Dodaj do ulubionych

TU,GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY

IP: *.*.*.* 20.11.01, 17:45
kobiety wziely sprawy w swoje rece...
mam nadzieje ze mezczyzni nie beda o to zli??
ale juz tak dluugo sie otwieral watek...
Edytor zaawansowany
  • Gość: ptys IP: *.chello.pl 21.11.01, 01:33
    Ogrodnik sie zglasza i pyta, kto rozpoczal watek, .. i chwala mu za to. Watek
    nasz, a raczej Ogrod zrobil sie calkiem romantyczny, poetycki, pelen wzruszen,
    rozwijajacych sie Kwiatuszkow wszelkich masci i autoramentu. Kwiatuszki nagle
    zaczynaj przescigac sie wzajemnie:
    Perelka z Momo przezywaja swoista dwoistosc osobowosci i wewnetrzny dialog, a
    mnie przerazac zaczyna rola Ogrodnika, jaka otrzymal w tej bajce. Nigdy do tej
    pory nie spotkalem sie z takimi oczekiwaniami ze strony kobiet, a maja jeszcze
    na uwadze moja wrodzona niesmialosc to....
    Czy camel-ka moja mala zechce jeszcze przyblizyc nam siebie ... caly czas
    czekam na wiesci odnosnie koloru kwiecia, inne Kwiatuszki wiedza juz dobrze o
    znaczeniu brunetek /zwlaszcza z lekko kreconymi wlosami - wszedzie/w moim zyciu
    i preferencjach. Skad tez wiatr przywial do Ogrodka ziarenka naszej nowalijki i
    jak trafila na nasze rabatki? Czy zwraca uwage tylko na Kwiatuszki, amoze
    zauwazyla tez obecnosc Kaktusow?
    Coraz bardziej z wypiekami czytam posty mojego intrygujace Kwiatuszka na weglu
    wyhodowanego, czyli czarujacej sasiadki przez Brynice. Cyz mozna cos wiecej o
    tym czarnym stroju na koncercie - troche mi umknelo co za koncert?
    Jakos cich osie zrobilo od strony My Little Flower z NYC /aczkolwoiek
    romantyczniej brzmialo by Kwiatuszek z Nashville czy Kentucky/.
    No i oczywiscie raz jeszcze PA, tryskajaca emocjami /wiersz znakomity/ niczym
    fonatnny w bachczyseraju. PA znowu wykazuje silne preferencje w strone ogrodu
    francuskiego i lilia mi sie coraz bardziej kojarzy.
    Ja w srode jada na 3 dniowa konferencje napojowa do kalisza, a ostanie 2 dni
    mialem istne pieklo, bo tak sie zlozylo, ze przez 1,5 dnia bylem w konflikcie z
    kim sie dalo, ale ja sie nie dalem i znowu chyba spadlem na 4 lapy z duzym
    fartem. Ale tak na powaznie to takiego kieratu jak teraz jeszcze nie mialem. I
    dobrze mi tu i dobrze mi tak - za kare. Na konferncji tez bedzie goraco wiec
    trzymajcie kciuki. Wroce do Ogrodka dopiero w sobote i wmiedzyczasie oczywiscie
    Czwart wie doskonale co robic. A Kwiatuszki moglyby Ogrodnikowi okazac troche
    wiecej uczucia przekazac mu te uczucia w milej formie. Licze na to. I prosze.
    No to spadam i "Ja wszystkie Was brunetki, blondynki..." jak moj wielki rodak z
    Sosnowca/.
    Buzka /ze wszystki co chcecie zwlaszcza dla PA/
    ptys /totalnie padniety i ledwo zywy z mozliwoscia prace do rana/

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 01:55
    jakbys ptysiu przeczytal koncowke starego watku to wiedzialbys ze to ja
    zalozylam ten nowy...
    mam nadzieje ze po powrocie w koncu odpoczniesz i bedziesz mial wiecej energii
    i powiesz"hej witajcie, jestem naladowany pozytywnie chce mi sie wszystko
    robic.." nie mozna byc ciagle padnietym!!!!! kobiety maja byc zawsze
    usmiechniete prawda?? wiec mezczyzni niech sa energiczni!!!
    koncert w katowicach to rammstein..bylo super to najdelikatniejsze slowo ktore
    moze wyrazic moje emocje..hahahahhaahha...
    a dzis bylam we frankfurcie na therapy i nawet zauwazylam ze niemcy potrafia
    sie zabawic..
    pozdrawiam ciebie...i wszystkich innych ktorych poranek przygna do ogrodu!!!
  • momog 21.11.01, 09:54
    Witajcie....

    Tu Momo...w głowie mam pustkę, a raczej tak wiele, że mogłabym pisać i
    pisać...ale ograniczę się do stwierdzenia: nie jest dobrze, mam trochę
    kłopotów, posypało mi się kilka spraw i nie wiem co to będzie...((((

    Mallinko, cieszę się,ze dobrze się bawiłaś na koncercie i fajnie ze założyłas
    nasz nowy temacik...
    Ptysiu...dziękuję za ciepłe słowa pod moim adresem....jak balsam na moje serce,
    co prawda nie zrozumiałam o co chodziło z lilią, ale i tak było mi słodko gdy
    czytałam twój post...tak długo czekać, na takie miłe słowa...Cieszę się, że
    znowu spadłeś jak kocur- na cztery łapy...chyba masz to we krwi...ja odwrotnie,
    zawsze się roztrzaskam, by potem jak ten Feniks z popiołów się podnieść, nieco
    mądrzejsza, bardzo obolała i poobijana...ale wierzę, że gdybyś tylko chciał
    mnie utulić, pogłaskać po głowie, poszeptać do ucha i powiedzieć tak po prostu:
    nie martw, się Perełko, jestem przy Tobie, nie dam Cię skrzywdzić nikomu... to
    z pewnością moje skołatane serduszko zaczęło by bić miarowo, spokojnie, cicho...
    ale, pomarzyć, dobra rzecz...
    Kiedy tak rozmawiam - jak to określiłeś - prowadząc wewnętrzny dialog, łatwiej
    mi przekazać emocje ("Zbrodnia i kara" - fascynująca książka, z tym że
    biedaczek w końcu zwariował, ja jeszcze nie , hi, hi)a i ciekawsza jest forma
    przekazu...wróć szybko z tego Kalisza, Perełka chyba chciała jechać własnie
    tam...a to przemyślna istotka - niech mnie kule biją...
    Tymczasem...kochani!

    Ps. A gdzie jest Camel-ka? Hej, Piekna...odezwij się, bo coś Perełka zwleka z
    powrotem do Ogródka, skoro Ty się nie odzywasz...

    Wasza Momo...
  • Gość: ptys IP: *.chello.pl 21.11.01, 10:22
    Witajcie, witajcie,

    No to wlasnie spadam do kalisza i odezwe sie w sobote.
    PA- glowa do gory, utule po powrocie, a teraz dedykuje Ci wszystkie atrakcje i
    bajery na jakie mnie stac.
    Mallinko moj Ty Slaski Kwiatuszku - tak jestem padniety, ale nieprawda, ze
    ciagle. Mam akurat najbardziej napiety i tresujacy okres zawodowy w zyciu i
    niekoniecznie zwiazane jest to z porazkami. Pracuje 7 dni w tygodniu i nie
    wyrabiam sie ze wszystkim. Mam nawet jakies sukcesy, ale u nas tak jest, ze jak
    masz sukcesy to natychmiast znajduja sie "zyczliwi".
    Pozdrawiam pozostalych i czekam na "glos" Camel-ki.'
    Buzka dla wszystkich
    ptys
    P.S.
    Czwarty - i tak wiesz co masz robic!
  • momog 21.11.01, 11:29
    To ja...

    Ptysiu, trzymam Cię za słowo i czekam...
    A złożyło sie tak nieciekawie, ze Czwarty także wyjechał, więc Ogród chwilowo
    przejmują kobiety...mam nadzieję,ze obaj jakoś się do nas dokopiecie po
    powrocie.
    Całuję słodko i czule...
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 13:11
    co to sie porobilo!!! wszyscy gdzies jezdza...
  • momog 21.11.01, 13:34
    Gość portalu: Mallina napisał(a):

    > co to sie porobilo!!! wszyscy gdzies jezdza...

    Taaaa, nawet niektórzy parami, hi,hi!
    M.

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 15:46
    popycham ku gorze bo serce mnie boli jak jestesmy w ogonie:))
  • Gość: Momo IP: *.cezex.pl 21.11.01, 15:59
    Gość portalu: Mallina napisał(a):

    > popycham ku gorze bo serce mnie boli jak jestesmy w ogonie:))

    tak, dołączam się i buziaki, do jutra...Momo

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 20:16
    czekam jutro momo..moze jeszcze i inni dolacza..:-)))
  • zawszewnastroju 21.11.01, 20:21
    Czarodziejki i czarodzieje słowa, tworzący tu niepowtarzalne klimaty!!!
    Od jakiegoś czasu, raz na czas jakiś
    pozwalam sobie spacerowac po waszym tajemniczym uroczysku.
    Mam nadzieję,że wstęp wolny?
    Pozdrawiam !
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 20:25
    tylko czytasz? prosze bardzo ja osobiscie nic nie mam przeciw..tymbardziej ze
    widze ze jestes przyjaznie nastawiony:-))
  • zawszewnastroju 21.11.01, 20:38
    Tylko czytać? O nie!! To byłaby profanacja! Ja chłonę, kontempluję, podziwiam,
    tu się zatrzymam na dłużej, a tamten obraz jeszcze raz przed snem odtworzę pod
    powiekami!
    Na miły dnia koniec ponownie pozdrawiam pracowite pszczółki ( na polskiej i na
    obcej ziemi) a także te dwa trutnie, co zdaje się w las poszły pianę
    ubijać :))))))
  • Gość: me IP: *.proxy.aol.com 21.11.01, 20:49
    Dziendoberek!
    Zeby bylo sprawiedliwie tez jutro wyjezdzam z samego rana:)
    Dawno sniegu nie widzialam,sciskam wszystkich mocno,
    do poniedzialku:)))
    Mallinko,nie ciezko bylo opuszczac"stare katy"?
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 21.11.01, 22:34
    witaj me..przeciwnie nie zal bylo naprawde..napisze ci czemu w mailu

    Gosciu odwiedzajacy milo piszesz:-)))
  • Gość: camel-ka IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 00:51
    Tak tu ciemno i zimno w Ogrodzie !
    Czasem zaglądnie Mallinka , tu coś powie , tam coś szczypnie ...przeleci koło
    mnie jak wiatr i ... tyle ją kto widział.
    Z Dębu opadły wszystkie liście ! Wokół pnia leżą jeden przy drugim , każdy w
    innym kolorze i nędznym nastroju. Wiedzą , że ich czas już minął.
    Mała Brzózka ma golutkie gałązki , cieniutkie i skręcone...
    Jej opadłe listki są szare i nawet nędznego nastroju nie mają...prawie nie
    istnieją.
    Strumyk nie szemrze , prawie wysechł z tęsknoty!
    Staw pociemniał od szuwarów , zszarzałych i połamanych.Żab już nie słychać-
    dla kogo tu kumkać ???
    Pająki rozwiesiły swe sieci w całym Ogrodzie.I choć czujnie czyhają - nic w nie
    wpada. Czasem tylko na cienkiej niteczce zadrga kropla rosy.Może to łza
    niespełnienia ...?
    Momo nie widać. Siedzi w jakimś dołku , ale w której części Ogrodu ?
    Jaki ten dołek głęboki ..!! Wyciągam swą chudą łodyżkę coraz wyżej.. i nawet
    czubeczka jej kochanej główki nie dostrzegam!

    Ze mną też nie najlepiej ! Wiatr długo niósł mnie nad Wielką Wodą do Waszego
    Ogrodu. I jakby znam zapach tej ziemi , klimat i nastrój ,ale ...
    Nie wiem kim jestem ! Ot ! Parę listków , chuda łodyga .. kwiecia nie dojrzysz!
    Zresztą ,jeśli nawet wychynie , ten mój kwiatuszek , na świat...to
    oj ! nie będzie on w pożądanym kolorze , oj nie !

    Ptyś - choć taki słodki - sugeruje ,że jest Kaktusem. Kaktusy są ...obce.
    Kłują , ranią... długo trzeba usuwać ich kolce..a rany po nich parzą
    i palą...
    Ptysiu , przecież to nie możesz być Ty !
    Wszyscy tu czekają na Ciebie!
    Kiedy wchodzisz do Ogrodu , robi się cieplej , jaśniej ...
    powietrze zaczyna drgać .. i Ogród ożywa !

    Ależ tu smutno bez Was !
    Jak mam więc przetrwać tę zimę??!!


    Wasza Camel-ka.

  • Gość: p!aksamitna IP: *.cezex.pl 22.11.01, 09:46
    Witajcie!!!

    Wróciłam... Momo mi kazała. Twarda z niej sztuka, pokrzyczy, pohuczy, pogada,
    ale serce ma dobre i drugiej takiej przyjaciółki nie znajdę...tyle razy już mi
    pomogła dojść do pionu, ma takie trzeźwe spojrzenie na życie, facetów i w
    ogóle, a nie tak jak ja...a poza tym nie mogę przecież zostawiać Was,
    szczególnie jak przeczytałam co napisała Camel-ka, pomyślałam, że jestem
    potrzebna tu, a nie gdzieś w Polsce...
    Camel-ko, maleńka, chudziutka jesteś, biedactwo...już mnie widzisz? Siedziałam
    tam, w tym przeciwległym rogu Ogrodu, za tym zwalonym pniaczkiem, romawiałam z
    żabkami, dlatego nie kumkały, bo sobie gaworzyłyśmy...miłe dzieciaki, ale
    męczące, wszystkie gadały równocześnie - aż mnie szyja rozbolała, bo nie
    wiedziałam na którą patrzeć...ale wreszcie udało mi się cichaczem czmychnąć, bo
    zaczęły się sprzeczać między sobą...
    Camel-ko, ja myślę, że Ty jesteś Słonecznikiem, jasnowłosym i uśmiechnietym,
    ale że samotnym, to narazie smutek widać na Twojej buzi...nie martw się, Wróżka
    Aksamina bardzo lubi Słoneczniki, i uważa je za wspaniałe Kwiaty, piękne i
    pozyteczne....lecz jeśli sie mylę, wyprowadź mnie z błędu...
    Czujesz, Camel-ko, buduję wokół Ciebie ochronę z suchych gałązek, aż do samej
    główki, i przetykam to siankiem, będzie Ci cieplutko....
    Dąb zaniedbał troszkę swoją brzózkę, ale niedługo się nią zajmie, moze jutro,
    moze pojutrze...
    Ale, ale... moje bystre oczy widzą figlarny , lecz nieco romantyczny wzrok
    jakiegoś nieznajomego, witaj Zawszewnastroju!!! Znmajdziesz u nas schronienie,
    ilekroc będziesz tęd przechodził, posiedzisz w miłym towarzystwie, ogrzejemy
    Cię uczuciami płynącymi z naszych życzliwych serduszek...Moze opowiesz nan coś -
    jako wędrowiec znasz zapewne wiele zajmujacych opowieści, an długie zimowe
    wieczory..))
    Mallina i Poziomka, jak miło was widzieć, jeszcze jesteście pełne życia i
    wigoru - to dobrze...trzeba zająć się Camel-ka i naszym Gościem
    sympatycznym...szczególnie gdy NASZ ULUBIONY Ogrodnik załatwia ważne sprawy w
    dalekiej Krainie, A Dąbik, też gdzieś wyruszył i nie wiemy kiedy do nas
    wróci...prawda,ze smutno, troszeczkę, jest bez naszych Mężczyzn??

    A to na miły początek dnia:

    "Cichutko, na palcach,
    nie widziana przez nikogo
    skrada się Radość...
    Jest taka malutka,
    że zmieści się w garści,
    ale ona woli zamieszkać
    w moim sercu, chyba na stałe..
    Wiec wskakuje mi na ramię,
    i przytula się do szyi -
    to takie przyjemne uczucie,
    jest pachnąca wiosną
    i delikatna jak płatki róży.
    Kiedy idę spać, ona szybko,
    w tajemnicy...dostaje się
    do mojego serca..
    Rano, po przbudzeniu,
    czuję jak moja rodość jest
    wielka i ogarnia mnie całą
    -od stóp do głów..
    Czuję jej zapach wszędzie
    i delikatność
    w każdym zakamarku
    - to takie cudowne uczucie.
    Chyba ztrzymam ją na stałe..."

    Wasza Momo vel PA.
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 22.11.01, 12:11
    camel-ko wierze ze nastapi dzien ze bedziesz wesola!
  • p!aksamitna 22.11.01, 12:26
    hej,
    Wiem, że pada deszcz, ale może byście wyszli i się pokazali, choćby na
    chwilę,bo nie wiem doprawdy czy malliny i moje słowa nie są porywane przez
    wiatr i rzucane nie w tę stronę co potrzeba...)))

    Radosna...PA vel Momo

    Ps. oczywiście nic się nie wydarzyło jakoś szczególnie radosnego, ale skoro
    Ptyś na dowidzenia kazał mi :"głowa do góry jak wróce to cię utule i nie
    tylko... - to już taka perspektywa napawa mnie wielką radością i dlatego chcę
    zarazić Was....
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 22.11.01, 13:00
    tez jestem radosna choc naprawde to niewiem czemu.....
    momo tez mam wrazenie ze gdzies te slowa ida na boki:-))))))
    a za oknem deszcz..ale ja lubie deszcz!!!!!
    a kiedy the4h ma wrocic?
  • p!aksamitna 22.11.01, 13:28
    Mallinko, The4h zeznawał Że jedzie na kilka dni, było to w poniedziałek, a
    kilka dni minęło, więc...bĘdzie lada dzień, mam nadzieję, bo już brakuje mi
    jego drobnych aczkolwiek przesympatycznych, jak on sam, uszczypliwości....
    D.The4h - czekam na Ciebie niecierpliwiąc się juz trochę...(masz duuuuzo
    zaległości, obyś tylko odnalazł wszystko, co ważne)
    O tym,ze tęsknię za Ptysiem, chyba mówić nie muszę, ale powiem: TĘSKNIĘ, ZA
    TOBĄ PTYSIU!!!!
    Me wyjeżdza(ew, juz to zrobiła)....na narty
    Czy Zawszewnastroju jest gdzieś w poblizu?
    a Camel-ka?
    Odezwijcie się...

    Wasza Momo i PA w jednej osobie;-)))hi,hi, -nie, to jeszcze nie rozdwojenie
    jaźni, czuję się dobrze, z głową też wszystko w porządeczku)))
  • p!aksamitna 22.11.01, 15:19
    Hej, to jeszcze ja....Momo czyli PA,(ale metlik, co?)

    Pogoda iście barowa (hłe, hłe)...oddałam dziś samochód do warsztatu i nieco
    mnie dobiła cena naprawy, szczególnie gdy tydzień do wypłaty(((.
    Jakoś nastrój romantyzmu mnie chwilowo opuścił...to i dobrze, przynajmniej
    wierszy nie piszę ;-)))
    I w zasadzie nic więcej nie mam do powiedzenia, jedynie to: trzymajcie się
    kochani, i do jutra...
    Buziaki dla wszystkich...Swoich i w gościnie będących, dla Tych co w Rozjazdach
    (oni są w większości) i dla tych co trzymają wachtę))))
    M.vel PA
  • Gość: camel-ka IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 15:45

    > a Camel-ka?
    > Odezwijcie się...


    Jestem , jestem!
    Wcale nie taka smutna.
    Zebrałam dzisiaj piękne owoce , mej kilkudniowej , wytężonej pracy.
    Momo !
    Cieszę sie ,że jestes znowu !
    Jakoś najlepiej Cię tu znam i najłatwiej mi do Ciebie kierować słowa , ale
    Mallinka teraz częściej tu zagląda i może tak juz pozostanie ?!
    Bardzo mi sie Wasz wątek podoba !
    Jest taki ciepły i pełen życzliwych słów. Czy nie psuję Wam tu klimatu ?
    Czasami myślę ,że znacie się i widujecie a wówczas chyba nie powinnam
    tu nic pisywać!
    To piękne , że ludzie potrafią tak rozmawiać jak WY !
    Nie pozwólcie sobie tego popsuć.
    Zawsze , kiedy wpisuję tu swoje trzy grosze ,
    myślę o tym ,że mozna nieopatrznym słowem coś spłoszyć.
    Bardzo tego nie chcę! Wolałabym wówczas biernie czytywać Wasze śliczne posty i
    posciki i przechadzać się cicho po Ogrodzie ,
    z nowym Bywalcem tego wątku.
    Macie więc we mnie prawdziwego fana i pozwolę sobie nie ingerować często
    w życie Ogrodu , chyba że wątek zbytnio spadnie w dół - wówczas podciagnę go
    wyżej ! :-)))

    Wszystkich pozdrawiam ,
    najbardziej Ciebie ,Perełko Aksamitna i Ciebie Mallinko.

  • p!aksamitna 22.11.01, 16:00
    Gość portalu: camel-ka napisał(a):

    >
    > > a Camel-ka?
    > > Odezwijcie się...
    >
    >
    > Jestem , jestem!
    > Wcale nie taka smutna.
    > Zebrałam dzisiaj piękne owoce , mej kilkudniowej , wytężonej pracy.
    > Momo !
    > Cieszę sie ,że jestes znowu !
    > Jakoś najlepiej Cię tu znam i najłatwiej mi do Ciebie kierować słowa , ale
    > Mallinka teraz częściej tu zagląda i może tak juz pozostanie ?!
    > Bardzo mi sie Wasz wątek podoba !
    > Jest taki ciepły i pełen życzliwych słów. Czy nie psuję Wam tu klimatu ?
    > Czasami myślę ,że znacie się i widujecie a wówczas chyba nie powinnam
    > tu nic pisywać!
    > To piękne , że ludzie potrafią tak rozmawiać jak WY !
    > Nie pozwólcie sobie tego popsuć.
    > Zawsze , kiedy wpisuję tu swoje trzy grosze ,
    > myślę o tym ,że mozna nieopatrznym słowem coś spłoszyć.
    > Bardzo tego nie chcę! Wolałabym wówczas biernie czytywać Wasze śliczne posty i
    > posciki i przechadzać się cicho po Ogrodzie ,
    > z nowym Bywalcem tego wątku.
    > Macie więc we mnie prawdziwego fana i pozwolę sobie nie ingerować często
    > w życie Ogrodu , chyba że wątek zbytnio spadnie w dół - wówczas podciagnę go
    > wyżej ! :-)))
    >
    > Wszystkich pozdrawiam ,
    > najbardziej Ciebie ,Perełko Aksamitna i Ciebie Mallinko.

    Camel-ko, moja mała Istotko, Słoneczniczku na wątlutkim badylku...NIGDY, NIGDY,
    NIGDY tak nie myśl,ze jesteś tu intruzem...ABSOLUTNIE!!!!!!!!
    Aż się zdenerwowałam(((((
    Powiem Ci,ze bardzo mnie inspirujesz i ja Ciebie traktuje juz jak "Swoją". to
    miło, ze wrażliwe Kwiatuszki zagladają do tego Ogrodu i chcą zaakcentować swoje
    istnienie, bo wtedy daje nam to śwaidomość, że są jeszcze na forum tacy,
    co "patrzą sercem". To prawda,że z malliną i ptysiem, i the4h i me znamy się
    dłużej(zapewne wiesz jak długo, skoro śledzisz nasze losy), ale nie zmienia to
    faktu,ze nasze serca są wielkie i zmieścisz się Ty i Nowy Bywalec...i jeszcze
    każdy, kto zapragnie być w naszym towarzystwie...
    Tak się złożyło, akurat,ze Ptyś faktycznie ma nawał pracy, ale gdyby nie to, juz
    dawno czułabyś sie jak u siebie w...ogródku...bo umie stworzyć cudowna, ciepłą
    atmosferę, lepiej niz ktokolwiek inny...
    czekam więc na twoje wypwiedzi, za każdym razem z przyemnym dreszczykiem, co tez
    Moja Mała Camel-ka napisze...
    Całuję Cię mocno.....i do nastepnego...
    PA czyli Momo

  • camel-ka 22.11.01, 15:59
    ... i cisza w Ogrodzie..
    Mallinko , tylko Ty możesz jeszcze swój post tu umieścić.
    Inni przyjdą , aż jutro.
    A może tez wyjeżdżasz na jakis koncert ?
    :-)))
    Do jutra!
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 22.11.01, 19:40
    p!aksamitna napisał(a):

    > D.The4h - czekam na Ciebie niecierpliwiąc się juz trochę...(masz duuuuzo
    > zaległości, obyś tylko odnalazł wszystko, co ważne)

    Witajcie :)
    D. Momo już nie musisz się niecierpliwić - wróciłem. Oczywiście zauważyłem, że
    sporo się działo podczas mojej nieobecności, ale chyba nie znalazłem "wszystkiego
    co ważne" :(
    Nie będę się zbytnio rozpisywał, gdyż jak zwykle po dłuższej nieobecności trudno
    jest mi się "wstrzelić" ;)
    Camel-ka ma dziwne i całkowicie zbyteczne wątpliwości, co do swojego statusu w
    Naszym wątku, ale Momo jej wszyściutko wyjaśniła - nic dodać, nic ująć.
    Mallinko - widzę (nie tylko tutaj), że coś się po tym wyjeździe rozbestwiłaś ;)
    Wrzucaj opis koncertu - najwyżej będę zasłaniał oczy czytając ;)
    Me na nartach - fajno jej...
    Ptys - wiadomo...
    Nowy Gość - fajowo :)
    Pzdr dla Wszystkich :)))
    the4h.
  • mallina 22.11.01, 20:14
    ha..niewiem moze zalicze jeszcze jeden rammstein w niemczech:))))))
    the4h fajnie ze w koncu jestes..pewnie ze napisze w szczegolach nie badz zas
    taki niewinny:-))))
  • zawszewnastroju 22.11.01, 21:06
    Choc w ramiona roznych ogrodow ciekawosc popychala,
    To po raz pierwszy Kwiatuszki ludzkim glosem do mnie przemowily.
    Nikt tu psami nie szczuje,
    Ale wita radosnie.
    Jakie to dziwne w tej chwili .
    Musze mysli uspokoic.
    Nieznanych sil zrzadzeniem miejsca odkrywam niezwykle,
    Kto mnie do nich przyzywa?
    Romansowe, troche basniowe ogrody,
    Za kazdym sciezki zakretem Nieznane,
    Tajemnicze furtki w pnaczy gestwinie ukryte,
    Serce jest kluczem.
    Niebo w stawie,
    Kto sie w nim przeglada?
    Twardo stoi na ziemi a glowa w blekicie i chmurach?
    Dzika przyroda ufnie w oczy zaglada.
    Las wchodzi do ogrodu czy ogrod do lasu?
    Magia czy ciezka ogrodnika praca?
    Popatrze przez chwile, moze zobacze niewidoczne,
    Spokojnie, nie bede przeszkoda.
    Lubie rosliny drapiezne i trujace,
    Wsrod nich mnie znajdziecie.

    Pozdrawiam i nakladam czapke niewidke!!!
    zawsze w nastroju do zmiany nastroju na lepszy
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 22.11.01, 21:45
    trucizna...czasem jest lekarstwem
  • Gość: Chwast IP: *.*.*.* 23.11.01, 02:10
    HA!
    ...a korzen u niego dlugi jest.
  • p!aksamitna 23.11.01, 09:07
    Witam:-)))

    Westchnęłam z radości, gdy ujrzałam choć przez chwilę mojego D.the4h...jak miło
    ze już jesteś;-))). Byłam nawet więcej niż grzeczna przez cały czas twojej
    nieobecności..Mam nadzieję, ze znalazłeś poprzedni watek - i jego końcówkę, to
    miałam na myśli, że jest ważne;-))

    czemu camel-ka zniknęła wczoraj...?szkoda,że nasze posty minęły się o minutę((

    Mam natomiast dziwne wrażenie że Nowy Bywalec jest zarazem Starym Bywalcem,
    czyżby i on cierpiał na swoistą dwoistość osobowości??? To chyba zaraźliwe, w
    każdym razie, jakkolwiek by było, przemówił mi ten Nowy Bywalec do serca swoim
    balladowym wpisem...nasz wątek jest coraz bardziej bukolikowy...

    Mallinko, ty juz tak nie szalej na tych koncertach, bo cię własny mąż nie
    ujarzmi;-))

    Z pewnych doniesień wiadomo, iz dzis wraca Ptyś, więc moze wreszcie zapanuje tu
    pewien porządek, bo jak narazie, faktycznie nasz ogród jest w stylu iście
    francuskim/ osobiscie taki preferuję i w takim mi dobrze/

    No dobrze, to tyle narazie...odezwijcie się )))
    Momo...pozdrawia..)))

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 23.11.01, 10:57
    odzywam sie ale cos mi sie momo wydaje ze znow same bedziemy pisac do siebie...
  • Gość: Momo IP: *.cezex.pl 23.11.01, 11:11
    na rozmowę zwłaszcza ożywioną mamy mijesce gdzie indziej, szczególnie, że mam
    coś dla ciebie;-))
    M.
  • p!aksamitna 23.11.01, 11:53
    Niedobrze, spadamyyyyyyyyy....i to szybko...(((((

    Gdzie wy jesteście?????????????????????????
    no tak, pracujecie ciężko, juz kiedyś dostałam delikatny przytyk od pewnego
    uroczego młodzieńca, zebym się temu nie dziwiła,że mało wpisów, bo inni pracują,
    więc niech pracują...ja też pracuję, a jakże ;-)))
    Buziaki....
  • p!aksamitna 23.11.01, 15:37
    Mam nadzieję,ze powrót był nienajgorszy pomino fatalniej pogody...myśle o Tobie
    i proszę abyś zajrzał na Nasz temat z czerwca, który założyłeś, mam nadzieję,że
    pamietasz gdzie...tam czeka na ciebie krótki list....całuje i myślę, że go
    szybko odszukasz....wręcz cię o to PROSZE....
    Jak zawsze twoja romantyczna PA.
  • p!aksamitna 23.11.01, 15:59
    Kochani....moi!!!

    wierzę, że to tylko chwilowa niemoc - stąd ta cisza, co znowu ( czyt. ta cisza)
    zainspirowało mnie do poezji, ale wy mnie nastrajacie, he, he.

    "Czasami cisza jest jak balsam,
    delikatnie kołysze Cię w swych ramionach,
    piesci Cię, uspokaja myśli,
    jest niczym lekarstwo na zmeczona duszę.
    Lecz sa dni, kiedy szczerze jej nienawidzisz,
    bo zadaje Ci ciosy - jakby nożem-
    sprawia ból wręcz nie do opisania...
    zatykasz uszy, żeby jej nie słyszeć,
    ale jest jeszcze gorzej.
    ona Cię ogarnia, zalewa ze wszystkich stron,
    wręcz krzyczy!!!!!!..
    Ciszo!!!!Czemu jesteś czasami taka okrutna?


    Oczywiście, nie jest to obraz mojego stanu psychicznego, bo nie czuje się juz
    tak kiepsko, jak na początku tygodnia...
    poniewaz kompik mój nadal jest niezywy, więc myślę, ze spotam się z Wami
    dopiero w poniedziałek..
    Ciekawa jestem czy zgadłam, że Chwast to zawszewnastroju??????
    Camel-ka zginęła. czyżby jednak dała noge wbrew zdrowemu rozsądkowi? Camel-ko
    nieładnie jest odrzucać nasze zaproszenie!!!!
    mallinko....miłego weekendu))))
    D.the4h - miło by było poczytac twoje posty - zawsze mile widziane.)))
    Ptysiu, do ciebie napisałam post powyzej więc powtarzac sie nie bede, poza
    buziaczkiem w stylu....naszego ogrodu
    Me...narazie sie sportuje, ale jej też się nalezy całusek..
    Inni też niech się trzymaja, rosną, dopatruja sie tego co nieiwdoczne i hodują
    ługie korzenie i tak dalej, co tam chcecie...

    Pa, pa, wasza Momo...
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 23.11.01, 16:09
    nie zawszewnastroju to nie jest chwast..przynajmniej ja tak mysle...
    ciekawe czy przez weekend oprocz mnie ktos tu zajrzy??
  • zawszewnastroju 23.11.01, 16:27
    Pytasz Momo kim jestem?
    Juz to wiesz, juz to napisalas!
    Jestem wedrowcem, ktory twarz szerokim ronda kapeluszem zaslania
    Aby inni zbyt szybko nie dostrzegli oka blysku.
    Stary Bywalec?
    Jaka szkoda, jak zaluje, ze to nie ja!
    Tak pozno dane mi było ten azyl odnalezc!
    Wydaje ci się, Momo, ze mnie skads znasz?
    W kazdym z nas marzenia, tesknoty i emocje te same,
    Jesli poznalas dobrze siebie znasz i mnie.
    Magiczny ogrod,
    Magiczny Ogrodnik.
    Tutaj nawet chwast jest piekny
    I nie trzeba go straszyc trucizna.

    Ps. Drogi Ogrodniku, czy zbudowales hustawke dla swoich Kwiatuszkow? Sprobuj
    się z nimi pohustac, a juz nigdy nie przyjdzie ci do glowy, aby opuscic ten
    ogrod na dluzej :)))))))))

    A poniewaz w mojej naturze lezy pojawianie się i znikanie, wiec znikajac
    pozdrawiam Momo Czrodziejke, Malline Koncertowa i W Mój Ulubiony Sposób
    Uporzadkowana, Me Migotliwa, Camel-ke Elfa, Maxia Dowcipnisia, Czwartego ( do
    brydza, czwarty wymiar, dzien niepodleglosci, czwarta godzina?) oraz nisko
    klaniam się Ogrodnikowi ( który, spodziewam się, ze huknie na mnie). Badzcie
    szczesliwi, gdziekolwiek jestescie!!! I dziekuje, ze jestescie!
    ZWN
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 23.11.01, 17:58
    zawszewnastroju napisał(a):

    > Pytasz Momo kim jestem?
    > ...
    > ...
    > ...
    > ogrod na dluzej :)))))))))

    Witajcie!!!
    Widzę ZWN, że doskonale sobie radzisz i świetnie się u Nas zaaklimatyzowałeś. Tak
    trzymaj i czuj się jak u siebie, a właściwie chyba już się tak czujesz
    (przynajmniej powinieneś). Jeszcze parę Twoich postów, a będziesz miał u swych
    stóp Wszystkie M. z D.M. na czele ;) Ale uważaj, bo SM czuwa ;-)

    > A poniewaz w mojej naturze lezy pojawianie się i znikanie, wiec znikajac ...
    > pozdrawiam Momo Czrodziejke, Malline Koncertowa i W Mój Ulubiony Sposób
    > Uporzadkowana, Me Migotliwa, Camel-ke Elfa, Maxia Dowcipnisia, Czwartego ( do
    > brydza, czwarty wymiar, dzien niepodleglosci, czwarta godzina?) oraz nisko
    > klaniam się Ogrodnikowi ( który, spodziewam się, ze huknie na mnie). Badzcie
    > szczesliwi, gdziekolwiek jestescie!!! I dziekuje, ze jestescie!
    > ZWN

    Widzę ZWN, że nieźle Nas poznałeś i odrobiłeś pracę domową. W Twoich
    pozdrowieniach nie zabrakło nawet trafnej charakterystyki Maxia, który nie
    pojawia się tutaj zbyt często ;)
    Co do próby rozszyfrowania mojego nicka, to już się przyzwyczaiłem do tego, iż są
    to niecelne trafienia ;) Skoro jednak temacik powrócił, a ponadto niektóre Osoby
    znają już odpowiedź, rzucę tylko, że chodzi w nim o pewnych "czterech" ;)
    Ogrodnika się nie bój, gdyż z jego strony spotkać Cię mogą tylko życzliwe słowa
    uznania.
    Dużo szczęścia również dla Ciebie :)
    Pzdr dla Wszystkich :)))
    the4h.
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 23.11.01, 18:04
    the4h..widze ze jednak zyjesz:-))))jakos nie chcesz sie z nami spotkac tylko
    piszesz gdy nikogo nie ma!!!nieladnie:-)))))
    ciekawe czy ktos zgadnie twoj nick :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    zawszewnastroju...uporzadkowana powiadasz.....czyzbys byl..????????????????
  • camel-ka 23.11.01, 20:13
    The4h ! ! !
    Bardzo sie cieszę ,że jesteś!Jakoś tak zbierasz nas "do kupy" , gdy jestes
    w wątku!
    Weekend już się zaczął , więc może częściej wszyscy tu zawitają.
    Ja niestety jutro pracuję, bo taka jest specyfika mojej pracy,
    ale sobota dla mnie jest najmilszym dniem - zawsze , więc pracujac
    tez będę się nią radować.
    Zawszewnastroju ! witaj w wątku , choć wyrażnie czuć Cię zapachem Ogrodu -
    wszyscy udają, że wierzą w Twój nowicjat .
    Ja też ! :))
    Tym milej Cię witam ,że sama jestem zupełnie świeżutka i we dwójkę z Tobą,
    będzie mi rażniej aklimatyzować się wśród wybujałych , dorodnych okazów roślin
    jakie tu zastaliśmy.
    Momo , tylko Ciebie mi bardzo brak! Szkoda , ze Twój komputer się tak
    zbuntował.Wiem ,że rozmawiasz przez GG. PodałaŚ jego numer do wiadomości
    (sic!) publicznej, ale adresat tego numeru był dokładnie wskazany ,więc
    sądzę ,że właśnie na adresata czekasz przy GG.
    Mallinko - jest Cię tak dużo wszędzie , a najmniej tu .
    Czyżbyś bardziej lubiła pogaduszki na priv ?
    My tu też na Ciebie czekamy ! Przybądż i przewietrz troszkę tę atmosferę
    w Ogrodzie.
    Z niecierpliwością czekam na Ptysia. Plaksamitna tak pięknie o nim mówi, że nie
    sposób wyzbyć się lęku o to czy wspomni mnie w swoim poście , zgani za coś
    o czym nie wiem , czy też pochwali i zachęci do rozkwitania.
    Ozwie się li , czy też nie ?
    Nocnym chłodem od stawu powiewa ,liście turlają się po ścieżkach ,
    zapada zmrok...
    Dobrze i cieplutko w moim domku zbudowanym przez Momo...
    Momo , kochana - czekam do poniedziałku z niecierpliwością.

    Pozdrawiam wszystkich.
    pa

    PS.Czy dane mi będzie spotkanie tu Max-ia ?
    (czytuję go w innym wątku , ale zupelnie nielegalnie ! A to sie wsypałam!!!)
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 23.11.01, 21:11
    max tu raczej nie zaglada :)))
    masz racje camel-ko udzielam sie na inne sposoby, ktore sa bardziej
    bezposrednie niz forum, gdzie wymiana mysli (blyskotliwych:-)))) szybciej mi
    idzie*lol
    jak na rzaie to reszta osob mniej tu zaglada niz ja..ty tez skromniutko...:-)
    pozdrawiam..
  • camel-ka 24.11.01, 16:15
    No nie !
    Wracam z pracy ,a nasz wątek na samym dnie !
    Podciągam go więc do góry i błagam : wracajcie! Wpisujcie się, bo przejdziemy
    na nastepną stronę!
    No.
    I to by było na tyle.
  • zawszewnastroju 24.11.01, 16:38
    Wsłuchując się w odpowiedzi na pytania nie zadane,
    Czuję nagle na swym ramieniu dłoń czyjąś.
    Głowę odwracam spokojnie, w oczy spoglądam bez lęku.
    To Strażnik, Moralności Krupier.
    Ściąga kulkę słoneczną,
    W zapytaniu zastyga.
    Przyjaźń i dobrą zabawę obstawiam.
    I już ogród ruletką wiruje,
    Ruletką wiruje...
    Powiedz mi Ogrodniku!
    Szczęście w grze dopisało?

    Wyrazy życzliwości dla Momo Baśniowej, Malliny Optymistycznie
    Zimotrwałej ( podejrzewam tu dużą siłę ducha), Me na wygnaniu Tęskniącej, Camel-
    ki Bratniej Duszy (ciekawi i pochlebia, że bierzesz za kogoś innego, czyżby
    mnie z tym kimś coś łączyło?).
    Kłaniam się też Maxiowi Nocnemu Rekordziście i Czwartemu, którego nick
    wywołuje we mnie skojarzenia futurystyczno- apokaliptyczno- ezoteryczne ( a w
    dodatku Czwarte Murzyniątko za rękaw ciągnie pytając, czy pamiętam, że ono w
    kąpieli, podczas deszczów niespokojnych, się rozpuściło?).
    Tobie Chwaście powiem, że nie znam chwasta, który nie byłby pożyteczny.
    A na do widzenia dłonie składam do oklasków dla Ogrodnika. Widzę, że
    rośliny, które ciepłe uczucia magazynować na dłużej potrafią, w wielkiej
    harmonii tu żyją z tymi, które troskliwszej opieki wymagają.
    W sercu ogrodu zawsze wieczna wiosna, czego i Wam życzę!
    ps no i nie jesteśmy na dole, pa Camel-ko!!!
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 25.11.01, 09:18
    Witajcie :)
    Ja tylko na chwilkę, gdyż za chwilę jadę na mecz (drugi w ten weekend, a trzeci
    licząc piątkowy trenning), zaś w samo południe mam rozdanie dyplomów, a co
    potem łatwo się domyślić ;) Zatem wybaczcie :)
    Widzę, iż Mallina, Camel-ka i ZWN stoją na straży - tak trzymać :)
    Pzdr dla Wszystkich :)))
    the4h.
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 25.11.01, 23:48
    tez witam.jutro monday wiec nieco wiecej moze sie tu bedzie dzialo..ale nie
    przystoi byc w ogonie..
  • p!aksamitna 26.11.01, 09:35
    Witajcie.....

    Dużo brzemiennych w skutki słów zostało wypowiedzianych w ciągu tych dni kilku
    mojego niebycia z Wami...
    Postaram się więc jakoś je uporządkować w swojej głowie przekazując
    jednocześnie refleksje, jakie mi się nasunęły podczas czytania...
    Moze zacznę od Malliny - znasz już zapewne prawdziwą tożsamość ZWN - wasze
    krótkie, ale treściwe bardzo dialogi, świadczą o pewnej zażyłosci...to miłe i
    tajemnicze...
    ZWN - jesteś nie mniej Baśniowym i Czarodziejskim niż ja, mówisz pięknym i
    chwytającym za serce tonem głosu i sposobem wysławiania się sprawiasz, że moja
    WYOBRAŹNIA rozkwita i delektuje sie każdym przeczytanym słowem, a każde twoje
    słowo ma ukryty sens i siłę....Wiem,ze jesteś wędrowcem, który od dawna juz nam
    towarzyszy, czemu jednak dopiero teraz postanowiłeś pojawić się w naszej
    Bajce???
    D.The4h - i tu muszę Cię zmartwić, jednym zdaniem zaprzepaściłeś szanse ZWN na
    podbicie mojego serca? Czy wiesz co to za zdanie??? Pamietaj, Momo NIGDY nie
    jest taka jak inni...jeśli wszyscy - to nie Momo, Jesli nikt - wtedy Momo...
    Mam nadzieję, że wygrałeś te mecze weekendowe...

    Droga,malutka Camel-ko....jakże się cieszę,ze nie marzniesz, i ufam że nie jest
    Ci za ciasno...co do nr GG - jeśli chciałabyś uczynić mi ten niewątpliwy
    zaszczyt i odezwać się do mnie - -będę bardzo rada( tu wychodzi mój naiwny
    sposób patrzenia świat, faktycznie, bez zastanowienia podałam swoje namiary).
    Bardzo chciałabym Cię poznać....Jeśli chodzi o Ogrodnika, moi mali pomocnicy
    (tacy malutcy,ze nosze je w kieszeni) szepnęli mi w uszko,iż jest tobą
    zafascynowany i jak tylko upora się z wielkim zmęczeniem i zaległymi
    obowiązkami - niezwłocznie zajmie sie Tobą nader troskliwie..cierpliwie
    czekaj...
    Słodki Ptysiu, co prawda, umiemy magazynować ciepłe uczucia, ale zajrzyj do
    nas, aby uzupełnić tę słodycz, co nosimy w sercach...nie mozna przecież życ
    samymi marzeniami...
    Me, nasza droga, jak udał się wyjazd na narty?? Cieszymi się że wreszcie, nas,
    Poziomeczko zaszczyciłas swoja obecnością, co prawda ie tu w Ogrodzie, ale
    słyszałam Twój głosik na skraju lasu....

    Mam nadzieję, ze niedługo, jakaś przyjazna dusza zawita tutaj, by pokrzepić
    ciepłym słowem.
    Wasza Momo....refleksyjna..
  • Gość: ptys IP: *.chello.pl 26.11.01, 10:16
    Witajcie, witajcie

    Az dwa dni potrzebowalem na regeneracje po seminarium w Kaliszu, czyli
    odpoczywalem caly weekend. Zagladalem jedynie do Ogrodu, ale nie mialem
    sily /ani weny/ na jakiekolwiek prace. Od razu tez zauwazylem, ze jak mnie nie
    ma to Wam wspaniale idzie i wniosek taki, ze powinienem sie na dluzej urywac -
    znaczy sie Ogrodnik moze blokowac rozwoj flory.
    Trduno mi tak od razu odrobic zaleglosci, tym bardziej, ze w ogrodzie pojawilo
    sie wiele nowosci, aczkolwiek widac , ze niektorzy nasz Ogrod juz dobrze znaja.
    Wyjasnie dla Camel-ki: Kaktusy to faceci, a Kwiatuszki, no ... teraz juz jasne.
    Camel-ka nie odpowiedziala na moje kilkakrotne zapytanie, jakiego koloru jest
    jej kwiecie, czyli kolor wlosow? Wszyscy juz wiedza dlacazego to takie wazne.
    Dzisiaj musze sie uporac z cala masa zaleglosci dlatego zycze wszystkim milego
    dnia i wroce wieczorem.
    Buzka /szczegolna dla PA/
    ptys
  • p!aksamitna 26.11.01, 10:46
    Gość portalu: ptys napisał(a):

    > Witajcie, witajcie
    >
    > Az dwa dni potrzebowalem na regeneracje po seminarium w Kaliszu, czyli
    > odpoczywalem caly weekend. Zagladalem jedynie do Ogrodu, ale nie mialem
    > sily /ani weny/ na jakiekolwiek prace. Od razu tez zauwazylem, ze jak mnie nie
    > ma to Wam wspaniale idzie i wniosek taki, ze powinienem sie na dluzej urywac -
    > znaczy sie Ogrodnik moze blokowac rozwoj flory.

    To asekuranctwo, bądź szukanie usprawiedliwienia dla własnych słabości (czytaj.
    brak weny)...nie zapominaj, ze to ty założyłeś ogródek i nadal jesteś za niego
    odpowiedzialny...Nasz (Mój) kochany ....dgyby nie Ty, nas By tu nie było, czy
    czujesz, jak bardzo jesteś za nas odpowiedzialny???


    > Camel-ka nie odpowiedziala na moje kilkakrotne zapytanie, jakiego koloru jest
    > jej kwiecie, czyli kolor wlosow? Wszyscy juz wiedza dlacazego to takie wazne.

    Oj, Ptysiu, Camel-ka juz dawno , między wierszami odpowiedziała Ci na to ważkie
    pytanie, ale skoro jesteś wciąż taki zajęty i prawie "połykasz" nasze posty,
    zamiast je trawić, więc umknęło to Twojej uwadze...
    Poza tym Mallina, skomentowała niedawno Twój ciągły pęd za Brunetkami....a raczej
    kolorem Kwiecia...

    > Dzisiaj musze sie uporac z cala masa zaleglosci dlatego zycze wszystkim milego
    > dnia i wroce wieczorem.
    > Buzka /szczegolna dla PA/
    > ptys

    Oczywiście z przyjemnoscią odwzajemniam, i życzę pomyślnych nadrabiań...

    PA czyli...

  • p!aksamitna 26.11.01, 13:37
    Witaj, mój drogi!
    Mam do ciebie prośbę....zajrzyj raz jeszcze do naszego wątku w "CZASIE WOLNYM"..
    Momo
  • p!aksamitna 26.11.01, 16:49
    Raz jeszcze....ja!
    No cóz - wy się nie staracie, wiec i ja sobie daruję
    Do kiedyś....
    momo
  • zawszewnastroju 26.11.01, 16:57
    Ależ słońce, słoneczko, ja się nie staram???? No wiesz, jak możesz?????
    Wróżko z Brzoskwiniowego Sadu, pozdrawiam Cię bardzo gorąco, bo mnie tu przez
    czas jakiś nie będzie. Ogrodniku, już Ty wiesz, co masz zrobić, ale
    juuuuuuuuuż, i to migiem, :)))))))))
  • zawszewnastroju 26.11.01, 16:48
    Słowa biorę do ręki,
    W pięty łaskoczę i za brodę ciągnę.
    A potem w głos zamszową melodią brzmiący
    Ubieram ostrożnie.
    Fukają nieufne,
    Myślą, że na wiatr rzucę.
    Ej, skrzaty, przecież Ogrodnik tu Wiatrem!
    On was bezpiecznie uniesie:
    Do Momo, co ogień w kominku rozpala,
    Do Malliny, której i koń pozwoli się ukraść,
    Do Camel-ki, Me i Czwartego,
    Co miejsce w kręgu serdecznym wskażą.
    Maxiu, fikniesz koziołka?

    PS niestety, na trochę muszę Was pożegnać :- ( , ogród pt PRACA zawezwał. Hm..
    chociaż Mallina na pewno mnie nie zna (!!!), to prawdopodobne, że myli z kimś,
    kogo lubię i kto, mam nadzieję, zaiskrzy tu podczas mojej nieobecności, gdyż
    ciekawość tej osoby (m.in.) w to miejsce mnie przywiodła. Do następnego
    zaczarowanego spotkania!!!
    Ogrodniku, cóż za myśli masz dziwne, Ty nie blokujesz, ty czar wydobywasz.
    Myślisz,że bez ciebie i gdzie indziej róże piękniej by pachniały? Rozejrzyj się
    wokół, ile ogrodów porzuconych, dlaczego w ich oczach blasku nie widać, może
    jakiś ogrodnik pomyślał, że nie jest już potrzebny?
  • p!aksamitna 26.11.01, 16:59
    zawszewnastroju napisał(a):

    > Słowa biorę do ręki,
    > W pięty łaskoczę i za brodę ciągnę.
    > A potem w głos zamszową melodią brzmiący
    > Ubieram ostrożnie.
    > Fukają nieufne,
    > Myślą, że na wiatr rzucę.
    > Ej, skrzaty, przecież Ogrodnik tu Wiatrem!
    > On was bezpiecznie uniesie:
    > Do Momo, co ogień w kominku rozpala,
    > Do Malliny, której i koń pozwoli się ukraść,
    > Do Camel-ki, Me i Czwartego,
    > Co miejsce w kręgu serdecznym wskażą.
    > Maxiu, fikniesz koziołka?

    Kim jesteś...kim jeste....kim jest..., kim j..., kim....???
    słowa brzmia coraz ciszej i już dziś cie nie dogonią, wyfruwasz z ogrodu, a wiatr
    unosi mój krzyk w drugą strone....znowu pozostaję bez odpowiedzi!!!
    >
    > PS niestety, na trochę muszę Was pożegnać :- ( , ogród pt PRACA zawezwał. Hm..
    > chociaż Mallina na pewno mnie nie zna (!!!), to prawdopodobne, że myli z kimś,
    > kogo lubię i kto, mam nadzieję, zaiskrzy tu podczas mojej nieobecności, gdyż
    > ciekawość tej osoby (m.in.) w to miejsce mnie przywiodła. Do następnego
    > zaczarowanego spotkania!!!

    Będę czekać, bo mnie tak intrygujesz, jak mało kto, ale ....

    > Ogrodniku, cóż za myśli masz dziwne, Ty nie blokujesz, ty czar wydobywasz.
    > Myślisz,że bez ciebie i gdzie indziej róże piękniej by pachniały? Rozejrzyj się
    >
    > wokół, ile ogrodów porzuconych, dlaczego w ich oczach blasku nie widać, może
    > jakiś ogrodnik pomyślał, że nie jest już potrzebny?

    Ptysiu, ZWN trafił w sedno....dziękuję Ci, ZWN - takie słowa powinny przmówić Mu
    do serca...

    Przybądź szybko i opowiedz następna opowieść, tylko czemu przwłaszczasz sobie
    zamsz - wszak on należy sie TYLKO JEDNEMU...

    Momo....Zaczarowana

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 26.11.01, 18:31
    chcialam sie przywitac:-))
    niektorzy juz powrocili inni chca oddejsc( na jakis czas jak mysle)
    zawszewnastroju skoro mowisz ze cie nie znam to widac tak jest..chociaz?????

    pozdrawiam mocno wszystkich:-))) czasem w nastroju a czasem nie..Mallina
  • Gość: ptys IP: *.chello.pl 26.11.01, 20:38
    Witam Kwiatuszki i Kaktusy,

    Wpadlem na chwilke i widze, ze flora w Ogrodku cudownie sie rozwija, co mnie
    napawa radosica wielka i potwierdza ma teorie /z ostatnich dni/, ze jak mnie
    nie ma to w Ogrodku dzieje sie bosko.
    Ptys ma wybitny kryzys /zmeczenie materialowe/i napasc antyweny, a glowe
    zaprzatnieta napojami, slodzikami, itp, a wiec rzeczami nie kojarzacymi sie z
    Kwieciem. Niestety obecny tydzien zapowiada sie upiornie. Gwoli scislosci nie
    ma problemow zawodowych typu "krzywosci", a moze wprost przeciwnie, ale
    zmeczenie powoduje i kiepska wydajnosc, i koncentracje i... brak weny rowniez w
    tych sprawach. Bede wiec przez jakis czas bardziej obserwatorem niz kreatorem.
    Pocieszam sie, ze inni w kreacji prym wioda.
    Do jutra
    buziaki dla wszystkich
    ptys
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 26.11.01, 21:36
    co by nie mowic masz momo racje!!!! ptys tu odstawia niezly popis!
    kazdy jest zmeczony i ma brak weny, w glowie rozne frapujace rzeczy i problemy
    dnia codziennego..tylko co z tego?
    wpisanie tu paru slow nic nie kosztuje a mozna uzyskac czasem mila odpowiedz
    ktora wrecz moze napedzic i poprawic samopoczucie!

    ale jak ktos nie chce to sila nie zmusimy..
  • Gość: Zygi IP: *.du.onolab.com 26.11.01, 21:39
    Gosciu zjedz z tymi swoimi tematami niepotrzebnymi bo to sie staje juz
    uciazliwe-prosze!!!!!!
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 26.11.01, 21:41
    zygi jak sie nie podoba to nie czytaj bardzo proste i malo klopotliwe
  • p!aksamitna 27.11.01, 10:18
    Witam...doprawdy nie wiem kogo...jest nas tu coraz mniej....szkoda

    Tak, jest mi bardzo przykro...mam wrażenie, że coś umarło....może tylko
    śpi...snem kamiennym zgoła niczym nie zmąconym....po prostu zimowym...
    Najpierw opusciła nas Me...
    W tym czasie Ptyś zaczął miec problemy różnego autoramentu i pojawiać się
    zaczął mniej i na krócej...
    Potem przyszła kolej na Mallinę- dobrze,że na tydzień i jest już spowrotem...
    Natomiast D.the4h jakoś znudził się naszym (już nawet nie wiem czy to stosowne
    słowo) Ogrodem i nie ma go...
    Pojawiła się Camel-ka...ale i ona zajęta....
    Tajemniczy (ale niestety niekulturalny - dla mnie - nieładnie bowiem jest nie
    odpowiadać na listy) ZWN drażni swoją tajemniczością i umyka...umyka...umyka..
    I na to wszystko Ptys mówi, ze w Ogrodzie dobrze sie dzieje....Ha, Ha!!! Oto
    moja odpowiedź...źle się dzieje, a ja opadłam z sił i starać się nie bedę...bo
    na nikim to już wrażenia nie robi (najmniej na Ogrodniku), więc po co...też
    zapadnę w sen zimowy, wykopałam sobie małą norkę w Ogrodzie, wejde tam i
    poczekam na lepsze czasy...kiedyś moze Ptyś- Ogrodnik przemówi tym swoim
    zamszowym stylem, który chwycił mnie za serce dawno temu, moze odpocznie i
    znowy będzie mnie adorował jak jeszcze do niedawna...teraz jest zmeczony i
    postanowił poobserwować...wiec dobrze, idę za jego przykładem....
    Chyba,ze zdarzy się CUD i coś lub ktos ogrzeje moje serce do tego stopnia, iż
    poczuję w środku ten trawiący ogień, który przemawiał przeze mnie do
    niedawna...teraz się wypalił....
    Każda Bajka ma swój koniec....
    Mallinko, wiesz gdzie mozemy pogadać w razie czego...
    Pozdrawiam i żegnam....Momo
  • zawszewnastroju 27.11.01, 11:10
    Ja niekulturalny, naprawdę??????? :)))))))))))))) Sprawdź lepiej, Momo, co
    trzeba, a teraz już naprawdę zmykam... Buziaki dla wszystkich ;))))))))))
  • the4h. 27.11.01, 12:23
    Witam Wszystkich :)
    D. Momo zmusiła mnie do zalogowania się (?!) i napisania czegokolwiek.
    Jak już napisałem jakiś czas temu, trochę rzeczy się w moim życiu zmieniło i
    nie mogę być tak aktywny jak wcześniej. W domu nie spędzam tyle czasu co
    wcześniej :( Stąd czas ten jest poświęcony trochę innym sprawom ;) Nie zmienia
    to jednak tego, iż wciąż tu zaglądam, ale niestety brakuje czasu na napisanie
    chociażby krótkiego pościka :( D. Momo swoim postem, w którym zarzuciła mi
    znudzenie Waszym towarzystwem (co pewnie jest kolejną z jej prowokacji ;),
    przymusiła mnie do wykonania operacji logowania, którego zasadniczo nie miałem
    ochoty nigdy robić... Miejsce mojego klikania musi jednak pozostać tajne ;) D.
    Momo - nie poddawaj się, pisz i pamiętaj, że ja TU wciąż jestem (chyba, że
    kiedyś napiszę, że znikam na zawsze ;).
    Pozdrawiam :)))
    the4h.
  • p!aksamitna 27.11.01, 13:09
    the4h. napisał(a):

    > Witam Wszystkich :)
    > D. Momo zmusiła mnie do zalogowania się (?!) i napisania czegokolwiek.
    > Jak już napisałem jakiś czas temu, trochę rzeczy się w moim życiu zmieniło i
    > nie mogę być tak aktywny jak wcześniej. W domu nie spędzam tyle czasu co
    > wcześniej :( Stąd czas ten jest poświęcony trochę innym sprawom ;) Nie zmienia
    > to jednak tego, iż wciąż tu zaglądam, ale niestety brakuje czasu na napisanie
    > chociażby krótkiego pościka :( D. Momo swoim postem, w którym zarzuciła mi
    > znudzenie Waszym towarzystwem (co pewnie jest kolejną z jej prowokacji ;),
    > przymusiła mnie do wykonania operacji logowania, którego zasadniczo nie miałem
    > ochoty nigdy robić... Miejsce mojego klikania musi jednak pozostać tajne ;) D.
    > Momo - nie poddawaj się, pisz i pamiętaj, że ja TU wciąż jestem (chyba, że
    > kiedyś napiszę, że znikam na zawsze ;).
    > Pozdrawiam :)))
    > the4h.

    D.the4h...
    tym razem ani krzty prowokacji nie było w moim poście, po prosu napisałam co
    myślę...jednakowoż cieszę się ogromnie , ze przybyłeś ratować mnie przed moją
    determinacją.
    Ja po prostu naprawdę zaczynam czuć, że to co piszę nie ma wiekszego znaczenia...
    ileż mozna wreszcie przechodzi ochota, skoro niektórzy bywaja tu tak
    rzadko, ...ręce opadają...staram sie to rozumieć, więc po prostu zaczynam
    milczeć...moze to lepszy sposób na przetrwanie zimy...no ale skoro TY czytasz i
    wciąż TU zagladasz, więc moze warto....moze to właśnie ten CUD, co ma mnie
    inspirować, warto chocby dla ciebie, bo przynajmniej uważnie czytasz....dla mnie
    słowa mają wielką moc, lubię słuchać innych, wręcz wsłuchwać sie w ich wypwiedzi,
    ale tego samego oczekuje od innych - czy to tak wiele? Chyba nie...
    D.the4h, dziękuję Ci za to osobiste zainteresowanie...ostatnio jakos mi go
    brak...i mówię to całkiem poważnie, bez prowokacji.
    Pozdrawiam cię szczególnie serdecznie....
    Momo

  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 27.11.01, 14:57
    ok momo masz cos w skrzynce pocztowej..zajrzalam wiec i tu naprawde momo nie
    podejrzewasz kim moze byc zwn??ten styl nieco jest podobny do...i te aluzje...

    the4h!!!!!!!!!! ale sie zrobiles tajemniczy teraz!!! az szkoda ze nie mozesz
    teraz byc na czat zaraz bym wyciagla co to za tajemnieca:-))))))
    the4h, prawda jest taka ze brakuje cie tu..mi tez!
  • p!aksamitna 27.11.01, 15:13
    mallinko, poczta zwrotna w skrzynce...o swoich absurdalnych podejrzeniach co do
    ZWN napisałam w ...
    ale czuje sie juz lepiej...dziekuję, dobrze ze jesteś))))
    momo
  • zawszewnastroju 27.11.01, 20:19

    A dlaczegóż pelerynę,
    Co ostatnim krzykiem mody ku ziemi spływa,
    Zedrzeć ze mnie chcecie?
    Zostawcie!
    Powiem, co pod nią znajdziecie:
    Nr buta i palców sztuk dwadzieścia,
    Serce 70 razy na minutę bijące
    (gdy SM patrzy :))),
    Setki mięśni i kości,
    Metry przewodów, kilometry naczyń,
    Jakąś wątrobę w całkiem dobrym stanie.
    ITD.!
    A feeeee!
    A sio Małego Księcia poczytać!

    Aby Was uspokoić (?) przyznaję szczerze, że Mallina przypomina mi jedną
    sympatyczną osobę, ale Mallina nie może być nią, bo ta osoba mieszka w Polsce,
    co oczywiście nie umniejsza Mallinowej i Was wszystkich sympatyczności.
    Przyznaję też, że oprócz Was, lubię jeszcze kogoś z tego forum, i liczę na
    zawitanie owego forumowicza tutaj (no chyba, że pisze tu pod inną nazwą-
    wątpliwe- bo wszak róża pod zmienioną nazwą tak samo pachnie). Podsumowując:
    Nie znam nikogo z tego forum, gdyby było inaczej, natychmiast te osoby mnie by
    rozpoznały, a na razie nikt tego jeszcze nie zrobił. Jestem tu od niedawna ale
    czytam uważnie posty ( jeżeli mam coś ważnego jeszcze przeczytać, to
    podpowiedzcie).

    No i popatrz, Momo, robota u mnie się piętrzy, a ja tu siedzę. Magnetyzm,
    magnetyzm...

    Czwarty ( widzę, że nie dzielisz włosa na cztery), Maxiu (do Ciebie bardziej
    mój nick pasuje), no i Ty Ogrodniku (roślinki przed zimą ukochać trzeba,
    niektóre bardzo mocno, czytaj: do roboty leniuchu!!!, masz kumpli, to wyskocz
    gdzieś z nimi, siły zregeneruj i wracaj tutaj!!), życzę wam wszystkiego
    dobrego!!!
    Ucałowanka dla Kwiatuszków i już mnie tu nie ma!!!


  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 27.11.01, 20:48
    hmmmmmm..zawszewnastroju...w polsce nie ma mnie dopiero od paru miesiecy......
    ale racja tajemnice zawsze intryguja a prawda moze wcale potem nie byc tak
    interesujaca jak sie mozna spodziewac ;-))))))))
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 28.11.01, 02:11
    taak momo chyba to ktos inny...chce byc tajemniczy niech pozostanie takie jego
    prawo...
  • zawszewnastroju 28.11.01, 12:51
    Momo, może masz coś na poczcie (ciągle error wyskakiwał), nie wiem, czy
    przeszło,
    Tobie Mallinko odpowiem później, bo gorąco się u mnie robi...
    Pozostałych pozdrawiam!
    Do piór obibobki :))))))))
  • Gość: p!aksamitna IP: *.cezex.pl 28.11.01, 12:57
    Witam;-)))
    wszystkich obecnych i tych, co zaglądają przez dziurkę od klucza....życząc
    miłej lektury...


    "Słońce się prawie skryło za daleki horyzont
    i Ogród w czarodziejskim zatonął już mroku.
    Dzisiaj pierwszy śnieg otulił bielą wszystko
    i jak okiem siegnąć - zapanował spokój.
    Lecz nie w drewnianym domku na skraju Ogrodu,
    bo tam radość i uśmiech zazwyczaj panują,
    tam gry i zabawy, trzaska ogień w kominku
    i wszyscy dziś w Tajemniczą Postać pilnie sie wsłuchują.
    A on, siedząc na podłodze, w wielkim kapeluszu,
    jego twarzy nie widać, skrzętnie ją ukrywa,
    lecz głosem jak miedź dżwięczącym opowieści snuje
    lecz nie zdradza nikomu, z jakich stron przybywa:

    'Wędrowałem ze wschodu przez pola i lasy
    szedłem już dość długo i wtem usłyszałem,
    że gdzieś od strony polany śmiech się rozległ cudny,
    postanowiłem podejść, za drzewem się schowałem.
    Zacząłem sie rozgladać i podziwiać ten Ogród
    i dostrzegłem w oddali jak wirują liście,
    bo po scieżce dwie postaci szły wolno, pod rękę,
    a jedna z nich właśnie śmiała się perliście...
    A ta druga postać objęła Ją ramieniem
    coś szeptała do ucha Brzoskwiniowej Zjawie
    a za chwilę oboje zatoneli w objęciach,
    po czym pobiegli do domku, po oszronionej trawie.
    Zamyśliłem się chwilę, kim są te dwie Istoty,
    lecz ruszyłem w drogę, przed siebie, na zachód.
    Jednak Ogród Baśniowy rzucił na mnie swe czary
    i wiedziałem, że tu wrócę, by poznać mieszkańców.
    Kilka razy stawałem przy furtce do Ogrodu
    i bystre oczy dostrzegły moją skromną postać,
    zapraszały do środka, pytały kim jestem
    kazały opowiadać, przy ogniu sie ogrzać...
    Niekiedy zbyt natarczywe pytania zadawały
    i myślały żem znajomy ich dawno nie widziany,
    lecz że jestem wędrowcem, a świat mym mieszkaniem
    więc nadal chcę pozostać Kimś dla Was nieznanym..
    Lecz oto dzisiaj siedzę z Wami przy kominku,
    Jest Baśniowa Zjawa i Strażnik i Mallina
    Słoneczniczek i Poziomka siedzą w kącie cicho,
    i nawet Max - jak prosiłem - juz koziołka finknął.
    Ale, ale cóż widzę, brakuje Gospodarza,
    na moje pytanie gdzie Ogrodnik się skrywa,
    Czarodziejska Wróżka przestaje sie śmiać wesoło
    i odwraca głowę, bym smutku nie widział.
    Cichym głosem odpowie,ze nie ma niestety,
    ostatnimi czasy brakuje go w ich życiu,
    że zmęczony, i zajęty jest teraz czymś innym
    i powiedział ze narazie pozostanie w ukryciu.
    Nikt nie wie, gdzie poszedł, ani kiedy wróci
    Lecz smutno tu bez niego, w sercach zimno i cisza,
    lecz muszą mieć nadzieję, ze wróci niebawem,
    bo co to za ogród, gdzie brak Ogrodnika.
    I mnie jakiś żal chwycił za gardło na chwilę,
    ze smutkiem popatrzyłem na Małą Czarodziejkę
    postanowiłem poczekać z razem z nią i innymi,
    aż Gospodarz w progi swego domku wejdzie...'

    Gdy tak siedzieli wszyscy wpatrzeni w płomienie,
    przez okno uchylone wleciał biały gołąb,
    usiadł na ramieniu Brzoskwiniowej Wróżki
    i szepnął jej do ucha pewną wieść wesołą...
    Wiadomość była radosna, bo od Ogrodnika,
    przekazał swojej Perełce, że niedługo wróci,
    że wciąż o niej myśli, chce porwać w ramiona,
    i że uczuć czas czy odległość nigdy nie pokona..."

    Wasza Momo ...baśniowa

  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 28.11.01, 13:15
    Momo, chylę czoła. Piszesz tak pięknie, że chce się czytać i czytać, i czytać...
  • p!aksamitna 28.11.01, 13:41
    Gość portalu: j.lo napisał(a):

    > Momo, chylę czoła. Piszesz tak pięknie, że chce się czytać i czytać, i czytać..
    > .


    Ho, Ho, coraz nas więcej, kim jesteś? Dziękuje za miłe słowa, przez grzeczność
    nie zaprzeczę(hihihihhi).
    Pozdrawiam cię serdecznie drogi(a) j.lo
    M.
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 14:11
    I wiecej i wiecej ..........
  • p!aksamitna 28.11.01, 14:36
    Gość portalu: Chochlik napisał(a):

    > I wiecej i wiecej ..........

    Czego Ci brak, Chochliku? Powiedz, a coś wymyślimy;-))))))
    Pozdrawiam,
    Momo
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 15:16
    ....basniowych opowiesci z Magicznego Ogrodu, tchnących ciepłem i marzeniami,
    czasami tesknota a czasem żartami

    pozdrawiam
    Chochlik :-)
  • p!aksamitna 28.11.01, 15:45
    Gość portalu: Chochlik napisał(a):

    > ....basniowych opowiesci z Magicznego Ogrodu, tchnących ciepłem i marzeniami,
    > czasami tesknota a czasem żartami
    >
    > pozdrawiam
    > Chochlik :-)


    Duszo artysty, czy Ktosiu nieznany?
    Coś w Chochlikowe szaty sie ubrał..
    Jeśliś tak chętny aby bajki czytać,
    proszę, zechciej mieć także w tej Bajce udział...

    Momo...))))

  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 28.11.01, 15:40
    p!aksamitna napisał(a):

    > Gość portalu: j.lo napisał(a):
    >
    > > Momo, chylę czoła. Piszesz tak pięknie, że chce się czytać i czytać, i czy
    > tać..
    > > .
    >
    >
    > Ho, Ho, coraz nas więcej, kim jesteś? Dziękuje za miłe słowa, przez grzeczność
    > nie zaprzeczę(hihihihhi).
    > Pozdrawiam cię serdecznie drogi(a) j.lo
    > M.

    Witam!
    Zaglądam do Waszego Ogrodu od dłuższego czasu, ale nigdy nie miałam śmiałości nic
    napisać. Ostatnio widzę jednak, że grono się kurczy, a i postów coraz mniej.....
    Poza tym Momo coraz bardziej mnie zaskakuje (oczywiście w pozytywnym znaczeniu
    tego słowa). Odkryłam w niej już dawno duszę artysty, ale ostatnie "baśniowe"
    wcielenie wprost powala na kolana (żałuję tylko, że ja nie mam takich zdolności:(
    niestety). Dlatego odważyłam się napisać.
    Pozdrawiam wszystkie Kwiatuszki, Kaktusy i pozostałych bywalców.
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 15:50
    Cóż więcej mozna powiedzieć, rzeczywiscie jest nas wiecej , podziwiających ten
    Magiczny Ogród w którym słowa mienia sie wszystkimi barwami tęczy.

    Pozdrawiam Wszystkich
    Chochlik
  • p!aksamitna 28.11.01, 16:02
    Drodzy czytelnicy (he,he)....ale wstęp

    W kazdym razie miło Nam (mi tez - jeszcze bardziej),ze jednak ktoś tu zaglada...
    ponieważ za chwile rozstanę się z komputerkiem, aż do jutra...więc dopiero
    jutro cos więcej napiszę, a zapewne inni "domownicy" tu zajrzą i zatroszczą się
    o Was...
    Pozdrawiam więc szczególnie l.jo i Chochlika
    i moich kochanych....)))
    Momo
  • Gość: camel-ka IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 17:54
    Momo kochana ,własnie wychynęłam z mojego , cieplutkiego chochołka , gdy Ty
    opuszczałaś nasz Ogród.
    Zobaczyłam tylko rąbek Twego magicznego okrycia i poczułam Twój, zapach
    brzoskwiniowo - cytrynowy... To musiałaś byc TY!
    Mam wrażenie , że ktoś rozpostarł ,nad naszym Ogrodem ,kosmiczną kopułę.
    Mamy tu własne słońce , obłoki ,delikatny wiatr , a w nocy, na czaszy,
    srebrzy się księżyc i migoczą gwiazdy. Jest cieplutko ... pachnie świeżo
    poruszoną ziemią . Pachnie .. , pachnie .... w i o s n ą ???

    Czy to możliwe ?
    Czy Ty jesteś prawdziwą czarodziejką ?
    Perełko Aksamitna ...
    Stworzyłaś nam i sobie , cudowny ,własny Świat!

    Patrzę wokół i oczom nie wierzę!
    Dąb wypuszcza pierwsze listki... , a tu w jego cieniu, wybiela się pień
    brzózki...
    na małym klombie , poziomka zasypała sie delikatnym , bielutkim kwieciem...
    och ! , tuż obok ... na tle jaśniutko zieleniejacej , młodej trawy ...jeszcze
    w pączkach ...stokrotki..

    ..coś słyszę ..strumyk !!! Strumyk szemrze ! Ach ,widzę nasz staw!
    Żaby kumkają tak słodko . Szuwary dumnie przebiły lustro wody .Porosły brzeg !
    Posród nich, Żabi Pan miłośnie nawołuje swoją Żabkę !



    Malliny !
    Delikatne , seledynowe listki ,dopiero zaczynają odkrywać swoje wnętrze.
    Wśród nich , najpiękniejsza ... nasza kochana Mallinka !!!
    Ależ Ona pachnie ! Już teraz wszystko wokół omdlewa , z pożądaniem myśląc
    o jej delikatnych , czerwonych usteczkach... Och ! Malliiiinkooo...


    Na Ogrodowej Ławeczce -dwa cienie. Głowy stopiły sie w jedno...,
    ramiona ciasno oplotły się nawzajem.. słyszę szepty owiane ich oddechem..
    Perełko ?! Przeciez Was tu nie ma !
    Ty odeszłaś przed chwilą , a ... ON .. prawie tu nie bywa!

    Zawszewnastroju ?! To Ty ? Bezszelestnie przemknąłeś obok i niezauważony
    zająłeś miejsce ... Jego.. , ale gdzież Twój kapelusz ,z szerokim , tajemniczo
    okalającym Twą twarz , rondem ?
    Czyżbyś odkrywał swe oblicze przed Aksamitną ?


    Ptyyysiuuu ..! Gdzie jesteś ???
    Czy to złudzenie ? Czy z oddali , Twój głos .. przebija się przez
    przeżroczystą kopułę , przez zarośla ,dotyka dwóch cieni...

    Cisza.

    Słyszę śpiew ptaków. Ćwierkanie ,kląskanie ,gwizdanie i radosne trele...
    Brzęcza trzmiele ,bąki ..pszczoły rytmicznie pobzykują..

    Jawa to czy Sen ?!

    Czy też , pora na sen ?!

    Sen na jawie ...?


    "..jedżmy..Nikt nie woła ! "
  • camel-ka 28.11.01, 18:35
    Chochlikuuu!

    Widziałam Cię!
    Przemykałeś, skulony , pomiędzy drzewami z figlarnym uśmieszkiem
    na ustach..
    W moją stronę ,ze złączonych dłoni, wyrzucałeś magiczne strumienie ,brokatowo
    pobłyskujacych,
    marzeń ..,zwidów..,omamów...

    Tobie zawdzięczam to złudzenie ??!!
    Och Ty , Chochliku nasz...
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 28.11.01, 20:52
    Witam Wszystkich "Starych" i "Nowych" :)
    Mam chwilę czasu, zatem postanowiłem dodać trochę własnych słów do tego co
    piszecie w Naszym wątku.
    Widzę, że coraz więcej pojawia się "Nowych" osób (co cieszy :), a dzieje się
    tak przede wszystkim pod wpływem potoku słów wydobywających się spod klawiatury
    pewnej D. "Starej" ;) Trudno nie zauważyć, iż Nasz wątek staje się powoli
    bardzo literacki/poetycki* (*niepotrzebne skreślić), co może spowodować, że
    zabraknie w nim z czasem miejsca dla osób bez takiego daru, które zbyt mocno
    stąpają na ziemi :(. /Oczywiście pisząc to, mam na myśli, jedynie swoją skromną
    osobę./ No cóż - świat nigdy nie stał w miejscu ;)
    A teraz coś z zupełnie innej beczki...
    Przywędrowały do mnie ostatnio (jeden wczoraj, drugi dzisiaj) dwa zbłąkane
    gołębie pocztowe ;) Dziwnym trafem obydwa miały na obrączkach wygrawerowane
    litery M, jednakże nadawcy byli różni ;) Za obydwa serdecznie dziękuję, gdyż
    dzięki nim czuję się potrzebny ;) Jako moja odpowiedź musi wystarczyć
    dzisiejszy wpis, reszta musi pozostać "złotem" (co nim jest, chyba każdy wie ;)
    Pzdr 4 Everyone :)))
    the4h.
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 28.11.01, 21:42
    the4h ale ja wole srebro!!!!

    tez mam obawy czy nie wylece bo moje talenty poetyckie raczej.....hahahhahahaha
    dlatego nikogo nie zachwyce, ale widze tutaj przynajmniej 3 osoby z tym
    talentem;-))wiec nie jestes sam z swoimi watpliwosciami;-))
  • hi-hi 28.11.01, 21:50
    przepraszam że się wtrącam (i to nie na temat)
    ale
    proponuję bys smiała się
    w ten sposób : hihihihihi
    ....
    sprawiła bys mi wielka radość
    tym
    ..........
    hi-hi
    pzdr
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 28.11.01, 22:00
    hihihihhiihihihihihihihhi prosze bardzo hi hi:-))))
    spelnione zyczenie:-)
    kiedy znow siedzisz do poznej nocy a raczej wczesnego ranka?
  • hi-hi 29.11.01, 02:55
    hi
    jestem
    czuwam
    ktoś pracować musi
    by ktoś spac mógł ktoś
    hi-hi
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 29.11.01, 02:46
    zwn mozesz a nie musisz...naprawde mna sie nie przejmuj
  • p!aksamitna 29.11.01, 08:28
    Witam bardzo pragmatycznie i zimowo....

    Powiem wprost, jeśli jeszcze raz (tym razem prowokacja nadeszła od innej
    strony)ktoś powie, że zabraknie tu miejsca dla niego, to w tym momencie
    ODCHODZĘ w dal....Koniec kropka.NIGDY WIECEJ TAK NIE
    MÓWCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    To tak jakby ręka powiedziała do nogi: hej ty, ja chyba spadam stąd bo nie
    umiem chodzić....paranoja? Jak najbardziej...tak samo odbieram Wasze (D.the4h i
    Mallinko) insunuacje...
    Całuję wszystkich - a tych dwoje w/w- szczególnie - dając na początek
    siarczystego klapa w tyłek, żeby im się w głowach nie przewalało....
    Tak ludzi denerwować z samego rana....KATASTROFA!!!!!!!! (ukłon w Twoją stronę,
    Najsłodszy Ptysiu....i duży całusek na rozgrzewkę)
    Jak sie uspokoję to przywitam się z "resztą", o Której zapomniałam z tych
    nerwów:(((((
    Momo....zirytowana
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 29.11.01, 08:33
    p!aksamitna napisał(a):

    > Witam bardzo pragmatycznie i zimowo....
    >
    > Powiem wprost, jeśli jeszcze raz (tym razem prowokacja nadeszła od innej
    > strony)ktoś powie, że zabraknie tu miejsca dla niego, to w tym momencie
    > ODCHODZĘ w dal....Koniec kropka.NIGDY WIECEJ TAK NIE
    > MÓWCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    > !
    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    > To tak jakby ręka powiedziała do nogi: hej ty, ja chyba spadam stąd bo nie
    > umiem chodzić....paranoja? Jak najbardziej...tak samo odbieram Wasze (D.the4h i
    >
    > Mallinko) insunuacje...
    > Całuję wszystkich - a tych dwoje w/w- szczególnie - dając na początek
    > siarczystego klapa w tyłek, żeby im się w głowach nie przewalało....
    > Tak ludzi denerwować z samego rana....KATASTROFA!!!!!!!! (ukłon w Twoją stronę,
    >
    > Najsłodszy Ptysiu....i duży całusek na rozgrzewkę)
    > Jak sie uspokoję to przywitam się z "resztą", o Której zapomniałam z tych
    > nerwów:(((((
    > Momo....zirytowana

    Witaj D. Momo i Reszta :)
    Bez nerwów ;-)
    Pzdr :)))
    the4h.
    P.S. Właśnie wychodzę, więc wybaczcie, że się tak rozpisałem ;)
  • p!aksamitna 29.11.01, 08:47
    Gość portalu: the4h. napisał(a):

    > Witaj D. Momo i Reszta :)
    > Bez nerwów ;-)
    > Pzdr :)))
    > the4h.
    > P.S. Właśnie wychodzę, więc wybaczcie, że się tak rozpisałem ;)

    No, masz szczęście!
    Miłego dnia, D.The4h...(G)
    M.

  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 09:54
    Witajcie!
    Czarodziejko, Romantyczna Camel-ko i wszystkie magiczne istoty mieszkające w
    Baśniowym Ogrodzie.
    Chochlik duszę artysty ma, lecz piękne słowa to trudna gra.
    Więc mówi skromnie -dziękuję, za zaproszenie do Waszego zakątka świata .

    Pozdrawiam
    Chochlik :)
  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 29.11.01, 14:34
    Witam wszystkich mieszkańców Ogrodu.
    Szczególne podziękowania dla Momo za ciepłe słowa.
    Pozdrawiam
    j.lo
  • p!aksamitna 29.11.01, 15:34
    Witajcie)))

    Duuuużo pracy dziś miałam i niestety na nic innego nie starczyło już czasu...
    Fajno,że Chochlik tu zaglada, i l.jo; swoją drogą, kto by pomyślał,że akurak BB
    będzie początkiem takich super pogaduszek, kto wie, gdyby nie ON, nigdy byśmy
    się może nie spotkali?
    a już napewno ja z Ptysiem, wszak nasza cudna znajomośc sięga korzeniami
    pierwszej edycji;-))
    Droga l.jo - zabawię się w Ptysiowa zabawę i zapytam po ichniemu: malutka l.jo
    zdradź nam jakiego koloru jest Twoje Kwiecie?
    a teraz już ja, Momo, zastanawiam się, jakim Kwiatuszkiem jesteś? Jako Perełka
    Aksamitna wyobraźnią ruszam i zgaduję: tyś delikatna frezja - to moje ulubione
    kwiaty.
    Co do Chochlika, widzę,ze lubi po kątach sie chować i figle płatać, uważaj
    Chochliku, bo koś Cię dostrzegł w Ogrodzie i moze być niezła zabawa;-))). Ale
    nic to - ufam, że dojdziecie do porozumienia, poczekam na rozwój sytuacji, bo
    sama nie mam dziś jasności widzenia, jako że miałam dziś miłą przygodę w cieniu
    lipy, ale o tym może opowie ta druga zainteresowana osoba;-))Co, tajemniczo
    brzmi???? Wiem, ale czego się spodziewać będąc w czarodziejskim Ogrodzie?

    D.the4h - nerwy się uspokoiły, praca uszlachetnia;-)) Mało piszesz, ale dobre i
    to...))
    Mallinko, mam nadzieję, że przeczytałas pocztę ode mnie..
    Camel-ko....kto wie...może ta Twoja jawa czy sen to słowa prorocze;-))
    ZWN - biały gołąbek i do Ciebie dziś zapukał z miłą wiadomością...
    PTYSIU - jeśli zerkniesz ....zobacz, jestem tutaj...widzisz, siedzę i czekam na
    Ciebie i w marzeniach dedykuję Ci wszelkie akrakcje w stylu...NASZYM
    ULUBIONYM...

    Mam nadzieję,ze nikogo nie pominęłam...ciekawam ,czy ktos do 16-tej zjawi się
    tu na chwilę, aby pobyć ze mna przez chwilkę...
    Wasza Bajkowa...Momo
  • p!aksamitna 29.11.01, 15:41
    Ależ tak, ja faja porcelanowa...zapomniałam o me...ale, akualnie wraz z maxem
    rozmawiamy sobie z nią na bieżąco prze gadugadu,stąd brak słów kilku pod jej
    adresem...niemniej...małe me - całuski i.....wracam do GG;-))
    M.
  • p!aksamitna 30.11.01, 08:38
    Witajcie (?)....choc Was wygnało w nieznane strony, od wczoraj nikogo tu nie
    ma...ale moze dziś bedzie lepiej...
    Miłego dnia;-)))
    Momo
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 30.11.01, 08:42
    p!aksamitna napisał(a):

    > Witajcie (?)....choc Was wygnało w nieznane strony, od wczoraj nikogo tu nie
    > ma...ale moze dziś bedzie lepiej...
    > Miłego dnia;-)))
    > Momo

    Witaj D. Momo :)
    Witajcie :)
    Ja jestem jak zwykle ostatnio tylko na chwilkę :( Faktycznie - wpisów tyle, że
    nie wiem, czy dam radę wszystkie przeczytać ;)
    Miłego dnia również dla Ciebie :)
    Pzdr
    the4h.
  • p!aksamitna 30.11.01, 08:59
    Gość portalu: the4h. napisał(a):


    > Witaj D. Momo :)
    > Witajcie :)
    > Ja jestem jak zwykle ostatnio tylko na chwilkę :( Faktycznie - wpisów tyle, że
    > nie wiem, czy dam radę wszystkie przeczytać ;)
    > Miłego dnia również dla Ciebie :)
    > Pzdr
    > the4h.

    D.The4h....

    Cieszy mnie, że jesteś zajęty, bo oznacza to albo ciekawą pracę, o której
    myślałeś, albo w ogóle mozliwość zadbania o swoje potrzeby;-)))
    Rozumiem,że jestes tu tranzytem, ale fajnie,że jak tylko mozesz to zrzucisz jakąś
    paczkę z prezentem ledwo otwierajac drzwi swojego wehikułu czasu. Osobiście,
    dziękuję Ci za to bardzo, bardzo...
    Raz jeszcze uściski;-))
    M.

  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 10:03
    Witam w Andrzejkowy poranek, pełen wróżb i marzeń.
    Mam nadzieję że Andrzejkowy czar zawita również w magicznym Ogrodzie.
    Z Chochlikowym pozdrowieniem dla Wszystkich ,
    Ja, Wasz Chochlik

    P.S Chochlik to chyba jednak zjawa, ale .......
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 11:37
    Chochlik zerka- a cóż to , czyżby wszyscy w pracy ?
    Skrobnijcie choć słówko- och , nie bądżcie tacy...
    Chochlik (zatroskany )
  • p!aksamitna 30.11.01, 11:54
    Gość portalu: Chochlik napisał(a):

    > Chochlik zerka- a cóż to , czyżby wszyscy w pracy ?
    > Skrobnijcie choć słówko- och , nie bądżcie tacy...
    > Chochlik (zatroskany )

    Ano w pracy...proza życia niejednokrotnie wkrada się do Bajek, nawet gdy tego nie
    chcemy;-))
    Ale,że nie lubię, gdy ktoś smutny chodzi, więc daję znak, że i ja tu zagladam,
    gdy mnie praca biurowa juz nazbyt zmęczy...)))
    Chochliku, może napijemy sie razem pysznej herbaty z naszego Czarodziejskiego
    Ogrodu? Zapraszam Cię do Naszego Domku, dzisiaj co prawda tylko my, jak narazie
    tu jesteśmy, ale chyba miło Ci będzie spędzić troszkę czasu z Brzoskwiniowo -
    Pomarańczową Aksamitna Perełką, której specjalnoscią jest herbatka o takim
    właśnie smaku...))
    Więc...? Dasz się namówić?
    Czekam...
    M.))

  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 12:54
    Witaj Czarodziejko !
    Swoim delikatnym piórem sprawiłaś ciepło i pomarańczowo- brzoskwiniowy aromat
    przeniknął mą stroskaną dusze.
    Zaproszenie na herbatkę z gracją przyjmuję, i ciepły uśmiech Ci oferuję.

    Pozdrawiam serdecznie
    Chochlik
  • j.lo 30.11.01, 12:30
    Witam serdecznie wszystkich

    Powoli zaczynam zapuszczać korzonki w Waszym Ogródku. Myślę, że to zasługa
    Dobrej Wróżki, która, jak na prawdziwego gospodarza przystało, otacza opieką
    wszystkich nowych gości i zaprasza do środka. Oprowadza alejkami, snuje
    baśniowe opowieści o mieszkańcach, zaprasza na herbatę... Nic więc dziwnego, że
    coraz więcej gości staje przy furtce i próbuje zaglądnąć do środka. Tak tu u
    was ciepło i przytulnie.....
  • p!aksamitna 30.11.01, 12:49
    j.lo napisał(a):

    > Witam serdecznie wszystkich
    >
    > Powoli zaczynam zapuszczać korzonki w Waszym Ogródku. Myślę, że to zasługa
    > Dobrej Wróżki, która, jak na prawdziwego gospodarza przystało, otacza opieką
    > wszystkich nowych gości i zaprasza do środka. Oprowadza alejkami, snuje
    > baśniowe opowieści o mieszkańcach, zaprasza na herbatę... Nic więc dziwnego, że
    >
    > coraz więcej gości staje przy furtce i próbuje zaglądnąć do środka. Tak tu u
    > was ciepło i przytulnie.....

    Witaj mała Ferezjo!
    skoro zapuszczasz korzonki, to nie możesz już pisać:tak tu u "WAS" ciepło i
    przytulnie', przecież to u "NAS" tak miło...Poza tym każdy tworzy z Nas tworzy
    atmosferę tego miejsca, nie Ja jedynie...ja jestem tylko jednym z Nas...
    I nie jestem bynajmniej Gospodarzem, jedynie staram się godnie go zastępować, gdy
    znika na dłużej...ale moje serce wierzy że przyjdzie taki czas, gdy znowu będzie
    królował niepodzielnie w Swoim Ogrodzie, który powoli rozkwitał pod jego
    delikatnymi dłońmi...Ja jestm jednym z jego Kwiatuszków, o którego być może
    szczególnie zadbał i przekazał tyle ciepła i troskliwości, bym mogła i ja
    troszczyć się o innych...jestem mu wdzięczna i baaaardzo za nim tęsknię...
    Słyszysz Ptysiu...!!! Tak mi Ciebie brakuje...tyle pracy w Ogrodzie, a ja także
    potrzebuję Twojego Zamszu i ciepła, słodki mój...ślę do Ciebie buziaka...

    Ale gdzie jest Chochlik? Herbatka już prawie ostygła, a on gdzieś się chowa po
    kątach...
    Czekamy, teraz już we dwie...))
    M.

  • p!aksamitna 30.11.01, 13:16
    Więc jest nas juz troje;-)))

    Wy jeszcze nie byliscie w środku, prawda? Więc chodźcie do kuchni, bardzo lubię
    to miejsce, bo okno wychodzi na nasz szemrzący strumyczek, a jak wiecie, mam
    cudowne wspomnienia z tym miejscem. Teraz, kiedy Mojego Ogrodnika nie ma tu z
    Nami, wspominam sobie, te romantyczne wieczory i szalone noce na pomostu,
    zobaczcie, o tam, na tej ławieczce sobie siadywalismy...no ale nic to...herbata
    stygnie.....
    Mallina upiekła wczoraj pyszne ciasto malinowe i zostało jeszcze troszkę.
    Frezjo, tam nad komodą jest półka z talerzami, wyjmij, proszę, dla nas te małe,
    z kropeczkami...śliczne są, nie sądzisz...jak pozimeczki te kropki..)))
    A Ty Chochliku, już tak sie do mnie nie uśmiechaj zalotnie, tylko idź do pokoju
    i przynieś Scrabble, pogramy sobie przy herbacie...leżą na kominku...
    Ciekawe, może jeszcze ktoś przyjdzie i się do nas dosiądzie....
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 13:37
    Witajcie Baśniowe Damy !
    Malinowe ciasto , och pyszności,
    w kuchni tak przytulnie że usmiech na mej twarzy gości.
    Scrabble już gotowe więc zapraszam Panie
    na chwilke relaksu w virtualnym gronie
  • p!aksamitna 30.11.01, 14:15
    Więc siadajmy....ale gdzie sie podziała Frezja?
    Kto zaczyna? Wyjmijmy po jednej literce...na kogo wypadnie?
    bardzo lubie grać....O, Chochiku, wylosowałeś C, ja P, a l.jo - F.
    Ty zaczynasz...więc do dzieła -)))
  • p!aksamitna 30.11.01, 15:10
    Oj, chochliku, czemu tak długo wymyślasz ten pierwszy wyraz...
    zbyt wiele dajesz mi czasu na różne refleksyjne myśli...
    dzisiaj ktos bardzo delitaknie uszczypnął mnie w ucho...ale należało mi się...
    poza tym jakos tak mnie nachodzi tęsknota za Moim Kochanym....
    wiara przenosi góry....więc...wierzę...że tam gdzie jest teraz...pomyśli o mnie,
    Ptysiu, mój Najmilszy mam cos dla Ciebie:

    "Pada deszcz,
    kapią z drzew
    krople, niczym łzy...
    Smutno tak,
    ciebie brak,
    wolno płyna dni...

    Pada deszcz,
    kapia z drzew
    krople, niczym łzy...
    Serce me
    płacze też
    Jak bez ciebie żyć?"

    Chochliku, albo Frezjo, pomózcie mi oderwać sie od tych nostalgicznych myśli...
    M.

    Ps. właśnie mój gołąb pocztowy zapukał w okienko, muszę zobaczyc, co też chce
    mi przekazać...poczekajcie...
    --------------------------------------------------------

    Zrobiło mi się baaaaaaaaardzo ZAMSZOWO....))))
    dziękuje Ci mój posłańcu za takie miłe słowa od....no właśnie...)))
    momo..uskrzydlona..
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 15:19
    Tak trzymać Momo, powodzenia , zostan w ZAMSZOWYM nastroju,:))

    sorry, ale czasami praca odrywa od bajek, niestety
    Chochlik
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 15:07
    "C" z pewnością jak czary ....
    Lecz czas sie żegnać, życzyć Wszystkim bywalcom, wspaniałego Andrzejkowego
    wieczoru. Mam nadzieję że zagościcie w cudownym Ogrodzie na chwile, może i
    tajemniczy Ogrodnik zaskoczy Was mile.

    Pozdrawiam szczególnie Bajkową Momo, i j.lo dzieki Tobie Chochlik przełamał swą
    niesmiałość i ujawnił swe wizyty w magicznym Ogrodzie
    Wasz Chochlik:)))
  • p!aksamitna 30.11.01, 15:29
    Chochliku....szkoda,że nas opuszczasz....
    ponieważ usiadłam przy stole po Twojej lewej stronie , więc teraz kolej na
    mnie....akurat wylosowałam wspaniałych siedem literek, które krzyżują sie z
    wyrazem "czary" i przechodzą przez ostatnia literke "Y" i co widać: PRZYJAŹŃ....
    l.jo. co Ty nam zaoferujesz?....
    a może ktos jeszcze tu przyjdzie?
    my wciąż czekamy, może D.the4h zajrzy na chwilę i z pewnoscią zamieni się znowu
    w SM - bo dziś mnie nie upilnował)))
    A moze zwn...zawita na chwilę i ....nie będzie już delikatnie szczypał...
    Czekamy tez na camel-kę...bo tak cichutko w tu swoim domeczku utkanym przeze
    mnie siedzi,że aż zaczynam się martwić,czy aby nie zasnęła sobie smacznie...
    Me - poziomeczka...coś zapowiadała,że wyjeżdża znowu...
    Ale Mallinka...musi przyjść i opowiedzieć, jak sie robi takie dobre wypieki i
    co słychać w wielkim świecie...
    Co do Ogrodnika...moooooże dziś zajrzy przez okno zobaczyć jak sobie radzimy,
    więc...zróbmy coś, aby zechciał sie na momencik przysiąść...

    Grajmy więc i cieszmy się, bo nadchodzi piękny wieczór...))
    Wasza Momo...Aksamitna
  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 30.11.01, 16:05
    Malinowe ciasto pysznie pachnie, ale.... przyszedł czas na dwudniowy wypoczynek.
    Mam nadzieję, że spotkamy się w poniedziałek.
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 30.11.01, 17:40
    wiem ze wszyscy juz poszli..a ja dopiero przyszlam..
    juz lepiej troche, moze sie wszystko pouklada...
    zaraz tez odpisze tym co byli tak mili i do mnie napisali:-)))

    choc pewne osoby wykzauja sie ignorancja mojej osoby..co troche smuci!!
  • zawszewnastroju 01.12.01, 13:13
    A co też się dzieje,
    Z tą moją, no tą, tą u góry,
    GŁOWĄ???
    Huczy, boli, skrzypi i trzeszczy.
    Z kimże to ja, w ogrodzie, w altanie
    Te bruderszafty i inne toasty???
    Chochliku? Nie, Ty chyba herbatki,
    Chociaż...
    Strażniku Moralności???
    Niedorzeczność!
    Jednakże najciemniej to przecież...
    Wróżki bursztynowo- mallinowo-poziomkowe
    Z dodatkiem karmelu i finezji??
    Ale wy chyba wosk wczoraj...
    Hi-hi tu nocą bywa,
    A nocą można w ogrodzie: hi hi,
    No wiesz hi hi (SM śpi)
    Ale z wróżkami,
    Nie ze mną!
    Hm hm...
    Ogrodnik?
    Za wysokie progi!
    Więc skąd ja cię znam?
    Aaaaaaa, z lustra ;)))))))))))))



    PS gołąbki doleciały, odeślę je wieczorową porą z ciasteczkami! Serdeczności
    dla wszystkich a szczególnie dla nieśmiałych! Momo i Mallina dobrze prawią, w
    tak dużym ogrodzie jest miejsce dla każdego, przecież chodzi o zabawę. Nie mnie
    jednak o tym przypominać, ktoś inny tu gospodarzem. No to idę szukać tego
    wczoraj. We śnie...




  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 01.12.01, 13:19
    Gość portalu: Mallina napisał(a):

    > choc pewne osoby wykzauja sie ignorancja mojej osoby..co troche smuci!!

    Witaj Mallina :)
    Czyżby to "pewne osoby" było skierowane w moją stronę? ;) Przecież ja zawsze
    odpowiadam... przynajmniej półsłówkami na forum ;)

    Witajcie :)
    Jest sobotnie wczesne popołudnie naszpikowane wydarzeniami sportowymi, które nie
    ukrywam baaaaardzo mnie interesują. Dopiero co zakończyło się losowanie grup na
    mistrzostwa świata, później będzie latał A., a wieczorkiem rozgrywam meczyk. Jak
    do tej pory nastrój jest OKi - Korea, Portugalia, USA, to grupa, którą nasi
    chłopcy powinni łyknąć, ale zobaczymy... :) Jedyne co psuje nastrój to godziny
    rozgrywania meczów 12.30 u nas i to, że f*ckin' Polsat chce kodować mecze :( Ale
    co tam, będzie trzeba coś wykombinować ;)
    Widzę, że osoba D. Momo przyciąga jak magnes, ale chyba większość stuka tylko z
    pracy co uniemożliwia im udzielanie się w weekend ;) Wczoraj było jakieś ciasto,
    herbatka, scrabble - szkoda, że mnie nie było :(
    Pozdrowionka dla Wszystkich bez wyjątku (Me i Ptysiu może byście się odezwali?) :)
    the4h.

    P.S. Sorka, że ten post był przesiąknięty sportem ;)
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 01.12.01, 16:50
    emocjonalny???????????????????????????????hahahahhahahahahaha, ale to byl
    zarcik the4h???
    oczywiscie ze pewne osoby to ty!!!!!!!!!!! widac ze sumienie nieczyste skoro
    zaraz wziales to do siebie i prawidlowo..polslowkami och co za laska..jestem
    pod duzym wrazeniem..powiedzialbym inaczej, ale nie bede cie the4h gorszyc:-)))

    ZWN widze ze juz poczules sie swobodnie i brykasz po obu watkach, odwazny
    chlopak:-))albo mezczyzna..tego jeszcze niewiem ale to kwestia czasu hahahahahha
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 01.12.01, 17:46
    Gość portalu: Mallina napisał(a):

    > emocjonalny???????????????????????????????hahahahhahahahahaha, ale to byl
    > zarcik the4h???
    > oczywiscie ze pewne osoby to ty!!!!!!!!!!! widac ze sumienie nieczyste skoro
    > zaraz wziales to do siebie i prawidlowo..polslowkami och co za laska..jestem
    > pod duzym wrazeniem..powiedzialbym inaczej, ale nie bede cie the4h gorszyc:-)))

    Mallina! Proszę po mnie nie jeździć - ani tu, ani w drugim wątku!!! ;)
    Emocjonalny nie musi znaczyć przecież wylewny...
    Pzdr :)
    the4h.
  • zawszewnastroju 01.12.01, 18:32
    hahahahahahahhhhhhhhaaaaaaaaaaa.........
    emocjonalny i nie w temacie to było do mnie;)))))))
    chyba się muszę położyć
    znowu.......

    Wasze Duże Dziecko, czyli ZWN,
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 01.12.01, 21:19
    jaka reprymenda mi sie dostala!!!!!
    ale wcale sie nie przeleklam!!!! znikasz jak kamfora i dziwisz sie ze jak
    wrocisz to ...:-))))
    the4h ale zauwaz ze osiagnelam swoj maly cel..hahhahahahaahahahahaha


    zwn nie spij za dlugo...choc ja dzis pol dnia przelezalam:-))
  • Gość: Momo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:35
    Ha, szkoda, ze partia scrabbli nie rozegrana...ale mowi sie trudno.
    Mowisz, D.the4, ze mam w sobie magnez (ale ten pierwiastek masz na mysli, z
    tablicy Medelejewa, czy cos innego....filuternie zapytam?)...niestety...nie na
    wszystkich on dziala, na niektorych wrecz z odwrotnym skutkiem, he,he...
    Troche mi kompik nie nie chce sie sluchac, np nie ma ochoty pisac niektorych
    literek(((
    zwn....wiec z kim ten bruderszaft?...mi starczylo wczoraj to jedno
    uszczypniecie pod lipa...hi,hi....ostatnio nie trafiam...szkoda...(((
    ale i mnie cos glowa boli, ciekawe...jednak, co sie dziwic, taka pora...dobre,
    wrozki w tym czasie spia, no chyba, ze wychodzi z nich druga natura...he,
    he...tak jak w dr Jackyl i mr Hyde...
    Zle sie czuje dzisiaj i chcialam tylko Was usciskac: Mallinko, The4h,
    Zwn...nawet ciebie Ptysiu...mimo iz porzuciles Nas...(((
    I zaraz ide spac, wreszcie...
    Wiem,ze troche inaczej dzisiaj brzmie niz zazwyczaj...ale nie zawsze mozna i
    sie chce byc grzeczna dziewczynka, prawda...
    Caluje i sciskam w/w i cala Reszte takze...
    Wasza....czasem niegrzeczna Bursztynowa.....Momo.-)))
  • Gość: Chwast IP: *.*.*.* 02.12.01, 01:31
    A stokrotka wniskow dalej nie wyciaga, a juz miala pewien przeblysk
  • Gość: Mallina IP: *.*.*.* 02.12.01, 17:12
    a ty chwascie co taki madry?
  • camel-ka 02.12.01, 23:44
    OOOOO !!!
    Witam wszystkich śnieżnie i zimowo !

    "Sie porobiło ... " w tym naszym wątku !
    Nawet the4h powrócił na łono Ogrodu ! ( i jakiś ,z lekka zaskoczony iloscią
    Kwiecia i Kaktusów , a jeszcze chyba bardziej , rozwojem sytuacji , w wątku !)
    Dlaczego , the4h ?

    Mallinka , moja kochana , jak zwykle , dosłownie i nie w cudzysłowie - ulotna
    i "nachwilna" , z maleńką dozą uszczypliwości , pojawia się ... i znika.

    Zawszewnastroju - taki rozpoetyzowany ,łagodny ,... słodki (?)

    Chochlik , zupelnie zadomowiony i zaprzyjażniony z najdroższą ,Brzoskwiniową
    Wróżką ! Jestem zazdrosna o tę przyjazn !( Nie jestem , cieszę się ,że
    Momo jest taka przez nas kochana !)


    Momo ! Kiedy dojdę zupełnie do siebie i wrócę do rzeczywistości wszystko opiszę
    szczególowo!
    Właśnie wróciłam z Krainy Śniegu.Było c u d o w n i e !!!Wyszalałysmy się
    tak "na max-a! Jestem wypoczęta i odstresowana , mogę zacząć pracować , na nowy
    stres hi , hi ...

    Pozdrawiam wszystkich zimowo.

    PS.Zapomniałam o Tobie Chwaściku ! Coś , chyba , paskudnego robisz naszej
    słodziutkiej Mallince ?! Uważaj sobie ! Pamiętasz jak raz Cię odchwaszczałam?
    Nazywałam sie wtedy Roundup !!!
    Alez tu dzis naplotłam !!

    Swoja drogą nie bardzo za mna tęskniliscie ...Nikt mnie ostatnio nawet nie
    wspomniał ...
    Bardzo śmieszne , prawda ?
    Momo , i Ty Brutusie ... ?

  • p!aksamitna 03.12.01, 08:51
    Witam....)))
    1. Chwaście, jeśli chcesz mi coś zasugerować, to bądź tak miły i pojawiaj sie
    częściej a nie raz na 100 postów tu przyjdziesz i jeszcze gadasz coś pod moim
    adresem.....

    wiecej danych, mój kochany,
    wtedy sobie pogadamy,
    a jak nie chcesz pomóc trochę,
    to nie mieszaj sie - Cie proszę!!

    2. Witam całą Resztę...))
    3. Camel-co, chyba nie zapomniałam o Tobie w żadnym (prawie) swoim wpisie...)))
    M.
  • j.lo 03.12.01, 09:13
    Witam Wszystkich!

    Czyżby nasz kochany Ptyś odwiedzał wątek pod inną postacią???? A może tylko mi
    się zdaje, może to tylko głupie pezypuszczenia?
  • p!aksamitna 03.12.01, 09:47
    Kochana l.jo....Ptys jest zbyt poważny aby udawać kogoś kim nie jest...mozesz
    być spokojna....TU GO NIE MA!!!!
    Niemniej jako osoba bardziej niz ja obietywna....czy wiesz co chciałby mi
    przekazać Chwast??
    M.
  • Gość: ptys IP: *.chello.pl 03.12.01, 09:59
    Witajcie, witajcie absolutnie wszyscy razem i po kolei,

    Odpowiadajac i.jo informuje, ze pojawiam sie tylko pod swoim nickiem, czyli
    Ptys. Faktem jest, ze ostatnio nie pojawiam sie za czesto, ale za to widzicie,
    ze jestem czujny jak zuraw.
    Nie pjawiam sie bo,
    - z iloscia zadan i brakiem czasu to iscie KATASTROFA,
    - musze uporac sie z problemami osobistymi i zdrowotnymi jakie sie niestety
    pojawily,
    - nie mam za grosz weny, aby pojawic sie w stylu jakiego bym od siebie
    oczekiwal.
    Jestem natomiast regularnie w Ogrodzie i konstatuje, ze im mnie mniej to
    Kwiatuszki i Kaktusy rozwijaja sie coraz lepiej. Obserwacja rozwoju poziomu
    poezji, romantyzmu i szeroko rozumianej weny podpowiada mi, ze moja dyskrecja w
    kontaktach z Ogrodem wychodzi wszystkim na dobre. Musze tez przyznac, ze wielka
    doza wrazliwosci przejawiona zwlaszcza przez Nowe Roslinki w ich znakomitych i
    pelnych ciepla postach przypomniala mi o mojej wrodzonej niesmialosci, co
    zaowocowalo poglebieniem braku weny, itp...
    Mam nadzieje, ze zaspokoilem ciekawosc i.jo ... i spadam do pracy /mam liste 19
    pozycji, ktore musze dzis wykonac/
    Wielka buzka dla wszystkich /z bajerami dla PA/
    ptys
  • p!aksamitna 03.12.01, 10:39
    Gość portalu: ptys napisał(a):

    > Witajcie, witajcie absolutnie wszyscy razem i po kolei,
    >
    > Odpowiadajac i.jo informuje, ze pojawiam sie tylko pod swoim nickiem, czyli
    > Ptys. Faktem jest, ze ostatnio nie pojawiam sie za czesto, ale za to widzicie,
    > ze jestem czujny jak zuraw.
    > Nie pjawiam sie bo,
    > - z iloscia zadan i brakiem czasu to iscie KATASTROFA,
    > - musze uporac sie z problemami osobistymi i zdrowotnymi jakie sie niestety
    > pojawily,
    > - nie mam za grosz weny, aby pojawic sie w stylu jakiego bym od siebie
    > oczekiwal.
    > Jestem natomiast regularnie w Ogrodzie i konstatuje, ze im mnie mniej to
    > Kwiatuszki i Kaktusy rozwijaja sie coraz lepiej. Obserwacja rozwoju poziomu
    > poezji, romantyzmu i szeroko rozumianej weny podpowiada mi, ze moja dyskrecja w
    >
    > kontaktach z Ogrodem wychodzi wszystkim na dobre. Musze tez przyznac, ze wielka
    >
    > doza wrazliwosci przejawiona zwlaszcza przez Nowe Roslinki w ich znakomitych i
    > pelnych ciepla postach przypomniala mi o mojej wrodzonej niesmialosci, co
    > zaowocowalo poglebieniem braku weny, itp...
    > Mam nadzieje, ze zaspokoilem ciekawosc i.jo ... i spadam do pracy /mam liste 19
    >
    > pozycji, ktore musze dzis wykonac/
    > Wielka buzka dla wszystkich /z bajerami dla PA/
    > ptys

    A ja jestem czujna jak czapla i zaraz jak sie pojawisz, Ptysiu, radość mnie
    ogarnia....
    Z tymi 19-ma pozycjami - to nie szalej...nie wystarczy połowa? Ales ty
    zachłanny...nic dziwnego, że sił juz nie starcza na pisanie...skoro praktykujesz,
    zamiast mówić...
    Dziękuję za bajery...bo całuski są dla wszystkich))
    PA czyli M.
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 12:22
    Witajcie Wszyscy bywalcy Magicznego Ogrodu!
    Oj działo sie tutaj wiele ostatnio. Nawet Ogrodnik zajrzał na chwilkę dopatrzyć
    swe roślinki, i inne istoty zwabione czarem tego miejsca.
    Masz rację The4h, ciepłe i cudowne pióro czarodziejskiej Momo, wpływa
    magnetyzująco na chochliki.
    Mallinko, może troszeczkę tego ciasta zostało, było wspaniałe, Serdecznie
    pozdrawiam, szkoda że sie mijamy,

    Camel-ko, dla Ciebie specjalne Chochlikowe pozdrowienia, ale wiedz że wiele
    jest chochlików, jedne bardziej , drugie mniej znajome ale wszystke przyjażnie
    nastawione.
    Carodziejska Momo !
    Dzieki za herbatkę i dozę Twojej magi w piatek, której bardzo mi było potrzeba.

    Me -nieśmiało pozdrawiam, może kiedys sie tu spotkamy.
    Pozdrowienia dla ZWN i j.lo,

    Wasz Chochlik (zadomowiony?)
  • p!aksamitna 03.12.01, 13:07
    Gość portalu: Chochlik napisał(a):

    > Witajcie Wszyscy bywalcy Magicznego Ogrodu!
    > Oj działo sie tutaj wiele ostatnio. Nawet Ogrodnik zajrzał na chwilkę dopatrzyć
    >
    > swe roślinki, i inne istoty zwabione czarem tego miejsca.
    > Masz rację The4h, ciepłe i cudowne pióro czarodziejskiej Momo, wpływa
    > magnetyzująco na chochliki

    > Mallinko, może troszeczkę tego ciasta zostało, było wspaniałe, Serdecznie
    > pozdrawiam, szkoda że sie mijamy,
    >
    > Camel-ko, dla Ciebie specjalne Chochlikowe pozdrowienia, ale wiedz że wiele
    > jest chochlików, jedne bardziej , drugie mniej znajome ale wszystke przyjażnie
    > nastawione.
    > Carodziejska Momo !
    > Dzieki za herbatkę i dozę Twojej magi w piatek, której bardzo mi było potrzeba
    > .
    >
    > Me -nieśmiało pozdrawiam, może kiedys sie tu spotkamy.
    > Pozdrowienia dla ZWN i j.lo,
    >
    > Wasz Chochlik (zadomowiony?)


    Drogi Chochliku, co mieszkasz w Ogrodzie...

    jesteś bardzo sympatyczny i dziękuję za miłe słowa, to takie pokrzepiajace, że
    jestem potrzebna i ktoś czytając moje wpisy lepiej się poczuje i uśmiecha się
    ciepło...lubię sprawiać innym radość, która wraca do mnie predzej czy później...
    Ja od dwóch dni czuję się bynajmniej nie czarodziejsko i wróżkowo...ale i tak
    bywa, i jeśli cos miłego nagle pojawia się na forum - to wtedy i humor się
    polepsza i wena wraca...a z nia dziś wyjątkowo kiepsko...
    Dlatego, jesli zechcesz coś jeszcze napisać, i oczywi ście inni takze, to
    pisz...pisz...i ciesz moje zmysły.
    Pozdrawiam, M.
  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 03.12.01, 13:21
    Przepraszam Momo i Ptysia za moje podejrzenia. Po prostu czytając w pośpiechu
    źle zinterpretowałam czyjeś słowa. Myślę, że się nie gniewacie...
    Momo! Co do Chwasta, to naprawdę nie wiem, co miał na myśli. Nawet jako osoba
    bardziej obiektywna nie rozumiem jego intencji....

    Pozdrawiam
  • p!aksamitna 03.12.01, 13:49
    Gość portalu: j.lo napisał(a):

    > Przepraszam Momo i Ptysia za moje podejrzenia. Po prostu czytając w pośpiechu
    > źle zinterpretowałam czyjeś słowa.

    Wolniej czytać;-))))

    Myślę, że się nie gniewacie...
    Nie, Frezjo, nie mam Ci za złe Twoich przypuszczeń, poniekad sama to troszke
    sprowokowałam (nieumyślnie rzecz jasna)...najgorsze to są niedomówienia, prawda?

    > Momo! Co do Chwasta, to naprawdę nie wiem, co miał na myśli. Nawet jako osoba
    > bardziej obiektywna nie rozumiem jego intencji....

    I chyba tak musi zostać, bo ja też nie wiem, co z tym przebłyskiem chwilowym, czy
    ja cos mam zrozumieć? czy czegoś niedostrzegam, a powinnam? moja intuicja śpi, a
    powinna coś zauważyć? np.....????nie bede się wysilać, skoro nie widzę, to
    trudno, najwyzej zaboli, a jeśli nie ma nic niepokojacego -to tym lepiej..życie
    jest piękne Chwaście, nawet wtedy gdy rąbniemy o glebę, bo jest nadzieja,że juz
    gorzej w tym wypadku być nie może, a to jest wspaniałe uczucie móc zaczynać od
    nowa i z nowym sapasem sił i szczyptą wiecej mądrości...chcesz mi tego
    oszczędzić? Dobre z ciebie Zielsko...jednak diagnoza musi być konktertna, bo
    inaczej nie wiadomo jakie lek i w jakiej ilosci zaaplikować...

    Buziaki...dla wszystkich z Wyobraźnią i dla tych Co Twardo Po Ziemi Stąpają i Dla
    Tych, Co Lubią SZukać Dziury W Całym...
    M.
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 14:36
    Witaj Momo !
    Coś chochliki działają w necie dzisiaj, utrudniając życie,
    A moze to tylko poniedziałkowy blues ????/
    Przesyłam Ci kilka ciepłych przyjacielskich uśmiechów:))))))))
    Dla Wszystkich kilka :) również. Do jutra, bajkowego wieczoru.
    Chochlik
  • p!aksamitna 03.12.01, 14:59
    Gość portalu: Chochlik napisał(a):

    > Witaj Momo !
    > Coś chochliki działają w necie dzisiaj, utrudniając życie,
    > A moze to tylko poniedziałkowy blues ????/
    > Przesyłam Ci kilka ciepłych przyjacielskich uśmiechów:))))))))
    > Dla Wszystkich kilka :) również. Do jutra, bajkowego wieczoru.
    > Chochlik

    Szkoda,że już nas zostawiasz, ale taka uroda Chochlika, zupełnie jak mojej
    Wyobraźni, nigdy nie wiem czym mnie zaskoczycie;-))

    "Czasami Wyobraźnia
    lubi iść własną drogą,
    tworzy świat z innej Bajki,
    nie słucha nikogo...
    Raz pędzi w siedmiomilowych butach
    gdzie oczy poniosą,
    a zaraz potem biega i skacze
    po trawie, lecz już boso...
    Innym razem utuli
    w swych mocnych ramionach,
    lecz potrafi też okrutnie
    odepchnąć od siebie...
    Chwilami jest tak silna,
    chce wszystko pokonać,
    by zaraz zadrzeć głowę
    i liczyć obłoki na niebie...
    Raz się odezwie do ucha
    w zamszowym nastroju,
    a wieczorem już śpiewa
    mocnym głosem z miedzi.
    To się skryje pod drzewem,
    za rogiem lub w pokoju.
    Próżno jej szukać w altance,
    pewnie w szuwarach siedzi...
    Nagle pachnieć zaczyna
    jak Frezja - delikatnie,
    by zaraz Poziomkowo
    lub Malinowo smakować.
    A już za chwilę lnianowłosym
    Słonecznikiem się staje,
    by naraz jako Strażnik
    W Ogrodzie porządku pilnować...
    Więc czym jest wyobraźnia?
    Dlaczego taka płocha?
    Ucieka, gdy ją gonisz..
    Gdy nie zapraszasz - juz jest!
    Naturę ma niezbadaną,
    lecz warto zyć z nią w zgodzie.
    Bo Wyobraźnia jest zawsze
    Tym, czym w tej chwili chcesz..."

    Wasza M.))

  • Gość: j.lo IP: 213.77.20.* 04.12.01, 07:35
    A co to? Nasz temacik na samym dole.... nieładnie, oj nieładnie.
    Tylko Momo przestanie czuwać na chwilkę, a tu takie rzeczy. Nawet na chwilkę
    nikt nie zajrzy do domku?
  • p!aksamitna 04.12.01, 08:15
    Witaj, frezjyjko, na szczęście TY jesteś i mi pomagasz..)))
    M.
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 09:52
    Witam !
    Oj potrzeba trochę magii w Ogrodzie,
    Dzięki za piekne zakończenie wczorajszego dnia Czarodziejko.
    Tobie D. j.lo za promyk słońca z samego rana.
    Miłego dnia życzę Wszystkim, i już do pracy zmykam
    Chochlik
  • Gość: camel-ka IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 11:53
    Jak miło ,że zaglądamy tu raniutko ,żeby pocieszyć serducha, żeby upewnić
    się o istnieniu życzliwych Kwiatuszków , Kaktusów ,Chochlików ,(Chwastów ?)...

    Widziałam dziś w Ogrodzie Wielkie Sanie .Zaprzężone do nich Renifery , nerwowo
    grzebały w śniegu.Para z ich nozdrzy , malowniczo unosiła sie w górę.
    Głowy ,ciężkie od rozłożystych poroży, niecierpliwie ,
    dostojnie i powoli , okręcały się wokół szyi ,lustrując nasz Ogród...



    Z naszej Altanki wyszedł wielki Grubas. Na nogach miał długie , pod kolano
    botki z czarnej skóry , wielkie czerwone portki z nogawkami wsuniętymi za
    cholewki. Gruba kurtka, czerwona , obszyta białym futrem , sięgała mu bioder.
    Na głowie miał piękną , czerwono - futrzano - białą - czapkę , z równie
    białym ,jak kula śniegu ,pomponem. Mocnym ,zamaszystym krokiem, podszedł do
    Wielkich Sań.
    Cztery Renifery prychnęły .., z ulgą ?!

    - No , Maleństwa ! Ruszamy ! Mamy coraz mniej czasu ! HO , ho ,hhooo..hohooo..

    - zawołał przeciągle ,uśmiechając się szeroko. Aż jego Wielkie Wąsiska
    uniosły się ,prawie zakrywając czerwone policzki i równie Wielki Czerwony Nos.

    Renifery szarpnęły jednocześnie i cały zaprzęg natychmiast uniósł się .

    Tumany śniegu podniosły się w górę ..zakrywając cały nasz Ogród .Cisza ,która
    tu zwykle panuje o tej porze , wypełniła się po brzegi rubasznym śmiechem...,
    dzwoniło tysiące dzwonków i dzwoneczków ,przypiętych do Jego Sań..
    Długo jeszcze słyszałam serdeczny śmiech Grubasa.
    - cha..cha..cha..cha..cha..cha..- echo powtarzało w nieskończoność - cha..cha..

    Myślę ,że o każdym z nas pamietał.Miał taką dobrą ,poczciwą twarz i tyle
    życzliwosci w niej!
    Sprawdżmy co też zostawił w naszej Altanie ?

    Może miłość , tym którzy chcą być kochani...
    może szczęście tym , którzy są nieszczęśliwi..,
    może maleństwo tym , którzy są już dorośli ...
    moze spokój tym ,którzy sie niecierpliwią..
    może akceptacje i zrozumienie tym , którzy tego oczekują..
    może awans i grubszy portfel tym , którzy zapracowali..
    może "czarnowłosą " tym , którzy tylko takie kochają..

    może ... każdemu ... to , czego pragnie najmocniej...

    Mikołajuuuu ..!! Czy taaaak ..??????

    Nasz kochany ,ŚWIETY MIKOLAJ !!
  • Gość: Chochlik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 12:42
    Ach jak cudownie zrobiło sie w baśniowym Ogrodzie, słychać dzwoneczki, chrzęst
    Sniego pod płozami sań i Mikołajowa aura rozgrzewa duszę Chochlika, a myślę że
    nie tylko...
    Dziękuję Camel-ko, mam nadzieje że Mikołaj spełni i Twoje marzenia.
    Chochlik ( oczarowany )
  • p!aksamitna 04.12.01, 13:49
    Chochliku, Camel-ko....pięknie jest zimą i napewno Mikołaj to postać
    szczególnie ulubiona przez dzieci....))) - których notabene mnogo w naszym
    Ogrodzie, ale mam takie nieśmiałe pytanie: Czy nie poradzimy sobie bez Niego,
    przecież Każde z Was a także Tajemniczy Wędrowiec, śliczna Frezja (która chyba
    pracuje w radiu??? - a moze pudło, ale Wróżki sie nie mylą), D.the4h w roli
    Strażnika, Mallina, Poziomka, Ogrodnik, Max(czasem pedzący tędy), nawet Chwast,
    tworzycie taką atmosferę w Naszym Czarodziejskim Ogrodzie, że nie potrzeba
    fatygować zapracowanego Grubaska, aby zapanowała jeszcze lepsza atmosfera.
    Chyba mozemy zadbać Sami o taką świąteczna atmosferę cały rok....niech Mikołaj
    jedzie tam gdzie go bardziej potrzebują....))))
    A marzenia....piękna sprawa....pomóżmy im sie spełnić, bez czekanai na
    jakąkolwiek pomoc....wtedy bardziej się będziemy cieszyć, bo sami coś
    zdobędziemy...a wtedy ileż więcej radości...
    Dlatego...życzę Waszystkim tego co wymieniła Camel-ka, w Swoim ciepłym,
    delikatnym i niesamowicie poetyckim stylu, który bardzo mnie porusza, a dodam
    od siebie...i nie czekajcie na Mikołaja, Tylko zdobywajcie sami te szczyty, o
    których marzycie...
    Całuję Was mocno, mocno, mocno i wierzę, że macie w sobie Tyle siły, by
    marzenia przybrały takie kształty, jakie sobie tylko zażyczycie
    Wasza Brzozkwiniowa....PA
  • p!aksamitna 04.12.01, 16:21
    Mam nadzieję,że nie naraziłam się Mikołajowi, ani tym bardziej Wam swoim wpisem
    ostatnim??????
    Naprawdę uważam,że jesteście Super i jak nikt, umiecie Tworzyć Wspaniały
    Wirtualny Świat zwany Czarodziejskim Ogrodem....))))

    D.the4h - jeśli faktycznie podczytujesz czasem nasze posty, to słówko do
    Ciebie: brakuje mi Twojej obecnosci tutaj - nawet nie wiesz jak bardzo....to
    tyle, bo co więcej można napisać, aby nie brzmiało banalnie?
    Ptysiu - tak mi ciepło na sercu, gdy Twój ZAMSZ pieści moje uszy - dziękuję...
    (a DODATKOWO cieplutkie buziaczki.....bardzo atrakcyjne)

    Zwn...nie rozbijaj się po swiecie za długo, bo Ogród czeka i My w nim, na nowe
    opowieści...
    Mallinko, zapewne nie dostałas sie wczoraj Tutaj z przyczyn obiektywnych, kto
    wie, może dziś sie uda..))
    Me...czyś wróciła juz z wycieczek wszelkich????
    serdeczności dla pozostałych, czyli Frezyjki, Camel-ki, Chochlika, Maxa.....i
    innych być może nowych, a być może Tych, co też narazie podglądają jedynie i
    niesmiało ruszają klamką w furtce, ale boją sie wejść...ale UWAGA....furtka
    troszke skrzypi i jak ktoś się będzie skradał, to i tak usłyszę....hihi)))
    Do miłego usłyszenia....i przeczytania...dbajcie o Ogród, bo jest zbyt piekny,
    by pozwolić mu umrzeć...

    M.)))
  • Gość: abc IP: 10.128.131.* 04.12.01, 22:20
    nie ruszam klamką, tylko wrzucam kamyk to tego ogródka
    ale tylko po to, żeby temat nie był na samym dole.
    O tej porze dnia mało kto tutaj zagląda i stąd ta moja interwencja

    sorry,
    pzdrv

    abc
  • Gość: the4h. IP: *.devs.futuro.pl 05.12.01, 08:26
    p!aksamitna napisał(a):

    > D.the4h - jeśli faktycznie podczytujesz czasem nasze posty, to słówko do
    > Ciebie: brakuje mi Twojej obecnosci tutaj - nawet nie wiesz jak bardzo....to
    > tyle, bo co więcej można napisać, aby nie brzmiało banalnie?

    Witajcie D. Momo i Cała Reszta :)
    Pewnie, że podczytuję Wasze posty, skąd te wątpliwości? ;) Niech potwierdzeniem
    będzie ten krótki pościk, gdyż standardowo nie mam czasu :(
    Co do "braku mojej obecności tutaj", to nie wiem za bardzo co napisać... Wydaje
    mi się, że leciutko przesadzasz. Radzicie sobie beze mnie doskonale, jest wiele
    fajnych osób, a skromny SM chyba nie miałby ostatnio zbyt wiele do roboty ;)
    Pozdrawiam Ciebie i Resztę baaaaardzo serdecznie :)))
    the4h.

    P.S. Mallina - czegoś się jakiś czas temu domagałaś, a sama o relacji z koncertu
    zapomniałaś ;)
  • p!aksamitna 05.12.01, 08:45
    Gość portalu: the4h. napisał(a):

    >
    > Witajcie D. Momo i Cała Reszta :)
    > Pewnie, że podczytuję Wasze posty, skąd te wątpliwości? ;) Niech potwierdzeniem
    >
    > będzie ten krótki pościk, gdyż standardowo nie mam czasu :(
    > Co do "braku mojej obecności tutaj", to nie wiem za bardzo co napisać... Wydaje
    >
    > mi się, że leciutko przesadzasz. Radzicie sobie beze mnie doskonale, jest wiele
    >
    > fajnych osób, a skromny SM chyba nie miałby ostatnio zbyt wiele do roboty ;)
    > Pozdrawiam Ciebie i Resztę baaaaardzo serdecznie :)))
    > the4h.


    D.The4h.....
    Dziękuję za szybką reakcję...i wydaje mi się kokieterią z Twojej strony to, co
    napisałes powyżej...i chyba jako błyskotliwy SM wiesz, że nie chodzi o to, czy
    sobie radzimy czy nie, prawda;-)))
    A jako SM - raz jeszcze powtórzę - pilnujesz mnie na odległość tak skutecznie, że
    sama jestem zadziwiona....)))
    Chciałabym zadedykowac Ci jeszcze jeden mały przebój, pozwolisz? "Maybe" -
    BRAINSTORM...jak będziesz tego słuchał, to pomyśl o Momo...;-)) - nie dużo, tylko
    ciutkę...
    I życzę Ci miłego dnia i do następnego...

    Poza tym Witam Całą Resztę;-))) a szczególne pozdrowienia i podziękowania dla
    łobuziaczka co to woli rzucić kamyczek do ogrodu, niż wejść i się przywitać, no
    ale skoro taki ma sposób na zawieranie nowych znajomości, to UWAGA na głowy
    i....witaj, ABC

    Wasza Zjawa Pomarańczami pachnąca...M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka