Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 6 (vol. 104)

01.06.19, 10:38
Dzień dobry, cześć i czołem w tym radosnym, słonecznym Dniu Dziecka - wszystkiego najlepszego - niech Wasze wewnętrzne dziecko zawsze będzie z Wami! Nie dajcie mu zamilknąć :)

Ja zmykam do kina na ... "Detektywa Pikachu" :)


--
"Pomyślę o tym jutro"
Edytor zaawansowany
  • grek.grek 01.06.19, 10:43
    maniaczytania napisała:

    > Dzień dobry, cześć i czołem w tym radosnym, słonecznym Dniu Dziecka - wszystkie
    > go najlepszego - niech Wasze wewnętrzne dziecko zawsze będzie z Wami! Nie dajci
    > e mu zamilknąć :)

    Brawo, Maniu :]

    piękne życzenia !
    Jak mawiał Picasso : "Aby stać sie dzieckiem, trzeba wiele czasu" ;]


    > Ja zmykam do kina na ... "Detektywa Pikachu" :)


    O, znakomita informacja ! :]

    Baw się dobrze, Maniu, i liczymy na Twoją recenzję po seansie ! :]
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 11:13
    Dziękujemy:)
  • grek.grek 01.06.19, 11:17
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Dziękujemy:)

    :]

    Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

    I jeszcze muzyczny klasyk ! ;] :

    www.youtube.com/watch?v=d_vuxQ-9iVQ
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 11:22
    Cześć:)

    Dziękuje za link, ta piosenka to już właściwie klasyka:)
  • grek.grek 01.06.19, 11:45
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Cześć:)

    Witaj ! :]


    > Dziękuje za link, ta piosenka to już właściwie klasyka:)


    o, absolutnie tak ! Bardzo sympatyczna, w końcu dziećmi byliśmy, jesteśmy i zostaniemy wszyscy ;] to tak troche i o nas jest ;]
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 13:03
    Dokładnie tak:)
  • grek.grek 01.06.19, 13:12
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Dokładnie tak:)

    :]

    Jak śpiewali chóralnie muzycy : Jesteśmy światem ! Jesteśmy dziećmi ! :] Dziećmi Matki Ziemi - także, bezdyskusyjnie :]
  • maniaczytania 01.06.19, 19:25
    a ja ją chyba nawet ze dwa razy na żywo słyszałam, oczywiście Majka Jeżowska śpiewała :)

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 02.06.19, 09:28
    maniaczytania napisała:

    > a ja ją chyba nawet ze dwa razy na żywo słyszałam, oczywiście Majka Jeżowska śp
    > iewała :)


    :]

    jakie wrażenia, Maniu ? :]

    czy to się działo w Twoim dzieciństwie ? [pani Majka długo jest na scenie muzycznej... ;)]
  • maniaczytania 02.06.19, 12:27
    ha! Raz w dzieciństwie moim, a raz mojego dziecka ;) Obydwa razy wypadła pani Majka świetnie - ma niesamowitą energię, to, co robi - robi z pasją i to się wyczuwa - wspaniały kontakt z publicznością - tą małą i ta dużą :)

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 02.06.19, 16:37
    maniaczytania napisała:

    > ha! Raz w dzieciństwie moim, a raz mojego dziecka ;) Obydwa razy wypadła pani M
    > ajka świetnie - ma niesamowitą energię, to, co robi - robi z pasją i to się wy
    > czuwa - wspaniały kontakt z publicznością - tą małą i ta dużą :)

    świetnie ! :]

    życzymy pani Majce 100 lat w doskonałej formie ! :]
  • grek.grek 01.06.19, 10:48
    Krótkie rekapitulacje pierwszych propozycji na dziś z jeszcze majowego wątku :]

    Mini serialowa wersja mnie się wydaje bogatsza i dlatego chętniej oglądam, pełnometrażowej wszakże nigdy nie widziałem, więc nie wiem : mozę jest równie dobra ?

    Jakoś jednak miałbym kłopot z łapaniem się na tym, że, o tu powinien być taki fragment, ale akurat nie wszedł i pozostał tylko w serialu :]

    A jak u Was to wygląda ?

    Reżyseruje Kazimierz Tarnas.

    Estetyka lat 30-tych, cała masa wdzięku z okazji naturalnych dekoracji i poszczególnych wątków, wspaniale czujący konwencję aktorzy !
  • grek.grek 01.06.19, 10:49
    Dzisiaj jeden odcinek, dla podtrzymania tętna ;]

    "Anglicy nadchodzą, cz.1' :"]
  • grek.grek 03.06.19, 09:25
    Wracamy do godzin codziennych.

    "Policjant przybywa", czyli "Dziń dybry" ;], "Szybko i z fasonem", "Pojedynek".
  • grek.grek 04.06.19, 09:26
    "Pojedynek", "Zemsta Herr Flicka" i "Skradziona kiełbasa"
  • grek.grek 05.06.19, 09:18
    "Skradziona kiełbasa". "Gruber trochę sieka" i "Kiełbasa w szafie".

    Kiełbasa cenna jest, bo w jednej z nich znajduje się wartościowy obraz Van Klompa ;]
  • grek.grek 06.06.19, 09:34
    "Niespodziewany lot", "Ładne pokojówki w szeregu", "Wspaniała nie-ucieczka".
  • grek.grek 07.06.19, 09:33
    "Wspaniała nie-ucieczka", "Jeńcy wojenni [Hans idzie w górę]", "Obozowy taniec".
  • grek.grek 08.06.19, 09:21
    jeden odcinek, dla utrzymania ciągłości przekazu ;]

    "Pojedynek".
  • grek.grek 08.06.19, 09:22
    grek.grek napisał:

    > jeden odcinek, dla utrzymania ciągłości przekazu ;]
    >
    > "Pojedynek".

    Pomyłka.
    13:15 ! :]
  • grek.grek 10.06.19, 09:22
    "Obozowy taniec", "Trudno znaleźć dobry personel", "Latająca zakonnica".
  • grek.grek 11.06.19, 07:31
    "Latająca zakonnica", "Kiełbasa w spodniach", "Teściowa z napędem odrzutowym" - ;]
  • grek.grek 12.06.19, 07:57
    "Teściowa z napędem odrzutowym", "Ratunek pani Kinkenrotten", "Oczy ziemniaka".

    interesujące byłoby polskie tłumaczenie niemieckich, angielskich i francuskich nazwisk bohaterów tego serialu, prawda ? ;] pewnie też zawierają spory ładunek komizmu.
  • grek.grek 13.06.19, 07:38
    "Oczy ziemniaka", "Kryminalny rozwój wypadków", "Powrót obrazów".
  • grek.grek 14.06.19, 07:24
    "Powrót obrazów", "Wejście Denise", "Ślubne plany".
  • grek.grek 15.06.19, 09:25
    "Latająca zakonnica".

    Jeden odcinek dla podtrzymania tętna ;]
  • grek.grek 17.06.19, 07:19
    "Ślubne plany", "Poślubna depresja" i "Długodystansowa kaczka".
  • grek.grek 18.06.19, 07:33
    "Długodystansowa kaczka", "Konferencja generałów", "Sekretna miłość Michelle".
  • grek.grek 19.06.19, 07:27
    "Sekretna miłość Michelle", "Brytyjska inwazja", "Parada wózków dziecinnych" ;]
  • grek.grek 21.06.19, 09:30
    "Parada wózków dziecinnych", "Bankowa robota" i "Komuniści w szafie" :]
  • grek.grek 22.06.19, 09:17
    odcinek dla podtrzymania tętna : "Poślubna depresja" ';]
  • grek.grek 24.06.19, 09:18
    A dziś już wersja podstawowa, rozszerzona : 3 odcinki -

    "Komuniści w szafie", "Fałszywe franki i sprzedawcy ryb", "Szpital".
  • grek.grek 25.06.19, 09:17
    "Szpital", "Pióra" i "Leclerq przy ścianie" :]
  • grek.grek 26.06.19, 09:28
    Klasyczny trójskok :] : "Leclerq przy ścianie", "Świąteczne puddingi" i "Uwaga, miny".
  • grek.grek 27.06.19, 09:21
    dynamiczne potrójne salto ;] : "Uwaga, miny", "Wszyscy na pokład", "Duch Rene"
  • grek.grek 28.06.19, 09:19
    "Duch Rene", "Deszcz Włochów", "Gęś i łódź podwodna"
  • grek.grek 29.06.19, 09:22
    "Szpital" - odcinek dla podtrzymania dynamiki serialu :]
  • grek.grek 01.07.19, 09:36
    "Gęś i łódź podwodna", "Powtórne pogrywanie ze śmiercią" i "Fałszywy wywiad".
  • grek.grek 01.06.19, 10:56
    Pasjami kochająca Beatlesów czwórka chłopakow z małego miasta, odkrywa ze bunt, wolnośc i kontrkultura, to wyłącznie przyczyna opresji ze strony systemu : księdza, babci dewotki albo rodziców konformistów, oraz szkoły reprezentowanej przez dyrektora i nauczycieli. Nie podoba im się hałaśliwa muzyka, a zwłaszcza ich długie włosy, w których upatruję demonstracji stanowczo antysystemowej i antykościelnej.

    A jak jeszcze między Johna i Paula wchodzi dziewczyna, a podczas próby muzycznej dochodzi do awarii i wypadku, przez co dalsze uprawianie muzyki stoi pod znakiem zapytania, to okazuje się, że wokół jest spalona ziemia tylko, szarość i terror konieczności przystosowania się.

    Gorzki film, nawet jesli posiada elementy zabawowe, nic nie osładza bohaterom zderzenia z realiami świata nie dość, że dorosłych, to jeszcze uformowanych w jednakowym modelu postrzegania rzeczywistości.

    Reżyseria : Radosław Piwowarski.
  • grek.grek 01.06.19, 10:59
    Żona i dzieci jadą na wakacje, a pan zostaje na miejscu, z mocnym postanowieniem zachowania grzeczności oraz wytęzonej pracy aż po łokcie.

    A że w mieszkaniu obok wprowadza sie właśnie urodziwa i sympatyczna sąsiadka, no to początkowe postanowienia zaczynają chwiać się w posadach ;]

    Koniec końców, pan mąż sam rozpaczliwie balansując na linie, zaczyna własną żonę o zdradę podejrzewać.

    Reżyseruje ofk Billy Wilder.
    Grają : Tom Ewell, Evelyn Keyns oraz The One and Only - Marilyn Monroe, m.in w kultowej scenie z podstępnym wywietrznikiem, wspaniale ujmującej istotę jej atrakcyjności ekranowej, połączenia szczerej naiwności i frywolnego zmrużenia oka :]


  • maniaczytania 01.06.19, 12:59
    Marylin, która dziś obchodziłaby urodziny 🙂

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.06.19, 13:15
    maniaczytania napisała:

    > Marylin, która dziś obchodziłaby urodziny 🙂

    O, prawda, Maniu ! Dzięki za przypomnienie !

    www.youtube.com/watch?v=32fCOMT4K54
    kopii było wiele, oryginał jest tylko jeden, nie do powtórzenia ! :]
  • grek.grek 01.06.19, 11:02
    Dwa kolejne wnikliwe śledztwa kryminalne czarującej panny Fisher.

    "CIęzar ponad siły" : w środowisku bokserskim, gdzie spotykają się mafijne biznesy i przekręty, oraz "Morderstwo a la mode" : w salonie przepysznej mody damskiej, gdzie również popełniono zabójstwo, wymagającego dokładnego zbadania okoliczności.
    >
  • grek.grek 08.06.19, 09:33
    Kolejne dwie sprawy kryminalne prowadzone przez rzutką australijską detektyw-amator, w latach 20-tych..

    "Powieszony kat" , czyli zabójstwo w drużynie piłkarskiej.

    oraz "Krew na kierownicy", w którym wątek główny dotyczy tajemniczego wypadku jednej z pań, przygotowujących się do wyścigu automobilowego.
  • grek.grek 15.06.19, 09:40
    panna Fisher znów dedukuje :]

    "Krew Joanny Szalonej" : śledztwo dotyczy zabójstwa profesora uczelnianego; może mieć ono związek z niedawnym zaginięciem cennych starodawnych rękopisów.

    "Morderstwo mimo woli" : tym razem rzecz dotyczy zbrodni na planie filmowym, ginie aktor, a zaraz po nim reżyser. Panna Fisher wkracza do akcji ;]
  • grek.grek 22.06.19, 09:44
    Panna Fisher znów dedukuje ! :]

    "Śmierć w winnicy" : chodzi tu o zabójstwo związane z tytułową winnicą, którego okoliczności do zbadania poleca pannie detektyw pewien znajomy; wkrótce i on ginie, atmosfera się mocno zagęszcza. Rozwiązanie sprawy zapewne odbędzie się na tle obchodów miejscowego święta wina.

    "Śmierć na antenie" : podczas radiowej audycji na żywo umiera prezenter zdradziecko zaatakowany przez nieznanego sprawcę; panna Fisher musi ustalić jego tożsamość, rzecz jasna.
  • grek.grek 29.06.19, 09:49
    Kolejne 2 odcinki.

    "Tajemnica klasztoru" : śledztwo za murami zakonu dla kobiet; jedna z nich zmarła, a okoliczności tej śmierci sugerują, ze chciała uciec i ktoś ją powstrzymał.

    "Morderstwo pod jemiołą" : podczas przyjęcia weselnego ginie porażony prądem uczestnik; oczywiście, panna Fisher jest na miejscu i przystępuje do dedukcji wyjaśniającej :]
  • grek.grek 01.06.19, 11:05
    Panie Francuzki wygrywają wojnę !

    Snajperka, striptizerka, piromanka i tancerka zostają wysłanę z bojową misją uwolnienia cennego naukowca, Brytyjczyka, z rąk gestapo. I zapewne odniosą niebagatelny sukces.

    Sophie Marceau, Julie Depardieu, Deborah Francois, Marie Gallain w głównych rolach.

    Reżyseruje Jean-Pierre Salome.
  • grek.grek 01.06.19, 11:08
    Fabuła jest czysto pretekstowa, ale szybkość, montaż, pojedynki, eksplozje i soundtrack wyzwalają poważną energię i oglądać można z przejęciem ;] momentami ;]

    Film ze stajni Luca Bessona, nie podnosi potencjału intelektualnego ;], ale bawi idealnie, rozrywka na poziomie, w postaci dynamicznej i sprawnej akcji , to też jest w końcu jakaś umiejetność filmowa, czyż nie ?

    Jason Statham w głównej roli, reżyseria : Oliver Megaton.
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 11:12
    Dziękujemy:)
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 11:13
    Źle kliknęłam, to są podziękowania za życzenia Mani:)
  • maniaczytania 01.06.19, 12:58
    :)

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.06.19, 11:15
    Mieliśmy okazję premierowo oglądsać [7 wątek od spodu] :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,164995927,164995927,Ojej_co_tu_wybrac_2017_11_vol_85_html?s=3#p165092032
    Siostra wyraziła w swojej recenzji wiele zasłużonych opinii krytycznych, ale koniec końców, możliwe iż zgodzimy się, że - pomimo wszystko - jest to film solidny, zrobiony wg dobrych hollywoodzkich wzorców, scenariusz wyposazony został w dobre zwroty i zaskoczenia, a kostium epoki z należytym pietyzmem sporządzony został [?] :]

    Ergo, warto spróbować, zwłaszcza za pierwszym razem ;]
  • grek.grek 01.06.19, 11:22
    angielski finał w Madrycie :]

    Jak kibicujemy ? Jak Typujemy, Czcigodni ?

    U mnie LIverpool 3-1, Mania też za The Reds :]

    a jak u Ciebie, Mała Ciekawostko ? :]

    Jak u Was, Czcigodni ? :]

    W Polsacie studio startuje od 20:00, w TVP - od 20:40.
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 11:24
    Ja też myślę, że wygra Liverpool. Obstawiam 2:1 :)
  • grek.grek 01.06.19, 11:46
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Ja też myślę, że wygra Liverpool. Obstawiam 2:1 :)

    :]

    Ciężki wieczór czeka zatem Tottenham ! :]]
  • mala_ciekawostka 01.06.19, 13:04
    Oj tak;)
  • grek.grek 01.06.19, 13:16
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Oj tak;)


    :]

    Tak jest, Mała Ciekawostko ! :] Dzisiaj cali na czerwono jesteśmy ! ;]
  • grek.grek 02.06.19, 09:31
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Ja też myślę, że wygra Liverpool. Obstawiam 2:1 :)

    Byłaś o włos od trafienia wyniku, Mała Ciekawostko ! :]

    a wszyscy wspólnie nie pomyliliśmy się stawiajac na Liverpool.
    2-0, zasłużone, jak mi się wydaje ?

    po tym półfinale z Barceloną, a wcześniej chyba Bayern takze wyeliminowali ?, Liverpoolowi ten sukces, rzec by można, należał się - nieprawdaż ? :]
  • mala_ciekawostka 02.06.19, 10:14
    Myślę, ze zasłużyli na tytuł:) Za "całokształt" :)
  • grek.grek 02.06.19, 10:15
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Myślę, ze zasłużyli na tytuł:) Za "całokształt" :)

    Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

    Tak jest, pięknie powiedziane !

    świetny zespół, a pan trener - prawdziwa osobowość, nieprawdaż ? :]
  • mala_ciekawostka 02.06.19, 13:00
    O tak:)!
  • grek.grek 02.06.19, 16:43
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > O tak:)!

    :]

  • maniaczytania 02.06.19, 12:28
    w sumie to tak - należało się, ale przyznam się, że my w drugiej połowie zaczęliśmy już kibicować Tottenhamowi ;) Tyle akcji! Ale trzeba przyznać - bramkarz Liverpoolu rozegrał chyba mecz życia - fenomenalnie bronił!

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 02.06.19, 16:38
    maniaczytania napisała:

    > w sumie to tak - należało się, ale przyznam się, że my w drugiej połowie zaczęl
    > iśmy już kibicować Tottenhamowi ;) Tyle akcji! Ale trzeba przyznać - bramkarz L
    > iverpoolu rozegrał chyba mecz życia - fenomenalnie bronił!

    Yes :]

    Tottenham też wygrał, tak po prawdzie, sam awans do finału, to osiągnięcie nie lada.
  • barbasia1 03.06.19, 00:08
    Siostra Bronte pewnie trzymałaby kciuki za Totenham, więc ja też trzymałam w drugiej połowie, ale nie pomogło ... ;)
  • grek.grek 03.06.19, 09:16
    barbasia1 napisała:

    > Siostra Bronte pewnie trzymałaby kciuki za Totenham, więc ja też trzymałam w d
    > rugiej połowie, ale nie pomogło ... ;)

    Cześć, Barbasiu ! :]

    Ależ pomogło ! Grali naprawdę dobry mecz ! :]
  • grek.grek 01.06.19, 11:44
    4 Oscary, 8 nominacji, ale to nic w porównaniu z wrażeniem jakie robi ten film.

    Charlie, młodzian z zamożnej mieszczańskiej rodziny, sam się zgłosił na wojnę wietnamską. Żaden z nowych kolegów nie moze tego zrozumieć, jakim cudem sam się wpakował w to badziewie !? Idealizm, misja patriotyczna, służba ojczyźnie ? Naprawdę ?!

    Chłopak sam wkrótce kwestionuje własne motywacje. Nie odbywa się tutaj żadna szlachetna wojna o wielką narodową SPrawę, ale coś pomiędzy pacyfikacją i terrorem wobec cywilów, a chaotyczną nawalanką partyzancką z działającym jak duch Vietkongiem. Nigdy nie wiadomo kiedy zaatakują, po prostu znienacka oddział amerykański zostaje zasypany gradem kul albo jakiś kamikadze wpada z bombą do namiotu. W takich warunkach wygrać wojny nie można. Żaden zwiad nie zapewnia bezpieczeństwa. Każdy dzień moze być ostatnim, nie znają dnia ani godziny.

    Koledzy Charliego nie mają w sobie ani cienia bohaterów wojennych, są przerażeni, zdeprymowani, zainteresowani wyłącznie przetrwaniem za każdą cenę, i w sytuacjach podbramkowych nie wahają się sięgnąc do arsenału zachowań wzorcowego tchórza : ukryć się pod stertą zwłok, porzucając broń ruszyć do ucieczki na oślep, albo wbić sobie w nogę nóż, by symulując kontuzję bitewną móc wydostać się stąd albo do lazaretu albo do domu. Niektórzy do końca nadrabiaja miną, ci nie mają szans przeżyć.

    Obrazu koszmaru dopełnia przyroda : gęsta dżungla pełna jadowitych węży i innych atrakcji, krwiożercze owady, nieznośna duchota, pijawki, woda niezdatna do picia, śmierć albo co najmniej epidemia czai się na każdym kroku.

    I morale w zespole podupada, następuje ostra polaryzacja.

    Podział przebiega wzdłuż postaw reprezentowanych przez dwóch sierżantów.
    Barnes, z twarzą w bliznach, to twardy rep, który przyjechał na wojnę i nie roztkliwia się nad sobą, jest żołnierzem,więc dąży do wygrania, nie oszczędzając nikogo : kolegów, siebie, a takzę ludności cywilnej, terroryzując ją celem zastraszenia, by odmawiali pomocy powstańcom. Oczywiście jest to absurd, bo zaraz po nim przyjdzie Vietkon i takim samym terrorem do pomocy sobie ich zmusi. Nie ma litości dla cywilów na wojnie, to nie armia ponosi koszt najcięższy, i nie dowódcy, a już zwłaszcza sprzedajni politycy, lecz właśnie ludność cywilna.

    Barnes jest na swój sposób uczciwy i rzetelny, profesjonalista, walczy jak umie, skoro tamci nie cofają się przed niczym, to on też nie.

    Elias jest inny, on już wie, ze wojna przegrana i nie ma sensu ani ginąc ani zabijać. Robi swoje, ale tylko do granicy swojego sumienia, nic ponad niezbędną potrzebę. W oparach tego szaleństwa, i marihuany palonej na dośc specyficznym imprezach w koszarach ;], próbuje zachować godnośc i człowieczeństwo.

    Charlie jest rozdarty pomiędzy nimi, nazywa siebie "dzieckiem [tych] dwóch ojców", w jednym z listów do rodziny, możliwe że pisze do babci, ale nie mam już pamięci do tego szczegółu. Listy te czytane są z offu, stanowią doskonałe uzupełnienie prowadzonej narracji filmowej.

    Przejmująca niesamowita muzyka, wiarygodna inscenizacja, perfekcyjna, zasłuzenie oscarowa !, reżyseria Olivera Stone'a, który w scenariuszu zawarł własne doświadczenia z wojny, dzięki czemu cały film wyglada tak bardzo sugestywnie, za co Oscar absolutnie mu się należał.

    Tutaj wojna jest na wyciągnięcie ręki, w codzienności, przetykana melancholią i cięzkim namysłem. Inaczej niż w operowym niemal widowisku jakim jest kapitalny "Czas apokalipsy" czy psychologicznym "Łowcy jeleni". Tutaj realizm i doświadczenie zespolenia z grozą wojny jest najgłębsze i nieporównywalne z tamtymi filmami na temat wojny wietnamskiej.

    Barnes i Elias, czyli Tom Berenger i Willem Dafoe, nominowani byli do Oscarów. Nie miał nominacji Charlie Sheen, ale i tak bezbłędnie wypada jako naiwny chłopak wrzucony w koszmar, do końca zachowujący pozycję obserwatora, ale również dotknięty, przeszyty na wskroś tym dramatem i absurdem wojny.

    Wybitny film !
  • grek.grek 01.06.19, 12:25
    oryginał miał w sobie wszelkie zalety kultowych horrorów z lat 70- i 80-tych, na czele z mieszanką złowrogiego szyderstwa punktującego delikatności ludzkiej psychiki oraz szemranej organizacji społecznych lęków.

    A potem już tylko regularnie wykonywane były skoki na kasę ;] Inna rzecz, że fani tej, i innych serii, zapewne nie mieli i nie mają nic przeciwko kolejnym spotkaniom z ulubionymi... kilerami ? ;]

    Reżyseruje : Joseph Zito.
  • grek.grek 15.06.19, 10:17
    grek.grek napisał:

    > oryginał miał w sobie wszelkie zalety kultowych horrorów z lat 70- i 80-tych, n
    > a czele z mieszanką złowrogiego szyderstwa punktującego delikatności ludzkiej p
    > sychiki oraz szemranej organizacji społecznych lęków.
    >
    > A potem już tylko regularnie wykonywane były skoki na kasę ;] Inna rzecz, że fa
    > ni tej, i innych serii, zapewne nie mieli i nie mają nic przeciwko kolejnym spo
    > tkaniom z ulubionymi... kilerami ? ;]
    >
    > Reżyseruje : Joseph Zito.

    o proszę, siódma runda ! ;]

    a wyprodukowano ponoć tuzin "Piątków...".

    na razie ;]
  • grek.grek 01.06.19, 12:32
    wojskowy pułkownik po przejściach ma zbadać czy poległa w Iraku pani kapitan zasłużyła się na tyle, by otrzymać Medal Honoru czy bohaterską akcję wykonała całkowicie przypadkowo. Gdyby się okazało, ze wariant celowego działania jest prawdziwy, byłaby pierwszą w historii kobietą nagrodzoną wspomnianym medalem.

    Potrzebne jest śledztwo, czyli spotkania ze świadkami, przesłuchania, wizje lokalne i inne elementy z repertuaru klasycznej dochodzeniówki.

    Zapewne akcja nieżyjącej kapitan zostanie pokazana w retrospekcjach.

    Grają : Denzel Washington, Meg Ryan, Michael Moriarty, Matt Damon.

    Reżyseruje Edward Zwick, zdjęcia Rogera Deakinsa, muzyka Jamesa Hornera.Mocna drużyna :]
  • grek.grek 02.06.19, 11:58
    szybki i późnonocny replay :]
  • grek.grek 01.06.19, 12:36
    PIęcioro starszych państwa, od dawna w przyjaźni, postanawia połączyć siły oraz fundusze i zamieszkać wspólnie z jednej z paryskich kamienic. Proszę bardzo ! Piękna idea ! :]

    Towarzyszy im student antropologii, który pisze ważną pracę, a przy okazji pomaga sympatycznym seniorom.

    Cóż za obsada ! Jane Fonda, Geraldine Chaplin, Pierre Richard, Guy Bedos, Claude Rich oraz Daniel Bruhl.

    Reżyseria oraz scenariusz : Stephane Robelin.


  • maniaczytania 01.06.19, 12:57
    Piękny film! I taki trochę przewrotny, i z jajem

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.06.19, 13:10
    maniaczytania napisała:

    > Piękny film! I taki trochę przewrotny, i z jajem


    Dzięki, Maniu !

    Może mi się uda obejrzeć, nie wiem na pewno, ostatnie 3 albo 4 noce na filmach spędziłem, więc moze mnie złamać Morfeusz dziisaj przedwcześnie ;], ale będę próbował ! :]
  • grek.grek 30.06.19, 10:57
    grek.grek napisał:

    > PIęcioro starszych państwa, od dawna w przyjaźni, postanawia połączyć siły oraz
    > fundusze i zamieszkać wspólnie z jednej z paryskich kamienic. Proszę bardzo !
    > Piękna idea ! :]
    >
    > Towarzyszy im student antropologii, który pisze ważną pracę, a przy okazji poma
    > ga sympatycznym seniorom.
    >
    > Cóż za obsada ! Jane Fonda, Geraldine Chaplin, Pierre Richard, Guy Bedos, Claud
    > e Rich oraz Daniel Bruhl.
    >
    > Reżyseria oraz scenariusz : Stephane Robelin.

    Raz jeszcze.
    I znów nie wiem, czy zdołam obejrzeć ;]
  • grek.grek 01.06.19, 12:46
    Juliusz Machulski gra na nosie krytykom filmowym ;]

    Główny bohater jest właśnie jednym z nich, pewnym siebie, szermującym dzielnie na łamach prasy, ale kiedy dostaje propozycję nie do odrzucenia od pewnego biznesmena, nakręcenia dla niego tytułowej superprodukcji, za największe w historii polskiej kinematografii pieniądze, zupełnie się rozkleja, bo dociera do niego, że w istocie pojęcie o kręceniu filmów ma czysto teoretyczne, a wkrótce wychodzi na jaw, ze nawet takiego nie posiada :] W dodatku musi napisać do tego gniota scenariusz. A jeszcze bardziej w dodatku : musi wyreżyserować w głównej roli kompletnie pozbawioną talentu kochankę biznesmena ;] Tutaj nawet korepetycje u Krystyny Jandy mogą nie zdać egzaminu ;] A biznesmen wykazuje się grzeczną determinacją i gotowy jest wydać kazdą sumę pieniądzy, a także użyć każdej formy przemocy, by zmusić biednego krytyka do wykonania zadania.

    Krytyk zatem zaczyna jako medialny pogromca reżyserów, a potem okazuje się być ignorantem, to mało powiedziane, bo mazgajem, panikarzem i maminsynkiem w jednym ;]

    Wyjątkowo złośliwie pan Machulski potraktował swojego bohatera. Podobnie jak całe środowisko, bo producenci, prawdziwi reżyserzy, także niektorzy aktorzy są portretowani bez litości żenująco kompromitująco dla ich jestestwa ;]

    Cierpi na tym trochę scenariusz, wg mnie, a ten wątek sensacyjny, to już w ogole potrzebny jak rybie ręcznik ;] Udział aktorów a'la pp. Rewiński czy Józefowicz albo pani Przybylska nadaje filmowi rubaszny charakter, a jednocześnie czy przypadkiem nie stępia ostrza satyry z powodu ich maniery oczywistości i przerysowania ?
  • grek.grek 06.06.19, 10:38
    grek.grek napisał:

    > Juliusz Machulski gra na nosie krytykom filmowym ;]

    > Główny bohater jest właśnie jednym z nich, pewnym siebie, szermującym dzielnie na łamach prasy, ale kiedy dostaje propozycję nie do odrzucenia od pewnego biznesmena, nakręcenia dla niego tytułowej superprodukcji, za największe w historii polskiej kinematografii pieniądze, zupełnie się rozkleja, bo dociera do niego, że w istocie pojęcie o kręceniu filmów ma czysto teoretyczne, a wkrótce wychodzi na jaw, ze nawet takiego nie posiada :] W dodatku musi napisać do tego gniota scenariusz. A jeszcze bardziej w dodatku : musi wyreżyserować w głównej roli kompletnie pozbawioną talentu kochankę biznesmena ;] Tutaj nawet korepetycje u Krystyny Jandy mogą nie zdać egzaminu ;] A biznesmen wykazuje się grzeczną determinacją i gotowy jest wydać kazdą sumę pieniądzy, a także użyć każdej formy przemocy, by zmusić biednego krytyka do wykonania zadania.

    > Krytyk zatem zaczyna jako medialny pogromca reżyserów, a potem okazuje się być ignorantem, to mało powiedziane, bo mazgajem, panikarzem i maminsynkiem w jednym ;]

    > Wyjątkowo złośliwie pan Machulski potraktował swojego bohatera. Podobnie jak całe środowisko, bo producenci, prawdziwi reżyserzy, także niektorzy aktorzy są portretowani bez litości żenująco kompromitująco dla ich jestestwa ;]

    > Cierpi na tym trochę scenariusz, wg mnie, a ten wątek sensacyjny, to już w ogole potrzebny jak rybie ręcznik ;] Udział aktorów a'la pp. Rewiński czy Józefowicz albo pani Przybylska nadaje filmowi rubaszny charakter, a jednocześnie czy przypadkiem nie stępia ostrza satyry z powodu ich maniery oczywistości i przerysowania ?


    Replay ;]
  • grek.grek 01.06.19, 12:56
    PÓźna, a zarazem błyskawiczna ;], powtórka z wczoraj.

    Ale na wszelki wypadek warto może powiedzieć, że to film wysokiej klasy.

    Raz : z powodu wybitnej kreacji Catherine Deneuve, w roli neurotycznej Carol, który owładnięta lękiem przed napierającą na nią zewsząd męską seksualnością, a zarazem dotknięta swoimi własnymi pożądaniami zmysłowymi, staje się ofiarą tego napięcia i gdy zostaje sama w domu, po wyjeździe współlokatorki z narzeczonym na weekend, wpada w wir halucynacji, wizji, napadów paniki, a wreszcie agresji uwalniającej mroczne mordercze instynkty.

    Dwa : doskonałej reżyserii Romana Polańskiego, tworzącego niesamowity nastrój, jakby transmisji z wnętrza umysłu który przestał panować nad sytuację. Jego reżyserskie porozumienie z Deneuve jest na poziomie perfekcyjnej chemii, a sposób w jaki zderza jej delikatną urodę i subtelność z koszmarem zbrodni i szaleństwa - sama filmowa doskonałość.

    Trzy : nastroj, praca kamery - od prób dotrzymania kroku nieprzewidywalnym reakcjom bohaterki, przez manifestacje pojawiających się fantazji aż po powolną jazdę na końcu filmu przez wiele róznych przedmiotów, aż do zdjęcia Carol - w stronę jej oczu , co spina zręczną klamrą koniec z początkiem filmu, gdyż pierwsze ujęcie pokazuje własnie oko głównej bohaterki - oraz fantastyczne wejścia dyskretnego, ale świdrującego jazzu, z kluczowymi momentami nagłych uderzeń w akustyczne talerze, akcentujące dramatyczne momenty.

    Wybitny film, wg mnie.
  • grek.grek 01.06.19, 13:09
    Czyli, dobre filmy w godzinach nocnych, ktore warto obejrzeć [dobra kawa i wstępna drzemka może się przydać ;), choć ofk grozi to takze zaburzeniem rytmu dobowego], ewewntualnie nagrać, by obejrzeć w odpowiednim terminie :]

    Tej nocy :

    2:10, TVP2 - "Mój rower", czyli powtórka z wczoraj; trzy pokolenia męskiego rodu ruszają na Mazury celem odnalezienia jednej kobiety, babci, żony i matki, która opuściła znienacka dziadka dla kochanka; panowie od dawna mają między sobą niekorzystne relacje, to znaczy : ten środkowy, renomowany pianista i arogant, nie może się dogadać z własnym ojcem, kiedyś również muzykiem, jazzmanem, który nie zapewnił mu własnej obecności w czasie młodości, a takze ze swoim synem, zwłaszcza po rozwodzie z jego matką i wyjeździe chłopaka na stałe do Anglii.

    Za to dobrze się porozumiewają wnuk z dziadkiem i to jest kotwica, dzięki której cała trójka podróżnikow w końcu wyjaśni sobie wszelkie wątpliwości, by film kończył się względnym happy endem, nawet jesli nie wszystkim widzom spodoba się charakter rozwiązania tematu matki, babci i żony oraz jej podejścia do tematu małzeństwa.

    świetny amator Michał Urbaniak, który wypada tak dobrze, bo gra jazzmana ;], a nawet dlatego, bo w ogóle nie stara się grać; jego spotkania aktorskie z używającym techniki i warsztatu Arturem Żmijewskim prezentują się nader interesująco; o ile na początku zgrzytają lekko dwa rózne światy ekranowej bytności, to z czasem można się naprawdę rozsmakować :] Trzeci jest Krzysztof Chodorowski, również wiarygodny w swoim działaniu i ekspresji.

    Reżyseruje Piotr Trzaskalski.

    2:25, Stopklatka "Krótki film o miłości" - o, to prawdziwa perełka, do dziś porusza, a im dalej w ocean czasu, tym jakoś bardziej docenia się też powściągliwość, lakoniczny styl i surowość pewną stylu Krzysztofa Kieślowskiego. Takie emocje potrafił przedstawić w sposób dyskretny i subtelny, a zarazem umieścił je w rzeczywistości chłodnej, która nie pozostawia bohaterom nadziei. Wybitna reżyseria !
  • grek.grek 02.06.19, 12:00
    Tej nocy : o 2:55 w Stopklatce "Zaklęte rewiry", polsko-czeska mistrzowska ekranizacja powieści Henryka Worcella. Z wybitną rekomendacją Siostry ! znakomitość !
  • grek.grek 04.06.19, 10:48
    Tej nocy złocą się "Zaklęte rewiry" ponownie.

    0:40 w Stopklatce.
  • grek.grek 05.06.19, 11:14
    Złocą się i tą nocą [tej nocy, ale się nie rymuje ;)] :

    0:40 Stopklatka, 'Cudowne lato", które niezmiennie polecam, bo gdzie znaleźć drugi tak wdzięczny film, którego akcja kręci się wokół nagrobków, zakładów pogrzebowych oferujących usługi na miarę XXI wieku [i to tej drugiej połowy ;)], grobów, a głównym bohaterem, a może raczej siłą sprawczą jest duch ? :]

    Dobry duch, duch matki, która z tej drugiej strony kibicuje swojej córce, by znalazła szczęśćie u boku właściwego mężczyzny, a swojego męża, cierpiącego żałobę z powodu jej odejścia, kieruje prosto w ramiona swojego... sobowtórka, kobiety idealnie takiej samej, no może tylko brunetki, a nie blondynki ;]

    Szalenie sympatyczna opowieść, zakątki związane z przemysłem funeralnym są tutaj prawie zachęcające ;], a wykorzystanie narracji z offu sprawdza się bez pudła.

    2:40 niezawodna "Ida', również w Stopklatce.

    oraz o 1:00, w Kulturze, "Sąsiady" Grzegorza Królikiewicza. Prawdziwie turpistyczny i surrealistyczny w swej estetyce i ekspresji film, podzielony na nowele, złożony z wielu scenek i sekwencji metaforycznie opisujące relacje społeczne, a lejtmotiwami dla tych historii są surowe ballady wyśpiewane przez Marka Dyjaka.

    próbowałem opisywać -7 od dołu] ;] :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,164995927,164995927,Ojej_co_tu_wybrac_2017_11_vol_85_.html#p165006292
  • grek.grek 06.06.19, 10:47
    Tej nocy złocą się :

    2:10, Kultura "Tylko strach".

    wybitna rola Anny Dymnej, która gra uwikłaną w chorobę alkoholową panią redaktor z telewizora; momentami przejmujące i dotkliwe, zwłaszcza gdy bohaterka nie dość, że sama - wskutek uczuciowych rozczarowań i stresu w pracy - osuwa się znów w nałóg, to jeszcze w swojej grupie wsparcia uważana jest za wyleczoną i dlatego ma się zaopiekować młodszą od siebie dziewczyną z problemami.

    Reżyseruje Barbara Sass. dobry film !

    2:20 Stopklatka : "Zamknąć za sobą drzwi"

    Jest to jakby odcinek "07 zgłoś się" w formie pełnometrażowej fabuły. POrucznik Borewicz angażuje się w śledztwo dotyczące przemytu narkotyków przez teren Polski. Biorą w nim udział mafioso z Ameryki i Bałkanów oraz Turcji, a co za tym idzie pan porucznik ma okazję wspólpracować z policjantami reprezentującymi nowojorski oddział Interpolu oraz wydział d/s narkotyków z Jugosławii.

    reżyseria : Krzysztof Szmagier.

    na podstawie powieści "Biała karawana" Juliusza Grodzińskiego.
  • grek.grek 07.06.19, 11:33
    ponownie śląska komedia w czeskim stylu : "Zgorszenie publiczne" 2:25 w Stopklatce.

    w TVP, 2:40, "Carrie", ale to remake oryginału Briana De Palmy, dość średni, wg mnie; oczywiście znacząco uwspółcześniony, z komputerami, komórkami, internetem, ale psychologię spłycający, a sceny grozy zamieniający w popis efektów specjalnych, momentami karykaturalny w swojej przesadzie.
  • grek.grek 08.06.19, 11:31
    tej nocy :

    2:35 Stopklatka, "Milioner".

    Polski film z 77 roku; główny bohater, skromny rolnik, wygrywa w Totka tytułowy milyjon, co oczywiście zaraz wychodzi na jaw i w rodzinnej wsi musi zmierzyć się z zawiścią, zazdrością i rachunkami krzywd nie do wyrównania, jakie wystawiają mu współmieszkańcy i sąsiedzi oraz zapewne rodzina ;]

    reżyseria : Sylwester Szyszko, w głównych rolach : Janusz Gajos, Ewa Ziętek, Wirgiliusz Gryń.
  • grek.grek 10.06.19, 10:50
    Dwie dobre propozycje :

    0:40, Kultura - "Dreszcze" Wojciecha Marczewskiego, niedawno opisywane ;], romans podatnego na wpływy nastoletniego chłopca z upiornym, ale i kuszącym stalinizmem, którego uwodzicielską ekspozyturą jest piękna druhna poznana w szkole i na obozie harcerskim.

    1:05, Stopklatka - "W imię..." Małgorzaty Szumowskiej - swego czasu lekka kontrowersja, bo to film o dobrym księże, który pracuje z trudną młodzieżą na prowincji, gdzie poznaje chłopaka, z którym łączy go uczucie, ale stara się nad nim zapanować.

    Rzecz o tym, że ksiądz też człowiek, zawodowa posługa nie kastruje z potrzeby miłości i to całkiem namacalnej i erotycznej; zaprzeczanie jej, spychanie, duszenie nie ma sensu, jest większym gwałtem na człowieczeństwie niż uleganie jej.
  • grek.grek 11.06.19, 08:32
    Szybka, i późna zarazem ;], powtórka "Lewiatana" - TVP2, 2:55 [19 czerwca będzie leciał o 21:25 w Kulturze].

    A w Stopklatce, 0:25 : ponownie pełnometrażowa, kinowa wersja "07 zgłoś się" pt : "Zamknąć za sobą drzwi".

    voila :]
  • grek.grek 12.06.19, 09:43
    tej nocy :

    0:05, Stopklatka - "Zgorszenie publiczne", o których wiele razy już pisaliśmy, więc może tym razem tylko sam anons :]

    2:00, TVP1 - "Gry ulicznej" : dobrze napisana i nieźle poprowadzona opowieść o dwóch dziennikarzach z mediów prywatnych, którzy próbują rozwikłać sprawę zabójstwa Stanisława Pyjasa, do jakiego doszło w 1977 roku.

    chodzą, pytają, rozmawiają, śladem uzyskanych informacji rytmicznie przechodzą z punktu A do B, z B do C itd., a przejścia te znaczone są refrenem w postaci gitarowego riffu; typowa fabuła śledcza, aczkolwiek w jej trakcie bardziej rośnie ciekawość kolejnych elementów układanki tropicielskiej i nadzieja na uzyskanie odpowiedzi nie do uzyskania niż zagrożenie ze strony tych, którym powinno bardzo zależeć, aby dziennikarze nigdy do punktu Z nie dotarli. Może dlatego jeszcze większym zaskoczeniem jest finał. Scena kręcona była z ukrycia, a reakcje przechodników prawdziwe. Wybitna idea filmowa.

    pod względem sposobu fotografowania i stylu ekspresji film jest nieodrodnym dzieckiem polskiej kinematografii lat 90-tych :"] O ile te z lat 2000-cznych czy 2010-tych trudno czasami do swojej dekady przyporządkować, o tyle filmy z 90's rozpoznaje się na pierwszy rzut oka. Nieprawdaż ? :]

  • grek.grek 17.06.19, 09:03
    dwie propozycje :

    1:20, Stopklatka - "Krótki film o zabijaniu", raz jeszcze.

    1:55, TVP1 "Mur"

    opowieśc nie-nowa, bo w "Lalce" czy "Wielkim Gatsbym" przedstawiona, z rozmachem znacznie większym, ale nadal warta uwagi.

    główny bohater, to skromny chłopak z warszawskiej Pragi, który ma fach w rękach i wszystko umie zrobić. Pracuje na czarno, materiały kradnie nocami z budowy, jest szybki i dokładny, przez co chętnie polecają go sobie klienci, a są nimi zazwyczaj zamożni ludzie z lepszych dzielnic. Chłopak bywa w ich domach, przygląda się ich życiu, i też by tak chciał. Tak mieszkać, tak jeździć, tak bywać. I faktycznie stopniowo do tego stanu posiadania dochodzi. Poznaje też dziewczynę z takiego zamożnego domu, z którą gotów jest związać się.

    Ale na Pradze jest jego matka, pogrązona z depresji od czasów śmierci ojca chłopaka, chorowita, na synowskie ambicje patrząca z goryczą, bo wie, że w tych marzeniach o lepszym świecie dla niej miejsca nie przewidziano.

    A chłopak wkrótce przekonuje się, że pieniądze, apartament, drogie auto, to za mało, by dorównać tym, którzy zawsze mu imponowali.

    To jest ten tytułowy mur, oddzielający wspinających się na szczyt swoich aspiracji niedawnych biedaków od ludzi zasiedziałych już w społecznym statusie i prestiżu, z nieufnością i wyższością patrzących na takich jak bohater filmu.

    reżyseruje i scenopisuje Dariusz Glazer, dobre role : Tomasz Schuchardt, Aleksandra Konieczna, Marta Nieradkiewicz.
  • grek.grek 18.06.19, 09:14
    dwa filmy :

    0:40, Stopklatka - "Ewa".

    dramat w otoczeniu śląskiej estetyki, jak z kina społecznego lat 90-tych.
    Mąz górnik traci pracę, popada w apatię, więc na jego żonę, tytułową Ewę, spada ciężar samodzielnego utrzymania gospodarstwa domowego, w którym jest dwoje małych dzieci.

    Trafia się jej wręcz idealna posada, sprzątanie domu bizneswoman. Traf chce, że ta jejmość prowadzi agencję towarzyską i obserwując Ewę stwierdza, ze mogłaby z niej być dobra pracownica. Składa jej zatem propozycję nie do odrzucenia : albo zaczynasz od jutra albo u mnie już miejsca nie masz.

    a pieniądze są rodzinie potrzebne, bo mąż dał się nabrać jakiemuś cwaniakowi i nie wiedząc, co czyni, wziął kredyt na 20 lat.

    Imię bohaterki nie jest przypadkowe, jest ona tutaj w roli pramatki, strażniczki ogniska domowego, kobiety porzucającej wszelkie swoje dystynkcje godnościowe, aby ratować rodzinę, naprawiać cudze błędy, zmagać się ze światem.

    w tej roli Barbara Lubos-Święs, obok niej : Andrzej Mastalerz i świetna, jako cyniczna właścicielka agencji, Anna Guzik.

    scenariusz i reżyseria Ingmar Villqist & Adam Sikora, który wystąpił również w swojej koronnej kopnkurencji i swoim świetnym stylu wykonał zdjęcia.

    warto ! późna pora seansu, ale nigdy nic nie wiadomo, stąd zapowiedź :]

    3:05, powtórka "Placu Zbawiciela" w Kulturze.


  • grek.grek 21.06.19, 10:28
    grek.grek napisał:
    Stopklatka - "Ewa".
    >
    > dramat w otoczeniu śląskiej estetyki, jak z kina społecznego lat 90-tych. Mąz górnik traci pracę, popada w apatię, więc na jego żonę, tytułową Ewę, spada ciężar samodzielnego utrzymania gospodarstwa domowego, w którym jest dwoje małych dzieci.

    > Trafia się jej wręcz idealna posada, sprzątanie domu bizneswoman. Traf chce, że ta jejmość prowadzi agencję towarzyską i obserwując Ewę stwierdza, ze mogłaby z niej być dobra pracownica. Składa jej zatem propozycję nie do odrzucenia : albo zaczynasz od jutra albo u mnie już miejsca nie masz.
    >
    > a pieniądze są rodzinie potrzebne, bo mąż dał się nabrać jakiemuś cwaniakowi i nie wiedząc, co czyni, wziął kredyt na 20 lat.

    > Imię bohaterki nie jest przypadkowe, jest ona tutaj w roli pramatki, strażniczki ogniska domowego, kobiety porzucającej wszelkie swoje dystynkcje godnościowe, aby ratować rodzinę, naprawiać cudze błędy, zmagać się ze światem.
    >
    > w tej roli Barbara Lubos-Święs, obok niej : Andrzej Mastalerz i świetna, jako cyniczna właścicielka agencji, Anna Guzik.

    > scenariusz i reżyseria Ingmar Villqist & Adam Sikora, który wystąpił również w swojej koronnej kopnkurencji i swoim świetnym stylu wykonał zdjęcia.

    > warto ! późna pora seansu, ale nigdy nic nie wiadomo, stąd zapowiedź :]


    Replay tej nocy, o 3:05, jak zwykle w Stopklatce :]
  • grek.grek 20.06.19, 10:29
    1:25 Kultura - ponownie "Lewiatan" [obejrzałem dwa ostatnie seanse w TVP2 i KUlturze, za każdym razem widzę ten film jeszcze lepiej niż poprzednio, a jak Wasze wrażenia ?]

    2:25 Stopklatka - "Krótki film o zabijaniu", ponownie późno, w jakiś sposób jest nieaktualny, kary śmierci w Polsce już nie ma, ale kwestia zbrodni i kary zawsze pozostaje aktualna i na czasie, bo to część historii człowieka i niezmienny fragment jego kondycji.

  • grek.grek 23.06.19, 11:10
    raz jeszcze "Krótki film o zabijaniu" - 3:05 w Stopklatce.
  • grek.grek 24.06.19, 10:27
    tej nocy :

    0:55 - "Krótki film o miłości"
    2:55 - "Ida"

    oba w Stopklatce.
  • grek.grek 25.06.19, 10:49
    Tej nocy :

    1 odcinek powtórki "Gliny" - 2:35 w TVP2.

    I niezły "Bezmiar sprawiedliwości" w Kulturze.

    o 2:25.

    rzecz o tym, jak spotkanie młodego studenta prawa, który jeszcze nie wie, czy chce zostać prawnikiem czy może wybrać inną drogę życiową, z doświadczonym, zgorzkniałym sędzią, i rozmowa, a właściwie sprawozdanie z przedstawionego w trzech wariantach procesu o zabójstwo, który wstrząsnął karierą i życiem osobistym pana sędziego, wpływa na obu bohaterów : student znajduje w nim inspirację do podjęcia właściwej decyzji nt swojego dalszego losu, a sędzia... może ekspiację ?; a cała fabuła służy głównie odmalowaniu odpowiednio sugestywnego obrazu kulisów działania polskiego wymiaru sprawiedliwości, gdzie meandry prawnych procedur są mniej istotne niż znajomości, układy, kumoterstwo, a los oskarżonego nikogo tak naprawdę nie obchodzi, koniec końców : nawet jego samego.
  • grek.grek 26.06.19, 10:48
    tej nocy "Przesłuchanie" zmarłego niedawno Ryszarda Bugajskiego, z Krystyną Jandą wyróżnioną Złotą Palmą w Cannes.

    najlepsze i najgorsze w tym filmie, jest to że obraz stalinowskiego więzienia jest taki wiarygodny, ledwie tylko przetarty jakimiś stylizacjami, cała reszta wydaje sie ściągnięta z jakichś filmów nagrywanych w takich miejscach, w czasie ich największej "świetności'.

    ranga emocji przeżywanych przez główną bohaterkę, napięcia jakie powstaje na linii jej relacji ze śledczymi, związków ze współwięźniarkami, to są osiągnięcia wybitne w filmie polskim i nie tylko.

    metody działania bezpieki są oczywiście dramatycznie nie do przyjęcia, sposoby zmiękczania psychiki osadzonych, samo miejsce, działają na wyobraźnię, ale jednocześnie wp;owadzane są postaci [MOrawski, Witkowska], które tłumaczą, dlaczego tak wielu szczerze oddało swoją duszę reżimowy stalinowskiemu, co takiego w tym diable zobaczyli, czym ich uwiódł, nawet wtedy gdy już poznali jego ciemną stronę.

    0:40 w Stopklatce.
  • grek.grek 29.06.19, 11:19
    dziś powtórka "Wymyku" w Stopklatce.

    1:25

    na wszelkii wypadek, nigdy nic nie wiadomo :]
    A zawsze mozna np. nagrać.
  • grek.grek 30.06.19, 11:29
    grek.grek napisał:

    > dziś powtórka "Wymyku" w Stopklatce.
    >
    > 1:25
    >
    > na wszelkii wypadek, nigdy nic nie wiadomo :]
    > A zawsze mozna np. nagrać.

    Własnie, a'propos "Wymyku".

    Tak mi się skojarzyło, że akcja skupia się na dramacie bohaterów, Alfreda zwłaszcza, a przecież jest jeszcze ktoś, o kim łatwo zapomnieć.

    Ten ktoś, kto nagrywał całe zajście w pociagu.

    Widz, który nie pospieszył na pomoc, nie interweniował, ale wszystko nagrał, by potem wrzucić do sieci.

    Paradoksalnie, ten filmik anonimowego świadka, staje się nie tylko zapisem tragedii, ale zwłaszcza aktem oskarżenia wobec Alfreda, którego chwilowa słabość okazuje się być dla ludzi większym grzechem od wyczynu bandytów pociągowych.


  • grek.grek 30.06.19, 11:22
    Tej nocy ponownie "Krótki film o miłości".

    jest to wersja z zakończeniem pozytywnym, przeznaczonym dla wersji kinowej filmu : pani Magda odwiedza mieszkanie Tomka po jego powrocie ze szpitala, on śpi, a ona patrzy przez lunetę w okna swojego własnego mieszkania, dostrzega pustkę i ciężar własnego życia, ale na końcu zjawia się wizja wspólnej przyszłości z tym młodym człowiekiem, jako niemal aniołem, który może ją uratować. Jest w tym również gest podkreślający rangę teologicznej frazy "jeden drugiego cięzary noście", czy jakoś tam.

    W zakończeniu mniej pozytywnym : po powrocie Tomka ze szpitala, Magda odwiedza go w jego okienku pocztowym, ale on rzuca "ja już pani nie poglądam" i jej nadziej gaśnie w oczach.

    Ten wariant należy do telewizyjnej wersji "Krótkiego filmu" pod oficjalną nazwą "Dekalog VI".
  • grek.grek 01.07.19, 11:32
    warto obejrzeć, albo nagrać, by obejrzeć :]

    młody pianista, czołowy w swojej branży, nagle opuszcza salę koncertową, zostawiając w konsternacji całą widownię i swoich menadżerów. Niczym świeżo wybrany papież w "Habemus Papam" czy aktorka w "Personie" Bergmana.

    "Wygrany" oczywiście nie ma tej rangi artysttycznej, ale to film, któremu łatwo dać się uwieść :]

    Pianista rusza w miasto, którym jest tutaj Wrocław, poznaje żywego jak rtęć pana w sile wieku - miłośnika hazardu, wyścigów konnych oraz amerykańskiej popkultury lat 50-tych, i dzięki temu spotkaniu i spędzonym wspólnie z nim kilku dniom przewartościowuje swoje życie, podejście do ukochanej muzyki, ale takze zdrowy stosunek do biznesu wokół niej, bo to właśnie poczucie bycia marionetką w rękach cynicznych geszefciarzy zarabiających na nim pieniadze oraz zaborczej matki, która od dziecka tresowała go na wybitnego muzyka i nie pozwoliła rozwinąć charakteru i własnej osobowości, spowodowały, że popadł w kryzys mentalności.

    Janusz Gajos, jako miłośnik konnych wyścigów i nieoczekiwany mentor dla młodego człowieka na rozstaju dróg, wypada oczywiście wspaniale, ma tutaj wolną rękę, sam buduje postać, robi co chce; swobodna ekspresja Gajosa od razu podnosi jakośc całej historii !

    do tego co i rusz pojawiajace się fragmenty fortepianowej muzyki, chętnie grane są utwory Chopin, przemieszane z iście hipnotycznymi rytmami latynoskimi w wykonaniu zespołu o wszystko mówiącej nazwie Narcotango.

    swobodnie panoszący się Gajos, ogniste tanga i chopinowskie scherza, nokturny i sonaty, a także z serca wybrane miejsca Wrocławia, tworzą świetny nastrój do tej całkiem uniwersalnej przypowiastki z wartościowym przesłaniem i puentami.

    1:00 w Stopklatce.
  • grek.grek 02.06.19, 09:43
    Oglądaliśmy kiedyś ;]

    Po "400 batach" Truffaut dokręcał kolejne sekwencje losów swojego bohatera, w oryginale - swojego alter ego, Antoine'a Doinela, pokazujacego rozwój tej postaci, ale już chyba jednak nie ewolucję, bo w zasadzie na zawsze pozostał pechowcem, który wpada z deszczu pod rynnę :]

    I niezmiennie grał go Jean Pierre Leaud.

    Tak właśnie jak w "Pocałunkach", gdzie Antoine, teraz zdaje się 30-latek, nadal szuka swojej drogi i miejsca, tym razem zmniając kolejne posady i etaty, a także wdając się w romans z nadzieją na stablilizację. Jemu ona jednak nie jest pisana.

    Antoine nadal jest podszyty dzieckiem, zbawienna to cecha !, nie rozpamiętuje porażek, urazów, krzywd i własnych błędów. Z jednej sytuacji natychmiast wskakuje w następną, jego pamięć działa jak pamięć dziecka, ciekawość nowego wymazuje przykrość tego, co działo sie przed chwilą.

    Wojsko, z którego go wyrzucają, praca detektywa, w której jest beznadziejny, posada w hotelu, z niej też wylatuje w trymiga - klapa goni klapę, ale Antoine zupełnie się tym nie przejmuje. Czy to nie nawiązanie do postaci ewidentnie symbolicznych i komediowych, jak np. pan Hulot Jacquesa Tatiego ?

    wiele scen rewelacyjnie komicznych : szpiegostwo uliczne, egzamin na pakowacza czy scena w hotelu, gdy mąz nakrywa żonę z kochankiem, żeby wymienić tylko kilka :]

    I piękne aktorki, Truffaut miał do nich prawdziwe oko :]


  • grek.grek 02.06.19, 09:47
    Już 3 odcinek.

    Produkcja brytyjska dla BBC. Reżyseruje Tom Harper. Grają m.in Paul Dano, Lily James, James Norton, Stephen Rea, Greta Scacchi, Mathieu Kassovitz

    & Gillian Anderson

    W wikipedii jest napisane, ze odcinków nakręcono sześć, w wersji którą pokazuje Historia - ma ich być osiem ? MOże to jakiś specjalny wariant handlowy dla zainteresowanych zagranicznych stacji ?
  • grek.grek 03.06.19, 11:15
    grek.grek napisał:

    > Już 3 odcinek.
    >
    > Produkcja brytyjska dla BBC. Reżyseruje Tom Harper. Grają m.in Paul Dano, Lily
    > James, James Norton, Stephen Rea, Greta Scacchi, Mathieu Kassovitz
    >
    > & Gillian Anderson
    >
    > W wikipedii jest napisane, ze odcinków nakręcono sześć, w wersji którą pokazuje
    > Historia - ma ich być osiem ? MOże to jakiś specjalny wariant handlowy dla zai
    > nteresowanych zagranicznych stacji ?

    Replay 3 odcinka.
  • grek.grek 09.06.19, 09:54
    grek.grek napisał:

    > Produkcja brytyjska dla BBC. Reżyseruje Tom Harper. Grają m.in Paul Dano, Lily
    > James, James Norton, Stephen Rea, Greta Scacchi, Mathieu Kassovitz
    >
    > & Gillian Anderson
    >
    > W wikipedii jest napisane, ze odcinków nakręcono sześć, w wersji którą pokazuje
    > Historia - ma ich być osiem ? MOże to jakiś specjalny wariant handlowy dla zai
    > nteresowanych zagranicznych stacji ?


    już 4 odcinek dziś.
  • grek.grek 10.06.19, 10:00
    odcinka 4 replay.
  • grek.grek 16.06.19, 09:28
    dziś już 5 odcinek, niestety, jakoś nie miałem szczęścia, by upolować choć jeden.

    A jak u Was, Czcigodni ? :]
  • grek.grek 17.06.19, 08:11
    replay odcinka 5.

    mnie już chyba pozostaje liczyć na powtórkę całości :]

    A jak u Was, Czcigodni ?
  • grek.grek 23.06.19, 09:34
    kolejny odcinek.

    z nadzieją na rychłą powtórkę całości, nieprawdaż, Czcigodni ? :]
  • grek.grek 24.06.19, 10:06
    replay odcinka sobotniego :]
  • grek.grek 30.06.19, 09:35
    oby zdarzyła się jakaś powtórka, w korzystniejszym układzie ramówkowym ;]
  • grek.grek 01.07.19, 10:40
    replay przedostatniego odcinka.
  • grek.grek 02.06.19, 09:58
    Dobra komedia made in Poland :]

    Jak stwierdziliśmy kiedyś, odważna i śmiała obyczajowo :] Nie z powodu scen gołych czy erotycznych, których tutaj nie ma, ani też z racji soczystego języka czy poruszania kwestii mniejszości seksualnych, też nieistniejących w filmie.

    raczej dlatego, że oto główna bohaterka, żona zapracowanemu męzowi oraz matka szkolnych dzieci, postanawia pewnego dnia po prostu rzucić to w diabły i wyjechać w świat !
    Powód ? Nikt jej nie docenia, cała populacja rodzinna traktuje jak robota kuchennego, generalnie wygląda na to, że jej codzienna harówka znaczy tyle co nic.

    Kiedy więc pani znika, okazuje się że wartośc jej pracy była koszmarnie niedoszacowana, mąż nie jest w stanie pracować na etacie i jednocześnie radzić sobie w roli gospodyni domowej, dzieci cierpią niedostatek wszelaki, a na domiar złego, sytuację chce wykorzystać przyjaciółka żony i wskoczyć na jej miejsce.

    Pani tymczasem poznaje ciekawych ludzi [elokwentny i wesoły kloszard] oraz robi karierę. Zna włoski język, więc zaczepia się jako tłumaczka i ma propozycję pracy dla renomowanej firmy z Italii, a jej dawny kolega, dzisiaj biznesmen, wyraźnie zainteresowany jej kontynuacją współpracy na stopie dużo bardziej prywatnej.

    No i kto wygrał ? ;]

    Oczywiście, koniec końców pani te wojaże kończy i wraca na swoje miejsce, ale pomysł wypowiedzenia posłuszeństwa tyranii codziennych obowiązków, opuszczenia z dnia na dzień męża z dziećmi i śmiała idea samorealizacji poza rodziną, to w 1993 roku musiał być koncept dość ofensywny wobec purytańskich obyczajów w Polsce ?

    Ewentualnie, wizja szans i możliwości dla kobiet w nowym ustroju politycznym, a co za tym idzie postępującej nieuchronnie liberalizacji postaw życiowych ? :]

    Reżyseruje Roman Załuski.
    Grają : Ewa Kasprzyk, Jan Englert, Zdzisław Wardej, Krzysztof Kolberger
  • grek.grek 02.06.19, 10:01
    Poważny sukces frekwencyjny to był. Chyba ? :] Podobnie jak pierwszy z filmów. A i trzeciego zapewne wykluczyć nie można.

    Rzecz się dzieje w święta Bożego Narodzenia, kiedy to paru bohaterów, w przeplatających się wątkach, odnajduje zagubione wartości, miłości, związki, uczucia i inne cenne znaleziska.

    Rezyseria : Maciej Dejczer.

    Nie szkodzi, że jest czerwiec ;]
  • maniaczytania 02.06.19, 12:30
    w USA mają coś takiego jak Christmas in July, TVN postanowiła chyba być jeszcze lepsza ;)

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 02.06.19, 16:39
    maniaczytania napisała:

    > w USA mają coś takiego jak Christmas in July, TVN postanowiła chyba być jeszcze
    > lepsza ;)

    haha :]


  • barbasia1 03.06.19, 00:12
    maniaczytania napisała:

    > w USA mają coś takiego jak Christmas in July, TVN postanowiła chyba być jeszcze
    > lepsza ;)

    O! A to ciekawe!
  • grek.grek 02.06.19, 10:14
    Raz jeszcze.

    Kopalnia soczystych cytatów, niepowtarzalny język mono- i dialogów, cytaty z kina i literatury światowej, no i obrazek polskiego inteligenta, który czuje się w tej nowej Polsce gorzej niż niewolnik, bo niby pracuje, niby zarabia, ale co to za praca i co za zarobek, "jakby ktoś w pysk dał". Hipochondria, nerwica natręctw, opresja otoczenia sąsiedzkiego, telewizyjnego i wszelakiego, trudne relacje z matką i eks żoną.Trzeba uciec nad morze, na plażę, a i tam nic dobrego, wszędzie ktoś lub coś, co psuje nastrój i zakłóca spokój. Czasami można nie wytrzymać i trzeba przyfasolić.

    Tylko troska i zmartwienie o dorastającego syna oraz nadzieja spotkania miłości swojego życia utrzymują bohatera przy w miarę zdrowych zmysłach.

    Obrazek to dla jednych smutny, dla tych inteligentów utożsamiających się z Adasiem, a dla młodszych, mniej może rozumiejących z tej groteskowej farsy jaką urządza człowiek wrażliwy, doprowadzony do ostateczności obcowaniem z marnie i fatalnie urządzonym światem - niezła komedia, bo przecież teksty są tutaj wyborne i nadają się do tysiąckrotnego powtarzania i zaśmiewania się do łez.

    Ktoś powiedział, że o prawdziwej rozpaczy można mówić tylko językiem komedii, inaczej nie sposób nie wpaść w pretensjonalną tonacją. MOże to prawda, w każdym razie Marek Koterski dowodzi, że im ta komedia jest ostrzejsza, tym dramat wyraźniejszy, im bardziej bohater bawi młodzież, tym głębiej jego rówieśnicy dostrzegają jak wielkie jest jego cierpienie.

    Wybitny film nadal i wciąż, wg mnie.

    Marek Kondrat rewelacja, cóż za ekspresja i zespolenie emocjonalne z bohaterem ! Gra to co w nim siedzi również.


  • grek.grek 08.06.19, 11:28
    nocne kino weekendowe ;]
  • grek.grek 02.06.19, 10:26
    U na kino wszelakie się znajduje ;]

    Oryginalny "Predator", to był naprawdę dobry kawałek thrillera science-ficton, w którym grupa komandosów, wykonująca tajne zadanie dla rządu, spotyka w dżungli jakiejś republiki bananowej w Ameryce Środkowej krwiożercznego kosmitę i musi mu się przeciwstawić w ramach maksimum swoich wojskowych kompetencji, aby ocalić życie.

    Suspens podyktowany w tamtym filmie, cierpliwie, ba - z wyrafinowaniem, budowana dramaturgia, a przede wszystkim kapitalnie prowadząca fabułę niepokojąca muzyka renomowanego Alana Silvestriego [kiedyś do takich filmów muzykę pisali zawodnicy z pierwszej ligi :)], to zalety do dziś działające bez zarzutu. "Predator" do dziś ma 7 na 10 1 Filmweb ;], a na Rotten Tomatoes : 87 % od widowni i, czy to zaskoczenie ?, 80 % z recenzji krytycznych.

    Pytanie : co w takiej sytuacji zdziałać mozę sequel ? Nadal z muzyką Silvestriego, ale z klimatycznej drzewiastej dżungli przeniesiony do miasta, no i bez Arnolda Schwarzeneggera w głównej roli ? ;] Niektóre oryginały są tak dobre, że wypadałoby na nich poprzestać, ale za duże pieniądze można na nich zrobić, by producenci mogli zachować maniery ;]

    Ale kto wie, może tutaj akurat doszło do sytuacji wyjątkowej ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.