Dodaj do ulubionych

Hotel Hilton

IP: *.spray.net.pl 18.10.06, 23:32
Czy ktoś stara się tam o pracę?

Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami(ci co już byli na jakimś interwiev)
Edytor zaawansowany
  • Gość: nina IP: 146.101.141.* 19.10.06, 11:41
    czesc
    ja pracuje w Hiltonie, co prawda londynskim, ale przypuszczam, ze standardy sa
    na calym swiecie te same.
    rekrutacja to dosyc geste sito, czekaja cie testy sprawdzajace twoje
    kojarzenie - cos na wzor mensy, wszystko na okreslony czas. zalezy oczywiscie o
    jaka pozycje sie ubiegasz. ja jestem telefonistka, wiec czekal mnie jeszcze
    dosyc obszerny test ze znajomosci jezyka angielskiego. wszystko odbywalo sie w
    tzw. learning room - okolo 3 godziny z przerwa na pyszny lunch :)
    generalnie, Hilton ma polise 'Equilibrium', co oznacza rownowage we wszystkim -
    obejmuje to rowniez dobre samopoczucie pracownikow. wszyscy staraja sie byc dla
    siebie mili, oczywiscie nie wyglada to tak maksymalnie cukierkowo jak podczas
    pierwszgo tygodnia (kiedy czesto spotykalam sie z tekstem: jak dobrze, ze
    jestes z nami), ludzie sa ludzmi, a hotelowy biznes rzadzi sie swoimi prawami.
    jednak pracowalam wczesniej w paru innych hotelach i generalnie jestem
    zadowolona. jako przyszla pracowniczke kompanii czekaja cie rozmaite benefity w
    postaci znizek za pokoje hotelowe, przeloty, restauracje, masa szkolen, kursow
    itp. moim zdaniem - warto, powodzenia :)
  • Gość: Kruszyna IP: *.spray.net.pl 20.10.06, 08:23
    Dzięki:-)

    A w Polsce - czy coś wiecie na ten temat...?

    Wysłałam tydzień temu swoje cv i na razie się nie odzywają...
  • Gość: Kruszyna IP: *.spray.net.pl 22.10.06, 07:57
    up
  • Gość: nina IP: *.server.ntli.net 22.10.06, 11:44
    widze, ze nie dajesz za wygrana - z tego co sie orientuje, hotel planuje
    otwarcie na wiosne 2007, masz wiec jeszcze troche czasu. wyslij CV, albo
    pofatyguj sie osobiscie, nieformalnie latwiej ci bedzie zrobic dobre wrazenie,
    moze cie zapamietaja. ja tak wlasnie zrobilam i zadzwonili po 3 godzinach. moj
    hilton otwarty byl w czerwcu, wiec rekrutacja trwala jeszcze pare miesiecy
    pozniej. zespol sie kompletuje praktycznie do dzis. o jaka pozycje sie starasz?
    i czy masz jakies doswiadczenie w hotelarstwie?
  • Gość: kruszyna IP: *.spray.net.pl 22.10.06, 19:02
    Słuchaj, ubiegam się o stanowisko Kierownik służby Pięter.
    Pracowałam kilka lat w Londynie w hotelu B&B na różnych stanowiskach -
    znam "kuchnię" hotelową dość dobrze.
    Masz dobry pomysł z tą "autoprezentacją":-)

    A tak poza tym - uwielbiam hotele i taka praca byłaby moją wymarzoną

    pozdr
  • Gość: nina IP: *.server.ntli.net 22.10.06, 21:25
    w takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak zyczyc powodzenia kolezance po
    fachu :) i trzymam kciuki. warto dazyc do realizacji marzen :) pzdr
  • Gość: Luki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:43
    Powiedz mi (tak z ciekawości sie pytam) co Ci sie podoba na tym stanowisku?
    Hilton nalezy do sieci zdaje sie, wiec jako hotel sieciowy jest nastawiony na
    maksymalną oszczędność (oczywiście oszczędność tyczy sie pracowników) a co za
    tym idzie zamiast 8h siedzisz 10-12h/dobę. Poza tym zarobki są śmieszne,nie
    oszukujmy sie. Praca w sylwestra, niedziele, soboty,świtęta itd. Czemu ludzie
    uwielbiaja pracować w dzień kiedy wszyscy odpoczywają za takie same pieniadze
    jak w dzien powszedni?
  • Gość: Luka IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.10.06, 15:27
    Witam! słuchajcie mam takie pytanko,może orientujecie się jak to jest w
    sieciowych Hotelach tego typu,
    znajomek mój dostał prackę w Hiltonie w wawie,fajnie bo hotel ma przyszłość i
    możliwość rozwoju jest,ale czy na pewno???
    Płacą jak na Warszawe mało,ale powiedzieli ze po okresie próbnym bedzie
    lepiej...owijam w bawełnę teraz a chodzi mi o to,czy faktycznie będzie tak jak
    mówią i będą wieksze pieniadze czy raczej nie..
    Jezeli ktos wie jak dziła taki system u nich to bardzo prosze o info.
    Pozdrwaiam Luka
  • Gość: samosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:53
    > Płacą jak na Warszawe mało,ale powiedzieli ze po okresie próbnym bedzie
    > lepiej..

    Zobaczysz to. Najpierw przez 2 lata będą płakać, że muszą spłacić kredyty, że
    obłożenie słabe, że trzeba dokładać, później będą wprowadzać oszczędności na
    wszystkim, a potem wymiana przynajmniej 30% staffu i od nowa gadka, że po nowym
    roku ..., po okresie próbnym ... itp.
  • Gość: luka IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.10.06, 11:58
    myślisz,że tak może być?może wiesz coś wiecej na ten temat z własnego
    doświadczenia,:)pozdrawiam i dziekuje
  • Gość: samosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:43
    Z własnego, sytuacja bliźniaczo podobna. Nie znaczy to, że nie należy tam iść do
    pracy. Ale nie radzę robić sobie nadziei na karierę,z początku będzie
    zapiernicz, wszyscy będą latali spoceni, ale uśmiechnięci, zadowoleni, dumni że
    uczestniczą w powstawaniu czegoś nowego. Po pół roku jak się trochę wszystko
    dotrze zaczną wprowadzać standarty, procedury, funkcje i wtedy kończy się dobre
    samopoczucie a zaczyna sama istota, esencja pracy w hotelarstwie - knucie,
    donosy, prowokacje, fałszywe uśmiechy itp. wtedy można zaobserwować jaką kto
    wybrał ścieżkę kariery i awansu :).Ktoś o elementarnej wrażliwości nie myśli
    wtedy o podwyżce, ale jak tu przetrwać.
  • Gość: marko IP: *.acn.waw.pl 26.10.06, 21:26
    wymiana staffu bedzie odbywac sie na okraglo, praca ciezka a placa bedzie marna
    i trzeba zapomniec o sensownych podwyzkach. Strasznie zeszla im sie ta budowa a
    budzet na budowe nie pozwalal im na przyspieszenie i jak najszybsze otwarcie.
    Hotel przez wiele lat bedzie odpracowywal naklady poniesione na budowe i bedzie
    musial zapełnić taki hotel a to nie bedzie latwe. Na pierwszy rok przewidują
    srednio 30% oblozenia i to nie pokryje nawet rachunkow za dzialanie. Potem
    bedzie troche lepiej ale na to trzeba bedzie zapracowac, wyrobic sobie marke
    jakoscia serwisu by byc najlepszym hotelem w miescie. Nie kazdy wytrzyma
    hotelowy rygor, wiele osob bedzie zbyt dumne by dac sie zajechac. Hotele
    sieciowe maja na poczatku taryfe ulgowa i zatrudniają sobie wiecej pracownikow
    by miec z czego wybrac pozniej kiedy przyjdzie czas oszczednosci. Rekrutacja
    bedzie trwala non-stop wiec kazdy kto bedzie chcial sprobowac tego chleba moze
    miec jeszcze swoje 5 minut. Nasz rynek pracy jest specyficzny, rozni sie od
    Brytyjskiego i dlatego nie warto porownywac ich pod wzgledem standardow pracy.
  • Gość: samosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:02
    I couldn't agree with you more.
  • Gość: exec IP: *.chello.pl 28.10.06, 18:40
    oj prawda,prawda,wycisną Cię jak cytrynę i wylecisz przy redukcji etatów.Na
    Twoje miejsce przyjmą młodszą z nowym zapałem do pracy i dużo niższą pensją i
    większym zakresem obowiązków.Taka już jest polityka w hotelarstwie.Kariery nie
    zrobisz,ambitniejsi odchodzą sami.To praca dobra na krótką metę.
  • Gość: exec IP: *.chello.pl 28.10.06, 19:05
    zapomniałam dodać:pełna dyspozycyjność,praca po godzinach,na okrągło
    świątek,piątek
  • Gość: someone IP: *.chello.pl 29.10.06, 22:07
    Koleżanka pracowała jako pokojówka w Hyatt Regency Warsaw na Belwederskiej
    (hotelu pseudo pięciogwiazdkowym). Totalny wyzysk pracowników. Praca po 9-10
    godzin dziennie (zamiast napisanych w umowie 8), 6 zeta na rękę za godzinę
    (oczywiście za nadgodziny nie płacą), po miesiącu kłopoty z rękami, po dwóch-z
    kręgosłupem, po trzech-kolana zaczynają nawalać. Praca w piątek, świątek i
    niedzielę, kiedy tylko sobie zażyczyli, musiała iść (Boże Narodzenie, Nowy Rok,
    Dzień Zmarłych). W każdym hotelu jest tak samo. Byle jak najbardziej
    wyeksploatować pracownika, a jak zacznie chorować, wywalić.
  • Gość: nina IP: 146.101.141.* 30.10.06, 17:29
    kruszyna, z tego co widze po opiniach, kiepsko na polskim rynku hotelarskim,
    albo trafili Ci sie sami niezadowoleni. napisalas, ze masz doswiadczenie w
    hotelarstwie, wiec sama dobrze wiesz jaki co biznes, ale jezeli to lubisz to
    wydaje mi sie ze powinnas dazyc do wytyczonego sobie celu.
    ja dzisiaj pracuje poltorej zmiany, ale tylko i wylacznie na swoje zyczenie
    oraz robie przysluge kolezance, ktore chciala wyjechac na pare dni. oczywiscie,
    przysluguja mi dodatkowe przerwy, kiedy tylko 'poczuje, ze trace koncentracje',
    traktowana jestem wyjatkowo dobrze. nie zdarzylo sie, zebym zmuszana byla do
    zostawania po godzinach, albo zeby nadgodziny nie byly platne lub oddawane jako
    dodatkowy dzien wolny. nie wiem, jak to bedzie wygladac w polskim Hiltonie, nie
    wiem rowniez jaki departament Cie interesuje, ale wydaje mi sie, ze pomimo
    wszystko jest to kompania miedzynarodowa, ktora obowiazuja miedzynarodowe
    standardy. ja ze swojej pracy jestem bardzo zadowolona, a pracowalam juz w paru
    hotelach, wiec wiem, ze moze byc gorzej ;)
    zycze Ci - pomimo wszystko - powodzenia.
    pozdrawiam
  • Gość: samosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:29
    > ze pomimo wszystko jest to kompania miedzynarodowa, ktora obowiazuja
    > miedzynarodowe standardy.

    Jest taka teoria, z praktyką bywa różnie. Zauważ, że u nas (w każdym razie
    wszędzie gdzie dotąd pracowałam i pracuję)kadrę managerską stanowią polki i
    polacy. Znajome, które już zarabiają funty, twierdzą, że to właśnie stanowi różnicę.

    BTW. Oprócz rotacji staffu niższego szczebla, jest również rotacja kadry
    managerskiej. Śmieszne, bo po rekrutacji do Hiltona w kilku warszawskich
    5-gwiazdkowcach sporej liczbie pracowników poprawiły się humory.
  • Gość: marco IP: *.acn.waw.pl 30.10.06, 20:52
    jak to jest, ze w hotelach w UK stac ich na zaplacenie szeregowemu
    pracownikowi w przeliczeniu ok 4-5 tys zl a u nas daja 1300zl przy czym cena za
    pokoj w obu krajach jest podobna. Nie dosc, ze wiecej placa to jeszcze powaznie
    traktuja swoich pracownikow, dbaja o ich morale i atmosfere w pracy. W naszych
    hotelach spotkalem sie przewaznie ze szczuciem, awanturami i malymi pieniedzmi
    w zamian. Co sie dziwic skoro na kazde miejsce czeka 10-20 innych osob a w
    Hiltonie to teraz nawet i kilka razy wiecej.
  • Gość: Doris IP: *.chello.pl 31.10.06, 20:48
    a czy ktoś wie jakie zarobki oferują w Hiltonie? Wyższe czy niższe niż w innych
    hotelach tej klasy?
  • Gość: z IP: *.aster.pl 13.11.06, 21:04
    identyczne.
  • 21.11.06, 10:52
    ja nie rozumiem, jak można nie kumać że 4-5 tys. w UK to jest mniej więcej tyle
    co u nas 1300pln....
    za tysiąc funtów to tam można sobie co najwyżej pomlaskać, jest to obłędnie
    niska pensja, zrozumcie to ludzie wreszcie


    Gość portalu: marco napisał(a):

    > jak to jest, ze w hotelach w UK stac ich na zaplacenie szeregowemu
    > pracownikowi w przeliczeniu ok 4-5 tys zl a u nas daja 1300zl przy czym cena
    za
    >
    > pokoj w obu krajach jest podobna. Nie dosc, ze wiecej placa to jeszcze
    powaznie
    >
    > traktuja swoich pracownikow, dbaja o ich morale i atmosfere w pracy. W
    naszych
    > hotelach spotkalem sie przewaznie ze szczuciem, awanturami i malymi
    pieniedzmi
    > w zamian. Co sie dziwic skoro na kazde miejsce czeka 10-20 innych osob a w
    > Hiltonie to teraz nawet i kilka razy wiecej.
  • Gość: sun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:14
    ABSOLUTNIE sie z T
  • Gość: sun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:22
    ABSOLUTNIE sie z Toba nie zgadzam pracuje w Hyacie juz dlugo mam umowe o prace
    i nigdy nie zdazylo sie nic takiego o czym piszesz. Pokojowki tam jesli zdazylo
    im sie pracowac dluzej maja placone za nadgodziny a wczesniej oczywiscie sa
    pytane czy moga zostac. Wolne maja praktycznie kiedy chca chyba ze jest duzo
    pracy to wtedy juz niestety nie moga miec wolnego. Jesli chodzi o prace w
    swieta to jesli ktos pracowal na wigilie to wtedy sylwestra ma wolnego WIEC
    NIECH NIKT NIE WYPISUJE GLUPOT ZE W HYACIE WYKORZYSTUJE SIE LUDZI!!!!!!!!!!!!!!
    Jesli chodzi o osoby ktore pracyja na umowe zlecenie to maja placone za tyle
    godzin ile pracuja dotego wszyscy maja zarcie i ubranie wiec nie piszcie glupot
    ze ludzie tam sa wykorzystywni
    Pokojowka
  • Gość: Luki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 10:39
    Gość portalu: sun napisał(a):
    Jesli chodzi o prace w swieta to jesli ktos pracowal na wigilie to wtedy
    sylwestra ma wolnego

    O jak fajnie - w święta popracuje ale za to sylwestra bede miał wolnego-
    dziękuje Ci szefie!!! W jednym roku pracujesz w Święta a w drugim w sylwestra i
    myślisz sobie o tym jak twoi znajomi sie bawią a ty musisz pracować za śmieszne
    pieniądze. Szkoda tylko że za Święta lub w Sylwestra spędzongo w pracy płacą
    tak samo jak za dzień powszedni.

    Gość portalu: sun napisał(a):
    Pokojowki tam jesli zdazylo im sie pracowac dluzej maja placone za nadgodziny a
    wczesniej oczywiscie sa pytane czy moga zostac.

    Zapomniałeś dodać że jeśli pokojówka nie zgodzi się zostać po pracy (załóżmy 2
    razy z rzędu) to może powoli się szykować na to że nie popracuje długo w tym
    hotelu.

    Hotele płaca bardzo mało, ale niestety w Polsce pracownicy sami godzą sie na
    takie warunki. Płaca taka byłaby godziwa gdybyśmy pracowali od poniedziałku do
    piątku powiedzmy od 8:00 do 16:00.

    Oto 4 argumenty dla których praca w hotelu to czysta porażka:
    -system 4 zmianowy (noce, wieczory, popołudnia, poranki)
    -pracuje się w sobotę i w niedziele (za to mamy wolny poniedziałek lub inny
    dzien powszedni-niezbyt opłacalne)
    -pracujemy w święta, Nowy Rok, Sylwestra (gdzie wszyscy odpoczywają)
    -Pracujemy nadgodziny które są tak samo płacone jak normalne godziny pracy (po
    przepracowanych 8godzinach stawka powinna być wyższa!)
  • Gość: gunio-fl IP: 199.201.190.* 14.11.06, 18:01
    Bedac 4 lata w Stanach robilem rozne rzeczy. Przez 2 tygodnie pracowalem w
    hotelu Hampton Inn - nalezy do globalnej sieci Hiltona. Wlascicielem bylo
    malzenstwo Hindosow. On kladl lache na wszystko( dymal panienki na boku w
    pokojach hotelowych) , ona aby obnizyc koszty pracowala jako breakfest server,
    potem w pralni. na koncu odkurzala lobby.
    Mialem pracowac jako szef sekcji sprzatajacej ( houseman ), o kur...12godzin
    dziennie, od sprzatania, prania, malowania, mycia okine, wozenia dzieci szefa
    do szkoly itd,...niezly syf. NIE POLECAM


    gunio-fl
  • Gość: mika IP: *.aster.pl 19.11.06, 23:05
    Witam, Czy w Warszawie są już jakieś biura, gdzie można wysłać cv? Czy jest już
    jakaś oficjalna rekrutacja? pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.