Dodaj do ulubionych

Fantastyka to dobry prezent pod choinke?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 11:49
Zastanawiam się czy jeśli moja dziewczyna nie czytała nic z fantastyki to czy
np. spodobają jej się "Kłamstwa..." S.Lyncha?? Doradźcie,proszę.
Edytor zaawansowany
  • Gość: 321duum IP: *.gprs.plus.pl 17.12.07, 11:57
    Ja czytałem. Mi się podoba. Akcja, humor i ciekawy klimat całej powieści sprawi,
    ze nie będzie się nudzić. Zawsze możesz Jej poczytać na głos.... :):):):)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 08:36
    Z tym czytaniem na głos to ciekawy pomysł :)
  • Gość: werty IP: *.gprs.plus.pl 18.12.07, 10:49
    Ja bym komuś kupił na prezent. Ale nie mam takiej osoby..... :(
  • zuna 18.12.07, 18:08
    Jak dla mnie to całkiem dobry pomysł. Książka nie jest ''czystą'' fantastyką, zawiera sporą domieszkę awanturniczej sensacji i humoru. Przeczytałam ją i uważam za bardzo sympatyczną lekturę. :-)
    Pozdrawiam,
    Zuna
    ------------------------------
    fantasybook.idl.pl/
  • Gość: farfal IP: *.ghnet.pl 18.12.07, 23:20
    To też jest mój typ na prezent dla kumpla;) Widzę, że ma dobre
    opinie. Ksiązka na topie.
  • Gość: 4road5 IP: *.chello.pl 19.12.07, 22:21
    Zobaczymy co ten Lynch wymyślił. Już zamówiłem u Mikołaja :)
  • mihu12345 20.12.07, 13:29
    Na pewno się nie rozczarujesz. Książka wciąga już od pierwszych
    stron. Miłego czytania.
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 11:21
    Skoczyłem do Empiku, kilkanaście stron przeczytałem i myśle ze będzie zadowolona
    z takiego prezentu. A podobno jest juz druga część?
  • zuna 23.12.07, 09:33
    Scott Lynch zaplanowal, ze cykl ''Niecni Dżentelmeni'' bedzie skladal sie z siedmiu czesci. Zapoczatkowaly go ''Kłamstwa Locke’a Lamory'', w kwietniu (prawdopodobnie 18) MAG ma wydac druga czesc: ''Red Seas Under Red Skies''. Z niecierpliwoscia na nia czekam.
    Pozdrawiam,
    Zuna
    ------------------------------
    fantasybook.idl.pl/
  • Gość: xmen IP: *.smgr.pl 26.12.07, 21:06
    Ja też sobie chętnie przeczytam bo jak ma być w stylu "Kłamstw..."
    to ja się moge od razu zapisać jako pierwszy w kolejce do kupienia.
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 26.12.07, 22:30
    Aż taka dobra?
  • Gość: xmen IP: *.smgr.pl 27.12.07, 23:54
    Pewnie ze fajna. Mam tylko nadzieje ze druga czesc tez bedzie super.
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 28.12.07, 07:51
    To musze kupić.
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 30.12.07, 10:52
    Jak by była wcześniej premiera to możnaby kupić komuś prezent na
    Zajączka Wielkanocnego :)
  • zabcia0 30.12.07, 14:13
    chin-lu a Ty kupujesz prezenty na Zajączka Wielkanocnego? A co to za
    zwyczaj?
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 31.12.07, 06:39
    No tak jak się kupuje na Gwiazdkę to i można kupić coś najbliższym
    (zwłaszcza dzieciom) na Wielkanoc. A książka jest dobrym prezentem
    zawsze. Przynajmniej ja tak sadzę.
  • zabcia0 02.01.08, 09:14
    Ok.Zgadzam się książka to dobry prezent. Pod warunkiem ze wiesz na 100% ze osoba
    obdarowana lubi czytać.
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 10:24
    Zadowolona była. teraz już wiem co jej kupię na drugi prezent :)
  • zabcia0 04.01.08, 10:43
    drugą część??
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 04.01.08, 15:51
    Drugiej po polsku to jeszcze nie ma.
  • synestezja007 04.01.08, 16:32
    Fantastyka to doskonały prezent pod choinkę.
    Co, że nie ma po polsku, w oryginale czytać! Uczit'sia, jak mawiał batiuszka Lenin.
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 04.01.08, 16:48
    A wiesz ile tam trudnych wyrazów jest ??
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 07.01.08, 10:32
    Jeśli ktoś dobrze zna język to powinien (szczególnie fantastykę) czytać w
    oryginale. Złe tłumaczenie może zniechęcić do książki.
    Ale jak ktoś nie czyta płynnie to lepiej poczekać na przekład. Bo też sie można
    zniechęcić.
    Wszystko zależy od tego czy czujemy się na siłach by brać się za oryginał. Jak
    ktoś się czuje to trudne wyrazy go nie zniechęcą :)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 09:54
    Poczekam na polską. Aż tak dobrze to nie znam ang.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 07.01.08, 11:58
    I dobrze :) Jak napisałem wyżej - jak ktoś się nie czuje na siłach lepiej żeby
    poczekał na przekład żeby się nie zniechęcić.
    A oczekiwanie ma też swoje dobre strony :) Książka potem lepiej "smakuje" :)
  • Gość: helli IP: *.ghnet.pl 07.01.08, 18:13
    albo się o niej zapomina... to można przeczytac w oryginale i
    później jeszcze raz po polsku
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 08.01.08, 12:50
    Chcesz powiedzieć że ktoś zapomni o czymś na co czeka?:)
  • Gość: helli IP: *.ghnet.pl 09.01.08, 00:48
    jeśli na przykład w międzyczasie ukaże się jakas porywajaca pozycja,
    można zapomniec o tym na co się czekać. ale to tylko chyba jacyś
    niewierni czytelnicy;)
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 09.01.08, 09:36
    Tak może być gdy się czeka na coś "świeżego" ale nie na kolejną część sagi :)
    Zbyt bardzo ma się jeszcze na podniebieniu smak poprzedniej części ;)
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 08.01.08, 20:35
    To Ty książke smakujesz? :)
    Zartuję oczywiście.
    Rozumiem co chcesz przez to powiedzieć.
    Ja raczej poczekam na tłumaczenie z powodu trudności z językiem
    ang :(
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 09.01.08, 09:39
    Oczywiście że smakuję ;) Może trochę innymi zmysłami ale zawsze to smak.
    Nie masz tak że gdy czytasz coś naprawdę dobrego masz wrażenie jakbyś zjadł coś
    przepysznego? Ja tak czasem mam :)
    Do tego książki wącham. Szczególnie te całkiem nowe prosto z księgarni. Lub te
    całkiem stare wyszperane w antykwariacie.
    Lubię też odgłos przerzucania świeżych kartek - takie pyk pyk posklejanych ze
    sobą stron ;)
    Ale ja jestem wariat :D
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 09:49
    Może nie od razu wariat. Ale dziwny na pewno :)
    Choć słyszałem już od kogoś ze ma ulubione wydawnictwa, które stosują określony
    rodzaj papieru. Dla mnie to nie jest aż takie wazne. Wolę zeby książka była
    ciekawa a nie pachnąca :)
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 09.01.08, 13:24
    Nie słyszałem nigdy zeby ktoś wąchał książki? Po co tak?
  • Gość: zigizigi IP: *.ghnet.pl 09.01.08, 18:15
    ksiązka fantasy nie musi pachnieć, ale takie romanse mogłyby byc
    perfumowane, hmmmm....truskawkowe aromaty... mniam

    no bo czym miałaby pachnieć taka ksiazka jak Kłamstwa Locke'a
    Lamory???
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 10.01.08, 14:06
    To nie chodzi o perfumowanie książki tylko o zapach świeżego papieru. Ma swój
    specyficzny. Z resztą idźcie do empiku i weźcie dwie takie same książki - jedną
    czytaną przez empikowych czytaczy a drugą świeżutką niedotykaną. Ma swój zapach.
    Specyficzny niewyczytanych jeszcze literek nowej przygody. To mój bzik :)
  • Gość: zigizigi IP: *.ghnet.pl 10.01.08, 19:19
    a mnie mdli taki zapach, łee.
  • Gość: zigizigi IP: *.ghnet.pl 10.01.08, 19:22
    mnie mdli taki zapach, łee...
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 10.01.08, 19:40
    Każdy ma swojego bzika każdy jakieś hobby ma ;)
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 11.01.08, 13:37
    Kłamstwa??? Hmmm... jedyne słowo jakie mi przychodzi na mysl jak łyszę słowo:
    kłamstwa to - słodkie kłamastwa. Ale czy kłamstwa sa zawsze słodkie? A poza tym
    to jest smak a nie zapach. :(
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 11.01.08, 17:27
    Przecież tu nie chodzi ani o smak ani o zapach. Dobra zabawa, humor dla tego
    ludzie sięgają po książki.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 14.01.08, 14:22
    Jasne że sięga się z innych powodów. Ja nie czytam książek bo ładnie pachną ;)
    Zapach jest jakby przy okazji. Po prostu go lubię. To taka moja mała ceremonia
    przed rozpoczęciem czytania.
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 15:39
    jesli to ma Ci umilić czytanie to prosze bardzo :)
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 14.01.08, 15:43
    To prawda. dobra zabawa to podstawa.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 15.01.08, 14:07
    Książki to pasja :) A w pasje zazwyczaj wkładam dużo serca ;) A ta otoczka jaką
    sobie robię przy czytaniu po prostu dodaje temu wszystkiemu smaku :)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:23
    To ciekawe co mówisz. Dużo ludzi podchodzi do czytania książek mechanicznie.
    Powinni sie z Tobą spotkać to ich nauczysz.
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 16.01.08, 12:08
    Ja wcale nie czytam mechanicznie :(
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 16.01.08, 13:16
    Każdy czyta tak jak lubi :)
    Ja na przykład nigdy nie czytam jednej książki zaraz po skończeniu innej. Muszę
    odczekać dzień dwa (nawet jeśli mnie kusi) żeby trochę opadły emocje po tej
    która skończyłem.
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:38
    To zrozumiałe. Wszystko by się zlewało w jedną całość. Choć zastanawiam się czy
    jest dużo ludzi którzy z takim zacięciem czytają?
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 17.01.08, 16:01
    Myślę że sporo. Przynajmniej wśród tych którzy czytają namiętnie ;)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:36
    Oby oby bo czytanie niesie ze sobą dużo dobrego. Rozwija i kształtuje umysł.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 18.01.08, 18:50
    Ważne żeby w Polsce ludzie w ogóle zaczęli czytać.
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 11:08
    pewnie mały procent czyta.
  • zabcia0 21.01.08, 13:34
    Nie wiem czy taki mały. W Empiku to zawsze ciasno jest na dziale z książkami.
  • rozmowy-z-monitorem 21.01.08, 17:39
    Mało ludzi kupuje ksiązki. Ale coraz więcej czyta. Co mnie cieszy :)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 11:23
    Czy to ma oznaczać ze tradycyjne książki odchodzą do lamusa?
  • rozmowy-z-monitorem 22.01.08, 17:27
    Nie tego nie powiedziałam. Po pierwsze nie kupują nie oznacza czytają tylko
    elektroniczne - istnieją jeszcze biblioteki ;)
    Poza tym sa jeszcze tradycjonaliści (do których sie zaliczam) którzy wolą czytać
    papierowe książki. Chociaż jest ich coraz mniej.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 22.01.08, 17:35
    Ja popieram :) E booków nie można wąchać ;)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 12:42
    Na ale tak na oko, to chyba duzo tych tradycjonalistow nie zostało?
    A co do bibliotek to rzeczywiście istnieją i ..............swiecą pustkami :)
  • rozmowy-z-monitorem 23.01.08, 16:01
    Gdzie świecą pustkami? Po niektóre ksiązki trzeba się zapisywać w kolejce...
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 23.01.08, 16:16
    A gdzie tak jest? Czasy kolejek juz dawno sie skończyły. Teraz po prostu książki
    sa bardzo drogie i dlatego ludzie przychodzą poogladają i wychodzą bo nie maja
    pieniędzy zeby sobie je kupić. A ci co mają kasę nie maja czasu zeby czytac.
    Smutne. Ale prawdziwe.
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 22.01.08, 12:56
    Bo książki są bardzo drogie, dlatego ludzie nie kupują.
  • Gość: chin-lu IP: *.chello.pl 23.01.08, 16:12
    To jeszcze o niczym nie świadczy ze dużo ludzi odwiedza Empik.
  • Gość: zarłok IP: *.ghnet.pl 23.01.08, 20:41
    odwiedzają, bo w Empiku sa najwazniejsze pozycje no i nowości!
    a i salony empik są w największych miastach, zazwyczaj osrodkach
    akademickich, studenci podbijają liczbę sprzedawanych ksiązek.
    ja wolę kupować podręczniki niź robic ksero
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 14.01.08, 14:23
    Chodzi o książkę "Kłamstwa Locka Lamory" :) Nie o kłamstwa kłamstwa :)
  • buraczek123 15.01.08, 22:12
    Gość portalu: ymck napisał(a):

    > Chodzi o książkę "Kłamstwa Locka Lamory" :) Nie o kłamstwa
    kłamstwa :)

    no ale chyba lock klamał, klamał....
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 11:33
    tak troszkę ;)
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 16.01.08, 13:14
    Oj tam zaraz kłamał odrobinę mijał się z prawdą ;)
  • buraczek123 16.01.08, 17:27
    a czy mijać się z prawda to nie to samo co klamać;>, hehehehe
    no ale wybaczymy mu, bo książka genialna!

    zresztą nie można rozliczać z kłamstw ksiazki z gatunku fantasy;)
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:41
    No tak jak fantasy to trudno powiedzieć - prawda :) Ale przynajmniej wokół
    siebie mamy prawdę, to w książkach już jej nie musi być.
  • Gość: ymck IP: 85.11.118.* 17.01.08, 13:09
    Poza tym Lock nie tylko kłamał. Nie zapominajmy że był/jest wiernym oddanym i
    lojalnym przyjacielem. Że potrafi postawić na szali swoje życie dla osób mu
    bliskich. więc nie oceniajmy go zbyt surowo :)
  • buraczek123 17.01.08, 18:39
    Gość portalu: 5zzz5 napisał(a):

    > No tak jak fantasy to trudno powiedzieć - prawda :) Ale
    przynajmniej wokół
    > siebie mamy prawdę, to w książkach już jej nie musi być.

    hellooooo!!!!!!! mamay wokół siebie prawdę!!!???
    ja pokusiłabym się o zgola odmienną interpretacje rzeczywistości!!!
    wokoł nas samo kłamstwo!!! niestety ja tak widzę otoczenia;/
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:32
    Mowiac o prawdzie myslę o tym wszystkim co dookoła nas się przytrafia. A to czy
    te zdarzenia są dobre czy złe to już zależy od innych czynnikow. Ja to tak
    interpretuje :)
  • Gość: yeti IP: *.gprs.plus.pl 18.01.08, 13:55
    A po co tak pesymisycznie do świata się nastawiać?
  • rozmowy-z-monitorem 18.01.08, 18:39
    Wokół siebie mamy to co sami budujemy. Chyba że mowa o politykach ale w takim
    razie to ja nie biorę udziału w dyskusji ;)
  • Gość: dyszka złota IP: *.ghnet.pl 19.01.08, 12:48
    o politykach to juz nie ma siły nikt dyskutować obecnie;>
    własnie od takiej rzeczywistości uciekam sobie w swiat fantasy
  • zabcia0 21.01.08, 13:38
    czyli zupełne oderwanie od świata otaczającego?
  • zabcia0 21.01.08, 13:41
    Nie wszytko co widzimy jest zakłamane. Po co tak myśleć?Wtedy chyba jest
    trudniej w zyciu? Tak mi się zdaje.
  • rozmowy-z-monitorem 21.01.08, 17:40
    E tam. Malkontenci lubią wszystko widzieć w czarnych barwach ;)
  • Gość: dyszka złota IP: *.ghnet.pl 21.01.08, 20:06
    nie, nie jestem malkontentem!!! ale coź są pewne obszary naszego
    zycia do których nie dociera światło optymizmu, hehhehe ;P
  • rozmowy-z-monitorem 22.01.08, 17:30
    Na przykład jakie?:)
  • buraczek123 22.01.08, 23:18
    rozmowy-z-monitorem napisała:

    > Na przykład jakie?:)
    no własnie polityka;P
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 11:30
    To prawda ze świat w optymistycznych barwach jest przyjemniejszy.
  • rozmowy-z-monitorem 23.01.08, 16:03
    E tam polityka. Demonizujemy ją trochę. Na wiejskiej zawsze był syf i pewnie
    zawsze będzie - jak to u władzy. Prz okazji czasem uda się im zrobić coś
    dobrego. Rzadko bo rzadko ale uda ;)
  • buraczek123 23.01.08, 20:20
    ok zgadzam się jak już nie ma się na co narzekac to przechodzi się
    na politykę;P

    trzeba im zaufac i dac szansę, chyba.... niech tylko będa uczciwi
  • Gość: 5zzz5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 09:34
    Hmm.. Ciekawa interpretacja :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka