Dodaj do ulubionych

Jak się pracuje PH w Lyreco?

06.01.06, 12:01
Jak w temacie, czyli: ile godzin pracuje się tam na stanowisku Ph, jakie
przybliżone finanse są do wyjęcia, jak bardzo wyśrubowane są wymagania,
socjal na jakim poziomie?????
Jestem Ph w małej firemce od tonerów i już mam pomału dosyć, a kiedyś ktoś mi
doradzał na forum-atakuj duże korporacje. A Siedziba w Komorowie jest duża :-)
Proszę o opinie, ktoś z was tam pracował lub może pracuje??? Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Marcin IP: *.acn.waw.pl 06.01.06, 22:45
    JA tam nie pracuję, ale kiedyś pracując w Branży biurowej byłem ich dostawcą. Z
    wieloma osobami utrzymuje kontakt do dziś. Są to ludzie na wyższych
    stanowiskach i im się pracuje bardzo dobrze, niestety nie wiem czy ten
    entuzjazm podzielają również Przedstawiciele Handlowi.

    Siedziba w Komorowie jest reprezentacyjna - ale czy Tobie chodzi o siedzibę czy
    to, co odczujesz na koncie po wpłacie pensji. Pamiętaj, że siedziba nie jest
    najważniejsza, bardzo ważna jest atmosfera w firmie. Często bywa tak, że duże
    koncerny mające swoje siedziby w "ładnych" biurach wyciskają ludzi jak cytryny
    przez 2-3 lata a potem wylot.
    Pozdrawiam
    Marcin L
  • tomekprimo 09.01.06, 08:30
    Witam,

    No właśnie to, jak są wyciskani Ph w Lyreco, interesuje mnie najbardziej. Co do
    tej siedziby, to jest to najmniej istotne, natomiast finanse, jeśli byłyby
    większe niż 1200 netto, to byłbym zadowolony. Jestem już dłuższy czas w wawie i
    na razie marzę o tym, żeby popracować w jednej firmie rok. A co dopiero 2-3
    lata. Co ciekawe, NIC nie znalazłem na tym forum, na temat tej firmy.
    Pozdrawiam.
  • Gość: z801.............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:41
    Witam cię serdecznie !
    Jestem pracownikiem Lyreco Polska S.A. od ponad roku. Czasami śmiech mnie
    ogarnia jak czytam o tych "cytrynach, wylatywaniu z pracy, etc,etc. Mam dla
    ciebie radę - nie słuchaj co mówią inni.Uważam , że pracuję w dobrej firmie i z
    fajną wiarą. Jeżeli będziesz pracował rzetelnie i systematycznie to zarobisz
    dobre pieniądze, nawet jak na Wawę. Natomiast w żadnej poważnej firmie nie będą
    tolerować " opier......" - może mnie trochę poniosło - szkoda tylko ,że
    potrafimy tylko narzekać - koncerny czy jak kto woli nie lubią nygusów . ( ale
    zawsze można zmywać garnki w Wielkiej Brytanii niż rozwijać się w Polsce.)

    Pozdrawiam z801........
  • teresapciuch 07.07.07, 00:59
    jaki rozwoj masz na mysli na stanowisku ph, prosze daruj sobie, juz wole zmywac gary w angli i wiecej zarabic i miec nadziej na rozwuj niz sie tylko lodzic tym pozdrawiam
  • Gość: ktoś IP: *.centertel.pl 09.07.07, 01:45
    Jeżeli wolisz zmywać w Anglii gary to proszę bardzo - droga wolna. Ale nie pisz
    bzdur że w Lyreco na stanowisku PH nie można się "rozwinąć". Fakt firma i praca
    jest wymagająca. Nawet za bardzo, ale prawda jest taka, że często sukces w niej
    osiągają nie pracusie, a ludzie mający sporo oleju w głowie. Niestety, powinni
    być bardziej doceniani. Pozdrawiam
  • Gość: magaf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:22
    skoro w polsce nie masz mozliwosi "rozwoju" to faktycznie jedz do anglii:)
  • Gość: ulubieniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 09:28
    a kto mówie, że w Polsce nie ma możliwości rozwoju. Teraz praca
    czeka na dobrych pracowników, a Lyreco nie jest jedynym pracodawcą.
    Zresztą wszystko zależy od ludzi, a debili w Lyreco nie brakuje -
    przykład PAN WIELKI ASM Z BYDGOSZCZY !!!!
  • Gość: OLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 18:18
    a ja mam tylko jedno życzenie - 5-cio osobowy samochód z
    klimatyzacją, całą resztę mozna wytrzymać, nawet ASM-a.
  • Gość: Dział Field IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 07:39
    Mnie troszke denerwuje brak możliwosci przejscia do działu CA .
    Kiedy handlowiec ma dobre wyniki sprzedaży w dziale Field nie
    przejdzie do CA gdyż nie wyrazi na to zgody Dyrektor Regionalny i
    AsM .Kiedy zaś ma słabe wyniki to nie ma szans na awans ponieważ
    ma ... słabe wyniki . Gdzie tu logika ?
  • Gość: handlowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 14:41
    Słowo LOGIKA nie istnieje w Lyreco. Tam dobrze znane jest słowo
    STANDARD.A jak będziesz fikał to dostaniesz taki plan miesięczny, że
    do końca roku go nie zrobisz.
  • Gość: OLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 15:26
    Co więcej słowo STANDARD dotyczy tylko pracy handlowca. Reguła
    STANDARD dla ASM-a wobec handlowca to tylko checklista a np. RW, czy
    też akeptacja CMC, to już od przypadku do przypadku...
  • Gość: FIELD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 17:08
    Panowie handlowiec i olo nie wypisujcie głupot !!! W regionie
    śląskim każdy ph ma swój budżet na RW, kiedyś owszem trzeba było
    udokumentować pobrane RW teraz zrobiono z tym porządek i każdy ma
    swój limit. Odblokować cmc ? Każdy ASM to robi , jeżeli wasz
    przełożony robi to " łaską " albo bardzo niechętnie , napiszcie
    maila do RSD maila w tej sprawie . Gro osób wypowiadających się na
    forum to byli handlowcy , bo planu ci już nie mogą " dowalić " jak
    dawniej bo system naliczania targetu jest inny niż w latach
    poprzednich więc nie wypisujcie bzdur ! Pozdrawiam
  • Gość: gal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 17:46
    RSD się odezwał?
  • Gość: Argon IP: *.ghnet.pl 12.10.10, 15:43
    Hej,
    Pracowałem w tej firmie jako P.H. ponad rok (2001-2002) i jest to najgorsza praca i firma jaką wykonywałem w ciągu ostatnich 10 lat. A pracowałem w tym czasie w 7 innych korporacjach.
    Za mojej kadencji miałem 2 szefów i każdego zwolnili (terroryści)
    W naszym Teamei Kraków była na nas nagonka. Niejaki J. Bijak palant i psychol potrafił dręczyć nocami.
    Wynagrodzenie - 2500 brutto + premie nie do osiągnięcia no chyba że drukowałeś raporty to na nowych mogłeś zarobić 500 brutto.
    Jedynym plusem był samochodzik służbowy, którym kręciłem tu i ówdzie prywatnie (5 tyś km) i niekoniecznie poza godzinami pracy.
    Firma bagno, ludzie na stanowiskach dyrektorskich to w większości p...... z office depot, którzy dostali robotę ot tak.
    Nie polecam tej pracy.
    Polecam jedynie własną firemkę. Od 3 lat sobie jestem własnym szefem, nikt mi nie mówi co mam robić, mam volvo za 80 000 za gotówkę, mieszkanie 3 pokojeowe w KRK bez kredytu i 15-25 tyś na rękę. Kosztów 1500 zł na miesiąc. Działalność internetowa. 3 dni w terenie 2 dni w domu przy garach, bo żonka lubi po pracy zjeść dobry obiad który mąż ugotuje.

    POLECAM!!!

  • Gość: mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 16:28
    Witaj kolego. Bardzo chętnie dowiedziałbym się jakąkonkretniej działalność internetową prowadzisz. Szukam pracy, a naprawdę jestem skłonny ruszyć z własną działalnością. Niestety jak na to patrzę to nie takie proste, a chętnie ugotowałbym coś żonie. napisz jak możesz na michal_pyra@wp.pl
  • Gość: A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:18
    Co to za bzdury??? Plany przychodza z Francji i ustalane sa z gory
    na caly rok a nie ze "ktos dostanie taki plan miesieczny" :)
  • Gość: hmmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 12:49
    Przestancie pisać bzdury o planach bo nikt z Was nie ma na to
    wpływu :tekst w stylu "tyle wyszło" lub " wg tego a tego
    wychodzi..."słyszałem nieraz.W cv ładnie lyreco wygląda ale pracuje
    sie jak w kołchozie:))))
  • malinka144 09.05.09, 17:13
    Jak dla mnie Lyreco to porażka !!! To moja kolejna praca na stanowisku PH.
    Zawsze miałam bardzo dobre wyniki sprzedażowe, tutaj też jestem zadowolona z
    mojej pracy... bo pracę to tu się konkretną odwala ! Ale niestety premii jeszcze
    nie zobaczyłam, nie licząc premii za nowych klientów :) No i oczywiście szef,
    choć by nie wiem na jakim poziomie zrobiła plan to i tak nie będzie
    zadowolony... bo jak nie marża, to obrót ucieknie, to zafakturowani, albo ilość
    nowych jest za mała i CIĄGLE JEST COŚ NIE TAK. a dobijającym jest fakt, że non
    stop Cię kontroluje, to coaching, to check lista, raporty sms, LCRM, no można
    się pociąć, a najgorsze jest to że i tak nie masz szans się tu rozwinąć, tylko
    ładnie i pięknie firma się tym chwali, ale realia są inne niestety. Dlatego ja
    na pewno nie długo jeszcze tu popracuje... Ale reszcie życzę powodzenia w
    realizacji planu. Acha i dla nowych PH : nie załamujcie się tak od razu, jak
    wytrzymacie 4- 5 miesięcy to już później się przyzwyczaicie do tego " molocha ",
    zasad jakie w nim panują i ogromu roboty. POzdro
  • Gość: z801 IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 21:14
    Mam radę dla wszystkich kolegów lub koleżanek. Otóż mam pomysł jak
    zrobić dużo nowy. Musicie znaleźć cyrk. Najczęściej osoba decyzyjną
    jest Clown albo baba na strzelnicy. Zarejestrować ich jako płatnik.
    Ale cały miglanc polega na tym, że potem co wieś to nowy adres
    dostawy. I tak w Gierałcicach pijany Józek od tygrysów zamawia
    ręczniki Zetki(bo się zażygał lub tygrys nawalił), w Baranich Łbach
    w Podlaskiem Pan Henio od Słoni zamawia klej w sztyfcie Impega
    (świetny pod pachy) itd. itd. Walimy sieciówkę a przecież wiadomo,
    że cyrki po jednej trasie jeżdźą cały rok i tak co wieś to
    reaktywacja... słuchajcie sprawdza się...i jak cyrk przyjedzie to
    można ASMA zabrać na coaching ustrzleić mu wiatraka albo kupić watę
    cukrową, cieszą się zawsze... serdecznie polecam. W nastepnym
    odcinku opowiem wam jak z markera suchościeralnego zrobic cyrkiel...
    którego nie mamy w ofercie. kochani do usłyszenia:D
  • Gość: z801 IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 23:27
    acha jak nie dostane 10 wpisów z oceną tekstu to następnej części
    nie bedzie!
  • Gość: SAAS IP: *.chello.pl 24.06.09, 17:36
    No dawaj z tym markerem.
    Z cyrkiem nie wyszło, bo chcą mieć fakturowanie miesięczne, a na hocie
    powiedzieli, że i tak wszystkie cyrki są już w CA.
  • Gość: Sap IP: *.piekary.net 28.06.09, 12:20
    Dobre ..
  • Gość: sprj IP: *.centertel.pl 27.07.09, 22:27
    i znów walka z wiatrakami się szykuje,
    chyba towarzyszom we Francji na dżem brakuje, że szykują podwyżki,
    przeprzszam, zmiany cen.
    I z pensji trochę zabiorą, że auta używane prywatnie.
    I klimy nie zamontują, bo po co.
    ekodrajwing :) będą wprowadzać = zamknięte szybki i wrzuć 5ty bieg
    przy 50 km/h

    itp
    itd
  • Gość: d_a_r_a_s IP: *.centertel.pl 13.08.09, 09:29
    No to masz kiepskiego ASM'a. W mojej grupie wygląda to troszkę inaczej. Nasz ASM
    nam ufa i bardzo rzadko kontroluje. Wpadnie czasem na wizytę, ale nigdy nie ma
    ona charakteru sprawdzania nas. Bardzo często wizyty z nim przynoszą wiele
    korzyści, nie raz na wspólnych wizytach udało nam sie pozyskać nowego klienta,
    który ze mną nie chciał gadać a ASM go przekonał. Co do premii, fakt teraz jest
    gorzej i jak nie zrobisz marży to jest problem. Ale nasz ASM za każdym razem
    pisze wnioski o premię uznaniową. Mimo że nie robie marże to premię mam. Co
    prawda mniejszą ale jest. Co do rozwoju. Przyjmowałem się do pracy zaczynając od
    pewnego poziomu. Po roku dostałem podwyżkę 500 zł.
  • Gość: kapitan karpatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 17:52
    "plany przychodza z Francji"... ale w exelu do asma, on patrzy na
    nie o 5.33 rano i myśli sobie tak: X zrobil to dostanie +2500 Y nie
    zrobił ale podkablowal na X że jak zrobił to w domu siedział więc Y
    ma - 1500, Z pyskował więc +2000 a słodko pierdząca XY za ładne oczy
    i wszystkie zęby -500.
    Dlaczego nie dostajesz systemowo z Francji na maila planu??? Bo nas
    łoją w dupsko dalej:)
  • Gość: tyra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 15:06
    praca po 10 h , siedzisz w samochodzie bez klimy i z komorka przy uchu ;/ .....

    Super jak ktos lubi byc "polskim " chinczykiem
  • Gość: grrrr IP: *.wroclaw.mm.pl 12.09.12, 19:50
    to może inaczej ....jak ktoś jest polskim chińczykiem to właśnie tak pracuje, niezależnie gdzie:) wszystkie samochody mają klimę.
  • Gość: Wtorek 2 IP: *.centertel.pl 11.09.07, 20:24
    Może Cię to zdziwi ale w Lyreco rozwój PH jest czyms normalnym.W
    Polsce tez można zarobić fajną kase, a sorry ale ja za nic w
    świacie nie zamieniłabym Lyreco na garnki w Anglii
  • Gość: środa 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 21:09
    Zgadzam się w Lyreco można się rozwinąć! Lecz boję się 2008 roku i wysokich
    planów ,pewnie wyższych od całorocznego obrotu o 40 % ! Nie chcę szukać innego
    pracodawcy ale chyba będę zmuszony ...
  • Gość: Żal... IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.12, 23:25
    801... żal aż czytać jak sie już nazywasz 801... zapomniałeś Imienia przez tą firmę bo to właśnie robi z człowiekiem
  • Gość: Kadra IP: 217.11.152.* 30.01.06, 11:52
    Jak chcesz zarobić tylko 1200 pln to zapraszam serdecznie .... bez premii na
    podstawie tyle wyciągniesz a jak będziesz dobry ??? O kasie zawsze możemy
    porozmawiać na rekrutacji , nie wiem co sobą reprezentujesz
  • andrzejbrozewicz 30.01.06, 20:47
    Byłbym bardzo zainteresowany pracą jako PH w Lyreco, może ktos ma kontakt bezpośredni do osoby z działu rekrutacji? Byłbym wdzięczny.
  • Gość: 80coś tam cos tam IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 31.01.06, 21:02
    Kolego...już od 2 lat czytam na różnych forach info o Lyreco. Jeśli ktoś coś
    pisze OK na dział Field w Lyreco to proszę niech idzie do psychologa gdyż jest
    całkowicie zmanipulowany przez tą firme a to znaczy, że ma słaby mózg. Choć jak
    ktoś przyjechał z maleńkiego miasteczka i nie ma przyjaciół, ani większych
    potzreb i wymagań to niech szoruje w Lyrec...powiem jedno - jest ciężko jak
    chcesz mieć wyniki. Wkład pracy nie równa się zarobkom. Satndardy manipulacji i
    motywowania zespołami sprzedażowymi na wysokim poziomie, jest się czego nauczyć
    od ASM ale nic pozatym. To tyle. Ja nie polecam.
  • Gość: Pracownik IP: *.chello.pl 01.02.06, 22:00
    Bardzo dużo zależy na jakiego ASM-a trafisz. Ale mało jest takich którzy by
    szanowali swoich podwładnych. Dzień zaczynasz od zje.... jaki to słaby wynik
    miałeś. Patrząc na moją grupę połowa już powinna brać porady u psychologa.
    Część regularnie bierze leki uspakajające. Standardów pracy jest tyle i tak się
    zmieniają że nawet dział szkoleń nie nadąża. Szkolenie tylko po przyjęciu do
    pracy przez 2 tygodnie potem tylko producenci przeprowadzaja szkolenia
    produktowe o innych zapomnij. Raportów i papierologi do zarąbania co tylko
    utrudnia prace a nie ułatwia. Papiery są ważniejsze od wyniku. Idealnymi
    pracownikami dla firmy są ludzie którzy tylko przytakują, nie mają swojego
    zdania, nie potrzebują się rozwijać, nie mają rodziny i obowiązków. Ja uciekam
    z Lyreco bo jeszcze trochę i zwariuje a napewno się uwsteczniam.
  • Gość: Były PH w Lyreco IP: *.orange.pl 10.02.06, 16:25
    Święte słowa "Siostro", ja uciekłem rok temu, ponieważ niewiele brakowało, abym
    zaczął brać jakieś "prochy" na uspokojenie. Szczerze nie polecam, kasa nie
    warta zdrowia (zresztą żadna rewelacja z tą kaską).

    Pozdrawiam wszystkich ASM-ów, obecnych oraz byłych. (...)niech im ziemia
    lekką...
  • Gość: Ewa IP: 195.124.18.* 16.02.06, 13:23
    Moja przyjaciolka dostala niedawno prace w Lyreco, jako Opiekun Kluczowych
    Klientow (czy cos takiego..). Na wstepie otrzymała dosyć duzo (moim zdaniem),
    jak na osobe bez doswiadczenia - bo podst 5500, auto, tel, opieke medyczna. Na
    razie jest bardzo zadowolona - w szczegolnosci z tego, jakie bedzie miala
    obowiazki. Praca sie wydaje byc rzeczywiscie "niezlym trafem". Biorac pod
    uwage, to co tu piszecie i to , co firma jej zaproponowala, to trudno mi sie
    odnalezc w tym, jaka jest prawda..?.. Prosze Was o komentarz.
    Pozdrawiam!
  • Gość: mariusz_robert IP: 80.51.232.* 17.02.06, 13:26
    hmmm od twojej kolezanki ktora dostala podstawe 5500 brutto beda tez
    wymagac....nie dosc ze bedzie musiala zarobic na swoja podstawe to jeszcze musi
    firemce przyniesc zysk!!! nie beda ja trzymac z lipnymi wynikami...kolega z tp
    odszedl do nich-lyreco-na poczatku pial z zachwytu, dzis chodzi jakis przybity
    a o pracy mowi ze go wkur...
  • Gość: Ewa IP: 195.124.18.* 20.02.06, 15:56
    No tak.. Oczywiste jest to,ze pracownik ma przynosic zyski etc.. (sama pracuje
    w korporacji), tylko sie zastanawiam, jak to ma wygladac, skoro ona nie bedzie
    miala zdobywac nowych klientow..?.. Wiadomo,ze moze posrednio wplynac na
    sprzedaz, ale co wiecej...Jak taka opieka nad kluczowymi klientami ma
    wygladac..?Tym bardziej, ze nie bedzie miala pod soba handlowców, ktorzy
    beda "robić" wynik jej regionu..?
  • Gość: PH LYRECO POZNAN IP: *.centertel.pl 13.03.06, 22:30
    Jestem PH Lyreco od 6 m-cy od tamtej pory pozyskałem ponad 100 nowych, pracuje
    zmiennie od 6-10 godzin, ASM bardzo wyrozumiały, pensja jak narazie bardzo ładna
    bywa powyżej 6-7 brutto. Pracy sporo, wcześniej pracowałem w ENIRO Panoramie
    Firm i nigdy tam nie wrócę. POLECAM!!! Firmy z którymi współpracuje są bardzo
    zadowolone i lojalne.
  • Gość: Morpheus IP: 82.160.91.* 29.03.06, 17:35
    Ja wam powiem tyle ... jedni narzekają, inni zachwalają ... fakt jest faktem, że nie ma ideału pracodawcy, bo każdy chce mieć najlepsze wyniki, a pracownik chce robić jak najmniej i dostawać kokosy ... na początku, każdemu jest fajnie i ok, a w miarę pracy się człowiek popada w monotonie - to raczej normalka, co do Lyreco, to możliwe, że będę miał okazję w praktyce sprawdzić jak to jest być ich PH ... a co do limitów, progów, poprzeczek - wszystko zależy od rynku na którym się pracuje ... jak się ma lepszą ofertę od konkurencji, to wcale się nie trzeba gimnastykować żeby sprzedawać ...
  • Gość: Ewa IP: 195.124.18.* 03.04.06, 09:58
    To znowu ja:) Powiem Wam, ze juz troche czasu minelo i moja kolezanka jest
    nadal zachwycona, a wrecz nawet nie nadal, tylko coraz bardziej!:)))
    Pozdrowienia!
  • Gość: misio IP: 195.205.229.* 09.05.06, 10:38
    Witajcie wszyscy zwolennicy i przeciwnicy Lyreco. Twoja koleżanka trafiła do
    innego świata - dział corporate jest tym lepszym swiatem. Inne traktowanie,
    pieniądze, odpowiedzialność...itp. Gdybym miał szanse przejść do corporate za
    czasów moje pracy w Lyreco to bym był bardzo zadowolony. Ale jak sie okazało
    nie miałem takiej szansy w ciagu 4-8 m-cy więc postanowiłem zmienic prace.
    Łatwo jest znaleść pracę legitymujac się rocznym doswiadczeniem pracy w Lyreco.
    Teraz z perspektywy czasu nie wyobrażam sobie powrotu do Lyreco. Jest naprawde
    duzo ciekawych innych firm. Generalnie nie polecam działu field - jesli jesteś
    osobą która chce się rozwijać a nie zostac zamknięta w procedurach do odradzam
    firme Lyreco. Jedno jest pewne-gdy nie masz doswiadczenia to Lyreco jest
    wspaniała firma by zdobyc doświadczenie... Wszystkim chętnym życze powodzenia i
    nie poddawajcie się...jesli macie otwarty umysł i poznacie sposoby manipulacji
    sotosowane w firmie Lyreco przez kadre kierownicza do dacie sobie radę.
  • Gość: FRED IP: *.linkprojekt.pl / 80.51.167.* 15.05.06, 15:29
    PASJA, SZACUNEK,PROFESJONALIZM - TO HASŁA I MYŚL PRZEWODNIA LYRECO. TYLKO ŻE
    PRACUJĄC W TEJ FIRMIE SAMI TRACIMY PASJĘ JAKĄ KIEDYŚ MIELIŚMY.NIE MAMY CZSU
    PRAKTYCZNIE NA NIC(RODZINA, ZNAJOMI, HOBBY) ODPUSZCZAMY PRZYZIEMNE SPRAWY
    POŚWIĘCAJĄC SIĘ CORPORACJI, KTÓRA NAS PRZEŻUWAJĄC WYPLUJE I JESZCZE ŻLE O NAS
    POWIE. SZACUNKU TEŻ SIĘ MUSIMY POZBYĆ PONIEWAŻ NIKT TU NAS NIE SZANUJE OD ASM-
    a, PO TĘPE BABY ZA BIURKIEM KTÓRE MAJĄ NAS ZANIC BO TO ONE DZIELĄ I RZĄDZĄ.A TY
    DLA NICH JESTEŚ ZWYKŁYM SPRZEDAWCĄ Z ULICY KTÓRYCH ONA MA W DUP...A JEŻELI
    CHODZI O PROFESJONALIZM TO TAK ,TEGO OD CIEBIE BĘDĄ WYMAGALI.ALE JAK NIE BĘDZIE
    SUKCECU, POWIEDZĄ ŻE NIE JESTEŚ PROFESJONALISTĄ. KOCHANI PODSTAWĘ TO W LYRECO
    KAŻDY DOSTANIE ALE PREMIĘ ZALEDWIE - GÓRA 10 % PRACOWNIKÓW. TO FAKT.ODRADZAM
    NIEJEST TA FIRMA WARTAWASZEGO ŻYCIA .
    PRACUJĘ W TEJ FIRMIE 2 LATA ALE WŁAŚNIE DOSTAŁEM PROPOZYCJĘ PRACY I BĘDĘ WOLNY.
  • Gość: beata&anita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 18:31
    WITAM, PRACUJĘ W LYRECO OD 17 M-CY - I SZCZERZE MÓWIĄC JUŻ KILKA RAZY MIAŁAM
    OCHOTĘ PIERD... TYM WE WSZYSTKIE DIABŁY. I PEWNIE NIEDŁUGO TAK ZROBIĘ....
    SZCZERZE - NIE POLECAM! PRACA WYKAŃCZJACA FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE. KILKANAŚCIE
    RAZY BRAŁAM OD LEKARZA L4 ZEBY SOBIE ODPOCZĄĆ PSYCHICZNIE ALE NAWET NA
    ZWOLNIENIU ASM NĘKA CIĘ TELEFONAMI I ZJEBAMI ŻE "TEREN LEŻY W ODSTAWCE". NA
    POCZĄTKU, PRZY REKRUTACJI I SZKOLENIU W PIĘKNEJ SIEDZIBIE FIRMY BYŁAM
    ZACHWYCONA - JAKĄ TO JA BĘDĘ MIAŁA WSPANIAŁĄ PRACĘ I NIEZŁE ZAROBKI JAK NA
    TEREN NA KTÓRYM MIESZKAM - PODSTAWA 2500 PLN TO PŁACA NIEZŁA WIĘC MYŚLAŁAM ŻE
    ZŁAPAŁAM PANA BOGA ZA PIĘTY (RADOŚĆ MOJA I ZAPAŁ BYŁA OGROMNA)... PIERWSZY
    KRYZYS PRZYSZEDŁ PO 3 M-CACH I PIERWSZE MYŚLI O ZWOLNIENIU SIĘ.... ASM
    NACISKAŁ, INDYWIDUALNE PLANY SPRZEDAŻY CORAZ WYŻSZE, WRĘCZ NIEOSIĄGALNE I TAK
    NIEOSIĄGALNE STAŁY SIĘ DO TERAZ. NA PALCACH JEDNEJ REKI MOŻNA POLICZYĆ KIEDY
    UDAŁO MI SIĘ GO OSIĄGNĄĆ. Z PERSPEKTYWY CZASU STWIERDZAM ŻE PŁACA NIE JEST
    ADEKWATNA DO TEGO CZAEGO TRZEBA SIE NAROBIĆ, PRACA NA KOMPIE, PAPIERY, RAPORTY,
    OFERTY HANDLOWE, WPINANIE FOLLOW-UP-ów, ZEBRANIA PO PRACY W TYGODNIU, WIZYTACJE
    I KONTROLE........ WYSTARCZAJĄCO ZNIECHĘCIŁAM ?!?!?! POZDRAWIAM - NIE
    PCHAJ SIE, CHYBA ŻE CHCESZ ZAPIE..Ć PO 14 GODZ. aha, kiedyś usłyszałam
    dobry text: LYRECO TO SEKTA. coś w tym jest
  • Gość: Robert IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.06, 20:12
    Witam
    właśnie rozważam przejście do Lyreco na dostawcę-kuriera. Może ktoś wie jak
    pracuje się na tym stanowisku???? Czy jeśli chodzi o premie to tak kiepsko jak
    z ph ???
  • Gość: ten co wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 23:57
    Pracuje się ciężko i długo. Ale premia to rekompensuje docodzi nawet do 70 %
    podtawy. Zależy oczywiście jaka podstawa ;-)
  • Gość: kat IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 21.06.06, 17:06
    Cześć! Kurierzy są dobrze traktowani, mają dobrą kasę i prawie wszyscy są
    zadowoleni. Na kuriera - polecam.
  • Gość: kornik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:07
    Bardzo ciężko, kaska rekompensuje do czasu(dopuki masz zdrwy
    kręgosłup ok. 1300 kg do przeładowania co najmniej 3 razy), dziennie
    (9-11 godzin pracy)do obsłużenia np.centrum 40-60 klientów.
    Socjal na dobrm poziomie.
    Decyzja należy do Ciebie.
  • Gość: Sabina IP: *.smrw.lodz.pl 28.03.08, 11:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Małgorzatka IP: *.gprs.plus.pl 28.03.08, 18:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: łysy IP: *.tktelekom.pl 30.03.08, 14:36
    mój kolega pracuje jako PH w Lyreco od połowy zeszłego roku i uważa
    tą prace za najlepsza jaką ma. od początku wyrabia plany ma fajnego
    kierownika i bardzo poleca tą prace. A o zarobkach nie wspomne
    ponieważ co miesiac dostaje na konto powyżej 4tyś.
  • Gość: były handlowiec IP: *.225.c90.petrotel.pl 03.04.08, 18:46
    Oczywiście w Lyreco dobrze się zarabia jak sie ciężko pracuje.
    Jak się wykonuje co miesiąc plan to tak naprawdę nikt sie do niczego nie czepia,
    ale jak klika razy nie wykonasz planu to wtedy się zaczyna.
    Chyba że ASM jest człowiekiem i wspiera swoich handlowców to da się jeszcze
    wytrzymać.
  • Gość: ziomek IP: *.171.16.200.crowley.pl 15.05.08, 18:59
    Ja pracowałem na terenie wrocławia , lyreco to wysysacze , teraz przeszedłem do
    cezexu dla biur i nie mam planów mam zarobki o jakich w lyreco mogłem pomarzyć a
    dostawałem srednio 4 tysiaki.tyle.
  • Gość: Field2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:41
    Witam cię Sabina. Atmosfera jest ok. Dużo wymaga ale zawsze
    otrzymasz wsparcie od niej jak również od osób które już długo tutaj
    pracują. Tutaj są jasne reguły - nie oszukuj, nie ściemniaj i rób
    cyfrę.
  • Gość: obecny PH IP: *.centertel.pl 22.04.08, 11:24
    Nie jest to firma dla ściemniaczy, leserów i cwaniaczków którzy nic nie robią a
    chcą dostawać kasę.Jeśli szukasz odpoczynku to nie ten adres.Możesz w tej firmie
    dużo zarobić i dużo się nauczyć,ale musisz być fair. Poza tym nie znam innej
    firmy na rynku gdzie masz możliwość otrzymania podwyżki co 3 m-ce pracy. Jest
    jasny i stały system premiowy.W styczniu już znasz swoje plany do końca roku.
    ASM nie miesza w planach ani wynagrodzeniach,wszystko to jest obliczane
    systemowo.Masz wsparcie ze strony przełożonego jak i grupy.Pracujesz na pełnym
    legalu, możesz brać kredyty.Samochody nie mają GPS'a i są do Twojej dyspozycji
    24h,możesz też wyjeżdzać za granicę.Nigdy nie ma spóźnień z wypłatą
    wynagrodzenia. Warunki pracy są ok, ale nie jest to praca dla leni i oszustów.
  • Gość: "" IP: *.eranet.pl 24.04.08, 09:19
    chyba ktoś z zarządu:))
  • Gość: rudielec IP: *.chello.pl 24.04.08, 17:31
    Pracowałam niecały rok. Pożegnano się ze mną, bolało(pierwszy raz to
    mnie zwolniono wciągu mojego 11 stażu pracy). Podniosłam się,
    optrzepałam i wróciłam za biurko. Jestem nastawiona na naukę i
    rozwój osobisty a nie parcie na kasę. Pensję obecnię mam taką samą,
    telefon służbowy, auto prawie służbowe i wolne week a co
    najważniejsze po zamknięciu drzwi biura ok. 16, nikt nie wydzwania.
    Spokój. I to taki że po zakończeniu pracy w Lyreco po 2 m-cach
    zaszłam w ciążę ;))
    Praca nie należy do lekkich i przyjemnych (ale która taka jest?) ale
    daje dobrą kasę i możliwość poznania fajnych ludzi. Imprezy,wyjazdy
    etc. Autko z dobrym limitem paliwa (można pojeżdzić prywatnie w
    week, oszczędzając swoje auto). Fakt póżno się kończy pracę, bo
    jeszcze zamówienia, ceny specjalne, korespondecja z klientem i
    raporty ale w niedzielę wyłączony jest system- więc z przymusu nie
    pracujecie. A papierkologia jest po to byście mieli dostęp do
    raportów na takim poziomie o którym konkurencja mogłaby pomarzyć.
    Nieraz miałam ochotę rzucić pracę i odejść, ale niespełnione ambicje
    mi nie pozwoliły. Realizacja planów nie była moją mocną stroną. Stąd
    pożegnanie. Ale teraz mój obecny Pracodawca jest zadowolony. Nikt
    dla jego firmy nie wyciągnie takich rabatów, upustów etc jak ja. I
    nie trzyma papierów w takim porządku jak ja :))
    Więc jest dobrze.
    I tak na marginesie.
    Sebek serdeczne pozdro i podziękowania :)))
  • Gość: jasne! IP: *.eranet.pl 13.06.08, 15:25
    Wielka ściema!!! W tej firmie każdy dba tylko swoje du....!
    To pewnie pisał jakiś urażony opiniami ASM!!!!
  • Gość: s IP: *.csk.pl 09.08.08, 20:53
    HA HA HA, sekta ciebie kolego owładnęła na maksa. Lyreco to sekta!
  • onlywiciu 04.09.08, 20:14
    A ja wam powiem jak pracuje kurier w lyreco :zasuwaj ,zasuwaj a garb
    ci sam wyrośnie.Zero szans na rozwój lub podniesienie kwalifikacji a
    jak nie dasz rady nosic paczek to i tak cię kopną w dupę .Szacunek
    zaomnijcie o tym ,my jesteśmy po stronie kosztów czyli tak zwane zło
    konieczne.Nikogo nie interesuje z panów zarządzających że wstajesz
    po 4-tej do domu wracasz po 18-tej.Najlepiej dla firmy byłoby abyśmy
    spali w Piekarach.Samochody wyjeżdżają przeładowane o ponad tonę
    przy ładowności 1,5t O kierownikach wogóle nie będę się
    wypowiadał ,coż władza trafiła się im jak ślepej kurze ziarno,szkoda
    że nie idzie to w parze z umiejętnościami i tak musimy się
    męczyc.Czasami zastanawiam się gdzie jest granica tego
    szaleństwa ,czy naprawdę musi się stac tragedia by do nich dotarło
    że są granice.
  • Gość: lastryko IP: *.magma-net.pl 02.04.09, 23:51
    co ty za bzdury wypisujesz ziomuś, że plany są znane na cały rok już w styczniu?
    nie są znane, mało tego wystarczy, że kogoś z grupy wywalą albo sam się zwolni
    to jego plan jest rozwalany na pozostałych PH, a w końcu już nikt nie wie jaki
    będzie plan w następnym miesiącu. Z jednym się zgodzę- kochana Organizacja
    zawsze wypłaca pensje na czas WOW, ale reszta to bagno
  • Gość: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 15:19
    i kolejne porządki..... teraz zabrali się za
    administrację :) "poleciał" MZ, który spory kawałek życia spędził
    jako trener i jeszcze na VLP się załapał...

    plany, NR..... upały się zaczną lada moment...
  • Gość: Prawda o Lyreco IP: *.chello.pl 25.04.09, 11:42
    Jeśli jesteś osobą bardzo ambitną nie standardową mającą sówj pomysł
    na realizację planów o bardzo dużej pewności siebie która nie ma
    znajomości w wewnętrznej strukturze i chce udowodnić swoimi wynikami
    że chce w życiu cos osiągnąć TO NA PEWNO NIE JEST FIRMA DLA CIEBIE!!!

    W Lyreco obiecują i dają awanse ale tak naprawdę są one tylko na
    papierze i to do pewnego momentu.

    Możesz z siebie dawać wszystko wielo letnią pracą a oni i tak w
    następnym miesiącu powiedzą ci mało i dostaniesz target wyższy o 15%
    bez względu na to jaki wypada miesiąc.

    Pracodawca wymaga wykonywania poleceń w ściśle określenony sposób,
    ty masz to robić a nie zastanawiać się co zrobić że by było dobrze.



  • Gość: prawda II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 09:24
    Zgadzam się z przedmówcą, w Lyreco nie możesz myśleć, nie możesz
    mieć swojego "widzenia zrobienia planu".
    Awanse?? Zgadza się, tylko papier, czy ktoś jest TSM, czy TSE czy
    SSE - jakie to ma znaczenie? Plan, obrót, marża, nowi. I tak w
    kółko....
    Miesiąc temu firma szła w kierunku obrotu, kosztem marży.
    Kubeł zimnej wody i wracamy do marży.
    Gdzie w tym całym zamieszaniu klient, poszanowanie?? O PH nie
    wspomnę.
    Ta firma jst chora....Management nie wie jaki kierunek obrać.
    Żadnego porządnego programu lojalnościowego, żadnej promocji mającej
    ręce i nogi. Chyba ostatnio ktoś znalazł TIRa ze Snickers'ami :)

    A ludzie zaczynają uciekać - szanując siebie i klientów.
  • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 06:48
    12 nowych miesięcznie???
    czyli 144 w roku
    komuś chyba ostro dogrzało
    mamy rodzić tych klientów?????
    nie pozostawiają nam innego wyjścia jak tylko kombinowanie i tak
    skupiając się na kombinacjach marnujemy czas, który moglibyśmy
    poświęcić na dużo pożyteczniejsze sprawy .... pożyteczniejsze dla
    nich, dla nas i dla klientów
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 20:13
    yhy! tak jasne jak niewiem co! złożyłem aplikację, zaprosili na
    rozmowę i miałem otrzymać wiadomość odnośnie kolejnego etapu (podali
    mi dzień, w którym niby mieli do mnie zadzwonić) bez względu na to
    czy się dostałem dalej, czy też nie. Na samym wstępie WIELKI MINUS
    dla tej firmy za lekceważące podejście do kandydatów. Minęło juz
    ponad 2 tyg i jak kamień w wodę....ani widu ani słychu. Myślałem, że
    mam doczynienia z poważną firmą.
  • Gość: ktosik IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.08, 20:23
    znam osobę która czeka rok na oddzwonienie z lyreco !!
  • Gość: Były IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.08, 12:26
    Krótka odpowiedź: SEKTA I PRANIE MÓZGÓW!!!!!
  • Gość: były pracownik IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.06, 21:13
    no,no...gratuluję skuteczności, ciekawe jaka będzie za kolejne pół roku. Uważaj
    przyjacielu, bo jak spadnie to po Tobie. Pracowałem w tej firmie ponad trzy
    lata, i sam się sobie dziwię, że jeszcze jestem normalny. Pamiętaj też, że w
    Lyreco tak na prawdę nie ważne są wyniki tylko papiery. Za "moich czasów"
    większość handlowców zamiast sprzedawać siedziało po knajpach i je wypełniało,
    i jak sądzę nic się w tej kwestii nie zmieniło. Gdyby nie papiery, obroty,
    pensje były by znacznie większe a rotacja pracowników spadła by pewnie do zera.
    Jak tak dalej pójdzie, nie długo zabraknie kandydatów do pracy w tej firmie.
    Pozdrawiam...
  • Gość: Pawuś IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.06, 15:36
    ja też pracowałem w Lyreco przez ponad 2 lata. Dziś mam rozwalony żołądek, a
    nerwy w strzępach - dlaczego? Wszystko przez presję jaką wywierał na mnie ASM,
    który okazał się nieludzkim gnojem - z resztą większość ASM tak właśnie
    postępuje ze swoimi pracownikami - każdy z szeregowych Field Sales Executive
    jest "białym murzynem" wykorzystywanym na MAXA ile się da. Osiem godzin w
    terenie, okropna papierologia, opierdolki za wszystko i w zasadzie za każdy
    ruch - żadnej innowacji: mamy 21 wiek, a tam wciąż grzebanie w papierach,
    uzupełnianie kart klientów, dziennych planów pracy, "płacht", robienie raportów
    z raportów - jednym słowem rozbijanie gówna na atomy - takie jest Lyreco.
    Nie polecam nikomu - chyba że ktoś potrzebuje choroby psychicznej. O taką tam
    bardzo łatwo...
  • Gość: Rowniez byly IP: 217.96.35.* 20.06.06, 22:44
    z wlasnej woli...przeszedlem do firmy po ladnych kilku miesiacach..pracy....
    idz do firmy jezeli chcesz miec R.Clio z centralnym zamkiem , slektrycznymi
    szybami..i...70godzinnym systemem pracy w tygodniu:)
    Bedziesz kolorowal mapki, robil podajze 3 plachty:) wypelnial segeregatory +
    oczywiscie "topowi" 20i30
    co tam jezcce w tygodniu spotkania... od czasu do czsu fajne szkolenia produktowe..
    ASM czasami trafia sie tacy a czasami "tacy"
    NIe ma ludzi nienazekajacych na papierologie..to zmora tej firmy ktra
    jest..."przerost formy nad trescia"
    POlecam w Lyreco przejscie...chcoby na male laptopy:)skoro ma sie
    tyyyyyyyyyyyyle odzialow..na tyyyyyyyyyylu kontynentach- no przeciez to staje
    sie absurdem...w XXI w.
    Wiec polecam gdy masz nerwy ze stali..niechec do zycia towarzyskiego, rodziny,
    znjomych, itp itd....
    szczerze niepolecam:)
    ale Twoj wybor..nie sprbujesz nie odczujesz:)

  • Gość: lyrrma IP: *.aster.pl 20.06.06, 23:27
    Cześć wszystkim. Również jestem byłym pracownikiem LYRECO. Jedno jest pewne -
    jest to najlepsza firma w swojej branży, ale to co robi sie z handlowcami to
    pomsta do Pana Boga.Na terenie trzeba być od 9 do 17, a potem papiery i
    komputer w domu do jakiejś 23 - 24. Weekendy to samo. W między czasie ostre
    zjeby od przełożonego. W pracy na pewno mozna wyrobic sobie charakter lub
    popsuć nerwy - zależy od człowieka. Ja odszedłem niedawno robiąc 5 planów pod
    rząd.Kuszono mnie szansą awansu - dostałbym z 200 zł podwyżki - uważam że nie
    warto siedzieć długo w takim bagnie jakim jest LYRECO.Tam pracują ludzie,
    którzy nie potrafią zarządzać ludźmi tylko kurami w kurniku. Mobbing na
    porządku dziennym.Jest strasznie pod każdym względem - samo wpinanie papierów
    do segregatorów, które muszą być w odpowiednich kolorach zajmuje ok. 2 godzin,
    do tego tabelki co tydzień, sms na poczatek dnia i na koniec.
  • Gość: lyrrma IP: *.aster.pl 20.06.06, 23:34
    Jeszcze jedno - zarobic można tylko w jednym roku w następnym klepiecie biedę
    bo plany są robione w stosunku rok do roku. W mojej grupie był koleś, który w
    ciągu roku zrobił 7 planów, a w tym roku na 6 miesięcy nie zrobił
    żadnego.Trzeba się dobrze zastanowić za nim się przyjdzie do tej pracy -
    rotacja na stanowisku handlowca na poziomie 35 %, dostajecie auto i nie macie
    czasu z niego korzystać. W Rozmowach w Toku, był były handlowiec LYRECO, który
    opowiadał, że jest tyle pracy, że nie ma czasu spłodzić syna.
    To jest prawda - pracując w LYRECO traci się kontakt z przyjaciółmi, znajomymi,
    WASZE życie prywatne zanika i marzycie tylko jak 50 latki aby w przerwie między
    wbiciem ceny do systemu dla klienta obejrzeć głupią reklamę w telewizji.
    NIE POLECAM NAJGORSZEMU WROGOWI TEJ PRACY - ZWŁASZCA ŻE FIRMA MA NOWE
    PROCEDURY WEDŁUG KTÓRYCH HANDLOWIEC NIE POWINIEN BYC BYSTRY - WIĘC JEŚLI JESTEŚ
    IDIOTĄ TO SIĘ PRZYJMIJ.
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 07.07.06, 22:47
    wiesz... czuję się urażony... chyba jestem idiotą bo pracuję w tej firmie i to
    już trochę... nie twierdzę, że to firma idealna ale jak robię przegląd rynku -
    to powiedz mi gdzie takie są a od razu tam zapukam! Lyreco można wiele zarzucić
    z tym się zgodzę - dbają o klientów (naszymi rękoma) ale o nas zapominają.
    Chciałem tylko tu napisać, że zmienić pracę jest łatwo bo ph potrzebują
    wszędzie, ale czy ONI (byli pracownicy Lyreco) są tacy zadowoleni. Ja nie
    zmienię pracy na cokolwiek dlatego, że w Lyreco panuje zaj... biurokracja
  • Gość: 501... IP: 193.59.36.* 03.08.06, 22:59
    Ta pensja koleś to chyba mocno przesadzona chyba że miałeś na myśli 6-7 metrów
    kartofli(pyry). NIE POLECAM.
  • Gość: ozi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:37
    chyba pan S.L. troche ci posmarował żeby napisac takie brednie!!!! w Lyreco 6-7
    tyś to chyba ale grosików
  • Gość: Zedi IP: *.t2.lan / *.t2net.pl 23.08.06, 09:56
    Sądząc po adresei IP Pani Lila jest albo z Wrocławia albo z Poznania z sieci
    Lanet - Jezierski pasuje jak ulał.
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.08.06, 13:41
    Nie znam takowej osoby, ale to wy poniesiecie ewentualną odpowiedzialność za szastanie nazwiskami ludźmi. Mnie to w zasadzie nie interesuje.XYZ zdecydowanie przesadził. Widocznie jest zakompleksiony, skoro musi korzystać z usług tego typu odpłatnie.Współczuję ci XYZ.Pomimo tego, że padły pod moim adresem różne obraźliwe słowa ze strony XYZ, żal mi ciebie XYZ - widocznie los nie był dla ciebie łaskawy.
  • Gość: krzyś IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.08.06, 15:32
    a ja jestem z warszawki
  • Gość: lastryko IP: *.magma-net.pl 02.04.09, 23:41
    stu NR w pół roku...fajnie fajnie, za półtora roku pozostaną ci tylko klony hehe
    bo teren nie z gumy.ale powodzenia
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 23:15
    Słyszałaś może koleżanko o rozbudowie koszyka zakupowego.To będzie jej głównym
    celem
  • Gość: kat IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 21.06.06, 16:58
    Cześć! W Lyreco są dwa osobne "piony", tzn. jest dział Field od małych i
    średnich klientów, oraz dział CA od dużych klientów. W dziale Field najwyższe
    zarobki, już po okresie próbnym to 2500 zł, więc Twoja koleżanka trafiła po
    prostu do działu CA, a sami pracownicy tego działu mówią, że różnica między
    działem CA a Field jest kosmiczna: najlepsze, największe firmy, inne traktowanie
    przez przełożonych i dużo większa kasa. Określają to jako "firma w firmie", bo
    zasady w dziale Field są kompletnie różne od tych z działu CA, w Fieldzie jesteś
    nic niewartym pionkiem. Wiem, bo byłem. Mam najlepsze zadnie o Lyreco jako o
    dostawcy materiałów biurowych, moim zdaniem nie ma lepszego na rynku polskim,
    ale jako pracodawca - polecam tylko pracoholikom, ludziom bez rodziny, z ogromną
    ilością czasu wolnego, który chcą poświęcić na pracę.
  • Gość: Krystian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:09
    Mam propozycję - niech szefostwo Lyreco zmieni samochody na "normalne" tzn. bez
    tych dziwnych krat, to napewno im się zmniejszy rotacja w firmie. Nawet w
    sektorze FMCG nasi koledzy i koleżanki jeżdzą "normalnymi" samochodami. A ty
    jak chcesz przewieść dziecko - to chyba w bagażniku - to jest jak ZK.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 07.07.06, 22:48
    a co Ty pracujesz dla samochodu? ja bym raczej wolał klimę w te upalne dni aby
    efektywniej pracować, a prywatnie ... jeżdżę swoim autem!
  • Gość: Krystian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 21:43
    Chyba każdy chce sobie poprawić w pracy ? Nawet i takie narzędzie jak auto !!
  • Gość: z801 IP: *.centertel.pl 12.07.06, 21:47
    jestem pracownikiem Lyreco od 1,5 roku..potwierdzam to wszystko co pisza o
    papierologi ..bezsensownej ..przepisywaniu 4 razy tego samego tylko na inną
    kartkę...a zarobki nie adekwatne do wkładu pracy..procedury nawet do tego jak
    wchodzic do klienta(jakbyscie nie wiedzieli to trzeba wejśc przez drzwi)-i na
    to jest odpowiedni numer procedury....
  • Gość: LARGO IP: *.chello.pl 02.02.07, 23:17
    JEŚLI SZUKASZ PRACY Z DOBRYM SAMOCHODEM A NIE ZALEŻY CI NA TYM ILE ZARABIASZ TO
    CI STRASZNIE WSPÓŁCZUJE. BO JEŚLI SIĘ DOBRZE ZARABIA TO SAMOCHÓD MOŻESZ SOBIE
    KUPIĆ SAM.
  • Gość: lastryko IP: *.magma-net.pl 02.04.09, 23:38
    fakt że w CA mają lepszą podstawę niż w Fieldzie, ale o opiece medycznej to
    pierwsze słyszę...
  • Gość: Pracownik 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 13:48
    I tu sie z kolega zgazdam w Lyreco niczego wiecej sie nie nauczyłem niz tylko
    oszukiwania klientów aby dostac premie bo zawsze brakuje 2,3 % nie jest to
    realne sprzedaz w takich cenach a za podstawe nie warto tu pracować A co do ASM-
    Ów to nie są ludzie tylko maszyny, nic mnie osobiście nie naucył a tylko
    psyche zjechał. I nie prawda że jak się rzetelnie pracuje to się ma kasę znam
    takich co nic nie robili przez m-c a dostawali kasę bo mieli dobry teren a inni
    zapieprzali i zawsze im zabrakło. Jestem szczęściarzem że jestem wolny NIECH
    ŻYJE ŚWIAT BEZ LYRECCCCOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • sheerer 06.09.06, 15:58
    Nie lubisz grzać miejsca w jednej firmie ? :-)
  • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 10:19
    Witam! Obecnie pracuje jako PH. Ostatnio bylem na rozmowie o prace w
    Lyreco. Zaoferowano mi 2500zł brutto podstawy, samochód z limitem
    500zł na paliwo, telefon i rejon Grodziska Mazowieckiego. Napiszcie
    jak sie pracuje w Lyreco. I czy rejon ten jest dobry do wyrabiania
    targetu.
  • Gość: Podobno, coś wie? IP: *.is.net.pl 12.07.06, 23:22
    Tomku i Drodzy postowicze.Pracuję jakiś czas jako PH.Zgodzę się,że na wszystko
    są standardy,papierologia i raportowanie.To codziennie przynajmniej 2 godziny.Z
    tym praniem mózgu,sektą,mobing i takie tam to lekka przesada,a no i ASM czyli
    twój szef.Odpowiem ci tak,żal mi tych których to spotkało natomiast jak dla
    mnie może być i kasa nie najgorsza.Może jest dlatego,że trafiłem do fajnej
    grupy PH,są spoko.Jest kilka osób takich które zawsze mi pomogą a to droższe od
    pieniędzy.Szef ambitny chłopak jest,ale poprzednio to miałem gnoja już wolę
    tego.Dużo wymaga ale jest człowie,jak trzeba to pomoże.Ja mimo wszystko polecam
  • Gość: Zedi IP: *.t2.lan / *.t2net.pl 17.07.06, 17:29
    Witam.
    W odpowiedzi na poniższego posta kilka informacji: firma Lyreco prezentuje
    podobną filozofię pracy jak sieci supermarketów - ciężka harówa, bez żadnych
    perspektyw rozwoju i szkoleń za w sumie słabą kasę. Plany sprzedaży są
    absurdalnie wysokie tak , że robienie prowizji jest możliwe max co drugi
    miesiąc a inwigilacja sięga zenitu - PH MUSI wysyłac sms-a do przełożonego
    jeśli chce zjechać z trasy za potrzebą:)!!!. Zarządzanie począwszy od "szefa"
    sprzedaży field na niektórych ASM-ach skończywszy żenujące. Brak jakiejkolwiek
    wizji rozwoju - zamiast tego pałą po głowie i wymagania sprzedaży na marży
    powyżej 40% - kiedy cały rynek pracuje na 25%. Obyczajowość pozostawia wiele do
    życzenia. Sam szef sprzedaży człowiek w mojej ocenie z problemem alkoholowym
    potrafi przeczołgać handlowca w terenie za brak karteluszka, a sam zmienia
    swoje wymagania jak "wiatr zawieje" powodując nieustenny chaos, na imprezach
    integracyjnych najpierw wprowadza się w stan zamroczenia alkoholowego a później
    sadzi się z łapami do pracownic. Regionalni w 2/3 przyzwoici ludzie ( nie
    polecam pracy na południu Polski:), ale ubezwłasnowolnieni nie są w stanie nic
    zmienić, Przedstawicielom puszcza psychika po pół roku i tak jest właśnie
    średni czas pracy na tym stanowisku w tej organizacji. Szczerze
    odradzam........
  • Gość: rysz IP: *.centertel.pl 07.08.06, 17:07
    jedno co moge powiedziec to Świeta prawda i tylko prawda
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.08.06, 17:45
    Rozumiem, że podzielasz moje zdanie?
  • Gość: PRZEJŻYJ NA OCZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 13:09
    Zgadzam się z z którymś z przedmówców. Praca jest świetna pod warunkiem, że nie cenisz sobie zdrowia, czasu prywatnego i rodziny. Jak masz słabą psychę to cię ZMANIPULUJĄ. To powszechna praktyka w tej firmie. Będziesz siedział po godzinach pracy i nadrabiał zaległości. Po jakimś czasie obudzisz się jednak z chorobą psychiczną, samotny bez rodziny i przyjaciół. Ani kasa, ani ten marny dwuosobowy samochód nie są tego warte. NIE POLECAM. Rotacje są ogromne. Połowa osób z którymi byłem na szkoleniu 3 miechy temu już nie pracuje. Z WŁASNEJ WOLI!!! Ja też to olewam. Straszą mnie co prawda dyscyplinarką i wstrzymaniem pensji - za to że nie chciałem sprzątać po kimś brudu po godzinach pracy - (oj lubią robić problemy) ale ja się ich nie boję. Nie jestem głupi i nie dam się wykorzystywać. Ty też jeśli to czytasz i się zastanawiasz PRZEJŻYJ NA OCZY. Nie dajcie się skusić bo to prawdziwa pułapka!
  • Gość: Były PH IP: *.eranet.pl 13.06.08, 15:19
    Witam. Zgadzam się całkowicie. Firma stwarza piękną oprawę, ale nie wartą
    świeczki.. Osobiście poświęcałam cały wolny czas, siedziałam w biurze po
    godzinach, a papiery wypełniałam po nocach. Rano pobudka i od razu w trans:
    laptop (własny), telefon, teren.. A do tego ASM może podjechać Ci pod dom i jak
    ten szpieg kontrolować cały Twój dzień. Możesz robić wyniki, rewelacyjne, a jak
    tylko zauważysz że coś jest nie tak i ktoś pogrywa z twoją inteligencją- NIE
    ZADAWAJ pytań typu: Dlaczego ten duży klient należy do innego PH, a jest na
    twoim terenie a ty zasuwasz i i tak nie zrobisz tego planu... Mówią, że masz
    pytać i jak robisz wynik to chwalą i uśmiechają się z aprobatą. Zapytasz-
    wylecisz. Ja miałam wylot 1 dnia bez podania przyczyny. Chcesz takich
    doświadczeń???? Polecam oddział Opole. Pozdrawiam

  • bos007 23.06.08, 22:10
    Zgadzam się. Robiłem plany, zarobiłem i straciłem życie prywatne. Teraz pracuję
    w innej firmie zarabiam podobnie i mam wiecej czasu, normalnych ludzi koło
    siebie. W lyreco liczyły sie tylko plany. Rotacja w grupie ponad 50% może przez
    wrednego ASM?. UWAŻAJCIE NA LYRECO LEPIEJ WYBRAĆ INNEGO PRACODAWCE. Pozdrawiam
  • Gość: o tak o. IP: *.merinet.pl 19.05.09, 23:39
    Osobiście nie narzekam, mam się dobrze, nie pamiętam kiedy nie
    zrobiłem planu, a jeśli komuś nie idzie hmm.. wg mnie to tylko
    kwestia potencjału terenu lub naszych umiejętności. Nie znam bowiem
    firmy biurowej typu B2B, która dawałaby lepsze możliwości niż Lyreco
    (nawet w obecnej dobie cięc na wszystkim, na czym się da). Jeśli
    ktoś sie nie zgadza, polecam odwiedzenie najblizszej konkurencji np.
    Office Depot, poza prezentami, którymi można przekupowac klienta,
    reszta to śmiech na sali..
  • Gość: ta mhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 23:07
    a ja osobiście uważam, że albo wcale nie jesteś PH tylko kimś
    z "góry" i starasz się uratować mocno nadwątlony wizerunek firmy,
    albo dzień w dzień podlizujesz się asm'owi i zaniża Ci plany
    office depot przekupuje klientów prezentami powiadasz???? a wkn to
    niby co jest??
    lyreco to porażka systemu kapitalistycznego, bo jest u nich jak za
    komuny: jest kilka osób w opozycji, ale muszą przegrać, bo więcej
    jest takich, którzy potrafią sobie wytłumaczyć, że oni wcale źle nie
    robią, że poprostu taki system w firmie działa, a oni musza z czegoś
    żyć, więc biorą tę robotę (ubecy zapewne też sobie tak tłumaczyli)
    są też tacy, którzy idą na współpracę i meldują posłusznie swoim
    oficerom prowadzącym co robią Ci którzy nie poszli na współpracę
    dorzucę jeszcze jeszcze dwie sprawy:
    "nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera" - pozdrawiam
    większość z asm'ów
    "to nie nasza wina, tak postanowiła Francja" - kiedyś mówiono:
    decyzja zapadła w Moskwie - mozna to odczytać tak: my tutaj w Polsce
    jesteśmy tylko marionetkami, nic nie możemy, nic nie wymyślimy, bo
    myśli za nas Francja i generalnie to nam to bardzo pasuje, bo od
    myślenia to nas głowa boli
    jakis czas temu myslałem, że praca w Lyreco może być dobry startem
    dla absolwentów, bo będzie wyglądało fajnie w CV, bo czegoś się
    nauczą i zdobędą doświadczenie
    ale teraz już wiem: w cv będzie dobrze wyglądało pod warunkiem, że w
    przyszłości też chcesz być małym trybikiem w korporacji, nawet jeśli
    będziecie sie upierać, że dobrze to wygląda w cv to zdrowia nic nie
    zwróci, szkolenia w lyreco są na dobrym poziomie, ale większość
    poważnych firm ma szkolenia na takim lub wyższym poziomie, te w
    lyreco to nic szczególnego, poprostu dobra robota i to niestety
    tyczy sie tylko startowego szkolenia z trenerami, pożniejsze
    szkolenia, które robią asm'owie to porażka

    właściwie to nie rozumiem dlaczego nikt z instytucji państwowych nie
    pofatyguje się do lyreco sprawdzić do jakiej pracy zmuszani są tam
    ludzie

    a Ty kolego dalej nie narzekaj, bo pewnie w firmie gdzie nie
    określają Ci każdego kroku byś się pogubił i najzwyczajniej nie dał
    byś rady
    i nie pieprz, że nie pamiętasz kiedy ostatnio nie zrobiłeś planu, bo
    w miesiącu z top gun'em tylko jedna osoba w wawie dała radę i to nie
    byłeś Ty

  • Gość: KAMYk IP: *.promax.media.pl 14.02.08, 23:20
    czy coś się zmieniło do tego czasu? bo rekrutacja znowu otwarta...
  • 2004marecki 10.08.06, 14:25
    Ja sie zdecydowanie zgadzam. Pracowalem w Lyreco przez 3 lata ale odszedlem do
    innej firmy. Fakt, potrzebowalem zmiany i myslalem ze zmiana sprzedaży branzy z
    artykulow biurowych na alkohol odmieni moj los i bedzie awansem. Tak nie jest i
    zaluje tego. Myslicie sobie ze asmy i reginalni to hamy w Lyreco?? mylicie sie.
    ja jestem teraz takim asmem w innej firmie ale reginalany to idiota pozbawiony
    wszelkich skrupolow!!! A raporty? raporty sa wszedzie, kontrole tez. Ale to co
    ja mam z ty idiota to przechodzi ludzkie pojecie. Czuje sie o niebo gorzej niz
    zwykly PH w Lyreco. Az trudno uwierzyc ile zalezy od tego z jakimi ludzmi
    pracujesz. Chcialem was PHowcy przestrzec- w Lyreco jest ciezko ale jak dajesz z
    siebie wszystko i pracujesz uczciwie to nie dosc ze mozesz nizla kaske z tego
    wyciagnac to jeszcze jak masz problem to nikt nie zostawia cie na pastwe losu.
    Lyreco, szczerze polecam. Doswiadczony
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.08.06, 15:09
    Cieszę się, że choć Ty podzielasz moje zdanie. Masz świętą rację pisząc, iż wszystko zależy od ludzi z jakimi się współpracuje. Próbowałam to przekazać człowiekowi, który obraża ludzi pracujących na kierowniczych stanowiskach w Lyreco, ale on tego nie rozumie i reaguje złośliwościami. Wypisuje różne rzeczy na temat Lyreco nigdy nie pracując w tej firmie!!!! Uważam, że pracownik który wykonuje swoją pracę rzetelnie, sumiennie i uczciwie, nie będzie miał żadnych podstaw do narzekania na pracę w Lyreco. Ta firma w swych procedurach nie rózni się niczym od działania innych poważnych firm. Wszędzie są kontrole, papierologia, bo w inny sposób nie dałoby się prowadzić w ogóle firmy. PH mają dużą swobodę, nie stawiają się przecież co rano u pracodawcy i nie podpisują listy obecności w pracy, więc w jaki inny sposób pracodawca mógłby skontrolować ich pracę???Przecież Lyreco ze swojej strony zapewnia pracownikowi godziwe warunki pracy i w zamian oczekuje rzetelnego, adekwatnego do zapewnianych warunków pracy wykonywania obowiązków pracowniczych!!!!Przecież to jest jak najbardziej uczciwe i pracownik nie powinien narzekać, bo to jest naprawdę bardzo pożądna, prestiżowa firma, która daje wiele możliwości rozwoju, ale oczywiście tylko tym, którzy na to zasługuja swoją ciężką pracą!!!!!!!
  • impegos 11.08.06, 20:40
    skoro masz takiego beznadziejnego przłożonego tzn., ze paracujesz dla francuza
    a to są najgorsi pracowdawcy-wyzyskiwacze. beznadziejna kadra menadżerska tak
    jak w "owadzie z kropkami"...
  • Gość: cyber_rep IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 19:16
    Kochani, co Wy wiecie o Firmie. Pracowałem tam trochę i baaardzo
    miło wspominam! Te czasy beztroskiej pracy już nie wrócą… Recepta
    na przetrwanie w Firmie to dobre zorganizowanie pracy  Niżej w
    kilku punktach szybko nakreślę o co chodzi.

    1. Odwiedź wszystkie klientki
    2. Co się da przeleć
    3. Zrób wszystkim CMC (ceny specjalne) bo oni tam mówią: „pal
    marże”
    4. Załóż wszystkim OLO i naucz obsługiwać
    5. Zdobądź zaufanie ASM (to łatwe zwykle nie są zbyt bystrzy, w
    końcu służą do poganiania)
    6. Sprawiaj wrażenie zaangażowanego (zwykle głupia mina na
    spotkaniu o 7 rano i przytakiwanie wystarczy)
    7. Zorganizuj sobie prysznic na terenie, bo w samochodach nie
    ma klimatyzacji, co tam w samochodzie, w biurze nie ma  takie
    standardy  człowiek w lecie w garniturze po prostu zaczyna
    śmierdzieć, ważne żeby nie śmierdzieć bo nici z realizacji punktu 2.
    8. Zleć komuś robienie papierów, chętnie za grosze robią to
    studenci, robisz 5-6 wzorcowych kart a potem oni je przepisują, nie
    ważne co jest w kartach, bo i tak ważne jest tylko to żeby były
    wypełnione.
    9. Potem znajdź zajęcie dodatkowe bo czasu jest w bród a z
    pensji idzie zdechnąć z głodu.

    Potem już można oddać się samym przyjemnościom które daje praca w
    Centrum

    1. Zakupy
    2. Czytanie w EMPIKU komiksów - książek
    3. Oglądanie filmów (jak się miało laptopa bo Firma nie
    zapewniała – uważając że oferta na papierze samokopiującym wystarczy)
    4. Flirtowanie na czatach
    5. Surfowanie w sieci
    6. Spotkania w ukrytych knajpkach z kolegami z pracy i nie
    tylko (ważna zasada !!! musi być dyskretny parking żeby nie było
    widać auta)
    7. Spanie (zasada jak wyżej) – dla chętnych służę pomocą gdzie
    takie parkingi są.
    8. Odwiedziny w dziesiątkach agencji – gdyby nie marna pensja
    to może i w setkach 
    9. Spacery po parkach. mmm kochałem tę robotę … znajomi w
    biurach – a u mnie ptaszki, kocyk…
    10. Jak pogoda pozwoli – opalanie się.

    Dodatkowe atrakcje:

    1. Spocony zasapany ASM nurkujący w bagażniku – widok bezcenny
    (czeklista)
    2. Spocony zasapany ASM dukający coś do ustawionego wcześniej
    klienta (kołczing)
    3. Wizyta z ASM; RSM; SM i czasem GM u klienta !!! zajebista
    sprawa, zwłaszcza wtedy kiedy ustawiony wcześniej klient wygoni
    wszystkich bo niby nie ma czasu
    4. Zabawa w kotka i myszkę z ASM (ważne żeby mieć kogoś kto
    zawsze da cynk gdzie gnida akurat jeździ)
    5. Obserwowanie ASM czy skapnie się że dałeś mu raport w Excelu
    z ubiegłego roku.
    6. Obserwowanie ASM czy będzie potrafił otworzyć plik spakowany
    inaczej niż on nauczył się pakować pliki  (dwa ostatnie punktu
    zapewniały kupę śmiechu).

    Sami widzicie że to łatwe, oczywiście dla kogoś myślącego. Ale z
    tego co wiem myślących zostało tam już niewielu. Firma z francuską
    starannością nie pozwalała istnieć jednostkom myślącym, kreatywnym,
    samodzielnym, znającym się na robocie jak mało kto. Ci już pracują
    przeważnie w zajebistych firmach. Za to z uporem maniaka promowała
    mało myślących, ale za to silnych  do dziś pamiętam handlowca,
    który został ASMem mając problemy z prostymi funkcjami w Excelu 
    wiem bo sam mu sporo rzeczy robiłem.
  • Gość: yogi IP: *.magma-net.pl 19.07.10, 23:56
    cyber_rep nie mogłes tego lepiej ująć... :DDD
  • Gość: MarCom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 02:36
    No właśnie... Jak to jest, że wypowiadają się tutaj ludzie, którzy pracowali w
    Lyreco po parę miesięcy, a potem uznali, że "ta firma nie spełnia ich standardów"?
    Jeśli tak jest, to jak to jest możliwe, że w tej firmie ludzie pracują - i o
    dziwo: awansują! - dziesięć lat?
    Sama jakiś czas temu odeszłam, a wróciłam. I dostałam dobre stanowisko, i
    dostałam dobre pieniądze...
    Chcecie robić dobry biznes z czeskim magazynem Office Depot? Powodzenia...
    Przypominam, że już raz OD nie podołało i uciekło z polskiego rynku.
  • Gość: k IP: *.aster.pl 03.08.06, 19:34
    Piszę do tego co jak się określił że COŚ WIE!
    Chłopie ile Ty pracujesz w LYRECO? Chyba dopiero jesteś na okresie próbnym i Ci
    imponują samochody z logo!!!
    Ja pracowałem ponad 2 lata i odszedłem, bo mi już się wymiotować chciało tym
    wszystkim. Beznadziejne procedury, papiery i coraz to nowe wiadomości o
    zabawach dyrekcji za Twoją ciężką krwawicę. Ty zapieprzasz jak wół a dyrektor
    sprzedaży pije na potęgę, traci prawo jazdy i za to, co się Ty namęczysz
    później on lata sobie samolotami po kraju, bo przecież nie może prowadzić
    samochodu. Mam gdzieś taką pracę, takie wzory zachowań.
    Może i Ty trafiłeś na fajnego Asm, ale w Lyreco to wyjątek. Był jeden w
    Warszawie o imieniu Piotrek, ale się zwolnił, bo miał już w dupie nowych pożal
    się dyrektorów i tych wymyślnych procedur. Reszta asm to zwykłe, hamy, którzy
    szacunek to mają tylko w stosunku do swoich śmierdzących czterech liter.
    Miałem kolegę ze szkolenia, którego ASM był pedałem – ten miał jeszcze
    najprawdopodobniej szacunek jeszcze do czterech liter swoich kolegów po fachu.
    Lyreco - nie polecam !!!!
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.08.06, 23:57
    To chyba lekka przesada!!!!!!!! Mój mąż jest ASM-em w tej firmie i wypraszam
    sobie, byś nazywał go chamem!!!!!
  • tomekprimo 04.08.06, 09:07
    Żona broni mężusia?? A na jakim stanowisku Ty pracujesz w Lyreco żonka, co???
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.08.06, 15:19
    to nie ma najmniejszego znaczenia. Radzę zatrudnić się przy sezonowym zbieraniu
    truskawek, może tam odnajdziesz swoje powołanie i przestaniesz żalić się na
    cały świat. A przyczyny swoich narzekań poszukaj w sobie. Może się nie
    nadawałeś do tej pracy
  • Gość: BROMBA IP: *.chello.pl 07.08.06, 22:32
    hahahahahah... ale się tu uśmiałam potrzebuję chusteczki... nie sądziłam, że na
    tym forum jest tak wesoło...
  • Gość: psojak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:09
    ja też kiedyś pracowałem w lyreco. niestety większość togo co tu napisano to
    prawda. może ja bym to opisał w sposób bardziej wyważony, ale patrzę na to przez
    pryzmat jakiegoś czasu. Faktycznie organizacja ma coś z sekty. Te ciągłe
    spotkania telefony, maile. Ma się wrażenie, że firma wlewa się jak lawa w całe
    życie. No i asm-owie którzy w znakomitej większości nie wiedzą co to podstawowe
    zasady społeczne i którzy bezkrytycznie wykonują polecenia z "góry". Najlepsza
    jest propaganda sukcesu która wylewa się z maili oraz korporacyjnej gazetki. O
    papierologii nie piszę bo to była załamka. "Najlepsze" było pierwsze pół roku
    pracy: entuzjazm, zaangażowanie, wrażenie że firma się o Ciebie troszczy. Jak
    opadły wrażenia to się okazało o co chodzi. Teraz pracuję gdzie indziej (też
    jako handlowiec). Praca od 8 do 16. Biuro w ramach godzin pracy. Normalny szef,
    który nie dzwoni w weekend ani tez nie odbiera moich telefonów. :)))
  • Gość: ex-pracownik IP: 217.153.180.* 08.08.06, 16:54
    +
    1. Szanse awansu na niższych stanowiskach
    2. Rozwój zawodowy dla nieposiadających kwalifikacji
    3. W biurze dobra atmosfera pracy, w terenie - zależy od ASMa

    -
    1. Kiepska płaca
    2. Maksymalne dociążenie obowiązkami
    3. Brak szkoleń ( z wyjątkiem profesjonalnie prowadzonych szkoleń wewnętrznych)

    Zasadniczo firmy francuzkie mają to do siebie, że eksploatują swoich
    pracowników i każdy obeznany w rynku pracy to potwierdzi. Tak jest i w tym
    przypadku. Polecam tę firmę dla tych, którzy chcą zdobyć jakieś kwalifikacje,
    ale to nie jest wakat na całe życie, bo perspektywy rozwoju są mocno
    ograniczone.
    btw. podobno wątek jest już znany w Lyreco :)
  • Gość: Optymista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 21:44
    JA jestem pracownikiem Lyreco i uważam, że masz rację: rzeczywiście istnieją
    duże możliwości awansu, ale nie tylko na niższych stanowiskach. Jeśli ASM
    zobaczy, że naprawdę jesteś dobry w tym co robisz nie ma problemu żeby iść wyżej
    w Fieldzie czy CA.DO tego na wstępie nie musisz mieć żadnych
    kwalfikacji-wystarczy tylko że chce ci się pracować, a o to w naszym pięknym
    kraju coraz trudniej. Łatwiej jest wyjechać za granicę i kłaść kostkę brukową w
    Anglii czy w Hiszpanii ale to już zależy od człowieka.Ja wolę pracować tutaj- a
    jak się okazuję jestem dobry w tym co robię dlatego kaskę z tego też mam całkiem
    niezłą. Mogę sobie pozwolić na to żeby moja żona nie pracowała i zajęła się
    wyłącznie domem i wychowywaniem dziecka. A to że długo się pracuję? no cóż...
    przecież nie ma nic za darmo i jak dostajesz wypłatę to przynajmniej wiesz za
    co. Dlatego nie zgodzę się z tobą co do kiepskiej płacy- podstawa podstawą ale
    jeśli choć trochę umiesz sprzedawać to nie ma problemu z premią. Co do
    obciążenia obowiązkami to też się nie zgadzam-jeśli z góry wiesz co masz robić
    to możesz sobie to jakoś sensownie zaplanować co oznacza, że jeśli się sprężysz
    kończysz robotę tak jak wszyscy kolo inni ludzie. Zgadzam się, że czasem jest
    trochę raportów do zrobienia ale tak to jest, że czasem zabierasz pracę do domu.
    Ja nie narzekam. jeszcze 1,5 roku temu nie miałem nic a znajomi namawiali mnie
    żebym wyjeżdzał i pracował za granicą. Po długich rozmowach ( i kłótniach) z
    rodziną stwierdziłem, że jeśli chociaż nie spróbuję tu w Polsce znaleźć jakieś
    pracy to będę żałował do końca życia. No i udało się!! Teraz nie wiem jak by to
    było gdybym wyjechał ale jedno wiem napewno, że tutaj dano mi szanse żeby się
    dużo nauczyć. Praca ta napewno nie jest na całe życie ale póki co zostaję a
    później zobaczymy.
    pozrawiam wyszystkich, do zobaczenia pod koniec sierpnia
  • Gość: ziza IP: *.chello.pl 04.08.06, 22:49
    Zastanówcie się 3razy zanim podejmiecie decyzję o przyjęciu się tam- znam kilka
    osob z tej firmy, które już nie pracują i wreszcie po 2-3 latach od końca ich
    pracy zaczynają normalnie funkcjonować. Ta firma to SEKTA, wyciąga z człowieka
    wszystkie wartości- i najgorsze jest to że nikt nie docenia ich poświęcenia:(
    Lyreco nie wie jakich wspaniałych, doświadczonych pracowników traci-ale
    sprawiedliwości stanie się zadość, na każdego przychodzi pora!!!
  • Gość: była PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:17
    I zgadzam sie z zizą w 100%. trafiłam na jednego takiego ASMa,ktory potrafił
    dołowac mnie planami( a jakos "Góra" tego nie widziała) i traktowaniem mnie jak
    gó..arę, a pózniej zwolnił w poniżający sposób bo zaczęłam się powolutku
    bronić i rozmawiać.Żenada. Mam nadzieje,ze kiedys życie mu się za to odpłaci! I
    za wszystkich, których tak potraktował. Kiedyś miałam super szefa i mimo
    nerwuwy jakoś można było to wytrzymać.Ale takich w Lyreco jest moze 3.:)
    I nawet jakbym miała żebrać-nie wróciłabym do Lyreco!!! Nie szanują dobrych
    pracowników! Lyreco-nie polecam zdecydowanie tej "ORGANIZACJI".
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.08.06, 13:05
    A co według ciebie oznacza dołowanie planami?Przecież na tym polega system pracy w Lyreco. Każdy przedstawiciel ma do wykonania w danym miesiącu konkretny plan sprzedaży. Więc co w tym dołującego? I za co ma mu życie odpłacić - za to, że spełniał swoje obowiązki służbowe? I przed czym się broniłaś - przed wykonaniem planu? Nie rozumiem
  • Gość: skaner IP: *.chello.pl 13.08.06, 21:29
    Po raz pierwszy zaglądam na to forum , jestem PH w Lyreco od ponad 2 lat,
    miałem już 4 ASMów i pozwolisz LILU, że cos wyjaśnię: grupa liczy ok 10 PH
    podzielonych wg ASMa w nastepujący sposób : 2-3 PH "przodownicy pracy" !!
    inaczej faworyci dostają plany do zrobienia i biorą premię, 4-5 to przecietny
    środeczek, nic im nie grozi na pewno nie zostana zwolnieni ale do planu maja
    dołozone to co inni mają odjete wiec premię biorą 1-2 razy w roku :) ,
    ostatnich 2-3 to goście do odstrzału , tych ASMy traktuja jak psów, sami ich
    sobie upatrują, jak taki delikwent sam sie nie zwolni to wykopią go brutalnie .
    LILU !!! może tak tylko trafiłem przez przypadek na Twoje wypowiedzi , może
    Twój mąż jest OK, może go nawet znam i mógłbym to potwierdzić, pogadaj z nim
    szczerze gdyż chyba Ciebie okłamuje albo ma klapki na oczach. A przy okazji
    ASMów z czasem też się pozbywają jak psów jak przez 1/2 roku nie robią planu
    wiec bacznie obserwuj męża :)
  • Gość: lila IP: *.centertel.pl 14.08.06, 10:05
    Dlaczego wy ciągle generalizujecie. W tej firmie nie ma szablońow. Wszystko
    zależy od człowieka, z którym się współpracuje!!!!!!!!!Ja mam swoje życie
    zawodowe, mój mąż ma swoje. Zaczęłam tu pisać, bo nie mogę znieść takiego
    bezmyslnego podejścia i oceniania przełożonych z perspektywy wszystkich asm-
    ów.Za dużo pracy i zaangażowania wkłada mój mąż i nie zgadzam się z
    wypowiedziami typu "wszyscy asmowie to chamy". A odonośnie do Ciebie - mam
    szczerą nadzieję,że przodujesz w swojej grupie i bierzesz premię co
    miesiąc!!!!!!!!!!!
  • Gość: GOSIA IP: *.aster.pl 14.08.06, 11:36
    W Lyreco nikt nie bierze premi co miesiąc - jak się zrobi 2 razy pod rząd
    premie to w trzecim miesiącu tak dowalają plan, że nie ma szans - chyba, że
    jest się ulubieńcem ASMa.
  • Gość: lolek IP: 62.29.165.* 21.08.06, 15:43
    Lila to, na bank Monika Jezierska...
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 16:35
    Pudło!Zgaduj dalej, a może trafisz.
  • Gość: napalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 10:04
    znam monikę to fajna lala z dużymi cyckami
  • Gość: Kooala IP: 89.108.248.* 30.10.08, 14:53
    Co wy za przeproszeniem pieprzycie mam na mysli tych od
    wynagrodzenia pracowałem 5 lat i podstawa jest 2450 brutto plus 2450
    cała premia to jaki cudem zarabiaja po 6000- 7000
  • Gość: zadżumiony IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.08, 22:02
    Zarabiają z regóły pupilki. Ci którzy wleźli w dupę firmie i znają
    regóły przystosowania przez kombinowanie. Nawiasem mówiąc, dużo
    wiedzą i dziwnym trafem to oni robią plany i kasę. To wszystko
    śmierdzi na kilometr, te zawyżone współczynniki i cyborgi je
    wykonujące. Najgorsze jest to pranie mózgów i podświadome
    zastraszanie pracowników. Panowie ASM owie są już tak wyprani, że
    wali im na dekiel.
    Szanowni Państwo !!!
    Ludzie na prawdę nie są aż tacy głupi za jakich ich uważacie.
    I czasem warto byłoby się zastanowić zanim się coś powie.
    NIE ZAPOMINAJCIE !!!
    Pracujecie z ludźmi, a nie przedmiotami.
    ...Z całym szacunkiem dla nielicznych już normalnych...
  • Gość: zainteresowany IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:44
    Mam takie pytanie odnośnie pracy w Lyreco. Dużo się na czytałem o
    naliczaniu planów i ASMach. Jakie są szanse awansu do działu
    kluczowych klientów lub na stanowisko takiego ASMa. Ile trzeba
    pracować i jakie warunki trzeba spełnić?
  • Gość: jop IP: *.piekary.net 25.11.08, 07:32
    Aby zostać ASM'em należy mieć bardzo dobre wyniki sprzedaży ,
    olbrzymie kompetencje ,poparcie dyrektora regionu , wygranie
    rywalizacji z innymi uczestnikami programu AASM gdzie startuje ok 30
    kandydatów , a vacat jest jeden czasem więcej.Musisz pracować
    średnio od 5lat i wyżej ... analogiczna sytuacja jeżeli chodzi o ph
    do kluczowych ...
  • Gość: ja_ldz IP: *.eranet.pl 02.01.09, 17:47
    ciekawe jaką marżę będą musieli zrobić w tym roku w fild-zie :))))))))))).....
  • Gość: master IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 12:20
    pewnie 55% :)
  • m8-2 19.01.09, 19:10
    marża jak marża ale co z kurierami jak jest nowy kierownik RCD Gdańsk jako
    kierowca fajny facet i kolega jak dostał awans w tak krótkim czasie to palma
    odbiła nie wiadomo czy ma przykaz z Warszawy czy sam się chce wykazać i jedzie
    ze wszystkimi np.z PH jakby był sam a są nad nim jeszcze inni którzy się nie
    panoszą.Ludzi traktuje wybiórczo krótko i na temat PROSTAK po trupach do celu
    ale ważniejsi są ludzie a nie KARIERA a dla niego jest na odwrót.Kurierzy
    jesteśmy z WAMI.
  • Gość: łowca IP: *.centertel.pl 24.01.09, 01:15
    Nowemu nie odbiła palma tylko ze strachu przed wypierniczeniem z
    roboty elementu nie pasujacego do ukladanki wymyślonej przez R.J i
    jego przydu.... musiał zastosować sie do zasady: z kim przestajesz
    taki sam się stajesz. W tej chwili merda ogonkiem jak ratlerek i
    tańczy jak mu zagrają. Mają PH w głębokim poważaniu...barany.
    Przecież kto jak nie PH nakreca tą maszynkę.
    Pamiętam poprzedniego kiera z Gdańska, ten to miał jaja, nie bał sie
    powiedzieć prawdy prosto w oczy, z ludźmi żył w zgodzie ale i PH
    potrafił do roboty pogonić chociaż to nie jego działka była. Z
    koalicją z warszawki zadarł i zmienił robotę, a szkoda...
    Nawet niedawno ludzie z oddziałow o nim wspominali...
  • Gość: szpik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 16:59
    i znów serwują nam podwyżki......
    kiedy ta firma zacznie ludzi zwalniać?
  • Gość: magda34 IP: *.aster.pl 07.08.06, 13:18
    Może twój mąż w domu nie jest chamem, ale w czasie pracy napewno. Pracowałam tam
    przez 5 lat i nie spotkałam zadnego ASM-a który byłby normalny. Dla mnie to sami
    psychopaci, którzy uwielbiają wyżywac sie na ludziach. To prawda, ze najgorsi są
    Ci bez zobowiązań ( rodzina) ale tym tez ,, niczego niebrakuje"
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 07.08.06, 15:17
    widocznie byłaś mało bystra, skoro czułaś naciski swojego przełożonego. Gdybyś
    była inteligentna i rzetelnie wykonywała swoje obowiązki pracownicze nie
    narzekałabyś na tą pracę. A różnicowanie ludzi w sposób jaki to czynisz
    potwierdza brak twojej inteligencji.
  • tomekprimo 08.08.06, 09:20
    Te inteligentna lila! Już raz się Ciebie pytałem, na jakim staowisku Ty
    pracujesz w Lyreco??? Na takim samym jak Twój mężuś??? Na moje pytanie jakoś nie
    odpowiedziałaś! A może jesteś zbyt mało inteligentna i nie widzisz, co się do
    Ciebie pisze??? Więc jakim sposobem zatrudniono Cię w takim gó..anym kombajnie
    przemysłowym, jakim jest Lyreco???
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 14:48
    Widać, że to ty jesteś ograniczony umysłowo. Odpowiedziałam, że to nie ma żadnego znaczenia gdzie ja pracuję, ale widocznie tego nie zrozumiałeś.
    piszę tylko, że nie podoba mnie się generalizowanie ludzi - a ty to czynisz.Spróbuj sił przy pracach sezonowych, może tam się spełnisz. Z tego co piszesz nigdy nie pracowałeć w tej firmie, ba.. w żadnej firmie nie utrzymałeś się przez dłuższy czas. Więc o czym to świadczy???? Spróbuj odpowiedzieć na to pytanie, a może jest to dla ciebie za trudne i nie rozumiesz jego treści? W razie wątpliwości służę pomocą





  • tomekprimo 08.08.06, 09:22
    Ach sorex! Przecież masz tam mężusia, więc to wszystko wyjaśnia! A z
    francuskiego to jesteś pewnie super bystra :-))))))))))))
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 14:52
    Brawo. W końcu zrozumiałeś dlaczego piszę o Lyreco. Gratuluję spostrzegawości i refleksu. Nie podejmę dyskusji na temat idiotycznej zaczepki. Jesteś tak prosty, że nawet na odpisywanie szkoda mi czasu. Zmieniam zdanie - nie nadajesz się nawet do prac sezonowych ze swoją głupotą.
  • tomekprimo 08.08.06, 15:05
    Brawo. Według Ciebie wszyscy są prości, tylko nie Ci którzy pracują w Lyreco.
    Masz rację z tym, że w żadnej warszawskiej firmie, nie przepracowałem więcej niż
    6 miesięcy, ALE TO TYLKO DLATEGO, że nie daję się dymać w dupę, tak jak Ty-czyli
    po francusku. Łooooooooooooooooooo. Lyreco-wielkie gó..! A Impega, to już
    wogóle gó.. wszechczasów!
  • tomekprimo 08.08.06, 15:07
    Aha! I jeszcze jedno! Dedykuję Tobie kawałek ekipy Płomień 81 pt. Knebel W Pysk!
    Ja ten temat tu zacząłem i ja go skończę, francuska marionetko :-)))))))))
  • Gość: Zedi IP: *.t2.lan / *.t2net.pl 08.08.06, 15:17
    lila w sumie to budujące i super że Twój mąż jest w domu cool facetem, problem
    byś miała gdyby było inaczej:), jednak wynik hipotetycznej ankiety
    przeprowadzonej wśród jego pracowników w najlepszym razie upewnił by Cię w
    przekonaniu, że Twój mąż umie rozgraniczać życie prywatne i zawodowe:). Co do
    uwag dotyczących niedostosowania społecznego osób , które krytykują Lyreco - to
    powinnien Ciebie zdziwić chociażby fakt jednogłośności tych komentarzy. Ja
    rozumiem, że mąż zarabia dobre sianko i dobrze się czuje w tym systemie pracy -
    niemniej jednak nie zmienia to faktu iż jest to system pracy rodem z
    hipermarketów - po prostu wysysk a do tego atmosfera ciągłej inwigilacji. Twoja
    posawa dowodzi że jesteś : piękna, młoda ,zdrowa i bogata - tak jak 2%
    społeczeństwa w tym kraju, ale te rzeczy przeminą i być może wtedy zmieni Ci się
    perspektywa w ocenie pracodawcy.Reszta jest milczeniem....
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 16:30
    Dziękuję za te uwagi.Wiem, że wszystkie przymioty, które wymieniłeś przemijają i zgadzam się z tym w pełni. Ja mam swoją firmę i stawiam na ciągły rozwój intelektualny. Wiem, że praca przedstawiciela handlowego nie jest pracą łatwą, ale irytują mnie głupie poglądy gościa, który na każdy mój argument odpowiada płytko i w dodatku złosliwie. Ale musisz wziąć też pod uwagę fakt, że praca ASM-a też nie jest łatwa i cechuje się dużą odpowiedzialnością, stąd nie zgadzam się z idiotycznymi uwagami tamtego człowieka, który widocznie mało wie o życiu. I jeszcze jedno - uwierz nie każdy człowiek na kierowniczym stanowisku jest taki jak tu piszą!!!!!!!Widzę ile zaangażowania wkłada mój mąż w tą pracę, czasem kosztem życia prywatnego, ale takie są czasy.
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 16:20
    Ten tekst tylko potwierdza twojej płytkości. Nigdy nie stwierdziłam, że wszyscy ludzie są głupi, generalizowanie to twoja domena. Żal mi ciebie. Jesteś tak prymitywny i głupi, ale cóż - widocznie nieszczęśliwy.Powodzenia w znalezieniu pracy,i utrzymaniu się w niej choćby na okresie próbnym (to byłby wielki twój sukces)
  • tomekprimo 08.08.06, 17:59
    Uważaj jak tańczysz lila, bo życiowy parkiet bywa śliski! I nie pieprz bzdur, bo
    gó.. o mnie wiesz!
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 19:19
    na szczęście cię nie znam. Twój sposób pisania, dał mi podstawę do takich przypuszczeń. Każdy brak argumentów uzasadniasz w sposób złośliwy i prosty - stąd moje zdanie. I daj już sobie spokój, bo nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji!!!!!
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.08.06, 19:19
    na szczęście cię nie znam. Twój sposób pisania, dał mi podstawę do takich przypuszczeń. Każdy brak argumentów uzasadniasz w sposób złośliwy i prosty - stąd moje zdanie. I daj już sobie spokój, bo nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji!!!!!
  • tomekprimo 08.08.06, 20:14
    Aleś Ty mądraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, że ho ho!
  • Gość: ODA do LILI IP: *.aster.pl 08.08.06, 23:13
    Najdroższa LILO. Wiekszość osób z tego forum wyzywasz od głupków, każdy dla
    Ciebie jest płytki - może z Tobą jest coś nie tak lub Twoim pożyciem małżeńskim.
    Może mąż za mało Ci mówi. Jakbyście dużo rozmawiali to byś wiedziała, że
    rekrutację w LYRECO przeprowadzają ASMowie. Więc jak u Ciebie w małżeństwie
    wszystko w porządku to zapytaj męża jaki ma cel przyjmować tych wszystkich
    płytkich głupków. Do czasu jak się tego nie dowiesz to się lepiej nie odzywasz,
    bo robisz tylko wstyd mężowi.
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.08.06, 13:35
    Bez komentarza. Przeczytaj raz jeszcze, to może zrozumiesz.Absolutnie nie generalizuję ludzi. Szanuję pracę przedstawicieli handlowych, a w grupie mojego męża są sami inteligentni ludzie. Tu zirytowały mnie dwie osoby, które oceniają pracę w firmie w sposób dla mnie niezrozumiały - stąd moja irytacja, ale tylko wyłącznie w stosunku do dwóch osób. Ale skoro dla ciebie dwa równa się wszyscy - to gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • tomekprimo 09.08.06, 15:13
    Ja ten temat zacząłem, ale wygląda na to, że niestety LILA go skończy,
    bo przecież LILA najmądrzejsza jest ze wszystkich, prawda???!!!
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.08.06, 21:59
    Przestałam już z tobą dyskutować, więc daj już sobie spokój i znajdź inny obiekt swoich złośliwości. Jesteś żałosny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • tomekprimo 10.08.06, 09:26
    Ale za to Ty jaka jesteś doskonała??!! Skoro nie dyskutujesz, to nie pisz!
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 21:49
    Hej tomekprimo i lal, dajcie sobie na wstrzymanie choć na pare dni. Nie bronię
    tu nikogo ale Ty Tomku jeste już po prostu chamski a odpowedzi Lili choć pełne
    kultury staja się już nudne. Także przestawci się na razie na odbiór i nie
    zaśmiecajcie posta.
  • Gość: titi IP: *.miecznet.pl / *.miecznet.pl 18.08.06, 12:11
    Jedna z osób napisała tu , że nie poleca południa Polski. O które województwo
    chodzi konkretnie i dlaczego nie poleca. Czyżby ze względu na ASMa ???

    Pozdr
  • Gość: Była pracownica IP: 217.153.161.* 18.08.06, 18:56
    Podczytuje ten watek od wielu miesięcy. Jestem była pracownica tej firmy. Moi
    drodzy napiszę, ze wiele rzeczy jest tu wyolbrzymionych i z wieloma sie
    zgadzam. Trudno osądzać mi ludzi, bo tak naprawdę nie wiem kto pisze. Praca
    handlowca nie nalezy do lekkich w żadnej firmie handlowej. Praca w Lyreco
    nauczyła mnie wiele. Byłam cenionym pracownikiem i odeszłam z wielką
    satysfakcja, ze pozostawiłam po sobie dobre wrażenia zarówno w firmie jak i u
    klientów i na terenie. Dla mnie problemem były papiery. Gdyby nie było zbyt
    dużej papierologii to pracowałabym w Lyreco bardzo długo. Zarabiałam
    przyzwoicie, awansowałam. Wyczytałam tu duzo agresywnych i obrazliwych opinii.
    W tej chwili pracuje w znanej firmie. O tej firmie nie przeczytacie na forum.
    Dziwi mnie, bo to podobna firma do Lyreco (bez papierologii). Lila ja myslę, ze
    zawsze trzeba być sobą i na stanowisku ASM-a jak i handlowca. Moj szef był
    wymagajacy, ale widział moja pracę i nie miałam żadnych problemów. To jest
    praca dla sumiennych, pracowitych i uczciwych ludzi. Nie twierdze, ze Wy tacy
    nie byliście. Nie obrażajcie sie ale robi mi sie niedobrze po tych wszystkich
    komentarzach. Dostałam wiele od tej firmy. Nie jest to praca dla każdego.
    Powodzenia i życze Wam znalezienia tej właściwej pracy. Trzeba czasami spojrzec
    przez te pozytywne strony na wszystko.
    A teraz gromy poleca na mnie ;-)
  • katarina1979 20.08.06, 14:13
    Wreszcie jakiś głos rozsądku. Mam podobne odczucia co Ty "Była pracownico". Też
    lubię zerknąć na to formu do czasu do czasu i fakt, czytając wasze wszystkie
    zgorzkniałe opinie na temat lyreco można się załamać. A to dlatego, że ja też
    tam pracuję już od ponad roku i naprawdę jestem z tej pracy zadowolona. Wiadomo
    że praca handlowca nie jest łatwa nigdzie ale lyreco, jeśli trafi się na fajnego
    szefa jest firmą stwarzająca pozytywny klimat do pracy. Problem z fajnymi ludźmi
    do pracy niestety występuje wszędzie.
    Wiadomo, że na papiery skarżą się wyszyscy ale nie jest to przecież jakieś
    bardzo trudne zajęcie.Czy czasochłonne? Ja mogę odpowiedzieć tylko za siebie,
    ale po roku pracy w lyreco zajmuje mi to chwilę żeby wypełnić papiery przed i po
    każdej wizycie. Faktycznie to praca dla ludzi pracowitych i sumiennych. A jak
    tylko ASM zobaczy, że naprawdę taki jesteś to jestem pewna, że zostaniesz
    doceniony. Ale jeśli jesteś cwaniczkiem, który myśli jak tu pozałatwiać w ciągu
    dnia wszystkie swoje sprawy i to jeszcze tak, żeby ASM sie nie dowiedział, to
    rzeczywiście wierzę, że może ci być źle w lyreco i to raczej firma nie dla
    ciebie. Ale zgadzając się z "Bylą pracownicą" muszę przyznać, że dużo w was
    złości i wściekłości na tą firmę i ludzi tam pracujących. Ja trafiłam na
    świetnych współpracowników i szefów i tego wam życzę, czy to w lyreco czy w
    innej firmie.
    Pozdrawiam
  • Gość: Bonifacy IP: 62.29.165.* 21.08.06, 16:01
    Kim jesteś Lilo? Jeśli jesteś taka nieskazitelna i masz tak wspaniałego męża,
    jak o nim piszesz, to nie macie się czego wstydzić i możesz powiedzieć jak się
    nazywa i na którym terenie pracuje...
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 16:48
    Nieskazitelna? Nie rozumiem. Piszę tylko o moich spostrzeżeniach. Więc co w tym dziwnego?A to kim jestem to chyba nie ma żadnego znaczenia. Dziwi mnie próba odkrycia tego kim jestem, ale na miejscu tej pani, o której pisze lolek, nie byłabym wcale zadowolona.
  • Gość: lolek IP: 62.29.165.* 22.08.06, 10:15
    ... mam to w nosie, bo to wredna baba!
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.08.06, 15:28
    Zdecyduj się na jeden nick. Raz lolek, raz bonifacy. Nie rozumiem dlaczego????
  • Gość: niecne oko IP: 82.160.77.* 15.09.06, 21:08
    pracujesz w takiej samej firmie ale bez papierologii? pewnie biuro plus. bardzo
    dobra firma, ale ja wlasnie czytam ten watek, bo sie zastanawiam nad przejsciem
    do lyreco i moze zaryzykuje, wiele ludzi tu marudzi, im bardziej marudza, tym
    mniej im wierze ze nie da sie zapracowac na swoje w lyreco
  • Gość: alek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:27
    każdy na stanowsku menadżera w lyreco jest chamem bo taka jest firma i tak
    tresuje swoich pracowników tylko głupi będzie w niej dłużej chciał pracować
    żeby wrócić do normalności trzeba się zwolnić z lyreco i tego życzę Twojemu
    mężowi może jest i dobry i jest facetem ok ale w lyreco tacy nie mająracji bytu
    i muszą się niestety dostosować do standardów LYRECO, które są
    ŚREDNIOWIECZNE!!!!!!!!!!!!!!!NIgdy nie wrócę do tej Firmy
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 16:33
    Żal mi ciebie, że nie dałeś sobie rady w tej firmie. Może jak przejdzie ci twój żal i frustracja, to inaczej do tego podejdziesz.Myślę, że zbyt szafujecie słowem "cham", ale skoro ubogie słownictwo nie pozwala na inne sfomułowanie, to tym bardziej lepiej, iż nie pracujesz jużw tej firmie.
  • Gość: ryszard IP: *.centertel.pl 21.08.06, 16:58
    lilka moja droga ! duzo tutaj prawdy sie pisze o Lyreco i wiem to najlepiej bo
    pracuje w tej firmie!! w tym momencie chociaz zarabiam przyzwoicie kompletnie
    nie zgadzam sie z polityka firmy (czytaj dyr sprzedazy) a wszystkie glosy o
    wadach tego komunistycznego systemu chociaz nawet ciut przesadzone sa prawdziwe.
    Slowo "cham" w bardzo wielu przypadkach jest doprawdy bardzo lekkim
    slownictwem. Pozytyw -- koniec roku moze dyra zmienia w koncu :)) he he
    pozdrawiam
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 18:01
    Nie znam Waszego dyrektora, więc nie mogę się wypowiedzieć. Denerwują mnie tylko kąśliwe uwagi niektórych osób. Pozdrawiam.
  • tomekprimo 21.08.06, 18:55
    Ale po co Ty się znowu udzielasz, jak nikt i o nic Cię nie pytał????? Znowu
    szukasz punktu zaczepienia? To co Cię denerwuje, to nikogo nie obchodzi. Jest
    dużo ciekawszych tematów na forum.
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 19:39
    Brawo!!!W końcu udało ci się wykrzesać mądre zdanie, po długiej nieobecności!!!!Gratulacje za błyskotliwość intelektualną!!!Jak tam praca sezonowa? znalazłeś?
  • Gość: sebix IP: *.abbott.com 17.03.07, 17:34
    Pracowałem w Lyreco 2 lata. Tylko to było jakies 5 lat temu. Wtedy wszyscy tam
    chcieli pracowac. Było nas 10 w Poznańiu. Teraz jak wiem dokładnie to ok40.
    Jeszcze na woził towar UPS. Teraz to jest bagno. Zostły tam dla mnie 2 osoby
    nie licząc ASM. Wyciagna z Ciebie wszystko wycisną jak cytryna i poczekają i
    się zwolnisz sam bo nie dasz rady. Urlop, L4 zapomnij o spokoju. Oni cię ucza
    pływać a potem toniesz a oni juz w miedzy czasie nowego uczą płuwać. Osiagnołem
    tam bardzo duzo i odbierałe bardzo często premie. idze się zarobuic. Nie
    polecam. Pracę nawet dzisiaj mogę pomóc bo nie maja ludzi do pracy
  • Gość: Pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 16:22
    Gratuluję gramatyki i składni na piątkę. Jeśli już nie pracujesz to nie
    komentuj. Tytuł postu jest jak się pracuje PH w Lyreco, a nie jak się pracowało.
    Powodzenia w nowej pracy.
  • Gość: Były pracownik IP: 62.29.168.* 28.03.07, 21:20
    OK. Przyznaję Ci rację, nie pracuję już w Lyreco. Niemniej jednak nie zmienia to
    faktu, że na to forum wchodzą ludzie, którzy chcą się czegoś o Lyreco
    dowiedzieć, dlatego na pewno będą zainteresowani wypowiedziami ludzi, którzy już
    zakończyli funkcjonowanie w Lyreco. Nie ma sensu zakładać nowego w tematyce "jak
    się pracowało w Lyreco". Ponadto gramatyka i składnia nie jest chyba tak istotna
    jak sam sens wypowiedzi, a poza tym nie jest to forum polonistów:). Pozdrawiam
  • impegos 21.08.06, 19:19
    Droga Lilusiu,
    skoro jesteś tak dobrze zorientowana to napisz coś o:
    -socjalu w tej firmie,
    -warunkach pracy dla PH.
    Napisałaś w jednym ze swoich komentarzy że Lyreco to bardzo porządna i
    prestiżowa firma nie różniąca się niczym od innych poważnych firm.
    Socjal, warunki pracy, do jakich firm porównujesz Lyreco ??-to mnie
    interesuje!!

    PS
    napisałaś "pożądna" powinno być porządna. oglądaj w TVP Jana Miodka!!! poniżej
    link możesz wysłać do sprawdzenia następne komentarze.
    pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Miodek
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 19:36
    to była tylko literówka. Ale brawo - punkt dla ciebie za znajomość ortografii!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: gryf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 19:54
    Lila nie tłu,acz się i tak każdy wie, że jesteś nudna i tak już nie zabłyśniesz
    w naszych oczach
  • rszyten 28.08.06, 21:36
    Szanowni,

    DAWCY WASZYCH MÓZGÓW

    Serdecznie dziękuję Wam I jednocześnie gratuluję uczestnictwa w naszej imprezie
    Lyreco Cup 2006 w Kietlicach w dniach 25-27 Sierpnia.MIMO ŻE BYŁEM ZNOWU JAK
    ŚWINIA NAPRUTY TO JEDNAK NIC NIE KUMAM????

    Zdaję sobie JEDNAK sprawę, że po wyczerpującym tygodniu pracy było to dla Was I
    DLA MNIE kolejne wyzwanie czasowe i logistyczne.LOGISTYCZNE BO DMUCHNELI MI
    PRAWKO PO PUSZCE PEPSI? DLATGO NIE PIJCIE PEPSI TYLKO KUPUJCIE POST-IT-y

    Mam nadzieję, że podzielacie moją opinię n/t imprezy.BO JAK NIE TO USUNĘ Z
    SZARYCH SZEREGÓW.



    Było wspaniale.ZNÓW MIAŁEM PRĘTKOWANIE?!

    Pokazaliście jak wspaniale potraficie rywalizować o zwycięstwo ( regaty
    żeglarskie były super profesjonalne z ogromną dawką adrenaliny,ALKOHOLU I
    PANIENEK a to dla nas, sprzedaży przecież ‘chleb powszedni’).Na wodzie nie
    było ‘odpuszczania’ALE BYŁO ZATO PEŁNO "SPUSZCZANIA", a załogi mocno pracowały
    przy takielunku I NA DWUTLENKU.


    No, a potem była zabawa.

    To, że mieliśmy potem jeszcze tyle sił, żeby bawić się do rana ( prawie
    białego) świadczy o tym, jak bardzo potrzebujemy chwili relaksu I SZUWAKSU po
    pracy.

    Tym bardziej Was podziwiam, gdyż Wielu z Was czekała jeszcze bardzo długa droga
    do domu.JA WRACAŁEM NA CZWOROŁAPACH

    Szanowni,

    Serdecznie dziękuję Wam I jednocześnie gratuluję uczestnictwa w naszej imprezie
    Lyreco Cup 2006 w Kietlicach w dniach 25-27 Sierpnia.

    Zdaję sobie sprawę, że po wyczerpującym tygodniu pracy było to dla Was kolejne
    wyzwanie czasowe i logistyczne.

    Mam nadzieję, że podzielacie moją opinię n/t imprezy.

    MISTRZ NAD MISTRZAMI
    JK


  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl 30.08.06, 19:12
    Widzę, że macie kolejny temat do dyskusji. Firma sponosruje wam imprezę, na której możecie odpocząć i odreagować po ciężkiej pracy, a rszyten wypisuje takie brednie!!!!!!Godne pożałowania. Mojemu mężowi bardzo podobały się regaty, a wypisywanie tego typu komentarzy znowu świadczy o braku docenienia tego ,co robi dla was ta firma.
  • Gość: stefan IP: 212.2.99.* 27.09.06, 20:30
    Ty Lila !!!! A mówił Ci jak fajnie panienki tańczyły ? I jak większość ASMów
    bzykało się w pokojach ? To jest sprzedaż kochana. Tu nie ma sentymentów.
    Ludzie po ciężkim tygodniu muszą się nabzykać żeby mieli ochotę do dalszej
    ciężkiej pracy. Nie każdy jest tak święty jak C.T. Ale to jest zaprogramowany
    ewenement "godny pożałowania" - w głowie mu tylko KASA!!!!!!! Szkoda mi
    go !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    !!!!!!!!!!!!!
  • Gość: olek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.06, 21:08
    slyszalem slyszalem brawo panie dyrektorze to bardzo motywujace i uskrzydlajace
    trzymac tak dalej :))))))) to sa ludzie na odpowiednich stanowiskach
  • Gość: lucek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:07
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • impegos 21.08.06, 19:56
    Literówka?? to pomyłka przy przepisywaniu gotowych tekstów, błyskotliwa i
    inteligentna Lilusiu!!!!
    Odpowiedz na zadane pytania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.08.06, 21:49
    ...szkoda czasu..
  • Gość: wacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 09:59
    pracowałe w tej firmie 1 rok i nic się nie zmieniło, plany kosmiczne jak na
    nowy teren, więc nie pieprz, że najgorsze to jest pierwsze 6 miesięcy.
    handlowiec lyreco nie ma czasu nawet się wysr.., o seksie z żoną można
    zamopnieć, a wątpię żeby 90 % asm-ów to byli ludzie którzy nie mieli na boku
    panienki podczas delegacji w głębi kraju.
  • victorvega 03.09.06, 22:33
    co Wy sie tak ASMów uczepiliście???? Przecież oni pracują tak samo ciężko jak
    my. Piszę tak bo mam informacje z pierwszej ręki. Mój ASM jest spoko kolesiem na
    którego nie mogę złego słowa powiedzieć. Jest moim kumplem nie tylko w pracy.
    Współczuję Wam że tak słabo trafiliście ale jedno wiem napewno-wszędzie można
    trafic na beznadziejnych przelożonych i Lyreco nie jest wyjątkiem. Można też
    trafić na spoko gości.
    A co do seksu z żoną, to też Ci bardzo współczuję bo ja jako PH w Lyreco nie mam
    z tym żadnego problemu:-)
  • Gość: z8016... IP: *.eranet.pl 06.09.06, 22:34
    a który to taki dobry i kolega...
  • greenmona 21.08.06, 21:33
    Ja nie jestem Lilą ale mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie bo pracuję już w
    Lyreco ponad dwa latka i póki co uważam,że to dobra i prestiżowa firma. Nie
    jest trudno mówić, że firma jest beznadziejna jak się nie jest w stanie w niej
    utrzymać dłużej niż marne 6 miesięcy. Fakt, pierwszy rok jest najcięższy ale
    później jest już tylko lepiej. NIe mówię tylko o pieniądzach bo wiadomo,że to
    one są pierwszym wskaźnikiem zadowolenia z wykonywanej pracy. Mówię właśnie o
    socjalu, który jest na przyzwoitym poziomie w Lyreco. Przede wszystkim dostajesz
    umowę o pracę na co niestety nie możesz liczyć w innych firmach. NIe muszę chyba
    tłumaczyć Ci jakie wynikają korzyści z posiadania umowy o pracę a nie na
    przykład zakładania własnej działalności gospodarczej wymagającej samodzielnego
    płacenia składek, zusów i tym podobnych czy zwykłej umowy zlecenia. Po okresie
    próbnym w Lyreco dostajesz umowę. Co do warunków pracy to dostajesz podstawowe
    wynagrodzenie, które pewnie się trochę różni w zależności od regionu, w którym
    chcesz pracować. Ja pracuję na północy ktaju i uwierz mi, nie wiem jak jest np.
    w Warszawie, ale ja zarabiam więcej niż moi znajomi siedzący po 9 godzin
    dziennie za biurkiem. Oczywiście chodzi mi tu nie tylko o podstawę ale o premie,
    które ostatnio udało mi się dostać kilka razy pod rząd. Czyli tak strasznie
    trudno chyba nie jest, co;-)?
    Wkurza mnie to,że na tym forum wypowiadają się głównie osoby, które nie
    przepracowały w tej firmie nawet 6 miesięcy. A skoro tak jest to poprostu były
    kiepskie i nie nadawały się do pracy jako handlowcy. Sorry ale według mnie
    wystarczy tylko trochę chcieć pracować i Lyreco napewno jest miejcem, gdzie
    można się sprawdzić. Ja jestem tego żywym przykładem.
    A jeśli Impegos masz jeszcze jakieś pytanie to ja postaram się na nie odpowiedzieć.
    Pozdrawiam
  • Gość: Bonifacy IP: 62.29.165.* 22.08.06, 10:13
    Witam,
    łaski nie robią, że dają umowę o pracę... tak stanowi kodeks, nieźle Ci czaszkę
    przeprali, że Cię takie rzeczy cieszą. Ja pracowałem w firmie ponad 3 lata i
    zgadzam się z większością opini, ale zrozumiałem to dopiero jak wyniosłem się
    do innej firmy ( w ostatnim miesiącu mojej pracy zająłem 1 miejsce w kraju)
    więc nie stwierdzaj, że wypowiadają się tutaj sami "leszcze"!!! Życzę
    powodzenia, może kiedyś zrozumiesz...
  • Gość: ozi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:32
    Lyreco Lyreco ach Lyreco....... Firma o najbardziej zrytych asm-ach na świecie
    ( są wyjatki ale nie za wiele) ale o asm-ach juz było dużo lepszy od nich jest
    ten super dyrektor regionalny z po.....a spoko koles! zwolniłem sie z Lyreco po
    prawie 2 latach a on moim kolegom z grupy mówił że skusił mnie lepszy samochód
    i nic wiecej!!! (mocny gość) Ja w Lyreco na 12 miesięcy zobiłem 10 razy plan!!!
    kasa była nie najgorsza ale nie warta stresu klepania cmc zakładania olo itp. a
    raporty z raportów i te śmieszne one to one to żenada!!! Pani prezes powinna
    sie zastanowic i rozbić tą szajke z PEPSI bo zniszczą to na co tak ciężko
    pracowała!!!
    Radze sie głęboko zastanowić podejmując prace w tej firmie!!!!
    pozdrawiam odważnych
  • Gość: krzyś IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.08.06, 16:23
    i jestem zadowolony z pracy w tej firmie
  • Gość: Warszawiak IP: *.aster.pl 23.08.06, 22:56
    Po sposobie pisania można poznać, że nie jesteś z Warszawy. Nikt kto sie tu
    urodził nigdy nie napisałby, ani by nie powiedział, że mieszka lub pochodzi z
    WARSZAWKI. Nie kłam więcej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: krzyś IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.08.06, 23:47
    a kto powiedział, że ja się tu urodziłem? Przyjechałem za chlebem i mieszkam w warszawce
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 22:55
    niby gdzie
  • amarok74 06.10.06, 10:03
    Po 2 latach pracy w tej firemce moje małżeństwo prawie sie sypnęło, bo
    pracowałem od 8-16, potem wklepywanie cmc, wysyłanie zamówień i tak codzeinnie
    do 18-19.Wiezcorem wysyłanie ofertdo 12 w nocy, przepisywanie papierów, płacht
    DPP i innych tego typu gówien.
    teraz mam samodzielne stanowisko w polskie firmie, telafon, własne biuro ,
    kompa i świe ty spokój po 16.
    Kwitnie moje życie rodzinne, lepiej śpię i paradoksalnie więcej zarabiam :))

    Przez pierwszy miesiąc jak odszedlem z firmy nie potrafiłem sie odnależć w tym
    SPOKOJU jaki mnie dotknął.Nie wiedziałem co zrobić z wolnym czasem.Ale teraz
    juz wiem
    Odszedłem i nie żałuję!!!
    Amarok
  • Gość: greenmona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 16:51
    Otóż robią łaskę co do umowy o pracę - pracowałam poprzednio jako PH w innej
    firmie i jedyne na co mogłam liczyć to tylko i wyłącznie umowa zlecenia. A ja
    spłacam duuuży kredyt za mieszkanie i jesli chodzi o to, to nie mogłabym go
    dostać gdyby nie umowa o prace w Lyreco. Piszcie co chcecie ale mi naprawdę w
    Lyreco się dobrze pracuje. Być może mogę tytułować się szczęśliwcem wg. Was
    wszystkich, bo mój ASM jest w porządku. Na dyr regionalnego też nie mogę
    narzekać, więc Twoje "powodzenia, może kiedyś zrozumiesz" dla mnie jednoznacznie
    oznacza, że słaby z Ciebie PH i w żadnej firmie nie będzie bedzie Ci dobrze. No
    ale ja też życzę Ci powodzenia w nowej firmie.
  • Gość: Śmiechu warte IP: *.chello.pl 02.02.07, 23:35
    W firmie Lyreco pracują ludzie naprade dobrzy (ci którzy wytrzymają więcej niż
    3 miesiące). Papierologia straszna, ważniejsza od sprzedaży. Nie można zbyt
    wiele mówić bo wszystko dochodzi do ludzi do których nie powinno to dojść.
    Kolega z grupy donosi bo myśli że jest lepszy i ważniejszy a jest tylko TSM.
    Paranoja. Grupy przedstawicieli nazywane są stajniami koni, najlepsze są
    nagradzane a te trochę słabsze idą do rzeźni.
  • Gość: MIG IP: *.at.klueber.com / *.at.klueber.com 23.08.06, 13:42
    Tak, ja mam pytanie. Ile czasu zajmują Ci papiery? (plany, płachty, karty
    klientów) 2. Jaki masz plan i ile robi Ci teren? 3. Chwalisz się umową - ale
    chyba masz na czas określony . . no nie?
    Zgoda ze ASMowie są różni, ale "normalni inaczej" są w znacznej większości.
  • aglo79 10.09.06, 16:20
    Czytam i czytam i smiać mi się chce:)
    Ja akurat pracowałam w lyreco 2 lata i sama z nieprzymuszone woli się
    zwolniłam, robiąc plany! Ale bez marzy i choć kilkakrotnie przekroczyłam 200 %
    planu nie dostałam ani grosza - raz zrobiłam 112 tys na 38 tyś planu i dostałam
    podstawę bo.... pomimo iż miałam fajnych asmów zastepujacych to nie byli w
    stanie uzyskac dla mnie nic poza chorą obietnicą dyrektora regionalnego -
    notorycznego nieroba, że nie zginę. No nie zginęłam ale premii nie otrzymałam i
    po 7 miesiącach obietnic powiedziałam - PAPAPA!!!
    Ta firma ma 1 plus - tylko jeden - uczy kłamstwa - z raportami.
    Ogólnie to obóz pracy - pewnie że możesz miec luzik, ale dzień lub dwa bo zaraz
    robota sie nawarstwia.
    Zasuwasz jak w amoku, a to Ci asm dupę zawraca, chociaż masz dwa dni do końca
    miesiąca i chcesz zrobić plan, przepisywanie raportów w jakieś chore tabelki i
    MAX. naciąganie klientów - najdroższa firma w POlsce - nie kupię u nich nawet
    ołówka, bo za te same pieniądze miałabym 10 identycznych u konkurencji.
    Ludzi z konkurencji nazywano głupimi - ale oni nas wyprzedzili już dawno.
    Miałam dość pracy na prywanym kompie, robienia ofert do 12 w nocy i drukowania
    ich na prywatnej drukarce za prywatny tusz.
    Odchodząc miałam dwa tereny pod opieka i robiłam na nich plany za siebie i
    nieobecną koleżankę, ale kasy nie dostałam.
    OBÓZ PRACY!!!

    Jestem teraz przedstawicielem farmaceutycznym w polskiej firmie - nie masz
    pojęcia moja droga o osłonach socjalnych - chyba, że masz na myśli wasz
    korektor:)


    Ja by wysłać maila raz dziennie - bo tyle tylko raportuję do szefa dostałam
    laptop, pożądny osobowy samochód z klimatyzacją, by nie wyglądać jak spocony
    nichluj podczas 40 stopniowych upałów i pracuję do 14 godziny, a potem mam czas
    na własne życie.
    I moje leki sa najtańsze na rynku - więc da się zarobić na luxus nie będąc
    chieną rynkową!!!

    Dziewczyno ja nie wiedziałam przez pierwsze pół roku corobić z wolnym czasem,
    nareszcie w moim domu jest czysto bo mam czas wysprzątać, jemy z rodziną
    normalne obiady, chodze na zakupy, do kina....
    Polecam uwolnić sie z obozu pracy.

    Nie zgadzam się na oczernianie ludzi pracujących w lyreco ludzi bo pracują tam
    z różnych powodów i jest tam ich sporo fajnych. Tak samo nie gadzam się z
    wypowiadaniem się żony asma, czy innych którzy w nie przepracowali w lyreco ani
    dnia- nie wiecie o czym mówicie.
  • Gość: maksik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:37
    pierwszy raz jestem na tej stronie wiele o niej słyszałem, ze ludzie pisza,
    chwalą, żalą.powiem jedno pracuje juz troche w tej organizacji jest zajebiście,
    że nie powiem inaczej.Moim mażeniem było znależ sobie prace w której do nocy
    piszę raporty, tworze oferty zakładam CMC ustawiam OLO.???!!!! wiem,że
    żyję..... Nie wiem kim jesteś Greenmona, ale pomimo że pracujesz dwa latka.. to
    jeszcze nie za wiele sie nauczyłes, w biznesie tak poważnyymmm jak LYRECO nie
    uzywa się zdrobnień, zapamiętaj to sobie. Prestizowa firma, chyba nie masz
    pojęcia co znaczy prestiz.. Wszyscy co tu pracuja nauczyli sie jednego i to na
    6+ kłamac i oszukiwać naszych biednych rodaków którzy zamiast wspierać polski
    biznes, dzieki nam i dla nas głównie kupuja rzeczy o 150% droższe niż w
    sklepie obok i TO NAZYWASZ PRESTIŻEM!!!!!! TO POWINNO BYC KARALNE!!!!! Ale cóż
    prestiż to prestiz!!!!
    pozdro
  • Gość: Gumiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 19:39
    Kolego "Maksik" - wydaje mi się , że trochę przesadzasz - może jesteś z
    konkurencji. Zawsze możesz opuścić szeregi "organizacji" .................
  • Gość: Lirekowiec IP: *.magma-net.pl 22.09.06, 19:30
    Witam wszystkich, od jakiegoś czasu poczytuję to forum prawie z takim
    zainteresowaniem jak blog Marcinkiewicza albo nowy numer Korektora
    (apropos...właśnie ukazał się nowy nr)spadłem z krzesła!!!! przychodzę po
    robocie dniówka z 5000, estymacja w sumie na 70% nogi mi śmierdzą, głodny byłem
    tak ze chciałem ciastka na rw zamówić:)odpalam skrzynkę a tu mi koleżanka
    pisze, że w nowym korektorze odrobina ploteczek jest:) hit!

    Czytam jak tu jedziecie po Naszych "szyszkach" i
    chcę napisać jedną rzecz: Jarka znam osobiście, RSMa też, ASMa szanuję. Prawda
    jest taka, że w zeszłym roku 2 razy przepadła mi premia bo za 95 %nic nie
    było. Przyszedł Jaro i premie mam i tu nikt nie podskoczy.
    pzdr

  • Gość: NEO IP: 217.153.221.* 21.10.06, 18:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Manager IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 20:50
    Ponad rok - czyli jak długo? Nie sądzę, że po ponad roku mógłyś zostać TSMem,
    nie mniej jednak życzę powodzenia.
    Praca jest ciężka? jak znajdziesz pracę lekką, miłą i przyjemną za dobrą kasę
    to daj znać - nawet Ci zapłacę za taki namiar!
    Popracuj nad organizacją swojego czasu. Ja znajduję czas dla żony, dzieci i na
    swoje przyjemności a też pracuje w LYECO.
  • mizzzar 24.10.06, 09:06
    Zakladam,ze pytania Twoje sa retoryczne. Natomiast ja Wam powiem jedno: znam co najmniej kilka osob w L bardzo pozytywnych. Rowniez na stanowiskach ASM'ow. Dlatego nie moge sie zgodzic ze wszyscy pracujacy w L to debile. Po czesci zatem zgadzam sie z Lilka.
  • mizzzar 24.10.06, 09:51
    Zakladam,ze pytania Twoje sa retoryczne. Natomiast ja Wam powiem jedno: znam
    co najmniej kilka osob w L bardzo pozytywnych. Rowniez na stanowiskach ASM'ow.
    Dlatego nie moge sie zgodzic ze wszyscy pracujacy w L to debile. Po czesci
    zatem zgadzam sie z Lilka.
  • Gość: Daro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:40
    Powiem tak, wchodze do kibla otwieram wieko, patrze a tu Lyreco!!!!!! pisał to
    pracownik z konkurencji czyli Ja! Bardzo się cieszę czytając wasze wypowiedzi!!!
    proponuje wam pójść najlepiej do Biuro Plus lub OSAA jest po prostu dużo
    fajniej i lepiej się pracuje a szkolenia mają sens!!! i bywają fajne-to zależy
    od uczestników. Precz z francuskimi imperialistycznymi wyzyskiwaczami!!!!!!!!
  • Gość: pracownik IP: *.centertel.pl 20.02.07, 20:48
    Przypuszczam, ze najzwyczajniej nie radziles sobie z terenem , klientami a Twoj
    głos to frustracja

  • wymiatacz1982 22.02.07, 16:34
    Widzę, że dobrze się zablokowałeś w tym gó..e LYRECO (kto wogóle wymiślił tak
    głupią nazwę..........?). Pracuję z ASEmem z Bydgoszczy. CZŁOWIEK/BARAN.
    Delikatnie ujmując. Wprowadza straszny mobbing. Jeśli tak będzie dalej spotkamy
    się w sądzie. Zresztą już mam nagraną robotę i w ciagu miesiąca spadam od tego
    debila.
    Z terenem sobie świetnie radzę, klienci mnie bardzo lubią - A RZECZYWIŚCIE
    SOBIE NIE RADZĘ Z DEBILIZMEM INNYCH, Z BRAKIEM JAKICHKOLWIEK ZASAD. Całe
    szczęście, że na świecie jest nie tylko Lyreco, które jst najgorszym we
    francuskim pracodawcą.
    Każdem odradzam pracę w Lyreco i proponuję omijać szerokim łukiem to śmierdzące
    gó...
  • Gość: Sprzątacz IP: *.centertel.pl 22.02.07, 20:34
    To Cie wymiataczu wymietli, he he he . Sorki sam sie wymiotłeś , znaczy
    wymieciesz

    Pozdrawiam i zycze scczescia

  • Gość: zastanawiacz IP: *.is.net.pl 26.02.07, 11:10
    A jak się przedstawia sytuacja w Malopolsce? W oddziałach Kraków i Tarnów?
    Zastanawiam się nad podjęciem pracy w Lyreco ale to forum daje trochę do
    myślenia.
    Pozdrawiam
  • Gość: KICIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 23:08
    Oddział Kraków ma przystojnych kurierów, fajnych PH i dostał w prezencie teraz
    najwięszą sierotę za ASM - koleś to przodownik pracy w rozwalaniu grupy i
    rotacji w zespole - w ciągu 1,5 roku na Śląsku wykończył prawie całą ekipę:)
    POzdrawiam....
    P.S. Może warto teraz wykończyć jego:P
  • Gość: Gość IP: *.bater.net.pl 16.04.07, 16:58
    Bardzo mi przykro z tego powodu, też o nim słyszałem, podobno rozwalił tą grupe
    i nawet się nie zmartwił, a kiedyś byli najlepsi w Polsce....co moge napisać to
    tylko to że terza wasza kolej, jak to wszystko prawda to szukajcie już pracy i
    wysyłajcie CV może ktoś w konicu zareaguje go zwolni........
  • Gość: Wujoo Leee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 20:13
    Buhahah region Gliwice nigdy nie był najlepszy w Polsce ! Ten ASM ma wiele cech
    jakich nie mają inni ASM-owie. Walczą o PH o ich podwyżski , nigdy jeszcze
    człowieka nie zwolnił !!! Wymaga to jest chyba " jego problem " bo przecież
    ludzie są nauczeni wygody . Owszem Rafał robi zle bo powininen ludzi informowac
    ze sie do nich wybiera , a nie wyskakiwać zza krzaka , bo przecież Handlowcy
    nie lubią niespodziewanych wizyt przełożonych .
  • Gość: Angie IP: *.netpoint.pl 16.04.07, 21:33
    Zapraszam do Poznania. Tu nikt z krzaków nie wyskakuje :-) ASMowie dają nam
    pracować .
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 17:59
    Przypominam iż region Gliwice dostał nagrode za 2005 rok za najlepsze wyniki!!!!
    Koleś był super PM ale odwaliła mu sodówa - regionalnym jest beznadziejnym...
  • wymiatacz1982 20.03.07, 15:27
    No tak to jest standardowy tekst, jak nie chcesz pracować w Lyreco,
    to "widocznie sobie nie radziłeś z terenem".
    I tu Cię mam. Może Cię zaskoczę, ale z terenem sobie radziłem i przynosił jak
    być może czytałeś wzrosty i to nie takie małe.
    Jeśli ktoś chce się poświęcić tylko pracy. To bardzo proszę!!!!!!!!
    I nie chcę pracować w firmie, gdzie ludzi traktuje się jak niewolników......
    pozdrawiam
  • Gość: Daro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:43
    A jeszcze jedno, ci którzy zwalniają się z Lyreco to są po prostu uczciwi
    obywatele którzy chcą UCZCIWIE i normalnie pracować!!!!!!!!!!!!!!! tyle mam na
    ten temat.nara
  • Gość: Jaa IP: 80.51.229.* 22.02.07, 08:08
    Daroo twoja wypowiedz jest na tyle inteligentna jaka tez firme rezprezentujesz .
    W Lyreco jest potwornie ciezko , ale moze dlatego tak bardzo jestesmy
    rozchwytywani na rynku pracy ? Pracuje w tej firmie , kiedy sie robi plany
    jestes kims , lecz w momencie kiedy ich nie masz twoja pozycja w grupie i
    oczach przełozonego ulega zmianie . Zreszta tak jest wszedzie lepsi są ...
    lepsi . W firmie musi sie wiele zmienic , głównie wynagrodzenia dla
    pracowników , czesto sa zbyt duze rozbieznosci pomiedzy wynagrodzeniami co
    burzy atmosfere w grupie . Powinna byc zrobiona solidna ocena handlowca a
    zarazem podwyzka jezeli na takowa handlowiec zasługuje , lecz powinno to byc
    zrobione według pewne szablonu a nie czy mnie lubi ? czy grubu , rudy ,
    bładyn , łysy .... Pozdrawiam
  • Gość: ASM IP: 178.73.49.* 17.12.10, 23:43
    hahahaha masz męża frajera!!!! hahahaha pewnie chodzi na spotkania biznesowe ... do SOGO jak większość ASMó pzdr dla TOMKA heh
  • Gość: były PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:18
    Kurcze,mam nadzieję,że nie masz na myśli Piotra S.!!!!???
    Bo umrę ze śmiechu!:))
    Ten gość był tragiczny. Wielu ludziom zrobił krzywdę.Niech mu ziemia lekką
    będzie.
  • Gość: kidzior IP: *.crowley.pl 23.09.06, 13:04
    ta ogolnie powiedziawszy pie.. mnie t firma mam ja w dupie .. wieslawa
    kisla w dupe asz mu jaja bokiem wyjdu codziennnie rano pie.. go moja ekipa z
    osiedla a zbyszek klepacki to .. zdzira pie..na w dupe pie..ny klamca
    oszust pie..ny zerzne go w dupe przy 1 okazji ps... ta
    firme >> MAGAZYN<<
  • zakupyallegro 23.09.06, 14:12
    No cóż od razu widać poziom inelektualny piszącego. Jak ty sie dostałeś do
    pracy?? Chyba razem z paletami Impegi Cię dostarczyli a na skupie nie chcieli.
    Nic dodać nic ująć. Zastanów się tylko miernoto jak grozisz komuś na forach.
  • tomekprimo 22.08.06, 09:26
    Gryf 4 punkty, XYZ 10 punktów :-)))))))))))))
  • victorvega 27.08.06, 23:08
    Tomku, muszę powiedzieć że niźle się usmiałem czytajać inne forum na gazecie nt
    nagorszego szefa i pracowdawcy. Przeczytałem tam twój post- o dziwo nie piszesz
    o lyreco ale o innej firmie-topcan ksero czy coś takiego. Post jest jakoś z
    początku roku co oznacza, że tam też nie zagrzałeś miejsca na dłużej. Coś mi się
    wydaję że wcale tu nie o lyreco chodzi ale o twoj brak checi do pracy.
    weź się chlopie wkońcu do roboty i przestań psioczyć na pracodawców.
  • tomekprimo 29.08.06, 15:01
    Wiesz co, ja też mam na tym forumie niezły ubaw.
    Szczególnie z głupoty niektórych ludzi, którzy marudzą, jak to im ciężko jest
    pracę znaleźć. Poczytaj sobie inne moje posty, to będziesz wiedział, o co biega.

    Chęci do roboty to mam duże i jestem ponad rok w wawie, a teraz pracuję
    w czwartej firmie. Nie jest to spowodowane brakiem chęci, tylko szukaniem
    normalnego pracodawcy, a nie jakiegoś pedała, który będzie Cię wyzyskiwał
    za 760,- netto miesięcznie jak Topcan Ksero (po pierwszym miesiącu pracy).

    Mam jakiś respekt przed pracodawcą, ale nigdy żadnemu nie dam się szmacić,
    bo czasy kiedy pracodawca był szanowny, to się dawno skończyły.

    Co do postu o Lyreco: jak ten temat zakładałem to mnie interesowała ta firma,
    a potem jak się dowiedziałem parę faktów, to już ich olałem, ale pewna osoba
    zwana Lilą ma trochę dziwne podejście do rzeczywistości, co wywołało w tym
    temacie niezłą komedię.

    Mam nadzieję, że moja odpowiedź wystarczy Ci do tego, abyś stwierdził,
    że z tym moim brakiem chęci, to Ci się naprawdę wydaje.

    Pzdr
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 17:17
    Komedią jest to co ty tutaj wypisujesz. w pełni zgadzam się z opiniami na twój temat!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: kolega xy zeta IP: *.chello.pl 29.08.06, 22:24
    Tak obserwuje tego posta i jak ta lila komentuje, zawsze wtedy jak tomekprimo
    coś tu pisuje i nikomu nie życze zakładać posta, a potem mieć taką sukę na
    plecach (jak to xyz prawidłowo określił). Prawdziwą sukę poznaje się po tym jak
    kończy, a ta jest niewyżyta
    i chyba nigdy nie skończy.
  • Gość: czasowstrzymywacz IP: *.chello.pl 29.08.06, 22:34
    Superporada dla wuja toma: nie pisz już nic bo czasem trzeba sobie dać na
    czasowstrzymywacz ;) i to jest rozwiązanie pisuaru tzn sporu
  • Gość: lila IP: *.core.lanet.net.pl 30.08.06, 19:18

    Kolejny zakompleksiony koleś!!!!!!!!!
  • Gość: obserwator IP: *.aster.pl 28.01.08, 21:32
    Droga LILI wydaje mi sie ze prezes Lyreco dobrze Ci płaci za udzial
    na forum !! Kobieto to jest forum na temat pracy,i zadaje sie tu
    pytania pracownikom tudziesz bylym pracownikom aby otrzymac
    odpowiedz.Natomiast Ty znalazlas sobie dobra zabawe i robisz tylko
    balagan na tej stronie. niepodoba mi sie sam fakt ze tu jestes i sie
    udzielasz kiedy nie pracujesz w tej firmie. Przez ciebie tylko trace
    czas na szukanie konkretow.Natomiast Ty jestes prawie wszedzie.Moze
    i masz meza w tej firmie natomiast co Ty mozesz powiedziec o
    ludziach w wewnatrz firmy kiedy tam nie pracujesz. twoje uwagi i
    pouczenia i nasuwanie komus twierdzenia ze sie nie staral sa bez
    podstawne bo nie wiesz kim jest dana osoba i co soba reprezentuje
    wiec nie oceniaj i nie zachwalaj tej firmy kiedy nie masz z nia
    stycznosci i z ludzmi w tej firmie. co Ty tak naprawde tu robisz
    dzieci nie masz?? zajmij sie czym pozytywnym, nie wiem namaluj sobie
    obrazek ale nie pisz na tym forum szkoda Twojego czasu. Twoje
    wypowiedzi sa puste i odbiegaj ( co najwazniesze ) od dyskusji
    koncentrujacej sie na pracy!!!!!!! w firmi LYRECO Jestes dla mnie
    badziewiasta osoba szukajacej sensacji na forum gdzie nie powinno
    cie byc!!!chyba szkasz czegos na zajecie wolnego czasu. daj sie
    wypowiedziec ludziom ktorzy tu pracuja!!!!zaklucasz lad i sklad
    calej strony!!! po co?? ogarnij sie dziewko i zrob swojemu mezowi
    dobry obiad i prosze nie udzielaj sie juz nie modrzyj sie bo nie
    jestes w tym dobra.Na koniec zapisal tu ladnych pare stron glupot
    ktore nikogo nie interesuja. Jeszcze szukasz przyjaciol!!!! chyba
    jestes nieszczesliwa!!!! Spij dobrze
  • Gość: ali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:08
    Lyreca leroy merli Platformy Materialy budowlane castoramy biedronki itp

    tych wszystkich sk....szag trafi ze los im odplaci za to co zrobili innym
    ludziom to sa nowoczesne obozy pracy

    do tych korporacji sciaga najgorsza swolocz normalny czlowiek odchodzi szybko
    zostaja i awansuja mendy
  • Gość: magazyn IP: *.crowley.pl 23.09.06, 13:15
    Tak sie sklada ze na magazynie jest niezle bagno.Fajnie ze w koncu ktoś coś
    zaczal mowic.Mam nadzieje ze w koncu cos sie ruszy.Tylko nie uzywajcie tak
    wulgarnego jezyka.
  • Gość: chinczyk IP: *.crowley.pl 23.09.06, 13:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: arek;;;;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 21:02
    czesc .pracuje na magazynie juz drugi rok- nie narzekam , kierownistwo spoko
    nikt sie nie przyczepia-robisz swoje ,spokój -tylko zarobki mogly by byc troche
    lepsze

    pozdrawiam :)
  • Gość: PRACOWNIK IP: *.chello.pl 11.10.06, 11:34
    Wiecie co, jak tak sobie czytam to wszystko to na wymioty mi się zbiera.
    LUDZIE! ZASTANAWIAM SIĘ CO W TAKIM RAZIE JESZCZE W LYRECO ROBICIE! Nie rozumiem
    was. Tak wam żle, tak was dręczą i... nadal siedzicie...
    Nie mogę już tego wszystkiego czytać bo jesteście obrzydliwi
  • Gość: matrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 23:44
    Jeszcze im mało pojechałeś - to są nygusy - nikt nie powiedział że w handlu
    jest łatwa i przyjemna praca. Najlepiej wszyscy wyjedzmy do Anglii na "zmywak"
    tam was lepiej "będą" traktowali.
  • Gość: Karol IP: *.aster.pl 13.09.08, 20:02
    w poniedzialek mam IIIci etap w rekrutacji, ma on polegac na spedzeniu calego
    dnia z PH.

    powiedzcie mi prosze, czy to bedzie taki dzien "podgladania pracy PH " ?? ponoc
    decyzja po tym dnu bedzie nalezala do mnie, a potem jeszcze jedno spotkanie z
    kims od gory, przelozonym ASM

    bo wczesniej nie mialaem takiego etapu, taki dzien spedzialem juz w pracy ale
    nie jako etap rekrutacji ;))

    pozdr
  • Gość: Wer IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 22:12
    Widze,że ostatnie wpisy są z sierpnia...A tu już prawie listopad.
    Jestem jednym z nowszych pracowników Lyreco. Atmosfera jest ok., socjal na
    wysokim poziomie, wynagrodzenie też jest dobre, naprawdę Lyreco jest porządną
    firmą. Jednak muszę przyznać rację niektórym wypowiedziom, praca w tej firmie
    jest STRASZNIE czasochłonna i wyczerpująca, wymagania związane z obrotem czy
    marżą, względem pracownika z miesiąca na miesiąc są coraz wyższe. Premia
    niestety rzadko się zdaża-nie mówię tu o sobie, tylko w skali grup. To jest
    praca dla typowych pracoholików i osób, które są samotne/wolne, nie mają
    zobowiązań wobec rodziny(albo potrafię to pogodzić), które mają wąskie grono
    znajomych. Oczywiście nie chcę tu nikogo urazić, bo naprawdę aby tu pracować
    trzeba umieć się poświęcić, albo poprostu posiadać takie zdolności.
    Tutaj praca nigdy nie trwa 8 godzin. Zaczynasz o 8.00 kończysz o 16.00, wracasz
    do domu jest już prawie 17,albo i po17, w zależności jaki masz rejon, siadasz i
    wklepujesz dane w kompa. Poza tym wypełniasz masę dokumentów-owszem ułatwiają
    pracę, ale równocześnie wydłużają ją. Ale tu też jest "ale",Lyreco szkoli swego
    pracownika przez 2 tygodnie żeby umiał wszystko dokładnie wypełnić, nikt nikogo
    nie rzuca na głęboką wodę, bardzo edukują swoich pracowników.
    Ktoś wcześniej pisał o sms-raportach, piszesz go przed i po pracy-moim zdaniem
    to jest ok. w końcu w niektórych firmach podbija się karty.
    Powiem jedno za to co dają bardzo dużo wymagają...to czy się dopasujesz zależy
    od ciebie.Opinie to jedno a własne doświadczenie to zupełnie inna sprawa.
    Ja jestem osobą pracowitą, dokładną, nie jestem ambitna do bólu, ani nie dąże
    do celu za wszelką cenę. I nie wiem czy przetrwam w tej firmie, bo kocham swoją
    rodzinę, a jeśli jej kosztem mamy mieć za co żyć-to co to za życie...?
    AAAA co do ASM-ów to naprawdę zależy na kogo się trafi, mój jest bardzo
    porządnym i wyrozumiałym człowiekiem i szefem.
  • Gość: OLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 12:35
    to jak?? obstawiamy skąd będzie nowy dyrektor? Może CARLSBERG tym razem :)))
  • Gość: Dyrektor Field IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 20:33
    Jestem ze Śląska a reszty dowiesz się w najbliższym czasie :-)
  • Gość: arek;;;;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 19:00
    hej ,duzo ludzi odchodzi bo narzekaja na zarobki moze wrescie czas to zmienic,
    nowi pracownicy sa rozni trudno trafic na dobrych pracownikow , nie narzekam na
    prace ale zarobki mogly by sie zmienic


    pozdrawiam-pracownik magazynu
  • Gość: zedi IP: *.centertel.pl 07.11.06, 18:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: gucio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 22:35
    No no, widze, ze Czarus nie wzbudza zbytniej sympatii ;-)
  • Gość: PRACOWNIK IP: *.chello.pl 03.01.07, 20:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: lyreco.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 08:43
    Naljepsze życzenia noworoczne dla wszystkich PH oraz stałych czytelników tego
    forum :))
  • Gość: wer IP: *.icpnet.pl 21.11.06, 19:37
    Praca dla zdesperowanych nienawidze Lyreco.....obóz pracy, sekta gospodarcza 20
    godz.pracy dziennie
  • Gość: mruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 16:51
    no jak tam bracia w Lyreco ? Kto został nowym Ojcem Dyrektorem w field ?
  • Gość: anty-pirat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:41
    Podobno 95% repów w terenie ma pirackie oprogramowanie na swoich prywatnych
    komputerach do służbowego użytku.
    Na czym jeszcze firma Lyreco oszczędza??
  • Gość: wer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:32
    Jak to nie wiesz na czym Lyreco oszczędza??? na wszystkim.Wszysto robisz w
    swoim prywatnym czasie i na prywatnym sprzęcie...Poza tym zatrudniają człowieka
    na stanowisku PH, ale masz obowiązki swojej sekretarki, kierownika,
    PH....wykonujesz zadania, które powinny rozłożone być na conajmniej 3
    osoby.Więc widzisz oszczędzają 2 wakaty, zatrudniając jednego człowieka.
    A ja się właśnie zwolniłam. Podjełam prace w normalnej firmie i wykonuje
    obowiązki jednogo pracownika a nie trzech. Płace mam lepszą i godziny pracy
    też.Niczego nie robie w domu na prywatnym komputerze, ze wszystim wyrabiam się
    w pracy. A po pracy jestem WOLNA i mam czas na wszystko.Szef do mnie nie
    wydzwania z chorymi raportami.
    Praca jest żeby mieć za co żyć, nie żyje się żeby pracować.
  • Gość: mruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 13:04
    jak człowiek jest tak sfrustrowany jak wer to trudno o obiektywizm. Jednak ją
    rozumie bo wiem skąd tyle jadu.
    A co do softwearu to Lyreco nie odpowiada za to co PH wgrywają do swoich
    prywatnych komputerów i do czego je wykorzystują. Procedury które każdy z PH
    przecież zna wręcz zakazują użytkowania kompów w terenie. Przecież po to są te
    opasłe segregatory. ASMowie otrzymują laptopy służbowe ale nie mają uprawnień
    administratorów więc teoretycznie zmian w oprogramowaniu dokonuje tylko Paweł a
    kiedyś wczesniej Kuba z MIS. I za ten sprzęt Lyreco w sensie ustawy o ochronie
    praw autorskich moze odpowiadać
  • Gość: wer IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 22:02
    Mruku przepraszam Cie bardzo, ale nie jestem, ani nie byłam
    sfrustrowana.Poprostu nie toleruje wykorzystywania ludzi-bezwzględu na to czy
    ja jestem ofiarą czy też ktoś inny. W mojej wypowiedzi nie ma nawet odrobiny
    JADU, tylko fakty.
    A tak a propos, pomyśl dlaczego PH nie mają komputerów służbowych i wręcz
    polityka firmy zakłada,że ich nie potrzebują...a to ciekawe, bo raporty, oferty
    i inne bzdurne rzeczy musiałam robić na kompie. Poza tym na rozmowie
    kwalifikacyjnej jedno z pytań brzmiało czy mam komputer i umiem posługiwać się
    exelem.
    Nie wiem, może Ty masz lub miałeś innego szefa, może lubisz pracować po 16
    godzin...twoja sprawa.
    A tak w ogóle to teraz zajmuje podobne stanowisko jak nasi ASM'owie i
    najszczerzej pisze,że standardy i procedury w mojej obecnej firmie są naprawdę
    sprawniejsze niż w Lyreco. PH nie jest skazany na segregatory, raporty i 7
    cenników...jest prościej, nie ma ton papieru-raportów do analiz.
  • Gość: Mruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:19
    Wer. Przeczytałem raz jeszcze twój poprzedni post i wybacz ale te tzw fakty są
    półprawdami. ASM zapewne chciał wiedzieć czy masz komputer ale na Boga nie
    przenośnego laptopa tylko stacjonarny w domu. Bo w terenie sprzęt absolutnie nie
    jest ci potrzebny, a nawet zabroniony !!! Za wykorzystanie do celów służbowych
    tego domowego firma płaci miesięczny ryczałt każdemu PH !!! Właśnie po to abyś
    mogła założyć CMC czy wysłać raport do swojego szefa . Mało tego, przecież kazdy
    PH otrzymał GPRS z Idei by nie musiał ponosic kosztów połaczeń z internetem. A
    oferty .... moja droga istnieje do tego druk samokopiujący, nie musisz więc
    zaprzęgać do tego komputera.
    Co do żali nt obiążenia pracą to masz trochę racji, ale tylko trochę. Gdybym się
    zgodził z twoim tokiem myślenia to każdy PH oprócz tej dodatkowej sekretarki na
    etacie potrzebowałby jeszcze osobistego kierowcy. Tymczasem w Lyreco tak jak w
    tysiącu podobnych firm, PH musi to wszystko robic sam i wcale mnie to nie dziwi.
    Sukcesów w nowej pracy

  • Gość: Jarosław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:02
    tak czytam wasze wypowiedzi i śmiać mi się chce, gdyż zajmujecie się tak
    drugorzędnymi rzeczami, że całkowicie gubicie sens tej pracy. Otóż każdy PH już
    po bardzo krótkim czasie dowiaduje się, że najważniejszą rzeczą w tej pracy
    jest TEREN, na którym pracuje. Dobry rejon to 90% sukcesu. Wtedy można mieć w
    poważaniu gprsy,sresy, laptopy, itp. Wystarczy kartka papieru do zpisywania
    zamówień i wtedy to nawet po 17.00 przyjemnie się siedzi i zakłada CMC,wiedząc
    że cyferka jutro będzie duuuża. A papierologia? , no cóż - śmierć frajerom !!!
    Jak ktoś sobie z tym nie radzi ( a sposobów jest mnóstwo ) coś szwankuje z jego
    planowaniem...
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 08.02.07, 14:43
    hej nie bądź taki hop do przodu... nie jeden taki cwaniak pracował w L. Poza
    tym jeżeli Ty lubisz siedzieć do nocy to Twoja brocha. Im lepszy teren tym
    więcej tyrania po godzinach... Nawet jeżeli klienci są samodzielni, wiem bo tak
    mam... I coraz bardziej sił mi brak na takie tyranie... ODPOCZYNKU
    POPROSZĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: WER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:41
    Mój drogi Mruku.Ja tylko pisze o swoich osobistych odczuciach, może masz
    doczynienia z innymi ASMami. Tam gdzie ja pracowałam, owszem były druki
    samokopiujące, ale oprócz nich musiałam robić oferty na kompie i je drukować a
    także wysyłać mailem do ASMa, poza tym raporty-m.in.wyręczanie szefa-
    np.przepisywałam raporty sms do pliku exela.A oprócz tego nie wspomniałam o
    chorych zebraniach co tydzień-trwających do godz.22.

    Co do ryczałtu za użytkowanie prywatnego komputera-39 zł to są marne grosze w
    przeliczeniu na tusz, prąd i prywatny internet-bo co do tego z Orange to
    niestety przez pierwsze 3 miesiące nie mogłam doprosić się o prawidłowy PIN
    żeby go uruchomić(nie wspomne,że musiałam zapłacić informatykowi, żeby
    zainstalować sterowniki i inne programy, żeby w ogóle korzystać ze strony
    domowej Lyreco, i pomijam fakt, że zdewastowałam komputer-musiałam odinstalować
    zabezpieczenia i programy antywirusowe), a jak już zaczął działać służbowy
    internet to był tak wolny,że tylko mnie denerwował.
    Ja nie pisze,że w terenie był mi potrzebny komputer, tylko w domu spędzałam
    przy nim gro "wolnego czasu".
    Pozdrawiam
  • Gość: doświadczony IP: 213.155.169.* 15.09.07, 12:08
    Zgadza się, firma lyreco nie daje żadnych laptopów bo i po co? W
    terenie ma się wciskać towar, a nie robić robotę papierkową, bo za
    to NIE PŁACĄ!!!!! Takie rzeczy ma się robić po pracy! na własnym
    komputerze , własnym oprogramowaniu i w czasie wolnym od pracy!
    To co praktykuje ta firma jest karalne! Do telewizji z tym trzaba
    iść i zgłosić do PIP.
  • Gość: bsa IP: 217.67.197.* 02.01.07, 21:48
    Wystarczy coś takiego zgłosić do BSA - Business Software Alliance:
    www.bsa.org/poland/

    Zgodnie z polskim prawem istnieją dwa rodzaje odpowiedzialności za naruszanie
    praw autorskich przysługujących producentom oprogramowania komputerowego.
    Poszkodowani producenci mogą dochodzić swoich praw na drodze karnoprawnej jak i
    cywilnoprawnej.

    1. Odpowiedzialność karna

    Przepisy regulujące zasady odpowiedzialności karnej za naruszenie praw
    autorskich (majątkowych i osobistych) są zawarte w dwóch ustawach: z 6 czerwca
    1997 r. Kodeks karny, (dalej KK) i z 4 czerwca 1994 r. o prawie autorskim i
    prawach pokrewnych, (dalej UOPAiPP).

    Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności karnej zawartymi w Rozdziale I
    KK, odpowiedzialność karna za popełnienie czynu zabronionego może być
    przypisana wyłącznie osobie fizycznej (art. 1 § 1 i § 3), jako że czyn może być
    wyłącznie przejawem woli człowieka. Osoba prawna nie może ponieść
    odpowiedzialności karnej.

    Z praktyki w zakresie ścigania przestępstw szeroko rozumianego piractwa
    komputerowego można przyjąć, że wina za popełnienie tego rodzaju przestępstwa
    może być przypisana zwłaszcza:

    członkom zarządu spółek prawa handlowego,
    dyrektorom przedsiębiorstw i instytucji np. państwowych,
    osobom, które zajmują się administracją sieci komputerowych, a także
    osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą, zwłaszcza w zakresie
    sprzedaży urządzeń komputerowych oraz
    właścicielom komputerów (użytkownicy końcowi).
    Jak już stwierdziliśmy, o tym kto zostanie pociągnięty do odpowiedzialności
    karnej decyduje możliwość przypisania winy konkretnej osobie (art. 1 § 3 KK).
    Na czym może polegać wina zarządzających firmą (kierownictwa firmy) w
    odniesieniu do piractwa komputerowego? W zasadzie możliwe są dwa sposoby
    popełnienia tego rodzaju przestępstw.

    W pierwszym przypadku, osoba zarządzająca (kierująca) firmą ma zamiar
    popełnienia czynu zabronionego (działanie w zamiarze bezpośrednim, np. w celu
    osiągnięcia korzyści majątkowej). Czynność sprawcza polega zatem na podjęciu
    decyzji dotyczącej nabycia, zarządzania i korzystania z nielegalnego
    oprogramowania komputerowego. Wydając swoim pracownikom sprzeczne z przepisami
    prawa polecenia, władze firmy swoim działaniem naruszają dyspozycję art. 18 § 1
    K.K. (sprawstwo kierownicze), który stanowi, że odpowiada za sprawstwo nie
    tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z
    inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną
    osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej
    wykonanie takiego czynu.

    W drugim przypadku, osoba zarządzająca firmą nie działa wprawdzie w zamiarze
    popełnienia czynu zabronionego, ale przewidując możliwość jego popełnienia
    godzi się na jego popełnienie. Zarządzający firmą ponosi odpowiedzialność za
    sprzeczne z prawem działania swoich pracowników jeśli: (i) wie o takich
    niezgodnych z prawem działaniach, (ii) przewidując możliwość ich popełnienia
    godzi się na nie, (iii) lub dopuszcza do naruszenia prawa wskutek nie
    zachowania należytej ostrożności, mimo iż powinien był lub mógł przewidzieć
    popełnienie czynu zabronionego.

    Można podać przykłady następujących stanów faktycznych. Kierownictwo firmy
    zdaje sobie sprawę, iż zarządzany przez nie podmiot gospodarczy posiada
    nielegalnie zainstalowane oprogramowanie, uzyskane za pomocą czynu
    zabronionego, a pomimo to nie podejmuje czynności zmierzających do usunięcia go
    ewentualnie zastąpienia oprogramowaniem legalnym. Jeżeli członkom kierownictwa
    firmy nie można udowodnić działania w zamiarze popełnienia czynu zabronionego,
    mogą ponosić oni odpowiedzialność również wtedy, gdy sąd uzna, że przewidywali
    możliwość powstania naruszeń prawa autorskiego i godzili się na nią. Na
    przykład, jeżeli szef firmy zdaje sobie sprawę, iż przy wykonywaniu określonych
    projektów niezbędne jest oprogramowanie specjalistyczne (np. w firmie
    projektowej lub produkującej programy komputerowe), a równocześnie wie lub
    podejrzewa, iż firma nie zakupiła takiego oprogramowania, to można mu przypisać
    winę za popełnienie przestępstwa paserstwa. Innym przykładem może być zakup
    oprogramowania przez firmę i wydanie dyspozycji dowolnego kopiowanie go, bez
    zapoznania się z umową licencyjną wiążącą licencjobiorcę i licencjodawcę,
    jeżeli można będzie uznać, iż kierownictwo firmy ma świadomość, iż prawa danej
    firmy są określone w umowie. Wydaje się, iż należy stosować zaostrzone kryteria
    co do świadomości członków kierownictwa odnośnie naruszeń, jeżeli ich firmy
    działają w branży komputerowej, IT albo związanej z obsługą prawną lub
    produkują profesjonalnie utwory prawa autorskiego.

    2. Odpowiedzialność cywilna.

    Zgodnie z art. 79 prawa autorskiego producent oprogramowania komputerowego,
    którego prawa autorskie naruszono może żądać przede wszystkim wydania korzyści
    uzyskanych przez firmę naruszającą takie prawa albo zapłaty w podwójnej, a w
    przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego
    wynagrodzenia, które w normalnych warunkach na rynku przysługiwałoby
    producentowi. O zawinionym naruszeniu można mówić nawet wtedy, gdy wina polega
    na niedbalstwie osób odpowiedzialnych. Producent może również żądać naprawienia
    wyrządzonej szkody.

    Jeżeli sprawca naruszenia prowadził działalność gospodarczą we własnym lub
    cudzym imieniu, właściciel autorskich praw majątkowych, które zostały
    naruszone, może także domagać się, aby naruszyciel uiścił odpowiednią sumą
    pieniędzy na rzecz Funduszu Promocji Twórczości. Suma taka nie może być niższa
    niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę
    z dokonanego naruszenia.

    Z powyższymi roszczeniami można wystąpić zarówno przeciwko osobie fizycznej,
    jak i prawnej, która dopuściła się naruszenia. Przy czym do odpowiedzialności
    cywilnej z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych pociągnąć można także
    współsprawcę naruszenia, jego pomocnika oraz osobę nakłaniającą do popełnienia
    naruszenia. Osoby ponoszą solidarną odpowiedzialność ze sprawcą naruszenia.
    Nakłanianie interpretowane jest jako takie oddziaływanie na sferę motywacyjną
    bezpośredniego sprawcy, które dążyły do wywołania u niego lub utwierdzenia
    zamiaru popełnienia czynu zabronionego.

    W zakresie odpowiedzialności cywilnej należy pamiętać o tym, iż zgodnie z
    polskim prawem osoby prawne ponoszą odpowiedzialność za działania podejmowane
    przez swoich pracowników, przedstawicieli, a tym bardziej członków ich władz.
    Tak więc to osoba prawna jest adresatem roszczeń przysługujących poszkodowanym
    producentom oprogramowania i ona ponosi wszelkie konsekwencję majątkowe.

    W sytuacji, gdy zakład pracy nie posiada osobowości prawnej, a jest jedynie
    prowadzony przez osobę fizyczną zarejestrowaną w ewidencji działalności
    gospodarczej, jest rzeczą oczywistą, że adresatem takich zarzutów będzie
    właśnie ta osoba. Można się wreszcie zdarzyć, że pomimo postawienia zarzutów
    wobec osoby prawnej, przedstawiciele jej kierownictwa odpowiadać będą
    solidarnie z osobą prawną.

    Opracowanie: Kancelaria Prawna SKS
  • Gość: Gazeta IP: 213.155.169.* 15.09.07, 11:44
    No to jest fakt. PH używają swojego prywatnego komputera w ramach
    obowiązków pracowniczych i przeważnie pracują na nielegalnym
    oprogramowaniu na czym firma Lyreco nie źle oszczędza. Jestem
    dzienikarzem i powiem szczerze że to jest świetny materiał na
    artykuł.
    Generalnie rzecz biorąc tą firmą powinien się zainteresować przede
    wszystkim Państwowa inspekcja pracy i handlowa, jak również sąd z
    urzędu.
    A najlepiej byłoby gdyby się tym zainteresowały media telewizyjne,
    jak to zrobiły z biedronką, by ostrzec swoich rodaków przed
    mobingiem i wyzyskiem przez taką firmą jaką jest Lireco i nie tylko.
  • Gość: ....m... IP: *.centertel.pl 30.10.07, 12:51
    No dawno tu nie pisałem....ale tu jest bzdur napisane..to prawda że
    95% ph nie ma orginalnego oprogramowanie w domach i nikt mi nigdy
    nie kazał go mieć...dlatego nie wypełniam raportów i dziwnych
    tabelek na które wszyscy narzekaja, bo nie mam eksela itp mam open
    ofisa i nie robie tego co wszyscy czyli nie siedze po godzinach
    pracy, na wszystko jest rozwiązanie, bo polskie prawo pracy jest tak
    cudowne!! tak w umowie o prace nie ma nic o programach, które musze
    posiadać, oczywiście je mam tzn open ofisa :o) Morał: nikt nir może
    zwolnić pracownika z pracy że nie ma eksela, a że cała firma na nim
    pracuje to nie mój problem,więc jestem nie tykalny
  • Gość: Potencjalny PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:27
    Skuteczny wątek...a miałem rozpocząć prace w styczniu...Po wnikliwej analizie
    powyższych tekstów oraz przejrzeniu mojej dotychczasowej ścieżki kariery
    zawodowej stwierdzam, że najzwyczajniej jestem "overqualified" (mgr inż.
    informatyki z 3 - letnim doświadczeniem w branży IT (niestety z idiotą
    właścicielem firmy))...
    Dziękuje postoje ;)
    Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za ciekawą lekturę i ostrzeżenie...
  • Gość: potencjalny KAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:02
    Dziś miałem telefon z ofertą pracy w tej firmie. Sami do mnie zadzwonili, nie
    chcę zmieniac pracy tak naprawdę, więc musiałbym otrzymać bombową ofertę. Bardzo
    proszę o jakieś opinie na temat pracy w Lyreco na terenie woj. Śląskiego.

    Pozdrawiam
  • Gość: potencjalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:37
    witam
    dostalem propozycje pracy w oddziale w Plocku.
    z tego co tu jest napisane to nie ciekawa atmosfera i warunki .
    a czy cos mozecie pwoeidziec o plocku ?? jaki to teren ??
    JAKIES PLACE ITP ???????????????????????????????????????????????????????????????
  • wymiatacz1982 05.03.07, 14:10
    Więc sprawa wygląda tak.
    Nie będę narzekał na Lyreco jak inni. Postaram Ci przedstawić firmę taka jaka
    naprawdę jest. Podlegałem pod grupę Płocką i pod Asemów. Miałem ich dwóch. Ja
    osobiście nie miałem z nimi żadnych problemów i wobec mnie byli bardzo w
    porządku (pracy nie dostałem po znajomości). I mile ich wspominam.
    Pracy jest sporo. 8.00 na terenie do 16.00. Z całego dnia jak masz zamówienia i
    nie wysyłasz u klientów (a nie zawsze się da) bo czasami są telefoniczne to ok
    1godz spędzasz na poczcie lub w poszukiwaniu faxu. W domu czasami na szybko
    trzeba jeszcze wklepać cmc żeby zdążyć puścic zamówienie przed 18.00. Rano sms,
    z planem na dzień, po południu sms z realizacją. Dodatkowo telefon z rana
    odnośnie obrotu z poprzedniego dnia, albo gratulacje albo pytania
    DLACZEGO ???????? W Płocku w biurze we wtorki po pracy ok 17.00 spotkania
    trwające ok 2godz,czyli ok 20.00 w domu jak jesteś spoza Płocka.
    Sporo papierów, większość firm ma już laptopy i palmtopy, tam funkcjonują
    segregatory i karty klienta. Musisz tego pilnować bo jak nie to na czek liście
    dostaniesz termin, a później jak przyjedzie np RSM będzie BARDZO
    NIEZADOWOLONY.Nie wiem moze to się zmieniło, ale bardzo patrzą na wypełnianie
    papierów. Czasami miałem wrażenie, że NAJPIERW są papiery, A PÓŹNIEJ OBRÓT.
    Sporo raportów, co miesiąc jest OTO analiza miesiąca, to niesetety trwa ok3-
    4godzin, a nawet dłużej.Być może do dzisiaj bym tam pracował gdyby nie ASM
    który zastępował mojego - poprostu mnie irytował i wkurzał - a byłem już lekko
    poddenerwowany tą papierologią i byłem już po kilku spotkaniach u innego
    pracodawcy - premie bardzo trudne do wyrobienia - plany są BARDZO WYSOKIE. Ja
    na swoim terenie robiłem rok do roku przyrosty ok 30-35%. Miesiąc do miesiąca
    też miałem wzrosty. A premii za to nie widziałem. Być może dlatego mnie to
    irytowało. Pensja podstawowa ok 2000zł brutto po okresie 2500zł. Czyli
    standard. Samochody dwu osobowe z kratkami z tyłu wozisz papiery - oczywiście
    bez klimy - w lato biegasz w krawacie (inaczej nie da rady) z językiem do
    ziemii i wodą przy tyłku. Ja jednak wolę otrzymać niższą pensję brutto i mieć
    świadomość, że plan jest realny do wykonania - i też mam z tego kasę> i
    normalne pięcioosobowe auto z klima.
    Jeśli chcesz popracować i nauczyć się sprzedawać to myślę że warto isć do
    Lyreco - SZKOŁA ŻYCIA !!!!!!!
    Teraz nie mam żadnych problemów z przełamaniem się żeby iść do klienta i go za
    jakis czas pozyskać.
    Dla mnie kasa i praca to nie wszystko co chciałbym w życiu osiągnąć. Żyję po to
    żeby z życia coś mieć. WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE !!!!!!!!
  • Gość: PH z Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:24
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Wodzuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 19:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: PH z Gdyni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: potencjalny PH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:42
    a jak się pracuje na górnym śląsku?
  • Gość: Lyreco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 23:16
    Jeżeli liczysz na ciepłą posade , w nowym Clio i ładną pensją oraz całkiem
    luzną prace , daj sobie luzu z Lyreco !
  • Gość: były PH IP: 80.51.198.* 19.03.07, 12:22
    Ja pracowałem w Lyreco 1,5 roku - moim ASM-em była Oksana.
    Skoro już o Czarku mowa, to jaki jest w porównaniu z Dominikiem L. ? Ten ostatni
    był dla mnie jedną z przyczyn podjęcia ostatecznej decyzji o pożegnaniu się z
    Lyreco. Odnosiłem wrażenie, że Cezary jako osoba sprawdzona w sprzedaży w
    terenie, sprawdzi się również na stanowisku RSM-a.
    Ponad to słyszałem, że sytuacja w 3-mieście polepszyła się, od kiedy Joasia i
    Krzysztof są tutaj z ASM-ami. Czy ktoś może na ten temat się wypowiedzieć?
    Ja również uważam, że Lyreco jest doskonałą szkołą sprzedaży - po takim praniu
    mózgów, handlowcy potrafią doskonale sprzedawać, odpierać obiekcje i zarzuty
    Klientów, zadawać pytania i budować długoterminowe relacje.
  • Gość: PH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 19:35
    nie rób tego...ja wlaśnie uciekam ...byle gdzie byle jak najdalej od tego
    wściekłaego mobingu
  • teexas 01.08.07, 00:17
    Prawda jest taka pracuje jaka ph ponad 2 lata kasa jest niezła
    ale jest ciężko chyba że masz fart i masz dobrego asma i dobry teren bo
    naliczanie planów to jakas paranoja ktos to robi na predkosc wiatru ludzie
    wzrosty rok do roku o 50 procent gdzie logika
    mam pytanie do was opłaca się iśc do CA? ile tam dają kasy?
  • Gość: logika ??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:25
    A kto tu mówi o logice w Lyreco. Ma być i tyle. Liczy dobry papier bo jak
    ŻABOJAD przyjedzie to Cię ZJEDZIE :)))))))))))))))
  • januarek 27.02.07, 16:21
    A ja mam jedno drobne pytanko jakie trzeba mieć kwalifikacje żeby dostać pracę
    w Lyreco i czy jest to możliwe bez znajomości? Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Może odezwie się ktoś, kto tam pracuje? Januarek
  • Gość: foremka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: foremka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 15:04
    i za pakiet cenników:)
  • Gość: gościu IP: 212.75.100.* 04.03.07, 13:16
    Cześć!
    Czytam te wasze posty z mieszanymi uczuciami...
    Słyszalem, że szukają tam do pracy w informatyce. Czy tam też panuje taka
    kiepska atmosfera?
  • Gość: OOOOOOOOOOOO IP: *.c244.petrotel.pl 19.03.07, 12:59
    WITAJ.
    TA FIRMA TO SEKTA.
  • Gość: Danon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 18:14
    Zastanawia mnie fakt skąd się biorą aż tak złe opinie o Lyreco? Może to po prostu wina Waszych ASM-ów? A może Ci wszyscy, którzy tak narzekają niedaja sobie rady z pracą w tej firmie? To prawda, że papiery są zje....ne i jest ich bardzo dużo. To prawda, że plany są za wysokie i socjal nie jest wygórowany. To prawda, że samochody bez klimy po porażka. Ale i tak uważam, że praca jest w porządku. Pracowałem wcześniej przez 5 lat w branży FMCG i tam była jazda. Jak tu przyszedłem to odpoczywam. I nie pracuję po 12h/dzień. Jak wszystko robisz na bieżąco (RAD, płachta itp.) to po pracy wysyłasz kilka zamówień przez OLO, uzupełniasz rap sms i masz po temacie. Bez klimy da się wytrzymać. Nigdy jej nie miałem. A ASM-a mam świetnego, choć czasami się czepia :-) Zobaczymy co będzie dalej, a pracuję tu 19 miesięcy. Podobno wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :-) Życzę wszystkim niezadowolonym z życia powodzenia!!! Może to wszystko to wina jakiś wenętrznych frustracji? Pozdrawiam (PS. Najważniejsze jest planowanie i właściwe podejście do pracy)
  • Gość: KICIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 23:21
    Stary zastanów się co piszesz?
    Pracowałam 2 lata.... Plany zrobiłam 20 razy!!! A z premią zawsze Cię
    wych....li....
    Zapraszam do farmacji to są wczasy....
    OBowiązki wykonujesz najpóźniej do 14 i zaczynasz o 9...
    Klimę masz w każdym aucie, nawet w najgorszej firmie. Owszem może i masz
    fajnego szefa - ja też miałam - odkąd odszedł z każdym dniem wysyłałam kolejne
    cv - skończyło się lyreco w grudniu 2004.
    Cmc, olo , pieprzone formatki - człowieku to bzdury które zawracają dupę!
    Z dawnym szegfem się spotykamy, balujemy razem i wznosimy toasty - niech żyje
    wolność!!!
    A tu mam nie fajnych szefów - tylko ZAJEBISTYCH!!!! NORMALNYCH LUDZI BEZ
    PROBLEMÓW!!! (brak smsa od PM kiedy zaczął pracę)
    Jakbyś miał obowiązki domowe to inaczej byś koleś mówił.
    Gratuluję typowemu facetowi - nic nie robi i mu dobrze
    Kicia
  • Gość: Jaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 19:48
    Możesz pisać wszytsko , ale napewno nie to że Lyreco kogoś wyjeb*** z kasą !!!
    Jest ciężko , ale dlatego tak bardzo jesteśmy rozchwytywani na rynku pracy .
    Farmacja ? Nie dziękuje , praca mało ambitna dla nudziarzy ludzi o niskich
    cechach wolicjonalnych , jeżeli odchodzić to wyżej i na stanowisko kierownicze
    albo do CA Lyreco !
  • Gość: KICIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 17:57
    Ale Ty masz klapy na oczach aż mnie mdli....
    Farmacja niższe ambicje - ???
    Robię spokojnie doktorat i mam 3 razy tyle co w Lyreco samej podastawy, premie
    co 3 miesiące, premię roczną, wakacje za granicą i nie zapie....m z ołówkami od
    drzwi do drzwi bo trzeba nowych mieć by asm miał dobry sen....
    Zanim zaczniesz pieprzyć o ambicjach to zastanów się nad swoimi - Panie OŁÓWEK
  • Gość: Lyreco II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 19:34
    Buhahah 3* tyle samej podstawy , premia co 3 m-ce i raz w roku ! Zbyt
    pięknie ... nie Wierze, podaj firme w jakiej pracujesz i się zorientujemy czy
    mówisz prawde albo blefujesz .
  • Gość: JakKtoChce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 19:44
    Co jest? Czy już nie ma więcej Lyrekowców? Czy wszyscy się już zwolnili? Nie
    ukrywam że lektura jest wspaniała!!!
  • Gość: mało powiedziane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 14:48
    Każdego dnia zanim zasnę na dobranoc czytam sobie na forum bajkę o Lyreco.
    I słodko sobie śpię, że JUŻ TAM NIE PRACUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Senior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 23:28
    Osoby które wypisują te treści byli słabymi PH , każdy plan jest do zrobienia ,
    wystarczy trochę cierpliwośći i zaangażowania .Rozumiem ze wielu PH to osoby
    wygodne które chcą dobrze zarabiać nie wysilając sie , niestety w Lyeco jest
    duża presja wyniku i nie jest łatwo , więc się zastanów czy warto ? Ja powiem
    że warto , jestem w tej firmie rok czasu i spokojnie 2 lata i licze na awans na
    stanowisko TSE a w dalszej perspektywie na TSM .
    Pozdrawiam
    Senior Sales Executive ...
  • Gość: gość IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.05.07, 16:48
    Liczyć to możesz. Zmieni Ci się Asm i się przeliczysz.
    Pracuj, pracuje w Lyreco a nie doczekasz czterdziestki i nie pisz głupot, że
    każdy plan jest do zrobienia. Przykład- bardzo proszę.
    Teren z miejscowościami wcale nie bogatymi. w poprzednim roku wykonanie na
    poziomie 8000zł - plan dołożony przez asema (czy pierun wie kogo) - 43000zł.
    Życzę powodzenia każdemu kto zrobi 100%. Ja robiłem ok 32-34tys. Policz sobie
    sam. A nie zamierzam pracować 2-3lat na samej gołej pensji - nie za 2500zł
    brutto, żeby sobie jak to ładnie podkreślił Tyl "ułożyć teren". Niech on sam
    tyłek zapakuje w clio i niech się buja.Teraz pracuję w normalenj firmie, mam
    normalnych przełożonych, normalne plany i normalny samochód - a nie WOZIDEŁKO.
  • Gość: senior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 08:22
    Takie czasy były kiedyś w Lyreco że handlowiec otrzymywał plan i nigdy do końca
    nie wiedział skąd on się wzioł , od stycznia każdy handlowiec ma równe szanse
    na awans dzięki progresywnemu systemowi rozwoju ph , oraz każdy handlowiec ma
    zrobic ten sam wzrost w skali roku i miesiąca na swoim terenie co oznacza w
    konsekwencji iż handlowcy nie mogą czuć się oszukani bądz pokrzywdzeni .
    Wszytsko jest jasne i czytelne , jeżeli ktoś jest dobry to awansuje i nie ma
    sytuacje tak jak opisujesz iż teren twój robił 8000 a plan miałes 43000 , w
    chwili obcnej plan byś miał na poziomie 17000 więc chyba jest to do zrobienia
    nie sądzisz ?
  • Gość: Lepsza czasy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:11
    Czyli co lepsze czasy nastały dla handlowców Lyreco ?
    Nie jestem złośliwy i oby tak było. Bo branża była dosyć ciekawa, tylko
    zarządzanie przez niektórych asemów i dyrektorów. Czyli krótko mówiąc trochę
    przekichane ma osoba co po mnie dostała teren. Bo ani ja nie dostałem premii a
    i ona moża mieć problem z jej obecnym wyrobieniem i koło się zamyka
  • Gość: DO Seniora Salesa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:06
    Ty SALES. Jesteś przedstawicielm handlowym, tse też jest przedstawicielem
    handlowym i tsm też jest przedstawicielem handlowym. NAPRAWDĘ WIELKI MI
    AWANS !!!!!!!!!! Tsm to w BARDZO DALSZEJ PERSPEKTYWIE. Noga Ci się podwinie
    prze miesiąc/dwa, marżuni nie wykonamy i po awansie chłopaczku.
    Hahahahahahahahahahahaaaaaaa..............
  • Gość: Danon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:13
    Kicia, jesteś niedowartościowana. Mam obowiązki domowe, żonę i dziecko a wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Żal mi Was wszystkich narzekających!!!
  • Gość: KICIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 18:01
    Nie mam już kompleksów.... uwolniłam się!!!
  • Gość: Jaaaaaaaaaaaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 19:29
    Kicia jestes tragiczna ! Uważasz ze farmacja jest lepsza? Tam nie ma handlu ,
    tylko łapówkarstwo , wstajesz codziennie i patrzysz w lustrze i myslisz " dla
    pieniedzy stracil swoja moralnosc i czlowieczenstwo" .Zycze ci sukcesow i
    dalszego wreczania w łapke DR... :)
  • Gość: eks ph Lyreco IP: *.toya.net.pl 19.09.07, 19:07
    Nie mów mi o łapówkarstwie i moralności bo tyrałem w Lyreco ponad 1,5 roku i tam
    tez się daje kopertówki pod stołem, nie jest to nagminny proces, nie mniej też
    nie marginalny, ale jeżeli klient jest z TOP 20 i idzie na wysokiej marzy to ph
    proponuj „rabat zwrotny” :D.....
  • Gość: ojciec Dyrektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:45
    zamiast tyle gadać, po prostu weźcie się do roboty. Teraz przy nowych zasadach
    naliczania targetów i premii, można zarobić normalne pieniądze. Trzeba tylko
    wyjść z samochodu...
  • Gość: on66 IP: *.witkowo.sdi.tpnet.pl 26.03.07, 12:26
    Nie pisz bzdur ze kasa jest po wyjsciu z samochodu.Klienci nie rodzą się na
    drzewach jak masz teren zjeżdzony.D..e trują o nowych a za nich nie płacą a
    jesli nie zrobiłeś planu lub marży to chociaż za nowych miałeś.
    Znam poznaniaka o którym było tu wcześniej ale niestety on sam sie nie zmieni i
    nie słucha innych.A co do dokumentów i jesli dla Ciebie nie ma problemu wysyłać
    sms,pisać w kartach,na płachcie,zakładać cen,robić zamówień,robić
    korekt,wysyłać tabelek,robić RAD,to gratulacje napisz wszystkim kto jesteś i
    będziemy Cię brać za wzór.Teraz oceny i ciekawe ile bedzie problemów zeby nie
    dac komuś podwyżki lub awansu.Klime to my mamy głęboko więc nie pisz ze są
    czytelne pieniądze (niby teraz)moze dla Ciebie bo plany wzrosły od stycznia a
    na tych terenach (oczywiscie jak ktos juz tam pracował)tak ze są nie do
    zrobienia a tam gdzie wcześniej sie ktos op..lał to teraz zarabia.
    Zobaczymy jak długo...
    Szacunek dla pracowników ze stażem ponad rok oni wiedzą dlaczego...
    Teraz po zwyżce planów pewnie Was tu też zabraknie...
  • koniniak2 26.03.07, 20:50
    Tak Was czytam i się zastanawiam po co tyle nerwów
    Pracuję w
  • koniniak2 26.03.07, 20:56
    Tak Was czytam i się zastanawiam po co tyle nerwów...
    To tylko praca...
    Pracuję w NASZEJ ORGANIZACJI ponad rok wyniki ok (czytaj średnio 95 %)
    Niestety zgodziłem sie na takie warunki na rozmowie wstępnej z moim bossem ...
    Mam nadzieję że mnie tu za chwilę nie będzie
    Ot cały komentarz...
  • Gość: Angie IP: *.netpoint.pl 29.03.07, 15:43
    Pracuję w Lyreco już 6 rok... Większość z Was pewnie uważa mnie za wariatkę.Ale
    byc może to w tym szaleństwie jest metoda...;-)
  • Gość: maxiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.04.07, 22:23
    Ja też mogę tylko same dobre rzeczy o tej firmie napisać
  • wymiatacz1982 27.03.07, 17:54
    Szanowny Dyrektorku!!!!
    Sam się weź do roboty, i sobie jeździj clio z kratką i sobie lataj z
    segregatorem, teczką, trzema katalogami, wszystkimi cennikami x 4szt i sobie
    pracuj według tego ŚMIESZNEGO STANDARDU LYRECO.
    I nie pisz głupot że "tylko trzeba wyjść z samochodu...." bo nawet na nowym
    terenie trzeba się ostro nabujać, żeby coś zrobić a co dopiero na przerobionym
    już terenie.
    Daj przykład i wsiądź na kilka miesięcy w tą kosiarkę a ja będę Cię poganiał
    batem.
  • Gość: Angie IP: *.netpoint.pl 29.03.07, 15:45
    Drogi Wymiataczu - jeśli zostawiasz te cenniki u klientów to pewnie nie masz
    zbyt dobrych wyników w sprzedaży :-)
  • wymiatacz1982 30.03.07, 08:29
    No patrząc na moich 60ciu klientów to rzeczywiście ze 4 cenniki zostawiłem :)
    5, 6 lat w lyreco - to Cię podziwiam, ale w jednej z grup jest handlowiec,
    który pracuje ok 7 lat. Wszystko zlewa, robi 60-70% planu, kombinuje na
    wszystkie strony. I chyba to jest właśnie ten klucz do sukcesu w lyreco.
  • Gość: Angie IP: *.netpoint.pl 31.03.07, 09:20
    Zastanawiam się zatem co jeszcze trzyma Cię w tej firmie?
  • wymiatacz1982 04.04.07, 16:48
    W sumie to nic - od prawie roku w niej nie pracuję.
    To mogłaby być fajna firma, bo branża jest ciekawa, ale zasady zarządzania
    ludźmi i prowadzenie dokumentacji są bardzo średniowieczne
  • Gość: Lyreco PH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 10:08
    Teraz czas na oceny PH ! Najgorsze w tym wszytskim że pewnie nasi RSD nie znają
    budżetu na podwyżki więc znowu połowa PH bedzie bardzo rozczarowana , i nie
    zdziwini mnie fakt jak bedziesz szukac innej pracy z powodu paru groszy , kasa
    nie jest najwazniejsza ale sam fakt ze ktoś nas docenia . Z roku na rok
    odchodza coraz lepsi ludzie z tej organizacji , firma nie potrafi zatrzymac
    tego trendu no bo jak to robic skoro nie ma kasy na podwyzki a za rok plany
    beda bliskie kosmosu ??? Czyli w 2008 nastapi lawinowe składanie wypowiedzen ?
    Niekoniecznie , progresywny sytesm + powyzki + wsparcie dla ASM i PH (..
    finansowe.. ) to wtedy bedzie mozna budowac silny zespol w Lyreco . Pozdrawiam
    i Wesołych ...
  • Gość: PH Lyreco 4 IP: 80.54.176.* 17.04.07, 07:49
    No i po ocenach!!! jak wczesniej napisałeś RSD może mają, a może nie mają
    budżetu na podwyżki. Ale co z tego jak ustalili ,że ta ocena nie ma na celu
    awansów ani podwyżek, tak tylko sobie każdy z nas stracił 2 godz. i tyle.
    Pracuję juz w tej firmie ponad 4 lata i zgadzam się, że jakoś nie mogą sobie
    poradzić z motywacją pracowników. Ja po tak długim czasie stwierdzić mogę ,że
    chyba juz czas na mnie,poszukam sobie lepszej pracy. Zastanawiam się co dalej
    będzie z tą firmą jak juz odejdą najlepsi, jakie zmiany wprowadzą. A jeśli
    chodzi o wypowiedż Dyrektorka to zgadzam Się aby wkońcu wysiadł z samochodu i
    zabrał segregatory i wsiadł do kosiarki pod nazwą CLIO bez klimy i pokazał jak
    to się pracuje w Lyreco, ale tak przynjamniej 3 miesiące. Wtedy my go ocenimy,
    Oczywiście bez podwużek i awansów tak jak sobie to wcześniej ustalili.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Angie IP: *.netpoint.pl 17.04.07, 14:54
    To ciekawe, bo z tego co wiem, mój ASM wnioskował o podwyżki dla swoich ludzi.
    Przyznaję, że w niektórych przypadkach to kwoty są śmiechu warte- 200 czy 300zł
    ciężko nazwać "podwyżką". Regionalny jeszcze zapewne je poobcina :)
  • Gość: PH Lyreco II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:39
    200 , 300 to jest całkiem dobra podwyżka . Ja bym taką zaakceptował , bym się
    czuł doceniony , a nie oszukany przez ocene PH marnując dwie godziny czasu .
    Kiedy będą odchodzić z firmy najlepsi przedstawiciele handlowi wtedy firma
    bardzo poważnie się zastanowi co zrobić aby zatrzymać ten trend . Pracuję ponad
    rok , w 2008 roku pewnie plany będą tak kosmiczen że nie zdołam ich zrobić ,
    więc znając kolej rzeczy odejdę .Mam super wyniki , gdyby Lyreco kazało mi
    powtórzyć te same wyniki co za rok obecny plus np 8 % wzrostu to Lyreco było by
    najlepszą firmą na rynku , z bardzo dobrymi PH i co rocznymi wzrostami .
  • Gość: zgadzam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 15:33
    Wyszkoliłeś się i szukaj lepszej roboty. W wierz mi można znaleźć
  • Gość: Senior Sales... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:22
    Spokojnie narazie nie uciekam z Lyreco , im lepsze stanowisko i dłuży staż tym
    większe szanase znalezienia lepszej pracy . Nie istotne że marża może polec w
    jakims miesiącu , ale bede mógł chodzić z podniesioną głową że nie dałem
    ciała , walczyłem i dałem z siebie wszytsko ... od Wygodnictwa mam bardzo
    daleko więc będę walczył do momentu kiedy uznam że firma zbyt świruje z
    planami ... TSE wierzę głęboko , zostawiam sobie to na 2008 rok :)
  • Gość: Senior.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 19:24
    Proponuję umieścić pracodawców którzy sięgli chętnie bo dobrze wyszkolonych ph
    Lyreco , chętnie zobacze MEGA GWIAZDY gdzie odeszły chyba że się boicie :D
  • Gość: Sonia IP: *.centertel.pl 22.05.07, 21:30
    Podupada nam ten temat. Poblokowane wypowiedzi uuuuuuuuuuuu. Ktoś powiedział
    zbyt duzo?? A moze zbyt wiele prawdy było w wypowiedziach?? Pozostały tylko te
    poprawne. Tak jak poprawny ma być PH. Nie pytać, nie myśleć tylko pracować.