Dodaj do ulubionych

Citibank International - AML Hub

24.05.10, 20:25
Witam, znajoma dostała propozycję pracy w AML Hub w Citibank
International na Chalubinskiego. Czy możecie podzielić się swoją
opinią na temat tego pracodawcy? Podobno jest to podobne centrum to
tego, które prowadzi RBS. Chodzi mi głównie o zweryfikowanie
pogłosek o ciągłych nadgodzinach (niepłatnych) oraz to, że niektórzy
pracownicy mają nawet po 100 nadgodzin miesięcznie. Nie chce mi się
trochę w to wierzyć. A jak z atmosferą pracy, udziałem w jakiś
projektach albo szansą na awans? Są jakieś? Czy też wspomniane w
ogłoszeniu "możliwości rozwoju" kończą się na Team Leaderze?
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Andi IP: *.acn.waw.pl 24.05.10, 22:42
    heh - sam jestem ciekaw ;>
    No chyba że pracownicy citka dostali na wstępie zakaz wypowiadania
    się w necie - wtedy nie dowiemy się nic, ewentualnie od
    uciekinierów ;P

  • Gość: GOść-100 IP: *.sds.uw.edu.pl 12.06.11, 00:28
    Witam wszystkich, mam pytanie: bylem na tescie z angielskiego i z umiejetnosci analitycznych. Test na umiejetnosci analityczne napisalem nie zle, angielski troche kiepsko mi poszlo, ale znam 3 jezyki na perfect. Jakie mam szanse na zatrunienie? Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam,
  • Gość: Anonymus IP: *.chello.pl 12.08.10, 20:53
    Nadgodziny - nieplatne, bo taka jest polityka firmy, ale sa do odbioru,
    wiec pracownik nie robi za free. Co do 100 godzin to chyba jakis zart. Sa
    sytuacje gdy trzeba przycisnac i posiedziec w pracy ale sa to godziny do
    odbioru. Mysl ze w kadej firmie zdarzaja sie takie sytuacje wiec nie ma tu
    co narzeka. 100 nadgodzin to bzdura.
    Mozliwosci awansu - z tego co wiem to do tej pory od analityka do TL
    przeszlo kilka osob. Co moge powiedziec? Firma uczy naprawde duzo tyle ile
    sie nauczylem podczas pracy tam nie nauczylbym sie w innym banku.
    Jesli praca w miedzynarodowym srodowisku, ciagle kontakty z zagranica,
    nawet wyjazdy sluzbowe za granice i kontakt ze specjalistami najlepszymi w
    swojej dziedzinie nie jest rozwojem to nie wiem co nim jest. Jedno musze
    powiedzieć firma nie oferuje z góry ścieżki dla każdego pracownika.
    Pracownik który chce sie rozwijać musi miec pomysl na siebie i zgłaszać
    sie do różnych projektów, dzieki którym może wypłynąć.
  • Gość: Andi IP: *.acn.waw.pl 14.08.10, 13:53
    A jakie macie godziny pracy? (9-17 czy tak jak w RBS częściowo
    dostosowujecie się do obsługiwanego rynku i pracujecie np. 14-22?)
    Dużo was tam pracuje? Jakie języki są najbardziej pożądane?
  • Gość: K. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.10, 14:11
    Andi, ja też dostałam propozycję pracy w Citi, zaczełaś już?
  • Gość: Emka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.10, 11:26
    AML Hub rośnie i rośnie z każdym miesiącem. Teraz jest już nas ok. 200 osób.
    Będzie jeszcze więcej i jeszcze więcej możliwości, kolejnych międzynarodowych
    projektów. Wiem, że poszukiwani są analitycy z językiem czeskim, węgierskim,
    flamandzkim, hiszpańskim, tureckim. Dodatkowo każdy musi świetnie znać
    angielski. Coraz więcej przyjmowanych jest obcokrajowców. Niekoniecznie trzeba
    znać język polski. Pracujemy w stałych zmianach w godzinach 9-17. Potwierdzam,
    że doświadczenie można tu zdobyć kilkakrotnie szybciej niż w innych bankach i
    organizacjach.
  • karczycho1982 02.09.10, 20:29
    Proszę wybaczyć, ale Pani/Pana odpowiedź wygląda mi na odpowiedź pracownika Citi. Nie chciałem
    tam pracować po dokładnym zbadaniu, co to za praca, choć mi ją proponowano.

    1. Citibank International nie jest bankiem.To spółka Citibanku, ale niebankowa, tylko operacyjna.
    2. Firma nie szuka analityków, ale ale dyspozycyjnych wklepywaczy danych.
    3.Praca nierozwojowa, wedle określonych regułek. Zero myślenia. Angielski rzeczywiscie
    wymagany.
    4. Zatrudnienie przez firmę zewnętrzną, a nie przez samą spółkę
    5. Warunki pracy okropne - open space, w ciągłym hałasie, kiepskie zaplecze sanitarne
    6. Niepłatne nadgodziny. Praca w soboty. nie można odbierać wolnego - bo nie ma kiedy - tyle
    roboty. W sumie - ciekawe, co na to PIP?
    7. Żadnych szans na awans. Team Leaderami zostają osoby, które pracują tam co najmniej rok.
    Brak stanowisk managerskich.
    8. Parcie na pracę na czas. Nie wiem, dlaczego nazywają to analizą transakcji, bo to z analizą ma
    tyle wspólnego, co nic....
    9. spora rotacja. Każdy, kto znajdzie lepiej płatną pracę - zaraz z tamtąd ucieka.
    10. Za granicę to wyjeżdżają managerowie i ludzie z projektu. Reszta siedzi na miejscu.

    Podsumowując: praca dla zdesperowanych studentow, ze średnim angielskim.
    Ja jednak wolę prawdziwe banki. Pozdrawiam, Tomasz.
  • Gość: Andi IP: *.acn.waw.pl 02.09.10, 22:46
    Odpowiadając na jedno z poprzednich pytań do mnie - nie, nie szukam pracy w AML HUB citka,
    pracowałem w Hubie ABN (pod koniec RBS) i starczy. Ot ciekawość ;P (z obecnych pracowników
    RBS nikt tu raczej nic nie skomentuje bo ponoć mają zakaz ;)

    Ostatnie 2 opinie są skrajne - pewnie ta mega pozytywna jest osoby która właśnie tam przyszła i
    została odpowiednio "nakręcona" PR-owo (też macie takie fajne cykliczne spotkania na których
    wam mówią że wasze miejsce pracy jest naj naj naj i jesteście szczęściarzami że macie taaakie
    możliwości ?).

    Co do ostatniego wpisu:
    - wklepywacz danych to jednak przesada, nie wiem jakie "kejsy" są u Was ale w ABN trzeba było
    jednak całkiem sporo myśleć ;)
    - zatrudnienie przez firmę zewnętrzną - jeśli tak to lipa,
    -open space - mi akurat tego brakuje, zwłaszcza miejsca przy dużym oknie z ładnym widokiem ;P
    - TL po roku - to chyba akurat nieźle?
    - brak stanowisk managerskich - a w "prawdziwych" bankach to niby są? Chyba dla pociotków bądź
    austiaków, belgów czy innych zesłańców z kraju "spółki- matki".

    Andi
  • Gość: była pracowniczka IP: *.ip.netia.com.pl 03.09.10, 08:22
    hej. Byłam tam na stażu,ktory od pracy analityka rożnił się jedynie pensją mniejszą o połowę.Atmosfera
    jak w obozie koncentracyjnym.Nie wiem skąd masz info o możliwosci zostania leaderem po roku,bo o ile
    wiem,to nawet pracujac tam dwa lata nie masz szans na awans. Mozesz po roku zostac takim starszym
    analitykiem,dostajesz taką samą kasę ale zasuwasz za leadera.Nie polecam.Teraz pracuje w banku w
    analizie kredytowej,skonczyłam w tym kierunku studia-i jestem zadowolona. Hub jest dobry dla
    studentow albo dla bardzo małowymagających ludzi.Praca mało skomplikowana,bardzo
    monotonna.Zgadzam się,ze nie ma nic wspolnego z wykrywaniem prania pieniędzy.Nawet nie ma z tego
    szkolenia tylko ze scenariuszy jak rozwiązywac kejsy.
  • Gość: KaMa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 23:20
    Chiałabym napisać coś od siebie w tej dyskusji.
    Praca w tym obszarze to nie bieganie jak detektyw i szukanie bandytów, ale analizowanie transakcji pod kontem przeciwdziałania praniu pieniędzy. Rzeczywiście są tu potrzebne osoby, ktore lubią analizy. Ale praca nie jest monotonna, chociażby dlatego, że obsługujemy cały region EMEA, więc często mamy do czynienia z przypadkami różnic międzykulturowych.

    Z tego co wiem, wszyscy pracownicy mają umowy na Citi (ja na pewno). Do tego Citi proponuje naprawdę ciekawy (w porównaniu z innymi instytucjami) pakiet benefitów, chociażby III filar, który w wielu firmach w ogóle nie instnieje (oprócz podstawowych jak opieka medyczna, karta Multisport).
    Nominacje na liderów widziałam na własne oczy i wiem, że niedługo znowu będą rekrutacje.
    Poza tym, wiem, że za super wykonywanie zadań jest dodatkowa kasa (ja jeszcze niestety nie miałam okazji dostać, ale inne osoby tak).

    Co do szkoleń, to owszem są i to prowadzone przez ekspertów w tym temacie. Na początek 3 tygodnie, a potem w trakcie pracy kolejne.

    No i atmosfera jest super. Pracuje się z młodymi ludzmi. Czasem nawet wychodzimy gdzieś razem wieczorem.

    Zgadzam się z kilkoma moimi przedmówcami, o swoją ścięzkę kariery trzeba samemu zadbać, a nie czekać, aż Ci wszystko pod nos podstawią.

    A osobie, która nie wiedziała, że Citibank International do nie bank, tylko spółka zajmująca się wieloma operacjami w regionie EMEA gratuluję wiedzy o rynku!
  • Gość: gos IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.10, 08:13
    Szkolenia prowadzą ludzie,ktorzy tam pracują na codzien.Nie ma żadnych ekspertow.Osoby zaraz po studiach,ktore nie mają pojęcia ani o analizie,ani o praniu.Bez doswiadczenia.Dla mnie żenada.Jestem po szkoleniu i tu pracuję ale mam już inną pracę.
  • Gość: Doco IP: *.gdynia-laczpol.mm.pl 14.09.10, 21:12
    Dzisiaj dzwonila do mnie osoba z firmy rekrutacyjnej i w kwestii wynagrodzenia i profitow wspomniala wlasnie o prywatnej opiece medycznej, o Multisport, III filarze oraz o premiach. Tylko ze kwestie zwiazana z premia tak jakos wytlumaczyla ze nie jest to ani konkretna, ani stala kwota i w sumie to zalezy tylko od managera czy, ile i kiedy ja da. Idac dalej jakoze napisalas: "(ja jeszcze niestety nie miałam okazji dostać, ale inne osoby tak)" chcialem spytac jak dlugo tam pracujesz? Pytam poniewaz chcialbym sie dowiedziec czy jest wogole sens liczyc na "premie" + "wynagrodzenie podstawowe" jako pewna wyplacana okresowo (moze nie co miesac ale np co kwartal) kwote ktora jest realnie do zdobycia. Czy raczej nie ma sensu bo te premie dostaje nie jeden pracownik na 3, a jeden na 10 albo 20 osob? I wogole jakiego rzedu to sa pieniadze?
    Ciekawi mnie rowniez wysokosc wynagrodzenia. O ile wiem mediana dla Warszawy to 5200 brutto a w czasie rozmowy rekrutacyjnej wyszlo ze proponuja max 4500 (czyli bez rewelacji), Czy to jest norma czy w indywidualnych przypadkach moze byc wiecej? Nie wiem poprostu czy i jak bardzo powaznie mam traktowac ta oferte bo mam stabilna prace i juz kilkuletnie doswiadczenie w miedzynarodowej firmie jako specjalista ds. danych ekonomicznych, znam kilka jezykow obcych i choc w moim miescie mediana wynagrodzenie jest nizsza od tej w wawie to razem z premiami wychodzi ze zarabiam lekko ponad 5000 brutto czyli wiecej niz na tym (pierwszym) etapie rozmowy mi zaproponowano.
  • forumowe 14.09.10, 22:04
    Czesc, nie spodzianka, ze sie tak watek rozrosl. Kolezanka sie tam zatrudnila, ale juz tam nie pracuje. Ale widze ze tam u nich to stala rekrutacja.
    Do Doco: 4500 to max - taki maja budzet. W maju dawali 3800 -4200. I tak jest lepiej.
    Za nadgodziny nie placa, kaza odbierac dni wolne ale nie ma tych dni kiedy odebrac i sie robi problem. Ostatnio w soboty tez pracowali. A te premie to taka nagroda za szczegolne osiagniecia, podobno po ok. 500 zeta, ale taka premie w ciagu roku mozna dostac tylko dwa razy. Nie wiem jaki jest max kwoty. To sie musisz pani z firmy dopytac. A i premie dostaje w miesiacu tylko kilka osob, jak ich tam teraz jest 200 to latwo sobie obliczyc.
  • Gość: aloalo IP: 199.67.203.* 29.09.10, 16:56
    Moja siostra tam pracuje i wcale nie narzeka. Dostała premie i wcale nie 500 :) owszem w całym COE dostaje się premie nawet do 4tysi dwa razy w roku, plus są wyjątki, ale dla Hubu jest specjalny program więc można więcej.
    Szkolenia to akurat mi bliższa działka i znam 2 osoby, które je robią. Ania jest naprawdę ekspertem w swoich fachu. Polemizowałabym także z możliwościami awansu. Oni mają duże struktury i potrzeba team leaderów, więc można naprawdę się szybko załapać. Pytanie tylko czy ktoś szuka możliwości czy siedzi na swoim miejscu i liczy na to, że ktoś się domyśli, że on chce awansować. Sama pracuje w tej korporacji i nauczyli mnie, że jak się mówi o awansie to się go dostaje. Może w banku jest dopiero po dwóch latach, ale w COE idzie to szybciej.
  • Gość: aloalo IP: 199.67.203.* 29.09.10, 16:59
    przy okazji umowę się ma od razu z Citkiem, a rotacja jest słaba. Ludzie z poza firmy nie mają pojęcia a widzę, że robią z siebie ekspertów.
  • Gość: panna IP: 87.205.147.* 14.10.10, 14:18
    Praca w Citi.... nie polecam!!!!! pracowałam tam.
    po pierwsze- fatalna atmosfera, statystyki wysyłane są do pracowników co godzinę (a po 16stej co kwadrans)!!!! co tylko napędza wyścig szczurów i niepotrzebnie stresuje.
    Poza tym kasa marna w porównaniu z innymi hubami w Warszawie.
    A na dodatek biurowiec na Chałubińskiego jest stary- mało miejsca, grzyb i syf, nawet porządnej kuchni nie mają gdzie można by zjeść kanapkę.
    aha- i nie ma darmowej kawy.
    No a jak poznacie pewną Anię z zezem (kto pracował w AML hub ten wie o kim mowa) to przekonacie się, że to nie jest dobre miejsce do pracy...
  • Gość: gość IP: *.pg.com 11.10.10, 16:09
    Witam,

    Dostałem zaproszenie na Chałubińskiego na test z języka angielskiego. Pytanie czy jest to sprawdzenie ogólnej znajomości języka czy chodzi o specjalistyczny język branżowy?
  • Gość: fifi IP: *.chello.pl 26.10.10, 19:40
    praca z tekstem,
  • Gość: Odradzacz IP: *.ingbank.pl 19.11.10, 08:59
    Nie widze ani jednego powodu, dla ktorego osoba po studiach z chociaz odrobina ambicji miala tkwic w hubie. Pracowalem tam poltorej roku i odejscie traktuje jak blogoslawienstwo.
    Kasa kiepska wziawszy pod uwage monotonie pracy, merytorycznie nie uczysz sie niczego, tylko wrzucania roznych nazw w google, nie znasz nawet zadnej ustawy. Premie i awanse owszem, dla tych, ktorzy sie wyrozniaja, ale nie inteligencja, a umiejetnym wlazeniem-wiadomo-gdzie.
    Pozytywne opinie pochodza od ludzi podatnych na pranie mozgu, sklonnych wierzyc, ze tworza historie aml, typu wspomnianej juz Ani z zezem. Podsumowujac - jestes jednym z 200 kiepsko oplacanych trybikow, do tego z alergia od tkwiacego w klimatyzacji grzyba.
  • Gość: PL IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 15:43
    A ja uważam, że HUB jest dobrym miejscep dla osoby tuż po studiach o ile nie zostanie tam dłużej niż rok góra dwa. Lepsze to niż np jakiś zapyziały asystent księgowej w polskiej Sp z o.o a o takiej alternatywie mówimy z reguły w przypadku oób bez doświadczenia.
  • Gość: passionplace2 IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.11, 21:28
    Ponoć citybanku nioe poleacają jako pracodwacy..
    00
    Warszawa
  • Gość: stuxorg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 16:27
    Cześć, zauważyłem, że na portalach rekrutacyjnych są oferty pracy w tej firmie. Zastanawiam się czy warto odpowiadać na ogłoszenie, czy ktoś kto pracował na tym stanowisku, mógłby napisać na czym polega ta praca? czego dotyczy? co się robi przez cały dzień w pracy?
    pzdr.
  • biografia 05.12.10, 09:23
    praca polega na klepaniu kejsow im wiecej tym lepiej
  • Gość: corleone IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.10, 20:23
    a ile wynosi tam okres wypowiedzenia umowy dla analityka? słyszałem, że to 1 miesiąc. może ktoś to potwierdzić?

  • Gość: bla bla bla IP: 188.33.35.* 22.12.10, 11:42
    Polecam zajrzeć do kodeksu pracy...
  • Gość: rbs? IP: *.home.aster.pl 23.12.10, 21:15
    Dostałem niedawno propozycję pracy w AML w RBS. Czy ktoś kto miał styczność z RBS mógłby powiedzieć czy rzeczywiście jest "przeciętnie", tak jak w Citi?
  • Gość: Onet IP: *.ip.netia.com.pl 27.12.10, 20:06
    Citek:
    - nieplatne nadgodziny (niby to, co wypracujesz, mozesz odebrac, ale jak nie masz papieru od przelozonego, ze godziny te zostaly ci zlecone z polecenia - to zapomnij o odbiorze)
    - placa: max 4500 brutto
    - koszmarne warunki lokalowe - 2 kabiny w toalecie na 50 dziewczyn!
    - praca w soboty

    RBS
    - platne nadgodziny
    - niezle warunki lokalowe, ale gorszy dojazd
    - placa brutto wiecej niz citek

  • Gość: rbs? IP: *.home.aster.pl 28.12.10, 15:09
    Wydaje mi się, że jak na pierwszą pracę zaraz po studiach, to aml rbs nie jest taki zły. Ok, zajdzie się kilka poważnych wad, jak np.:
    - brak ścieżki awansu (tylko TL)
    - praca niezbyt rozwojowa
    - kiepski dojazd

    Ale jest też kilka mocnych plusów:
    - praca w młodym zespole
    - możliwość aktywnego wykorzystania dwóch języków obcych
    - całkiem niezłe warunki finansowe i pakiet socjalny
    - raczej praca 8h bez konieczności zostawania dłużej, a jeśli nawet, to...
    - dobrze płatne nadgodziny

    Uważam, że na "okres przejściowy", na czas szukania lepszej pracy są to niezłe warunki.

    Mam jeszcze kilka pytań do osób znających realia rbs:
    - jaka płaca jest na wejście w aml? da się wynegocjować powyżej 4000 brutto?
    - czy zależy to od zespołu, czy płaca jest mniej więcej taka sama dla wszystkich?
  • Gość: Olaf IP: *.acn.waw.pl 01.01.11, 20:03
    Kasa zależy od tego, jak bardzo zależy im na pozykaniu kogoś z językiem jakim władasz. Tj. jeśli np. będą szukać kogoś z duńskim a ty będziesz jedyną osobą mówiącą perfect to możesz wynegocjować dużo więcej nić 4 K brutto.

    Nie do końca zgadzam się z następującymi +/-:
    ,,-":
    ,,kiepski dojazd" - ja miałem idealny, 10 minut i jestem ;)
    ,,praca niezbyt rozwojowa"- zamiast "niezbyt" proponuje "w ogóle nie"

    ,,+"
    ,,praca w młodym zespole" - tak ale dlatego, że Ci starsi odeszli - duża rotacja
    ,,całkiem niezłe warunki finansowe i pakiet socjalny" - nie skomentuje ale zwłaszcza pakiet socjalny mnie rozśmieszył ;P Jedynie medicover na plus ;)
    ,,dobrze płatne nadgodziny"- zależy od zespołu, projektu. Jak ja pracowałem w moim zespole nie było nadgodzin, praca 8 ha - tu się zgodze.

    Największy i w zasadzie jedyny plus to te języki - choć wartość dodana "działa" przez pierwsze 5-6 miesięcy. Potem i w tym aspekcie jest stagnacja ;)
  • Gość: rbs? IP: *.home.aster.pl 01.01.11, 20:37
    Co do wynagrodzenia, to uważam, że 4k brutto za normowany czas pracy z płatnymi godz. jak się w ogóle pojawią, to nie jest tak źle jak na pracę od razu po studiach.

    Oczywiście można gdzie indziej wyciągnąć więcej - np. 6k w PWC- ale wtedy trzeba się liczyć nieraz z 60h tygodniem pracy i darmowymi nadgodzinami. Coś za coś.
  • Gość: Olaf IP: *.acn.waw.pl 02.01.11, 17:31
    4K to rzeczywiście nie jest tak źle jak na osobę po studiach, tyle tylko, że tam nie masz żadnych perspektyw na podwyżkę. W normalnej firmie/banku dostajesz te 3,5-4,5 na wejście i "tytuł" młodszego analityka. Po roku zostajesz analitykiem iutd. aż do starszego specjalisty, potem jest jeszcze kierownik/naczelnik i wyżej. W RBS jest analityk (czasami zaczynasz jako młodszy analityk) a potem od razu TL(nieliczni). Zaczynając za 4K po studiach co jest ok masz świadomość że za 10 lat będziesz w dokładnie tym samym miejscu podczas gdy Twoi znajomi w innych firmach będą piąć się po szczeblach kariery (stanowisko/kasa/rozwój zawodowy)...

  • Gość: rbs? IP: *.home.aster.pl 02.01.11, 21:59
    Racja, natomiast traktowałbym raczej tę pracę jako "poczekalnię" - 3 m-ce okresu próbnego, a jeśli bym został, to max na rok.
  • Gość: atlantyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 22:57
    Ktoś wie może jak przebiega rekrutacja w RBSie, czego można się spodziewać?
  • Gość: atlantyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 23:54
    Aha, chodzi o Analityka, z oferty wynika, że w Hub. Ktoś się orientuje jaki jest zakres zadań? Jakiej stawki płacowej można się spodziewać?
  • Gość: tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 17:23
    Pewnie jesteśmy w tym samym "rzucie" rekrutacyjnym. Jestem po rozmowie z TL i czekam na odpowiedz czy będzie kolejny etap z HR, a jak u Ciebie? W trakcie tego co gadałem spodziewać się można jakieś 2200 na rękę :/
  • Gość: Zygi IP: *.ip.netia.com.pl 01.02.11, 10:58
    strasznie mało płacą... Ja już jestem po rekrutacji, ale i tak wybrałem inną ofertę, bo okazało się, że w Citi mam siedzieć 8h i nie są elastyczni - a ja jeszcze studiuję.
    W głupim call ceter płacą więcej.
  • Gość: atlantyda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 17:18
    Waham się, faktycznie kiepsko finansowo, spodziewałam się , że będzie lepiej. Czy ktoś z obecnie pracujących może potwierdzić, że pensje zależą tylko od podanej przez nas sumy?
  • Gość: mnm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 22:51
    Każdy analityk zarabia ok 2100 na rękę w AMLu w RBS,nie ma obecnie tam szans na podwyżkę a jeśli już to po rocznej ocenie 5% hahaha. Atmosfera super, płatne nadgodziny są zawsze dla chętnych. Jak ktoś nie chce albo nie może to siedzi równo 8h i wybywa.
    Ale z tegi co wiem od znajomych którzy tam pracują w Citi na wejście jest 3000 na rękę...
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 20:22
    z tego co wiem to nie każdy i nie zawsze - kwota która podałaś jest kwota minimalna.
  • Gość: Kaufmann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 15:20
    Chciałbym przeczytać waszą opinię na temat tego, które stanowisko wybrać.
    Od lutego będę studentem 4-go roku (dzienne), no i tak się składa że zostałem przyjęty do zespołu 'analityków' AML, ale za dość kiepską kasę (ok. 3k brutto). Z drugiej strony dostałem już też posadkę w funduszu inwestycyjnym jako praktykant, kasa niewiele niższa, ale 'praca' wg mnie ciekawsza (interesuje mnie praca w asset management docelowo), no i łatwiej pogodzić ze studiami. Poza tym będę pracować tylko do sierpnia - którą posadkę wybrać? Niby bardziej prestiżowy jest analityk AML (łatwiej będzie o kolejną pracę), ale po waszych komentarzach sam już nie wiem.
  • Gość: re IP: *.home.aster.pl 03.01.11, 19:23
    Myślę, że skoro za praktyki masz niewiele mniejsze pieniądze, a jednak dużo większe perspektywy, to bierz praktyki.

    AML w Citi czy RBS?

    Pzdr
  • Gość: Meg IP: *.spray.net.pl 03.01.11, 23:47
    Ile czekałeś na odpowiedź z Citibanku? byłam na teście w połowie grudnia i zastanawiam się ile trwa u nich rekrutacja.
    Jaki jest kolejny etap po teście z angielskiego?
    Pozdr
  • Gość: Kaufmann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 23:36
    skąd pewność że chodzi właśnie o citibank :) myślę że jeszcze będziesz musiała chwilę poczekać
  • Gość: ojutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 21:59
    u mnie po kilku godzinach,ze przeszedlem
  • Gość: GOSC IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.11, 11:51
    Za 3 brutto odpusc sobie. Bedziesz pracowal tak samo jak osoby zatrudnione "normalnie", ktore mają duzo wiekszą stawkę. Po hubie pracodawcy nie chca zatrudniac - nie ma niestety najlepszej opinii. Wybierz to, co chcesz robic docelowo.
  • biografia 08.01.11, 12:35
    za 3000 brutto jako analityk ? bardzo marne wynagrodzenie zwłaszcza ze nie ma praktycznie żadnych szans na podwyżkę (znaczną) przynajmniej w citi , w większości przypadków będziesz zarabiać tyle ile wynegocjujesz na rozmowie , co do użalania się jak w citi jest źle, to chciałbym tylko przypomnieć ze tam naprawdę nikt nie trzyma na silę :) pozdrawiam
  • Gość: wojtek IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.11, 16:07
    Witam, ide w srode na test z jezyka angielskiego, ktos tu pisal ze praca z tekstem, możecie to rozwinąć ? Wyszukanie jakiejs informacji, uszeregowanie akapitow ?

    Jak jest teraz z kaska ? w rozmowie podalem 3200 brutto i pani powiedziala ze mieszcze sie w widelkach a tu piszecie ze w maju dawali 3800-4200, no i jak teraz na rozmowie negocjowac wyzej :/. pzdr i dzieki za pomoc
  • Gość: Skuteczny IP: *.unknown.vectranet.pl 30.01.11, 03:23
    Jeśli Ci życie miłe, ... jak najdalej potrafisz.
    Nadgodziny
    Atmosfera żałosna.
    Ogólnie porażka jakich mało polecam poczytać inne opinie.

    Ja tam tyram i cały czas szukam czegoś innego
  • Gość: hubowicz IP: *.opera-mini.net 02.02.11, 17:22
    A ja Citka jako pracodawcę polecam.Praca bezstresowa jak ktoś robi swoje,umie sobie zorganizować pracë i mieć dobre kontakty z innymi działami i tzw.managementem.Nadgodziny nie są obowiązkowe,czasem trafiają się płatne a jak nie to odbieramy.Awansować można błyskawicznie,jak sie szybko opanuje proces,co nie jest trudne.Najważniejsze są chęci.Mnóstwo dodatkowy płatnych projektów,wspólne wyjścia,dużo śmiechu.A jak ktos jest dupa i tylko czeka z mu sie pod nos wszystko da to płacze
  • Gość: byly hubowicz IP: 87.204.214.* 03.02.11, 05:57
    Kłamiesz. Nadgodziny są obowiązkowe. I pokaż mi Team Leadera, który nim został po roku pracy w tej jednostce.
  • Gość: hubowicz IP: *.play-internet.pl 03.02.11, 06:24
    Mógłbym Ci pokazać przynajmniej 2-3 takie osoby. Inicjały KF, BS i EK coś Ci mówią czy niekoniecznie? Co do nadgodzin to powtarzam - nie są obowiązkowe. Są bardzo mile widziane, ale nie są obowiązkowe. Więc co się ciśnieniujesz od razu?
  • Gość: hubowicz IP: *.opera-mini.net 03.02.11, 06:57
    Nikt na 12p. nigdy nie miał obowiązkowych nadgodzin.Po co takie głupoty opowiadać?Dziwny sposób na wylewanie frustracji i zawodu.Czekam na komentarze w stylu-jestes z hr-u,masz wyprany mózg itp:)
  • Gość: mikrokosmos IP: 212.24.186.* 09.02.11, 21:26
    Ad. 1 potwierdzam nadgodziny nie sa obowiazkowe.
    Jak chcesz możesz zostać ale nikt cie do tego nie ma prawa zmusić.
    To ze sa osoby ktore zostają wynikać może z faktu że są płatne - ja przynajmniej
    dostaje za to dodatkowe pieniadze.
    Ad. weekendów - jak chcesz to możesz przyjść ale też nikt nie zmusza, i też są dodatkowo płatne, nawet lepiej niż w ciągu tygodnia.
    Ad. sztywnych godzin - to kwestia ustalenia z TL, ja na ogół jestem od 8-16. Ogromy plus to fakt że jak potrzebuje wyjść i coś załatwić to nie ma żadnego problemu.

    Ad.Ludzi którzy narzekają na tą pracę nie rozumiem co tu robią....droga wolna,
    przecież jak jesteście tacy zajebiści to idźcie do innej gdzie was docenią.
    Komentarze o kiepskiej atmosferze potwierdzają fakt
    że nie wszyscy powinni tam pracować.
    Ja mam przyjemność pracować w świetnym zespole.

    Jak dla mnie świetna praca jak na początek, pensja nie jest zła - uważam że jak
    dla kogoś kto zaczyna nawet bardzo dobra - plus języki.

    - Praca rzeczywiście nie dla wszystkich, czasem monotonna.
    - Szkolenia kiepskie, prowadzone przez osoby (RW) ktore jak dla mnie nie powinny
    szkolić, nie mają doświadczenia w bankowości i jedyne co potrafią to nauczyc sie
    na pamiec regulki ale to moja subiektywna opinia, moze ktos ma inna.

    Uważam ze po pół roku pracy zostać TL to na prawde dobry rezultat,
    w innych firmach trzeba zdecydowanie dłuzej czekac na awans

    Ja polecam
  • Gość: GOSC IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.11, 10:04
    do mikokosmosu: placenie za nadgodziny w weekend jest niezgdne z prawem pracy - powinienies dostac w zamian dzień wolny! Lepiej nie pisz takich rzeczy na forum, bo jeszcze PiP sciagniesz z kontrolą...

    Rekompensata pracy nadliczbowej w postaci dnia wolnego od pracy

    Pracownikowi, który ze względu na okoliczności uzasadniające pracę w godzinach nadliczbowych (czyli konieczność prowadzenia akcji ratowniczej lub szczególne potrzeby pracodawcy), wykonywał pracę w dniu wolnym z tytułu przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy, pracodawca powinien zapewnić inny dzień wolny od pracy udzielony do końca okresu rozliczeniowego, w terminie z nim uzgodnionym (art. 151[3] kp). W zamian za pracę w dniu wolnym, np. w sobotę, pracodawca ma obowiązek udzielić pracownikowi pełny dzień wolny od pracy (a nie czas wolny od pracy!) niezależnie od liczby faktycznie przepracowanych godzin w tym dniu. Oznacza to, że jeżeli pracownik przepracował w takim dniu np. 3 godziny, to pracodawca obowiązany jest do udzielenia mu całego dnia wolnego.

    Udzielenie dnia wolnego w zamian za pracę w dniu wolnym powinno nastąpić w terminie uzgodnionym z pracownikiem jednak nie później niż do końca okresu rozliczeniowego, w którym taka praca miała miejsce. Pracodawca nie ma w takiej sytuacji prawnej możliwości zamiany formy rekompensaty, tzn. np. wypłacić pracownikowi wynagrodzenie powiększone o stosowny dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Udzielenie dnia wolnego jest bowiem jedyną przewidzianą w przepisach formą rekompensaty pracy w dniu wolnym wynikającym z przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy. Oczywiście nieudzielenie dnia wolnego prawdopodobnie spowoduje przekroczenie średniotygodniowej normy czasu pracy, za co bedziesz musiał wypłacić pracownikowi wynagrodzenie wraz ze 100% dodatkiem. Jednakże taka wypłata nie zaciera wykroczenia, jakim jest nieudzielenie dnia wolnego za pracę w dniu wolnym z tytułu 5-dniowego tygodnia pracy.

    Całego dnia wolnego (a nie czasu wolnego) udzielasz też zawsze pracownikowi, który świadczył pracę w niedzielę lub święto (art. 151[11] kp).

    Podstawa prawna:

    art. 151 § 1, art.151[2], art. 151[3], art. 151[11], art. 281 kp

    pozdrawiam, byly pracownik :-)
  • Gość: roman IP: *.opera-mini.net 27.02.11, 09:12
    a ja tam wolę kasę niż dzień wolny.Jakiś stary kodeks chyba masz,bo w nowym nic takiego nie ma
  • Gość: gosc IP: *.ip.netia.com.pl 28.02.11, 18:54
    www.kadryonline.pl/czas_pracy/za_prace_w__wolna_sobote__i_w_niedziele_oddaj_dzien_wolny_a_nie_czas_wolny_-980.html
    a jednak trzeba oddac dzien wolny :-)
  • Gość: aa IP: *.szczecin.mm.pl 20.06.11, 10:51
    Witam,

    chcialbym sie odizniesc do wypowiedzi "mikrokosmos"

    Jak dla mnie świetna praca jak na początek, pensja nie jest zła - uważam że jak
    >
    > dla kogoś kto zaczyna nawet bardzo dobra - plus języki.
    >

    zgadzam sie, jedynie wylaczylbym ludzi ktorzy pracowali kiedykolwiek za granica - ich poziom jezykowy moze sie cofnac

    > Ad.Ludzi którzy narzekają na tą pracę nie rozumiem co tu robią....droga wolna,
    > przecież jak jesteście tacy zajebiści to idźcie do innej gdzie was docenią.

    dokladnie - polecam wyjazd za granice np :)

    > Komentarze o kiepskiej atmosferze potwierdzają fakt
    > że nie wszyscy powinni tam pracować.
    > Ja mam przyjemność pracować w świetnym zespole.

    Wielu ludzi ktorzy pisze negatywne opinie to raczej juz tam nei pracuje, wiec nie rozumiem skad ta opinia?

    > Uważam ze po pół roku pracy zostać TL to na prawde dobry rezultat,
    > w innych firmach trzeba zdecydowanie dłuzej czekac na awans
    >

    TL to niewielki awans, znam ludzi ktorzy przyjechali z pracy w Irlandii w jednym z bankow do PL i dostali od razu prace team leadera w State Street w Krakowie (bez "awansowania"). Zreszta jak sie dobrze poszuka to jednak sa oferty pracy od razu na team leadera. Np:

    www.praca.pl/site/s,joboffers,type,page,id,95108.html



  • Gość: klara1980 IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 16:46
    Ostrzegam!!!

    Ok to ja sie moze wypowiem w tym temacie. Pracowalam tam 1.5 roku, była to moja druga praca, teraz mam trzecia, wiec jakies porównanie mam. Po pierwsze warunki pracy to totalna żenada, potwierdzam informacje o grzybie w klimatyzacji, odpadających od drzwi klamkach, małych śmierdzących kiblach itd. Do tego dochodzi open space bardziej przypominajacy końskie boksy niż stanowiska pracy. Cos absolutnie nie spotykane w innych miejscach - mam porownanie z 2 miejsc pracy oraz wielu rozmow kwalifikacyjnych które odbyłam. Jeżeli chodzi o możliwości rozwoju to raczej bardzo niewielkie. Żadnej wiedzy nie zabierzesz stamtad do nowej pracy, a to jest chyba warunek rozwoju....praca bardzo bardzo monotonna, nudna itd

    Najlepiej w tych warunkach sprawdzaja sie lizo dupy, które mocno podniecaja sie tym cos sie dzieje w pracy, wiadomo tam gdzie nie liczy sie wiedza zawsze znajda sie ci ktorzy potrafia gleboko wsadzic paluszek

    Podwyzki a i owszem sie zdarzaj po kilku latach mozna liczyc na 100-500 pln ( i to nie zawsze) co chyba kazdy zdrowo rosadkowy czlowiek moze ocenic jako spluniecie w twarz .....

    Wszystkich ktorzy polecaja miejsce pracy - kilka osob na forum łatwo poznac pamietam te slodkie wstawki o byciu TL jak dzis .....najsłodsze sa równiez awanse bez podwyzki ktore niestety zdarzaja sie dosc czesto

    kazdy kto poleca to miejsce niech odpowie na pytanie dlaczego rotacja wynosi okolo 75 % pracowników w ciagu roku ...... pamietam miesiace gdy z 10 osobowych zespolow zostawalo po 3-4 i nikogo to nie obchodzilo .... coz uznalam to za porazke, strate która trzeba poniesc .... bylo minelo ale kazdemu kto przekracza prog tej instytucji radze niech sie 2 razy zastanowi ........










    Do tego dochodzi cała masa idiotycznych zasad przepisów itd.


  • pytaaa 19.02.11, 00:35
    a powiedz jeszcze ile płacą na start?
  • Gość: gosc IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.11, 11:33
    zapomnij o słowie "na start"
    jaką pensje sobie wynegocjujesz, taka masz do konca
    no moze jak sie ladnie usmiechniesz do managera to po roku dostaniesz 200 zl podwyzki inflacyjnej

    przeczytaj pozostale posty, stawki są podane
  • pytaaa 19.02.11, 12:43
    ok, zapominam
    we wcześniejszych postach przewijają się różne.
    Ja celuję w ok. 4k netto. Czy to jest coś co łykną, czy raczej się udławią?
  • Gość: gosc IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.11, 12:46
    w postach masz podane kwoty brutto w przedziale od 3200 do 4500 brutto
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 27.02.11, 09:05
    jeśli nie pomyliłaś/-łeś netto z brutto,to bez szans.Chyba,że aplikujesz na stanowisko menagerskie...
  • Gość: 4olo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.11, 09:58
    i co? ktos cos wie? bo do mnie sie mieli odezwac do piatku i nic
  • Gość: Andrzej IP: *.bukowinska-gw.waw.supermedia.pl 19.03.11, 21:20
    Witam,

    Tak sobie czytam i czytam wasze wypowiedzi... i zastanawiam sie jak w takim razie wyglada drugi etap rekrutacji? mam tu na mysli etap po rozwiazaniu testu z angielskiego.... Jak dlugo trwa rozmowa? i jakie pytania sa zadawane?
    Czy moglby ktos wytlumaczyc na czym dokladnie polega rozwiazywanie tych kejsów?

    Pozdrawiam,

    Andrzej
  • Gość: Marta_002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 23:27
    Jak pracodawcy patrzą na doświadczenie zdobyte w HUBach? Lepiej sobie tym głowy nie zawracać i szukać gdzie indziej czy jednak warto?
  • Gość: Pracodawca IP: *.ip.netia.com.pl 22.03.11, 20:14
    Pracownicy nie mają żadnego doświadczenia w pracy w banku. Znają natomiast zasady panujące w korporacjach, i to jest na plus. Jeżeli potrzebowałbym pracownika do prostej, odtwórczej, powtarzalnej pracy, to osoba z hubu jest idealna. Zna swoje miejsce w szeregu i nie wymaga zbyt wiele. Oczywiście to dotyczy szeregowych pracowników. Osoby na stanowiskach kierowniczych są przeważnie po dobrych szkoleniach z zarządzania ludźmi, wiedzą jak wycisnąć z nich jak najwięcej. Skutecznie nauczeni zasad krótkofalowej motywacji (skuteczne do czasu, stąd ogromna rotacja w takich instytucjach). Wadą pracowników z hubów jest to, ze są przeważnie mało kreatywni, ale z drugiej strony zadowala ich pensja wpływająca co miesiąc na rachunek. I jeszcze jedno - obszar, w którym się poruszają. Przeważnie działają w obrębie prawa innych krajów, obsługują Irlandię, Danię, Niemcy itp. a o polskich realiach nie mają zielonego pojęcia. Osoba z takiego hubu, na rozmowie kwalifikacyjnej nie miała zielonego pojęcia kim jest Generalny Inspektor Informacji Finansowej, ani jakie są obowiązki raportowe polskich instytucji finansowych. Preferuję osoby z doświadczeniem bankowym i polskimi realiami.
  • Gość: Marta_002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 22:51
    Dziękuję za odpowiedź.
    Spytałm, bo niedługo kończę studia językowe, znam biegle dwa języki i jedyna realną szansę na zatrudnienie widzę właśnie w hubach lub w outsourcingu. Podejrzewam, że dośw. zdobyte w outsourcingu jest traktowane podobnie jak te w hubach. Zdaje sobie sprawę, że po studiach językowych nie mam szansy na zatrudnienie w "normalnej" firmie lub banku. Alternatywą jest oczywiście nauczanie lub tłumaczenia ale tego nie chcę robić. Pozostają mi więc tylko huby lub outsourcing. Zamierzam studiować zaocznie finanse. Zakładając, żę podjęłabym pracę w hubie lub outsourcingu i skończyła studia kierunkowe, to czy wówczas miałabym szansę na zatrudnienie w normalnej firmie lub w banku, do pracy nie tylko odtwórczej. Czy takie doświadczenie jednak nie "naznaczyłoby" mnie w oczach pracodawcy?
  • Gość: bohdan IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 20:19
    Marta,
    Nie rób tego, citi international to totalna porażka. Nie uzyskasz to żadnej wiedzy, tylko to co jest wymagane do funkcjonowania w korporacji na odcinku od a do b. Problem polega na tym że nie będziesz tego mogła zabrac ze soba do nowego miejsca. Sa to umiejetnosci charakterystyczne tylko dla citi....Jezeli chcesz sie rozwijac w finansach polecam studia, certyfikaty, rzeczy które daja konkrety.......
    Możesz oczywiscie traktowac to czystko zarobkowo, ale wtedy ryzyko wsiakniecia wzrasta......

  • Gość: Nowy IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.11, 19:37
    Czytam i czytam te wasze wypociny bo inaczej tych wypowiedzi nie da sie nazwac. Pracuje w citi od niedawna i jak narazie jest ok. Nie wiem czemu ktos kłamie mówiąc o jakiś klamkach odpadających, małych boxach, grzybie w klmatyzacji i złych warunkach sanitarnych. Ale od poczatku.
    Rekrutacja zaczyna sie od rozmowy telefonicznej, pozniej jest test z jezyka ang + test na spostrzegawczość (nie wszyscy moga go mieć), nastepnie jest rozmowa z TL, która dotyczy doświadczenia, edukacji, zainteresowan itd. + test na kreatywnosc lekko naciagana jak dla mnie, kolejnym i ostatecznym etapem jest rozmowa z menagerem (Karol lub Asia). Przechodzac te wszystkie etapy i majac doswiadczenie w branzy bankowej byłem lekko zaskoczony luznym podejsciem rozmowy. Zarobki jakie oferuja teraz wachaja sie między 3200 a 4500 brutto - zalezy od doswiadczenia, jezykow - to co ci zaproponuja jest nie do negocjacji !!. Szkolenie trwa niepelne 3 tyg i jest raczej ono mocno ogolne/ czasami mocno nudne :D. Po szkoleniu jestes brany pod skrzydla jakiegos bardziej doświadczoengo analityka i czaekasz na dostepy do sytemow. Jesli cos ci nie odpowiada to zmien trenera i znajdz sobie nowego, nikt ci nic na tacy nie da. Ktos kto nie pracowal w hubach musi wiedziec ze tutaj trzeba walczyc o swoje a nie siedziec jak szara myszka czekajac na wybawce. Boxy sa calkiem duze, pracuje sie na 19 calowcyh monitorach lcd. Na kazdym pietrze sa kuchnie, na jednych małe 4m2, na innych duze 30 m2(2 lodowki, mikrofalowki, czajniki i ekspresy do kawy).
    Teraz troche o atmosferze i o osobach narzekajacych o tej pracy :). Atmosfera zalezy niestety od przydziału do danego teamu, w jednym jest totalny luz i mozna sobie robic przerwe godzinna, w drugim jest to tylko 20 min, wiaze sie to z targetami do wykonania. Ludzie sa mili, usmiechnieci, oczywiscie zdarzaja sie wyjatki ale na 360 pracownikow jest ich mało. Tak naprawde wszystko zalezy od was jak podchodzicie do relacji z innymi ludzimi, sam jestem swiadkiem narzekan jacy to niektorzy sa ... a niestety w 99% ta osoba jest sama sobie winna, troche głupio jest sie wywyzszac i zadzierac nosa jesli jest sie nowym. Pozniej pozstaje tylko placz ze nikt mnei nie lubi, no ale niektorzy zawsze sr... wyzej niz du.. maja.
    Nadgodziny sie zdarzaja ale w tyg sa płatne 150% a w weekendy 200% takze mozna calkiem niezle dorobic do pensji. Ubior w hubie jest casual, 99% chodzi w jeansach + sweter.
    Na koniec jeszcze wspomne ze praca jest wmiare łatwa jak ktos ogarnia worda + jest multitaskerem. Jest to praca dla osob zaraz po studiach badz osob z malym doswiadczeniem bankowym i skorzystaniem z szansy, sa osoby w Hubie ktore byly na szkoleniu 28-35 lat i ja im sie nie dziwie ze narzekaja bo to nie jest praca dla nich, pech w tym ze przez te swoje lata kariery nie moga znalezc niczego lepszego... :) n/c
    Jak ktos ma pytania to smialo pisac postaram sie odpowiadac. glowa do gory
  • Gość: Marta_002 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 23:21
    To ja zapytam :)
    Piszesz, że jest to praca dobra dla osób zaraz po studiach, bez doświadczenia, czy jednak nie jest tak, że po doświadczeniu zdobytym w hubie nie będą Cię chcieli przyjąć do innych banków, "normalnych".- Jak to oceniasz z perspektywy osoby, która pracowała w innych bankach.
  • Gość: Nowy IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.11, 10:16
    Powiem ci tak, ja nie widze zadnego problemu pracowania/zdobycia pracy w "normalnym" banku. Jedynie widze problem wysokosci wynagrodzenia w tych "normalnych" bankach . Co by nie mowic Citi placi calkiem niezle za prosta robote. Sa osoby co zrobia target w 4-5 godzin i sa osoby ktore nie zrobia polowy targetu w 8 godzin. Korporacja nauczy ciebie nie tylko jakiegos doswiadczenia ktore moze bedzie pomocne ale troche takiego zycia w niej, poruszania sie, zalatwiania spraw, walczenia o swoje itd. W citi sa rozne szkolenia przez firmy zewnetrzne takze tez warto uwazac i sluchac. Warto sprobowac i samemu sie przekonac jak jest. Sam jakis czas temu czytalem to forum jako potencjalny pracownik i troche sie zrazilem do firmy ze sa rozne kwiatki :) ale zaryzykowalem i narazie mi sie podoba. Spiesz sie bo juz teraz bedzie tylko jedna rekrutacja !!
  • Gość: Sopel IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.11, 22:46
    Hmmmm
    Nowy wie wszystko o Citku ciekawe prawda, nawet wie że bedzie jedna rekrutacja i zmierzył wielkość boksu niesamowite!!!!!!!!!!!!

    problem takiego miejsca jest jeden i zasadniczy uczysz sie tylko tego co wymaga organizacja i jest jej potrzebne, Nigdzie indziej tego nie zabierzesz i bardzo możliwe że o to chodzi Marcie, która pisze ze później ciezko znalesc prace w normalnym banku. Z reguły pracuje sie tu 2-3 lata a rotacja jest ogromna okoo 70%. MoZe niech Nowy sie wypowie dlaczego z tak wspaniałego miejsca odchodzi tak wiele osób ????

    Zwróćcie uwage na ostatnio oferte Credit Suisssa z Wrocławia i ich Center of Excelence, podobnie jak w Citi nie szukaja osób z doświadczeniem w branży ciekawe dlaczego???

    to bardzo proste ludzie z doświadczeniem rządzają wiekszych pieniedzy, huby sa przenoszone z Europy zaczodniej z reguły na niższe koszty, a to oznacza że na przykład bardzo ciezko jest dostać podwyżke.........

    Pracy nie polecam nikomu inteligentemu kto chce rzeczywiście rozwijać swoja kariere, ciezko to zrobic w miejscu gdzie kazdego dnia procesuje sie jakas tam liczbe transakcji w takim sam sposób






  • Gość: pablo IP: *.itvmedia.pl 10.04.11, 11:25
    Hmmm,

    a Sopel wie wszystko o trendach rekrutacyjnych i stażu poszczególnych osób, nieźle;) Sam Hub istnieje około 3-4 lat, więc skąd wiesz kto ile pracuje, skoro to miejsce jest stosunkowo młode? Rotacja na poziomie 70% powiadasz? Jeśli wliczasz w to tylko osoby które są zatrudniane to może tak i jest, ale chyba mylisz definicję rotacji. Do tego dorzuć jeszcze czy masz na myśli GCG czy ICG, bo jeśli to drugie, to faktycznie nie masz pojęcia. Nie wiem po co zniechęcać do tej pracy - każdy preferuje coś innego. Jeśli się wyróżniasz, zgłaszasz do dodatkowych projektów, to szybko można awansować, wyrobić sobie dodatkowe kontakty, również zagraniczne. Jedna z naszych koleżanek jakiś czas temu została Compliance Officerem w Londynie, kilka osób zostało TL'ami po roku-półtora pracy, więc można. A jak siedzisz i tylko czekasz, aż wszystko będzie podstawione pod nos - to faktycznie lepiej zmienić firmę i nie zawracać gitary. Poza tym ciągły kontakt z językiem angielskim, dodatkowe szkolenia rozwijające umiejętności przydatne w codziennej pracy (nie sądzicie chyba, że Citi będzie robiło szkolenia, umożliwiające natychmiastowe rozwijanie kompetencji gdzieś indziej?:) ), miła atmosfera w pracy, fantastyczni ludzie, wyrozumiali przełożeni - to wszystko wg narzekających nie jest warte spróbowania? No to szukajcie gdzie indziej - przecież taki ogromny wybór ofert jest na rynku.
  • Gość: MrX IP: *.ip.netia.com.pl 13.04.11, 19:30
    Uściślając: Hub istnieje od maja 2007 r. a sam projekt rozpoczął się w kwietniu 2007. O ile mi wiadomo, to żaden z pracowników Hubu nie został jak dotąd compliance officerem w Londynie.
  • Gość: -mlody IP: 193.162.26.* 14.04.11, 15:49
    to i ja sie wypowiem. Bylem na rozmowach jakos w lutym w RBSie i oferowali ok. 3500 brutto + niezly social (multisport, opieka medyczna, cos tam jeszcze - standard we wszystkich duzych firmach)
    Pani z HRów (z firmy posredniczacej) dosc jawnie sugerowala ze praca jest nudnawa i powtarzalna. Zakonczylo sie na tym ze pani mi napiala ze dostawlem sie do kolejnego etapu ale narazie RBS wstrzymal rekrutacje i do tej pory sie nie odezwali. Moze delikatnie zasugerowali ze mnie nie chca:P powiem ze na rozmowie mowilem o kwocie znacznie wyzszej niz 3,5 brutto. wiec raczej bym sie nie zdecydowal
  • Gość: -mlody IP: 193.162.26.* 14.04.11, 15:50
    Z ciekawosci...

    Orientujecie sie ile zarabia Team Leader w takim centrum AML?
  • Gość: MrX IP: *.ip.netia.com.pl 14.04.11, 18:04
    8-10 tys brutto plus premia roczna
  • Gość: MrY IP: *.aster.pl 14.04.11, 19:26
    Ilu analityków z Citi International potrzeba do wkręcenia żarówki?
    2- makera i czekera.
  • Gość: Zopa IP: *.147.79.138.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.04.11, 22:18
    W dwa miesiące :)

    Wytlumazczcie mi proszę jedno, skoro Hub jest takim złym i nieciekawym miejscem pracy to po co tam pracujecie? Jest wolny rynek a to nie obóz pracy i bez problemu możecie odejść...
  • Gość: Ja IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 12:01
    Punkt dla ciebie:-)
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 18.04.11, 17:35
    chyba rubli:)Albo nie mowisz o Hubie w Polsce
  • Gość: ??? IP: 199.67.203.* 06.05.11, 12:57
    a skąd ty możesz to wiedzieć? a mało wiesz MR X otóż jest ktoś w Compliance z Hubu.
    więc albo się dowiedz albo przestań pisać bzdury
  • Gość: ha ha IP: 84.10.36.* 24.09.11, 00:08
    ale z was dzieciaki :)
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 18.04.11, 17:38
    nic sie nie stali,nie kazdy musi sie orientowac we wszystkim:)IS zostala,ale mozesz jej nie znac po prostu i to dlatego
  • biografia 18.04.11, 21:10
    do MR-X akurat zle Ci wiadomo bo I.S. zostala CO wiec po co zabierasz glos, ale w sumie raz na rok to i kura....
  • Gość: -mlody IP: 193.162.26.* 19.04.11, 12:51
    8-10 tys?! chyba przesadziles...
    za takie cos tyle kasy na pewno sie nie dostaje. A jesli tak to jest to 1 z najlepszych miejsc pracy jak po 1-2 latach pracy tam mozna liczyc na taka kase. W co jednak dosc trudno uwierzyc...
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 20.04.11, 08:23
    niestety to przesada:)A szkoda...Po 1-2 latach niestety się tak nie da
  • Gość: sendler IP: *.dynamic.chello.pl 16.05.11, 23:40
    a mi tam sie w Naszym Citku podoba...atmosfera jest super, mnóstwo młodych ludzi, chetnych do pracy, mnóstwo szkoleń, na przykład ostatnio sie dowiedziałam co to są derywaty..
    a i nie mówcie że nie ma podwyżek jestem tu 2 lata i już dostałam 300 brutto podwyżki, wiec jest super zapraszam
  • Gość: pytaczka IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.11, 19:21
    Do Sendler: Hej, wybieram sie do Was na rekrutację i mam nadzieję, ze się dostanę. Kobietka z firmy rekrutacyjnej powiedziała mi, że będzie możliwość pracy na zmiany, w tym na zmiany nocne. Czy wiesz coś więcej? Jakieś szczegóły? Mi by bardzo odpowiadała praca w nocy, bo jeszcze studiuję. Dziękuję z góry za odpowiedź! pozdrawiam. Małgosia.
  • Gość: pablo IP: *.itvmedia.pl 25.05.11, 16:49
    Zmian nocnych nie będzie. Przez parę miesięcy będą zmiany 6-14 i 14-22
  • Gość: pytaczka IP: *.ip.netia.com.pl 25.05.11, 19:18
    Do Pablo: Dziękuję, to dla mnie bardzo dobra informacja, bo zajęcia kończą mi się ok. 13.30!
    Dziękuję!
  • Gość: anonim IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 21:51
    Czy ktoś może coś powiedzieć o dziale fund accounting w Citi ?
  • Gość: marlena IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 22:24
    ludzie, wpadajce do naszego Citeczka praca jest super, wciaga, dziś to nawet siedzielismy sobie i spiewalismy na cale pietro:

    Cudowne to Citi jest, gdzie nam nic nie zabraknie nie,

    gdzie wspaniali managerowie sa, co nam zawsze pomoga .......

    atmosfera przemiła jest, a nagrody codzienna rzecz



  • Gość: anonim IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 20:25
    Podbijam. Jak wygląda to fund accounting od środka ?
    Jak wyglądają ścieżki rozwoju ?
  • Gość: Gosc IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.11, 20:39
    Kochani, post założony jest dla AML Hub a nie dla fund accounting.
    Nie zaśmiecajcie dyskusji!
  • Gość: Xman IP: *.sds.uw.edu.pl 10.06.11, 01:17
    Witam wszystkich, mam pytanie: bylem na tescie z angielskiego i z umiejetnosci analitycznych. Test na umiejetnosci analityczne napisalem nie zle, angielski troche kiepsko mi poszlo, ale znam 3 jezyki na perfect. Jakie mam szanse na zatrunienie? Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam,
  • florcia1988 08.08.13, 15:23
    mam ogólne pytanie dotyczące pracy w samym sektorze AML i compliance. czy ktoś z wykszatłceniem prawniczym może się "spełnić" w takiej pracy? zastanawiam się też czy doświadczenie zdobyte w polsce może umożliwić pracę w innych krajach europejskich (przy znajomości dwóch języków obcych) na analogicznym stanowisku?
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.13, 22:34
    powiem szczerze- nie. Nie da się spełnić. Studiując prawo masz olbrzymią wiedzę i czytasz. Compliance bazuje na standardach i whistle blowing. Kto głośniej gwiżdże (nie ważne czy z sensem i czy jest to opłacalne) ten odnajduje się w compliance, a standardy może pojąć każdy (stroniczka czy dwie code of conduct, może jakaś rekomendacja i jesteś quasi expertką, zopiniujesz procedurę bardzo upraszczając to o co w tym chodzi).
    Odnośnie Twojego drugiego pytania to znam kompletnych czy kompletne dyletantki z zakresu bankowości i prawa, które pracują jako compliance officerki w zagr bankach nie mając pojęcia o czym mówią- gorzej bo się sprawdzają i pracują tam dalej, a to daje do myślenia.
    Jak studiujesz czy ukończyłaś prawo to polecam aml (w polsce lub rosji) ale nie wiem czy jest to przyjemna praca- z wiadomych względów. O Citi int tu nie mówię, bo tam nie ma prawdziwego aml.
  • florcia1988 09.08.13, 00:54
    dzięki wielkie za info! studiuję prawo i w zasadzie to właśnie AML interesuje mnie bardziej niż compliance.
    i owszem, z tego co się naczytałam na tym forum to raczej nawet nie wyślę cv do citi!!! może raczej do rbs...
  • Gość: xxx IP: *.play-internet.pl 09.08.13, 22:42
    Proponuje aplikowac bezposrednio na stanowisko AML Compliance Officer majac duza wiedze z prawa. Po co tam zawracac sobie glowe stanowiskiem analityka w RBSie. (!).
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.13, 22:32
    co za zbieżność nicków- twój i mój taki sam. Dobrze, że różnią się adresy ip, bo ktoś jeszcze pomyślałby, że się pode mnie podszywasz.
    Ale do rzeczy:
    uwielbiam compliance officerów, którzy nie znają się na robocie i nie mają doświadczenia (nawet podstawowego w AML). Warto jednak odnotować, że podobno w komplajans lepiej płacą. Jeśli w rbs biorą świeżynki na compliance officerów od aml to tylko pogratulować- może citi int to wcale nie jest zła marka z perspektywy AML (na tak ukształtowanym rynku).
    P.
    P.S.
    jak chcesz się pobawić w aml to najpierw idź do kancelarii adwokackiej (najlepiej jakiegoś medialnego adwokata), a później zagłębiaj się w przeciwdziałanie praniu w banku czy innej instytucji obowiązanej. To chyba najlepsze co mogę poradzić- zobaczyć świat z każdej z dwóch perspektyw. Ja mam to już za sobą i polecam.
  • s.wlodek 03.11.13, 12:02
    Witam wszystkich!!!
    Jak obecnie wygląda sytuacja w Citi (Warszawa), a głównie na początek interesuje mnie przebieg testu, na który zostałem zaproszony: test na spostrzegawczość i test z angielskiego. Jak wyglądają te testy i z czaego warto się przygotować? Proszę o wszelkie opinie
  • Gość: Aa IP: *.146.174.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.06.11, 22:32
    Stary, w cItku w tym hubie na chalubinskiego jeśli chodzi o kontakt z angielskim to ja się cofnalem w rozwoju. Dlaczego nie napiszesz jakie są zarobki? Poza tym zostanie compliance Officerem w Londynie to zaden awans -kaZdy może sobie jechać do londka i tam znaleźć prace w banku , niekoniecznie w Citi. Przynajmniej będzie pracować w banku a nie HUBIe outsourcingowym jak na chalubinskiego. Awans na team leadera? Toz. To stanowisko na którym płaca kilkaset zł wiecej tylko. Poza tym jeśli jedyna ścieżka rozwoju to zostanie team leadem to ja dziękuje. Ps pracowałem w kraju anglosaskim w banku wiec jak byłem na chalubinskiego to mógłbym tam menedżerów ucYc angielskiego:). Napisz tea co to znqcay brac disarm we projwkty - bo moim zdaniem to znqcay brac wiecej roboty a w zamian ? Perspektywa zostania TL I "dodatkowe" kontakty hahaha
  • Gość: Zaciekawiona IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 17:27
    Witam,

    mam małą prośbę. Powiedzcie mi, co to jest ten "hub"? Chodzi o cały Citibank International Plc czy jakiś jego dział? Te wszystkie negatywne opinie obejmują też część znajdującą się na 10 piętrze czy chodzi raczej o jakąś cząstkę tylko na piętrze 12?

    BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ
    pozdrawiam
  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 18:12
    Ja mogę śmiało stwierdzić, że te wszystkie negatywne opinie dotyczą całego COE
  • Gość: takijeden IP: *.olsztyn.mm.pl 18.06.11, 20:09
    Na poczatku przywitam wszystkich dyskutantow gromkim 'helou!'
    A teraz do rzeczy - aplikowalem do aml na poczatku czerwca, rozmowa przez tel, test werbalny "znacznie powyzej sredniej", test na dokladnosc, test z anglika..."w ciagu 3 tygodni tel"...zadzwonili 3 h pozniej ;] Rozmowa z 2 usmiechnietych ludzi i..............cisza juz prawie 3 tygodnie.
    Jaki jest czas oczekiwania na kontakt ze strony Citi, i czy w ogole maja na tyle kultury, ze zadzwonia powiedza "jednak Panu dziekujemy, nie nadaje sie Pan"?
    Pomozecie?
  • Gość: Zaciekawiona IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 20:59
    Witam,

    można wiedzieć, co to jest hub? To cała firma Citibank international, łącznie z 10piętrem na Chałubińskiego, czy tylko 12 piętro?

    Dzięki
  • Gość: aa IP: *.szczecin.mm.pl 19.06.11, 20:22
    hub to znaczy outsourcing . Caly Citi international europe itp na chalubinskiego to outsourcing, z wiekszoscia stanowisk pracy polegajacych na najprostszych czynnosciach. jestescie ambitni proponuje wyjazd za granice gdzie zostaly wszystkie "powazniejsze" stanowiska.
  • Gość: aa IP: *.szczecin.mm.pl 19.06.11, 20:45
    wlasciwie to pofatyguje sie zeby przedstawic to w sposob bardziej "profesjonalny", tzn. co to jest hub:

    W kontekscie Polski, jest to osrodek-centrum znajdujace sie w kraju o relatywnie niskim koszcie pracy (niskie pensje) skupiajacy duza liczbe ( zwiekszajaca sie ) prostych prac przeniesionych z zachodnich krajow, malo tego - pokusze sie o dalej idace stwierdzenie - w przypadku Polski , procz niskich kosztow pracy chodzi rowniez o usprawnienie procesow i ich automatyzacje kosztem
    nisko oplacanej i ciezkiej pracy pracownikow w celu ich potencjalnego (w przyszlosci, jak juz procesy beda mocno automatyczne) przeniesienia do krajow o bardzo niskim koszcie pracy (Indie). Praca odbywa sie bedac oficjalnie zatrudnionym w oddziale zarejestrowanym za granica spolek (stad Citi International PLC, oddzial w Polsce). W przypadkuo z wiekszosci prac, chodzi o prace dla "klientow", przy czym klient nie oznacza kupujacego jakiegokolwiek towaru sensu stricte :) lecz departamenty znajdujace sie za granica.

    kilka faktow - to co pisza niektorzy u gory tzw. praca przy "projektach" za granica - te "projekty" to nic innego jak wyjazd do jednego z krajow na zachodzie, polegajacy na nauczeniu sie tam procesu od tamtejszych pracownikow i przeniesieniu danego procesu do Polski.

    sciezki rozwoju - dwie - Team leader i tzw . sciezka "ekspercka".

    ->Sciezka ekspercka laczy sie z
    awansami z mlodszego specjalisty az do glownego specjalisty (przy czym podwyzki sa naprawde minimalne przy tych awansach). Z tego co wiem po glownym specjaliscie nie ma juz mozliwosci rozwoju

    ->Team leader - to nic innego jak lider zespolu, przy czym pieniadze tez niewiele wyzsze a odpowiedzialnosc duza i nie mozna sobie wyjsc z pracy o 16 tej raczej. Powyzej TL jest tzw. section manager, ale ich jest kilku wiec moliwosc zostania nim nikla.

    Podobne HUB-y istnieja w przypadku innych firm w Polsce (np HP we Wrocławiu, pare bankow w Krakowie - np State Street)
  • Gość: Zaciekawiona IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 10:26
    Dzięki! Czyli okazuje się, że "hub" to po prostu takie slangowe określenie wyrażenia "centrum outsourcingowe".

    Studia robiłam i robie na Bankowości i szukam praktyk. Z tego wynika, że od takiego miejsca lepiej trzymać się z dala i szukać w prawdziwym banku, a nie jakiejś operacyjnej spółeczce, gdzie jedyne co można się nauczyć, to zupełnie nierozwojowych rutynowych zadań...:/
  • Gość: aa IP: *.szczecin.mm.pl 20.06.11, 10:39
    tak uscislajac to jest to dokladniej offshoring a nie outsourcing, ale to praktycznie to samo :). Poza tym obiektywnie mowiac (naprawde obiektywnie) to budynek na chalubinskiego jest dosc stary - potwierdzam opinie o malych toaletach itp. Jak ktos mysli ze bedzie tam pracowac w blyszczacym odpicowanym biurowcu to niech zapomni. Klimatyzacja jest chyba zagrzybiona albo cos, bo znam wiele opinii ludzi wiecznie smarkajacych itp ktorzy tam pracuja. Dodatkowa wada tego miejsca pracy jest to ze nie ma darmowej kawy ani herbaty (chociaz nie wiem jak w innych m iejscach pracy tego typu w Polsce).

    Potwierdzam poza tym opinie powyzej co do osoby ktora rzekomo przeniosla sie do pracy do Londynu. Ludzie!! przeciez nie po to zatrudniaja ludzi w tanim centrum w Polsce zeby ich przenosic ("awansowac") od razu do Londynu, pomyslcie troche.. 1 osoba, ktora tak zrobila nie potwierdza tego typu rzeczy..

    Kolejna wada to karta MULTISPORT- oczywiscie jest w pakiecie ale tylko CZESCIOWO dofinansowana, nie dostaje sie jej tam "za darmo", co jest raczej smieszne, bo wielu moich znajomych pracujacych jako doradcy kredytowi w mniejszych bankach maja te karty free od swojego pracodawcy (BNP Paribas) np ..

    Aha do niezorientowanych AML to znaczy Anti Money Laundering (taki dzial w ramach departamentow ulokowanych na chalubinskiego).
  • wariat2012 20.06.11, 10:58
    co do tej osoby, ktora zostala compliance w Londynie, to ta osoba się najpierw sama zwolniła z Hubu, bo miała chłopaka, czy siostrę w Londynie :-) Taka prawda. Transferu żadnego, ani awansu, nie było. Jak ktoś chce awansować, to odchodzi do Handlowego. Więc jak ktoś wskazuje na IS, że zrobiła karierę z Hubu, to mu się trzeba śmiać w twarz. IS pracuje tam , bo jest młoda, zdolna, zna znakomicie angielski i znalazła się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu. I oby tak dalej!
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 13.07.11, 21:12
    a w jaki sposób poznała tam ludzi w Londynie i kto wg Ciebie ją tam rekomendował?Chyba jednak kadra z Hubu która ma z Londkiem dobre kontakty.Więc to jest niezła odskocznia dla ludzi z głową na karku.Nie mówie że to wymarzona robota ale sprowadzać ją do poziomów maksymalnego dna to przesada.Gdyby tak było to jak nazwać ludzi którzy się do nas nie dostają?;)
  • dragana11 21.07.11, 20:56
    @wariat Tak sie sklada, ze akurat ja jestem osoba, ktora taki wlasnie awans przeszla. Nie bede sie tu ukrywac, kto mnie zna od razu sie zorientuje. Zaczelam prace 2 lata temu. Wtedy faktycznie nie bylo w Hubie za wesolo. Czasy sie jednak zmienily.

    Po 6 miesiacach dostalam pierwsza podwyzke (1200 zl brutto), po kolejnych 6 nastpne 800zl. To chyba nie jest kiepska srednia??! Awansowalam po ponad roku, ale robilam dokladnie to, co chcialam. Tyle, ze w przeciwienstwie do wielu osob, po prostu mi sie chcialo - a latwa osoba to ja nie jestem, wiec trudno mnie nazwac lizodupcem. Nie siedzialam po nocach. Nadgodziny byly platne i dobrowolne. Dostalam 5 razy nagrode uznaniowa w tym dwa razy w wysokosci miesiecznego wynagrodzenia. Ludzie, czy to jest malo?! Ja nie wiem, moze sie nie znam.

    Po dwoch latach pracy, dostalam oferte nie do odrzucenia, wyjechalam do Citi w Londynie. I byl to awans (transfer), wiec na prawde kolego nie wiem o co ci chodzi. Kolejna osoba z Hubu w tej chwili jest w trakcie procesu przenosin do hubu w Kuala Lumpur. Oferta, ktora dostalam z Londynu, jest swietna i wystarczy, ze powiem, ze zalapuje sie na 40% prog podatkowy.

    Ucze sie, rozwijam. Atmosfera kolezenska byla swietna. Czasami nie podobaly mi sie stosunki menadzerskie, ale to tez sie powoli bedzie zmieniac. Sa osoby, ktore w ciagu 4-5 miesiecy zostawaly tim liderami. Fakt, ze podwyzki dostaje sie w okreslonym cyklu, wiec moze byc tak, ze awansujesz w kwietniu, a podwyzke dostaniesz dopiero w czerwcu. Ale to wszystko to nie jest tak wazne.

    Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz.

    Dla zainteresowanych - ogromna wiekszosc tych komentarzy tutaj to brednie.

    Czesc osob widac, ze zna Hub sprzed lat, a to faktycznie nie jest najlepsza reklama. Czasy sie zmienily i Hub tez.

    Ps. Dla kolegi, ktory mowil, ze mozna sobie przyjechac do Londynu i znalezc prace w banku w 5 minut. Rozumiem, ze chodzi ci o stanowisko sprzatacza, albo portiera? Bo jesli chodzi o prace, w ktorej bedziesz zarabial prawdziwe pieniadze, to niestety rekrutacja nie jest taka prosta.

    Ps. Do wszystkich jarajacych sie faktem, ze Citibank International to outsourcing i ze to takie "k**wa chu**we". Brednie. To nie ma zadnego znaczenia. Nie robcie ludziom wody z mozgu, bo ludziom "outsourcing" kojarzy sie z zewnetrzym zatrudnieniem, a to juz prawie populizm. Jestesmy czescia Citigroup. Tak samo jak Citibank NA, w ktorym obecnie pracuje. TAK WYGLADAJA WIELKIE KORPORACJE FINANSOWE. No chyba, ze bardziej cenicie osiedlowe banki w Togo, ktore nie maja tak rozbudowanej struktury. Bank to jedna dzialka, zajmujaca sie konkretnymi rzeczami, glownie KASĄ. A my zajmujemy sie AMLem i trudno, zebysmy byli bankiem (chyba, ze chcecie, zebym miedzy sprawdzaniem operacji finansowych oszustow z Kajmanow, otwierala okienko i otwierala ludziom konta). I basta!
  • Gość: BuzzAstral IP: *.ip.netia.com.pl 22.07.11, 09:21
    Dragana11 - kłamiesz. 2 lata temu przyszłaś do Citi? A to ciekawe, bo nie pamiętam, żebym Ciebie rekrutował :-)))
    A 2 lata temu, to jeszcze było całkiem ok. Przynajmniej kawa była darmowa. I to był jeszcze AML, a nie tylko klepanie kejsów. Były wzloty i upadki, ale było przynajmniej ciekawie. A nagrodę można dostać 2 razy w roku. Max 4000 tys. rocznie. Brutto. Więc nie jest możliwe, że dostałaś ją 5 razy. Citek wyprał Ci mózg, i tyle. Ja tu jeszcze pracuję, ale tylko do października. Potem: bye Citi :-)
  • Gość: gg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 13:06
    i chamy nie zadzwonili:)
  • Gość: Niestety tam byłem IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 17:46
    Szczerze mówiąc, to nie potrafię powiedzieć nawet jednego dobrego słowa o tym całym COE. Praca totalna lipa, dzień w dzień to samo jak na taśmie w fabryce przy kapslowaniu butelek. Jakakolwiek wiedza jest w ogóle niepotrzebna. Wystarczy trochę mówić po angielsku i sprawnie posługiwać się Outlook'iem :-D
    Niczego pożytecznego się tam nie nauczycie, gdyż całość procesu to czynności i procedury charakterystyczne tylko i wyłącznie dla Citi. Jest to miejsce, w którym po dwóch tygodniach pracy robi się z ludzi "specjalistów" :-D
    Team leaderzy to osoby, które ktoś po prostu bardzo mocno kopie w plecy. Nieważne czy ktoś przeszedł Assessment Center na lidera, czy odpadł w pierwszym etapie, awansują tylko i wyłącznie Ci, którzy umiejętnie włażą w zadek swojemu przełożonemu. Dla nich najlepszy pracownik to typowy BMW - Bierny Mierny, ale Wierny, który nie zadaje pytań, bo te traktuje się jako krytykę i brak subordynacji :-D
    Podwyżek nie ma w ogóle lub wynoszą np. 100 brutto po roku pracy. Awanse najczęściej polegają na tym, że pracownikowi zmienia się jakiś (chyba tylko kadry wiedzą co to jest hehe) "grejd", który pracownikowi daje tyle co nic :-D A później próbuje mu się wmówić, że to ogromne wyróżnienie, bo napisano "mejla" do wiadomości całej spółki LOL
    Siedzę i piszę to, ciesząc się z całego serca, że udało mi się wyrwać z tego miejsca :-D
    Pozdrawiam

  • Gość: marzenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 14:11
    mialam rozmowe z nimi ( etap potestowy)- co teraz? powiedzieli,ze 2,3 tygodnie mam czekac. Jestem zla, bo w takim dlugim okresie czasowym to mozna zaczac i skonczyc niejedna pracę.
  • Gość: MankazWawy IP: *.devs.futuro.pl 27.08.11, 16:33
    to może oznaczać, że nie mają jeszcze zaklepanych etatów przez Londyn, czekają do końca miesiąca na wypowiedzenia od ludzi a potem na te etaty wskoczą nowo zatrudnieni....a kolejka kejsów czeka :-)))
  • Gość: rychu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 09:35
    Marzenka ty sie nic nie martw, ta robota jest jak wyrok 25 lat, jak nie zadzwonia to sie ciesz...

  • Gość: marzenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 11:11
    ale zadzwonia nawet jak się nie zwolni etat? glupio by tak bylo, zeby w ogole nie oddzwonili...wolę wiedzieć. Kejsy kejsy;) az taka straszna ta robota?nie wierzę, propogandę sukcesu mi na rozmowie przedstawili;)
  • Gość: werwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:41
    Zapytaj ich co dokładnie bedziesz robić. Pewnie usłyszałaś bardzo wiele terminów o których nigdy nie słyszałaś. Wiele skrótów i niewiadomych, o które nie wypadało Ci zapytać natomiast żadncyh konkretów. Powiem tak jeśli przyjmiesz prace w Citi będziesz specjalistką od wysyłania meili i excela (najprostsze funckje) i to tyle. Proces w Citku jest długi i mocno skomplikowany ma to zbudować wrażenie, że jesteś wybrana i będziesz pracować w pracy o którą starał sie nie jeden. Poczytaj dokładnie to forum, bo oprócz kilku głosów ludzi zatrudnionych i zakochanych w citku, jest tu dużo szczerych opinii.....
  • Gość: marzenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 22:30
    ale to sterowany proces? Naprawde wiele osób olewają?czy trzymając wybranych ludzi budują w nich to poczucie?? Nic szczególnego mi nie mówili na rozmowie ( 2 rekruterów) nie mówiono mi o excelu itp, oby takich akcji nie bylo. Wkurza mnie, że muszę czekać 2-3 tygodnie na ostateczną odpowiedź, bo to nie fair dla osoby szukającej pracy. Niektórzy pracodawcy odzdzwaniają po 2 h od dostania cv i po jednej rozmowie kwalifikacyjnej zatrudniaja( szkoda,ze niewiele:P::) Kurde, praca w tym citku może być fajna, ale mam baczenie na "szczere opinie". Mimo wszystko jak tylko dostanę się do tej roboty- sprawdzę. Zawsze mogę odejść, albo być zwolniona. Jeśli faktycznie placa 3 brutto spokojniutko, to czemu nie
  • Gość: Agnieszkat IP: *.cust-83.exponential-e.net 29.08.11, 17:59
    chcialabym sie zapytac czy HR z banku ma zwyczaj odpowiadania na e-mail jak chcialam sie dowiedziec o prosta strawe to jest to czy bank rekrutuje do wskazanego przeze mnie departamentu wyslalam kilka e-maili nigdy mi nie odpowiedziano, nie wiem czy to jak wzbudzilam taka niechec czy jest to standardowe zachowanie HR. Dziekuje
  • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:20
    oni mają za " dużo pracy", żeby odpisywać na mejle:)
  • Gość: Formatproject IP: *.189.72.1.e-plan.pl 30.08.11, 08:09
    U mnie rekrutacja do Citi trwała 3 dni, 1 dzien testy, ok 15 telefon ze nast dnia mam rozmowe, znowu to samo i nast dnia ostatnia rozmowa, a to byl pt. w pon zadzwonili ze się dostałem więc jak się nie doezwali po dniu tzn ze raczej się nie doezwą. Mi też mowili ze 2 tyg mam czekac a dzwonili teog samego dnia.

    Byłem w RBS też na rozmowie ale to była totalna porażka z ich strony, zachowywali się jakby 1 raz przeprowadzali taką rozmowe, ludzie zniechęceni, zmuleni ciagle gadali jaka ta praca nudna i mniej płacili niż w Citi o 300zl netto .
  • Gość: kate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 08:16
    Ej no nie żartuj ja z Citka przeszłam do RBSu i dostałam 1500 brutto podwyżki, jest dużo lepiej niz w tej pseudo amerykańskiej korporacji. Każdy może sie przekonać na własniej skórzy ja Citeczka nie polecam nikomu
  • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 12:29
    ale rozmowa na ktorej bylem nie bylo rozmowa wiążącą, bo jeszcze dwie rozmowy przede mna miały być. z jakimś TL i managerem. rekruterzy nigdy nie mają ostatniego słowa. Dziwne, ze dostałeś się po rozmowie z HRcami:)ja poczekam, nie spieszy mi sie
  • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 12:33
    a nie sorki nie zrozumialem do konca:)zwracam honof formatproject. 3m sie
  • Gość: Pąkal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 22:31
    W sziteczku najlepiej jak jesteś homoseksualista wtedy robisz szybką karierę oni 3mają sie razem i cieplutko. papatki moje słoneczka na kierowniczych stanowiskach aż tesknie za naszymi zabawami w mulata i słoneczko. Szczególne pozdro dla basically
  • Gość: tomcio paluszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.11, 23:09
    oni naprawde oddzwaniaja po 3-4 tygodniach tak jak mowili na rozmowie kwalifikacyjnej??
  • Gość: beizikli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 14:58
    po co ci praca gdzie sie nic nie mozesz nauczyc i nie masz szans na awans ?????

    zadaj sobie jedno pytanie zawsze przed rozpoczeciem pracy ile jest podobnych miejsc w których bedziesz mogl pracowac jesli nie wyjdzie Ci w citi ? lepiej moim zdaniem złapac sie gdzies na przyklad jako nawet młodszy analityk fin, kazda wieksza firma potrzebuje takich pracownikow a rynek masz ogromny, a gdzie odejdziesz z Middle Officu ( może teraz nie którym zrujnuje swiat ale nie zawsze trzeba siedziec cale zycie w jednej firmie) alternatywy są dwie RBS i BNP ....
  • Gość: romcio paluszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 17:57
    pytałem raczej o rekrutację:) W tym momencie nie mam innych ofert, a ta jest bliżej niż dalej
  • Gość: sciema IP: 65.49.14.* 05.09.11, 22:22
    taa znam to... pewnie kazdemu tak mowia :P
    u mnie juz ich termin minal x4.. a mowili, ze na pewno!
    daj se spokoj z ich sciema i szukaj innych ofert
    nie ma co tracic czasu na glupie czekanie i odliczanie dni w kalendarzu
    jak sami nie trzymaja sie terminów, ktore sobie wyznaczaja, to o czym tu mowic...
  • Gość: romcio paluszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 17:56
    no to faktycznie lypa, bo slowo wazniejsze od pieniędzy jest podobno.
  • Gość: sciema IP: 65.49.14.* 08.09.11, 12:06
    jak widac na przykladzie, nie kazdy tak uwaza ;-)
    ja tam wole oceniac po czynach, nie slowach, bo pieknie gadac to kazdy potrafi, a jak przychodzi co do czego, to cisza
  • Gość: fauqa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 10:35
    Masz rację to jest jedna wielka ściema. Rekrutacja jest baaaaaaaardzo długa, bo dział HR musi udowodnić zarządowi sens swojego istnienia i pokazać, że coś robią. Z tego więc powodu wymyślają różne narzędzia sprawdzenia kandydatów... co i tak nic nie zmienia, bo nadal rotacja jest duża, a warunki pracy pomimo socjalu wcale nie są aż takie human... zwłaszcza ten grzyb, o którym wspomniało kilka osób powyżej. Zasugerowano mi na ostatniej rozmowie (po testach miałam jeszcze 3 rozmowy), że nie zawsze powinnam mieć własne zdanie. Na szczęście mnie nie przyjęli. Po tym co przeczytałam na tym forum, traktuję to jako błogosławieństwo. Sądzę, że zaraz od wiernych obrońców "wspaniałego" Huba posypią się gromy w moją stronę, że niby jestem sfrustrowana, bo mnie chcieli albo coś w tym stylu... ale nic z tych rzeczy. Wolę mieć pracę, gdzie wolno mi myśleć.
  • Gość: Andi IP: *.acn.waw.pl 10.09.11, 15:48
    Tak jak napisała pewna osoba 3. posty niżej - zawsze myślcie co potem: po 2 - 3 latach kiedy przestanie być ważne aby tylko mieć pracę a zacznie nabierać znaczenia jaka to praca, za jaką kasę, jakie są szanse na awans, postawcie sobie pytanie kim chcę być za 10-15 lat. Szukajcie staży, pozycji asystenckich w działach finansów, może nawet młodszy analityk jest w zasięgu. Po 10-15 latach będziecie starszymi specjalistami z kasą 10 k (+ inflacja ;) ) i szczęścliwą rodziną. Po Citi, RBS i innym AML bedziecie tam gdzie zaczniecie... Warto- chyba nie...
  • Gość: mmmmm IP: *.189.72.1.e-plan.pl 14.09.11, 08:14
    Wiesz co, ja nie rozumiem po jaką cholere latalas na 3 rozmowy po testach a tak bardzo nie chcialas tam pracowac. 3 rozmowy? kazdy kogo znam miał 2. Po drugie rekrutacja trwala w wiekszsci przypadków tydzien. Po trzecie wymyslacie niestworzone rzeczy jak was nie przyjeli i cieszycie sie ze sie nie dostaliscie.
    Szczerze mowiac na pewno by CIe nie ganiali na 3 rozmowy (podobno) i potem powiedzieli ze jednak nie.
    Pokaż mi pracę gdzie codziennie masz nowe rzeczy do zrobienia, widzisz we wszystkim sens i masz idealne warunki pracy. Jedynym wyjsciem jest dla was, wiecznie wybrzydzających i wylewających swe frustracje z powodu niepowidzen, założenie własnej działalności i bycie szefem dla siebie, proste.
  • Gość: Marrga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 08:49
    to jak czekam ponad dwa tygodnie na odpowiedz po pierwszej rozmowie to raczej nie mam szans? Teoretycznie mam czekac od 3-4 tyg, ale wątpię co bym po takim okresie sie dostala.
  • Gość: Ania IP: *.acn.waw.pl 15.09.11, 21:56
    Napiszcie jeszcie ile mniej więcej zarabia początkujący (tuż po awansie) TL w Citku i ewentualnie w RBS? Bo piszecie że i tu i tu na tym w zasadzie kończą się możliwości "kariery"? Czy jest to kasa rzędu 8-10 tysi brutto czy mniej?
  • Gość: On IP: *.devs.futuro.pl 16.09.11, 09:39
    w rbs 7-8, w citku nie wiem, kiedys \9rok temu) mieli 8-9
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 20:39
    dobry żart rzcaej 5-6k
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 20:40
    dobry żart raczej 5-6k wiecej to menago

  • Gość: looser IP: *.1and1.pl 26.02.12, 21:28
    do Magda
    myslisz sie :-)
    TL to grubo powyżej 10k brutto (ci "starzy")
    A nowi mają ok 7 k, bo nie wiedza ile mają ci starzy, hahahahahaha
    ja już się nie dam d.... bo, pracuję w innej firmie.
    Ale znajoma mojej matuli ostatnio robiła rekrutację do siebie do firmy na specjalistę ds. aml. Przyszło 37 ofert z hubu, jaja, co? Niby tak fajnie, a tyle osób szuka roboty. Podpytała mnie, co to jest ten hub i zatrudniła chłopaka z innego polskiego banku. Mnie nie, bo już miałem robotę. W hubie jedna wada - nie masz ZIELONEGO pojęcia o AMLu i polskich przepisach. Niektorzy ci co przychodzili na rozmowę nie wiedzieli co to jest GIIF, ani nie znali wyskości kwoty progowej do rejestracji transakcji.
  • Gość: kamil IP: *.Red-80-36-191.staticIP.rima-tde.net 17.09.11, 15:48
    ziomusiu ja jestem dealerem walutowym pracowalem kiedys w citi i teraz widze w pracy sens wiesz dlaczego ? Bo nie procesuje 30 mln transakcji rocznie za marnego instanta na poziomie 1500 pln brutti nad kttorym wszyscy sie spuszczaja a przeciez w kazdej normalnej pracy masz nagrody bonusy itd. Ja przykladowo mam 100 tys pln brutto rocznie samego bonusa i smiesza mne ludzie ktorzy jak szczury korporacyjne liza dupe TL w citku siedza w nadchodzinach itd ich swiatopoglad jest bardzo waski i sa poprostu biedni intelektualnie ale coz zawsze byli ludzie dla ktorych godnosc i honor to nic a z geby mozna co chwile robic cholewe. Problem sie tylko pojawia jak sie ma 35 lat zone dzieci kredyt w banku i sie pracuje w citku 11 lat wtedy nic sie juz nie da zrobic jest sie skazanym na to miejsce bez zadne konkretnej wiedzy doswiadczenia itd ..... zastanowcie sie nad tym zanim podejmiece to wyzwanie - jak sie rozwiniecie w citku i czego sie tam konkretnie nauczycie - jezeli odpowiedz bedzie nie wiem omincie to miejsce szerokim lukiem
  • Gość: XD IP: *.aster.pl 19.09.11, 20:33
    Szczerość i kontrowersyjność przedmówcy powala ale nie sposób się z nim w części nie zgodzić (sam nie miałem doświadczeń z doznawaniem erekcji na skutek instanta). Zastanówcie się czego się tam nauczycie... i odpowiedzcie na pytanie co chcecie robić za 3 lata...
    Praca do 20stej za marne grosze nie sprzyja szczęściu w życiu, żadne pieniądze Wam tego nie zrekompensują... Kiedyś ktoś w Citi powiedział gratuluję, byliście świetni, idźcie teraz do domów przypomnieć rodzinom jak wyglądacie... Może stąd nawiązanie do seksualności wyżej wymienionego?
  • Gość: takijeden IP: *.merinet.pl 15.07.11, 10:17
    Witać ponownie. Odpowiedzieli po jakichś 28 dniach...gratz za refleks. Bardzo im przyjemnie blablabla bla ale nie mogą mi zaoferować stanowiska.

    Ciekawostka przyrodnicza - kumpla po identycznych studiach jak ja przyjeli, dzis zaczyna. Life sux
  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 18:09
    Stary, nie żałuj. Zamiast tego się ciesz :-D
    Do pracy w COE idź tylko i wyłącznie wtedy, gdy masz nóż na gardle i brak środków do życia :-D
    Pzdr
  • Gość: Farmer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 21:59
    Ludzie
    Stanowczo prestrzegam przed tą pracą. Polskie wydanie sweat shopu. Są zespoły gdzie ludzie nie wytrzymują tego gówna i zwalnia sie po kilka osób miesięcznie. Fatalna atmosfera pracy, kibel (po remoncie Centralnego) zasługuje na miano najgorszego w Warszawie. Ludzie po 3 latach pracy otrzymują po 100 pln podwyżki. To śmiech jeden wielki jest. Podniecają sie że daja opieke medyczna i benefit (zniżka w zależności od zarobków). Ale i tak nic nie przebije team leadera, który wstał i zapytał; Ej dziewczyny której przywalić ???????????

    Zamiast premiii są nagrody dla najlepszych - 1000 pln rocznie!!!!!!

    Nie wyobrażam sobie gorszej pracy.

    Były pracownik

  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 22:32
    Przyznaję, że była niezła jatka. Pamiętam, jak wylała lodówka. Jechało na pół piętra. Nikt do niej chyba z rok nie zaglądał. Nawet całkowicie spleśniało jabłko z niej wyjęli.
    Klima sadziła grzybem i kurzem, jakby ktoś trzepał megastary tapczan. W mordę masakra jakaś. Z tym kiblem ktoś słusznie wyżej zauważył. Jeden klop na pół piętra chłopa - normalnie Sodoma i Gomora :-D
  • Gość: dobrarada IP: *.ip.netia.com.pl 16.07.11, 09:20
    Czy to prawda, że Citek chce przeniesc w 2012 proces AML do Olsztyna?
    Chodza sluchy, ze wynajem powierzchni na Chalubinskiego jest tylko do 2012?
  • Gość: lol IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.07.11, 10:21
    Ja słyszałem plotki, że chcą przenieść, ale do Indii. Nie wiadomo kiedy miałoby to się stać, ale muszę przyznać, że za mojej kadencji w Citi Int już było widać kręcących się po piętrze Hindusów, będących na migracyjnych szkoleniach.
    Pzdr
  • Gość: wera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 18:48
    ja mialam tak samo, ale u mnie dopiero 3 dni po rozmowie z dwojka usmiechnietych ludzi. odezwali sie w koncu?:)
  • Gość: Tede IP: 159.41.1.* 16.12.11, 13:54
    Stary, kultury tam nie mają za grosz !!! :-D
  • Gość: anpio IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.15, 10:40
    Hej, możesz coś więcej powiedzieć o 3 testach, jak się przygotować, w 1 test na spostrzegawczosć, na czym polega? W 3 teście jest 11 pytań w 2ch należy coś obliczyć..
  • Gość: facio IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 23:56
    Nie jest tak zle. Moze ta praca nie ma wiele wspolnego z przeciwdzialaniem praniu pieniedzy, czy analiza transakcji, ale jest latwa,lekka i przyjemna. Polecam na wakacje.
  • Gość: jaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.11, 00:51
    Heya :)

    chcialam zapytac o jedna rzecz, jak to jest, czy rzeczywiscie jak sie przeszlo wszystkie testy ok i idzie sie na rozmowe to juz jest ostatni etap? Czy jeszcze moga podziekowac i tak jak kolega wczesniej napisal, moga wcale sie nawet nie odezwac? Miał tak ktos z Was?

    No i jak to jest z tymi mozliwosciami wyjazdu na zagraniczne projekty? JEsli tak to jakie kraje? i co sie tam robi?
  • Gość: fatalmą IP: *.cdma.centertel.pl 13.07.11, 10:58
    Człowieku, jakie projekty...zapomnij...przychodzisz, klepiesz kejsy, odmóżdżasz się i tyle...praca dla małp. Ale płacą w terminie.
  • Gość: Mr.XYZ IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 17:37
    Dla malp to moze za duzo powiedziane, praca napewno jest nuzaca po jakims tam czasie ale jesli ktos jest kumaty i ogarniety to zrobi target w 4 h + 2-3 kejsy na kolejny dzien i tak do piatku. W tych wolnych 3-4h - lunch, zlote + pogaduchy w rzedzie ktore sa czasami mega :) Pracuje juz pol roku, troche nudno robic te kejsy, za duzo zmian(workflow), blokada na youtube :( ale czego oczekiwac zaraz po studiach, dostaje 4,5k co miesiac i nie narzekam. jeszcze z 4-5 miechow i bye citi :(
  • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 22:58

    4,5k brutto czy netto?
  • Gość: pablo IP: *.opera-mini.net 15.07.11, 06:49
    Brutto oczywiście
  • Gość: sbdy IP: 83.1.81.* 15.07.11, 11:00
    Masz taką stawkę od samego początku? Wynik dobrych negocjacji, czy kwalifikacji? Jeśli można zapytać.
  • Gość: filigram IP: 192.193.116.* 15.07.11, 13:04
    norma to 3800k brutto
  • Gość: grat IP: 192.193.116.* 15.07.11, 13:05
    chyba 3,8k brutto jak juz :) pozdro
    Tyle co wyzej to nawet Sikora nie wyciaga hehe :)
  • Gość: jaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 15:29

    Hej, jestem aktualnie na takim etapie ze miałam testy- wszystkie przeszłam, rozmowę z Team Leader'em, pozniej jeszcze rozmowe z jakąś Panią- chyba główna szefowa- albo ktoś ważny. I narazie cisza, czy będąc juz na tym levelu rozmow jest jakas szansa ze wreszcie sie okreslą?

    pozdr
  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 17:50

    Szczerze mówiąc, to nie potrafię powiedzieć nawet jednego dobrego słowa o tym całym COE. Praca totalna lipa, dzień w dzień to samo jak na taśmie w fabryce przy kapslowaniu butelek. Jakakolwiek wiedza jest w ogóle niepotrzebna. Wystarczy trochę mówić po angielsku i sprawnie posługiwać się Outlook'iem :-D
    Niczego pożytecznego się tam nie nauczycie, gdyż całość procesu to czynności i procedury charakterystyczne tylko i wyłącznie dla Citi. Jest to miejsce, w którym po dwóch tygodniach pracy robi się z ludzi "specjalistów" :-D
    Team leaderzy to osoby, które ktoś po prostu bardzo mocno kopie w plecy. Nieważne czy ktoś przeszedł Assessment Center na lidera, czy odpadł w pierwszym etapie, awansują tylko i wyłącznie Ci, którzy umiejętnie włażą w zadek swojemu przełożonemu. Dla nich najlepszy pracownik to typowy BMW - Bierny Mierny, ale Wierny, który nie zadaje pytań, bo te traktuje się jako krytykę i brak subordynacji :-D
    Podwyżek nie ma w ogóle lub wynoszą np. 100 brutto po roku pracy. Awanse najczęściej polegają na tym, że pracownikowi zmienia się jakiś (chyba tylko kadry wiedzą co to jest hehe) "grejd", który pracownikowi daje tyle co nic :-D A później próbuje mu się wmówić, że to ogromne wyróżnienie, bo napisano "mejla" do wiadomości całej spółki LOL
    Siedzę i piszę to, ciesząc się z całego serca, że udało mi się wyrwać z tego miejsca :-D
    Pozdrawiam
  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 18:03
    Wymagania do pracy w Citi poniżej, większość to totalna ściema:
    - Bardzo dobra, bezbłędna znajomość języka angielskiego, umożliwiająca płynną komunikację, zarówno ustną, jak i pisemną (chyba jedyne, co się przydaje)
    - Doświadczenie zawodowe w instytucjach związanych z rynkiem kapitałowym (bzdura, mając takie doświadczenie lepiej poszukać poważnej pracy)
    - Wiedza na temat konstrukcji i funkcjonowania różnych instrumentów finansowych (bzdura, w ogóle nikomu do pracy tam niepotrzebne)
    - Znajomość formatu SWIFT - mile widziana (tia)
    - Gotowość do pracy w niestandardowych godzinach (tu się zgodzę, najlepiej gdybyś siedział do świtu do zmierzchu hehe)
    - Wykształcenie wyższe o profilu ekonomicznym (bzdura, pracują osoby po filologiach, fizyce, geografii, itp.)
    - Bardzo dobra znajomość środowiska MS Office (w szczególności MS Excel) (bzdura, w ogóle nie trzeba znać excel'a, gdyż nie używa się w nim żadnych zaawansowanych funkcji)
    - Zdolności analityczne (bzdura, chyba że są one komuś do porównania danych z dwóch kartek hehe)
    - Umiejętność pracy w grupie (tu się zgadzam)
  • Gość: nie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.11, 18:17
    Żebyś wiedział :-D Wystarczy spojrzeć na parking - bida aż piszczy :-D Stamtąd trzeba uciekać !!! Tamtejsi kierownicy twierdzą, cytuję "W Polsce nie ma inflacji" :))))))
  • Gość: Tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 22:42
    ... a moim zdaniem citi nie jest takie złe. Skończyłam finanse na uniwerku a potem romanistyke. Zaproponowali naprwde solidne pieniadze - 2500 brutto, wiec jestem zadowolona. Mamy dużo szkoleń, dzieki czemu dowiedziałam sie co to jest opcja albo futures. A nasi menadzerowie sa wspaniali nie dam złego słowa powiedzieć.... ostatnio nawet po dwóch latach zaproponowali mi 100 pln podwyżki wiec niech nie narzekają ci wszyscy leniwi ludzie. Ostatnio nawet awansowałam i moge robić sortowanie w excelu..!!!!!!

  • Gość: hehe IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.07.11, 10:23
    Ej to widzę, że kariera kwitnie. Nie ma to tamto :-D
    Firma tak na wszystkim oszczędza, że nie ma nawet na słuchawki za 100 zł dla pracownika. Trzeba siedzieć z telefonem przy uchu czasami po dwie godziny i dłużej.
    Nie polecam !
  • Gość: V. Snolen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 19:08
    Słowa przedmówców to prawda. Stanowczo przestrzegam przed tą firmą. Osobiście znam osoby, które po 3 latach dostawały po 300 pln podwyżki, a inni byli bardzo zdziwieni że śmieją odejsc z tak wspaniałego miejsca. Najbardziej śmiesza mnie historie, że czegoś można sie tam nauczyć. To niesamowite, że większość zatrudnionych tam ludzi nie ma pojęcia co to akcji czy obligacja nie mówiąc o bardziej skomplikowanych kwestiach. Oczywiście codziennie mają z tym doczynienia ale po co to wiedzieć skoro w Citku to nie potrzebne ....

    Smutne, omijajcie szerokim kołem.

  • Gość: grisza IP: 199.67.203.* 19.07.11, 10:46
    Tak zgadzam sie firma nie oferuje zbyt wielkiego rozwoju, ale sa plusy (dodatnie) takie jak:
    *placa (nie powala) ale jest na czas i czesto przed pierwszym juz lezy na koncie,
    *nie ma odpowiedzialnosci finansowej,
    *benefity placa 5% z pensji na fundusz emerytalny II filar bodajze,
    *luxmed lim co prawda odciagaja u mnie z 50zl co miesiac i obcieli finansowanie stomatologa ale zawsze,
    *multisport jest no ale tez pobieraja z piec dyszek (w moim przypadku) od pensji za to, no ale co to jest w porownaniu do tego ze jedno srednio wejscie np na basen to kilkanascie zlotych
    *dojazd dogodny dla kazdego praca przy Centralnym

    Jesli chodzi o plusy (ujemne) to:
    *mala kuchnia
    *posilki je sie na biurku (troche to przypomina 3-ci swiat - upokarzjace)
    *pracodowaca dostarcza czajnik i prad a reszte pracownik, lubisz kawe herbate baaa a nawet wode to sobie kub we wlasnym zakresie - troche to niskie zachowanie poniewaz na tak wielka firme koszto wody jest relatywnie mikroskpijny

    Podsumowujac nie mozna narzekac ani tez jakos chwalic, zwykla robota. Jak ktos sie nie wkreca w korporacyjke i podchodzi na luzie to spokojnie sobie odrabia panszczyzne.

    Pozdro Grisza!
  • Gość: wielki LOL IP: 158.52.254.* 19.07.11, 14:37
    Właśnie takim rozgarniętym kolesiom jak Ty tam się podoba. Nawet nie wiesz, co Ci płacą. Zapewniam Cię, że na drugi filar płacą Ci regularnie każdego miesiąca he
    p.s. poczytaj o IKE
    p.s.2 plusy jakie wymieniłeś to WIELKI LOL, brzmisz jak 50-cio latek, wszędzie jest to samo (opieka medyczna, multisport, ubezpieczenia bla bla bla)
    Pzdr
  • Gość: iottotu IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 22:05
    kilka słów komentarza do wypowiedzi griszy - plusy ujemne prawda, plusy dodatnie jakie??????

    Tak zgadzam sie firma nie oferuje zbyt wielkiego rozwoju - tu nie ma żadnego rozwoju!!!!! robisz ciagle to samo, jezeli dobrze i miarowo lizesz dupe zostaniesz team leaderem

    *placa (nie powala) - płaca najniższa na rynku

    ale jest na czas i czesto przed pierwszym juz lezy na koncie - ej no sorry to nie trzeci świat, może jeszcze jako plus napiszesz, że jest kibel

    *nie ma odpowiedzialnosci finansowej - nie no super a ja teraz wisze firmie 1 mm dolarów

    *benefity placa 5% z pensji na fundusz emerytalny II filar bodajze, gościu poczytaj o tym bo nie masz totalnie pojecia

    *luxmed lim co prawda odciagaja u mnie z 50zl co miesiac i obcieli finansowanie stomatologa ale zawsze, - w wiekszosci firm w wawie za darmo bez żadnej doplaty

    *multisport jest no ale tez pobieraja z piec dyszek (w moim przypadku) od pensji za to, no ale co to jest w porownaniu do tego ze jedno srednio wejscie np na basen to kilkanascie zlotych - jak wyzej w wiekszosci firm za darmo


    *dojazd dogodny dla kazdego praca przy Centralnym tylko ze ja mieszkam na Tarchominie !!!!!!!!!!
    najlepiej sytyacje w firmie oddaje rotacje sa zespoly gdzie w ciagu roku wymienia sie caly sklad !!! dlaczego skoro jest tak fajnie to tyle ludzi ucieka

    ja juz tam nie pracuje, ale pisze na forum zeby poprostu nie miec wyrzytow sumienia ze nie ostrzegalem innych !!!!!!


  • Gość: zwariowana IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.11, 22:40
    Zgadzam się z przedmówcą. Takie "plusy" to na dzisiejsze czasy już za mało. Co z tego że dostajesz pensję na czas, skoro każdego dnia wąchasz grzyba z klimy i smród z lodówki.
    Citi International to jedna wielka bieda i do tego daleka od tej, o której śpiewał Jacek Skubikowski.
    Stamtąd trzeba zmiatać i na nic nie czekać !!!
    Pzdr
  • Gość: gosc IP: *.ip.netia.com.pl 20.07.11, 08:25
    do griszy:

    "* płaca na czas i w określonym terminie" - to obowiązek pracodawcy
    "* nie ma odpowiedzialności finansowej" - Kodeks Pracy to określa :-)
    "* 5 % na fundusz emerytalny" - ok, zgadzam się. to benefit, ale odprowadzasz od niego podatek :-) no i skorzystasz dopiero za 50 lat
    "* luxmed" - żaden luksus, prywatna opieka zdrowotna to w bankach standard, bezpłatna dla pracowników. Niektóre banki dają ją w pakiecie do karty kredytowej albo rachunku bieżącego.
    "* multisport" - w większości firm i banków za darmo, z funduszu socjalnego
    "* praca w Centrum" - ok, to plus ale nie wtedy, kiedy nie ma gdzie zaparkować :-)
    Dla mnie praca w Centrum to smród spalin, hałas i smog.

    Z tego co piszą Twoi poprzednicy, to firma nie zapewnia Wam nawet odpowiednich warunków sanitarnych. Jedzenie przy komputerze? Fuj. Współczuję współpracownikom, zmuszonym na open space do wdychania zapachów Twoich przysmaków.

    Fajnie piszesz, widać, że nie jesteś jakimś ostatnim kołkiem - poszukaj normalnej pracy!
    Zobacz, ilu z Was odchodzi do normalnych firm.
  • Gość: Pietia Błend IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 19:45
    Ja tam pracowałem ponad 11 lat, a i tak mnie pojechali bez mydełka. Musiałem odejść. Nawet nie wiem, co się stało. Coś tam podobno nie tak w zespole się układało. Przecież byłem takim dobrym menadżerem ?! Byłem na kilku szkoleniach. Przeczytałem kilka książek. To naprawdę nie moja wina !!
  • Gość: Tom Chicken IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 07:35
    Witam
    Nie dajcie sie zwiesc

    www.pracuj.pl/praca/team-leader-in-operation-s-warszawa,oferta,2133130
    www.pracuj.pl/praca/analyst-with-english-spanish-warszawa,oferta,2133100
    to też prawdopodobnie ogłoszenie z kochanego Citeczka

    wymagania kosmiczne 90 % niepotrzebna, ale cóż takie podejscie.

    Ostrzegam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo tam pracowałem i kopneli mnie w dupe bez powodu. Miałem umowe na 3 miesiace i ostatniego dnia mi powiedzieli, że nie przedłużą, zostałem na lodzie...

    Pzdr

  • Gość: Grisza IP: 192.193.245.* 21.07.11, 09:17
    Z tego co wiem to przy umowie na okreslony czas nie pracodawca nie ma obowiazku informaowac, ale obowiazek to jedna a dobry obyczaj do drugie. Szczerze wspolczuje, ale fakt mi tez przedluzyli umowe doslownie w dniu kiedy sie konczyla wiec do konca nie wiedzialem. Teraz niedlugo konczy mi sie druga terminowa i nie wiem czy bedzie kolejna. No ale zalu nie bedzie jak sie pozegnamy.

    POzdrawiam!
    Grisza.
  • Gość: jaa IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 09:40
    Ej nie straszcie mnie bo od poniedziałku zaczynam tam prace ;] tzn dokładnie od 3 tyg szkolenia. Mozecie coś powiedzieć jak to wygląda? Mam na myśli szkolenie.
  • Gość: Endrju IP: 193.138.110.* 21.07.11, 12:17
    Kolego,
    Witamy wśród najlepszych!!!!
    Ja pracuje Citibanku już parę lat, głównie dzięki mojemu przyjacielowi Pietii (parę postów wyżej się wypowiadał). Razem tworzyliśmy historię tej organizacji. Zawsze staliśmy ramię w ramię. Byliśmy jak... Flip i flap, jak donut z lukrem.... Niestety on już odchodzi, ja niby też, ale wszystko może się zdarzyć... ale ciiii....
    Ta firma zawsze będzie głęboko w moim sercu.
  • Gość: Ciekawa IP: 158.52.254.* 21.07.11, 10:10
    Jak to na ostatni dzień ? Ostatniego dnia umowy Cię poinformowali czy przedłużą umowę, czy nie ? Trochę to dziwne. A pytałeś się wcześniej kogoś, jak wygląda sytuacja ?
    Pzdr
  • Gość: jaa IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 13:07
    Moze ktos z Was powiedziec jak wyglada to cale 3 tyg szkolenie?
  • Gość: ja IP: 178.73.49.* 21.07.11, 17:58
    mam pytanko do osob, ktore sa juz po 2 etapie rozmowy kwalifikacyjnej (czyli tej ostatniej) - po jakim czasie odezwali sie do was? i co powiedzieliscie gdy spytali sie was o oczekiwania finansowe?
  • Gość: konkret IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.07.11, 18:25
    Ja radzę nie odpowiadać na takie pytanie. Lepiej powiedzieć coś w stylu: "Citi ?! Ooo nie ! Jak Citi to ja dziękuję !!!"
    hehe
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 20:22
    Generalnie w Sziti zawsze mocno komlikują proces rekrutacji. Prosta kwestia - jednym ze sposobów zrobienia z gówna miodu jest stworzenie wrażenia, że coś jest bardzo skomplikowane. Mam już troche doświadczenia w rozmowach rekrutacyjnych i ogólnie mam zasadę że im prostsza forma rekrutacji tym lepiej. Dobry rekrutujący za pomocą kilku pytań jest w stanie dowiedzieć sie wszystkiego. W Sziteczku proces jest 3-4 etapow, chyba że komuś sie pali dupa i potrzebuje pracownika od zaraz. Kandydat po przejściu prostego procesu ma wrażenie że dokonał czegoś wielkiego, gdy w rzeczywistości uległ manipulacji. Z reguły wytykane mu są błędy przez co schodzi mocno z kasy na ostatniej rozmowie, co jest woda na młyn Sziteczka. Po wszystkim kandydat budzi sie z małą pensja i zaczyna rozumiec jak wielki popełnił bład. Otrzezwienie przychodzi szybko - ja na przykład czekałem 3 tygodnie na komputer, przez cały czas siedziałem bezczynnie.

    Prace polecam tylko osobom ze stryczkiem na szyji.
  • Gość: StrongMan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 20:46
    to ja też sie wypowiem na temat Citka, pensja jest standardowa jak przystało na instytucje bankową istniejącą 140 lat, w pieniadzach jest opieka medyczna i zniżka na kartę Multisport. Niewątpliwym plusem w firmie jest ogromna tolerancja, która tu panuje. Ja na przykład jestem bardzo niski i mocno przypakowany ( 1.55 wzrostu i 42 cm w bickcu), a nikt nigdy nie robił mi z tego powodu wyrzutów, co więcej po 5 latach w firmie będe TEAM LEADEREM. Bardzo dobrze traktowani sa homoseksualiści, z należną powagą i szacunkiem, również zajmują czołowe stanowiska w firmie.
  • Gość: fajny IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.07.11, 21:28
    Fajnie, fajnie, f-f-fajnie :-)

    Proponuję zanucić w rytmie "Wśród nocnej ciszy"

    "I nie ma lipy" - Burneika godo,
    Lecz tu jest Shiti, dymają Cię srogo !

    Czem prędzej się wybierajcie !
    I z Shiti wypierd... !
    Bo - tam - jest - LIPA !
  • Gość: dragana11 IP: *.chess.managedbroadband.co.uk 21.07.11, 23:40
    @wariat Tak sie sklada, ze akurat ja jestem osoba, ktora taki wlasnie awans przeszla. Nie bede sie tu ukrywac, kto mnie zna od razu sie zorientuje. Zaczelam prace 2 lata temu. Wtedy faktycznie nie bylo w Hubie za wesolo. Czasy sie jednak zmienily.

    Po 6 miesiacach dostalam pierwsza podwyzke (1200 zl brutto), po kolejnych 6 nastpne 800zl. To chyba nie jest kiepska srednia??! Awansowalam po ponad roku, ale robilam dokladnie to, co chcialam. Tyle, ze w przeciwienstwie do wielu osob, po prostu mi sie chcialo - a latwa osoba to ja nie jestem, wiec trudno mnie nazwac lizodupcem. Nie siedzialam po nocach. Nadgodziny byly platne i dobrowolne. Dostalam 5 razy nagrode uznaniowa w tym dwa razy w wysokosci miesiecznego wynagrodzenia. Ludzie, czy to jest malo?! Ja nie wiem, moze sie nie znam.

    Po dwoch latach pracy, dostalam oferte nie do odrzucenia, wyjechalam do Citi w Londynie. I byl to awans (transfer), wiec na prawde kolego nie wiem o co ci chodzi. Kolejna osoba z Hubu w tej chwili jest w trakcie procesu przenosin do hubu w Kuala Lumpur. Oferta, ktora dostalam z Londynu, jest swietna i wystarczy, ze powiem, ze zalapuje sie na 40% prog podatkowy.

    Ucze sie, rozwijam. Atmosfera kolezenska byla swietna. Czasami nie podobaly mi sie stosunki menadzerskie, ale to tez sie powoli bedzie zmieniac. Sa osoby, ktore w ciagu 4-5 miesiecy zostawaly tim liderami. Fakt, ze podwyzki dostaje sie w okreslonym cyklu, wiec moze byc tak, ze awansujesz w kwietniu, a podwyzke dostaniesz dopiero w czerwcu. Ale to wszystko to nie jest tak wazne.

    Jak sobie poscielisz, tak sie wyspisz.

    Dla zainteresowanych - ogromna wiekszosc tych komentarzy tutaj to brednie.

    Czesc osob widac, ze zna Hub sprzed lat, a to faktycznie nie jest najlepsza reklama. Czasy sie zmienily i Hub tez.

    Ps. Dla kolegi, ktory mowil, ze mozna sobie przyjechac do Londynu i znalezc prace w banku w 5 minut. Rozumiem, ze chodzi ci o stanowisko sprzatacza, albo portiera? Bo jesli chodzi o prace, w ktorej bedziesz zarabial prawdziwe pieniadze, to niestety rekrutacja nie jest taka prosta.

    Ps. Do wszystkich jarajacych sie faktem, ze Citibank International to outsourcing i ze to takie "k**wa chu**we". Brednie. To nie ma zadnego znaczenia. Nie robcie ludziom wody z mozgu, bo ludziom "outsourcing" kojarzy sie z zewnetrzym zatrudnieniem, a to juz prawie populizm. Jestesmy czescia Citigroup. Tak samo jak Citibank NA, w ktorym obecnie pracuje. TAK WYGLADAJA WIELKIE KORPORACJE FINANSOWE. No chyba, ze bardziej cenicie osiedlowe banki w Togo, ktore nie maja tak rozbudowanej struktury. Bank to jedna dzialka, zajmujaca sie konkretnymi rzeczami, glownie KASĄ. A my zajmujemy sie AMLem i trudno, zebysmy byli bankiem (chyba, ze chcecie, zebym miedzy sprawdzaniem operacji finansowych oszustow z Kajmanow, otwierala okienko i otwierala ludziom konta). I basta!
  • Gość: nieźle IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.07.11, 07:23
    @dragana11 wklejasz kolejny raz ten sam tekst. Płacą Ci za chwalenie czy to dlatego, że jesteś "tim liderem" i próbujesz ratować sytuację :D
    Z tego co pamiętam, podwyżkę można było dostać tylko raz w roku, około marca, nagrody uznaniowe maksymalnie dwa razy w roku, więc coś chyba z palca wyssałaś/eś te swoje osiągnięcia.
  • Gość: wtf IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.07.11, 07:37
    Wiesz, może dobrze zagadała ;-D Pamiętam, że u nas tl narzekał na bardzo mały budżet. Miał trochę ponad 1000 złotych na podwyżki dla 10-cio osobowego zespołu, zatem taka podwyżka 800 czy 1200 jest raczej nierealna.
  • Gość: C.I.T.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 07:52
    Niestety słowa dragany11 to wierutne kłamstwo, szanse awansu są a i owszem na tim liderem, ale warunek jest tylko jeden wiernopoddańcze hołdy dla Citi 24h na dobe. Nie żal mi tych wszystkich lizusów którzy przychodzą tam bez żadnej wiedzy studiów itd Najgorsze jest to że przychodzą tam czasem ludzie wykształceni zdolni, którzy siedzą w nadgodzinach wierzą w ten biznes, oddają sie całkowice. Gdy są młodzi to jeszcze półbiedy, przebudzenie przychodzi w wieku 35-40 lat, jestescie totalnie wypaleni, bez szans na zmiane pracy, bez wiary w siebie. No bo jak znalesc prace z wiedza Citko-podobną, bez certyfikatów których nie robiliście bo Wam sie nie przydadzą. Znam kierowników w Citi którzy odchodzili z Citi po dekadzie, wydawało im sie że z taka wiedzą to uhuhuhuhu a później rynek bardzo brutalnie to weryfikował. Przed przyjściem do Citi poważnie sie zastanówcie, bo cieżko tu cos zyskac a można wiele stracić. Ja na pryzkład straciłem totalnie wiare w siebie w jednostke wiare, że coś moge. No bo jeżeli gość sie do mnie po 45 razy przypieprza że w raporcie użyłem jasnozielonego zamiast ciemnozielonego, a następnego dnia zadaje pytanie czy można kupić akcje na przyszły termin, albo co to jest produkt strukturyzowany to WTF??????

    Poważnie sie zastanówcie bo na rynku ciezko, ale to jest praca dla beztalencia i służalca, wiec jeżeli macie ambicje, zdolności omijajce ot miejsce szerokim.

    PZDR

  • Gość: dragana11 IP: 192.193.171.* 22.07.11, 12:21
    Po pierwsze nie jestem tim liderem. Po drugie jesli mi za cos placa, to za prace. Wszystko co napisalam jest zgodne z prawda. Natomiast czesc wypowiedzi tutaj po prostu wynika z generalnego rozzalenia. Ale wiecie co, to wy macie problem. Ja nie mowie, ze ta firma jest swieta, bo sama narzekalam dzien w dzien. Ale taka juz jest chyba nasza mentalnosc. Prawda jest taka, ze uwiebiacie plotki - zamiast pogadac z kierownikiem, sprawdzic w wewnetrznych przepisach, to opieracie sie na "sluchach". Tak samo bylo ze slynna plotka, ze w Citi nie mozna rozmawiac o zarobkach. Ktos cos kiedy komus powiedzial i tak zostalo. Maksymalna premia wynosi rownowartosc miesiecznej pensji. Co do nagrod to sa rozne typy, dlatego mozna dostac ich kilka w ciagu roku, nie dwie.

    Poza tym w glowach sie poprzepracalo czesci osob. Jesli uwazacie, ze pensja 4200 brutto dla osoby, ktora jeszcze studiuje, albo dopiero co ma 2-3 letnie doswiadczenie na rynku, to malo, to ja was pytam ile wy zarabiacie. Plus te wszystkie gadki, o tym, ze luxmed, benefit i dodatkowa emerytura to malo... Na prawde, zycze wszystkim Polakom podobnych warunkow.

    Poza tym nigdy nie uczestniczylam w wiernopoddnaczych pochodach. Jestem bezczelna, psykata i mam w dupie korporacyjny shit. Jak uwazalam, ze tim lider gada glupoty, to mu to mowilam. I jakos mimo wszsytko udawalo mi sie awansowac. Po prostu uwielbiam ludzi, ktorzy lubia sobie popie...c na forach.

    ps. kolega, ktory sie wypowiadal wczesniej, ze go zwolnili po 3 miesiacach. tak sie skalada, ze domyslam sie kto to jest. przez 3 miesiace byl upoiminany przez TL. Spedzial po 1,5 na obiadach, mial slabe statystyki i generalnie byl nierobem. jesli ktos nie rozumie "wez sie do roboty", to potem sie dziwi, ze go zwalniaja "za nic".
  • Gość: BuzzAstral IP: *.ip.netia.com.pl 22.07.11, 14:06
    Twoje IP pokazuje, ze piszesz z Citka
    cqcounter.com/whois/?query=192.193.171.0
    Ale po co te marketingowe brednie o premiach i zarobkach?
    W Hubie każdy wie, jak jest. Brudno, fatalne warunki sanitarne, rotacja ogromna.
    Może Ci się udało - jeżeli tak, to gratuluję. Jesteś jedną z 300-400 osób, której się udało.
    I bardzo fajnie. Ale nie oszukuj, ani nie dawaj złudnej nadziei ludziom, szarym mrówkom zapierniczającym tam od rana do nocy. A nadgodziny, jak jest dużo kejsów, są obowiązkowe.
    I to nie jest żaden AML. To zwykłe klepanie danych. Nie macie pojęcia o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Z resztą skąd macie to wiedzieć, skoro ludzie, którzy Was szkolą, też nie mają o tym zielonego pojęcia? Lepiej jako speca od szkoleń zatrudnić coacha od motywowania tłumów :-)))



  • Gość: bozaa IP: *.rtr.bait.pl 22.07.11, 14:19
    @ BuzzAstral
    to pracujesz w tym Citku czy nie pracujesz?
    bo twoje IP mówi, że nie piszesz z Citka, a dziś piątek-dzień pracujący
    a jeśli jednak tam pracujesz, to chyba powinieneś pisać:
    Nie mamy pojęcia o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Z resztą skąd mamy to wiedzieć, skoro ludzie, którzy Nas szkolą, też nie mają o tym zielonego pojęcia?
  • Gość: dragana11 IP: 199.67.140.* 22.07.11, 14:40
    @buzz moje IP? a jakie ma pokazywac jesli jestem w Citi?!

    Rotacja jest "ogromna", bo Hub zatrudnia 20-50 osob miesiecznie. Wiadomo, ze czesc z tych osob po prostu odejdzie. Przy takich liczbach, procentowo to nie sa jakies ogromne ilosci. Zreszta rotacja mnie w ogole nie interesuje.

    Nie jestem tez jedna z 300-400 osob. Prawie cale 23 pietro to przyklad ludzi, ktorym sie lepiej lub gorzej udalo. Ale nie tylko. Rozumiem, ze chcesz powiedziec, ze w innych firmach to awanse rozdaja z kapelusza? I jeszcze raz - NADGODZINY NIE SA OBOWIAZKOWE. Poza tym konkretnie za to placa i wielu luzi w przeciwienstwie do ciebie jest zadowolonych, bo z nadgodzin zrobili prawie druga pensje (i zapierniczali z wlasnej woli).

    Druga sprawa, jesli BuzzAstral jest taki madry, to moze niech zacznie prowadzic szkolenia? :D I zastanawiam sie, o ktorych szkoleniach mowisz... bo jesli o QA update, to nie sa to szkolenia sensu stricte, tylko omowienie bledow. A to jest duza roznica.
  • Gość: dragana11 IP: 199.67.131.* 22.07.11, 16:01
    I jeszcze jedna informacja dla tych, ktorzy jeszcze nie zdecydowali czy chca pracowac w Citi. Pamietajcie o jednej rzeczy, tak duza liczba negatywnych opini na tym forum, wynika glownie z 2 rzeczy:
    * ogromna liczna zatrudnionych w przeciagu 2 lat (mowimy tu o setkach)
    * LUDZIOM KTORYM JEST DOBRZE, NIE CHCE SIE BIEGAC PO FORACHI WYPISYWAC PEWANOW. to frustraci maja powody, zeby zalewac to forum informacjami (a ja tu pisze, bo mnie juz ta banda frustratow wyprowadzila z rownowagi)
  • Gość: Donut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 18:06
    oj draganko draganko widze że jestes zakochana w Citeczku bardzo, to fajnie bo oni potrzebują takich roboli jak tY. Wyjaśniam pierwszą kwestię - nie jestem frustratem, nie pracuje już w Citi, jestem dealerem produktów strukturyzowanych. Pisze na forum bo chce ludzi zwyczjnie ostrzec, dla czystości sumienia. Żałuje że mnie nikt nie ostrzegł i nabrałem sie na stek kłamstw na rozmowie, na przykład że będe miał wpływ na analizę transakcji itd. W czasie rozmowy nie da sie ocenic pewnych spraw, a wiele jest poprostu zniekształcanych. Mówisz że niektórzy chcą zarabiać 4000 pln po 2-3 latach pracy ja uważam że jeśli sie ma konkretna wiedze można zarabiać nawet 8000 brutto plus premia w tym wieku. Sam jestem tego najepszym przykładem. Byłem w Citi 2 lata, codziennie po pracy nauka 4-5 godzin. Dlatego łatwo mi jest ocenic wiedze tim liderów z Sziti to raczej coś wiedzo-podobnego, co pryzdaje sie w ramach tej organizacji ale nigdzie indziej ......

    Najgorsze jest to że osoba taka jak ty nawet tego nie dostrzega. Ktoś kiedyś powiedział że nie ma gorszego kalectwa niż wąski swiatopoglad i to jest niestety choroba bardzo wielu ludzi w tym miejscu...
  • Gość: jaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.11, 13:39
    DO: Dragana :)

    Hej pomijając wszystkie gorzkie żale, które tu są wylewane, czy możesz powiedzieć Dragano jak wygląda 3 tyg szkolenie poprzedzające prace w AML? Zaczynam od tego poniedziałku i chce wiedzieć czego się mam spodziewać :) Szkolenie jest po polsku/ang? ile trwa dziennie? co się tam robi?czy sa testy? jeśli tak jak wyglądają?

    pozdr.
  • Gość: Rocco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 21:05
    Co do szkolenia to jest zupełne nowum wczesniej nic takiego nie było, zapewne pranie mózgu na początek mające na celu przekonanie świeżaka że to co robi jest mega ważne, zależy od tego cały świat.

  • Gość: Rocco S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 21:08
    Draganko kochana
    Dziś chciałem zrobić kupe w Citi, na cale pietro - jakies sto osób są dwa kible. W jednym ktoś siedział, a w drugim nie było światła..... (sorry ale nie będę srał po ciemku - tak to chyba nawet Ty nie kochasz Citi) zadzwoniłem na Help Desk a oni mi poradzili żebym w tej sytuacji poszedł do Maca do złotych, że niby tam jest kibel.....

    Buziaczki
  • Gość: john IP: *.itvmedia.pl 30.07.11, 18:32
    a kogo to obchodzi że nie umiesz się załatwić? Trzeba było iść na inne piętro a jak tak Ci w Help Desku powiedzieli to zgłoś to przełożonemu. Ale masz problem. A w razie czego zawsze zostaje pampers albo poczekaj aż wrócisz do domu:)
  • Gość: ryszard sifretti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 12:15
    john super dzieki za rade spoko z Ciebie ziomek, fajnie że latasz do roboty w pampersach. Mam nadzieje ze masz tez smoka w buzce, a mamcia podaje buteleczke z mleczkiem bo z maila wnioskuje że masz koło 5 lat.

    Trzymaj sie cieplutko i zgłos przełożonemu że czasem musisz sobie pampersa zmienic.

  • Gość: john IP: *.itvmedia.pl 31.07.11, 19:52
    No jak widać w przeciwieństwie do Ciebie mam trochę więcej, bo potrafię sam się załatwić i wiem co zrobić jak zgaśnie światło. A Ty widocznie nie wiesz i wolisz płakać zamiast zgłosić to w odpowiednie miejsce. A jak serwis nie robi co do nich należy to zgłasza się przełożonemu i pilnuje, żeby sprawa została załatwiona. To właśnie charakteryzuje ludzi dojrzałych a nie dzieci. A jak się tego nie potrafi to czekasz grzecznie aż wrócisz do domu (zapewne do rodziców jak w Twoim przypadku) i tam załatwia. Prosta sprawa, nie rozumiem w czym problem.
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.11, 20:35

    Musicie zaśmiecać to forum takimi bzdurami? Co mnie obchodzi Wasza kupa czy historie z kibla?!?!?! LUDZIE. Jeśli macie coś jeszcze istotnego do przekazania na temat to poproszę- jak nie to dajcie sobie na wstrzymanie z takimi rzeczami. Ile wy macie lat.

  • Gość: babol IP: *.ip.netia.com.pl 01.08.11, 09:20
    Te żenujące posty pokazują nie tylko poziom pracujących tam ludzi i sposób zarządzania firmą, ale również poziom abstrakcji, jaki dostarcza korporacja.
  • Gość: nico IP: 199.67.203.* 01.08.11, 11:43
    jeśli na postach z internetu opierasz "analizę" sposobu zarządzania firmą to gratuluję:) Bardzo wiarygodne źródło...
  • Gość: nożyczki.pinoczeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 00:32
    dokładnie zostawmy te dyskusje, Hub czym jest każdy wie, wiadomo że chodzi tylko i wyłącznie o cięcie kosztów biznesów przywiezionych z Uk bądz US. Jeżeli wsyzstko jest ok po kilku miesiącach latach wysyła sie je jeszcze bardziej na wschód żeby było jeszcze taniej. Także zupelnie nie dziwią mnie historie o traktowaniu pracowników jak konieczne zło. Menadzerowie oczywiście próbuja ratować sytuacje piszać że tak zupełnie nie jest itd. Nie dziwie sie bo Hub ciagle potrzebuje świeżej studenckiej krwi, a student lubi internet i może przez przypadek odwiedzić forum. Hm no cóż każdy sie może przekonać na własnej skórze czy pasuje do takiej organizacji. Po kilku latach pracy tam będzie Wam bardzo cieżko coś zmienić, zero merytorcznej wiedzy która moglibyście sprzedać gdzieś na rynku i totalne wypalenie, ale przede wsyzstkim wrażenie że nic nie znaczycie i nic nie możecie jako jednostka - bo organizacja zawsze wie lepiej,a jak to mówią w Citi: Nie podoba sie to można iść do BNP.

    PZDR
  • Gość: asdfadf IP: 178.73.49.* 22.07.11, 14:10
    ile czasu uplynelo wam od ostatniej rozmowy kwalifikacyjnej do kontaktu w sprawie podpisania umowy?
  • Gość: jaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.11, 13:37
    ok 3-4 dni. Zatrudnienie jest od tego poniedzialku.
  • Gość: ważne IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.07.11, 17:44
    Jeszcze masz czas, ratuj się i nie bierz tej roboty :-D
  • Gość: byłem tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.07.11, 18:46
    Citi to nic innego jak syf, kiła, grzyb, parch, mogiła !!!
    Każdy daje stamtąd nogę przy pierwszej okazji, która się nadarzy.
    Zdecydowanie nie polecam !!!
  • Gość: byłem tam też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 07:56
    Potwierdzam słowa byłem tam. Znam zespół 10 osobowy z którego odeszło 5 osób w jednym tygodniu. Nie mieli pracy, ale nie mogli dalej egzystować w tym syfie.

    Ostrzegam wszystkich przed tą pracą, wiem że każda inna może być tylko równie zła.

    Pzdr
  • Gość: lopez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 21:03
    tu nie ma reguły ale bedziesz przyjety na bank
  • Gość: asdg IP: 178.73.49.* 27.07.11, 16:03
    Z ciekawosci: jaka place wam zaoferowali? mi 3800 brutto, nie iwem czy to duzo czy malo jak na citi
  • Gość: czuwaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 15:29
    Płace z tego co się orientuje to są od 3000 brutto do 4800 brutto dla pracownika szeregowego
  • Gość: aphex twin IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 17:42
    Ciekawych rzeczy tu można się dowiedzieć. Ostatnio tez zaproponowano mi udział w rekrutacji do Citi. Dlatego też mam kilka pytań:

    1. Jak wyglądają rozmowy tzn te testy analityczne, bo z tego co wyczytałem angielski polega na pracy na tekście?
    2. Nigdy nie pracowałem w firmie z taką specjalizacją, dlatego też podajcie jakieś przykład kejsa, które się rozwiązuje pracują tam.

    Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia. Z tego co wyczytałem to praca jest bardziej dla świeżych absolwentów. Ja już ma pracę i przyznam się, że miałbym na siebie nerwy jakbym zmienił ją na coś gorszego. A z tego co czytam wynik, iż nie ma tam reweli.
    Z góry dzięki za podpowiedzi.
  • Gość: Czuwaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 15:27
    To jest forum publiczne !! więc uwga co to wypisujecie na temat citi int. Fora są monitorowane, tym bardziej, że kadra kierownicza ma dużo czasu i siedzi w necie. Wiele tu postów IDEALNIE odzwierciedla rzeczywistość jaka panuje w citi int. Wiem bo sam przez kilka lat tam pracowałem, paru forumowiczów bardzo dobrze i dokładnie opisało jakie tam stosunki panują.
    Niestety rynek pracy jest jaki jest i oni to wykorzystują. Generalnie na jesno stanowisko przypada paru kandydatów. Większość wymagań jest z d.. wzięta i kompletnie NIE potrebna !!

    Odnośnie forumowiczki dragana1 to domyslam się kto to jest :) Jesli jest to osobą o której myśle to nie dziwie się jej komentarzom. Ona ma tam jak pączek w maśle, nie jest team liderką jest wyżej ( prawdopodobnie jej stanowisko zostało stworzone pod nią )
  • Gość: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 20:22
    Przestrzegam przed ta firmą stanowczo. Jeśli macie jakies pytania piszcie na wszystko odpowiem.
    Jestem byłym pracownikiem i nic mnie tam nie trzyma. Pracowałem w kilku miejscach ale to co tam sie dzieje to jedno wielkie pranie mózgu.

  • Gość: Anonim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.11, 18:09
    To jak tam jest ? Mam/miałem zamiar aplikować do tej firmy.
    Powiedzmy że na rozmowie rocznej postawiłeś sobie jakieś cele i np podwyżkę o ileś tam w przypadku ich realizacji. To jak spełnisz cele roczne to co podwyżki nie ma ???
  • Gość: TL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 18:55
    Hi!

    Ja tam byłam managerką kilka lat z reguły to jest tak, że Tl dostaje 1000 PLN na podwyżki dla całej grupy. Także podwyżki są ale z reguły jest taka właśnie kwota dzielona na 5-15 osób wiec to są zupełnie śmieszne pieniądze.

    Pzdr
  • Gość: Ania IP: *.acn.waw.pl 22.08.11, 22:11
    Interesuje mnie praca na tym stanowisku. Rozważam także podobną pracę w RBS. Wiecie może jakie są aktualnie różnice w zarobkach tu i tam? Czy na start jest szansa na 3,5 tys. netto (ok 5 tys. brutto)?
  • Gość: citi vs RBS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 09:39
    Z reguły to jest tak że z Citi sie przachodzi do RBS a nie odwrotnie. Od ludzi, którzy poszli tam z Citka raczej słychać pochlebne opinie wiec ja bym stawial na RBS. Inny sposób myslenia kaska mysle ze tez pewnie wieksza. Mysle że spokojnie mozesz wystartowac od 5000 brutto, najwyzej jesli beda zainteresowani zlapiecie sie gdzies nizej. Citka stanowczo odradzam, mało sie mozna nauczyc, wszedzie twarde procedury nie liczy sie twoja wiedza czy kreatywność (wrecz takie osoby sa tepione), wszystko to co dostajesz od firmy to wiedza która mozesz wykorzystac ale tylko w citku.
  • Gość: jeleń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 19:37
    U mnie mijaja dwa tygodnie od rozmowy, zostaly mi max 2 tygodnie do deadlinu. Ciekawe czy zadzwonią.
  • Gość: Marta IP: *.devs.futuro.pl 23.08.11, 12:13
    w Citi - 3500 brutto
    w RBS - 4000 brutto

    max
  • Gość: Kandydat IP: 65.49.14.* 22.08.11, 22:58
    Interesuje mnie praca w AML i jestem po pierwszym etapie rekrutacji (testy). Mieli sie do mnie odezwac i nic... w sumie nie wiem co o tym myslec. Czy to standardowy tekst, ktory mowia wszystkim kandydatom, zeby ich 'przytrzymac'? Czy tez po prostu o mnie zapomnieli i mam cierpliwie czekac az sobie przypomna? Mimo wszystko, nawet po zapoznaniu sie z opiniami z forum, chce sprobowac. Pytanie tylko czy nie trace czasu na czekanie?
  • Gość: lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 23:24
    ja mialem dzisiaj test werbalny. na dniach idę na jakiś niezidentyfikowany test ( :)) do sharpa. To będzie test z angielskiego?
  • Gość: Kandydat IP: 65.49.14.* 23.08.11, 21:54
    Do Sharpa na testy?? A mówimy o tej samej posadzie? Analityk AML w Citi?
    U mnie wszystkie testy byly na miejscu. Poza werbalnym online, 2 kolejne byly w siedzibie firmy. Pierwszy z nich byl testem z j.ang a drugi na dokladnosc/spostrzegawczosc.
    I nawet nie wiem jak mi poszly, bo mieli sie odezwac i nic :( A nie sądzę, ze poszly mi zle :P
  • Gość: hołek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 12:10
    te testy to jedna wielka ściema, maja na celu pokazac że praca jest mocno skomplikowana, a moim zdaniem absolutnie każdy kto zna angielski komunikatywnie moze tam pracowac. Z tego co sie orientuje to maja teraz mega problem z kandydatami bo ich target to studenci a jak wiadomo student na wakacjach teraz przebywa. Wiec wszyscy którzy poszli na testy moga grac wysoko z kasa, bo rynek sie otworzyl sporo ludzi ucieklo z citka przede wszystkim do rbsu i bnp, a oni maja w wielu miejscach mocno kryzysowa sytuacje
  • Gość: lolek2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 19:01
    do mnie zadzwonili juz 3 godziny po testach. Ze przeszedlem dalej
  • Gość: anonimity IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 10:45
    A jak one wyglądały, nie wiem czy w Citi Bank jeszcze pracujesz, ale ja będę miał je w piątek i zastanawiam się co to jest?

    No i jak przygotować się, by zdać
  • Gość: rewanż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 22:25
    powinni po kilku godzinach zadzwonić.
  • or-is 06.09.11, 14:31
    Czy to, co piszecie o AML Hub dotyczy też innych departamentow Citibanku? Co np. z departamentem administracji funduszy inwestycyjnych?

  • Gość: tom the finger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 18:25
    jeden bat wszedzie ta sama bryndza
  • Gość: aphex twin IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 17:47
    @Kamil:

    Ciekawych rzeczy tu można się dowiedzieć. Ostatnio tez zaproponowano mi udział w rekrutacji do Citi. Dlatego też mam kilka pytań:

    1. Jak wyglądają rozmowy tzn te testy analityczne, bo z tego co wyczytałem angielski polega na pracy na tekście?
    2. Nigdy nie pracowałem w firmie z taką specjalizacją, dlatego też podajcie jakieś przykład kejsa, które się rozwiązuje pracują tam.

    Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia. Z tego co wyczytałem to praca jest bardziej dla świeżych absolwentów. Ja już ma pracę i przyznam się, że miałbym na siebie nerwy jakbym zmienił ją na coś gorszego. A z tego co czytam wynik, iż nie ma tam reweli.
    Z góry dzięki za podpowiedzi.
  • Gość: alojzy trąbel IP: 89.73.5.* 19.09.11, 22:11
    Jak masz pracę to nie pchaj się w to gó.... Wszyscy uciekają - w tym managerowie (od siedmiu boleści zresztą). Wszystko co tu przeczytałeś jest prawdą. Od skandalicznych warunków typu kuchnia, toaleta, brak drożnej drogi dostania się na piętro..żeby dojechać na piętro do pracy trzeba stać w tłoku i kolejce do windy 15 minut (nieporozumienie). Sama praca może i byłaby fajna gdyby nie mobbing, kolesiostwo, zastraszanie pracowników. Wyraznie widać, ze niektórzy kierownicy zespołów znalezli sie na stanowiskach przypadkowo lub dlatego, ze nie bylo nikogo innego w danym czasie. Ludzie bez przygotowania, bez miekkich umiejetnosci, ktorzy pobierają nauki od jeszcze gorszych pozal sie "kolegow po fachu". Zaprzeczenie wszelkich zalozen i nauk i otym jak nalezy wspolpracowac z ludzmi. Brak poszanowania godnosci. Pracownik traktowany przedmiotowo, brak perspektyw. "Awanse" bez podwyzek (sic!). Obietnice o podwyżkach (bez pokrycia...az tu nagle za dwa lata cale 100 pln brutto). Szerzenie perspektyw rozwoju i dofinansowania do nauki (śmiech na sali... tylko dla wybranych i lojalka..za tak śmieszną pensję nawet się nie opłaca). Szkolenia jak sie uda wywalczyc to juz sukces..i nie daj Boze zeby bylo rozwojowe i faktycznie przydatne bo jeszcze pracownik bylby madrzejszy od najmadrzejszego managera..po co ryzykowac. Oby tak dalej citi... ;/
  • Gość: crop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 11:04
    alojz ma racje dokladnie tak to wyglada, smutny obraz ludzi którzy bardzo mało potrafia oprocz lizania tylka swoim przelozonym, co czesto jest najlepszym sposobem awansu. Nikomu nie polecam tej pracy, absolutnie odradzam.
  • Gość: aphex twin IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.11, 20:31
    dzięki za informacje. Im więcej czytałem na forum tym gorzej to wyglądało. czasami śmiać mi się chciało a czasami było po prostu żal ludzi tam pracujących (tzn. tej normalnej części). człowiek kończy studia idzie do takie pracy i wyobraża sobie, że tak musi być i tyle. kurde jak tu nie zwariować.
  • Gość: alpha i omega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 23:12
    najbardziej poszukiwani sa tam ludzie z doswiadczeniem w call center gdyz nikt wam tego nie powie ale prawda jest taka ze praca polega na ciaglym telefonowaniu do brokerów i wysyłaniu maili, jak ktos to potrafi to ma z górki chyba nie jest to trudne prawda !!!!

    Wysyłasz 200 maili kolo 50 telefonów a po 10 h do domu i nawet placa w terminie
  • Gość: grisza IP: 192.193.116.* 28.09.11, 09:19
    Oj chyba cos Ci sie pomerdalo, w AMLu nie ma brokerow :) i nie ma telefonowania, no czasam isie zdarza jakis telefon
  • Gość: koko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 10:24
    Ej grisza, wez napisz co to jest ten aml bo mam oferte i nie wiem czy sie zgodzic warto tam isc ???
  • Gość: grisza IP: 192.193.116.* 29.09.11, 11:48
    To tyle temacie, koko nizej masz rozpiske :)

    What Does Anti Money Laundering - AML Mean?
    A set of procedures, laws or regulations designed to stop the practice of generating income through illegal actions. In most cases money launderers hide their actions through a series of steps that make it look like money coming from illegal or unethical sources was earned legitimately.



    Read more: www.investopedia.com/terms/a/aml.asp#ixzz1ZKjYfAOy
  • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 20:33
    czyli generalnie tam sie siedzi i w excelu dłubie czy co ??

    bo walnales jakis cytat z investopedii tak to kazdy potrafi, a po ip poznaje ze z citka piszesz to wez napisz jak wyglada dzien pracy i ile sie tam wyciaga za miesiac bo mam rozmowe i nie wiem ile krzyknac. wygladaja na bogata firme wiec mysle ze mozna z 8000 brutto wycisnac napisz co o tym myslisz ?????
  • Gość: ktośtam IP: 199.67.203.* 30.09.11, 12:06
    a ja z ciekawości zapytam - jakie masz doświadczenie zawodowe że chcesz zarabiać 8000 zl brutto?
  • Gość: gola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 16:27
    no po studiach jestem na łazarskim, tyle wszedzie mówie i mam 2 oferty juz ale w citi sie zastanawiam czy wiecej nie powiedziec bo to pogata firma jest
  • Gość: czuwaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 17:29
    No dobra ale jaka działka ? jaka specjalnośc, że krzyczysz 8 brutto ?
  • Gość: red devil IP: *.home.aster.pl 01.10.11, 19:54
    ZNAM PARU LUDZI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    wiem co to akcja i obligacja wiec chce 8k umiem po franucksku i ang wec chce 8k znam ich


    buzka dla ludzie z z citka buzka szlochyu
  • Gość: lovel IP: *.home.aster.pl 01.10.11, 20:04
    hej ludzie citi to jest bagno kazdy to wie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: juhas IP: *.warszawa.mm.pl 03.10.11, 11:27
    Ja tam pracuję 3 miesiące i nie wykonałem żadnego telefonu. Dziekuje
  • Gość: XD IP: *.aster.pl 03.10.11, 19:20
    To chyba pracujesz na taśmie przy produkcji mrożonek... W każdej dużej firmie na starcie przynajmniej na helpdesk zadzwonisz. Albo nie pracujesz w Citi albo jest tam fabryka.
  • Gość: ketman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 18:55
    hmmm citi to nie firma to nie korporacja to sposób myślenia. Jeśli nie interesuje cie nauka rozwoj samodosokonalanie a potrafisz sie plaszczcyc przed innymi to jest to doskonałe miejsce dla ciebie
    pracowałam tam kilka lat temu rekord moich nadgodzin to 160 w miesiacu pracowalam w boze narodzenie i nowy rok wytrzymałam kilka miesiecy. Rotacja na poziomie 100 % w pół roku. Ale najbardziej bawiło mnie jak o 12 w nocy po pracy od 8 rano ktos rozstawial tablice i zaczynal nas czegos szkolic. tyle moich przezyc, nie pozdrawiam ludzi z citka

  • Gość: loka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 21:55
    pozdrawiam roboli z citeczka!!!!!

    mam nadzieje, że wolumeny wysokie, bo sie teraz ciemno wczesnie robi to pewnie z pracy nie wychodzicie i slonca nie widzice

    depresja czeka
  • Gość: skopne IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.11, 20:00
    Pierdole hadle, pie... pjoniera

    a pączek Donut to sługus i sknera!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: madry po szkodzie IP: *.nyc.rr.com 05.12.11, 22:42
    Bylem w Citi przez ponad 2 lata. Wyjazd-byly, diety na wyjazdach tez. To jedyne plusy.
    Ja jednak przestrzegam przed czym innym. To jest praca wyspecjalizowana, bardzo specyficzna i prosta. Jak tylko dadza rade to przeniosa do Indii bo tam taniej. Tak jak teraz przenosza do Polski bo maja ludzi z magisterka za grosze. Interes sie zwinie a nam zostanie zupelnie nie przydatne doswiadczenie i wiedza, dla rynku pracy bedziemy nic nie warci.
    Ja bardzo przestrzegam- duzo czasu mi zajelo znalezienie pracy w innej branzy i bardzo bardzo sie ciesze ze nie mam juz nic wspolnego z citi.

  • Gość: Peter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 20:08
    Ja w Citi byłem 11 lat zostawiłem tu sporo zdrowia, wysiłku. Po tej dekadzie musze z przykrością stwierdzić że nie warto było, zmarnowałem kupe czasu. Masa nadgodzin, których nikt nie zauważa (jedną Wigilie spędziłem w pracy do 23 ), po tych 11 latach odszedłem bo nie miałem już siły szarpać się z systemem, z głupotą ludzi, przestałem też wierzyć w możliwość zmiany czegokolwiek na lepsze......... Tu pojawia sie najwiekszy problem od 6 miesiecy nie moge znalesc pracy okozało sie że wiedza którą miałem była ważna ale tylko w Citi ........ na rozmowach ciagle slysze ze jest wielu tanszych studentów którzy potrafia wiecej ode mnie .....

    powoli wpadam w depresje
  • Gość: wiadro IP: 199.67.203.* 12.12.11, 11:54
    AMEN
    i nic dodac...
  • Gość: alojzy trąbel IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 00:29
    i jak poszukiwania?

    PB ...Siedziałeś w citeczku przez 11 lat, po godzinach, pracując ponad normę, poświęcając życie prywatne..w imię czego 'Syzyfie'?
    Czy teraz widzisz, że bez znacznych zmian na wysokich stanowiskach... nic się nie poprawi? Sam ich nie zmienisz, a oni nie wezmą człowieka, który jest pro-społeczny, do zarządznia ludzmi. Dla nich nie liczysz się jako jednostka. Są niezwykle mili tylko jeśli czegoś potrzebują. Widziałeś kogo biorą na stanowiskach równych Twojemu. Czy ludzie z którymi pracowałeś kilka lat temu i którzy awansowali dalej z jednego zespołu robiąc kilka nowych, nadawali się do zarządznia ludźmi wszyscy bez wyjątku? A może osoby, które przemycały trochę człowieczeństwa w zarządzniu poddały się i odeszły z firmy? jak szła pozostałym międzyludzka współpraca? Wypadanie dobrze na assesment center nie ma nic wspólnego z tym jak potem prowadzili zespoły prawda? okazało się, że widełki w które wstrzelili się bezbłędnie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
    a jak rozwiązywali problemy? - we własnym gronie pobierając nauki jeden od drugiego (szefowie z doświadczeniem zawodowym 1-3 lata...doświadczeni ..żal)

    Wygląda na to, że w citeczku o tym czy zostaniesz team leaderem lub managerem decydują dwie rzeczy: 1) masz juz od dawna ugadaną posadę, a assesment jest tylko pro-forma. Od początku wiadomo kto wygra bo juz na wiele miesięcy przed assesmentem dana osoba przejmuje obowiązki!!
    2) jesteś nowym pracownikiem z poza firmy, polecił Cię ktoś wewnątrz, a dostajesz robotę bo osoba, która przejmuje obowiązki tymczasowo jest asertywna i nie potrafi dogadać się z obecnym managerem bo ten nie szanuje nikogo kto jest niżej od niego lub deleguje na daną osobę wszystko, a człowiek się buntuje bo pewne rzeczy na poziomie jego kompetencji już zrobił i resztę powinien zrobić szef. 3) miałeś szczęście

    Chodzą plotki, że mamy gwiazdorów na poziomie zarządzających, które potrafią skomentować fakt zajścia w ciążę przez pracownika w bardzo niestosowny sposób. Te osoby idą jeszcze wyżej w organizacji. Inne gwiazdy nie są lepsze, wystawiają bardzo negatywną laurkę pracownikowi starającemu się zmienić pracę bo sobie z niego drwią..niszczą w ten sposób czyjeś życie, a sami mają z tego powodu zabawę bo był to ktoś inny - ktoś, któ odstawał. Często jest to załatwiane przez telefon i głupi żart łamie komuś karierę. Ludzie powinni się opamiętać bo to nie jest szkoła tylko praca.

    Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie na rynku pracy. Większość z nas znalazła. W niektórych firmach znajdziesz normalnych managerów, którzy mają podejście do pracownika lub strarają się poznać jego potrzeby i zaproponować wartościową ścieżkę rozwoju i wartościowe dla Ciebie szkolenia. Jestem przekonany, że i w Citi gdzieś jest manager z prawdziwego zdarzenia.

  • Gość: gosc IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 20:13
    ojjoj, jakiś sfrustrowany pracownik RBS'u, który się do Citi nie dostał...
  • Gość: xD IP: *.aster.pl 12.12.11, 21:27
    "okozało sie że wiedza którą miałem była ważna ale tylko w Citi " uważam, że Citi programuje swoich ludzi i to nie jest przypadek, że wszyscy przechodzą tam te same szkolenia 'interpersonalne' / pranie mózgów. Gdy człowiek zmieni firmę przestaje być istotne jak Citi go zaprogramowało i szkolenia które odbył są bezwartościowe. Podobny pogląd można usłyszeć nie tylko ode mnie....
  • Gość: madry po szkodzie IP: *.nyc.rr.com 14.12.11, 17:03
    No wlasnie o tym mowie. Ja mialem szczescie bo bylem tam "tylko" 2 lata i dalo rade zmienic firme.teraz z gielda nie mam nic wspolnego. Kdazylo kiedys zdanie ze w wiekszosci departamentow Citi International moze pracowac "srednio inteligentna malpa". Ja sie zgadzam. Zaznaczam ze nie na pewno nie we wszystkim ale wiekszosc nie wymaga zbytnio myslenia.Kazdy ma magistra, w wiekszosci dobre renomowane szkoly i po prostu sie marnuje.
    Mogli by tam pracowac ludzie po liceum, lepiej by bylo dla wszystkich. pensja by im pasowala,spokojnie dali by rade.Tak jest z reszta za granica. My odwalalismy prace ktora robili ludzie ze srednim wyksztalceniem :)
    Ale fakt faktem ze nie zdobylem zadnej wiedzy wartej chwalenia sie. Dostalem prace bo poza Citi doszkalalaem sie sam i to mi bardzo pomoglo.
  • Gość: Kolo IP: 159.41.1.* 16.12.11, 13:59
    Dobrze mrawisz kolego. Ja tam byłem rok i śmiało mogę powiedzieć, że o rok za długo. Na rozmowie o pracę dwóch typów mi naściemniało, co to nie będzie się działo i czego to ja tam nie będę robił. Okazało się, że to była jedna wielka mrzonka. Później się długo z tego kanału wyrwać nie mogłem.
    Dwa słowa - kloaczna kloaka !!! :-D
    Pzdr
  • Gość: bohdan s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 20:29
    gnoju powiedz mi kim jesteś że tak szkalujesz naszego Citeczka ??????

    Nasza firma jest wspaniała, każdy siedzi i codziennie uczy sie nowych rzeczy ....

    poza tym gdzie dostaniesz na wejście 8000 brutto w operacjach ??????
  • Gość: Gnomisław IP: *.devs.futuro.pl 19.12.11, 21:13
    > poza tym gdzie dostaniesz na wejście 8000 brutto w operacjach ??????

    Jako chrurg plastyczny wyciągnę więcej :-)
  • Gość: zwiewka IP: 199.67.203.* 20.12.11, 11:05
    chyba jako szef calych operacji tyle dostaniesz ;)
  • Gość: cieplaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 21:53
    wlasnie tego nie rozumiecie w citi czesto roznicujemy pracowników...

    2 ludzi siedziacych kolo siebie, którzy robią to samo moga sie różnic pensjami o kilka tysiecy złotych, nie dziwie sie wiec że wielu nie może pojac ze mozna zarabiac 8k

    pzdr
  • Gość: madry po szkodzie IP: *.nyc.rr.com 22.12.11, 16:08
    zroznicowanie zarobkow jest - to fakt. zalezy o jakim zaszeregowaniu mowimy.

    specjalista to ok 4000
    starszy specjalista 4500
    team leader juz moze dostac i 8000
    sa tez jednostki pojedyncze ktore dostaja wiecej niz przecietny specjalista czy starszy specjalista.

    wiekszosc ma jednak typowe 4000 do 5000.
    i ta wiekszosc zapewne stanowi 90% tego forum.
    jak wszedzie jedni sie lepiej ustawia inni gorzej, co nie zawsze idzie w parze ze zdolnoscami i wiedza.
  • Gość: ketman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.11, 19:05
    ty no nie przesadzaj, jaką wiedzę trzeba mieć w tym pie...iku ????

    angielski trzeba znać i wsio!!!!!!!!!!!
  • Gość: Któś IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.11, 23:26
    Gość portalu: alojzy trąbel napisał(a):

    > Jak masz pracę to nie pchaj się w to gó.... Wszyscy uciekają - w tym managerowi
    > e (od siedmiu boleści zresztą). Wszystko co tu przeczytałeś jest prawdą. Od ska
    > ndalicznych warunków typu kuchnia, toaleta, brak drożnej drogi dostania się na
    > piętro..żeby dojechać na piętro do pracy trzeba stać w tłoku i kolejce do windy
    > 15 minut (nieporozumienie). Sama praca może i byłaby fajna gdyby nie mobbing,
    > kolesiostwo, zastraszanie pracowników. Wyraznie widać, ze niektórzy kierownicy
    > zespołów znalezli sie na stanowiskach przypadkowo lub dlatego, ze nie bylo niko
    > go innego w danym czasie. Ludzie bez przygotowania, bez miekkich umiejetnosci,
    > ktorzy pobierają nauki od jeszcze gorszych pozal sie "kolegow po fachu". Zaprze
    > czenie wszelkich zalozen i nauk i otym jak nalezy wspolpracowac z ludzmi. Brak
    > poszanowania godnosci. Pracownik traktowany przedmiotowo, brak perspektyw. "Awa
    > nse" bez podwyzek (sic!). Obietnice o podwyżkach (bez pokrycia...az tu nagle za
    > dwa lata cale 100 pln brutto). Szerzenie perspektyw rozwoju i dofinansowania d
    > o nauki (śmiech na sali... tylko dla wybranych i lojalka..za tak śmieszną pensj
    > ę nawet się nie opłaca).

    3 miesiące później nic się nie zmieniło. Sorry, zmienia się na gorsze. Nie aplikujcie do AML. Zarządzanie zasobami ludzkimi jest kompletnie z dupy. Przenoszą ludzi między zespołami nie biorąc pod uwagę kompetencji pracowników. Zero poczucia bezpieczeństwa, praca pod permanentną presją i deadlinem. Pracownik jest traktowany jak niemyślący wyrobnik, któremu nie można zaufać. Jest tylko motywacja negatywna. Absurd goni absurd. Jeśli szanujecie własne zdrowie i godność - nie aplikujcie. Kto może, ten ucieka. Kto nie ucieka albo nie ma wyjścia, albo ma sprany mózg.
  • Gość: aa IP: 2.28.59.* 15.01.12, 12:26
    no i jak tam w HUB-ie :) zmienilo sie cos ?:)
  • Gość: starabieda IP: *.1and1.pl 16.01.12, 10:09
    stara bieda
    ale rotacja b. duża, więc znowu się przygotowują do rekrutacji
    jestem na wylocie, znalazłem prace w banku, jutro najszczesliwszy dzien mojego zycia - skladam wypowiedzenie!
  • Gość: abaabcba IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 20:12
    Nie zmieniło :) Ten sam badziew :) Natomiast podobno nie będą rekrutować, tylko wręcz przeciwnie :)
  • Gość: aa IP: 2.28.59.* 17.01.12, 21:32
    nie beda rekrutowac? to czemu ciagle ogloszenia wisza na pracuj.pl itp.
  • Gość: newsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 22:56
    gadałem wczoraj ze znajomym z chałubinskiego, mówił że czynsz ma Citek opłacony do końca maja na budynku, a potem wszystko wiozą do olsztyna, może dlatego nie rekrutują ????

  • Gość: aa IP: 2.28.59.* 18.01.12, 20:37
    Dziwi mnie jak ludzie analizuja pewne sprawy/sytuacje. Ludzie, to ze ktos ma oplacony czynsz do maja czy do kiedy tam nie swiadczy o tym ze nagle sie po maju zwinie (z reguly czynsz placi sie za jakis okres a potem sie go przedluza o kolejny po prostu). To nie jest ciezarowka kartofli ktora mozna przewiezc do Olsztyna :)
  • Gość: beizikli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 22:55
    ej a jak tam w zasadzie jest w tym citku, bo jestem po pierwszej rozmowie i nie wiem co zrobic ???????
  • Gość: aa IP: 2.28.59.* 19.01.12, 23:13
    no nie wiem a umowe masz do maja miec tylko? bo podobno w maju sie zwijaja i wywoza wszystko do Olsztyna heheheh
  • Gość: alojzy trąbel IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.12, 23:47
    teraz raczej do do Łodzi ;) (citek w Olsztynie co prawda też jest)
  • Gość: blabla IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.12, 23:28
    Nie idź tam. Nie warto. Chyba, że kręci Cię praca pod ciągłą presją.
  • Gość: lola IP: *.devs.futuro.pl 03.02.12, 22:15
    na razie planują wprowadzenie nowego modelu zarządzania, hahahahaha
  • Gość: aa IP: 2.28.59.* 04.02.12, 01:03
    nowy model zarzadzania? tzn?
  • Gość: booyaka IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 00:34
    nadal wysyłają statystyki co godzinę? PRESJA PRESJA!!!! hahahahahahahahahah

    no more that sh....
  • Gość: :) IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.12, 10:49
    gcg czy icg ? domyślam się kto jest tl em....
  • Gość: goniec IP: 199.67.203.* 10.02.12, 11:54
    Hej witam,
    jak sie odnalezc na rynku pracy po przygodzie z AMLem w Citi?
    W jakiej branzy szukac aby optymalnie skorzystac z tego doswiadczenia w Citi corpo?

    Dzieki za rzeczowe odpowiedzi.
  • Gość: aa IP: 2.28.93.* 11.02.12, 01:34
    w branży HUB-ów
  • Gość: rodi9n IP: 199.67.203.* 13.02.12, 12:15
    no to ladnie mu pomogles to odpowiedzia HAHAHA
  • Gość: D IP: 31.178.124.* 24.02.12, 00:52
    Chyba scHAB-ów. W masarni się odnajdziesz bez problemu. I nie będziesz musiał dzielić czajnika (i 1 toalety) z setką współpracowników ;)
    Ale pamiętaj Citi ma zawsze plan zapasowy, więc jak toaleta będzie zajęta (zdarza się- pisał o tym jeden z przedmówców), a czajnik zabity kamieniem / rdzą to wyślą Ciebie do Mak Donalda do Złotych (za potrzebą albo po wodę).
    Głowa do góry, pracujcie póki płacą :D
  • Gość: sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 18:29
    Wydaje mi się, że z call center najlatwiej przejsc do innego call center
  • Gość: grisza IP: 199.67.203.* 15.02.12, 12:15
    Dzieki tez tam żem pomyślał ;)
  • Gość: Donacina IP: 158.52.254.* 20.02.12, 14:52
    Tu nie ma co myśleć ! Z Shiti eee tzn. z Citi trzeba dawać nogę i się za siebie nie oglądać !!!
    Pzdr
  • Gość: Suffocates IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 01:01
    Słuchaj ja pracuje w Citku (nie pisye sie Shitie) i mam 3500 brutto pokaż mi robote w wawce gdzie tyle wyciagasz ??????? teraz mi dali podwyzke o 200 plnow wiec niech nikt nie gada ye tak źle jest w citku tak sie potrafia bawic ludzie w citku
    www.youtube.com/watch?v=dmgehi1UkQs
    P.S
    teraz jestem Team leader i czuje jak ludzie na mnie patrza z zazdroscia kocham to uczucie
  • Gość: dtyer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 01:02
    Słuchaj ja pracuje w Citku (nie pisze sie Shitie) i mam 3500 brutto pokaż mi robote w wawce gdzie tyle wyciagasz ??????? teraz mi dali podwyzke o 200 plnow wiec niech nikt nie gada ze tak źle jest w citku tak sie potrafia bawic ludzie w citku

    www.youtube.com/watch?v=dmgehi1UkQs

    P.S
    teraz jestem Team leader i czuje jak ludzie na mnie patrza z zazdroscia kocham to uczucie
  • Gość: Pjetia Da Mistake IP: 158.52.254.* 21.02.12, 11:01
    Ja równierz pracowałem w Citi. Przyznaję, że było bardzio fajnie. Byłem tim liderem. Niestety coś poszło nie tak. Podobno się z lódźmi dogadać nie mogłem czy cuś takiego. Ponad 10 lat pracy, a i tak mósiałem odejść.
    Co prawda były i minusy (co dwa tygodnie zebrania u szefa, zginał mnie w pół jak strzelbę, myślę, że klaskanie pośladów było słychać na całym piętrze), ale i tak mi się bardzio, bardzio podobało. Polecam !
  • Gość: aa IP: 2.28.64.* 21.02.12, 21:30
    o co tu chodzi??/

    www.youtube.com/watch?v=dmgehi1UkQs
  • Gość: janis IP: *.itvmedia.pl 22.02.12, 22:58
    Lipdub. Wujek google wszystko wyjaśni:)
  • Gość: janis IP: *.itvmedia.pl 22.02.12, 23:01
    Tragiczne zarobki jak na TL'a. Albo poziom ironii masz zbyt abstrakcyjny albo kiepsko negocjujesz...
  • Gość: rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 21:58
    ty no a ile wg ciebie zarabia tl w citku ??????
  • Gość: D IP: 31.178.124.* 24.02.12, 00:41
    Za dużo.
    Swego czasu kolega na zakończenie współpracy podsumował ich (TLów): jak patrzę im w oczy to widzę potylicę, bo w głowie pustka... I tak generalnie jest. Ich pracę mogłaby wykonywać przeciętnie zdolna małpka, a sens ich funkcji jest... mocno dyskusyjny.
  • Gość: Gościu IP: 158.52.254.* 24.02.12, 10:22
    Nooo, u mnie TL na przykład był bardzo dobry we wkurw... i zawracaniu dupy hehe Każdego dnia miał kwaśną minę, jakby mu ktoś właśnie liścia zajeb... Często siadał na stanowisku i pożerał jakąś odgrzaną paszę, a capiało na całe piętro. Jak była jakaś konferencja, to biegał pazera na piętro wyżej i zbierał żarcie ze stołów, aby mieć do wsuwać pod nos. Był z niego kawał placka.
    Pamiętam jego minę, jak odchodziłem z firmy. All mi gratulowali, że się w końcu wyrywam z tego szamba, była niezła feta :-)
    Pzdr
  • Gość: juan IP: *.itvmedia.pl 25.02.12, 09:06
    byla juz podawana ta informacja w poprzednich wątkach.Od 6br w gorę
  • Gość: srtwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 18:21
    jak pracowalem w citku jako zwykly maker to robilem 7500 brutto moja pierwsza praca bez zadnego doswiadczenia, wiec chyba TL ma wiecej
  • Gość: Lalus IP: 176.31.202.* 25.02.12, 19:44
    Ma więcej. Jak odchodzilem Ci starsi mieli powyżej 10 brutto, mlodszych dymali na kasę nie mówiąc ile mają ci starsi. Ci lepsi TL już dawno się zwinęli widząc jaki to syf. Zero AMLa tylko klepanie kejsów
  • Gość: q IP: *.146.30.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.02.12, 08:27
    Ciekawe o ktorych TLach mowisz skoro od 3 lat rotacja na tych stanowiskach jest minimalna,jeśli chodzi o odejścia.
  • Gość: Lalus IP: *.org 26.02.12, 10:56
    Wymieniam managerow, ktorzy odeszli za moich czasow:JG,MS,RK,KG - malo? Wszyscy byli w hubie od samego poczatku. A co do pozostalych, to kiedy sie dostaje kupe kasy za robotę malpy i jak ktos nie ma ambicji za grosz i wie, ze poza shitkiem roboty nie znajdzie, to sie jej trzyma. Nigdzie takiej kasy poza hubem nie dostaną.
  • Gość: j IP: *.itvmedia.pl 26.02.12, 11:38
    Czy zmiana na stanowiskach managerskich 4 osób w ciągu 3-4 lat to wyjątkowo dużo, biorąc pod uwagę, że hub powiększył się 6 krotnie albo i więcej?A poza tym co to za stwierdzenie, że nie ma się ambicji za grosz?Bo podoba mu/jej się praca która nie podoba się komuś innemu?Jeśli praca sprawia satysfakcję i widzi się sens w tym co robi to dlaczego zmieniać ją na siłę?
  • Gość: Lalus IP: *.1and1.pl 26.02.12, 21:42
    Do j.
    jak jestes z lowicza, czy skierniewic, to twoje 6,5 brutto daje ci poczucie zlapania pana Boga z nogi. praca malpy wydaje ci sie spelnieniem marzen. Ale musisz zejsc na ziemie i zdac sobie sprawe z tego, ze twoja nabyta w hubie wiedza do niczego ci sie nie przyda. Nie chcesz uwierzyc, ze za te sama małpią robotę twoi koledzy dostają 2x wieksza kasę? bywa. To jest wlasnie life ;-/
  • Gość: j IP: *.146.222.3.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.02.12, 06:50
    właśnie na tym polega różnica między osobą świadomie podejmującą decyzje (jak ja),że dostrzega możliwości jakie daje ta praca i robi swoje a debilem który w kółko na okrągło opluwa i powtarza usłyszane brednie,jak Ty.Mówisz,że to jest prosta praca.I bardzo dobrze.Dzięki temu możba się w stosunkowo krótkim czasie jej nauczyć i iść dalej,wykorzystać tą bazę którą się nabyło.Jeśli komuś nie pasuje praca tu,może sobie wyjechać do Londynu,Kuala Lumpur,ostatnio też pojawiła się opcja pracy w Stambule.To tak tragicznie?A gdzie Ty pracujesz i na jakiej podstawie uważasz,że to nie jest praca małpy?
  • Gość: Lalus IP: *.org 28.02.12, 21:00
    do J
    róznica jest wyraźna. Ja pracuję w Banku i podejmuję decyzje biznesowe.
    Ty pracujesz w fabryce kejsów, w spółce okołobankowej, która nie ma wiele wspólnego z bankiem. Ty nie masz żadnego wpływu na to co robisz. Ja po pracy wspinam się na ściankę, a Ty w wolnych chwilach jarasz się lipdubem. Taaak, pracownicy Tesco i Biedronki też mają lipduby, hahahaha. Szkoda, że jak kręciliscie lipduba nie postaraliscie się na zgody pracowników na umieszczenie w filmie ich wizerunku :-)
    Założę się, że ochoczo bierzesz udział w shitkowych kółkach zainteresowań (citiwoman czy inne kółka). Wiesz po co one są? Żeby pracownik w wolnym czasie nadal myślał o pracy.
    Kuala Lumpur? Londyn? W Azji jest ciekawie, mają mniejszy hub, bardziej elastyczne procedury. John Bree stworzył niezłe podwaliny dla ichniejszego procesu. A Londyn? Mówisz o AB, której udało się wybić? Super.Dziewczyna zna 6 języków, dość oryginalnych. W dodatku jest niegłupia, zaradna i pracowita. Tylko pogratulować.

    Ty codziennie wykonujesz te same czynności, taka jest z resztą specyfika coe. Moje wyzwania codziennie są inne, i nie są to, na szczęście, wyniki statsów wysyłanych co godzinę i liczba kejsów przeprocesowana przez analityków.
    Życzę Ci, żebys oprzytomniał i zobaczył w jaki syf się wpakowałeś.
    Zapewniam Cię, że po COE nie masz szans na pracę w normalnych instytucjach finansowych. Tam nie mają pojęcia co to jest GFCID :-)
  • Gość: admire IP: *.bgz.pl 29.02.12, 10:43
    Nie wiem kim jesteś synu, ale napisałeś szczerą prawdę o tym syfie, szczerze analitycznie, dosadnie, utarłes nos Citko maszynom

    Gratulacje !!!!!
  • Gość: quick IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.12, 09:43
    Laluś, chyba wiem nawet do kogo piszę, nie spinaj się tak, bo skoro wiesz o co chodzi to sam jesteś przykładem kogoś kto jednak znalazł pracę w lepszym miejscu. Praca ma swoje zady i walety, jak wszędzie. Mam trochę różnego doświadczenia, ale te wyniesione z AML wydaje mi się jak do tej pory najwartościowszym. Oczywiście w ramach jednego hubu można robić na prawdę różne rzeczy, jedne są bardziej ambitne a drugie nie. Mi się wydaje że wadą tego miejsca jest niedopasowanie nadambitnych szczurków po sgh do jednak pewnego rodzaju pracy w fabryce. To są operacje, przy szukaniu pracy każdy powinien najpierw zaznajomić się ze specyfiką takiej pracy. Jak na pierwszą pracę na pewno do polecenia, jeśli ktoś nie jest wielce wymagający a pracowity i w miarę ogarnięty też z tego skorzysta. Ciągle nie rozumiem podejścia 'srania do własnego gniazda'. Jak się komuś nie podoba niech nie niszczy innym motywacji i odejdzie z szacunkiem a nie wypisuje bzdury jak to mu się nie udało. Były takie osoby które syfu po sobie nie zostawiły. Były najlepsze i jako takie szybko poradziły sobie z ich niedopasowaniem patrz Wiśnia ...oczywiście 90 % już jej nie pamięta, bo skala działalności hubu jest o niebo inna.
  • Gość: nick IP: 213.199.241.* 17.03.12, 17:07
    chyba zapominasz kolego że każdy ma prawo do swojej opinii. W sumie to sie nawet temu nie dziwie ze po latach przepracowanych w tej korporacji mozesz miec zjedzony mozg. Co do tego co piszesz to stek bzdur. Wielokrotnie na tym forum poruszono temat ewidentych klamstw jakimi karmia tim liderzy na romowach wstepnych, łżą w żywe oczy. Nie rozumiem o jakim kalaniu gniazda piszesz ??????? Jezeli komus sie nei podoba to poprostu to opisuje. Zadasz pewnie pytanie po co ????? Poprostu splacamy dlug, chcemy ostrzec studentów, którzy przychodza zrobić kariere w korpo. Przychodza i slysza ze by zrobic kariere trzeba tylko znac angielski, dziwne prawda ???? To niby instytucja finansowa a nie musisz nic wiedziec, nie wazne co to akcja obligacja czy dywidenda, hmmm. Wiec jak bez wiedzy można tam zrobić kariere ???? To bardzo proste trzeba sie tylko wyzbyc godności ...... po 5-6 nadgodzin dzienne, praca od 16.00 do 20.00 i pamietaj pod koniec roku czeka cie sowita podwyzka kolo 200 pln brutto na leb uhuhh szał !!!!

    Mimo wszystko dobrze ze bylem w szitku, teraz kazdego dnia szanuje swoja prace bo wiem że w życiu można sie wkopac w takie gowno jak w citku, gdzie licza sie tylko sluzalczy lokaje
  • Gość: bla bla bla IP: *.play-internet.pl 17.03.12, 18:02
    Tak tak nick, .. drogie dziecko, wracaj na czat.onet.pl, ale szybko, bo opowiadasz bzdury, mało wiesz o rozwoju osobistym, nie sądzę żebyś wiedział na czym polega AML/CFT i w jakich systemach pracuje się w tym biznesie na całym świecie (!). Twoje komentarze dot. czasu pracy, zarobków i relacji TL-analitcy są zgeneralizowane na podstawie zapewne rozczarowania lub innego złego doświadczenia z przeszłości i na tej podstawie jak sądzę wyciągasz błędne wnioski. O ile wogóle pracowałeś kiedykolwiek w Citi, w co wątpię. Zacznij się uczyć na prawdę. O akcjach, obligacjach to można się dowiedzieć z Gazety Wyborczej.
  • Gość: xD IP: 31.178.124.* 17.03.12, 21:07
    Widać bardzo światowy przedmówca skoro wie w jakich systemach pracuje się na całym świecie :) Ja nie podemuję się zbadania czego używają w Europe, a tu taki ekspert, że wie jak jest na całym świecie... Oby o rozwoju osobistym wiedział więcej niż o systemach. Od renesansu człowiek wie, że nic nie wie ale w Citi w XXI wieku uznano chyba, że wiedzą wszystko.
    Nawiasem mówiąc to gratuluję jeśli wiedzę o akcjach czy obligacjach można zyskiwać na profesjonalny użytek z gazety wyborczej. Mnie na studiach i w Banku uczono, że wiedzy tej należy szukać w ustawie o ofercie publicznej, ustawie o obligacjach, ustawie o obrocie instrumentami i w regulacjach mifidowych. Przedmówca pewnie właśnie gugluje nazwy ustaw i czyta w wikipedii co to mifid ;) W końcu Citi oferuje gruntowne szkolenie z tego jak się używa google.
    W habje nie dowiesz się niczego o finansach. To tylko operacyjna prosta robota z przeglądarką internet explorer, a niektórzy ludzie tam zatrudnieni cierpią na przerost ambicji. PRZED TĄ FIRMĄ BĘDĘ PRZESTRZEGAŁ KAŻDEGO STUDENTA, KTÓRY W POSZUKIWANIU PRACY ZBOCZY NA CHAŁBIŃSKIEGO 8.
  • Gość: bla bla bla IP: *.play-internet.pl 18.03.12, 11:33
    @D,
    do czego chcesz używać wiedzy z bankowości/finansów w AML?. mylisz 2 pojęcia, AML = anti-money laundering z ALM = asset-liability management.
    AML to dziedzina Legal/Compliance, dopóki nie zrozumiesz specyfiki tej funkcji w instytucjach finansowych dopóty będziesz brnął w swoje niesprawdzone opinie. i tyle.
  • Gość: D IP: 31.178.124.* 18.03.12, 12:13
    I wyszło szydło z worka- w habje nie używa się wiedzy z bankowości / finansów. Znów pada argument że ktoś czegoś nie rozumie, a w habje wiedzą najlepiej.
    Szkoda strzępić sobie języka jeśli pracownicy chcący być wiązani z compliance uważają wiedzę z bankowości czy instrumentów finansowych za mało użyteczną. Mam tylko nadzieję, że szkolenie z podstaw konfliktów interesów, zakazu manipulacji czy informacji poufnych ktoś wam zrobił. Pewnie te szkolenia też uznaliście za mało użyteczne.