Dodaj do ulubionych

Plakat gejowskiej parady... ze zwierzętami ;/

20.03.11, 00:14
Cóż to ma oznaczać:
skaterboy.pl/images/stories/articles/parady_europride-roma-2011-poster.jpg
Na plakacie parady kozy itp. Czyżby zwrot ku kolejnym wnioskom o legalizację "inności"? Czy tylko taki (słaby) żarcik środowiska gejowskiego? Nic śmiesznego, raczej przykre...
Edytor zaawansowany
  • enceduo 20.03.11, 00:15
    Pomijam oczywiście wątek, że jest to oczywista prowokacja religijna a sam plakat przypomina obrazy świętych.
  • tigertiger 20.03.11, 08:43
    Obywatele starożytnego Rzymu a nie święci są przedstawiony na plakacie (który to ze świętych rydwanem jeździł:)?). Plakat nawiązuje do słynnych fresków w Kapicy Sykstyńskiej jak wiadomo dzieł Michała Anioła, którego homoseksualizm jest i był powszechnie znany. Zresztą podobnie jak pozostali dwaj z najsławniejszej trójki genialnych artystów włoskiego renesansu Leonardo da Vinci i Rafael Santi. Wszyscy trzej byli otoczeni specjalnymi względami i troską Papierzy, a ich dzieła nie tylko sakralne, sławią Włoch na cały Świat. Trzeba naprawdę mieć zrypany beret ,aby dostrzec na tym plakacie prowokacje seksualna, zoofilię czy obrazę uczuć religijnych. Takie wnioski mógł wyciągnąć tylko uprzedzony ignorant:).
  • tigertiger 20.03.11, 09:43
    Proponuję wygooglować sobie kozę i kozła. Widoczna różnica w porożu na pierwszy rzut oka:). Rozumiem, że koza budzi u ciebie jednoznaczne seksualne skojarzenia, a kozioł, cap , rogacz to samo co koza?. Z czym w naszej kulturze kojarzy się najczęściej Kozioł? Pierwsze skojarzenie to "kozioł ofiarny" - jeden z kluczowych mechanizmów antropologicznych występujący prawdopodobnie we wszystkich kulturach.Jeśli nadal Ci to nic nie mówi zacytuję za Wikipedią: Mechanizm kozła ofiarnego polega na tym, iż grupa społeczna w momencie kryzysu, dezintegracji czy zagrożenia, by powrócić do stanu utraconej równowagi, obiera sobie ofiarę, która staje się obiektem zbiorowej agresji całej grupy. Agresja ta ma na celu śmierć bądź różnego rodzaju wykluczenie ofiary (wypędzenie, wykluczenie symboliczne - np. opaski z "gwiazdą Dawida" lub przezwiska w grupie rówieśniczej). Grupa wmawia sobie bowiem, że ofiara ta ponosi winę za nieszczęście lub zagrożenie, które doprowadziło do kryzysu, dezintegracji grupy.
    Kto może być przysłowiowym kozłem ofiarnym? nie tylko osoba pojedyncza, ale cała grupa społeczna tzn. mniejszość, etniczna, religijna, czy seksualna.
  • maitresse.d.un.francais 20.03.11, 17:44
    uwaga z tymi symbolami ;-)
  • tigertiger 20.03.11, 18:20
    Te nie są szatańskie są białe:), a do nich tulą się niewinne cherubinki:)
  • maitresse.d.un.francais 20.03.11, 17:45
    państwo ogólnie rozgogoleni, tu goły na rydwanie, tu satyr... znaczytsa orgia będzie.

    No nie wiem, czy to takie zachęcające.
  • tigertiger 20.03.11, 18:32
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > państwo ogólnie rozgogoleni, tu goły na rydwanie, tu satyr... znaczytsa orgia b
    > ędzie.

    każdy widzi co che :)

    > No nie wiem, czy to takie zachęcające.

    o to bym się już nie martwiła, że chętnych nie będzie :)
  • maitresse.d.un.francais 20.03.11, 21:42
    t
    > każdy widzi co che :)
    >
    tak, tak, oczywiście, zwykle Rzymianie jeździli goło na rydwanach, czepiam się :-P

    > > No nie wiem, czy to takie zachęcające.
    >
    > o to bym się już nie martwiła, że chętnych nie będzie :)

    ja też nie o tym mówię
  • tigertiger 20.03.11, 22:04
    faktycznie czepiasz się i zupełnie nie rozumiem czego tak na prawdę :)
    Rzymskie święta w starożytnym Rzymie były związane przede wszystkim z uroczystościami religijnymi podczas których odbywały się uczty, zawody, przedstawienia. Bogaci Rzymianie swój wolny czas spędzali na ucztach, które traktowane były jako pewnego rodzaju sport.
    Niebywałą rozrywką były także urządzane co jakiś czas igrzyska oraz igrzyska cyrkowe, gdzie uciechy dostarczały między innymi wyścigi rydwanów. Mnóstwo czasu spędzano w termach, gdzie ze względu na urządzenie i charakter kwitło życie towarzyskie całego miasta. W starożytnym Rzymie publiczna nagość była źle widziana ale tylko oficjalnie. Życie towarzyskie to łaźnie, a tam nie było reguł i zakazów czy norm. Starożytni Rzymianie byli leniwi dlatego miejsce igrzysk obywateli zajęły walki gladiatorów, których rekrutowano głównie z niewolników. W walce między sobą czy z dzikim zwierzęciem byli uzbrojeni w tarcze miecze ewentualnie dzidy. Z reguły całkowicie albo częściowo nadzy. Walki gladiatorów przejęto od sąsiadujących Etrusków, gdzie do dziś zachowały się liczne artefakty ukazujące walczących zupełnie nago wojowników.
  • maitresse.d.un.francais 20.03.11, 22:27
    tigertiger napisała:

    > faktycznie czepiasz się i zupełnie nie rozumiem czego tak naprawdę :)


    > Rzymskie święta w starożytnym Rzymie były związane przede wszystkim z uroczysto
    > ściami religijnymi (...)

    Bardzo to wszystko piękne, ale goły w łaźni albo goły podczas zapasów to nie to samo co goły na rydwanie.
  • tigertiger 20.03.11, 23:31
    to jest sztuka na mój gust wzorowana na Michale Aniole i jego freskach w Kaplicy Sykstyńskiej. A zresztą nie ma powodu by sztuka zwłaszcza współczesna nawiązywała do faktów. To raczej zabawa symbolami, jak to w sztuce plakatowej bywa. Satyr pojawiający się na plakacie może też sugerować, że to Dionizalia, święto obchodzone na wiosnę w starożytnej Grecji, gdzie zawodnicy igrzysk występowali całkowicie na go, a także sztuka prezentowała bogów i bohaterów w całej okazałości. Oczywiście starożytna Grecja to nie starożytny Rzym, jednak jedni po drugich dziedziczyli bezpośrednio i wpływy były nieuniknione. Oczywiście, że plakat nie bez kozery nawiązuje do starożytności i igrzysk, oczywiście, że satyr symbolizuje męską płodność, w końcu to plakat zwiastujący paradę gejowską? Nie mam powodu dowodzić niczego innego jak to, że ten plakat jest przepełniony symboliką gejowską. Założyciel tego wątku sugerował jednak coś zupełnie innego, a to kozy dostrzegł, a to świętych i sugeruje, że plakat ma ukryte dno bo podprogowo zachęca do legalizacji zoofilii, a na domiar złego szydzi z uczuć religijnych. A Tobie o co chodzi poza chęcią polemizowania dla samej polemiki?
  • maitresse.d.un.francais 20.03.11, 23:46
    tigertiger napisała:

    > to jest sztuka na mój gust wzorowana na Michale Aniole i jego freskach w Kaplic
    > y Sykstyńskiej. A zresztą nie ma powodu by sztuka zwłaszcza współczesna nawiązy
    > wała do faktów. To raczej zabawa symbolami, jak to w sztuce plakatowej bywa. Sa
    > tyr pojawiający się na plakacie może też sugerować, że to Dionizalia, święto ob
    > chodzone na wiosnę w starożytnej Grecji, gdzie zawodnicy igrzysk występowali ca
    > łkowicie na go, a także sztuka prezentowała bogów i bohaterów w całej okazałośc
    > i. Oczywiście starożytna Grecja to nie starożytny Rzym, jednak jedni po drugich
    > dziedziczyli bezpośrednio i wpływy były nieuniknione. Oczywiście, że plakat ni
    > e bez kozery nawiązuje do starożytności i igrzysk, oczywiście, że satyr symboli
    > zuje męską płodność, w końcu to plakat zwiastujący paradę gejowską? Nie mam pow
    > odu dowodzić niczego innego jak to, że ten plakat jest przepełniony symboliką g
    > ejowską. Założyciel tego wątku sugerował jednak coś zupełnie innego, a to kozy

    No bo kozy zasadniczo tam są. Kozy rodzaju męskiego. ;-)

    Dionizalia, mówisz? Bo swego czasu właśnie czczono Dionizosa upijając się w trupa oraz robiąc orgie.

    Widzę, że już nie bronisz gołego na rydwanie, argumentujesz od innej strony. ;-)

    Po prostu plakat ten niekoniecznie może zostać odebrany tak, jak geje by tego sobie życzyli. Oczywiście można arogancko powtarzać "każdy widzi co chce", niemniej ci, co widzą, to ci, którzy mają akceptować gejów.
  • tigertiger 21.03.11, 07:48
    > Dionizalia, mówisz? Bo swego czasu właśnie czczono Dionizosa upijając się w tru
    > pa oraz robiąc orgie.

    Oczywiście, że Dionizalia związane są z piciem wina to święto półboga Dionizosa, na plakacie też widać wzniesione puchary. Dionizje właściwe rozpoczynały się od wielkiej procesji ofiarnej, urozmaicanej tańcami i śpiewem, której trasa znajdowała finał w świątyni Dionizosa. Tam składano bogu ofiarę, przeważnie był to kozły lub byk. Święto obchodzone początkowo przez pięć, potem sześć dni pod koniec marca i na początku kwietnia. Jak dostrzegam plakacie pewne analogie. A skojarzeń z upadkiem moralnym jak orgia czy libacja pijacka nie mam, bo mnie Dionizje kojarzą się z świętem kilku dniowym, podczas którego odbywa się procesja, konkurs chórów chłopięcych i męskich, nabożeństwa, uczty, jedne cały dzień był przeznaczony na komedie polityczne, trzy dni na tragedie prezentowane przez autorów-uczestników konkursów.

    > Po prostu plakat ten niekoniecznie może zostać odebrany tak, jak geje by
    > tego sobie życzyli. Oczywiście można arogancko powtarzać "każdy widzi co chce
    > ", niemniej ci, co widzą, to ci, którzy mają akceptować gejów.

    "każdy widzi to co che", jeśli wolisz ujmę to inaczej, każdemu przychodzą takie skojarzenia na jakie jego komponent poznawczy pozwala. Od nastawienia emocjonalnego, własnych zachowań i stylu życia zależy jak bardo nasze postrzeganie jest uproszczone. Gdy ktoś jest uprzedzony jego skojarzenia są negatywne i zawierają pewne fałszywe przeświadczenia.

    > Widzę, że już nie bronisz gołego na rydwanie, argumentujesz od innej strony. ;-
    > )
    Nie mam czego bronić, nagość w sztuce nie jest niczym zdrożnym, tu oprócz torsu młodziana i tyłka satyra są jeszcze nagie cherubinki, nic w ty zdrożnego nie widzę. A jak mówiłam kojarzy mi się ten styl z freskami Michałem Aniołek , jego "sąd ostateczny" czy "narodziny Adama" przedstawiają nagie męskie ciała w pełnej krasie i są umieszczone w Kaplicy Sykstyńskiej jakoś nikt nie ma z tym problemu:).







  • maitresse.d.un.francais 21.03.11, 16:43
    Nie mam czego bronić, nagość w sztuce nie jest niczym zdrożnym, tu oprócz torsu młodziana i tyłka satyra są jeszcze nagie cherubinki, nic w ty zdrożnego nie widzę.

    Owszem, SATYRY I CHERUBINKI MIAŁY GOŁE TYŁKI, ale JEŻDŻĄCY NA RYDWANACH NIE!


    A jak mówiłam kojarzy mi się ten styl z freskami Michałem Aniołek , jego "sąd ostateczny" czy "narodziny Adama" przedstawiają nagie męskie ciała w pełnej krasie i są umieszczone w Kaplicy Sykstyńskiej jakoś nikt nie ma z tym problemu:).

    Bo na Sądzie Ostatecznym grzesznicy są "jak ich Pan Bóg stworzył", czyli GOLI, takoż świeżo stworzony Adam. NA RYDWANIE ZAŚ GOŁO NIE JEŻDŻONO, więc W DANEJ SYTUACJI NAGOŚĆ JEST NIEUZASADNIONA.

    I opowiadanie, że świeżo stworzony Adam oraz Rzymianie w łaźni byli goli, zatem goły na rydwanie jest uzasadniony, jest ŚMIESZNE.
  • tigertiger 21.03.11, 11:19
    Plakat jest fragmentem część reprodukcji Triumf Bachusa i Ariadny sceny mitologicznej namalowanej między 1597 i 1600 przez włoskiego malarz Annibale Carracci i pochodzi z w Palazzo Farnese (Rzym) .
    Przedstawia orszak weselny, z para Bachusa i Ariadny , siedzących w dwuch powozach, z których jedna jest złoty i ciągniętym przez dwa tygrysy, drugi srebrny ciągniętym przez dwa barany . Młodej parze towrzysza tańczących postaci, mając instrumenty muzyczne, wyroby garncarskie i kosze z artykułami spożywczymi. Dwaj główni bohaterowie są otoczeni przez tłum satyrów i nimf, które tańczą w rytm bębnów i rogów. Na czele karawany idzie osioł , orszakowi towarzyszy świąteczny wir aniołkami i amorków, symboli łaski i zamyślenie.

    translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://en.wikipedia.org/wiki/The_Loves_of_the_Gods_%28Carracci%29
    encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=81959
    www.historiasztuki.com.pl/001_KANON_BAR_MAL1.html
  • maitresse.d.un.francais 21.03.11, 16:45
    z tego co się orientuję?

    zatem nie jest to Rzymianin, jest to w istocie Bachus - i wierzę, że Dionizalia wyglądały tak, jak piszesz, niemniej orszak Dionizosa to pijane, tańczące i orgiujące istoty.

    I możesz sobie do woli wypisywać o ograniczeniach poznawczych.
  • tigertiger 22.03.11, 09:02
    „każdy widzi co che :)” , a więc jak później doprecyzowałam „każdemu przychodzą takie skojarzenia na jakie jego komponent poznawczy pozwala. Od nastawienia emocjonalnego, własnych zachowań i stylu życia zależy jak bardo nasze postrzeganie jest uproszczone” dotyczyło Twojej wypowiedzi „państwo ogólnie rozgogoleni, tu goły na rydwanie, tu satyr... znaczytsa orgia będzie.” Twoje skojarzenia z nagością na plakacie reklamowym Europarady były jednoznaczne – zapowiadały coś lubieżnego. Teraz gdy już zadałam sobie trud, aby rozszyfrować, co? i kto? jest na tym plakacie (uciąć insynuacje, że albo orgia, albo pijackie libacje) okazuje się, ze ten sam plakat - replika fresku renesansowego przedstawiająca orszak ślubny mitologicznych bohaterów nie kojarzy się już tak lubieżnie. No ale za to pojawia się bunt , homoseksualiści użyli wizerunku mitologicznej pary hetero ? „ eee… Ale Bahus i Aariadna nie byli homo?” . Cały czas udowadniasz swoimi wpisami, że nie jesteś wolna od stereotypów i uprzedzeń. To zresztą nic dziwnego większość z nas nie jest od nich wolny, są one bowiem utrwalane społecznie i mamy z nimi odczynienia nieustnie co je tylko utrwala, dla tego tak trudno Ci się przyznać, że twój komponent poznawczy jest uproszczony do stereotypu. W przypadku osób do czegoś uprzedzonych trudno je przekonać do pozbycia się uprzedzeń poprzez racjonalną argumentację. Tak więc nie dziwi mnie, że gdy nawet dowiedziałaś się nieco więcej o obchodach Dionizji nadal upierasz się, że święto to kojarzy Ci się tylko pijacką libacją, a reszta wydarzeń kulturalnych, religijnych towarzysząca obchodom tego święta starożytnej Grecji choć jesteś ich świadoma, to traktujesz je marginalnie czym jeszcze silniej ugruntowujesz swoje stereotypowe myślenie o Dionizjach. Stereotypy bardzo trudno zwalczać, ponieważ nasze umysły lubią proste rozwiązania i nie chcą łatwo zgodzić się na komplikacje, ale warto próbować ponieważ stereotyp wyłącza refleksję, wyłącza myślenie. Dla tego warto pozbawiać się "ograniczeń poznawczych" :)
  • maitresse.d.un.francais 23.03.11, 16:41
    To świetnie,

    a może teraz zapytam ciebie wobec ograniczenia poznawcze np. wobec osób chodzących do psychiatry?]

    jak już się dowiedziałam, że jestem beznadziejnie ograniczona (tego typu sformułowanie nie zachęca mnie raczej do rozwijania się)

    nie, oczywiście nie napisałaś tego wprost, prawda?
  • maitresse.d.un.francais 23.03.11, 16:41
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > To świetnie,
    >
    > a może teraz zapytam ciebie wobec twoje ograniczenia poznawcze np. wobec osób chodząc
    > ych do psychiatry?

    Pozwoliłabyś swojemu dziecku mieszkać u kogoś takiego?
  • tigertiger 23.03.11, 17:18
    Napisałam "To zresztą nic dziwnego większość z nas nie jest od nich wolna" ja oczywiście też nie jestem wolna od stereotypów, ale mając tego świadomość staram się z nimi walczyć i poszerzać swoje komponenty poznawcze:)

    Przypominam, ze to Ty się czepiałaś i drwiłaś, teraz gdy okazuje się, że nie słusznie czujesz się urażona. Zupełnie nie potrzebnie. Napisałam podsumowując, że "Stereotypy bardzo trudno zwalczać, ponieważ nasze umysły lubią proste rozwiązania i nie chcą łatwo zgodzić się na komplikacje, ale warto próbować ponieważ stereotyp wyłącza refleksję, wyłącza myślenie. Dla tego warto pozbawiać się "ograniczeń poznawczych" :) - mając na myśli nas wszystkich nie tylko Ciebie, a z mojej życzliwej rady nie musisz korzystać jeśli nie chcesz, ale w żadnym razie nie powinnaś mojej wypowiedzi odbierać jako personalny atak na Ciebie.
  • maitresse.d.un.francais 23.03.11, 20:57
    OK, cofam zarzuty i przepraszam. :-)
  • tigertiger 23.03.11, 21:17
    :)
  • maitresse.d.un.francais 24.03.11, 16:24
    tigertiger napisała:

    > :)

    Ale tylko zarzuty osobiste wobec Ciebie, a nie wobec plakatu. Przepraszam, że uściślam dopiero dziś, to nie złośliwość, tylko zdałam sobie sprawę, że wyraziłam się niejasno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka