Dodaj do ulubionych

"ZŁOTE MYŚLI" i inne takie cd

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 10:12
Ken: Nienawidzę, nienawidzę tego sztucznego wymuszonego śmiechu
Pablo: Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha

Pablo (o Wojtku): wyszedł wszedł i poszedł
(zupełnie jak Cezar)

Frytka do Kena: „oprócz pępka swojego nosa nie widzisz nikogo”
Edytor zaawansowany
  • Gość: Marquez1 IP: *.net.autocom.pl 02.04.02, 11:08
    Ona powiedziała:''Oprócz pępka i swojego nosa...''-a to zasadnicza różnica.

    Mnie nic bardziej nie zgięło niż teksty Kena:
    Np. spędzali z Fryta całe noce razem,a on chyba 4 dnia pyta się jej:''Jak masz
    na imię?''.I niech mi ktoś powie,że Ken nie jest ku... !!!

    Albo inny tekst(też zaginający)
    Wojtek:Barbie...
    Barbie:Co?
    Wojtek: Ty wiesz co..

    Barbie: Mój syn też zbiera pokemony
    Karolina: A świecące ma?

    Paweł: Madzior ja ciebie chcem,ja ciebie pragne
    Fryta: Jak to Pablo a ja?
  • nabialowiec 02.04.02, 13:34
    Fryta i jej zaśpiew: KAKUKARACZA, KAKUKARACZA...
    Ta debilka chce zdawać do filmówki, a nie potrafi poprawnie zaśpiewać tekstu w
    typie lalalala ( wg frytowej nomenklatury brzmiałoby to zapewne
    kakakaka)...:))))
  • zdzicha 02.04.02, 14:10
    Drogi nabiałowcu, nie bądź tak krytycznie nastawiony do tej biednej istoty
    Frytką zwanej. Tak sobie mysle, a właściwie nawet jesem przekonana, że jej
    melodyjne zaspiewki są wynikiem traumatycznych przeżyć z wczesnego dziecińswa,
    kiedy to mamusia ją opuściła żeby zarabiac dojczmarki na planie filmów
    pornograficznych, a babcia nie miała czasu, bo szukała dziadka na imprezach u
    Wajdów i innych niedorajdów.
    Otóż tak sobie właśnie myśle, że owo "kakukaracza" ma następującą
    genezę: "kaku" jest jednym z pierwszych, podstawowych słów, jakie wypowiada
    dziecko będac w kołysce. Oznacza ono, to słowo, mniej więcej tyle co "kupa", a
    wypowiadane jest, kiedy dziecko poczuje, że się zesrało lub kiedy tenże stolec
    zarejestruje wizualnie. "Kukaracza" natomiast jest bardziej skomplikowana i
    świadczy o wysiłku oraz postępach w rozwoju intelektualnym dziecka. Może
    oznaczać uproszczoną prośbę "niech mi ktoś wreszcie zmieni pieluchę, bo nie
    wytrzymam" albo są to nieudolnie wyartykułowane próby pierwszych przekleństw.
    Trzecia możliwość to, ze wzgledu na podobieństwo fonetyczne, "chcę do sracza",
    co tym bardziej skłanaia postronnych obserwatorów do współczucia tej biednej
    istocie, gdyż nalezy mniemać, że w wieku, gdy inne dzieci już dawno były
    wysadzane na nocnik, a nawet zaczęły korzystać z muszli klozetowej celem
    defekacji, to biedne, opuszczone i zaniedbane dziecko w dalszym ciągu robiło w
    pieluchę.
    Tak sobie właśnie myślę...

    zdrv
    zdzicha
  • nabialowiec 02.04.02, 14:32
    no, no..., defekacja...ładnie powiedziane; ale masz rację - stanowczo jestem za
    bardzo krytyczny, chyba wyrosnę na jakiego Leszczyńskiego, czy innego
    Mossakowskiego.
    pzdr.
    N.
  • Gość: żuczek IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 08:30
    Tym razem TVN dał dupy.
    Bitwa podczas której Chuda wyszła zaczęła się o 19:16. Po 6 godzinach "biegu" i
    jakichś tam wynurzeń Frytki znowu była 19:16. :)
  • Gość: maga IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 08:36
    drogi żuczku
    już nie sposób policzyć wpadek tvn, ta edycja to jedna wielka wpadka, ale mogliby się jeszcze uratować -
    zatrudniając zdzichę jako dyzżurnego psychologa, głęboką analizą frytkowej egzystencji dowiodła, że jest
    stworzona do tego stanowiska;
    pozdrawiam :))
  • zdzicha 04.04.02, 09:02
    To miło, ze mnie doceniasz :) Też myślę, że na stanowisku dyżurnego psychologa
    BB mogłabym zrobić karierę oraz przyczynić się do sukcesu finansowego i nagłego
    wzrostu oglądalnosci TVN. W ogóle to dziwię się, ze jeszcze mnie headhunterzy
    nie namierzyli i nie zaproponowali tej jakże odpowiedzialnej posady.

    zdrv
    zdzicha
  • Gość: żuczek IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 11:50
    A to jak Martyna mówiła, że Kasia wyszła i dlatego Pablo powiedział, że
    nominował Frytę. To tak jak powiedzieć, że ja sobie bekłem a gangsterzy napadli
    na bank. Taki sam związek.
    pzdr
  • Gość: Remo IP: 192.168.0.* 04.04.02, 14:55
    W tym całym programie uczestnicy "beczą", a Sołtysik i tak słyszy że to "napad
    na bank"... Komentarze prowadzących powalają na plecy. Gdybym w towarzystwie
    Sołtysika spytał "która godzina" usłyszałbym w komentarzu: "Remo nie może dać
    sobie rady z emocjami, znajduje sie pod ogromną presją psychiczną będącą
    wynikiem zbliżających się nominacji. Dla niego każda minuta to wieczność". Ile
    Sołtysik musi zarabiać, żeby dobrowolnie robić z siebie takiego idiotę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.