Dodaj do ulubionych

Kwaśniewski znowu pijany - skandal !!!

  • grzesioo_xiii 22.09.07, 21:51
    Czy Jolanta w "Lekcji stylu" uczyła jak pić alkohole? :D
    --
    YouTube
    grzesiootv.blox.pl
  • manstein6 22.09.07, 22:13
    Jolka powinna byc specjalistką od alkoholi. To już trzecia wpadka medialna
    Kwacha w ostatnim czasie. Biedna Jolka nie dopilnowała Olusia :-)
    A tak na poważnie. Ten Gość powinien już odejść ze sceny politycznej. Ile
    jeszcze przyniesie wstydu Nam , Polakom ?!
  • syriusz_wielki 22.09.07, 22:50
    powtórka z rozrywki:
    www.youtube.com/watch?v=g8N_EG7jJ5U
    najlepsze jest to na końcu : " a kto zostaje ? ..."
  • rupert2007 22.09.07, 22:52
    no i co się stało ? może i był pijany, ale trzeba obiektywnie przyznać, że
    przecież nie wyrzygał się na mównicę, a mógł
  • uyu 23.09.07, 02:16
    A ja dorzuce, ze po roku mego pobytu w Polsce jest to pierwszy
    polski polityk, ktorego moglam uslyszec poslugujacego sie dwoma
    jezykami obcymi. Jesli na dodatek byl pijany - czego nie zauwazylam -
    to znaczy, ze zna je naprawde dobrze.
    Od wyciagania tego, ze Kwasniewski studiowal w Moskwie prosze sie
    powstrzymac. Wiem o tym. Znam takich ktorzy studiowali w Polsce,
    nawet doktoraty porobili a z czorta nie sa w stanie zlozyc
    poprawnego zdania prostego.

    Inni nie potrawia sie poprawnie wygegac w swoim wlasnym.

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • xtrin 23.09.07, 02:34
    uyu napisała:
    > A ja dorzuce, ze po roku mego pobytu w Polsce jest to pierwszy
    > polski polityk, ktorego moglam uslyszec poslugujacego sie dwoma
    > jezykami obcymi. Jesli na dodatek byl pijany - czego nie zauwazylam -
    > to znaczy, ze zna je naprawde dobrze.

    Po rosyjsku rzeczywiście szło mu świetnie. Ale angielski mocno kulawy.

    --
    Nie będzie koalicji z Samoobrona. (JK)
  • bonnie75 23.09.07, 07:40
    No coz... niektorzy kaza sie tytulowac profesorami, a nawet tego "kulawego"
    angielskiego nie znaja :-/
  • jagoda85 23.09.07, 11:51
    Mała poprawka odnośnie Siwca. Siwiec nie jest Żydem. Jego rodzina
    jest ze Suchej Beskidzkiej, znam ich. To nie są Żydzi.
  • the_dzidka 24.09.07, 17:23
    > Mała poprawka odnośnie Siwca. Siwiec nie jest Żydem. Jego rodzina
    > jest ze Suchej Beskidzkiej, znam ich. To nie są Żydzi.

    Błagam, chyba nie powiesz mi, że traktujesz tę liste powaznie!
    Przecież to jest stek bzdur pisany przez jakichs psycholi wszędzie
    widzących Żydów.
    Pominąwszy juz ten drobiazg, że co to ma za znaczenie, czy Siwiec -
    czy ktokolwiek inny - jest Żydem? Ludzie myślcie, to nie boli.

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • annakrystyna 23.09.07, 08:26
    Wolę Kwaśniewskiego nawet po kieliszku wina niż Kaczyńskiego, który jest chory z
    zawiści, nienawiści i wszędzie szuka wrogów.
  • news21 23.09.07, 09:05
    Ja też. Mowi po rosyjsku znakomicie i z sensem.
  • manstein6 23.09.07, 10:35
    Normalnie nie wierzę ostatnim wpisom :-) Po kolejnej kompromitacji Kwacha, są
    jeszcze ludzie którzy Go bronią. Koszmar...to żenujące, wolą zachwianego pijaka
    i oszczercę niż ludzi walczących o godność Polski. Wstyd !
  • grek.grek 23.09.07, 11:09
    Daj nam, o losie tylko takie problemy jak lekki rausz
    Olka, daj nam losie (dla wierzących - Boże) tylko takie
    skandale.

    Oto jakiś kurdupel z metra cięty wychodzi i mówi,ze
    ja jestem z Zomo,kilka m-cy później grozi,że jeśli jego bolszewicki pomiot przegra wybory, to on może wprowadzić stan wojenny;
    w międzyczasie ten fakany rząd jest winien śmierci kobiety,
    absurdalnych aresztowań wybitnych lekarzy,ścigania czarownic,próby przepchnięcia ustawy lustracyjnej,która poniewierałaby milionami ludzi zależnie od kaprysów władzy, ośmieszania i dewastowania obrazu Polski
    w świecie,przestępczej akcji eliminującej premiera własnego rządu,
    a potem cyrku prokuratorskiego, który ma udowodnić,że dwie kropki
    na ekranie, to układ i alibi dla ich działań za które powinni
    zwyczajnie pójśc siedzieć,przed momentem odmawiają OBWE wstępu
    na wybory, bo - w przeciwieństwie do Francji,USA czy Szwajcarii -
    Polska, to nie kraj 3 świata... i tak wymieniac można bez końca.

    I ja się mam przejmować tym,że Olek był ciut bardziej rozbawiony ?

    Amerykanie dzisiaj tęsknią za Clintonem - dopiero Bushystowska
    polityka,Irak,9/11,długi pokazały im jak dobrze było z Billem,
    którego jedynym grzechem było to,że używał cygar w sposób dośc
    nietypowy,ale z pewnością zajmujący.

    Rosjanie po stokroć chcieliby miec z powrotem ochlapusa śp.Jelcyna,
    zamiast Putinka, ktory robi z nich bantustan.

    A POlacy ?.. - a Polakom, jak zwykle, małe wpadki przyczynkiem
    do ujadania, a wpadki wielkie jak Czomolungma - do wzruszenia ramionami...

    "Godność Polski" - co to jest "godność Polski" dla Kaczyńskiego i
    Fotygi ? - retoryka z której nabija się cała Europa (poczytaj sobie
    trochę - zamiast tkwić w polskim zaścianku kadzącym kurduplom i
    ich wycieruchowi) ? A może to,że nie znają ni cholery słowa w
    obcym języku i zwykle na spotkaniach dyplomatycznych stoją sami
    jak te kołki w płocie, bo nikt z tymi pajacami nie ma zamiaru
    rozmawiać ? A moze wygrażanie pięścią Rosji, która mogłaby
    ich jedynym kopem wysłać w kosmos, ale im się wydaje,że skoro
    Putin ich olewa, to znaczy,że się boi :) ? Wysyłanie żołnierzy
    na idiotyczną misję do Afganistanu, bo Bush w drodze do kibla
    uściskał rękę Kaczora ? Naśladowanie Chruszczowa i bicie butem
    w stół,z głośnym NIET !!!, cokolwiek nie zaproponuje Unia ?

    To jest "godnośc Polski" ? :)) - człowieku, w jakim ty świecie
    żyjesz; rozejrzyj się trochę, wynurz się z tej swojej otchłani
    ciemnej, z tego zaścianka, spójrz na świat szeroki i dowiedz się,że
    popierasz idiotów i cymbałów, którzy robią politykę wg własnych
    kompleksów,uraz,lęków,fobii i te lęki,fobie,kompleksy i urazy
    wmawiają także i tobie, pod nazwą "godności","patriotyzmu" etc.,a
    ty to łykasz jak młody pelikan i lekko rozbawiony Olek ma to
    powtierdzać niby, że to dobry kurs jest.

    Przypomnij sobie przemówienie Sarkozy'ego, kilka dni po wyborach.
    Kwach przy nim, to mała miki. Powinno być gdzieś na jutubie.
    We Francji się ludziska lekko uśmiechnęli pod nosem i nie ma sprawy -
    u nas bicie w tarabany,dzwony w kościołach,straszna rzecz się stała.
    Ludzie, widzicie pijaków dookoła siebie,bijących żony,
    sprzedających całą rodzinę za flaszkę i coś robicie, pomstujecie
    na nich ?
    Tu jest chłop, który był bardziej rozbawiony niż zwykle i jest
    straszliwa hańba.

    Zaręczam wam,że tak jest tylko u nas - w krajach cywlilizowanych,
    wolnych od tej rozkosznej hipokryzji i małostkowosci,człowieka,polityka
    rozlicza się z komopletnie innych rzeczy niż to, czy sobie
    wypił jedno winko więcej.

    "Wstyd !" - o ja cie pędze, jaki wstyd, najlepiej ubierz się w
    woalkę, weź krzyż, skrzyknij tłum, stań na jego czele i idźcie w demonstracji sprzeciwu wobec tego,że Olek żyje, mieszkańcy kraju,w
    którym 9 na 10 chodzi w sobotni wieczór,albo i w niedzielny
    ranek naprutych jak meserszmity.Ale teraz macie alibi - Olekgate
    jak przykrywka dla wszystkich moczymordów w Polsce :) - oni teraz
    najbardziej pomstują, odkupiają swoje winy. Po polsku.
  • wrocek71 23.09.07, 11:14
    Grek, ale po co Ty teraz Kaczuńskich i Fotygę przywołujesz, co oni
    mają do tego, że Kwachu znowu zalał pałę? Co ma Afganistan, Rosja i
    wszystko do tego?
    Wiem, to pewnie PIS znowu za tym stoi, wzięło złapało Olka i go
    upiło:PP Ach te pis-iory, no niedobre chłopaki:D
  • grek.grek 23.09.07, 12:51
    Przywołuję, bo robi się skandal z niczego, podczas gdy
    ze sto razy bardziej kompromitujących wdepnięć jakoś
    niekoniecznie, a przynajmniej nie tego rodzaju i nie w
    tym stopniu.

    Wpadka Olka nie ma wpływu na Twoje życie,moje,jej,jego,ich,
    onych i całej Polski - żadnego.
    Natomiast wysyłanie żołnierzy do Afganistanu - jak najbardziej.
    POdkopywanie relacji z Rosją - jak najbardziej,wystarczy spytać
    tych, którzy tracą bardzo mocno na kiepskich relacjach z Rosją -
    a Kaczyńscy i Fotyga nawet nie przebąkują,żeby się spotkać z
    Putinem i pogadać,chociaż z Rosją rozmawia i prowadzi interesy
    caluteńki świat - Kaczory w imię swoich osbistych fobii i fochów
    robią z Polski pajaca na sznurku.
    Więc piszę to, bo ranga nadawana wyczynowi Olka mnie żenuje i
    zaciemnia faktyczny stan rzeczy - bardziej mnie zdumiewa,po
    tysiąckroć bardziej - to, co powiedział Kurdupel : że jeśli wygrają
    "oni", to 21 października będzie stan wojenny - ale co... Olek wypił
    winko i słowa Kurdupla znikły w tłoku; tak jak niewpuszcznie OBWE -
    świat ma gdzieś Olkowe winko, ale fak pokazany OBWE już niekoniecznie.

    POpatrz na tytuły - "skandal !", "Jeżu, co on zrobił,matko
    bosko czestochosko !", "Olek zhańbił Polskę !" - kyrc na cołach.

    Kiedy jeszcze bardziej bujał się Sarkozy, we Francji nikt nie dął
    w trąby i nie obsobaczał go w furiacko-bogoojczyźnianym wrzasku -
    inna kultura.
  • paero123 24.09.07, 12:26
    Greku,

    Niestety dla bylych prezydentow juz do konca zycia musza sie zachowywac
    przyzwoicie i uwazac na to co mowia i robią. Tak wiec p.Kwasniewski wypijajac
    troche za duzo do obiadu powinien swoj wyklad odczytac bez zadnych
    "niedygresji"(bedac zupelnie trzezwym moze sobie pozwolic na luzniejsza forme,
    mimo, ze to na lekkim rauszu jest sie bardziej elokwentym, zabawnym itp lub tak
    sie nam przynajmniej wydaje ;-)) na tej samej zasadzie jak p.Jaruzelskiemu nie
    wypadałoby krzyknać "Wypier...ć" dla zgromadzonych przed jego domem w rocznice
    pamietnego wydarzenia. Co ciekawe p.Wałęsa jest tu wyjątkiem i co by chyba nie
    zrobił czy powiedział, to uznalibyśmy, że mozna mu wybaczyc bo to "nasz Lechu"
  • mariami 25.09.07, 10:09
    Pan Walesa, co by o nim nie mowic, nie naduzywa alkoholu i nigdy nie naduzywal.
    A co do Kwasniewskiego nie tylko to jest istotne, ze wystapil nietrzezwy, ale
    tez i co mowil, a widac ze tresc tego belkotu wszyscy pomijaja jakos. Jak mozna
    powaznie traktowac kogos takiego?
  • begietka 25.09.07, 00:24
    Grek, sama bym lepiej tego nie ujęła.....pozdrawiam:)
  • news21 23.09.07, 13:11
    A ty myślisz dobry człowieku, że politycy to są anioły z białymi
    skrzydłami, że Twoi idole polityczni nie piją? Piją tak jak wszyscy
    inni. Śmieszne jest to święte oburzenie szrarczków którym tu pałają.
    Ludzie, od czasu do czasu takie wpadki zdarzały się urzędującym
    prezydentom amerykańskim, francuskim, a Kwaśniewski to jednak ex. U
    nas albo się chla i pada nosem w sałatkę, albo się udaje że alkohol
    to coś niesłychanie zdrożnego. Nie bądźcie śmieszni.
  • lear 23.09.07, 11:06
    ale po co od razu w tym samym wątku wspominać Kaczyńskiego - nie rozumiem - tak
    na zasadzie bo u was biją murzynów :-)

    a co do samego wydarzenia, może pić, palić, na panienki chodzić - jego sprawa,
    ale skoro sam zdecydował się na powrót, na udział w wyborach - to musi się
    pogodzić z tym, że każde jego słowo i czyn będzie oceniany - moim zdaniem
    publiczne wystąpienie po pijanemu - obojętnie czyje - nie świadczy zbyt dobrze o
    występującym
  • stypendysta 23.09.07, 11:38
    Rośnie nam Aleksandrys Kwaśnielcyn!!!

    Na razie Ukraińcy jedynie nie zadbali o obecność orkiestry.
  • grek.grek 23.09.07, 12:38
    pl.youtube.com/watch?v=1uxbOJHqzlA

    Popatrzcie na to - może złapiecie trochę luzu i sławnego dystansu...

    Tam nie zrobiono z tego cyrku i nie proponowano człowiekowi
    egzorcyzmów :)
  • grek.grek 23.09.07, 12:40
    Jesli link nie działa, to wystarczy w youtube wpisać
    "sarkozy + drunk" - linków będzie około miliona i
    przynajmniej jeden aktywny.
  • manstein6 23.09.07, 13:10
    grek.grek po jakiego kija wklejasz linki z Sarkozym, do tematu wątku o zachlanym
    Kwachu w Kijowie ? Pytam się ? jak zwykle odwracasz kota ogonem, od
    kompromitującego całą Polskę nieszczęsnego zdarzenia. Powienienieś zwinąć kitę i
    siedzieć cicho. A Kwach musi odejść ze sceny politycznej, bo juz wszyscy mają
    dość Jego ośmieszania Polski na arenie miedzynarodowej. Przecież w Kijowie
    studenci śmiali się prosto w twarz i nagrywali Go na telefony, nie widziałeś
    tego ? Ten film obiegł już cały świat.
    Wszystkie media wrzą od wczoraj i co chwila pokazują ten nieszczęsny film.
    Koniec tej żenady !!! Kwach musi zakończyć działalność polityczną i przeprosić
    publicznie całą Polskę za haniebne wykłady w Kijowie.
  • grek.grek 23.09.07, 14:00
    Jak to - po co ? Po to,żeby całemu zdarzeniu nadać
    właściwą rangę i pokazać, zebyśmy nie robili cyrku,
    bo Olkowe winko, to ani skandal,ani hańba,ani żadne
    halo. Co najwyżej można się uśmiechnąć pobłażliwie.

    "Powinieneś" - łał, to bardzo ładnie z twojej strony,że
    wiesz co powinienem... tym bardziej mi przykro,że musze
    cie rozczarować i zignorować twoje propozycje.

    Kwach niczego nie "musi" - znowu uprawiasz wishful thinking.

    "Wszyscy już maja dość" - ja nie mam dośc,więc twoja teza
    ulegał negatywnej weryfikacji.

    Widziałem - tyle,że nie wiem czy nagrywali go dlatego,że
    był zbyt wesoły, czy raczej dlatego,że to znany człowiek
    i człowiek, ktory nawet na rauszu mówi do rzeczy.

    "Ten film obiega już cały świat" - no i ? Mam się wstydzić ?
    Film z Sarkozym też obiegł cały świat i nie zmienia to opinii
    o nim,że zapowiada się na wybitnego męża stanu. Film z Bushem
    mylącym Australię z Austrią też zna cały świat. Historię Clintona
    zna cały świat {co by zrobiono u nas,gdyby się okazało,że Olek
    wkładał cygaro stażystce - aż się boję swojej wyobraźni :)))}.
    I co z tego ? Komuś to uczyniło krzywdę, czy raczej jest symbolem
    normalności tych ludzi ?

    Kwach niczego nie "musi" part II.

    "Haniebne wykłady" - a skąd wiesz,że na lekkim rauszu nie
    mówił całkiem mądrych rzeczy ? Piotr Skrzynecki praktycznie
    nie trzeźwiał, co nie przeszkadzało mu wychować całego pokolenie
    wspaniałych artystów.

    "NIeszczęsny film" - hmm, mówisz o swoich odczuciach.
    Mnie on nie oburza - widzę człowieka, ktory wypił jedną lampkę wina
    za dużo,trochę był zbyt wesoły,a poza tym mówił sprawnie i do rzeczy.

    A o reakcję świata - nie martw się. Świat to nie Polska oburzonych ciotek przyzwoitek. Świat takie rzeczy traktuje z przymrużeniem oka -
    to tylko u nas robi się aj waj i harmider. A do tego jest okres kampanii,więc wiadomo,że służy to politycznym rozgrywkom. I tyle.

  • zsolaw 23.09.07, 14:22
    Francuzki prezydent przyznał w wywiadzie dla "Le Parisien", że "uśmiał się"
    oglądając na portalu YouTube film ze szczytu G-8, gdzie według doniesień
    prasowym miał być pijany.

    W filmie, który obejrzały miliony internautów, Sarkozy przybywając spóźniony na
    szczyt G-8 po spotkaniu z Władymirem Putinem nie może złapać oddechu i z trudem
    powstrzymuje się od śmiechu.

    Sarkozy powiedział gazecie, że po raz pierwszy zobaczył film z rodziną w
    poniedziałek - wszystkim się bardzo podobał.

    - Nie tykam alkoholu, to nietrudne ponieważ go nie lubię - dodał prezydent
    Francji w odpowiedzi na zarzuty, iż wrócił pijany po spotkaniu z prezydentem
    Rosji. Belgijski nadawca , który sugerował taki fakt został zmuszony do
    oficjalnych przeprosin.

    ... to wyżej to cytat z doniesień agencyjnych. Polecam grekowi ostatnie zdanie.
  • grek.grek 23.09.07, 14:31
    Prowokujesz mnie,żebym zaczął tłumaczyć wyczyn Olka w Charkowie - golenią...

    Tyle,że nikt by mi nie uwierzył, tak samo jak nikt nie uwierzy
    w to,ze Sarkozy był trzeźwy na tym filmie; a ja nie zamierzam
    kijem Wisły zawracać, czego wszystkim obecnym życzę.
  • zsolaw 23.09.07, 14:47
    Prezenter belgijskiej telewizji RTBF Eric Boever przeprosił Nicolasa
    Sarkozy'ego za stwierdzenie, że prezydent Francji "najwyraźniej pił nie tylko
    wodę" podczas szczytu G-8 - podaje BBC.
    Wypowiedź prezentera odnosiła się do incydentu, do jakiego doszło na konferencji
    prasowej. Prezydent Francji przybył na nią zaraz po spotkaniu z Władimirem
    Putinem i zaskoczył wszystkich swoim zachowaniem: chwiał się, był rozbawiony,
    dziwnie się uśmiechał, miał problemy z włożeniem słuchawki do ucha.

    Jego dziwaczne zachowanie zostało utrwalone na filmie, który zamieszczono w
    serwisie You Tube. Obejrzało go tysiące internautów.

    Boever tłumaczył się, że jego uwaga dotycząca prezydenta Francji była jedynie
    żartem i wyraził żal, że "sprawa ta przybrała takie rozmiary". Zapewnił też, że
    nie miał zamiaru obrażać Sarkozy'ego, szczególnie, że sam jest pół-Francuzem.

    Rzecznik Sarkozy'ego nie chciał skomentować przeprosin belgijskiego prezentera,
    tłumacząc, że wypowiadanie się na temat żartów w złym guście nie leży w jego
    gestii.
  • grek.grek 23.09.07, 14:59
    Czy chcesz mnie przekonać, że bez narzuconej intepretacji pana Boevera,
    miliony ludzi, którzy obejrzeli ten film nie domyśliłoby się, że
    prezydent Sarkozy był na rauszu ? ;)
  • zsolaw 26.09.07, 17:35
    Widziałem - nie był pijany. I zaczyna mi to wyglądać na niezłą
    paranoję, byle słowo,byle gest,byle uśmiech i już
    podejrzenie "O,jest pijany" - to oczywista bzdura i nadużycie.

    ... to powyżej przekleiłem jako odpowiedź na poprzedni wpis :) to
    cytat z greka.greka jako argument dla greka.greka w sprawie
    sarkozy'ego
  • grek.grek 27.09.07, 13:14
    O, i o to chodzi - celowo uwypuklona sprawa Sarkozy'ego na coś
    się przydała; może teraz niektorzy zaczną ostrożniej podchodzić
    do Olka i nie traktować sprawy tak jednoznacznie, bardziej się
    zastanowią czy to co widzą jest takie oczywiste i jednoznaczne,
    może warto nie ferować wyroków,a jeśli już, to z zachowaniem
    umiaru stosownego do faktycznej rangi wydarzenia.

  • zsolaw 27.09.07, 17:17
    no to już sie zdecyduj, czy Kwasniewski był pijany, ale nie ma się czego
    czepiać, czy też był zmęczony, a media rzuciły bezpodstawne oskarżenia. Nie wiem
    już której z tych dwóch tez bronisz, bo obu na raz się nie da.
  • grek.grek 28.09.07, 10:48
    Nie wiadomo do końca,ale utrwaliła się wersja,że
    był pijany,więc do niej wypada się ustosunkowywać i przyjmować za punkt wyjścia do dyskusji. Jesli media
    i zdecydowana większość obserwatorów przyjmuje,że był pijany i
    nie zawraca sobie mandoliny wątpliwościami, to dlaczego nie traktować
    podobnie sytuacji z Sarkozym, wobec której są podobne wątpliwości i
    który w równym stopniu wyglądał na podpitego ?
    Dlaczego inną miarą traktować oba przypadki, skoro i w jednym i w drugim opinia publiczna dość jednoznaczną przyjęła interpretację ?
  • zsolaw 28.09.07, 14:27
    ...bo Sarkozy (fakt, że we własnej sprawie, ale jednak) zeznał, że nie pije
    prawie w ogóle i został przeproszony przez jedynego dziennikarza, który mu
    zarzucił pijaństwo, a Kwaśniewski prawie potwierdził, że był po konsumpcji,
    biorąc pod uwagę jego wypowiedzi i śmichy hihy na konwencji LiD-u. Jego obrona
    nie dotyczyła tego, czy pił, ale tego, że mu było wolno i nic się nie stało.

    to wszystko z mojej strony bo to forum o tv
  • grek.grek 28.09.07, 15:01
    Olek w Kijowie i Sarkozy wyglądali bardzo podobnie - u nas
    Olka od razu trafiono i sprowadzono do parteru, we Francji dziennikarz przeprosił Sarko i nikt maniakalnie sprawy nie drązył.
    Pytanie - czy Francuzi uwierzyli swemu prezydentowi, czy też
    mają całą sprawę poniżej pleców ?
    Tak czy owak - rzecz dotyczy nie tyle standardów,co reakcji
    na podobne historie.
  • precesja 28.09.07, 15:34
    nie porównuj Sarkoziego do pijaka.
    Skąd takie porównanie, o Jelcyna do Kwaśniewskiego. To można ale Sarkoziego?
  • siostra_siostry 23.09.07, 13:19
    Na wszelki wypadek powiem od razu ze nie jestem zwolenniczka Pisu.
    Ale naprawde nie rozumiem jak mozna az taka bardzo proboac standardy
    sciagac w dol-jak to robi Pan Grek lub inni nie widzący nic zlego w
    zachowaniu Kwasniewskiego. Po co mi obraz pijanego Sarkozego??
    Dlaczego mamy rownac w dol do cholery? Mam sie cieszyc ze
    Kwasniewksi tylko pije a nie zleca uciszenie niewygodnych
    dziennikarzy jak to sie Putinowi zarzuca na przyklad?? Na zasadzie
    mąz ktory tylko pije nie jest taki zly? Bo moglby jeszcze bic? A ten
    ktory pije i bije tez nie najgorszy bo nie gwalci? Opamietajcie sie!
    W Charkowie gdzie leża nasi pomordowani rodacy nasz cudowny
    prezydent byl pijany bo nie zrozumial gdzie jest! Naprawde dla was
    jest wszystko w porządku? Nie jestem nawiedzona patriotka ale serio
    mi wstyd za takich Polakow. Ktorym wszystko jedno. Ktorzy nie sa w
    stanie przystanac na minute jak wyja syrena w rocznice Powstania
    Warszawskiego albo nie rozumieja ze pewnych rzeczy po prostu sie nie
    robi. Przez szacunek do historii, pewnych wartosci, cierpienia
    drugiego czlowieka. Jakbyscie sie czuli gdyby ktos chwiał sie pijany
    nad grobem waszego najblizszego?
    A to co mialo miejsce wczoraj tylko potwierdza kim jest Pan
    Kwasniewski...
    I tyle.
    p.s. a teksty ze kazdy z nas czasem wypije za duzo jakos mnie nie
    przekonuja. nie przypominam sobie zebym kiedys widziala prof.
    Bartoszewskiego chwiejacego sie w miejscu publicznym czy waznych
    oficjalych wystapieniach.
  • grek.grek 23.09.07, 14:22
    TAK -yes,yes,yes - powinnaś się cieszyć,że Kwaśniewskiemu
    możesz zarzucić tylko to,że 2 razy przez blikso 20 lat swojej
    politycznej obecności pokazał się na rauszu.
    Przypomnij sobie, co się działo w 95 ,kiedy go wybrano
    na prezydenta. Ludzie w kościołach wznosili modły jakby miała nas
    3 wś nawiedzić, przed PKW przelewały się manifestacje, samych
    wniosków o analuowanie wyników wyborów było kilkaset tysięcy,
    przepowiadano,że Olek nas do Rosji przyłączy i wywiezie osobiście
    na białe misie.
    PO roku, od tej histerii, miał 80 % pozytwynych opinii,druga kadencję
    wygrał w 1 turze i przez 90 % jej trwania 3/4 Polaków twierdziło,że
    sa dumni z tego jak Olek ich reprezentuje.

    Dwa - Obraz pijanego Sarkozy'ego, to sygnał - ej,wyluzjcie się,
    każdemu się zdarza, trzeba to potraktować zgodnie z kalibrem zdarzenia i
    nie robić rejwachu, bo nie ma o co. Mnie,co najwyżej bawi cała sprawa i
    za chińskiego boga nie widzę powodu do tarzania się w prochu, bo
    se Olek wypił lampkę wina więcej.

    Charków był i się zbył - ileż można to wspominać.

    Jelcyn chlał 78 razy bardziej,ale tylko baran pamięta go dlatego,że
    był pijaczkiem,a nie dlatego,że dzięki niemu ruskie wojsko poszło sobie
    w cholerę z polskiej ziemi.

    Tak, dla mnie jest wszystko w porządku - nic się nie stało,nikomu
    nie spadł włos z głowy,POlsce to nie szkodzi,bo Olek nie jest prezydentem,reprezentuje siebie i nikogo więcej.

    "Wstyd mi za takich Polaków" - jakich ? A co ty o mnie wiesz ?
    A może np. oddaję krew i jutro dzięki niej, uratowane zostanie
    czyjeś życie ? Też ci będzie za mnie wstyd, bo rozgrzeszam Olka
    z tego,że sobie winko wypił ? Rozumiem egzaltację i patos,ale
    w starciu z racjonalnym,chłodnym umysłem wyglądaja one conajmniej
    żałośnie.

    PYtasz się po co ci obraz pijanego Sarkozy'ego,że niby to ni
    grzyba nie pasuje do sytuacji ... Ja ciebie spytam - po cóz
    stawiasz w jednym szeregu brak dumy z PW,historii,i jakieś
    abstrakcyjne niedostatki empatii, przy okazji oceny tego,że
    Olek był rozbawiony przemawiając do ukraińśkich studentów, chyba bardziej wyluzowanych odd polskich ścisk-pośladków.

    No, kim jest pan Kwaśniewski ? Kim ?

    Nie uważasz,że to lekko niepoważne - oceniac zasługi i realne
    osiągi człowieka, po czy raz sobie strzelił kielicha czy nie ?
    Moim zdaniem, ocieramy się tutaj o surreal.

    A Ukraińcy zawsze będą pamiętali,że dzięki Olkowi nie doszło u
    nich do wojny domowej, a Olek dostał za to tytył Europejskiego
    Męża Stanu, a Washinton Post, chyba WP..., sugerował, że należy
    mu się Nagroda Nobla. I to chcesz przyćmić tym,że wypił winko ?

    Apeluję o racjonalizm, o nic więcej.
  • siostra_siostry 23.09.07, 14:56
    grek.grek napisał:

    > TAK -yes,yes,yes - powinnaś się cieszyć,że Kwaśniewskiemu
    > możesz zarzucić tylko to,że 2 razy przez blikso 20 lat swojej
    > politycznej obecności pokazał się na rauszu.

    Po co do mnie mowisz slowami Marcinkiewicza? To jest proboa
    deprecjonowania moich slow? Nie jestem zwolenniczka Pisu, powtarzam.
    I przestan ciagle porownywac Pis i Kwasniewskiego. Nie umiesz
    merytorycznie odniesc sie do sprawy bez porownan i stwierdzen ze Pis
    jest jeszcze gorszy?
    Gdyby Kwasniewski pokazal sie na rauszu na wpol oficjalnym spotkaniu
    z jakims politykiem pewnie tez tylko bym sie usmiechnela. Tylko ze
    Kwasniewskiemu zdarzylo sie to trzy razy-w tym raz na cmentarzu
    pomordowanych Polakow.

    > Przypomnij sobie, co się działo w 95 ,kiedy go wybrano
    > na prezydenta. Ludzie w kościołach wznosili modły jakby miała nas
    > 3 wś nawiedzić, przed PKW przelewały się manifestacje, samych
    > wniosków o analuowanie wyników wyborów było kilkaset tysięcy,
    > przepowiadano,że Olek nas do Rosji przyłączy i wywiezie osobiście
    > na białe misie.
    > PO roku, od tej histerii, miał 80 % pozytwynych opinii,druga
    kadencję
    > wygrał w 1 turze i przez 90 % jej trwania 3/4 Polaków twierdziło,że
    > sa dumni z tego jak Olek ich reprezentuje.

    Oj Grek, ja pamietam tych zachwyconych ludzi. Pamietam miedzy innymi
    sonde uliczna w ktorej wielu mlodych, malo wyksztalconych i
    swiadomych Polakow mowilo ze Kwasniewski jest super-bo jest
    przystojny i obiecal mieszkania dla mlodych...Ludzie na jakims
    poziomie to w tym kraju garstka, tak ze wiekszosc jakos mnie nie
    przekonuje. Wymordowanie polskiej inteligencji a potem 45 lat
    obnizania standardow zrobilo swoje. Prawie jak w ZSRR-wodka i
    kielbasa i jestesmy szczesliwi. A Olek jest taki przystojny, i taki
    na luzie, nie?

    > Dwa - Obraz pijanego Sarkozy'ego, to sygnał - ej,wyluzjcie się,
    > każdemu się zdarza, trzeba to potraktować zgodnie z kalibrem
    zdarzenia i
    > nie robić rejwachu, bo nie ma o co. Mnie,co najwyżej bawi cała
    sprawa i
    > za chińskiego boga nie widzę powodu do tarzania się w prochu, bo
    > se Olek wypił lampkę wina więcej.

    Jasne, nie jestem za konwenansami i dystykncją 24h na dobe 7 dni w
    tygodniu.Ale pewne miejsca i pewni ludzie zobowiązuja. naprawde tak
    trudno zrozumiec?

    > Charków był i się zbył - ileż można to wspominać.

    Dla Ciebie sie zbyl. Dla niektorych nie. I cale szczescie. Niech
    chociaz pare osob w tym kraju ma swadomosc co wtedy zrobil
    Kwasniewski.


    > Tak, dla mnie jest wszystko w porządku - nic się nie stało,nikomu
    > nie spadł włos z głowy,POlsce to nie szkodzi,bo Olek nie jest
    prezydentem,repre
    > zentuje siebie i nikogo więcej.

    Wczoraj faktycznie byl 'tylko' bylym prezydentem. Ale to co zrobil
    wczoraj to po prostu kontynuacja tego co zrobil wczesniej-stad to
    oburzenie-nie rozumiesz?

    > "Wstyd mi za takich Polaków" - jakich ? A co ty o mnie wiesz ?
    > A może np. oddaję krew i jutro dzięki niej, uratowane zostanie
    > czyjeś życie ? Też ci będzie za mnie wstyd, bo rozgrzeszam Olka
    > z tego,że sobie winko wypił ? Rozumiem egzaltację i patos,ale
    > w starciu z racjonalnym,chłodnym umysłem wyglądaja one conajmniej
    > żałośnie.

    Masz racje, niewiele o tobie wiem. Moze jestem zalosna. Moze sądy
    ktore skazuja mordercow na dozywocie tez są zalosne bo nie
    zestawiaja tego mordertswa z dobrymi czynami skazanego. Z
    karminieniem golebi, pomaganiem staruszkom na przejsciu dla pieszych
    i laurkami przynoszonymi z przedszkola mamie...Nie mowie ze jestes
    zly. Moze faktycznie zle sie wyrazilam. Teraz bedzie bardziej
    precyzyjnie-wstyd mi za taka postawe niektorych Polakow. Postawe w
    ktorej nie liczy sie historia, wartosci, korzenie. Moze to dziala na
    tej zasadzie-80% Polakow nie wie kiedy wbuchl stan wojenny i co sie
    wtedy w ogole zadzialo. Wiec taki Charkow to dla nich totalna
    anbstrakcja. W zwiazku z czym mozna by tam nawet lezec na tych
    grobach i zwracac tę wodkę z zakąska i niewiele by to niektorych
    wzruszylo.

    > PYtasz się po co ci obraz pijanego Sarkozy'ego,że niby to ni
    > grzyba nie pasuje do sytuacji ... Ja ciebie spytam - po cóz
    > stawiasz w jednym szeregu brak dumy z PW,historii,i jakieś
    > abstrakcyjne niedostatki empatii, przy okazji oceny tego,że
    > Olek był rozbawiony przemawiając do ukraińśkich studentów, chyba
    bardziej wyluz
    > owanych odd polskich ścisk-pośladków.

    Wiec Tobie wolno w watku o Kwasniewskim przywolywac Pis,
    Kaczynskich, Fotyge i Marcinkiewicza a mnie nie wolno odnosic sie do
    Powstania i historii? Ciekawe...
    Co do scisk-posladkow-Ty tez mnie nie znasz. Jestem wyluzowana,
    nawet bardzo. Nie zmienia to faktu ze potrafie sie zachowac
    kulturalnie. I uszanowac drugiego czlowieka.

    > No, kim jest pan Kwaśniewski ? Kim ?

    Prostaczkiem. Leciutko oszlifowanym.
  • grek.grek 23.09.07, 15:31
    1 - Jesteś przewrażliwiona; Trzech "yes" użyłem,bo mi się podobają.Z żadnego innego powodu. Uspokoiłem cię ?

    2 - Ja odnosze się do sprawy tak jak, imho, należy. Nie rozumiem hałasu, który sie podnosi,w obliczu tego w co zamienia POlskę wlasnie
    PiS.

    3 - Trzy razy,a kiedy był ten trzeci ?
    Charków juz był... sprawiasz wrażenie, jakbys się o tym wczoraj dowiedziała i dopiero całą historię trawisz.

    4 -Co ma "wymordowanie i 45 lat" do rzeczy ? :)
    Jest 2007 rok - nikt kto żyw nie wraca do zamierzchłej przeszłości.
    Każdy kraj swoje traumy przechodził, ale żaden nimi dzisiaj nie
    wymachuje. Przypomina to kogoś kto przed lat złamał rękę i teraz
    chodzi , wszystkim blizne pokazuje, każe się całować w ślad po ziazi i
    zachlewa swoje teorie jaki to byłby koza, gdyby nie ta ręka.

    5 - Rany, tysiąc razy się zastosował - raz,czy dwa - nie. Nawet bramkarzowi piłkarskiemu się wybacza kiedy puści spektakularnego gola.
    Bramkarzowi Kuszczakowi strzelił za kołnierz ze 100 metrów jego vis a vis i jakoś nie przeszkodziło to Manchesterowi United skaperować go do siebie.

    6 - No to niech te "parę osób" żyje i oddycha tym, co "wtedy zrobił
    Kwaśniewski" - nie dziwi mnie nic, w kraju,który z zadęciem szczyci się
    tym, że jest uczniem Jana Pawła i Jezusa himself.

    7 - "Kontynuacja Charkowa" - pytam poważnie : kiedy się dowiedziałaś o tym całym Charkowie ? Po po 8 latach, to ludzie sobie wybaczają i zapomniają morderstwa,gwałty i kradzieże, zwłaszcza dobrze chrześcijanie.
    Poza tym - rozumiem,że przez te 8 lat Olek nie zrobił nic, co zmniejszyłoby cięzar jego winy ?

    8 - Z CHarkowa uczyniono oręż polityczny i nagan na Olka. Sprawa
    była niemiła i tego nikt nie kwestionuje. Rzecz w tym,że się stało i
    basta. Nie ma co wspominać do końca swoich dni i oceniać człowieka
    przez ten pryzmat. Olek da się lubić - Charków,komuch,prezio...to wszystko rzeczy mające do niego zrazić Polakow,umalować "na murzyna",
    doprawić gombrowiczowską gębę - ale wystarczy go posłuchać, popatrzeć
    jak rozmawia ze zwykłymi ludźmi, jak jest przyjazny,kulturalny i w
    sumie poczciwy,a do tego elokwentny,obyty, żeby powiedzieć - cholewa,takiego chcę mieć prezydenta. Nawet najgorszą wpadką nie da się
    tego unieważnić i ustalić oceny negatywnej.

    9- Przywołałem PiS, bo : raz,że jego rządy następują bezpośrednio po Olku,więc zachodzi możliwość oceny przemian i zwrotów w bezpośrednio
    po sobvie następujących okresach; a dwa - chyba łatwo dostrzec,co
    POlsce w XXI wieku szkodzi,a co nie.Dziś i teraz,a nie kiedyś przed laty.
    Tamto było tak dawno,że na dzisiejszą Polskę ma dośc znikomy wpływ.

    10- Nie neguję,ze możesz byc wyluzowana i to bardzo. Zwróć jednak uwagę,że sama sie zaliczyłaś do ścisk-pośladków,a nie ja cię tak nazwałem.

    11 - Ha, cóz - kiedy Jana Pawła nazwano "prostackim wikarym" podniósł się okropny raban... Za Olka nic ci nie grozi.
    Prostaczek jest na wagę złota, w czasach w którym rządzą krzywusy.

  • siostra_siostry 23.09.07, 20:09
    grek.grek napisał:

    > 1 - Jesteś przewrażliwiona; Trzech "yes" użyłem,bo mi się
    podobają.Z żadnego in
    > nego powodu. Uspokoiłem cię ?

    Wytlumaczyles mi, to wystarczy. Nie bylam niespokojna wiec
    uspokajanie mnie nie bylo potrzebne.

    > 2 - Ja odnosze się do sprawy tak jak, imho, należy. Nie rozumiem
    hałasu, który
    > sie podnosi,w obliczu tego w co zamienia POlskę wlasnie
    > PiS.

    I zowu to porownywanie. Wiesz ze to męczące? No i faktycznie,
    wwedlug Ciebie tak nalezy. Z naciskiem na to ze to Twoja opinia.

    > 3 - Trzy razy,a kiedy był ten trzeci ?
    > Charków juz był... sprawiasz wrażenie, jakbys się o tym wczoraj
    dowiedziała i d
    > opiero całą historię trawisz.

    Charkow, wywiad zaraz po wyladowaniu(nie pamietam skad) dotyczacy
    Oleksego-slynne swinki morskie, no i wczoraj Ukraina.

    > 4 -Co ma "wymordowanie i 45 lat" do rzeczy ? :)
    > Jest 2007 rok - nikt kto żyw nie wraca do zamierzchłej przeszłości.
    > Każdy kraj swoje traumy przechodził, ale żaden nimi dzisiaj nie
    > wymachuje. Przypomina to kogoś kto przed lat złamał rękę i teraz
    > chodzi , wszystkim blizne pokazuje, każe się całować w ślad po
    ziazi i
    > zachlewa swoje teorie jaki to byłby koza, gdyby nie ta ręka.

    Zaczynam sie obawiac ze jestes ofiara tego czego wlasnie nie
    rozumiesz...
    I zapewniam Cie ze zywi mowia o historii.

    > 5 - Rany, tysiąc razy się zastosował - raz,czy dwa - nie. Nawet
    bramkarzowi pił
    > karskiemu się wybacza kiedy puści spektakularnego gola.
    > Bramkarzowi Kuszczakowi strzelił za kołnierz ze 100 metrów jego
    vis a vis i jak
    > oś nie przeszkodziło to Manchesterowi United skaperować go do
    siebie.

    Chyba jakis politolog wczoraj powiedzial-'Kazdy ma prawo do bledu,
    tylko ze trzeba umiec wyciagnac wnioski'. A wczorajsza sytuacja
    pokazuje ze Kwasniewski tego nie potrafi.

    > 6 - No to niech te "parę osób" żyje i oddycha tym, co "wtedy zrobił
    > Kwaśniewski" - nie dziwi mnie nic, w kraju,który z zadęciem
    szczyci się
    > tym, że jest uczniem Jana Pawła i Jezusa himself.

    Nie chdzi o oddychanie i celebrowanie tego zdarzenia. Chodzi o
    swiadomosc co sie wtedy stalo.

    > 7 - "Kontynuacja Charkowa" - pytam poważnie : kiedy się
    dowiedziałaś o tym cały
    > m Charkowie ? Po po 8 latach, to ludzie sobie wybaczają i
    zapomniają morderstwa
    > ,gwałty i kradzieże, zwłaszcza dobrze chrześcijanie.
    > Poza tym - rozumiem,że przez te 8 lat Olek nie zrobił nic, co
    zmniejszyłoby cię
    > zar jego winy ?

    Dowiedzialam sie wtedy kiedy chyba wszyscy. Kilka dni po incydencie.
    Ne pamietam jak szybko telewizja to pokazala. A wybaczanie jest
    fajne. Ale po drugiej stronie musi byc przyznanie sie do winy i
    skrucha. A wmawianie narodowi ktory wiele niestety wile 'łyka' ze to
    chora golen i przyznanie sie na koniec drugiej kadencji to dla mnie
    za malo. I skruchy tam nie bylo ni grama. Tylko butne i ironiczne
    stwierdzenie ze 'przeciez woda tam nie częstowali'...

    > 8 - Z CHarkowa uczyniono oręż polityczny i nagan na Olka. Sprawa
    > była niemiła i tego nikt nie kwestionuje. Rzecz w tym,że się stało
    i
    > basta. Nie ma co wspominać do końca swoich dni i oceniać człowieka
    > przez ten pryzmat. Olek da się lubić - Charków,komuch,prezio...to
    wszystko rzec
    > zy mające do niego zrazić Polakow,umalować "na murzyna",
    > doprawić gombrowiczowską gębę - ale wystarczy go posłuchać,
    popatrzeć
    > jak rozmawia ze zwykłymi ludźmi, jak jest przyjazny,kulturalny i w
    > sumie poczciwy,a do tego elokwentny,obyty, żeby powiedzieć -
    cholewa,takiego ch
    > cę mieć prezydenta. Nawet najgorszą wpadką nie da się
    > tego unieważnić i ustalić oceny negatywnej.

    Nie wiem co mam teraz powiedziec. Nie jestem przepelniona
    nienawiscia do Kwasniewskiego tak jak Ty do Kaczynskich. Nie lubie
    ani jego ani ich. Dla mnie Kwasniewski to nie jest ktos kogo da sie
    lubic. I ani on dla mnie przyjazny ani kulturalny ani obyty. Ale
    rozumiem ze kazdy czlowiek ma prawo do swoich odczuc.

    > 9- Przywołałem PiS, bo : raz,że jego rządy następują bezpośrednio
    po Olku,więc
    > zachodzi możliwość oceny przemian i zwrotów w bezpośrednio
    > po sobvie następujących okresach; a dwa - chyba łatwo dostrzec,co
    > POlsce w XXI wieku szkodzi,a co nie.Dziś i teraz,a nie kiedyś
    przed laty.
    > Tamto było tak dawno,że na dzisiejszą Polskę ma dośc znikomy wpływ.

    A ja nie mowie o Polsce w ogole. Nie posuwam sie tak daleko zeby
    twierdzic ze postepowanie Kwasniewskiego ma jakis znaczacy wplyw na
    sytuacje w naszym kraju. Mowie tylko i wylacznie o jego zachowaniu.
    I tyle.

    > 10- Nie neguję,ze możesz byc wyluzowana i to bardzo. Zwróć jednak
    uwagę,że sama
    > sie zaliczyłaś do ścisk-pośladków,a nie ja cię tak nazwałem.

    Nie postrzegam siebie w ten sposob. To byly Twoje slowa i ja sie do
    nich odnioslam.
    Cytuje: "Olek był rozbawiony przemawiając do ukraińśkich studentów,
    chyba bardziej wyluzowanych odd polskich ścisk-pośladków"


    > 11 - Ha, cóz - kiedy Jana Pawła nazwano "prostackim wikarym"
    podniósł się okrop
    > ny raban... Za Olka nic ci nie grozi.
    > Prostaczek jest na wagę złota, w czasach w którym rządzą krzywusy.

    Jakos mnie uwiera pisanie o Janie Pawle II w watku o pijanym
    Kwasniewskim. Tym samym ktory razem z Siwcem go parodiowal. Wiem,
    wiem, to bylo dawno, to sie w ogole nie liczy. Zywi o tak
    zamierzchlej historii nie rozmawiaja.
    I na wszelki wypadek rowniez dodam-nie jestem ortodoksyjna
    katoliczka. Jestem wątpiąca i poszukująca ale do Jana Pawla II
    szacunek mam ogromny.

  • grek.grek 24.09.07, 11:14
    1 - Odniosłem nieco inne wrazenie,ale ... wierzę ci na słowo.

    2 - To porównywanie pozwala trochę przywrócić rangę zdarzenia.
    Zauważ,że więcej mówi się o tym,że Olek był wesoły niż o tym,że
    PiS zamienia Polskę w bantustan, odmawiając wstępu OBWE.

    3 - A to Olek był na rauszu mówiąc o Oleksym ?

    4 - Mówią,owszem - ale nią nie oddychają i nie projektują przez nią
    teraźniejszości, a co gorsza przyszłości; nie tłumaczą obecnych czasów
    przedpotopem.

    5 - Ja swoje pisałem w odniesieniu do Charkowa... Dziś Kwaśniewski nie
    jest już prezydentem, więc obecny jego "błąd" jest puszczeniem bramki w
    meczu towarzyskim, której i którego nie da się porównać i zestawić z
    meczem mistrzowskim.

    6 - No właśnie, a gdzie dostrzegasz róznicę między oddychaniem i celebrowaniem Charkowa, a świadomością Charkowa ? Ja widzę,że dla wielu
    Polaków, świadomość i celebracja są, w tym przypadku, synonimami.

    7 - Tłumaczono to faktem,że brał antybiotyki, wypił do tego kieliszek
    wódki i stąd ta reakcja. Z medycznego punktu widzenia - całkiem racjonalne. Skąd my możemy widzieć jak naprawdę było ? MOże się
    przyznał, bo stwierdził,że do swojej wersji nikogo już nie przekona,a
    powiedzenie "przepraszam" tak wiele nie kosztuje i jest najlepszym
    wyjściem z sytuacji ? MOże za szybko media i my sami uznaliśmy,że
    on był pijany... Ale się utrwaliło i jakoś mało kto zadaje sobie
    pytanie - czy mamy rację, czy może jego wersja jest prawdziwa ?
    To kwestia uczciwości wobec samych siebie - nie jest uczciwe
    podchwytywanie najbardziej lotnej intepretacji i niezdolność do
    powiedzenia "cholera,tak naprawdę nie wiem jak było,bo wiedzieć nie
    mogę" - tak trudno sobie powiedzieć,że się czegoś nie wie,z oczywistych
    względów zresztą ?

    8 - Ho ho, może nie nazywaj mojego stosunku wobec Kaczyńskiego, skoro
    nie wiesz jaki on w istocie jest. Może najpierw warto zapytać o zdanie,zamiast sadzić się na wydawanie sądów z taką uroczą inaczej
    pewnością siebie ? Rzeczy nie muszą być, a wręcz nie są, czarne albo
    białe - przynajmniej nie wszystkie i nie zawsze. Kaczyński - Kwaśniewski,to nie musi być oczywiste przeciwieństwo i okopywanie się
    na swoich pozycjach,czytaj - beton.

    9 - Analogii i porównań nie da się uniknąc i wypadałoby dbać tylko o
    to aby były sensowne i racjonalne.

    10 - Dobrze, rozumiem,że poczułaś potrzebę wyjaśnienia poziomu swojego
    wyluzowania, sądząc,że te "ścisk-pośladki" i ciebie mogłyby dotykać :).

    11 - Nie chodzi o osobę JP, tylko o to jak go nazwano kiedyś. I nie zapominaj,że tego "pijaka" Olka JP zaprosił do papamobile,spotykał się
    z nim wiele razy,traktował z dużą sympatią i szacunkiem (wzajemnym),a teraz "pijaka" Olka zaproszono do złożenia świadectwa w procesie kanonizacyjnym JP. I nikomu Charków,ani Siwiec nie przeszkadzali. Hmm, może dlatego,że to nie Polacy i nie mają w sobie tej naszej uroczej,swojskiej zawiści i skłonności do rozpamiętywania byle czego
    do u-s-ranej śmierci.
  • siostra_siostry 25.09.07, 09:54
    grek.grek napisał:


    > 2 - To porównywanie pozwala trochę przywrócić rangę zdarzenia.
    > Zauważ,że więcej mówi się o tym,że Olek był wesoły niż o tym,że
    > PiS zamienia Polskę w bantustan, odmawiając wstępu OBWE.

    Nie wiem, moze Ty potrzebujesz wciaz tego Pisu jako punktu
    odniesienia. Ja nie potrzebuje. Odmawianie wstepu OBWE to kompletna
    histeria i zenada. Ale jaki to ma zwiazek z pijanym Kwasniewskim?
    Ranga incydentu dla mnie sie nie zmienia.

    > 3 - A to Olek był na rauszu mówiąc o Oleksym ?

    Byl. Nie zauwazyles? Mowa o dotykaniu 'naszych zon, corek, psow,
    swinek morskich"-nie widziales tego? Gdzies tu przeczytalam o czyms
    o czym zapomnialam-o slynnym wchodzeniu do bagaznika. Zupelnie
    serio pytam-wtedy tez byl pijany? Bo ja nie pamietam.

    > 4 - Mówią,owszem - ale nią nie oddychają i nie projektują przez nią
    > teraźniejszości, a co gorsza przyszłości; nie tłumaczą obecnych
    czasów
    > przedpotopem.

    Nie mozna sie calkiem odciac od przeszlosci. Przeszlosc jest po to
    zeby moc wyciganac wnioski i nie popelniac tych samych bledow w
    przyszlosci. Przeszlosc powinna pracowac na nasza korzysc. To jaki
    teraz mamy rząd i co on z nami 'zrobi' bedzie albo nam w przyszlosci
    pomagac albo utrudniac zycie. Przeciez to oczywiste. Ciekawe czy po
    wyborach, jak przyjdzie nowa wladza i bedzie zle w kraju to bedziesz
    sie trzymal zasady niewypominania przeszlosci. Tak mi sie wydaje ze
    bedziesz pierwszym ktory bedzie wypominal Pisowi co zle zrobil i jak
    teraz na tym tracimy.

    > 6 - No właśnie, a gdzie dostrzegasz róznicę między oddychaniem i
    celebrowaniem
    > Charkowa, a świadomością Charkowa ? Ja widzę,że dla wielu
    > Polaków, świadomość i celebracja są, w tym przypadku, synonimami.

    Swiadomosc to jedno, celebrowanie to drugie. Mam swadomosc tego co
    on wtedy zrobil. Ale nie jest to moja odpowiedz na kazdy temat
    zwiazny z Kwasniewskim. Inna sprawa ze ten czlowiek niewiele dla
    mnie soba reprezentuje. Wiec nawet przy probie zachowania
    obiektywizmu trudno mi wypowiadac sie o nim w takich superlatywach
    jak Ty.

    > 7 - Tłumaczono to faktem,że brał antybiotyki, wypił do tego
    kieliszek
    > wódki i stąd ta reakcja. Z medycznego punktu widzenia - całkiem
    racjonalne. Ską
    > d my możemy widzieć jak naprawdę było ? Może się
    > przyznał, bo stwierdził,że do swojej wersji nikogo już nie
    przekona,a
    > powiedzenie "przepraszam" tak wiele nie kosztuje i jest najlepszym
    > wyjściem z sytuacji ? MOże za szybko media i my sami uznaliśmy,że
    > on był pijany... Ale się utrwaliło i jakoś mało kto zadaje sobie
    > pytanie - czy mamy rację, czy może jego wersja jest prawdziwa ?
    > To kwestia uczciwości wobec samych siebie - nie jest uczciwe
    > podchwytywanie najbardziej lotnej intepretacji i niezdolność do
    > powiedzenia "cholera,tak naprawdę nie wiem jak było,bo wiedzieć nie
    > mogę" - tak trudno sobie powiedzieć,że się czegoś nie wie,z
    oczywistych
    > względów zresztą ?

    O proszę. Moze czegos nie wiem ale czy Tomasz Lis powiedzial gdzies
    ze musial odejsc z Polsatu lub go wywalili ze wzgledow politycznych?
    Wydaje mi sie ze nie. A moze po prostu chcial odejsc? No ale co?
    Łatwo jest przyjac 'najbardziej lotna interpretacje', prawda? No
    skoro taki klimat w kraju to chocby Lis sie zarzekal ze odchodzi bo
    mu sie Polsat znudzil i tak inni beda wiedzieli swoje.
    Tu link do Twojej wypowiedzi w tym temacie
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=69487895
    Tlumaczenie Lisa ze nie zostal zmuszony do odejscia i Kwasniewskiego
    ze bral antybiotyki to podobna sytuacja.

    > 8 - Ho ho, może nie nazywaj mojego stosunku wobec Kaczyńskiego,
    skoro
    > nie wiesz jaki on w istocie jest. Może najpierw warto zapytać o
    zdanie,zamiast
    > sadzić się na wydawanie sądów z taką uroczą inaczej
    > pewnością siebie ? Rzeczy nie muszą być, a wręcz nie są, czarne
    albo
    > białe - przynajmniej nie wszystkie i nie zawsze. Kaczyński -
    Kwaśniewski,to nie
    > musi być oczywiste przeciwieństwo i okopywanie się
    > na swoich pozycjach,czytaj - beton.

    Dobrze. Zapytam. Jakie uczucia zywisz do Kaczynskich?

    > 11 - Nie chodzi o osobę JP, tylko o to jak go nazwano kiedyś. I
    nie zapominaj,ż
    > e tego "pijaka" Olka JP zaprosił do papamobile,spotykał się
    > z nim wiele razy,traktował z dużą sympatią i szacunkiem
    (wzajemnym),a teraz "pi
    > jaka" Olka zaproszono do złożenia świadectwa w procesie
    kanonizacyjnym JP. I ni
    > komu Charków,ani Siwiec nie przeszkadzali. Hmm, może dlatego,że to
    nie Polacy i
    > nie mają w sobie tej naszej uroczej,swojskiej zawiści i
    skłonności do rozpamię
    > tywania byle czego
    > do u-s-ranej śmierci.

    No i na co to jest dowod? Bo jak dla mnie tylko na to ze Kwasniewski
    utwierdzil mnie tylko w przekonaniu ze jest prostym , komunistycznym
    betonem. Nie potrafil ani zrozumiec ani uszanowac tego ze dla
    Papieza, Jego ojczysta ziemia wiele znaczy. Ze klęka i ja caluje. I
    musial ze swoimi kolesiami robic sobie z tego zarty. Po czym sciskal
    reke Papieza i udawal fajnego. Tak, Papiez zaprosil go do
    papamobile. Bo Papiez byl ponad to. Odwiedzil tez kilka razy
    czlowieka ktory chcial go zabic. Ale czy to umniejsza range czynu
    niedoszlego mordercy? Nie, swiadczy tylko o tym jak wielkim
    czlowiekiem byl Papiez.

    A wczoraj profesor Staniszkis powiedziala cos bardzo fajnego. A
    mianowicie ze wmawianie teraz wszytskim ze na wschodzie inaczej sie
    nie da i trzeba pic zeby rozmawiac to "obraza dla mlodej,
    nowoczesnej Ukrainy".
  • grek.grek 25.09.07, 11:22
    1 - Związku bezpośredniego,przyczynowo-skutkowego,nie ma, ale warto
    dostrzec na czym spoczywa, w polskiej debacie publicznej, punkt cięzkości.
    Program "Forum" - o Olku najpierw,na koniec chwilka o OBWE.
    Pospieszalski o polityce - o Olku owszem, o OBWE - ni słowa.
    Teraz My - O Olku - yes; o OBWE - nic.
    Zajmujemy się bzdetami, a omijamy realne problemy i realne kompromitacje.

    2 - Widziałem - nie był pijany. I zaczyna mi to wyglądać na niezłą
    paranoję, byle słowo,byle gest,byle uśmiech i już podejrzenie "O,jest pijany" - to oczywista bzdura i nadużycie.
    Spytam raz jeszcze - w czym ci szkodzi,że sobie wypił,w czym komukolwiek szkodzi ?
    Więcej tracisz/my na codziennych marnych decyzjach ekonomicznych np. zarządów róznych spółek państwowych. A tutaj aj waj o jakąs lampkę wina...

    3 - Nie chodzi o pamięć, ale o to jak się ją wykorzystuje - a ja mam wrażenie,że ci, którzy tak szafują historycznymi argumentami nie mają
    najmniejszych umiejętności do uczenia się na ich przykładzie. Po prostu
    jest im to potrzebne do uprawiania polityki, albo jako retoryczne chwyty.
    Nic poza tym.

    4 - Czyli co... celebrujesz świadomość, tak ?
    Z tymi "samymi superlatywami", to nie tak prędko - tak różowo, to nie jest. Tyle, że kiedy wszyscy na Olku sobie używają i nie w głowie im
    jakaś obiektywna i rozsądna analiza jego dorobku i postaci, to nie oczekuj ode mnie, że będę się produkował i sporządzał tabelki zalet i wad. Jeśli ktoś wali samymi wadami, to ja przeciwstawiam zalety i rozbrajam wady. Proste.

    5 -Lis mówi otwarcie o tym,że to naciski władzy zmusiły Solorza do pokazania mu drzwi. POlecam wczorajszy wywiad Lisa dla Kontrapunktu; powinien jeszcze być na stronie Newsweeka.
    W przypadku Olka mamy do czynienia z wytłumaczeniem, które trzyma się
    pionu i tak naprawdę nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąc jednoznacznie.
    Olek przez 7 lat podtrzymywał,że swój stan "zawdzięczał" kombinacji :
    antybiotyki + mała dawka alkoholu, podtrzymywali tę wersję jego współracownicy. Jeden powie - ale ściemniają, ale drugi zastanowi się,bo
    rzecz wcale nie jest oczywista.
    No i - ja nie przesądzam niczego,nie mówię "tak i basta",tak w jednym, jak i wdrugim przypadku - nie wiem dlaczego wyleciał Lis i nie wiem czy Olek był pijany w Charkowie. A jestem przeciwnko tym, którzy mówią na
    100 % i nad swoją buńczuczną pewnością siebie się nie zastanawiają.
    I chyba przyznasz,że bardziej można wierzyć w to,że Olka zmogły antybiotyki z setką wódki niż w to,że Lisa nie wyrzucono ze wg politycznych.

    6 - Moje uczucia w stosunku do Kaczyńskich są mieszane. I tylko tyle,bo nie bardzo chce mi się wdawać w szczegóły odpowiadając na, de facto - własne pytanie.

    7 - Papież klękał i całował ziemię wszędzie gdzie się pojawił - w Meksyku, na Bora Bora i w Pierdziszewie Dolnym, więc wyróznianie tu
    "polskiej ziemi" nie odpowiada rzeczywistości.
    Ty naprawdę uważasz,że zaproszenie Olka do papamobile i odwiedzanie
    Agcy, to jest na miejscu zestawienie ?
    Dlaczego uwazasz,że Olek "udawał" fajnego ? Moze po prostu lubił
    papieża, żywił dlań sympatię, i vice versa ? Skąd wiesz,żę jeden
    był patetycznie "ponad to", a drugi "udawał" ? - we wszystkim węszysz
    spisek i negatywną chemię... Może czym innym jakiś głupi numer z parodią gestu całowania ziemi, a czym innym autentyczna sympatia dla człowieka.

    Tobie się nie zdarzyło przedrzeźniać w towarzystwie jakiejś koleżanki albo kolegi, albo kogoś z rodziny, a potem sympatycznie z nią/nią rozmawiać ? Naprawdę taka jesteś święta ? Może najpierw warto w lustro
    spojrzeć.

    Poza tym - parodia jest najlepszą formą pochlebstwa,i może Jp po prostu tak to potraktował. Tylko my,POlacy, patetyczni i histeryczni, z byle czego robimy halo. OLek się napił - oburzenie,bo nikt z potępiających go nigdy pały nie zalał w trupa.Już w to wierzę... Olek namawia do gestu papieskiego - oburzenie potrójne,bo oczywiście nikt z potępiających nigdy nie naśladował za plecami innego człowieka; jeszcze bardziej w to wierzę...

    Staniszkis niech to powie Pawlakowi i pajacom z PO, bo to oni takie
    tezy wygłaszali.
  • siostra_siostry 25.09.07, 11:59
    grek.grek napisał:

    > 1 - Związku bezpośredniego,przyczynowo-skutkowego,nie ma, ale warto
    > dostrzec na czym spoczywa, w polskiej debacie publicznej, punkt
    cięzkości.
    > Program "Forum" - o Olku najpierw,na koniec chwilka o OBWE.
    > Pospieszalski o polityce - o Olku owszem, o OBWE - ni słowa.
    > Teraz My - O Olku - yes; o OBWE - nic.
    > Zajmujemy się bzdetami, a omijamy realne problemy i realne
    kompromitacje.

    I co? Chcesz sie wpisac w ten nurt? Czy mnie zarzucasz ze ja robie
    tak samo? I o ile rozumiem ze media to czwarta wladza i oni kieruja
    sie innymi pobudkami, to dla mnie nie jest bzdetem pijany
    Kwasniewski. Obwe tez nie. I sama juz zaczynam byc na siebie zla ze
    poswiecam temu Kwasniewskiemu tyle czasu. Odzywaja sie we mnie
    anarchistyczne trendy;) -kazdy rzad jest wrogiem swojego narodu
    itd;). I naprawde mam juz dosc polityki.

    > 2 - Widziałem - nie był pijany. I zaczyna mi to wyglądać na niezłą
    > paranoję, byle słowo,byle gest,byle uśmiech i już
    podejrzenie "O,jest pijany" -
    > to oczywista bzdura i nadużycie.
    > Spytam raz jeszcze - w czym ci szkodzi,że sobie wypił,w czym
    komukolwiek szkodz
    > i ?
    > Więcej tracisz/my na codziennych marnych decyzjach ekonomicznych
    np. zarządów r
    > óznych spółek państwowych. A tutaj aj waj o jakąs lampkę wina...

    Tak, masz racje. W niczym mi nie szkodzi. Niech pije, na zdrowie.
    Nie krępujmy sie wszyscy.

    > 3 - Nie chodzi o pamięć, ale o to jak się ją wykorzystuje - a ja
    mam wrażenie,ż
    > e ci, którzy tak szafują historycznymi argumentami nie mają
    > najmniejszych umiejętności do uczenia się na ich przykładzie. Po
    prostu
    > jest im to potrzebne do uprawiania polityki, albo jako retoryczne
    chwyty.
    > Nic poza tym.

    Nie uprawiam polityki. Ja sie nia momentami mocno brzydze.


    > 5 -Lis mówi otwarcie o tym,że to naciski władzy zmusiły Solorza do
    pokazania mu
    > drzwi. POlecam wczorajszy wywiad Lisa dla Kontrapunktu; powinien
    jeszcze być n
    > a stronie Newsweeka.
    > W przypadku Olka mamy do czynienia z wytłumaczeniem, które trzyma
    się
    > pionu i tak naprawdę nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąc
    jednoznacznie.
    > Olek przez 7 lat podtrzymywał,że swój stan "zawdzięczał"
    kombinacji :
    > antybiotyki + mała dawka alkoholu, podtrzymywali tę wersję jego
    współracownicy.
    > Jeden powie - ale ściemniają, ale drugi zastanowi się,bo
    > rzecz wcale nie jest oczywista.
    > No i - ja nie przesądzam niczego,nie mówię "tak i basta",tak w
    jednym, jak i wd
    > rugim przypadku - nie wiem dlaczego wyleciał Lis i nie wiem czy
    Olek był pijany
    > w Charkowie. A jestem przeciwnko tym, którzy mówią na
    > 100 % i nad swoją buńczuczną pewnością siebie się nie zastanawiają.
    > I chyba przyznasz,że bardziej można wierzyć w to,że Olka zmogły
    antybiotyki z s
    > etką wódki niż w to,że Lisa nie wyrzucono ze wg politycznych.

    Przynam tylko tyle ze myslacy czlowiek jest w stanie sam pewne
    sytuacje zinterpretowac. Kwasniewski lubi sobie wypic i raczej tego
    nie kryje. Wchodzil do bagaznika, chwial sie w Charkowie i na
    wykladzie na Ukrainie. Na pewno, w tych wszystkich sytuacjach byla
    to kombinacja antybiotykow i bardzo malej ilosci wina do obiadu.
    Czerwonego, wytrwanego. Oczywiscie, ze tak.

    > 7 - Papież klękał i całował ziemię wszędzie gdzie się pojawił - w
    Meksyku, na B
    > ora Bora i w Pierdziszewie Dolnym, więc wyróznianie tu
    > "polskiej ziemi" nie odpowiada rzeczywistości.
    > Ty naprawdę uważasz,że zaproszenie Olka do papamobile i odwiedzanie
    > Agcy, to jest na miejscu zestawienie ?
    > Dlaczego uwazasz,że Olek "udawał" fajnego ? Moze po prostu lubił
    > papieża, żywił dlań sympatię, i vice versa ? Skąd wiesz,żę jeden
    > był patetycznie "ponad to", a drugi "udawał" ? - we wszystkim
    węszysz
    > spisek i negatywną chemię... Może czym innym jakiś głupi numer z
    parodią gestu
    > całowania ziemi, a czym innym autentyczna sympatia dla człowieka.
    >
    > Tobie się nie zdarzyło przedrzeźniać w towarzystwie jakiejś
    koleżanki albo kole
    > gi, albo kogoś z rodziny, a potem sympatycznie z nią/nią
    rozmawiać ? Naprawdę t
    > aka jesteś święta ? Może najpierw warto w lustro
    > spojrzeć.

    Tak, lubie i umiem smiac sie z siebie i innych. Parodie rozwniez pod
    tę umiejetnosc podchodza. Ale smiac sie z czegos co dla kogos jest
    wazne czy swiete? Nie przypominam sobie...
    Masz racje, Papiez tak sobie pewnie te ziemię calowal. I wcale nie
    byl ponad to. a Kwasniewski nie udawal fajnego, on jest fajny.
    W lustro patrzylam dzis razy dwa. Nie wygladam dzis przesadnie
    ladnie. To pewnie te kompleksy i frustracje przeze mnie przemawiaja.

    > Poza tym - parodia jest najlepszą formą pochlebstwa,i może Jp po
    prostu tak to
    > potraktował. Tylko my,POlacy, patetyczni i histeryczni, z byle
    czego robimy hal
    > o. OLek się napił - oburzenie,bo nikt z potępiających go nigdy
    pały nie zalał w
    > trupa.Już w to wierzę... Olek namawia do gestu papieskiego -
    oburzenie potrójn
    > e,bo oczywiście nikt z potępiających nigdy nie naśladował za
    plecami innego czł
    > owieka; jeszcze bardziej w to wierzę...

    Zupelnie serio-nigdy nie zalalam sie w trupa. I masz racje, zadnych
    swietosci. Wszedzie mozna byc pijanym-no bo komu to krzywde zrobi? I
    wszystko mozna sparodiowac.

    > Staniszkis niech to powie Pawlakowi i pajacom z PO, bo to oni takie
    > tezy wygłaszali.

    A Ty znowu swoje. Dobrze-przekaze profesor Staniszkis zeby
    powiedziala to Pawlakowi i 'pajacom ' z PO. A Borowskiemu tez moze?
    Bo slyszalam jak w weekend poslugiwal sie takimi argumentami-ze na
    Ukrainie trzeba sobie wypic zeby cos zalatwic. Jak myslisz-moglaby i
    do Borowskiego to powiedziec?
  • grek.grek 25.09.07, 12:53
    1 - Nie,nazywam rzeczy po imieniu - widzi się pyłek,a nie dostrzega
    tumanu kurzu.

    2 - Nie chodzi o to,żeby od razu doić na całego - nie wiem skąd
    taka implikacja... Mówimy o tym konkretnym zdarzeniu i randze jaką
    mu się nadaje, bagatelizując jednocześnie rzeczy o wiele poważniejsze.

    3 - A nie brzydzisz się tym, jak politycznie wykorzystywana jest
    ta wpadka Olka, dla zaciemnienia własnych grzeszków przez polityków
    i uchachanych,usłużnych, dziennikarzy ?

    5 - Myślący człowiek na pewno dostrzega, kiedy może być czegoś
    pewien, a kiedy musi powiedzieć "wg mnie jest tak i siak,ale równie
    dobrze może śmak i owak". A w sprawach zwolnienia Lisa i niedyspozycji Olka w Charkowie mamy właśnie takie sytuacje.
    PO cóz ten sarkazm ? - przeciez nie zanegowałem,że w Kijowie był na rauszu... Co do Charkowa, to nikt nie wie - był pijany albo był zmulony
    lekami,a do tego nie trzeba wiele alkoholu,żeby się zataczać i wodzić błędnym spojrzeniem; co do bagażnikowania, to nie wiem o co tam chodziło.

    7 - Nazywasz gest całowania ziemi - świętym ? Przepraszam bardzo, ale za chwilę okaże się,że nie mogę śmiać się z noża i widelca, bo papież jadał sztućcami - to naprawdę blisko leży paranoji i chyba nie o to
    tutaj chodzi... Czy nazista ma prawo podać mnie do sądu, jeśli będę
    parodiował gest "heil Hitler", który dla niego może być ważny i święty ? Nie narażajmy się na takie dywagacje, bo same kiepskie rzeczy z tego mogą wyniknąć...
    Powiem więcej - idąc tropem twojego rozumowania, możemy dojść do punktu, w ktorym okaże się,że nie ma takiej rzeczy,z której wolno jest się śmiać,bo wszystkie są dla kogoś ważne.

    Niepotrzebny sarkazm part II. Na podstawie tego,że Olek bawił się w całowanie ziemi a'la papież wysnuwasz wniosek,że musiał udawać przy papieżu i tak naprawdę miał go za nic. I jakoś nie bardzo chce ci się
    wierzyć,że mogło być inaczej. Nie wszystko jest czarno-białe.

    Niepotrzebny sarkazm part III. Zawędrowałaś w okolice libertynizmu,ale tak jakoś ominęłaś wszelkie odcienie szarości. Gdyby Olek codziennie pokazywał się podpity,albo co trzeci dzień,i z taką samą częstotliwością
    parodiował tego czy owego, to pewnie byłoby przesadą i straciłbym do niego wszelką sympatie i uznanie. Nie o to chodzi - raczej o nie robienie halo z pojedynczych wpadek.

    Borowskiemu tez. Pytanie jedno - kto mowil zartem,a kto serio.
  • siostra_siostry 25.09.07, 19:23
    grek.grek napisał:

    > 2 - Nie chodzi o to,żeby od razu doić na całego - nie wiem skąd
    > taka implikacja... Mówimy o tym konkretnym zdarzeniu i randze jaką
    > mu się nadaje, bagatelizując jednocześnie rzeczy o wiele
    poważniejsze.

    Ja nie wiem, moze ja sie myle ale wiesz ze tym sposobem to mozna
    wszystko zbagatelizowac? Jakie ma znaczenie czyjes niekulturalne
    zachowanie wobec wszystkich nieszczesc albo szczesc swiata? No
    jakie? W sumie zadne. Wiec nie oburzaj sie jak ktos Cie potraci na
    ulicy i nie powie przepraszam, nadepnie Ci na noge, rzuci niedopalek
    wprost pod nogi, obrazi twoją dziewczyne w restauracji. No bo skad
    wiesz ile dobrego ten ktos zrobil w swoim zyciu? Moze to tylko jedno
    drobne przewinienie?

    > 3 - A nie brzydzisz się tym, jak politycznie wykorzystywana jest
    > ta wpadka Olka, dla zaciemnienia własnych grzeszków przez polityków
    > i uchachanych,usłużnych, dziennikarzy ?

    No przeciez napisalam ze polityką w ogole. Wiec to tez pod to
    podchodzi.

    > 5 - Myślący człowiek na pewno dostrzega, kiedy może być czegoś
    > pewien, a kiedy musi powiedzieć "wg mnie jest tak i siak,ale równie
    > dobrze może śmak i owak". A w sprawach zwolnienia Lisa i
    niedyspozycji Olka w C
    > harkowie mamy właśnie takie sytuacje.
    > PO cóz ten sarkazm ? - przeciez nie zanegowałem,że w Kijowie był
    na rauszu... C
    > o do Charkowa, to nikt nie wie - był pijany albo był zmulony
    > lekami,a do tego nie trzeba wiele alkoholu,żeby się zataczać i
    wodzić błędnym s
    > pojrzeniem; co do bagażnikowania, to nie wiem o co tam chodziło.

    Tak? To dlaczego nie wierzysz Sarkozemu ktory mowi ze nie mogl byc
    pijany bo alkoholu nie lubi i nie pija. A byl rozbawiony bo biegl,
    spoznil sie, spieszyl, nie mogl zalozyc sluchawki i przez to
    wszystko razem dostal glupawki?

    > 7 - Nazywasz gest całowania ziemi - świętym ? Przepraszam bardzo,
    ale za chwilę
    > okaże się,że nie mogę śmiać się z noża i widelca, bo papież jadał
    sztućcami -
    > to naprawdę blisko leży paranoji i chyba nie o to
    > tutaj chodzi... Czy nazista ma prawo podać mnie do sądu, jeśli będę
    > parodiował gest "heil Hitler", który dla niego może być ważny i
    święty ? Nie na
    > rażajmy się na takie dywagacje, bo same kiepskie rzeczy z tego
    mogą wyniknąć...
    > Powiem więcej - idąc tropem twojego rozumowania, możemy dojść do
    punktu, w ktor
    > ym okaże się,że nie ma takiej rzeczy,z której wolno jest się
    śmiać,bo wszystkie
    > są dla kogoś ważne.

    Nie wiem. Moze takt i wyczucie beda jakims wyznacznikiem?
    jesli ktos ma rzecz jasna

    > Niepotrzebny sarkazm part III. Zawędrowałaś w okolice
    libertynizmu,ale tak jako
    > ś ominęłaś wszelkie odcienie szarości. Gdyby Olek codziennie
    pokazywał się podp
    > ity,albo co trzeci dzień,i z taką samą częstotliwością
    > parodiował tego czy owego, to pewnie byłoby przesadą i straciłbym
    do niego wsze
    > lką sympatie i uznanie. Nie o to chodzi - raczej o nie robienie
    halo z pojedync
    > zych wpadek.
    >
    > Borowskiemu tez. Pytanie jedno - kto mowil zartem,a kto serio.

    Grek, Ty masz prawo robic co chcesz. Chwiac sie i parodiowac. Podac
    reke Kwasniewskiemu i byc dumnym z jego osiagniec ale nie zmuszaj
    mnie zebym i ja taka byla. Nie mam ochoty po prostu. Ostatecznie ten
    kraj jest pelen niefajnych ludzi, jeden Kwasniewski w ta czy w ta to
    juz w sumie nie robi roznicy.
    A Borowski na pewno zartowal. To niech jednak profesor Staniszkis do
    niego nic nie mowi.
    Pozdrawiam
  • grek.grek 26.09.07, 11:00
    2 - Mowa jest o zachowaniu osoby publicznej,polityka. A jeśli już
    chcesz koniecznie przekładać to na sytuacje codzienne, to zapytaj siebie
    czy poczułabyś się urażona gdyby ktoś mówił do ciebie kulturalnie,do rzeczy,ale na lekkim rauszu, czy zbagatelizowałabyś to wobec np. groźby,że ktoś ci zdefasonuje twarz ? Dopiero na pewnym tle można dostrzec faktyczny wymiar rzeczy/zdarzeń/słów.

    3 - No, tak wygodniej - nie mieć zdania...

    5 - Jeśli wszem i wobec Olek jest kopany za Charków mimo,że nie ma
    pewności o co wtedy chodziło, to - w sytuacji polemicznej - ja wyciągam
    Sarkozy'ego, którego dwuznaczne zachowanie też zakwalifikowano
    dość stanowczo. I ci widzę ? - a'propos Olkowego Charkowa nikt nie
    zgłasza wątpliwości, ale Sarkozy już jest broniony przywoływaniem not dyplomatycznych,oświadczeń etc. Czy to nie ciekawe ?

    7 - Takt i wyczucie na oszołomów nie starczają.

    W którym momencie poczułaś się zmuszana, przeze mnie, do czegokolwiek ?

    W takich razie niech mu powie,żeby sobie w taki sposób nie żartował,bo
    to brzydko.

    Również pozdrawiam.


  • orald 23.09.07, 14:56
    Kto z przedmówców jest tzw. "głupkiem wsiowym"?
  • precesja 23.09.07, 19:54
    grek.grek to juz dowiedzione. Jeśli masz wątpliwości to poczytaj jego
    wypowiedzi, ale nie za dużo. Możesz sie zarazić chorobą wściekłych buców.
  • grek.grek 24.09.07, 11:21
    Jedynym głupkiem i bucem na tym forum jesteś ty i wszyscy o tym
    wiedzą. Nie umiesz niczego poza wypisywaniem dziecinnych epitetów i
    leczeniem kompleksów małego oprzyrządowania. Psychologia, o takich
    przypadkach jak twój, uczy na pierwszym semestrze studiów.
  • precesja 23.09.07, 13:34
    To typowe dla lewaków i komuchów.

    Jak plują w twarz mówić że deszcz pada, jak złapią za rękę podczas złodziejstwa
    krzyknąć: "To nie moja ręka".

    Ludzie bez honoru: Kwaśniewski - pijaczyna, twarz LiDu. Brawo, brawo.

  • biju20 23.09.07, 14:12
    każde słowo kartofla-kurdupla jest gorsze od tego co robi
    Kwaśniewski. a paskudnego wizerunku Polski który funduje kartofel-
    kurdupel nic już bardziej nie zeszmaci.
  • grek.grek 23.09.07, 14:28
    "Pluc w twarz -a mówią,że deszcz pada","jak złapią za rękę - nie moja ręka" - kurka wodan, dokładnie takie same wrażenia wynoszę z konferencji prasowych i monologów pana Ziobro i pana Kaczyńskiego,a także pani Fotygi. KOMUCHY jak nic. Zawsze tak twierdziłem.

    "Pijaczyna" - 2 razy w ciągu 20 lat człowiek wyszedł na lekkim
    rauszu i proszę - od razu "pijaczyna"...

    To zupełnie tak jakby człowieka, który 2 razy przez 20 lat wszedł
    na chwilę do kościoła nazwać dewotem.

  • tele_sfor 23.09.07, 17:16
    jaki, qrna, skandal?
    tam na wschodzie to normalne.
  • kred-ka 24.09.07, 10:43
    tele_sfor napisał:

    > jaki, qrna, skandal?
    > tam na wschodzie to normalne.

    Widząc miny przyłuchujących się Kwaśnieskiemu ofcieli, nie
    powiedziałabym, że to normalne. Czasy pijalnego Jelcyna już
    przemineły, od tamtego czasu nieczęsto ktoś na gazie przemawiał z
    rosyjskich mównic.
  • dzika_rzeka 23.09.07, 21:16
    A ja mam tego powyzej uszu. Kwasniewski nigdy nie byl "moim" prezydentem, ale do
    ciezkiego licha - to dzieki jego kancelarii mamy Konstytucje, to dzieki jego
    mediacjom nie doszlo do przelewu krwi na Ukrainie, to dzieki jego talentom
    dyplomatycznym (niepodwazalnym) o wiele latwiej bylo prowadzic neizwykle trudne
    negocjacje w sprawie przyjecia Polski do Unii i NATO. Proponuje wiec pohamowac
    te smieszne komentarze o jego "niesustannie hanbiacych wystapieniach". Chlop sie
    lubi napic, no i ? Przynajmniej nie dostawal rozwolnienia na sama mysl o
    publicznym wystapieniu vide Prezydent Kaczynski.
    Tym bardziej, ze Kwasniewski z wykladami nie reprezentowal w zaden oficjalny
    sposob naszego kraju. W zaden. Ta cala "afera" moze zaszkodzic tylko kampanii
    wyborczej LiD. A co tym wszystkim bogobojnym ciotkom do tego?
  • syriusz_wielki 23.09.07, 21:28
    taa " dzika _rzeczko " a ty znowu w obłokach. Oczywiście, nic się stało. Niech
    dalej Kwachu chleje wino i Nas ośmiesza na świecie. Gdybyś widziała dziś , jak
    bezczelnie ignorował pytania dziennikarzy na wiecu wyborczym LiD...żałosny
    gostek i skończony polityk.
  • dzika_rzeka 23.09.07, 23:56
    Tak szczerze - kto wiedzial, ze Kwasniewski go "reprezentuje" na Ukrainie zanim
    wyemitowano materialy z wykladow? Nikt z was. LiD rozgrywa kampanie wyborcza,
    wystapienie Prezydenta Kwasniewskiego im zapewne nie pomoze, ale to ich sprawa.
    Te wrzaski o hanbie i skandalu sa zwyczajnie przesadzone. Pomijam inwektywy, bo
    swiadcza o autorach.
  • precesja 24.09.07, 11:35
    "Słowa Pana Profesora: Kwaśniewski pojechał do Kijowa na zaproszenie ludzi
    wątpliwej reputacji, zauszników exprezydenta Leonida Kuczmy. Kwaśniewski wziął
    udział w imprezie, która była bezczelną agitacją na rzecz Wiktora
    Janukowicza.(koniec cytatu)
    Ukraina jest oburzona stanem tego pana. Komu służy Kwaśniewski? To wiemy."

    forum.wprost.pl/swiat/?w=66261
  • elhem 24.09.07, 16:17
    Mało kto pamięta kto rządził Wielkią Brytanią przed Blairem czy Włochami przed
    Berlusconim - natomiast Kwaśniewski jest znany każdemu w Europie który chociaż w
    przecietnym stopniu interesuje się polityką. To jednak do czegoś go zobowiązuje.

    Druga sprawa - to już czwarty tego typu wybryk Prezia (wcześniej było wchodzenie
    do samochodu przez bagażnik na Białorusi, owijanie się flagą w siedzibie ONZ,
    Charków). Popełnianie błędów każdemu się zdarza ale nie wyciąganie z nich
    wniosków powinno dyskwalifikować każdego polityka.

    Miejsce Kwaśniewskiego jest na politycznym cmentarzu. To zresztą zawsze był
    polityk jałowy. Nieźle się prezentujący, mający ładną żonę , znający dwa jęzki
    ale nic poza tym. A polityka zagraniczna w jego wykonaniu to polityka "klepania
    się po marynarkach" (jak to ujął kiedyś Tusk) z pol. europejskimi, lizodupstwo w
    stosunku do Busha i uległość w stosunku do Putina. Owszem za jego kadencji
    Polska weszła i do UE i do NATO ale te procesy nastąpiły by także gdyby wygrał
    ktoryś z jego konkurentów (nie licze oczywiście Leppera czy Leszka Bubla).
  • sarka_farka 25.09.07, 10:33
    Staram sie nie demonizowac kolejnej "popijawy" Kwasa, jednak po tym
    jak zobaczylam w TV naszego bylego prezydenta powtarzajacego w kolko
    jak to on "szanuje rosjan, i ich prezydenta" - oniemialam. Zglupial
    do cna.

    A co do Tusk'a - na litosc boska! Bardziej jalowego i bezplciowego
    polityka Polska nie miala nigdy! Jakim cudem on zostal liderem PO
    zachodze w glowe? Wodolejstwo, wodolejstwo i jeszcze raz wodolejstwo
    w najgorszym wydaniu. On najwyzej moze byc soltysem w jakiejs wsi!
    Nie popieram PIS'u ale na Tusk'a wprost patrzec nie moge - na te
    flegmatyczna mamalyge, ktorej sie wydaje ze jest pierwszej klasy
    politykiem! Nie ma naprawde na kogo glosowac w tym kraju, bo jeszcze
    tak spiacej opozycji nie mielismy nigdy! No ale jaki przywodca
    partii taka cala partia. Tusk - zenada.
  • mariami 25.09.07, 10:49
    Tusk - jalowy i bezplciowy? Wodolejstwo? Widzialas/les chocby jego wystapienie
    na konwencji w Gnieznie?
    Super inteligentny, normalny, rozsadny facet, poptrafiacy swietnie i do rzeczy
    sie wypowiedziec. A jak pokazalo jego znakomite wystapienie w Gnieznie,
    potrafiacy rowniez mowic z ogniem i porwac sluchajacych.
    Sama jestes zenada.
  • sarka_farka 25.09.07, 11:30
    "Mowic z ogniem" hahahaha - chyba ze nagle sie czegos "ognistego"
    napil buhahaha! Powtorze jeszcze raz - Tusk jest zenujacy! Tchorz i
    dupowlaz, marny karierowiczyna. A ze sie troche "przebudzil" i
    zaczal "energiczniej" seplenic to tylko dowod na to, ze gra sie
    toczy o duza wyzsza stawke niz do tej pory wiec jego bla bla bla ma
    zrobic wrazenie i na tobie najwyrazniej zrobilo! Ja jego seplenienie
    slyszalam juz w "okolicach okraglego stolu" i widzialam w
    jakie "uklady wchodzil" - ten pan jest naprawde zenua.
  • mariami 25.09.07, 12:15
    No i coz, ze w okolicach okraglego stolu? a Kaczorow to tam niby nie bylo? To
    ma byc jakos zarzut? komiczne.
    Poza tym Tusk nie sepleni, tylko 'r' wymawia jako hr' - to jest zreszta pelne
    uroku, w odroznieniu od burczenia i niewyraznego belkotu przeplatanego sapaniem,
    naszych obecnych przywodcow.
  • mozambique 25.09.07, 12:35
    Tusk nie sepleni , on grasejuje.
    Dla niekumatych - "ahystokhatyczny" sposób wymiawiani głoski R.

    dla odróneinai od sąpiacych, sepleniącyh, smarkających,
    harkających ,mowiących rękom i nogom, dostającym sraczki ze strachu
    pisuarow.
    --
    Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
  • sarka_farka 25.09.07, 15:35
    > No i coz, ze w okolicach okraglego stolu? a Kaczorow to tam niby
    > nie bylo? To ma byc jakos zarzut? komiczne.

    Komiczna to jest twoja niewiedza dziecinko! Poogladaj sobie "nocna
    zmiana" tudziez "plusy dodatnie, plusy ujemne" to moze ci sie w
    glowce cos rozjasni.... albo i nie bo jak ktos ma "twarda glowe" to
    marne nadzieje, ze zmadrzeje.
  • mariami 25.09.07, 15:42
    Taaak, komiczna to jest twoja ignorancja i zacieklosc, dziecino. "Nocna zmiane"
    pokazano juz nam ze 100 razy w tv, wiec trudno bylo tego nie widziec, ale coz z
    tego? Bardzo dobrze, ze przerwano wtedy nieudolne rzady nieudacznikow. Takie
    rzeczy zawsze ustala sie jakos w kuluarach zanim dojdzie do glosowan. Uklady,
    nozne zmiany, spiski - ile mozna. Zaiste masz leb chyba z betonu.
    A co do Okraglego Stolu to wszak, zeby nie wiem jak teraz macic i krecic, to
    Kaczory przy nim zasiadaly.
  • sarka_farka 25.09.07, 15:48
    No nie mowilam ze beton! - 100 razy ogladac i nic nie zrozumiec?!!
  • mariami 25.09.07, 19:04
    Dobrze chociaz, ze wiesz, ze betoniara z ciebie.
    Ile razy mozna kamuflowac udzial Kaczorow w Okraglym Stole, a robic z udzialu
    innych politykow w tymze niecne knucie i przynaleznosc do ukladu. Ile mozna
    epatowac "Nocna zmiana", ktora na nikim nie robi wrazenia. Moze cos nowego
    wreszcie wymyslisz, jakis argument wreszcie do rzeczy, a nie te mantre, ktora
    klepiesz bez opamietania.
  • sarka_farka 25.09.07, 20:21
    Ja? to ty jestes betoniara, bo widac zes glupia skoro nawet po
    setnym obejrzeniu nic do ciebie nie dociera. Polecam "plusy dodatnie
    plusy ujemne" ale obawiam sie ze bedzie znowu to samo - obejrzysz
    200 razy i bedziesz bredzic od rzeczy. Acha, i nie podniecaj sie tak
    soba bo sie zacietrzewiasz niczym bracia kaczynscy - jeszcze ci
    zylka peknie i dopiero bedzie :))))
  • mariami 25.09.07, 22:19
    Och, biedna sarko-farko, tobie juz cos dawno peklo i roja ci sie tylko plusy
    ujemne i dodatnie i okragle stoly. Nie powtarzaj tego w kolko, bo to ci szkodzi.
    Nie chce cie martwic, ale to nie jest zdrowe. Zmien lekarza, bo ten cie oszukuje. I
  • sarka_farka 25.09.07, 23:32
    To tobie sie cos roi i to nie na zarty! O okraglym stole wspomnialam
    tylko RAZ! Ty za to uczepilas sie wlasnie tego tematu i bredzisz w
    kolko ze kaczynscy tez tam byli (owszem byli ale sprawiedliwie
    trzeba im oddac ze nie sa sprzedawczykami jak twoj najukochanszy
    Tusk) i inni "notable), tak jakbym ja popierala PIS?!!!!! Napisalam
    wyraznie w pierwszym poscie w tym watku, ze nie popieram PISuarow,
    ale ty tak samo czytasz uwaznie jak ogladasz filmy - nic dziwnego ze
    nie rozumiesz co czytasz ani co ogladasz. Sama nalegalas, ze "nocna
    zmiana" taka oklepana, zeby podac inny argument - podalam wiec inny
    tytul, po raz wtory zreszta, bos za pierwszym razem znowu nie
    dojrzala. To mi teraz odpowiadasz, ze sie powtarzam - powiem
    szczerze, ze chyba jeszcze nigdy nie rozmawialam z tak
    niezrownowazona osoba na forum. Idz sie lecz i mowie to nie na
    zarty, bo z glowa masz cos na pewno. Nie mam zamiaru kontynuowac tej
    pustej dyskusji - wypowiedzialam swoje zdanie na temat tego
    nieudacznika Tuska i zdania na pewno nie zmienie, nawet zebys sie za
    przeproszeniem "zesrala". A teraz dobrej nocy zycze.
  • mariami 26.09.07, 08:55
    No i widzisz, nie potrafisz podac zadnego sensownego argumentu, tylko kwiczec
    jak dziecko: "to tobie sie cos roi", "to ty sie lecz", "to ty sie uczepilas"
    itd. itp.
    Trzeba sie troche pocwiczyc w sposobach dyskusji, zanim zacznie sie ciskac na
    forach.

    > pustej dyskusji - wypowiedzialam swoje zdanie na temat tego nieudacznika Tuska
    i zdania na pewno nie zmienie, nawet zebys sie za
    > przeproszeniem "zesrala".

    Troche kultury, moja droga. Tego rodzaju sformulowaniami osmieszasz sama siebie.
    Gwoli wyjasnienia: nie zamierzalam cie naklaniac do zmiany zdania. Jesli chodzi
    o scislosc - to ty masz jakies swoje zdanie? tylko nie powtarzaj tu znowu
    okraglych stolow, plusow ujemnych i nocnych zmian.

  • sarka_farka 26.09.07, 10:49
    Dla ludzi z klasa mam klase - wsrod prostakow takich jak ty jestem
    prostaczka. Zegnam
  • mariami 26.09.07, 11:18
    Klasę się ma, albo się jej nie ma, tu nie ma stanow posrednich.
    Jak sie nie ma argumentow, to zaczyna sie rozmowocow obrazac, a potem sie
    chylkiem wycofuje. To typowe :).
  • sarka_farka 26.09.07, 11:55
    A jakie ty argumenty podalas?!!! O zgrozo! Sama pleciesz w kolko o
    tym samym, placzesz sie, robisz zarzuty ktore dotycza samej ciebie!
    To tobie zabraklo argumentow to sie czepilas kultury jakbys tu nie
    wiem jaka klase sama prezentowala! Zalosne.

    Glupiemu trzeba ustapic, wiec ustepuje!
  • mariami 26.09.07, 13:34
    Czyzby mi sie wydawalo, ze juz sie zegnalas?
    Nie trzymasz sie nawet wlasnych slow.
    Postaraj sie nie stosowac na okraglo infantylnego odporu w stylu: "Sama
    pleciesz", "To Tobie zabraklo", "A jakie ty podalas", "to ty sie czepiasz".
    Nudne, monotonne, nic nie wnosi nowego, dziecinada.
    I bez tych prymitywnych porzekadel, rodem z gumna.
    Musisz poczytac sobie cos o erystyce.
  • piotr33k2 26.09.07, 14:12
    o to chodzi właśnie bo lekko wypity a mądrzej gada niz taki
    towarzysz jarosław kaczynski który trzezwy a obraża wszystkich
    dookoła oprócz elektoratu moherowego i rydzyka , kłamie bezczelnie i
    wciska ludziom kit .
  • sher.khan 27.09.07, 07:42
    A co na to szanowna małzonka, specjalistka od stylu?
    Też nabrała wodki w usta?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka