Dodaj do ulubionych

CC na życzenie, prywatne kliniki

01.08.08, 16:34
Bardzo proszę o namiary, gdzie można wykonać CC na życzenie. Wiem że
na pewno Swissmed w Gdańsku, ale czy gdzieś jeszcze? Jeśli macie
jakiekolwiek informację bardzo proszę o jakieś wskazówki.
Edytor zaawansowany
  • mama-in-spe 03.08.08, 20:02
    w damianie,w iatrosie, na gocławiu.
    --
    już nie "in spe"smile

    mama dwóch skrzatów
  • alusia255 04.08.08, 23:16
    Warszawa, Iatros. Polecam osobisciesmile)
  • michalina100 05.08.08, 15:29
    a czemu chcesz cc??
  • allia80 05.08.08, 16:02
    geeeez..... znowu się zaczyna... kolejna "misjonarka" niosąca jedyną słuszną nowinę....
    rozumiem, że w tym wątku również usiłujesz rozpętać dyskusję nad wyższością sn nad cc....? to nie jest wątek o tym dlaczego chce, tylko że chce..i pyta gdzie.. ludzie, nie spamujcie..

    a chce dlatego, że jest dorosłym człowiekiem i tak wybrała i ma do tego prawo.
  • aleks2539 05.08.08, 16:10
    dziękuję big_grinDDD
  • kachutka 05.08.08, 16:25
    Katowice, Prywatne Klinika na Łubinowej 3, cc na życzenie kosztuje
    4500.
  • laminja 05.08.08, 22:24
    W Warszawie może być kiepsko z miejscami. Nawet prywatne kliniki przeżywają
    teraz oblężenie.
  • stefania123 11.08.08, 13:35
    Iatros- Warszawa, polecam.
  • kraplakowa 27.08.08, 10:23
    również polecam warszawskiego Iatrosa.
    --
    Lena ma już
    a Kajtek
  • earl.grey 09.09.08, 12:24
    w Niemczech - choćby opisywane tu już Schwedt. NFZetowi mimo wysiłków i pogróżek
    ciągle jeszcze nie udało się znaleźć metody, żeby za to nie zwracać niemieckim
    szpitalom.
    W Feminie (Lubin)
  • anna_k70 09.10.08, 15:10
    W jakiej sumie zamyka się całkowity koszt cc w Iatrosie?
  • amelkas6 08.10.08, 09:34
    Katowice, Prywatna Klinika na ul. Łubinowej 3, miałam tam cc na
    życzenie w styczniu (4500 zł.). Wszystko było super- polecam.
  • poranna_zorza 08.10.08, 19:12
    Łódź prywatny szpital Salve od stycznia koszt 4900 teraz nie wiem bo nie mają
    jeszcze podpisanej umowy z nfz. Mają przyjmować od 20.10.
    --
    Oliwka jest z nami od maja 2004
    Julka jest z nami od marca 2007
    Nasze trzecie szczęście będzie z nami za:
  • pyzunia53 09.10.08, 20:31
    Hej !
    Jestem z Łodzi. Byłam po paru latach leczenia
    niepłodności. Nikt nie chciał mi zrobić cięcia cesarskiego.
    Zamartwiałam się strasznie bo za żadne skarby świata nie chciałam
    rodzić naturalnie. Po paru miesiącach poszukiwań mój mąż znalazł
    przez internet prywatną klinikę położniczą w Bielsku Białej. Nazywa
    się Eskulap. Jest to JEDYNA prywatna klinika w Polsce która ma
    podpisany kontrakt z NFZ i za poród naturalny i za cięcie cesarskie
    nic się nie płaci. WSZYSTKIE porody naturalne są u nich w
    znieczuleniu zewnątrzoponowym. No i miesiąc przed terminem
    pojechaliśmy tam na umówioną wizytę u pani ginekolog. Zapłaciliśmy
    tylko za jedną wizytę + USG + 200 zł. na tzw. środki czystości. Za
    to nie musiałam ze sobą NIC KOMPLETNIE brać, ani podkładów ani
    podpasek ani nawet ubranek dla dziecka ( tylko ubranka na wyjście ),
    wszystko było zapewnione. Byłam niesamowicie zaskoczona miłym
    przyjęciem, myślałam że pani doktor się skrzywi jak powiem że chcę
    cesarkę na życzenie a ona powiedziała "proszę bardzo", żadnych
    problemów, powiedziała że każda kobieta ma prawo rodzić tak jak
    chce. Ustaliła termin cięcia. Potem miałam jeszcze konsultację z
    anestezjologiem (który jest szefem tego szpitala). Oboje byli
    zresztą bardzo zdziwieni że nikt mi w Łodzi nie chce zrobić tej
    cesarki ( zwłaszcza z moją historią leczenia niepłodności). Tak mi
    się przykro zrobiło że aż się tam poryczałam. Mówię wam, głupio mi z
    tego powodu ale to połączenie ich niesamowitej życzliwości z moimi
    nieprzyjemnymi doświadczeniami z Łodzi tak jakoś na mnie podziałało
    że się tam im kompletne rozkleiłam i poryczałam jak bóbr. Jeszcze
    ten szef-anestezjolog dał mi wizytówkę i kazał dzwonić na swoją
    komórkę i informować co u mnie słychać i jakby się coś działo to mam
    wcześniej przyjechać. No i pojechaliśmy tam wieczorem, dzień przed
    umówionym terminem cięcia, nocowaliśmy w hotelu, o 10 zjawiłam się w
    klinice a Maluszek urodził się o 12.10. Córeczka urodziła się bez
    problemów, dostała 10 punktów.Mąż był w sali przy sali operacyjnej,
    tam gdzie ją zanieśli po wyjęciu z brzucha na mycie i inne zabiegi,
    mógł sobie patrzeć na cięcie przez szybę a potem filmował jak ją
    myją i ważą. Samo cięcie wspominam bardzo miło. Wszyscy byli dla
    mnie przemili. Nic nie bolało. Zaraz potem przewieźli mnie do mojego
    pokoju. Wszystkie pokoje tam są 2-osobowe w łazienkami, nowe i
    czyściutkie. Mąż przyszedł od razu z naszym maleństwem w przenośnym
    łóżeczku i tak sobie razem byliśmy. Jak znieczulenie minęło dali mi
    bez proszenia się morfinę a o 21-szej już wstałam i wzięłam
    prysznic. Potem już nie chciałam nawet żadnych środków
    przeciwbólowych bo czułam tylko takie lekkie pieczenie w miejscu
    rany przy ruchach. Byłam zaskoczona że te dolegliwości są takie małe
    bo wiele osób mnie straszyło że po cesarce będę leżeć jak kłoda 2
    dni i się zwijać z bólu.
    Opieka była super, córeczka była cały czas ze mną, tzn. jak chciałam
    mogłam ją na noc oddać i się wyspać, przywozili ją rano i w ciągu
    dnia zabierali tylko do przewijania. Warunki wspaniałe, bardzo ważna
    jest łazienka w pokoju ( w Łodzi w szpitalu w którym byłam była
    jedna na cały oddział). Przez 2 dni przychodziła do mnie
    konsultantka laktacyjna, dzięki której w ogóle karmię piersią bo
    okazało się że nie miałam o tym bladego pojęcia i wszystko źle
    robiłam.
    Tak więc jestem bardzo zadowolona że tam rodziłam bo mam tylko miłe
    wspomnienia, żadnych złych. Każdemu teraz będę polecać tą klinikę.
    Będę też informacje o moich doświadczeniach umieszczać na forum bo
    chcę pomów wszystkim którzy tak jak ja zamartwiali się nie
    mogąc "załatwić" sobie cięcia cesarskiego.
    Ode mne z Łodzi jedzie się tam około 3-ech godzin ale to przecież
    żaden problem w dzisiejszych czasach, wsiada się w samochód i
    jedzie. Zresztą oni mają tam pacjentów z całej Polski. Jak masz
    jakieś pytania to pisz. Pozdrawiam i głowa do góry. Zawsze jest jak
    widzisz jakieś wyjście smile
  • alexross 03.05.09, 20:17
    Ja jestem z Warszawy i jestem juz w 90% zdecydowana na ta klinikę. Obecnie
    jestem w 23 tygodniu więc mam jeszcze trochę czasu, ale bardzo mi zależy na cc.
    Mam pytanie. Bardzo zastanawia mnie jak maluszek przeżywa tak długą jak dla
    niego podróż powrotną? Wraz z mężem myślimy czy nie lepiej byłoby wrócić
    pociągiem Inter City. Obawiam się że powrot samochodem byłby dla mnie okropnym
    bólem a takto w 4h gładko dojechalibyśmy pociągiem w przedziale dla matek z
    małymi dziećmi. Co o tym myślicie?
    Czy są jakies mamy z Warszawy które tam rodziły? Chętnie posłucham waszych opini
    i wrażeń.
  • betka1969 23.05.09, 13:51
    Witaj!
    Bardzo się cieszę z tego co napisałaś. Rodziłam 2 razy naturalnie,
    traumatyczne przezycie.Nie jestem teraz w stanie spac spokojnie
    odkąd wiem ze jestem w ciąży. Proszę napisz dane - telefony,
    nazwisko lekarza w jaki sposób można dostać się do tej kliniki
    Eskulap. Będę bardzo wdzięczna. Miszkam bardzo daleko ale dojazd to
    nic w porównaniu z porodem.Kiedy rodziłaś? Czy te mozliwości są
    aktualne ?
  • miska-moniska 03.05.09, 20:36
    W Olsztynie - w normalnym szpitalu, nie prywatnym, koszt - 50 zł za
    konsultację u psychologa smile
  • whisky7 03.05.09, 22:01
    a w którym?
    --
    "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do
    pierwszego nie mam pewności". A.Einstein
  • iwonagos 03.05.09, 23:41
    to nie jest takie duże miasto i szpitali pewno niewiele, jeżeli nie jeden. Tak myślę, być może się mylęwink
  • miska-moniska 04.05.09, 09:12
    mylisz się
  • miska-moniska 04.05.09, 09:15
    W szpitalu wojewódzkim, ale nie wiem, czy ta opcja nie dotyczy tylko
    prywatnych pacjentek lekarzy ze "znanymi" olsztyńskimi nazwiskami smile
    Ja chodzę po prostu prywatnie do lekarza z tego szpitala i sama z
    takiej opcji wyłowienia dzieciaczka zamierzam skorzystać.
  • myshha1 04.05.09, 20:38
    Ze mną na sali leżała kobietka, która miała pierwszą cesarkę i teraz
    też zrobili jej cięcie "ze wskazań psychologicznych". Wywiad
    wyglądał tak: P - pacjentka L - lekarza psycholog
    L: Ma pani koszmary nocne?
    P: Nie.
    L: Boi się pani bólu?
    P: Nie.
    L: Czy obawia się pani o życie swoje i dziecka podczas porodu sn ?Że
    coś się stanie itp. itd. ?
    P: Nie
    L: No dobrze, tak naprawdę nie powinnam podpisać zgodny na cc, ale
    co się ma pani męczyć...

    Mój pierwszy poród zakończył się cc a na pierwszej wizycie drugiej
    ciąży, dr od razu spytał się jakbym chciała urodzić. Chodzę do
    lekarza, który pracuje w Szpitalu Wojewódzkim.
  • lal-a85 04.05.09, 22:06
    szkoda, że do olsztyna mam 600 kmwink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.