Dodaj do ulubionych

Radny PiS oskarżony za okrzyki o martwym geju

01.04.11, 08:40
Próby zakłócenia pierwszego w Kielcach marszu przeciwko homofobii znajdą finał w sądzie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9357074,Radny_PiS_oskarzony_za_okrzyki_o_martwym_geju.html
--
W życiu wszystko jest pożyczone
Edytor zaawansowany
  • tigertiger 01.04.11, 13:32
    "Nie przyznaje się tylko 41-letni Mirosław G., radny PiS w radzie powiatu kieleckiego. Radny po marszu tłumaczył nam, że jest politologiem i człowiekiem ciekawym takich wydarzeń. Przyznał też, że stał po stronie skandujących "Dobry gej - martwy gej", bo "bliżej mu" do ich przekonań. - W prokuraturze wyjaśniał, że znalazł się tam przypadkiem, bo był na spacerze - mówi Zielińska-Janaszek."
    jaki odważny i chojrak w tłumie, a jak już trzeba przed sądem pokazać czym dla posła prawa i sprawiedliwość jest odwaga cywilna i prawdomówność to wtedy poglądy zmieniają się na bardziej liberalne, a przynajmniej poprawne politycznie;)
  • jaroslaus 06.04.11, 19:24
    Nigdy nie byłem zwolennikiem PIS ale zdecydowanie popieram ich pogląd dotyczący homoseksualizmu. Homoseksualizm jest zboczeniem. Rodzina to kobieta, mężczyzna i dzieci. Nie wyobrażam sobie jak można sądzić że homoseksualizm jest normalny.
  • tigertiger 06.04.11, 20:16
    Homoseksualizm nie jest zaburzeniem , za to homofobia tak.
    Homoseksualizm jest jedną z orientacji seksualnych obok heteroseksualizmu oraz biseksualizmu.
    17 maja 1990 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), działająca na szczeblu międzynarodowym w ramach ONZ i skupiająca 193 kraje członkowskie, wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.
    Zboczenia seksualne to inaczej Parafilie. Najczęściej parafilie dzieli się na: odchylenia seksualne w zakresie obiektu (np. pedofilia, gerontofilia, zoofilia, fetyszyzm, fetyszyzm transwestycyjny), odchylenia seksualne w zakresie sposobu realizacji (np. sadyzm seksualny, masochizm seksualny, ekshibicjonizm, voyeuryzm) oraz na odchylenia nietypowe.

    Natomiast problem z zaakceptowaniem tego faktu, że homoseksualizm jest obok heteroseksualizmu i biseksualizmu jedną z trzech orientacja seksualną, a nie zaburzeniem seksualnym homofobią, która jest jak zaburzeniem lękowym -fobią. Homofobią określa się zarówno antyspołeczne uprzedzenie awersyjne względem osób homoseksualnych jak i samo zaburzenie lękowe, którego obiektem lękowym są te osoby. Homofobia według psychiatrów jest objawem zaburzenia psychicznego występującego u osoby przejawiającej cechy osobowości autorytarnej, czyli rodzaj patologii osobowości, w którym jednostka wykazuje silne predyspozycje do akceptowania i podzielania antydemokratycznych przekonań, uwidaczniających się w konserwatywnych poglądach i postawach, a także w postrzeganiu świata przez pryzmat stereotypów i schematycznego "sztywnego" rozumowania. Dla osobowości autorytarnej charakterystyczna jest rezygnacja z własnej oceny zjawisk i podpieranie się autorytetem znanej osoby dla wyjaśnienia swoich poglądów i działania. Badania nad osobowością prowadził Theodor Adorno, który stworzył dla jej badania skalę F (od faszyzm).
  • maitresse.d.un.francais 07.04.11, 23:05
    za to homofobia tak.

    O ile mi wiadomo, nie jest wpisana na listę zaburzeń. I nie będzie, bo w porównaniu z fobiami (agorafobią, arachnofobią) jej definicja jest zbyt szeroka.
  • tigertiger 08.04.11, 01:17
    Prawdą jest, że nie znajduje się w rejestrze chorób, jednak fakt definiowania homofobi jako nieuzasadniony lęk i niechęć już jest wystarczającym dowodem, że mamy do czynienia z aeracją społeczną.
    Parlament Europejski 18 stycznia 2006 w rezolucji "w sprawie homofobii w Europie" stwierdził "homofobię można zdefiniować jako nieuzasadniony lęk i niechęć wobec homoseksualizmu oraz osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, oparte na uprzedzeniach podobnie jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm". W prawdzie Weinberg pod nazwą homofobia opisał obsesyjny lęk przed zetknięciem się z osobami homoseksualnymi, lęk przed własnym homoseksualizmem oraz byciem skategoryzowanym jako osoba homoseksualna. Jego zdaniem homofobia w takim rozumieniu stanowi partykularny rodzaj fobii izolowanej na równi z innymi fobiami. Co jednak nie przełożyło się na ujęcie homofobii w przeszłych i aktualnych klasyfikacjach chorób i zaburzeń
    W niektórych krajach propagowanie postaw homofobicznych traktowane jest w prawie jako mowa nienawiści i stanowi przestępstwo. W Unii Europejskiej prawo zakazujące mowy nienawiści ze względu na orientację seksualną istnieje w 12 krajach członkowskich: Belgii, Danii, Niemczech, Estonii, Hiszpanii, Francji, Irlandii, na Litwie, w Holandii, Portugalii, Rumunii i Szwecji oraz w niektórych częściach Wielkiej Brytanii.
    17 maja 2005 po raz pierwszy obchodzono Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii do obchodów przyłączyły się organizacje z 40 krajów, w tym z Polski.
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 18:02
    tigertiger napisała:

    > Prawdą jest, że nie znajduje się w rejestrze chorób, jednak fakt definiowania h
    > omofobi jako nieuzasadniony lęk i niechęć

    Ale definicja homofobii jest znacznie szersza. I tak szeroka, jak jest obecnie, nie klasyfikuje się do fobii.

    Poza tym kiedy cię zapytałam o oddanie dziecka pod opiekę osobie po pobycie w szpitalu psychiatrycznym, odpowiedziałaś w sposób sugerujący, że nie zrobiłabyś tego. Przynajmniej tak to zrozumiałam, popraw mnie, jeśli się mylę. 90% społeczeństwa cierpi na lęk przed chorymi psychicznie i zaburzonymi emocjonalnie i nikt z tym nic nie robi.
  • tigertiger 08.04.11, 18:36
    czytaj ze zrozumieniom co pisze, bo nie widzę powodu po raz któryś cytowania tego samego.
    Co do twego pytania dotyczącego pozostawienia dzieci pod opieką osoby niepełnosprawnej umysłowo, w ogóle się nie ustosunkowywałam więc dziwi mnie, że ty się jakiejś odpowiedzi doczytałaś w moich odpowiedziach. Chętnie zapoznam się z tym fragmentem mojej wypowiedz, który dał Ci do myślenia, że ja udzieliłam Ci na nie odpowiedzi jakiejkolwiek.

    90% społeczeństwa cierpi na lęk przed chorymi psychicznie i zaburzonymi emocjonalnie i nikt z tym nic nie robi.
    Czy możesz przytoczyć źródło z którego korzystałaś ?
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 18:57

    > Co do twego pytania dotyczącego pozostawienia dzieci pod opieką osoby niepełnos
    > prawnej umysłowo

    Ja pisałam o osobie po pobycie w psychiatryku. Nic nie pisałam o żadnej pełnosprawności lub niepełnosprawności umysłowej. Mylisz niepełnosprawność umysłową z chorobą psychiczną?


    , . Chętnie zapoznam się z tym
    > fragmentem mojej wypowiedz, który dał Ci do myślenia, że ja udzieliłam Ci na n
    > ie odpowiedzi jakiejkolwiek.

    Proszę bardzo. Że wszyscy mamy jakieś ograniczenia.

    >
    > 90% społeczeństwa cierpi na lęk przed chorymi psychicznie i zaburzonymi emocjon
    > alnie i nikt z tym nic nie robi.
    > Czy możesz przytoczyć źródło z którego korzystałaś ?

    Nie, nie mogę. Korzystałam bowiem jedynie z własnego 30-letniego doświadczenia w tej kwestii. Jak na forach powszechnie wiadomo, jestem kompulsywna i depresyjna.
  • tigertiger 08.04.11, 20:03
    nie mam więc nic do dodania, twoje widzimisię nie jest dla mnie podstawa do traktowania 90% poważnie:) . Gdzie odpowiedziałam na twoje pytanie ?, i czy aby na pewno na to pytanie odpowiedziałam , jak będziesz posługiwała się linkami to zacznę traktować Ciebie poważnie. Ja zawsze podaje źródła i nie wycinam nie widom skąd jakiś odpowiedzi. Pytanie które zadałaś jest tak nie dorzeczne, że pozostawiłam go bez komentarza. To nie jest rozmowa na argumenty, to konfabulacje i przeinaczania. Oraz tworzenia własnych statystyk na podstawie własnych doświadczeń na forum- proszę Cię nie rozmieszaj mnie:). 30 lat doświadczenia na forum:) Ok przynajmniej mnie rozbawiłaś:)
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 20:11
    tigertiger napisała:

    > nie mam więc nic do dodania, twoje widzimisię nie jest dla mnie podstawa do tra
    > ktowania 90% poważnie:) . Gdzie odpowiedziałam na twoje pytanie ?

    Zdaje się, że nie zrozumiałaś.

    Nie odpowiedziałaś - jedynie sugestia, że wszyscy mamy jakieś ograniczenia, mogła zostać zrozumiana jako zajęcie postawy. Czy to dla ciebie za trudne?


    30 lat doświadczenia na forum:

    Nie, 30 lat doświadczenia w realu.

    Rozumiem, że osobiste doświadczenia geja są istotne w dyskusji o homofobii, ale osobiste doświadczenia osoby zaburzonej emocjonalnie nie są istotne w dyskusji o dyskryminacji takich osób?

    Ty natomiast wcale mnie nie rozśmieszyłaś - uderzyło mnie, że osoba zwalczająca homofobię myli upośledzenie umysłowe z chorobą psychiczną. No ale to widać jest OK, w odróżnieniu od homofobii.
  • tigertiger 08.04.11, 21:24
    > Nie odpowiedziałaś - jedynie sugestia, że wszyscy mamy jakieś ograniczenia, mog
    > ła zostać zrozumiana jako zajęcie postawy. Czy to dla ciebie za trudne?

    ja nie wiem co dla Ciebie jest za trudne , bo ty nic nie rozumiesz co ja pisze i przeinaczasz:). Przyznaje nie nadążam za tobą. Nie mam pojęcia co tobie się wydawało, ja pisałam na inny temat, a twoje absurdalne pytanie pominęłam. Ale ty już tak masz , ze nie trzymasz się tematu i odwracasz kota ogonem.

    > Nie, 30 lat doświadczenia w realu.
    Mam znaczeni większe doświadczenie od Twojego, ale nie uważam, że moje doświadczenia upoważniają mnie do posługiwania się liczbami, procentami, które nie maja pokrycia w żadnych badaniach, faktach, a źródła nie są wiarygodne. To sprawia, ze twoje tezy są tylko Twoje i nie są wiarygodne nawet jeśli powołasz się na 90%, bo 90% z czegoś czego nie czyli z 0 to zero :) Logiczne :)


    > Ty natomiast wcale mnie nie rozśmieszyłaś - uderzyło mnie, że osoba zwalczająca
    > homofobię myli upośledzenie umysłowe z chorobą psychiczną. No ale to widać jes
    > t OK, w odróżnieniu od homofobii.
    Słuchaj mam dosyć twoich impertynencji, przeczytaj jeszcze raz albo kilka razy to co ja napisałam na temat homofobi i bądź łaskawa zrobić to w całości. Nie padło ani razu sformułowanie, że homofobia to "upośledzeni umysłowe" czy "choroba psychiczna". Przeinaczasz moje słowa. Nie cytujesz moich slow tylko zastępujesz je własnymi, do tego wyrywasz je z kontekstu. Już raz udowodniłam Tobie, Że nie czytasz ze zrozumieniem.
    Napisałam jedynie "Homoseksualizm nie jest zaburzeniem , za to homofobia tak." i nie chodziło o zaburzenie psychiczne a zaburzenie lękowe co dalej jest wyjaśnione
    "homofobią, która jest zaburzeniem lękowym -fobią. Homofobią określa się zarówno antyspołeczne uprzedzenie awersyjne względem osób homoseksualnych jak i samo zaburzenie lękowe, którego obiektem lękowym są te osoby.
    Homofobia według psychiatrów jest objawem zaburzenia psychicznego (rozumiesz różnicę między "jest objawem zaburzenia", a "zaburzenie"? )występującego u osoby przejawiającej cechy osobowości autorytarnej, (źródło The anatomy of prejudices. Elisabeth Young-Bruehl. 1996. Harvard University Press. str: 137-163.) dalsza cześć tekstu dotyczy już osobowości autorytarnej, której to homofobia jest częstym objawem "czyli rodzaj patologii osobowości, w którym jednostka wykazuje silne predyspozycje do akceptowania i podzielania antydemokratycznych przekonań, uwidaczniających się w konserwatywnych poglądach i postawach, a także w postrzeganiu świata przez pryzmat stereotypów i schematycznego "sztywnego" rozumowania. Dla osobowości autorytarnej charakterystyczna jest rezygnacja z własnej oceny zjawisk i podpieranie się autorytetem znanej osoby dla wyjaśnienia swoich poglądów i działania. Badania nad osobowością prowadził Theodor Adorno, który stworzył dla jej badania skalę F (od faszyzm). "
    Jak będziesz mieć jeszcze jakieś wątpliwości to przeczytaj kolejne wpisy moje dotyczące homofobi
    "
    Parlament Europejski 18 stycznia 2006 w rezolucji "w sprawie homofobii w Europie" stwierdził "homofobię można zdefiniować jako nieuzasadniony lęk i niechęć wobec homoseksualizmu oraz osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, oparte na uprzedzeniach podobnie jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm". W prawdzie Weinberg pod nazwą homofobia opisał obsesyjny lęk przed zetknięciem się z osobami homoseksualnymi, lęk przed własnym homoseksualizmem oraz byciem skategoryzowanym jako osoba homoseksualna. Jego zdaniem homofobia w takim rozumieniu stanowi partykularny rodzaj fobii izolowanej na równi z innymi fobiami. Co jednak nie przełożyło się na ujęcie homofobii w przeszłych i aktualnych klasyfikacjach chorób i zaburzeń "
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 21:50

    > ja nie wiem co dla Ciebie jest za trudne , bo ty nic nie rozumiesz co ja pisze
    > i przeinaczasz:)

    Nie, nie przeinaczam. Odpowiadam na twoje pytania. Wyjaśniłam, w jaki sposób doszło do nieporozumienia, a ty mi zarzucasz, że przeinaczam.


    Przyznaje nie nadążam za tobą. Nie mam pojęcia co tobie się w
    > ydawało, ja pisałam na inny temat, a twoje absurdalne pytanie pominęłam.

    Pytanie: czy oddałabyś dziecko pod opiekę osoby mającej za sobą pobyt w psychiatryku - jest pytaniem absurdalnym?


    Ale ty
    > już tak masz , ze nie trzymasz się tematu i odwracasz kota ogonem.

    Oszczerstwo. Sugerujesz, że robię tak zawsze, w każdym wątku i omawiając każdy temat.

    >
    > >
    >

    > Słuchaj mam dosyć twoich impertynencji, przeczytaj jeszcze raz albo kilka razy
    > to co ja napisałam na temat homofobi i bądź łaskawa zrobić to w całości. Nie pa
    > dło ani razu sformułowanie, że homofobia to "upośledzeni umysłowe" czy "choroba
    > psychiczna". Przeinaczasz moje słowa.

    Bynajmniej.

    Po prostu nie odnosiłam się w tym fragmencie do homofobii.

    To może w punktach. ŻADEN Z TYCH PUNKTÓW NIE MA ZWIĄZKU Z HOMOFOBIĄ. Wielkimi literami, żeby to było jasne.

    1. Zadałam Ci pytanie, czy oddałabyś dziecko pod opiekę OSOBIE PO POBYCIE W SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM.

    2. Ty na to odpowiedziałaś, że "każdy ma swoje ograniczenia".

    3. Zrozumiałam to jako sugestię, że nie oddałabyś owego dziecka pod opiekę takiej osobie.

    4. Zrozumiałam źle, niemniej Twoje sformułowanie (patrz punkt 2.) dawało pole do takiej interpretacji.

    5. Zatem nie było to przeinaczenie, lecz NIEPOROZUMIENIE.

    6. W którymś następnym poście odwołałam się do mojego pytania (patrz punkt 1.)

    7. Ty wówczas odpisałaś, że nie wypowiadałaś się o oddaniu dziecka pod opiekę OSOBIE Z UPOŚLEDZENIEM UMYSŁOWYM.

    8. Tymczasem moje pytanie dotyczyło osoby PO POBYCIE W PSYCHIATRYKU. Nic nie pisałam o potencjale umysłowym takiej osoby.

    9. ŻADEN Z POWYŻSZYCH PUNKTÓW NIE MA ZWIĄZKU Z HOMOFOBIĄ.

    UWAGA! DOPIERO TERAZ BĘDZIE O HOMOFOBII!

    10. Nie jest ona wpisana na listę zaburzeń emocjonalnych.

  • tigertiger 08.04.11, 22:51

    >
    > Pytanie: czy oddałabyś dziecko pod opiekę osoby mającej za sobą pobyt w psychia
    > tryku - jest pytaniem absurdalnym?

    To pytanie zadałaś gdy tłumaczyłam Ci czym jest ograniczenie poznawcze w komtesie uprzedzeń, a Ty wyjechałaś mi z absurdalnym pytaniem, bo nie mającym nic wspólnego tematem. Co świadczy o tym, że nie rozumiesz o czym ja pisze, nie znasz znaczenia definicji "ograniczenia poznawczego" i interpretujesz je opatrzenie, tym samym przeinaczasz i zbaczasz na absurdalne tory. Tymczasem sprawa jest prosta masz problem z logicznym myśleniem i ograniczenia poznawcze. Dalsza rozmowa z Tobą z wyżej wymienionych powodów nie ma sensu. Dobranoc i miłego weekendu:)

    maitresse.d.un.francais napisała:

    > To świetnie,
    >
    > a może teraz zapytam ciebie wobec twoje ograniczenia poznawcze np. wobec osób chodząc
    > ych do psychiatry?

    Pozwoliłabyś swojemu dziecku mieszkać u kogoś takiego?
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 22:56

    > To pytanie zadałaś gdy tłumaczyłam Ci czym jest ograniczenie poznawcze w komtes
    > ie uprzedzeń, a Ty wyjechałaś mi z absurdalnym pytaniem, bo nie mającym nic wsp
    > ólnego tematem. Co świadczy o tym, że nie rozumiesz o czym ja pisze, nie znasz
    > znaczenia definicji "ograniczenia poznawczego" i interpretujesz je opatrzenie,
    > tym samym przeinaczasz i zbaczasz na absurdalne tory. Tymczasem sprawa jest pro
    > sta masz problem z logicznym myśleniem i ograniczenia poznawcze.

    Jeśli już, to "opacznie", a nie "opacznie".

    Oczywiście można by mi było wyjaśnić, co to jest ograniczenie poznawcze, prawda? I wziąć pod uwagę, że Twoja logika rozumowania nie jest jedyną możliwą? Ale po co, skoro można mi napisać, że nic nie rozumiem i rozmowa ze mną nie ma sensu - prawda?
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 23:04

    > > znaczenia definicji "ograniczenia poznawczego" i interpretujesz je opatrz
    > enie,
    > > tym samym przeinaczasz i zbaczasz na absurdalne tory. Tymczasem sprawa je
    > st pro
    > > sta masz problem z logicznym myśleniem i ograniczenia poznawcze.
    >
    > Jeśli już, to "opacznie"

    a nie opatrznie. O. ;-) Errare humanum est, diabolicum perseverare.
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 20:12
    tigertiger napisała:

    > nie mam więc nic do dodania, twoje widzimisię nie jest dla mnie podstawa do tra
    > ktowania 90% poważnie:)

    To dlaczego jest dla ciebie ważne widzimisię i odczucia Biedronia?
  • tigertiger 08.04.11, 21:48
    I znowu zmiana tematu do tego w ogóle bez związku i logiki :) jak posłużysz się jakimś cytatem to może mnie oświeci:)
    Oceniałam wypowiedzi Biedronia (osoby publicznej, która wypowiadała się na swój własny temat, a nie na tematy ogólne) Biedroń w tej wypowiedzi nie odwoływał się do żadnych ogólnych tez na tematy innych ludzi i nie przywoływał z palca wyssanych 90% co ty czynisz. Oceniłam jego wypowiedzi jako płytkie, a jego samego jako obślizłego faceta. I on miał prawo mówić o sobie co che i ja mogłam ocenić jego publiczna wypowiedz w kategoriach podoba mi się lub nie podoba. W twoim przypadku mówimy o czymś innym, odwołujesz się do moich wypowiedzi przeinaczasz je i sam wysnuwasz jakieś własne tezy, których nei potrafisz udokumentować, a mimo to używasz jako argumentu swojego "widzimisię" podając na potwierdzenie swojej tezy jakieś 90% z d..y. To są twoje "odczucia" na temat jakiegoś uogólnienia stosowanego przez Ciebie i dotyczącego 90% ludzi. Moje odczucia po wypowiedzi Pana Biedronia dotyczyły nie 90% gejów, a jedynie Pana Biedronia po konkretnych wypowiedziach jego samego na swój temat. Ja nie wiem jak tobie się udało połączyć te dwie wypowiedzi w jakąś analogie;).
  • maitresse.d.un.francais 08.04.11, 21:52
    tigertiger napisała:

    > I znowu zmiana tematu do tego w ogóle bez związku i logiki :)

    Podpowiem Ci. Ja na zmianę piszę o homach i o osobach z problemami psychicznymi i emocjonalnymi. Nie uważam tego za zmianę tematu, a jedynie za poszczególne aspekty kwestii dyskryminacji.
  • tigertiger 09.04.11, 09:28
    Ty piszesz o sobie "jak na forach powszechnie wiadomo jestem kompulsywna i depresyjna" , wybacz ale wątpię aby na forum Gazety Wyborczej wiedza na temat istnienia twojego nicka była powszechna, a tym bardziej aby twoje wpisy cieszyły się powszechnym zainteresowaniem w związku z czym wiedza na Temat twojej nerwicy natręctw (kompulsywna) czy zaburzeń psychicznych (depresyjna) była powszechna. Mniejsza o powszechną wiedzę forumowiczów na Twój temat. Postaram się Tobie wyjaśnić dlaczego nie rozumiemy się, Ty piszesz o "homach" i o osobach z problemami psychicznymi i emocjonalnymi jednocześnie, a ja nie widzę związku między jednymi i drugimi. Prowadziłam z Tobą dwie rozmowy na tym forum, obie dotyczyły dyskryminacji tyle że ja mówiłam o dyskryminacji związanej z uprzedzeniami do homoseksualistów zgodnie z tematyką forum i w odpowiedzi na zarzuty innych skierowane przeciwko homoseksualistom. Nie poruszam kwestii innych uprzedzeń, mogę je co najwyżej wymienić dla zobrazowania skali uprzedzeń i ich rodzajów. Tymczasem dla Ciebie ze zrozumiałych względów, temat uprzedzeń kojarzy się z Twoimi osobistymi doświadczeniami , osoby z osobowością obsesyjno- kompulsywnej ze słonościami depresyjnymi. Dlatego też rozmowa z Tobą jest trudna, bo ja trzymam się wyłącznie wątków poruszanych na tym forum czyli około homoseksualnych, i odnoszę się do wypowiedzi przepełnionych uprzedzeniami i nietolerancja wobec homoseksualistów ,innymi słowy do odnoszę się do homofobicznych wypowiedzi. Nie znaczy to, że ignoruje, inne uprzedzenia występujące w społeczeństwie, ale zwyczajnie trzymam się tematu. Gdy tylko w moich wypowiedziach pada sformułowanie dotyczące kondycji psychicznej lub umysłowej na Ciebie to działa jak płachta na byka i nie czytasz ze zrozumieniem bo wybiórczo koncentrując się na tym co tobie kojarzy się zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi. Przykład: mimo, że zgodziłam się z Tobą już w pierwszym poście, że homofobia nie figuruje w spisie chorób, a pisząc o zaburzeniach odnosiłam się do zaburzeń emocjonalnych, precyzyjnie lękowych, a nie ( jak ty to odebrałaś ) zaburzeń psychicznych, to ty w następnym wpisie dalej przekonujesz mnie, że homofobia nie kwalifikuje się do fobii , choć ja wcześniej przytaczam Ci obszerne wyjaśnienia i definicje, z których jasno wynika, skąd bierze się -fobia w definicjach homofobi czy ksenofobi i że oba te przypadki nie są tym samym co fobie-zaburzenia nerwicowe czyli agorafobia, klaustrofobia etc. Przekonując minie do czegoś czego ja jestem świadoma i wyraźnie to podkreślam już w pierwszym zdaniu udowadniasz, że nie czytasz ze zrozumieniem. Jestem w stanie dyskutować na argumenty ale nie takie wyssane z palca, prowadzić dyskusje na jedne temat ale nie przeskakiwać na tematy, które według mnie nie są analogiczne i nie mam ochoty tłumaczyć Ci każdej definicji, szkoda mojego czasu tym bardziej, że tematyka związana z problemami psychicznymi i emocjonalnymi, które Ciebie interesują mnie nie zajmują, gdyby tak było poszukałabym sobie odpowiedniego forum np depresja, albo rozmówcy, który ma wiedzę i ochotę rozmawiania na te tematy. Przykro mi ale akurat ze mną na tematy związane z zaburzeniami emocjonalnymi czy psychicznymi nie pogadasz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka