Dodaj do ulubionych

program bez "lokowania produktu"?

19.11.11, 18:50
czy da się jeszcze zrobić coś takiego??
za kazdym razem kiedy widze coraz bardziej chamskie wpychanie poszczegolnych produktow do programow, od razu mam przebitke na film "Truman Show", gdzie zona Trumana w ramach rodzinnej klotni probuje reklamowac kakao. 10 lat temu to byla zabawna abstrakcja, teraz smutna rzeczywistosc :/
Edytor zaawansowany
  • kubissimo 19.11.11, 18:55
    gwoli przypomnienia
    youtu.be/BhIIPbO_6xg
  • 44444444443234ffdd 23.11.11, 23:07
    Istniejąca od 2002 roku polskojęzyczna telewizja satelitarna Edusat od tego roku w znacznym stopniu odświeżyła swoją ramówkę. Docelowy odbiorca-student, pozostał jednak ten sam, co więcej, może on w bezpośredni sposób uczestniczyć w tworzeniu programu. Zawsze byliśmy skierowani na ludzi młodych, zawsze krzewiliśmy kulturę i edukację, a od października postawiliśmy również na rozrywkę i bezpośredni kontakt z widzem. Jak? Zobaczcie sami i sprawdźcie Nas!
  • lilith76 24.11.11, 09:53
    Niestety, takie sceny w np. "Klanie" to czysta kalka z "Truman Show" :/

    --
    Wschody słońca są owszem całkiem niczego kiedy podejść do nich powoli od strony poprzedniej nocy ale zetknięcie się z takim wschodem słońca nos w nos od strony bieżącego poranka jest rzeczą zupełnie nieznośną. Gertruda Stein
  • kubissimo 27.11.11, 15:08
    w sumie nie ogladam polskich seriali, wiec tu sie nie wypowiadam, ale porownujac z oryginalem niektore programy na licencji - So You Think You Can Dance, Come Dine With Me, Top Model, Kitchen Nightmares - mam wrazenie, ze polskie edycje powstaja wylacznie w celu reklamowania poszczegolnych sponsorow. I zastanawiam sie czy w przypadku programow amerykanskich i brytyjskich brak tego zenujacego parcia na kase od sponsorow wynika z ograniczen nalozonych przez prawo, czy po prostu maja w tym umiar?
  • lilith76 28.11.11, 09:10
    To wyobraź sobie, że niektóre wątki są specjalnie wymyślone by promować produkt :)

    --
    W Ameryce każdy może być prezydentem. To już takie ryzyko bycia Amerykaninem. Adlai Stevenson
  • matti_hautameki 28.11.11, 10:56
    kubissimo napisał:
    >I zastanawiam sie czy w przypadku programow amerykanskich i brytyjskich brak tego
    > zenujacego parcia na kase od sponsorow wynika z ograniczen nalozonych przez prawo, czy po
    > prostu maja w tym umiar?

    Brytyjczycy dopiero w tym roku (bodajże w lutym) znieśli zakaz "lokowania produktów" w programach wyprodukowanych w UK. www.bbc.co.uk/news/uk-12593061
    A Amerykanie widocznie mają trochę więcej umiaru niż my, choć oglądając takie np. 'Sex and the City' to bym się jednak trochę z tym stwierdzeniem wstrzymał.
  • jesior 13.12.11, 12:34
    Dorośli jeszcze zdają sobie sprawę, że nawet jeśli coś jest w programie/serialu/filmie to jest to ukryta reklama. Gorzej z dziećmi, które we wszystko naiwnie wierzą i dają się złapać na słodkie, czekoladowe reklamy.
    --
    reklama w internecie
  • blue.berry 26.11.11, 19:59
    ja to bym wolała wiedzieć kto wymyślił tak debilną kalkę językową jaką jest lokowanie produktu - borze zielony jak źle to brzmi. smutek.
  • kubissimo 27.11.11, 15:10
    oczywiscie, ze to kalka jezykowa, ale mam wrazenie, ze sie u nas przyjmuje. No bo jak bys to nazwala? Haslo "kryptoreklama" traci sens skoro wyraznie uprzedzamy o tym na poczatku programu.
  • lepkie.lapki 29.11.11, 11:51
    Widz jest wkręcany w kupowanie czegoś tam, więc termin "lokowanie" jest jak najbardziej w prawidle.

    --
    Ja Cię kocham, a Ty z PiS
  • easz 28.11.11, 00:31
    Dawno nie oglądałam tv i kiedy ostatnio trochę wpadłam, to w pierwszym momencie przeżyłam mały szok;) L-o-k-o-w-a-n-i-e produktu. Szczęśliwie, mam przynajmniej takie wrażenie, że potrafię te momenty świetnie wyłapać, tak rażą sztucznością, nie wiem specjalnie tak to robią, czy inaczej ciężko zagrać takiego kulfona, ale to jednak na plus. Do tej pory tylko w tvn to widziałam, ale chyba tylko to oglądam.

    Pamiętam z jednego opowiadania Dicka scenę, kiedy bohater wraca po pracy do domu, międzyplanetarnie, i ze wszystkich stron atakują go "przydrożne" reklamy, neony, bilbordy itp. Najbardziej zapamiętałam reklamę sukienki, która im bardziej przybliżał się do niej w trasie, tym bardziej przezroczysta na modelce się stawała;) To stare opowiadanie, teraz widzę, że autor chyba był jasnowidzem - naprawdę świetnie oddał, co teraz jest.

    --
    to jest mój sen
  • lilith76 28.11.11, 09:09
    L-o-k-o-w-a-n-i-e produktu. Szczęśliwie, mam przynajmni
    > ej takie wrażenie, że potrafię te momenty świetnie wyłapać, tak rażą sztucznośc
    > ią, nie wiem specjalnie tak to robią, czy inaczej ciężko zagrać takiego kulfona
    > , ale to jednak na plus.

    To teraz wymóg prawny - trzeba oficjalnie napisać, że program powstał by promować jakiś produkt ;)

    --
    Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
  • bene_gesserit 23.12.11, 00:23
    Dick, uzywajac trywialnego okreslenia, byl szalony - moze dlatego byl prorokiem.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • lilith76 07.12.11, 08:57
    Niemal połowa Polaków oglądających telewizję (49 proc.) spotkała się z planszą z napisem "audycja zawiera lokowanie produktu”, ale tylko 35 proc. z nich deklaruje, że wie, co on oznacza - wynika z badania PMR Research.


    www.press.pl/newsy/reklama/pokaz/27710,Polacy-nie-rozumieja-pojecia-lokowanie-produktu---to-dobrze-dla-firm
    --
    Do konkubinatu trzeba dwojga, do małżeństwa wystarczy jedno uparte jak osioł. Kinga Dunin
  • kubissimo 08.12.11, 20:17
    [face palm] :/
  • doktor_kidler 09.12.11, 16:00
    I wcale się nie dziwię, że ludzie nie wiedzą o co chodzi z tym lokowaniem...
    Jeżeli ktoś jest na tyle tępy, żeby nie być świadomym kryptoreklamy (a do nich przecież ten komunikat jest adresowany) to tym bardziej nie zrozumie, czym to lokowanie jest... Jestem przeciwny tej nowomowie.
  • bene_gesserit 23.12.11, 00:21
    Media w Polsce sa słabe, po prostu. I mają chciwych właścicieli. Zaczeło się od gazet - 'wy napiszecie entuzjastyczny artykul o cudownym kremie, my od was kupimy piec stron reklam. Cudownego kremu'. GW kiedys sie czepiala oczywistych przykladow 'artykulow sponsorowanych' u konkurencji, dopoki pare razy konkurencja nie wytknela jej dokladnie takich samych praktyk. Ale kto teraz czyta gazety?

    Wiele programow nie powstaloby, gdyby nie pojawienie sie sponsora - widac to świetnie zwłaszcza w programach kulinarnych. Ale i w filmach telewizyjnych i kinowych rownież - z tym, ze do producentow nie dociera, ze PP jest skuteczniejsze, kiedy jest subtelne i wiarygodne, mimochodem. Smakosz, doprawiajacy swoje potrawy obficie 'Kucharkiem' i kostką rosołową wygąda groteskowo, a nie wiarygodnie.

    Zastanawia mnie, czy aktorzy serialowi, ktorzy podobno coraz czesciej musza wyglaszac na ekranie drewniane monologi o ubezpieczeniach, sieciach komorkowych i 'swietnych bankach' dostaja za to ekstra pieniądze, czy wliczają to w koszty zawodu?


    --
    Tak kończą trolle.
  • easz 23.12.11, 01:19
    bene_gesserit napisała:

    > do producentow nie dociera, ze PP jest skuteczniejsze,
    > kiedy jest subtelne i wiarygodne, mimochodem. Smakosz, doprawiajacy swoje potr
    > awy obficie 'Kucharkiem' i kostką rosołową wygąda groteskowo, a nie wiarygodnie

    No, aż ciary mi zawsze przechodzą w tym momencie po grzbiecie, uj, a także kiedy pani Gie sypie proszkiem firmy Pe. Jeszcze kiedy lezą na zakupy do pewnego marketu, to jakoś nie, ale w bardziej osobistych momentach już tak. I przypomina mi się ta groteskowa - jak mówisz - scena z Truman Show.

    Tylko że obawiam się, że oni nas biorą na przetrzymanie, paradoksalnie zresztą, bo wszystko się w końcu opatrzy, do wszystkiego się przyzwyczaisz. Ludzie piszą gdzieś na forum - ach, te reklamy google, a ja się zastanawiam - jakie reklamy google? Już na nie nie zwracam uwagi, spojrzenie mi się prześlizguje obok, czy nad nimi, jakby były niewidzialne. Może ci aktorzy też już tak po jakimś czasie mają.

    > Zastanawia mnie, czy aktorzy serialowi, ktorzy podobno coraz czesciej musza wyg
    > laszac na ekranie drewniane monologi o ubezpieczeniach, sieciach komorkowych i
    > 'swietnych bankach' dostaja za to ekstra pieniądze, czy wliczają to w koszty za
    > wodu?



    --
    to jest mój sen
  • bene_gesserit 24.12.11, 09:17

    Nie wiem, no.
    Ogladalam pare progamow Nigelli, i ona tez byla sponsorowana przez rozne marki - ale to bylo dalece bardziej subtelne (przez co mniej irytujace i skuteczne). Polskie PP jest toporny do bólu. Ciekawa jestem, czy w badaniach wyszlo, ze inaczej Polacy nie zalapia (i nie pobiegną pędem robic zakupy w śmierdzącej Almie), czy to wlasciciele marki upieraja sie, ze skoro tyle płacą, to logo musi zajmowac pol ekranu 5% czasu programu.
  • kubissimo 27.12.11, 11:12
    a propos artykulow sponsorowanych - bardzo mnie bawi (choc jednoczesnie zenuje) walka GW z reklamami wielkoformatowymi w miescie - zawsze tymi zlymi przykladami sa reklamy konkurencji, ale nigdy wielkie plachty rozwieszane przez AMS nalezace do Agory ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.