obejrzalam dwa:)
ale wpierw o pierwszym
Agentka Renee, cos czuje ze wspolpraca z Jackiem bedzie prawie idealna.Kobieta
odrobila prace domowa i wie o Jacku to co powinna, a pewnie ma jeszcze jakiegos
asa w rekawie gdyby Jack zaczal za mocno brykac:)
Widac, ze w jakis sposob go podziwia i wie tez czego sie po nim spodziewac.
Ten jej boss mi tez pachnie jakas milostka, obecna lub zakonczona, ale cos jest
na rzeczy bo taki mocno troskliwy:D
no i Renne taka ze jest na co popatrzec:)
z szefem czuje ze Jack sie nie polubi i beda miec co do wszystkiego odmienne
zdania, co bedzie rodzilo konflikty a renee bedzie rozdarta..
Janis, pasuje, w pierwszej serii tez byla taka w CTU pracownica, niestety szybko
zeszla..Janis taka nieby sierota, a co trzeba to zrobic potrafi:D
no ale co z Chloe! bede czekac:)
nawet bylam zaskoczona ze watek syna prezydentowej tak szybko sie potoczyl!
Samanta jak nic umoczona(i pisze to po obejrzeniu dwoch odcinkow)
a Voight wg mnie na stowe sie pojawi..
Tony
hmm
pomimo wszystko dobrze go widziec, takiego troche dzikiego i zlego:)
ale mysle jak Ty, ze ta zla droga taka chwilowa.
padlo ze Tony jest winny kase, wiec wydaje mi sie ze on ma jakies zobowiazania,
a swoja droga ma wszystko w dupie..jako oficjalnie martwy mogl robic co chcial,
nic dla niego nie mialo wartosci
tez pomyslalam ze nie ma zle skoro dziewczynki z saaba nie porwali, bylaby
przeciez swietna karta przetargowa..
a Toma i tego z ambasady to juz nie bedzie? pewnie nagle sie pojawia..
w sumie wiele osob moze sie pojawic(byle nie Audrey)
a ten gosc z sadu strasznie irytujacy
--
Jack is back!
www.fox.com/24/index.htm