Dodaj do ulubionych

pigulki na gejow

17.06.11, 18:17
szybka dyskretna wysylka
Edytor zaawansowany
  • nieznajoma07 17.06.11, 18:25
    i co , zrobisz z nich normalnego mężczyznę????
  • tigertiger 17.06.11, 19:11
    A według jakiej normy geje nie są normalnymi mężczyznami, bo według klinicznej normy seksualnej wszystko mają w normie:)
    Kliniczna norma seksualna to nie tylko zdolność do reprodukcji oraz brak dysfunkcji seksualnych, lecz wzbogacanie swego rozwoju i swej osobowości w oparciu o elementy hedonistyczne i więziotwórcze, w postaci autentycznej komunikacji i głębokiej więzi emocjonalnej z innym człowiekiem (Kazimierz Imieliński, Granice normy i patologii seksualnej, w: Zarys seksuologii i seksiatrii)
    Obejmuje ona trzy kategorie:
    Norma optymalna - zachowania i praktyki seksualne najbardziej pożądane indywidualnie i społecznie, godne propagacji w modelu wychowania (w praktyce oznacza najczęściej heteroseksualne stosunki dopochwowe między dorosłymi partnerami)
    Norma akceptowana - zachowania i praktyki seksualne nie optymalne, ale nie utrudniające rozwoju osobowego i nawiązywania głębokiej więzi międzyludzkiej (np. masturbacja, kontakty oralno- genitalne, analne).
    Norma tolerowana - zachowania i praktyki seksualne ograniczające możliwość nawiązanie głębokiej więzi międzyludzkiej, bądź utrudniające dobór potencjalnego partnera (np. tylko homoseksualiści, osoby z tendencjami sadomasochistycznymi lub kobiety o długich włosach). Aby zaliczyć konkretne zachowanie do normy tolerowanej należy wziąć pod uwagę kontekst osobowościowy, partnerski i sytuacyjny
  • dcio 18.06.11, 01:39
    To sa srodki lecznicze ktore pomagaja gejom wyjsc z gejostwa . 99% skutecznosci . Napromienowane zdjeciem Jackowskiego i Kaszpirowskiego .
    Geje sa w Polsce przesladowani i najlepszy sposob z przesladowaniem to przestac byc gejem 87 zl za miesieczna kuracje dyskretna wysylka.
  • merka1986 18.06.11, 12:11
    Oczywiście żartujesz sobie? Jeśli nie, to chyba masz jakiś problem
  • maitresse.d.un.francais 18.06.11, 18:22
    To ja tylko przypominam, że "tolero", od którego pochodzi słowo "tolerancja", znaczy "ścierpieć". Dokładnie ten sam czasownik, od którego pochodzi słowo "Duldung", nazwa feministycznego zespołu.

    independent.pl/duldung
  • tigertiger 18.06.11, 21:33
    To może uściślijmy : tolerancja z łaciny to tolerantia (przeciwne stanowisko do fanatyzmu) oznacza wyrozumiałość, pobłażanie dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, dla cudzego postępowania. Łaciński wyraz tolero oznacza ‚znosić’, ‚cierpieć’, ‚wytrzymać’, a więc tolerować czyli inaczej być wyrozumiałym dla czyjegoś postępowania, zachowania, choć się je uważa za niewłaściwe, pobłażać komuś albo czemuś lub znosić czyjąś obecność.
    Duldung to "znosić". "tolerować" po niemiecku, tylko nie rozumiem co chcesz tym dowieść ? jakie znaczenie ma informacja, że to również nazwa feministycznego zespołu?
  • maitresse.d.un.francais 19.06.11, 16:15
    Łaciński wyraz tolero oznacza &
    > #8218;znosić’, ‚cierpieć’, ‚wytrzymać’, a więc to
    > lerować czyli inaczej być wyrozumiałym dla czyjegoś postępowania, zachowania, c
    > hoć się je uważa za niewłaściwe, pobłażać komuś albo czemuś lub znosić czyjąś o
    > becność.

    Nie. Nie "być wyrozumiałym", nie "pobłażać", a tylko "ścierpieć".

    Dlaczego? A do linka zajrzała? Bo "Duldung" sugeruje, że pozycja kobiet w społeczeństwie jest okropna, że są jedynie "tolerowane i nie mają żadnych praw poza tym" (na tym zdaje się polega pobyt tolerowany), a taka postawa jest wobec kobiet okropna.

    No tylko że - jeśli chodzi o znaczenie słów - jest to kropka w kropkę ta sama postawa, której wymaga się w stosunku do homo. Należy ich "ścierpieć i nic więcej". Dulden = tolero.
  • tigertiger 19.06.11, 19:21
    Oczywiście, źródłosłów, może nam sugerować ,że tolerancja jest niejako wymuszona; stanowi odpowiedź dla panującej sytuacji, sama w sobie nie jest reakcją ex nihilo, a rzeczywistą potrzebą. Tolerancja w sensie liberalność to gwarant spokoju i ładu społecznego, w innym wypadku dochodziłoby do ciągłych wojen i konfliktów społecznych.
    Według słownika „The American Heritage Dictionary" tolerancja to zdolność rozpoznawania i szanowania opinii, działań i zachowań innych ludzi. Innymi słowy, jeśli masz umiejętność szanowania opinii, czynów, zwyczajów lub zachowań innych, z definicji jesteś tolerancyjny.
    według Słownika PWN tolerancja to poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych.
    W obu definicjach mowa jest o szacunku, a nie ścierpieniu czegoś.
    Według Encyklopedii PWN tolerancja to postawa zgody na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia, którego zdecydowanie nie aprobujemy, a więc zgody na to, aby zbiorowość, której jesteśmy członkami, była wewnętrznie zróżnicowana pod istotnymi dla nas względami.
    Czyli nie ścierpienie czegoś , a wyrażanie zgody na coś.
  • maitresse.d.un.francais 19.06.11, 20:00
    tigertiger napisała:

    > Oczywiście, źródłosłów, może nam sugerować ,że tolerancja jest niejako wymuszon
    > a; stanowi odpowiedź dla panującej sytuacji, sama w sobie nie jest reakcją ex n
    > ihilo, a rzeczywistą potrzebą.

    Akurat nie o to mi chodziło.

    Jedynie o wyprowadzenie dwóch sensów i dwóch interpretacji ze słów o identycznym znaczeniu. ;-)

    Ja też mam dużo słowników i encyklopedii i też mogę powypisywać różne definicje. ;-)
  • maitresse.d.un.francais 19.06.11, 20:01
    z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia
    > , którego zdecydowanie nie aprobujemy,

    Zakłada to nie zgadzanie się ze sposobem życia homo i nie aprobowanie go.
  • tigertiger 19.06.11, 20:25
    czy tolerancja odnosi się tylko do orientacji seksualnej, do tego do jednej z trzech czyli akurat homoseksualnej?
    Poszukaj w tych swoich encyklopediach i słownikach co i kogo można tolerować:)
  • maitresse.d.un.francais 19.06.11, 23:50
    tigertiger napisała:

    > czy tolerancja odnosi się tylko do orientacji seksualnej

    Ależ skąd, ale o takiej na tym forum mówimy.
  • tigertiger 20.06.11, 08:24
    Więc toleruję Twoje poglądy od nośnie pojmowania przez Ciebie słowa tolerancja jako przymusu ścierpienia. Według Słownika PJN czy encyklopedii PJN mowa jest o szacunku i zgodzie na inne niż nasze poglądy i tak też należy rozumieć słowo tolerancja.
    Jeśli cierpisz i czujesz przymus akceptowania homoseksualistów to bardzo mi Ciebie szkoda bo musisz strasznie się z tym faktem męczyć albowiem nie dajesz sobie na to zgody i nie snujesz prawa do wolności innych. To musi być prawdziwa udręka.
  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 15:56
    tigertiger napisała:

    > Więc toleruję Twoje poglądy od nośnie pojmowania przez Ciebie

    Jakie przeze mnie??? Przez słownik łacińsko-polski.


    > Jeśli cierpisz i czujesz przymus akceptowania homoseksualistów (...)

    Daruj sobie te analizy. Współczuć to mi możesz z powodu chorób, na które cierpię.

    Nie czuję przymusu akceptowania nikogo.
  • tigertiger 20.06.11, 16:49
    A więc to możne wynik choroby na którą cierpisz i stąd problem ze zrozumieniem definicji.
    Podałam dwie definicje tolerancji ze współczesnego słownika amerykańskiego i polskiego. Obie definiują słowo "tolerancja" jako poszanowanie innych poglądów co specjalnie podkreśliłam aby nie umknęło Twojej wybiórczej percepcji.
    Niestety widać jesteś bardzo oporna, trzecia definicja najbardziej Ci przypadła do gustu jednak nie w całości. Istotną część definiuje pominęłaś, czyli tą, która mówi, że tolerancja to postawa zgody na wyznawanie i głoszenie poglądów.
    Za to skupiłaś się na jej drugiej części.
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia
    > > , którego zdecydowanie nie aprobujemy,
    >
    > Zakłada to nie zgadzanie się ze sposobem życia homo i nie aprobowanie
    >
    go.
    Tolerancja etymologicznie wywodzi się od łacińskiego czasownika tolero, które oznacza "znosić" czy "ścierpieć" tylko, że "tolero" to nie to samo co "tolerantia" (po łacinie oznacza tolerancja co z pewnością odnajdziesz w swoim słownik łacińsko- polskim). A co oznacza łacińskie słowo tolerantia? według Słownik Wyrazów Obcych PWN tolerantia to wyrozumiałość, pobłażanie dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, dla cudzego postępowania.
    Wiem, ze masz wiele słowników jednak nie umiesz z nich korzystać skoro mimo przytaczanych kolejnych definicji Tolerancji nadal skupiasz się na etymologi, która nie jest istotniejsza niż sama definicja tolerancji. Sięgnijmy do kolejnego słownika aby Ci to możliwe najbardziej łopatologicznie wyjaśnić. W Słownik psychologicznym pod redakcją W. Szewczuka znajdziesz kolejną definicje tolerancji: "postawa lub zachowanie polegające na uznawaniu prawa innych ludzi do posiadania przekonań, postaw i zachowań różnych od naszych, a nawet sprzecznych lub też nisko przez nas ocenianych."
    Jeśli mimo to wolisz pojmować tolerancję jako "ścierpienie" to narażasz siebie i tylko siebie na cierpienie.:)
    Życzę zdrowia i więcej tolerancji rozumianej jako szacunek, zgodę, uznanie i aprobatę dla innego niż Twój stylu życia.
  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 22:36
    tigertiger napisała:

    > A więc to możne wynik choroby na którą cierpisz i stąd problem ze zrozumieniem
    > definicji.

    Ale co? Problem ze zrozumieniem definicji ma być wynikiem choroby? Imputujesz mi niedorozwój umysłowy czy zaburzenia poznawcze? Śmiało, śmiało, orędowniczko tolerancji! Za homo dasz się zabić, ale nerwicowego wyśmiejesz. Oto twoja tolerancja.

  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 22:37
    maitresse.d.un.francais napisała:

    > tigertiger napisała:
    >
    > > A więc to możne wynik choroby na którą cierpisz

    Uhm, na pewno. Prawdopodobnie jest to wynik nerwic somatycznych. :-PPP
  • tigertiger 20.06.11, 23:37
    Ja nie wiem na co cierpisz, ale problem ze zrozumieniom definicji najwyraźniej masz. Wiele można wytłumaczyć stanem zdrowia to raczej próba usprawiedliwia a nie forma ataku z mojej strony. Sama się na chorobę powołujesz wiec zastanów się w jakim charakterze używasz choroby jako tarczy obronnej??? Traktuję Ciebie z pełną akceptacją i cierpliwością czego dowód daje kolejny tłumaczeniu prosta definicję. Nie szalej kobieto bo jesteś wyjątkowo przewrażliwiona na swoim punkcie.
  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 23:43
    tigertiger napisała:

    > Ja nie wiem na co cierpisz, ale problem ze zrozumieniom definicji najwyraźniej
    > masz. Wiele można wytłumaczyć stanem zdrowia to raczej próba usprawiedliwia a n
    > ie forma ataku z mojej strony.

    A, to OK.
  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 22:38
    tigertiger napisała:

    > A więc to możne wynik choroby na którą cierpisz i stąd problem ze zrozumieniem
    > definicji.

    powiedziała ta taaaaaaka tolerancyjna
  • tigertiger 20.06.11, 23:59
    ale według, której definicji jestem tą tolerancyjną? Według Ciebie tolerancja to znoszenie czegoś wbrew własnym przekonaniom?
    Czy też chodzi o tą tolerancję ze słowników, które cytował specjalni dla Ciebie:)
    Twoje ataki miały by sens gdybyś wcześniej wtajemniczyła mnie na jaką konkretnie chorobę się powołujesz? Tymczasem pojęcia nie miała do tej pory co tobie dolega, a więc mój wpis nie był obraźliwy i dyskryminujący Ciebie. Przyznasz, ze są pewne choroby, które utrudnią logiczne myślenie czy zaburzają percepcję i wiele takich które nie bezpośrednio, ale pośrednio odpowiadają za uprzedzenia. To że odwołałam się do choroby nie oznacza braku zrozumienia dla Ciebie czy dyskryminacje, a szukania usprawiedliwienia dla którego masz problem ze zrozumieniem tego czym faktycznie jest tolerancja. W zasadzie nie widzę kolejny raz sensu tłumaczenia Tobie czegokolwiek bo z jakiegoś powodu masz z tym problem i pod względem logicznym i emocjonalnym.
    Proszę bardzo zdefiniuj na własny użytek tolerancję i bądź szczęśliwa ja wiej nie podejmę próby wymieniania z Tobą poglądów.
  • tehuana 20.06.11, 15:06
    A jakies pigulki przeciwko glupocie? Moze bys lyknal? Bo elekwencja nie grzeszysz.
  • maitresse.d.un.francais 20.06.11, 15:57
    tehuana napisała:

    > A jakies pigulki przeciwko glupocie?

    jak już, to trollingowi, to stary troll
  • dcio 04.07.11, 15:32
    Stefan 27lat:
    "tak bylem gejem zprzerazeniem myslalem , ze juz za chwile bede musial uzywac pieluchomajtek, Wybito mi 3 zeby ale dzieki pigolkom na gejow odzyskalem zdrowie mam dziewczyne w ciwzy z ktora planuje wziwac slub.

    Marian 24:
    "Bycie gejem to przerazajaca sprawa ciagle wygwizdywania pobicia, przesladowania, dlatego Postanowilem sprobowac pigolki na gejow. Joz w miesiac mi pomoglai przestalem byc gejem.
    Teraz czuje sie bezpieczny na ulicach.

    Adam 33 :
    tak bylem gejem ,raz ponioslo mnie i bylem "zona" partnera ktory mial HIVA, urzywal prezerwatywy ale wczesniej z ta sama prezerwatywa kochal sie z 6 innymui gejami.

    Straszne ryzyko. Postanowilem przestc byc gejem i watpiac skorzystalem z pigolki na gejow.
    Sam nie wierzylem jednak po miesiacu stosowania przestalem byc gejem.Nie obawiam juz sie HIVA .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka