Dodaj do ulubionych

Od której, do której pracujecie?

IP: *.mpss.osi.pl 16.08.06, 20:24
Od której, do której pracujecie? Czy wychodzicie w tym czasie na lunch?
Musicie siedziec tak dlugo, jak dlugo siedzi Wasz szef? Czy rzeczywiscie
musimy tak dlugo siedziec?
Edytor zaawansowany
  • Gość: adam IP: *.aster.pl 16.08.06, 20:44
    od dziewiątej do siedemnastej
    pół godziny lunchu
    bez obligacji
  • kszynka 23.08.06, 13:13
    7:30 - 17:00
    z małą przerwą na obiad (bez wyjścia na miasto)
    :-(

    --
    ;-)
  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 16.08.06, 20:57
    od 8:30 - 16:30, w tym pół godziny na lunch, za który płaci firma;
    w firmie nie ma zwyczaju siedzenia bez sensu, bo szef siedzi;
    u nas pracuje się na zasadzie - ma być zrobione, a jak ty sobie to rozłożysz,
    to już sprawa indywidualna
  • Gość: aparatka IP: *.chello.pl 17.08.06, 09:36
    a gdzie pracujesz?
    jakie warunki maja tam kobiety w ciazy albo z małymi dziećmi?
  • Gość: Ania IP: *.devs.futuro.pl 23.08.06, 13:29
    pracuję w kopalni - oczywiscie nie pod ziemią
  • tomekprimo 17.08.06, 10:03
    9:00 (9:15, 9:30) - 16:00 (lub wcześniej) w zależności od nastroju Pani Dyrektor,
    ale zasada jest taka, że jak nic się nie dzieje, to nic się nie wydarzy,
    więc trzeba skracać sobie męki. Ale jak będzie dużo pracy, to wiem że standardem
    będzie 8:00 - 20:00 lub dłużej i wtedy chrząkać będzie trzeba wyjątkowo
    ostrożnie.

    Nie wychodzę na żadne luncze :-) ale kopcę papierochy średnio co 1,5 godz.
    Pracowałem w kilku firmach i nie zawsze było tak luzacko.
  • Gość: maq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:09
    od 10:00 do 18:00 w tym 1,5 godz. na jedzonko - kancelaria
  • koszalek_opalek1 23.08.06, 10:50
    Czasem i 24 na dobę :) Nienormowany czas pracy...

    --
    Fantastyczny artykuł:
    Nie szukaj pracy, tylko pieniędzy
  • Gość: KL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:35
    od 6 do 14, od 14 do 22, od 22 do 6
    Wtym 20 min na posiłek i 0 papierosow.
    Ale placa dobrze.
  • Gość: gosc IP: *.uje.nat.hnet.pl 23.08.06, 19:52
    Rafineria Gdańska?
  • Gość: andy-ender IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:09
    Czasowo tak samo, lecz przerwa teoretycznie 30 min.
    W praktyce mogę robić jak chcę, aby praca była wykonana, czasami przerwy są godzinne, a czasami jak jem to mi przerywają i nie mam wyjścia, polecenie wykonać trzeba.
  • Gość: kh IP: *.mos.gov.pl 24.08.06, 15:08
    No prosze, a mówią, że to urzędnicy się opieprzają.
  • Gość: Pallo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 13:15
    Cholera, u mnie szef czasem przychodzi do pracy ok 12 rozkreca sie do roboty ok
    16, jak wszyscy zbieramy sie do domu... Czasem siedzimy stanowczo za dlugo. No,
    ale sami go tego nauczylismy... niestety...
  • mamuska301 18.08.06, 16:10
    ja generalnie od 9 do 17, zdarza sie ze dluzej ale jesli np powiem ze musze do
    domu wczesniej wrocic bo np jest wywiadowka czy dziecko mam odebrac od babci,
    nie robia problemow.
    do aparatki:w mojej poprzedniej pracy bylo ciężkawo;)
    teraz nie powiem zeby nie bylo ale praca jest rozwijajaca i . przyjemna.
    dla relaksu mamy siłownię-serio:)
  • e-havana 18.08.06, 16:34
    a ja cholera nie wychodzę z pracy, bo pracuję na swoim, więc wszyscy uwazają,
    że mozna do mnie dzwonić w weekendy, święta, rano, w południe, i w środku nocy.

    A tak serio to od rana czyli 9 - 10 do 17 - 18, potem przerwa na
    przemieszczenie się z biura (jesli nie pracuje w domu), i od jakiejs 19 - 20 do
    średnio 23 - 24. Fajnie, co?
  • Gość: adam IP: *.acn.waw.pl 18.08.06, 16:35
    a ja wychodzę za równe 26 minut:)
  • Gość: jurij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:25
    Powiem Ci, że fajnie. Żaden szef o zmanierowanym ego nie truje Ci du-y.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów :-)
  • Gość: nuta IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.08.06, 15:37
    od 9-17 (dovbrze!) albo 11-19 (ggorzej) albo 9-19 (beznadziejnie), z przymusowa
    godzina lunchu, zadnego wychodzenia wczesniej, a jak dwie godziny zawalilam,
    musialam zostac i nadrobic. Choc roboty na tyle czasu nie ma.
    no coz.
    amerykanski moloch bez serca. (praca biurowa)
  • Gość: nuta IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.08.06, 15:38
    no i 40min dojazdu rano i popoludniu:( !
  • Gość: Madziarra IP: *.chello.pl 22.08.06, 23:21
    generalnie od 9 do 17 , ale poniewaz jestm mamusia malego dzidziusia to zdarza
    mi sie wychodzic wczesniej:) i za to jestem wdzieczna;)
  • Gość: Ania IP: *.devs.futuro.pl 23.08.06, 13:32
    teraz moze i jest maly ale za pare lat wyrosnie na niezlego chama
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:12
    Od 7-16 ale zdarzają się nadgodziny nieraz do 24 a potem następnego dnia an 7
    rano lunchów nie mam za to pół godziny przerwy . tak wygląda praca fizyczna przy
    produkcji mebli za 4,20 za godzine (oczywiście na czarno) dodam że nie w
    Warszawie tylko 80 km od Warszaway tylko montaż w Warszawaie. Ale pracować
    trzeba :(
  • madeofstars 19.08.06, 19:25
    4 godziny plus nadgodziny maksymalnie moge miec ich do 4-rech czyli 8 godzin w
    pracy dziennie,oczywiscie nadgodziny platne :-).
  • Gość: aparatka IP: *.chello.pl 21.08.06, 12:04
    a gdzie pracujesz?mozesz sie pochwalic gdzie jest fajnie?
    wlasnie-GDZIE JEST FAJNIE?czy ktos pracuje w finansach w "przyjaznej" i
    elastycznej firmie?:)
  • comic 21.08.06, 12:36
    a czy ktoś zna atmosferę w firmach
    robiących badania rynkunp.pentor,obop itp?
    chcę zacząć pracować w tej branży :)
  • Gość: jurij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:27
    Polecam GFK POLONIA, TAM JEST ZAJEFAJNIE:-)
  • a.nie 27.08.06, 21:55
    ja pracuję w małej agencji badania rynku i jest ciężko. Dodam, że zajmuję się
    badaniami jakościowymi. A więc: teoretycznie godziny pracy to 9-17, ale trzeba
    zostawać na fokusach, czasami nawet do 22. Gdy projekt ma tempo expresowe (a
    takich u nas coraz więcej) jest i siedzenie po nocach, a także w weekendy.
    Atmosfera jeśli chodzi o godziny pracy jest kiepska, ponieważ moja przełożona
    wyznacza mi termin oddania raportu i nie interesuje jej ilość przepracowanych
    godzin. Nadgodziny, oczywiście, niepłatne. Jeśli chcesz zajmować się badaniami
    rynku, polecam tylko duże firmy, bo w małych sytuacja wygląda tak, jak opisałam.
    Pozdrawiam
  • stworzenje 21.08.06, 12:52
    Aster :-)
  • Gość: aparatka IP: *.chello.pl 22.08.06, 14:13
    hmmm ponawiam pytanie;)- o finanse.
    a tak by the way.. a jak jest z godz. pracyjesli chodzi np o odbior dziecka z
    przedszkola itp-dotyczy zarowno mam jak i tatusiow:P
    czy firmy slawiace sie jako np "Przyjazne Kobiecie" rzeczywiscie takie sa?
    mozna liczyc na elastycznosc godz pracy?
  • Gość: Madziarra IP: *.chello.pl 22.08.06, 23:29
    Osobiscie nie pracuje w finansach ale moja firma zdecydowanie jest elastyczna
    oraz przyjazna kobieta. Pracuje w Unileverze i naprawde nie moge napisac nawet
    jedno zlego slowa na temat polityki firmy wobec kobiet...same
    superlatywy...kazdej kobiecie zycze szczerze takiego pracodawcy jakiegi mam
    ja :)
  • Gość: lookass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:30
    Firma jest "przyjazną kobietą"? Buahaha... Domyślam się, że "przyjazna kobietom".
    Kiedy wreszcie skończy się ten e-analfabetyzm?

    www.bykom-stop.avx.pl/
  • biedronka202 23.08.06, 09:31
    7.30-15.30 prawie zawsze. Zdarza się, że trzeba zostać nieco dłużej, ale bardzo
    rzadko. Z kolei jesli ktoś chce wyjść wcześniej to też nie ma problemu (o ile
    oczywiście zrobił, co miał zrobić albo w wyjątkowych sytuacjach). A szefowa
    nieraz sama goni nas do domu :)
  • poohdrummer 23.08.06, 09:35
    Ja mam firme ok. Czas w ktorym musze byc w pracy to 9-15 pozostale 2 godziny
    moge sobie sam rozlozyc. W tym mam jeszcze 0,5h przerwy obiadowej i dosc dobra
    stolowka w firmie.
  • agnieszka5661 23.08.06, 09:39
    od 8.30 do 16.30 codziennie wychodzę na lunch w obrębie biurowca, ale nikt nie
    pilnuje czy trwa to pół godz. czy 15 min.
  • Gość: gochaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:36
    od 9 do 17. czasami siedze w pracy do 17 20 ale to jest max. pozdrawiam i
    żtycze miłej pracy :)
  • madzia.7 23.08.06, 09:43
    Od 9:00- 9:15 do 16:30 16:45 czasami trzeba troszkę dłuźej zostać ale nie często
    Przerwa na obiadki około 30 minut.. Za jedzonko placi firma.
    Chyba nie jest aż tak źle....
  • morning.calm 23.08.06, 09:43
    pn - sob 9:30 - 21
    niedziela 10 - 20

    Cale szczescie, ze nie codziennie, bo bym chyba wyrobil 2,5 etatu ;) 15dni w
    miesiacu, w sumie ok. 170h.
    W czasie pracy bez cisnienia przerwy na papierocha, polgodzinna przerwa na
    obiad, a jak jest "pilny" glod to sie kolejne 10minut na kanapeczke
    wygospodaruje :)
    --
    fuzzed proggi synths
  • kinkygirl 23.08.06, 09:47
    nie denerwuj mnie ;)
  • Gość: Adam IP: *.martifer.com.pl / *.martifer.com.pl 23.08.06, 09:42
    codziennie od 8.00 do 17.30 w tym 30 min na lunch
  • allegro114 23.08.06, 09:45
    duza kancelaria, od 9 - 19 (godzina przerwy na lunch), czasami zostaje dluzej
    jak trzeba cos skonczyc. jak sie spoznie nie ma problemu, jak lunch sie
    przedluzy tez nie ma sprawy. duzo pracuje ale na zarobki nie narzekam :) cos za
    cos.
  • rokipat 23.08.06, 09:52
    Od poniedziałku do piątku od 6.00 do 15.00 (1 godzinka ekstra, na szczescie płacona). Weekendy wolne. Jestem o punkt 6.00 w pracy, wychodze punkt 15.00 i nieważne czy roboty duzo czy tez nie. Ze 2 razy moze zostalem pare godzinek w firmie ale to musialem pisac wazne kontrakty.
    Przerwy: 2 - 5 razy na fajeczke, a tak to dowolnie, jak chyci mnie głod to przerwa. :)

    --
    Patrycjusz
  • Gość: maxi IP: *.crowley.pl 23.08.06, 09:53
    Ludzie, ja to nie wiem jak majac rodzine, dzieci mozna pracowac dluzej niz do
    17?! Ja poki co jestem sam, pracuje 9-17, w tych godzinach wychodze na lunch. I
    tak uwazam, ze za pozno koncze. Ale mam kumpli, ktorzy napieraja od 8 do 18,
    nierzadko do 20-22. Maja dzieci, zony, szczerze im wspolczuje. Czy mozna byc
    szczesliwa rodzina, czy dzieci moga byc szczesliwe w takiej sytuacji???
  • Gość: Magda IP: *.unused.derbynet.waw.pl 23.08.06, 10:54
    A wiesz, że najpierw dzieci trzeba utrzymać? Potem myślisz o tym, aby sie z
    nimi pobawić, jak już masz za co kupić te zabawki. Komfortowe masz życie, skoro
    nie rozumiesz, jak można, niestety, czasami nie jest łatwo znaleźć pracę krótką
    i kasiastą.
  • Gość: energetyka IP: 212.160.65.* 23.08.06, 10:02
    od 6:30 do 14:30 teoretycznie ;)... bo jak trzeba to zdecydowanie później..

    pozdro
  • Gość: biuro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:13
    od 8:00 do 16:00 zdarza sie krócej, lunch - kiedy jestem glodna, ale nie zawsze
    tak bylo kolorowo, kiedys do 20:00 bez przerwy na jedzenie.
  • ssimon1 23.08.06, 10:11
    Od 7.30 do 14.00 na państwowej posadce.
  • Gość: gojka23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:15
    Witam!

    Pracuję do 15:05-wychodzę tak ze 3 po-żeby zdążyć na autobus 8 po.
  • Gość: SC IP: *.jmu.ac.uk 23.08.06, 10:21
    Ja wychodze przed szefowa, ale przychodze tez przed nia.
  • centrumwellness 23.08.06, 10:31
    Pracuję wtedy kiedy chcę.
    Nie mam żadnego szefa nad sobą.
    Nie muszę się przed nikim z niczego tłumaczyć.
    Przerwa obiadowa - przeważnie razem z dziećmi w domu.
    Urlop - Ja decyduję kiedy chcę odpocząć.
    Zarabiam kilka średnich krajowych i nie narzekam,
    że znowu muszę iść do pracy.
    To jest różnica między etatem a własną firmą.
    Każdy ma prawo wybierać kim chce być.
    Pozdrawiam
    --------------------------------------------
    centrumwellness.blog.onet.pl/
  • Gość: Lehoo IP: *.globalconnect.pl 23.08.06, 10:36
    10-14. I kasuję za to tyle, że starcza mi na utrzymanie rodziny, kształcenie
    dzieci, dwa samochody i jacht morski. Pozdrówka dla wszystkich żeglarzy.
  • Gość: Magda IP: *.unused.derbynet.waw.pl 23.08.06, 10:58
    8.30 -17.30/18.00. Godzina lub półtorej, jak wypadnie, na lunch. Żadnych
    papierosów. Matki z dziećmi są wręcz uprzywilejowane, tak bym to określiła.
  • Gość: spejsik IP: *.cbk.waw.pl / *.cbk.waw.pl 23.08.06, 11:05
    od 7 do 15 )
  • Gość: złoty IP: *.centertel.pl 23.08.06, 11:18
    od 8 do 18:30 z godzinną przerwa na lunch, długa praca ze wględu na dobrze
    platne nadgodziny raczej z wyboru niż z konieczności, niestety studia i
    utrzymanie kosztują :|
  • ice_ice 23.08.06, 11:28
    Teoretycznie od 7 do 15 z tym, że jak przyjdę o 7-30 to nikt nie wie, bo i tak
    jestem pierwsza, a jeśli wie to i tak nic sie nie dzieje, bo każdy tak samo. Nie
    ma problemu jak muszę wyskoczyć w ciagu pracy, no i godzina wyjscia 15 - jest
    dla mnie godziną świętą - dziecko w przedszkolu, teraz w szkole. Natomiast
    czasami trzeba pracować w sobotę czy niedzielę i z rzadka do wieczora i nikt nie
    piszczy - trzeba to trzeba.

    Ogólnie luz, jednak wszystko to uważamy za osobistą rekompensatę za niskie
    zarobki ;)
    --
    Wszystko, co dobre na tym świecie jest nielegalne, niemoralne, albo tuczy :)
  • kooopa 23.08.06, 11:29
    Przychodze miedzy 8 a 10, rożnie jak mam ochote. Potem 8h pracy w tym przerwa na
    obiad. Jak chce i mam cos pilnego do zrobienia to czasem zostaje dluzej (jakby
    mi kazali to bym nie zostawal :P )
  • viki2lav 23.08.06, 11:56
    sloneczna Italia
    pon - pt: 8-17, z przymusowa godzinna przerwa na obiad.
    --
    Życie na poczekaniu./Przedstawienie bez próby./Ciało bez przymiarki./Głowa bez
    namysłu. Nie znam roli którą gram.Wiem tylko,że jest moja, niewymienna.(W.Sz)
  • viki2lav 23.08.06, 11:57
    na obiad mam firmowy bon za 5,20 neuro, stanowczo za malo jak na ceny tutaj.
    --
    Życie na poczekaniu./Przedstawienie bez próby./Ciało bez przymiarki./Głowa bez
    namysłu. Nie znam roli którą gram.Wiem tylko,że jest moja, niewymienna.(W.Sz)
  • Gość: dedede IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.08.06, 12:15
    a ja pracuje 3 nocki 2 dni, nocki od 20
  • Gość: treponema IP: *.zen.co.uk 23.08.06, 12:25
    168 godzin z rzedu, potem mam 168 godzin wolnego. Czyli tydzien pracy / tydzien
    wolnego. Jem i spie w pracy wmiare wolnego czasu.
  • kooopa 23.08.06, 13:55
    To napisz jeszcze cos robisz ile czasu w ciagu tych 168h poswiecasz na sen
  • Gość: ddddd IP: *.brnt.cable.ntl.com 23.08.06, 12:29
    a ja pracuje 3 nocki i 2 dni, nocki od 20.30, lub 21.30, lub 22.30 -(7.30h) a
    dniowki
    mam na 13.30 do 21.00 pozatym stolowka w pracy (roznie z nia bywa), napoje ,
    przerwa co 80min (20 min przerwy), praca dobrze platna ale stresujaca i nudna.
    aha , pracuje kazdy weekend i swieta (z wyjatkiem 25 - 12)
    zarobki netto: ok. 9000zl
    poza tym szefostwo jest ok. nie moge narzekac.
    pozdrawiam
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:38
    od 7 do 17 i co trzecia sobota od 6 do 14, bez przerwy a każde wyjście wcześniej
    lub przybycie później to grymasy szefa..... już mam tego dość, tym bardziej że
    zaczęliśmy budować dom i nie mam czasu na nic.....
  • Gość: zuzu IP: 10.202.2.* 23.08.06, 12:42
    długo, długo od 9 do 19 codziennie. Czasami też dłużej. Zadarza się, że do 24
    jak jest jakaś służbowa kolacja. Jednym złowem ciągle w pracy
  • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:11
    Cały dzień kochana bez lanczu , 6 kromek z domu się przynosi i je się ukradkiem
    jak złodziej aby przełożony nie widział , bo to strata czasu.
    Skończ z tym lanczem to nie Ameryka
    Pa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka