Dodaj do ulubionych

Czechosłowackie seriale z lat 80-tych

19.02.02, 05:05

Potrzebne mi są tytuły kilku filmów z lat 80-tych, niestety pamietam tylko
mniej wiecej fragmenty filmów. POMOZECIE?

Pierwszy leciał po teleranku i opowiadał o przybyszach z przyszłosci,
jezdzili
taką fajną podrasowana Ładą Nivą i wrzucali pastylki do zupy zeby znikła.
Drugi to był film o takim facecie z miasta, który przeprowadził sie na wies
(soundrtack przypominał bawarskie piosenki)
Moze pamietacie jeszcze jakies ciekawe czechosłowackie (nie mylić z czeskie)
produkcje pokazywane po teleranku.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Michał IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 08:24
    Ten drugi serial to "Chalupari" - ciężkie do przetłumaczenia, coś w
    stylu "domownicy". Piosenkę na początku śpiewał Matuszka.
    Ten pierwszy nie kojarzę ani trochę !
  • dante_waw 19.02.02, 08:43
    Straszne dzieki....
    O "Zena za pulpem" i o "Nemocnica na kraji mesta" nawet nie pytałem bo to
    przecież klasyka.
  • Gość: kubek IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 19.02.02, 11:34
    Nie wiem czy padł już ten tytuł. "Kobieta za ladą". Naprawdę dobry serial.
    Przynajmniej na tamte czasy.
  • Gość: Bartoo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:22
    Polski tytuł "Chalupari" brzmiał pod jednym dachem a piosenka tytułowa to mega
    szlagier były dzisiaj na imprezy studenckie!
  • kwik 19.02.02, 08:31
    1. nikto nie je doma (w popołudniowym paśmie dziecięcym)
    2. żena za pultem (ten raczej nie po teleranku)

    ach, to były czasy...
  • Gość: aga IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 18:45
    A co to byl za serial o kucharzu, w którym wydarzenia byly alternatywne - tzn.
    widzowie wybierali, jak bohater ma sie zachowac!Taka namiastka demokracji w
    tamtych czasacgg
  • chris1970 22.09.14, 12:51
    Dziś rodzicom z serialu "nikto je doma" odebraliby prawa rodzicielskie za brak opieki nad dzieckiem. Ówcześnie serial pełnił trochę rolę edukacyjną, dzieciarnia wiedziała, że nikomu nie otwiera się drzwi podczas nieobecności rodziców.
    --
    www.halonet.pl/dzdp.php?p=chris1970
  • dep 19.02.02, 08:48
    Ten z Lada Niva to chyba "Katka z kosmosu" czy tak jakos.Poza tym proponuje
    Arabele. Ach te efekty specjalne w czechoslowackich filmach, mieli najlepsze
    studio od f/x ze wszystkich demoludow.
  • Gość: miranda IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.02.02, 08:56
    Jeszcze był taki serial o kucharzu (Kuracek?)pracujacym w hotelu.
  • dante_waw 19.02.02, 09:30
    Po odzewie na mój apel zastanawiam sie nad powołaniem fanklubu "Czarodziejki
    Arabeli", dla kazdego urodzonego w latach 70-tych, mozna spokojnie postawic
    znak równosci pomiędzy serial czechosłowacki a "Czarodziejką Arabelą"
  • Gość: wic IP: *.metronet.pl 19.02.02, 11:21
    ten o kosmitach miał tytuł "Goście", oni byli niby-geodetami. Był tez w to
    zaangażowany młody synek Adam Bernau, któremu ukradli zeszyt.
  • dante_waw 19.02.02, 13:06
    Gość portalu: wic napisał(a):

    > ten o kosmitach miał tytuł "Goście", oni byli niby-geodetami. Był tez w to
    > zaangażowany młody synek Adam Bernau, któremu ukradli zeszyt.

    .... a to swinie a ja myslałem całe zycie ze byli bohaterami pozytywnymi
  • dante_waw 20.02.02, 11:44
    Gość portalu: wic napisał(a):

    > ten o kosmitach miał tytuł "Goście", oni byli niby-geodetami. Był tez w to
    > zaangażowany młody synek Adam Bernau, któremu ukradli zeszyt.

    Na innym forum ktos powiedział ze ten film nosił tytuł "Operacja Adam 84" to juz
    trzeci tytuł tego samego filmu teraz bede miał zagwozdkę.
  • Gość: Dżordż IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 19:56
    Oryginalnie ten serial nazywał się Navstevnici.
  • Gość: Gigant IP: *.gdan.gazeta.pl 25.03.02, 13:53
    Polecam strone
    us.imdb.com/Title?0165019
    Tam jest informacja o tym serialu i kto w nim gral. A po polsku to
    byli "Goście". Na 100%.
  • ellivia 19.02.02, 16:18
    A "Krecik"? ;)
    ja pamietam Arabelle , w ogole różne fajne bajki były, ale nie pamietam
    tytułów.
    Mogłaby telewizja przypomniec jakieś czachoslowackie seriale , a nie ciagle
    tylko Klan i Klan!;)
    Ale "kobieta za lada" to bylo coś, pamietam,że chcialam wtedy zostac kjasjerką
    w sklepie samoobslugowym.:)
  • Gość: dodo IP: 209.226.65.* 19.02.02, 16:30
    a jeszcze byl taki jeden z zycia na nowym osiedlu w pradze. jeden z bohaterow
    byl chyba maszynista w metrze praskim i mial duze powodzenie u dziewczyn. byla
    tam tez para starszych panstwa, pan lubil chodzic na piwo gdzies w starej
    pradze. tylko, ze to nie po teleranku...
    no i filmy karelem gottem, jizim... takim wymoczkowatym blondynem i hana
    kralova... to byly czasy :-)
    i jak arabela doprawila krolicze zeby nauczycielce od biologii...
    sie roczulam :-)
  • kasiulek 19.02.02, 16:44
    I byl jeszcze taki serial 'Pod jednym dachem' z takimi zabawnymi dziadkami, ale
    nie pamietam go dobrze... troche bylam za mala:))) Pamietam za to doskonale
    Arabelle i Rumburaka - czarny charakter:)))
  • Gość: Dżordż IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 19:59
    Też pamietam ten z dziadkami, non stop sie o coś żarli.Postacie nazywały sie:
    Evrzen Huml (ten z wąsami w okularach i berecie) i Bohusz Cesarz.

  • Gość: Stehlik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 03:04
    Gość portalu: dodo napisał(a):

    > a jeszcze byl taki jeden z zycia na nowym osiedlu w pradze. jeden z bohaterow
    > byl chyba maszynista w metrze praskim i mial duze powodzenie u dziewczyn. byla
    > tam tez para starszych panstwa, pan lubil chodzic na piwo gdzies w starej
    > pradze. tylko, ze to nie po teleranku...
    > no i filmy karelem gottem, jizim... takim wymoczkowatym blondynem i hana
    > kralova... to byly czasy :-)

    JIRZI KORN a HANA ZAGOROVA. (piszę fonetycznie)
    > i jak arabela doprawila krolicze zeby nauczycielce od biologii...
    > sie roczulam :-)

  • Gość: aga IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 18:42
    a pamietacie film o plastokowych ludzikach, które wszedzie wlazily i jezdzily
    z jakas rodzinka na kemping? Ja jeszcze pamietam film @Trzy orzeszki dla
    Kopciuszka@ - bardzo fajna przeróbka znanej bajki.Ech, te czasy Kobiety za
    lada... Moj ojciec nie opuscil zadnego odcinka!
  • ellivia 19.02.02, 16:44
    A jescze pamietam jeden z serii szpitalnych , ale to tez nie po teleranku.
    Nazywal się "Karetka pogotowia". Pamietam jeden odcinaek-jak samolot sie rozbił
    i robili akcje ratunkową...
  • Gość: Sasza IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.02.02, 16:52
    A o "Wielkim Pitavalu Małego Miasta" i "Szpitalu na peryferiach" to już Państwo
    zapomnieli?
  • Gość: Sasza IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.02.02, 17:01
    Gość portalu: Sasza napisał(a):

    > A o "Wielkim Pitavalu Małego Miasta" i "Szpitalu na peryferiach" to już Państwo
    >
    > zapomnieli?
    Pomyłka. To był "Mały Pitaval Wielkiego Miasta"

  • dogman 19.02.02, 16:53
    ale mi przypomnieliście!Te seriale były zawaliste "Halupari"u nas było
    tłumaczone na "Pod jednym dachem"dwaj główni bohaterowie mieli na imię -ten
    starszy w okularach Ewrzen,młodszy-hudy:Bohusz(fonetycznie).Arabella-
    mistrzostwo, pan Pajda zagrał chyba w 90% czechosłowackich filmów.Te filmy
    miały taaaaki klimat,dlaczego kiedyś mówiło się,że "nic nie wiadomo jak w
    czeskim filmie"?
  • ellivia 19.02.02, 17:01
    :)Moze byl czeski film pt. "Nikt nic nie wie"? Ale glowy nie dam, może mnie sie
    cos pomylilo :)
    Pamietam też fajny film, ale nie serial pt."Straszne skutki awarii telewizora"
  • Gość: npojazd IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.02.02, 23:04
    Był też serial "Latający Czestmir". Pamiętam też że w "Arabelli" i w "Gościach"
    grała taka czarnowłosa aktorka w której się podkochiwałem ( w "Arabelli" grałe
    jej siostrę Ksenię).
    Był jeszcze taki serial o nawiedzonej dziewczynce której świeciły się oczy i
    chodziła po suficie, ale kompletnie nie pamiętam tytułu.
  • Gość: ESL IP: *.sympatico.ca 19.02.02, 23:07
    Skoro wspominacie demo-ludowe seriale, to moze zza tej drugiej granicy ktos
    pamieta taki np. "Telefon 110"? Nie bylo to czeskie ale poziom zblizony :-)
  • kasiulek 19.02.02, 23:50
    Czy wiecie, ze w niemieckiej TV nadal leci ten serial? W dodatku jakies nowe
    odcinki!!! Ale nie ogladam, bo nuuuuuuuda...
  • dante_waw 19.02.02, 23:55
    Gość portalu: ESL napisał(a):

    > Skoro wspominacie demo-ludowe seriale, to moze zza tej drugiej granicy ktos
    > pamieta taki np. "Telefon 110"? Nie bylo to czeskie ale poziom zblizony :-)

    Sorry ale nie uważam zeby produkcja made in Deutsche Demokratik Republik chociaz
    w 10% umywała sie do produkcji ze studia Barrandov.
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 23.02.02, 03:02
    Były tego chyba dwie cześci - oczywiście film czechosłowacki. Rzecz się działa
    w duzym miescie. W dużym bloku mieszkali sąsiedzi, którzy ciągle sobie
    dokuczali. Jeden z nich miał strą skodę odpicowaną, którą nie jeździł, ale
    polerował co niedziela przed blokiem. Pamiętam też bumer, kiedy jedna z rodzin
    chciała zaszpanowac i zrobili przedstawienie, że kupili sobie jaką drogą pralkę
    czy telewizor. Potem okazało się, że niesli puste pudło. Jaki to był tytuł i
    może ktos pamięta jeszcze inne 'akcje', jakie odpierniczali bohterowie?
  • Gość: ESL IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 04:27
    dante_waw napisał(a):

    >
    > Sorry ale nie uważam zeby produkcja made in Deutsche Demokratik Republik chocia
    > z
    > w 10% umywała sie do produkcji ze studia Barrandov.

    Naprawde uwazasz, ze poziom "Kobiety za lada" czy "Szpitala na peryferiach" byl wyzszy niz "Telefonu 110"?
    Masz na mysli poziom artystyczny, przeslanie ideologiczne czy cos jeszcze?
    To byly przeciez horrendalne gnioty post-soc-realizmu, ktore wspominamy dzis z czuloscia wylacznie
    dlatego, ze wtedy bylismy mlodzi i nic (!) innego nie bylo ogladania w TV czy to na jedynce, czy na dwojce.
    Nie czarujmy sie - arcydziela sztuki telewizyjnej to nie byly, to tylko nam sie czkawka odbija jak naszym
    babciom, co to mowily, ze "najlepiej nam bylo przed wojna"!
  • Gość: zip IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.03.02, 03:32
    Hej! Tu chodzi o klimat... Czeskie filmy zawsze mialy w sobie troche pepiczkowego
    niezdecydowania, niuczesania i łagodnej niemrawości. Dlatego często były po
    prostu sympatyczne i ludzkie, nawet te soc-gnioty. A telefon 110 i inne prod.
    nrd - miały niemiecką precyzję, porzadek i zero zycia... Dlatego wolimy
    czeskoslovenckie... :) i tyle.
    pozdr
    zip
    ps: Kto pamięta pana Tau? Tego z melonikiem?
  • Gość: Fenella IP: *.datastar.pl 31.05.02, 10:19
    Pamiętam bardzo fajne filmy NRD-owskie typu "rodzinnego" - na przykład ten o bliźniakach. To nie był
    serial, ale trzy albo cztery filmy o tych samych chłopcach, tylko coraz starszych. Ale i czesi mieli
    podobne. Świetnie się to oglądało, byłabym za tym, zeby TV je powtórzyła (i tak nic innego ie robi ;-)
  • Gość: sari IP: *.ts.pl 14.03.02, 17:05
    Gość portalu: npojazd napisał(a):

    > Był jeszcze taki serial o nawiedzonej dziewczynce której świeciły się oczy i
    > chodziła po suficie, ale kompletnie nie pamiętam tytułu.

    Ona sie nazywała Majka, nosiła kalosze i cały serial był super!
  • Gość: Karol64 IP: *.acn.waw.pl 07.04.02, 21:18
    ellivia napisał(a):

    > :)Moze byl czeski film pt. "Nikt nic nie wie"? Ale glowy nie dam, może mnie sie
    >
    > cos pomylilo :)

    Był taki film. Nakręcił go Mach Josef w 1947. Akcja rozgrywała się w okupowanej
    Pradze. Rzeczywiscie fabuła była tak zakręcona, że odpowiadała polskiemu tytułowi.
  • Gość: Karol64 IP: *.acn.waw.pl 07.04.02, 22:24
    Gość portalu: Karol64 napisał(a):

    > ellivia napisał(a):
    >
    > > :)Moze byl czeski film pt. "Nikt nic nie wie"? Ale glowy nie dam, może mni
    > e sie
    > >
    > > cos pomylilo :)
    >
    > Był taki film. Nakręcił go Mach Josef w 1947. Akcja rozgrywała się w okupowanej
    >
    > Pradze. Rzeczywiscie fabuła była tak zakręcona, że odpowiadała polskiemu tytuło
    > wi.

    Czeskiemu tez: Nikdo nic neví.

  • ksywa 20.02.02, 12:29
    ellivia napisał(a):

    > A jescze pamietam jeden z serii szpitalnych , ale to tez nie po teleranku.
    > Nazywal się "Karetka pogotowia". Pamietam jeden odcinaek-jak samolot sie rozbił
    >
    > i robili akcje ratunkową...

    Ten serial "Karetka pogotowia" to ja bardzo lubiłam. Serio.
  • _rafi 20.02.02, 18:33
    Pamiętacie jak ci z kosmosu robili pieniądze? Mam nadzieję, że mi się nie pokiełbasiło. Wkładali papier w taką prasę,
    jak od pralki i wyciągali banknot!
  • dep 21.02.02, 15:56
    Zapomnieliscie drogie kolezenstwo o jednym z najlepszych seriali dla dzieci i
    doroslych czyli "SASIEDZI" w oryginale "Pit & Pat",czy tak jakos. Swego czasu
    przypominal ten serial PORION,milo bylo sie znowu uhahac.
  • Gość: Bartoo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:20
    Tytuł oryginalny to: "Sanitka".
  • Gość: nefil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 18:39
    A pamietacie serial "Pan Tau", lecial tylko raz, ale zrobil na mnie niesamowite
    wrazenie, bylem wtedy 6 letnim pacholeciem. W ogole seriale czechoslowackie to
    bylo COS, amerykanskie nie dorastaja im do piet!
  • dogman 21.02.02, 23:08
    Gość portalu: nefil napisał(a):

    > A pamietacie serial "Pan Tau", lecial tylko raz, ale zrobil na mnie niesamowite
    >
    > wrazenie, bylem wtedy 6 letnim pacholeciem. W ogole seriale czechoslowackie to
    > bylo COS, amerykanskie nie dorastaja im do piet!

    Jasne!Pan Tau! Przejezdzał reką po rondzie melonika!To se ne wrati!:-(((
  • Gość: .. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 10:24
    A "Synowie i corki Jakuba szklarza" ktos pamieta?
  • Gość: Justynka IP: 212.160.236.* 22.02.02, 10:41
    Ja też pamiętam!!! Pan Tau najpierw stukał z góry w melonik, a potem
    przejeżdżał ręką po krawędzi. Z "Latającego Czestmira" pamiętam zaczarowane
    kolorowe kwiaty w doniczkach, które chyba spełniały zyczenia (?). A z "Arabeli"
    to pamiętam prawie każdy odcinek. Były tam takie - u Rumburaka w zamku trzy
    monstra: Blekota, Mlekota i jakiś trzeci.Fajny był też Fantomas i zazdrościłam
    Jiżikowi i Marzence, że mogą się przenieść do Krainy Bajek. Pamiętacie te ich
    fajne rekwizyty: czarodziejski pierścień, szklana kula, czarodziejski płaszcz
    (przenosił z miejsca na miejsce) i latający kufer? Najfajniejszy był odcinek
    jak Arabela zamieniła się w muchę i podpowiadała Peterowi na egzaminie.
  • _rafi 22.02.02, 13:25
    Lekko skręcę z głównego tematu: pamietacie serial (może hiszpański?) o grupie młodzieży, która
    wyjechała na wakacje nad morze chyba. Czołówka zaczynała się na ulicy, gdzie grupa jechała
    rowerami. Na jej końcu jechał taki grubasek, który jadł kiełbaskę na jakimś patyku.
  • ksywa 22.02.02, 14:48
    Mogę się mylić, ale to chyba było "Niebieskie lato".
  • _rafi 22.02.02, 15:03
    tak, coś w tym stylu...
  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 23.02.02, 03:04
    A ten gruby miał pseudo "Pirania" i rzeczywiście bez przerwy ruszał paszczą. A
    Julię - malarkę pamiętacie?
  • Gość: Justynka IP: 212.160.236.* 25.02.02, 09:39
    Ja do dziś pamiętam muzykę z czołówki filmu...
  • Gość: ewqa IP: *.pl 25.02.02, 15:45
    Chyba "Błekitne lato", pamiętam hiszpańki napis "Verano azul" czy coś
    takeigo... najprzystojnieszy był taki blodnyn, nazywałs ię Havi i kcohałam się
    w nim strasznie...
    A z czeskich seriali to jeszcze "Spadłą z obłoków" o kosmitce imieniem chyba
    Maja.
    W "latającym Czestmirze" po powąchaniu magicznych roslin latali...
  • _rafi 25.02.02, 18:03
    To skoro złamałem jedynie słuszną linię tematu, to nie pozostaje mi nic innego, żeby ją złamać jeszcze bardziej.

    Był taki serial, chyba rumuński - tym razem, który mówił znowu o grupie młodzieży. Mianowicie, szukali oni
    perpetum mobile. Zapadła mi w głowę w zasadzie tylko melodia przewodnia z tego filmu. Ale ciężko mi teraz ją
    zapodać na forum...
  • johny.p 01.03.02, 09:45
    Oczywiście!!! Sobota TVP2 godzina 10:00
    Pirania to kultowy nick a w latach 80ych każdego grubasa na osiedlu
    od razu chrzciło się jego imieniem. Jego kolega taki mały to był TITO.
    Julia. Ale Panie i Panowie tam był też ten dziadek co mieszkał na plaży
    w tej starej łodzi. Zawsze jak na imprezie wszyscy się przysmażą i lecą
    wspomnienia z lat 80 zaginam znajomych pytaniem jak ten gość się nazywał?
    To co Forumowicze spróbujemy - kto pamięta!!!!???
  • konya98 14.03.02, 13:24
    johny.p napisał(a):

    > Zawsze jak na imprezie wszyscy się przysmażą i lecą
    > wspomnienia z lat 80 zaginam znajomych pytaniem jak ten gość się nazywał?
    > To co Forumowicze spróbujemy - kto pamięta!!!!???

    Nie chcę Ci psuć imprez ale miał na imię (fonetycznie) Czankete (Chanquete ?)
    Przestałem oglądać ten serial jak umarł.
    Maciek


  • Gość: sej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.03.02, 09:13
    ksywa napisał(a):

    > Mogę się mylić, ale to chyba było "Niebieskie lato".

    verano asul - czy jakoś tak - niebieskie lato

  • Gość: alennka IP: *.saint / 10.1.1.* 28.03.02, 15:36
    ksywa napisał(a):

    > Mogę się mylić, ale to chyba było "Niebieskie lato".

    Zgadza się!!!! Pamiętam! A w oryginale "Verano azur" Ach, to były czasy!!!

  • dante_waw 26.02.02, 13:59
    Jezeli dobrze pamietam jeździli ciągle do takiego starego rybaka który miał barkę
    na plaży na palach?
  • Gość: zip IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.03.02, 03:34
    Arabella... uff :)))) łezka się kręci...
    Teraz został tylko Harry Potter, niech mnie Rumburak uwędzi za herezję...
    zip
  • Gość: nefil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 19:22
    Super byly tez animki czskie- Zwirek i Muchomorek i serial o foksikach. A
    pamietacie radziecki serial "Elektronik"? To tez bylo COS jak na tamte lata
  • dogman 26.02.02, 17:55
    Gość portalu: nefil napisał(a):

    > Super byly tez animki czskie- Zwirek i Muchomorek i serial o foksikach. A
    > pamietacie radziecki serial "Elektronik"? To tez bylo COS jak na tamte lata

    Żwirek i Muchomorek to wczesne Lynchowskie klyymaty,muza w tle była
    intrygująca.Pamiętam,że Elektronik biegał 300km/h ,ale to byly czasy!
  • Gość: Michał IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 23:09
    Cała bajka powalała z nóg !
    A pamiętacie krecika z tym hasłem : Ah ! Jo ! ????
  • ellivia 01.03.02, 22:23
    Gość portalu: Michał napisał(a):


    > A pamiętacie krecika z tym hasłem : Ah ! Jo ! ????

    Ahoj! Kocham Krecika!!!! To najlepsza kreskówka swiata! (No może po Simpsonach)
    pozdr.
    E.

  • Gość: aga IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 18:53
    ten serial byl swietny, pamietam nawet piosenki z tego filmu!A moze ktos
    ogladal radziecka "Dziwczyna z przyszłości", o pewnej Alicji, która
    przypadkiem trafila do lat 80.
  • Gość: lady-bug IP: 192.168.131.* 26.02.02, 16:45
    a geodeci jedli amorele z takiej czarodziejskiej walizki:)
  • Gość: piolo IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 27.02.02, 00:57
    "Sąsiedzi" to w oryginale "Ajeto" (stara wersja) i "Pat a Mat" (wersja nowa).
    Natomiast "Żwirek i Muchomorek" to "Křemílek a Vochomůrka"
  • Gość: Alfik IP: *.com.pl 03.03.02, 13:00
    Skoro juz jestesmy przy dobranockach to czy pamietacie Staflika i Spagetkę,
    dwa jamnikopodobne psy - czarny i bialy. NEgatywnym bohaterem byla wrona,
    która utrudniala im zycie. Dzieki wszystkim tym, ktorzy tutaj przywolali moje
    wspomnienia z czasow dziecinstwa. Gratuluje pamieci. Moja niestety szwankuje.
    Pozdrawiam.
  • Gość: k. IP: *.mistral.cz 13.03.02, 18:51
    a Rumcajsa,Cipiska i Hanki nikt niepamieta?
  • Gość: brian IP: 212.244.37.* 13.03.02, 22:03
    Gość portalu: k. napisał(a):

    > a Rumcajsa,Cipiska i Hanki nikt niepamieta?
    Jak to nikt nie pamięta ???:-o
    Sacre bleu !!! ( zaklął szpetnie po francuzku Ksiązę Pan )



  • Gość: emil IP: *.telia.com 16.03.02, 17:36
    No to musze przypomniec "Powiat na polnocy".
    Niesamowita ramota o przygodach zycia 1 sekretarza KPCz, cos tak niesamowitego,
    ze chetnie ogladnalbym (w przyplywie masochizmu) jeszcze raz.
    Ktos wspomnial "Telefon 110". Czecho-Slowacy mieli tego odpowiednik: "Przypadki
    majora Zemana".
    Z DDRu najbardziej niesamowity serial z tamtych lat to dla mnie "Niewidzialna
    kamera". Cos jak nasze "Zycie na goraco" z Teleszynskim. Oficer wywiadu NRD
    tropil po drugiej stronie muru neonazistow i innych krwiopijcow. Kto to pamieta
    niech sie odezwie!
  • Gość: karel IP: *.mistral.cz 18.03.02, 00:04
    Gość portalu: emil napisał(a):

    > No to musze przypomniec "Powiat na polnocy".
    > Niesamowita ramota o przygodach zycia 1 sekretarza KPCz, cos tak niesamowitego,
    >

    Nawet mi sie wierzyc nie chce,ze i ten najglupszy serial czeski ,Polacy
    kupili.Czy to wogole mozna bylo ogladac???


    > ze chetnie ogladnalbym (w przyplywie masochizmu) jeszcze raz.
    > Ktos wspomnial "Telefon 110". Czecho-Slowacy mieli tego odpowiednik: "Przypadki
    >
    > majora Zemana".
    > Z DDRu najbardziej niesamowity serial z tamtych lat to dla mnie "Niewidzialna
    > kamera". Cos jak nasze "Zycie na goraco" z Teleszynskim. Oficer wywiadu NRD
    > tropil po drugiej stronie muru neonazistow i innych krwiopijcow. Kto to pamieta
    >
    > niech sie odezwie!

  • Gość: alennka IP: *.saint / 10.1.1.* 28.03.02, 15:40
    Hej! A Daszeńka?? O takim śmiesznym psie? Bajka, ale nie kreskówka.
  • Gość: Milan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 03:15
    Ta aktorka, która grała główną rolę w "KObiecie za ladą" - Jirzina Śvorcova
    (fonetycznie) jest teraz znaną czeską komunistką ale straszną, taką
    ultralewicówką. Mieszka sama ze zwierzętami, napisała bajkę dla dzieci i działa
    w partii kom. Ona była jedną z tych, która obwieściła trumfalnie upadek
    Praskiej Wiosny (jedynego pięknego poza "Solidarnością" w 1980 moentu w
    historii światpowego komunizmu) i wyraziła publicznie radość z interwencji
    Sowietów, Polaków i trzech innych martwiących się wtedy o Czechosłwoację
    państw. Potem mówiła na zjeździe Komunistycznej Partii czechosłowacji:
    "Wreszcie doczekaliśmy!". Taka była wdzięczna za okupację swego kraju.
    Straszna, straszna komunistka.

    Natomiast Jirzi Korn, o którym ktoś tu wspomniał, jest najbardziej
    skandalizujacym piosenkarzem czeskim. Ma 50 lat, dwoje dzieci, wydaje kasety z
    aerobikiem, na których sam ćwiczy i chodzi w sukienkach. Ale nie przebiera się
    za kobietę, tylko jest mężczyzną w sukienkach.
  • tea_4_2 18.03.02, 04:02
    dante_waw napisał(a):

    >
    > Potrzebne mi są tytuły kilku filmów z lat 80-tych, niestety pamietam tylko
    > mniej wiecej fragmenty filmów. POMOZECIE?
    >
    > Pierwszy leciał po teleranku i opowiadał o przybyszach z przyszłosci,
    > jezdzili
    > taką fajną podrasowana Ładą Nivą i wrzucali pastylki do zupy zeby znikła.
    > Drugi to był film o takim facecie z miasta, który przeprowadził sie na wies
    > (soundrtack przypominał bawarskie piosenki)
    > Moze pamietacie jeszcze jakies ciekawe czechosłowackie (nie mylić z czeskie)
    >
    > produkcje pokazywane po teleranku.

    Ten kosmitach to albo mial tytul "Adam 12" (nie jestem pewna co do tej 12, moze
    to byla inna liczba)
    W kazdym razie ja specjalizuje sie w "Arabelii" :)

    Pozdrowionka,
    Tea

  • Gość: nefil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 13:02
    Ciekawe czy was tez katowano naszymi serialami, w stylu "Czterej pancerni"
    i "Stawka wieksza niz zycie". Swoja droga Stawka leciala w Rosji juz
    kilkanascie razy, a Mikulskiego przyjmowano tam jak Bogarta jakiegos :)
  • Gość: he he IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.03.02, 09:22
    Może juz nie aktualny temat, ale przypomniała mi się komedia "Jak zabić doktora
    Mraczka", chyba założę incydentalną telewizję komercyjną, mającą na celu emisje
    wszystkich czeskich filmów. Po przeczytaniu Waszych postów przypomniałęm sobie
    swoje szczeniackie czasy, a myślę że więcej osób by miało na to ochotę..
    Pozdrowienia
  • Gość: obi IP: *.icpnet.pl 27.03.02, 23:22
    Film o doktorze Mracku widzialem ostatnio zupelnie przypadkiem na czeskim
    kanale podczas swojego pobytu w Pradze! Oczywiscie w oryginale ciezko bylo sie
    kapnac o co chodzi (pomimo, ze to jezyk niemal bratersko-siostrzany, ale - jak
    to w czeskim filmie - nikt nic nie wie). Ale gagi ma ten film rewelacyjne - jak
    goscie wlaza do umywalki z walizkami...
    A JIRI KORN, to chyba wszyscy znacie, ze mial on laske nebeska, bo mu dzinsy
    farbowaly...
    Aaaaa - a moze ktos wie, ma ,zna,... jak zdobyc soundtrack do "Chalupari" (Pod
    jednym dachem - z dziadkami) - szczegolnie te piosenke tytulowa - moze byc mp3,
    cokolwiek, teledysku nie wymagam.
    Pzdr.
  • dante_waw 08.04.02, 20:50
    Gość portalu: he he napisał(a):

    > Może juz nie aktualny temat, ale przypomniała mi się komedia "Jak zabić doktora
    >
    > Mraczka", chyba założę incydentalną telewizję komercyjną, mającą na celu emisje
    >
    > wszystkich czeskich filmów. Po przeczytaniu Waszych postów przypomniałęm sobie
    > swoje szczeniackie czasy, a myślę że więcej osób by miało na to ochotę..
    > Pozdrowienia

    Ile bedzie kosztowal abonament?.... Juz sie zapisuje... az nie moge uwierzyc ze
    wywolalem taki odzew bylem pewien ze watek umarl dawno smiercia naturalna
  • Gość: martynka IP: *.lukowa7.waw.pl 23.04.02, 11:53
    O Ooże jak czytałam wszystkie wasze posty, to az łza mi się w oku
    zakręciła...Pan Tau był cudowny...Arabella, Sąsiedzi, Szpital na
    peryferiach...MIÓD! Miałam szczęście bo jako dziecko mieszkałam parę lat w
    Czechach, ich produkcje Tv były fantastyczne! Teraz czytam książki z lat 70/80
    autora VLADIMIRA PARALA - mają ten klimat - szczególnie polecam "Zawód:kobieta"
  • czorny10 23.04.02, 16:01
    tak, paral jest niesamowity. trafiłem oprócz zawód kobieta jeszcze chyba
    dwie. "udręki wyobraźni", i jekomś o małżeństwie meszkającym z teściami, teść
    dyrektor w fadryce bawełnianej (gdzieżby indziej u parala). była niesamowicie
    pomysłowo napisana. każda akcja pokazana ze spojrzenia jej i jego. czytało się
    jednym tchem.
    a z seriali, to wszystko to racja. była kiedyś seria w tvp pt: Seriale
    Wszechczasów, i wtedy puścili szpital na peryferiach. gdybyśmy zrobili akcję
    pod tytułem : wysyłamy maile do tvp z żądaniem stwożenia cyklu czeskich seriali
    i filmów, ale tak do skutku, każdy po 2-3 tygodniowo. przecież przy dzisiejczym
    braku kasy tvp na pewno chętnie kupi taki serial żeby zapchać niedzielne
    południa. apeluję ,zróbmy to. podaję adresy do tvp

    feedback@tvp.pl
    dzial.kontaktow.z.widzami@tvp.pl

    ja wysyłam już dzisiaj.
  • Gość: martynka IP: *.lukowa7.waw.pl 24.04.02, 12:43
    Fajnie, bardzo się cieszę , że ktoś jeszcze go czyta!!! SUPER, pozdrawiam cię!
    Ja teraz czytam "Katapultę" a kończyłam "Miłość w Pradze" i "Cud generalny" -
    jak wiadomo wszystkie z wątkiem lub KOTEXU (czyli tej bawełny) albo
    niespełnionych bądź spełnionych czytelniczo (ale nie duchowo) pisarzy. Jeszcze
    raz pozdrawiem.M
  • default 24.04.02, 10:52
    To nie był serial, raczej jakby cykl - dwa albo trzy filmy o rodzinie Homolków,
    jedno było na pewno "Homolkowie na wakacjach", jak pojechali w góry na narty,
    było też o jakiejś majówce... Klimaty były takie jak u Jirzego Menzla ("Pali
    się moja panno" albo "Miłość blondynki"), ale nie wiem kto to reżyserował. W
    każdym razie - ubaw po pachy.
    Z pózniejszych pamiętam jeszcze "Pan na ratuszu", o jakimś małym miasteczku,
    ale było to nudniejsze niż "Nemocnice na kraji mesta".
    Czy o tym doktorze Mracku - to było to z wodnikami, mieszkającymi w rzece?
  • Gość: łezka IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 24.04.02, 15:49
    ..skoro pojawił sie temat "dobranocek" - czy pamietacie BARBA PAPĘ -
    bohaterowie umieli przybierac kształty różnych przedmiotów,miski na przykład.
    Uwielbiałam tę bajkę - może gdzieś jest kaseta do kupienia? - poluję od
    dłuższego czasu i nic.A KLUB CHRUP-CHRUP - najbardziej utkwił mi w pamięci
    Billi Jeżyna...Ech,życie...
  • Gość: obi IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.05.02, 19:41
    Przywracam na sam przód wątek, bo pojawił się nowy o podobnej tematyce - po co
    bić tę samą pianę...
  • Gość: joolz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:28
    A w Czechach bardzo na topie jest teraz komiks o Klossie, cudze chwalicie....
  • Gość: plus IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:57
    Ktoś wspomniał o wodnikach mieszkających w rzece.Fajny film , pamiętam jak
    przez mgłę.Kto zna tytuł?
  • Gość: Jaga IP: 212.36.38.* 28.05.02, 14:28
    Chyba jeszcze nikt nie wspomnial, albo przegapilam. Pamietacie "Nikogo nie ma
    w domu"? Ten serial lecial w "Piatku z Pankracym", glownym bohaterem byl
    chlopiec o imieniu Pawel, zawsze zostawal sam w domu i wyprawial rozne charce,
    mama mu zabronila otwierac drzwi obcym, ale on czasami wpuszczal swoja
    kolezanke - sasiadke znaprzeciwka. Moj ulubiony motyw z tego serialu, to jak
    byl dzien matki i Pawel zrobil tort dla mamy, a przyozdobil go zdjeciem swojej
    rodzicielki, po czym wsadzil do piekarnika. Oczywiscie malo nie spalil calego
    bloku, ale mama i tak byla wzruszona, ze synek o niej pomyslal...

    A "Niebieskie Lato" rzeczywiscie przywoluje wspomnienia. Pamietam, ze nie
    moglam uwierzyc, jak to ogladalam za tej szarej komuny, ze gdzies moze byc tak
    pieknie :)
  • Gość: Bodek IP: *.telia.com 02.06.02, 05:00
    Ktos napisal ze to bylo Jak zabic doktora Mraczka. Ale to bylo chyba jak UTOPIC
    doktora Mraczka, choc nie jestem pewien. Wodnikow poznawalo sie po tym ze
    wychodzili z wody w garniturach i nie byli mokrzy:)) Pamietam mrazaca krew w
    zylach scene jak wodnikowi ucieta kosa stope. Brrr. Oraz wrzutke: "pasta se ne
    peni". Ta umywalka i walizki tez mi sie roja i zdaje sie ze ogladalem to bedac
    na koloniach w Piszu. Kiedy to bylo, wydaje sie ze ze dwiescie lat temu.
    Pozdrawiam wszystkich. Poza tym moj znak zodiaku to... Wodnik;)
  • Gość: Fenella IP: *.datastar.pl 31.05.02, 10:10
    Ten pierwszy to "Goście" - dwóch facetów i babka, tak? A jeden był wąsaty.
  • Gość: zagrabek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 12:38
    Rozmawiałem niedawno z gosciem z byłej NRD, był on wielkim fanem "czterech
    pancernych". W Nrd leciało to pod jakże swojskim tytułem "Vier Panzersoldaten
    und Ein Hund". Fajne nie, koleś się baedzo zdziwił gdy zobaczył jak teraz
    wygląda Gajos. A zostając przy tych klimatach to pamietacie "17 mgnień wiosny"
    czyli Styrlitz kontra reszta świata
  • Gość: ryża IP: 195.116.167.* 06.06.02, 13:52
    Z czego to? z któregoś serialu ale nie pamiętam z którego. Zaprzyjeźnieni Czesi
    tez nie wiedzą o co chodzi. Pomózcie!!!
  • medmed 08.06.02, 19:08
    Odswiezam watek i zapodaje jednoczesnie, ze w wakacje ma byc
    powtarzane "Nemocnice na skraji mesta" HURRRA!!!!
  • Gość: Monika IP: *.pol.lublin.pl 19.06.02, 14:03
    Hurra, ja też oglądam! o której godzinie będzie nadawany? Kocham czeskie
    klimaty!
  • bombol1 20.09.14, 15:07
    ten pierwszy to serjal ADAM84
  • karuzeldlahipopotama 08.03.19, 21:06
    w oryginale "Nastevnici"
    ja pamiętam pod tytułem Goście
  • madopar50 21.09.14, 10:38
    W sumie fajne były te czechosłowackie seriale chociaż nieco naiwne
    --
    Nie czuję się odpowiedzialny za słowa, bo i tak nikt mnie nie słucha.
  • scarlett.o-hara 05.10.14, 17:02
    A ja poszukuję serialu i jego oryginalnego tytułu ,,Jeden rok w pewnej szkole". Ta produkcja była zrealizowana w Górach Izerskich (czeskich), Libercu, górze Ješted i wielu innych miejscach. Bardzo fajny serial dla dzieci i młodzieży.
  • fijifiji 11.10.14, 08:45
    Synowie i córki Jakuba szklarza - to ja dodam od siebie, pamietam, że film zrobił na mnie duże wrażenia
  • karuzeldlahipopotama 08.03.19, 21:04
    w oryginale to My vsichni skolu povinni. Ja znalazłem to na YT
  • rela007 20.07.17, 23:16
    Ranczo pod zieloną siódemką to tytuł 2 serialu
  • mozambique 27.07.17, 10:51
    no i jeszcze serial polsko-czechosłwoacki "2+jedna " - akcja dziala sie w Tatrach a bohaterami byly polskie i czechosłowacie dzieci , pamietacie?

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • karuzeldlahipopotama 08.03.19, 21:04
    tytuł oryginalny
    My vsichni skolu povinni
    jest na YT
  • bombalska 14.11.17, 09:59
    "Pierwszy leciał po teleranku i opowiadał o przybyszach z przyszłosci,
    jezdzili taką fajną podrasowana Ładą Nivą i wrzucali pastylki do zupy zeby znikła."

    "Goście" i jedli amorele, taka galaretke wyciskana z tubki, na ktorej pojawialy sie rozne dania :)

    "Drugi to był film o takim facecie z miasta, który przeprowadził sie na wies
    (soundrtack przypominał bawarskie piosenki)"

    "Pod jednym dachem", ogladalam niedawno on-line :)

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • bombalska 14.11.17, 10:18
    A czy ktos z Was kojarzy taki film (pamietam go jak przez mgle), w ktorym byla kilka razy taka scena, gdzie po zjedzeniu jablka czlowiekowi wydluzal sie nos? :)

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • lpkojihugyftdrseawq 24.11.17, 21:38
    Poszukuję nazwy serialu czechosłowackiego z lat 80tych, w którym trójka dzieci (m.in. Branko i Cyryl i jeszcze jakaś dziewczynka) wykopywała stwora z piasku (Brątowąsika o ile się nie mylę), a on spełniał ich życzenie, które znikało po zachodzie słońca. Ktoś zna tytuł, czeski tytuł, można gdzieś to zobaczyć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka