Dodaj do ulubionych

FAKTY Kwaśniewski znowu zawiany?

09.10.07, 19:10
Oglądam FAKTY i mam wrażenie że Kwaśniewski nieźle zawiany. Można powiedzieć
pijany ale tłumaczy się że niby bierze leki.
Edytor zaawansowany
  • gmart2 09.10.07, 19:14
    mi sie tez tak wydawalo....
    --
    www.babskieforum.fora.pl
  • havana06 09.10.07, 20:17
    nie musiało Ci się wydawać. Był autentycznie nawalony. OHYDA!
  • siostra_siostry 09.10.07, 20:27
    precesja napisała:

    > Oglądam FAKTY i mam wrażenie że Kwaśniewski nieźle zawiany. Można
    powiedzieć
    > pijany ale tłumaczy się że niby bierze leki.

    gdzie jest grek? on nam to zaraz jakos sensownie wytlumaczy. to na
    pewno nie byl alkohol;)
  • maureen2 09.10.07, 20:36
    też widziałem,nie jest pijany,przykro mi
  • precesja 09.10.07, 20:41
    > też widziałem,nie jest pijany,przykro mi
    jest mi przykro że Ci jest przykro że nie jest pijany, bo...
    jest pijany.

    Biedaczek powinien zapisać sie do AA a nie walczyć z samym sobą. Tę schizofrenia
    ściągnie go na manowce, zatraci się biedaczek.
    Czy Jolanta mu pomoże z nałogiem? Wszak alkoholizm to problem całej rodziny.
    Szkoda mi Oli Kw. - alkoholizm często się dziedziczy.Jaka szkoda. :-(
  • wrocek71 09.10.07, 22:34
    Jesteście zdziwieni? Ja się już przyzwyczaiłem :p
  • grek.grek 10.10.07, 10:33
    Trzeba było oglądać wystąpienie Olka na konwencji LiDu, to
    byś zmienił zdanie - jeśli on był pijany, to 99 % reszty
    klasy politycznej zaiwania na amfie - JAK NIC.

    Ciekawe,że kiedy Olek jest zmęczony, to wszyscy twierdzą,że
    jest pijany, a znacznie dziwniejsze zachowania innych gotowi są tłumaczyć zadyszką, niewyspaniem, dyspepsją etc.
  • wrocek71 10.10.07, 11:46
    Przypomnij mi kogo "dziwne" zachowanie było tłumaczone zadyszką,
    zmęczeniem czy dyspesją, bo jakoś nie pamiętam takich wypadków? :)
    Ja pamiętam tłumaczenie "dziwnego" zachowania jednego pana - a to
    boląca goleń, a to choroba, a to branie leków (ciekawe, ktore to
    dają taki efekt?:P.
    No raz był o tłumaczenie "wypiłem jeden, a może dziesięć":D
    I kto się zachowywał tak "dziwnie" już po raz... czwarty, o ile
    dobrze liczę?
  • grek.grek 10.10.07, 12:41
    Chociażby Sarkozy'ego,Kaczora...

    "Efekt" dają antybiotyki z wódkę - jak wypijesz małą ilośc,to
    będziesz się chwiał, jak dużą, to odwiozą cię na sygnale.

  • wrocek71 10.10.07, 19:12
    grek.grek napisał:

    > Chociażby Sarkozy'ego,Kaczora...


    Kaczora? kiedy?
    A Sarkozy'ego chodzi Ci o to świętowanie po wyborach?
  • grek.grek 11.10.07, 10:31
    Jak to - kiedy ? Przed szczytem Trójkąta Weimarskiego.

    To Sarkozy dwa razy się dziwnie zachowywał ?

  • confused.girl 10.10.07, 12:33
    bardzo lubie Kwasniewskiego, ale wczoraj ewidentnie było widać, że jest "pod
    wpływem". IMO ma problem alkoholowy, i to poważny, bo tylko alkoholik jest w
    stanie uwierzyć, że jak wyjdzie pijany na mównice któryś raz z kolei to nikt sie
    nie zorientuje:((( i jest mi bardzo przykro z tego powodu, bo to jeden z
    nielicznych polskich politykow, ktorych darze szacunkiem.
    dziwi mnie tez, ze majac przy sobie tylu wspolpracownikow pozwalaja mu oni
    wystepowac w takim stanie:(
  • grek.grek 10.10.07, 12:45
    Himilsbacha i Skrzyneckiego też byś wysłała na AA ?
    Co innego chalpnąć kielonek,ale mówić do rzeczy i nie mieć
    kłopotów ze percepcją, a co innego zalać się
    w trupa i trzymać poręczy.

    Zresztą, kto w swoim życiu np.nie spał 2-3 doby pod rząd,
    ten wie,że można nic nie pić i wyglądać jak po dwóch setkach.
  • confused.girl 10.10.07, 13:12
    gdzie napisalam, ze chce go wyslac na aa??? dla mnie jego problem jest
    oczywisty. to nie jest jego pierwszy raz, tylko ktorys z kolei. zawsze Cie
    szanowalam za Twoje poglady i wypowiedzi na forum i czesto sie z nimi zgadzalam,
    ale teraz przeginasz. po pierwsze kwasniewski nie mowil nic o nieprzespanych
    nocach tylko o lekach, a jedyny przypadek mi znany, w którym po lekach wyglada
    sie na pijanego, to przypadek Grechuty. No ale kwasniewskiego o tak powazne
    schorzenia nie podejrzewam.
    nie wiem po co go tak bronisz, to ze mowil z sensem w takim stanie jest tylko na
    jego korzysc. dla mnie jego "potencjalny" problem z alkoholem nie dyskwalifikuje
    go jako polityka, ale nie bede go slepo bronic i mowic, ze cos jest niebieskie,
    jak jest czerwone.
  • grek.grek 10.10.07, 14:42
    A gdzie ja napisałem,że Kwaśniewski mówił o nieprzespanych nocach ?
    Ja to powiedziałem, jako przykład na to,że czasami warto ostrożniejszym byc w ferowaniu ocen i intepretowaniu obrazków.

    Nie bronię nikogo - jeśli tak kwalifikujesz moje wypowiedzi,to
    trudno, ja za to nie odpowiadam.

    Nie wiem, czy był pijany czy nie - wielu uznało,że był i jego
    wyjaśnienia ma za nic. Wygodne bardzo. A ja bardzo chętnie mogę
    to założenie przyjąć jako kanwę dyskusji, ale nie muszą go
    osobiście podzielać.
    Anyway - NAWET JEŚLI był pijany, to mnie to nie obchodzi.
    Wolę Olka niż trzeźwych Kaczyńskich i Tuska - nie chcę powrotu
    AWSUW w jeszcze bardziej populistycznej i oszołomiastej formie.
    Kto pamięta, co zostawiali po swoich rządach i kto to później
    musiał posprzątać - ten mnie zrozumie i pójdzie w moje ślady.





  • zsolaw 10.10.07, 14:32
    a już pal sześć, czy był pijany, czy pod wpływem leków. Jeżeli twarz kampanii
    tak się zachowuje - bredzi bez sensu i sprawia wrażenie (załóżmy, że nie był)
    pijanego, to dlaczego LiD wystawia go na ośmieszenie, dlaczego nie da mu spokoju.
    Nie wyobrażam sobie, że po jakichś lekach polityk nie bardzo może dojść do
    siebie, nie do końca wie, co mówi, albo zamiast przemawiać jaja sobie robi,
    chwieje się i ogólnie sprawia złe wrażenie - a mimo to jego koledzy pchają go na
    mównicę.

    Ale to powyższe to tylko założenie, bo Olka pewnie znów gościnnie potraktowano,
    a on nie odmówił.
  • grek.grek 10.10.07, 14:49
    Koloryzujesz - nie chwiał się,nie robił jaj.
    GW zamieściła sprawozdanie z jego przemówienia,więc
    możesz się z niektórymi rzeczami zapoznać; ja
    słyszałem je na TVP 3 - więc mogę otwarcie powiedzieć,że
    bardzo się mylisz.

    O ile mnie pamięć nie myli Sarkozy'ego broniłeś bardzo
    dzielnie - Olka, w podobnej sytuacji, już nie; ba ! - nawet
    nie próbujesz dopuszczać do siebie wariantu,że możesz się
    mylić.

    Poza tym - kiedy się słyszy/czyta, co inni, rzekomo niepijący,
    politycy wygadują, i porówna to z tym, co mówi - rzeczywiście,czy rzekomo, pijany Olek - to ma się ochotę każdemu z tych ćmoków
    zafundować głebszego, a niektórym pół litra nawet.
  • zsolaw 10.10.07, 15:11
    > O ile mnie pamięć nie myli Sarkozy'ego broniłeś bardzo
    > dzielnie - Olka, w podobnej sytuacji, już nie; ba ! - nawet
    > nie próbujesz dopuszczać do siebie wariantu,że możesz się
    > mylić.
    >

    vice versa - atakowałeś Sarkozy'ego za wszelką cenę i za wszelką cenę bronisz
    Kwaśniewskiego
    z tym wariantem, że mogę się mylić - vice versa
  • grek.grek 10.10.07, 15:41
    O,nie, nie tak.

    W tamtym wątku,w którym pojawił się Sarkozy - teza była
    ustalona. Brzmiała - Olek był pijany i basta,w Kijowie,
    Charkowie,wszędzie.
    Jako,że choćby w jednym przypadku nie jest to takie oczywiste -
    nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy; nie zgadzałem się
    i wtedy.
    Więc wziąłem przykład Sarkozy'ego i podałem go jako podobną
    oczywistość - wpisując się w klimat, mając na poparcie tego
    x linków do video z jego występem, pod hasłem "Sarkozy - drunk".
    Lud wierzył,że Sarkozy był na fleku. Dlaczego miałbym się tym
    nie posłużyć ?
    Gdybyśmy rozmawiali w sposób racjonalny i obiektywny, to
    wyraziłbym swoje zdanie, być moze inne.
    Ale tak nie rozmawialiśmy, bo teza ws.Olka była założona i
    nikomu nie przyszło do głowy, by zawracać sobie głowę wątpliwościami,
    które wynikać muszą z samego faktu niemożności dotarcia do
    absolutnej prawdy.

    Więc, "atakowałem" Sarkozy'ego tak samo, jak atakowany był
    Kwaśniewski.
    Jeśli Sarkozy'emu byłeś skłonny uwierzyć, to dlaczego
    nie przyjmowałeś wątpliwości ws. Olka ?
    Niczym się nie różniły, poza tym,że Olek jest objęty stereotypem,
    a Sarkozy nie. Ale stereotyp nie jest dla poważnych ludzi.

    Teraz możesz napisać,że mówiłeś o Sarkozym, przyjmując postawę
    bliźniaczą do mojej, kiedy pisałem o Kwaśniewskim.
    Tego też nie zweryfikujemy - czy mówisz ( o ile powiesz) prawdę, czy raczej zręcznie łapiesz (o ile złapiesz) dobre alibi dla tamtych wypowiedzi :)
  • zsolaw 10.10.07, 15:59
    Nie chce powielać tamtej dyskusji i tamtych argumentów. Chciałem tylko
    przypomnieć, ze jedyna (publiczna) instancja, która oskarżała Sarkozy'ego
    przyznała sie do błedu i przeprosiła. Mamy wiec 1 WĄTPLIWOSC.
    W przypadku Kwaśniewskiego - do Charkowa sie przyznał, Kijowowi nie zaprzeczył,
    a 2 dni później jego koledzy publicznie zamienili sprawę w żart. Jedynie
    wczorajsze zachowanie można (na razie) postrzegać jako 1 WĄTPLIWOŚĆ. Poprzednie
    przypadki wątpliwości nie zostawiają.

    Na tym opieram swoje opinie i dlatego nie zrównuje przygód Sarkozy'ego i
    Kwasniewskiego.

    I chcialem sprostowac - moze rzeczywiscie wczoraj Kwasniewski glupot nie mowil
    (biorac pod uwage jego poglady), ale zachowywal sie w sposob bardzo odbiegajacy
    od normalnych zachowan. Powtarzam - nawet jesli to nie byl efekt alkoholu, to
    zachowywal sie tak, jakby byl po alkoholu. Jestem pewny, ze podobne objawy u
    kazdego innego spotkanego czlowieka od razu wyzwolilyby w Tobie bardzo powazne
    podejrzenia, ze masz do czynienia z osobnikiem pijanym. I rozumiem, ze bronisz
    Kwasniewskiego, tylko dlatego ze zwiazany jest z twoimi pogladami politycznymi.

    Trzezwo myslacy sztabowcy LiD-u nie powinni dopuszczac do wystapienia polityka,
    co wiecej TWARZY kampanii w takiej formie. Na szczescie to ich problem i ich
    elektoratu.
  • grek.grek 11.10.07, 10:57
    A Kwaśniewskiego jaka "publiczna instancja" oskarżała ?
    Wszystkie dzienniki mówiły o "dziwnym zachowaniu".
    Sarkozy'ego, zdaje się, wprost oskarżono o pijaństwo, więc
    przeprosiny jak najbardziej były zrozumiałe - nie można
    oskarżać o coś na podstawie swojego widzimisię.

    A moze Sarkozy się bał przyznać ? Wziąłęś to pod uwagę ?

    Tak,Kwaśniewski powiedział,że pił alkohol w Charkowie -
    niewiele, co - w zmieszaniu z antybiotykami - dało efekt, taki
    jaki widzieliśmy. Z punktu widzenia fizjologii - jest to logiczne.
    Pewności nie mogę mieć, zatem nie przesądzam.Czy to nie jest
    wątpliwość ? - zachowywać się "JAK PO alkoholu",z przyczyn obiektywnych,albo - z nieroztropności, a nawalić się
    z premedytacją, to jest jakaś róznica ...

    Owszem,mógłbym podejrzewać,że człowiek zachowujący się jak
    Olek - jest pijany. ale - PODEJRZENIA, a nie pewność. Ci, którzy
    ferują wyroki i wszędzie wietrzą spirtyus, powinni sobie przypomnieć przypadki ludzi, którzy upadli na ulicy i zmarli na serce, bo
    przechodnie brali ich za pijanice.

    Ale przed czym ja bronię Kwaśniewskiego ? - przed oskarżeniami
    albo opartymi na poszlakach, a wygłaszanymi tonem stuprocentowej
    pewności, albo robiącymi z jakiegoś mało ważnego dla przeciętnego
    POlaka incydentu, który staje się donioślejszy od słów i czynów
    mających (lub - mogących mieć) wpływ na jakieś istotne sprawy.















  • zsolaw 11.10.07, 16:38
    dziwna ta choroba Kwasniewskiego, bardzo nieregularnie bierze te leki,
    wywołujące niepożądane skutki

    dzisiaj już nie musiał ich brać :)
    pozdr
  • grek.grek 11.10.07, 16:46
    Nie dajmy się zwariować - NAWET jeśli się napił raz, czy drugi...
    chodzi o Polskę,o kszałt demokracji,wolność,postęp i odsunięcie
    tego PiSowskiego badziewia od władzy - PO deklaruje,że będzie
    z nimi rządzić, przez 2 lata kooperowała przy najbardziej
    kuriozalnych i szkodliwych sprawach, wcześniej uprawiała
    obstrukcję negując dobre pomysły Belki... Napił się,czy nie -
    to nam w niczym nie zaszkodzi,a władza prawicy - i owszem.

    Pozdr.
  • confused.girl 10.10.07, 15:05
    zsolaw napisał:

    > a już pal sześć, czy był pijany, czy pod wpływem leków. Jeżeli twarz kampanii
    > tak się zachowuje - bredzi bez sensu

    a ja odnioslam wrazenie, ze mimo tego, ze byl pijany czy tez odurzony po lekach,
    mowil bardzo sensownie... moze samo mowienie mu ciezko przychodzilo, ale na
    pewno nie mozna powiedziec, ze bredzil
  • m_arita 10.10.07, 13:04
    > Ciekawe,że kiedy Olek jest zmęczony,

    I to właśnie ze zmęczenia zionęło od niego wódą.Nie rób z siebie
    pajaca tak jak Olejniczak.Tam byli ludzie i widzieli jak się
    zachowywał.
  • grek.grek 10.10.07, 14:53
    A kto powiedział,że "zionęło" ?

    Pajaca, to na razie ty próbujesz ze mnie robić - a ja, gdybym
    był pajacem, to na pewno bym ferował tak niezachwianie pewne
    wyroki w sytuacji, gdy nie ma ku temu żadnych podstaw,albo
    są niewystarczające.

    Ty jesteś przekonana, że pił.
    Ja zakładam,że mógł byc "na" lekach,ale nie wykluczam,że
    mógł być na rauszu.

    Ty nie masz dowodów.
    Ja nie mam dowodów.

    I kto tu z siebie pajaca robi ?
  • kanna 10.10.07, 11:56
    Faktów nie ogladałam, ale słuchałam w TokFM, jak dziennikarz pytał
    Kwasniewskiego o jego stan. odpowiedź - bełkotliwość, powtórki itp.
    ewidentnie świadczyła o naduzyciu. Szkoda, jest mi go żal.

    pozd. Ania
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • ariwederczi 10.10.07, 12:49
    Lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem :)
  • wrocek71 10.10.07, 19:09
    No cóż za inwencja. Tego jeszcze nie grali :)
  • flyingfiga23 11.10.07, 16:24
    A gdzie wielka dama prezydentowa jest teraz? skoro taka zawsze
    miłosierna, pomocna i zbawiająca świat oraz udzielająca wszystkim
    rad jak damą być niech teraz pokaże klasę i pomoże mężowi
  • n_nicky 11.10.07, 17:02
    Wkurza mnie już to szukanie taniej sensacji i domniemywanie pijaństwa
    Kwaśniewskiego. "Zawiany" Kwaśniewski i tak wygląda lepiej od Kaczyńskiego,
    który na trzeźwo ma problemy z wypowiedzeniem płynnie jednego zdania.
  • precesja 11.10.07, 18:46
    "ak dowiedziało się Radio TOK FM, Sanepid będzie szukał tajemniczej choroby
    tropikalnej pochodzącej z Filipin, na którą miał zapaść były prezydent
    Aleksander Kwaśniewski."

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4569591.html
    :-) ale czad.
  • ladna_blondynka 11.10.07, 18:48
    Ale problem:) Wolę nawalonego Kwacha niż trzeźwego Kaczora:)
  • wrocek71 11.10.07, 19:06
    A jakie ma znaczenie co ty wolisz, co to ma do rzeczy? Jak mowi
    stare przysłowie: jeden lubi zupę pomidorową, a drugi jak ma
    skaroetki śmierdzą :P

    no jedyny "argument" jaki znajdują wielbiciele Kwacha to "i tak go
    wolę od trzeźwego Kaczora". No i? Co z tego???
  • n_nicky 11.10.07, 22:44

    >
    > no jedyny "argument" jaki znajdują wielbiciele Kwacha to "i tak go
    > wolę od trzeźwego Kaczora". No i? Co z tego???

    Pomijając te durne spekulacje pił czy nie pił, chory nie chory itd., to i tak
    dla mnie Kwach pozostanie człowiekiem o wielkiej kulturze osobistej, który
    potrafi rozważnie dyskutować i którego faktycznie można darzyć szacunkiem. A
    Kaczor? Każda wypowiedź, jaką słyszałam (chodzi mi tu głównie o premiera), to
    popis chamstwa, obłudy i braku wyczucia. A jak argumenty w dyskusji mu się
    kończą, to zawsze słyszę teksty o korupcji, spiskach i dziwnych układach. I
    dlatego po stokroć wolę zawianego Kwacha niż gęby wszystkich Kaczorów,
    Giertychów razem wzięte.
    To wszystko, co chciałam napisać w tym wątku, nie lubię dyskusji politycznych ;)
  • romy_sznajder 12.10.07, 21:39
    Kto ma odwage cywilna, zeby odszczekac?
    Najpewniej nikt;)
  • becikowe5 18.10.07, 19:11
    up

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka