W naszym biednym wowczas kraju taka akcja! Nie widzialem korzysci dla mnie i
szczerze wolalbym z tego sprzetu nigdy nie korzystac!!! 5 lat pozniej urodzil mi
sie syn z wrodzona wada serca. Kiedy w szpitalu na co drugim sprzecie widzialem
czerwone serduszko WOSP to zrozumialem jak wielka robote robi jurek i cala
rzesza wolontariuszy w ten dzien i przez caly rok. Dzisiaj jak co roku wybieram
sie z synem na rynek wroclawia wrzucic swoja mala czesc i ... podziekowac.
Pozdrawiam i zycze wszystkim abysmy nigdy nie musieli tego sprzetu widziec.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.