Dodaj do ulubionych

Orientacja homoseksualna u dziecka a otoczenie

13.05.12, 17:56
Niedawno dowiedziałam się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
Jestem zaskoczona, nie ukrywam, ale nie należę do osób, które ludzi homoseksualnych chcą wysyłać na terapię. Akceptuję orientację syna. Jego życie, i nie mam prawa się w to wtrącać.
Ale jest inny problem - ojciec syna. Nie jest osobą tolerancyjną. Znam jego światopogląd i podejście do takich spraw, zresztą wielokrotnie mówił mi, że nie chciałby mieć za syna (cyt): pedała i cioty, bo to byłby wstyd.
Druga sprawa, ze mąż to nie jedyna osoba w naszej rodzinie, co ma takie poglądy, i syn ma tego świadomość. Nie jestem w stanie zmienić ich podejścia, to pewien sposób wychowania, i tyle.
Chodzi mi jednak o syna. Wstydzi się, ukrywa wszystko przed rodziną, właśnie z obawy przed reakcją.
Chyba jednak i tak najgorsze jest to, ze jego własny ojciec ma takie, a nie inne zdanie (mąż nie wie o orientacji syna). W zasadzie tylko ja zna prawdę, reszta rodziny nie wie o niczym.
Pewnie na dłuższą metę nie da się tego ukrywać, po drugie syn ma tez prawo żyć normalnie.
Cięzko mi jest w tej sytuacji, kocham syna, i tym bardziej jest mi przykro.
Edytor zaawansowany
  • tigertiger 17.05.12, 15:45
    To, że twój syn ma skłonności homoseksualne jeszcze nie jest jednoznaczne z jego homoseksualną orientacją. Młodzież często eksperymentuje w wieku dojrzewania
    z różnymi formami kontaktów seksualnych i wcale nie nabywa w ten sposób orientacji seksualnej. Zdarza się, że osoby heteroseksualne w wieku dojrzewania eksperymentują z kontaktami erotycznymi z osobami tej samej płci i również nie ma to wpływu na ich orientację seksualną. Podobnie jak osoby homoseksualne miewają najczęściej pierwsze kontakty seksualne z płcią przeciwną.
    W śród masy stereotypów, które nabywamy w procesie poznawczym na temat homoseksualizmu, wciąż pokutuje przekonanie, że to brak właściwych wzorców (zwłaszcza męskich) jest jego przyczynną, stad ojciec Twojego syna ma z tym szczególnie duży problem. Najnowsze badania naukowe sugerują, że orientacja seksualna formuje się w okresie prenatalnym i zależy od wpływu hormonów na płód i jego kształtujący się układ nerwowy. Teorie sugerujące, że o orientacji seksualnej decydują geny, nie zostały do tej pory naukowo potwierdzone. Także żadna z teorii postulujących wpływ środowiska, np. nietypowej sytuacji rodzinnej, uwie-dzenia, stresu oddziałującego na matkę w czasie ciąży etc., nie została potwierdzona.
    Inna sprawa, że silne homofobia jest najsilniejsza u osobników, którzy sami maja problem ze swoją skrywaną homogenicznością. O czym więcej możesz poczytać w wątku "Czy gej może być homofobem".
    Jeśli Twój syn sam siebie określa jako gej sprawa ma się z goła inaczej, czym innym są skłonności, a czym innym orientacja homoseksualna. Orientację seksualną określa każdy sam na podstawie własnego poczucia tego, która płeć wydaje mu się bardziej atrakcyjna, kto lepiej zaspakaja jego potrzeby emocjonalne, z kim chciałby tworzyć związek, z kim bliskość fizyczna wydaje mu się bardziej pociągająca. Nie wiem ile Twoje dziecko ma lat, ale ze swojej orientacji seksualnej najczęściej zaczynamy sobie zdawać sprawę w wieku dojrzewania.
    Osoby homoseksualne ze względu na społeczną nieakceptację mogą mieć potencjalnie
    więcej problemów niż przeciętna osoba heteroseksualna, niemniej jednak, i to wcale
    nie oznacza, że twojego syna czekają tylko nieprzyjemności w życiu, że nie będzie nigdy w szczęśliwy. Jeśli on sam zaakceptuje swoją orientację i będzie miał wsparcie i miłość od najbliższej mu osoby - Ciebie to reszta otoczenia nie może mu szczególnie zaszkodzić. Informacja o tym, że ktoś jest homoseksualny wciąż w Polsce jest postrzegana
    jako intymne wyznanie, które gej czy lesbijka powinni zatrzymać dla siebie, ale skoro syn może się tobie zwierzać z tego co czuje i myśli to informowanie innych o jego sprawach intymnych chyba nie jest potrzebne? Kiedy będzie dojrzałym, niezależnym mężczyzną sam zadecyduje czy czuje potrzebę informowani o swojej seksualności ojca czy nie. Tu na forum znajdziesz wpisy matek, które jak ty akceptują seksualność swoich dzieci i również bardzo martwią się o nich. Możesz spróbujesz z nimi nawiązać kontakt, one tez szukają kontaktu z innymi matkami. (przeczytaj watki zamieszczone przez: massafra i anonimowa_matka)
  • maitresse.d.un.francais 18.05.12, 16:47
    Inna sprawa, że silne homofobia jest najsilniejsza u osobników, którzy sami maja problem ze swoją skrywaną homogenicznością

    Czy ta bez przerwy przywoływana teza została kiedykolwiek dowiedziona?

    Bo ja też mogę napisać, że silna fobia wobec zaburzeń emocjonalnych jest najsilniejsza u tych, którzy sami powinni pójść do psychiatry. O wszystkim tak można.
  • tigertiger 18.05.12, 20:08
    When viewing lesbian sex and straight sex, both the homophobic and the non-homophobic men showed increased penis circumference. For gay male sex, however, only the homophobic men showed heightened penis arousal.

    Heterosexual men with the most anti-gay attitudes, when asked, reported not being sexually aroused by gay male sex videos. But, their penises reported otherwise.

    Homophobic men were the most sexually aroused by gay male sex acts.
    www.psychologytoday.com/blog/the-big-questions/201106/homophobic-men-most-aroused-gay-male-porn
  • tigertiger 18.05.12, 19:17
    forum.gazeta.pl/forum/w,135,135819961,135821204,Re_Mozna_byc_gejem_homofobem_.html
  • maitresse.d.un.francais 18.05.12, 19:41
    "Niehomofobiczni niespecjalnie".

    "Niespecjalnie" to nie jest określenie naukowe.
  • maitresse.d.un.francais 18.05.12, 19:45
    A czy wyselekcjonowana grupa była grupą reprezentatywną?

    Poza tym "niespecjalnie się podniecali" nie oznacza "NIE podniecali się".

    Może się podniecali, tylko odrobinę mniej?

    Poza tym istnieje korelacja między adrenaliną a erekcją, więc może byli zwyczajnie wkurzeni? I mieli erekcję, bo ich gniewał widok seksu homo? Hehe.
  • tigertiger 18.05.12, 19:53

    Podobnie, jak poprzednie badania pochylające się na problemem homofobii, tak i te nie znajdują poparcia wśród wszystkich naukowców. Wielu z nich wskazuje bowiem, że to krok w dobrą stronę, by odnaleźć przyczyny leżące u podstaw chorobliwej niechęci wobec osób homoseksualnych, ale eksperymenty nie były wystarczająco przekonywujące, by potwierdzić, że to stała zależność. Pierwsze głośne badania potwierdzające związek miedzy homofobią a zakamuflowanym homoseksualizmem opublikowali w 1996 roku naukowcy z Uniwersytetu w Georgii. Także im zarzucono jednak, iż w pracy "Is homophobia associated with homosexual arousal" oparli swoje wnioski na analizie zachowań źle dobranej grupy.
    natemat.pl/9727,obrazaja-bo-sami-sa-homoseksualistami-naukowcy-demaskuja-homofobie
  • tigertiger 18.05.12, 20:05
    > Poza tym istnieje korelacja między adrenaliną a erekcją, więc może byli zwyc
    > zajnie wkurzeni
    ? I mieli erekcję, bo ich gniewał widok seksu homo? Hehe.

    This device has been found to be triggered by sexual arousal, but not other types of arousal (such as nervousness, or fear - arousal often has a very different meaning in psychology than in popular usage).
    www.psychologytoday.com/blog/the-big-questions/201106/homophobic-men-most-aroused-gay-male-porn
  • maitresse.d.un.francais 18.05.12, 22:00
    tigertiger napisała:

    > > Poza tym istnieje korelacja między adrenaliną a erekcją, więc może byli [
    > b]zwyc
    > > zajnie wkurzeni[/b]? I mieli erekcję, bo ich gniewał widok seksu homo? He
    > he.
    >
    > This device has been found to be triggered by sexual arousal, but not other typ
    > es of arousal (such as nervousness, or fear - arousal often has a very differen
    > t meaning in psychology than in popular usage).

    Aha. "Has been found to be..."itd. A przez kogo "has been found" i na jakich podstawach?
  • tigertiger 18.05.12, 23:52
    Przez Wydział Psychologii, University of Georgia. Wystarczy wejść w link, który podaję jako źródło. I kliknąć w "One study"
    The authors investigated the role of homosexual arousal in exclusively heterosexual men who admitted negative affect toward homosexual individuals. Participants consisted of a group of homophobic men (n = 35) and a group of nonhomophobic men (n = 29); they were assigned to groups on the basis of their scores on the Index of Homophobia (W. W. Hudson & W. A. Ricketts, 1980). The men were exposed to sexually explicit erotic stimuli consisting of heterosexual, male homosexual, and lesbian videotapes, and changes in penile circumference were monitored. They also completed an Aggression Questionnaire (A. H. Buss & M. Perry, 1992). Both groups exhibited increases in penile circumference to the heterosexual and female homosexual videos. Only the homophobic men showed an increase in penile erection to male homosexual stimuli. The groups did not differ in aggression. Homophobia is apparently associated with homosexual arousal that the homophobic individual is either unaware of or denies.
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8772014
    a potem kliknąć w This device has been found ...., aby dowiedzieć się jaką metoda.
    Jeśli jesteś naprawdę ciekawa na pewno sobie poradzisz.
    It's up to you:)
  • jakma22 19.05.12, 14:17
    tigertiger napisała:
    > Przez Wydział Psychologii, University of Georgia. Wystarczy wejść w link, który
    > podaję jako źródło. I kliknąć w "One study"

    A widzisz, że jest coś w tym co pisałem...
    Zwykły człowiek gdy jest zainteresowany tematem, ktoś podsyła mu linka i pojawiają mu się co do treści jakieś dodatkowe pytania to przede wszystkim sam zaczyna grzebać za dodatkowymi informacjami...
    Tu podajesz na tacy a komuś nie chce się w linka kliknąć. Nawet jak już kliknie żeby nie było, że nie otworzył, to nie kliknie w inną zakładkę strony aby dokopać się do konkretnych informacji tylko zarzuca ci ich brak... Człowiek nie jest zainteresowany własnym rozwojem, edukacja, poszerzaniem wiedzy a prowadzeniem polemiki, udowadnianiem... w zasadzie nie wiem czego? Że homoseksualiści są kimś gorszym niż on? W sumie dziwne ;)
  • maitresse.d.un.francais 19.05.12, 16:00
    tylko nie zna angielskiego w tym stopniu.

    Jesteś w stanie to pojąć?

    Może oczekujesz, że zapiszę się na kurs specjalnie po to, żeby zrozumieć ten link, bo jak nie, to nie jestem zainteresowana?

    Owszem, jestem zainteresowana własnym rozwojem - m.in. w kwestii robienia stron netowych - ale czy to znaczy, że mam się koniecznie rozwijać we wszelkich możliwych kierunkach?

  • jakma22 19.05.12, 16:57
    maitresse.d.un.francais napisała:
    > tylko nie zna angielskiego w tym stopniu.
    >
    > Jesteś w stanie to pojąć?

    Tak, choć nie zmienia to faktu, że dzisiaj jest to ułomność na takim samym poziomie jak nieumiejętność użytkowania komputera.

    > czy to znaczy, że mam się koniecznie rozwijać we wszelkich możliwych kierunkach?

    Skoro wchodzisz i wypowiadasz się na takim forum... w jakim celu to robisz, skoro nie dla poszerzenia wiedzy w tej tematyce?
  • maitresse.d.un.francais 19.05.12, 17:59
    jakma22 napisał:

    > maitresse.d.un.francais napisała:
    > > tylko nie zna angielskiego w tym stopniu.
    > >
    > > Jesteś w stanie to pojąć?
    >
    > Tak, choć nie zmienia to faktu, że dzisiaj jest to ułomność na takim samym pozi
    > omie jak nieumiejętność użytkowania komputera.

    Ciesz się, że w ogóle znam, w podstawówce miałam obowiązkowy język braci Słowian. Ja nie z tego pokolenia, co go od pieluch uczą angielskiego.

    Nie nadużywaj słowa "ułomność". Nie napisałam, że nie znam angielskiego, tylko że nie znam go w tym stopniu. Proste?

    Wiesz, w mojej sytuacji to zasadniczo i tak wszystko jedno, no ale co cię to obchodzi, skoro nie jestem LGBT. Prawda?
    >
    > > czy to znaczy, że mam się koniecznie rozwijać we wszelkich możliwych kier
    > unkach?
    >
    > Skoro wchodzisz i wypowiadasz się na takim forum... w jakim celu to robisz, sko
    > ro nie dla poszerzenia wiedzy w tej tematyce?

    A. Dla ciebie przyswojenie dowolnej wiedzy to "rozwinięcie się". Rozumiem.


  • maitresse.d.un.francais 19.05.12, 15:58
    tigertiger napisała:

    > Przez Wydział Psychologii, University of Georgia (...)
    Ciekawa to mogę być, ale ten angielski lekko mnie przerasta. ;-)
  • tigertiger 22.05.12, 20:48
    w takich sytuacjach całkiem nie najgorzej się sprawdza tłumacz google:)
  • maitresse.d.un.francais 25.05.12, 17:28
    dotyczyło chłopów

    i nie udowodniło np., że kobiety definiowane za pomocą źle dobranego i niemającego nic wspólnego z fobiami słowa homofobka są kryptolesbijkami.
  • tigertiger 25.05.12, 19:17
    Oczywiście, że to i tamto (bo mowa była o dwóch badaniach - to było po polsku:)) badanie dotyczyło wyłącznie mężczyzn co jasno wynikało z metody :).
    Wystarczyło przeczytać uważnie chociaż jeden artykuł, który linkowałam, mowy tam nie ma o kobietach, nie pada nawet żadna sugestia:) Tu nie ma analogii. Gdyby analogicznie mowa była o kobietach, to mielibyśmy do czynienia z lesbofobią u kryptolesbijek, które podnieca porno lesbijskie bardziej, niż gejowskie czy hetero, a ich uprzedzenie do lesbijek było dużo silniejsze, niż do gejów. Kobietom homoseksualnym jest znacznie łatwiej zaakceptować swoja orientację, niż mężczyznom, głównie ze względu na kontekst kulturowo-społeczny postrzegania kobiety i mężczyzny, więc tu analogi nie można się doszukiwać.
    Homofobia jest bezpośrednim skutkiem seksizmeu, jedną z konsekwencji tego poglądu oprócz dewaluacji kobiety, jest stworzenie ścisłych ról płciowych. W tym kontekście również dewaluacji podlegają mężczyźni homoseksualni i biseksualni. Homofobia dotyka ludzi wszystkich trzech orientacji i te badania absolutnie temu nie zaprzeczają:).
  • maitresse.d.un.francais 25.05.12, 19:58
    tigertiger napisała:

    > Oczywiście, że to i tamto (bo mowa była o dwóch badaniach - to było po polsku:)
    > ) badanie dotyczyło wyłącznie mężczyzn co jasno wynikało z metody :).

    :-)))
  • tigertiger 18.05.12, 20:00
    www.psychologytoday.com/blog/the-big-questions/201106/homophobic-men-most-aroused-gay-male-porn
  • anonimowa_matka 20.05.12, 17:16
    Wybacz, że tak długo nie odpowiadałam - nie mogłam się zalogować. Ale i tak nie mam ni mądrego do napisania, bo i co tu można mądrego?

    Przykro mi, że tak się to wszystko układa. Pojawia się tu, na tym forum kilka mateczek, mniej lub bardziej pogodzonych, niepogodzonych, pogubionych i miło mi, że jesteś mateczką życzliwą i nie wysyłającą dziecka na terapię.
    Przykro, że do tych wszystkich zmartwień mamy jeszcze nieakceptujących bliskich - panowie jakoś gorzej znoszą orientację dzieciaków, i chyba nic się na to nie da poradzić.

    Jeślibyś chciała, to mam pocztę na gazecie i można do mnie na nią pisać.
    Trzymajcie się wszyscy, i Ty, i syn, i mąż.
  • tigertiger 22.05.12, 21:21
    Miło, że się pojawiłaś:)
    Ja zrozumiałam, że matka wychowuje syna sama, a ojciec nie mieszka z nimi, mowy tez nie ma o tym, że ojciec jest mężem wiosenki:).
  • tigertiger 23.05.12, 16:02
    Przepraszam, zwracam honor. Nieuważnie przeczytałam, ojciec syna jest też mężem wiosenki:)
  • reval 30.05.12, 11:00
    wiosnaizima1972 napisał(a):

    > Niedawno dowiedziałam się, że moje dziecko ma skłonności homoseksualne.
    > Jestem zaskoczona, nie ukrywam, ale nie należę do osób, które ludzi homoseksual
    > nych chcą wysyłać na terapię. Akceptuję orientację syna. Jego życie, i nie mam
    > prawa się w to wtrącać.
    > Ale jest inny problem - ojciec syna. Nie jest osobą tolerancyjną. Znam jego świ
    > atopogląd i podejście do takich spraw, zresztą wielokrotnie mówił mi, że nie ch
    > ciałby mieć za syna (cyt): pedała i cioty, bo to byłby wstyd.
    > Druga sprawa, ze mąż to nie jedyna osoba w naszej rodzinie, co ma takie poglądy
    > , i syn ma tego świadomość. Nie jestem w stanie zmienić ich podejścia, to pewie
    > n sposób wychowania, i tyle.
    > Chodzi mi jednak o syna. Wstydzi się, ukrywa wszystko przed rodziną, właśnie z
    > obawy przed reakcją.
    > Chyba jednak i tak najgorsze jest to, ze jego własny ojciec ma takie, a nie inn
    > e zdanie (mąż nie wie o orientacji syna). W zasadzie tylko ja zna prawdę, reszt
    > a rodziny nie wie o niczym.
    > Pewnie na dłuższą metę nie da się tego ukrywać, po drugie syn ma tez prawo żyć
    > normalnie.
    > Cięzko mi jest w tej sytuacji, kocham syna, i tym bardziej jest mi przykro.


    Jeśli, syn może w tej sprawie polegać tylko na Pani to znaczy, że powinniście zachować to dla siebie. On już umie chować do siebie pewne emocje. W końcu takie życie geja. Ważne by się nie zamykał całkowicie w sobie. I możliwie pomóc synu się usamodzielnić. Jakoś ukierunkowywac ku samodzielności. Potem jak już będzie samodzielny, może ojciec też zrozumie, czy dalej chce mieć syna lub czasem lepiej nigdy mu o tym nie mówić. ;)

    Otoczenie całkowicie akceptujące, niezwykle rzadko się zdarza i jakieś krycie się jest podstawową formą ochrony by zdobyć jakieś pozycje w życiu.

    PS: Geje mają problem z usamodzielnieniem. Strasznie to przeżywają, bo to wymaga znacznie więcej od nich. I w tym kierunku, bym kierował pomoc dla nich.

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.