Dodaj do ulubionych

wildstein u Lisa

IP: *.cst.tpsa.pl 04.02.05, 08:19
Celowo z małej litery bo ten człowiek to prymityw do kwadratu. Za te jego
teksty to tylko lać po mordzie. Jakbym był na miejscu Olbrychskiego to bym
się nie pochamował.
Edytor zaawansowany
  • Gość: wizz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 08:46
  • Gość: medrzec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 09:12
    Pewnie, że byś się nie "pochamował", bo nie ma takiego słowa. Jest -
    "poHamował".
  • Gość: DDD IP: *.cst.tpsa.pl 04.02.05, 09:15
    przepraszam wrażliwych, tak wiem "pohamować"
  • Gość: mędrzec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 09:23
    Tu nie chodzi o wrażliwość, tylko o minimum wykształcenia. Szacunek dla języka
    ojczystego to również forma patriotyzmu, a przecież w dyskusji na temat
    lustracji głos zabierają sami patrioci, którym leży na sercu "prawda, tożsamość
    narodowa, itp. frazesy". Czyż nie tak?
  • Gość: DDD IP: *.cst.tpsa.pl 04.02.05, 09:32
    Mam szacunek do poskiego języka, nie znoszę obcych plomb; oskarżanie mnie o
    brak patriotyzmu bo przez pomyłkę napisałem "ch" zamiast "h" to już przesada.
    Nie dajmy się zwariować, treść jest wazniejsza niż forma.
  • egon.olsen 04.02.05, 09:48
    A ja się nie mogę pohamować jak myślę o tym, co w tej sprawie zrobiła Wyborcza.

    Lista krążyła od kilku tygodni wśród dziennikarzy zajmujących się tematyką
    społeczno-polityczną i jakoś nic się nie działo, nikt tego nie wieszał w
    intenecie, nikt sie nie podniecał niezdrowo. Ale co zrobiła Wyborcza? Wywaliła
    piękny tytuł na 'jedynce' i zrobiła wokól tematu zaje**stą aferę.

    To co zrobił Wildstein to jedno. To co robi Wyborcza to drugie - i to moim
    zdaniem ważniejsze, bo od pewnego czasu ciało redaktorskie GW uzurpuje sobie
    prawo do bycia sumieniem Polaków każąc przez tezy zawarte w swoich
    puyblikacjach myśleć nam według przyjętych na Czerskiej schematów. Zauważcie
    jak wzrosła w ciągu ostatniego czasu tendencyjność GW, ile jest artykułów
    napisancyh pod konkretną tezę. Czasami w porównaniu z tym, co pisze GazWyb
    chłopcy z Uwagi wydają mi się totalnie bezstronnymi publicystami.

    I w tym kontekście święte oburzenie, jakim zapałali dziennikarze Gazety wydaje
    mi się mocno dwuznaczne.

    pozdrawiam
    km
    --
    The only difference between a wise man and a fool is that the wise man knows
    he's playing.” Fritz Perls
  • Gość: mela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:11
    W 1989 r. kupowałam i czytałam "GW", potem kupowałam w piątki z powodu programu
    TV.Od pewnego czasu nie biore tej gadzinówki do ręki nawet przez rękawiczkę.Dla
    mnie gorsza od Urbanowskiego "Nie",w którym nikt nic nie udaje i nie usiłuje
    uchodzić za wyrocznię moralna i sumienie narodu.
  • Gość: teo IP: *.icpnet.pl 04.02.05, 13:14
    Bzdury gadasz. To, że Wyborcza wyraziła swoje zdanie, z którym i ja się nie
    zgadzam, nie znaczy, że chce być sumieniem Polaków. Wpadacie w jeszcze większą
    histerię niż sama Wyborcza. Ja ją czytam, bo składa się nie tylko z tekstów o
    Wildsteinie. Mają takie a nie inne zdanie, ja go stanowczo nie popieram, ale to
    nie znaczy, że mam Wyborczą traktowac jak szmatę i porównywać do Nie. Taki
    wniosek byłby przegięciem.
    Cieszę się, że żyję w kraju, w którym mogę przeczytać gazetę, która pisze co
    myśli i zdecydowanie się z tym nie zgodzić, po czym wyrazić to publicznie.
    Z Waszą histerią też się nie zgadzam. Polski to nawyk popadanie w przesady.
    Umiaru, drodzy państwo, umiaru. Polemizujmy, protestujmy, ale nie wyzywajmy się
    od szmat, gadzielstwa i Bóg wie czego jeszcze.
  • Gość: mela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:28
    W takim razie "Nasz Dziennik" też wyraża swoje opinie a na pewno nie jesteś
    taki tolerancyjny do tego co w nim piszą.Bo to nie jest akceptowane przez
    liberalne środowiska,prawda? Relatywizm moralny sie kłania.A gadzinówka
    pozostanie gadzinówką i mam prawo tak o niej mysleć,chyba mi tego nie
    zabronisz? Jest przecież wolność słowa nie tylko dla wybranych przez "GW".
  • Gość: teo IP: *.icpnet.pl 04.02.05, 14:51
    Ciekawe skąd wniosek, że nie jestem tolerancyjny dla "Naszego Dziennika".
    Jeszcze poparty jakimś "na pewno". No, ale skoro piszesz, że na pewno nie jestem
    tolerancyjny, widocznie musisz to wiedzieć na pewno.
    Tobie kłania sie relatywizm logiczny.
  • Gość: arbeqwe IP: 195.116.207.* 05.02.05, 21:23
    Gość portalu: teo napisał(a):

    > Tobie kłania sie relatywizm logiczny.

    t
  • egon.olsen 04.02.05, 14:56
    Pokaż mi w Gazecie jednego publicystę, który broniłby Wildsteina... skoro to
    taka obiektywna gazeta...
    --
    The only difference between a wise man and a fool is that the wise man knows
    he's playing.” Fritz Perls
  • Gość: wujekmarek55 IP: 217.153.6.* 04.02.05, 13:38
    wczorajszy program utwierdził mnie w przekonaniu, że b.wildstein to prostak i
    cham.CIEKAWY JESTEM CZY LISTA JEST W POSIADANIU MOSADU?
  • Gość: fru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:05
    DDD ile jeszcze wątków założysz na temat wczorajszego programu?
    ile razy jeszcze będziesz kłamać? (vide: Wildstein pozywa Lisa do sądu)
    Masz opinię na dany temat? Świetnie! Ale naucz się człowieku argumentować. I
    może spróbuj przekonać innych do swego poglądu czymś wiecej niż "Pieprzycie!"

    Bo takimi postami nie ośmieszasz Wildsteina, tylko siebie :/
  • Gość: rrr IP: *.cst.tpsa.pl 04.02.05, 13:19
    w tamtym wątku. Będzie link ze strony Lisa, poczekaj
  • bez_mapy 04.02.05, 13:09
    Nie kumam tej całej dyskusji: IPN działa za publiczne pieniądze czyli pracuje
    dla społeczeństwa, a społeczeństo w przeważającej większości jest za całkowitym
    odtajnieniem wszystkich akt. Dlaczego IPN nie słucha swojego pracodawcy?
  • olany_klient 04.02.05, 14:20
    bez_mapy napisała:

    > Nie kumam tej całej dyskusji: IPN działa za publiczne pieniądze czyli pracuje
    > dla społeczeństwa, a społeczeństo w przeważającej większości jest za
    całkowitym
    >
    > odtajnieniem wszystkich akt. Dlaczego IPN nie słucha swojego pracodawcy?

    Bo Adam Michnik i inne podobne "autorytety" kilkanaście lat temu stwierdzili że
    społeczeństwo nie dorsło do tego by poznać swoją przeszłość, inaczej mówiąc
    jest za głpie by zrozumieć UBeckie czasy.
  • piekielny.twist 04.02.05, 14:43
    > społeczeństwo nie dorsło do tego by poznać swoją przeszłość, inaczej mówiąc
    > jest za głpie by zrozumieć UBeckie czasy.

    myślisz, że chodziło o obronę nas przed nami samymi?
    a może chodziło o obronę "autorytetów'?
  • olany_klient 04.02.05, 15:36
    piekielny.twist napisała:

    > > społeczeństwo nie dorsło do tego by poznać swoją przeszłość, inaczej mówi
    > ąc
    > > jest za głpie by zrozumieć UBeckie czasy.
    >
    > myślisz, że chodziło o obronę nas przed nami samymi?
    > a może chodziło o obronę "autorytetów'?


    Może o jedno i o drugie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka