FOrbrydelsen odc 19. [2] Dodaj do ulubionych


Pytaja ją o Meyera : dlaczego zabrała go ze sobą do tego magazynu ? Poszedł dobrowolnie ? Żona Meyera zeznała, że mąz powiedział ją, iż Sara Lund "straciła nad sobą kontrolę", jak chodzi o całe to śledztwo [możliwe, że Meyer tak mówił, ale jednocześnie przecież bardzo dobrze zaczęli współpracować, Meyer podązał za tropami Sary, zaczął jej absolutnie ufać, byli w tym RAZEM]. Dorzucają, ze i "inni" tak twierdzą, czyli subtelnie - że jej odwaliło, do tego nawarstwiły się problemy osobiste... Sara tylko kręci głową, słucha, i mówi, że nie jest wariatką, utrzymuje że należy przejrzeć zawartość, jak zrozumiałem, tych gratów z Merkura, które nalezały do Mette Hauge, która zapewne została zamordowana 15 lat temu przez tego samego killera, co Nanna.

Prokuratorscy mają nagranie z komórki Meyera. Włączona była podczas tej akcji w magazynie. Nie ma tam żadnych innych odgłosów, tylko głos jego i Sary. Nikogo INNEGO. I teraz brodziaty rusza bez ogródek : sugeruje następującą wersję zdarzeń : to Sara miała broń, coś usłyszała na dole, zbiegła ze schodów, było ciemno, nie poznała, strzeliła automatycznie, napędzana obsesją złapania killera,wierząc że to on - okazało sie, że to był Meyer. Zadzwoniła po karetkę, a zanim ta przyjechała - Sara sfingowała zabójstwo przez "nieistniejacą osobę trzecią". Brodziaty utrzymuje, że nie ma tam śladów niczyich oprócz Sary i Meyera. Nawet śladów butów innych nie ma. I jest zeznanie żony Meyera - w ostatnich słowach Meyer kilka razy wyszeptał "Sara" "Sara".

Sara dostaje prawo do jednego telefonu, zabierają jej ciuichy, dostaje uniform, zostaje zamknięta w celi na komisariacie, następnego dnia znów ma być przesłuchiwana. Przy okazji dostaje się Brixowi, który broni się jak może, przedstawiając jej wersję zdarzeń, to że zgrabnie połączyła sprawy Mette i Nanny, i że generalnie, on tę sprawę do nadzoru dostał po poprzedniku, więc w sumie średnio zorientowany jest. On tez dostaje zapowiedź, że będzie przepytywany. No i ofk dostaje polecenie, by przygotować całe dossier o Sarze LUnd, począwszy od CV, az po numer noszonego obuwia.

Tymczasem RIe decyduje się opowiedzieć Troelsowi o TYM wieczorze, kiedy spotkała się z Phillipsem Dessauem. Istotnie, widzieli się, rozmawiali o polityce i tak dalej, a przy okazji całyu czas dzwonił jego telefon... poszli na drinka do jego pokoju w hotelu, Rie dlatego że chciała się dowiedzieć : kto tak wydzwania; i wtedy zadzwonił do niego Stokke, spanikowany sytuacją po śmierci HOlcka. W ten sposób Rie dowiedziała się o tym, że Stokke ma informacje i można go użyć. Do NICZEGO nie doszło między nami, zapewnia Hartmanna. Świdrując ją oczami Troels pyta Rie o sprawę przełożenia naprawy w mieszkaniu-210. Ona mówi, że nic nie wie, zna wersje taką, ze to firma przełożyła. Hartmann nic nie mówi, że firma ma wersję odwrotną. Rie dodaje też od razu, że nic nie wie o kasecie co ją ktoś podrzucił Sarze LUnd. Rie oznajmia, że "mogę zrobić dla ciebie wiele, ale nie kryłabym morderstwa". Hartmann chłodno każe jej pozostać w domu aż do czasu zakończenia śledztwa, Rie jest urażona, ale jedyne co może zrobić, to zabrać torebkę i wyjść.

Hartmann jest zaniepokojony sytuacją Rie, "ona może być zamieszana w to morderstwo", mówi do MOrtena Webera. POleca mu zadzwonić do Sary Lund, ale MOrten odpowiada, że jej telefon milczy. KOniecznie chce wiedzieć, znać prawdę.

Sara zadzwoniła ofk do swojego szwedzkiego narzeczonego, Bengsta. A ten stawia się następnego dnia na komisariacie z adwokatką, która przekonuje tych od prokuratora, że są argumenty za tym, żeby wypuścili Sarę - nie zamierza uciekać, współpracuje, jest zestresowana bo sporo przeszła, przesłuchania zostały zakończone, no i NIE MA przeciw niej dowodów. Brodziaty odpowiada, że zdecyduje o tym sąd. Szwed wyskakuje z psychologiczną oceną stanu Sary Lund, wynika z niego, że Sara poddaawana maksymalnym obciążeniom nerwowym może coś sobie zrobić, kto wie czy już nie ma zaczątków paranoji, i powinna wyjść. Szwed sugeruje, że to nie jego wersja, ale skonsultowana z innym psychologiem, który skroił ją na podstawie danych o przejściach z ostatnich tygodni Sary. Brodziaty kapituluje. Sara dostaje swoje manele, może wyjśc. Brix informuje ją, że nadal jest "podejrzana i zawieszona" i powinna odpocząć. Sara nie ma zamiaru, mówi że chce zobaczyć rzeczy z Merkura. Brix odmawia, sugeruje, że przez nią cały wydział ma problemy. Sara na to, że killer chodzi sobie luzem, oboje dobrze wiedzą, i żeby dał jej chociaż spis znalezionych rzeczy, tylko tyle...

W aucie czeka na Sarę Szwed. Rozmawiał z patologiem, ma papiery dotyczące zwłok Leona - wybity ząb, jakieś ślady uderzeń, kiepsko wygląda to "samobójstwo", patolog uznał, że to ślady po uderzeniach kolby karabinu. Szwed mówi jej, że sfałszował ten raport medyczny, dzieki któremu wyszła, podpisał go nazwiskiem kolegi. POlicja się kapnie, zaczną jej szukać. Pojawia się policjant, z wydziału, daje Sarze ten spis zawartości magazynu Merkura, życząc powodzenia. Killer znał Mette Hauge, zabrał wszystko co mogłoby być dowodem dla policji. Ale Sara ma inny trop : Mette Hauge przeprowadzała się wtedy do Kopenhagi, bo jechała studiować, miała wtedy kontakt z innymi studentami. Sara prosi Szweda, żeby dowiedział się o nazwiska. Próbują coś sobie powiedzieć, ale... nic nie mówią,wiedzą to bez słów.

Larsenowie przyjeżdzają do tej chałupy co mają w niej mieszkać. Vagn mówi im, że razem z robotnikami wykańczającymi wnętrze przeszukali całą ruderę i nic tam nie znaleźli, żadnego "paszportu [Nanny]". Larsenowie proszą syna, żeby im pokazał miejsce, w którym widział to, co utrzymuje. Mały prowadzi ich do tego pomieszczenia, odkrywa tę skrytkę,a tam... NIE MA NICZEGO. Mały odłożył paszport na miejsce, a zatem : KTOŚ go zabrał. KTOŚ kto wiedział, że chłopiec go znalazł ? czy zabrał go przypadkiem w tym właśnie momencie, kiedy mały się o nim dowiedział ? Theis nieco strofuje małego, że nieładnie kłamać, i że powinien powiedzieć jeśli przeprowadzka do nowego domu mu się nie podoba, zamiast zmyślać niestworzone historie.

Po tym jak Brehmer doznał ataku serca Hartmann musi się rutynowo tłumaczyć z tego, "jak bardzo jest zaskoczony i mu smutno". Dziennikarze gonią za nim po magistracie, z kamerami i mikrofonami. Na boku Salin mówi mu "czy to nie ciekawe, że Brehmer padł właśnie w momencie, kiedy miał zamiar przedstawić dowody obciążające twoją kancelarię?". Hartmann na to, ze wedle jego wiedzy, żadnych dowodów Brehmer nie ma.

Sara Lund odwiedza żonę Meyera. Wyraża ubolewanie i kondolencje, znosi spokojnie i z pokorą pierwszą gniewną reakcję wdowy ["po grzyba kazałaś mu iśc ze sobą ?!"], i próbuje się dowiedzieć, co Meyer powiedział przed śmiercią. Sara nie wierzy w to, że wyszeptał jej imię. NIGDY nie mówił do niej per "Sara", zawsze mówił do niej po nazwisku - "Lund". Co dokładnie powiedział ? ŻOna już nieco uspokojona powiada, że naprawdę powiedział "Sara", tak to brzmiało, i że dodał cyferki, dokładnie "84". Wdowa z dziećmi idą do domu, smutny obrazek, to śledztwo kosi ludzi jak siano, zabija albo deformuje.

Zaraz później Sara dostaje telefon od Szweda, że uistalił nazwiska kolegów studentów Mette Hauge sprzed 15 lat.I że policja już dotarła do tego kolegi, którego nazwiskiem podpisał sfałszowany raport. Sprawa się rypła, policja szuka Sary, żeby ją zamknąć.

Z Sarą probuje się kontaktować Hartmann, ale wobec braku odzewu drałuje osobiście na policję, gdzie rozmawia z Brixem i chce wiedzieć o postępach śledztwa w sprawach, które go interesują [czyli, tych wyżej wymienionych, mających zwiążek z Rie, potencjalnie]. Brix odpowiada mu, że podejrzewają Rie o nadanie tej paczki z kasetą video. Wg Brixa, policja nie ma też żadnych dowodów na to, ze KTOKOLWIEK był w mieszkaniu-210 po tym jak killer był tam z Nanną.
Hartmann nie jest uspokojony. Po wyjściu, razem z Mortenem, każe się wieźć do tego mieszkania[210]. Morten sugeruje, żeby to w ogóle sprzedać w cholerę.
Przeczytaj całą dyskusję (101-200)
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-533
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.