Dodaj do ulubionych

sztuka autoprezentacji

06.02.06, 11:19
Proszę o pomoc i wskazówki tych, którzy opanowali, wydawałoby się
nieskomplikowaną umiejętność właściwego zaprezentowania się na spotkaniu
rekrutacyjnym.
"Proszę opowiedzieć coś o sobie"- niby nie jest to nic trudnego, ale w jaki
sposób się przedstawiać, co podkreślać, czego unikać?

Z góry dziękuję,
wiki

Edytor zaawansowany
  • Gość: xyz IP: 62.29.138.* 06.02.06, 12:03
    to bardzo rozlegly temat :)
    na pewno zbyt mocno nie gestykuluj, patrz w oczy, ale nie gap sie, nie mow zbyt
    glosno, ani zbyt cicho, mow wyraznie i na temat :)ton glosu budzacy zaufanie i
    symaptie.
    wyglad - chyba wiadomo...:)
    siedz prosto, ale nie tak jakbys polknela kij, rece poloz swobodnie na
    stole /biurku.
    cos o sobie- mozesz powiedziec o tym gdzie studiujesz i co, gdzie pracujesz i
    co tam robisz, co chcialabys robic, jakie jest Twoje hobby itp. podkreslaj
    swoje sukcesy, swoje zalety. ale jesli padnie pytanie na temat Twoich wad,
    nigdy nie mow, ze ich nie masz. bo nnikt nie jest idealny i doskonaly. a sztuka
    jest zdawac sobie sprawe ze swoich slabosci.
    na pewno trafi Ci sie pytanie o oczekiwane wynagrodzenie. podaj sume wyzsza od
    oczekiwanej i zaznacz, ze ta kwota jest do negocjacji.
    na rozmowie powinno sie odpowiedac na wszystkie zadane pytania. bedziesz miala
    tez chwile na zadanie pytan osobie rekrutujacej - wykorzystaj ja, ale NIGDY NIE
    PYTAJ O KASE!!! mozesz zapytac o szkolenia, o forme zatrudnienia itp.
    to chyba najwazniejsze wskazowki.

  • Gość: Benjamin IP: *.aster.pl 07.02.06, 12:57
    Zasada jest prosta: kłam ile wejdzie, nawet jeśli nie umiesz
    twardo obstawaj,że umiesz, wiesz. Im bardziej się zareklamujesz tym bardziej
    pozytywnie Cię odbiorą.Nieważne, że to tylko słowa. osoby najwięcej wiedzące
    wbrew pzorom najmniej udolnie się rekalmują. jest im głupio nawet pochwalić się
    czymś , czym rzeczywiście mogłyby się pochwalić. Krasmomówstwo górą!

    A tak poważnie, to spotykam sie z tym, że większość osób, które "najgłośniej
    ryczą"
    najczęściej "najmniej mleka dają". Tyle o moich kolegach.
  • Gość: justysia IP: 62.29.138.* 07.02.06, 13:09
    uwazam, ze klamstwo wyjdzie na jaw predzej czy pozniej i nie warto z niego
    korzystac na rozmowie o prace.

    a z tymi osobami co glosno rycza to o co Ci chodzilo???
  • Gość: Benjamin IP: *.aster.pl 08.02.06, 19:40
    Też tak sądzę, że kłamstwo wyjdzie. Niestety, klamców wszędzie pełno, złote
    góry obiecują a potem...tego nie, to be...
    Głośno ryczy, to znaczy mówi o sobie wiele i barwnie, same pozytywy ( jednakże
    problem w tym, byśmy wady człowieka zaakceptowali, zalety nie są wszak
    problemem)a rzeczywistość wygląda, no sama wiesz, jak krowa mleka mało daje, to
    znaczy, że wydajna nie jest. Trochę nietrafiona przenośnia, ja juz taki
    jestem...zimny drań ;)
  • Gość: justysia IP: 62.29.138.* 09.02.06, 09:25
    masz racje, dlatego nie warto klamac i przechwalac sie na prawo i lewo,
    aczkolwiek warto wspomniec o swoich pewnych sukcesach ;) nie mozna tez byc z
    drugiej strony zbyt cichym, wystraszonym "pieskiem" siedzacym grzeczniutko w
    kaciku. we wszystkim trzeba znac umiar.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka