Dodaj do ulubionych

Jestem hetero i marzy mi się męski sex

09.12.11, 19:23
Tak drodzy państwo... po tym jak naoglądałem się dużych fallusów na portalach ze zdjęciami sexualnymi, mam coraz większą ochotę by coś takiego "zaliczyć". W komentarzach też czytam, jak to faceci 100% hetero zapraszają na tzwcw...enie. Zmiany społeczne są nieuniknione, pora przestać dzielić ludzi na homo i hetero. Geje z kolei coraz częściej są bi. Uprawiajmy wszyscy sex z każdą płcią i przestańmy się wstydzić. To normalne. Pełna wolność! TAK DLA NOWOCZESNEGO PAŃSTWA!!!
Edytor zaawansowany
  • 13.12.11, 20:24
    To znaczy, że nie jesteś hetero. A jeśli byłeś to znaczy, że ta homo choroba jest zarazliwa.
    Pozdrawiam normalnych:)
  • 15.12.11, 17:54
    a ja to uwielbiam Seks
    jest jak potrzeba ktorej fizycznosc jest w tej samej skali postrzegania i w tej samej skali uwagi
    co jedzenie.

    Nie ma okreslenia co do limitu i wyboru. jest tylko 'Ograniczenie" przyjete dla danej grupy spolecznej ktore zmusza jednostke do- postrzegania zachowania jako mniej lub bardziej puiblicznie widocznego.

    Nie ma pojecia normalnosci w seksie jak i nie ma pojecia normalnosci w religii
    ktora stworzyla pierwsze akty normatywne regulujace zachowanioe jednostki w grupie.

    Czesto samiec male (lub inaczej.. mezczyzna) naoglada sie pornusow po to zeby zapelnic swoja potrzeba generacji wrazen jako najlatwiejsza i najmniej ryzykowna w kwestioi interakcji w grupie.
    Jest tez wazne ze jest to forma czesto podniecenia dla obu partnerow.
    Jaka wiec roznica w tym czy jest to obraz na ekranie a obraz w naturze.
    Jednostka stada jaka jest czlowiek boi sie czesto konsekwencji realnosci faktu wobec imaginacji tego samego faktu.

    Powiem tak tak duzo nienormalnosci wobec regul widac w postepowaniu typowego mezczyzny ktory ma zone dzieci i kochanki lub marzy o nich.. ze zadowalanie sie przelotnym romansem jest dla nich najtansza i najbespieczniejsza forma realizacji swojej huci... podobna w swej formie do ogladania obrazow. tylko fizycznie aktywna. wiec nalezalo by sie zapytac gdzie konczy sie normalnosc skoro nie ma normalnosci w praktyce A nawet normalnosc w kwesti seksu jest nigdzie nie spisana.. Jest czyms co sie wie i mniej wiecej sie to robi ale publicznie nikt nie spowiada sie za swoich form odczuwania ani technik..np seksu oralnego

    Jestem jak nabardziej za seksem bi jako forma expresywnej checi poznania i odczuwania.
    Nienormalni sa umowni a normalni sa nieokresleni.. wszystko razem plywa W GRANICACH INDYWIDUALNIE POJMOWANEJ PERCEPCJI.

    JAK BYSCIE NIE MIELI WIEKSZYCH PROBLEMOW TYLKO OCENIAC ZGODNOSC WASZYCH WLASNYCH SCHEMATOW Z RADOSCIA ODCZUWANIA INNEGO OSOBNIKA W STADZE.

    BISEKSUALIZM POTRAFI BYC PIEKNY DLA SAMEGO TYLKO FAKTU NOWOSCI ODCZUC OSOBNIKA TEORETYCZNIE HETEROSEKSUALNEGO..





  • 19.12.11, 15:04
    tehuana napisała:

    .................
    .....................
    >
    > Nie ma pojecia normalnosci w seksie jak i nie ma pojecia normalnosci w religii
    > ktora stworzyla pierwsze akty normatywne regulujace zachowanioe jednostki w g
    > rupie.
    >



    Mylisz się , religia jest sferą życia podświadomego człowieka, mająca elementy stabilizujące psychikę człowieka. Nie oznacza to jednak , że człowiek nie religijny musi mieć problemy psychiczne.
    Religia w gruncie rzeczy nadała człowiekowi kierunek rozwoju nie tylko kulturalnego, ale dzięki niej powstał tzw. uniwersalny system wartości .

    Jeśli chodzi o seks to jest on quasi fizjologiczną potrzebą organizmu człowieka, która w przypadku zdrowego człowieka jest konformistyczny z jego instynktem samozachowawczym , rodzicielskim , a więc prokreacją. Dlatego na homoseksualistów mówi się , że to są ludzie mający zaburzenia w orientacji płciowej. Homoseksualizm potrafi nawet stworzyć tak mocne konflikty psychiczne w człowieku, które prowadzić mogą nawet do samobójstwa.
    Znak kilka takich przypadków.
  • 20.12.11, 01:21
    Dlatego na homoseksualist
    > ów mówi się , że to są ludzie mający zaburzenia w orientacji płciowej.

    Gdzie się tak mówi?:)

    Nie istniej takie pojęcie jak orientacja płciowa:) czym innym jest orientacja seksualna, a czym innym tożsamość płciowa.
    Nie istniej też takie pojęcie jak zaburzenie orientacji seksualnej:) bowiem, żadna z trzech orientacji seksualnych: heteroseksualna, biseksualna czy homoseksualna nie jest uznawana za zaburzenie.
    Istnieje natomiast pojęcie "zaburzenie tożsamości płciowej" ale to pojęcie odnosi się do osób, które doświadczają silnej dysforię na skutek dezaprobaty swojej płci biologicznej, która nie jest zgodna z ich psychiczną. Pojęcie to odnosi się więc do osób transseksualnych. Osoby transseksualne czy transwestyci mogą być tak jak w każdym innym przypadku bez względu na płeć orientacji homo, hetero lub biseksualnej.

    Homoseks
    > ualizm potrafi nawet stworzyć tak mocne konflikty psychiczne w człowieku, które
    > prowadzić mogą nawet do samobójstwa.
    > Znak kilka takich przypadków.
    To nie orientacja seksualna jest bezpośrednią przyczyną samobójstw wśród osób homoseksualnych, a antyspołeczne uprzedzenia i dyskryminacja ze strony otoczenia, homofobiczna marginalizacja i stygmatyzacja wpływa negatywnie na głębokie poczucie winny, niska samoocena, wysoki samokrytycyzm, trwałe poczucie naznaczenia.

  • 20.12.11, 10:12
    tigertiger napisała:

    >
    > Gdzie się tak mówi?:)
    >
    > Nie istniej takie pojęcie jak orientacja płciowa:) czym innym jest orientacja s
    > eksualna, a czym innym tożsamość płciowa.
    >
    Pan wybaczy może w Polsce takie pojęcie nie istnieje , i niech Pan nie udaje, że nie wie o co mi chodzi.
    Poza tym tu nie chodzi o zwykłe nazewnictwo językowe , to jest non sens prowadzący do manipulacji. Tu chodzi o płeć jaką człowiek posiada i zgodność tej płci w stosunku do tego , do czego natura tą płeć wykształciła jak również stanu psychicznego jednostki ludzkiej.
    >
    > Nie istniej też takie pojęcie jak zaburzenie orientacji seksualnej:) bowiem, ża
    > dna z trzech orientacji seksualnych: heteroseksualna, biseksualna czy homoseksu
    > alna nie jest uznawana za zaburzenie.
    >
    Mamy znacznie więcej wariacji seksualnych człowieka .
    Nich Pan nie będzie zabawny , gdzie kiedykolwiek , i gdziekolwiek , i ktokolwiek odważył się napisać ,
    podać pod wątpliwość , że heteroseksualizm może być zaburzeniem ?
    Poza tym my mamy , ogólnie rzecz biorąc, tylko jedną zdrową seksualność i mamy bardzo wiele zboczeń seksualnych . Naturalnie są zdania , które twierdzą , że zoofilia jest zdrową seksualnością człowieka. Takiego zdania jest australijski etyk żydowskiego pochodzenia. Są również zdania , że prawo do realizowania własne seksualności mają mieć nawet pedofile ( związek homoseksualistów Niemcy , Beck ). W tej kwestii związek homo w Niemczech zbratał się z organizacją pedo- Homot Holandii . Ale czy należy to brać poważnie ??
    Zapraszam Pana do lektury z działu „Psychiatria Dzisiaj ” , a konkretnie rzecz biorąc
    zapoznanie się z ponad pół wiekowym doświadczeniem w tej dziedzinie Prof.Dr.med. Volker Faust
    „ Psychosocjalne zdrowie ” (Psychosoziale Gesundcheit) .
    Przebadał on np. tysiące tzw. biseksualistów i według niego o przytłaczającej większości przebadanych można powiedzieć , że to są homoseksualiści, którzy we własnej psychice nie chcą nimi być.

    >
    > To nie orientacja seksualna jest bezpośrednią przyczyną samobójstw wśród osób h
    > omoseksualnych, a antyspołeczne uprzedzenia i dyskryminacja ze strony otoczenia
    > , homofobiczna marginalizacja i stygmatyzacja wpływa negatywnie na głębokie poc
    > zucie winny, niska samoocena, wysoki samokrytycyzm, trwałe poczucie naznaczenia
    >
    Proszę Pana, to jest nieprawda , to jest stara melodia.
    Znam osobiście takich ludzi i rozmawiałem z nimi na ten temat.
    A ponieważ żyję ponad trzydzieści lat na zachodzie, miałem do czynienia mnóstwo razy z homoseksualistami , którzy nie są traktowani przez otoczenie tak jak Pan wyżej opisał.
    A więc u wielu homoseksualistów istnieje duży konflikt psychiczny kreowany przez ich zboczenie seksualne. Szczególnie u tych jednostek jest to widoczne , które posiadają mocny instynkt posiadania własnego dziecka i własnej rodziny.
    świadomość niemożności realizacji tego instynktu , a więc wypełnienia tej roli biologicznej człowieka, prowadzi do konfliktów wewnętrznych.
    I to nie jest tak, że rozwiązanie tego problemu jest np. adopcja dziecka.
    Wielu homoseksualistów jest w pełni świadoma tego , że nie są w stanie , w razie adopcji, wypełnić rolę rodzicielską.
    Znam te środowisko jeszcze z czasów przed HIV , kluby, sauny itd. Znam tzw. związki partnerskie homoseksualistów.
    Przeżyłem tzw. dopasowanie się tego środowiska do nowej sytuacji w czasach HIV .
    Nie mam nic przeciwko homoseksualistą, tak długo jak długo nie wchodzą na barykady i nie narzucają się agresywnie środowisku.
    Chorób i zaburzeń jest wiele, jedną z nich, niezależnie czy to tak nazwiemy, jest homoseksualizm.


  • 20.12.11, 12:19
    proszę czytać ze zrozumieniem i nie przeinaczać. Po drugie proszę zwracać uwagę na formę pojawiającą się przy cytowaniu " tigertiger napisała:" sugerująca jednoznacznie płeć, a nie tylko zwracać uwagę na nick.

    nie rozumiem jerzyka jakim Pan się posługuje, ani do czego pan się tak naprawi odnosi, do jakich źródeł czy autorytetów.
    Nie istnieją takie słowo twory jak "orietacja płciowa" ani w jerzyku polskim ani obcym. Nie ma też czegoś takiego jak "nazewnictwo jerzykowe".
    Płeć nie warunkuje orientacji seksualnej.
  • 20.12.11, 16:34
    tigertiger napisała:

    > proszę czytać ze zrozumieniem i nie przeinaczać. Po drugie proszę zwracać uwagę
    > na formę pojawiającą się przy cytowaniu " tigertiger napisała:" sugerująca jed
    > noznacznie płeć, a nie tylko zwracać uwagę na nick.
    >
    > nie rozumiem jerzyka jakim Pan się posługuje, ani do czego pan się tak naprawi
    > odnosi, do jakich źródeł czy autorytetów.
    > Nie istnieją takie słowo twory jak "orietacja płciowa" ani w jerzyku polskim an
    > i obcym. Nie ma też czegoś takiego jak "nazewnictwo jerzykowe".
    > Płeć nie warunkuje orientacji seksualnej.
    >
    Zalecał bym Panu to samo co Pan mi zaleca.
    Ja konkretnie oparłem się na osiągnięciach naukowych konkretnych osób, a Pan do mnie pisze:

    Cytat:___________________________________________________
    nie rozumiem jerzyka jakim Pan się posługuje, ani do czego pan się tak naprawi
    odnosi, do jakich źródeł czy autorytetów.
    _________________________________________________________

    W takiej konstelacji nie widzę możliwości konstruktywnej wymiany poglądów.
    Poza tym naprawdę mam wątpliwości czy Pan zna język polski, jeśli tak to doskonale Pan wie o czym ja tu piszę. Czyżby Pan nie wiedział, że słowa jak również ortografia są niczym innym jak kwestią umowną ?
    Pod pojęcie „orientacji płciowej” rozumiemy orientację płciową zgodną z biologiczną funkcją narządów płciowych , która jest ukierunkowana z naszym największym instynktem jakim jest instynkt przetrwania.
    Pomogę Panu być choć trochę elastycznym . Jeśli Pan zna np. angielski, to niech Pan sobie przetłumaczy słowo „ płeć ” . Wtedy Pan dojdzie bez problemu do tego, że tu chodzi o orientacje seksualną. Czyżby naprawdę Pan nie chciał tego zauważyć, czy brakuje Panu dobrej woli ?
    Błędna "orientacja płciowa" to taka, która nie jest konformistyczna z tym podstawowym prawem natury.
    Zgadzam się z Panem , że płeć nie warunkuje orientacji seksualnej.
    Choć przed kilku laty nauka była na innym poziomie z której wynikało, że to właśnie płać kształtuje preferencje seksualne.
    Przed wielu laty podczas obrzezania został uszkodzony penis u niemowlaka . Pomijając szczegóły z chłopaka medycy zrobili dziewczynkę . Dziewczynka ta gdy dorosła próbowała założyć rodzinę , nie udało się to jednak . Ona czuła cały czas , że jest kobietą w ciele mężczyzny. Mając trzydzieści lat dowiedziała się ona wszystko o sobie. Po pięciu latach po tym fakcie popełniła ona samobójstwo.
    Dzisiaj już wiemy o tym, że to nie płeć kształtuje preferencje ale mózg.
    Niestety nie mamy jak do tej pory sposobów ustalenia u niemowlaka czy komunikacja między półkulami mózgu jest zgodna z posiadającymi narządami płciowymi . Męska czy żeńska.
    Poza tym w dzisiejszym świecie zaburzenia płciowe, czy jak Pan woli seksualne, wzrastają drastycznie.
    I tak w ostatnich pięciu latach urodziło się o 20% więcej obojnaków, pomijając już zaburzenia w niezgodności organów płciowych do typu komunikacji w mózgu .
    Jedno jest więcej jak pewne, że przyczyny tych zaburzeń sami sobie stworzyliśmy .
    Jedna z wielu przyczyn to np. substancja zmiękczająca plastyk , która ma podobne działanie jak hormon żeński . Naukowcy mają bardzo duże obawy co do przyszłości osobników męskich .
    Będzie ich bowiem coraz mniej, i będzie coraz więcej jednostek zniewieściałych.
    Pomijając już fakt , że plemniki męskie będą coraz słabsze.
    Reasumując według Pana w przypadku homoseksualizmu nie mamy do czynienia z błędną orientacją płciową ( seksualną ) a więc nie mamy do czynienia ze zboczeniem, ale inną seksualnością.
    Ja natomiast uważam , że mamy w tym przypadku do czynienia z zaburzeniami seksualnymi , czy jak kto woli dewiacją od normy, która jest nie konformistyczna z prawami natury.
    Nie mam problemu z Pańskim twierdzeniem, bowiem według mnie zbyt mocno fakty mówią za siebie.



  • 20.12.11, 18:43
    Jeżu malusieńki:) jeszcze raz cytuję "tigertiger n a p i s a ł a" - rodzaj żeński, nie wiem jak jeszcze wyraźniej mam pokreślić, że nie jestem mężczyzną:)

    Czyżby Pan nie wiedział, że słowa jak również
    > ortografia są niczym innym jak kwestią umowną ?

    Nic podobnego. Wystarczy sięgnąć po słowniki językowe lub ortograficzne, aby się przekonać, że zarówno słowa jak i pojęcia są w określony sposób zdefiniowane, a zasady pisowni ortograficznej jasno sprecyzowane.

    > Pod pojęcie „orientacji płciowej” rozumiemy orientację płciową
    > zgodną z biologiczną funkcją narządów płciowych , która jest ukierunkowana z na
    > szym największym instynktem jakim jest instynkt przetrwania.

    Nie istniej coś takiego jak "orientacja płciowa"
    Istnieje za to termin "orientacja seksualna" czyli trwały, odczuwany wewnętrznie popęd płciowo-emocjonalny do osobników określonej płci.
    istnieje również termin "tożsamość płciowa" lub "tożsamość płci" czyli psychologicznie, kulturowo i społecznie zdeterminowane wyobrażenie własnej osoby. U większości ludzi tożsamość płciowa jest zgodna z fizycznymi cechami płciowymi (z płcią biologiczną). Osoby, u których taka zależność między zgodnością płci biologiczną i psychiczną nie występuje lub występuje w mniejszym zakresie, określa się jako transgenderyczne lub transseksualne.
    Najwyraźniej ty pisząc "orientacja seksualna" masz na myśli "tożsamość płciową".
    Orientacja seksualna, a ściślej psychoseksualna jest głębokim pragnieniem zaspakajania swoich potrzeb psychicznych takich jak miłość, bliskość, intymność, bezpieczeństwo, zaufanie oraz potrzeb fizycznych (seksualnych) poprzez tworzenie związków z drugą osobą.
    W zależności od kierunku orientacji takie związki mogą tworzyć kobiety z mężczyznami (orientacja heteroseksualna), kobiety z kobietami oraz mężczyźni z mężczyznami (orientacja
    homoseksualna). Natomiast biseksualność to gotowość do tworzenia związków zarówno z
    kobietami, jak i z mężczyznami. Ponad 50 lat temu badania
    przeprowadzone przez Alfreda Kinseya wykazały, że pewna część ludzi odczuwa pociąg
    seksualny zarówno do mężczyzn, jak i kobiet, a większość osób w ciągu życia doświadcza
    wielu zachowań seksualnych powszechnie uznawanych za nienormalne.
    Osoby o orientacji homoseksualnej czy biseksualnej posiadają bardzo często dzieci bo ich orientacja nie cyniczni z nich ludzi bezpłodnych.
    Co do prawa natury, to w naturze, w świecie zwierząt równie typowe co u ludzi są homoseksualne zachowania wśród zwierząt. Zachowania te obejmują czynności seksualne, takie jak kopulacja lub wzajemna masturbacja, oraz związane z łączeniem się w pary lub wspólną opieką nad potomstwem. Występują szczególnie często u gatunków żyjących w społecznościach np. u ptaków morskich i ssaków, w tym także wśród najbliżej spokrewnionych z człowiekiem szympansów. Odnotowano je do tej pory u ponad 1500 żyjących na wolności gatunków, a zjawisko to dobrze udokumentowano u ponad pięciuset z nich. W opiniach niektórych badaczy zwierząt, np. wśród żyraf czy bizonów zachowania homoseksualne są częstsze od heteroseksualnych.
    > Poza tym w dzisiejszym świecie zaburzenia płciowe, czy jak Pan woli seksualne,
    > wzrastają drastycznie.
    Orientacja seksualna nie jest żadnym zaburzeniem. O zaburzeniu można mówić w przypadku tożsamości płciowej. Tożsamość płciowa to uznawanie siebie za kobietę, mężczyznę lub osobę androgyniczną. Zaburzenie występuje w momencie, gdy odczuwa się rozbieżność między poczuciem przynależności do danej płci a płcią fizyczną (transseksualizm). Rozwiązanie tego problemu zdrowotnego polega na doprowadzeniu do zgodności między płcią psychiczną i fizyczną poprzez wykonanie operacji zmiany płci. Nie jest natomiast patologią postrzeganie siebie jako osobę androgyniczną lub niezróżnicowaną bez względu na posiadaną płeć fizyczną (gonadalną).
    > Reasumując według Pana w przypadku homoseksualizmu nie mamy do czynienia z błęd
    > ną orientacją płciową ( seksualną ) a więc nie mamy do czynienia ze zboczeniem,
    > ale inną seksualnością.
    "bledną orientacja seksualna" nie istniej. Według klasyfikacji chorób ICD-10 oraz DSM-IV żadna orientacja sama w sobie nie jest uznawana za zaburzenie psychiczne.
    > Ja natomiast uważam , że mamy w tym przypadku do czynienia z zaburzeniami seksu
    > alnymi , czy jak kto woli dewiacją od normy, która jest nie konformistyczna z
    > prawami natury.
    Zaburzeniem seksualnym może być np. zaburzenia erekcji, oziębłość, zaburzenia orientacji seksualnej, zaburzenia preferencji seksualnej(parafilie: fetyszyzm, tranwestycyzm, ekshibicjonizm, oglądactwo, pedofilię, sadomasochizm i in.). Żadna z trzech orientacji seksualnych z medycznego punktu widzenia sam z siebie nie jest zaburzeniem.
    Zaburzenia orientacji seksualnej to z goła co innego:
    zaburzenia dojrzewania, rozwoju seksualnego ( osoba cierpi z powodu niepewności co do własnej tożsamości płciowej lub orientacji seksualnej, co prowadzi do wystąpienia leku lub depresji. Najczęściej zdarza się to w okresie młodzieńczym u osób, które nie są pewne czy ich orientacja jest homoseksualna, heteroseksualna czy biseksualna lub u osób, które po okresie ustalonej orientacji seksualnej, często w długotrwałych związkach , stwierdzają, że ich seksualna orientacja zmienia się.
    orientacja seksualna niezgodna z ego (ego-dystoniczna). W przypadku kiedy identyfikacja płciowa i preferencje seksualne nie budzą wątpliwości, ale istnieje psychiczne cierpienie z powodu takiego stanu rzeczy i występuje chęć zmiany.
    zaburzenia związków seksualnych. Nieprawidłowość identyfikacji płciowej lub preferencji seksualnych odpowiada za trudności w nawiązaniu i utrzymaniu związku z partnerem seksualnym.
    Psychoterapia zaburzeń związanych z rozwojem, zwłaszcza z identyfikacją płciową wiedzie przez ukazywanie fiksacji rozwojowych i stymulację rozwoju psychoseksualnego. Psychoterapia zajmuje się także problemami związanymi z chirurgiczną zmianą płci; pomaga określić wskazania i przeciwwskazania do tej metody leczenia, na którą często w sposób impulsywny decydują się pacjenci z silnie przeżywanym niezadowoleniem oraz intensywnym lękiem.
    > Nie mam problemu z Pańskim twierdzeniem, bowiem według mnie zbyt mocno fakty mó
    > wią za siebie.
    Fakty mają się z goła inaczej. życzę pouczającej lektury:)
    www.ourbodiesourselves.org/uploads/pdf/orientation.pdf
    www.pcts.pl/arts/ZABURZENIA-SEKSUALNE-zaburzenia-erekcji-ozieblosc-zaburzenia-orientacji-seksualnej-zaburzenia-preferencji-seksualnej-a1-33.html
    lesmama.republika.pl/fakty.htm
    transfuzja.org/pl/artykuly/artykuly_i_opracowania/orientacja_seksualna_osob_trans.htm
  • 25.04.12, 19:12
    kolorowa_meduza napisała:

    > Pozdrawiam normalnych:)

    To znaczy kogo?
  • 19.12.11, 14:41
    jedzcie.i.pijcie napisał:

    > Tak drodzy państwo... po tym jak naoglądałem się dużych fallusów na portalach z
    > e zdjęciami sexualnymi, mam coraz większą ochotę by coś takiego "zaliczyć". W k
    > omentarzach też czytam, jak to faceci 100% hetero zapraszają na tzwcw...enie. Z
    > miany społeczne są nieuniknione, pora przestać dzielić ludzi na homo i hetero.
    > Geje z kolei coraz częściej są bi. Uprawiajmy wszyscy sex z każdą płcią i przes
    > tańmy się wstydzić. To normalne. Pełna wolność! TAK DLA NOWOCZESNEGO PAŃSTWA!!!
    >
    Nie jesteś hetero ale jesteś człowiekiem który ma zaburzenia w orientacji płciowej.
    Może jesteś biseksualny , to znaczy homoseksualistą , który podświadomie nie chce nim być, dlatego uprawia seks również z kobietami. Przynajmniej takiego zdania jest wielu specjalistów , którzy od pięćdziesięciu lat badają fenomen biseksualizmu. (np. Prof. Faust )
  • 22.12.11, 16:56
    jedzcie.i.pijcie napisał:

    > Tak drodzy państwo... po tym jak naoglądałem się dużych fallusów na portalach z
    > e zdjęciami sexualnymi, mam coraz większą ochotę by coś takiego "zaliczyć". W k
    > omentarzach też czytam, jak to faceci 100% hetero zapraszają na tzwcw...enie. Z
    > miany społeczne są nieuniknione, pora przestać dzielić ludzi na homo i hetero.
    > Geje z kolei coraz częściej są bi. Uprawiajmy wszyscy sex z każdą płcią i przes
    > tańmy się wstydzić. To normalne. Pełna wolność! TAK DLA NOWOCZESNEGO PAŃSTWA!!!

    Naogladales sie tych fallusow na filmach porno i zapragnales zaliczyc - ale w jakim sensie? Co wlasciwie chcesz?
  • 22.12.11, 23:42
    Fajnie. Zacznij od właściwego przygotowania gruntu pod taką zabawę.



    www.anal-stecker.de, www.sm-toys.co.uk
  • 02.01.12, 21:33
    hell yeah!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)
  • 24.01.12, 13:20
    Podobno większość ludzi jest bi, tylko się to tłumi przez religię, wychowanie itp itd. Taka natura. A ile w tym prawdy?
  • 22.03.12, 10:57
    a może jesteś bi ??
    --
    Forum-Miejsce-Rozmowa
  • 22.03.12, 10:58
    spróbuj, wszystko dla ludzi !!
    --
    Forum-Miejsce-Rozmowa
  • 24.04.12, 17:59
    jak dla mnie to jest zwykla prowokacja, tyle w tym temacie!
  • 27.04.12, 12:09
    forum.gazeta.pl/forum/w,51,135359181,135359181,Pobyt_w_klubie_gejowskim.html
    Prowokować to trzeba umieć :)
    --
    W życiu wszystko jest pożyczone
  • 12.05.12, 17:03
    Skoro masz takie marzenia to powątpiewałbym w twoja heteroseksualność.
    Jesteś biseksualny, inaczej nie podniecałoby cię męskie ciało .
  • 30.05.12, 12:24
    Hej, też miałem ten problem, ostatecznie uznałem, że jestem bi. Myślę że każdy nim jest, jednak tłumi swoje prawdziwe ja. Polecam mały test, jeśli podoba Ci się np. taka forma ozdoby męskiego ciała zdj: missysecret.pl/dla-niego/sexy-bielizna-2, to znaczy, że możesz być homo;). Moja niegdysiejsza dziewczyna mówiła mi, że to obrzydliwe zdj, a mnie to jakoś niezdrowo kręciło, teraz się tego nie wstydzę.
  • 10.05.17, 14:13
    Witam, pracuję właśnie nad artykułem o takiej tematyce, możemy nawiązać kontakt w tej sprawie? Mój mail: girlwalkshomealone@wp.pl. Pozdrawiam
  • 10.05.17, 14:15
    jedzcie.i.pijcie napisał:

    > Tak drodzy państwo... po tym jak naoglądałem się dużych fallusów na portalach z
    > e zdjęciami sexualnymi, mam coraz większą ochotę by coś takiego "zaliczyć". W k
    > omentarzach też czytam, jak to faceci 100% hetero zapraszają na tzwcw...enie. Z
    > miany społeczne są nieuniknione, pora przestać dzielić ludzi na homo i hetero.
    > Geje z kolei coraz częściej są bi. Uprawiajmy wszyscy sex z każdą płcią i przes
    > tańmy się wstydzić. To normalne. Pełna wolność! TAK DLA NOWOCZESNEGO PAŃSTWA!!!

    Witam, pracuję właśnie nad artykułem o takiej tematyce, możemy nawiązać kontakt w tej sprawie? Mój mail: girlwalkshomealone@wp.pl. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.