Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 2 (vol. 100!)

01.02.19, 12:53
Kochani - witam Was w 100 wątku! (Choć prawdziwi fani wiedzą, że to jednak nie do końca tak ;) )

Miłego lutego!

Mój styczeń to 33 filmy, w tym 2 w kinie oraz 1 serial :)

--
Maniaczytania - blog
Edytor zaawansowany
  • mala_ciekawostka 01.02.19, 17:24
    Dzień dobry:)

    Fajny jubileusz:)

    Ja w styczniu mam obejrzany jeden serial: "Stranger Things" :) Spróbuję napisać recenzję w wolnej chwili:)
  • grek.grek 02.02.19, 09:27
    cześć, Mała Ciekawostko ! :]

    yes, piękna to okoliczność !

    znakomita zapowiedź ! Bardzo liczymy na Twoją recenzję ! :]
  • mala_ciekawostka 02.02.19, 11:30
    Dzięki, niedługo tę recenzję napiszę;)
  • grek.grek 02.02.19, 11:37
    doskonale, Mała Ciekawostko ! :]

    cieszę się z góry na lekturę ! :]
  • grek.grek 02.02.19, 09:24
    cześć, Maniu ! :]

    dzięki !

    aż nie wiem co powiedzieć ! wspaniałe okrągłe 100 miesięcy, tysiące filmów, seriali, dokumentów, teatrów, ale zawsze największą przyjemnością było dla mnie spotkanie w świetnym Waszym towarzystwie, Czcigodni, Drodzy ! :]

    miejmy nadzieję, że pojawią się w tym 100-tnym miesiącu wszystkie nasze Wielkie Nieobecne :], albo Obecne-lecz-absolutnie-ZBYT-RZADKO, no i Oscary będą, w sumie luty zapowiada się intrygująco :]

    dla całej Druzyny, muzyka idealnie pasujaca do sytacji ! :

    www.youtube.com/watch?v=Cyu84xBRBhk
    Zaczynamy więc... drugą Setkę ! :]
  • grek.grek 02.02.19, 09:28
    Maniu, mamy nadzieję, że uraczysz nas stosownym wyciągiem recenzji z tego znakomitego filmowego stycznia :]

  • grek.grek 02.02.19, 09:48
    urzekająca komedia z Fredem Savage'em, zanim został Kevinem Arnoldem, i Judge'em Reinholdem, zanim został detektywem Rosewooodem :]

    rzecz jest następująca : ojciec - Marshall, jest oschłym pracoholikiem w dziale handlowym renomowanej firmy,, bystry 10-letni syn, Charlie, mieszka z matką i przeżywa codzienne kłopoty szkolne.

    podczas wyjazdu służbowego Marshall wchodzi w posiadanie efektownej rytualnej czaszki. Charlie akurat spędza u niego przepisowy weekend, dochodzi między nimi do sprzeczki, podczas której obaj dotykają artefaktu - i oto sensacja, zamieniają się osobowościami. I najgorsze, że ich ciała wciąz muszą być w pracy i szkole ;] Rodzi to masę problemów i sytuacji komicznych, bo zdziecinniały Marshall i nad wiek poważny Charlie wzbudzają konsternację w swoiuch środowiskach, ale również pozwala ojcu wyluzować, naprawić swoje relacje z sympatyczną nową dziewczyną, a Charlie zdaje popisowo egzaminy, przede wszystkim zaś ojciec i syn stają się dla siebie tak bliscy, jak nigdy dotąd, jak zawsze chcieli, ale dotąd nie zeszło się :]

    scenerią filmu jest zimowe Chicago w szacie jesiennej, bo cała akcja rozgrywa się w okolicach świąt Bożego Narodzenia, a więc nie brak tutaj Mikołajów, choinek i innych gadżetów okolicznościowych.

    urocza komedia ! Moja ulubiona scena : zaproszony przez młodego gitarzystę Marshall z kolegą grający na perkusji i organach w domu towarowym, zwróćcie uwagę na ten pierwszy "riff" ;] chociaż ten moment, kiedy Marshall zaprasza Sam na koncert, ona pyta "Masz bilety na symfonię Mahlera ?", na co on z błyskiem w oczach : "Nie na Mahlera..." ;] - też jest dobry, w ogole jest ich tutaj wiele, a przebojem są sekwencje, w którym Marshall w ciele Charliego ochrzania Charliego w ciele Marshalla ;]

    Naprawdę zachęcam, Czcigodni, znakomity film na... otwarcie drugiej Setki :]
  • grek.grek 02.02.19, 09:50
    skoro tydzień temu była pierwsza, to chyba jest to część druga ? :]

    reżyseria : Ewa i Czesław Petelscy, w głównej roli Krzyszfof Chamiec.


  • grek.grek 02.02.19, 09:54
    tytuł jest intrygujący ! ;], ale zdaje się ten odcinek był już w niedzielę przed tygodniem ?

    No ale pocałunków zapewne nigdy za wiele; a tutaj od razu wskakuje na szyny i jedzie z prędkością światła scena finałowa "Cinema Paradiso" :

    www.youtube.com/watch?v=2OAWWTilu6Q
  • grek.grek 03.02.19, 09:59
    ostatni odcinek.

    "Nasz najdroższy" - tytuł taki, nie odcinek ;]
  • grek.grek 02.02.19, 09:58
    powtórka jakże cenna, zręczna przeróbka na współczesną modłę jednego z najlepszych opowiadań Arthura Conana Doyle'a :]

    pamiętam jedną z dawnych ekranizacji, w której pies galopował przez noc wysmarowany fluorescencyjną farbą, bodajże zieloną ;]
  • grek.grek 06.02.19, 10:12
    rewelacyjny odcinek ! w sumie, każdy jest rewelacyjny w "Sherlocku", ale intryga Jima Moriarty'ego wkręca w fotel, a finał to już majstersztyk, począwszy od dźwięków "Stayin alive" Bee Gees, gdy Sherlock wchodzi na dach szpitala; obie rozmowy Holmesa z Jimem - kapitalne, to własnie nieustanna obecność Moriarty'ego decyduje o świetności tego odcinka, wcześniej przemazywał się w tle, tutaj jest w samym centrum akcji, niczym ciemny rewers Sherlocka.

    no i niezmiennie warto chwalić scenarzystów za sposób w jaki przekładają i miksują oryginalne wątki z Conan Doyle'a na język współczesności.
  • grek.grek 13.02.19, 09:59
    odcinek w którym Sherlock powraca z zaświatów, a Watson, który zdązył go już pogrzebać i opłakać, najpierw zdumiewa się jego widokiem, a potem nie może mu wybaczyć, ze milczał przez całe 2 lata [albo rok ?].

    Holmes musi jakoś go przeprosić i, choćby podstępem !, skłonić do odnowienia przyjacielskich relacji.

    w omawianym czasie zawiązuje się także wspólnota, której głównym zajęciem jest główkowanie, jakim cudem Sherlock przeżył skok z dachu szpitala Reichenbach.
  • grek.grek 20.02.19, 10:33
    John i Mary biorą ślub, wesele odbywa się w malowniczej posiadłości wynajętej, a gdy przychodzi moment wystąpienia Sherlocka, drużby pana młodego, odcinek zamienia się w festiwal gaf towarzyskich Holmesa, które niespodziewanie okazujją się preludium sukcesów na tym polu oraz w zestaw opowieści kryminalnych, które nagle łączą się ze sobą, a ich rozwiązanie odbędzie się własnie tutaj i teraz, na tym przyjęciu, gdyż ofiara i zamachowiec znajdują się na sali !

    przegląd zalet i walorów "Sherlocka" jest chyba zbyteczny ... ;] Za dużo ich jest, a na dodatek są zbyt oczywiste i kojarzone powszechnie :]]

    u Conan Doyle'a był "Znak czterech" [chyba ?] ;]

  • grek.grek 27.02.19, 10:18
    znów dobiegliśmy końca serii powtórek 9 pierwszych odcinkow :]
  • grek.grek 02.02.19, 10:03
    Raz jeszcze :]

    charakterystyczni bohaterowie z strojach grabarzy, mnóstwo fantastycznej muzyki, ikony amerykańskiej czarnej muzyki [Aretha Franklin, James Brown, Ray Charles], niezawodne szlagiery ["Sweet Home, Chicago", "Everbody Needs Somebody to love", "Jailhouse Rock"], świetne gagi i rekordowa liczba policyjnych samochodów jednocześnie ścigająca pojedyncze auto ;]

    mają 39 lat i wciąz młodnieją, gdyż jak mawiał Picasso : "Trzeba bardzo wielu lat, aby stać się młodym", czy jakoś tak ;]
  • grek.grek 02.02.19, 10:09
    pracholizująca perfekcyjna szefowa renomowanej restauracji na Manhattanie musi zająć się 9-letnią siostrzenicą, gdyż jej matka zginęła z wypadku, a wkrótce także stawić czoło nowemu kucharzowi, który zdobywa sobie sympatię otoczenia, a pani szefowa nabiera podejrzeń, że gośc ostrzy sobie zęby na jej posadę.

    ponoć jest to komedia :]

    I remake niemieckiego oryginału, który jakoby był przebojem '["Tylko Marta"] ? :] Skoro tak, to może... oryginał najpierw ? ;]
  • grek.grek 02.02.19, 10:13
    Pani i pan są w małżeństwie, starają się o dziecko, ale bezskutecznie. Pani poznaje innego pana, zachodzi z nim w ciążę. Po czym chce z nim zerwać, bo to była jednorazowa przygoda.

    Ale pan nie chce tego przyjąć do wiadomości i robi się agresywny.

    czyżby rewers "Fatalnego zauroczenia", tym razem pani w roli osaczonej ofiary urażonego kochanka ?

    koprodukcja Nowozelandzko-australijsko-brytyjska.
  • grek.grek 02.02.19, 10:17
    Nie pamiętam już gdzie oglądałem "F/X", moze nawet w kinie, chociaż pręddzej na VHS ;] tak czy owak, w mglistym widzie ;] jawi mi się jako zabawna historia z pomysłowym bohaterem, specjalistą od efektów specjalnych, ktory za pomocą sztuczek, gadżetów i trików z powodzeniem ustawia do pionu mafiosów, policyjnych koruptów i innych szemranych typków ;]
  • grek.grek 07.02.19, 10:38
    reeplay :]
  • grek.grek 02.02.19, 10:35
    Luc Besson w życiowej formie, czyli na samym początku swojej drogi filmowej :]

    Nikita, to punk girl, która nie stroni od narkotyków i rozrabia na ulicy z podobnym sobie towarzystwem; pewnego razu ofiarą takich wygibasów pada policjant. Nikita zostaje złapana i skazana na śmierć.

    ląduje jednak nie na szafocie, ale w specjalnym ośrodku rządowym, gdzie dostaje propozycję pracy w służbach specjalnych. Ma zostać zabójczynią i wykonywać zlecenia od państwa. Jesli nie przyjmie oferty - wyrok zostanie wykonany, ale oczywiście wiadomo, że przyjmie.

    Przejśc musi więc forsowny trening i zmienić całkowicie swój wizerunek, z krnąbrnej, bezczelnej dziewczyny przeistoczyć się musi w młodą kobietę, powabną, posiadającą dobry gust i znającą bon tony wszelakie; musi nauczyć się strzelać, walczyć wręcz i stosować kamuflaż.

    jej mentorem jest Bob, on ją wypatrzył i uznał, że posiada potencjał, który warto rozwijać, z pewnością również zwrócił uwagę na jej urodę.

    W końcu Nikita przechodzi próbę ogniową, a potem zostaje wypuszczona do tzw. normalnego życia, które z zapałem i dziecinną radością sobie organizuje. Pojawia się chłopak.

    Ale władza dała jej drugie życie nie w celach charytatywnych. Nikita co pewien czas musi wykonać dla nich jakieś zadanie, w tajemnicy przed narzeczonym, zwłaszcza gdy jest w pokoju obok. I ta schizofrenia, niepokój, konieczność codziennego kłamstwa i ukrywania się, wraz z niepewnością jutra, są dla niej wykańczające.

    wybitna scena akcji w restauracji, wybitna scena z karabinem snajperskim w łazience, doskonała scena w hotelu, ponadczassowa rola Anne Parillaud, a przede wszystkim sam reżyser sprawdza się idealnie, mieszając wątki kryminalne, sensacyjne, psychologiczne, a nawet romansowe [relacja Nikity i Boba jest frapująca na poziomie ukrytego erotyzmu].

    wybitny film.
  • grek.grek 06.02.19, 10:18
    powtórka.

    zdecydowanie : must-see ! :]
  • grek.grek 02.02.19, 10:58
    ważny moment w walce o równość rasową w Ameryce. Marsze okolicznościowe w mieście Selma są główną osią fabuły - najpierw mamy opis narastania konfliktów, które doprowadziły aktywistów do wyboru takiej formy manifestacji, potem sama jej organizacja, dyskusje i dialog zewnętrzny z konserwatywnym urzędem gubernatorskim oraz tragiczny przebieg pierwszego przemarszu, następnie coraz bardziej dynamiczne i wymykające się spod kontroli reakcje społeczne i polityczne po obu stronach barykady, rosnąca temperatura emocji wokół kwestii rasowych, negocjacje i przeciąganie liny między komitetem z Selmy, a rządowymi czynnikami; wreszcie śmiała i racjonalna decyzja o powtórce, która jest wielkim zwycięstwem sił postępowych, a pieczętuje je wywalczona ustawa o równych prawach wyborczych dla czarnoskórych.

    nie brak patosu i tonów wysokich, ale trudno inaczej pokazać tak istotne i cięzkiego kalibru wydarzenia, a inscenizacja jest profesjonalna i przeprowadzona z pietyzmem, wraz z wplecionymi autentycznymi scenami z kronik filmowych.

    I niezmiennie wysyłany sygnał dla wszystkich : pokojowy protest ma siłę, każda patologiczna władza, każde idiotyczne, dyskryminujące prawo musi paść w zderzeniu z determinacją społeczeństwa, by je zmienić.
  • grek.grek 02.02.19, 11:02
    ksiązki nie czytałem, ale film mówi chyba jej językiem, więc pełen jest nieszablonowych dialogów w szczególnego charakteru... narzeczu ? ;], zabaw z narracją, efektów, wygibasów, postmodernistycznej gry z konwencjami, ogląda się to wszystko z satysfakcją, zwłaszcza widząc jak aktorzy świetnie sie czują w tym "wariatkowie" ;]
  • grek.grek 02.02.19, 11:05
    w głównej roli Jackie Chan, wiec zapewne jest to kolejna tania, skoczna i żywiołowa komedyka made in Honkong.

    główny bohater jest agentem specjalnym zamieszanym w aferę międzynarodową, pewnie nie zabraknie pastiszu "Bondów" i "Mission Impossiblów" ?

    kto wie, na sobotni wieczór moze być w sam raz ;]
  • maniaczytania 02.02.19, 12:33
    nie wiem, jak ten film, ale oglądałam niedawno film "Cudzoziemiec" z nim i P. Brosnanem i to był naprawdę dobry dramat o zamachach, IRA i ukrytych działaniach władz. Świetnie tam Jackie Chan wypadł - chyba pierwszy raz widziałam go w takiej poważnej roli.

    --
    Maniaczytania - blog
  • grek.grek 02.02.19, 12:36
    dzięki, Maniu :]

    na każdego aktora kina akcji czy komedii, w końcu przychodzi moment próby w kinie dramatycznym, dobrze wiedzieć, że choć niektórzy przechodzą ją pomyślnie :]
  • grek.grek 02.02.19, 11:08
    amerykańska literatka po przejściach i życiowych zawodach znajduje szczęsliwą przystań na/w malowniczej toskańskiej prowincji.

    krajobrazy, zakątki, przyroda oraz architektura zapewne będą przepiękne ! :]

    adaptacja powieści Frances Mayes, reżyseruje Audrey Wells, w głównej roli Diane Lane.
  • grek.grek 02.02.19, 11:12
    to chyba replay ?, ale nie mam pewności czy udało się nam zobaczyć ? :]

    przyjacielska grupa płetwonurków znajduje przypadkiem wrak samolotu, a na jego pokladzie kokainę wartą niebagatelnie dużo zielonych prezydentów.

    gorzej, że o ich znalezisku dowiadują się takze mafiosi, którzy tę kokainę zgubili.

  • mala_ciekawostka 02.02.19, 11:14
    "Ostatnia szansa", o 21:05
    Z Igą Cembrzyńską i Ewą Wiśniewską w (moim zdaniem) głównych rolach w tym odcinku:)

    To odcinek z ogólnej dwunastki;)
  • grek.grek 02.02.19, 11:23
    Dzięki, Mała Ciekawostko ! :]

    obie aktorki są olśniewające ! zresztą, w każdym odcinku "Stawki..." zjawiają się 2 albo 3 równie znakomite i urodziwe :]

    yes :]
  • mala_ciekawostka 02.02.19, 11:32
    O tak, to prawda, są praktycznie w każdym odcinku:)
  • grek.grek 02.02.19, 11:39
    absolutnie tak ! :]

    I wszystkie wyglądają, w tych stylizacjach i na czarno-białych zdjęciach, jak aktorki francuskie z filmów Nowej Fali, prawda ? :]
  • mala_ciekawostka 03.02.19, 09:41
    Dokładnie:)
  • grek.grek 03.02.19, 10:38
    Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

    u Ciebie też deszczowa niedziela za oknem ? :]
  • mala_ciekawostka 03.02.19, 10:49
    Cześć:)

    U mnie pada lekka mżawka:)
  • grek.grek 03.02.19, 10:51
    Witaj :]

    u mnie też.
    na szczęście nie wieje wcale, wbrew zapowiedziom, także : można wyjśc na spacer bez pancernego parasola ;] A u Ciebie ?
  • mala_ciekawostka 03.02.19, 11:53
    U mnie też nie wieje;)
  • grek.grek 03.02.19, 12:10
    dobra wiadomość, Mała Ciekawostko :]

    można spacerować :]
  • mala_ciekawostka 03.02.19, 16:20
    Tak jest:)
  • grek.grek 03.02.19, 17:20
    :]

    wiosna idzie, więc powoli możemy zacząć trening spacerowy ;}
  • mala_ciekawostka 04.02.19, 17:27
    :)
  • grek.grek 05.02.19, 09:16
    :]

    chyba się pospieszyliśmy z tym odwoływaniem zimy, prawda, Mała Ciekawostko ? :]

    mnie tutaj przysypało śniegiem przedwczoraj, już trochę stopniał, ale tylko tam gdzie był uprzednio odgarnięty ;]

    A jak u Ciebie ? Zima w natarciu czy raczej się cofa ? :]
  • mala_ciekawostka 05.02.19, 12:44
    Na razie jeszcze się trzyma;)
  • grek.grek 06.02.19, 09:14
    zima tak lubi ;]

    w sumie, im jest jej mniej, tej takiej prawdziwej, tym bardziej jakoś jej brakuje, prawda, Mała Ciekawostko ?
  • mala_ciekawostka 06.02.19, 16:51
    To prawda, można za nią zatęsknić:)
  • grek.grek 07.02.19, 09:21
    zdecydowanie tak :]

    I pomyśleć, że czasami psioczyło się na niektóre składniki zimy, zwłaszcza na mróz ;] A teraz to nawet za tym mrozem jakoś można zatęsknić, prawda ? Nie za jakimś przesadnym, ot takim w sam raz ;]
  • mala_ciekawostka 08.02.19, 17:06
    To prawda:)
  • grek.grek 09.02.19, 09:17
    :]
  • grek.grek 02.02.19, 11:22
    pierwszorzędna, arcybrytyjski z ducha komediodramat o cyganeryjnych aktorach usiłujących znaleźć zatrudnienie w jakimś teatrze, a przede wszystkim : przetrwać z dnia na dzień, jesli nie w Londynie, to choćby na zielonej prowincji, gdzie śmiałków czekają mrożące krew w żyłach zdarzenia : prawie-corrida, męskie zaloty pana w średnim wieku czy konfrontacja z uzbrojonym w węgorze kłusownikiem, aczkolwiek chyba wszystko lepsze od głodówki i beznadziei oczekiwania na Godota, zwłaszcza dla Withnaila, prawdziwego romantyka, nerwowego, patetycznego i po równo wypełnionego wiarą w siebie i rozczarowaniem światem, odzianego w nieśmiertelny sherlockowski płaszcz :] koniec końców, bowiem, narrator znajduje angaż, porzuca bohemę, myje się i czesze przed wyjazdem, Withnail zostaje, recytując w deszczu dramatyczny monolog z "Hamleta".

    świetny film ! znakomity Richard E. Grant jako nonszalancki i fenomenalnie pretensjonalny Withnail oraz kapitalny Richard Griffiths, jako lubieżny wujek Monty ;]

  • grek.grek 02.02.19, 11:31
    rozegrana na górskim odludziu, w półciemnościach, soczysta w języku, naturalistyczna historia.

    ojciec zabiera synów na górską wyprawę; po drodze psuje się pogoda, więc zatrzymują się w schronisku. Trafia do niego pokaleczony, wyczerpany i... uzbrojony mężczyzna. ojciec zakuwa go w kajdanki, zostawia chłopców i podąża śladami przybysza, aby sprawdzić skąd przyszedł i co się tam stało.

    ojca długo nie ma, a kiedy niespodziewany gośc dochodzi do siebie i odkrywa, ze jest unieruchomiony, zaczyna z chłopcami prowadzić grę psychologiczną, aby skłonić ich do uwolnienia go. Nietrudno podejrzewać go o złe zamiary, a chłopcy nie są zgodni co do tego, jak z nim postępować, no i doświadczenia żadnego nie posiadają, więc można się spodziewać samego najgorszego.

    Mania oceniała ostrożnie in minus, ja ostrożnie dałbym plusa :]


  • grek.grek 02.02.19, 11:33
    [czyli, zapowiadany film o dramacie, wzlocie i upadku sportowego aferzysty pana kolarza Armstronga]

    czy oglądaliście wczoraj, Czcigodni ? :]
  • grek.grek 02.02.19, 11:36
    mam nadzieję, że wczoraj udało się Wam obejrzeć, Czcigodni ? :"]

    u mnie : zero punktów, z pierwszego filmu widziałem fragmenty i ostatnie 30 minut; i tej nocy chyba też nie obejrzę, tak czy owak nie tracę nadziei, ze do trzech razy sztuka ;]

    Maniu, jak Twoje wrażenia z czterech "maigretów" ? :]
  • maniaczytania 02.02.19, 14:22
    Choć Maigret jest francuskim komisarzem policji, to tu mamy dobra angielską robotę :) Bo filmy są angielskie :)
    Świetnie odtworzony klimat dawnych lat, śledztwa prowadzone powoli, drobiazgowo, nie na zasadzie nagłych olśnień czy zbiegów okoliczności - solidna policyjna robota. Fajni bohaterowie, zarówno Maigret i jego żona (która często ma udział w śledztwach), jak i ci drugoplanowi - śledczy Janvier, sędzia (oj, mało kto go lubi ;), ale jest ogólnie w porządku), czy inni policjanci. Intrygi całkiem niezłe, pozwalające na samodzielne domysły :)

    Bardzo w klimacie podobny do serialu, który odkryłam w ubiegłym roku i uznałam za najlepszy w 2018 - też brytyjski, każdy odcinek to 1,5 godz. - "Endeavour". Dzieje się chyba w podobnych latach, tyle że w Oksfordzie.

    --
    Maniaczytania - blog
  • grek.grek 03.02.19, 09:30
    dzięki, Maniu ! :]

    świetnie brzmi Twoja recenzja :] Tym bardziej zdecydowanie żałuję, że z dwóch dotyczasowych filmów udało mi się zobaczyć tak, w sumie, niewiele.

    komisarz ma żonę ? no proszę, to tak jak porucznik Columbo, chociaż... czy żona porucznika istniała naprawdę, czy tylko w jego zwyczajowych powiedzonkach ? :]

    czy mialaś też do czynienie z książkami Simenona ?

    "Endeavour" - Maniu, mam nadzieję, że napiszesz recenzję tego serialu; "najlepszy i brytyjski" brzmi tak zachęcająco, że muszę poprosić Cię o recenzję ! :]
  • maniaczytania 03.02.19, 16:57
    ostatnio Columbo brylował w niedzielne poranki czy wczesne popołudnia w którejś z tv - widziałam ze dwa filmy, ale żony nie ;)

    Książek Simenona nie czytałam, ale nabieram ochoty :)

    O "Endeavourze" postaram się napisać trochę więcej w jakiejś wolniejszej dłuższej chwili.

    --
    Maniaczytania - blog
  • grek.grek 03.02.19, 17:21
    :] no właśnie, je też o tej żonie tylko słyszałem zawsze.

    świetnie, trzymam/y za słowo, Maniu :]
  • grek.grek 02.02.19, 11:40
    tej nocy "Człowiek z marmuru" się złoci :]

    Stopklatka, 2:40.

    wspaniały, oglądam zawsze kiedy tylko jest :] Gdybyście mieli okazję albo chęć - zachęcam, nocne seanse są niepowtarzalne ! :]
  • grek.grek 03.02.19, 12:15
    tej nocy złoci się w Stopklatce bardzo udana "DZiewczyna z szafy" Bodo Koxa.

    o 1:45 [yikes ! ;)]


  • grek.grek 04.02.19, 10:59
    tej nocy : "Cudowne lato" - 2:00, Stopklatka.

    ciepła, w tonacji realizmu magicznego opowiastka wirująca wokół duchów [dobrych duchów], zaświatów, nagrobków, trumien i zakładów pogrzebowych ;] Bardzo przyjemny film !
  • grek.grek 05.02.19, 11:12
    tej nocy kinowa wersja serialu "Rodzina POłanieckich" : "Marynia".
    2:45 w Stopklatce.

    chyba jednak stawiam na serial i pogłębione wątki :]

    A "Cudowne lato" - świetne, za drugim razem też ;] Katarzyna Figura - ach !, w obu wcieleniach ;] No i świat przedstawiony, postaci, zielone miejscówki rodem z czeskiego kina, plus błyskawicznie tworząca nastrój muzyka MIkołaja Stroińskiego w jazzowo-folkowych rytmach.
  • grek.grek 06.02.19, 10:44
    tej nocy :

    w Stopklatce, o 2:00 - "Dziewczyna z szafy" ponownie.
  • grek.grek 07.02.19, 11:04
    tej nocy złoci się ekranizacja gombrowiczowskiej "Pornografii" w reżyserii Jana Jakuba Kolskiego.

    w Kulturze o 3:00 ;]
  • grek.grek 08.02.19, 11:07
    2:35 Stopklatka "Człowiek z marmuru"

    brawo, że jest :]
  • grek.grek 09.02.19, 11:35
    dwie propozycje :

    1:30 w Historii niezła "Anatomia zła"

    1:50 Stopklatka : "Ziemia obiecana"

    znów noc filmowa się zapowiada :]
  • grek.grek 10.02.19, 11:50
    dzisiaj 3 propozycje :

    1:05 Stopklatka : "Cudowne lato"

    3:00 też tam : "Ida"

    i o 1:40 w Polsacie "Prometeusz", on będzie też jutro o 20:10 :]
  • grek.grek 12.02.19, 10:49
    Raz jeszcze sympatycznie "duchowate" i metafizykowate ;] "Cudowne lato" !

    o 3:00 w Stopklatce :]
  • grek.grek 14.02.19, 11:13
    2 propozycje :

    1:55 Stopklatka : przesympatyczne "Zgorszenie publiczne", czyli zestaw historii uczuciowo-komediowo-towarzyskich w przestrzeni śląskiego miasteczka gdzieś pod Katowicami; scenariusz całkowicie w śląskiej gwarze.

    3:20 Kultura "Gry uliczne" : wciąz miejscami niezłe, zwłaszcza z powodu specyficznej formy filmowej z połowy lat 90-tych; temat : dziennikarskie śledztwo w sprawie okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa; niejasne, niepokojące, a finał wymyślony niesamowicie : scena była kręcona ukrytą kamerą - biorąc pod uwagę jej charakter, reakcje ludzi urastają do symbolu i pełnią rolę komentarza do wyników prowadzonego dochodzenia.




  • grek.grek 15.02.19, 11:01
    ostatniej nocy w Stopklatce nie pokazali "Zgorszenia...", puścili "Dziewczynę z szafy" w zastępstwie. Jakaś żałoba narodowa znów jest, z tego co się zorientowałem, pewnie uznali, że nawet po nocy uśmiechać się jest grubym nietaktem.

    smiechy, chichy i rejwach radosny w reklamach nikogo jakoś nie oburza i sie go nie zakazuje. Interesujący relatywizm, prawda ? :]

    dzisiaj : 2:35 "Ziemia obiecana" w Stopklatce.

    Jak zawsze już czekam :]

  • grek.grek 16.02.19, 11:39
    o 1:10 w Historii "Zmory" wg Zegadłowicza, w reżyserii Wojciecha Marczewskiego.

    2:20 w Kulturze powtórka "Blue Jasmine".

    a o 2:30 w Stopklatce "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy.

    rarytasy nocną porą ;]
  • grek.grek 18.02.19, 11:09
    jest w czym wybierać ;]

    23:55 TVN, powtórka "Non Stop"... not bad ;]

    1:00 TVP2, powtórka "Kapitału ludzkiego"... kapitalnie !

    2:40 KUltura "Ostatni kat" - bardzo dobry portret pana, który był ostatnim wykonawcą kary śmierci w historii sądownictwa Wielkiej Brytanii, profesjonalisty w każdym calu, spadkobiercy tradycji rodzinnych, męża i w końcu... bohatera, którym został jako kat w procesach niemieckich wojennych zbrodniarzy... oraz wroga publicznego, jakim okazał się w czasach, gdy podniosły się gwałtowne protesty przeciw karze śmierci jako takiej; niezwykle ciekawie zaprezentowane jest podejście tego pana do swojej funkcji : traktuje ją jako pracę, tylko pracę, w ktorej chce osiagnąc ideał, a jest nim śmierć szybka i bezbolesna dla skazanego oraz troskliwe zajęcie się zwłokami, bo "on swoje odpokutował, teraz należy mu się najwyższy respekt i szacunek" ; jak to pogodzić z faktem, ze jednak odbiera życie ludziom ? Jakkolwiek nie jest to zdefiniowane zabójstwo, to jednak jest to odebranie życia. Jak się okazuje finalnie, mimo dziesiątek lat praktyki, treningu, wprawiania się w traktowaniu swoich obowiązków z dala od sfery uczuciowej i moralnej, nie sposób oddzielić ich od emocji, musi się tylko zdarzyć coś, co przełamie tamy.

    wg mnie, wybitny film, ze świetnym scenariuszem Jeffa Pope'a i kolejną fenomenalną rolą Timothy'ego Spalla. Szkoda, ze tak późno po nocy, ale scen egzekucji nie brakuje, temat jest delikatny, więc zapewne "Ostatni kat" prędko w prime się nie pojawi.
  • grek.grek 20.02.19, 11:10
    23:50 Stopklatka "Zgorszenie publiczne"

    wypadło z ramówki na okoliczność ŻAłoby, ale co się odwlecze... :>]
  • grek.grek 21.02.19, 10:32
    1:40 TVP1 "Dzień kobiet" : kino interwencyjne, tudzież publicystyczne, tematyka : wyzysk i nieludzkie warunki pracy oraz mobbing w dyskontach, dotykający głównie własnie kobiety tam zatrudnione.

    interesujące filmowo, głównie z powodu konfliktu jaki powstaje w bohaterce, która dostaje stanowisko i pensję kierowniczki, ale wiąże się to z koniecznością ostrego nadzorowania koleżanek, co kładzie kres koleżeństwu.

    no i pani kierowniczka buntuje się przeciw mechanizmowi dopiero wtedy, gdy sama staje sie jego ofiarą. Bardzo to ludzkie.
  • grek.grek 22.02.19, 11:05
    tej nocy :

    0:40 Stopklatka "Byzantium" - wampiryczny horror z aspiracjami artystyczno-intelektualnymi [solidny wątek feministyczny i psychologia]

    2:55 Stopklatka "Człowiek z żelaza" - wiadomo :]

    nieźle :]
  • grek.grek 23.02.19, 10:59
    o 2:20 "Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej, pamiętam że swego czasu żywiołowo komentowany na naszym forum :]
  • grek.grek 27.02.19, 10:19
    2:25 TVP1 "Żyj i pozwól umrzeć"

    2:40 Kultura "Zmory" wg powieści Zegadłowicza

    dwa dobre powody, by tej nocy zasiąść przed telewizorem :]
  • grek.grek 02.02.19, 12:34
    Obejrzany nocą. Nie wiadomo, czy pojawi się kiedyś w prime, bo zawiera jednak sporo przemocy oraz łaciny, mimo że w obu przypadkach ich obecność służy szlachetnej intencji opisania zła nastającego na wolność człowieka.

    filmowy zapis opresyjnego działania władz na Białorusi wobec buntowników przeciw systemowi, w istocie petryfikującemu tam stosunki nie tyle nawet komunistyczne, co stalinowskie.

    Główny bohater, Miron Zacharka, gra w rockowej kapeli "Forza !". Na koncertach zdarza mu się wznosić hasła przeciw władzy i prezydentowi. Po jednym z takich wydarzeń, kiedy widownia mocno się tymi okrzykami wznieciła, Mirona zgarnia bezpieka. Uznali, ze "zagraża porządkowi społecznemu" i podburza do zamieszek przeciw legalnej władzy.

    W trybie "z godziny na godzinę" zostaje postawiony przed WKU i wcielony do armii. 18 miesięcy w koszarach. I to nie w pierwszej lepszej jednostce, ale zkokalizowanej w dawnej zonie w pobliżu Czarnobyla. Teraz podobno już czystej od promieniowania.

    Okolica jak w soczewce skupia w sobie obrazek państwa rządzonego przez komunistycznych dżierżymordów i oligarchię : bieda, nędza, sfatygowani ludzie, a miejscowy przedsiębiorca w futrze oraz w maybachu od bezdomnego.

    W koszarach oczywiście rządzi tzw. fala, czyli starsi stażem, każący sobie płacić za przejście w hierarchii do poziomu, na którym nie dostaje się codziennego manta, zaś dowódców nie obchodzi nic poza tym, żeby niepokornych wziąć za twarz i uciszyć.

    Miron jakoś sobie z tym daje radę, a na boku kupuje telefon od przesiębiorczego kolegi i ukradkiem, w porozumieniu ze swoją dziewczyną Wierą [gra ją Karolina Gruszka], zaczyna prowadzić bloga internetowego, opisując w dowcipny sposob beznadziejnie fatalne warunki w jakich bytuje wojsko, ściągając portki tej "dumie prezydenta".

    Władza oczywiście szuka twórcy bloga, ale wytypowanych kandydatów mają kilka tysięcy, więc Miron uprawia swój proceder w najlepsze, ośmieszając na całej linii system.

    Razem z nim w jednostce jest szeregowiec Sieryj, inteligent sprzeciwiający się używaniu w białoruskim wojsku języka rosyjskiego i dyskryminacji ojczystego. Miron jest świadkiem manifestacji politycznej Sieryjego, który odmawia przysięgi wojskowej po rosyjsku i w imię prezydenta. Niedługo potem Sieryj zostaje cięzko pobity i wywieziony z jednostki. NIgdy już do niej nie wraca.

    Niebawem Miron zostaje zdemaskowany jako twórca bloga. Doznaje kolejnych szykan i prześladowań, od pobić po kłamliwe sugestie, ze jego dziewczyna i przyjaciel zdradzają go i są parą.

    Jednocześnie na zewnętrz staje się bohaterem i symbolem walki z systemem. Organizowane są koncerty, spotkania, wrze w sieci. Plakaty z Mironem wiszą na murach, a całą sprawą interesuje się telewizja.

    Władze wojska chcą wyciszyć temat, wiec zapraszają telewizję, by przeprowadziła wywiad z Mironem. Przedtem ostrzegają go, że ma się ze wszystkich swoich uwag i pretensji wycofać. Kiedy wiozą Mirona na ten wywiad, miga mu na gdzieś na słupie plakat z jego własną twarz, wie że coś się dzieje. To dodaje mu otuchy i podczas rozmowy przed kamerą... zgłasza swoją kandydaturę na mera miasta ! I domaga się, w hołdzie niejako dla zabitego kolegi, dopuszczenie przysięgi wojskowej w języku ojczystym. Wojskowi są zdumieni i wściekli, ale nie mogą odmówić.

    Kampanię wyborczą robią mu miejscowe dzieciaki, choć występuje przeciw czołowemu oligarsze w okolicy. Ma jednak dobre pomysły [ponowne zaprowadzenie tutaj zony, której odwołanie swego czasu zrujnowało wielu ludzi, a doszło do tego tylko po to, by ten oligarcha mógł zbudować swój aquapark czy coś takiego] i na spotkaniach z ludźmi fajnie gra na gitarze oraz śpiewa piosenki o ich życiu, smutnym i trudnym.

    Władza nie mogąc go teraz atakować, bierze za twarz jego bliskich : dziewczyna trafia do więzienia, gdzie zostaje poddana upokarzającym rewizjom i zapuszkowana do celi, w której musi wysłuchiwać krzyków i rzęzenia innych kobiet, możliwe,, ze torturowanych [scena jak z "Przesłuchania"], a przyjaciel zostaje sterroryzowany i musi wydać całe środowisko wolnościowe atakujące prezydenta w internecie.

    W dniu wyborów, Miron z pomocą zaufanego kolegi, ukrywa się w lokalu wyborczym i nagrywa komórką obrady komisji : panowie po przeliczeniu głosów konstatuja, ze Miron wygrał, więc dzwonią we właściwe miejsce, przyjeżdza komisarz partyjny i następuje zmiana wyników poprzez dosypanie głosów. Ot, prostackie oszustwo. Ktoś przytomny zwraca uwagę na to, ze po dosypaniu będzie więcej głosów niż uprawnionych do głosowania. Na to drugi przytomny : to ustalmy 97 % frekwencję i podzielmy głosy 2/3 na naszego kontra 1/3. Na co ten trzeci : "1/3 ? nie za dużo ?".

    W jednostce orientują się, ze Miron znikł i od razu przyjeżdzają do lokalu. Miron ucieka oknem, potem biegnie słaniając się na nogach aż pada na śmietnisku. Jest to cytat z "Popiołu i diamentu", tylko tutaj bohater biegnie nocą.

    Nie podziela losu Maćka Chełmickiego. Udaje mu sie przeżyć. Lekarz wojskowy stwierdza u Mirona poważne nadciśnienie, ale dyskusja na temat tego, czy działać tutaj czy wieźć go do szpitala cywilnego, trwa tak długo, ze Miron doznaje wylewu krwi do mózgu. Jego efektem jest wpół- zamknięte oko, zastygły grymas lewej części twarzy oraz niesprawna jedna noga. W takim stanie Miron odwiedza Wierę. Widzą się przez kraty : ona w oknie więzienia, on na chodniku. Jedyny plus taki, że zostaje zwolniony z wojska.

    Zaufany kolega znajduje go i wręcza telefon z nagranym oszustwem wyborczym. Miron schował go do buta, gdy uciekał, ale potem stracił przytomność i sądził, że telefon przepadł razem z butami. Na szczęście kolega czuwał.

    Film z kantem wyborczym trafia do sieci i wywołuje gniew społeczny. W telewizji ogłaszają, ze wygrał ten co zawsze, z poparcieem 79 %, a tutaj proszę, dowód na to, ze to jawna kpina.

    Ludzie wychodzą z hasłami powtórki wyborów i wolności oraz prawa do własnego języka. Stają naprzeciwko opancerzonej milicji. Pada hasło i milicjanci pałują bez opamiętania demonstrantów. Potem wrzucają ich do kibitek. Wśród nich jest Miron.

    Film polski, z udziałem polskich aktorów, w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza, wykorzystujący cytaty z polskich filmów. Ujmujący się za losem opozycji politycznej w kraju rządzonych przez ludzi "ciepłego człowieka".

    Powstaje tylko pytanie, czy naprawdę większość społeczeństwa chce zmiany, demokracji, kultury zachodniej, czy to nie jest aby tak, że - o paradoksie - właśnie na tej biednej i zniszczonej prowincji, tak wiarygodnie pokazanej w filmie, "ciepły czlowiek" nie ma poparcia najwyższego, wynikającego bowiem z głębokiego zakorzenienia w świadomości społecznej tradycji radzieckich i strachu przed złem świata zachodniego, jakim tych ludzi karmiło się przez lata i karmi nadal. Biedę mozna przetrwać, pod warunkiem że istnieje większy wróg od niej, a w znajdowaniu wrogów dla ludu reżimowi terroryści znają się jak nikt.

    www.youtube.com/watch?v=9ifgNdweYjE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.