Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 4 (vol. 102)

01.04.19, 16:20
Dzień dobry! Zakładam nowy wątek i przepraszam za słabe udzielanie się ostatnio, potrwa to pewnie jeszcze chwilę, gdyż niedługo egzaminy - uprasza się o trzymanie kciuków :)


--
"Pomyślę o tym jutro"
Edytor zaawansowany
  • grek.grek 02.04.19, 09:16
    Cześć, Maniu ! :}

    Dzięki !

    Kciuki zaciśnięte ! w myślach, ale za to mocno ! :] Powodzenia !
  • barbasia1 22.04.19, 16:51
    Tak.
  • grek.grek 02.04.19, 09:17
    parafrazując popularny okrzyk "bojowy" ;]


  • grek.grek 02.04.19, 09:22
    kolejne 2 odcinki.

    "Uśmiechy losu" : Barbara otrzymuje spadek po śmierci ojca, córka wyjeżdza do miasta na tzw. pensję.

    "Miłość" : w Serbinowie wybucha epidemia tyfusu, a Bogumił znajduje adoratorkę, córkę zamożnego gospodarza, która namawia go do rozwodu z żoną i wspólnej przyszłości.
  • grek.grek 03.04.19, 09:18
    Takich seriali już się dzisiaj nie kręci !

    "Wiatr w oczy" : kłopoty rodzicielskie z Tomaszkiem, Bogumił pracuje ponad siły, aż w pewnym momencie Barbara zastaje go w kucharką w sytuacji prawie intymnej.

    "Czas miłości i czas śmierci" : córka Niechciców, Agnieszka, wyjeżdza do Szwajcarii na studia, poznaje tam interesującego mężczyznę, w Polsce rosną niepokoje społeczno-polityczne.
  • grek.grek 04.04.19, 09:20
    "Ojcowie i dzieci" : córka Niechciców, Agnieszka organizuje sobie życie małzeńskie z daleka od rodzinnego Serbinowa, za to syn Tomaszek dokazuje i łobuzuje na całego.

    "Rodzimy się, umieramy, a życia wciąż wystarcza..." : interesy w oszustami wpędzają Niechciców w problemy finansowe, skutkujace koniecznością wyprowadzki z Serbinowa i urządzenia nowego domu w mniejszym Pamiętowie.
  • grek.grek 05.04.19, 09:19
    2 ostatnie odcinki dziś.

    zapisane w osobnym poście, ale nie podpięte :]
  • grek.grek 02.04.19, 09:24
    serial chyba na trwałe przeniesiony został na godziny południowe.

    "Beczka pełna lotników", "Zatrzymany !", "Lodziarka".
  • grek.grek 03.04.19, 09:19
    "Karnawał Cyganów", "Niezależne Radio Flamenco", "Dobrze płatny napad" :]
  • grek.grek 04.04.19, 09:21
    "Wysadzanie Hitlera", "Brak ołowiu" i "Ucieczka Hitlera"
  • grek.grek 05.04.19, 09:20
    dziś jeszcze wcześniej i tylko 2 odcinki : "Ryba pełna franków" i "Emigracja".
  • grek.grek 08.04.19, 09:29
    "Walka z wiatrakami", "Zaginiony - przypuszczalnie martwy", "Rene Artois wciąż martwy" ;]
  • grek.grek 09.04.19, 09:25
    nieco później, ale nadal 3 odcinki : "Burza piaskowa", "Ozdobny pojazd sprzedawców ryb", "Rozwiązanie".
  • grek.grek 10.04.19, 09:20
    "Anglicy nadchodzą cz.1", "Anglicy nadchodzą cz.2", "Gołębie pocztowe".
  • grek.grek 11.04.19, 09:30
    tak jakby powtórki powtarzały się powtórkowo ;]

    ale, a co tam : "Sprzedawcy cebuli", "Egzekucja Rene", "Pogrzeb Rene" :]
  • grek.grek 12.04.19, 09:27
    "Czerwone cięcie pułkownika", "Taniec Hitler Jugend", "Zaginiony - przypuszczalnie martwy".
  • grek.grek 15.04.19, 09:23
    "Sześć wielkich cyców", "Zaloty wdowy Artois", "Policjant przybywa".
  • grek.grek 16.04.19, 09:46
    "Szybko i z fasonem", "Pojedynek" i "Zemsta Herr Flicka" - Herr Flick, to dopiero postać ;] "flick" z francuskiego "policjant, glina", i faktycznie Herr jest gestapowcem :]
  • grek.grek 17.04.19, 09:32
    "Skradziona kiełbasa", "Gruber trochę sieka", "Kiełbasa w szafie" [czyli, znalazła się ? ;)]
  • grek.grek 18.04.19, 09:31
    "Niespodziewany lot", "Ładne pokojówki w szeregu", "Wspaniała nie-ucieczka".
  • grek.grek 19.04.19, 09:22
    "Wspaniała nie-ucieczka", "Jeńcy wojenni", "Obozowy taniec".
  • grek.grek 20.04.19, 09:17
    jeden, symboliczny odcinek ;]

    "Policjant przybywa".
  • grek.grek 23.04.19, 09:39
    "Trudno znaleźć dobry personel", "Latająca zakonnica", "Kiełbasa w spodniach" [ach, ci frywolni Francuzi ;)].
  • grek.grek 24.04.19, 09:45
    "Teściowa z napędem odrzutowym", "Ratunek pani Kinkenrotten", "Oczy ziemniaka" ;']
  • grek.grek 25.04.19, 09:26
    "Kryminalny rozwój wypadków", "Powrót obrazów", "Wejście Denise".
  • grek.grek 26.04.19, 09:19
    "Ślubne plany", "Poślubna depresja", "Długodystansowa kaczka".
  • grek.grek 02.04.19, 09:25
    gonią na złamanie karku, to już 12 odcinek ;]

    "Za murem".
  • grek.grek 09.04.19, 09:27
    tempo ułańskie, ale i odcinków chyba calkiem sporo do pokazania ?

    "Serwus, panowie", taki tytuł nosi ten dzisiejszy.
  • grek.grek 18.04.19, 09:32
    kontynuujemy.

    "Przerwana depesza".
  • grek.grek 02.04.19, 09:34
    na podstawie powieści Guntera Grassa.

    1989 rok : pan Niemiec przyjeżdza do Polski, do Gdańska, badając naukowo historię byłego burmistrza miasta z dawnych wieków. Poznaje panią Polkę, konserwatorkę sztuki. Okazuje się, że łączą ich wspólne doświadczenia związane z przesiedleniami, jakie przydarzyły im się w młodości.

    wpadają na pomysł założenia organizacji, której celem byłoby zapewnienie dawnym przymusowym emigrantem prawa do pogrzebu i pochówku w ojczyźnie.

    no i, co oczywistością pewną się wydaje, między bohaterami kwitnie romans.

    Mattias Habich i Krystyna Janda w głównych rolach, reżyseria : Robert Gliński, scenariusz : tercet pp. Harasimowicz, Huelle i Klaus Richter.


  • grek.grek 02.04.19, 09:37
    to już czwarta seria, trzeba przyznać TVN, że spisuje się z tymi powtórkami.

    właściwie widziałem chyba 5 pierwszych, albo właśnie cztery ? natomiast nie pamiętam zupełnie, w ktorym miejscu urwałem, czy raczej zostałem zmuszony by urwać, gdyż telewizje zaprzestały emisji nowych odcinków, zatem : nie wiem, w którym momencie powinienem zacząć narabiać zaległości ;]

    A jak u Was, Czcigodni ? Mieliście okazję obejrzeć wszystkie serie i odcinki ?
  • grek.grek 05.04.19, 09:21
    16 odcinek 4 serii, zaraz nastąpi jej finalizacja, a potem... pewnie seria 5 ? :]
  • grek.grek 11.04.19, 09:31
    no i serial znikł z radarów po finale 4 sezonu.

    czyżby sezon 5 był dopiero w planach twórców ? :]
  • grek.grek 02.04.19, 09:39
    znów lecą pierwsze odcinki, czyli te z Agnieszką Pilaszewską w roli Aliny.

    z gruntu, "Miodowe lata" dzielą się bowiem na dwie części : większą - własnie z p. Pilaszewską, i mniejszą [liczbowo] z panią Żak, która ją zastąpiła, zdaniem gros widowni : raczej bez sukcesu, takze dlatego że aktorka ta była nie do zastąpienia :]
  • grek.grek 05.04.19, 09:23
    świetne są te wczesne odcinki !

    ofk, następne i ostatnie też dobre, niemniej... te pierwsze aż chciałoby się obejrzeć znów po raz pierwszy, no - ewentualnie drugi ;]

    dziś 2 odcinki.
  • grek.grek 09.04.19, 09:28
    wciąż lecą, niezmiennie miodowe ;]

    2 odcinki, ale to są te dłuższe, po ok 45 minut.
  • grek.grek 17.04.19, 10:02
    nadal lecą ! :]

    po 2 odcinki, ale za to dłuższe i bardziej rozbudowane.
  • grek.grek 25.04.19, 09:31
    grek.grek napisał:

    > znów lecą pierwsze odcinki, czyli te z Agnieszką Pilaszewską w roli Aliny.
    >
    > z gruntu, "Miodowe lata" dzielą się bowiem na dwie części : większą - własnie z
    > p. Pilaszewską, i mniejszą [liczbowo] z panią Żak, która ją zastąpiła, zdaniem
    > gros widowni : raczej bez sukcesu, takze dlatego że aktorka ta była nie do zas
    > tąpienia :]


    Kolejne 2 odcinki.
    Wczoraj Krawczyk z Norkiem darli koty o telewizor wspólnie wygrany przy okazji zakupu biletów do kina ;]
  • grek.grek 02.04.19, 09:43
    "Zawiść" !

    ech, ta muzyka z czołówki, i nie tylko ! te zacinające skrzypki w tle są świetne:

    www.youtube.com/watch?v=TsVjDI6nKDI
  • grek.grek 03.04.19, 09:25
    "Przeprawa" :]
  • grek.grek 03.04.19, 09:26
    grek.grek napisał:

    > "Przeprawa" :]

    no i jest to jednak 4 odcinek ;]
  • grek.grek 04.04.19, 09:33
    skoro Chmury są Czarne, to i "Czarna sakwa" :]

    jeden z tych seriali na tle historycznym, którego dzisiaj nie da się już skopiować albo do niego nawiązać wiarygodnie.

    nie ta szkoła reżyserska, nie ten background kulturowy aktorów :]
  • grek.grek 05.04.19, 09:48
    "Intryga" !

    znakomitość ! :]
  • grek.grek 09.04.19, 09:37
    wczorajsza "Pantomima" gdzieś się zawieruszyła :]

    a dziś : "Wilcze doły".

    I w tych filmach dawniejszych widać, że aktorzy noszą prawdziwe brody i wąsy. Dzisiaj doklejane są ;]
  • grek.grek 10.04.19, 09:29
    "Zaręczyny".

    ciekawe czyje : Magda i Kacper, czy pułkownik i hrabianka ? :] Pewnie ten pierwszy wariant wchodzi w rachubę, w drugim zapewne wzajemność ulec musi randze konwenansów ?
  • grek.grek 11.04.19, 09:37
    "Pościg".

    czyli, do następnego razu "Chmury", a od jutra czy od poniedziałku - nowy serial, zapewne kolejny klasyk telewizyjny :]

  • grek.grek 02.04.19, 09:47
    pan eks-agent CIA, to istny pechowiec, albo mu córkę porywają, albo wpada w środek jakiejś awantury, a teraz ginie jego żona, a on sam zostaje oskarżony o zabójstwo i musi się oczyścić z podejrzeń oraz złapać prawdziwych winowajców.

    film ze stajni Luca Bessona, który po "Wielkim błękicie", "Leonie" i "NIkicie" [kolejność przypadkowa] zajął się właśnie tego typu komercyjnym kinem, albo sam kręci albo produkuje, albo podrzuca scenariusz, który pisze w 2 godziny na kolanie ;]

    ale realizacji trudno cokolwiek zarzucić. Jest to szablon zrobiony w pełni profesjonalnie.
  • grek.grek 02.04.19, 09:53
    jeden z hitów ery VHS :]

    to w zasadzie taki współczesny western, tyle że miejscem akcji jest tancbuda gdzieś w stanie Wisconsin albo Iowa, szeryfem zatrudniony w charakterze szefa ochrony lokalu renomowany fachowiec, a wrogiem miejscowy szemrany biznesmen, któremu nowe porządki zaprowadzane w lokalu jakoś są nie w smak.

    Patrick Swayze w głównej roli, takze Kelly Lynch oraz Ben Gazzara czy Sam Elliott.
    reżyseria : Rowdy Herrington.

    z tego co słabiej już nieco pamiętam :] : całkiem przyzwoite kino.
  • grek.grek 02.04.19, 09:53
    a jednak w Siódemce.
  • grek.grek 02.04.19, 09:56
    wedle opisu : bohater idzie nocą wzdłuż toru tramwajowego i mówi sam do siebie, co w tym przypadku oznacza, że także do widowni teatralnej.

    według tekstu Jewgienija Griszkowca, reżyseruje Artur Tyszkiewicz, gra Przemysław Stippa.
  • grek.grek 02.04.19, 10:02
    pan jest od dzieciństwa sparaliżowany, co stanowi następstwo choroby Heinego-Medina, którą przeszedł. W rozmowie z zaprzyjaźnionym księdzem wyznaje, że jego marzeniem jest seks. A ksiądz kontaktuje go z pewną organizacją, która prowadzi taką terapię dla chorych.

    No i pan spotyka panią terapeutkę, z którą odbywa kolejne tytułowe spotkania, podczas których nie tylko realizuje swoje marzenia, ale i przechodzi gruntowną edukację i trening mentalny, zyskuje kolejny bodziec do tego, by żyć w zgodzie z sobą i tym, co mu się przytrafiło.

    sukces w Sundance w 2013 roku, na faktach oparty scenariusz Marka O'Briena, reżyseruje : Ben Lewin.
    grają : Helen Hunt, John Hawkes, William H.Macy.
  • grek.grek 02.04.19, 10:16
    świetny :]

    jeden z tych filmów, które przekonują, ze długo mozna lekceważyć politykę, ale w końcu polityka sama o sobie przypomni i wedrze się w krajobraz budowany z taką pieczołowitością i beztroską zarazem.

    a tutaj porządkuje los młodych ludzi, nie do końca rozumiejących z czym mają do czynienia, jaka historia dzieje się poza ich wiedzą i zdolnością pojmowania.

    ich muzyczne pasje, miłości i radości są takie sugestywne, że postać ponurego partyjnego kacyka, czy widziana oczyma wyobraźni głowa odziana w ciemne okulary w okienku telewizora, budzą podwójną irytację.

    Przy okazji, udaje sie panu reżyserowi pokazać pewne peknięcie w biografiach pokolenia dzisiejszych 50-latków : z jednej strony, PRL coś im zabrał, ale z drugiej strony, nie są w stanie pozbyć się sentymentu do tamtych czasów, nie do systemu politycznego, nie do cukru na kartki, ale do własnej młodości, przeżywanej w inny sposób niż dzieje się to w przypadku wspołczesnej młodzieży, od małego pędzonej do zarabiania, kupowania, posiadania.

    plus ten obrazek jakże symboliczny rodziców Janka : matka w Solidarnosci, ojciec w mundurze wojskowym - a kochają się bezapelacyjnie.

    Piękne zdjęcia portu, molo, wspaniała nostalgiczna muzyka.
  • grek.grek 02.04.19, 10:20
    powtórka powtórki.

    mieliśmy znakomitą rozmowę na temat filmu :]

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,166277336,166277336,Ojej_co_tu_wybrac_2018_7_vol_93_.html?s=2#p166324027
  • grek.grek 02.04.19, 10:27
    wedle głównej zasady sequela : o ile tam był jeden Obcy, to tutaj jest ich cały batalion; o ile tam chodziło o zabawę w kota i mysz z tym groźnym zawodnikiem, o tyle tutaj jest to zespołowa konfrontacja face to face :]

    powtórka z "Ósmego pasażera" nie miałaby większego sensu, poza tym byłaby już chyba niemożliwością scenariuszową. Zatem, kierunek militarystyczny został obrany całkiem rozsądnie, a zrealizowany nienagannie.

    I po latach, sukcesywnie, "Decydujące starcie" również zaczyna aplikować do miana filmu kultowego, ofk nie aż tak jak "Ósmy", który pozostaje niedoścignionym ideałem, jednym z najlepszych thrillerów w historii, ale mimo wszystko jest to pozycja wzrastająca i coraz lepiej zacementowana :]

    ciekawe czy pozostałe filmy mają szansę na podobny sukces czy raczej pozostaną, tak po prostu, kolejnymi częściami sagi kosmicznej ?

    reżyseruje James Cameron.
  • grek.grek 02.04.19, 10:34
    James Bond powraca w swoim trzynastym filmie ! :]

    tym razem agent 007 podąża śladem carskich kosztowności wystawionych na akcji i dociera do groźnego dla świata spisku, w który zamieszani są bogaci biznesmeni oraz radzieccy wojskowi [1983 rok, zimna wojna w pełnym rozkwicie].

    obok Rogera Moore'a : Steven Berkoff jako radziecki generał oraz MAud Adams, jako agentka o ksywie Ośmiorniczka właśnie, to ona ma być głównym przeciwnikiem 007.

    raz jeszcze reżyseruje John Glen.

    piosenkę, "All the Time High" śpiewa Rita Coolidge.


  • grek.grek 02.04.19, 10:36
    PS : ale i tak mam nadzieję, że motyw bondowski będzie grany częściej niż piosenkowy :]

    najlepiej bez przerwy ;]
  • grek.grek 03.04.19, 11:17
    Znakomita rozrywka, lekka i wesoła zabawa, aż szkoda że nie trwa dłużej ;]

    Oczywiście, zaczyna się od akcji Bonda w terenie. Tym raZem na Kubie, gdzie ma do wysadzenia hangar pełen samolotów i wojskowego sprzętu. Kamufluje się niby doskonale, ale i tak go łapią, ale on im ucieka, w czym pomaga atrakcyjna dziewczyna, oczywiście :] W budzie wyglądającej jak boks dla konia, stacjonuje awionetka, do której Bond wskakuje, tamci wystrzeliwują za nią pocisk manerwujacy, a 007 tak chytrze przed nim nawiewa, że go naprowadza na ten hangar i powoduje eksplozję, samemu uchodząc bez szwanku i z firmowym uśmiechem.

    Równolegle biegnie scena z Berlina Wschodniego, gdzie trzech facetów w strojach cyrkowców ściga się po krzakach nocą. Bracia bliźniacy, nożownicy, w końcu trafiają w plecy klauna, który z najwyżśzym trudem dociera do domu brytyjskiego dyplomaty, wchodzi przez szklaną ścianę i umierając wypuszcza z ręki cenne ozdobne jajko faberge.

    W strój klauna przebrany był agent MI 6 - 009. Jajko jest fałszywe, ale świetnie podrobione, oryginalne znajdzie się na dniach w aukcji firmy Sotheby [chyba].

    Bond, który oczywiście na początku musi wykonać flirt z Moneypenny, oraz nową sekretarką, młodszą ;], dzieląc między nie bukiet róż w proporcji : jedna dla Moneypenny, reszta dla jej podopiecznej ;], dostaje zadanie podążania tropem jajka.

    Wraz z fachowcem w rzeczonej materii, udają się na aukcję. Na jajku wyjątkowo zależy jednemu licytantowi : Hindusowi Kamalowi Khanowi, który jest tutaj wraz z ochroniarzem Gobindą oraz efektowną koleżanką Magdą. BOnd chytrze podmienia fałszywe jajko na prawdziwe, a potem podbija stawkę aż do pół miliona funtów. Kamal, coraz bardziej poirytowany, nie odpuszcza. Ostatecznie odpuszcza 007, ale chodziło mu tylko o to, by wybadać jak bardzo Kamal siedzi w tej całej intrydze. Na to wygląda, ze siedzi po same uszy.

    śladem Kamala 007 udaje się do Delhi. Tutaj pomaga mu dwóch zakamuflowanych agentów hinduskich, udających taksówkarzy.

    Jednocześnie akcja na moment przenosi się na Kreml, gdzie podczas narady biura politycznego dochodzi do starcia między gołębiem, a jastrzębiem. Gołab, to generał Gogol, który już w poprzednich "bondach" dowiódł, że chętnie wspołpracuje z Zachodem; jastrząb, to generał Orłow, zwolennik walki i ataku. Ostatecznie, Chruszczow staje po stronie Gogola, czym wcale nie zniechęca kuriozalnie zacietrzewionego Orłowa do kreciej roboty celem realizacji planów ofensywnych.

    Orłow podbiera bowiem ze skarbca kremlowskiego cenne klejnoty, z pomocą fachowców wykonuje fałszywki, a potem sprzedaje je po całym świecie. Zbiera forsę na swój plan. Wygląda na to, ze Orłowa i Kamala coś łączy.

    W Delhi Bond spotyka sie z Kamalem\. Ogrywa go w tryktraka na grubszą forse, przy okazji demaskujac, jako oszusta korzystającego ze specjalnie dociążonych kości. No i pokazuje demonstracyjnie, ze ma przy sobie cenne jajko faberge, co od razu wzbudza nerwowość u Kamala. Dowodem na jego wściekłość jest sposób w jaki Gobinda w dłoni gruchocze na proszek te fałszywe kości do gry ;]

    Oczywiście, zaraz po wyjściu z kasyna, siepacze Kamala chcą zabić 007. Dochodzi do wyścigu taksówek - i to jakich ! takich bez drzwi i całej reszty - po malowniczych, hałaśliwych ulicach miasta, wraz z fikołkami, kraksami, strzelaniną i walką wręćz, podczas której w ruch idą rakiety tenisowe, jakimi hinduski agent wspierajacy Bonda pierze po głowach przeciwników ;]

    007 z kolegami myli w końcu pościg, rozsypując na chodniku pieniadze z tej wygranej w kasynie, ludzkośc rzuca sie do ich zbierania tarasując drogę pościgowi. A Bond odwiedza doskonale ukrytą w infrastrukturze miasta bazę MI6, gdzie dostaje od Q. długopis służacy do podsłuchiwania oraz garśc infiormacji i dobrych rad ;]

    Kolejne spotkanie ma w gustownej restauracji, gdzie widzi się z Magdą, wspołpracowniczką Kamala. Ponoć Kamal koniecznie chce wejśc w posiadanie jajka faberge. Nawet kosztem życia 007. A moze zwłaszcza takim kosztem ;] Oczywiście, 007 i pani lądują w pokoju hotelowym pod pierzyną. BOnd dostrzega na jej ciele jakiś znaczek. Ma on kształt ośmiornicy.

    Pani ulatnia się wraz z ukradzionym mu jajkiem, które ponoć jest fałszywe. Wychodzi przez balkon, zawiązując sukienkę na poręczy i zgrabnie zsuwając się na dół, aż sukienka z niej opada, za to czeka na dole samochód z Kamalem i pani odjeżdza.

    cdn.
  • grek.grek 03.04.19, 11:46
    Bond śledzi ten jej ruch w dół, a sam dostaje w głowę od Gobindy i traci przytomnośc.

    Kamal podrożuje tymczasem statkiem z załogą wioślarską złożoną z samych kobiet i spotyka się z tajemniczą panią, która ma w akwarium ośmiornicę. Pani ta stanowczo zabrania mu zabijać agenta Bonda.

    007 budzi się w pałacu Kamala na wzgórzu i uczestniczy w kolacji z nim, jego ochroniarzem i Magdą, gdzie otrzymuje zapowiedź poczęstunku "serum prawdy", za pomocą którego Kamal wszystko z niego wydobędzie, przy okazji nieodwracalnie uszkadzając mózg.

    Nocą Bond wymyka się z pokoju, rozginając kraty w oknie ;], myszkuje po luksusowo urządzonej okolicy i odkrywa, że do Kamala przylecieli Rosjanie. Z pomocą długopisu udaje mu się podsłuchać rozmowę, z ktorej wynika, że Orłow i Kamal mają ze sobą konszachty, i radziecki generał zleca mu zabójstwo Bonda. Eskapadę 007 po korytarzach śledzi koleżanka Magda, ale nie wszczyna alarmu, przeciwnie, zdobywa się na uśmiech.

    Następne spotkanie Kamal i Orłow ustalają w niemieckim Karl Marx Stadt, za tydzień.

    007 musi się ewakuować. Ukrywa się w chłodni, a rankiem daje się wynieść poza teren pałacu... w worku na zwłoki ;] Kamal na czele całej armii miejscowych rusza na poszukiwania 007, siedząc na stanowisku strzeleckim umieszczonym na plecach słonia.

    Bond musi uciekać przez krzaki, czołgać się, co chwila wychodzić z okrązenia, zmagac się z całą fauną indyjską : a to jadowity pająk, a to krokodyl, a to wąż, a tam pijawka albo tygrys. I strzelają do niego z karabinów pachołki Kamala. Mimo to udaje mu się z tej gęstwiny wydostać i wsiąść do gondoli z zachodnimi turystami.

    Podąża śladem jaki zobaczył w czasie ostatnich perypetii - znak ośmiornicy. Prawdopodobnie chodzi o panią noszącą taką ksywę, przemytniczkę cennych kamieni, która posiada własną wyspę, a na nim pałac, który zamieszkują same kobiety.

    Bond się tam przenosi, dokonuje nielegalnego wtargnięcia, na dodatek z bronią w ręku i to prosto do pokoju pani na włościach.

    Pani Ośmiorniczka zaprasza go do rozmowy. Wychodzi na jaw, ze kilka lat wcześniej 007 rozpracował jakąs szajkę złodziei, w której był zdradziecki agent MI6. Bond mógł go zlikwidować, ale dał mu 24 godziny na samodzielną decyzję. Gośc popełnił honorowe samobójstwo. Był to ojciec pani Ośmiorniczki, która ma wobec Bonda dług wdzięczności za jego postawę w tamtej sytuacji. Nie zamierza go więc zabijać.

    Z rozmowy wynika, ze pani posiada własną flotę [to te wioślarki] oraz... sieć cyrków. Tak więc, mozna sądzić, że to pracownicy jej cyrku zabili agenta 009. Jest więc ona w zmowie z Orłowem i Kamalem, choć zapewne jej chodzi tutaj tylko o interesy, a im, jak się okaże, o coś więcej.

    Kamal chce zabic 007 i wynajmuje rzezimieszków w porcie. Trzech wkrada się do pałacu i napada na agenta, koniec końców demolując pani Ośmiorniczce salon i pokój [jegomośc używa tarczowej piły na metalowej lince]. Rzecz prosta, 007 pozbywa się ich jednego po drugim. Z ostatnim wpada do wody, w której pływa krokodyl. Żaden z panów nie wypływa, więc pani Ośmiorniczka przyjmuje ze smutkiem konstatacje, ze Bond zginął.

    A on żyje i już jedzie do Karl Marx Stadt, gdzie spotkać się mają Orłow i Kamal. Jest tam również obwoźny cyrk Ośmiorniczki. KLuczowym elementem składu jest wagon koloru czerwonego.

    Jak się okazuje Orłow trzyma tam klejnoty, te prawdziwe, które podbiera z kremlowskiego skarbca i płaci nimi za usługi Kamalowi i Ośmiorniczce. Jest też... bomba atomowa, główna aktorka planu Orłowa. Generał chce ją wysadzić na terenie amerykańskiej bazy wojskowej w NRD.

    Ładunek jest dobrze ukryty w wagonie. Skład rusza w stronę granicy. 007 jest pod spodem, a później stopniowo przenosi się wyzej. Stacza walkę z jednym z nożowników. Kładzie go trupem i terrroryzuje Orłowa, który wyłuszcza mu swój haniebny zamiar. Chce zdetonować bombę w taki sposób, by nikt nie mógl posądzić Związku Radzieckiego o sprawstwo, a więc bez niebezpieczeństwa odwetu ze strony Amerykanów, bo wyjdzie na to, ze pewnie im eksplodowała ich własna bombka, finalnie zaś : doprowadzając do presji międzynarodowej celem rozbrojenia, które obejmie Zachód i Amerykę, więc ZSRR zyska przewagę i będzie mógł zaatakować na wszystkich frontach.

    COś się dzieje, co sprawia, ze Orłow ucieka spod pistoletu 007. Pociag jedzie dalej. BOnd w walce z wrogiem wypada z pociągu.

    Akcja przenosi się na zewnątrz, 007 porywa auto i ściga bombowy pociąg. Jedzie na samych felgach równoległym torem i przeskakuje NA pociag w ostaniej chwili unikając czołowego zderzenia z nadjeżdzajacą lokomotywą :]

    cdn.
  • grek.grek 03.04.19, 12:09
    Dostaje się do najważniejszego wagonu i wdziewając kostium scenicznego goryla jest świadkiem instruktażu jaki Kamal i Gobinda wymieniają między sobą na temat czasu detonacji ładunku, który to oni mają zawieźć na miejsce, a później zwiać.

    Orłow ginie pędząc za pociągiem. Zabija go żołnierz na polecenie Gogola. Wydając ostatnie tchnienie Orłow zapowiada, że "jutro będzie bohaterem".

    W pociągu rozgrywają się same sensacje : a to 007 podróżuje wisząc na końcach palców na zewnątrz pociągu, a to Gobinda atakuje go szablą, a to ma przeciw sobie także nożownika i cała akcja odbywa się na dachu pędzącego z furią składu, a to Kamal próbuje go zastrzelić, a pani Ośmiorniczka, również jadąca tym pociągiem, nie może pomóc, bo jak tylko 007 zapuka do okna, to zaraz ktoś do niego wygarnia z pistoletu ;]

    W końcu Bond i nożownik wypadają z pociągu. Nożownik chce zemsty za śmierć brata i nawet mu nieźle idzie, przyszpila Bonda za koszulę do drewnianego domku, ale to 007 triumfuje ostatecznie.

    Bond w komicznej scenie najpierw próbuje złapać autostop na jakieś bocznej szosie, ale młodziez sobie z niego żartuje, zatrzymując sie i ruszając ze śmiechem, gdy już prawie dobiega, a zabierają go jacyś poczciwcy zajadający się wurstami i poruszający się w tempie niedzielnym. A przecież 007 misję ma ratowania świata ! :]

    Potem próbuje zadzwonić do bazy amerykańskiej, zeby ostrzec, ale jakaś pani blokuje budkę z telefonem. Porywa więc agent jej samochód i ścigany przez policję przedziera się na teren bazy, gdzie do pościgu dołączają Amerykanie, biorący go za wariata.

    007 kryje się więc z wagonie ze sprzętem cyrkowym. Wychodzi z niego jako klaun. Przedstawienie się zaczyna. Bomba jest w skrzyni, która stoi na scenie. Kamal i Gobinda wymawiają się i chodu ! Amerykanie doskonale się bawią, podobnie pani Ośmiorniczka, która nie ma pojęcia, ze została wystawiona.

    007 jako klaun dopada amerykańskiego generała informując go, ze za minutę bomba grzmotnie. A Ośmiorniczkę, że jej towarzysze zdradzili jej zaufanie, a najbardziej Kamal, który dał nogę i zwieje z klejnotami od Orłowa.

    Amerykański generał po dłuższej chwili zaczyna ufać 007, ale na scenie trwa mętlik, bo policja w pościgu za Bondem próbuje przeszukiwać i zdejmować kostiumy ze wszystkich cyrkowców. W takim rejwachu 007, z pomocą pani Ośmiorniczki, otwiera skrzynię i rozbraja bombę na sekundę przed wybuchem ;]

    To jednak nie koniec.

    Osmiorniczka ze swoim damskim zespołem atakuje pałac Kamala, gdzie pan domu z Gobindą pakują klejnoty i kasę, szykując sie do ucieczki. Sprawne i zręczne dziewczyny pokonują ochroniarzy i opanowują pałac.

    007 trafia dokładnie na moment, w którym sama szefowa druzyny potrzebuje pomocy. Udaje mu się częściowo, bo Kamal i Gobinda unoszą zakładniczkę i konno docierają do czekające na nich awionetki.

    Bond rzecz jasna też zdąza, tyle że podróżuje na gapę i na zewnątrz :] Kiedy Kamal orientuje się, ze ma niechcianego gościa kręci "beczki" próbujać zrzucic go z dachu, ale na próżno. Wysyła więc Gobindę, z którym Bond stacza mrożący krew w żyłach pojedynek, w końcu trafiajac go w nos antenką i wyrzucajac w przestworza.

    Od razu 007 dostaje się do srodka, Gobinda wychodząc zapomniał zamknąc drzwi ;], Kamal traci panowanie nad samolotem. Bond i Ośmiorniczka wyskakują w porę, a Kemal rozbija się w puch na skale. Jeszcze tylko 007 wyciąga na górę swoją towarzyszkę, która wisi nad przepaścią, i już mozna odtrąbić kolejny sukces ;]

    Oczywiście, MI6 z generałem Gogolem dzwonią z gratulacjami dla 007, ale on "cięzko kontuzjowany" własnie mile spędza czas z przyjaciółką, amatorką ośmiornic. Na statku płynącym o zachodzie słońca, którego załogę stanowią same wioślarki. To dziewczyny, którym Ośmiorniczka stwarza wspólnotę, a one odnajdują sens życia poza zachodnią cywilizacja, jak sama zdązyła poinformować onegdaj :]

    Voila :]

  • grek.grek 03.04.19, 12:16
    trailer :]

    www.youtube.com/watch?v=IwHbCvXMbS8
    przyjemna piosenka, wraz z czołówką :

    www.youtube.com/watch?v=213t3YeQosE
    cóż, znakomity i nieporównywalny Roger Moore, piękne aktorki, znakomite scenografie, na czele z hinduskimi atrakcjami, wyborne lokalizacje pałacowo-luksusowe, czyli sam glamour ;]

    temat bondowski znów grany jest ledwie 2-3 razy, ale za to raz przez fakira, która na ulicy Delhi hipnotyzuje nim kobrę ;]

    w innej scenie 007 najpierw przerywa pracę fakirowi i przewraca swojego przeciwnika na jego "łózko", a potem "pożycza" do walki sztylet od połykacza, by za chwile grzecznie mu go oddać ;]

    pierwsza klasa :]

    Agent 007 powróci w filmie "Zabójczy widok" ! ;]
  • grek.grek 02.04.19, 10:38
    tym razem : niedoceniony stanowczo film Andrzeja Wajdy "Korczak".

    2:15 w Stopklatce.

    I już są zapowiedzi dwóch następnych seansów, oba mnie więcej w tym samych godzinach nocnych.


  • grek.grek 04.04.19, 10:42
    tej nocy świetna "Kobieta samotna" Agnieszki Holland z 1981 roku.

    2:30 w Kulturze.
  • grek.grek 05.04.19, 11:09
    ponownie "Korczak" : o 3:45.

    podobno niektórzy zagraniczni recenzenci mieli pretensje do Wajdy o ostatnią scenę, w której wagon z doktorem i jego dziećmi odłącza się samoistnie od pociągu jadącego do Auschwitz, drzwi zostają otwarte, a dzieci wybiegają radośnie na łąkę i toną we mgle.

    przecież to cudownie wymyślona metafora, zresztą obrazowi towarzyszy napis informujący o losach doktora i dzieci.

    Jak lepiej można zakończyć film tego typu ? Toporną dosłownością ? wg mnie, jest to finał finezyjny niemal, w którym radość i czystość dziecka triumfują nad koszmarem i absurdem śmierci.


  • grek.grek 06.04.19, 13:04
    tej nocy :

    1:50 Historia - raz jeszcze udana "Karbala", która będzie również jutro o 21:00 :]

    3:50 [uff !] Stopklatka "Krótki film o miłości", skromny i wciąż robiący wrażenie.


  • grek.grek 07.04.19, 11:35
    ponownie "Korczak" w Stopklatce.

    2:40
  • grek.grek 08.04.19, 11:14
    dwa filmy na tę noc :

    powtórka "Krótkiego filmu o miłości" - Stopklatka, 1:30.

    oraz : znakomity włoski "Kapitał ludzki" w TVP2 - o 2:50. Przy okazji, polecam opis i recenzję Siostry, jest w archiwum :]
  • grek.grek 11.04.19, 10:34
    tej nocy ponownie "Krótki film o miłości" : 2:35 w Stopklatce.
  • grek.grek 12.04.19, 10:53
    tej nocy "Krótki film o zabijaniu" w Stopklatce : 2:50
  • grek.grek 13.04.19, 11:14
    3:00 Stopklatka "Zaklęte rewiry" !
  • grek.grek 17.04.19, 11:27
    tym razem inteligentna, zabawna i przewrotna polska "Komedia małżeńska".

    Stopklatka, 2:50.
  • grek.grek 19.04.19, 11:14
    ponownie "Zaklęte rewiry" : 2:50.
  • grek.grek 19.04.19, 11:15
    grek.grek napisał:

    > ponownie "Zaklęte rewiry" : 2:50.

    w Stopklatce :]
  • grek.grek 20.04.19, 10:50
    czyli, "Ziemia obiecana" - 1:55 w Stopklatce.

    I są znaki na, nomen omen, ziemi oraz niebie, że zdarzy mi się po raz pierwszy opuścić nocny seans "Ziemi...", co przyjmuuję z prawdziwą przykrością ;]
  • grek.grek 21.04.19, 11:44
    komedia śląska, przemiła i przezbawna, co w przypadku komedii wcale nie jest takie oczywiste ;]

    3:40 w Stopklatce.
  • grek.grek 22.04.19, 11:04
    tym razem "Ida" - 4:30 w Stopklatce.
  • grek.grek 23.04.19, 10:56
    tej nocy : raz jeszcze "Komedia małżeńska" - 2:55 w Stopklatce.
  • grek.grek 27.04.19, 11:14
    inteligentny i zabawny "Pułkownik Kwiatkowski" w TVP Historia - 0:50.

    Miejmy nadzieję, że ponownie pojawi się już niebawem, w prime time :]
  • grek.grek 29.04.19, 10:28
    ponownie "Zaklęte rewiry" w Stopklatce : 2:45.
  • grek.grek 30.04.19, 10:49
    tej nocy, znów jakże późno, "Lincoln" Stevena Spielberga.
    Polsat , 1:20.

    miałem honor i zaszczyt opisywać go całkiem niedawno, więc z tej perspektywy szczerze polecam :] gdybyście mieli okazję trafić, ewentualnie może nagrać ?
  • grek.grek 02.04.19, 10:59
    Znakomity film. Wspaniały debiut reżyserki Deniz Gamze Erguven.

    scenariusz Alice Winocour.

    Generalnie, jest to opowieśc o dramacie nie tyle kobiet, co młodych dziewczyn, dziewczynek wręcz, zderzonych znienacka z kulturową opresją w postaci bezlitosnych tradycji i norm, którymi posługują się ludzie... pragnący ich dobra i postępujący w zgodzie z wlasnym jego rozumieniem.

    Rzecz się dzieje w tureckim miasteczku nad morzem. KOńczy się własnie rok szkolny. Pięć sióstr : najmłodsza Lale i kolejno : Nur, Ece, Selma i Sonay uczestniczy w ostatnim dniu nauki. Lale bardzo wylewnie żegna się ze swoją nauczycielką, która daje jej swój adres w Stambule. To oczyma Lale tę historię śledzimy.

    Potem siostry radośnie wracają do domu. Po drodze dołączają się koledzy. Wspólnie idą nad morze, gdzie bawią się trochę, ot : wskakują do wody, ochlapują się, dziewczyny siadają na plecach chłopakom i tak dalej.

    Po przyjściu do domu od razu siostry mają awanturę, którą robi im Babcia. Ponoć sąsiadka widziała je podczas tych wodnych uciech i doznała szoku. Jak to możliwe, by dziewczynki zachowywały się w ten sposób. Niemal siłą babka wciąga je kolejno do pokoju, zamyka go i udziela reprymendy. "Obmacywałyście się z nimi !", krzyczy faktycznie wzburzona..

    Wraca z pracy wujek Erol i dowiaduje się o wszystkim. Uspokaja matkę w taki sposób, ze sam obrywa od niej po twarzy. Teraz role sie odwracają, bo nerwowy wujek zaczyna startować z pretensjami, a babka musi bronić dziewczynek.

    "Trzeba je utemperować" - zapada wyrok.

    Najpierw wujek zawozi je do lekarza, który bada dziewczynki na okoliczność... dziewictwa. Bo ofk wujek i babka na podstawie zabaw wodnych, których sami nie widzieli, a jedynie o nich słyszeli, powzięli podejrzenie, że teoretycznie mają do czynienia z rozpustnicami. Babka podaje jedyny racjonalny powód, odwołujący się do zasad kulturowych : gdyby któraś z nich nie była dziewicą, mogłaby nigdy nie wyjśc za mąz. Podczas nocy poslubnej, pan młody odkrywający, że żona dziewicą nie jest, ma prawo zakwestionować zawarty właśnie związek małzeński.

    Siostry dostają się pod areszt domowy. Babka konfiksuje komputer, telefony, wszystko im zabiera i zamyka w wielkiej szafie.

    Dziewczynki bawią się jak umieją, spedzają czas razem, śmieją sie, próbują jakoś rozpędzić ten ponury nastroj. A taka szkoda, w końcu jest lato i to takie piękne.

    Babka odziewa je w stroje wyglądające jak worki pokutne. Tylko w takich mogą wychodzić z domu, a jak wychodzą to zawsze w towarzystwie babki albo wujka. Kiedy dowiedziały się, ze sąsiadka na nich doniosła, Lale krzyknęła do niej "Myslisz, ze jak chodzi w s..aczkowatym worku, to masz prawo do wszystkiego ?!", a teraz konstatuje grobowo-komicznym tonem : "No i dostałyśmy wszystkie.. s...aczkowate worki" ;]

    W domu babka organizuje, jak to nazywa Lale - "fabrykę żon". Decyzja zapadła : żadna z nich nie zostanie wypuszczona na wolnośc inaczej niż jako żona jakiegoś mężczyzny. To już granda ! Ale kulturowo zgodna z normami, co brzmi kuriozalnie.

    Babka i liczne sąsiadki przychodzą i udzielają dziewczynkom lekcji gotowania, pieczenia, smażenia, szycia. Przygotowują je do jedynej życiowej roli jaka została im z góry przypisana.

    cdn.
  • grek.grek 02.04.19, 11:30
    Oczywiście, w przerwach siostry bawią się, "s..aczkowate worki" rozcinają tak, żeby móc "pokazywać nogę" ;], opalają się w miarę możliwości. Nie czują w pełni narastającego zagrożenia.

    Sonaya oknem wychodzi na randki ze swoim chłopakiem. A wujek Erol musi zmywać z ulicy dojazdowej napisy miłosne, które ten chłopak dla niej maluje ;]

    W sąsiednim mieście ma się odbyć mecz. Lale bardzo by chciała pójśc, ale wujek odmawia, bo na ostatnich zawodach doszło do awantur i nie byłoby to bezpieczne. Lale jest niepocieszona. W telewizji jest transmisja, ale kobiety na górze wola oglądać telenowelę, a mężczyzźni na dole wprawdzie mają włączony mecz, ale Lale nie moze przecież z nimi siedzieć. Zerka więc ukradkiem na ekran, kiedy przynosi jakieś jedzenie czy napoje do stołu.

    Zabawne, bo wujek miał rację - na tym meczu doszło znów do awantur. Jeszcze bardziej zabawne : z powodu tych awantur nastepny mecz odbędzie się bez mężczyzn na trybunach ;] Kibicowac mogą tylko kobiety. Za karę dla panów.

    Koleżanki z sąsiedniej wsi informują siostry, ze wybierają się autobusem na ten mecz. Nasze bohaterki tez by chciały, ale jak tu się urwac niepostrzeżenie na te kilka godzin ?

    Brawurowo wykonują jednak taką akcję. I od razu spóźniają sie na autobus :] Na szczęście jedzie szosą jakiś dostawczy samochód z tzw. paką. Prowadzi do Yasin, sympatyczny młody mężczyzna. Zgadza się je podwieźć [śmieszna sprawa, bo one go zatrzymują, on się opędza i zapowiada "nie ma mowy", cięcie i już one jadą na tej pace :)]. Potem przesiadają się do koleżanek w autobusie.

    Radośnie kibicują i wydzierają sie stosownie. W domu babka ze zgroża widzi w telewizji, bo mecz jest transmitowany, swoje własne wnuczki na trybunach. Jakby wujek je dojrzał... Dla ratowania sióstr babka z zaufaną sąsiadką uszkadza transformator na słupie i całej okolicy wyłącza prąd. W końcu jacyś nadgorliwi mogliby zakapować.

    Następnego dnia babka zabiera je na spacer, zeby je "pokazać". Oto kandydatki na żony, proszę oglądać i wybierac. No i faktycznie wszyscy, z balkonów, okien, tarasów, gapią się jak sroka w kośc.

    A w domu wujek zakłada kraty w oknach i podwyższa ogrodzenie. "Teraz dosłownie znalazłyśmy się w więzieniu", podsumowuje Lale.

    Dom odwiedzzają kolejne rodziny kandydatów do ręki Sonayi i Selmy. Zgodnie z tradycją : najpierw spotkanie kobiet i rozmowa o wszystkich aspektach potencjalnego małzeństwa, dziewczyny usługują przy stole, babka zachwala ich "wyszkolenie" w domowych zajęciach, a kiedy związek uzyskuje wstępną aprobatę, zjawiają się mężczyźni, następują oficjalne oświadczyny, no i dobijają targu. A potem dopiero poznają się pan młody i panna młoda. Często widzą się po raz pierwszy w życiu.

    Seks ? babka posiada jakiś stary, wygnieciony egzemplarz poradnika dla nowożeńców i jego lektura ma starczyć za całą edukację.

    Sonaya ma szczęście. Udaje się jej nakłonić swojego chłopaka, by jego rodzice wystarali się o jej rękę. Bierze więc ślub wczesny, owszem, ale z kimś kogo kocha. Optymalny wariant w tej sytuacji.

    Inaczej jest z Selmą. Ona nie zna swojego przyszłego męża. I nawet chyba się jej nie podoba. Owszem, zaręczyny, stroje, tańce, wesele , wujek strzela z pistoletu na wiwat - jest ładnie, ale smutek pozostaje dotkliwy.

    Lale namawia Selmę do ucieczki. "Jedź do Stambułu. Tam jest inaczej. Wszyscy uciekają", powiada, na co siostra : "Jak ucieknę ? czym ? To tysiąc kilometrów". Jej przeznaczeniem jest zmarnowane życie w małzeństwie, w które siłą ją wrobiono.

    Podczas nocy poślubnej pan młody stwierdza, ze na prześcieradle nie został ślad krwi. Czyżby zatem Selma nie była dziewicą ? Pod drzwiami stoją obie rodziny, domagają się zaprezentowania zakrwawionego prześcieradła, a pan młody w popłochu cały.

    Selma od razu zostaje wysłana na badania do lekarza. Ten stwierdza, ze jest nadal dziewicą. Nie doszło do naruszenia błony. Dziewczyna jest zupełnie zgaszona i zrezygnowana, "I tak mi nikt nie wierzy", stwierdza.

    Teraz kolej na Ece. JUż się schodzą rodziny kandydatów. Lale jest tak zła, że pluje do filizanek z kawą, z których mają pić. Próbuje rozwalać paczki z prezentami, jakie przyniesli. Ale sama Ece, dziwnie skoncentrowana i zamyślona, prosi ją by przestała. Bunt nie ma sensu, nic nie pomoże.

    Lale tak mocno czuje absurd całej sytuacji, ze jakiś trafem wybywa z domu i idzie w klapkach domowych wzdłuż szosy. Spotyka ją Yasin w swoim dostawczaku. Na pytanie : dokąd tak idzie ?, Lale rezolutnie odpowaida, ze "do Stambułu". Yasin żartuje : "o tak, brudne klapki są tam ostatnio hitem mody". I zabiera ją z powrotem.

    Zaczyna się szkoła. Koleżanka zachodzi po nie, ale Lale lakonicznie kręci przecząco głową na pytanie "idziecie ?". NIe wolno im. Dla nich wszystko się skończyło, włącznie z edukacją.

    Pewnego dnia wujek zabiera ja autem do miasta. Idzie do banku i zostawia je na trochę same. Lale i Nur są świadkami, jak Ece zaprasza do samochodu dopiero co poznanego chłopaka na seks. Cudem udaje się im zdązyć, zanim wujek wraca.

    cdn.

  • grek.grek 02.04.19, 11:47
    Potem ten chłopak, z kolegami, przychodzi pod okna domu sióstr. Aż muszą ich wyganiac, bo wujek ma pistolet przecież i gotów go użyć.

    Lale wyciaga z szafy nie swoje buty na obcasie, czatuje na Yasina, a kiedy widzi go jadącego boczną szosą, zatrzymuje auto i prosi , by nauczył ją kierować. Chłopak spełnia jej prośbę, bawią się sympatycznie, oczywiście zostają serdecznymi przyjaciółmi.

    Sąsiadka nakrywa Lale na wyjściu oknem i po rynnie. Wujek Erol znów wzmacnia zabezpieczenia. Teraz już zaiste nie ma jak z tej twierdzy wyjść.

    Podczas kolacji dochodzi do tragedii. Ece na migi przypomina siostrom o tym seksie w samochodzie, i śmieją się do siebie konfidencjonalnie. Babka i wujek są coraz bardziej poirytowani, bo nie mają pojęcia, co je tak bawi. Wreszcie wujek wyprasza Ece od stołu.Po chwili słychać wystrzał ! Ece zabija się z pistoletu wujka.

    POgrzeb i załoba. Cztery siostry spotykają po raz ostatni razem i płaczą ściskając się.

    W domu zostają już tylko Lale i Nur. Ale i na tę drugą przychodzi pora. Babka już zapowiada, że niebawem zostanie wydana za mąz. Na prostesty dziewczynki, odpowiada : "Nie jest tak źle, ja też wyszłam za mąz w twoim wieku, swojego męża nie znałam, ale z czasem się pokochaliśmy".

    Szablon zostaje powtórzony i w tym przypadku : rodzina, kandydat, prezentacje, wizyty, a wreszcie welony i pierścionki.

    wesele za chwilę ma sie odbyć.

    I kiedy goście czekają, zgodnei z tradycją, na wyjście panny młodej, Lale i Nur barykadują się od środka, zamykają drzwi, sytuacja cudownie się odwraca : tym razem kraty w oknach są ich sojusznikiem. Rodzina czeka i czeka, najpierw wesoło, bo norma nakazuje "aby się trochę podroczyć", ale z czasem rozbawienie zastępuje zniecierpliwienie, a wkrótce wkurzenie. Wujek dobija sie do drzwi, wali po szybach kamieniami, babka prosi, a do żywego obrażeni pan młody z rodziną chcą zerwać zaręczyny.

    Lale dostaje się do szafy babki i z telefonu dzwoni do firmy w którrej pracuje Yasin. Prosi zeby po nia przyjechał. Zdąża w ostatnim momencie, zanim wujek przetnie kabel telefoniczny.

    Kiedy weselnicy sie ulatniają, a wuj zaczyna przecinać kraty okienne, Lale i Nur wykorzystuja okazję i uciekają głównym wejściem. Porywają auto. Oczywiście, na pierwszym zakręcie lądują w krzakach, ale jest wieczór, ciemno, udaje im się ukryć w zaroślach. Czekają na Yasina, który - jesli wiadomośc dotarła - powinien właśnie tą drogą nadjechać.

    No i nadjeżdza. Lale pada mu w objęcia, piękna scena ! Chłopak wywozi obie siostry i pomaga wsiąśc do autobusu. Lale ma zaoszczedzone pieniądze na bilety. Żegnają się wzruszajaco. Dzielne dziewczyny. Złoty chłopak. Jesli już musza się żenić, to wszystkie powinny wyjśc za niego ;]

    cdn
  • grek.grek 02.04.19, 11:57
    Podróż do Stambułu trwa kilka dni i jest wyczerpująca, ale za to widok oświetlonego o poranku mostu, szerokiego koryta Bosforu, budzi nadzieję i dodaje otuchy.

    Lale i Nur znajdują dom nauczycielki. Kierują się pozostawionym przez nią adresem.

    Otwiera jej mąz, za chwile ona przychodzi, zdumiona ich widokiem, Lale rzuca się jej na szyje, ona ją przytula. Koniec filmu.

    Wspaniałe zakończenie.

    z sugestią, że tam jest tak samo jak w każdym kraju, gdzie tradycja odgrywa rolę wciąz znaczącą i reguluje obyczajowość : duże miasta oferują większą swobodę, liberalizm, nowoczesnośc, to co opresyjne króluje przede wszystkim na prowincji.

    znakomita reżyseria, wspaniale wiarygodne młode aktorki, historia opowiedziana bez patosu, z dyskretnie przejmującą dramaturgią, siłą przeżycia, którą nosi w sobie ta najmłodsza siostra, obserwująca kuriozum rzeczywistości, którą nie do końca pojmuje, ale zdaje sobie sprawę z tego, ze wkrótce sama padnie jej ofiarą. Samobójstwo jednej z sióstr jest ostatecznym sygnałem do walki o własną przyszłość.

    wspaniały film.

    www.youtube.com/watch?v=dLGClZ5dQgE
  • grek.grek 03.04.19, 09:24
    kino z Meksyku.

    w szpitalu poznają się dwie panie : matka czworga dzieci oraz singielka. Po wyjściu, kontynuują znajomośc, a pani singielka, która zawsze pragnęła uczestniczyć w jakiejś wspólnocie, z czasem staje się ważną częścią familiji.

    A jako że w opisie stoi, iż pani matka poważnie choruje - mozna się minimalnie spodziewać pewnych rozstrzygnięć ostatecznych... chyba ?

    reżyseria : Claudia Sainte-Luce.
  • grek.grek 03.04.19, 09:34
    pamiętam, że kiedyś oglądałem ten film, archiwum tego nie potwierdza, a wpisuję w naszym wątku wszystko, co upoluję :], ale mimo wszystko mam niemal pewnośc.

    szanowany i renomowany psychiatra zajmuje się pewną młodą pacjentką, która rzekomo cierpi na katatonię, nie ma z nią żadnego kontaktu. Doktor niekoniecznie jej wierzy, zatem stara się ją jakąś podejść. Czyni to z powodów czysto profesjonalnej dociekliwości.

    wkrótce jednak sytuacja się zmienia, bo doktora biorą w magiel przestępcy : za pomocą porwania jego córki zmuszają go do wydobycia z dziewczyny bardzo cennych informacji, które podobno ukrywa, a warte są one zapewne wiele milionów zielonych prezydentów.

    Michael Douglas w głównej roli, wraz z Brittany Murphy, jest także Sean Bean.

    reżyseria Gary Felder.
  • grek.grek 03.04.19, 09:40
    adaptacja komiksu tandemu Van Hamme & Francq.

    główny bohater jest nieślubnym synem milionera i po śmierci ojca dziedziczy jego firmy, interesy i majątek. Oczywiście, dla tych, co mieli chrapkę na ten spadek, jest to potwarz i dobry powód, by zagiąć na niego parol.

    Musi więc uważać na siebie, a przy okazji rozwikłać tajemnicę śmierci swojego ojca, która też taka całkiem naturalna nie była.

    zdjęcia kręcone na całym świecie : od Bośni, przez Chiny, Hongkong, Francję, Włochy, po Maltę :]

    muzyka Alexandre'a Desplata, reżyseruje Jerome Salle, w czołowych rolach Tomer Sielsy, Melanie Thierry oraz sama Kristin Scott Thomas.
  • grek.grek 03.04.19, 09:45
    niezmiennie zachęcam ! :]

    świetna zabawa w gombrowiczowskim stylu, rewelacyjne scenariusze, niepodrabialne aktorstwo, jedyny w swoim rodzaju język jakim posługują się bohaterowie, wszelkie aktualności społeczno-kulturowo-obyczajowo-polityczne w podtekstach i kontekstach.

    w tym odcinku : żona Halina sprawdza czym zajmuje się całymi dniami mąz Ferdynand i dochodzi do sensacyjnego odkrycia, że wcale nie zbijaniem bąków :]

    545 odcinek ! I każdy z nich posiada własną historię, puenty, morał, komentarz do rzeczywistości, a nierzadko również filozofii, ontologii i święci pańscy raczą wiedzieć czego jeszcze.
  • grek.grek 10.04.19, 09:34
    grek.grek napisał:

    > niezmiennie zachęcam ! :]
    >
    > świetna zabawa w gombrowiczowskim stylu, rewelacyjne scenariusze, niepodrabialn
    > e aktorstwo, jedyny w swoim rodzaju język jakim posługują się bohaterowie, wsze
    > lkie aktualności społeczno-kulturowo-obyczajowo-polityczne w podtekstach i kont
    > ekstach.
    >
    > w tym odcinku : żona Halina sprawdza czym zajmuje się całymi dniami mąz Ferdyna
    > nd i dochodzi do sensacyjnego odkrycia, że wcale nie zbijaniem bąków :]

    ha, no i najpierw Ferdynand opowiada, ze cały dzień spędził na, niemalże, ratowaniu świata przed zagładą, a na pewno na pomaganiu sąsiadom i spełnianiu dobrych uczynków.

    żona słucha cierpliwie, a na końcu wyjawia mu, że przez cały dzień trzymała go na ukrytym monitoringu i fakty są takie, że nawet się nie ruszył sprzed telewizora ;]

    puenta brzmi : "... ale od myśli do czynu - tylko jeden krok" ;]

    zreszta, fabuła fabułą, ale jak to jest odegrane przez aktorów ! jakim językiem niepodrabialnym !

    w dzisiejszym odcinku : mieszkańcy kamienicy wpadają na pomysł, by zagospodarować pustostany w budynku, otwierając hotel.
  • grek.grek 17.04.19, 10:02
    grek.grek napisał:

    > niezmiennie zachęcam ! :]
    >
    > świetna zabawa w gombrowiczowskim stylu, rewelacyjne scenariusze, niepodrabialn
    > e aktorstwo, jedyny w swoim rodzaju język jakim posługują się bohaterowie, wsze
    > lkie aktualności społeczno-kulturowo-obyczajowo-polityczne w podtekstach i kont
    > ekstach.
    >
    > 547 odcinek ! I każdy z nich posiada własną historię, puenty, morał, komentarz
    > do rzeczywistości, a nierzadko również filozofii, ontologii i święci pańscy rac
    > zą wiedzieć czego jeszcze.

    ... że się tak powtórzę :]] naprawdę polecam !

    Ferdynand fantazjuje o istnieniu światów równoległych, w których jego życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, czytaj : lepiej :]

    Niespodziewanie, jak to zwykle ;], spotyka dżentelmena i ten mu proponuje wycieczkę przez tunel czasoprzestrzenny.


  • grek.grek 24.04.19, 10:04
    tym razem Jolanta, dla przyjaciół : Pupcia ;], dochodzi do szokującego wniosku : jej mąż Waldemar, to człowiek nieprzystosowany do rzeczywistości. Stawia mu zatem ultimatum : albo się przystosuje w trybie natychmiastowym, albo ona składa pozew o rozwód :]

    Sytuacja jak u teściów - tam trwa ona niezmiennie i powtarza się od 30 lat ;]
  • grek.grek 03.04.19, 09:54
    bardzo interesujący film !

    akcja rozgrywa się na terenie opustoszałej i zniszczonej dawnej wioski olimpijskiej w Atenach. Jest to przestrzeń wymownie symboliczna, obrazująca beznadzieję i apatię świata w jakim przyszło żyć młodemu pokoleniu miejscowych,staje się ilustracją duchowej pustki, a może nawet metaforą całego państwa, jak wiadomo, nie tak dawno zbankrutowanego ekonomicznie i wciąz bardzo powoli podnoszącego się z ruiny finansowej, dzięki kroplówkom z zagranicy.

    młodzież spotyka się tutaj, spędza czas na przysłowiowym pluciu i łapaniu, czasami na romansach, grach towarzysko-grupowych, a niekiedy na próbach wyciągnięcia paru euro od rosyjskich turystów goszczących w sąsiadującym z wioską hotelu.

    główny bohater, Dimitris, jest barometrem nastrojów całej greckiej młodzieży, pragnie coś zrobić ze swoim życiem, wyjechać, uciec stąd, ale codziennośc wciąga go niezmiennie w swoje tryby i odbiera wiarę w powodzenie własnych planów.

    znakomita wizja reżyserki Sophii Eharchou.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.