Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 9 (vol. 107)

01.09.19, 10:06
Pędzę założyć nowy wątek, bo widzę, że są już zapowiedzi na dziś w poprzednim ;)

Mam nadzieję, że będę wreszcie gościć częściej, a dziś polecam koniecznie jedną rzecz. Zaraz napiszę którą.


--
"Pomyślę o tym jutro"
Edytor zaawansowany
  • maniaczytania 01.09.19, 10:12
    Hmm, z telefonu nie mogę dać tytułu odpowiednio, szkoda.

    "Kurier" to jest film, który, jeśli się go nie widziało, należy koniecznie dziś obejrzeć. TVP 1, wieczorem, ok. 20:00.
    Zrobiony po 'amerykańsku', z rozmachem. Bardzo dobrze zagrany, nawet epizody wypadają znakomicie (Agnieszka Suchora!). Rola główna obsadzona przez mało 'opatrzonego' chłopaka to strzał w dziesiątkę.
    Niezłe akcje (jak potem doczytałam- prawdziwe), niezłe tempo, dobry dźwięk !, i zakończenie, które mi się bardzo podobało. Polecam !!!

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.09.19, 10:18
    maniaczytania napisała:

    > Hmm, z telefonu nie mogę dać tytułu odpowiednio, szkoda.
    >
    > "Kurier" to jest film, który, jeśli się go nie widziało, należy koniecznie dziś
    > obejrzeć. TVP 1, wieczorem, ok. 20:00.
    > Zrobiony po 'amerykańsku', z rozmachem. Bardzo dobrze zagrany, nawet epizody wy
    > padają znakomicie (Agnieszka Suchora!). Rola główna obsadzona przez mało 'opatr
    > zonego' chłopaka to strzał w dziesiątkę.
    > Niezłe akcje (jak potem doczytałam- prawdziwe), niezłe tempo, dobry dźwięk !, i
    > zakończenie, które mi się bardzo podobało. Polecam !!!


    Dzięki, Maniu ! :]

    świetna propozycja, zwłaszcza że to premiera tegoroczna, co ja mówię : dosłownie spod igły, bodaj w czerwcu pojawił się ten film w kinach !

    Intrygująca rekomendacja !

    Czuję się zachęcony, mam nadzieję obejrzeć :]

    PS : chętnie dodam tytuł w nagłówku, z przyjemnością :]
  • grek.grek 02.09.19, 12:14
    maniaczytania napisała:

    > Hmm, z telefonu nie mogę dać tytułu odpowiednio, szkoda.
    >
    > "Kurier" to jest film, który, jeśli się go nie widziało, należy koniecznie dziś
    > obejrzeć. TVP 1, wieczorem, ok. 20:00.
    > Zrobiony po 'amerykańsku', z rozmachem. Bardzo dobrze zagrany, nawet epizody wy
    > padają znakomicie (Agnieszka Suchora!). Rola główna obsadzona przez mało 'opatr
    > zonego' chłopaka to strzał w dziesiątkę.
    > Niezłe akcje (jak potem doczytałam- prawdziwe), niezłe tempo, dobry dźwięk !, i
    > zakończenie, które mi się bardzo podobało. Polecam !!!


    Dzięki, Maniu ! :]

    Udało mi się obejrzeć, o czym melduję posłusznie ! :]

    Rzeczywiście niezłe kino. W warstwie wizualnej śmiało mogące stawać w szranki ze współczesnymi dramatami czeskimi czy niemieckimi odnoszącymi się do przeszłości i czasów wojny, a oni chętnie również takowe kręcą.

    Jako reżyser Pasikowski nie zawodzi, jak przystało na autora "Psów", "Gliny" czy "Jacka Stronga". Akcja idzie jak po stole, zakręty są wykonywane z odpowiednią energią, sceny zagrożenia i konfrontacji mają początek, kulminację i puentę - czegoż chcieć więcej od prowadzącego akcję sensacyjną ? :]

    Bohater główny oczywiście jest trochę idealizowany, udaje mu się przeżyć trzy zamachy na własne życie [ten trzeci we śnie], a jedyną wadą jaką posiada jest nieumiejętność poruszania się na rowerze ;]

    Aktor pan Tłokiński faktycznie jest nieopatrzony, aczkolwiek pojawił się nie tak dawno w, wg mnie świetnym, "Noc Walpurgi" jako partner brawurowej Małgorzaty Zajączkowskiej.

    Bardzo dobra sekwencja w pociągu - kiedy to nasz kurier, aby uniknąć przeszukania, zamienia się strojami i rolami z konduktorem. Tak się znajduje błyskotliwe rozwiązania w sytuacjach pozornie bez wyjścia ! ;] A zaraz potem, wraz z towarzyszem, musi się ukrywać wśród nieboszczyków złożonych w wagonie towarowym. Makabreska. A już w Warszawie jak zgrabnie wymyka się niemieckiej łapance śmigając podwórkami i zaułkami, i to bacząc na bezpieczeństwo swojej partnerki.

    Partnerka okazuje się zresztą agentką niemiecką, tradycyjnie więc u Pasikowskiego pojawia się "zła kobieta', która zdradza mężczyznę ;]

    Polscy politycy i wojskowi - zakamuflowani w Warszawie i jako rząd w Londynie, grani przez samych aktorów z dorobkiem, ale miałem wrażenie, ze momentami zjada ich rutyna, że ktoś ich tam wszystkich zebrał, kazał co jakiś czas wypowiedzieć dwa zdania konspiracyjnym tonem, a poza tym zmusił do siedzenia i dumania. Ktoś te role musiał, ofk, zagrać, ale czy trzeba było aż tak głęboko... kopać ? ;] Choć możliwe, że dla nich był to zaszczyt, móc zagrać tak ważkie dla polskiej historii bohaterów.

    Trochę , momentami, jakby to rzec.. widać aktorów, a nie widać postaci ;]

    Na tym tle Nowak-Jeziorański jest postacią absolutnie wyrózniającą się. A kulminacja tego następuje podczas obiadu, już w kryjówce całego sztabu w Warszawie, kiedy to cały ów generalski zespół nie ma nic do powiedzenia i pytają jego o zdanie, a potem słuchają pilnie, jak ludzie którzy sami już nie mają nic do powiedzenia, mimo że ledwie zdązyli otworzyć usta.

    Walczyć czy nie walczyć ? - cały czas to pytanie się tam przewija, i tak naprawdę mimo że wiemy, jak się skończyło, to filmowcy - takie odniosłem wrażenie - próbują przekonać do jednoznacznego poparcia tej decyzji sprzed 75 lat.

    Trzeba walczyć, bo nie można się poddać, bo to zgasi ducha narodu na zawsze, a bez tego ducha nigdy nie wydobędziemy się spod jarzma komunizmu - nie bardzo wierzę w takie stawianie spraw. Powstanie warszawskie nie ma, wg mnie, nic wspólnego z Solidarnością, a już zwłaszcza z 'wychodzeniem z komunizmu", bo "wyszliśmy" dzięki temu, ze w samym Związku Radzieckim nastąpiły zmiany i w zasadzie upadek imperium, niezdolnego już do kontrolowania sytuacji w swojej strefie wpływów politycznych.

    Zatem, teza przedstawiona w filmie wydaje mi się zbyt optymistyczna. Główny bohater, przedstawiony jako człowiek czynu oraz patriota, daje glejt słuszności powstańczej walce, mimo ze sam wie, iż jej efektem będzie zupełna klęska, opisuje ją nawet słowem "[ofiarny] stos". Jakiż to ma być atut wobec późniejszego podziału, który nastąpił w Jałcie ? Nowak przestrzega przed radziecką okupacją, ale ona nie nastąpiła sama z siebie, lecz została przyklepana przez sojuszników Polski z czasów wojny. Powstanie nie znajduje więc żadnej racjonalnej argumentacji "za". Był zrywem tyleż pięknym i niezwykłym, co dalekim od rozsądnej kalkulacji politycznej. Oszukano ludzi.

    Wracając do filmu : sceny strzelanin i walki na ulicach, dość skromne, przepraszam za tę uwagę, ale rzuciło mi się to w oczy : Niemcy ostrzeliwują się spoza koszy z ziemniakami i jakims trafem ani jeden ziemniak nie zostaje uszkodzony, za to wszyscy Niemcy padają ;]

    Pastelowość, faktograficzny charakter scenariusza, również są dośc widoczne, ale oczywiście jest odpowiednio dużo atrakcyjnych sytuacji i momentów "bondowskich", dzięki czemu nie szkodzi to niczemu.

    Podobnie w pierwszej scenie, łapanki i egzekucji ulicznej, widać że śnieg nie jest prawdziwy, na twarzy dziewczynki przylepia się jeden taki fragment i widać, że to jakaś substancja na bazie papieru. Nie żebym się czepiał natrętnie, ale mimo wszystko, zauważając takie sztuczności, trudniej angażować się w akcję i dramat odkrywające się na ekranie.

    Niestety, wg mnie, znów źle wypadają statyści. Niemrawi, sztuczni, podczas gdy kaŻdy z nich, każdy, powinien również grać rolę ! oto tajemnica dobrego statystowania w filmie : zachowuj się jakbyś grał rolę. Tymczasem w polskich produkcjach dziwnym trafem statyści zazwyczaj wykonują przedstawienie teatralne, są bezbarwni, niemal widać ekipę reżyserską, która stoi obok i palcami pilnuje synchronizacji ruchów. Nie ma w takich sekwencjach wiarygodności. Poza tym, po co pokazywać z bliska niemieckich żołnierzy ustawiających się z bronią ? Tam jeszcze mniej naturalności, a twarze dobierano od jakiejś sztancy ;] W filmach wspołczesnych wyglada to nieźle, w zasadzie można ukrytą kamerą nakręcić coś na ulicy, albo wprowadzić aktorów pomiędzy ludzi, w filmach historycznych, gdzie konieczna jest cała inscenizacja - wychodzi beznadziejnie, wg mnie.

    Za to Polacy siłą mięśni wykopujący samolot z ziemi, by mógł lecieć dalej ku chwale ojczyzny - serce rośnie ! ;]

    Fakt, Maniu, świetny epizod p. Suchory. Może najbardziej przejmujacy w tym filmie. I rola zagrana na surowo, autentycznie. Bardzo klasowa.

    No i język jeszcze. Trochę mało jędrny, nie masz wrażenia ? Nie macie wrażenia ? Dwie "d..." i jedna "seta i galareta", to jakby trochę mało wigoru, a w końcu mówią Polacy ! ;] Ale to tak tytułem pewnego żartu, bo bardziej mi chodzi nie o wstawki efektowne, a o żywość i dynamike dialogów jako takich, choć może usprawiedliwia scenarzystów fakt, że większość postaci w filmie to wojskowi, na dodatek noszący się z patosem i szacunkiem dla munduru, więc wypowiadający każde zdanie z namaszczeniem. Trudno tutaj błysnąć ;]

    Niemniej, trzeba kręcić, cały czas kręcić, im więcej polskie kino kręci, tym pewniej zmierza do osiagnięć na poziomie europejskim. wg mnie, "Kurier" nie różni się niczym od czeskiego kina współczesnego nawiązującego do wydarzeń z czasów wojny. A to już nieźle :] Zwłaszcza jeślik film pokazywany ma być wszem i wobec, w telewizji w prime time, i to nie jeden raz, ale przez wiele lat. Są pewne kanony sztuki obowiązujące filmowców w takich warunkach i zgadzam się z Tobą, Maniu, że w pełni udało się je wypełnić i zachować :]

  • maniaczytania 02.09.19, 19:36
    Cieszę się, że obejrzałeś o że Ci się podobało. :)

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 03.09.19, 09:26
    maniaczytania napisała:

    > Cieszę się, że obejrzałeś o że Ci się podobało. :)

    Dzięki, Maniu ! :]

    Bez Ciebie bym najpewniej przegapił, nie spodziewałem się takiej premiery już teraz, zatem dzięki potrójne ! :]

    Yes, film jest przede wszystkim wciągający oraz, dokładnie tak jak napisałaś, posiada dobre tempo i wiarygodnego aktora w głównej roli, a to zapewnia mu powodzenie ! :]


  • seidici 03.09.19, 14:52
    Nie mogę nie odnotować nierównego poziomu i deczko podziurawionego scenariusza (wiem, wiem, większość na faktach) oraz fatalnie poprowadzonego wątku z agentką. Podzielam opinię Manii, co do dobrze zagranego epizodu A. Suchory, ale i pochwalę udaną rolę Patrycji Volny (córki Jacka Kaczmarskiego). Scena inauguracyjna, jak i pacyfikacja wsi, zgadzam się - doskonała. Co do polskich tuzów aktorskich - Grek ma absolutnie rację, co do powierzchowności i zadęcia. Główny wykonawca - hm.... nie mam zdania. A poza tym ... podobało mi sie :) A tak w ogóle, marzyłaby mi sie przewrotna i satysfakcjonująca końcówka "Kuriera" ku pokrzepieniu serc, niczym w najnowszym Tarantinie. Kto oglądał, wie, o co chodzi.
    Pozdrawiam:)
  • grek.grek 04.09.19, 09:28
    seidici napisała:

    > Nie mogę nie odnotować nierównego poziomu i deczko podziurawionego scenariusza
    > (wiem, wiem, większość na faktach) oraz fatalnie poprowadzonego wątku z agentką.

    Agentka to klasyczna "zła kobieta" z filmów Pasikowskiego, musiała niejako zostać fatalnie poprowadzona, jej zadaniem jedynym było dowiedzenie z góry założonej tezy ;]]

    Podzielam opinię Manii, co do dobrze zagranego epizodu A. Suchory, ale i poch
    > walę udaną rolę Patrycji Volny (córki Jacka Kaczmarskiego). Scena inaugu
    > racyjna, jak i pacyfikacja wsi, zgadzam się - doskonała. Co do polskich tuzów a
    > ktorskich - Grek ma absolutnie rację, co do powierzchowności i zadęcia.

    Ciekawe, czy oni te role zagrali z przekonania czy z powodu intratnych propozycji finansowych w dobie kryzysu zawodowego w jakim się znaleźli ? ;']

    > Główny wykonawca - hm.... nie mam zdania. A poza tym ... podobało mi sie :)

    Świetnie ! :]

    >A tak w ogóle, marzyłaby mi sie przewrotna i satysfakcjonująca końcówka "Kuriera" ku pokrzepieniu serc, niczym w najnowszym Tarantinie. Kto oglądał, wie, o co chodzi.

    u mnie jeszcze ten moment nie nadszedł ;]
    A jakie dodatkowe wrażenia z premiery kinowej, o której wspominasz ?


    > Pozdrawiam:)

    Pozdrowienia, Pepsic ! świetnie, cieszę, cieszmy się, z Twojego come backu ! :]
  • grek.grek 01.09.19, 10:14
    ... babie lato już się rodzi, jak mawia przysłowie :]


    Cześć, Maniu ! :]

    yes, kilka ogłoszeń parafialnych już zdążyłem zamieścić ;]

    Bardzo jestem ciekaw Twojej propozycji !

    I trzymam Cię za słowo w sprawie okazalszej frekwencji wrześniowej ! :] Będę sprawdzał obecność ;]

    Mam nadzieję, że miałaś wspaniały sierpień, a wakacje się udały ? :]
  • grek.grek 01.09.19, 10:31
    dawny hit, do dziś ogląda się nieźle :]

    duchy atakują Nowy Jork, całą chmarą i zawsze bawiąc do łez, ale Nowojorczycy aż takiego poczucia humoru nie posiadają, więc ktoś musi ogarnąć ten bałagan - i tutaj wchodzą na scenę trzej śmiałkowie, którzy z grzebienia, szprychy rowerowej i paru innych klocków tworzą sprzęt do wyłapywania ektoplazmy, z którym biegają po mieście goniąc za duchami :]

    A to tylko przygrywka, celowo wywoływany chaos, gdyż właściwa akcja, czyli pojawienie się nader groźnej postaci z piekła rodem dopiero ma się wydarzyć.

    sporo komizmu, Sigourney Weaver i Bill Murray w czołowych rolach, oraz przebój muzyczny, który do dziś ma swoich fanów i wykorzystywany jest przy okazjach wszelakich :

    www.youtube.com/watch?v=Fe93CLbHjxQ
  • grek.grek 01.09.19, 10:31
    Puenta Manii : "Mimo pewnych obaw - paździerza nie ma" : idealna ! :]

    dyskusja po-premierowa, wraz z uwagami taktyczno-technicznymi, miała miejsce, o tutaj, na samiutkiej górce ;] :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,163839874,163839874,Ojej_co_wu_wybrac_2017_5_vol_79_.html#p163846937
  • seidici 03.09.19, 14:24
    Jakbym miała porównywać, to "Kamienie na szaniec" zrobiły na mnie większe wrażenie, niż z lekka infantylny "Kurier".
  • grek.grek 04.09.19, 09:22
    seidici napisała:

    > Jakbym miała porównywać, to "Kamienie na szaniec" zrobiły na mnie większe wraże
    > nie, niż z lekka infantylny "Kurier".

    Cześć, Pepsic ! :]

    O, ciekawe porównanie.

    Z chęcią zgadzam się, że np. im bardziej zadumani i pompatycznie zatroskani panowie generalicja w "Kurierze", tym mniej film poważny :]
  • grek.grek 01.09.19, 10:36
    dawne komedie, to były komedie ! sympatyczne, może nieco konwencjonalne i bezpieczne, ale jakże przyjemne i naprawdę przynoszące odprężenie i poprawiające nastrój :]

    oto włoski żołnierz podczas wojny trafia przypadkiem do Warszawy, wplątuje się w działania partyzantów i podziemnych grup ruchu oporu przeciwko okupantom, no i oczywiście poznaje urodziwą i pełną wdzięku Polkę, z którą zapewne zwiąże swoje losy jak już ta cała zadyma się skończy.

    "Za wolnośc naszą i waszą !" znajduje tutaj zastosowanie absolutnie właściwe i należyte :]

    grają : ANtonio Cifariello, Elżbieta Czyżewska, Zbigniew Cybulski, Jarema Stępowski
    reżyseria : Stanisław Lenartowicz
  • grek.grek 01.09.19, 10:44
    detektyw z fantazyjnym wąsikiem znów w akcji !

    tym razem prowadzi przyjaciółka, aktorka, prosi go o pomoc w negocjacjach kontraktu rozwodowego [yikes !] z mężem, panem lordem.

    Poirot spotyka się z dżentelmenem... który niebawem zostaje zamordowany. Podejrzaną jest, co oczywiste, pani aktorka, ale ona posiada niezbite alibi.

    Poirot musi odnaleźc sprawcę, a pomysłów może mieć kilka : pani aktorka mogła wszystko ukartować i wynająć zabójcę ? a może to jej kochanek, w końcu odchodzi od męza dla innego mężczyzny, postanowił wyręczyć ją nie ufając jej talentom w trudnej sztuce zawierania kompromisów ?

    reżyseria : Brian Farnham, w głównej roli oczywiście David Suchet.
  • grek.grek 08.09.19, 10:10
    tym razem pan detektyw rozwiązuje sprawę zabójstwa aktorki w kurorcie wypoczynkowym, gdzie właśnie spędza urlop.

    reżyseria : Brian Farnham

    kryminał pierwsza klasa, podobnie jak tzw. kostium epoki !
  • grek.grek 15.09.19, 09:51
    Tym razem świetny detektyw wyjaśnia sprawę zabójstwa wśród uczestników ekspedycji naukowej w Afryce, na terenach dawnej Asyrii.

    ginie pani doktor, która wcześniej skarżyła się na koszmary senne, a potem także dostawała alarmujące w swej treści listy od... męża, który kilka lat wcześniej postradał życie w katastrofie kolejowej.

    Brzmi jak zawsze intrygująco.

    Rezyseria : Tom Clegg.
  • grek.grek 22.09.19, 10:03
    klasyka kryminału wg Agathy Christie.

    Poirot zatrudniony zostaje do rozwiązania tajemnicy śmierci sprzed 16 lat. Oskarżona i skazana za nią kobieta już nie żyje, ale córka obojga nie wierzy w jej winę do dzisiejszego dnia. Prosi detektywa, by zbadał rzecz gruntownie i wyciągnął wnioski w swoim niezawodnym umyśle dedukującym.

    reżyseria : Paul Unwin.
  • grek.grek 29.09.19, 09:45
    renomowany pan detektyw staje przed zadaniem udowodnienia niewinności [a jednak i takie sytuacje się zdarzają, chociaż to raczej wina oskarżonego powinna być przedmiotem dochodzenia sądowego] jejmości, która rzekomo zabiła własną, jakże majętną, ciotkę oraz konkurującą o względy mężczyzny córkę ogrodnika. Miała również dostęp do morfiny, a obie nieboszczczki właśnie morfiną zostały zgładzone.

    Poirot rusza z odsieczą, choć i jego nachodzą pewne niepokoje dotyczące oskarżonej, w imieniu której prowadzi śledztwo.

    reżyseria : David Moore.
  • grek.grek 01.09.19, 10:52
    nowy właściwie "Bourne", gdyż znika z obsady zarówno tytułowy bohater, jak i , co naturalne w tym wypadku, grający główną rolę pan aktor.

    Pojawia się nowy agent, nazwiskiem Cross, w tej roli Jeremy Renner, ale w zasadzie czekają go komplikacje oraz intrygi kropka w kropkę podobne do tych, z którymi się mocował poprzednik.

    W tym filmie Cross jest agentem z projektu rządowego, który wszelako został przeznaczony do "wygaszenia", a więc jego "produkty" podlegają likwidacji, czyli zabójstwu.

    Tropem agenta idą więc inni agenci, ze zdecydowanie złymi zamiarami wobec niego, a także, zapewne, wobec jego towarzyszki, bo w takich filmach agent zawsze ma partnerkę :]

    obok p.Rennera grają : Edward Norton, Rachel Weisz, Scott Glenn, Oscar Isaac
    reżyseria [i scenariusz] : Tony Gilroy , scenariusz [ale nie reżyseria] : Dan Gilroy, który 2 lata później nakręcił świetny thriller "Wolny strzelec".

    muzyka : James Newton Howard.

    na RT : 56 % z recenzji krytycznych i 58 % od publiczności, z notą końcową sugerującą, że "Nie jest to film tak dobry jak poprzednie trzy, ale ta historia wciąż ma potencjał" :]

    z pewnością. Komercyjny również :]
  • grek.grek 06.09.19, 11:07
    grek.grek napisał:

    > właściwie absolutnie nowy "Bourne", gdyż znika z obsady zarówno tytułowy bohater, jak i , co naturalne w tym wypadku, grający główną rolę pan aktor.

    > Pojawia się nowy agent, nazwiskiem Cross, w tej roli Jeremy Renner, ale w zasadzie czekają go komplikacje oraz intrygi kropka w kropkę podobne do tych, z którymi się mocował poprzednik.

    > W tym filmie Cross jest agentem z projektu rządowego, który wszelako został przeznaczony do "wygaszenia", a więc jego "produkty", już wyszkoleni i wypuszczeni w świat agenci, podlegają likwidacji, czyli zabójstwu.

    > Tropem agenta idą więc inni agenci, ze zdecydowanie złymi zamiarami wobec niego, a także, zapewne, wobec jego towarzyszki, bo w takich filmach agent zawsze ma partnerkę :]

    > obok p.Rennera grają : Edward Norton, Rachel Weisz, Scott Glenn, Oscar Isaac;
    reżyseria [i scenariusz] : Tony Gilroy , scenariusz [ale nie reżyseria] : Dan Gilroy, który 2 lata później nakręcił świetny thriller "Wolny strzelec".

    > muzyka : James Newton Howard.

    > na RT : 56 % z recenzji krytycznych i 58 % od publiczności, z notą końcową sugerującą, że "Nie jest to film tak dobry jak poprzednie trzy, ale ta historia wciąż ma potencjał" :]

    > z pewnością. Komercyjny również :]


    Replay :>]
  • grek.grek 01.09.19, 10:58
    wojna w jej autentyczności naturalistycznej.

    brud i nerwica partyzantów leśnych, zgniłozielone plenery i widoki, szarobure tło, surowe dialogi, wyrazista przemoc, decyzje jakie mają do podjęcia bohaterowie - złe albo bardzo złe, stawka moralnych wyborów - zawsze wysoka, a pewność słuszności dokonanego wyboru : nigdy oczywista, bo są to wybory egoistyczne, dalekie od szlachetności poświęcenia dla wspólnoty, a niekiedy jedyne co zostaje po tej całej kotłowaninie i szaleństwie, to już tylko zemsta, która sumienia nie oczyszcza, pustki nie wypełnia.

    Kino istotne, dobre i cenne, bo u nas o wojnie to zawsze w tonie patetycznym, z udziałem bohaterskich dzielnych czynów, ewentualnie popisowo i przygodowo.

    A tutaj zupełniie inaczej, blisko prawdy.

    scenariusz i reżyseria : Marcin Krzyształowicz
    grają : Marcin Dorociński, Maciej Stuhr, Weronika Rosati
  • grek.grek 04.09.19, 11:52
    grek.grek napisał:

    > wojna w jej autentyczności naturalistycznej.

    > brud i nerwica partyzantów leśnych, zgniłozielone plenery i widoki, szarobure tło, surowe dialogi, wyrazista przemoc, decyzje jakie mają do podjęcia bohaterowie - złe albo bardzo złe, stawka moralnych wyborów - zawsze wysoka, a pewność słuszności dokonanego wyboru : nigdy oczywista, bo są to wybory egoistyczne, dalekie od szlachetności poświęcenia dla wspólnoty, a niekiedy jedyne co zostaje p o tej całej kotłowaninie i szaleństwie, to już tylko zemsta, która sumienia nieoczyszcza, pustki nie wypełnia.
    >
    > Kino istotne, dobre i cenne, bo u nas o wojnie to zawsze w tonie patetycznym, z udziałem bohaterskich dzielnych czynów, ewentualnie popisowo i przygodowo.

    > A tutaj zupełniie inaczej, blisko prawdy.

    > scenariusz i reżyseria : Marcin Krzyształowicz
    grają : Marcin Dorociński, Maciej Stuhr, Weronika Rosati


    cenny replay.
  • grek.grek 01.09.19, 11:04
    oryginał, to był film interesujący : skromny, niepozorny, ale dzięki scenariuszowi i pomysłom reżyserskim robił wrażenie i mozna nim było rzucić wyzwanie wysokobudżetowym produkcjom gatunkowym.

    "Cube 2", z tego co pamiętam, po prostu powiela wątki z pierwowzoru, tu i tam coś dodaje, ale generalnie postępuje w zgodzie z główną regułą sequeli : skoro oryginał był sukcesem, to należy podnieść go do kwadratu :]

    reżyseruje Polak, Andrzej Sekuła.

    na RT recenzje krytyczne sumarycznie przynoszą lepsze notowania niż zdanie widzów : 45 % do 35 % :]
  • grek.grek 06.09.19, 11:13
    grek.grek napisał:

    > oryginał, to był film interesujący : skromny, niepozorny, ale dzięki scenariusz
    > owi i pomysłom reżyserskim robił wrażenie i mozna nim było rzucić wyzwanie wyso
    > kobudżetowym produkcjom gatunkowym.


    O własnie, taki był oryginał , a właściwie : jest, bo dzisiaj się pojawia w ramówce :]

    siedmioro bohaterów, labirynt pomieszczeń w kształcie sześciokątów, do których można wejśc, ale trzeba uważać na śmiercionośne pułapki !

    czy można ustalić jakiś algorytm, według którego da się wytyczyć marszrutę w tej przerażającej przestrzeni ?

    Oraz pytanie nieuniknione : czy jest to metafora świata ? ludzkiego umysłu ? psychiki kogoś kto stracił zmysły ? a Może jakiś eksperyment naukowy ? Zabawka maestro zła ?

    szalenie interesująca wizja i trzymające w niezmiennej zaciekawieniu kino.

    reżyseria : Vincenzo Natali
    autorem świetnego scenariusza jest Andre Bijelic

    film pochodzi z Kanady.
  • grek.grek 01.09.19, 11:12
    kino na rocznicę.

    Tak jest co roku i tak pozostanie. Sądzę, że słusznie, każdy szczególny moment w roku ma swoje filmowe symbole; zapewne z taką intencję kręcono "Jutro...", a jeśli nie, to tym bardziej można pogratulować wpisania się w kalendarz sezonu.

    Młodzież kończy 18 lat w chwili rozpoczęcia wojny , w jednym momencie plany, nadzieje, studia, plany zawodowe, towarzyskie, uczuciowezostają zmiecione na dalszy plan, jak w tym dramatycznym komunikacie zaczynającym się od słów "A więc wojna !".

    Na początku młodzież ta zostaje sympatycznie przedstawiona, skutkiem czego łatwo za nimi podążać przez resztę filmu, choć przede wszystkim rzecz tutaj o Polsce. Zmagania jednostek są zmaganiem narodu, społeczeństwa, wspólnoty. Stanowią ich ilustrację i zapis szczegółowy.

    A młodzież, bo jednak jakoś tak bardziej wojna uderza w tych, którzy jeszcze nie zdążyli się rozpędzić i dopiero wychodzą z bloków, w czasie, któremu przypisane są wzloty przyjacielskie, miłosne i beztroskie. Chyba zaczynam sentymentalizować ;]

    reżyseria : Michał Kwieciński
  • maniaczytania 01.09.19, 11:36
    Ponieważ zgodnie z tytułem ten film dobrze oglądać 31 sierpnia, obejrzeliśmy wczoraj, dziecię pierwszy raz. To jest naprawdę świetny film, bardzo dobitnie pokazujący to, co strasznego zrobiła wojna bez pokazywania wojny ...

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.09.19, 11:40
    maniaczytania napisała:

    > Ponieważ zgodnie z tytułem ten film dobrze oglądać 31 sierpnia, obejrzeliśmy wc
    > zoraj, dziecię pierwszy raz.


    Znakomita decyzja, Maniu !


    > To jest naprawdę świetny film, bardzo dobitnie pokazujący to, co strasznego zrobiła wojna bez pokazywania wojny ...


    Też tak myślę.
    A przy okazji jest to kino przystępne i dla młodzieży bardziej sugestywne, skoro głównymi postaciami są ich rówieśnicy, a w końcu : od wrażliwości tej młodzieży przyszłość zależy :]
  • maniaczytania 01.09.19, 12:01
    Z perspektywy czasu (film jest z 2007r.) widać również, że zapoczątkował on całą serię filmów i seriali o podobnej tematyce. Pokazał bowiem, że ludzie wciąż chcą oglądać takie rzeczy, że ludzi to interesuje, że mamy w historii jeszcze całe mnóstwo różnych opowieści do pokazania. Ale że można to robić w sposób przystępny, lekko uwspółcześniony, trafiający do młodych ludzi. Stąd popularność chociażby "Czasu honoru" i "Wojennych dziewczyn". Gdyby nie "Jutro idziemy do kina" tych seriali by nie było.
    A teraz ostrzę sobie zęby na "Legiony" zwiastun wygląda wielce obiecująco.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.09.19, 12:16
    maniaczytania napisała:

    > Z perspektywy czasu (film jest z 2007r.) widać również, że zapoczątkował on cał
    > ą serię filmów i seriali o podobnej tematyce. Pokazał bowiem, że ludzie wciąż c
    > hcą oglądać takie rzeczy, że ludzi to interesuje, że mamy w historii jeszcze ca
    > łe mnóstwo różnych opowieści do pokazania. Ale że można to robić w sposób przys
    > tępny, lekko uwspółcześniony, trafiający do młodych ludzi. Stąd popularność cho
    > ciażby "Czasu honoru" i "Wojennych dziewczyn". Gdyby nie "Jutro idziemy do kina
    > " tych seriali by nie było.

    Podpisuję się obiema rękami pod tą analizą, Maniu ! :]
    dokładnie tak jest, dokładnie tak się stało !


    > A teraz ostrzę sobie zęby na "Legiony" zwiastun wygląda wielce obiecująco.

    O, szykuje się zatem jakaś premiera wkrótce ?

    jak widzę : 20 września w kinach !
    JUż dziś życzę Ci wspaniałego seansu, Maniu :]
    I z góry liczę na sążnistą recenzję w Twoim wykonaniu ! :]

    Im więcej filmów powstaje, tym lepssza sprawność twórców, tym hojniejsi sponsorzy, tym większe możliwości inscenizacyjne. A więc : filmowcy polscy na start ! :]
  • grek.grek 01.09.19, 11:18
    film Stanisława Różewicza.

    fabuła raczej oczywista, film zdecydowanie rocznicowy, w którym - jak sugerują opisy - pan reżyser nie pomija faktu odczuwania przez walczących strachu, niepewności, stresu bojowego, momentów paniki i zdenerwowania, słabości ludzkich rozmaitych, nie zabiera im zatem człowieczeństwa, dzięki któremu dramat jest prawdziwy i wiarygodny.

    w roli kpt Dąbrowskiego - Arkadiusz Bazak, mjr. Sucharskiego - Zygmunt Hubner, a także Tadeusz Schmidt, Józef Nowak, Bogusz Bilewski

    scenariusz : Jan Józef Szczepański
    zdjecia : Jerzy Wójcik

    Jutro powtórka w Kulturze - 20:20, a we wtorek znów w Historii : 22:40
  • grek.grek 02.09.19, 10:15
    grek.grek napisał:

    > film Stanisława Różewicza.
    >
    > fabuła raczej oczywista, film zdecydowanie rocznicowy, w którym - jak sugerują opisy - pan reżyser nie pomija faktu odczuwania przez walczących strachu, niepewności, stresu bojowego, momentów paniki i zdenerwowania, słabości ludzkich rozmaitych, nie zabiera im zatem człowieczeństwa, dzięki któremu dramat jest prawdziwy i wiarygodny.
    >
    > w roli kpt Dąbrowskiego - Arkadiusz Bazak, mjr. Sucharskiego - Zygmunt Hubner,
    > a także Tadeusz Schmidt, Józef Nowak, Bogusz Bilewski
    >
    > scenariusz : Jan Józef Szczepański
    > zdjecia : Jerzy Wójcik
    >
    > Jutro powtórka w Kulturze - 20:20, a we wtorek znów w Historii : 22:40


    Otoż i zapowiadana dzisiejsza powtórka :]
  • grek.grek 01.09.19, 11:25
    jeszcze jeden wojenny film Stanisława Różewicza.

    tym raZem rzecz o ataku niemieckim na POcztę Polską w Gdańsku, czyli sam początek wojny. Siła natarcia wroga, dramat obrońców, a to przecież dopiero przygrywka do niesłychanej tragedii kolejnych sześciu lat w Polsce i w zasadzie prawie wszędzie.

    grają : Stanisław Jasiukiewicz, Hanna Zembrzuska, Włodzisław Ziembiński

    "Jeden z pierwszych polskich filmów z gatunku reinscenizowanych dokumentów wojennych, stylizowanych na bezpośrednie relacje z placu boju".

    poowtórka : w nocy z poniedziałku/wtorek, Kultura, 0:10
    I za tydzień w Historii : 21:45
  • grek.grek 01.09.19, 11:30
    film Clinta Eastwooda, Angelina Jolie w głównej roli.

    mamy w archiwum perfekcyjny, doskonały opis i recenzję autorstwa Barbasi ! :] Zdecydowanie warto przeczytać !

    6 wątek od góry :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,89597144,89597144,Ojej_co_tu_wybrac_.html?s=1#p93843361
  • grek.grek 01.09.19, 11:37
    ale dzisiaj skacze-mi-się po godzinach, raz wcześniejsza, raz późniejsza :]

    "Branningan", to kryminał.

    w głównej roli mamy Johna Wayne'a, który gra amerykańskiego gliniarza wysłanego do Londynu celem sprowadzenia do kraju gangstera poszukiwanego w Ameryce listem gończym.

    oczywiście, wystąpić muszą komplikacje, a naczelną jest fakt, iż jegomościa ktoś... porwał. Któż i po cóż ?

    A do tego, jak sądzę - nieuchronnie ;] - konfrontacja kanciastego amerykańskiego policaja ze staromodną stylowością Scotland Yardu :]

    Brytyjczycy dają bowiem swojemu amerykańskiemu koledze po fachu wsparcie i przewodnika, oraz kontrolera zapewne, w postaci jednego ze swoich detektywów, w tej roli Richard Attenborough.

    grają także : Judy Geeson, Mel Ferrer, John Vernon

    reżyseria : Douglas Hickox

    na Filmweb 6,6 / 10 :]
  • grek.grek 01.09.19, 11:46
    Kino sensacyjne.

    W ARabii Saudyjskiej dochodzi do ataku terrorystycznego na osiedle zamieszkiwanie przez zachodnich pracowników kompanii naftowych. Ofiar jest wiele, sprawcy nieznani, do akcji przystępują tajne służby i oddziały specjalne, oczywiście amerykańskie, które od razu popadają w konflikt z tutejszymi władzami, bo nie podoba się im, że jacyś obcy mają zamiar grzebać na ich terenie [i kto wie jakie powiązania odkryć ?].

    reżyseria : Peter Berg
    grają : Jamie Foxx, Jennifer Garner, Chris Cooper

    na RT : 51 % z recenzji krytycznych i 76 % od widowni. Ponoć państwo krytycy narzekali na przyduszenie akcji przez "rozmemłane spekulacje polityczne" ;]
  • grek.grek 01.09.19, 11:58
    o proszę !

    W Historii czy Kulturze dawne, klasyczne kino wojenne, a Polsat stawia na film, który wbudził niemałą dyskusję na temat stosowności wykorzystanych w nim wątków i zamieszczonych scen.

    Temat dotyczy oczywiście, zgodnie z tytułem, obrony Westerplatte, ale, zdaniem niektórych obrońców honoru polskiego munduru, jest tutaj za wiele momentów niegodnych tegoż : major Sucharski już na początku natarcia doznaje załamania nerwowego, wskutek czego dowodzić nie jest w stanie, żołnierzom zdarza się histeryzować i raczyć się alkoholem, tudzież dezerterować, walczyć pomiędzy sobą, no i najgorsze : podobno posiadają karty z nagimi kobietami oraz sami prezentują się w dezabilu !

    sceny ostrzału i walki są ponoć efektowne, ale najważniejszy wydaje się dylemat moralny dowódców : poddać się i uratować żołnierzy, bo walka nie ma najmniejszego sensu i pomoc nie nadejdzie, czy też bić się do ostatniego na zasadzie : ani guzika nie oddamy ?

    Dzisiaj oddaje się hołd bohaterstwu Westerplatte i zdaje się nie ma co do tamtych decyzji i wyborów większych znaków zapytania, no pan reżyser Chochlew trochę zmącił wodę swoim filmem, przynajmniej tak sugerują głosy polemiczne jakie są odezwały po premierze.

    grają : Michał Żebrowski, Robert Żołędziewski, Jan Englert, Piotr Adamczyk, Borys Szyc
  • maniaczytania 01.09.19, 12:18
    Oglądałam, to jest niezły i ciekawy film.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 01.09.19, 12:33
    maniaczytania napisała:

    > Oglądałam, to jest niezły i ciekawy film.

    Dzięki, Maniu ! :]

    Chętnie obejrzę również, jeśli tylko dzisiaj zdołam doczekać, ostatnie 3 noce absolutnie filmowe, zgodnie z planem taktycznym czwarta powinna być regeneracyjna ;], ale nigdy nic nie wiadomo.
  • grek.grek 01.09.19, 12:12
    miałem okazję obejrzeć niedawno, zuchwale pozwolę sobie zalinkować, co wtedy zdołałem z siebie wykrztusić ;] [3 wątek od dołu] :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,168034192,168034192,Ojej_co_tu_wybrac_2019_5_vol_103_.html?s=9#p168154372

    w skrócie przedseansowym : akcja odbywa się w czasie okupacji, kiedy to polski profesor muzykologii ukrywa pod podłogą w swoim mieszkaniu żydowską uczennicę; córka profesora różnie odnosi się do tego faktu, niekoniecznie zawsze przychylnie, ale kiedy profesora aresztują Niemcy - sama staje wobec dylematu : pomagać dziewczynie nadal czy też ją wydać i zapewnić sobie bezpieczeństwo ?

    okazuje się, że dla dziewczyny jest coś bardziej przerażającego niż wizja Niemców odkrywających pod deskami podłogi ukrywającą się Żydówkę, tym czymś jest samotność w obliczu wojennego spustoszenia, i tak po prostu : wobec sztuki codziennej egzystencji.

    Bohaterka już pierwszej nocy schodzi na dół, do swojej żydowskiej towarzyszki, żeby razem z nią spać, bo sama się boi. Między kobietami tworzy się więź. Dla głównej bohaterki więź tak silna, tak potrzebna i tak niezbędna do istnienia, że gotowa jest złamać wszelkie zasady, by ją utrzymać, a nawet by zmienić tę relację na stosunek uwięzienia, skoro nawet po ustaniu działań wojennych i przyjściu pokoju manipulacjami i kłamstwami zatrzymuje dziewczynę przy sobie w skrytce pod podłogą.

    Dobre kino polskie !

    świetna Magdalena Boczarska w głównej roli, także Julia Pogrebińska, Krzysztof Stroiński, Jack Braciak, okazjonalnie Tomasz Kot i Agata Kulesza w rolach mniejszych

    reżyseria : Jan Kidawa-Błoński, dobra robota solidnego fachowca !; również dobry scenariusz Macieja Karpińskiego

    warto obejrzeć !
    bezpoośrednio albo w formie nagrania celem odtworzenia ;]
  • grek.grek 02.09.19, 11:16
    grek.grek napisał:

    > miałem okazję obejrzeć niedawno, zuchwale pozwolę sobie zalinkować, co wtedy zdołałem z siebie wykrztusić ;] [3 wątek od dołu] :

    forum.gazeta.pl/forum/w,14,168034192,168034192,Ojej_co_tu_wybrac_2019_5_vol_103_.html?s=9#p168154372"

    > w skrócie przedseansowym : akcja odbywa się w czasie okupacji, kiedy to polski profesor muzykologii ukrywa pod podłogą w swoim mieszkaniu żydowską uczennicę; córka profesora różnie odnosi się do tego faktu, niekoniecznie zawsze przychylnie, ale kiedy profesora aresztują Niemcy - sama staje wobec dylematu : pomagać dziewczynie nadal czy też ją wydać i zapewnić sobie bezpieczeństwo ?
    >
    > okazuje się, że dla dziewczyny jest coś bardziej przerażającego niż wizja Niemców odkrywających pod deskami podłogi ukrywającą się Żydówkę, tym czymś jest samotność w obliczu wojennego spustoszenia, i tak po prostu : wobec sztuki codziennej egzystencji.
    >
    > Bohaterka już pierwszej nocy schodzi na dół, do swojej żydowskiej towarzyszki, żeby razem z nią spać, bo sama się boi. Między kobietami tworzy się więź. Dla głównej bohaterki więź tak silna, tak potrzebna i tak niezbędna do istnienia, że gotowa jest złamać wszelkie zasady, by ją utrzymać, a nawet by zmienić tę relację na stosunek uwięzienia, skoro nawet po ustaniu działań wojennych i przyjściu pokoju manipulacjami i kłamstwami zatrzymuje dziewczynę przy sobie w skrytce pod podłogą.

    > Dobre kino polskie !

    > świetna Magdalena Boczarska w głównej roli, także Julia Pogrebińska, Krzysztof Stroiński, Jack Braciak, okazjonalnie Tomasz Kot i Agata Kulesza w rolach mniejszych
    >
    > reżyseria : Jan Kidawa-Błoński, dobra robota solidnego fachowca !; również dobry scenariusz Macieja Karpińskiego
    >
    > warto obejrzeć ! bezpoośrednio albo w formie nagrania celem odtworzenia ;]


    Powtórka ! :]
  • grek.grek 01.09.19, 12:31
    czyli, wszystkie filmy ważne, wybitne, albo interesujące, ciekawe - do obejrzenia w porze nocnej, bardzo nocnej albo stanowczo nocnej ;]

    tej nocy : replay "Mary Reilly" w Kulturze, 0:50

    film na podstawie powieści Valerie Martin, ale oczywiście jest to w zasadzie przypis do "Dr. Jekylla i Mr. Hyde'a" Roberta Louisa Stevensona.

    Ta sama historia, tylko widziana oczami młodej pokojówki, gosposi, pracującej w domu pana doktora.

    Dziewczyna stopniowo odkrywa tajemnicę ekspetymentów Jekylla oraz tożsamość jego rzekomego przyjaciela, pana Hyde'a [w obu rolach prezentuje się John Malkovich]; górę nad strachem bierze w niej ciekawość, co wspaniale wygrywa Julia Roberts. Jej relacje z obiema wcieleniami tego samego mężczyzny rozwijają się jakże frapująco !

    Z czasem okazuje się, że Mary również posiada swoje sekrety, burzliwą przeszłość i kto wie, jak dziwne upodobania, które w tamtym czasie się w niej ukształtowały, nad wydobyciem których pracuje metodą podstępnej psychoanalizy doktor Jekyll.

    Najpierw wiemy więc, że Mary spotkało coś złego, ale później pojawiają się wątpliwości, czy aby to zło nie zakiełkowało w niej samej, ewentualnie nie uruchomiło pragnień głęboko przez nią skrywanych niejako na zasadzie genetycznej skłonności.

    forma filmu jest wyborna : wnętrza mieszczańskiego domostwa, stroje służby i państwa, charakteryzacja, świetnie pokazana londyńska ulica, z całym jej zgiełkiem i rozwibrowaniem, otuleniem w dymie i oparach, jak np. w scenie wyjścia Mary po zakupy [kiedy atakują ją zewsząd obrazy krwi i mięsa, na straganach, bazarze, w masarni] albo podczas sekwencji dziejących się nocą, kiedy te lokacje zyskują wyraz istniej grozy !

    ta wiktoriańska Anglia, to zasługa całego zespołu specjalistów od scenografii i stylizacji, a nad całością pewnie czuwał reżyser Stephen Frears, klasyk ekranizacji wystrojonych w wytworny, ale i przecież miejscami drapieżny !, kostium dawnych epok brytyjskich.

    klasa ! :]
  • grek.grek 02.09.19, 11:28
    tej nocy można zaryzykować iż złoci się "Amok" :]

    TVP Kultura, 2:25.

    polskie kino z 1998 roku.

    w zasadzie można by okreslić ten film jako naszą własną wersję "Wall Street". Tak jak w filmie Olivera Stone'a, tak również w "Amoku" mamy mentora, grubą rybę giełdowego biznesu, sprawnego maklera oraz człowieka absolutnie cynicznego, wszystko przeliczającego na pieniądze i od zawartości portfela uzalezniającego definicję wszelakich pojęć oraz, co tu dużo kryć - również ludzi. Za pieniądze można mieć co się chce i kogo się chcce, to jego dewiza. A poza tym, zarabianie kasy, to jego ulubiony sport, jedyna rzecz w życiu, która sprawia mu satysfakcję.

    Jego uczniem, a poniekąd również ofiarą, zostaje młody dziennikarz. Idealista, syn ojca intelektualisty, zupełnie traci głowę i samego siebie, kiedy poznaje świat giełdowych manipulacji i wielkich pieniędzy, które można zdobyć, ot tak, na pstryk, kiedy tylko kurs zaczyna układać się korzystnie dla siebie. Nasz dziennikarz zupełnie się zatraca, porzuca swój zawód, zrywa z dotychczasową dziewczynę, bo przy swoim nowym mistrzu ma znacznie lepszy wybór. Generalnie, ta znajomośc i jej konsekwencje mają bardzo znaczącą rangę.

    W końcówce obaj panowie mają do wykonania numer pachnący zgoła sensacją, aczkolwiek wciąż trzymający się ram gatunkowych filmowej fabuły, gdyż chodzi o ostrą grę giełdową, celem uzyskania zysku, dzięki któremu pan mentor i nauczyciel będzie mógł spłacić swoje długi u mafii, z ktorą nieuchronnie musiał mieć do czynienia, bo - jak wiadomo było na początku lat 90-tych - trudno było do czynienia z nią nie mieć, chcąc zarobić odpowiednio duże pieniądze. I zapewne jedni korzystali, inni grzecznie odmawiali, ale to już historia naszego rodzimego biznesu ;]

    główne role grają Rafał Maćkowiak, Mirosław Baka, Magdalena Cielecka i Krzysztof Majchrzak

    reżyseruje : Natalia Koryncka-Gruz, scenariusz pisała z Robertem Brutterem.

    Polecam na wszelki wypadek :]
  • grek.grek 04.09.19, 12:14
    do tej pory liczne powtórki "Dziejów grzechu" emitowała TVP w Kulturze czy Historii, a teraz przejęła ten zaszczytny obowiązek Stopklatka ;]

    Tej nocy o 2:05

    film jest ofk w YouTube, na dodatek w zadowalającej jakości :

    www.youtube.com/watch?v=t_cmXQYFQZk
    ale , rzecz prosta, nie ma to jak ekran telewizora ;]

    Losy bohaterki powieści Żeromskiego są tragiczne, spala się ona na ołtarzu miłości, jest ofiarą męskich żądz i skłonności do instrumentalizowania kobiety [zwłaszcza jej ciała], sama również dopuszcza się najcięższych grzechów [zabójstwo własnego dziecka], ale porywa ją i rozpala ogień prawdziwego uczucia, przerastającego wszelkie rozsądne zasady i logikę całego świata. W pewien sposób zatem, tytuł ma przewrotny charakter, bo oczywiście w mniemaniu świata są to "grzechy", ale czy są nimi w oczach sądów i trybunałów spoza tego prozaicznego wymiaru , w dodatku samego pasącego się złem, które nie znajduje żadnej szlachetnej intencji, a jedynie same mierne i karłowate ?

    Na dodatek rezyser Walerian Borowczyk wspaniale maluje kamerą [Zygmunt Kałużyński napisał, ze to kino plastycznie nawiązując w wybitny sposób do urody malarstwa secesyjnego], ustawia dramat, a także doskonale prowadzi swoją aktorkę - Grażynę Długołęcką.

    Dziwne, a moze wręcz przeciwnie ?, że po realizacji tak udanego filmu państwo na siebie naskoczyli, pani Długołęcka uznała się za "zbrukaną" tym filmem, oskarżyła reżysera, że ją wykorzystał i molestował [dla potrzeb filmu chyba], a on odparował jej podobnymi zarzutami i dołożył, że pani aktorka ma wyraźne skłonności do zachowań nimfomańskich ;]

    niniwa22.cba.pl/kaluzynski_skandale_filmowe.htm
    A zresztą, kto wie : moze ta cała afera była sztucznie rozdmuchana, by widownia poszła do kina masowo ? ;] Jesli tak, to udało się - ponoć film zobaczyło więcej niż 8, a może około 10 milionów Polaków.

    Częśc z powodu sugestii, że jest to kino ćwierćpornograficzne, a wiadomo jaki był wtedy deficyt na rynku wizualizacji dla dorosłych. Oczywiście, szczypta golizny owszem ma tutaj miejsce, lecz jest to golizna zdecydowanie zmysłowa bardziej niż wyuzdana, więc o ile ówczesne potrzeby taki jej zakres zaspokajał, o tyle dzisiaj, w dobie pełnej swobody dostępu do treści granicznych, w zasadzie sceny erotyczne robią wrażenie raczej gustownych i artystycznych.

    Wybitna rola muzyki ! grany jest nerwowy, pełen silnych wzruszeń koncert skrzypcowy Feliksa Mendelssohna-Bartholody'ego, a wykonuje go wybitny skrzypek KOnstanty Andrzej Kulka przy akompaniemencie orkiestry symfonicznej Filharmonii Narodowej. wspaniale sprawdza się ta kompozycja w filmie, a satysfakcję sprawia również całkiem osobno i jako taka.

  • grek.grek 07.09.19, 12:05
    grek.grek napisał:

    > do tej pory liczne powtórki "Dziejów grzechu" emitowała TVP w Kulturze czy Historii, a teraz przejęła ten zaszczytny obowiązek Stopklatka ;]

    > film jest ofk w YouTube, na dodatek w zadowalającej jakości :

    > www.youtube.com/watch?v=t_cmXQYFQZk

    > ale , rzecz prosta, nie ma to jak ekran telewizora ;]

    > Losy bohaterki powieści Żeromskiego są tragiczne, spala się ona na ołtarzu miłości, jest ofiarą męskich żądz i skłonności do instrumentalizowania kobiety [zwłaszcza jej ciała], sama również dopuszcza się najcięższych grzechów [zabójstwo własnego dziecka], ale porywa ją i rozpala ogień prawdziwego uczucia, przerastającego wszelkie rozsądne zasady i logikę całego świata. W pewien sposób zatem, tytuł ma przewrotny charakter, bo oczywiście w mniemaniu świata są to "grzechy", ale czy są nimi w oczach sądów i trybunałów spoza tego prozaicznego wymiaru , w dodatku samego pasącego się złem, które nie znajduje żadnej szlachetnej intencji, a jedynie same mierne i karłowate ?

    > Na dodatek rezyser Walerian Borowczyk wspaniale maluje kamerą [Zygmunt Kałużyński napisał, ze to kino plastycznie nawiązując w wybitny sposób do urody malarstwa secesyjnego], ustawia dramat, a także doskonale prowadzi swoją aktorkę - Grażynę Długołęcką.

    > Dziwne, a moze wręcz przeciwnie ?, że po realizacji tak udanego filmu państwo na siebie naskoczyli, pani Długołęcka uznała się za "zbrukaną" tym filmem, oskarżyła reżysera, że ją wykorzystał i molestował [dla potrzeb filmu chyba], a on odparował jej podobnymi zarzutami i dołożył, że pani aktorka ma wyraźne skłonności do zachowań nimfomańskich i mitomańskich ;]

    > niniwa22.cba.pl/kaluzynski_skandale_filmowe.htm

    > A zresztą, kto wie : moze ta cała afera była sztucznie rozdmuchana, by widownia poszła do kina masowo ? ;] Jesli tak, to udało się - ponoć film zobaczyło więcej niż 8, a może około 10 milionów Polaków.

    > Częśc z powodu sugestii, że jest to kino ćwierćpornograficzne, a wiadomo jaki był wtedy deficyt na rynku wizualizacji dla dorosłych. Oczywiście, szczypta golizny owszem ma tutaj miejsce, lecz jest to golizna zdecydowanie zmysłowa bardziej niż wyuzdana, więc o ile ówczesne potrzeby taki jej zakres zaspokajał, o tyle dzisiaj, w dobie pełnej swobody dostępu do treści granicznych, w zasadzie sceny erotyczne robią wrażenie raczej gustownych i artystycznych.

    > Wybitna rola muzyki ! grany jest nerwowy, pełen silnych wzruszeń koncert skrzypcowy Feliksa Mendelssohna-Bartholody'ego, a wykonuje go wybitny skrzypek KOnstanty Andrzej Kulka przy akompaniemencie orkiestry symfonicznej Filharmonii Narodowej. wspaniale sprawdza się ta kompozycja w filmie, a satysfakcję sprawia również całkiem osobno i jako taka.


    TEJ nocy "Dzieje grzechu" o 2:30, ofk nadal w Stopklatce.
  • grek.grek 09.09.19, 11:03
    Jeszcze raz "Dzieje grzechu" ;]

    tym razem o 2:05, rzecz jasna nadal w Stopklatce.
  • grek.grek 13.09.19, 11:24
    Tej nocy "Ciemna strona Wenus" Radosława Piwowarskiego.

    Stopklatka, 1:55

    próba stworzenia erotycznego thrillera w warunkach polskich, czyli przedsięwziecie trudne i w zasadzie z góry skazane na coś w rodzaju niepowodzenia ;] W zasadzie ten podgatunek filmowy u nas zupełnie nie występuje, a szkoda, bo sporo da się powiedzieć o człowieku poprzez analizę jego relacji seksualnych z innymi ludźmi i generalnie upodobań, seks jest poręczną metaforą, można na jego eksploracji zbudować wciągającą psychologię. Cóż, musimy chyba poczekać na rozwój takiego kina u nas ;]

    W "Ciemnej stronie Wenus" głównym wątkiem jest powoli postępująca psychiczna dezintegracja osobowości młodej żony, która dowiaduje się, że jej mąz ma rzekomo romans z jeszcze młodszą kochanką.

    Nie wiadomo, na ile ten romans jest wymysłem żony, na ile sama kochanka jest projekcją jej niepokojów a może nawet fantazji, a wreszcie jaką w tym wszystkim rolę pełni sam pan mąż. Jest to mocno związane z seksualnością bohaterki, zwłaszcza realizowaną w warunkach małżeńskiej komitywy, a więc związaną z niepewnością czy aby nie wpada ona w rutynę prowokującą do poszukiwań wrażeń i doznań poza związkiem.

    Agnieszka Wagner, aktorka o niepospolitej urodzie, została ciekawie obsadzona, bo ciemne wyobrażenia jej bohaterki niekoniecznie pasują do jej aparycji wyrażającej niewinnośc anielicy.

    Jan Englert nie zawodzi w roli męża.

    Całość nie ma jednak tyle śmiałości, ile mieć by mogła, żeby film uznać za sukces artystyczny. NIczego w sumie nie przekracza, choć sygnalizuje takie zamiary. Ale i tak, wg mnie, warto spróbować się z nim zapoznać :]
  • grek.grek 17.09.19, 10:50
    grek.grek napisał:

    > Tej nocy "Ciemna strona Wenus" Radosława Piwowarskiego

    próba stworzenia erotycznego thrillera w warunkach polskich, czyli przedsięwziecie trudne i w zasadzie z góry skazane na coś w rodzaju niepowodzenia ;] W zasadzie ten podgatunek filmowy u nas zupełnie nie występuje, a szkoda, bo sporo da się powiedzieć o człowieku poprzez analizę jego relacji seksualnych z innymi ludźmi i generalnie upodobań, seks jest poręczną metaforą, można na jego eksploracji zbudować wciągającą psychologię. Cóż, musimy chyba poczekać na rozwój takiego kina u nas ;]

    W "Ciemnej stronie Wenus" głównym wątkiem jest powoli postępująca psychiczna dezintegracja osobowości młodej żony, która dowiaduje się, że jej mąz ponoć romans z jeszcze młodszą kochanką.

    Nie wiadomo, na ile ten romans jest wymysłem żony, na ile sama kochanka jest projekcją jej niepokojów a może nawet fantazji, a wreszcie jaką w tym wszystkim rolę pełni sam pan mąż. Jest to mocno związane z seksualnością bohaterki, zwłaszcza realizowaną w warunkach małżeńskiej komitywy, a więc związaną z niepewnością czy aby nie wpada ona w rutynę prowokującą do poszukiwań wrażeń i doznań poza związkiem.

    > Agnieszka Wagner, aktorka o niepospolitej urodzie, została ciekawie obsadzona, bo ciemne wyobrażenia bohaterki niekoniecznie pasują do jej aparycji wyrażającej niewinnośc anielicy, a ten kontrast dodaje pikanterii całej intrydze psychologicznej. Inspiracja Catherine Deneuve we "Wstręcie" jest dośc widoczna.

    Jan Englert nie zawodzi w roli męża.

    > Całość nie ma jednak tyle śmiałości, ile mieć by mogła, żeby film uznać za sukces artystyczny. NIczego w sumie nie przekracza, choć sygnalizuje takie zamiary.Ale i tak, wg mnie, warto spróbować się z nim zapoznać :]


    POnownie "Ciemna strona" w Stopklatce nocą, tym razem o 1:55.
  • grek.grek 14.09.19, 11:28
    tej nocy :

    znakomita wciąz [obejrzałem ostatnim razem] "Filadelfia" Jonathana Demme'a, którą dziś należałoby puszczać o 20:00, w ramach edukacji części społeczeństwa, które śladem nieuków, profesjonalnych nienawistnikw i manipulantów nadajacym z ambo, "ideologię" i "zagrożenie" widzi w ludzkich dramatach, uczuciach i pragnieniu równego traktowania, akceptacji swojej natury, z której dla nikogo nie wynika nic złego.

    Bardzo by się przydało.

    A o 2:35 w Stopklatce : "Poniedziałek".
    Miejscemi amatorsko zagrany, wyreżyserowany i napisany, ale na swój sposób intrygujący dramat obyczajowy z życia dwóch kombinatorów wdających się w lewe interesy, aby zarobić na rodzinę i przełamać jakoś beznadzieję egzystencji w trudnych warunkach miasteczka gdzieś na Śląsku.

    reżyseria : Witold Adamek, dlatego też zdjęcia są mocną stroną filmu, ale i dwóch naturszczyków : raper "Bolec" i pan muzyk Kukiz w głównych rolach robi niezłe wrażenie, przytomnie nie próbują oni grać, dzięki czemu są interesujący :]


  • grek.grek 16.09.19, 10:15
    grek.grek napisał:

    w Stopklatce : "Poniedziałek".
    > Miejscemi amatorsko zagrany, wyreżyserowany i napisany, ale na swój sposób intrygujący dramat obyczajowy z życia dwóch kombinatorów wdających się w lewe interesy, aby zarobić na rodzinę i przełamać jakoś beznadzieję egzystencji w trudnych warunkach miasteczka gdzieś na Śląsku.

    > reżyseria : Witold Adamek, dlatego też zdjęcia są mocną stroną filmu, ale i dwóch naturszczyków : raper "Bolec" i pan muzyk Kukiz w głównych rolach robi niezłe wrażenie, przytomnie nie próbują oni grać, dzięki czemu są interesujący :]

    Powtórka o 23:50 :]
  • grek.grek 19.09.19, 11:14
    Tej nocy : "Pornografia" w Kulturze, 3:10.

    dobra ekranizacja powieści Gombrowicza, wg mnie.

    reżyseruje Jan Jakub Kolski, więc nie brakuje naturalizmów, przyrody, fauny i flory efektownej i w zamierzeniu : zmysłowej, a ozdobą całości jest świetna aktorska drużyna : rewelacyjny Krzysztof Majchrzak, dotrzymujący mu kroku Adam Ferency, Krzysztof Globisz, Grzegorz Damięcki oraz kilkoro młodych aktorów, bardzo dobrze czujących groteskową konwencję całej historii i gombrowiczowską przewrotność oraz klasyczną dla jego prozy maskaradę, którą wyeksponował pan reżyser dzielnie i uczciwie :]

    Szkoda, że późno tak bardzo, ale lepszy rydz niż nic ;]
  • grek.grek 25.09.19, 10:36
    Tej nocy, nomen omen : "Cztery noce z Anną".

    TVP1, 3:00

    na faktach oparta romantyczno-komediodramatyczna opowieść o tym, jak to pewien nieśmiały pan wkradał się do mieszkania pani, w ktorej był zakochany, i spędzał w ukryciu noce, znajdując spełnienie emocjonalne w przebywaniu blisko wybranki, spoglądaniu na nią, inhalacji, podczas gdy ona spała nieświadoma zupełnie jego obecności.

    z jednej strony : naruszał w rażący sposób prawo, dla otoczenia został przestępcą i perwertą, i w końcu go złapano, ale z drugiej : rzecz to o miłości prawdziwej, subtelnie realizowanej, która rozgrzesza amatora nocnych naruszeń miru domowego ;], mimo kuriozalnych okoliczności, w jakich bohater miał sposobność zbliżyć się do ukochanej.

    Nie pamiętam tylko, jak sama nachodzona pani zareagowała ? czy wybaczyła ? Czy zrozumiała ? Czy jedynie zadrżała na myśl o tym, że obcy facet ukrywał się nocą w jej mieszkaniu, włażąc oknem i siedząc w kącie albo pod łózkiem albo gdziekolwiek się dało, bo i taki jest moment w filmie, gdy pan znajduje się w potrzasku, pani się krząta, a jego los wydaje się przesądzony już na samym początku ;]

    reżyseria i scenariusz : Jerzy Skolimowski
    grają głównie : Artur Steranko i Kinga Preis
  • grek.grek 27.09.19, 11:28
    Tej nocy złoci się ponownie "Krótki film o miłości" Krzysztofa Kieślowskiego.

    w wersji stricte, z zakończeniem optymistycznym, jak się je powszechnie odbiera i nazywa; to drugie, w którym Magda odwiedza Tomka na poczcie, pochodzi z "Dekalogu VI", którego "Krótki film..." był również częścią.

    Reszta jest niezmienna, wciąz wspaniałe, kameralne, niesłychanie czułe i wrażliwe kino, z dyskretną muzyką p. Preisnera, z wielkimi aktorskimi rolami pp. Lubaszenki, Szapołowskiej i Stefanii Iwińskiej.

    w Stopklatce, 2:35.
  • grek.grek 01.09.19, 16:18
    Dla Wszystkich Wielkich Czasowo Nieobecnych i Wielkich Obecnych Zbyt Rzadko Jak Na Nasze Oczekiwania I Nadzieje :]

    Trzymajcie się mocno i rześko ! :]

    Barbasiu, Siostro, Never, Pepsic, Angazetko, Ewo, Mozambique, Zoey, Bene Gesserit i Wszyscy Których Nie Wymieniłem, ale tylko dlatego, że mam kiepską pamięć :]

    Wrzesień podobno ma być chłodny, więc koniecznie korzystajcie, korzystajmy, z tego urodziwego popołudnia :]

    Muzyka specjalnie dla Was ! :

    www.youtube.com/watch?v=_ioc6sdgugo
  • grek.grek 01.09.19, 16:30
    Raz jeszcze przepraszam Cię za me zagapienie się w poprzednim volume, tak pechowo, na zakończenie akurat.

    Wybacz mi ! :]

    specjalnie dla Ciebie, muzyka jakiej słuchanie sprawiło mi ostatnio największą frajdę [na razie via net ;)] ; mam nadzieję, że spodoba Ci się :]

    www.youtube.com/watch?v=w8voz2XajBo

    Pozdrawiam Cię w to słoneczne niedzielne popołudnie :]
  • mala_ciekawostka 01.09.19, 17:29
    Nic się nie stało:)!

    Dzięki za muzykę, bardzo fajna:)
  • grek.grek 02.09.19, 09:26
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Nic się nie stało:)!

    Jesteś dla mnie wspaniałomyślna ! :]
    Zatem, cieszę się, że wszystko dobrze :]:]

    > Dzięki za muzykę, bardzo fajna:)

    O, świetnie że Ci się spodobała ! To dla mnie sama przyjemność :]

    A'propos wątku "Stawki", który poruszyłaś : to znakomita informacja, że istnieje 18 spektakli ! Ależ by było kapitalnie, gdyby ich emisja była kontynuowana w pełnej liczbie !

    ramówka teoretycznie niby nowa, jesienna, ale cóż to szkodzi, nu tak świetne pozycje programowe znienacka przerywać, prawda ? :]
  • mala_ciekawostka 02.09.19, 17:03
    Dzięki;) Przynajmniej jest porządek w wątkach - możemy spokojnie pisać tylko w najnowszym:)

    Ja też liczę na emisję wszystkich spektakli, z przyjemnością bym te pozostałe obejrzała:)
  • grek.grek 03.09.19, 09:23
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Dzięki;) Przynajmniej jest porządek w wątkach - możemy spokojnie pisać tylko w
    > najnowszym:)

    :]
    Tak jest ! :]


    > Ja też liczę na emisję wszystkich spektakli, z przyjemnością bym te pozostałe obejrzała:)

    Znakomicie ! :]
    Cała nadzieja Twoja, moja, widzów którzy mają podobny sposób myślenia do nas - w tym, że również układacze ramówki oraz szefostwo stacji mają do "Stawki" słabość i koniecznie chcą się z nami podzielić całą zawartością archiwum :]

    A od jutra w Stopklatce : "Opowieść podręcznej", wygląda na to, że - póki co - będzie to powtórka pierwszego sezonu :]

    Ale drugi, oficjalnie, zapowiadany jest na jesień, więc musimy trzymać rękę na pulsie :]


  • mala_ciekawostka 03.09.19, 16:49
    Musimy na tę słabość liczyć;)

    O, dzięki za info:) No tak, to wygląda na powtórkę pierwszego sezonu:)

    Pewnie, ze będziemy pilnować ramówki:)
  • grek.grek 04.09.19, 09:32
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Musimy na tę słabość liczyć;)

    Tak jest, Mała Ciekawostko ! :]
    Może są tam fani tacy jak my ? ":]


    > O, dzięki za info:) No tak, to wygląda na powtórkę pierwszego sezonu:)

    Najwyraźniej tak, bo produkcja ma datę : 2017.
    Drugi sezon zapowiadany jest w Stopklatce, teraz sprawdziłem : od 7 listopada :]


    > Pewnie, ze będziemy pilnować ramówki:)

    Yes ! :]
    w ogóle, interesujące mogą być premiery serialowe tej jesieni, nieprawdaż ?
    Czekamy też na 2 sezon czeskiego "Labiryntu", a może i jakieś zupełne nowości w końcu się pojawią, nie tylko polsatowskie telenowele ? ;]
  • mala_ciekawostka 04.09.19, 18:26
    Oby takie ciekawe seriale się pojawiły:)
  • grek.grek 05.09.19, 09:20
    mala_ciekawostka napisał(a):

    > Oby takie ciekawe seriale się pojawiły:)

    O yes :]

    W porach bardziej sprzyjających niż np. emisja "Labiryntu", który chadzał nocami ;]

  • mala_ciekawostka 05.09.19, 17:13
    :)
  • grek.grek 02.09.19, 09:28
    Pozostały jeszcze dwa odcinki serialu, dziś "Himmerland".
  • grek.grek 03.09.19, 09:28
    finałowy odcinek : "W obronie własnej".

    zatem, od jutra serial zupełnie nowy oraz nieuchronnie intrygujący :]
  • seidici 03.09.19, 14:58
    Polskie drogi robią tak ogromne wrażenie, że nie wiem, czy bym dała rade na powtórkę.
  • maniaczytania 04.09.19, 06:56
    Mam tak samo. Jako dziecko widziałam parę fragmentów, więc przed paru laty przy którejś kolejnej emisji w tv, obejrzałam całość. Trudno było się po nim pozbierać. Znakomicie zrobiony serial.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • grek.grek 04.09.19, 09:34
    seidici napisała:

    > Polskie drogi robią tak ogromne wrażenie, że nie wiem, czy bym dała rade na pow
    > tórkę.

    O, mocno brzmi !
    Zaryzykuję, że również z pochwałą pewną dla dramatycznych talentów polskiego kina lat minionych ?

    U mnie ostatni seans był tak dawno, że zupełnie nic nie pamiętam. Powtórka byłaby mile widziana :]

  • grek.grek 02.09.19, 09:30
    Jakoś nie moge się oprzeć... ;]

    "Ślub Ernesta i Fanny Leclerq", "Załamanie się von Klinkerhoffena", "Von Flockenstuffen w dowództwie".


  • grek.grek 03.09.19, 09:29
    "Von Flockenstuffen w dowództwie", "Wreszcie wolny", "Ucieczka do Anglii".

  • grek.grek 04.09.19, 09:45
    "Ucieczka do Anglii", "Cześć, Hans", "Linie komunikacyjne".
  • grek.grek 05.09.19, 09:27
    "Linie komunikacyjne", "Duch Nouvion" [to chyba Rene straszący porucznika Grubera ? ;)], "Beczka pełna lotników".
  • grek.grek 06.09.19, 09:51
    "Beczka pełna lotników", "Zatrzymany", "Lodziarka".
  • grek.grek 07.09.19, 09:33
    Dzisiaj jeden odcinek, dla podtrzymania tętna :>]

    "Cześć, Hans".
  • grek.grek 09.09.19, 09:24
    "NIezależne radio Flamenco", "Dobrze płatny napad", "Wysadzanie Hitlera".
  • grek.grek 10.09.19, 09:28
    "Wysadzanie Hitlera", "Brak ołowiu" i "Ucieczka Hitlera".
  • grek.grek 11.09.19, 09:24
    "Ucieczka Hitlera", "Ryba pełna franków", "Emigracja".
  • grek.grek 12.09.19, 09:26
    "Walka z wiatrakami", "Zaginiony - przypuszczalnie martwy", "Rene Artois wciąż martwy" : "wciąż martwy", niezłe ;]
  • grek.grek 13.09.19, 09:44
    "Ozdobny pojazd sprzedawców ryb", "BUrza piaskowa", "Rozwiązanie" :]

    znów serial zmierza do finału, a potem... abarot od nowa ;]
  • grek.grek 14.09.19, 09:14
    Dla podtrzymania formy pojedynczy odcinek : "The Best Of, Wspomnień czar" ;]
  • grek.grek 16.09.19, 09:19
    Kolejne okrążenie czas zacząć ;] ;

    "Anglicy nadchodzą cz. 1", "Anglicy nadchodzą cz.2" oraz "Gołębie pocztowe".
  • grek.grek 17.09.19, 09:22
    "Gołębie pocztowe", "Sprzedawcy cebuli", "Egzekucja Rene".
  • grek.grek 18.09.19, 09:18
    "Egzekucja Rene", "POgrzeb Rene", "Czerwone cięcie pułkownika", ciach ! ;]
  • grek.grek 19.09.19, 09:25
    "Czerwone cięcie pułkownika", "Taniec Hitler Jugend", "Sześć wielkich cyców" - bo też i cennych obrazów Van Klompa było bez liku ;]
  • grek.grek 20.09.19, 09:17
    "Sześć wielkich cyców", "Zaloty wdowy Artois", "Policjant przybywa" - ten pan żandarm, to jednak sensacyjna postać jest ;]
  • grek.grek 23.09.19, 09:20
    "Policjant przybywa", "Szybko i z fasonem", "Pojedynek".
  • grek.grek 24.09.19, 09:25
    "Pojedynek", "Zemsta Herr Flicka", "Skradziona kiełbasa" ;]
  • grek.grek 25.09.19, 09:22
    "Skradziona kiełbasa", "Gruber trochę sieka", "Kiełbasa w szafie" - losy kiełbasy są doprawdy pasjonujące ;] Bardzo cennej, wszak ukryty jest w niej obraz van Klompa ;]
  • grek.grek 26.09.19, 09:30
    Dziś dwa odcinki : "Niespodziewany lot" i "Ładne pokojówki w szeregu".
  • grek.grek 27.09.19, 09:39
    kręcimy kolejne kółko, nie potrafię jakoś zaprzestać zapowiedzi tego serialu ;]

    "Wspaniała nie-ucieczka", "Jeńcy wojenni [Hans idzie w górę]", "Obozowy taniec".
  • grek.grek 28.09.19, 09:16
    o proszę, dzisiaj też 2 odcinki :

    "Trudno znaleźć dobry personel" i "Latająca zakonnica" ;]
  • grek.grek 30.09.19, 09:18
    "Ładne pokojówki w szeregu", "Wspaniała nie-ucieczka", "Jeńcy wojenni (Hans idzie w górę)".
  • grek.grek 02.09.19, 09:37
    biograficzny film z 1990 roku.
    reżyseruje Krzysztof Zanussi.

    to jest zawsze dobre ćwiczenie intelektualno-etyczne, tzw. dylemat ojca Kolbe.

    jego ofiara jest bohaterstwem i najwyższym stadium człowieczeństwa, ale dociekliwi etycy mogą zacząć pytać : dlaczego wybrał akurat tego pana, a nie innego ? co czuli inni, wiedząc że zostali pominięci ? Może nie powinien zatem nikogo wybierać , aby nie wyrózniać jednego kosztem innych ? Ale przecież mógł wybrać tylko jednego i wybierając dokonał poświęcenia nieporównywalnego z żadnym innym ! ciekawe czy w szkole są prowadzone takie dyskusje na lekcjach z etyki ? nie chodzi wszak by dojść w nich do wiążących konkluzji, ale do tego, by polemizować, przedstawiać rózne punkty widzenia i rozwijać umysł w ten sposób.

    w głównej roli Edward Żentara, obok Artur Barciś, Gustaw Lutkiewicz, oraz Christoph Waltz, na długo zanim wyszperał go Quentin Tarantino, a potem twórcy "BOnda", chociaż oni już szperać nie musieli ;]


  • grek.grek 02.09.19, 09:42
    wracamy do pierwszych odcinków, półgodzinnych; z Agnieszką Pilaszewską, niezbędną absolutnie :] zastępująca ją później pani Żak za często używa ekspresji dyszącej oraz generalnie pozostaje bezbarwna, czym niestety postać fertycznej, rezolutnej, epatującej vis comica Aliny swojej poprzedniczki zupełnie gasi ;]
  • grek.grek 09.09.19, 09:32
    grek.grek napisał:

    > wracamy do pierwszych odcinków, półgodzinnych; z Agnieszką Pilaszewską, niezbęd
    > ną absolutnie :] zastępująca ją później pani Żak za często używa ekspresji dysz
    > ącej oraz generalnie pozostaje bezbarwna, czym niestety postać fertycznej, rezo
    > lutnej, epatującej vis comica Aliny swojej poprzedniczki zupełnie gasi ;]

    ciągle fruwają kolejne trzyodcinkowe powtórkowe bloki ;]
  • grek.grek 17.09.19, 09:41
    Teraz fruwają odcinki 45-minutowe, a więc w pakiecie są dwa ;]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka