Dodaj do ulubionych

Natasza Urbańska - "Who wants to live forever"

27.05.07, 09:45
Podobało wam się to?!
Moim zdaniem totalnie tego kawałka nie udźwignęła wokalnie, a interpretacja
była miałka i kiczowata. Wręcz ciężko się tego słuchało.

A tutaj wszyscy zachwyceni!
Komentarz Ibisza o Frediem żenujący, jakkolwiek zachowanie Górniak go
przyćmiło, po prostu zrobiła z siebie totalną idiotkę.

Oglądając oceny i reakcje Urbańskiej można było dostać cukrzycy od patrzenia w
ekran.
Edytor zaawansowany
  • bokaj 27.05.07, 09:54
    pełna, kompletna, całkowita zgoda!!!

    również zupełnie nie mogłem pojąć wypowiedzi i reakcji jurorów po tym kawałku,
    zaśpiewanym bez ikry, bez emocji, bez wyrazu, krótko mówiąc.
    zupełnie mnie to nie ruszyło.

    a juz te słodycze Urbańskiej - mdlące.
  • kubissimo 27.05.07, 10:37
    a czy znacie kogokolwiek, kto by ta piosenke udzwignal?
    Mercury jest nie do przebicia i tyle
    dziwic mozna sie tylko temu, ze ludzie caly czas probuja to spiewac
  • xtrin 27.05.07, 17:20
    kubissimo napisał:
    > a czy znacie kogokolwiek, kto by ta piosenke udzwignal?
    > Mercury jest nie do przebicia i tyle
    > dziwic mozna sie tylko temu, ze ludzie caly czas probuja to spiewac

    Może ze dwie-trzy osoby na świecie dałyby rady. Może.
    Ale to nijak nie tłumaczy zachwytów nad Urbańską. To wykonanie było kiepskie nie
    tylko "na tle", bo tak oczywiście kiepskie być musiało. To wykonanie było
    kiepskie ogólnie. Miejscami fałsze były nie do zniesienia, interpretacja była
    płaska i zupełnie nieciekawa, a wszystko okraszone koślawą angielszczyzną. Z
    hymnu zrobiono miałką balladkę w miernym wykonaniu.

    Nie chcę tutaj jechać po Urbańskiej (choć oczywiście już to zrobiłam :)), bo
    kobieta ma swoje zalety, a niektóre jej wykonania były całkiem niezłe. Zgadzam
    się - dostała pierońsko ciężkie zadanie, którego w zasadzie nie sposób wykonać.
    Kawałek niezwykle ciężki tak wokalnie jak i intepretacyjnie, zmierzenie z
    arcydziełem w wykonaniu geniusza. Dziwi mnie natomiast entuzjastyczna reakcja
    jurorów, którzy spokojnie mogli osłodzić marną ocenę stwierdzeniem, że brawa
    tutaj należą się za samą odwagę. Bo to wykonanie nawet nie zestawiając go z
    oryginałem (bo to herezja) zasłużyło góra na połowę ocen jakie dostało.
  • paul_ina 27.05.07, 10:40
    Może na żywo inaczej to wyglądało? Ja przed TV też w ogóle 'nie poczułam'.

    --
    ________________
    <><><><><><><><>
    The heart has its reasons which reason knows not of.
  • arturs87 27.05.07, 10:45
    Powiedzmy sobie szczerze... były lepsze wykonania. Ja też tego wcale nie
    czułem. Moim zdaniem najbardziej przejmująca była Aga kiedy właściwie pierwszy
    raz w tym programie pokazała na co ją stać w piosence "Odkryjemy miłość
    nieznaną"
  • kubissimo 27.05.07, 10:56
    tez to sobie pomyslalem, ze moze kamera nie oddala atmosfery w studio. ciezko
    oceniac.
    obejrzalem sobie jeszcze raz na jutubie i przy zalozeniu, ze wykonania
    Freddy'ego nikt nie przebije, to jak na mloda wokalistke obylo sie bez zenady.
    a do tego jak slusznie zauwazyla Ela chrypa Nataszy calosc niezle udramatyzowala

    podobnie bylo kiedys w Idolu, kiedy najwiekszy luzak drugiej edycji, czyli
    Bartek Hom mial zapalenie krtani i spiewal Niepokonanych Perfectu. Wyszlo tak
    przemujaco, ze wszedl do finalu. ciekawe, czy w przypadku Nataszy ta historia
    sie powtorzy ;)
  • oko.na.widelcu 27.05.07, 12:27
    świetnie zaśpiewała! wiadomo, że freddy to freddy i nie można tych wykonań
    porównywać. ale natasza wczoraj wymiotła! włodarczyk za to była do luftu i aż
    szkoda, że wygra ten program, grrr.
  • oko.na.widelcu 27.05.07, 12:28
    bosz, co ja piszę, to ten upał: freddie rzecz jasna;)
  • kubissimo 27.05.07, 17:13
    spoczko, ja zaczalem pierwszy z tym freddym :/
  • xtrin 27.05.07, 17:22
    Jak byłam pierwsza gubiąc jedno 'd' w pierwszym poście :). Ale mnie po prostu
    wkurzył komentarz Ibisza i mi się łapy trzęsły :).
  • bm_ka 27.05.07, 21:35
    Ja także zgadzam się z Waszymi opiniami! Mnie to wykonanie nie poruszyło, wręcz
    zniesmaczyło. Spodziewałam się że interpretacja Urbańskiej choc trochę poruszy
    moje wrazliwe na muzykę serducho ale ... ono było totalnym głazem!
    W ogóle Urbańska to całkowite zaprzeczenie Agnieszki W., nie ma ognia w jej
    śpiewie jakkolwiek jest poprawny, wionie od niej sztucznością czy wręcz fałszem
    i brakuje autentyzmu. U Włodarczyk to czuć i widać.
    --
    Klasą jest przestrzegać etykiety ale lekceważyć
    konwenanse.
    J.Waldorff
  • issis 28.05.07, 08:48
    Przede wszystkim było nieczysto. Wiem, że w czasie zapalenia krtani nie panuje
    się nad techniką, a co za tym idzie - także intonacja, ale efekt był żałosny, a
    zachowanie Gó..ak - nieadekwatne, a wręcz niesmaczne, dające do zrozumienia, że
    całość jest ustawiona pod Nataszkę.
    Niespodziewanie wypłynęła groźna przeciwniczka (naprawdę świetna!) w osobie
    Agnieszki i jurorzy zostali zapewne pouczeni przed finałem, jak mają oceniać i
    jak się zachowywać. A Gó..ak jak zwykle przesadziła.
    Żałosne to było.

    --
    Samiec najlepszym przyjacielem kobiety!
    ...
    Pod warunkiem, że samiec to pies :)
  • kubissimo 28.05.07, 09:31
    mowisz tak, jakby Agnieszka spiewala idealnie czysto, a oboje wiemy, ze tak nie
    jest ;)
  • ssachell 28.05.07, 11:52
    kubissimo napisał:

    > mowisz tak, jakby Agnieszka spiewala idealnie czysto, a oboje wiemy, ze tak nie
    >
    > jest ;)

    obie nie śpiewały idealnie, ale nad Agnieszką nikt tak nie piał z zachwytu
  • vox.populi.vox.dei 28.05.07, 10:30
    Natasza zaśpiewała nawet lepiej niż Freddie! Brawo Natasza!
  • kiwas 28.05.07, 11:23
    vox.populi.vox.dei napisał:

    > Natasza zaśpiewała nawet lepiej niż Freddie! Brawo Natasza!

    Ha Ha Ha :)))))))))
    Natasza daj se spokoj !
  • paul_ina 28.05.07, 11:27
    > Natasza zaśpiewała nawet lepiej niż Freddie!

    NIKT nie jest w stanie zaśpiewać jak Freddie Mercury.
    Natasza Urbańska mogłaby mu ewentualnie własną szczoteczką do zębów wyszorować jedną z przydrożnych toalet.

    --
    ________________
    <><><><><><><><>
    The heart has its reasons which reason knows not of.
  • kiwas 28.05.07, 11:38
    paul_ina napisała:

    > NIKT nie jest w stanie zaśpiewać jak Freddie Mercury.
    > Natasza Urbańska mogłaby mu ewentualnie własną szczoteczką do zębów wyszorować
    > jedną z przydrożnych toalet.

    Albo anus :)
  • paul_ina 28.05.07, 11:42
    Na anus to trzeba sobie inaczej zasłużyć ;)

    --
    ________________
    <><><><><><><><>
    The heart has its reasons which reason knows not of.
  • drzejms-buond 28.05.07, 12:36
    siła nie tyle w wykonaniu co w UWTORZE!
    to jak z "majłej" sinatry
  • xtrin 29.05.07, 19:36
    vox.populi.vox.dei napisał:
    > Natasza zaśpiewała nawet lepiej niż Freddie! Brawo Natasza!

    LOL!
  • vaggi 28.05.07, 13:15
    Nie rozumiem, dlaczego tylu ludzi zionie taka niechecia, a niektorzy wrecz
    nienawiscia do tej dziewczyny?? Wiadomo juz wszem i wobec, ze nie jest
    nowicjuszka w spiewaniu, a niektorzy wciaz walkuja ten fakt. Bezsporne jednak
    dla mnie jest to, ze spiewa najladniej w tym programie. Agnieszka tez sobie
    dobrze radzi, ale na pewno nie prezentuje sie lepiej w spiewaniu niz Natasza. W
    ostatnim odcinku Nataszy bylo trudniej, poniewaz dopadlo ja zapalenie krtani.
    Mimo to, zaspiewala, i to calkiem niezle. Agnieszka wypadla slabiej, w jej
    spiew wkradlo sie wiele nieczystosci i nikt jej nie atakuje, wszyscy potepiaja
    Natasze. Troche obiektywizmu ludzie!!
  • extreme_honey 28.05.07, 14:01
    vaggi napisała:

    > Nie rozumiem, dlaczego tylu ludzi zionie taka niechecia, a niektorzy wrecz
    > nienawiscia do tej dziewczyny?? Wiadomo juz wszem i wobec, ze nie jest
    > nowicjuszka w spiewaniu, a niektorzy wciaz walkuja ten fakt. Bezsporne jednak
    > dla mnie jest to, ze spiewa najladniej w tym programie. Agnieszka tez sobie
    > dobrze radzi, ale na pewno nie prezentuje sie lepiej w spiewaniu niz Natasza. W
    >
    > ostatnim odcinku Nataszy bylo trudniej, poniewaz dopadlo ja zapalenie krtani.
    > Mimo to, zaspiewala, i to calkiem niezle. Agnieszka wypadla slabiej, w jej
    > spiew wkradlo sie wiele nieczystosci i nikt jej nie atakuje, wszyscy potepiaja
    > Natasze. Troche obiektywizmu ludzie!!

    Natasza to kobieta silna, piękna, ambitna, utalentowana i ma wszystko to, o czym
    marzą kobiety - mało powodów do niechęci?:)

  • ssachell 28.05.07, 14:13
    > Natasza to kobieta silna, piękna, ambitna, utalentowana i ma wszystko to, o czy
    > m
    > marzą kobiety - mało powodów do niechęci?:)

    No pewnie, przecież ją krytykują tylko zakompleksione i sfrustrowane maszkarony.
    Echhh, jak ja lubię forumowa logikę :D
  • paul_ina 28.05.07, 15:29
    Hej,
    mi u niej brakuje naturalności :)

    Poza tym uważam, że zapalenie krtani to doskonały sposób na wyżebranie sympatii u osób niezdecydowanych, kogo wolą.

    --
    ________________
    <><><><><><><><>
    The heart has its reasons which reason knows not of.
  • kubissimo 29.05.07, 13:07
    mnie rozwalila opinia znajomych, ktorzy powiedzieli, ze nie lubia Nataszy, bo
    jej za bardzo zalezy na wyranej. no heloł, a jaki ma sens startowanie w
    jakimkolwiek turnieju, jezeli nie chce sie wygrac?
    wychodzi na to, ze osoba, ktora idzie do takiego programu tylko po to, zeby
    wyrwac troche kasy jest znacznie lepiej odbierana niz swiadoma siebie osoba,
    ktora chce pokazac, co juz umie, czegos sie nauczyc, i zawalczyc o wygrana
  • xtrin 29.05.07, 20:07
    vaggi napisała:
    > Nie rozumiem, dlaczego tylu ludzi zionie taka niechecia,
    > a niektorzy wrecz nienawiscia do tej dziewczyny??

    Paranoja... nie można już nikogo skrytykować, bo zaraz się zostanie oskarżonym o
    nienawiść, zazdrość czy insze złe intencje.

    > Wiadomo juz wszem i wobec, ze nie jest nowicjuszka w spiewaniu,
    > a niektorzy wciaz walkuja ten fakt.

    Bo fakt pozostaje faktem - jej udział w programie jest mocno naciągany.
    Do następnej edycji proponuję zaprosić Marylę Rodowicz - w końcu też występuje w
    serialu! :)

    > Bezsporne jednak dla mnie jest to, ze spiewa najladniej w tym programie.

    Natasza niewątpliwie jest najlepsza technicznie, jakkolwiek też do ideału to jej
    daleko. Natomiast jej interpretacje bywają różne - raz lepsze, raz gorsze.

    > Agnieszka tez sobie dobrze radzi, ale na pewno nie prezentuje sie
    > lepiej w spiewaniu niz Natasza.

    Osobiście za Agnieszką nie przepadam, jej wokal jest mocno średni, często
    słychać fałsze i nieczystości. Z interpretacjami różnie, zwykle nijako. Miała
    jeden czy dwa świetne występy, kilka bardzo słabych, resztę średnich.
    Oceniając całość obiektywnie - Natasza jest nieco lepsza. No ale gdyby ocena
    miała być czysto obiektywna to po co głosowanie widzów? Powinno starczyć jury (o
    ile ono byłoby obiektywne :)).
    Agnieszka jest sympatyczniejsza od Nataszy, a do tego od początku programu
    zrobiła dużo większe postępy niż Natasza (ta po prostu już przed programem
    osiągnęła prawie swoje maksimum).
    A wybitnej wokalistki z żadnej z nich i tak nie będzie, bo obydwie mają
    nieciekawe barwy głosu.

    > Mimo to, zaspiewala, i to calkiem niezle.

    Nie, nie zaśpiewała nieźle. Zaśpiewała FATALNIE. Wykonanie było pełne fałszów,
    płaskie i zupełnie nieciekawe. To po prostu nie był dobry występ i tyle.

    > Troche obiektywizmu ludzie!!

    Ależ właśnie o obiektywizm mi chodzi!
    Jeżeli Natasza zaśpiewa dobrze to nie mam najmniejszych problemów z przyznaniem
    jej tego. Niezłe było jej wykonanie 'Niech mówią...', mnie się bardziej podobało
    od oryginału. Świetny był "Józek". Dobre "Kiedy powiem sobie dość". Utwory
    anglojęzyczne niestety ogólnie wychodzą jej gorzej, bo jej angielska wymowa
    (przynajmniej w śpiewie) pozostawia wieeeele do życzenia. Wyjątkiem było "Bille
    Jean", które wyszło bardzo dobrze.

    Natomiast 'Who wants...' obiektywie było fatalne. I pewnie przeszłoby bez echa,
    jako pojedyncza wpadka (usprawiedliwiona trudnością utworu, nieosiągalną
    perfekcją oryginału i chorobą wokalistki), gdyby nie absurdalne oceny, które
    podkreśliły marnotę wykonania i były po prostu komiczne.
  • kotek1239 28.05.07, 19:18
    nie podobało mi sie .. moze ni e jestem za bardzo obiektywna ale zespół Queen
    i ich cała twórczosc jest dla mnie czyms niesamowitym i moja miłosc do ich
    muzyki trwa juz latami... dlatego ktokolwiek by tego nie zaspiewał jestem juz
    tak oddana oryginałowi, ze nie podoba mi sie ,ktokolwiek inny to wykonuje...
    tym bardziej taki numer..
  • masiej1987 28.05.07, 20:10
    A mi się bardzo podobało. Wreszcie na polskim rynku muzycznym pojawił się ktoś
    godny zainteresowania. Brawo Natasza jesteś najlepsza :)
  • jazza.nova 31.05.07, 09:10
    Nie mozna Nataszy odmowic ani urody ani talentu: piekna dziewczyna, pieknie
    tanczy, jest urocza ale spiewa niestety tylko poprawnie. Mimo, ze warsztatowo
    jest na pewno lepsza, nie jest to jakis porywajacy glos, ktory rzuca na kolana.
    Rowniez jak na kogos, kto studiuje filologie angielska, utwory anglojezyczne w
    jej wykonaniu sa wrecz fatalne. Natasza daje performance za kazdym razem,
    niedorobki wokalne maskuje swietnym ruchem, strojami.

    Czy Agnieszka jest wobec tego lepsza? Mysle, ze jest odkryciem tego programu,
    pokazala, ze ma kawalek glosu i stac ja na wiele. I to ona akurat kilka razy
    spowodowala, ze chcialo mi sie jej sluchac, bardzo podobala mi sie w trudnym
    utworze Alicji Majewskiej.

    Wlasnie, to jest chyba ta roznica miedzy nimi: Na Natasze sie patrzy i ogolnie
    podziwia, Agi mozna posluchac :)
  • masiej1987 31.05.07, 12:15
    no to POSłUCHAJ sobie jak Natasza zaśpiewała z Cugowskim " Jest taki samotny dom"
  • kelle1986 31.05.07, 13:10
    mnie najbardziej zastanawia ze po angielsku spiewa tak sobie... ona przeciez studiuje anglistyke podobno, powinna wymiatac.
  • jazza.nova 31.05.07, 18:27
    No to posluchalam sobie, Cugowski wymiata.
  • xtrin 31.05.07, 21:49
    kelle1986 napisała:
    > mnie najbardziej zastanawia ze po angielsku spiewa tak sobie...
    > ona przeciez studiuje anglistyke podobno, powinna wymiatac.

    Niewykluczone, że w mowie jej akcent jest lepszy. To nie zawsze idzie w parze,
    zdarza się, że ktoś świetnie mówi, a śpiewa fatalnie. I odwrotnie - słyszałam
    już osoby śpiewające cudownym angielskim, a gdy mówiły to włos się na głowie jeżył.
  • niewygodny 02.06.07, 09:07
    Mercury w wykonaniu tak średniego głosu ? Przez kobietę? - Przepis
    na "padaczkę"
    Sama idea - próba biegnięcia maratonu na rękach.


    --
    czasami warto się zranić, aby się przekonać, czy jeszcze coś się czuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka