Dodaj do ulubionych

Czy podczas cc chciało Wam się wymiotować?

01.08.09, 19:59
Miałam cesarkę 3 lata temu, znieczulenie z.oponowe.
Podczas operacji chciało mi się wymiotować, tzn. miałam odruch wymiotny, ale
nie wymiotowałam.

Natomiast też ciężko mi było oddychać, miałam uczucie, że zaraz stracę
przytomność. Nie wiem czy za mocno mnie znieczulili, ale nie czułam niczego od
szyi w dół. Okropne uczucie, jakbym nie miała klatki piersiowej.

We wrześniu czeka mnie najprawdopodobniej następne cc i boję się tego uczucia
sad
Jak było u Was?
Edytor zaawansowany
  • ciemnanocka 02.08.09, 22:20
    musisz powiedziec, ze ci slabo. Mi tez sie zrobilo slabo, powiedzialam o tym i
    chyba mi cos dali, bo zaraz bylo lepiejwink
    glowa do gorysmile
    --
    Nocka
    Lilanna 12.04.2007
    Mateusz 03.07.2009
  • wro-tka 02.08.09, 22:37
    jakby cię mocno nie znieczulili to na pewno nie byłaś sparaliżowana od szyi w
    dół wink

    może być słabo, bo leki podawane do kanału rdzeniowego powodują obniżenie
    ciśnienia krwi.
  • edytairka 10.08.09, 07:15
    Dokładnie tak jak mówisz ... zrobiło mi się niedobrze jak ciśnienie krwi spadło
    ... po podaniu leków na wyrównanie ciśnienia wszytko wróciło do normy ...
  • naamahia 03.08.09, 07:58
    Mnie zbierało na wymioty w sumie już po zszyciu jak mieli mnie przenosić na
    łóżko poinformowałam anestezjologa coś mi tam podał i od razu było lepiej. Jeśli
    coś z twoim ciałem podczas takiej operacji dzieje się dziwnego, mdłości, zawroty
    głowy, osłabienie należy o tym informować lekarzy a oni wyrównają odpowiednio
    poziom specyfików które podają.
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • ewekub 03.08.09, 10:14
    Mówiłam, że chce mi się wymiotować, więc podstawili nerkę i przekręcili głowę, ale w końcu nie wymiotowałam.
    Gdy było mi słabo też powiedziałam i podali mi maskę z tlenem.

    Myślałam, że będę znieczulona od pasa w dół, a ja też nie czułam klatki piersiowej, dlatego się przestraszyłam.

    Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej, choć nie wiem czemu, boję się tego cc bardziej niż poprzedniego uncertain
  • w_isienka 04.08.09, 20:25
    nic takiego nie pamiętam
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/ae9a2bf435.png[/img][/url]
    „Nigdy nie dyskutuj z idiotą… Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
    pokona doświadczeniem”.
  • ganetka4 09.08.09, 12:35
  • andrzejkowo 11.08.09, 01:15
    Miałam identyczne odczucie. Zaraz po tym jak czułam jakby mi ktoś ogromny ciężar
    postawił na klatce piersiowej. To skutek spadku ciśnienia krwi.
    Lekarze operujący na moje stwierdzenie "niedobrze mi" powiedzieli tylko: "no to
    głowa na bok, bo nam pani tu zabrudzi" smile
    Trwało to chwilę i od razu podano mi coś na wyrównanie ciśnienia.
  • allia80 11.08.09, 21:31
    podczas cesarki czułam się super.. gadałam z zespołem operacyjnym i żartowałam z
    anestezjologiem.. nawet prosiłam żeby mi trochę tłuszczu z brzucha wyskrobali
    ale powiedzieli, że nie mogą tongue_out

    wszystko trwało bardzo szybko i samą cesarkę wspominam miło smile
  • elza78 12.08.09, 22:15
    wymiotowalam bezposrednio po zaszyciu jak mnie przewozili z bloku na oddzial,
    nie wiem dlaczego zrobilo mi sieniedobrze po tym jak wyciagneli dziecko to
    paskudne uczucie jednak uncertain wszystko sie jakby zapada wszystkie flaki w srodku
    sie przewalaja ble uncertain

    --
    "w warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości
    prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych"
  • beatrycze77 17.08.09, 21:50
    Ja także przez chwilę czułam się jakbym za chwilę miała stracić
    przytomność. Nawet nie miałam siły powiedzieć, że coś jest nie tak.
    Ale pani anestezjolog chyba od razu zauważyła, ze coś ze mną nie
    tak - bo powiedziała, że zaraz poczuję sie lepiej i rzeczywiście to
    dziwne uczucie minęło. Pewnie ciśnienie krwi mi spadło - tak jak
    mówią dziewczyny powyżej.
    Mimo tego incydentu wspominam moją cesarkę jako coś fantastycznego i
    na pewno nie boję się kolejnejsmile
  • megisa1 19.08.09, 21:09
    ja miałam podpajęczynówkowe i dokladnie tez tak samo bylo mi
    niedobrze, przeszło mi chyba po drugiej dawce o ile dobrze pamietam
    adrenaliny..ale teraz to sie zastanawiam czy z czymś mi sie nie
    pokićkało
    --
    Aniołki 09.2006[*],03.2007[*],07.2007[*]
    ~~MILENKA~~
    [url=http://lilypie.com][img]http://lbdf.lilypie.com/TfgFp2.png[/img]
    [/url]
  • megisa1 19.08.09, 21:12
    to na bank byla adrenalina smile
    --
    Aniołki 09.2006[*],03.2007[*],07.2007[*]
    ~~MILENKA~~
    [url=http://lilypie.com][img]http://lbdf.lilypie.com/TfgFp2.png[/img]
    [/url]
  • 1ewok 21.08.09, 18:03
    Pierwszym razem nie, drugim tak. Trzeba powiedzieć anestezjologowi i on zaraz
    podaje coś, po czym jest lepiej. Do momentu podanie należy głęboko i powoli
    oddychać nosem.
  • dziobak77 15.02.10, 16:18
    Tak chciało mi sie wymiotować powiedziałam anestezjiolog ale
    powiedziała, że to przez ciśnie
  • moniaaa8701 16.02.10, 22:44
    Drogie Panie studentka 3 roku poloznictwa prosi o wypelnienie ankiety
    dotyczacej karmienia piersia po cieciu cesarskim. z gory dziekuje big_grin
    www.ankietka.pl/ankieta/34870/laktacja-po-porodzie-naturalnym-i-po-ci.html
    jezeli pojawia sie jakies problemy prosze o kontakt pod adres
    moniaaa8701@wp.pl
  • cytrusowa 28.03.10, 22:29
    podczas - nie ale krotko po i owszem
    po pierwszej cc probowalam ale nerka pusta zostala, po drugiej - meczylam kilka
    nerek i dostalam w kroplowce cos przeciwwymiotnego - bylo ok
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb4f.lilypie.com/xoH6p1.png[/img][/url]

    [url=http://lilypie.com][img]http://lb1f.lilypie.com/s12cp1.png[/img][/url]
    [url=http://daisypath.com][img]http://degm.daisypath.com/Wm42p1.png[/img][/url]
  • w_isienka 29.03.10, 20:04
    Nic z tych rzeczy, o których piszesz. Podejrzewam, że mogłaś być uczulona na
    jakiś lek znieczulający. Przy nastepnym cc koniecznie powiedz o tym
    anestozjologowi - niech sprawdzi na wypisie co ci zaserwowali.
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/ae9a2bf435.png[/img][/url]
    „Nigdy nie dyskutuj z idiotą… Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
    pokona doświadczeniem”.
  • bejoy 31.03.10, 10:44
    Ja przy pierwszej miałam problem z oddychaniem, ale podano mi tlen - wynik zbyt
    mocnego działania znieczulenia.
    Przy drugiej - odruch wymiotny, ale to była zła reakcja na środek znieczulający
    --
    Córka październikowa
    Starsza pociecha
  • matysia20050521 31.03.10, 11:00
    Czułam się świetnie, to zależy od anastezjologa i od tego jak ci ustabilizuje
    ciśnienie. U mnie genialnie rozmawiałam całą operację.
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/a90595c460.png[/img][/url]
  • monia1907 03.04.10, 15:26
    Jak mnie już zszywali to zrobiło mi się słabo, myślałam, że odpłynę tam już, ale
    powiedziałam anestezjologowi i coś mi zaserwował i było lepiej.
    Nie wymiotowałam
  • mama-in-spe 20.04.10, 09:20
    nie, ale lepiej zniosłam zzo. podczas podpajęczynókowego "odpłynęłam"
    --
    już nie "in spe"smile

    mama dwóch skrzatów
  • babie_lato1 05.05.10, 20:41
    Nie, nic takiego nie miało miejsca.
  • sensiblue 16.05.10, 23:03
    i wg anestezjologa to normalne - podobnie jak wrażenie zimna; ale
    o "nastroju wymiotnym" od razu powiedziałam właśnie anestezjologowi
    i po prostu do samego końca cc, rozmawiał ze mną, zeby odwrócić
    uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.