25.05.06, 12:25
Ostatnio liczba cesarskich cięć wzrosła i zreszta nadal wzrasta. Coraz więcej
jest zwolenniczek tego sposobu rodzenia. Bo przeciez to wygodne, ustalisz
termin operacji, i nie zaskoczony Cię niespodziewaną akcją porodową.
Oczywiście służba zdrowia ponosi wysokie koszty za takie porody, ale co tam
przecież to i tak idzie z kasy podatników. Co o tym sądzicie?
Edytor zaawansowany
  • folks1 25.05.06, 12:26
    Masz rację. Coraz więcej kobiet rodzi przez cc.. częśc z nich owszem ze wskazań
    medycznych, ale większa część na własne życzenie. A poza tym to aktorki,
    piosenkarki i inne gwiazdy reklamują w magazynach zalety operacyjnego
    zakończenia ciąży. I mamy skutek, cc jest zabiegiem, którego można sobie
    zażyczyć tak samo jak chirurgii kosmetycznej.
    zreszta nie moje ciało nie mój problem wink.
  • edyta-2 25.05.06, 12:45
    folks1 napisała:

    > A poza tym to aktorki, piosenkarki i inne gwiazdy reklamują w magazynach
    zalety operacyjnego zakończenia ciąży.

    No tak, a szaraczki wzorują się na takich sławach. Julia Roberts chyba miała
    cc, tak sądzę.
  • laminja 26.05.06, 00:16
    ona urodziła bliźniaki (ale to tak na marginesie)...
    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • edyta-2 25.05.06, 12:27
    Wiecie co, ale mimo wszystko cesarka jest nienaturalnym sposobem porodu i
    niesie za sobą duże ryzyko.
  • anibas6 25.05.06, 12:40
    Julia Roberts urodziła bliźnięta w 2004. Nie wiadomo, czy bliźnięta urodziły
    się przez cesarskie cięcie, czy "siłami natury".
  • femian 25.05.06, 15:07
    Uważam, że cesarkie cięcie powinno być dostępne na życzenie, ale na innych
    zasadach niz to się dzieje obecnie: tzn w szpitalach, bez wskazań, umówione
    pacjentki swoich opłaconych na lewo lekarzy rodzą przed terminem porodu w
    sposób luksusowy, natomiast pacjentki nie płacące nikomu, męczące się porodem
    siłami natury, który kiepsko postępuje lub dochodzą jakieś komplikacje są
    lekceważone przez personel medyczny i u takich rodzących cesarskie cięcie się
    odwleka. Niestety o takich sytuacjach jak ta o kobiecie rodzącej sn u której
    wynikła konieczność cesarki i którą to cesarkę wykonano nie w porę z powodu
    braku wolnych sal operacyjnych lub anastezjologów czy też łóżek na IOMIe się
    słyszy. Miejsca te najczęściej są zajęte przez pacjentki rodzące przez cesarkę
    na życzenie oczywiście opłaconą na lewo. Jestem za tym, aby powstało więcej
    prywatnych klinik wykonujących cesarki na życzenie i uważam, że z korupcją
    należy walczyć. Po prostu jak sobie pomyślę, że u mnie nagle w czasie porodu
    siłami natury wynikłaby konieczność cesarki a nie zrobiono by jej odpowiedznio
    szybko tylko dlatego bo nie ma wolnych łóżek na OIOMie, bo lezy tam za dużo
    kobiet po opłaconych cesarkach bez wskazań, krew by mnie zalała. Ale na ten
    moment nie możemy być złe ani na siebie, ani na kobiety, które tak rodzą tylko
    na system zdrowotny, który nie umie nam wszystkim zapewnić odpowiedniej opieki
    z Kasy Chorych. Wygląda to tak, jakby było za mało szpitali, za mało
    specjalistów, za mało kasy...
  • hossa76 25.05.06, 16:05
    Moda??? Co za bzdura. Każda z nas powinna mieć wolny wybór jak chce urodzić sn
    czy przez cc. Wszystkie płacimy składki do cholery i to nam się należy! A poza
    tym to w jaki sposób rodzą "gwiazdy" może interesować chyba wyłącznie małolaty
    albo bezmózgi czytające gazetki w stylu Fakt itp. Ja osobiście mam gdzieś jak
    kto sławny rodzi. Jego sprawa. Chciałam mieć cesarkę, bo tak właśnie chciałam
    urodzić i jest to tylko i wyłącznie mój wybór. Chyba najważniejsze żeby
    człowiek był zadowolony i dziecko zdrowe, a w jaki sposób przyszło na świat to
    sprawa matki i nikomu nic do tego!
  • tweety_bird 25.05.06, 18:15
    hossa76 napisała:

    > Moda??? Co za bzdura. Każda z nas powinna mieć wolny wybór jak chce urodzić sn
    > czy przez cc. Wszystkie płacimy składki do cholery i to nam się należy! A poza
    > tym to w jaki sposób rodzą "gwiazdy" może interesować chyba wyłącznie małolaty
    > albo bezmózgi czytające gazetki w stylu Fakt itp. Ja osobiście mam gdzieś jak
    > kto sławny rodzi. Jego sprawa. Chciałam mieć cesarkę, bo tak właśnie chciałam
    > urodzić i jest to tylko i wyłącznie mój wybór. Chyba najważniejsze żeby
    > człowiek był zadowolony i dziecko zdrowe, a w jaki sposób przyszło na świat to
    > sprawa matki i nikomu nic do tego!


    Święta racja! Każdy jest inny i chce czegoś innego - naturalna sprawa, a tyle
    kontrowersji...


    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
    Kamilek ma już…
  • labbusia70 25.05.06, 21:07
    hossa76 napisała:

    > Moda??? Co za bzdura.

    Nie bzdura tylko bolesna prawda.
  • hossa76 25.05.06, 22:35
    Hmmm bolesna? Ale dla kogo? Dla jakichś nawiedzonych zwolenniczek psn chyba...
    Medycyna, technika i metody cc idą do przodu... Tak jak i prawo do porodu
    takiego, jaki chcemy. Tylko nie wiem dlaczego niektórych ludzi to tak boli?
    Hej, żyjemy w demokratycznym (jeszcze??) kraju i szanujmy wybory innych!
  • labbusia70 25.05.06, 23:19
    hossa76 napisała:

    > Hmmm bolesna? Ale dla kogo? Dla jakichś nawiedzonych zwolenniczek psn
    chyba...
    >

    Nawiedzona to chyba ty jesteś i pozostałe zwolenniczki sadystyczności
  • elza78 26.05.06, 08:51
    sadze z emoj syn nie mialby szans gdyby sie rodzil normalnie i wali mnie
    dokumentnie co na to podatnik, natomiast lapowkarstwa nie znosze - wszystkie
    panieny od lapowek niech sobie rodza w prywatnych klinikach, bo odbieraja innym
    szanese na zdrowie a czasem i zycie bo lekarze zwlekaja czekajac na koperte
    przyzwyczajeni doswiadczeniami

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • magkow14 26.05.06, 11:42
    Proszę o pokojowe posty, nie wolno obrażac innych.
    Pozdrawiam.
    --
    Magkow14.
  • folks1 26.05.06, 14:29
    Nie zauważyłam, żeby ktoś kogoś obrażał.
  • earl.grey 26.05.06, 15:07
    Elza ja cię bardzo popieram, jak zreszta wiesz. Co więcej cena łapówki i
    prywatnego szpitala jest porównywalna, natomiast standard w szpitalu prywatnym o
    niebo wyższy. no i masz pewność, że zrobią to, za co płacisz, a nie ryzykujesz,
    że ci np. lekarza za łapownictwo zamkną jeszcze przed twoją cesarką... Niestety
    nie wszytskie kobiety mają w ogóle dostęp do prywatnych klinik. Ja mam do
    najbliższej 300 km., jestem w 30 tc i drżę, żeby nie zaczęło się wcześniej niż
    mój umówiony termin...
    A poza tym to; forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=21416744&a=38150204
  • folks1 27.05.06, 07:54
    A ja nie popieram cc na życzenie i kompletnie nie rozumiem jak można się na cos
    takiego zdecydować.
  • earl.grey 27.05.06, 10:03
    rozumiec a popierać to różne kwestie. Można nie rozumieć, ale nie narzucać
    swojej wizji innym. Ja na przykład za cholerkę nie rozumiem, czemu ludzie lubią
    tańczyć... Ale nie nawołuję do zakazu tańca. Albo, żeby być bliżej przykładu cc,
    nie rozumiem tych, co latają na motolotniach, albo skaczą na bungee. Daleka
    jestem jednak od przekonywania ich, że to głupie.
    Oczywiście nie sugeruję, że chciałabys, aby zakazano cc na życzenie, tylko tak
    sobie dzielę się przemyśleniami, na wszelki wypadek, żeby zapobiec
    przekształceniu się wątku w: "wy głupie jedne, dać się pociąć za własne
    pieniądze", bo takich jest już tysiące.
  • edyta-2 27.05.06, 23:27
    earl.grey napisała:

    > rozumiec a popierać to różne kwestie. Można nie rozumieć, ale nie narzucać
    > swojej wizji innym. Ja na przykład za cholerkę nie rozumiem, czemu ludzie
    lubią
    > tańczyć...

    To, że ktoś nie czegos nie popiera nie znaczy, że nawołuje do zakazu, tak
    sądzę. Ja też nie popieram wielu rzeczy np. cc też, ale nie nawiązuje do
    zakazu. Niech sobie każdy robi co chce.
  • earl.grey 29.05.06, 11:17
    no masz oczywiście rację, tylko ja juz jestem przewrażliwiona, jak widzę, że
    wątek zaczyna zmierzać ku walce frakcji za- i anty.
  • przeciwcialo 29.05.06, 12:28
    Osobiście uwazam to za mode i nie rozumiem jak można sobie operacje fundowac.
    Pół biedy gdy w prywatnej klinice a nie za łapówki. Tak wogóle robienie cc bez
    wskazań jest błędem sztuki lekarskiej. 30 lat temu rodził sie duzo wiecej
    dzieci- wiekszośc z nas- i jakos rodziły sie zdrowe. A teraz podobno porody sn
    takie urazogenne.
    Prosze nie krzyczec na mnie ale tak uważam.
  • elza78 29.05.06, 21:38
    cc - jest punktowane w punktacji nfz jedynie o 30 punktow wiecej... 10 zeta za
    punkt, co daje okolo 300 pln, gdyby od kazdej rodzacej przez lapowkarstwo w ten
    sposob szpital pobral te tysiac dajmy na to zlotych (minimum tyle na lapowe sie
    przeznacza) wedlug swojego cennika w ktorym byloby ujete cc na zyczenie to:
    po pierwsze nie byloby lapowek
    po drugie, zalegalizowalo by sie proceder ktory i tak ma miejsce i w takim
    wydaniu jak teraz odbiera czesto innym pacjentkom szanse na "zdrowy" porod
    po trzecie - wszyscy byliby zadowoleni i szczesliwi, bo do kasy szpitala
    wpadaloby troche wiecej pieniazkow i nie obciazaloby to tego biednego
    legendarnego juz podatnika...
    nie byloby falszerstw bledow w sztuce itepe, a wszystko dzieki zalegalizowaniu
    cc na zyczenie...

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • przeciwcialo 30.05.06, 08:45
    Ale jak mówiła mi lekarka cc bez wskazań to błąd sztuki lekarskiej i nie mozna
    legalizować błędów.
  • elza78 31.05.06, 20:40
    przeciwcialo, a na to ze inne babki cierpia bo jakas fruzia daje w lape to
    mozna patrzec "z przymruzeniem oka"
    w tym konkretnym wypadku ta legalizacja cc na zyczenie jest wyborem tak
    zwanego "mniejszego zla"
    bo tak czy inaczej proceder ma miejsce w panstwowych placowkach i juz, nie jest
    traktowany jako "blad w sztuce" bo rozliczany jest droga biurkowo - kopertowa...
    pisze wyzej, gdyby to wyszlo z podziemia inne osoby mialy by moze wieksze
    szanse na mniejsze cierpienia, wieksze szanse na zdrowie dla siebie i swoich
    dzieci (powiedz ze cc na zyczenie jest bledem w sztuce matce ktora urodzila
    dziecko z 1 punktem bo pan doktor czekal na koperte)...
    ze mna na sali lezala dziewczyna, 20h sn zero rozwarcia w koncu pieprzony
    lapownik sie zlitowal dziecko na glowie mialo wielki krwiak dobrze ze skonczylo
    sie tylko w ten sposob...
    podziekowania dla wszystkich lalek ktore wczesniej daly panu lapowke... sa
    posrednio odpowiedzialne za czyjes cierpienia
    CC NA ZYCZNEI MUSI ZOSTAC ZALEGALIZOWANE...
    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • elza78 31.05.06, 20:42
    zastanowcie sie ze mozecie zrobic wielka krzywde komus kto rodzi bez pieniedzy
    wreczajac lekarzowi lapowke...

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • przeciwcialo 01.06.06, 10:08
    Masz duzo racji. Ale nie mozna zalegalizowac błedu sztuki lekarskiej. Prywatne
    kliniki robia cc na życzenie do pierwszych wpadek kiedy jakas kobieta zejdzie z
    tego swiata. Trzeba tępić łapownictwo.
    Nadal uwazam i uwazać bedę że cc ma słuzyc ratowaniu życia i zdrowia. To nie
    chirurgia plastyczna.
  • earl.grey 01.06.06, 11:12
    przeciwcialo napisała:

    > Masz duzo racji. Ale nie mozna zalegalizowac błedu sztuki lekarskiej. Prywatne
    > kliniki robia cc na życzenie do pierwszych wpadek kiedy jakas kobieta zejdzie z
    >
    > tego swiata. Trzeba tępić łapownictwo.
    > Nadal uwazam i uwazać bedę że cc ma słuzyc ratowaniu życia i zdrowia. To nie
    > chirurgia plastyczna.

    "błędem" jest cc bez wskazań tylko dlatego, że za takie uznają je procedury
    obowiązujące w szpitalach publicznych. Z niczego innego to nie wynika. W
    szpitalach prywatnych te procedury nie obowiązują i cc bez wskazań nie jest tam
    uważane za błąd. Podobnie zreszta jak właśnie w innych krajach. Operacje
    plastyczne bywaja znacznie poważniejsze niż cc, a nikt nie uważa ich
    przeprowadzenia za błąd. Błąd to jest wtedy, kiedy robiąc np. operację (czy to
    plastyczną, czy cc, czy cokolwiek innego) lekarz uczyni coś, co jest niezgodne
    ze sztuką lekarską i ma negatywne konsekwencje dla pacjenta.
  • elza78 02.06.06, 20:56
    przeciwcialo, w usa to nawet amputacje na zyczenie jeden doktorek przeprowadza
    i nie traktuja tego jako blad w sztuce, przy tym cesarka to pryszcz smile
    nie wiem jak mozna chciec sobei uciac noge ...
    z drugiej strony nie tak daleko europa - holandia mozna sobie zafundowac
    smierc... na zyczneie, czy to takze nie jest blad w sztuce??

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • przeciwcialo 03.06.06, 07:43
    oj, trudna to dyskusja. Ale ja i tak nie zrozumiem nigdy cc na życzenie. Dodam
    ze nie mam nic do kobiet które sobie je fundują prywatnie w klinikach. Inne
    rozwiązania sa dla mnie watpliwe moralnie.
  • elza78 03.06.06, 14:05
    a ja bym chciala teraz cesarke, pewnie po czesci dlatego ze juz mam pojecie co
    i jak w tym wzgledzie sie dzieje, ale w lape nie dam bo to chamstwo, jak sie
    wskazania nie powtorza to bede chyba rodzila prywatnie, z drugiej strony chyba
    na CIP ostatnio ktos przytaczal badania ze po pierwszym cc proby sn zwykle w 50
    ponad procentach i tak koncza sie kolejna cesarka bo lekarz nie chce ryzykowac
    zdrowia i zycia matki i dziecka a jemu latwiej ciecie wykonac niz zastanawiac
    sie czy juz nastapilo pekniecie macicy czy jeszcze nie...
    nie wiem, po tej pierwszej cesarce balabym sie o zdrowie dziecka i o swoje
    zycie.
    jak bylam w ciazy to chcialam rodzic sn, coz - maly wypial sie tylkiem na swiat
    i mial gdzies moje "chcenie", teraz juz nie chce wink
    tak czy siak pomimo planowego ciecia maly byl zasiniony i dostal 9 punktow co
    zwykle sie nie zdarza...

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • earl.grey 31.05.06, 23:45
    no święte słowa, Elzo.
    Tyle tylko, że to lekarze, którzy ustalają procedury twierdzą, że cc na
    zyczenie jest błędem w sztuce. W Niemczech nie jest, a u nas jest, proszę
    bardzo. pewnie ci niemieccy lekarze wszyscy niedouczeni. Nasi po prostu wolą,
    żeby powiedzmy nawet ten 1.000 zł trafił do nich, a nie do kasy szpitala.
  • przeciwcialo 01.06.06, 10:11
    W Niemczech wiecej rzeczy można ale tam sa prywatne ubezpieczenia wiec i koszty
    sie rozkładaja. Zwykły podatnik nie musi płacic za czyjes fanaberie bo
    państwowe ubezpieczenie płaci za standartowy poród a reszte dopłaca prywatny
    ubezpieczyciel. W ten sposób nie funkcjonuja tam łapówki.
  • earl.grey 01.06.06, 11:08
    nie tylko niemiecki podatnik, ale nawet nasz płaci za cesarki w Niemczech. To
    kolejny przyczynek do tego, że cc bez wskazań w Polsce powinno zostać
    zalegalizowane. Coraz więcej POlek jedzie do Niemiec, żeby tam zrobić sobie cc,
    a NFZ musi to refundować po cenach niemieckich, a nie polskich.
    Ponadto przypominam, że prywatny ubezpieczyciel też nie ze swoich przecież
    płaci, tylko ma te pieniądze od ubezpieczonych, a więc także podatników. O tyle
    lepeij, że zapewne potrafi nimi dobrze gospodarować.
  • elza78 02.06.06, 21:01
    jasne ze ci ktorzy biora i kupuja za lapowki domy dzialki i mercedesy tworza
    dosc silne lobby ktoremu nie na reke to aby cc na zyczenie bylo jedna z
    dostepnych opcji - bo skonczy sie dojenie kasy z pacjentek chcacych miec
    cesarki do wlasnych kieszeni...

    --
    "I LOOK INTO YOUR EYES, THERE IS NO BOUNDARY,
    YOU MAKE ME REALIZE - WE ARE ONE!
    MIRROR SPLIT UP INTO PIECES.."
  • a.zaborowska1 03.06.06, 10:43
    Uważam że cesarka na życzenie zmniejszyła by korupcje i dlatego lekarze są
    przeciwko. To tak jak z prawem jazdy ludzie płacą, dają łapówki bo egz. tak
    udupiają, że ci bardziej zestresowani nie mają najmniejszych szans. Dla mnie
    cały system służby zdrowia jest do dupy. Niewspominając o procedurach. Moje
    dziecko przez cholerne procedury straciło życie. Bo nie wykonuje się cesarek
    jak tętno dziecka zanika i się normuje powyżej 100 (nawet jak jest 105) zapis
    to zapis bez wyjątków. Wiecie kiedy żucono mnie na stół ? kiedy aparat sie w
    pewnej chwili wyłączył. sad( a później wiecie co usłyszałam, że tak nie miało
    prawa sie stać, że to raczej sie nie zdarza. No właśnie raczej. Wszystkie
    kobiety w ciąży po terminie są traktowane jako schemat. W 7 dobie na porodówkę
    w 10 kroplówki ... a przecież każda z nas jest inne. Przecież tak naprawdę nie
    chodzi o to żeby urodzić. Każda z nas chce urodzić zdrowe dziecko. A w naszym
    kraju jednak jednak traktuje sie najpierw zdrowie matki później zdrowie dziecka
    i dlatego czeka sie do ostatniej chwili. Tylko ja tą operację przeżyłam, a moja
    córcia nie.

    Jestem za cesarkami na życzenie. Każdego wolna wola, przecież jeśli ktoś nie
    chce to nie będzie chciał. A zapewniam was że dałabym wszystko aby urodzić
    normalnie ale czasami jest to nie możliwe. mam za sobą i taki poród i taki.
    Gdybym nie miała kłopotów z akcją porodową nigdy nie wybrałabym cesarki ale
    uważam że kobieta powinna mieć wpływ na podjęcie decyzji o rozwiązaniu. To ona
    później będzie wychowywać dziecko. A piekielny poród to często zły start w tej
    długiej drodze

    pozdrawiam wszystkich
    --
    Agnieszka
    Mama Andżeliki 7 lat i Adrianny Aniołka 41tc
  • halszkabronstein 12.06.06, 13:40

    Myśle ,że jestem jedym z tych podatników , zarówno jak i moja rodzina wiec mam
    prawo chyba do cc... tymbardziej , że z innych usług służby zdrowia nie
    korzystam. Niby czemu za moje pieniądze stada babć mogą sobie ciągle chodzić do
    lekarzy i nikt takiej kwestii nie poruszy bo byłoby to uznane za złośliwe i nie
    na miejscu ? Wiele osób też choruje przez własną głupote ( np palacze na raka )
    więc nie wiem w czym są od nas lepsi (???) . Ja akurat rodze w prywatnej
    klinice , nie wiem tylko czemu w takim razie moje pieniadze ida na
    fizjologiczne porody innych kobiet LOL !! W prywatnych klinikach koszt obu
    porodów nie jest jakiś wielki.

    Zapominasz ponadto , że cesarka jest o wiele bezpieczniejsza dla dziecka co też
    jest ważne , może nie wiesz ale nawet w sejmie niedawno posłanka mówiła , że
    przez uszkodzenia okołoporodowe w pl umiera rocznie sporo dzieci a o wiele
    wiecej jest kalekami i ponosi konsekwencje tego do końca życia . Co to kogo
    poza tym obchodzi jak ja chce rodzic ?! Czy ja kogoś zmuszam do cc ? Skoro
    jednak ktoś chce fizjologicznie to ja chyba moge wybrac cc !
  • susannamotylek 27.06.06, 16:14
    myślę, że w kwestii życia i zdrowia nas i naszych dzieci użycie słowa moda jest
    dużym nadużyciem.
  • nati1011 27.06.06, 17:40
    a ja zapytam przewrotnie: jeżeli po tej cc na życzenie wywiążą się powikłania
    to do kogo będziecie mieć pretensje? Po drugiej cesarce dostałam zapalenia
    jelit - myślałam że się przekręce. Pół roku leczenia. Nie życzę największemu
    wrogowi. Moja koleżanka, z którą rodziłam dostała endometriozy, po długim
    leczeniu konieczna był rozległa operacja... tych przypadków też jest sporo.
    Więc jeżeli dyskutujecie o cc na życzenie, to owszem, ale z pełną świadomością,
    że to nie wyrwanie zęba tylko poważna operacja brzuszna, a powikłania
    przeważnie występują po jakimś czasie i mało kto wiąże je z cesarką. Obawiam
    się że większość kobiet nie ma bladego pojęcia jakie komplikacje mogą wystąpić
    po cc. Może nie traktowałyby tego jako kosmetyczny zabieg i "łatwiejszy" poród.

    Nie zmienia to jednak faktu, że lekarz powinien decydować o cc przy
    najmniejszym podejrzeniu ( a nie dopiero pewności), że zwykły poród może
    skończyć się źle. Dodam, że po invitro - zaleca się wykonanie cc na życzenie
    pacjentki, wychodząc z założenia, że skoro tak trudno było uzyskać tą ciąże nie
    należy ryzykować. Tym bardziej, po poprzednich powikłaniach (poronienia,
    komplikacje porodowe) można zastosować cc na życzenie. Ale zdrowa kobieta, bez
    żadnych wskazań? Dla mnie to też błąd w sztuce - obojętnie czy za łapówkę czy
    bez
  • nati1011 27.06.06, 17:56
    a to kolejny przykład, że czasem i cc kończy się tragicznie


    Europejski Trybunał Praw Człowieka skazał we wtorek Polskę za pogwałcenie prawa
    do życia wskutek niewystarczającego śledztwa, przeprowadzonego po śmierci
    rodzącej kobiety i w związku z uszkodzeniem systemu neurologicznego jej dziecka.
    Do Strasburga zwrócił się Wojciech Byrzykowski z Wrocławia, mąż zmarłej i
    ojciec niepełnosprawnego dziecka. Sąd przyznał mu 20 tys. euro za straty
    moralne i 1150 euro zwrotu kosztów.

    Jego 27-letnia żona zmarła 31 lipca 1999 r. po 20 dniach śpiączki, w którą
    zapadła po znieczuleniu zewnątrzoponowym, zastosowanym w czasie porodu.
    Dziecko, które przyszło na świat przy pomocy cesarskiego cięcia, wymaga stale
    opieki medycznej z powodu poważnych problemów zdrowotnych, zwłaszcza
    neurologicznych. Pan Byrzykowski uznał, że śmierć żony i choroba dziecka są
    efektem błędu lekarskiego i wystąpił o wszczęcie procedury karnej, cywilnej i
    dyscyplinarnej. "W ciągu blisko siedmiu lat nie zapadł ostateczny wyrok w
    żadnym z tych postępowań, podjętych na wniosek skarżącego wobec osób
    odpowiedzialnych za śmierć jego żony i tych, które uczestniczyły w narodzinach
    jego dziecka" - stwierdza Europejski Trybunał Praw Człowieka.

  • earl.grey 27.06.06, 22:34
    nawet nie wiesz, czy było to cc planowe, czy wynikłe w czasie porodu sn,
    wykonane na szybko, znacznie bardziej niebezpieczne. Zauważam, że cc na zyczenie
    jest jednak zawsze planowe.
  • nati1011 28.06.06, 09:50
    obie moje cesarki były planowane od początku ciąży. Mojej koleżanki również. Na
    powikłania nie ma wpływu czy cc jest planowana czy nie.
    Ja miałam szczęście, bo trafiłam na lekarza, który dolegliwości bólowe od razu
    powiązała z wcześniejszą cesarką i nie dopuścił do rozlanego zapalenia
    otrzewnej, co mogło skończyć się zgonem. Zapewniam cię, że planowanie cesarki
    nie zapobiega tak poważnym komplikacjom.
  • earl.grey 28.06.06, 11:28
    sporej ilości powikłań zapobiega. mam badania z zeszłorocznej Ginekologii po
    Dyplomie dotyczące kompolikacji neurologicznych u dzieci, m.in. po cc planowym i
    nagłym, różnica jest spora ale juz tyle razy załączałam, że lepiej poszukać. jak
    naprawdę chcesz, to załączę.
    No i wiadomo, że co się robi na spokojnie, to się robi lepiej, a co nagle to po
    diable.
    Nawet nie wiem, czy obecnie "modną" (hi hi, to w końcu wątek o modzie) metodę
    Cohena da się w ogóle zastosować "na szybko", czyli przyc cc wynikłej w trakcie
    psn, dla ratowania życia, kiedy nie można się bawić w rodzielanie warstw mięśni,
    bo liczą się sekundy (np zanika tętno dziecka). Sam fakt, że takie szybkie
    cesarki nazywa się "cesarkami na jodynę" (lekarze nie mają czasu porzadnie umyć
    rąk przed operacją) świedczy o tym, że sa potencjalnie bardziej niebezpieczne.
  • a.zaborowska1 28.06.06, 16:17
    Oczywiście że są powikłania i po normalnym porodzie również są. Operacja to
    jest poważna. Zgadzam się z przedmówczynią że wkrytycznych wypadkach robi się
    naszybkiego... i mi wten sposób uszkodzono trochę pęcherz przy cewnikowaniu,
    infekcja za infekcją, antybiotyków tona, ogromne kłopoty ze skórą i niedokładne
    znieczulenie. Czułam straszne uściski, wyszarpywania, ręcę lekarzy...
    a przecież jak już na izbie dziecku spadało tętno i puls a ja miałam szyjke
    zamkniętą jeszcze na 2 cm. to mogli od razu zadecydować o cc. A tak to czekanie
    kosztowało życie mojego dziecka
    --
    Agnieszka
    Mama Andżeliki 7 lat i Adrianny Aniołka 41tc
  • nati1011 28.06.06, 17:18
    Agnieszko, wiesz, że w Twoim przypadku, to ja mam wyrobione zdanie, ale nie
    można traktować cc jak przekłócia uszu. Ogromna ilość ciąż może się skończyć
    bez interencji chirurga, bez szkody dla obu stron. Cesarka nie jest najlepszym
    i najbezpieczniejszym sposobem ukończenia ciąży, przynajmniej dla kobiety.
    Przecież chodzi o to by zdrowe dziecko miało zdrową mamę.
    A jeżeli już ktoś stwierdzi, że koniecznie chce mieć tą cesarkę, to niech
    podejmie tą decyzję świadomy ewentualnych konsekwencji.
    Uszkodzenie pęcherza, przebicie jelit, zapętlenie jelit, zapalenie otrzewnej,
    endometrioza, zrosty na macicy uniemożliwiające kolejną ciążę, lub rozejście
    się szwów .... Nie przemawia to do waszej wyobraźni? W przypadku gdy nie
    trzeba? Ja nie miałam wyjścia, ale wolałabym mieć bezkoplikacyjny poród
    naturalny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka