Dodaj do ulubionych

Tomasz Jacyków...hmmm...

30.11.07, 09:19
Czasem zdarza mi się spojrzeć na tygodniowe wydanie Dzień dobry Tvn.
Mieszane uczucia zywię wobec Pana w tytule. Niby ma rację w wielu
wypadkach (przyznaję że na modzie się specjalnie nie znam więc
spierać się nie będę w kwestiach meritum) ale ta forma... Mam
wrażenie, że w tym co i jak mówi o tych ludziach na ulicch nie ma
ani dobrego smaku. Nie wiem - czy gość leczy kompleksy jadąc po
innych jak po łysych kobyłach?
No nie wiem, czy ja jestem jakaś przewrażliwiona???
--
Niebo nade mną
prawo moralne we mnie
TYLKO KTO PODE MNĄ LEŻY?
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 09:35
      a czymze innym on moze sie zaprezentowac ?

      wiedzą na jakikolwiek temat? ętelegencją? stylem ? smakiem? gustem?

      to zostajem mu tylko obrabianie czyjejs du..y dzieki czemu ma szanse
      na fuche u Steczowskiej
      --
      Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
        • menhir2 Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 17:16
          kubissimo napisał:

          > oczywiscie teraz kazdy watek trzeba podciagnac pod Steczkowska.
          > wez, napij sie wody dziecko

          Trzeba , bo szlachetna postac pana Jacykowa pojawiła sie ostatnio w mediach w
          związku z niefortunna wypowiedzą na temat Tanca z Gwiazdami i opinią jakoby
          zaaranzowana przez niego "Jusa" Steczkowska była tak piekna, ze pasuje bardziej
          do porshe niz "zwalista" Guzik.
          • singsing.ciang Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 17:46
            menhir2 napisał:
            >
            > Trzeba , bo szlachetna postac pana Jacykowa pojawiła sie ostatnio
            w mediach w
            > związku z niefortunna wypowiedzą na temat Tanca z Gwiazdami i
            opinią jakoby
            > zaaranzowana przez niego "Jusa" Steczkowska była tak piekna, ze
            pasuje bardziej
            > do porshe niz "zwalista" Guzik


            Przypomniało mi się właśnie, że nie tak dawno temu (bo ze 2 lata)
            Tomasz J. wyśmiewał się głośno i w mediach z Justysi, jako z osoby
            poginającej w niemodnych platformach i w ogóle wyglądającej ble. Ale
            Justysia godziwie zapłaciła, zatrudniła i Maestro teraz głośno
            CHWALI, że piękna no i , że świetnie ubrana (inaczej być wszak nie
            może bo Maestro ją ubiera). Ot, jak pewna kwota pieniędzy potrafi
            zmienić człowieka;)
      • alex_koz Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 10:21
        mozambique napisała:

        >
        > to zostajem mu tylko obrabianie czyjejs du..y dzieki czemu ma
        szanse
        > na fuche u Steczowskiej

        juz nie, jako ze Steczkowska sie na niego obrazila za jego
        wypowiedzi przed finalem TzG, ktore sprawily ze Polacy glosowali na
        Anie Guzik...

        teraz Jacykow jest juz tylko smiesznie ubranym starszym panem, ktory
        goli sobie codziennie cale cialo (jak powiedzial swego czasu w TVN
        Style) <lol>


        --
        Message of the day:
        Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f***
        the rest.
        • remik37 Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 10:32
          w TVN powinni powaznie sie zastanowić czy jest sens zapraszać tego
          faceta do wypowiadania się na wizji bo najwyraźniej działa on
          większości społeczeństwa na nerwy, jak dla mnie powinni go wysłać w
          kosmos
      • kkokos Re: Tomasz Jacyków...hmmm... 30.11.07, 15:59
        ależ on patrzy w lustro i to non stop, jeśli tylko ma takie w
        zasiegu wzroku
        Kilka lat temu, kiedy otwarto w Warszawie Forget-me-not na
        Chmielnej, reklamowane jako pierwszy w Polsce show room, pan Jacyków
        był tam w pakiecie na imprezach, które firmy organizowały dla swoich
        klienktów/reklamodawców/dziennikarzy. Widziałam, jak czekał na swoją
        kolej do wyjścia przed publiczność, przechadzając się w drugiej
        sali, w której stały witryny z biżuterią - każda witryna miała kanty
        obramowane lusterkami mniej więcej dwucentymetrowej szerokości. pan
        Jacyków nerwowo co sekunda poprawial sobie koszulę z falbankami przy
        mankietach (żeby broń boże nie wychodziło za dużo lub za mało, a
        przecież w ciągu ostatnich 30 sekund na pewno coś się przy tych
        falbankach zepsuło) i co chwileczkę przeglądał sie w tych
        dwucentymetrowych lustrach.... miodzio
        a, było to jeszcze w czasach, kiedy broń boże nie pokazywał oczu,
        zawsze (neizależnie od światła i pory dnia) chowając je za
        okularami, a okulary do połowy pod czapką. jak straszne trzeba mieć
        kompleksy, żeby się od świata odgradzać całym tym strojem? NIe wiem,
        ale współczuję

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka