• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

lubicie 997? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 23:47
    To jedyny program na który specjalnie czekam, mój mąż mówi ze mam jakies
    dziwne skłonności, a wy co sądzicie o 997?
    Zaawansowany formularz
    • Gość: trooper IP: *.revers.nsm.pl 26.07.03, 01:54
      Obowiązkowo! Też mam dziwne skłonności - i moja siostra również!

      ***Oczywiście przerażające są prawdziwe tragiczne zdarzenia leżące u podstaw
      inscenizacji***, te filmiki jednakże same w sobie są dziełem sztuki!

      Od paru mcy Fajbus z ekipą przechodzą sami siebie. Scenki są coraz bardziej
      maniakalne i klimaciarskie, nie omieszkam rzec, że czasami komediowe (Pamiętasz
      kolesia z dziargami wychodzącego z więzienia i przyłapującego swą pannę z
      kumplem?).

      Teksty lektora też są niezłe, najczęściej z lekko sarkastyczno-humorystycznym
      zacięciem.

      A swoją drogą - nie wydaje Wam się że taki napakowany łysy koleś, grający
      zawsze jakiegoś "karka", to syn Fajbusa? Normalnie podobny do niego z twarzy i
      postury jak diabli!

      pozdr,M
      • Gość: hana27 IP: *.czytelnik.pl 31.07.03, 15:42
        Zgadzam się z nim całkowicie.
        Te pełne zaangażowania inscenizacje, ta brutalność i wulgarność a na końcu
        komentarz,że sprawy mogły wyglądać inaczej.... Jak amerykański film chyba entej
        kategorii.
        U mnie w domu obowiązuje całkowity zakaz oglądania, bo to prymitywna strata
        czasu. Przemyśl to i może pojmiesz, że po nic ci te informacje.
    • Gość: trampek smrodek IP: *.it-net.pl 26.07.03, 10:19
      i ja się podpisuje , ten rodzaj tandety bardzo mi pasi

      na marginesie zastanawiałem się ostatnio , bo jest taki typ -brunet z ciemnymi,
      długimi włosami, który bardzo często gra bandziorów, czy jego wizerunek nie
      utrwali się w podświadomej świadomości :) społeczeństwa jako kogoś kogo
      przeważnie gra i jak pewnego dnia przyjdzie do sklepu bo bułki pani sklepowa
      nie dostanie zawału...
      • 31.07.03, 17:45
        Gość portalu: trampek smrodek napisał(a):

        > i ja się podpisuje , ten rodzaj tandety bardzo mi pasi
        >

        dokładnie tak - "ten rodzaj tandety" - też się podpisuję
    • 26.07.03, 12:29
      Klasyczny program, oglądam w zasadzie 'od zawsze'! Kiedyś jak byłem młodszy
      zawsze bałem sie powrotu z pokoju rodziców do swojego po emisji programu
      (czasy, kiedy nadawany był w czwartki i prowadził go pan Płócienniczak. A
      propo's - Fajbi wtedy też chyba czasami się udzielał?? Albo coś mi się wydaje,
      ale Płócienniczak też był ok!) A pamiętacie takie specjalne dwuczęściowe
      dłuższe wydanie 997 z tamtych czasów z filmem o Szaszłyku, czyli Ździchu
      Najmrodzkim?? uuuuh, to był maxxxx - mam to nagrane do dzisiaj na VHS'ie!
      Obecnie też staram się oglądać co tydzień, a ten motyw o którym wspomniano
      wcześniej (długowlosy brunet grający b. często w rekonstrukcjach) to prawda!
      Facet już kojarzy się tylko i wyłącznie z takim typem jakich najczęściej gra :-
      ))) Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
      (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
      nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
      Pzdr!
      • Gość: trampek smrodek IP: *.it-net.pl 27.07.03, 17:56
        > Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
        > (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
        > nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
        > Pzdr!

        trzy motywy w jednym odcinku ???? hyhy muszę koniecznie lepiej temu się przyjżeć
      • Gość: Justyna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.08.03, 20:14
        sonny07 napisał:

        > Klasyczny program, oglądam w zasadzie 'od zawsze'! Kiedyś jak byłem młodszy
        > zawsze bałem sie powrotu z pokoju rodziców do swojego po emisji programu
        > (czasy, kiedy nadawany był w czwartki i prowadził go pan Płócienniczak. A
        > propo's - Fajbi wtedy też chyba czasami się udzielał?? Albo coś mi się
        wydaje,
        > ale Płócienniczak też był ok!) A pamiętacie takie specjalne dwuczęściowe
        > dłuższe wydanie 997 z tamtych czasów z filmem o Szaszłyku, czyli Ździchu
        > Najmrodzkim?? uuuuh, to był maxxxx - mam to nagrane do dzisiaj na VHS'ie!
        > Obecnie też staram się oglądać co tydzień, a ten motyw o którym wspomniano
        > wcześniej (długowlosy brunet grający b. często w rekonstrukcjach) to prawda!
        > Facet już kojarzy się tylko i wyłącznie z takim typem jakich najczęściej
        gra :-
        > ))) Chociaż w TELEWIZYJNYM BIURZE ŚLEDCZYM (nie dorasta 997 do pięt) też był
        > (może nadal jest??) taki gość co obstawiał kazdy odcinek (czasami zaliczał
        > nawet trzy motywy w jednym odcinku - maxxx).
        > Pzdr!
        Najmrodzki to ten , ktory oszukiwał staruszki? A propos tego goscia z długimi
        włosami , to ja go nawet widziałam w jednej sztuce teatru telewizji.
    • Gość: Bartek IP: *.ltk.com.pl 26.07.03, 15:36
      Ja również chyba mam jakieś dziwne skłonności, bo bardzo lubię program 997.
      Pamiętam jeszcze czasy, gdy prowadził go Jan Płócienniczak. Obok niego stał
      telewizor, a na nim (telewizorze, nie Płócienniczaku) tablica z numerem do
      studio - pamiętnym 601-61-61 :))
      Rodzice wprawdzie nie byli zbyt przychylni temu, bym oglądał program jak byłem
      dzieckiem, z perspektywy lat wydaje mi się, że jednak "997" nauczył mnie pewnej
      rozwagi i ostrożności :))
      Co do inscenizacji filmowych to te obecne są rzeczywiście rewelacyjne, ale i
      tak dialogów z polsatowskiego TBŚ nic nie przebije :)) Tam dopiero razi
      sztucznością.
      Z aktorów występujących z 997 najbardziej lubię takiego 40-latka z wąsami, ma
      taki smieszny dla mnie wygląd :)). Zawsze go widać oczywiście w innym
      wcieleniu, raz jest żulem, raz lekarzem w jakimś szpitalu, raz tatusiem
      dorastającej córeczki. Martwi mnie tylko, że w ostatnich odcinkach go już nie
      widać. Oprócz tego mojego "faworyta" bardzo lubię też tego znanego łysego
      aktora, który czasem w programie się pojawia (Kudłaty z Kilera :)).

      A teraz co mi się nie podoba. Znudziły mi się już scenki z cyklu "Źyj
      bezpiecznie", może dlatego, że lecą w kółko te same.
      Pozdrawiam fanów magazyny "997" :))
      Bartek
      PS. Ciekawe kto z Was ma książkę autorstwa Michała Fajbusiewicza pt. "Sto
      niewykrytych zbrodni"? To jest dopiero rarytas :))
      • 27.07.03, 23:18
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > PS. Ciekawe kto z Was ma książkę autorstwa Michała Fajbusiewicza pt. "Sto
        > niewykrytych zbrodni"? To jest dopiero rarytas :))


        A ja mam :)) Nawet nie wiedziałem, że to rarytas :) Jak się jeszcze wpisze parę
        osób, które tą książkę posiadają to już chyba nie będzie to rarytas. Pamiętam,
        że kupiłem ją w taniej księgarni w Poznaniu, ale od tego czasu nigdzie po niej
        nie ma ani śladu.
        • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 00:38
          Jakimś zagorzałym fanem programu nie jestem.Natomiast myślę,że czas byłby
          najwyższy zmienić wreszcie prowadzącego.Fajbusiewicz powinien odejść.Ile
          razy będzie to jeszcze ciągnął i z jakiej racji właśnie on?
          • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 12:20
            bardzo lubię ten program, właśnie nakręciłem serial "na tropie zbrodni"
            stylizowany na tego typu program, ale był niezły ubaw szczególnie w scenie w
            której byłem rąbany siekierą
    • 28.07.03, 12:30
      Bardzo lubie 997, ogladam prawie zawsze. Z aktorow grajacych w inscenizacjach
      najbardziej lubie tego goscia z bakami, grajacego zawsze jakiegos wiraszke:-)
      Niby bandyta a taki sympatyczny.
      Dzierżbór!!!
      • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 15:14
        oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
        inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
        ktoś wie coś o tym?
        • 28.07.03, 15:24
          Nie wiem, ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Po co bylaby inscenizacja
          skoro zabojca zostal ujety. A po drugie wzgledy bezpieczenstwa. Przy wizjach
          lokalnych podejrzani sa skuci a teren obstawiony policjantami. Nie wyobrazam
          sobie krecenia filmu w takich warunkach.
          dzierżbór!!
          • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 16:39
            klasyka,

            jeden z programow wszechczasow...


            pamietam kiedys pokazali jakas bardzo stara rekonstrukcje, chyba z samych
            poczatkow programu- zupelnie inna konwencja, jak krociotki film fabularny.

            ale ja wole te wspolczesne rekonstrukcje- generalnie ahaczja o kino
            undergroundowe..he he

            kiedys ogladalem podobne programy angielskie i niemieckie ale niestety raza
            zbytnim profesjonalizmem /pewnie zawodowi aktorzy itd/ przez co sa nudne....
            • Gość: eroll IP: *.chello.pl 28.07.03, 16:47
              ale że on jest mordercą okazało się podobno dopiero po zakończeniu
              rekonstrukcji na początku wszyscy go brali za zwykłego statystę, słyszałem też
              że kiedyś program był na żywo teraz też powinien być byłoby ciekawiej
          • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 17:08
            dziad_borowy napisał:

            > Nie wiem, ale nie wydaje mi sie to prawdopodobne. Po co bylaby inscenizacja
            > skoro zabojca zostal ujety. A po drugie wzgledy bezpieczenstwa. Przy wizjach
            > lokalnych podejrzani sa skuci a teren obstawiony policjantami. Nie wyobrazam
            > sobie krecenia filmu w takich warunkach.
            > dzierżbór!!

            Nie masz racji. Kiedy krecono inscenizacje sprawca nie był znany, zgłosił sie
            on do uczestnictwa w filmie i zagrał tam role. Dopiero później odkryto ze był
            on faktycznym dsprawca zbrodni.
        • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 19:28
          Gość portalu: eroll napisał(a):

          > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
          > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
          > ktoś wie coś o tym?


          Tak było tak,zabójca zagrał siebie samego.Przy takiej ilości programów może się
          zdarzyć;-).Po prostu potrzebowali statystów i zrobili mały casting wśród
          miejscowych.Akurat trafiło na prawdziwego mordercę.Fajbusiewicz powracał do
          tego tematu w kilku programach.Z innych ciekawostek jeden z zabójców
          wytoczył Fajbusiewiczowi proces sądowy za to,że ten tak właśnie go nazwał
          przed wydaniem prawomocnego wyroku sądu czyli w sensie prawa każdy do tego
          momentu jest niewinny choćby dowody były nie wiem jak mocne.Fajbusiewicz
          podobno przegrał...
          • 29.07.03, 09:47
            hehe niezle jaja:-) Pewnie koles jeszcze dopowiadal szczegoly na planie. Taki
            bystry aktor:-)
            dzierżbór!!
            • Gość: marek IP: *.chello.pl 29.07.03, 11:31
              domyślili się że to on bo znał za dużo szczegółów zbrodni
        • Gość: muniek IP: 10.202.5.* 30.07.03, 17:32
          Gość portalu: eroll napisał(a):

          > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
          > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
          > ktoś wie coś o tym?

          poszukaj na stronie - kiedys tam o tym czytalem
          www.lodz.tvp.com.pl/997/default.asp
        • Gość: Monca IP: 195.116.62.* 31.07.03, 17:38
          to prawda, ze dwa lata temu to była dość głośna sprawa. Na miejscu
          rekonstrukcji napadu Fajbusiewicz wybierał amatorów do scenki. I akurat był ten
          sprawca, ponoć był bardzo pomocny i wzbudził tym podejrzenia
        • 08.08.03, 08:16
          Gość portalu: eroll napisał(a):

          > oglądam program od 3 lat i mało znam historię programu, podobno kiedyś w
          > inscenizacji jakiegoś zabójstwa osoba grająca zabójcę zagrała samą siebie czy
          > ktoś wie coś o tym?

          tak tak - czytałam o tym w prasie, podobno wykryto soprawce zbrodni dzieki
          temu, że aktor odtwarzający role bandyty, a wiec samego siebie - spierał sie z
          reżyserem, ze nie tak ma być, jak rezyser chce, bo to bylo calkiem inaczej ...
          ta dyskusja spowodowała, że przyjrzano sie "aktorowi" - i okazało sie że to
          własnie ów bandyta
          pozdrawiam
    • Gość: max IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:02
      a co było we wczorajszym programie?????/
    • Gość: e IP: *.icpnet.pl 29.07.03, 16:57
      ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
      zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!
      • Gość: (gość portalu) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 19:08
        Gość portalu: e napisał(a):

        > ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
        > zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!

        ZA TAKIE AKCJE KOCHAM TEN PROGRAM HE HE!!!
        • Gość: verte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 19:40
          Gość portalu: (gość portalu) napisał(a):

          > Gość portalu: e napisał(a):
          >
          > > ja pamiętam jak w jednym programi podczas inscenizacji włamania złodzieje
          > > zachęcali się wzajemnie: plądruj! plądruj!
          >
          > ZA TAKIE AKCJE KOCHAM TEN PROGRAM HE HE!!!



          He he no to pamiętam inną scenkę.Policjanci przyjeżdżają na miejsce a tam
          dwóch bandytów z kałaszami.Jeden z nich mówi do policji:Jesteśmy z UOPu
          spierdalaj!Policjant wycofał się i mówi do kolegi:Oni mogą nie być z Uopu,
          powiedzieli spierdalaj,oni tak nie mówią ,podejrzana sprawa.
        • Gość: max IP: *.chello.pl 29.07.03, 19:42
          w jednym odcinku siedzi kilku kolesi w jakimś pubie jeden proonuje drugiemu
          piwko ten mówi że nie pije na to drugi a co ty nie katolik jesteś? Do dziś nie
          rozumiem o co mu chodziło
    • 29.07.03, 21:14
      ja oglądam sporadycznie, ale ogólnie mnie nudzi
      --
      "O ile mam co do powiedzenia, żadna nauka, tysiąc akademii nie zdoła tego we
      mnie zabić. A jeżeli nie, niech zostanę ekonomem czy subiektem: wszystko
      jedno." Witkacy
    • Gość: Ysa IP: *.bg.am.poznan.pl 30.07.03, 09:15
      Ja kiedys oglądałam 997, nie byłam fanką programu, ot, poprostu czasem
      obejrzałam jakiś odcinek. Wydawał mi się nierealny. Ale odkąd przeżyłam napad,
      nie oglądam. Wiem, ze takie rzeczy sie zdarzają i to wcale nie tak daleko od
      naszego spokojnego "bezpiecznego" życia.
    • Gość: muniek IP: 10.202.5.* 30.07.03, 17:26
      Gość portalu: lola napisał(a):

      > To jedyny program na który specjalnie czekam, mój mąż mówi ze mam jakies
      > dziwne skłonności, a wy co sądzicie o 997?

      Szkoda, ze nie jestes moja zona bo ja go tez lubie :) Wszyskie kobiety zas
      mowia mi, ze to nienormalne. A ja uwazam, ze warto wiedziec co Cie moze na
      ulicy czekac.
      • 30.07.03, 20:03
        ja lubie, nie czekam specjalnie ale lubie. Poza tym, jak dzieje sie cos
        strasznego to i tak zamykam oczy ;-)

        pozdrawiam
        trudna_sprawa ;)
    • Gość: ally IP: 212.160.148.* 31.07.03, 07:34
      Nie oglądałam tego już dawno ale to co ostatnimi razy wyrabia się w tym
      programie to przesada. pan fajbusiewicz robi filmy, w których pełno jest
      przemocy, scen zbrodni itd. Chyba nie o to chodzi? Całe historie zamieniają się
      u Pana Michała w filmy kryminalne. Żenada
      • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 09:30
        Gość portalu: ally napisał(a):

        > Nie oglądałam tego już dawno ale to co ostatnimi razy wyrabia się w tym
        > programie to przesada. pan fajbusiewicz robi filmy, w których pełno jest
        > przemocy, scen zbrodni itd. Chyba nie o to chodzi? Całe historie zamieniają
        się
        >
        > u Pana Michała w filmy kryminalne. Żenada

        A jak chcesz to pokazac? Zbrodnie przeciez sa okrutne,w takim swiecie zyjemy,
        ja wcale nie uwazam ze tu epatuje sie makabrą, jezeli sprawca zabił,
        pocwiartował i jeszcze podpalił, to raczej tego nie ujrzysz. W takim razie po
        co wogóle inscenizacje jak moze z kartki odczytac przebieg zdarzenia. Myslisz
        ze wówczas wykrywalnosc wzrosnie, bo o to przeciez tu chodzi- szuka sie
        swiadków zbrodni w celu wykrycia sprawcy.Trzeba jak najwierniej oddac klimat
        zdarzenia, zeby to przyniosło skutek.
        997 zajmuje sie w 90% morderstwami, gwałtami, bo to najciezsze przestepstwa,
        gdyby chodziło o wykrywanie złodziei klejnotów, to rzeczywiscie mielibysmy
        Vabank, a nie kryminał.
    • 31.07.03, 09:47
      Lubie. Co prawda kiedyś oglądałam regularnie, teraz zdarza mi się nie obejrzeć.
      Zresztą w moim przypadku ten program ma faktycznie działanie "prewencyjne". 1-2
      dni po obejrzeniu każdego wydania zachowuję się wyjątkowo ostrożnie ;-).
    • Gość: konopielka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 18:49
      Kiedyś w latach 80-tych ten program to było coś, poziom trzymał jeszcze do
      połowy lat 90-tych. Wtedy dawali go raz na miesiąc, trwał chyba godzinę i te
      sprawy były straszne, zawsze się bałam po tym programie. Obecnie Fajbus robi
      tzw. "puszki", czyli zamiast konkretnie pokazywać sprawy to on nakręca długie
      rekonstrukcje wydarzeń i przez 40 minut programu pokazuje ledwo 2 sprawy, co
      jest według mnie marnowaniem czasu. Powinny być rekonstrukcje krótsze i
      konkretniejsze, poza tym często są to klimaty a`la komedia i to nie najwyższych
      lotów. Ale oglądam, chyba z przyzwyczajenia...
      • Gość: eroll IP: *.chello.pl 31.07.03, 18:56
        to dobrze że program nie tylko straszy ale i bawi
    • Gość: napisze.prv.pl IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:19
      kobieta czeka na 997 ??
      chyba faktycznie mąż ma racje, coś nie tak ;) :)

      magisterskie, dyplomowe.....
      www.napisze.prv.pl
      • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 18:12
        Gość portalu: napisze.prv.pl napisał(a):

        > kobieta czeka na 997 ??
        > chyba faktycznie mąż ma racje, coś nie tak ;) :)
        >
        > magisterskie, dyplomowe.....
        > www.napisze.prv.pl

        Zarezerwowane dla facetów?
        A przyznam sie ze takze Detektywa czytam namietnie, jedyne czasopismo kupowane
        przeze mnie co miesiac (szkoda ze to choc nie dwutygodnik)
        • Gość: Goska IP: 195.117.144.* 02.08.03, 16:13
          Ha ha ha... Skad ja to znam.
          ;).
          Tez jestem "kobitka" a 997 to jedyny program na ktory naprawde czekam (ku
          zdziwieniu calej rodziny ;).

          • Gość: juga IP: *.net 02.08.03, 23:36
            a ja nie patrzę bo się boję.
    • Gość: konopielka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 13:40
      ja też jestem kobietą i oglądam zawsze takie programy, zresztą ja jestem fanką
      policji ;-))))
    • 04.08.03, 07:37
      mam to samo niestety - chociaz pamietam, że kiedy program prowadził pan
      Płócienniczak - byl o wiele lepszy
      pozdrowka
      • Gość: bumbum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 13:43
        Parę tygodni temu był fajny odcinek: wisi sobie w studiu portret pamięciowy
        przestępcy, a pod nim siedzi kolo przy stoliku - policjant, w sumie nie wiem po
        co on tam siedział, ale wyglądał toczka w toczke jak ten z portretu nad nim
        hyhy. A minę miał taką (koleś , nie portret :P) " o k.. co ja tu robię, zaraz
        mnie ktoś rozpozna"
        :PPPPPP
        • Gość: eroll IP: *.chello.pl 04.08.03, 14:09
          szkoda że program nadawany jest tylko raz w tygodniu, chociaż to i tak lepiej
          niż kiedyś bo był nadawany raz w miesiącu. Może kiedyś będzie go można oglądać
          jeszcze częściej, pamiętam że parę lat temu był dwa razy w tygodniu oprócz
          zwykłego odcinka nadawano drugi mniej więcej o 18 tyle że bez scen z przemocą
          jednak nie przyjęło się to za bardzo.
    • 04.08.03, 19:18
      Hjeh-wiataj w klubie, ja też uwielbiam ten program:] Ps. Męza olej-niech sobie
      poogląda telenowele ;P
      • Gość: dsds IP: *.icpnet.pl 05.08.03, 09:58
        Mnie intryguje zbrodnia na emerytowanej nauczycielce we Wroclawiu( nie miala
        rodziny ,nie miala wrogow zero motywu) Z domu nic nie zginelo. Morderca
        (najprwdopodobniej kobieta) przebywala tam dwie doby. Sasiedzi widzieli ja w
        oknie...DZiwne bardzo..

        Jedyne co mnie smieszy w tym programie to portrety pamieciowe...Wszyscy sa
        tacy straszni ze jakbym takiego zobaczyl to na pewno dzwonie na 997..az dziwne
        ze tak latwo idzie sie ukryc..Twarze z rysunkow....RATUNKU!!
        • Gość: max IP: *.chello.pl 05.08.03, 10:12
          co sądzicie?????? Mi się podobała rekonstrukcja zabójstwa tego kolesia ze
          stacji benzynowej, przychodzi dziadek pochwalić się bronią i po libacji strzela
      • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 06.08.03, 15:03
        No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
        przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsiu nie
        może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
        sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką brawurą
        poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
        bezpretensjonalność.Fuj
        • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 17:43
          Gość portalu: mo napisał(a):

          > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
          > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsiu
          nie
          >
          > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
          > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką
          brawurą
          >
          > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
          > bezpretensjonalność.Fuj


          Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
          podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
          przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
          To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
          siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
          Fajbusiewicza.
          • Gość: eroll IP: *.chello.pl 06.08.03, 20:20
            mi się wydaje że fajbusiewicz trochę schudł ale może mi się wydaje, nie ma co
            narzekać na niego dobrze prowadzi i nie wyobrażam sobie by program mógł robić
            to ktoś inny.
          • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 07.08.03, 14:04
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > Gość portalu: mo napisał(a):
            >
            > > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało się już
            >
            > > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo Fajsi
            > u
            > nie
            > >
            > > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
            > > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z jaką
            > brawurą
            > >
            > > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
            > > bezpretensjonalność.Fuj
            >
            >
            > Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
            > podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
            > przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
            > To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
            > siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
            > Fajbusiewicza.

            Jak rozdzielić Fajfusiewicza od 977 to jego jedyne "osiągnięcie"które wydoił do
            zerzygania , wprowadził te amatorskie scenki żeby przyciągnąć widownię którą
            potem zagospodarował Big-brother .Tandeta ale jedyna "atrakcja".Nie zauważasz
            jak traktuje ludzi jak z nimi rozmawia, szczególnie pozwala sobie gdy rozmawia
            z przestępcami wtedy jest agresywnym "sumieniem społecznym" no poprostu agresja
            i chamstwo.Co ma Man do Fajfusiewicza ?
            • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 15:49
              Gość portalu: mo napisał(a):

              > Gość portalu: lola napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: mo napisał(a):
              > >
              > > > No naprawdę że jeszcze ktoś to ogląda.Chamstwo FAJFUSIEWICZA stało si
              > ę już
              > >
              > > > przysłowiowe.Rekonstrukcje poprostu tandeta.Scenografia jest taka bo
              > Fajsi
              > > u
              > > nie
              > > >
              > > > może już sidać (nie wstał by bez pomocy).Prowincjonalna tandetna
              > > > sensacyjka.Ambicje autora sięgają jednak dużo wyżej - pamiętacie z ja
              > ką
              > > brawurą
              > > >
              > > > poprowadził- Lecie tvp3 -błyszczał , śpiewał no sam wdzięk i
              > > > bezpretensjonalność.Fuj
              > >
              > >
              > > Pomyliłes watki, to nie jest "czy lubicie Fajbusiewicza?" ale 997, moze
              > > podsuniesz jakis pomysł na "ambitne" kino sensacyjne majace zrekonstruowac
              >
              > > przebieg wydarzen.Spielberg by sie przydał.
              > > To ze Fajb. wazy ze 100 kg to tylko jego sprawa, moze Wojtka Manna tez do
              > > siedzenia bedziesz zachecał.Prosze o przykłady przysłowiowego chamstwa
              > > Fajbusiewicza.
              >
              > Jak rozdzielić Fajfusiewicza od 977 to jego jedyne "osiągnięcie"które wydoił
              do
              >
              > zerzygania , wprowadził te amatorskie scenki żeby przyciągnąć widownię którą
              > potem zagospodarował Big-brother .
              No widzisz gros z fanów 997 nie trawi reality, wiec nas raczej nie
              zagospodarował.Tandeta ale jedyna "atrakcja".

              Widzisz, chodzi o to, ze własnie ta amatorszczyzna podoba sie oglądającym
              program.
              Nie zauważasz
              > jak traktuje ludzi jak z nimi rozmawia, szczególnie pozwala sobie gdy
              rozmawia
              > z przestępcami wtedy jest agresywnym "sumieniem społecznym" no poprostu
              agresja
              A ty jak rozmawiasz z przestepcami? Rozumiem ze łagodnie i elokwentnie zeby
              nie urazić przypadkiem gnoja, co?Przepraszam za wulgarnosc, widac pasuje do
              Fajbusiewicza, bo z przestepcami uwazam trzeba po imieniu.
              No ten argument powala.
              >
              > i chamstwo.Co ma Man do Fajfusiewicza ?
              Zarzuciłes mu jak zrozumiałam (cytuje "nie wstałby bez pomocy")zbytnia
              obfitosc ciała, wiec zapytałam czy ten sam zarzut kierujesz do Manna, bo on w
              programie tez zawsze stoi.Nie lubisz grubasów???

              • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 08.08.03, 14:40
                No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
                charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.Jeszcz coś z małego
                podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.

                Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości.
                (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)

                Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie nawet
                nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
                ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak nie
                przymierzając jakaś Lola./wybacz/
                • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 16:46
                  Gość portalu: mo napisał(a):

                  > No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
                  > charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.

                  No jezeli dla ciebie amatorszczyzna 997 i BB jest porównywalna, to po prostu
                  nie jestesmy w stanie sie zrozumiec.Nie "czujesz" tego i tyle.Twoje prawo.
                  Jeszcz coś z małego
                  > podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.
                  >
                  To nie ma nic wspólnego z podglądactwem realityszoł nudnego do bólu, w 997
                  ogląda sie PRAWDZIWE historie, przy uzyciu aktorów amatorów. Nie wiem czy
                  tobie chodzi o brak warsztatu aktorskiego czy o to, ze sceny dotycza
                  prawdziwych wydarzeń, stad niby to podgladactwo. Rozumiem ze gazet tez nie
                  czytasz, bo tam tylko co i rusz pisza ze ktos miał wypadek, powiesił sie,
                  utonał.To takze mozna podciagnąc pod ta ciekawska babcie.

                  > Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości.
                  > (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)
                  >
                  Wybacz, ale przestepca to dla mnie nie jest partner do rozmowy na poziomie.
                  Czy s...syn majacy na sumieniu ludzkie zycie, które z premedytacja komus
                  odebrał, zasługuje na miano człowieka? Bo dla mnie nie, ale ty widac bardzo
                  miłosierny jestes.Zapewne nie miałes z takim do czynienia.
                  > Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie
                  nawet
                  > nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
                  > ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak
                  nie
                  > przymierzając jakaś Lola./wybacz/

                  No, gdyby Fajbusiewicz wygladałby jak Lola, to nie opędziłby sie od adoratorów.
                  Mam nadzieje ze ty porazasz uroda, skoro taki krytyk z ciebie,w takim razie
                  ciesz sie ,niektórzy maja pewne defekty, np. tuszę lub łysine, ale to nie
                  powód by ich dyskredytowac. Poogladaj sobie Ibisza, ponoc wcielenie wdzięku,
                  skoros taki esteta.
                  • Gość: eroll IP: *.chello.pl 08.08.03, 17:29
                    gospodarz takiego programu nie musi być pięknisiem
                    • Gość: lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 20:53
                      Gość portalu: eroll napisał(a):

                      > gospodarz takiego programu nie musi być pięknisiem
                      Ale "ma" jakis uraz bo M.F. i tego nie rozumie
                  • Gość: mo IP: *.toya.net.pl 13.08.03, 12:40
                    Gość portalu: lola napisał(a):

                    > Gość portalu: mo napisał(a):
                    >
                    > > No przecież mówię że skłonność do tandety i amatorszczyzny jest
                    > > charakterystyczna dla wielbicieli Big-Brotheta i 997.
                    >
                    > No jezeli dla ciebie amatorszczyzna 997 i BB jest porównywalna, to po prostu
                    > nie jestesmy w stanie sie zrozumiec.Nie "czujesz" tego i tyle.Twoje prawo.

                    To racja .Nikt nikomu nie zabrania oglądania 997 ale zachwyty to moim zdaniem
                    przesada.Być może nie czuję tej głupiej sterowanej inscenizacji w BB na
                    ludziach ,w 997 na faktach.

                    > Jeszcz coś z małego
                    > > podglądacza czy babci wygladajacej przez cały dzień przez okno.


                    > >
                    > To nie ma nic wspólnego z podglądactwem realityszoł nudnego do bólu, w 997
                    > ogląda sie PRAWDZIWE historie, przy uzyciu aktorów amatorów. Nie wiem czy
                    > tobie chodzi o brak warsztatu aktorskiego czy o to, ze sceny dotycza
                    > prawdziwych wydarzeń, stad niby to podgladactwo. Rozumiem ze gazet tez nie
                    > czytasz, bo tam tylko co i rusz pisza ze ktos miał wypadek, powiesił sie,
                    > utonał.To takze mozna podciagnąc pod ta ciekawska babcie.

                    Straszne drażliwa jesteś.Aż podejrzane ... Spokojnie rzecz biorąc jest
                    zasadnicza różnica -gazeta jest informacją a 997 inscenizacją na poziomie
                    BB.Skonstruowaną dla uciechy gawiedzi i to wszystko.Nie wszyscy z występujących
                    w rekonstrukcjach to amatorzy , amatorska jest inscenizacja i nie ma szansy
                    stać się inna .Jeśli nie czujesz tej delikatnej różnicy to jesteś dobrym
                    materialem na oglądacza nie mającego innych potrzeb jak tylko odrobina
                    adrenalinki czy zaspokojenia ciekawości na poziomie gapiów zgromadzonych na
                    ulicy bo ktoś został potrącony .
                    To są dramaty ludzkie coś co nie podlega rozpatrywaniu , inscenizowaniu ,to
                    życie napisało i nikt tego nie polepszy ani nie pogorszy, dosłownie cytując.
                    Prawdziwa inscenizacja bierze poczatek z realnego życia ale tworzona przez
                    ludzi z odrobiną choćby wrażliwości ma coś do powiedzenia , tworzy
                    symbol ,metaforę / tu mówię już o artystach /opowiada o innych nie jest
                    płaska , jednostronna .Dramat ofiary ale i przestępcy / tu znowu się zasadniczo
                    różnimy/.To są zarzuty do tego typu programów a 997 jest ich prowincjonalnym
                    wydaniem , na dodatek z przekonanym o swym gwiazdorstwie palantem.Trochę sie
                    rozgadałem ...

                    >
                    > > Z wszystkimi trzeba rozmawiać jak z człowiekiem a nie zgrywać doskonałości
                    > .
                    > > (Będąc do tego zakompleksionym grubaskiem z wygórowanymi ambicjami)
                    > >
                    > Wybacz, ale przestepca to dla mnie nie jest partner do rozmowy na poziomie.
                    > Czy s...syn majacy na sumieniu ludzkie zycie, które z premedytacja komus
                    > odebrał, zasługuje na miano człowieka? Bo dla mnie nie, ale ty widac bardzo
                    > miłosierny jestes.Zapewne nie miałes z takim do czynienia.

                    Każdy jest partnerem do rozmowy i czsami dużo ciekawszym niż się wydaje nie
                    jestem sędzią nie znam się na winie ... ale wiem że lepiej by było żebyś i ty
                    nie była sędzią.Może się mylę i masz prawo osądzać /Trochę miałem do czynienia/

                    > > Co do porównania Mana i fajfusiewicz .Man ma coś czego fajfusiewicz sie
                    > nawet
                    > > nie domyśla - WDZIĘK I TALENT.Powiedzmy to bardziej obrazowo , kiedy Man
                    > > ubierze sukienkę wygląda śmiesznie.Natomiast fajfusiewicz wygladał by jak
                    > nie
                    > > przymierzając jakaś Lola./wybacz/
                    >
                    > No, gdyby Fajbusiewicz wygladałby jak Lola, to nie opędziłby sie od
                    adoratorów.
                    > Mam nadzieje ze ty porazasz uroda, skoro taki krytyk z ciebie,w takim razie
                    > ciesz sie ,niektórzy maja pewne defekty, np. tuszę lub łysine, ale to nie
                    > powód by ich dyskredytowac. Poogladaj sobie Ibisza, ponoc wcielenie wdzięku,
                    > skoros taki esteta.

                    Trochę za bardzo się przywiązałaś do formy ja mówię o treści./Jaka wrażliwa na
                    ludzkie ułomności a taka bezwzględna dla przestępców?/ Wdzięk w moim rozumieniu
                    to indywidualność , naturalność ,szacunek dla ludzi... czy ktoś wygląda jak
                    D.Rinn czy jak E.Górniak nie ma nic do rzeczy.A że jestem trochę złośliwy ...
                    no jestem. Ibisz to dobry przykład tak plastikowy że jak postukać to echo
                    niesie i głupota razem ze sztucznością aż dudni.I jest w tym podobny do
                    fajfusiewicza obaj wymyśleni do bólu i niesmaku - Fuj fusiewicz.A estetą w
                    rzeczy smej jestem .Tylko się nie obrażaj i walcz pojęciami a nie słowami.


    • Gość: HASAN_SAS IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.08.03, 10:08
      zawsze sie usmieje do lez ogladajac te slabe scenki. najlepsze sa starsze
      kobiety udajace poszkodowane normalnie smiech na sali co one za krzyki
      podkladaja :)
      • Gość: ultra75 IP: 213.17.153.* 07.08.03, 11:14
        Lubię, chociaż teraz już oglądam zdecydowanie rzadziej. Pamiętam 997 z drugiej
        połowy lat `80 kiedy był tylko raz na miesiąc - chyba w środy - wtedy zawsze z
        siostrą czekałyśmy na niego z niecierpliwością... Scenki z amatorami były
        rewelacyjne - można było umrzeć ze śmiechu z powodu dialogów - bo oczywiście
        przedstawiane sytuacje już zdecydowanie śmieszne nie były. I z tego co
        pamiętam, to po każdej "rekonstrukcji zdarzeń" były pokazywane prawdziwe
        zdjęcia z miejsc zbrodni - i to było naprawdę straszne. Szczególnie
        zapamietałam jedną sprawę, chyba z Krakowa, gdzie taki starszy gośc - EMIL
        PASTERNAK - zacementował jednego faceta na żywca w beczce i postawił ją na
        podwórku! Pasternaka skazali i widziałam potem jakiś inny program, w którym
        były wywiady z więzniami i właśnie między innymi z nim. Ten człowiek był
        normalnie przerażający, do dzisiaj go pamiętam. Ktoś jeszcze to pamięta?
    • Gość: bart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 11:45
      jak fred skarpeta został misjonarzem to tytuł z okładki książki fajbusa 'sto
      niwykrytych zbrodni' niewąskie nie?
      • Gość: max IP: *.chello.pl 13.08.03, 13:06
        w ostatnim odcinku była sprawa zabójstwa jakiegoś ogrodnika, zabił go jakiś
        koleś faceta który u niego robił był on niby ruskiem tak mnie wqurwił bo ciągle
        tylko powtarzał ocień haraszo i co ty zdjełał
    • 15.08.03, 11:45
      beznadzieny serial
    • Gość: babeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 10:12
      mój mąż mówi to samo, ale ja lubie 997
    • Gość: Iga IP: informatyka:* / 192.168.117.* 27.08.03, 10:53
      Albo to: "patrzaj, Władek, tamłuj kto leży..." - o zabójstwie na wsi.
      Kiedyś Fajbusiewicz przyjechal kręcić program o morderstwie dziewczyny w moim
      mieście. Znajomy policjant poweidział, ze był tak "miły" - normalnie gwiazda
      TV - że gliniarze się wkurzyli i maksymalnie utrudnili mu robotę. Program się
      nie ukazał:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.