Dodaj do ulubionych

wigilia z gejem

20.12.10, 13:13
mam dylemat i proszę o pomoc.
w święta spotyka się u mnie cała rodzina, czytaj: rodzice, teściowie i nasze rodzeństwo. mój szwagier jest gejem. nie ukrywa tego. moi rodzice nie wiedzą nic o jego orientacji seksualnej, a ojciec ma nieco skrajne poglądy na ten temat. tak wyszło że zaprosiliśmy szwagra z jego partnerem. mamy święta i nie chcieliśmy,żeby ktoś został sam w domu. ale teraz mam pewne obawy i nie wiem jak postąpić. boje się że w trakcie spotkania ktoś coś nieopatrznie powie i wyjdzie z tego niezła zadyma, a tego bym nie chciała. jak byście postąpili. mam uprzedzić tatę o towarzystwie gejów, a chłopaków o nastawieniu mojego ojca. a może lepiej zostawić sprawy własnemu biegowi i liczyć że wszystko bedzie OK.
Edytor zaawansowany
  • nihil-istka 20.12.10, 13:54
    Wigilia jest zwykle czescia religijnego swieta , a wiec chamstwem jest wpychanie na sile grzechu pederastycznego za stol wigilijny. Chyba , ze wigilia jest tylko czescia atolskiego swieta zakoupow - a wtedy, hulaj dusza (dupa?) bez kontusza
  • poezja1983 20.12.10, 14:36
    no owszem wigilia to religijne święto. ale po pierwsze nie powiedziałam że będę miała gości w wigilię a w święta(dokładnie pierwszego dnia świąt). a po drugie nawet Jezus jadał z cudzołożnicami i celnikami i Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. ja uważam że w święta w ten szczególny czas należy dać każdemu trochę miłości
  • poezja1983 20.12.10, 14:37
    no i jeszcze nie pytałam czy to dobrze że zapraszam geja do świątecznego stołu a.............
  • nihil-istka 20.12.10, 15:16
    Niech przyjda jako dwoje normalnych ludzi, bez wyzywajacych zachowan, calowania , obmacywania sie - a na pewno nikt nie bedzie mial nic przeciwko ich obecnosci.
  • poezja1983 20.12.10, 15:23
    nie przewiduje żadnych intymnych zachowań. bywali już u nas "na kawie" i zachowywali się jak koledzy a nie jak ............
    a u pary heteroseksualnej też nie przewiduje całowania i obmacywanek przy stole, tym bardziej,że będą dzieci
  • bearsden 20.12.10, 16:39
    Uprzedz chlopakow o pogladach ojca, jezeli nadal beda chcieli przyjsc bede museli udawac ze nie sa razem. Poza tym nie rozumiem napasci nihilistki, czlowieku - przeciez nikt kto posiada dobre maniery nie mizia sie przy stole, zwlaszcza swiatecznym. Pozdrawiam i udanych swiat!
  • sennarzeka 21.12.10, 10:44
    Takie się ma dylematy, jeśli zaprasza się do domu gejów, a nie przyjaciół czy znajomych.. Jak zaprosisz Murzyna to poprosisz go o przypudrowanie skóry z obawy przed poglądami innych znajomych?
  • poezja1983 21.12.10, 11:27
    > Takie się ma dylematy, jeśli zaprasza się do domu gejów, a nie przyjaciół czy z
    > najomych..

    może wśród twoich znajomych nie ma gejów ale wśród moich są...............
    a dokładniej to brat męża. i nie wykleliśmy go z rodziny tylko dlatego że okazał się gejem. ale jak czytam twój post to mogę się domyśleć że przy twoim stole zasiądą same młode, ładne i pięknie ubrane osóbki. oczywiście oczytane i mądre. bo wszystkiemu co inne mówisz stanowcze NIE.
    ja nie zamierzam rezygnować z przyjaźni z wartościowym człowiekiem tylko dlatego że prztznał się do homoseksualizmu. nie pochwalam tego, ale nie zamierzam go piętnować w tak szczególnym dniu świąt.........
    ale ty pewnie byś go ukamienowała.................
  • mwookash 21.12.10, 23:03

    --
    W końcu i duchowni, którzy początkowo protestowali przeciwko manipulowaniu gniewem bożym i krytykowali budowę piorunochronów, zaczęli je zakładać na wysokich kościelnych dzwonnicach.
  • ddyzma5 16.01.11, 23:45
    sennarzeka napisała:

    > Takie się ma dylematy, jeśli zaprasza się do domu gejów, a nie przyjaciół czy z
    > najomych.. Jak zaprosisz Murzyna to poprosisz go o przypudrowanie skóry z obawy
    > przed poglądami innych znajomych?
    >
    Bycie pederastą a bycie murzynem to dwie różne rzeczy nie mające kompletnie nic ze sobą wspólnego. Jedynie reakcje na obecność tych osobników mogą być podobne.
  • mwookash 21.12.10, 23:02
    to może niech sobie ojciec poudaje, że nie ma nic przeciwko... Będzie zdrowiej dla wszystkich
    --
    "ale to już inna bajka jest i wilk inny, a babcia już nie taka niemota i narzędzia też pod poduchą ma" by Oktus
  • radio79 22.12.10, 18:59
    To takie stereotypowe. Pomiędzy barszczem a śledziem dochodzi do wymiany zdań gdzie wszystko jest jasne, mama próbuje robić dobrą minę i pyta czy ktoś jeszcze chce buraczków, następuje grobowa cisza i kolejna erupcja. A potem wszyscy się kochają, albo jest dramat. Przynajmniej tak to jest na filmach
  • naimad24 23.12.10, 00:19
    A wiesz, powiem Ci tak :) : z doświadczenia wiem , że ludzie starsi, w wieku mojego taty często mają ugruntowany pogląd na świat i sa że tak nieładnie powiem - niereformowalni. Nie ma co sie wysilać na tłumaczenia bo to raczej nic nie da.... Dlatego temat orientacji przemilczałbym w stosunku do rodziców, a zaproszoną parę poprosił o wstrzemięźliwość w okazywaniu sobie uczuć :) Przewiduję że przy takim scenariuszu Święta miną bezkonfliktowo.
    Ale powiem też tak : z doświadczenia wiem, że udawanie przy stole, że ten Pan koło mnie to kolega z pracy który nie ma jak dojechać 500km do domu bo ma tylko 2 dni wolnego, a w rzeczywistości panem tym jest osoba którą kochasz i obok której się budzisz od 7lat jest że tak powiem masakryczna. To mega traumatyczne i wiem, że nie będzie sie im to podobało, przybieranie maski, jakies chore lawirowanie aby nikogo nie urazić .... przykra sprawa.
    No i troche patowa sytuacja .
    Wesołych Świąt :)
  • robart76 23.12.10, 16:54
    Nie zapraszaj ojca. Po co ma wszystkim zrujnować święta!
  • maitresse.d.un.francais 06.01.11, 19:13
    To mega traumatyczne

    Dwa dni wytrzymają.

  • sibeliuss 27.12.10, 12:44
    I jak było?
    --
    Wonderfull life
  • poezja1983 04.01.11, 14:54
    no i po świętach. ku rozczarowaniu niektórych był ukochany tatuś......... przyszedł też szwagier ale bez swego ukochanego. problem jestz alkoholem. przyjaciel szwagra to trzeźwy alkoholik, ale nie chodzi na imprezy gdzie ma być alkohol. nie wylewajcie na minie pomyj........ nie upiliśmy się w święta. mały toast w moim przypadku winem za zdrowie solenizanta(mego synka). ale muszę się pożalić. po świętach szwagier przysłął smsa że dziękuje za taką rodzinę i takie święta i w ogóle................ nie rozumiem o co chodzi ale ponoć bardzo go skrzywdziliśmy. nie rozumiem sama czym. żadnych żartów, uszczypliwych słówek........ wszyscy byliśmy mili, przynajmniej tak mi się wydaje........ ale postanowiliśmy porozmawiać ze szwagrem przynajbliższej okazji. a do tych wszystkich co spuścili sie że mój tatuś to taki niedobry niby...................
    to są ludzie innej daty pewnych stereotypów sie nie wymarze to po pierwsze. a po drugie łatwo się mówi jeśli sytuacja nas nie dotyczy. mój teść(ojciec geja) jak słyszał o gejach to dostawał białej gorączki. miałam wrażenie że jakby spotkał takiego na ulicy to pobiłby bez wyrzutów. ale gdy gejem okazał się jego synuś to mina zrzedła,sprawę sie przemyślało i inaczej teraz mówi o gejach............
  • naimad24 05.01.11, 21:31
    Noo że szwagier sie obraził nie wiadomo o co ..... czasami ludzie mają dziwne fazy , nie tylko od święta :) strzelają fochami dla zasady, aby podgrzać atmosfere ... warto pogadać jednak !!
    Może mu rybka nie smakowała ;)
    a co do taty, to pewnie dobry człowiek, ale jak juz pisałem, niereformowalny, nie ma czego zmieniać na sile, bo to i tak niewiele da ... wszystkiego dobrego w nowym roku hej !
  • zonatygay 06.01.11, 19:31
    Hmmm.... a może powód był inny. Może najzwyczajniej Twój Szwagier wyczuł niezręczność sytuacji poprzez zbyt mało wylewne przedstawione zaproszenie? Sam zjawił się bo zalezy mu na relacjach z Rodziną ale nie chciał Ciebie/Was stawiać w niezręcznej sytuacji, a powód alkoholowy był tylko kulturalną wymówką? Zastanów się emaptycznie; czy chciałabyś przyprowadzić swojego Męża/Partnera do domu gdzie delikatnie nie za bardzo będzie mile widziany? Szwagier chce obnosić się ( cieszyć się, chwalić się ) swoją miłością przed swoimi Najbliższymi i nie wolno mu kazać stawać przed dylematem wyboru; Rodzina czy Partner? Obie te "rzeczy" są dla Niego jednakowo najważniejsze. Przypomnij sobie przyprowadzenie swojego Mężczyzny do świata swoich Przyjaciół, Rodziny, Znajomych..... chciałaś napewno aby został zaakceptowany bo Ty Go kochasz. Co do takowych zaproszeń..... w moim domu to ja wybieram kogo chcę widzieć. Komu się to nie podoba zwyczajnie niech wyjdzie. Pozdrawiam noworocznie!
  • poezja1983 10.01.11, 10:09
    hmmmmm.....
    nie sądzę aby nasze zaproszenie było mało wylewne. zapraszałam osobiście wszystkich gości, jednakowożsłownie(brak zaproszenia na piśmie). tak było i tym razem. najzwyczajniej w świecie zaprosiłam wszystkich domownikó moich teściów. a szwagra zapytalismy jakie maplany na święta(czy będą je spędzać razem). okazało sie że tak więc bez jakiejs tam zwłoki zaprosiliśmy szwagra z Partnerem na święta. więc nie sądzę żeby było powodem obrazy. a w święta też zachowywalismy się "normalnie" czytaj jak zwykle w takie dni....... atmosfera byłamiła.
    na razie szwagierodmawia spotkania z nami, więc chyba weźniemy go z zaskoczenia. ale w tej sytuacji mam dwie teorie. pierwsza że zrobiliśmy coś nieświadomie,co go bardzo obraziło że nie ma nawet ochoty o tym rozmawiać. druga: szwagier chciał spędzić ten dzień ze swym partnerem więc wyszedł wcześniej (problem alkoholowy to nie wymówka- a jeśli tak nie pierwszy raz stosowana i nie tylko u nas). potem nakręcił się jakoś nadmiernie bo nie umie pogodzić rodziny i partnera, wypisał swoje żale w smssie a teraz nie chce sie spotkać bo nie wie jak to wszystko wyjaśnić z nami. obie teorie są równie prawdopodobne,a le nie dowiem się puki nie dojdzie do spotkania.
    pozdrawiam
  • sibeliuss 16.01.11, 13:45
    Trudna sprawa, trudny temat. Każdy z nas jest inny, inny w inny sposób. Uszanujmy to.
    Niech to ostygnie, kiedyś wróć do tematu.
    --
    Sibelius
  • ddyzma5 17.01.11, 00:36
    Homoseksualiści mają często huśtawki nastrojowe , czasami sami nie wiedzą czego chcą.
    Z nimi trzeba raczej bardzo delikatnie się obchodzić .
    Ich błędna orientacja seksualna w wielu przypadkach pociąga za sobą daleko idące konsekwencje . Konsekwencje prowadzące do wewnętrznego konfliktu. Co z kolei uzewnętrznia się w ich zdrowiu psychicznym.
    Dlatego też w populacji homoseksualnej jest więcej samobójstw.
    Jedno jest pewne, łatwiej jest przekonać parę homo do powściągliwości w uczuciach do siebie, niż starszego człowieka do tolerowania zachowań ludzi mających zaburzenia w orientacji seksualnej.
    Z tym, że wiele par homo nie uważają się za ludzi o błędniej orientacji seksualnej , ale o innej orientacji seksualnej. Co jest oczywiście w konflikcie z prawami natury. I z tego może wyrosnąć duży konflikt homo-hetero budujący dystans .
    Być może tu należy szukać wytłumaczenia zachowania się Twojego szwagra.
  • sibeliuss 17.01.11, 08:56
    Skąd te śmiałe wnioski? Może jakieś źródło?
    --
    Sibelius
  • ddyzma5 17.01.11, 18:17
    Znasz języki obce?
    Umiesz obchodzić się z Google ?
    Poszukaj statystyk porównawczych sceny homo i hetero.
    Ja ze sceną homo latami miałem do czynienia , nawet z takimi którzy żyli w związku.
    Znam kluby homo a nawet sauny gdzie zniewieściali chłopcy parują się. Środowiskiem tym powiedzmy zajmowałem się od lat osiemdziesiątych, jeszcze w czasach przed HIV.
    Jeśli zadasz sobie dość trudu, dowiesz się nawet , że związek homo w Niemczech jest w ścisłym kontakcie ze środowiskiem pedofilów z Holandii. Mają te środowiska wiele zbieżnych interesów . Jakie ? To już sam musisz się zorientować.
    Co do psychoanalizy , to jak poznasz jej mechanizmy to będziesz wiedział o czym piszę.
    A więc dobrej zabawy.
  • kubakorax 07.01.11, 10:48
    acobybylogdyby.blox.pl/html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka