Dodaj do ulubionych

homoseksualisci=socjalisci

05.06.12, 14:31
socjalisci mordowali Polakow za to ze sa Polakamo,, szkalowali kosciul, przesladowali i mordowali kler a to samo robia pederasci.
Przyklad ostatnia parada homoseksualna w Warszawie, zniszczenie pomnika blogoslawionego jaja pawla 2, skandalicznie oszczerstwa nie karane palikota.
Czy pederasci moga sie czuc bezczelnie? Moim zdaniem nie i nalezy przestrzegac by przestepstwa dokonane przez homoseksualistow byly wskazywane na prokurature i sprawiedliwie karane.
Pederasto lamiesz prawo bedziesz siedzial za kratami w 17 osobowej celi na 6 metrach szesciennych.
Edytor zaawansowany
  • reval 07.06.12, 22:32
    Równa się w matematyce znaczyło dla mnie, że jest to samo. Widocznie się ne przykładałem skoro znaczy przeciwieństwo ;)

    Ciekawi mnie dlaczego myśli się ogólnie że 5 tys. to te 3,6 mln ludzi, które nie chodzi na paradę,a jest homoseksualistami. Mówi się że ponad 10% na 100% jest homoseksualistami. W Polsce, gdy mamy 36 mln. 10% to prawie 4 mln. Co najmniej, bo niektórzy mówią, że to jest rzędu 20% ;) Po zatym chciałbym zobaczyć Waszą paradę Solidarni 2010, czy jakoś tak. Tam rzeczywiście wszyscy mili i wogóle. A hasło " Gdzie jest krzyż" to już klasyk ;) Podejrzewam, że to ewolucja z obrońców krzyża do organizacji - Solidarni 2010.

    Popierasz tych opasłych księży, którzy nie chą się rozliczyć i cała wieś ich wyrzuca? Wiesz mi, że w całej Polsce jest takich kościołów pełno, gdzie ludzie chcieli by jasnego rozliczenia,a nic się nie dzieje. Więc czego bronisz? Nie robów, którzy ustalają kto jest w radzie parafialnej jak im jest wygodnie? Tu trzeba reformy ewidetnie. I szkoda mi, że tego nie widzisz, tylko jakiś socjalistów tu jeszcze ściągasz. Może Rzymian też wprowadźmy, którzy stworzyli prawo z którego korzystasz. I gdzie legalny był homoseksualizm. Boli Cię to zapewne. Dlatego nie wspominasz o tym okresie. Wolisz okres krucjat, palenia czarownic i pederastów.

    Gdzie sam byś spłonął za głoszenie tego co ma państwo robić ;) Byłbyś cicho jak mysz i nic byś nie ględził, bo by Ci skrucili język, jakbyś dyskutował ze szlachtą.
  • jan.urbaniak1 08.06.12, 08:57
    Np. JK czy inszy BW ?
  • misiu-1 13.06.12, 06:52
    reval napisał:

    > Mówi się że ponad 10% na 100% jest homoseksualistami. W Polsce, gdy mamy 36 mln.
    > 10% to prawie 4 mln. Co najmniej, bo niektórzy mówią, że to jest rzędu 20% ;)

    Owszem. Wiele głupot się mówi, a niektórzy mówią większe niż pozostali i co z tego? Homoseksualistów jest 1-3% i to wszystko.

    --
    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
  • reval 14.06.12, 13:06
    misiu-1 napisał:

    > reval napisał:
    >
    > > Mówi się że ponad 10% na 100% jest homoseksualistami. W Polsce, gdy mamy
    > 36 mln.
    > > 10% to prawie 4 mln. Co najmniej, bo niektórzy mówią, że to jest rzędu 20
    > % ;)
    >
    > Owszem. Wiele głupot się mówi, a niektórzy mówią większe niż pozostali i co z t
    > ego? Homoseksualistów jest 1-3% i to wszystko.
    >


    Może, ale też nie było takich badań, które by definowały 100% skale homoseksualizmu. Obecnie nie było w Polsce takiego wielkiego badania, więc procent błędu będzie bardzo duży. Jednak licząc, że to będzie 2 mln, jak oficjalnie jest podane z badań to nie jest to 1-3% tylko 5,555555555555555555% W tej wypowiedzi jednak nie najważniejsze były dane. Tylko samo zwrócenie uwagi na homosksualiści=socjaliści.

    Dziękuje jednak za cenną uwagę i prosiłbym o podanie adresu strony skąd wzięłes te 1-3%, ponieważ chciałby zweryfikować te dane.

    Z góry dziękuje ;)
  • reval 14.06.12, 13:17
    homoseksualisci.eprace.edu.pl/446,Homoseksualizm_-_homoseksualnosc_-_orientacja_psychoseksualna.html
    Tab. 1.1. Rozpowszechnienie orientacji homoseksualnej wg skali Kinseya

    SKALA mężczyźni (%) kobiety (%)
    0 – wyłączni heteroseksualiści 52-78 61-72
    1 – heteroseksualiści, ale przytrafiają się im przypadkowe kontakty homoseksualne 18-42 11-20
    2 – heteroseksualiści, ale ich kontakty homoseksualne są bardziej niż przypadkowe 13-38 6-14
    3 – osoby o nastawieniu zarówno homo jak i heteroseksualnym 9-32 4-11
    4 – homoseksualiści, ale mają bardziej niż przypadkowe kontakty heteroseksualne 7-26 3-8
    5 – homoseksualiści, ale przytrafiają im się przypadkowe kontakty heteroseksualne 5-22 2-6
    6 – wyłącznie homoseksualiści 3-16 1-3


    Źródło: Lew – Starowicz Z., Lew – Starowicz M. (1999, s. 12).

    W waszym mniemaniu homoseksualista to facet ze skłonnościami homseksualnymi więc 1-6. Stąd też moje wnioski ;)
  • misiu-1 14.06.12, 15:58
    Badań Kinseya możesz sobie użyć w charakterze papieru toaletowego.

    --
    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
  • reval 14.06.12, 17:17

    misiu-1 napisał:

    > Badań Kinseya możesz sobie użyć w charakterze papieru toaletowego.
    >

    Natomiast Twoje % są oparte o jakie badania? Bo wciąż się nie doczekałem ;)
  • misiu-1 14.06.12, 15:57
    www.rp.pl/artykul/540574-Spor-o-liczbe-brytyjskich-gejow-.html
    --
    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
  • reval 14.06.12, 18:13
    misiu-1 napisał:

    > www.rp.pl/artykul/540574-Spor-o-liczbe-brytyjskich-gejow-.html

    Ja nie jestem naukowcem, a jestem pewien, że w Polsce jest na pewno 0,86% homosekualistów i powyżej tej liczby zadeklaruje w pierwszej fazie homoseksualistów. Jestem tego 100% pewien. To są moje "badania", które są całkowicie pewne.I nie opierają się o cudze badania. Tyle też mniej więcej wykazało by wprowadzenie spisu. Nie powiem jak do tego doszedłem, metoda jest bardzo prosta i nie trzeba być Einsteinem ;) :P Od tej liczby można iść tylko w górę.

    Jeśli to zaspokoi Twoje aspiracje to masz pewną konkretną daną, która jest 100% i możesz jej używać. Pamietając, że od tej liczby idziesz tylko w górę. Do tej liczby trzeba oczywiscie dodać pseudohomoseksualizm, który nie będzie dopisywany do spisu. I tu sprawę ułatwi Ci tabela Kinsleya. A więc umiejętne rozumienie danych, strasznie ułatwia wiele spraw.

    Te dane są ważne dla Ciebie i dla innych, są do rzeczywistego wglądu. Bo rzeczywisty stan, a ten spisowy, będzie się różnił. A dlaczego to sam się zastanów w jakim kraju żyjesz i jak łatwo dojdzie do przyznania się przez ludzi, że jestem homo. Nie będzie to rok, a nawet 10 lat to będzie za mało.

    Nadal jednak nie posiadasz argumentu za tym, że homoseksualizm jest nie normalny. Doszukując się można znaleźć dżazge w każdym oku, ale chyba najgorzej znaleźć belke w swoim własnym.

    Wiesz przypomina mi się baba w sklepie. Sprzedawczyni ciągle pokazuje różne czekolady, raz kokosowe, raz orzechowe itd.., a ta tylko narzeka. Nic a nic nie dając od siebie. W koncu wychodzi uradowana, bo stwierdziła, że wszystkie były badziewne ;) Bo zauważyła, że jedna połamana, jednej się papierek odwinął, a trzeciej kolor zblakł.
  • misiu-1 15.06.12, 09:17
    reval napisał:

    > Nadal jednak nie posiadasz argumentu za tym, że homoseksualizm jest nie normalny.

    Normę w znaczeniu statystycznym stanowi większość, a nie margines. Normę w znaczeniu biologicznym stanowi zachowanie zgodne z biologiczną funkcją. Normą jest tłok w cylindrze, a nie w rurze wydechowej.

    --
    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
  • reval 15.06.12, 09:50
    misiu-1 napisał:

    > reval napisał:
    >
    > > Nadal jednak nie posiadasz argumentu za tym, że homoseksualizm jest nie n
    > ormalny.
    >
    > Normę w znaczeniu statystycznym stanowi większość, a nie margines. Normę w znac
    > zeniu biologicznym stanowi zachowanie zgodne z biologiczną funkcją. Normą jest
    > tłok w cylindrze, a nie w rurze wydechowej.
    >

    W zeszycie pojawia się margines, by wyznaczać pewne normy stronie. Niby mały, ale jakże charakterystyczny.
    Biologiczną funkcją jest dążenie do płodności jeśli jest możliwa jak najbardziej skutecznie, a tą można zyskać najbardziej efektywną, jeśli pozbawi się płci. Ssaki, więc będą dążyły do pozbycia się płci,będą też coraz większe jeśli mają dużo jedzenia. Najbardziej widoczne jest ta utrata płci w Chinach i Japoni, gdzie pokolenia się stosunkowo szybko zmienia, gdzie odróżnienie kobiety i mężczyzny jest coraz bardziej trudne.

    Jednak natura tam nie uderzy jeszcze, dopóki nie uzyska wyżywienia i stabilnego życia. Żeby wysuwać hipotezy trzeba rozumieć mechanizmy. A mechanizm jest prostu, będzie coraz, więcej homoseksualistów, gdyż efektem ubocznym większej reprudoktywności jest homoseksualizm.

    Nie jest to zło, które należy odrzucić, lecz niewłaściwość obyczajowa. A niewłaściwość tego typu się nie odrzuca, tylko respektuje i rozumie. Trzeba głębokiego zastanowienia za nim wyciągnie się wnioski. Fakty są jasne, tego nie da się wyleczyć, a leczenie w zakladach odbywa się na pseudohomoseksualizmie. Zapominasz, że obowiązuje Cię prawo natury. Każda odmienność w gatunku jest powodem jakiegoś zamysłu natury.

    Naturalny, więc jest zamysł zwiększania w pierwszej fazie biseksualności. ;)
    Tak jak naturalne, jest dążenie do stworzenia zawodu "twórcy organów" ;)
  • komanchu 09.06.12, 19:39
    dcio napisał:

    > homoseksualisci=socjalisci

    Nie wszyscy - Pim Fortuyn :-)


    --
    Szukają domu i dobrego serca
    ======================================
    Kampania Stop dla GMO w Polsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka