> i czy po opłaceniu Owsiaka i jego dworu coś zostanie dla potrzebujących.
oczywiscie że nie zostanie, tak jak nigdy nie zostawało. Cały dwór zabierał
wszystko, dzielił miedzy siebie a następnie sie zastanawiał jak rozdzielić
pozostałość. Po pół roku już miał dziury w budżecie i zastanawiał się, w jaki
sposób je załatać.... ups, sorki, chyba piszę nie na temat
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.