lubicie 997? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • To jedyny program na który specjalnie czekam, mój mąż mówi ze mam jakies
    dziwne skłonności, a wy co sądzicie o 997?
  • Gość: trooper IP: *.revers.nsm.pl 26.07.03, 01:54
    Obowiązkowo! Też mam dziwne skłonności - i moja siostra również!

    ***Oczywiście przerażające są prawdziwe tragiczne zdarzenia leżące u podstaw
    inscenizacji***, te filmiki jednakże same w sobie są dziełem sztuki!

    Od paru mcy Fajbus z ekipą przechodzą sami siebie. Scenki są coraz bardziej
    maniakalne i klimaciarskie, nie omieszkam rzec, że czasami komediowe (Pamiętasz
    kolesia z dziargami wychodzącego z więzienia i przyłapującego swą pannę z
    kumplem?).

    Teksty lektora też są niezłe, najczęściej z lekko sarkastyczno-humorystycznym
    zacięciem.

    A swoją drogą - nie wydaje Wam się że taki napakowany łysy koleś, grający
    zawsze jakiegoś "karka", to syn Fajbusa? Normalnie podobny do niego z twarzy i
    postury jak diabli!

    pozdr,M
  • Gość: trampek smrodek IP: *.it-net.pl 26.07.03, 10:19
    i ja się podpisuje , ten rodzaj tandety bardzo mi pasi

    na marginesie zastanawiałem się ostatnio , bo jest taki typ -brunet z ciemnymi,
    długimi włosami, który bardzo często gra bandziorów, czy jego wizerunek nie
    utrwali się w podświadomej świadomości :) społeczeństwa jako kogoś kogo
    przeważnie gra i jak pewnego dnia przyjdzie do sklepu bo bułki pani sklepowa
    nie dostanie zawału...
  • Klasyczny program, oglądam w zasadzie 'od zawsze'! Kiedyś jak byłem młodszy
    zawsze bałem sie powrotu z pokoju rodziców do swojego po emisji programu
    (czasy, kiedy nadawany był w czwartki i prowadził go pan Płócienniczak. A
    propo's - Fajbi wtedy też chyba czasami się udzielał?? Albo coś mi się wydaje,
    ale Płócienniczak też był ok!) A pamiętacie takie specjalne dwuczęściowe
    dłuższe wydanie 997 z tamtych czasów z filmem o Szaszłyku, czyli Ździchu
    Najmrodzkim?? uuuuh, to był maxxxx - mam to nagrane do dzisiaj na VHS'ie!
    Obecnie też staram się oglądać co tydzień, a ten motyw o którym wspomniano
    wcześniej (długowlosy brunet grający b. często w rekonstrukcjach) to prawda!
    Facet już kojarzy się tylko i wyłącznie z takim typem jakich najczęściej gra :-
    ))) Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
    (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
    nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
    Pzdr!
  • Gość: Bartek IP: *.ltk.com.pl 26.07.03, 15:36
    Ja również chyba mam jakieś dziwne skłonności, bo bardzo lubię program 997.
    Pamiętam jeszcze czasy, gdy prowadził go Jan Płócienniczak. Obok niego stał
    telewizor, a na nim (telewizorze, nie Płócienniczaku) tablica z numerem do
    studio - pamiętnym 601-61-61 :))
    Rodzice wprawdzie nie byli zbyt przychylni temu, bym oglądał program jak byłem
    dzieckiem, z perspektywy lat wydaje mi się, że jednak "997" nauczył mnie pewnej
    rozwagi i ostrożności :))
    Co do inscenizacji filmowych to te obecne są rzeczywiście rewelacyjne, ale i
    tak dialogów z polsatowskiego TBŚ nic nie przebije :)) Tam dopiero razi
    sztucznością.
    Z aktorów występujących z 997 najbardziej lubię takiego 40-latka z wąsami, ma
    taki smieszny dla mnie wygląd :)). Zawsze go widać oczywiście w innym
    wcieleniu, raz jest żulem, raz lekarzem w jakimś szpitalu, raz tatusiem
    dorastającej córeczki. Martwi mnie tylko, że w ostatnich odcinkach go już nie
    widać. Oprócz tego mojego "faworyta" bardzo lubię też tego znanego łysego
    aktora, który czasem w programie się pojawia (Kudłaty z Kilera :)).

    A teraz co mi się nie podoba. Znudziły mi się już scenki z cyklu "Źyj
    bezpiecznie", może dlatego, że lecą w kółko te same.
    Pozdrawiam fanów magazyny "997" :))
    Bartek
    PS. Ciekawe kto z Was ma książkę autorstwa Michała Fajbusiewicza pt. "Sto
    niewykrytych zbrodni"? To jest dopiero rarytas :))
  • Gość: trampek smrodek IP: *.it-net.pl 27.07.03, 17:56
    > Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
    > (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
    > nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
    > Pzdr!

    trzy motywy w jednym odcinku ???? hyhy muszę koniecznie lepiej temu się przyjżeć
  • Gość portalu: Bartek napisał(a):

    > PS. Ciekawe kto z Was ma książkę autorstwa Michała Fajbusiewicza pt. "Sto
    > niewykrytych zbrodni"? To jest dopiero rarytas :))


    A ja mam :)) Nawet nie wiedziałem, że to rarytas :) Jak się jeszcze wpisze parę
    osób, które tą książkę posiadają to już chyba nie będzie to rarytas. Pamiętam,
    że kupiłem ją w taniej księgarni w Poznaniu, ale od tego czasu nigdzie po niej
    nie ma ani śladu.
  • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 00:38
    Jakimś zagorzałym fanem programu nie jestem.Natomiast myślę,że czas byłby
    najwyższy zmienić wreszcie prowadzącego.Fajbusiewicz powinien odejść.Ile
    razy będzie to jeszcze ciągnął i z jakiej racji właśnie on?
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 12:20
    bardzo lubię ten program, właśnie nakręciłem serial "na tropie zbrodni"
    stylizowany na tego typu program, ale był niezły ubaw szczególnie w scenie w
    której byłem rąbany siekierą
  • Bardzo lubie 997, ogladam prawie zawsze. Z aktorow grajacych w inscenizacjach
    najbardziej lubie tego goscia z bakami, grajacego zawsze jakiegos wiraszke:-)
    Niby bandyta a taki sympatyczny.
    Dzierżbór!!!
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 15:14
    oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
    inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
    ktoś wie coś o tym?
  • Nie wiem, ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Po co bylaby inscenizacja
    skoro zabojca zostal ujety. A po drugie wzgledy bezpieczenstwa. Przy wizjach
    lokalnych podejrzani sa skuci a teren obstawiony policjantami. Nie wyobrazam
    sobie krecenia filmu w takich warunkach.
    dzierżbór!!
  • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 16:39
    klasyka,

    jeden z programow wszechczasow...


    pamietam kiedys pokazali jakas bardzo stara rekonstrukcje, chyba z samych
    poczatkow programu- zupelnie inna konwencja, jak krociotki film fabularny.

    ale ja wole te wspolczesne rekonstrukcje- generalnie ahaczja o kino
    undergroundowe..he he

    kiedys ogladalem podobne programy angielskie i niemieckie ale niestety raza
    zbytnim profesjonalizmem /pewnie zawodowi aktorzy itd/ przez co sa nudne....
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 16:47
    ale że on jest mordercą okazało się podobno dopiero po zakończeniu
    rekonstrukcji na początku wszyscy go brali za zwykłego statystę, słyszałem też
    że kiedyś program był na żywo teraz też powinien być byłoby ciekawiej
  • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 19:28
    Gość portalu: eroll napisał(a):

    > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
    > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
    > ktoś wie coś o tym?


    Tak było tak,zabójca zagrał siebie samego.Przy takiej ilości programów może się
    zdarzyć;-).Po prostu potrzebowali statystów i zrobili mały casting wśród
    miejscowych.Akurat trafiło na prawdziwego mordercę.Fajbusiewicz powracał do
    tego tematu w kilku programach.Z innych ciekawostek jeden z zabójców
    wytoczył Fajbusiewiczowi proces sądowy za to,że ten tak właśnie go nazwał
    przed wydaniem prawomocnego wyroku sądu czyli w sensie prawa każdy do tego
    momentu jest niewinny choćby dowody były nie wiem jak mocne.Fajbusiewicz
    podobno przegrał...
  • hehe niezle jaja:-) Pewnie koles jeszcze dopowiadal szczegoly na planie. Taki
    bystry aktor:-)
    dzierżbór!!
  • Gość: marek IP: *.chello.pl 29.07.03, 11:31
    domyślili się że to on bo znał za dużo szczegółów zbrodni
  • Gość: max IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:02
    a co było we wczorajszym programie?????/
  • Gość: e IP: *.icpnet.pl 29.07.03, 16:57
    ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
    zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 17:08
    dziad_borowy napisał:

    > Nie wiem, ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Po co bylaby inscenizacja
    > skoro zabojca zostal ujety. A po drugie wzgledy bezpieczenstwa. Przy wizjach
    > lokalnych podejrzani sa skuci a teren obstawiony policjantami. Nie wyobrazam
    > sobie krecenia filmu w takich warunkach.
    > dzierżbór!!

    Nie masz racji. Kiedy krecono inscenizacje sprawca nie był znany, zgłosił sie
    on do uczestnictwa w filmie i zagrał tam role. Dopiero później odkryto ze był
    on faktycznym dsprawca zbrodni.
  • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 19:08
    Gość portalu: e napisał(a):

    > ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
    > zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!

    ZA TAKIE AKCJE KOCHAM TEN PROGRAM HE HE!!!
  • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 19:40
    Gość portalu: (gość portalu) napisał(a):

    > Gość portalu: e napisał(a):
    >
    > > ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
    > > zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!
    >
    > ZA TAKIE AKCJE KOCHAM TEN PROGRAM HE HE!!!



    He he no to pamiętam inną scenkę.Policjanci przyjeżdżają na miejsce a tam
    dwóch bandytów z kałaszami.Jeden z nich mówi do policji:Jesteśmy z UOPu
    spierdalaj!Policjant wycofał się i mówi do kolegi:Oni mogą nie być z Uopu,
    powiedzieli spierdalaj,oni tak nie mówią ,podejrzana sprawa.
  • Gość: max IP: *.chello.pl 29.07.03, 19:42
    w jednym odcinku siedzi kilku kolesi w jakimś pubie jeden proonuje drugiemu
    piwko ten mówi że nie pije na to drugi a co ty nie katolik jesteś? Do dziś nie
    rozumiem o co mu chodziło
  • ja oglądam sporadycznie, ale ogólnie mnie nudzi
    --
    "O ile mam co do powiedzenia, żadna nauka, tysiąc akademii nie zdoła tego we
    mnie zabić. A jeżeli nie, niech zostanę ekonomem czy subiektem: wszystko
    jedno." Witkacy
  • Gość: Ysa IP: *.bg.am.poznan.pl 30.07.03, 09:15
    Ja kiedys oglądałam 997, nie byłam fanką programu, ot, poprostu czasem
    obejrzałam jakiś odcinek. Wydawał mi się nierealny. Ale odkąd przeżyłam napad,
    nie oglądam. Wiem, ze takie rzeczy sie zdarzają i to wcale nie tak daleko od
    naszego spokojnego "bezpiecznego" życia.
  • Gość: muniek IP: 10.202.5.* 30.07.03, 17:26
    Gość portalu: lola napisał(a):

    > To jedyny program na który specjalnie czekam, mój mąż mówi ze mam jakies
    > dziwne skłonności, a wy co sądzicie o 997?

    Szkoda, ze nie jestes moja zona bo ja go tez lubie :) Wszyskie kobiety zas
    mowia mi, ze to nienormalne. A ja uwazam, ze warto wiedziec co Cie moze na
    ulicy czekac.
  • Gość: muniek IP: 10.202.5.* 30.07.03, 17:32
    Gość portalu: eroll napisał(a):

    > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
    > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
    > ktoś wie coś o tym?

    poszukaj na stronie - kiedys tam o tym czytalem
    www.lodz.tvp.com.pl/997/default.asp
  • ja lubie, nie czekam specjalnie ale lubie. Poza tym, jak dzieje sie cos
    strasznego to i tak zamykam oczy ;-)

    pozdrawiam
    trudna_sprawa ;)
  • Gość: ally IP: 212.160.148.* 31.07.03, 07:34
    Nie oglądałam tego już dawno ale to co ostatnimi razy wyrabia się w tym
    programie to przesada. pan fajbusiewicz robi filmy, w których pełno jest
    przemocy, scen zbrodni itd. Chyba nie o to chodzi? Całe historie zamieniają się
    u Pana Michała w filmy kryminalne. Żenada
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 09:30
    Gość portalu: ally napisał(a):

    > Nie oglądałam tego już dawno ale to co ostatnimi razy wyrabia się w tym
    > programie to przesada. pan fajbusiewicz robi filmy, w których pełno jest
    > przemocy, scen zbrodni itd. Chyba nie o to chodzi? Całe historie zamieniają
    się
    >
    > u Pana Michała w filmy kryminalne. Żenada

    A jak chcesz to pokazac? Zbrodnie przeciez sa okrutne,w takim swiecie zyjemy,
    ja wcale nie uwazam ze tu epatuje sie makabrą, jezeli sprawca zabił,
    pocwiartował i jeszcze podpalił, to raczej tego nie ujrzysz. W takim razie po
    co wogóle inscenizacje jak moze z kartki odczytac przebieg zdarzenia. Myslisz
    ze wówczas wykrywalnosc wzrosnie, bo o to przeciez tu chodzi- szuka sie
    swiadków zbrodni w celu wykrycia sprawcy.Trzeba jak najwierniej oddac klimat
    zdarzenia, zeby to przyniosło skutek.
    997 zajmuje sie w 90% morderstwami, gwałtami, bo to najciezsze przestepstwa,
    gdyby chodziło o wykrywanie złodziei klejnotów, to rzeczywiscie mielibysmy
    Vabank, a nie kryminał.
  • Lubie. Co prawda kiedyś oglądałam regularnie, teraz zdarza mi się nie obejrzeć.
    Zresztą w moim przypadku ten program ma faktycznie działanie "prewencyjne". 1-2
    dni po obejrzeniu każdego wydania zachowuję się wyjątkowo ostrożnie ;-).
  • Gość: hana27 IP: *.czytelnik.pl 31.07.03, 15:42
    Zgadzam się z nim całkowicie.
    Te pełne zaangażowania inscenizacje, ta brutalność i wulgarność a na końcu
    komentarz,że sprawy mogły wyglądać inaczej.... Jak amerykański film chyba entej
    kategorii.
    U mnie w domu obowiązuje całkowity zakaz oglądania, bo to prymitywna strata
    czasu. Przemyśl to i może pojmiesz, że po nic ci te informacje.
  • Gość: Monca IP: 195.116.62.* 31.07.03, 17:38
    to prawda, ze dwa lata temu to była dość głośna sprawa. Na miejscu
    rekonstrukcji napadu Fajbusiewicz wybierał amatorów do scenki. I akurat był ten
    sprawca, ponoć był bardzo pomocny i wzbudził tym podejrzenia
  • Gość portalu: trampek smrodek napisał(a):

    > i ja się podpisuje , ten rodzaj tandety bardzo mi pasi
    >

    dokładnie tak - "ten rodzaj tandety" - też się podpisuję
  • Gość: konopielka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 18:49
    Kiedyś w latach 80-tych ten program to było coś, poziom trzymał jeszcze do
    połowy lat 90-tych. Wtedy dawali go raz na miesiąc, trwał chyba godzinę i te
    sprawy były straszne, zawsze się bałam po tym programie. Obecnie Fajbus robi
    tzw. "puszki", czyli zamiast konkretnie pokazywać sprawy to on nakręca długie
    rekonstrukcje wydarzeń i przez 40 minut programu pokazuje ledwo 2 sprawy, co
    jest według mnie marnowaniem czasu. Powinny być rekonstrukcje krótsze i
    konkretniejsze, poza tym często są to klimaty a`la komedia i to nie najwyższych
    lotów. Ale oglądam, chyba z przyzwyczajenia...
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 31.07.03, 18:56
    to dobrze że program nie tylko straszy ale i bawi
  • Gość: napisze.prv.pl IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:19
    kobieta czeka na 997 ??
    chyba faktycznie mąż ma racje, coś nie tak ;) :)

    magisterskie, dyplomowe.....
    www.napisze.prv.pl
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 18:12
    Gość portalu: napisze.prv.pl napisał(a):

    > kobieta czeka na 997 ??
    > chyba faktycznie mąż ma racje, coś nie tak ;) :)
    >
    > magisterskie, dyplomowe.....
    > www.napisze.prv.pl

    Zarezerwowane dla facetów?
    A przyznam sie ze takze Detektywa czytam namietnie, jedyne czasopismo kupowane
    przeze mnie co miesiac (szkoda ze to choc nie dwutygodnik)
  • Gość: Goska IP: 195.117.144.* 02.08.03, 16:13
    Ha ha ha... Skad ja to znam.
    ;).
    Tez jestem "kobitka" a 997 to jedyny program na ktory naprawde czekam (ku
    zdziwieniu calej rodziny ;).

  • Gość: juga IP: *.net 02.08.03, 23:36
    a ja nie patrzę bo się boję.
  • Gość: konopielka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 13:40
    ja też jestem kobietą i oglądam zawsze takie programy, zresztą ja jestem fanką
    policji ;-))))
  • mam to samo niestety - chociaz pamietam, że kiedy program prowadził pan
    Płócienniczak - byl o wiele lepszy
    pozdrowka
  • Gość: bumbum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 13:43
    Parę tygodni temu był fajny odcinek: wisi sobie w studiu portret pamięciowy
    przestępcy, a pod nim siedzi kolo przy stoliku - policjant, w sumie nie wiem po
    co on tam siedział, ale wyglądał toczka w toczke jak ten z portretu nad nim
    hyhy. A minę miał taką (koleś , nie portret :P) " o k.. co ja tu robię, zaraz
    mnie ktoś rozpozna"
    :PPPPPP
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 04.08.03, 14:09
    szkoda że program nadawany jest tylko raz w tygodniu, chociaż to i tak lepiej
    niż kiedyś bo był nadawany raz w miesiącu. Może kiedyś będzie go można oglądać
    jeszcze częściej, pamiętam że parę lat temu był dwa razy w tygodniu oprócz
    zwykłego odcinka nadawano drugi mniej więcej o 18 tyle że bez scen z przemocą
    jednak nie przyjęło się to za bardzo.
  • Hjeh-wiataj w klubie, ja też uwielbiam ten program:] Ps. Męza olej-niech sobie
    poogląda telenowele ;P
  • Gość: dsds IP: *.icpnet.pl 05.08.03, 09:58
    Mnie intryguje zbrodnia na emerytowanej nauczycielce we Wroclawiu( nie miala
    rodziny ,nie miala wrogow zero motywu) Z domu nic nie zginelo. Morderca
    (najprwdopodobniej kobieta) przebywala tam dwie doby. Sasiedzi widzieli ja w
    oknie...DZiwne bardzo..

    Jedyne co mnie smieszy w tym programie to portrety pamieciowe...Wszyscy sa
    tacy straszni ze jakbym takiego zobaczyl to na pewno dzwonie na 997..az dziwne
    ze tak latwo idzie sie ukryc..Twarze z rysunkow....RATUNKU!!
  • Gość: max IP: *.chello.pl 05.08.03, 10:12
    co sądzicie?????? Mi się podobała rekonstrukcja zabójstwa tego kolesia ze
    stacji benzynowej, przychodzi dziadek pochwalić się bronią i po libacji strzela
  • Gość: Justyna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.08.03, 20:14
    sonny07 napisał:

    > Klasyczny program, oglądam w zasadzie 'od zawsze'! Kiedyś jak byłem młodszy
    > zawsze bałem sie powrotu z pokoju rodziców do swojego po emisji programu
    > (czasy, kiedy nadawany był w czwartki i prowadził go pan Płócienniczak. A
    > propo's - Fajbi wtedy też chyba czasami się udzielał?? Albo coś mi się
    wydaje,
    > ale Płócienniczak też był ok!) A pamiętacie takie specjalne dwuczęściowe
    > dłuższe wydanie 997 z tamtych czasów z filmem o Szaszłyku, czyli Ździchu
    > Najmrodzkim?? uuuuh, to był maxxxx - mam to nagrane do dzisiaj na VHS'ie!
    > Obecnie też staram się oglądać co tydzień, a ten motyw o którym wspomniano
    > wcześniej (długowlosy brunet grający b. często w rekonstrukcjach) to prawda!
    > Facet już kojarzy się tylko i wyłącznie z takim typem jakich najczęściej
    gra :-
    > ))) Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
    > (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
    > nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
    > Pzdr!
    Najmrodzki to ten , ktory oszukiwał staruszki? A propos tego goscia z długimi
    włosami , to ja go nawet widziałam w jednej sztuce teatru telewizji.
  • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 06.08.03, 15:03
    No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
    przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsiu nie
    może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
    sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką brawurą
    poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
    bezpretensjonalność.Fuj
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 17:43
    Gość portalu: mo napisał(a):

    > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
    > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsiu
    nie
    >
    > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
    > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką
    brawurą
    >
    > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
    > bezpretensjonalność.Fuj


    Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
    podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
    przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
    To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
    siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
    Fajbusiewicza.
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 06.08.03, 20:20
    mi się wydaje że fajbusiewicz trochę schudł ale może mi się wydaje, nie ma co
    narzekać na niego dobrze prowadzi i nie wyobrażam sobie by program mógł robić
    to ktoś inny.
  • Gość: HASAN_SAS IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.08.03, 10:08
    zawsze sie usmieje do lez ogladajac te slabe scenki. najlepsze sa starsze
    kobiety udajace poszkodowane normalnie smiech na sali co one za krzyki
    podkladaja :)
  • Gość: ultra75 IP: 213.17.153.* 07.08.03, 11:14
    Lubię, chociaż teraz już oglądam zdecydowanie rzadziej. Pamiętam 997 z drugiej
    połowy lat `80 kiedy był tylko raz na miesiąc - chyba w środy - wtedy zawsze z
    siostrą czekałyśmy na niego z niecierpliwością... Scenki z amatorami były
    rewelacyjne - można było umrzeć ze śmiechu z powodu dialogów - bo oczywiście
    przedstawiane sytuacje już zdecydowanie śmieszne nie były. I z tego co
    pamiętam, to po każdej "rekonstrukcji zdarzeń" były pokazywane prawdziwe
    zdjęcia z miejsc zbrodni - i to było naprawdę straszne. Szczególnie
    zapamietałam jedną sprawę, chyba z Krakowa, gdzie taki starszy gośc - EMIL
    PASTERNAK - zacementował jednego faceta na żywca w beczce i postawił ją na
    podwórku! Pasternaka skazali i widziałam potem jakiś inny program, w którym
    były wywiady z więzniami i właśnie między innymi z nim. Ten człowiek był
    normalnie przerażający, do dzisiaj go pamiętam. Ktoś jeszcze to pamięta?
  • Gość: bart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 11:45
    jak fred skarpeta został misjonarzem to tytuł z okładki książki fajbusa 'sto
    niwykrytych zbrodni' niewąskie nie?
  • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 07.08.03, 14:04
    Gość portalu: lola napisał(a):

    > Gość portalu: mo napisał(a):
    >
    > > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
    >
    > > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsi
    > u
    > nie
    > >
    > > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
    > > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką
    > brawurą
    > >
    > > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
    > > bezpretensjonalność.Fuj
    >
    >
    > Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
    > podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
    > przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
    > To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
    > siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
    > Fajbusiewicza.

    Jak rozdzielić Fajfusiewicza od 977 to jego jedyne "osiągnięcie"które wydoił do
    zerzygania , wprowadził te amatorskie scenki żeby przyciągnąć widownię którą
    potem zagospodarował Big-brother .Tandeta ale jedyna "atrakcja".Nie zauważasz
    jak traktuje ludzi jak z nimi rozmawia, szczególnie pozwala sobie gdy rozmawia
    z przestępcami wtedy jest agresywnym "sumieniem społecznym" no poprostu agresja
    i chamstwo.Co ma Man do Fajfusiewicza ?
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 15:49
    Gość portalu: mo napisał(a):

    > Gość portalu: lola napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: mo napisał(a):
    > >
    > > > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało si
    > ę już
    > >
    > > > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo
    > Fajsi
    > > u
    > > nie
    > > >
    > > > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
    > > > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z ja
    > ką
    > > brawurą
    > > >
    > > > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
    > > > bezpretensjonalność.Fuj
    > >
    > >
    > > Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
    > > podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
    >
    > > przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
    > > To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
    > > siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
    > > Fajbusiewicza.
    >
    > Jak rozdzielić Fajfusiewicza od 977 to jego jedyne "osiągnięcie"które wydoił
    do
    >
    > zerzygania , wprowadził te amatorskie scenki żeby przyciągnąć widownię którą
    > potem zagospodarował Big-brother .
    No widzisz gros z fanów 997 nie trawi reality, wiec nas raczej nie
    zagospodarował.Tandeta ale jedyna "atrakcja".

    Widzisz, chodzi o to, ze własnie ta amatorszczyzna podoba sie oglądającym
    program.
    Nie zauważasz
    > jak traktuje ludzi jak z nimi rozmawia, szczególnie pozwala sobie gdy
    rozmawia
    > z przestępcami wtedy jest agresywnym "sumieniem społecznym" no poprostu
    agresja
    A ty jak rozmawiasz z przestepcami? Rozumiem ze łagodnie i elokwentnie zeby
    nie urazić przypadkiem gnoja, co?Przepraszam za wulgarnosc, widac pasuje do
    Fajbusiewicza, bo z przestepcami uwazam trzeba po imieniu.
    No ten argument powala.
    >
    > i chamstwo.Co ma Man do Fajfusiewicza ?
    Zarzuciłes mu jak zrozumiałam (cytuje "nie wstałby bez pomocy")zbytnia
    obfitosc ciała, wiec zapytałam czy ten sam zarzut kierujesz do Manna, bo on w
    programie tez zawsze stoi.Nie lubisz grubasów???

  • Gość portalu: eroll napisał(a):

    > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
    > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
    > ktoś wie coś o tym?

    tak tak - czytałam o tym w prasie, podobno wykryto soprawce zbrodni dzieki
    temu, że aktor odtwarzający role bandyty, a wiec samego siebie - spierał sie z
    reżyserem, ze nie tak ma być, jak rezyser chce, bo to bylo calkiem inaczej ...
    ta dyskusja spowodowała, że przyjrzano sie "aktorowi" - i okazało sie że to
    własnie ów bandyta
    pozdrawiam
  • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 08.08.03, 14:40
    No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
    charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.Jeszcz coś z małego
    podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.

    Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości.
    (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)

    Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie nawet
    nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
    ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak nie
    przymierzając jakaś Lola./wybacz/
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:46
    Gość portalu: mo napisał(a):

    > No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
    > charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.

    No jezeli dla ciebie amatorszczyzna 997 i BB jest porównywalna, to po prostu
    nie jestesmy w stanie sie zrozumiec.Nie "czujesz" tego i tyle.Twoje prawo.
    Jeszcz coś z małego
    > podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.
    >
    To nie ma nic wspólnego z podglądactwem realityszoł nudnego do bólu, w 997
    ogląda sie PRAWDZIWE historie, przy uzyciu aktorów amatorów. Nie wiem czy
    tobie chodzi o brak warsztatu aktorskiego czy o to, ze sceny dotycza
    prawdziwych wydarzeń, stad niby to podgladactwo. Rozumiem ze gazet tez nie
    czytasz, bo tam tylko co i rusz pisza ze ktos miał wypadek, powiesił sie,
    utonał.To takze mozna podciagnąc pod ta ciekawska babcie.

    > Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości.
    > (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)
    >
    Wybacz, ale przestepca to dla mnie nie jest partner do rozmowy na poziomie.
    Czy s...syn majacy na sumieniu ludzkie zycie, które z premedytacja komus
    odebrał, zasługuje na miano człowieka? Bo dla mnie nie, ale ty widac bardzo
    miłosierny jestes.Zapewne nie miałes z takim do czynienia.
    > Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie
    nawet
    > nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
    > ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak
    nie
    > przymierzając jakaś Lola./wybacz/

    No, gdyby Fajbusiewicz wygladałby jak Lola, to nie opędziłby sie od adoratorów.
    Mam nadzieje ze ty porazasz uroda, skoro taki krytyk z ciebie,w takim razie
    ciesz sie ,niektórzy maja pewne defekty, np. tuszę lub łysine, ale to nie
    powód by ich dyskredytowac. Poogladaj sobie Ibisza, ponoc wcielenie wdzięku,
    skoros taki esteta.
  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 08.08.03, 17:29
    gospodarz takiego programu nie musi być pięknisiem
  • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 20:53
    Gość portalu: eroll napisał(a):

    > gospodarz takiego programu nie musi być pięknisiem
    Ale "ma" jakis uraz bo M.F. i tego nie rozumie
  • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 13.08.03, 12:40
    Gość portalu: lola napisał(a):

    > Gość portalu: mo napisał(a):
    >
    > > No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
    > > charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.
    >
    > No jezeli dla ciebie amatorszczyzna 997 i BB jest porównywalna, to po prostu
    > nie jestesmy w stanie sie zrozumiec.Nie "czujesz" tego i tyle.Twoje prawo.

    To racja .Nikt nikomu nie zabrania oglądania 997 ale zachwyty to moim zdaniem
    przesada.Być może nie czuję tej głupiej sterowanej inscenizacji w BB na
    ludziach ,w 997 na faktach.

    > Jeszcz coś z małego
    > > podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.


    > >
    > To nie ma nic wspólnego z podglądactwem realityszoł nudnego do bólu, w 997
    > ogląda sie PRAWDZIWE historie, przy uzyciu aktorów amatorów. Nie wiem czy
    > tobie chodzi o brak warsztatu aktorskiego czy o to, ze sceny dotycza
    > prawdziwych wydarzeń, stad niby to podgladactwo. Rozumiem ze gazet tez nie
    > czytasz, bo tam tylko co i rusz pisza ze ktos miał wypadek, powiesił sie,
    > utonał.To takze mozna podciagnąc pod ta ciekawska babcie.

    Straszne drażliwa jesteś.Aż podejrzane ... Spokojnie rzecz biorąc jest
    zasadnicza różnica -gazeta jest informacją a 997 inscenizacją na poziomie
    BB.Skonstruowaną dla uciechy gawiedzi i to wszystko.Nie wszyscy z występujących
    w rekonstrukcjach to amatorzy , amatorska jest inscenizacja i nie ma szansy
    stać się inna .Jeśli nie czujesz tej delikatnej różnicy to jesteś dobrym
    materialem na oglądacza nie mającego innych potrzeb jak tylko odrobina
    adrenalinki czy zaspokojenia ciekawości na poziomie gapiów zgromadzonych na
    ulicy bo ktoś został potrącony .
    To są dramaty ludzkie coś co nie podlega rozpatrywaniu , inscenizowaniu ,to
    życie napisało i nikt tego nie polepszy ani nie pogorszy, dosłownie cytując.
    Prawdziwa inscenizacja bierze poczatek z realnego życia ale tworzona przez
    ludzi z odrobiną choćby wrażliwości ma coś do powiedzenia , tworzy
    symbol ,metaforę / tu mówię już o artystach /opowiada o innych nie jest
    płaska , jednostronna .Dramat ofiary ale i przestępcy / tu znowu się zasadniczo
    różnimy/.To są zarzuty do tego typu programów a 997 jest ich prowincjonalnym
    wydaniem , na dodatek z przekonanym o swym gwiazdorstwie palantem.Trochę sie
    rozgadałem ...

    >
    > > Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości
    > .
    > > (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)
    > >
    > Wybacz, ale przestepca to dla mnie nie jest partner do rozmowy na poziomie.
    > Czy s...syn majacy na sumieniu ludzkie zycie, które z premedytacja komus
    > odebrał, zasługuje na miano człowieka? Bo dla mnie nie, ale ty widac bardzo
    > miłosierny jestes.Zapewne nie miałes z takim do czynienia.

    Każdy jest partnerem do rozmowy i czsami dużo ciekawszym niż się wydaje nie
    jestem sędzią nie znam się na winie ... ale wiem że lepiej by było żebyś i ty
    nie była sędzią.Może się mylę i masz prawo osądzać /Trochę miałem do czynienia/

    > > Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie
    > nawet
    > > nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
    > > ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak
    > nie
    > > przymierzając jakaś Lola./wybacz/
    >
    > No, gdyby Fajbusiewicz wygladałby jak Lola, to nie opędziłby sie od
    adoratorów.
    > Mam nadzieje ze ty porazasz uroda, skoro taki krytyk z ciebie,w takim razie
    > ciesz sie ,niektórzy maja pewne defekty, np. tuszę lub łysine, ale to nie
    > powód by ich dyskredytowac. Poogladaj sobie Ibisza, ponoc wcielenie wdzięku,
    > skoros taki esteta.

    Trochę za bardzo się przywiązałaś do formy ja mówię o treści./Jaka wrażliwa na
    ludzkie ułomności a taka bezwzględna dla przestępców?/ Wdzięk w moim rozumieniu
    to indywidualność , naturalność ,szacunek dla ludzi... czy ktoś wygląda jak
    D.Rinn czy jak E.Górniak nie ma nic do rzeczy.A że jestem trochę złośliwy ...
    no jestem. Ibisz to dobry przykład tak plastikowy że jak postukać to echo
    niesie i głupota razem ze sztucznością aż dudni.I jest w tym podobny do
    fajfusiewicza obaj wymyśleni do bólu i niesmaku - Fuj fusiewicz.A estetą w
    rzeczy smej jestem .Tylko się nie obrażaj i walcz pojęciami a nie słowami.


  • Gość: max IP: *.chello.pl 13.08.03, 13:06
    w ostatnim odcinku była sprawa zabójstwa jakiegoś ogrodnika, zabił go jakiś
    koleś faceta który u niego robił był on niby ruskiem tak mnie wqurwił bo ciągle
    tylko powtarzał ocień haraszo i co ty zdjełał
  • beznadzieny serial
  • Gość: babeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 10:12
    mój mąż mówi to samo, ale ja lubie 997
  • Gość: Iga IP: informatyka:* / 192.168.117.* 27.08.03, 10:53
    Albo to: "patrzaj, Władek, tamłuj kto leży..." - o zabójstwie na wsi.
    Kiedyś Fajbusiewicz przyjechal kręcić program o morderstwie dziewczyny w moim
    mieście. Znajomy policjant poweidział, ze był tak "miły" - normalnie gwiazda
    TV - że gliniarze się wkurzyli i maksymalnie utrudnili mu robotę. Program się
    nie ukazał:)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.