• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

praca w Royal Collection Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 18.01.07, 10:05
    dzisiaj idę tam na rozmowę w sprawie pracy. Wczesniej nigdy nie pracowałam
    jako ekspedientka. Czy możecie mi powiedzieć jak wygląda praca w tych
    sklepach, jaka atmosfera, płaca, godziny pracy. Będę wdzięczna za informacje
    Edytor zaawansowany
    • Gość: asia IP: *.aster.pl 18.01.07, 21:41
      Moja kolezanka tam pracuje, nie poleca. Ciężka praca, limit 60 tys na miesiąc
      trzeba wyrobić bo jak nie to nie ma premii -500 zł i masz tylko podstawę - 770
      zł. atmosfera zależna od ludzi na ktorych trafisz, ale ogólnie konkurencja bo
      chcesz wyrobić limit, rotacja osób duża.
      Pozdrawiam
      • Gość: pam IP: *.aster.pl 15.03.08, 13:02
        Zdecydownie odradzam, chyba że chcesz pracować w grupie
        małointeligentych osób pochodzących ze wsi, za stawkę głodową, bez
        możliwości rozwoju. Nie znajdziesz tam pożądnego człowieka a już tym
        bardziej dziewczyny, same puszczalskie, lecące na kase warszawiaków
        wieśniaczki bez wykształcenia i bez szans. Śmiech na sali już lepiej
        idź do mięsnego lepiej zarobisz i poznasz ciekawszych i bardziej
        inteligentych ludzi! powodzenia w szukaniu pracy!
        • Gość: K IP: *.eranet.pl 01.04.08, 08:48
          Dziewucho za kogo ty sie uważasz? za "bardzointeligentną" osobę z
          miasta?
          • Gość: Ania. IP: *.aster.pl 04.03.09, 10:04
            Dziewczyno gdzie ty idziesz do pracy? A o premii zapomnij bo
            przestali wypłacac. Nie wiem czy wiesz ale z podstawy będą odbierać
            pieniądze za noty z inwentaryzacjii. Szukaj lepiej innej pracy bo ta
            firma to obóz pracy!!!
            • Gość: WKL IP: 83.142.217.* 08.07.09, 23:56
              To normalne, w praktycznie kazdym sklepie potracaja za inwentaryzacje, w kilku pracowalem wiec wiem.
          • Gość: KALINA IP: *.chello.pl 11.10.09, 13:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: BIM IP: *.chello.pl 11.10.09, 13:46
              szukam pracy jak ktos cos wie piszcie
        • Gość: Zbigniew IP: *.chello.pl 08.04.08, 14:04
          Chciałoby się napisać...
          Ale nie będę się zniżać do Twego poziomu.
          Pracuje tam moja żona, ma wyższe wykształcenie i przy obrotach jakie
          osiąga zarabia tyle, że np. większość urzędników administracji
          publicznej może tylko pomarzyć.
          Jak lubisz wkładać wszystkich do jednego worka to sam najpierw
          wskocz do niego. Pozdrawiam.
        • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 15:03
          troche mnie dziwi podejscie pani piszacej o Rc w ten sposob.Dziwne
          jakies masz podejscie,czy myslisz ze osoby ze wsi sa mniej
          inteligentne??nie sadze.Nie zawsze miasto kojarzy sie z chodzaca
          inteligencja czego doswiadczylam na wlasnej skorze,mnostwo tu
          prostakow po studiach itd,co nie znaczy ze na wsiach nie ma ludzi z
          wyzszym wyksztalceniem,W jakich ty czasach zyjesz dziewczyno??
          • Gość: Marcin IP: 82.160.117.* 21.06.08, 22:31
            Jak przeczytałem tę "inteligentną" opinię o pracy w sklepach RC to mi się
            niedobrze robi. Mam wrażenie że autorka tego tekstu pisała sama o sobie bo do
            błyskotliwych raczej bym jej nie zaliczył. Sam pracuje w jednym ze sklepów RC i
            jestem z tej pracy bardzo zadowolony. Nie zawsze jest lekko ale nigdzie nie
            płacą za obijanie się. Osoby pracowite i solidne zawsze są zauważane i doceniane.
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 23.06.08, 18:52
              ...dobre żarty w którym sklepie te osoby pracowite są doceniane i zauważone...bo
              ja wiem coś innego tych mądrych się gnębi a wiesz dlaczego kolego?...domyśl się...
              • Gość: anulka IP: *.centertel.pl 23.06.08, 22:31
                no właśnie, dobrze to mają ci ,co dobrze robią
                innym,czyt.przełożonym. żałosne, gardzę włazidupstwem!!!!!!!!!!!
                • Gość: gość IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:17
                  zgadzam się ja też gardzę tymi pustakami co wchodzą w DUPĘ...- byle komu...
              • Gość: uya IP: 77.222.248.* 07.04.09, 13:08
                Dokladnie, w sklepie awansuja ludzie bez wyksztalcenia,ktorzy sa swietnymi
                donosiecielami i włazodupami,wiem bo kilka lat przepracowalam w handlu.
                Warszawiakow ma sie za nic. Najlepiej radza sobie ludzie z malych miast, badz
                wsi i najczesciej oni lubia byc pupilkami,aby cos osiagnac.Na wsi kazdy wie o
                kazdym wszystko i to samo przenosza do Warszawy. Nienawidze takich ludzi,
                oby los im dal takich samych wspolpracownikow w innej pracy.
                Wczesniej pracowalam z ludzmi z Warszawy i atmosfera byla o niebo zdrowsza i
                klarowniejsza!
                Oczernia się wszędzie Warszawiaków,a tak naprawde Warszawe w 70 proc tworza
                pzryjezdni!
                • Gość: ktoś IP: *.centertel.pl 07.04.09, 22:31
                  Andrzej ,Polska dziękuje za zwolnienie Daniela P.z Warszawy.
                • Gość: Król Krak IP: *.chello.pl 14.12.09, 11:06
                  warszawa smierdzi wsia
                • Gość: aaa IP: *.subscribers.sferia.net 09.01.10, 20:09
                  zgadzam sie w 100%.... w Warszawce wiekszosc przyjezdnych... wielka mi
                  Warszawa...i za przeproszeniem rozloza nogi wszystkim zeby tylko
                  zarobic te 2 tysiaki. pracowac beda za grosze bo nie znaja swojej
                  wartosci i prawdziwych realiow w Warszawie... wiem cos na ten temat...
                  bo urodzilam sie w Warszawie i spotkalam na swojej drodzie mnostwo
                  takich prostakow... hi hi
                  • Gość: D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 19:22
                    zgadzam sie w zupelnosci, ta firma to najgorsze dno i wodorosty.
                    :) nie polecam nikomu,nawet wrogowi pracy tam .
                    Same wazeliny tam pracuja, prostacy, bez jakiejkolwiek
                    kompetncyjnosci . Kierownicy bez studiow haha smiech na sali .
                    Przykro,ze w ogole takie COS funkcjonuje na polski rynku .
                    • 10.07.10, 17:22
                      Czytałem wcześniej co ludzie tu wypisują i muszę powiedzieć że mają
                      rację...Pracowałem w Royalu krótko i nikomu nie polecam pracy w tej firmie.
                      Atmosfera niemiła, każdy patrzy na Ciebie i Cie obserwuje to co robisz i jak
                      robisz. Limit 60 tys ,który ciężko jest wyrobić a jeśli się nie wyrobi to
                      potrącają z wynagrodzenia...Większość ludzi tam to podstarzałe panie, które przy
                      pomocy pudru chcą pokazać się jako 20latki...Donosicielstwo, plotki jest tam na
                      porządku dziennym, a najgorszy jest szef nijaki Andrzej, który jak coś mu się
                      nie spodoba np. źle ułożone spodnie, natychmiast zwalnia...KAWAŁ STAREGO DZIADA
                      !!!
                      • Gość: gigi IP: *.acn.waw.pl 12.07.10, 12:02
                        limit to 70 tys. kiedys wyplacali premie co tydzien i jesli nie
                        wyrobilo sie jej w calosci to wowczas ucinali z pensji ale zwykle
                        wychodzilo sie na swoje tj dostawalo sie podstawe.
                        • Gość: Implantówa IP: 94.254.232.* 01.08.10, 18:38
                          Wszyscy srają po same gacie ze firma upada! ludzie luz! jak sie wam praca nie
                          podoba to zmieniajcie miejsce .Nie bidulićie ze wam zle!brać dodatkową prace i
                          spełniajcie marzenia!.Nie rozumie jednego że mimo wiedzy jaką każdy pracownik
                          tego salony powinien mieć.Nikt jej nie stosuje.W salonach pracują bystrzy ludzie
                          bo jak to można nazwać innaczej skoro wyrabiają limity.Tęmpaki odpadają na samym
                          początku a kierownictwo wychwytuje słabe ogniwa.Ja jeszcze pracuje w tej sieci
                          ze względu na atmosferę i ludzi którzy pochodzą z różnych środowisk
                          kulturowych.Meble zabiorą? a niech biorą ! może będą fajniejsze?!ja tam bym
                          wolała wielkie różowe półki i wypasione plazmy.A co!mi ta praca daje dużo
                          satysfakcji ... no brzydka to ja nie jestem !a tak swoją drogą komornicy byli
                          mniamniówka.A jak dostane pensje :):) i prowizje:):) to .... no właśnie....
                          • Gość: L IP: *.chello.pl 02.08.10, 10:57
                            A jak z Krakowem wiecie coś ??
                      • 10.09.10, 17:05
                        Chciałbym wszystkich przestrzec przed firma Royal Collection
                        Atmosfera w pracy jest napięta, a najgorszy jest właściciel Andrzej kawał chama!!!. Bezwzględny bez serca typ z wielką mordą na ludzi wyskakuje.


                        P.S Mam nadzieje że zdechniesz kiedyś śmieciu!!!
                  • Gość: chłopak ze wsi IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 11:42
                    zal mi takich ludzi jak Ty typowych warszawiaczków wasze ego czasem aż nosem wam wychodzi.Siedzicie z rodzicami w domkach mamusia da papu posprząta pokoik i rodzą się takie lenie jak wy którzy nie doceniają nic potrafią tylko krytykować innych.Zatrudniają takich jak ty po znajomości a potem okazuje się ze taki cymbał nic nie potrafi i wyżywa się na innych za swoje błędy a co do wchodzenia w dupę to właśnie warszawiacy to uwielbiają bo nie potrafią być obiektywni.Ludzie którzy są z po za Warszawy muszą mieszkać sami sami się utrzymać i zależy im na pracy a wy co jak jej nie macie to siedzicie w domkach u mamusi chcieli byście dostawać kasę za opierdzielanie się więc nie pisz bałwanie krytycznie o osobach ze wsi bo oni bywają bardziej inteligetni i bardziej dojrzali emocjonalnie niż wy warszawiacy.Co najbardziej mnie śmieszy to to wasze rosnące pedalstwo i metrosexualizm bo to takie modne dla was zal mi was Warszawiacy to wy przynosicie wstyd tej stolicy
                    • Gość: P_rawda IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.12, 14:08
                      Ja jestem rodowitym Warszawiakiem i powiem Ci krótko, ( nic nie mam do NORMALNYCH OSÓB ZE WSI CZY MNIEJSZYCH MIEJSCOWOŚCI ) ale wkuświa mnie to co napisałeś/aś mianowicie mówisz że to my jesteśmy lenie że niby mama nam daje jedzenie i sprząta pokój. Nikt mi pracy nie załatwiał po znajomości może dlatego że z wykształcenia jestem Prawnikiem a nie tak jak Ty technikiem Rolnikiem ds. np. przydrożnej melioracji !!!! Więc powiem Ci tak nie mam pokoju mam Willę w bardzo uznanej części Warszawy którą sam sprzątam nikt mi nie robi jedzenia sam sobie gotuję i kuśwa nie żal się że musisz się sam/sama utrzymywać bo nikt Ciebie do mojego miasta na siłę nie ciągnął nikt Ciebie nie zabierał przymusem z Twojego rodzinnego domu. I nie jest też tajemnicą że na wsi to dzieci muszą zapierdzielać za rodziców dlatego największy % rodzin wielodzietnych pochodzi z mniejszych miejscowość bo rodzice liczą że na 10 dzieci przynajmniej 1 coś osiągnie w życiu a reszta idzie robić w polu. A tak między nami wy wszystkie lipne honorowe osóbki nie z Warszawy znam bardzo wiele przypadków że pomieszkałyście trzy miesiące i nagle wielkie Warszawianki się porobiłyście i wyżej sracie niż dupę macie !!!!!
                  • Gość: a IP: *.204.72.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.04.12, 01:11
                    a ty z taką wypowiedzią to za kogo się uważasz? za kobietę z klasą? hehe
                • Gość: rex IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.12.15, 11:40
                  Royal Collection czyste złodziejstwo, obiecanki cacanki a na umowie zleceniu jakiś ankieter a masz sprzedawać i wyrabiać normy np. 70 000 zł a towaru nie mam. Pseudo kierownictwo sklepu w Katowicach to buraki, zachowanie jak kpao w obozie pracy. umowy po miesiącu. Nie polecam Co porabia prawdziwe kierownictwo firmy, czy tylko sprzedaż się dla was liczy? a gdzie człowiek? pytam się was glonojady...
        • 01.10.08, 17:17
          Byłam w RC jeden dzień przez 5 godziny... i zgadzam się z większością osób,
          które piszą na forum... na samym początku zdziwiło mnie to,że na damskim dziale
          (na którym miałam "przyjemność" pracować)chodziła dziewczyna z teczką w ręku i
          dyrygowała wszystkimi pracownikami!!okazałą się,że Gdy układałam stoły z
          dziewczyną, która tłumaczyła mi zasady visualu podeszłą do nas i powiedziała, że
          mamy nie rozmawiać... po prostu chore!!przerwa trwa 20 minut więc idzie się na
          nią w z góry ustalonym czasie!!co do pracy to jak wspominają inni totalna walka
          o klienta... każdy naskakuje no wchodzących do sklepu ludzi... każdy musi
          zarobić dla sklepu 50tys./ m-c bo inaczej nie ma premii!! a tak poza tym to
          pracują tam same snoby... facet, który pracował na dziale męskim miał lepszy
          make-up niż nie jedna kobieta :) piszę serio !!! NAPRAWDĘ SZCZERZĘ ODRADZAM
          PRACY W TYM SKLEPIE !!!
          • Gość: mmmm IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.09, 15:20
            hej
            ja pracowłam w RC i nawet udało mi się cudem ( bo zwoniła sie
            asystentka a ja byłam najstarsza stażem) awansować na
            asystentkę..ale nie polecam pracy, to stado hien które walczą o
            każdego klienta i są gotowe cię udusić jak coś nie idzie po ich
            myśli..ale ja byłam na małym sklepie to nie trzeba było tak walczyć,
            a w salonach jak arkadia to porażka
          • Gość: Ja IP: *.aster.pl 28.07.09, 21:06
            Ta dziewczyna z teczka to Ania? Czy może grubba Renia? Jedna warta
            druiej.
            • Gość: wwww IP: 217.116.101.* 29.07.09, 22:38
              Z jaką teczką????
              • 08.08.09, 22:30
                BRAWO KRAKÓW!!!!
                • Gość: gosc IP: *.mobile.playmobile.pl 11.08.09, 09:52
                  A co takiego zrobił Kraków, że należą mu się brawa?
                  • Gość: wildcat IP: *.chello.pl 11.08.09, 15:41
                    Pewnie nie muszę przypominać, bo wszyscy są zorientowani, ale ... w sobotę
                    przypada świeto ustawowo wolne od pracy. W związku z tym należy się Wam jeden
                    wolny dzień w ciągu tygodnia.
                    • Gość: niunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 07:40
                      każdy na pewno o tym wie jest to oczywiste ze nalezy sie wolny dzien za 15
                      sierpnia ale powinni przypomnieć jak jeszcze tego nie zrobili
            • Gość: CVBF IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.12.10, 20:31
              praca w royalu
        • Gość: Martyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:01
          Pam pochodzenie czlowieka nie swadczy o tym jaki jest. Jestes chyba
          dosc zamknieta skoro uwazasz ze dziewczyny ze wsi sa malo
          inteligente i puszczalskie...O tym jaki jest czlowiek nie decyduje
          pochodzenie ale wychowanie wiec przestan rzucac takimi tekstami
          zupelnie bezpodstawnie.
          • Gość: boni IP: *.rev.snt.net.pl 17.06.09, 18:27
            ?
        • Gość: martyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:04
          do tego ta "kasa warszawiakow" HA HA HA zalosne...
        • Gość: piggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:09
          ej ej nie przesadzaj co! zagladaj w swoje majtki i pilnuj co twoje a
          innym daj spokoj! ja pracuje dla RC jestem po studiach i pilnuje
          swoich gaci! jestes ogarnieta herezja osobka, ktora mysli ze zjadla
          wzystkie rozumy.
          P.S. w miesnym rzeczywiście pracuja osoby z ogromna inteligencja-bez
          obrazy...
          • Gość: nevermind IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 10:06
            To jest jak podpisanie paktu z diabłem. Beda Cie przesladowac do
            konca zycia. Najbardziej wspolczuje tym osobom, ktorym osoby z
            zarzadu psuja dlasza kariere zawodowa w branzy! Tlum kretynow,
            ktorzy boja sie tylko o wlasne dupy. Niech juz w koncu bankrutuja,
            zycze im tego z calego serca, niech pojda na dno i szczekaja dla
            innych jak psy! Moze w koncu doswiadcza jak to jest byc ponizanym...
            • Gość: agnes IP: *.centertel.pl 26.03.09, 11:58
              ludzie,jak wy przesadzacie...,żal mi was
              • Gość: przodownik pracy IP: *.gprs.plus.pl 27.03.09, 09:26
                Hej ludzie:)

                Dziś piątek więc składajcie wypowiedzenia i do świąt spokój.
                Pozdrawiam
            • Gość: rado IP: 89.100.249.* 15.07.09, 15:59
              Dokładnie pracowałem tam rok sto procent prawdy. Chamstwo i
              dromnomieszczanstwo. Ciekawe co Andrzej zrobi jak kasy zabraknie a i ta
              cala zgraja dupowłazów ze wsi kolo niego. Zle nikomu nigdy nie życzyłem
              ale maja na co zasłużyli. Zla politka zamówień byla tam zawsze. Uważają
              sie za kreatorów a to zwykle bezguscia. Wyzysk niesamowity. Pozdrawiam
              • Gość: Royallowiec IP: *.centertel.pl 16.07.09, 23:31
                Ale sie zdziwiłem sprawdzając konto dzisiaj - wypłcili premie i
                nadgodziny jak obiecali !! Czy w innych sklepach też ?? ja jestem z
                g.m. pozdrwiam
                • Gość: gość IP: 188.33.102.* 17.07.09, 00:39
                  Nie w każdym jeszcze wypłacili premie. Za nadgodzili się sypneli.
                  Czy w innych sklepach też nie wypłacili jeszcze premmi?
                  • Gość: zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 22:50
                    I jak z tymi premiami za czerwiec? Wypłacili już komuś? Znowu lecą sobie w kulki...
                    • Gość: rrrrrrrrrr IP: *.chello.pl 21.07.09, 18:06
                      nie ma żadnych premii znowu robią z nas wariatów!!!!!
                      • Gość: zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 23:03
                        A coś wiecie czy te premie w ogóle będą wypłacone?
                        • Gość: llll IP: 217.116.101.* 24.07.09, 08:56
                          Premie zostały wypłacone ;-)))))
                          • Gość: XYZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 08:58
                            Najwyższa pora ! :)
                          • Gość: AGA IP: 89.108.208.* 24.07.09, 12:57
                            To je sobie odłużcie by mieć za co zapłacić noty, bo takowe napewno
                            dostaniecie co oczywiście nie jest zgodne z prawem! Pracowałam w RC
                            i wiem jak to działa. Za skradziony towar Wy zapłacicie, dla
                            pociechy mogę dodać, że noty można rozłożyć na raty. Pozdro dla Pana
                            Rosy.
                            • Gość: bziczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 16:27
                              Wszyscy narzekają na brak pieniędzy za prowizje. A czy ktoś się zastanowił co w
                              tej sytuacji można zrobić. Otóż pewna Pani z magazynu (nazwijmy ją Pani Beef)
                              znalazła sposób. Najlepiej okraść Pana A. Royala. Można kombinować na wszystkim.
                              Oprócz tego że się ciuchy wynosi można kraść paliwo kierowcom. Bossko, zachęcam.
                              • Gość: ;-)) IP: *.centertel.pl 26.07.09, 22:21
                                No podobno to prawda !! kierowcy tez zostali zwolnieni
                                dyscyplinarnie!!!!wszyscy już mają prokuraturę na karku! jak sie o
                                tym dowiedziałem to nie mogłem uwierzyć !!!!! Pani B.F ?????? nadal
                                nie wierzę ...
                              • Gość: martin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 11:10
                                Jeśli ktoś z was miał "coś" wspólnego z tym sprzedajnym psem
                                kierowcą Jankiem lepiej niech uważa, bo na was też doniesie. Miejcie
                                się na baczności. Podobno to on "sprzedał" panią Beef, a przy okazji
                                swoich kolegów kierowców.
        • Gość: gość IP: 94.254.132.* 19.09.09, 19:59
          co ty masz do dziewczyn ze wsi,z miasta też są małointeligentne a do
          tego chamskie,zero kultury,są takie np.z warszawy
          • Gość: ZZZ IP: *.centertel.pl 21.09.09, 15:10
            A NIE WIECIE,CZY GŁUPIA CHOMIUKOWA JESZCZE PRACUJE?BO ZASTANAWIAM
            SIE CZY SIE JESCZE UCHOWAŁA,PRZY TAKICH CZYSTKACH TO ONA PIERWSZA
            POWINNA POLECIEĆ.PRZYKŁAD TATALNEGO BRAKU KOMPETENCJI
            ZARZĄDZAJĄCEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: ssss IP: *.centertel.pl 21.09.09, 22:23
              pracuje pracuje jeszcze
              • Gość: ree IP: *.chello.pl 26.09.09, 00:16
                Szkoda myślałam że poszła za Wójcikową do perfumerii
                • Gość: zuzzka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.09, 22:44
                  hej, a co z gliwicami??? bo u nas też jest royal..ale widzę, że sprzedawcy normalnie pracują w forum.
                  • Gość: hania IP: *.serv-net.pl 05.10.09, 11:40

                    miały polecieć,ALE WIDOCZNIE CIEZKO SIE WYDOSTAC Z FORUM.to ponoc najgorszy
                    salon z obecnych w polsce.
                    • Gość: zuzzka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 16:05
                      jak może być ciężko wydostać się z takiego sklepu, składasz wypowiedzenie i tyle..
                  • Gość: Kasia IP: *.broker.com.pl 06.10.09, 09:48
                    W Gliwicach w Forum przyjmują do pracy, widziałam parę ogłoszeń. Pani zawołała
                    mnie nawet na rozmowę i jak usłyszałam co gadała podziękowałam.
                    • Gość: zuzzka IP: *.ticom.pl 06.10.09, 11:10
                      a możesz napisać dokładnie na prywatnego maila? sama chciałam tam kiedyś podejść z cv, ale po tym co tu wyczytałam chyba ominę ten sklep,jak będe roznosić papiery.
                      • Gość: Kasia IP: *.broker.com.pl 06.10.09, 14:29
                        Dni próbne za darmo. Potem może tak a może nie umowa zlecenie, a potem kto to
                        może wiedzieć, może umowa o pracę... Nie ma czegoś takiego jak dni za darmo,
                        jest to niezgodne z kodeksem pracy, tym bardziej że miałam doświadczenie w tej
                        branży. Aha i jeszcze dokument z sądu o niekaralności za który nie zwracają ci
                        kasy! Referencje obowiązkowo itd. rekrutacja jak na prezesa banku co najmniej, a
                        płaca szkoda gadać.
                        • Gość: zuzzka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 17:33
                          za zaświadczenie zawsze sklepy oddają, ciekawe jak jest z badaniami, odpowiedzialnością finansową za towar. z tego co wiem osoba, która pracuje na umowę zlecenie nie może pracować z gotówką. naprawdę dziwna ta firma.
                          • Gość: ga IP: *.chello.pl 06.10.09, 22:38
                            może za bilet autobusowy jeszcze Ci zwrócą? co za bzdury
                            wypisujecie, wszystko jest przed podjęciem pracy jasno przedstawione
                            czarne na białym ( a nie może tak a może nie). Jeżeli chodzi o
                            lekarza to firma posiada tzw swojego , a po roku pracy w RC
                            pracownicy mają darmowy abonament w prywatnej klinice konkretnie w
                            Damianie.KOdeks pracy dotyczy pracodawcy jak i PRACOWNIKA.
                            • Gość: Kasia IP: *.broker.com.pl 07.10.09, 08:59
                              Proszę mi wybaczyć, ale denerwują mnie wypowiedzi w których ktoś pisze, że piszę
                              bzdury bo tak na pewno nie było i on wie lepiej. Chyba byłam na rozmowie i wiem
                              co tam mi mówiono. Jeśli ktoś chce tam iść do pracy, proszę bardzo. Ja tylko
                              stwierdzam fakt jak było, nikomu na siłę ani nie każe tam iść, ani nie odradzam.
                              Wolny kraj.Wiem tylko tyle, że byłam na kilku rozmowach o pracę w innych firmach
                              i się sparzyłam i gdybym wtedy trafiła na takie forum oszczędziłabym sobie
                              trochę nerwów i przede wszystkim mojego cennego czasu. A co do pracy za darmo
                              jest to niedopuszczalne, nawet jeśli trwałaby ona 1h. I na koniec powiem, że
                              kiedy pani powiedziała że będzie coś takiego, powiedziałam za darmo???Ona
                              odpowiedziała, tak zawsze stosuje nasza firma i każdy musi przejść przez coś
                              takiego. I powiem że, gdybym trafiła na to forum przed moją rozmową, nie
                              poszłabym, rozmowa dopiero skłoniła mnie do poszukania tutaj opinii
                              • Gość: ga IP: *.chello.pl 07.10.09, 09:08
                                Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził, mnie pasuje.
                                • Gość: Kasia IP: *.broker.com.pl 07.10.09, 13:06
                                  Masz racje, w 100% się z tobą zgadzam!Dlatego wolny człowiek ma prawo wyboru.
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: kasia IP: *.ticom.pl 09.10.09, 13:49
                                    witajcie. myślę, że każdy powinien wszystkiego sam spróbować, nie ma na świecie rzeczy, miejsc i osób idealnych! ja miałam pracować w gliwicach, ale z przyczyn osobistych zrezygnowałam, niestety potrzebowali kogoś na szybko i nie mogli trzymać tego miejsca..a nie ukrywam, że żałuję, bo ludzie wydawali się całkiem w porządku. pozdrawiam
                                    • Gość: ala IP: *.centertel.pl 10.10.09, 11:38
                                      wie moze ktos ?
                                      • Gość: gaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 16:15
                                        zwyczajnie komornik wszedł im na rachunek i chcieli wykiwać bank
                                        uciekając do innego
        • Gość: anonim IP: *.wsip.edu.pl 27.01.10, 07:40
          Dziewczyno jesteś bardzo "inteligentna"..... Twoja opinia o ludziach ze wsi jest
          bezpodstawna.... Ludzie ze wsi są bardziej dojrzali niż z miast.... Chyba masz
          jakiś problem ze sobą idź do psychologa hahahahahahahahahahahahhaha
        • Gość: wrszwiak1 IP: *.tktelekom.pl 11.04.10, 19:38
          ciekawe czy ty jesteś 100% warszawiakiem bo potym co napisałeś to
          niezły burak zciebie
          • Gość: negi IP: *.chello.pl 15.04.10, 23:54
            najlepsze w royalu są te chińskie buty :) i torebki :) smród taki, że się
            inwentaryzacji nie da zrobić,już nawet nie mam czelności proponować moim
            klientom tego szajsu, tylko bym sobie siary narobiła!!!
        • Gość: , IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 09:42
          Mało inteligentną osobą może być tylko taka, która wypisuje takie brednie!!! Dyskredytujesz osoby tylko ze względu na pochodzenie. Najwidoczniej brakuje Ci liczby przed IQ. Współczuje!
      • Gość: Gość IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.08, 13:39
        A ja jestem zadowolona z pracy w Royalu. Pracuje ze świetna grupą ludzi przez co
        mamy w pracy bardzo miłą atmosferę. Limit trzeba wyrobić ale jest dużo klientów
        więc zawsze się udaje.Z zarobków jestem zadowolona i śmiało mogę polecać tą pracę.
        • Gość: Xxx Xxx IP: *.aster.pl 29.04.08, 20:56
          napewno to opis od osob pracujacych w dziale sprzedazy.
        • Gość: kierownik IP: *.echostar.pl 30.04.08, 19:16
          pracowałem tam pół roku, przedtem byłem kierownikiem sieciowego
          sklepu z ciuchami.Ludzie to totalny wyzysk człowieka przez
          pseudokapitalistę Pana Rosę- warszawiaka który kiedyś handlował na
          rynku i któremu słoma z butów wystaje. Jeżeli nie macie resztek
          godności dla siebie to nie idzcie do takiej roboty. Nigdy jako
          kierownik nie traktowałem tak ludzi jak mnie tam traktowano. Praca
          po 15 godzin aż wyrobisz te cholerne ich normy z których i tak
          zabiorą ci prowizję bo sklep pod koniec miesiąca ma wielomilionowe
          straty i płacą za nie oczywiście płotki czyli sprzedawcy pseudo -
          styliści bo nie nauczono mnie tam nic.Atmosfera jest chora bo jak ma
          być zdrowo skoro świadomie wywołuje się w ludziach niezdrową
          rywalizację i mówi się cytuje kierownika,, naparzaj na
          klienta''.Opowieści o wielkiej kasie można między bajki włożyć, bo
          miałem jedną z największych sprzedaży ponad te 80 tysięcy a moja
          pensja wyniosła w miesiącu kwietniu 1200 zł.CO do wykształcenia
          personelu to prawda że przekrój jest różny, od kucharzy do takich
          jak ja po kierunkach humanistycznych bez przyszłości. Jedyna
          nadzieja to że to wszystko się kończy w tym naszym kraju, nadchodzą
          ciężkie czasy dla wyzyskiwaczy.
          • Gość: graf IP: *.eranet.pl 30.06.08, 20:07
            witaj, a mozesz cos wiecej ,bo niezle to opisales ,mam tam isc do
            pracy.... i zaczynam miec watpliwosci:(
            Dzieki
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 01.07.08, 13:39
              ...a co tu pisać pójdziesz i sam zobaczysz jak jest to zależy na jaki sklep
              chcesz iść...
          • Gość: gość3 IP: *.icpnet.pl 12.05.09, 07:09
            Koniec Royal Collection!
            Plotki głoszą że firma postawiona będzie w stan upadłości.
            W Poznaniu miała otworzyć salon 2000m2 i zrezygnowali z niego.
            Podobnie w dwóch innych miastach.
            • Gość: niunia IP: *.chello.pl 12.05.09, 08:12
              ja też tak myśle że royalos długo niepociagnie to tylko kwestia czasu jak
              niebędzie czym handlować z tego co wiem to w gdańsku mieli otworzyć 5000m ale
              niestety niedoszło do tego niesamowitego zdażenia
              • Gość: !?! IP: *.aster.pl 12.05.09, 11:10
                zastaw się a postaw się - zasada RC która musiała się kiedyś skończyć
                • Gość: kluska IP: *.centertel.pl 12.05.09, 15:32
                  A co dzieje się z dwiema udawaczkami pracy Madziami.Może Rosa już się poznał na
                  nich że one tylko udają że coś robią.Lanserki w podeszłym wieku.Ha ha ha
        • Gość: :)))))) IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 15:19
          Było zajebiaszczo!!!!!!!!!! :)))))
          • Gość: Ania!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:31
            oczywiscie jesli sie jest stalym pracownikiem RC..
            • Gość: adela IP: *.chello.pl 02.03.09, 15:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: do adeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 19:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: popo IP: *.waldex.3s.pl 04.03.09, 20:22
                  • 04.03.09, 21:17
                    I co z tego!Ten artykuł jest z przed kilku lat i teraz to naprawde
                    nie ma za co chwalić i podziwiać pana R.Może te 16 lat temu jak
                    zakładał firmę to było coś i jeszcze w miarę mądrze było to wszystko
                    prowadzone,ale teraz to już niekoniecznie.Troszeczkę się panu
                    R.posypał interesik,no trudno.Najbardziej z tego artykułu rozbawiła
                    mnie wzmianka o tej super ekstra klimatyzacji na którą idą takie
                    duże pieniądze hahah.Tylko,że na jednym ze sklepów klima nie działa
                    już od prawie 1,5 roku,latem na sklepie było 27-28 stopni klienci
                    wychodzili ze sklepu bo nie dało się wytrzymać.A dodatkowo bardzo
                    często na sklepie śmierdzi jak z szambiary.Tylko niestety nic nie
                    dało się przez ten czas zrobić z tymi problemami bo... nie ma
                    pieniążków :-(
                  • Gość: koliber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:26
                    Gość portalu: popo napisał(a):

                    > www.aplusd.pl/aplusd-forbes-wywiad-txt.html
                    podajac ten lin prosze poinformowac ze chodzi o artykuł z :
                    FORBES • maj 2005
                    to juz prawie 4 lata temu i od tamtej pory wszystko sie zmieniło


      • Gość: gość IP: *.aster.pl 02.03.09, 12:48
        Panie Andrzeju,
        Czasy się zmieniły...... to fakt , ale nie na tyle żeby tak
        traktować ludzi.......
        Ci, co przeżyli te czasy kilka czy kilkanaście lat temu, już nigdy
        się na to nie zgodzą.........
        a Ci którzy tych czasów nie pamiętają nigdy na to nie pozwolą......
        Proszę o tym pamietać

        • Gość: pracownik IP: *.centertel.pl 02.03.09, 14:10
          Zgadzam sie,ze to nie te czasy....ja rozumiem,ze z pracą nie jest
          łatwo,ale nikt kto szanuje siebie samego,nie pozwoli mówić do
          siebie "szczurze".......Ludzie jeśli tam jeszcze pracujecie,to
          uświadomcie sobie,ze tak sie o was mowi...i może czas powiedziec
          sobie...NIE POZWOLE NA TO!!!!!!MAM TEGO DOSĆ!!!!!!!!!!ODCHODZE!!!!!
          • Gość: gosc IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:00
            doszly mnie sluchy ze zamykaja jeden ze sklepow na slasku, czyby
            kryzys w firmie?
            • Gość: ZUS!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 12:23
              RC nie opłacił składek ZUS od października 2008 r. Info z dnia dzisiejszego!
            • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 13:04
              a o który salon chodzi ??? najszybciej to powinni zamknąć Gliwice
              hehe
              • Gość: affirmative IP: 212.106.131.* 09.03.09, 14:27
                swoją drogą... ciekawe co tam w Gliwicach? jak towarzystwo wzajemnej
                adoracji daje radę w czasach kryzysu? :) o zamknięciu raczej nie ma
                mowy, już Pani Kierownik się o to postara :D u boku ze swoją
                Asystentką... Raczej przeniosą się do FOCUSA :]
                • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 14:47
                  Tyle że zanim otworzą Focusa jeszcze troche czasu upłynie ... heh...
              • Gość: Zebra IP: *.stk.vectranet.pl 02.02.11, 20:56
                To chyba Cie ucieszy bo Gliwice ida do zamkniecia to tylko kwestia czasu
                • Gość: Ona IP: *.stk.vectranet.pl 02.02.11, 20:56
                  Wiecie cos o Zamknieciu Gliwic.............
                  • Gość: Anonim IP: *.stk.vectranet.pl 02.03.11, 21:00
                    Pracownicy-Liczba 3os./+Kierownik,reszta dochodni 1/2 etatowcy---ilość Dobrych pracowników 2, kierownik(-1),asystent(-2) .....brak kompetencji, nie mający pojęcia o działalności Sklepu, jak ma istnieć ten sklep.....- brak szans
                    • Gość: Pracujący Polak IP: *.play-internet.pl 09.03.11, 15:17
                      jak jest zle to sie szuka roboty innej.Ten forum nie prześledził chyba zaden psychoterapeuta bo z pewnośćią większosci by pomógł.Jesli masz te 20 pare lat i pracujesz w Royalu (zależy którym) to może śie czegoś nauczysz i kiedyś te informacje wykorzystasz w innej pracy.Dodajmy tylko istotny fakt jest rywalizacja w salonach ale każdy chce mięc jak najwięcej prowizji.Pensja w royal jest znacznie lepsza niż w innych sklepach no chyba że zaczniesz jak gosciu w reklamie mc donalda i zrobisz kariere kierownicza przy kurczakach
                      • Gość: skuczer IP: *.wapgw.era.pl 14.04.11, 08:02
                        Wie ktos kiedy Galeria Mokotow sie zamyka?
                        • Gość: drastix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 03:45
                          powiem tak nikomu nie polecam tam pracowac na kase to tak kreca obiecuja jedno daja drugie a ludzie z jakimi sie tam pracuje to "czlowiek czlowiekowi wilkiem jest" to tam jest tego pokaz 100% ludzie co tam pracuja niektórzy to wyzej sraja jak dupe maja ...
                  • Gość: asia IP: *.is.net.pl 08.07.11, 09:42
                    Wiecie może jak sytuacja wygląda w Krakowie??

                    Pozdrawiam
                    • 11.07.11, 13:39
                      W Krakowie chyba zlikwidowali ten kramik.
            • 08.03.09, 20:04
              co nowego w royalu,jak sytuacja na sklepach?
              • Gość: taka sobie IP: *.chello.pl 25.05.09, 13:25
                stara bida...chyba upadłość ogłoszą...firma ochroniarska weszła im na magazyn za
                niewypłacalność....tak słyszałam
                • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 22:29
                  pracuje w magazynie i nic takiego sie nie działo. pozdr.
      • Gość: Ewela IP: *.aster.pl 02.05.09, 21:16
        praca jest do dupy trzymać sie od tej firmy z daleka wszyscy to obia pracuja tam tylko ofiary losu ..... sama tam troch robiłamwymagaja a nbic z siebei nie daja kasa minimalna a jeszcze ci ucinają za kradzierze
        • Gość: niunia IP: *.chello.pl 03.05.09, 10:21
          masz racje jestem ofiara losu ze jeszcze tam pracuje ale na chwile obecna musze
          tam w tym obozie pracy robic bo ciezko jest z rynkiem pracy ja pacuje tam dwa
          lata i uwiezcie duzo widzialam i slyszalam i oczywiscie duzo obiecywali i nic
          niedali ale co robic jak sie ma dziecko na utrzymaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Anty RC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 17:09
        Witam
        Jestem byłym pracownikiem RC. Zainteresowałam naszą sprawą znajomego
        dziennikarza, który chce nagłośnić sprawę. Szukam osób gotowych
        wypowiedzieć się w radiu, ogólnopolskiej telewizji lub prasie, może
        być bez ujawniania wizerunku.
        Bardzo proszę o kontakt e-mailowy nabici_w_royal@wp.pl lub na
        portalu nasza klasa (taki sam link)
        Ponieważ nie boję się ujawniać prawdy o tej firmie podaję swój numer
        telefonu, jeżeli ktoś się obawia napisać proszę dzwonić!
        0693907355
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 08:24
        tragedia, szacun za chęć pracy w tej firmie. Zachodnie firmy myśla
        że w Polsce to można wszystko jak się chce i pracownikom płacić
        grosze a wymagać cudów
        • Gość: nico IP: 188.33.28.* 17.06.10, 19:59
          i co nikt nie pisze słów otuchy... dobre. Ja pracowałem tam, zarabiałem niezłą
          kasę bo limit to pestka, tylko kierownika miałem lipa i mnie zwolnił ... hehe ,
          teraz powiem tak, kase z podstawy mam lepszą ale prowizja - marnie, w royalu to
          była prowizja, było na wszystko. Ludzie jeśli nie potraficie sprzedawać , to
          limity was zjedzą , ale jeśli potraficie to kasę macie. Jak się miewa moja
          ulubienica, jęcząca Kazanowska - która nowym opowiada same bzdury by nie mieć
          konkurencji, mnie też pitoliła... pracuje jeszcze ??? A mądry Hanas - mistrz
          przestworzy - który nie pozwalał wejść na swój teren i dawał rabaty na potęgę...
          czasem miło wspomnieć ale dobrych ludzi , a byli tacy. Ania pozdrawiam Cie,
          rozdarta ale warta :-)
          • Gość: mały IP: *.multimo.pl 29.07.10, 20:17
            a dzisiaj do sklepu w złotych tarasach wszedl komornik z policja i wyniesli okolo 25 garniturów i poobklejali wiekszość mebli na dziale męskim "zajęte, komornik sądowy"
            żalosne, klienci chodzili po sklepie i sie smiali.
            A z tego co wiem sklep przejął jakiś chińczyk, ale nie wiem czy to prawda....
      • Gość: dawny pracownik IP: *.bredband.comhem.se 29.08.10, 16:22
        Pracowalam tam okolo 2 lat. W sumie w dwoch sklepach. Bardzo dawno temu, 8 czy 9
        lat temu. Dorabialam podczas studiow. Jestem kobieta, bylam na dziale meskim,
        limity wyrabialam, premie jakies byly, ale nikomu nie polecam tam pracowac!!!
        Niesamowity wyzysk ludzi, totalny brak szacunku dla pracownikow, brak wolnego bo
        jeden wolny dzien jest niczym, w dodatku brak wolnych weekendow!!! Wymagaja
        bardzo duzo ale co do wynagradzania to jedna wielka nedza!!! Jedynym plusem
        pracy tam jest to, ze dzisiaj wiem duzo o materialach, garniturach,krawatach,
        rozmiarach i kolorach. Nieraz mi sie przydala ta wiedza prywatnie:) Z
        ciekawoscia czytalam inne posty, myslalam ze jest lepiej, ze zaczeli docaniac
        prace ekspedienta ale niestety nie:( no coz, szkoda... Wspolczuje tym, ktorzy
        tam pracuja! Trzymajcie sie!!!
        • Gość: BYŁY PRACOWNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 12:45
          JA TEZ PRACOWAŁAM DAWNO TEMU I WPOMINAM BARDZO DOBRZE,ALE JAK TAKIE
          OSOBY JAK P.SOŁTAN ZARZĄDZAJĄ TO JUZ JEST ŚMIESZNE.OBECNY POZIOM
          MNIE PO PROSTU ROZWALA.NIE WYOBRAZAM SOBIE JAKBY TEN PAN MIAŁ MI
          ZWRÓCIC UWAGĘ....MYSLE,ZE PERSONALNIE NIE MA KOMPLETNIE ZADNEGO
          PRZYGOTOWANIA DO PRACY Z LUDZMI,A W OBECNYCH CZASACH TO BARDZO
          WAZNE.MYŚLE ,ZE PAN ROSA COFA SIE DO CZASÓW JAK HANDLOWAŁ NA
          BAZARACH.ZACHĘCAM DO OTWARCIA BUDKI W NADARZYNIE....HEHE
    • Gość: jola IP: *.gprspla.plusgsm.pl 22.01.07, 20:37
      ja pracowałam tam tylko przez 1,5 miesiąca,po czym złożyłam
      wypowiedzenie.Jeszcz na odchodne musiałam zapłacić 38 zł. bo zgineły spodnie
      joop za 1400zł. nie polecam tej pracy - wykorzystują ludzi... na maxa.Oprócz
      tego podpisujesz 40godz.system pracy tygodniowo-czyli niby wszystko jest
      ok.zgodne z kodeksem pracy ale jak zaczynasz pracę to łamą prawo na leo i prawo
      a pracujesz przez 6 dni w tygodniu po 8 godzin nikt za nadgodziny Ci nie płaci
      ani nie oddaje godz. nadliczbowych.Limit 60000tys. na osobę, który cięzko
      wyrobić nawet jak jesteś zajebistym sprzedawcą.Stawka podstawowa bardzo niska
      770złnetto.Ogólnie walka o klienta bo kazdy chce wyrobić ten limit.Większość
      ludzi zwija się po 2 mies. pracy.Uważam że tą firmą powinien zająć się
      inspektor pracy bo wyzysk nietylko istnieje w hipermarketach ale w też bardzo
      ekskluzywnych sklepach.Ludzie jak już odchodzą z tamtąd to machają ręką na
      wszystko i nie walczą o swoje bo wiadomo że sądzenie się z tak olbrzymią firmą
      może zjeść wiele nerwów i czasu.Lepiej omijaj tą firmę z daleka.Pozdrawiam i
      życze powodzenia w szukaniu pracy.
      • Gość: Pracownik IP: *.google.com 11.12.07, 21:03
        Ja tam pracuje juz przeszło 2 tygodnie. Na męskim zeby wyrobic limit dzienny ktory wynosi 3ipol koła trzeba opchnąć jakis garniak bo sa najdroższe.Troche ten system nie zdrowy sie wydaje.zero przyjaciół,rywalizacja,czatowanie i prześladowanie klienta.
        • Gość: WKL IP: 83.142.217.* 09.07.09, 00:13
          U mnie jak komus pod koniec miesiaca duzo brakuje do wyrobienia limitu, to ci co maja wyrobiony nabijaja na niego. Wiec nie rozumiem o jakiej zawisci i chorej konkurencji wy piszecie... Tylko ze u nas nawyzszy limit to 20 tysi, miesieczny limit salonu 98 tysiecy :)
          • Gość: Nic IP: *.broker.com.pl 14.08.09, 20:28
            Mam pytanie! Bo tak czytam co wszyscy piszecie i jestem w kropce! pani
            zaproponowała mi stanowisko asystenta za 1500zł w RC! ale jest tez mowa o jakiś
            godzinach próbnych-nie płatnych, o wstępnej umowie zlecenia za 700zł i wreszcie
            o umowie o prace!Czy ktoś mnie może oświecić o co tu chodzi???
            • Gość: ABC IP: *.devs.futuro.pl 18.08.09, 10:08
              Mam pytanie! Bo tak czytam co wszyscy piszecie i jestem w kropce! pani
              zaproponowała mi stanowisko asystenta za 1500zł w RC! ale jest tez mowa o jakiś
              godzinach próbnych-nie płatnych, o wstępnej umowie zlecenia za 700zł i wreszcie
              o umowie o prace!Czy ktoś mnie może oświecić o co tu chodzi???


              Witaj, co do nieodpłatnych godzin pracy to możesz je przepracować tylko w
              wolontariacie. Nie możesz zrzec się swojego wynagrodzenia. "Art. 84. Pracownik
              nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę."
              Nawet jeśli miałby to być wolontariat to musi zostać specjalna umowa z Tobą.
              Uwierz lub nie, ale nikt tego nie zrobi w Royalu.
              Mówiąc krótko nie wyrażaj zgody na to, aby nikt nie zapłacił za Twoją ciężką
              pracę. W przeciwnym wypadku zrobisz na złość sobie - zmarnujesz parę godzin i
              nabijesz kabzę ścierwojadom jak nasz zarząd oraz zrobisz krzywdę kolegom i
              koleżankom, bo w ten sposób kierownik będzie starszył obecnych pracowników, że
              "jest mnóstwo chętnych do pracy, nawet za darmo. Jeśli się nie podoba to wolna
              droga."
              Tą taktykę często stosują kierownicy w Royalu.

              Co do pracy w nadgodzinach, to przygotuj się, że dostaniesz taki zakres
              obowiązków, któremu nie zawsze będziesz w stanie podołać. Jeśli nie wykonasz
              zadań dostaniesz opiernicz i będziesz musiała zostać w nadgodzinach.

              Co do umowy zlecenia na poczatek zwykle dostaje się w tej firmie umowę zlecenie.
              Nie obowiązuje Ciebie kodeks pracy więc zasuwasz za trzech a co najmniej dwóch.
              Oczywiście taka umowa na miesiąc lub trzy nie gwarantuje, ze przedłużą z Tobą umowę.

              Co do pieniedzy to 1,5 tys to chyba brutto plus nigdy-nie-widoczna premia.


              ZASTANÓW SIE KILKA RAZY ZANIM PODEJMIESZ DECYZJĘ
              • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:29


                Juz kończy mi się tam umowa na okres próbny i nie zamierzam jej
                przedłużać ..... Nic, co było ustalane na rozmowach o pracę nie
                zostało przez kierownictwo dotrzymane.... Trzymam kciuki za tych co
                szukają nowej pracy.
                • Gość: zawiedziona IP: 188.33.110.* 18.03.10, 09:43
                  Nie płacą!!!!! Zareczaja ze robia przelewy, tylko ciekawe na jakie
                  kąto bo napewno nie na moje he he!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Czyli
                  pracuje za daaaaaarmo!!!!!!!!
                  • Gość: Em Katowice IP: *.dwtele.pl 16.04.10, 17:27
                    "kąto",co za idiotka.
              • Gość: nIC IP: *.broker.com.pl 19.08.09, 19:22
                DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ(abc) I OSTRZEŻENIE ;]POZDRAWIAM
                • Gość: abc IP: *.chello.pl 19.08.09, 22:22
                  Nie ma za co. W wolnej chiwli zapraszam do kontaktu na skype pod loginem natalia t.
                  Ps wcale taki nic z Ciebie nie jest. :)
      • Gość: Xxx Xxx IP: *.aster.pl 29.04.08, 20:57
        to jest szczera prawda,
      • Gość: Xxx Xxx IP: *.aster.pl 29.04.08, 23:35
        to jest szczera prawda,
    • Gość: RC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:10
      Moge powiedziec jedno - uciekaj stamtad jak najszybciej!
    • Gość: mięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 02:27
      Praca w Royl Collection to przyjemność
      piękne eleganckie sklepy, szefostwo ok, zarobic mozna tez nieźle
      i sie specjalnie nie napracujesz, jest tylko duza rywalizacja o klienta miedzy
      sprzedawcami bo jak wiadomo gdzie idzie o pieniądze tam nie ma przyjaźni.
      • Gość: AAAAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:51
        OPANUJ SIE GŁOBIE
      • Gość: pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 19:11
        nie zapominaj o natach która wachają się od 500zł do 1500zł za kture
        musisz zapłacić w zalerzności w iakim sklepie royala pracujesz ok 3
        razy w roku!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: pam IP: *.aster.pl 15.03.08, 13:13
        Wstyd, mi że wogóle się tam znalazłam. Kierownictwo (nie wspominając
        o innych) nie zna języków, byłam świadkiem kaleczenia języka podczas
        obsługiwania klienta i było mi cholernie wstyd za
        koleżankę ''kierowniczkę''..Brak klasy, kutury osobistej, wiedzy
        zwierzchników i ekipy. Pensja głodowa, socjal żaden, pomijając
        pijactwo podczas imprez integracyjnych ale co się dziwić skoro
        pracują tam niewykształceni, pochodzący ze wsi albo biednych
        dzielnic w-wskich ludzie. Odradzam, nie zarobisz, nie rozwiniesz
        się, możesz doznać jedynie wstrząsu..jak mogą żyć ludzie...tam chyba
        każdy z każdym sypia powinni ich przebadać za nim dopuszczą ich do
        klientów..
        • 15.04.08, 14:23
          Witam, mam zamiar złożyć swoje CV do tej firmy. Możesz coś więcej napisać?O co
          chodzi z tymi wyjazdami?Skąd są ci ludzie??Gdzie się odbywają takie wyjazdy??
          • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 22:22

            Pracowałam tam kiedyś i mam bardzo dobre wspomnienia
            a P. Rosa właściciel przesympatyczny gość
            b. kulturalny i przyjemny oraz czyścioszek.
            sprzątaczka ciągle tam musiała wszystko pusować na błysk mimo ze
            było czysto :))
            towarzystwo b.miłe szkoda ze nia pamiętam nazwisk i nie mam z nimi
            kontaktu bo to było dawno temu
          • Gość: qrwa IP: *.play-internet.pl 15.02.11, 10:43
            wyjazy to jak ktos zamawia panienke do siebie
        • Gość: piggy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:15
          dziwne ....jestes jedyna osoba ktora wie o tylu interesujacych i
          prywatnych rzeczach...ciekawe skad...pewnie sypiasz z kazdym za
          jakies info zeby moc potem komys cos powiedziec...i tak wlasnie
          rodza sie cholerne plotary przez co atmosfera w pracy wlasnie tak
          wyglada...
    • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:45
      Nie polecam.Łatwo jest zostać pracownikiem Royal Collection bez specjalnych
      kwalifikacji i umiejętności. BARDZO wykorzystują tam ludzi. Oczywiście, jeżeli
      lubisz być wykorzystywana i chcesz poświęcić swoje życie
      towarzyskie/rodzinne/osobiste to możesz liczyć nawet na 2000 PLN miesięcznie.
      Jest ogromna rywalizacja o klienta, ciężko jest wyrobić limit. Bardzo doceniani
      są przez kierownictwo pracownicy nie wyrażający nawet najmniejszego sprzeciwu i
      spełniający każdą ich zachciankę. Co do godzin pracy:niby 40 tygodniowo, ale
      wiadomo, że często jest inaczej. Zwykły,szary pracownik zarabia śmieszne 770
      PLN(podstawa) i premie w zależności od utargów. Po pewnym czasie awansujesz na
      asystenta, zarabiasz trochę więcej ale tym samym więcej czasu spędzasz w
      sklepie. Jedynym plusem jest to, ze masz bardzo dużą zniżkę na drogie firmy.
      Cóż, praca jest idealna dla ludzi, którzy chcą poświęcić życie prywatne dla
      sklepu RC oraz dla przyjezdnych z prowincji ze średnim wykształceniem, może być
      również zasadnicze zawodowe:-) a i zapomnij o wolnych weekendach.Poszukaj czegś
      lepszego!
      • Gość: loko IP: *.eranet.pl 24.02.07, 11:31
        Jak się dostaje 770 lub nawet 2000 zł to dużą zniżkę na ciuchy możesz sobie w
        d... wsadzić. To co masz wydasz na mieszkanie i jedzenie a ciuchów nawet ze
        zniżką nie kupisz bo Ci nie wystarczy.
        • Gość: zszokowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 14:02
          No i jeszcze w takim sklepie trzeba odpowiednio wyglądać, być zadbanym, mieć
          odpowiednią fryzurę, makijaż, ciuchy, obuwie i ładnie pachnieć. - No i za co???
          Śmiech.

          Już tam nic nie kupię. Banda łobuzów wykorzystująca pracowników.
          • Gość: AAAAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:59
            ZGADZAM SIE Z WYPOWIEDZIANA 1000%
      • Gość: klient IP: *.centertel.pl 24.10.07, 21:39
        teraz juz wiem dalczego zawsze gdy tam cos kupie sprzedawca
        koniecnzie chce zaniesc rzecz do kasy... ehh smutne
      • Gość: R IP: *.acn.waw.pl 06.01.08, 14:17
        A ORIENTUJECIE SIĘ JAK WYGLĄDA PRACA W KSIĘGOWOŚCI I JAKIE SĄ
        ZAROBKI ???
        • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 16:45
          praca w księgowości to koszmar...panuje taki bałagan, że szkoda gadać...zarobki
          niewspółmierne do wykonywanej pracy...NIE POLECAM!
      • 01.10.08, 16:58
        Parę dni temu zostałam przyjęta do RC ale w ogóle żałuję, że tam się znalazłam
        po prostu szczerze ODRADZAM!!Na początek jest się na 2-tygodniowym szkoleniu, za
        które dostaje się kiepskie pieniądze. Dziewczyny, które pracują już 2-miesiąc na
        etat dostaję " na rękę" niecałe 1000zł!!! CZYLI MASAKRA!!
        • 01.10.08, 17:15
          Byłam w RC jeden dzień przez 5 godziny... i zgadzam się z większością osób,
          które piszą na forum... na samym początku zdziwiło mnie to,że na damskim dziale
          (na którym miałam "przyjemność" pracować)chodziła dziewczyna z teczką w ręku i
          dyrygowała wszystkimi pracownikami!!okazałą się,że Gdy układałam stoły z
          dziewczyną, która tłumaczyła mi zasady visualu podeszłą do nas i powiedziała, że
          mamy nie rozmawiać... po prostu chore!!przerwa trwa 20 minut więc idzie się na
          nią w z góry ustalonym czasie!!co do pracy to jak wspominają inni totalna walka
          o klienta... każdy naskakuje no wchodzących do sklepu ludzi... każdy musi
          zarobić dla sklepu 50tys./ m-c bo inaczej nie ma premii!! a tak poza tym to
          pracują tam same snoby... facet, który pracował na dziale męskim miał lepszy
          make-up niż nie jedna kobieta :) piszę serio !!! NAPRAWDĘ SZCZERZĘ ODRADZAM
          PRACY W TYM SKLEPIE !!!
    • Gość: RC IP: *.acn.waw.pl 25.02.07, 13:13
      codzienna praca w RC polega na przekładaniu towaru z półki na półkę, żeby klient
      myślał, że jest nowy towar.Ekspedient/asystent/kierownik musi być ubrany na
      czarno-prawie jak zakład pogrzebowy.Nie możesz być lepiej ubrana niż klientki.
      Motto RC: zawsze krok za królową- hihihi. Ekspedient zarabia 770zł netto,
      asystent 1200zł netto, stylista 2000netto- ale czas pracy ma nienormowany. Każdy
      pracownik żeby dostać premię musi wyrobić limit- 60 tys zł. Ekspedient dostaje
      1%, asystent 1,5%, stylista 2%. Czyli niezależnie od stanowiska każdy musi
      sprzedawać. Nierealne jest wyrobienie tego limitu.
      Oprócz tego jest odpowiedzialność materialna, a w tych sklepach ginie ogromna
      ilość towaru.
      Pracuje się 6 dni w tyg po 8 godz, a nawet więcej. Za nadgodziny nie płacą , bo
      pracownik zostaje z własnej woli chcąc wyrobić premię.
      Cudowna praca.hihihi kolejna BIEDRONKA tyle, że z ubraniami;-)
      • Gość: wroclaw IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.07.07, 20:05
        pracuje w rc juz 3 miesiace i z paroma sprawami musze sie zgodzic. pracujemy po
        40 godz tygodniowo,ja na dziale meskim mam limit 70 tys i ani razu nie
        zrobilam. jest potworna walka o klienta,nie da sie z nikim dogadac. wiecznie
        musisz cos robic,bo inaczej pani asystent cie opier... jest tez pare spraw z
        ktorymi sie nie zgadzam,np ja mam podstawy 1200netto + premia ktorej nie
        wyrabiam,kazdy w tym sklepie jest stylista swojego dzialu, nadgodziny zostaja
        uregolowane do 3 miesiecy pracy.
      • Gość: Miro IP: *.trynek.osi.pl 12.03.08, 00:03
        HA HA wcześniej nie znałem tej firmy od tej strony, ale... moja
        dzieczyna idzie jutro do na rozmowę kfalifikacyjną zobaczymy, pewnie
        się dostanie. Jak będzie tak jak piszecie to zajmę się tą firmą od
        strony prawnej. lubię takie wyzwania. Pozrawiam M...
        • Gość: zonx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 20:02
          Chłopie, ratuj ją już teraz! Że też zgodziłeś się, żeby tam poszła!
          RC to rzeczywicie druga Biedronka!
    • Gość: Rybcia123 IP: *.chello.pl 04.03.07, 15:05
      Ucieklam po 3 miesiacach.Wiedzieli ze mam malutkie dziecko i mieli isc bardzo
      na reke.Ale tylko podczas rozmowy kwalifikacyjnej.Staralam sie o stanowisko
      kierownicze,mam doswiadczenie,kazali zaczac od sprzedawcy.Praca poza
      grafikiem,ktory jest fikcja.Poza tym jedna sprzedawczyni ubrala swojego faceta
      w kurtke za 1500 a mnie probowali obciazyc kosztami.I jedna okropna
      lkika.Odradzam,na szczescie z tego co wiem sklep przy ONZ w warszaie juz nie
      istnieje.Wiem,ze juz po Twojej rozmowie,ale pisze ku przestrodze innym





























      • Gość: ikoli IP: *.centertel.pl 04.03.07, 21:11

        ta firma powinna trafić do sondy za traktowanie pracowników
        słyszałem o niej same niepochlebne opinie
        • Gość: JA IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 23:08
          CHIŃSKIE CENTRUM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: a-aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 15:34
        A ile zarabia manager salonu?
      • Gość: marcin IP: *.elpos.net 03.12.08, 17:33
        pracuje w royalu 3 miesiace.atmosfera w pracy zalezy od ludzi tam
        pracujacych sa bardzo mili ale jak wszedzie jest walka o klienta,i
        duza rotacja osob,ale nie polecam.
    • Gość: kaśka IP: *.chello.pl 02.06.07, 20:01
      Cześc Olu, ja w przeciwieństwie do przedmówców polecam pracę w R.C. Ja np.tam
      pracuję a wierz mi robiłam już rózne rzeczy: z wykształcenia jestem
      matematykiem. W szkole zarabiałam 800 zł.co z tego że pracowałam 40 godz. jak w
      domu drugie tyle... Póżniej pracowałam w banku- też nie ciekawie- pracujesz i
      często nic z tego nie masz. A tam- jak chcesz zarobi to zarobisz, a odn.
      nadgodzin - to są wypłacane i nie ma ich wcale tak duzo. Spróbuj.
    • Gość: agnieszka IP: *.pg.com 03.08.07, 16:41
      pracowalam w biurze w Royal Collection. Totalne dno. Wielkie Panie Manager nie
      znaja angielskiego i pisza takie listy do kontrahentow ze az sie tlumaczyc tego
      nie chce. Hanka z porcelanowymi zabkami jeszcze tam pracuje??? Pani Prawnik
      annia p. ma ze 32 lata a zachowuje sie jakby miala 50 lat. totalne dno i brak
      profesjonalizmu.
      • Gość: royalkawroclaw IP: *.core.lanet.net.pl 28.08.07, 20:33
        w royal pracujesz lub nie...zasady sprzedazy sa omowione przy
        przyjeciu a praca w sklepie jest tego kontynuacja...tak jest limit
        do wyrobienia ..nikle szanse przyjazni....ale napewno dostalam
        pieniadze za nadgodziny ..mam dwa dni wolnego w tygodniu ...pracuje
        tylko po osiem godzin ...stawka netto 1200...kochani przy wyrobionym
        limicie mam dwa kulka..bez odciskow na dloniach ....dla mnie ok a wy
        szukajcie szczescia dalej...
        • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 31.08.07, 17:56
          pracowalam w Royal Collection poltora roku byłam stylista na dziale
          damskim praca jest jak kazda wymagajaca ale dalej mozlowosc rozwoju
          a co za tym idzie pieniadze zarabialam kolo 2300 zl miesiecznie na
          reke sprzedalam srednio za 80 tysiecy miesiecznie
          od momentu mojego zatrudnienia sie wiele sie znienilo zaczeli placic
          za nadgodziny pracowalam po 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu
          mialam abonament medyczny w LUXMED karnet na warszawianke
          praca w royal collection jest swietnym startem do przyszlej kariery
          w innej firmie pracownicy rc sa swietnie szkoleni ja dzieki pracy w
          rc jestem teraz dekoratorem regionalnym w jednej z wiadacych firm w
          polsce z odzieza
          jednym z wielkich minusow jest odpowiedzialnosc materialna remanent
          odbywa sie co po roku i srednio rocznie trzeba oddac od 1000 nawet
          do 4000 tysiecy zloty na wysokich stanowiskach pracuja osoby
          kompletnie sie do tego nie nadajace nie zdajace sobie sprawy jak
          waznych jest w dzisiejszych czasach dobry pracownik licza sie dla
          nich tylko ich tylki ]
          jest bardzo duzo rotacja presonelu kierownicy i asysteci sklepow to
          czesto osoby poprostu dlugo pracujace w sieci ktore kiedy dostaja
          awans zaczynaja pomiatac reszta
          ja akurta siwetnie dogadywalam sie z poststalymi stylistami i
          sprzedawacami ale nasza pani asystent byla nienormalna furiatka i
          nie dalo sie z nia pracowac
          w wielku sklepach atmosfera jest straszna
          jest duza rywalizacja o klienta bo kazdy kient to pieniadze
          sprzedwacy na dziale mieskim (zwykli ci co maja podstawe 778 zl)
          potrafia zarabic miesiac w miesiac po 3 4 tysiace
          jesli ktos jest wytrwali i jest dobrym hadlowcem to ta praca jest na
          prawde ok ale na dziale mieskim a nie damskim
          • Gość: furiatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 04:47
            może niech każdy spojrzy na siebie i obiektywnie na wykonywanie
            swojej pracy-bo w niej nie wystarczy się tylko "dogadywać",lecz
            czasami również troszkę popracować,nie oszukiwać i nie spózniac się
            notorycznie...
          • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 18:48
            Brak Ci wykształcenia??
            Nie znasz języków obcych??
            Lubisz rywalizację??
            Potrafisz kopać dołki pod innymi aby osiągnąc swój cel??
            Jesteś odporny/a na stres??
            Brak Ci szacunku do innych ludzi??
            Potrafisz zrobić wszytsko aby osiągnąć swój cel??

            Jezeli większość odpowiedzi brzmi "tak" zapraszazamy Cię do nas, wg
            kanonów naszej firmy jesteś idealnym kandydatem pracownika RC.

            Jeżeli dodatkowo umiesz manipulować ludźmi, wyzyskiwac ich,
            zastraszac, terroryzowac, nie masz do nikogo szacunku, życie dało Ci
            w kość ze za wszelką cenę chcesz zemscić sie na innych ludziach,
            jesteś sprytny/a przebiegły/a a pieniadze i dobra własne sa dla
            ciebie głównym motorem to masz wielkie szanse zostac kierownikiem
            naszego salonu. Możesz gó... robic, siedziec sobie w biurze i udawac
            jak ciezko pracujesz, nie musisz znac sie na modzie, wazne jest
            tylko aby nikt sie o tym nie dowiedzial i kazdy myslał ze jest
            inaczej, Izabelllllllaaaa z wrocławia swietnie daje sobie z tym
            rade. dołącz do najlepszych!!!
            • Gość: obserwator IP: 82.177.130.* 12.09.08, 15:02
              Maniek,ująłeś to wprost genialnie!!!Oprócz wspomnianej kadry
              zarzadzającej z Wrocławia warto wyróznić również panią
              kierownik,przez duże "K" z Bydgoszczy.Równiez fantastycznie sobie
              radzi!Kreatywność,zaangażowanie i oczywiście wrodzony talent do
              współpracy z ludźmi :)))Nie wypada tutaj pominąć doskonałej
              znajomości świata mody i obowiązujących kanonów.Jeśli wszędzie są
              tacy kierownicy,zwani profesjonalnymi menagerami,to jak w takim
              razie wypadają prawdziwi profesjonalni menagerowie???
              • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 00:09
                Pani kierownik przez wase duże K z bydgoszczy nie potrafi chyba
                nic bo jak zadałem jej pytanie to ona nieumiała mi odpowiedziec
                a jeszcze lepszy od niej jest pan grzegorz (chyba gey) bo jak
                przymierzałem garnitur to zaglądał mi to kabiny!! Dlatego juz tam
                nie pujde więcej juz wole isc do Gołden szyku tam przynajmniej
                nikt niebędzie mi do kabiny zaglądał i jeszcze ta jego postawa
                siedzaca jak mnie obsługiwał to juz jest wogule skandal!
                • 11.02.09, 07:11
                  Ullalla.Naprawde?A jakie pytanie Pan zadał???czy rzeczywiscie bylo
                  tak trudne, czy sadzac po Pana problemach z ortografią, zadał Pan po
                  prostu głupie i banalne pytanie. a co wg pana "gey" to gorszy
                  sprzedawca?żenada
                  • Gość: kosiarz IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.09, 20:11
                    Jestem klientem tego pięknego sklepu, a raczej byłem klientem :)

                    Muszę się wypowiedzieć bo poniekąd uczestniczę mniej lub więcej w tym syfie
                    jakim jest RC w Bydgoszczy.....

                    Po pierwsze ......................
                    zastanawia mnie jak to jest możliwe, że stylista "pedzio" ogląda dupska swoich
                    klientów w przebieralni ?.Pewnie to Bi bo pedzio się nigdy nie przyzna,że woli
                    tatę od mamy ;. Tego gościa powinni wywalić na zbity pysk i pewnie do tego
                    dojdzie jak dalej będzie tak pedalsko podchodził do swojej pracy.

                    Po dwa ..........
                    Pani drogiej kierownik przydałby się kurs, a raczej szereg kursów który
                    pozwoliłby jej na opanowanie chociaż podstaw sztuki handlu, zarządzania zespołem
                    powyżej dwóch .... nie mówię już o podstawach KP o których nie ma zielonego
                    pojęcia.

                    I czy Pani kierownik w ogóle wie co to znaczy ciężka praca 7 dni w tygodniu
                    każdą sobotę i niedziele ????


                    Po trzecie ....
                    Księgowy kolejna figura w tej strukturze od lizania dupy chłopie weź się do
                    roboty bo wielki brat patrzy, ;)

                    I o to cała Św. Trójca sklepu RC w Bydgoszczy, cała trójka nie widzi nic tylko
                    własny czubek nosa i czy portfel jest pełen.........

                    Docencie pracowników bo bez nich gó... byście zrobili !!!!

                    Generalnie to się nadaje na ładny artykuł i konkretną kontrolę Okręgowego
                    Inspektoratu Pracy w Bydgoszczy ....





                    • Gość: taja IP: 94.254.155.* 23.02.09, 20:07
                      no teraz to sie czuję rewelacyjnie:) jutro mam iśc tam na rozmowę w
                      sumie z jednego syfu wyszłam (wittchen) i do drugiego nie chcę
                      wchodzić, mam wyższe wykształcenie ale o pracę w zawodzie ciężko
                      wiec chwytam się czego się da ale jeśli tam tak szanują pracowników
                      to noe dziwie sie że takie komentarze
                      • Gość: Niania Frania IP: *.xdsl.centertel.pl 26.02.09, 00:50
                        Swoją drogą mięliśmy/mamy w swojej ofercie rękawiczki Wittchen;) Do wszystkich
                        osób, które reflektują na rozmowę kwalifikacyjną z naszą Panią kierownik przez
                        duże K. z Bydgoszczy, nie dajcie się wrobić! Poczytajce komentarze na forum, a
                        dojdziecie sami do wniosku!
                    • Gość: klient IP: *.intelink.pl 06.04.09, 17:32
                      Muszę się zgodzić z opinią poprzedniego klienta.Pan Grzegorz
                      rzeczywiście obsługuje ludzi siedząc na meblach i wymachując
                      nogami,zachowuje się jakby był najważniejszy i najmądrzejszy,a przy
                      tym beszczelnie potrafi krytykować prace swoich kolegów,uwazam ,że
                      takie zachowanie jest żenujące i skandaliczne.Takim zachowaniem
                      znizył się do wieku przedszkolaka.Co do kierowniczki to równiwnież
                      racja,od tego trzeba zacząć,że wygląda jak "mop",jest niechlujna i
                      nieogarnieta,wierzyć mi się nie chciało jak dowiedziałam się,że to
                      ona jes kierownikiem sklepu,niczego sobą nie reprezentuje.Dziewczyno
                      weż się w garść i zrób coś z tymi włosami i strojami.
                    • Gość: Agusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 20:52
                      czytam te wszystkie wypowiedzi i...nareszcie czuje
                      satysfakcję...jeżeli już nawet klienci zauważyli co się dzieje w tym
                      pseudo salonie to naprawdę jest tragicznie
                      pracowałam tam pół roku i dopiero po roku doszłam do siebie...jeśli
                      jestes uczciwy i wrażliwy zdepca Cie tam i zniszcza albo zmienia i
                      nigdy nie będziesz juz tym samym człowiekim,ciekawe jest to że
                      rządza osoby które nie maja pojęcia o stylizacji,handlu i operowaniu
                      tzw.ekskluzywnym towarem Pani kierownik wymaga od Ciebie czegos o
                      czym sama nie ma pojęcia,żenada...ale nikt w tym sklepie nie pobił
                      asystentki która na szczęście już zwolnili Pani Iwonki!największa
                      pomyłka Piotra J. Pani rodem ze spożywczaka na kierowniczym
                      stanowisku,zero wykształcenia zero kultury,picie alkoholu w czasie
                      pracy....mogłabym tu książkę napisać o tym przybytku...apeluje do
                      tych którzy szukaja pracy;lepiej nie miec zadnej niż taką....
                      • Gość: D. IP: *.chello.pl 31.07.09, 07:29
                        W grudniu zwolnili mnie zmuszając do porozumienia stron. Do dzis nie dostełem
                        odproawy za grupowe. z tego co wiem niekt jeszcze nie dostal takich pieniedzy.
                        Kontaktowałem sie z koleżką który załozył związek. Bedziemy skaladac pozew
                        zbiorowy. Potrzeba nas jak najwiecej.
                        Prosze zglaszajcie sie na adres ozzipjar@wp.pl lub na mój email dondomi@wp.pl.
                        Dzięki!

            • Gość: ZUZA XXL IP: 217.98.13.* 21.09.08, 11:38
              GRAAAATULACJE
              NARESZCIE ODWAZNA OSOBA.ALE WIDZĘ ZE ZMANY SA.WIELMOZNA KIEROWNIK
              SIE TROSZKE ZACZEŁA STARAC.NAJWYZSZA PORA WZIĄĆ SIĘ DO PRACY
              IZO,WSZYSTKICH JUŻ SIĘ POZBYŁAS I WPROWADZASZ SWOJĄ EKIPĘ.ZŁOTY
              MEDAL ZA KONSEKWĘCJĘ TYCH DZIAŁAŃ.CIEKAWE JAK DŁUGO???????????????
              MYŚLĘ ZE WROCI MI WIARA W LUDZI Z DOWÓDZTWA RC I WRESZCIE POZNAJĄ
              SIE NA TAKICH JAK IZA I KILKU INNYCH.POZDROWIENIA DLA ANI WÓJCIK
              SZACUNEK DLA JEJ PROFESJONALIZMU.SZKODA ZE NIE MA CIĘ NA
              WROCLAWIU.POZDRO DLA RC.TYLKO LUDZIE SA ZLI NIE FIRMA.ZUZA XXL
              • Gość: Maniek IP: *.centertel.pl 25.09.08, 00:05
                Justyno Herbut jesteś żałosna.......ukrywając sie pod pseudonimem
                Zuza.... XXL zgodzę się to Twój rozmiar
                • Gość: prawdziwa Justyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:33
                  Izabello Bachlaj Gnitecka.Nie będę zniżała się do Twojego poziomu.Wierzę, że
                  cierpisz z powodu złej sytuacji życiowej,tylu niepowodzeń!Nic Ci się w życiu nie
                  układało: rodzice, mąż,poczta,kłapciate uszy...Żal mi Ciebie.A w szczególności
                  Twojego dziecka.Jak bardzo musiałaś go zaniedbywać!Ile musiałaś zrobić w życiu
                  złego,ile razy musiałaś się upodlić aby dojść do tego wymarzonego przez Ciebie
                  stanowiska kierownika RC W-w!Żal mi Ciebie.Do zobaczenia w Sądzie,już niebawem!
                  • Gość: magda IP: 212.59.249.* 27.10.08, 13:04
                    Ula la , widzę, że ostro sie tu dzieje :):):) w końcu ktoś co robi coś :):) pozdrawiam i powodzenia na salce sądowej Justyno :)
                    • Gość: gość IP: *.chello.pl 29.10.08, 22:11
                      trzymam kciuki za
                      Justynę:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • Gość: gość IP: *.gprs.plus.pl 31.10.08, 09:17
                        choć nie znam Justyny popieram ją, pracowalam w RC Wrocław niecałe
                        dwa tygodnie, wielka pani KIEROWNIK sama nic nie potrafi a wyżywa
                        się na innych traktuje ludzi jak smieci jeśli jest coś nie po jej
                        myśli i ma zly dzien. Poza tym wyżywa się na swoich asystentach
                        ktorzy pracują ponad swoje siły. Zauwżyć można iz pani kierownik ma
                        swoich pupili(bo to tak naprawdę jej znajomi)ktorzy "liżą" jej tyłek
                        aby tylko mieć ustabilizowaną posadkę w pracy. Ale miejmy nadzieję
                        że ten koszmar już niebawem się skończy i PANI KIEROWNIK zniknie z
                        pola RC Wrocław. Tam potrzebny jest normalny kierownik bo jeśli nie
                        to tam nikt dłużej niż dwa tygodnie bądź trzy miechy nie wysiedzi.
                        POZDROWIONKA
                        • Gość: prawie bzrobotna IP: 212.59.249.* 31.10.08, 13:44
                          Też nie znam Justyny, ale jestem ZA:):) Sama zastanawiam sie czy nie zrobic z tym bajzlem porządku? Jedną noga już nie pracuję w RC więc i tak nie mam nic do stracenia.Tak serio to strasznie szkoda mi tej firmy, w sumie to praca wcale nie jest taka zla , jak ktoś lubi ciuchy i pracę z ludzmi to ma tam idealne warunki, wkurza mnie tylko cała reszta, hihi :):) Moim zdaniem jak tak dalej będzie to firma sie rozpadnie a przynajmniej salony w mniejszych miejscowościach będą zamykane, za co winę ponoszą KIEROWNICY,którzy chyba całkiem przypadkiem znależli sie na tym stanowisku. Jedyna osoba, która jest na właściwym miejscu to Wiola, chociaż pewnie znajdą sie osoby,które sie nie zgodzą. POZDRAWIAM
                          AHA, CI KTORZY NADAL PRACUJA NIECH MAJA NA UWADZE TO, ZE CZASEM KLIENCI CZYTAJA TE FORUM,PO TAKIEJ PRYMITYWNEJ LEKTURZE WCALE SIE NIE DZIWIE, ZE PATRZĄ NA NAS TAK, JAKBYSMY BYLI IDIOTAMI I NIE MAM TU NA MYSLI BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH...
                          • Gość: paula IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 21:15
                            zgadzam sie justyna jest the best!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Justyna tak
                            trzymaj!!!! jestem z ciebie dumna!!!!!! I to bardzo :-)))
                        • Gość: Neutralna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 17:29
                          A ja uważam,że te chore opinie piszą ludzie,którzy maja problem sami ze
                          sobą.Przeanalizujcie swój stosunek do pracy,zróbcie rachunek sumienia czy aby
                          jesteście tacy idealni jako ludzie i pracownicy a potem szkalujcie i
                          oczerniajcie innych.Nie ma ideałów! Tak było jest i będzie,że osoby na
                          kierowniczych stanowiskach muszą rządzić i budzić respekt czy wam się to podoba
                          czy nie!Naprzód,wolna droga każdy z was może zostać przełożonym tylko czemu tego
                          nie robicie?Czyżby nie było was na to stać?????Nie wierzę,tyle macie przecież do
                          powiedzenia!
          • Gość: byli pracownicy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.09, 13:59
            co?praca w royal daje satysfakcje?? <smiech> to jedna wielka sciema
            wykorzystuja ludzi, daje gole podstawy i kosmiczne limity nie do
            wyrobienia-np w płocku-od 50 do 60 tys ktorego nikt nie wyrobil bo
            nawet nie mial na czym-stare brudne szmaty przechodzone-z innych
            sklepow gdzie sie nie sprzedaly to trafiaja do plocka.kto robi tam
            zakupy niech sie dobrze przyjzy temu co kupuje i w jakim to jest
            stanie bo to co tam sie dzieje to po prostu porazka dla firmy ktora
            uwaza sie za ekskluzywny sklep- tak na prawde to lumpeX. o rolacjui
            pracownikow nie mowie- zwolnienia non stop bez zadnej odprawy ani
            urlpou. nie polecam !
            • 10.02.09, 15:19
              Kochani zapraszamy wszystkich do odwiedzenia grupowo instytucji o
              nazwie Inspekcja Pracy.Telefonicznie skontaktujmy się i zbierzmy
              grupę.Nie odpuszczajmy złodziejom...To była nasza praca a nikt
              niestety tego nie uszanował...Składki płacone od najniższej podstawy
              potwierdzają się.Brak ZUS MRA,o odprawach możemy teraz tylko
              pomarzyć.Jeśli ktoś ma jakieś nowe ciekawe informacje na temat
              zwolnień grupowych proszę o komentarze.Pozdrawiamy!!!
              • Gość: Crazy IP: *.aster.pl 14.02.09, 23:53
                garupowych zwolnień raczej nie ma narazie, przynajmiej w Warszawie,
                ale nie wypłacili nikomu premii nawet jesli limit wyrobił, i się nie
                zanosi, żeby wypłacili wogule. podobno planują zamnkniecie kilku
                sklepów. Cale załogi nie przychodzą jutro tj, w niedzielę do pracy
                bo nikt za darmo nie bedzie zapierdzielał. jak dla mnie firma ta
                ogłosi niedługo bankructwo!!!
                • 17.02.09, 18:56
                  Weźcie się wreszcie do pracy!Limit czeka...co Andrzej was rozpuśćił, a teraz nie
                  chce sie robić.Nieroby Precz!!!
                  • Gość: koliber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 20:47
                    a na kogo czeka ten limit??? na Pana Rose, bo to przeciez on
                    najwiecej straci jak sklepy niewyrobia
                    a gdzie sa premie za styczen panie nik andrzejmistrz2009
                    cytat:"Nieroby Precz!!!" wiec niech pan wezmie sprawe w swoje rece i
                    pracuje we wszystkich sklepach w calej Polsce, napewno wyrobi Pan
                    normy i w sklepach bedzie wszystko pieknie tak jak Pan sobie
                    wyobraza, bo inaczej byc nie moze. Nikt Pana niezadowoli a lusterka
                    to pewnie Pan zlikwidowal bo strach w nie parzec, zycze powodzenia
                    bo taki wpis swiadczy o Panu
                    • 17.02.09, 21:00
                      Po pierwsze Koliber to weź się do pracy i przestań narzekać,po drugie limity są
                      wszędzie w każdej firmie,w każdym sklepie w kazdym kraju więc koliber ocknij się
                      i spójrz realnie na swiat który cie otacza,niestety taka jest prawda ze panuje
                      na swiecie wyscig szczurów.Po trzecie ja nie bedę brał spraw w swoje rece bo
                      mam od tego was!!!Buhahaha.Po czwarte
                      Wiem coś za coś barter
                      Pieć najważniejsze mam cheć
                      Nie siedze i nie czekam
                      Jak chcesz to ty siedź

                      • Gość: koliber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:23
                        ja Pana nie tykam wiec wypraszam sobie mnie tykanie, to jest juz
                        swiadectwo czy ktos ma kulture czy nie (widac brak jej)
                        nie w kazdej pracy sa limity, chyba ze Pan mysli iz RC jest jedyna
                        firma w Polsce, do pracy nie mam sie co brac bo jestem juz po poracy
                        i do tego ja w przeciwienstwie do Panskiej firmy mam SUPER SUPER
                        szefa i bardzo milo sie w mojej firmie pracuje i nikt o niej nie
                        mowi zle a do tego wszystkim sie chce pracowac.Nie jestesmy
                        zastraszani i to wplywa ze wyniki mamy bardzo dobre. Patrze na swiat
                        otaczajacy mnie i brzydze sie tymi szczurami, jak to Pan nazwal . To
                        Pan widocznie jest szczurem a nie dobrym pracownikiem. Piszac ze ma
                        Pan nas do pracy to juz kolejne swiadectwo Panstwa hamstwa (dzieki
                        ze ja nie pracuje w Panskiej firmie), ugryzlo Pana moj wpis a zeby
                        bylo smieszne nie jestem pracownikiem tej firmy i tylko wycigam
                        wnioski z dyskusji a jak widac wyciagam dobrze bo ubodlo to Pana. A
                        tak piszac to co Pan jest wart skoro nieszanuje Pan ludzi - NIC PAN
                        NIE JEST WART a i pracy Pan nie szanuje,krzyczec latwo ale trudniej
                        pracowac (co Pan czyni)i poradze Panu wiecej wiary i szacunku dla
                        innych to sie oplaca bo Ci ludzie pracuja na Pana bez nich zginol by
                        Pan jak i cala firma
                        Pozdrawiam nie licze ze sie Pan zmieni bo szczur zawsze byl szczurem
                        • 17.02.09, 22:39
                          Nic się nie przejmuj koliber. Nie daj się sprowokować burakowi. Już
                          sam nick tego osobnika świadczy o jego niebywałym( uwaga andrzej
                          trudne słowo!!!) IQ. To pewnie jeden z jego klakierów, a ma ich
                          wielu.
                          Pozdrawiam wszystkich normalnych z RC.
                          • Gość: koliber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 23:15
                            ja sie nieprzejmuje bo nie jestem pracownikie RC, tylko bardzo mi
                            jest zal takich ludzi a raczej szczurow, ale z wlasnego
                            doswiadczenia wiem ze los sie odwraca, bedzie dobrze tylko musicie
                            zebrac sie i niedarowac takim osobnikom ktorzy mysla ze sa jedyni
                            niezastapieni, oni beda spadac z wysokiego szczebla a to boli a wy
                            co macie do stracenia nic i w tym jest wasza sila, ludzi trzeba
                            kochac no minimum lubic, a wpracy sie pracuje a nie ..... (kazdy
                            moze wstawic co chce)i jesttakie przyslowie ze gdzie sie mieszka i
                            pracuje ....... sie nie wojuje
                            klakierow w Polsce jest wielu ale i tego tez sie nie boje
                        • Gość: xyz IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 10:35
                          Skoro Pan jest zadowolony ze swojej pracy to po co się wtrąca wątek.
                          Po pracy to się należy zrelaksować a nie siedzieć w necie i pisać
                          zasłyszane gdzieś w polu brednie.Za 3-5 lat to i dzieijszy wspaniały
                          szef przejdzie do lamusa a ty się wypalisz i znowy bedziez siedział
                          w necie i pisał na niego. hahahhha
                          • Gość: koliber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 12:01
                            cytat:"Skoro Pan jest zadowolony ze swojej pracy to po co się wtrąca
                            wątek."
                            bo żal mi takich jak Pan? bo chce innym napisac ze sa wspaniali
                            ludzie i ze trzeba byc czlowiekiem, nie mozna z siebie robic malpy
                            > "Po pracy to się należy zrelaksować a nie siedzieć w necie i
                            pisać " i tu wychodza zapedy hitlerowskie, przeciez to moj wlny czas
                            wiec to ja o nim decyduje co mam zrobic chyba ze i wolnym czasem
                            chcecie dysponowac waszych pracownikow, prawie juz to robicie bo
                            pracuja po 14 godzin
                            > "zasłyszane gdzieś w polu brednie.Za 3-5 lat to i dzieijszy
                            wspaniały
                            > szef przejdzie do lamusa a ty się wypalisz i znowy bedziez
                            siedział
                            > w necie i pisał na niego. hahahhha"
                            to Pański punkt widzenia a widze ze Pan Bog wie wszystko a Pań wie
                            wszystko lepiej i tym sie roznimy ze ja umiem docenic dobrych,
                            sprawiedliwych wszak wymagajacych szefow, bo lepiej z madrym stracic
                            niz z glupim zyskac. Pewnie to Pan bedzie w przyszlosci pisal na
                            swoich pracodawcow bo w zyciu bywa tak ze jak ty mnie tak ja Tobie i
                            przyjdzie taki dzien ze wokol Pana bedzie pusto
                            Pozdrawiam

                            • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 12:45
                              Człowieku zajmij sie swoją pierd....a karierą bo ci przelatuje przez
                              palce, a nie wywołuj Boga i nie powtarzaj głupot.Jak są wspaniali
                              tacy jak Pań to niech załozą własną firmę i wypłacają wszystko i i
                              wszystkim w terminie.Kolego świat jest zły a ty jeszcze tego chyba
                              nie doświadczyłeś skoro przepisujesz głupoty zamiast brać życie w
                              swoje ręce. Widzę, że zabolał wątek o pisaniu na swoich pryncypałów
                              w przyszłości.Wyczuwam, że nie jest to pierwszy i ostatni raz w
                              twojej pier.... karierze
                              • Gość: koliber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 13:05
                                gratuluje slownictwa widac ze jest to norma dla Pana
                                pieniadze to nie wszystko, godnosc to jest to czego nikt nie moze mi
                                zabrac, a Panu juz zabral
                                • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 13:42
                                  żałosny śpiew.Jak przychodzisz do pracy to masz pracować a
                                  pracodawca ma cie zapłacić za dobrze wykonaną pracę. Godność zostaw
                                  w domu
                                  • Gość: bbb IP: 195.85.249.* 18.02.09, 13:59
                                    Przeczytajcie kochani bo większośc z Was nie wie co się dzieje na
                                    rynku i co będzie dalej. Moja strategia jest taka. Na razie pracuje
                                    i zarabiam tyle ile zarabiam i szukam roboty... szukam to dobrze
                                    powiedziane bo więcej niz w RC nikt mi jeszcze nie zaproponował!!!


                                    "Kryzys" to słowo od miesięcy odmieniane przez wszystkie przypadki.
                                    Ale po każdej zimie nadchodzi wiosna. Każdy kryzys musi wcześniej
                                    czy później stać się początkiem pozytywnych zmian.
                                    Na rynku pracy kryzys trwa już od dłuższego czasu. Gloryfikowany rok
                                    2008 z dynamicznie rosnącymi wskaźnikami ekonomicznymi przy
                                    jednoczesnym spadku bezrobocia oraz pędzącym wzrostem wynagrodzeń,
                                    nie należał do naturalnych sytuacji. Wiele przedsiębiorstw musiało w
                                    tym czasie udoskonalić systemy zarządzania ludźmi, przebudować
                                    strategie biznesowe, a czasem wręcz zmienić swoje pojmowanie
                                    rynkowej rzeczywistości. Załamanie się rynków finansowych pod koniec
                                    minionego roku radykalnie zmieniło

                                    natomiast główne czynniki kryzysogenne. Czy tym razem kryzys może
                                    stać się zalążkiem pozytywnych zmian?

                                    Strategiczne zarządzanie AD 2008

                                    Większa część 2008 r. przebiegało pod dyktando pracownika. Płytkie
                                    zasoby rynku pracy zmuszały pracodawców do spełniania stale
                                    rosnących wymagań własnej kadry. "Wiele przedsiębiorstw obudziło się
                                    w zupełnie innej rzeczywistości rynkowej. Do ich drzwi nie pukały
                                    już setki ubiegających się o stanowisko kandydatów, a wręcz coraz
                                    więcej zatrudnionych decydowało się na zmianę pracy. Pozostawiali po
                                    sobie wakaty, które trudno było uzupełnić doświadczonymi
                                    pracownikami. W rezultacie doprowadziło to do sytuacji, kiedy
                                    pracodawca musiał stosować coraz bardziej wyrafinowane metody
                                    motywacyjne, w celu zminimalizowania ryzyka utraty wartościowych
                                    pracowników. Rosły wynagrodzenia, świadczenia pozapłacowe,
                                    zapewniano przeróżne szkolenia, ale przede wszystkim pomiędzy
                                    pracodawcą i pracownikiem wyklarowała się tendencja biznesowego
                                    partnerstwa oraz działania w imię wspólnych korzyści" - komentuje
                                    Marek Jurkiewicz, Dyrektor Handlowy Start People, Agencji Pracy i
                                    Doradztwa Personalnego.

                                    Podążając za nowymi trendami, jednostki odpowiedzialne za "kadry"
                                    wewnątrz przedsiębiorstwa, odeszły od przestarzałego modelu
                                    ograniczającego się jedynie do rozliczania godzin pracy i
                                    wynagrodzeń pracowników. "Pracodawcy, zamiast skupiać się na
                                    mierzeniu wyników, potrzebują pracowników, którzy mogą się do nich
                                    przyczynić. Taka zmiana podejścia przedsiębiorców, poskutkowała
                                    wprowadzaniem strategicznego modelu zarządzania zespołem ludzkim" -
                                    mówi Thierry Iovane, dyrektor regiony Europy i Ameryki Łacińskiej
                                    CIMA (Chartered Institute of Management Accountants)

                                    Działy HR stały się odpowiedzialne za planowanie i realizację
                                    konkretnych celów biznesowych wewnątrz struktury
                                    przedsiębiorstwa. "Prowadzenie spójnej strategii zarządzania
                                    zasobami ludzkimi z ogólną strategią biznesową firmy, decyduje o
                                    budowaniu silnej pozycji rynkowej. Model ten uświadamia także
                                    pracownikom, iż są jednym z kluczowych elementów rozwoju i istnienia
                                    firmy, co stanowi bardzo efektywny czynnik motywacyjny" - tłumaczy
                                    Marek Jurkiewicz.

                                    Nie wszystko złoto co się świeci

                                    W rezultacie wszystkich pozytywnych zmian, polski rynek pracy stał
                                    się bardziej konkurencyjny na tle rozwiniętych rynków
                                    zachodnich. "Przed akcesją Polski do UE bezrobocie przekraczało 20
                                    proc., dziś jest o połowę mniejsze. Jest to skutek emigracji -
                                    swoistego zaworu bezpieczeństwa polskiego rynku pracy, ale również
                                    ok. 2 mln miejsc pracy powstałych w kraju - mówi Michael Dembinski,
                                    Head of Policy Brytyjsko Polskiej Izby Handlowej (BPCC).

                                    Jednak pomimo dobrej koniunktury gospodarczej, jak wynika z analiz
                                    Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) spada wydajność pracy
                                    Polaków. Biuro obserwuje ten proces od kwietnia 2008 r. "Motywacyjne
                                    systemy wynagrodzeń, mnóstwo świadczeń pozapłacowych oraz efektywne
                                    szkolenia - to wszystko nie wpłynęło pozytywnie w ekonomicznym
                                    postrzeganiu na jakość pracy" - mówi Marek Jurkiewicz. Wprawdzie w
                                    listopadzie 2008 wydajność była nieznacznie większa niż w
                                    październiku, ale był to jedynie efekt mniejszej liczby dni
                                    roboczych.

                                    BIEC ostrzega, iż wskaźnik wydajności wraz z tempem napływu nowych
                                    zamówień załamały się w znacznie większym stopniu, niż w czasie
                                    ostatniego spowolnienia z lat 2000-01, choć oceny kondycji
                                    finansowej i stanu gospodarki są lepsze niż w tamtym okresie.

                                    Światełko w tunelu - efektywna elastyczność

                                    Model strategicznego zarządzania zespołem ludzkim oraz systemy
                                    motywacyjne stają się w dobie obecnego kryzysu silną karta
                                    przetargową. "Rynkiem pracy wstrząsa teraz kolejna burza. Wiele
                                    przedsiębiorstw ogranicza planowane projekty rekrutacyjne, redukuje
                                    podwyżki, a inni zmuszeni są do przeprowadzenia zwolnień. Po raz
                                    kolejny zmieniane są również strategie biznesowe. Jednak pracodawcy,
                                    podchodząc strategiczne do zarządzania zespołem ludzkim nawet w
                                    sytuacji redukcji personelu, są w stanie przeprowadzić to w taki
                                    sposób, aby wykrzesać z firmy i ludzi jak największy potencjał" -
                                    analizuje Marek Jurkiewicz.

                                    W 2009 r. to pracownik staje przed zmianą rzeczywistości rynkowej -
                                    już nie czeka przed nim kolejka pracodawców, już nie może mieć
                                    wygórowanych wymagań, nie może pochopnie zwalniać się z
                                    pracy. "Obecny kryzys wymusza zarówno na pracownikach jak i na
                                    pracodawcach realizację określonych działań przy pomocy istniejącej
                                    struktury organizacyjnej. Systemy motywacyjne, w zeszłym roku
                                    prowadzone w celu zatrzymania pracownika, dziś powinny zostać
                                    skierowane na uzyskanie maksimum efektywności, co w konsekwencji
                                    może doprowadzić do wzrostu wydajności - tłumaczy Marek Jurkiewicz.

                                    Aktualnie na rynku pracy na pierwszy plan wysuwa się jednak widmo
                                    zwolnień grupowych oraz spadająca ilość zamówień. "Dodatkowo
                                    zabrakło również zaworu bezpieczeństwa w postaci możliwości
                                    emigracji. W takiej rzeczywistości rynkowej, sukces odniesie ten,
                                    kto będzie potrafił jak najszybciej dostosować się do bieżącej
                                    sytuacji. Dlatego też przedsiębiorcy szukają elastyczności. Już w
                                    tym momencie możemy zaobserwować zwiększone zainteresowanie usługami
                                    typu outsourcing, payroll czy też praca tymczasowa. To są klasyczne
                                    rozwiązania stosowane właśnie w celu uzyskania większej
                                    elastyczności w obliczu spowolnienia gospodarczego - dodaje Michael
                                    Dembinski.

                                    Skończył się prymat pracownika na rynku pracy, a układ sił wraca do
                                    równowagi. Jednak realne skutki obecnego kryzysu są wielką
                                    niewiadomą. "Miejmy nadzieje, że w najbliższym czasie podjęte
                                    zostaną decyzje aktywizujące określone sektory polskiej gospodarki,
                                    a kryzys nie przekształci się w pędzący wzrost bezrobocia i upadek
                                    gospodarczy - podsumowuje Marek Jurkiewicz.

                                    • 18.02.09, 14:58
                                      Drogi/droga bbb. Jak cytujesz i pouczasz, to najpierw przeczytaj to,
                                      co cytujesz. Wedle ponizszego artykułu:

                                      Podążając za nowymi trendami, jednostki odpowiedzialne za "kadry"
                                      > wewnątrz przedsiębiorstwa, odeszły od przestarzałego modelu
                                      > ograniczającego się jedynie do rozliczania godzin pracy i
                                      > wynagrodzeń pracowników. "Pracodawcy, zamiast skupiać się na
                                      > mierzeniu wyników, potrzebują pracowników, którzy mogą się do nich
                                      > przyczynić. Taka zmiana podejścia przedsiębiorców, poskutkowała
                                      > wprowadzaniem strategicznego modelu zarządzania zespołem ludzkim" -

                                      > mówi Thierry Iovane, dyrektor regiony Europy i Ameryki Łacińskiej
                                      > CIMA (Chartered Institute of Management Accountants)
                                      >
                                      > Działy HR stały się odpowiedzialne za planowanie i realizację
                                      > konkretnych celów biznesowych wewnątrz struktury
                                      > przedsiębiorstwa. "Prowadzenie spójnej strategii zarządzania
                                      > zasobami ludzkimi z ogólną strategią biznesową firmy, decyduje o
                                      > budowaniu silnej pozycji rynkowej. Model ten uświadamia także
                                      > pracownikom, iż są jednym z kluczowych elementów rozwoju i
                                      istnienia
                                      > firmy, co stanowi bardzo efektywny czynnik motywacyjny"

                                      Ma to się nijak do tego co dzieje się w RC.

                                      Czyli,aby w obecnych czasach firma przetrwała, musi istnieć
                                      współdziałanie i takie same rozumienie problemów przez pracodawcę i
                                      pracowników. Cytat z A Rosy: każdy musi wiedzieć co robi, jak to
                                      robi i po co to robi - inaczej nie nadaje się do pracy w RC. No cóż,
                                      słowa, słowa, słowa....Mówic to A Rosa potrafi, ale to nie przekłada
                                      się na czyny. Pracownicy, a zwłaszcza sprzedawcy w sklepach
                                      traktowani są jak nierozumny tłum, który trzeba nieustannie
                                      kontrolować i prowadzić za rękę. Tłum nie jest partnerem. Tłum ma
                                      robić limity - jak nie robi to tym gorzej dla tłumu. Tłum i tak nie
                                      zrozumie niczego - wiec po co z nim rozmawiać. Ma tylko wypełnić
                                      rozkazy. Jak nie, to batem go, batem. A potem i tak tłum można
                                      zmienić.

                                      Co do zarzadzania personelem - w RC nie ma nikogo, powtarzam nie ma
                                      w ogóle nikogo, kto mógłby sie tym zająć. Działu HR w RC nie ma!!!!!
                                      Osób zajmujących sie HR jest ZERO. To wszystko wina A Rosy (zwolnił
                                      Dyrektora HR). Teraz pewnie będzie nowa rekrytacja (będą oferować
                                      zamiast 1200 1400 1600 ??????? PLN), zapłacone zostaną premie, moze
                                      zmniejszone limity sprzedaży. Ale czy zmieni sie podejscie do
                                      pracowników? Wątpię. Tłum pozostanie tłumem. Tylko z czego obecnie
                                      będą płacone te nowe pensje i premie, skoro RC nie ma środków na
                                      zapłacenie cła za nowe dostawy?

                                      P.S.
                                      A tak w ogóle,to dziwne, że z Twojego numeru IP pisze kilka różnych
                                      osób - jednak ton wszystkich postów jest taki sam - ludzie
                                      opamietajcie się RC nie jest taki zły, tylko zło jest w was.
                                      • Gość: wwe IP: *.chello.pl 13.03.09, 17:34
                                        Cholera, żeby rOSA i reszta zARZĄDU zdecydowali się za co mi płacą, bo ani za
                                        czas i ani za powierzone zadania. Zawsze wychodzi za mało!
                                    • Gość: do bbb IP: 94.254.223.* 21.02.09, 12:17
                                      A na jakim Ty człowieku świecie żyjesz??? Uważasz, ze RC duzo płaci
                                      i nikt Ci wiecej nie da??????????...nic bardziej mylnego chyba, że
                                      masz niską samoocene:)...wierz mi są firmy, które dają wiecej, mało
                                      tego to firmy z tej samej branzy, ale co ja Ci bede mówić, siedz
                                      sobie za tą górę pieniędzy jaka daje Ci RC i czekaj na wymówienie,
                                      bo Ciebie też nie ominie wcześniej czy pózniej...:))...a póki co
                                      powodzenia!!!!
                                  • 18.02.09, 15:39
                                    Drogi czyścicielu obuwia.

                                    Po pierwsze - żeby dobrze pracować trzeba wiedzieć jakie sa
                                    wymagania pracodawcy. Jeśli mam pracować to chcę pracować najlepiej
                                    jak umiem. Żeby to osiagnąć, muszę jasno wiedzieć, czego oczekuje
                                    mój pracodawca. To zakłada stałość - celów do realizacji i
                                    instrumentów jakie mam do dyspozycji. W RC wszystko zależy od
                                    aktualnej wizji i pomysłu A Rosy.Niezmienny jest tylko
                                    sposóbrealizacji - NATYCHMIASTOWY. Nieważne, że często A Rosa wydaje
                                    polecenia sprzeczne. Mają być wykonane i koniec. I koniec zajrzał w
                                    oczy RC. Zamawiamy kolekcje i ich nie odbieramy. Wyznaczamy limity
                                    sprzedaży i nie płacimy za ich realizację. Itd, itd.....

                                    Po drugie - godność, to również poczucie wartości. Poczucie tego, że
                                    jest się potrzebnym firmie, że ma się na coś wpływ. Tego w RC nie
                                    ma. Potrzeba oszczedności - zabiera się premie i zwlania się ludzi.
                                    Jak się zwlania - zapytaj o zwolnienia w magazynie. Masz pracowniku
                                    uwagi - won, bo na Twoje miejsce jest iluś tam chetnych.Nie podoba
                                    się nota kradzieżowa - możesz odejść, zatrudnimy nwego naiwnego.
                                    Pracuj za 900 PLN i miej radość ze sprzedazy dzinsów za 700 PLN
                                    sztuka. Szanowny czyścicielu butów - już Wielki Rzym przekręcił się
                                    na niewolnictwie. Z niewolnika nie ma pracownika. Ale Ty widzę
                                    hołdujesz zasadzie - mierny, bierny, ale wierny. Z takimi
                                    pracownikami to RC raczej nie ma szans na rozwój. Raczej będzie to
                                    zwój.
                                    • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 17:06
                                      Słuchaj Managerze, skoro piszesz że zamawiałeś i przedstawiasz takie
                                      fakty.Pracowałeś tyle lat i jakoś nie narzekałeś.Zapewne kręciłeś na
                                      delegacjach, dyjetach, rozbijałeś sie taksówkami , nie limitowany
                                      tryb pracy itp, a teraz jak zostałeś zwolniony to panikujesz zamiast
                                      iść do lepszej pracy tam gdzie dostaniesz na piśmie swój zakres
                                      obowiązków z wyznaczonymi celami.Nie trać nadziei. Są takie firmy
                                      które wycisną cię jak cytrynkę i po 3-latach postąpią nie inaczej
                                      jak firma RC, PO PROSTU CIĘ ZWOLNIĄ.THE END
                      • Gość: XYZ IP: 195.116.175.* 10.03.09, 09:15
                        aż zal mi Ciebie czlowieku Ty nie wiesz co sie dzieje a piszesz przyjdz do
                        pracy do Rc i zobaczysz czy za 1033zł bedziesz pracowac na dwie zmiany w
                        weekendy i bedizesz traktowanyza nikogo!! a czemu nie ma watku jeszcze o tym ze
                        Pan. R wstrzymal urlopy chamstwo!! no tak pracujmy ralej po 10godzin a mamy
                        placone jak za 8 superrr
                        • Gość: troche z innej... IP: *.chello.pl 10.03.09, 11:31
                          praca w royalu jest tylko praca dla okreslonych ludzi ktorzy nie lubia mdlych i
                          nijakich jakby to ujac prac:) szkola zycia z ktorej mozna napisac ksiazke ludzie
                          ktorzy tam pracowali i ze 2 osoby ktore pracuja lubily robic to co robily
                          zarabialismy dobre pieniadze ale do nas wracali charakterystyczni i niespotykani
                          klienci.Nie mowie tu o wszystkich ale starsi pracownicy sie domyslaja ze mowa o
                          nich:)czasem wieszalismy na sobie psy ale bylismy w jakis sposob ze soba zzyci
                          wiadomo robili nas w balona i rzeczywiscie jest wielka kicha teraz ale gdyby
                          szanowali starych doswiadczonych pracownikow ktorzy robili nieraz wiecej ponad
                          program robilibysmy to dalej niekoniecznie za niewiadomo jaka premie ale pasja
                          znika kiedy traktuje sie czlowieka jak smiecia szkoda bo byly tam dobre
                          osobowosci nadajace sie wlasnie do pracy w royal mimo wszystko i mimo tylu
                          zadanych nam ciosow pozdrowienia dla tych ktorzy oddali lata pracy w tej firmie
                          i nic z tego nie wyszlo...
                          • Gość: Były pracownik IP: *.subscribers.sferia.net 10.03.09, 15:53
                            Mam pytanie do osób które jeszcze pracuja w tym syfie, czy ktos wie może kiedy zamierzaja wypłacić tę zaje.....na nedzną podstawę bo miała być na koncie do 10-tego a jak dotychczas ani widu ani słychu...obraz nędzy i rozpaczy.pozdrawiam.
                            • Gość: a IP: *.subscribers.sferia.net 10.03.09, 18:59
                              u mnie tez pusto
                              • 10.03.09, 19:23
                                Jak zwykle... Słowo rosy droższe od pieniędzy.
              • Gość: Pracownik IP: *.aster.pl 14.02.09, 23:56
                trzeba nasłać na nich PIP (państwową inspekcję pracy) a najlepiej
                tez telewizję i złożyć pozew zbiorowy. Trzeba walczyć o swoje
                pieniądze , za noty , nadgodziny, premie!!!!!!!!!!!!! Im więcej osób
                się zbierze tym lepiej
                • Gość: koliber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 10:10
                  to bardzo dobry pomysl aby zglosic to do PIP, trzeba pamietac o
                  jednym o godnosci, wiec skoro nie mozna jej obecnie otrzymac od
                  swojego pracodawcy to moze trzeba go wychowac dla innych, a tak
                  naprawde pokazac ze nie mozna uprawiac mobingu (a to sie dzieje w
                  Waszej firmie), to rowniez byloby dobrze tak dla przykladu dla
                  innych pracodawcow ktorzy w przyszlosci Was zatrudnia. Szkoda ze sa
                  u Was ludzie ktorzy sa niedoceniani przez pracodawce bo to obniza na
                  przyszlosc Wasze ambicje i tak po ludzku niedajcie sie napiszcie
                  pismo do PIP z zbiorowymi podpisami (na stronie PIP jest formularz)
                  i zgloscie to , dajcie to do prasy, telewizji, te media sa wielkie i
                  jest wiele programow gdzie mozna to zglosic, napewno jest trudniej
                  ludziom ktorzy pracuja aale napewno znajdziecie ludzi ktorzy juz nie
                  pracuja i poswiadcza, Biedronka tez przegrala-powodzenia
                  • 15.02.09, 12:38
                    Ostrzegam wszystkich ludzi którzy chcieliby podjąć pracę w tej firmie.
                    W tej firmie nie szanuje się pracowników,ludzi ma się za nic,nie dotrzymuje się umów pracy podpisanych z tym sklepem.
                    Pełny wyzysk pracowników,zabrane są premie za ciężko wyrobione wielotysięczne limity,zabrany jest jeden z dwóch wolnych dni w tygodniu,niepłacone są nadgodziny a teraz mają dać aneksy do umów gdzie pozbawiają nas 300 zł z pensji podstawowej po prostu jedno wielkie ZERO !!!
                    Zwalniani są pracownicy z większymi pensjami,codziennie leci na bruk po dwóch lub co ci mądrzejsi widząc co się święci sami uciekają.
                    W poszukiwaniu nowych JELENI będą wam obiecywać złote góry
                    Nie dajcie się jednak nabrać na te bajki to że obiecują wam premie,rozwój,świetną atmosferę w pracy , niczego takiego tam nie ma! Nie piszę tego złośliwie i nie mam ze sobą problemów,po prostu w podły sposób firma mnie oszukała,nie dotrzymują żadnego punktu podpisanej z nią umowy.
                    Firma generalnie upada ,handluje się starym towarem przenosząc go w kąta w kąt oszukując klientów że to nowa kolekcja już nie mówiąc że przebicie na tych szmatkach sklep ma razy cztery.
                    Współczuję wszystkich którzy zatrudnią się tam.
                    P.S
                    Nie czytajcie postów broniących w jakikolwiek tę firmę że są ciężkie czasy i takie tam, to po prostu piszą pojedyńcze jednostki zmuszone do tego aby ochronić wizerunek tej firmy.

                • Gość: Sprawiedliwośc IP: *.aster.pl 15.02.09, 17:36
                  no właśnie i dlatego przez cały czas przypominam o wpisywaniu sie
                  osób chetnych na maila
                  royalblle@poczta.onet.pl
                  załatwimy to wspólnymi siłami
                  • Gość: ex royalowiec IP: 212.160.248.* 18.02.09, 16:36
                    O tym co dzieje się w tej firmie krążą legendy od lat. Niestety
                    prawdziwe, bo też tam pracowałem i mógłbym conieco o tym napisać.
                    Tylko po co? W odróżnieniu od innych zamiast wylewać wiadra pomyj na
                    forach internetowych po prostu zmieniłem pracę. Gorąco polecam. Radę
                    kieruję zwłaszcza do tych, którzy pracują w RC latami, narzekają
                    równie długo, a roboty nie zmienili nawet w złotych czasach 2007-
                    2008, kiedy praca w handlu leżała na ulicy i nawet nie trzeba było
                    się specjalnie po nią schylać. Wszyscy, którzy chcecie się
                    zjednoczyć i walczyć: porzućcie wszelką nadzieję. Nikt za Wami nie
                    pójdzie, sprawa rozejdzie się po kościach, bo 85% narzekających
                    zadeklaruje chęć wzięcia odwetu, a potem Was oleje. Ze strachu, z
                    lenistwa, bo święte krowy z działu sprzedaży znów coś naobiecują.. W
                    gębie wszyscy są zawsze mocni.
                    • Gość: butterfly IP: 89.108.212.* 19.02.09, 01:22
                      Dziwnie to czytać.. ogarnia smutek. Też miałam tą, wątpliwą już,
                      przyjemność pracować dla Agencji J.A.R. Żartowaliśmy czasem, że
                      jesteśmy jak dzi..ki - robimy to tylko dla pieniędzy. Hmm..dla mnie
                      całkiem galantych, to poświęcałam swój cenny czas, zawalałam sprawy
                      dla mnie istotne..z czasem sie pogubiłam i już pomyliłam wtórne
                      priorytety z nabytymi..odgórnie nakazanymi przez osoby mi obce,
                      którym nieświadomie na to pozwoliłam. Fak! Szczęściem, któregoś dnia
                      dostałam wypowiedzenie. Choć plan mój ubiegli, nie było mi do
                      śmiechu.. wiedziałam, że to oznacza jedno - POŻEGNANIE Z PREMIĄ!
                      Złość, żal.. ale nic to, bo następnego dnia wstał nowy dzień, nabyte
                      priorytety zastąpione wtórnymi i heja! Sprawcę czynu (kimkolwiek
                      jest) i tak dosięgnie Palec Boży ;]
                      Sprawy "firmy" są sprawami "firmy", nie będe sie wypowiadać.. MÓZG
                      jak każdy narząd, nieużywany ulega atrofii;) ciężko zatem spodziewać
                      się rewolucji i luksusów z nią związanych.
                      Pełna podziwu dla stale pracujących i w pełni zgodna z wypowiedzią
                      ex royalowca.. pozdrawiam rzesze .houk :]

                      ps.
                      andrzejmistrz.. no comment
                      antyroyalowco.. szacun
                      • Gość: mmm IP: *.aster.pl 19.02.09, 01:30
                        tak dobrze sie dzieje w firmie ze syn Rosy dzis handlował w złotych
                        tarasach na sklepie z butami,może przejżą na oczy-ale i rodzine
                        pewnie tez tak traktuje....
                    • Gość: ex-royalówka;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:23
                      Popieram ex royalowca. Zbieracie się, zbieracie i skończy się jak zwykle na
                      czczym gadaniu. Założyłam sprawę sama, większość wie kim jestem. Niestety realia
                      polskiego sądownictwa nic się nie zmieniły. Moja sprawa "wisi"już od czerwca
                      u.r. Na tę chwilę mam już ochotę wycofać się, bo mam już dość bezustannego
                      czekania. Emocje opadły, nerwy puściły, mam dobrą pracę, zarabiam lepiej. Nawet
                      się cieszę, że jedna taka "poczta" pomogła mi odejść. Powinnam jej chyba posłać
                      kwiaty;-) Moja dobra rada dla wszystkich "zbierających się": W sytuacji kiedy
                      firma ogłosi upadłość i dorwą się do pozostałych jeszcze pieniążków wierzyciele
                      i komornicy, nie skapnie wam już nic, bo szary obywatel zawsze liczy się na
                      końcu. Tak więc obowiązuje tutaj stara zasada: kto pierwszy ten lepszy. Powodzenia!
                      • Gość: ona IP: *.subscribers.sferia.net 06.03.09, 23:23
                        wiekszosc pewnie wie a ja sie tylko domyslac moge:-) zreszta, nie
                        wazne kim jestes bo bardziej mnie interesuja szczegoly sprawy.
                        pisalas, ze "wisi" od czerwca tzn. ze nie odbyla sie jeszcze zadna
                        rozprawa czy nie odbyly sie kolejne? Czy masz (mialas) prawnika? za
                        co zalozylas sprawe - o nadgodziny czy mobbing? Jakie dowody
                        musialas przedstawic?
                        wprawdzie nie sledze tego forum na biezaco, wiec moglam cos
                        przeoczyc ale wydaje mi sie ze wczesniej sie tu nie "udzielalas"
                        zalozylam nowe konto wiec jesli nie chcesz publicznie sie na ten
                        temat rozpisywac to odp mi na maila, ok? adres: aaarc@wp.pl
                • Gość: pracownk R.C IP: *.chello.pl 25.02.09, 23:02
                  czesc:)
                  Tu masz racje tylko malo jest osob chetnych a wiecej takich co
                  wiecej tylko gadaja pracuje w tej firmie 4 miesiacy i w jaki sposob
                  traktuja pracownika to jest koszmar, traktuja nas tu jak MÓRZYNOW
                  np; na zebrania musisz przychodzic jak ne to bedzie zle sprzatanie
                  sklepu, z rana nawet jak masz dzien wolny porazka a kiedy mam czas
                  miec dla siebie i rodziny a o odrabianiu lekcjii z dzieckiem
                  zapomnij masz malo czasu bo wiecej przesiadujesz w R.C pozdro dla
                  biednych żuczkow z R.C
            • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 15:34
              royal to makarena góralka garbata wsciekła MATRIOSZKA................
            • Gość: poznan IP: *.echostar.pl 29.03.09, 22:17
              Z tego co wiem dosyć zpewnego zródla to RC jest na skraju
              bankructwa! Za pracowników już zus nie płaca!
              • Gość: Wawa IP: *.netia.com.pl 30.03.09, 13:58
                Słyszałem, że w jednym sklepie w Klifie cała załoga złożyła wypowiedzenia. Tak trzymać:)
                • Gość: ... IP: *.chello.pl 30.03.09, 21:01
                  dobrze słyszałeś w klifie MarcOPolo i C.Campione (ładnie się dzieje)
                  zwolnili się wszyscy za noty remanentowe:(
                  • Gość: ....... IP: 94.254.234.* 30.03.09, 23:30
                    Ile w waszych sklepach wynoszą noty inwentaryzacyjne
                    • Gość: miś IP: *.chello.pl 31.03.09, 18:43
                      W gdańsku 0,00
                      • Gość: gosc IP: *.chello.pl 24.04.09, 12:04
                        w Lublinie o.k 300-400zl lipa
        • Gość: relton IP: *.icpnet.pl 13.03.08, 13:56
          Sprzedawcom się wydaje, że są najlepsi w całej branży. Rzeczywistosc
          jest jednak inna - im się tylko wydaje. Pracuję tam od 2 miesięcy.
          Wcześniej pracowałem w sklepie z odzieżą podobnych marek. Na
          początku traktowano mnie jak gowno, ktore nic nie wie. Teraz nikt
          umiejetnosci nie neguje na wszelki wypadek nie wypowiadajac sie. W
          kazdym razie bylem zdziwiony niskim poziomem wiedzy sprzedawcow.
          Stylista dobieral prawie godzine krawat do szarego garnitury.
          Pracuje tam poltora roku. Dla mnie to byl szok. Podobno najlepszy
          sprzedawca - masakra... Ale innych traktuje jak podludzi, bo wydaje
          sie mu, ze jest zajebisty. Niestety, wiekszosc z pracownikow ma
          manie wielkosci co powoduje butę, którą zauwazaja klienci. Poza tym
          norma jest obgadywanie klientów, komentowanie ich taniego ubioru co
          slysza inni klienci. Poziom kultury tez pozostawia wiele do
          zyczenia. Royal Collection to fajne sklepy, ale obsluge maja
          przecietną. Widzialem kilka załóg, ale w Poznaniu jest chyba szczyt
          nikompetencji i glupoty, takich sprzedawcow mają odrzedne sklepiki z
          odzieżą. Do tego zaliczyc trzeba nieustającą rywalizacje, ktora
          wywołuje konflikty. Ludzie cechujący się niskim poziomem nigdy nie
          pojmą, że to tylko praca - obrażają się na siebie jak male
          dziewczynki. Najgorsi są jednak geje, osobiscie widzialem, jak
          tzrech kolesi sciemnialo do czwartego, nic nie wskorali wiec zaczeli
          sie na nim mscic. Lepek sie zwolnil bo nie byl w stanie wytrzymac.
          Nie polecam pracy w Royal Collection, dziwie sie tylko, ze jeszcze
          zadna z gazet nie zainteresowala sie sytuacja, ktora ma tam miejsce
          • Gość: ex-royalówka;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:30
            Hmmm...już to kiedyś słyszałam...Czyżby to pan panie G.Ż.Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Yyy IP: *.centertel.pl 27.05.08, 17:44
          z pewnością nie pisał to nikt z Wrocławia:) a czemu? bo tam
          wyrobienie limitu graniczy z cudem! czyżby to pan panie Andrzejku?
          HAHAHA.
          • Gość: dzony IP: 195.85.249.* 28.05.08, 15:48
            A ja tam lubie Royalka ubieram sie tam od paru lat - panie w galerii
            bardzo profesjonalne...
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 28.05.08, 20:06
              ...napiszcie jak jest w galerii mokotów bo mam iść tam na rozmowę czy jest fajnie...
              • Gość: piękna IP: *.centertel.pl 28.05.08, 20:34
                W galerii Mokotów jest zajebiście, najlepiej w wawce
                • Gość: x IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 22:33
                  Pozytywnie o tej firmie mogą się wypowiadać jedynie osoby które nic sobą nie
                  reprezentują, a praca w RC to szczy ich możliwości. Zgadam się z nimi wówczas,
                  tylko pozazdrościć. Jedak faktem jest że osoby które reprezentują sobą coś
                  więcej uciekają z tej firmy. śmieszy mnie to bronienie RC ale wiadomo
                  rzemieślnicy znajdą się wszędzie. Mogą sobie wypisywać, że jesteś taki i
                  taki.Niespełniony itp...ale to świadczy jedynie o ich wymaganiach.
                  Pozdrawiam Inteligentnych
                  • Gość: uoi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 22:09
                  • Gość: harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 10:30
                    Sam sobą nic nie reprezentujesz. Ostatnio dużo się dobrego zaczęło
                    dziać. Dla nowych sprzedawców i kasjerów zostały sporo podwyższone
                    wynagrodzenia. Więc warto spróbować sił w RC
                    • Gość: x IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 10:56
                      HEHE śmieszą mnie takie opinie naiwny..ale dobrze żyj złudzeniami maluczki żyj :D
                      • Gość: Matej IP: *.sileman.net.pl 02.06.08, 20:36
                        Dla mnie tam 2200 zł miesięcznie na rękę to dobra kasa póki studiuję :)
              • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 10:24
                A na jaki dział idziesz?
                • Gość: kotka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 11:37
                  to fajna praca a szczegolnie na magazynie
    • Gość: 74 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 23:07
      cześć jeśli nie podjęłaś jeszcze pracy w RC a masz czas aby znależć
      inną -SZUKAJ myślę że nie warto wchodzić do tego bagna .Wprawdzie
      godziny pilnowane ,płace kiepskie ,praca nie ciężka,choć 8 godzin na
      nogach to ja drugi raz tego bym nie zrobiła .przeszłam z innej firmy
      i nie jestem z tego powodu szczęśliwa.Nawet mogę powiedzieć ze
      załuję.pozdro i powodzonka
      • Gość: Pracownik Roku ! IP: *.acn.waw.pl 20.09.07, 19:05
        awans uzyskuje sie za włażenie w dupę.Nie gra roli wykształcenie ani znajomość
        języków obcych,chociaż 2 panie... znają ich kilka,a najbardziej zadziwiają swoja
        inteligencja i bystrością. I niestety dotyczy to nie tylko tych Pań. A tak w
        ogóle to jest spoko... masz pracę( o dzięki wam łaskawcy ),możesz zarobić niezłe
        pieniądze (1500,- kokosy, co tam w końcu średnia krajowa to tylko 2200,-)i ta
        zajebista atmosfera rywalizacji.... handlujesz-żyjesz,nie handlujesz- nie
        żyjesz!!! to tyle Pracownik Roku!
        • Gość: RC Busines IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:43
          ja tam pracuje w rc od niedawna ale na razie mi nieźle idzie pobiłem rekord
          sprzedaży w ciągu jednego dnia sprzedałem więcej niż osoba która pracuje kilka
          lat i jej rekord był ustalony już wieki temu.limity na męskim są spokojnie do
          zrobienia ja w ciągu 10 dni mam już ponad 50 tyś.tak więc jak ktoś nie umie
          handlować i mieczuje się dobrze w tym może robić coś innego.ja tam jestem
          zadowolony.
          • Gość: zainteresowwany IP: *.centertel.pl 24.10.07, 21:54
            j.w, i rabat dostaje sie od razu w pierwszym miesiacu pracy czy
            trzeba wyrobic jakis staz? rabaty sa na wszystko czy tylko jakies
            wybrane rzeczy?
            • Gość: yhefgb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:25
              dh
          • Gość: bbbb IP: *.chello.pl 08.12.07, 05:07
            A frycę sobie na irokeza zrobiłeś...)
        • Gość: jingle bells IP: *.chello.pl 30.11.07, 02:17
          A czy Wiecie moi drodzy, że po każdej inwentaryzacji, pracodawca obciąży Was kosztami tego co zginęło. Czasami nawet 2 tysiączki wam potrąca z "premii uznaniowej" jak to słodko się określa...)Przemyślcie zanim się zdecydujecie!
    • Gość: klient IP: *.sgh.waw.pl 31.10.07, 12:20
      to jak jest z tym rabatem?? jesli ktos pracuje i moglby mi cos
      kupic z rabatem... to prosze o kontakt na koostek1@go2.pl ... na
      pewno odwzajemnie sie za pomoc... POZDRAWIAM
      • Gość: aula IP: *.chello.pl 27.11.07, 22:09
        ja bylam tam wlasnie drugi dzien .MASAKRA...co najgorsze jutro tam
        wracam
        • Gość: :)) IP: *.chello.pl 28.11.07, 20:08
          debile
          ludzie sie pytja jak jest z rabatami a wy piszecie ze masakra w pracy i ze jutro
          tam wracacie i jakas bozenka kogo to ku.. obchodzi...Jakie rabaty macie????????
          • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:44
            srakie
    • 30.11.07, 07:46
      Trzymam kciuki:)
      Jak wrocisz napisz jak bylo.
      --
      Sieben, sieben ai lu lu!
      • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 18:27
        czasem robie u nich zakupy i juz zdazylem to zauwazyc i bardzo mnie smieszy albo
        raczej irytuje jak ekspedienci układaja towar ktory juz jest nie nagannie
        ulozony zastanawia mnie czy robia to z nudow czy ktos im karze bo jezeli tak
        jest to ten co to wymyslil powinien sie zdrowo pier..... w glowe!!!! to jest
        sklep z ubraniami a nie muzeum...
        • Gość: jingle bells IP: *.chello.pl 08.12.07, 05:04
          Robią to albo ze strachu przed szefostwem, żeby nie było że się obijają, albo z rozsądku, bo zawsze ktoś im może kazać układać pudła w magazynie czy coś takiego. Wtedy ani nie złapią klienta (ryzykuja, że nie zrobią limitu)albo nie chcą dostać ochrzanu,że nic nie robią, a to może się źle skończyć...)
    • Gość: kamila IP: *.stk.vectranet.pl 03.01.08, 22:38
      nic nie piszecie o zastępcach czy menagerach jakie są ich zarobki
      czy są w miare znośni? jak sie z nimi współpracuje?
      • Gość: Kolo IP: *.era.pl 30.01.08, 11:25
        Witam
        No własnie co robi taki manager ? Czym sie zajmuje ? W jakich
        godzinach pracuje? Ile moze zarobic? Też pewnie ma podstawe + premia
        od sprzedazy? Jezeli ktos wie prosze o odpowiedz ?
        • Gość: haniusia IP: *.it-net.pl 30.01.08, 21:57
          z tego co mi jest wiadomo, to manager ma przewalone, nie normowany
          czas pracy, obrywa sie za wszystko a kasa jest zalezna od utargow
          sklepu czyli szarych ekspedientoe ktorych trzeba motywowac :)
    • 02.02.08, 13:47
      mam szanse zostac managerem w salonie Royal Collection dajcie znac jak tam sie pracuje bo jezli tak jak w Sunset Suits to dziękuję
      • Gość: Robert Nesta M. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 08:26
        jeśli napiszesz jak się pracuje w SS (zbieżność skrótów
        niezamierzona :) ), to się będzie można odnieść
        pozdro
        • 10.02.08, 21:34
          Praca w SS to jakas paralaxa narzucane są normy sprzedaży , a firma ma kłopoty
          finansowe i nie jest w stanie dotowarowac salonu a poza tym daje sie dużą
          władze kierownikom regionalnym którzy wyzywają pracowników od debili i czasami
          nie mają pojęcia o psychologii pracy
          • Gość: * IP: *.chello.pl 12.02.08, 17:22
            O Boże a miałam iść tam do pracy:( czy jest gdzies uczciwa praca bez
            mobingu??
            • Gość: Gosc IP: *.skynet.net.pl 24.02.08, 23:04
              Pracowałam w biurze i napiszę krótko - ODRADZAM !!!! Wszyscy "normalni" odchodzą (i to jak najszybciej)!!!!!! Uzasadniać nie będę, bo wszystko co powyżej zostało napisane - to niestety prawda:(
          • 16.03.08, 13:23
            w ss też pracowałam zgadzam się ztobą w 100%.
      • Gość: gość IP: *.chello.pl 29.03.08, 08:48
        odradzam!!! jeśli nie jest jeszcze za późno ...
        • Gość: marzena IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.10, 14:19
          To totalne bagno , pracuje tam banda sfrustrowanych pseudo sprzedawców którzy są
          przydupasami kierownictwa , dziwne że jeszcze klienci tam przychodzą.
          Miałam zostać tam zatrudniona i po kilku dniach miałam dość tego popieprzonego
          miejsca, na szczęście nie podpisałam umowy bo kogoś z kadr nie było i mogłam
          zrezygnować. Najgorszemu wrogowi nie polecam takiego pracodawcy.
          • Gość: marze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.10, 14:21
            powinien się tym zająć inspektor pracy i mam nadzieję że się zajmie i oszczędzi
            potencjalnym kandydatom rozczarowań.
    • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 13:45
      witam!!
      • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 13:54
        hm..ja rowniez ubiegalam sie o prace w RC..coz moge powiedziec,praca
        ciezka i wcale nie latwo wyrobic na premie.polega to
        na "wyrywaniu"wprost towaru klientom.ogolnie stosunki miedzy
        pracownikami ok.poza tym ze starsi stazem wykorzystuja na prawo i
        lewo mlodszych.I nie zgodze sie z tym ze w RC nie mozna sie
        napracowac praca latwa itd.jest ciezko,poza 8 godzinami stania
        ciagle trzeba cos robic,owszem obiecuja wiele ale w praktyce inaczej
        to wyglada.Odradzam wszystkim,na moim dziela meskim gdzie przyjeto 5
        osob ,zadna nie zostala.Szkoda czasu szukajcie normalnej
        pracy.pozdrawiam.
      • Gość: byla pracownica IP: 195.117.224.* 01.02.09, 20:41
        ważna informacja dla wszystkich zwonionych:
        wszystkim zwolnionym w grudniu i styczniu naleza sie odprawy z
        tytulu utraty pracy w trybie zwolnien grupowych!
        • Gość: Były z magazynu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:52
          super wiadomośc tylko jak możesz to prosimy o więcej informacji w
          tym temacie, za ich oszustwa i przekręty nie powinniśmy sie żałować
          zakłamanej Bożeny
          • Gość: gość IP: *.chello.pl 02.02.09, 06:53
            ...zacznijcie walczyć o swoje pieniądze (a nie małe)z tytułu zwolnień grupowych
            bo takie miały miejsca w grudniu i styczniu oni Was okradli
            LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wiem co piszę....
    • Gość: Gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 16:52
      Jak ekspedientką to tylko w RC.
    • Gość: weronika IP: *.aster.pl 13.03.08, 17:39
      w sklepie, w którym głupi sweterek (bardzo przeciętny zresztą)
      kosztuje min.500 zł. Normalnie, nóż mi się w kieszeni otwiera, jak
      czytam takie rzeczy. Chyba najlepiej nagłośnić tę sprawę i namawiać
      do bojkotu tego sklepu, który nieuczciwie traktuje i pracowników i
      klientów (z których strasznie zdziera)
      • Gość: Gofik IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 02:35
        Noz powinnien sie otwierac jesli pracownicy narzekaja ze nie moga
        przy tych cenach wyrobic litmitu 60tys zlotych, 60tys/20dni = 3tys
        na dzien.

        Jakis czas temu bylem w sklepie w Arkadi, zrobilem zakupy z Pierra
        na ok. 4.8tys zlotych i gdyby nie to ze mieli nietypowe marynarki
        (nie bylo ich w sklepie Pierra) to bym nigdy tam nic nie kupil.
        Obslugujacy mnie "lalus" vel "pajac" robil mi laske ze wogole
        cokolwiek musi zrobic, z takim podejsciem nie dziwie sie ze nie moze
        wyrobic limitu.

        Pracownikom w Royalu polecam troche usmiechu i rozsadnego podejscia
        do klienta, a limit zawsze bedzie wyrobiony.
        • Gość: anna IP: *.171.10.126.crowley.pl 14.10.08, 13:10
          Lubię ten sklep - jednak nie zauważyłam żeby szczególnie przejmowali
          się tam klientem - pisze o Katowicach, często jak w innych zresztą
          sklepach mimo woli trzeba wysłuchać dziwinych opowieści zagadanego
          personelu. Nie zapomnę obsługującego mnie chłopaka, którego
          poprosiłam żeby pomógł wybrać koszulę do swetra - porażka. Poza tym
          przy cenach w tym sklepie limity nie wydają się być wygórowane.
        • Gość: praconik R.C IP: *.chello.pl 25.02.09, 23:22
          czesc Gofik
          TU niemasz racjii pracownicy w moim sklepie sa zawsze usmiechnieci a
          co do podejscia do klieta nie da sie juz naniego na same dziendobry
          obskakiwac i takie tam licz sie z tym ze tradfiles moze na kolesia
          ktory mial naprawde jakis problem lub moze uczacy nie ocenia sie
          ludzi tak na dziendobry moze to ty miales nie ten dzien na robienie
          zakopow narka
    • Gość: rth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:25
      rth
      • Gość: killer1 IP: *.chello.pl 19.03.08, 21:25
        słuchajcie, ja rozumiem wasze podniesione ciśnienie związane z pracą na
        stanowisku sprzedawcy, stylisty itp. ale prosiłbym o podanie informacji na temat
        tego ile zarabiaja manager-owie zarządzający salonem, ich obowiązki, kompetencje
        itp. bo pomimo wielokrotnych pytań o to zagadnienie na tym forum odpowiedzi w
        tym zakresie są pomijane milczeniem...dziwnym też trafem nie ma tu żadnej osoby
        narzekajacej która byłaby w RC managerem zarządzajacym.. moze w takim układzie
        ich praca i zarobki sa niewspółmiernie bardziej sympatyczne? jesli wiecie coś na
        temat pracy jako manager zarzadzajacy salonem to nie tylko ja pewnie byłbym
        wdzieczny..z góry dzieki:):) tylko nie piszcie w kółko tego samego - ze jest do
        dupy byc sprzedawca czy stylista- bo to juz wiem:) prosze o konkretna odpowiedz
        na zadane pytanie:)
        • Gość: gość IP: *.chello.pl 29.03.08, 08:45
          Kolego odradzam ... pensja managera nie powala na kolana a pracujesz
          po min 15 h/dobę 7 dni w tygodniu, duża odpowiedzialność i wielkie
          awantury o byle co ze strony przełożonych ...
          szkoda zdrowia ...
        • Gość: aa IP: *.aster.pl 04.10.08, 20:59
          Witam
          jeśli chcesz być menagerem w tej firmie to musisz zachowywać się tak
          jak reszta menadzerów, a mianowicie reprezentować sobą zerowy poziom
          inteligencji bo inaczej Cię wykluczą ze swojego grona, jeśli chodzi
          o zarobki to nie są złe - ale dla kobiet które potrafią się zakręcić
          wokół pewnych osób oraz dla mężczyzn którzy podpieprzają innych
          współpracowników... Tak więc powodzenia:)
    • Gość: pracownice RC IP: *.gprs.plus.pl 29.03.08, 00:14
      odradzam prace w RC w Blue City!!! Jest tam okropnie! Zero fajnych
      ludzi zeby pogadac tylko patrza z gory na Ciebie bo przyszedł ktoś
      nowy co daje im do zrozumienia ze nic nie wie! Ale niestety mylą
      sie!!! Nie wspominając o TINIE!!! Ktora tylko tam szczeka!!!
      Pozdrowienia
      • Gość: gosc IP: *.subscribers.sferia.net 31.03.08, 17:58
        byłam w rc w blue city na dniu próby i faktycznie jest tam jedna
        taka szczekata dziewczyna myśli że niewiadomo kim jest
        • Gość: Gość IP: *.subscribers.sferia.net 31.03.08, 22:16
          A co z kasjerkami?
          • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 11:25
            kasjerki tez uciekaja jak najdalej z tego sklepu
            bylem pracownikiem RC w blue nie wspomne juz ze na dzien dobry (rozmowa
            rekrutacyjna) zostalem oszukany co do pensji,po 2tyg probnych zdecydowali sie
            podpisac ze mna umowe na 3mce ,jednak zanim do tego doszlo szlag mnie trafil i
            powiedzialem ze odchodze,po rozmowie z opiekunem sklepu przekonali mnie bym
            zostal awansujac mnie co za tym idzie wieksza pensja-zostalem i to byl moj blad.
            zmienila sie kierowniczka sklepu na nadzwyczaj pretensjonalna zadufana i wyzej
            srajaca niz dupe ma paniusie o imieniu TATIANA ktora jest tak swietnie
            wyszkolona ze podczas wykladania nowej kolekcji dzwonila do stylistki pytajac ja
            o wszystko np na jakich wieszakach maja wisiec rzeczy przeciez to jest zalosne i
            smieszne ,juz nie wspomne o tym ze nie potrafila wydac ubrania od krawcowej
            hahaha,za to rewelacyjnie jej wychodzi ,chodzenie po sklepie z mina srajacego
            kota i pokazywaniem palcem co jej sie nie podoba(wczesniej pewnie dzwonila do
            stylistki zapytac co ma robic).
            W przeciagu tego miesiaca poznalem tam tylko 4 NORMALNE osoby 2 zwolnily sie po
            2 tyg kolejne 2 maja to w planie,reszta personelu jest okropna,mozna by bylo
            pisac bez konca ze praca w RC ma tak naprawde tylko wady zero plusow,bo pracowac
            w takim zespole jak jest w blue city to tylko isc sie powiesic bo z tymi ludzmi
            nie da sie pracowac a jak jest taki kierownik jak TATIANA to wspolczuje wam .
            • Gość: nick IP: *.chello.pl 02.04.08, 22:42
              jak ma być dobrze w tych sklepach, jeśli "góra" nie jest
              normalna ... szkoda ludzi, bardzo często wartościowych, myslących,
              że trafili do pożądnej firmy ...
              jeśli już naprawdę ktoś chce tam pracować, to polecam (własne i
              obiektywne obserwacje) z kilku sklepów warszawskich Arkadię Męską
              oraz Złote Tarasy - są tam od niedawna zatrudnione nowe osoby
              (managerowie) ludzie spoza branży, świeża krew, która próbuje
              walczyć o ludzi i zmieniać na lepsze sklepy ...
              ale nie wiem na ile starczy im sił i chęci ... już się dowiedzieli w
              jakie gó.. wdepnęli ...

              szkoda ....
              • Gość: kierownik IP: 195.85.249.* 03.04.08, 09:50
                Robota nie jest taka zła a i góra bywa normalna. od paru miesiecy na
                gorze pojawil sie niejaki Celowski - normalny gośc, widac ze chce mu
                sie robic i wie jak zachecic ludzi do roboty. Tylko czy gosciu dlugo
                zostanie - nie wiem, ale dobrze by bylo!!
                • Gość: Gosc IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 12:11
                  A co myślicie o RC w Klifie. Duży, ładny limity po 80- 100 tyś. A ludzie którzy
                  reprezentują sobą coś więcej uciekają.
                  • Gość: xyz IP: *.chello.pl 04.04.08, 22:09
                    Klif ma piękny sklep ale co z tego ...?
                    wszyscy z tamtąd uciekają, dlatego ciągle rekrutują :-)
                    limity są realne ale niekoniecznie w tej lokalizacji ...
                    • Gość: ania IP: 80.51.196.* 08.04.08, 01:22
                      A Kasia nadal pełni tam jakies kierownicze funkcje? Pracowałam u
                      nich 2 tygodnie okropnie bylo
            • 03.12.08, 14:56
              Ja też pracowałam w blue i też Tatiana tam była kierownikiem, ale tylko 3
              miesiące. Nastepnego dnia po moim przyjściu już tam nie pracowała a ja przyszłam
              w czerwcu tego roku. Nie wspominam dobrze tej pracy i nigdy więcej tam nie
              wrócę. Najgorzej wspominam zastępcę kierownika.
              • Gość: ktos..... IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:19
                Pani Iza ...rzeczywiście nie nadawała się na zastepcę kierownika ale
                utrzymała się bo jest tak samo wyrachowana jak ta cała reszta
                wyzyskiwaczy z rc. M.Rytka to ktoś kto potrafi szukac kurz w sklepie
                i źle ułożonych sweterków ale nie potrafi pokazać jak powiiny być
                ułożone....

                wszystkim pracownikom RC blue współczuję
                • Gość: gość IP: 80.51.28.* 11.12.08, 17:08
                  A co z pracą w Białymstoku?:) Czemu siedzicie cicho, lizusy jedne?
                  • Gość: aaa IP: *.wasilkow.net 17.12.08, 12:58
                    Też bym chciała wiedzieć o pracy w rc w Białymstoku
                    • Gość: pat IP: *.eranet.pl 31.12.08, 11:14
                      czesc wszystkim ja pracowałem w Białym w RC nik tam nie jes lizusem
                      tylko boja sie ze straca prace poniewaz zadzi tam pan konrad ja sam
                      osobisie przekonalem sie jaka jest to osoba szkoda słow na jego
                      temat niedorostek i prosze caly bialystok zeby nik tam nie sklada
                      papierow do pracy poniewaz niewarto marnowac papieru na ta firme
                      pozdrawiam
                      • Gość: jula IP: *.it-net.pl 04.01.09, 18:54
                        hej Pat wiesz nie wiem o co chodzi jak możesz trochę uściślić swoją wypowiedz bo
                        właśnie miałam tam składać swoje cv , jaką osobo jest ten Konrad i dlaczego
                        niedorostek dlatego że mały czy co

                        • Gość: gość IP: 80.51.28.* 09.01.09, 19:34
                          Witam! Ja niestety mam okazję pracować w Białymstoku w RC.Sama firma w sobie nie
                          jest zła, gorzej jest z kierownictwem w regionie jak też na sklepie.Kierownik
                          Krzysztof B.niestety jest osobą kompletnie nie nadającą się na stanowisko, które
                          zajmuje.Zastanawiamy się wszyscy dlaczego on nie został zwolniony?Przychodzi do
                          pracy, często, na takim kacu, że albo siedzi w swoim gabinecie, albo zmywa się
                          do domu.Oczywiście opowiada o tym, gdzie pił, z kim, używając przy tym
                          słownictwa godnego pijaczka.Poza tym jego kultura bycia pozostawia wiele do
                          życzenia, jak ktoś z góry tego nie zauważa?My nie możemy pisać skarg, bo tutaj
                          pracujemy, więc z wiadomych względów, nie piszemy, ale może ktoś to zrobi, kto
                          był ostatnio zwolniony przez tego pana.Zwalnia osoby, które nie włażą mu w
                          d...,niestety atmosfera w sklepie jest zła, większość robi dobrą minę do złej
                          gry.Obecnie szukam nowej pracy,bo mam dość pracy tutaj,z takim debilem jakim
                          jest kierownik,podobno to ma być zespół ludzi,a fajnych ludzi się zwalnia, nie
                          wiadomo z jakiego powodu, bo limity miały wyrobione.Błagam niech ktoś coś zrobi
                          z KIEROWNIKIEM z Białegostoku, proszę się przypatrzeć jego pracy,
                          zachowaniu,postępowaniu z pracownikami.Osoba na takim stanowisku powinna
                          reprezentować sobą kulturę, zasady moralne jak też etyczne.Pewnie nawet nie wie
                          co to jest:) Także wszyscy, którzy się zastanawiają nad pracą w Białymstoku w
                          RC, nie składajcie tu papierów, no chyba , że jesteście pokroju K.B.Tacy się tu
                          utrzymują i kilka osób "normalnych", ale one rozglądają się za czymś
                          innym.Pozdrawiam personel z B-ku i mam nadzieję, że już niedługo znajdę coś innego.
                          • Gość: ktoś IP: *.chello.pl 09.01.09, 19:41
                            ja powiem tylko tyle że na konrada nie mamy co narzekac jest
                            wymagający ale wie co robi i to ma sens a Krzysiek pożal sie Boże
                            masakra tylko co będzie jak Konrad wyjedzie od nas czy pójdziemy na
                            dno o nie .....
                            • Gość: gość IP: 80.51.28.* 12.01.09, 09:44
                              Konrad wymagający???:)a czego on wymaga?żeby sweterki byly poskładane...Kubeczki
                              zmyte...
                              • Gość: chardone IP: *.tsi.net.pl 15.01.09, 10:38
                                Kiedyś,na akcji magazyn chba poznałam Konrada,tak, nawet w tym samym hotelu byliśmy i nie zauważyłam żeby był jakimś pijakiem.Normalny facet,na poziomie :)
                                • Gość: gość IP: 80.51.28.* 19.01.09, 10:32
                                  ktoś tu nie potrafi analizować:) nie mowa o KOnradzie tylko o Krzyśku:)to co się
                                  czyta trzeba zrozumieć a potem komentować, pozdrawiam niedouczonych:)
                                  • Gość: gość IP: *.chello.pl 20.01.09, 09:38
                                    Konradowi też nic nie brakuje też ma coś z głową....
                                    • Gość: LIKAONA IP: 84.201.210.* 30.01.09, 23:36
                                      LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ NAD TYM CO PISZECIE!!! PRZECIEŻ TO ŻENADA!!!
                                      NIE WIEM CO WY CHCECIE OD KONRADA??? TO NAPRAWDĘ BARDZO DOBRY
                                      CZłOWIEK!!!
                                      • Gość: gość IP: *.chello.pl 30.01.09, 23:44
                                        kij w Konrada martw się teraz o SIEBIE jest ciężko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: \\\\\ IP: *.139.146.101.koba.pl 29.01.09, 15:23
                        Bez sensu .
                        Jesli nie pasuje komus praca w RC. to powinien poszukać sobie innej
                        a nie tylko narzekać.
                        • 07.02.09, 18:59
                          Pracowałam w RC, nie polecam, ale każdy niech decyduje za siebie i wypowiada się
                          za siebie. Praca ogólnie jest ok jeśli ktoś lubi układanie ciuchów (nudne
                          zajęcie-100 razy układasz to samo) i oczywiście ma dobre podejście do klienta.

                          Jednak ja nie wspominam pracy w RC miło...przede wszystkim ze względu na
                          kierowników.Moim zadniem nie są to osoby kompetentne, nie mają pojęcia o modzie,
                          a tym bardziej o zarządzaniu personelem. Kierowniczka motywuje pracowników
                          krzykiem i groźbami zwolnienia. Okropna atmosfera w pracy, rywalizacja, wręcz
                          bieganie za klientem...
                          Zero szacunku dla pracowników! Grafiki ustalane na tydzień, tylko asystenci
                          stoisk mają wolne w niedzielę lub chociaz ida na rano do pracy, a TY zapieprzasz
                          w każdą niedzielę od 12 do 20. Zbieg okoliczności? Nie! A poza tym to grafik
                          ustalany w kratkę, dzień do pracy, dzień wolny, dzień do pracy, dzień wolny lub
                          co gorsze: jednego dnia masz od 13 do 21 a drugiego idziesz na 8 do 16, lub jak
                          jest dostawa to na 7.
                          Wszystko pięknie ładnie na rozmowie kwalifikacyjnej...

                          Może coś się zmieniło...ale ja wspominam pracę w RC źle.
                          • 07.02.09, 19:11
                            E no przesadziłam...troszkę:P

                            Miło wspominam osoby, które poznałam, fajne dziewczyny i chłopcy też, było pare
                            osób, które zadzierały nosa, ale ogólnie to było ok. Było z kim pogadać i
                            pożartować:)
                            Pozdrawiam Wszystkich, którzy dzielnie pracowali przed otwarciem RC!!
                  • Gość: byłypracownik IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.01.09, 13:35
                    Może niektórym to odpowiada,gdy nie szanują Cię w pracy, traktują jak gó...arzy
                    co nic nie wiedzą i są idiotami. Myślę, że pracowników nie powinno motywować się
                    krzykiem i groźbami zwolnienia...
      • 12.05.08, 15:10
        Rozumiem Wasze rozgoryczenie. Jednak w RC są również normalni
        kierownicy. Ja przynajmniej z takimi miałam przyjemność pracować
        podczas prawie dwuletniej przygody w tej firmie. Rozpoczełam pracę w
        salonie w Arkadii. Kierownikiem była pani Magda S, a jej zastępcą
        pani Joanna S. Nie zawsze było kolorowo. Jednak na kierownictwo
        można było liczyć. Niestety najpierw pani Magda została oddelegowana
        do BC, a za chwilę pani Asia przeszla do nowego salonu na Targówku.
        Każdy z nas powinien nastanowić się po co przychodzi do pracy.
        Co po niektórzy wydaje mi się, że mylą odrobinę pojęcia. Praca nie
        zawsze oznacza przyjemność. Jednak to czego nauczycie się w RC
        możecie być pewni, że zaprocentuje w przyszłości. Oczywiście nie
        powa o osobach, które były tam tylko kilka tygodni.
        Co do jednego mogę się zgodzić pani Anna Wójcik omijać z daleka!!!!!
        Jeszcze tylko poprawa wynagrodzenia i wszystko będzie ok.
        • Gość: anitka IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 15:33
          I Ty nazywasz Te dwie panie fajnymi kierowniczkami.To najgorzej
          władające osoby jakie poznałam.Z panią Asią pracowałam tylko chwile
          i na całe szczęście,P.Magde znałam już wcześniej i na szczęście nie
          musiałam z nią pracować.Jakie laski mają o sobie
          wysokie .........Oni wszyscy wymagali żebyśmy my super wyglądali?a
          niech spojżą na siebie!!!!!!!!!!!!!jeżeli tak mają się prezentować
          kierowniczki r.c to firma dużo traci.Od ekspedientów wymagają,a
          niech się wezmą najpierw za siebie;Może jakaś kuracja
          odchudzająca,albo wizyta u kosmetyczki.Porażka.Pracowam w royal
          bardzo długo i powiem tylko tyle.Po odejsciu długo nie mogłam dojść
          do siebie z pomocą lekarza.Mobing,mobing i jeszcze raz
          mobing.Odradzam.Szkoda zdrowia.pozdrawiam.
          • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 16:51
            Ja z nimi pracowałam jakiś czas i bardzo dobrze je wspominam.
            Normalnie wkurzają mnie takie wypowiedzi o nich ale co poradzić.
            • Gość: anka IP: *.centertel.pl 27.05.08, 15:40
              mnie też wkurzają takie wypowiedzi, czepnęliscie się dziewczyn i
              już. Z zazdrości zapewne
        • Gość: Maciek IP: *.play-internet.pl 02.10.11, 22:59
          Totalna porażka Z Bożenką Ferenc i Foką Wandą hehe
          • Gość: adam IP: *.play-internet.pl 02.10.11, 23:02

            hehe zgadzam sie zlodzieje
    • Gość: Gość IP: *.gprs.plus.pl 03.04.08, 17:19

      Za jakiś czas mama mieć rozmowę w RC w sprawie pracy na kierowniczym stanowisku
      w centrali.Jakie się kształtują zarobki menedżerów w Royal Collection?
      • Gość: xxx IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 18:51
        Daruj sobie te rozmowę. Ja też byłem na rozmowie w sprawie stanowiska
        kierowniczego, a tu się okazuje ze musisz przejść po wszystkich szczeblach.
        Obiecują dużo a nic z tego nie wychodzi
        • Gość: Gość IP: *.gprs.plus.pl 04.04.08, 00:26
          Dzięki:-)
          • Gość: killer1 IP: *.chello.pl 05.04.08, 22:09
            witam ponownie:) jestem po pierwszym etapie rozmów na manager-a i musze
            powiedzieć ze nieźle to wygląda. okazuje sie że to inny typ stanowisko od kier.
            sklepu który ma owemu manager-owi wogóle podlegac. od razu zostałem zaproszony
            na 2 etap. zobacze jak to wyglada bo jak na razie osoba na w/w stanowisku
            manager-a ma dbac nie o grafiki, dostawy itp tylko byc od tematów jakościowych,
            marketingowych i motywowania pracowników. kto wie coś wiecej na temat tego
            stanowiska prosiłbym o info.
            z tego co wiem to nie wszystkie salony maja manager-ów zarządzających salonem
            także tym bardziej jest to intrygujace.
            • Gość: manager royal IP: *.acn.waw.pl 05.04.08, 22:17
              Napisz dokładnie na jakie stanowisko aplikujesz, to napisze jak to wyglada w
              realu. Nie maja kier. zarządzajacych bo nikt nie chce przyjśc jak noty po
              inwetaryzacjach dla sprzedawców są np. 1500,- to managerowie maja trzy razy takie.
              • Gość: lucky IP: *.chello.pl 06.04.08, 11:07
                Noty 3 x większe niź sprzedawcy mają kierownicy !!! natomiast
                managerowie mają mieć stosownie większe, ale jeszcze nie ustalono
                jak wysokie ..!!!
            • Gość: były RC IP: *.chello.pl 06.04.08, 11:13
              w RC łatwo dostac pracę ... też dostałem to stanowisko - manager - i
              zrezygnowałem po 3 dniach pracy!!!! :-)
              w rzeczywistości harujesz jak każdy inny pracownik ... te zadania o
              których mówią na rozmowach ni jak się nie mają do rzeczywistości ...
              zajmujesz się wszystkim od otwierania i zamykania sklepu, po
              przyjmowanie i rozdielanie dostaw, ustalanie grafików, układanie
              towaru na półkach, rekrutacja pracowników, kupowanie wody dla
              klientów ... więcej pisać ?????

              chyba nie trzeba ...

              wydaje mi się że to stanowisko stworzono tylko po to aby było od
              kogo wyciągać konsekwencje kiedy jest źle, a wierz mi źle (z tego co
              słyszałem) jest zawsze ...

              • Gość: killer1 IP: *.chello.pl 06.04.08, 11:39
                manager zarzadzający salonem to zupełnie nowe stanowisko w strukturze. dopiero
                wchodzi jako nowośc - rekrutacje trwają właśnie.
                ma miec zadaniowy czas pracy, ustalać trafic ruchu, proponowac akcje promujące
                salon w galerii, naciskac na administracje galerii w tematach promocji galerii,
                obserwowac dzialanie konkurencji.
                od temtów dostaw, grafików zmian, zmiany cen, wizualizacji są kier i managerowie.
                wiem że na stanowisku manager-a zarządzającego szukaja osób niez związanych z
                branża odzieżowa. raczej mają to byc osoby z pogranicza marketingu, sprzedaży i
                obsługi klienta. mający pomysł na wzmocnienie pozycji salonu i ściśle
                współpracujacy z marketingiem w centrali.
                tak to zostało pierwotnie mi nakreslone. jesli ktos wie coś wiecej o stanowisku
                TEGO TYPU to prosze o znak-sygnał:) pozdro:)
                • Gość: manager royal IP: *.chello.pl 06.04.08, 19:25
                  Oni pamietaj dużo mówią , ja też to wszystko słyszałem.
                  Teraz wszsycy menagerowie i asystenci jada charować do nowego
                  magazynu , bo nie ma ludzi do pracy.
                  Więc nie wież w te bajki które opowiadają
                  Czasem pan Rosa( właściciel) każe brand managerowi robic pompki
                  jak go wkurzy i nikt nie powie nie .....więc pomyśl.
                • Gość: gość IP: 88.220.46.* 06.04.08, 19:44
                  Człowiek kto Ci tego naopowiadał ...
                  managerowie juz są w 2 sklepach i nie jest tak, jak opowiadają !!!

                  wszyscy harują po 15h/dobę 7 dni w tygodniu, nie mają płacone za
                  nadgodziny, bo maja zadaniowy czas pracy ... nie maja dni wolnych,
                  bo zawsze jest coś co trzeba akurat zrobic :-(

                  teraz wszyscy jada na 3 zmiany do magazynu i przez tydzień metkują,
                  pakują, przewożą ...

                  fajnie co???
                  • Gość: RC IP: *.aster.pl 15.05.08, 14:29
                    ekspedient - 1000 - 1200 zł brutto
                    asystent sprzedaży - 1400 zł brutto
                    asysytent stoisk - 1700 zł brutto
                    stylista - 2000 zł brutto

                    a jezeli chodzi o limity to jak ktośś jet słaby to ich nie wyrobi. proste. Ja od
                    poczatku zawsze wyrabialem limit, awczesniej nigdy nie pracowalem w obsludze
                    klienta,czy jako sprzedawca. 70000 zł to nie jest tak naprawde duzo...
                    • Gość: ela IP: *.wro.vectranet.pl 24.07.08, 18:39
                      pracowałam w rc jako ekspedient, brutto miałam 1700 .Ogólnie praca
                      fajna, tylko rywalizacja o klienta straszna i ta chora atmosfera.A
                      na początku było fajnie
                      • Gość: Avangardula IP: *.cnb.com.pl 05.10.08, 15:55
                        a ile jest netto zarobku?
            • Gość: gratis IP: *.telsat.wroc.pl 28.05.08, 01:14
              Nie podniecaj się tak kolego! Ja jutro daje wypowiedzenie, byłem
              managerem prawie miesiąc. To co piszą przedmówcy jest prawdą, gdybym
              wcześniej wiedział to bym sobie otpuścił. Tyrasz na okrągło, robisz
              wszystko, wypalisz się za chwilę. Zastanów się dobrze radzę.
        • Gość: axial IP: *.it-net.pl 21.06.08, 09:07
          Ludzie jak czytam wasze wypowiedzi to słabo mi... Zeby zostać
          kierownikiem takiego salonu, trzeba mieć doświadczenie!!!!!do nas na
          asystenta sklepu trafiła dziewczyna, która nie miała zielonego
          pojęcia o modzie, stylizacji i zarządzaniu zespołem ludzi i wydawała
          nam polecenia zupełnie bez sensu, więc wyobraźcie sobie jak to
          irytuje!!!!!gdy zwykly szary ekspedient wie więcej i musi wykonuwać
          jakieś durnowate polecenia/zadania...Dlatego uważam że osoba która
          przejdzie przez wszystkie szceble ma duuuuuuuże doświadczenie wi
          wiedzę!
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:29
      omijajcie royal collection w Promenadzie!!!!!!!!pania manager od
      spraw rekrutacji to furiatka na poziomie dziecka z
      przedszkola.Wszyscy pomiataja nowymi pracownikami a panie
      sprzedawczynie panosza sie jakby pozjadaly wszystkie rozumy.do
      wiadomosci p.Marzeny z dzialu meskiego-mlodosc nie polega na staniu
      i ukladaniu ciuchow..a sprawa cwiczen i sprawnosci fizycznej to
      kazdego indywidualna sprawa.Wykorzystuja ludzi jak tylko sie da,no i
      liczcie sie z tym ze jesli zrezygnujecie w czasie umowy zlecenia
      pieniedzy nie zobaczycie!To bagno,nie wchodzcie tam,nie maja
      pracownikow do magazynu ani kierowcow dlatego wprowadzili w ramach
      wolnego dnia prace w magazynie ktory miesci sie daleko za Wawa.Jesli
      ktoas chce dowiedziec sie jak tam naprawde jest podam chetnym moje
      gg.Pozdrawiam!!
      • Gość: były kierownik IP: 80.51.196.* 08.04.08, 01:36
        Mam do powiedzenia duzo na temat pracy w RC. ponad pol roku bylam
        tam kierownikiem. Pozniej zrezygnowalam. Jest to fatalna praca,
        beznadziejne kierownictwo, regionalna jest po prostu okropna,
        furiatka. Tna premie za byle co. Obiecuja podwyzki i nie daja. Kiedy
        sklep nie wyrabia limitu kierownik nie dostaje premi czyli zarabia
        okolo 1500-2000 na reke w zaleznosci od sklepu. z premia jest lepiej
        bo jest to % od obrotow. Praca 15 h 7 dni w tygodniu. Nocne
        sprzatania, wiosenne, jesienne porzadki, pierdoły. Zajmujesz sie
        wszystkim od wspomnianego gdzies kupowania wody dla klientow po
        sprzedaz. Wymagaja pelnej dyspozycyjnosci. Tna kase za
        inwentaryzacje. A pewna pani z biura z GORY sprzedaje na allegro
        hurtowo ubrania. I robi to jawnie bo na stronie "o mnie" napisala
        swoje dane- imie nazwisko, wszystko. Zglaszalam to do mojej
        regionalnej, ale co z tego Pani A. nawet nie raczyla
        zareagować............. przeciez to jej kolezanka.
        Jest tam jeden wielki balagan. A jak sie dzwoni do kadr to panie
        kadrowe tez niewiele wiedza o przepisach prawa pracy i dopiero
        szukaja kodeksu. Po prostu bajka..........
        • Gość: luby IP: *.chello.pl 08.04.08, 09:39
          wreszcie ktos jawnie pisze o tym "bałaganie" w RC delikatnie
          mówiąc ...

          ta firma za chwilę padnie ... już mają problemy z płatnościami za
          towar :-(

        • Gość: manager royal IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:02
          W którym sklepie pracowałeś, jesli moge zapytać kogo nazwasz
          furiatka....regionalna których salonów ?


        • Gość: A. IP: *.aster.pl 23.04.08, 11:36
          "były kierowniku" , p. Aniu ;-) - łatwo było Panią zidentyfikować :-)
          Od kiedy to sprzedaż swoich używanych rzeczy na Allegro jest
          przestępstwem i czemu mam się z tym ukrywać :-)
          To właśnie ja: A.

          P.S. Z resztą rzeczy też pani znacznie koloryzuje...ale jak sie
          zostało zwolnionym z pracy z niesubordynacje to trzeba się troche
          powyżywać na byłą firme, co nie ?
          • Gość: bYŁA PRACOWNICA IP: *.aster.pl 23.04.08, 22:15
            Witajcie czytający...
            Tak sie składa ze pracowałam w tej firmie ładnych parę lat,i
            pozwólcie ze podziele sie z ami moimi spostrzezeniami dotyczącymi
            tego kołchozu..
            tak naprawde osoby,które kierują firmą powinny iść w pierwszej
            kolejności na odstrzał.
            Zaczynając od największej SKNERY firmy
            pani Prezes p.Hanny,która nie robi nic wiecej jak tylko patrzy gdzie
            by tu komu za coś uciąć z premii-bo po co pracownik ma solidnie
            zarobić??-prawda?
            Kolejną osobą która fuksem sie trzyma w tej firmie jest Anna Wójcik-
            rozwrzeszczana kretynka,która ma chyba syndrom
            niedopchnięcia.Potrafi tylko drzeć sie na pracowników w swoich
            sklepach,nie szanując ich i mając ich za nic-chyba juz zapomniała
            jak pan R.zdegradował ją i wyrzucił z pełnienia funkcji kierownika
            sklepu.Tak samo jak jej poprzedniczka obcina ludziom premie za byle
            co(może myśli ze dobrze pracuje:-)))Rozwala w socjalnym co sie
            da,jak coś nie jest po jej myśli-sama widziałam co potrafi zrobić w
            biurze-swoja drogą ciekawa jestem czy tak samo robi w swoim nowo
            kupionym mieszkaniu:-).
            Nastepną kretynką która siedzi w dziale sprzedaży jest bez wątpienia
            najwieksza idiotka w firmie Iza Piwowarek-ta naprawde przerosła samą
            siebie-uczy ludzi,tak naprawde sama nie wiem czego,no bo czegóż
            można nauczyć sie od blondynki,która co chywile smaruje usta
            błyszczykiem i wyciera swoje spocone ,tłuste czoło chusteczkami
            matującymi.kolejna osoba do krytykowania i stawiania diagnoz co
            jest nie tak w sklepie-tak naprawde nie potrafi sie nawet
            wysłowic....
            No i na koniec zostawiłam sobie dwie DIVY ROYALCOLLECTION-SIOSTRY
            MAGDY.
            Nabufiałe,z mimiczną twarzą manekina,patrzące na wszystko i na
            wszystkich z góry,panienki ubrane W PRADĘ(no może nie do końca
            panienki:-))Które zwalniają wszystkie osoby,które mogłyby im w
            jakikolwiek sposób zagrozic:-)a raczej zagrozić jej posadom.Oprocz
            tego ze nie wykazuja żadnego zrozumienia i sympati wśród
            pracowników,oprócz tego że lansują sie po sklepach a nawet w
            magazynie w markowe ciuchy,oprócz tego ze zarabiają duże pieniądze i
            to dzieki tym zwykłym szarym sprzedawcom,którzy muszą robic limity
            aby zapełnic kabze paniom Magdom te Damy nie robią nic w firmie,a co
            najśmieszniejsze uważaja sie za niewiadomo jak bardzo lojalne firmie-
            naprawde kon by sie uśmiał....
            sama nie wiem czy właściciel tej firmy nie widzi jakimi ludźmi sie
            otacza-obłudnymi krętaczami ktorzy ZŁAPALI PANA BOGA ZA NOGI- i doja
            Go niesamowicie....
            a jesli chodzi o samą pracę w firmie to zgadzam sie w zupełności z
            moimi poprzeddnikami-zdecydowanie nie polecam..
            Owszem można zarobic pieniążki-ale skrupulatnie trzeba oddawać noty-
            bo podpisujemy odpowiedzialnośc materialna-a noty niestety są
            niemałe:-(((
            Tak sie składa że nie mam 20 lat i zatrudniąc sie w rirmie od samego
            początku robiłam sobie ksero tygodniowych grafików-które wkrótce mi
            sie przydadza-bo od niedawna wypłaca ta firma za nadgodziny-kiedys
            tak nie było -ale to teraz nie wyjdzie dobrze firmie-zamierzam
            zebrac troche osób,które podja razem ze mna do sądu pracy.Chce
            dostac tylko co moje -a uwieżcie czytający nazbierałam troche tych
            nadgodzin.Mało tego-ja nie chce straszyc ale zamierzam o całej tej
            firmie opowiedziec w stacji tvn-UWAGA to fajny program,który z całą
            pewnościa zainteresuje sie ROYALCOLLECTION.Ciekawe
            jak wybrną z tego opisane przeze mnie Gwiazdy firmy.Także
            szykujcie sie na zajebistą reklame i wizytówke firmy DARMOZJADY!!!
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 24.04.08, 09:54
              ...............
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 24.04.08, 10:02
              ...święta prawda...wszyscy do odstrzału,banda nic nie umiejących nic sobą nie
              reprezentujących ludzi.I na czele bandy ta z tym syndromem...jak miło już tam
              nie pracować...
              • Gość: Gość IP: *.acn.waw.pl 24.04.08, 17:07
                Witam.
                Zgadzam się z przedmówcami. Faktycznie osoby siedzące na stanowiskach
                kierowniczych, to dla mnie jakaś koszmarna pomyłka. Może i 15 lat temu byli
                dobrzy (jednak byli z łapanki), obecnie do niczego się nie nadają.
                Jest wiele luk prawnych które będą kosztowały ich grube pieniądze. Choćby i noty
                , które są jakimś chorym wymysłem. Nie dosyć że sklepy otrzymują odszkodowania z
                racji tego że jest ochrona w sklepach to i każda z marek jest ubezpieczona.
                Dlaczego mamy płacić za błędy magazynu, księgowych i kradzieże. W umowie nie ma
                mowy o notach. jeśli mam za coś płacić to proszę o konkretnie przedstawione
                dane, co? ile? i dlaczego ja???? Okradają nas z pieniędzy których i tak nie da
                się tam zarobić. A już na pewno nie na podrzędnym stanowisku.
                Pani Magda jest osobą która potrafi tylko zamydlać oczy i nic więcej.sprawia
                wrażenie bardzo pustej osoby, nie posiadających żadnych kompetencji. Kto może
                przeżyć za tak śmieszne wynagrodzenie. W umowach nie ma mowy o jakiś limitach.
                To jest zwyczajny mobbing. Premia uznaniowa?!?!?! to absurd. Po za tym od
                premii uznaniowej odprowadzany jest podatek 19% a nie 30% tak jak od wynagrodzenia.
                Kolejna sprawa. Rabaty pracownicze od których odprowadzany podatek!!!!! Absurd .
                Czy klienci odprowadzają podatek od swoich rabatów!
                O wielu sprawach p.R nie zdaje sobie sprawy b osoby którym zlecił im kierowanie
                firmą mydlą mu oczy by ratować swoje głowy!
                Mam bardzo duże doświadczenie zawodowe i to na wielu stanowiskach jednak tak
                niekompetentnych osób na tak wielu stanowiskach w żadnej firmie nie widziałam.
                To jakiś absurd i farsa.
                co do wypowiedzi jednej z koleżanek na temat programu Uwaga myślę że to świetny
                pomysł. Sama mam wile kontaktów w mediach i także mam zamiar aby zajęły się ta
                firmą.
                Pozdrawiam
            • Gość: obserwator IP: *.chello.pl 24.04.08, 23:55
              Powiem szczerze!! Jezeli wam wszystkim jest tak zle i macie takie wielkie zale!?
              to ja Was szczerze nie rozumiem!! Jezeli jest Wam tak zle to juz dawno wszystko
              to powinno trafic do Sadu Pracy!! Wynika z tego ze bylo wam wszystkim dobrze
              dopoki braliscie pieniadze i nikt z Was (wtedy) nie potrafil ugryzc "lapy" ktora
              was "karmila"!! a teraz kiedy juz nie jestescie juz zwiazani z ta firma
              (eksluzywna biedronka jak sami o niej mowicie) to jedziecie po calej linii. OK.
              Rozumiem Was. ale gdzie jakies konkretne dzialania!!?? Wedlug mnie potraficie
              tylko klapac "gebami"!!
              • Gość: kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 11:04
                zgadzam sie,wszyscy powinni zebrac sie razem i narobic balaganu tej
                firmie.Zrobcie cos wkoncu ludziska a nie ciagle uzalacie sie tylko
                nad soba!!
                • Gość: gość8 IP: *.gprs.plus.pl 03.05.08, 23:48
                  tak to prawda należy zabrać się za tą firmę i zrobić coś konkretnego a nie tylko
                  mówić!
                  • Gość: ja IP: *.centertel.pl 04.05.08, 21:08
                    co wy za bzdury opowiadacie na tym forum? kierownictwo jest o.k. i
                    stara się by wam wszystkim było jak najlepiej, walczy o premie dla
                    was i broni was przed szefostwem, za wasze błędy i
                    zaniedbania.nieraz musi świecić oczami za wasze głupoty!!!!!!!!!!!!
              • Gość: szok IP: *.chello.pl 06.05.08, 16:07
                a ty co z ksiezyca jestes i nie znasz polskich realiow? nie ma hop siup, to jest
                przygotowanie sie do batalii a nie pojedynek na podworku.
                • Gość: ja IP: *.centertel.pl 06.05.08, 17:37
                  widzę,że większość ludzi przyszła do Royal udawać że pracują,
                  zamiast porządnie wziąć się do roboty.ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: inny pracodawca IP: *.devs.futuro.pl 25.04.08, 12:22
              Przyglądam się uważnie całej sytuacji. Uważam ,że wszystkie osoby
              które wypowiadają się w taki sposób o byłej firmie nie należą na
              jakiekolwiek współczucie. Piszesz,że pracowałaś ładnych kilka lat, i
              nie masz 20 lat zatem nie widzę związku , że akurat po zakończeniu
              swojej działalności w tej firmie wylewasz swoje żale.Mam wrażenie ze
              takie osoby jak ty wypowiadające się negatywanie o swoich byłych
              pracodawcach są skrajnie nieszczęśliwymi ludzmi,bez pomysłu na
              życie,posiadające kompleksy których nie mogą zwalczyć. Piszesz o
              osobach,które jak twierdzisz nie reprezentują swoją osobą
              niczego,piastują kierownicze stanowiska i realizaują się przy tym.
              Wszędzie otaczają nas takie osoby.Nikt nie zaproponował Tobie
              takiego stanowiska, ponieważ nie mógł z prostego powodu.Brak
              jakiejkolwiek osobowości i predyspozycji do pracy na takich
              stanowiskach.Śmiało można powiedzieć, że w tym przypadku ktoś miał
              nosa, że nie miałaś możliwości kierowania zespołem a jedynie
              delektowanie się jakimiś zasłyszanymi plotakami.Wiem co czujesz w
              tym momencie ale taka jest prawda.Jeżeli masz takie podejście do
              życia i stosunki do byłych pracodawców, mam propozycje abyś sama
              zdecydowała się na działalność gospodarczą i osiągnęła tylko ułamek
              % tego co firma RC a nie ośmieszała się w internecie.
              • 25.04.08, 13:02
                Magazyn?? Proszę o info jak wygląda praca i sytuacja w magazynie tej
                firmy.???????
                • Gość: warehouse IP: *.devs.futuro.pl 25.04.08, 13:38
                  Bardzo dobrze. Nowy magazyn nowe wyzwania
                • Gość: kowalska IP: *.chello.pl 25.04.08, 23:36
                  Burdel ....brak organizacji, i drąca się Pani Bożenka....
              • Gość: pracownica IP: *.subscribers.sferia.net 25.04.08, 13:42
                krew mnie zalewa jak czytam te wypociny dlugoletnich pracownikow...
                podejrzewam, ze to ulubione "czytadlo" pracownikow RC wiec kazdy to
                sobie przeczyta dlatego musze to napisac
                nie twierdze ze jest super - bo nie jest ale
                skoro jest zle to pomyslala jedna z druga czy to tylko wina firmy? a
                wy co robicie zeby bylo lepiej?
                pracuje w rc kilka lat i tez zaczynalam od "zera" ale musialam sobie
                zapracowac i sie wykazac zeby dostac awans i zeby dojsc do obecnie
                zajmowanego stanowiska. Nie musialam, jak coniektore sugeruja,
                rozkladac przed nikim nog ani lizac nikomu tylka. W zadnej firmie
                nie jest idealnie, zawsze pracy jest zbyt duzo a pieniedzy zbyt malo
                ale to ze sa zgrzyty, panoszenie sie i wywyzszanie to tylko i
                wylacznie nasza wina - pracownikow bo bez wzgledu na zajmowane
                stanowisko atmosfere tworzymy sobie sami. Gdzie sie podziala
                wspolpraca? chec pomocy? ciagle tylko marudzenie i marudzenie a bo
                to to a bo tamto i zamiast nowej osobie pokazac ze moze byc ok, to
                tylko narzekamy i nic dziewnego ze po 2 tyg ucieka i nie chce
                pracowac
                ...a moze sobie pomyslisz i iswiadomisz ze odstraszajac nowa osobe
                szkodzisz tylko sobie - bo fakt - latwiej o limit bo pozbywasz sie
                konkurencji, ale co z tego? znowu masz nadgodziny bo nie ma ludzi do
                pracy, znowu zamias sprzatnac magazyn w kilka godz. siedzisz tam
                kilka dni bo nie ma Ci kto pomoc. W pracy jak sama nazwa wskazuje
                sie pracuje wiec moze od zcasu do czasu zaczniemy dzien inaczej niz
                od standardowego "ku..wa, ludzie jak mi sie nic nie chce"
                Sami sobie szkodzimy...troche humoru i optymizmu i pracowitosci i
                zaangazowania i...bedzie ok
                • 25.04.08, 14:49
                  Czy ktoś może mi napisać jak wygląda praca w magazynie. czy to praca
                  zmianowa,jaka panuje tam atmosfera i zarobki????????????? Chciałabym tam złażyć
                  tam papiery
                • Gość: gosć IP: *.acn.waw.pl 25.04.08, 20:55
                  Krew cię zalewa. Mnie także jak widzę takie wypowiedzi jak twoje......
                  To co sobą reprezentujesz od razu pokazuje że nie jesteś osoba która zna swoją
                  godność. Widocznie tobie nie przeszkadza że jesteś traktowana jak przedmiot .
                  Hymmm mam nadzieje że z czasem nabierzesz szacunku do siebie i przestaniesz
                  głupio bronić sprawy z góry przegranej. No chyba że jesteś osobą bardzo wysoko
                  na stanowisku za kasę powiesz i zrobisz wszystko :)
                  Pozdrawiam
              • Gość: ??? IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 16:16
                Nie wiem kim jesteś ale nie podoba mi sie to co napisales,albo
                pracujesz na górze w rc i jest Ci tak wspaniale,albo nie masz
                pojecia o tym co mówisz.Piszesz,że firma osiągnęła sukces i życzysz
                tego koleżance chociaż w małym procencie.Co Ty wogóle piszesz!!!Ta
                firma rozwija się na krzywdzie ludzkiej.Jeżeli Ty zamierzasz
                dorabiać się w taki sposób,to współczuje twoim przyszłym
                pracownikom.
            • Gość: ktoś z royal IP: *.chello.pl 25.04.08, 23:29
              Wiesz , co ja zgadzam się w 100% co tego co napisałaś . Ja nie
              pracuję tam długo ale to co napisalaś to słowa prawdy. Szukanie
              błedów aby nie zapłacić premii to wku..ające....ale Magdy z czegos
              muszą mieć na ..:) Pradę.....ha ha ha , ja to uważam za żenujące.
            • Gość: Xxx Xxx IP: *.aster.pl 30.04.08, 02:17
              Witam,

              ja tez pracowałam w firmie i to w centrali wiec moge powiedziec
              kilka pięnych rzeczy i bardzo chętnie podziele sie nawet tym z
              programem Uwaga:):) Ta firma to badziewo. Dlatego też
              odeszłam. :):):)
              • Gość: manager royal IP: *.chello.pl 02.05.08, 21:54

                ja chętnie dowiem się jak Ci sie pracowało w Centrali.
                • Gość: pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 10:58
                  Mnie część wypowiedzi troszke dziwi i mija sie z prawdą. ja pracuję
                  tam 5 lat i jestem zadowolony. Już zapomniałem kiedy ostatnio limitu
                  nie zrobniłem. Znam osobiście pana Andrzeja i wypowiedzi niektórych
                  osób totalnie mijają się z prawdą.
              • Gość: xxxx IP: *.subscribers.sferia.net 15.02.09, 18:17
                Ludzie nie idzcie tam do pracy to totalny wyzysk i naciąganie opowieściami o cudownych zarobkach i przyszłości.
                W ciagu ostatnich kilku dni zwolniono 10 osób które pracowały nawet 14 godz. dziennie zeby sklep wygladał pieknie bo tak zażyczył sobie idiota właśiciel Rosa, drugiego dnia osoby które pojawiły się w pracy otrzymały wypowiedzenia uzasadnione KRYZYSEM- tego dnia tez córeczka pana Andrzeja zrobiła zakupy za ponad 7 tys. złotych( KOZYSTAJAC Z TEGO KRYZYSU) po tym jak dowiedzieliśmy sie ze nie otrzymamy premii od zrobionych limitów w miesiącu styczniu prawie wszyscy z naszej załogi maja gdzies pracę tam i pana R.
                • Gość: koliber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 19:32
                  krs.cors.gov.pl/Podmiot.aspx?nrkrs=0000165220
                  to jest strona Krajowego Rejestru Sadowego gdzie jasno widac ze
                  firmy nie ma wiec jak ona istnieje to cos nie tak

                  Numer KRS 0000165220
                  REGON
                  Rejestr POZYCJA KRS WYKREŚLONA Z REJESTRU PRZEDSIĘBIORCÓW
                  Aktualna Nazwa "ROYAL COLLECTION ANDRZEJ ROSA" SPÓŁKA JAWNA
                  Forma Prawna SPÓŁKA JAWNA
                  Województwo MAZOWIECKIE
                  Powiat M. ST. WARSZAWA
                  Gmina M. ST. WARSZAWA
                  Miejscowość WARSZAWA
                  Ulica POLECZKI
                  Nr domu 23
                  Nr lokalu
                  Kod pocztowy 02-822
                  Poczta WARSZAWA
                  Data wpisu do rejestru przedsiebiorców 2003-06-16
                  Data wpisu do rejestru stowarzyszeń
                  Data wykreślenia z rejestru przedsiebiorców 2004-03-23
                  Data wykreślenia z rejestru stowarzyszeń
                  Status OPP
                  Data przyznania statusu OPP
                  Nazwa organu reprezentacji WSPÓLNICY REPREZENTUJĄCY SPÓŁKĘ
                  Sposób reprezentacji KAŻDY WSPÓLNIK SAMODZIELNIE, WSPÓLNIKA "AGENCJĘ
                  J.A.R" SP. Z O.O. REPREZENTUJE ZARZĄD W OSOBIE HANNY ELŻBIETY
                  BIETKOWSKIEJ


                  Członkowie reprezentacji
                  Nazwisko lub Nazwa Nazwisko drugi człon Imię pierwsze Imię drugie
                  Funkcja
                  ROSA ANDRZEJ ADAM
                  ROSA MONIKA EWA
                  "AGENCJA J.A.R" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ


                  • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.09, 19:57
                    ...nigdzie nie wypłacą premii pracowaliśmy za darmo o nadgodzinach nie wspomnę
                    po prostu nas okradli...
                    • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.02.09, 22:30
                      ...jednym słowem ZŁODZIEJEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: Sprawiedliwość IP: *.aster.pl 15.02.09, 22:46
                        Ludzie nie czekajcie aż firma zbankrutuje,bo nam nic nie oddadzą
                        wisujcie sie do mnie na liste i idźmy szybko odzyskac co nasze.
                        Podaje raz jeszcze adres
                        royalblle@poczta.onet.pl
                        juz jest kilkanascie osób....
                        • Gość: gość IP: *.aster.pl 15.02.09, 23:47
                          Macie racje.....a to dopiero początek co oni wyprawiają
                          mam nadzieje ze Ci co zostali sami się zwolnią
                      • Gość: były pracowanik IP: *.aster.pl 17.02.09, 10:45
                        Firma plajtuje.Rosa banknutuje, jest zadłużony, niespłacone
                        kredyty,długi, sprawy sądowe za niewypłacalność, masowe zwolnienia
                        siły napędowej - pracowników sklepu, m.in. Teraz jest to obóz
                        pracy./..Moim zdaniem wszyscy inteligentni pracownicy, po czymś
                        takim jak wycofanie premii, nielegalna praca po 14 h powinni się
                        zwolnić. Firma i tak się nie podniesie. Nie oszukujmy się -
                        przełożenie działów nie podniesie utargó, gdy nie ma pracowników.
                        • Gość: gość IP: *.chello.pl 17.02.09, 10:49
                          to prawda ZUS nie jest płacony
                          • Gość: jjj IP: 195.85.249.* 17.02.09, 11:19
                            Ludzie czytam to wszystko i wlos mi się na głowie jezy. Wy sie
                            Zusami przejmujecie i tym ze odprawy ktos Wam nie dał, zamiast
                            pislnować roboty bo lepszej moze nie byc, tylkodo nikogo to jeszcze
                            nie dotarło!!A kazdy ma kredyt, rodzine i rachunki trzeba zaplacić.
                            To moja 5 firma, jestem tutaj od miesiąca, fakt latwo nie jest, kupa
                            nerwów, pieniądze nie te co kiedyś, ALE JA SIE CIESZE ZE MAM ROBOTE-
                            PODCZAS GDY WY BEDZEIECIE CHODZIC PO SĄDACH i zyc nie wiem z czego,
                            ja te 1200 będę miał i na zycie mi starczy. poczytajcie troche
                            gazet, pochodzcie po innych sklepach i wrocicei do royalka. edi
                            • 17.02.09, 13:28
                              witaj śmieszny edi.
                              Pilnuj tej roboty nawt za 1200zł.brutto miesiecznie.Jesteś śmiesznym
                              dup...lizem.Powiedz to tym których pan Andzrej R. zwolnił.Za
                              1200zł.sam spłać kredyt,utrzymaj rodzine,zapłać czynsz i żyj.A
                              swoich praw trzeba dochodzić w sądzie bo tak jak się nic nie będzie
                              robić to tacy jak pan Andrzej R.będą to wykorzystywać.Powiem tak
                              jestem mężem jednej z waszych pracownic która pracuje juz kilka
                              latek w tej pseudo firmie.Sam teraz pracuje w państwojej firmie i
                              wiem jak jest a jak było u prywaciarza bo tez pracowałem u nich.U
                              prywaciarzy którzy pochodzą z kraju gdzie nosi się pejsy zawsze tak
                              będzie.A pan Andrzej R. chyba coś ma wspólnego z tymi pejsami.
                              • Gość: krzyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 13:55
                                nieuswiadamiajmy, niederwujcie sie na malo myslacych (a moze to sami
                                wlasciciele)pisza zeby pracowac za 1200 zł niech pracuja, pogadamy
                                za pol roku, bo niby na co ma to starczyc, a do tego jakim kosztem,
                                ludzie trzeba znac swoja godnosc i moze pracowac za 1200 ale nie tam
                              • Gość: Sprawiedliwośc IP: *.aster.pl 17.02.09, 14:01
                                Witam ponownie.
                                Dla informacji wszystkich, dzisiaj w galeri mokotów w sklepie z
                                butami zaden z pracowników sie nie pojawił w pracy i otwierać sklep
                                musiała asystentka menagera:-))).
                                A Rosa w arkadii rekrutuje ludzi-pewnie wciska kity o możliwości
                                rozwoju w firmie,pewnie obiecuje złote góry,naiwnym ludziom z poza
                                warszawy,bo tacy pewnie tylko sie zgodza pracowac za 1200 zł.
                                Jeszcze jedna ważna rzecz
                                Program SPRAWA DLA REPORTERA UMAWIA SIE ZE MNA W TELEWIZJI
                                w celu zrobienia programu o RC.-tu moja prośba-osoby chetne do
                                wzięcia udziału niech pisza na maila
                                royalblle@poczta.onet.pl
                                Z kamera pojawimy sie w sklepach w galerii w złotych oraz w arkadii
                                Pozdrawiam i czekam na odzew
                                sprawiedliwość
                                • 17.02.09, 14:34
                                  Potwierdzam ,ze w galerii nie przyszedł nikt kto pracuje w sklepie z
                                  butami,na tarasach na butach została jedna osoba.I jeszcze jedno
                                  obiecują tym ,którzy zostali,że do końca lutego wypłacą premie!Chyba
                                  trochę za pózno bo większość dobrych pracowników już
                                  odeszła,niestety.
                                  • Gość: bb IP: 195.85.249.* 17.02.09, 15:01
                                    Upada Monnari, LPP cienko przędzie, w butikach w galeriach płacą
                                    marnie i tez oszukują! Kur- a co robić?? To ja już wole u Pana R za
                                    1200 zł. On ma fale, nerwowy jest, ale jak mu minie ( mam nadzieję,
                                    ze minie) to będzie OK jak przed laty!!!
                                    • 17.02.09, 15:29
                                      Co ty człowieku gadasz!Już nigdy nie będzie tak jak przed laty, nie
                                      te czasy!Rosa miał swoje pięć minut a teraz naprawde będzie cud
                                      jeżeli uratuje kilka największych sklepów bo małe to wiadomo,że do
                                      likwidacji.A Ty jeżeli chcesz sobie jakoś przetrwać za 1200 to
                                      prosze bardz i życzę powodzenia szczególnie w Warszawie,trzeba się
                                      cenić!
                                    • 17.02.09, 15:33
                                      Ciekawi mnie dlaczego te wszystkie posty polecające prace w RC
                                      pisane są z jednego komputera?Jak chcesz pisać pod różnymi nikami
                                      zmieniaj też komputer żeby ip. było różne gamoniu.
                                      Potwierdźam że tym co zostali i nie poszli na zwolnienia mają
                                      wypłacić prowizje,podobno.Bo to narazie tylko słowa które nic nie
                                      kosztują.
                                      Jutro w Złotych Tarasach nie ma komu przyjść do pracy na rano do
                                      obówniczego:).A na damskim zostały 4 osoby.
                                      Ciekawy sposób ratowania firmy,może właściciel stanie za kasą:).
                                    • Gość: BOBI IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 15:34
                                      Co za ..... !! Oszukali wiekszosc jak nic. Kto sie zwolnil albo poszedl na zwolnienie to stracil prawo do premi a reszcie wyplaca <lol@> Teraz to dopiero czuje sie oszukany !! Nie zostawimy tak tego nie moge co za Rosa w zamalej marynarce.. oczywiscie w za krotkich spodniach!!! Wieszamy psy dzis, jutro je spuscimy!!
                                      • Gość: BOBI IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 16:52
                                        Czytam to wszystko i nie wiem co mam myslec. Jedna strona atakuje a druga broni. Z tego co wiem ta sprawa pojawi sie w prasie i w TV i bardzo dobrze, niech ludzie sie dowiedza co robi mr. R. Szczegolnie stali bywalcy ktorzy zostawiali tam tysiace zlotych.
                                        Podsumowujac:
                                        - nielegalne noty
                                        - niewyplacanie nadgodzin
                                        - nie oplacanie zusu
                                        - nakaz pracy bez dnia wolnego (zlamanie grozi zwolnieniem)
                                        - nakaz pracy po 9,10,14 godzin dziennie (zlamanie grozi zwolnieniem)
                                        - niewyplacenie premi pomimo uzyskanego limitu
                                        - NIEZLY jest tez podatek od znizek hih(to tylko Polak moze wydumac:D)
                                        NO i tyle, a wszystko to nagroda za ganianie za klientem, bo na tym to polegalo. Ja juz sie wylaczam z dyskusji bo do niczego ona nie prowadzi:)
                                        Pzdr.
                                        -
                                        • Gość: boxer IP: 81.210.113.* 17.02.09, 17:35
                                          Bobi jesteś lekko niedoinformowany jak i pozostałe grono które pisze.
                                          Robicie z Siebie wielce pokrzywdzonych : ale niech odważny napisze ile otrzymał wynagrodzenia za nadgodziny ( niektórzy drugie pensje ) warte tyle co słonina ??? Niesądzę...Kpina naprawdę. Jeśli jesteście tak pokrzywdzeni to dlaczego większość chodzi ubrana w CKJ, TH ??? Tak to też z pensji za 1200.??? Podatek jest w wielu firmach wiec nie przesadzajcie, że tak Was to boli,Wasz wybór. Ganianie za klientem - hahahhah,bez przesady. Jeśli ja pracuję w małym sklepie i obsługuje klientów , to nie uważam że za nimi latam.
                                    • Gość: Adaś IP: *.centertel.pl 17.02.09, 15:35
                                      Obserwuję wszystko z boku i myślę tak:
                                      Może są osoby którym 1400 zł wystarczy na przeżycie ,nie wszyscy są tacy
                                      rozrzutni jak większość z Was.Przyjdą dostaną pracę i będą zadowoleni.
                                      A reszta która została rozpieszczona 2500 tysiącami i odeszła niech teraz lata z
                                      wywieszony językiem i szuka roboty.(na 98% nikt z Was za taką kasę pracy teraz
                                      nie znajdzie)
                                      Znam Pana Andrzeja i potwierdzę że ma czasami odejścia od normy,ale chciałem
                                      zauważyć,że za jego wynagrodzenie przeżyliście również fajne chwile.Trzeba było
                                      siedzieć i przeczekać a fajne chwile znowu by powróciły.
                                      A teraz siedzicie w domu klepiecie w klawiaturę,czytacie forum a pracy nie
                                      macie.Typowi Polacy.Wieczne narzekania lamenty płacz.Powiem krótko,Rosa was
                                      rozpuścił zarobkami.
                                      • 17.02.09, 15:43
                                        Ciekawe czy tobie wystarczy 1400 zł na życie.Chciał bym to
                                        zobaczyć:).Co za to kupisz po opłaceniu rachunków,słonine na cały
                                        miesiąc.I czym niby nas tak rozpuścił,ile osób na slepie zarabia
                                        więcej jak te 1400 do ręki.
                                        • Gość: Adaś IP: *.centertel.pl 17.02.09, 15:50
                                          Pracownico0809 jeżeli Tobie nie wystarcza ta kwota to ZMIEŃ PRACĘ.Nie trać czasu
                                          na klepanie w klawisze,tylko działaj i nie użalaj się nad sobą.O mnie się nie
                                          martw.Pozdrawiam.
                                          • Gość: mistrzsztukikulina IP: *.eranet.pl 17.02.09, 15:54
                                            z zapasu słoniny na miesiąc można sobie zrobić smalec i skwarki,
                                            żeby się nie przejadła
                                          • Gość: Przykro IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 16:02
                                            Jesli rodzice daja Ci pieniazki to idz do nich i nie komentuj lamusie tej sprawy. Jak ja nie, nie cierpie takich ludzi. Rozpiescil? Ale z ciebie adasiu glab!! kretyn. zeby sie rozpieeszczas za te 2 patyki to trzeba dzien w dzien jak malpa latac za dupa klienta a i czasem przyjsc za darmo w wolny dzien za ktory nikt nie placi, bo zabraknie 3 tys i zostaniesz z ogromna kwota 1200 zl za ktore to normalnie rosa se papieru do dupy nie kupi... Nie moge juz brak mi slow..
                                            • Gość: bkg IP: 195.85.249.* 17.02.09, 16:21
                                              Ja bym raczej powiedzial ze pan R jest troche szurniety ( moze jakas
                                              terapia??) ale co prawda to prawda dał ludziom zarobić. To nie jego
                                              wina ze EURO k-wa po 5 zł. Wróca jeszcze dobre czasy. A TA banda juz
                                              bezrobotnych siedzi w domach i żyje tym forum, nie mają innej
                                              rzeczywistości, skladajcie te swoje wnioski do sadu, ale szukajcie
                                              roboty TERAZ, zobaczcie na wlasne oczy ile teraz jestescie warci.
                                              ZOABCZCIE co sie dzieje na gieldzie, zobaczycie ile firm zwalnia
                                              pracownikow, to jest ARMAGADEON tylko do Was to jeszcze nie dotarło,
                                              lepiej siedziec w domu chlac browara i plakac!! DUPY NIE FACECI!!
                                              Premier zapowiada interwencję na złotym
                                              tm, PAP 2009-02-17, ostatnia aktualizacja 2009-02-17 15:54:18.0

                                              Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że rząd planuje
                                              interwencję na rynku walutowym, jeśli kurs euro przekroczy 5 zł.


                                              "Rząd polski zachowuje spokój, jeśli chodzi o zmienność kursu, ale
                                              nie ukrywam, że ta granica 5 zł (za euro - PAP), która gdzieś
                                              pojawiła się (...) to jest ten moment, w którym podejmiemy decyzję o
                                              rozpoczęciu procesu sprzedaży euro" - powiedział Tusk na konferencji
                                              prasowej.

                                              "Zakładaliśmy, że prawdopodobnie (...) część euro poprzez rynek
                                              trafi do beneficjentów, jest wielce prawdopodobnie, że ten proces
                                              rozpoczniemy już teraz, w związku z tym, że uznajemy, że (...)
                                              najprawdopodobniej - tak szacują to nasi eksperci - złotówka
                                              zbliżyła się do szczytu swoich możliwości jeśli chodzi o
                                              deprecjację" - dodał.

                                              "W jakiejś perspektywie należy spodziewać się aprecjacji, czyli
                                              wzmocnienia złotówki, i dlatego chcielibyśmy ten moment wykorzystać
                                              do ewentualnej sprzedaży euro" - zaznaczył.

                                              We wtorek płacono nawet 4,94 zł za jedno euro.


                                            • Gość: Adaś IP: *.centertel.pl 17.02.09, 16:23
                                              "przykro" bo tak się ukrywasz .
                                              Samo to że latałeś za "dupą klienta",to fakt żeś pierdołą jest.(z takimi ludzmi
                                              jak Ty na pewno nie macie szans w sądzie).Widząc Twoje ubogie
                                              słownictwo,ubolewam i dalej komentował nie będe.
                                              • Gość: Adaś IP: *.centertel.pl 17.02.09, 16:36
                                                "przykro" jeszcze jedno.W sprzedaży trzeba być bystrym a i czasem trochę
                                                cwaniakiem.Jeżeli pracowałeś w RC i latałeś za "dupą klienta"to znaczy że do
                                                handlu się nie nadajesz.Może bankowość..... ale tam dla Ciebie za niskie płace
                                                pewnie.Pozdrawiam.
                                              • 17.02.09, 17:58
                                                Adasiu widać że nie przepracowałeś w takich warunkach nawet
                                                dnia,ciepła posadka,ładna pęsja i czego te gamonie na dole chcą
                                                przeciesz dostali pare groszy niech się cieszą.Zaprzecz jeśli się
                                                myle.Ja stukam w klawisze po godzinach pracy,a ty coś mi się zdaje
                                                masz tak zajmujące zajęcie że możesz pozwolić sobie na to wtrakcie
                                                co najlepiej świadczy o twoim wielkim wkładzie w prace.Stawałeś
                                                kiedyś przed wyborem kupić leki,czy jedźenie.Ciężko i uczciwie
                                                pracuje,limity robie co mieśiąc.I co z tego mam,oprócz żylaków od
                                                chodzenia.Najbardziej przykre jest to że tacy ludzie jak ty i Rosa
                                                nawet nas nie szanujecie.O to w tym chodzi o szacunek,jeśli tego nie
                                                rozumiesz to naprawde niewiele wiesz o życiu więc nie wypowiadaj się
                                                na ten temat.
                                                • 17.02.09, 18:05
                                                  Szkoda,że nikt nie napisał,że RC jest ubezpieczony to dla czego
                                                  pobiera jeszcze raz pieniadze za straty (NOTY)czy to nie jest
                                                  oszustwo??
                                                  • Gość: maul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:15
                                                    Wszystkie sklepy są ubezpieczone ale od zdarzeń losowych(zalanie,
                                                    pożar) oraz od kradzieży ale typu włamanie. Od rzeczy które zostały
                                                    skradzione na sklepie, nie są wypłacane pieniądze od
                                                    ubezpieczyciela. Zresztą jakby tych not nie było braki byłyby o dużo
                                                    większe bo sprzedawcą by to zwisało czy coś zginie czy nie. Zresztą
                                                    pewnie sami by zaczęli wynosić.
                                                  • 17.02.09, 18:29
                                                    Byliśmy nierobami a teraz awansowaliśmy na złodzieji.Ciekawe czego
                                                    jeszcze się dowiemy o sobie.Fajnie.Ciekawe tylko po co zatrudnia się
                                                    ochrone.Jeśli giną futra,to znaczy że ochrona jest do kitu.My nie
                                                    mamy czasu jeszcze pilnować klijentów czy czasem nie kradną.Ciekawi
                                                    mnie tylko dlaczego niektóre braki są wykazywane na kilku
                                                    inwentaryzacjach?Płacimy za nie po dwa albo i więcej razy.
                                                • Gość: Adaś IP: *.centertel.pl 17.02.09, 18:50
                                                  Pracownico0809 Twoje spostrzeżenia n.t mojej pracy są naprawdę zupełnie nie
                                                  trafione.Fajna praca to również taka podczas której możesz na chwilę się
                                                  zrelaksować.I Ty możesz taką znależć.Tylko proszę Cię, zacznij coś robić w tym
                                                  kierunku.Przyjaciele z forum nigdy Ci w tym nie pomogą.Co do szacunku do Ciebie
                                                  to muszę Ci przyznać,że już dużo zrobiłaś aby zmienić coś w swoim życiu "Nie
                                                  pracujesz już w RC".To duży krok,teraz działaj dalej.
                                                  Trzymam kciuki i pozdrawiam.


                                            • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 09:47
                                              Proponuję skończyć Politechnikę , zrobić uprawnienia i podjąć
                                              porządną pracę a nie skamleć na forum.Trochę pokory
                                      • Gość: adasko IP: 83.1.17.* 17.02.09, 17:19
                                        Adaś niewiem jak Ty ale właśnie LUDZIE którzy pracując w waszej
                                        firmir utrzymują ją dzięki swoim umiejętnością i oddanej pracy.Ja
                                        nie pracuję i nigdy bym nie chciał pracować w takiej firmie jak
                                        Ty.Czasami lepiej żyć troszkę biedniej ale z szacunkiem i honorem.A
                                        najgorsze jest po palcu w d...ę omuś wchodzić za kasę
                                        • Gość: x IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 09:51
                                          Ten palec to czeka cię w większości firm w Kraju a jak wolisz
                                          Irlandię to są podobne zasady. Braków w wykształceniu nie uzupełnisz
                                          eksternistycznie na tym forum
                                      • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 09:43
                                        Jestem osobą obca na tym forum ale znam kulisy pracy i uważam że
                                        Adaś ma rację. Poznnaje się człowieka własnie w takich chwilach. Z
                                        tego co piszecie to pensje są wypłacane na czas a premie, no
                                        cóż "uznaniowe" i z tym trzeba się pogodzić. Jeżeli ktoś przyjął
                                        warunki pracy i podpisał umowę to powinien mieć do siebie żal a nie
                                        do Pana R.Czytam od jakiegos czasu te wszystkie żale, krzyki
                                        rozpaczy a prawda jest taka, że połowa tych co odeszła nie znajdzie
                                        w tych czasach (przynajmnie przez najbliższe pół roku)pracy za
                                        wyższą stawke niz w RC.Zastanówcie się nad tymi waszymi wypocinami.
                                        Jeżeli tak postepujecie i pierzecie brudy to przestrzegam kolejnych
                                        pracodawców przed wami, młodymi którzy wchodzą w dorosłe życie, nie
                                        znają czasów kiedy naprawdę było ciężko.
                                        • Gość: gosc IP: *.subscribers.sferia.net 18.02.09, 11:28
                                          wypociny?
                                          Masz racje - wypociny ale niestety prawdziwe "wypociny".
                                          Mnie juz ta sprawa nie dotyczy bezposrednio ale pracowalam w rc
                                          kilka lat, do dzisiaj utrzymuje kontakty z czescia zalogi i pewnie
                                          osobiscie poznalam wiekszosc z piszacych i jak czytam to forum to
                                          bardzo mi ich szkoda.
                                          ...premiajest uznaniowa - to prawda, ale warunki jej otrzymania byly
                                          jasne i przekazane w momencie podjecia przcy. nie wiem jak dla
                                          Ciebie ale dla mnie slowo jest rownie wazne jak pismo, kiedy
                                          obiecuje mi sie, ze dostane premie w momencie wyrobienia limitu - to
                                          ja w to wierze. Kiedy ja cos mowie i obiecuje, to dotrzymuje slowa a
                                          jesli jest to nie mozliwe, to przepraszam i ew.proponuje inne
                                          rozwiazanie. NIE wyzywam, NIE klamie, NIE wypieram sie i Nie
                                          twierdze, ze skoro nie mam czegos na papierze tzn ze to nie ma
                                          znaczenia.
                                          ...i NIE zwlekam do ostatniej chwili z poinformowaniem. Prosty
                                          przyklad - skoro 15 mam dostac premie a dzisiaj jest np.7 a na
                                          wyprzedazy jest sliczna sukienka i takie buty o jakich od dawna po
                                          nocach snilam - to co mi tam - kupie sobie, wyzyje ten tydz.o
                                          chlebie z pasztetem. Ale gdybym wiedziala, ze tych premii nie bedzie
                                          a na dodatek wynagrodzenie z ostatniego zostaje przeniesione na 10
                                          to bym tego nie kupila!!! Mialabym na chleb z pasztetem az do 10 a
                                          nie martwilabym sie jak przezyc. To tylko przyklad nierozsadku ale
                                          bardzo realny.

                                          Pewnie masz racje, co do tego ze spora czesc nie znajdzie pracy za
                                          lepsze pieniadze. Czesc pewnie wogole jej nie znajdzie.
                                          Ale nie chodzi o to. Chodzi o godnosc czlowieka, o prawo do szacunku.

                                          Nie tak zalatwia sie takie sprawy. Oczywiscie, ze jest kryzys, jest
                                          ciezko.
                                          Ale o tym trzeba mowic!!! Powiedziec glosno, ze sytuacja jest
                                          kiepska, ze niestety sytuacja zmusila do redukcji zatrudnienia i ze
                                          nie ma kasy na premie w tym m-cu, ale tych co pozostali trzeba bylo
                                          poprosic o cierpliwosc i wspolna walke o to, zeby bylo lepiej a nie
                                          zmuszac do pracy w nadgodzinach i odpowiadac: "to sie zwalniaj, na
                                          Twoje miejsce mam 1000 chetnych do pracy za 700 zl"

                                          Moze bedzie lepiej jak P. Rosa przejrzy na oczy i zrozumie, ze sam
                                          sobie rady nie da i potrzebuje tych "maluczkich" ktorymi tak
                                          pomiata. Widzac co sie dzieje, to pewnie sie wystraszy i wyplaci
                                          premie i znajac Go pewnie bedzie opowiadal, ze to byl test na
                                          lojalnosc.

                                          ...kryzys nie potrwa wiecznie i pewnie za jakis czas pensje wzrosna,
                                          premie beda wyplacane a Ci co zostali zapomna o tym ale jesli ludzie
                                          beda milczec to w firmie nadal na porzeadku dziennym bedzie
                                          mobbing, falszowanie list obecnosci i nie placenie za nadgodziny,
                                          nadal beda straszyc zwolnieniem jesli sie nie zjawisz na rannym (lub
                                          nocnym) sprzataniu.

                                          Nie dziw sie, ze czytasz te "wypociny" bo tylko to pozostalo zeby
                                          zwrocic uwage na to co sie dzieje
                                          ...albo sad a nie kazdy ma ochote sie sadzic.




                                          • Gość: wwww IP: *.aster.pl 18.02.09, 12:09
                                            No no nieźle,i jeszcze dodać trzeba o notach obciążęniowych,które
                                            trzeba podpisywać pod groźbą zwolnienia z pracy-jesli sie ich nie
                                            podpisze-a to juz chyba nazywa sie MOBING..
                                            A nabijanie sie przez Rose z ludzi-bo tak robi,to mozna nazwać
                                            szacunkiem do ludzi??
                                            Kolejny przykład z biura na Sikorskiego-jak obraził chłopaka tylko
                                            za to ze nie był ubrany z godnie ze stylem ROSY??
                                            A recepcjonistce powiedział ze ma sobie kupic okulary jak nie widzi
                                            kogo wpuszcza,wiec niech nikt tu nie bredzi ze Rosa to dobry
                                            człowiek.
                                            Owszem dorobił sie majątku-widać ma głowe do interesu i do tego jak
                                            manipulować swoimi przydupasami którym płaci po kilkanaście
                                            tysiecy,a niektórym jeszcze wiecej-prawda?(ta osoba wie o kim mówie)
                                          • Gość: koliber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 12:09
                                            pieknie napisane, bez złych emocji tylko fakty i prawda, wlasnie tak
                                            trzeba miec godnosc
                                            pozdrawiam i gratuluje kultury
                                            • Gość: poeta IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 12:50
                                              "Rozdziobią was kruki i wrony", no ale chyba nie wiecie kto to
                                              napisał.
                                              • Gość: koliber IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 13:06
                                                Instytucja mobbingu zdefiniowana, w art. 943 Kodeksu pracy jako
                                                działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane
                                                przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym
                                                nękaniu lub zastraszaniu pracownika, jest szczególnie potrzebna w
                                                obecnej sytuacji zatrudnieniowej , kiedy to z racji dużego
                                                bezrobocia pracodawcy osiągnęli nadmiernie dominującą pozycję na
                                                rynku pracy.

                                                W powszechnym odczuciu pracowników i ich przedstawicieli, zachowania
                                                przeciętnego pracodawcy, zwłaszcza prywatnego dalekie są od
                                                przestrzegania obowiązujących przepisów a bardzo bliskie mobbingowi.
                                                Na porządku dziennym słychać żale pracowników na to, iż każde
                                                upomnienie się o przestrzeganie ich praw, kończy się zwrotem
                                                pracodawcy: „jak ci się nie podoba to się zwolnij”.



                                                Oczywiście takie powiedzenie pracodawcy byłoby dopuszczalne, gdyby
                                                pracownik żądał jakiś subiektywnie potrzebnych mu warunków do
                                                wykonywania pracy a nie np. sprzętu ochrony osobistej koniecznego do
                                                bezpiecznego wykonywania pracy, informacji na temat zasad
                                                wynagradzania czy sposobu obliczenia wynagrodzenia za pracę,
                                                przestrzegania przepisów o czasie pracy itp.



                                                Powszechne są zjawiska presji na pracowników w zakresie tolerowania
                                                i przyczyniania się do fałszowania ewidencji czasu pracy. Niekiedy
                                                pracownicy pracują po 12 i więcej godzin na dobę, natomiast w
                                                ewidencji figuruje godzin 8, czyli nie ma żadnych godzin
                                                nadliczbowych. Jest to zwykłe oszustwo i złodziejstwo ze strony
                                                pracodawcy w tej sposób postępującego.



                                                Pracownik, zainteresowany zatrudnieniem, bo stanowi ono podstawę
                                                jego egzystencji, znajduje się w sytuacji bez wyjścia i najczęściej
                                                ulega przewadze ekonomicznej pracodawcy. Skargi wnosi dopiero wtedy,
                                                gdy zostanie zwolniony z pracy, bo wówczas już niczym nie ryzykuje.



                                                Tolerowanie takich nadużyć pracodawcy nie jest oczywiście poprawne i
                                                najlepiej byłoby, gdyby pracownik oponował. Niemniej jednak, przy
                                                rozpatrywaniu takich spraw, trzeba umieć postawić się w roli
                                                pracownika i zapytać, jak realnie powinien zachować się wzór
                                                pracowniczy? Nie można przecież, mieć większych pretensji do
                                                pracowników tolerujących takie fałszerstwa, gdy utrzymanie
                                                zatrudnienia stanowi dla nich najczęściej walkę o przeżycie. Wraz z
                                                wprowadzeniem instytucji równego traktowania w zatrudnieniu a także
                                                mobbingu, należy sądzić, że z czasem najbardziej jaskrawe negatywne
                                                zjawiska ustaną.



                                                Ustawodawca zobowiązał pracodawcę do przeciwdziałania mobbingowi .
                                                Oznacza to, że na pracodawcy ciąży obowiązek podjęcia odpowiednich
                                                działań, aby mobbing nie występował w zakładzie pracy. Nie chodzi
                                                tutaj tylko o to, aby mobbingu nie stosował sam pracodawca, bądź
                                                osoba zarządzająca zakładem w jego imieniu ale także inni pracownicy
                                                tego zakładu, w tym przede wszystkim każdy pracownik wchodzący w
                                                skład szeroko pojętej kadry kierowniczej.



                                                Pracodawca odpowiada więc, na zasadzie ryzyka podmiotu
                                                zatrudniającego za sytuacje mobbingowe, które mogą się zdarzyć w
                                                jego zakładzie pracy. Nawet, jeżeli w konkretnym przypadku będzie
                                                można ewidentnie ustalić winę określonego kierownika niższego
                                                szczebla, pracodawca nie uwolni się od odpowiedzialności
                                                odszkodowawczej, gdyż tylko on jest jej adresatem.



                                                Niezależnie od odpowiedzialności odszkodowawczej, pracodawcy, może
                                                on być pociągnięty do odpowiedzialności karnej z art. 218 K.k., za
                                                to że złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownicze wynikające
                                                ze stosunku pracy. Analiza porównawcza komentowanego przepisu ze
                                                wskazanym artykułem Kodeksu karnego prowadzi do wniosku, że w każdym
                                                przypadku udowodnionego mobbingu byłaby podstawa do postawienia
                                                zarzutu przestępstwa z art. 218 K.k. zagrożonego grzywną, karą
                                                ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2.



                                                Pracownik, u którego mobbing spowodował rozstrój zdrowia może
                                                dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia
                                                za doznaną krzywdę. Z uwagi na to, że ustawodawca zaznaczył jedynie
                                                prawo podmiotowe pracownika do dochodzenia zadośćuczynienia, na
                                                podstawie art. 300 K.p. znajdą w takim postępowaniu odpowiednie
                                                przepisy Kodeksu cywilnego (zob. art. 445 K.c.).



                                                Pracownik , który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo
                                                dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż
                                                minimalne wynagrodzenie za pracę ustalane na podstawie przepisów
                                                ustawy z dnia 10.10.2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, Dz.
                                                U. Nr 200, poz. 1679 .



                                                Pod pojęciem rozwiązania umowy pracę należy rozumieć:

                                                rozwiązanie umowy o pracę przez pracownika za wypowiedzeniem (art.
                                                30 § 1 pkt 2 K.p.)
                                                rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 §
                                                11 K.p.


                                                Porozumienie stron nie należy do znamion komentowanego przepisu,
                                                ponieważ nie jest to rozwiązanie umowy przez pracownika w formie
                                                jednostronnego oświadczenia woli, a taka forma wynika z
                                                komentowanego przepisu. Niepoprawne byłoby rozwiązanie umowy przez
                                                pracownika na podstawie art. 55 § 1 K.p., kiedy to zostanie wydane
                                                orzeczenie lekarskie o szkodliwości wykonywanej pracy na zdrowie
                                                pracownika a pracodawca nie przeniesie pracownika do innej
                                                odpowiedniej pracy, ponieważ nawet w zbiegu z tą okolicznością
                                                rozwiązanie umowy z powodu mobbingu wyczerpie przesłanki art. 55 §
                                                11 K.p. Z uwagi na to, że ta forma rozwiązania stosunku pracy jest
                                                korzystniejsza dla pracownika, toteż ona będzie podstawą jego
                                                ustania a nie art. 55 § 1 K.p.



                                                W przypadku rozwiązania umowy z powodu mobbingu na podstawie art. 55
                                                § 11 K.p. pracownik jest uprawniony do żądania:

                                                odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy z powodu mobbingu na
                                                podstawie art. 943 § 4 K.p. oraz
                                                odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy z powodu ciężkiego
                                                naruszenia podstawowych obowiązków względem pracownika – na
                                                podstawie art. 55 § 11 K.p.


                                                Odszkodowania te stanowią odrębne tytuły prawne i dlatego będą
                                                przysługiwać pracownikowi niezależnie. W przypadku rozwiązania umowy
                                                o pracę z powodu mobbingu za wypowiedzeniem, pracownik będzie
                                                uprawniony do żądania odszkodowania tylko na podstawie art. 943 § 4
                                                K.p.



                                                Zgodnie z art. 943 § 5 K.p., oświadczenie pracownika o rozwiązaniu
                                                umowy o pracę z powodu mobbingu należy:

                                                złożyć w formie pisemnej,
                                                uzasadnić, wskazując przyczynę charakteryzującą mobbing.


                                                W przypadku wypowiedzenia umowy o pracę w pisemnym oświadczeniu
                                                trzeba podać skonkretyzowaną przyczynę mobbingu. W razie
                                                rozwiązywania umowy w trybie art. 55 § 11 K.p. w pisemnym
                                                oświadczeniu woli trzeba także skonkretyzować tę przyczynę,
                                                charakteryzując ją jako mobbing i równocześnie ciężkie naruszenie
                                                podstawowych obowiązków pracodawcy względem pracownika. W razie
                                                badania takiej sprawy przez inspektora pracy można powołać się na
                                                protokół z kontroli PIP.



                                                Dochodzenie odszkodowania na podstawie art. 943 § 4 K.p. w wysokości
                                                minimalnego wynagrodzenia może nie przybierać formy sporu sądowego,
                                                jeżeli okoliczności wskazujące na mobbing są oczywiste albo zostały
                                                uznane przez inspektora pracy.



                                                Trzeba jednak pamiętać, że inspektor pracy nie jest organem
                                                uprawnionym do rozstrzygania sporów ze stosunku pracy. W niektórych
                                                natomiast przypadkach, na podstawie dokonanych ustaleń w czasie
                                                kontroli może uznać, że postępowanie pracodawcy wyczerpuje definicję
                                                mobbingu. W przypadku jednak żądania przez pracownika wyższego
                                                odszkodowania niż minimalne wynagrodzenie i nie dojścia do
                                                porozumienia z pracodawcą, spór oczywiście może rozstrzygnąć tylko
                                                sąd pracy.

                                          • 22.02.09, 00:50
                                            Natalia?
                                    • Gość: anusiak IP: *.eranet.pl 17.02.09, 15:36
                                      kupię używane 911, może być czarne
                                    • 17.02.09, 18:03
                                      DO bb!!!

                                      Upadłeś/aś to Ty ale na głowę. Napisz lepiej, że 1200, ale brutto.
                                      Nie sądzisz, że to subtelna różnica???
                                      I nie siej tu fermentu bo ludzie i tak zawalczą o swoje. Możesz też
                                      iść do rosy na pokojowego/wą.
                                      • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 10:26
                                        Umowa podpisana na 1200 pln brutto, więc nie przesadzaj.W Irlandii
                                        dupy starym ludziom podcieracie w przytułkach a tu męczysz freda na
                                        forum.Zastanów się
                                        • 18.02.09, 19:10
                                          Drodzy przyjaciele z RC byli i obecni.

                                          Nie przejmujcie się tym co piszą te wszystkie pucybuty, adasie i tym
                                          podobne świry. To są trolle, które żyją z wpie...nia się innym do
                                          garów, a my róbmy swoje.

                                          Powoli, ale metodycznie do przodu.
                                          Pozdrawiam Was i życzę wytrwałości.
                            • Gość: ex-royalówka;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:38
                              He. he. Nienormalni też się zdarzają. Powodzenia edi!
                        • Gość: kkk IP: 195.85.249.* 17.02.09, 11:21
                          były pracowniku nie jest tak zle jak piszech. Kiepsko jest w calej
                          branży,a le moze TY tego nie wiesz bo pracujesz juz w super firmie
                          za 5000 netto:) Pracoiwałem już u różnych Reserved, benetton i wiesz
                          mi ze w rojalku nie jest tak zle. Wlaścicel rzeczywiście troche
                          nerwowy ostatnio:) ale przezyje i ten kryzys!!!
                        • Gość: *** IP: *.merinet.pl 17.02.09, 11:30
                          Nas została już garstka na sklepie. Na palcach jednej ręki można policzyć i... jeszcze wolnych palców zostanie!!! Ale "oni" niestety wcale się tym nie przejmują. Jak powiedzieliśmy, że za podstawę nie będziemy pracować to usłyszeliśmy, że "firma" dała ogłoszenie o naborze do pracy na stanowisko asystenta sprzedaży i w ciągu dwóch dni otrzymali 2,5 tys CV. Więc mają gdzieś pracowników!!! Odejdziemy my to inni przyjdą- popracują 2-3 m-ce (może krócej) i przyjdą następni... I w ten sposób ciągle będą wykorzystywać ludzi!!! Większość z osób, które złożyły swoje cv do Royala pewnie czytała opinie na forum na temat tego bagna ale NIESTETY nie do końca wierzą. Ja też nie uwierzyłam... no i się przekonałam!!! Uciekam stamtąd!!! Wyzysk, bałagan, niewypłacalność!!! Ludzie, zastanówcie się jeszcze raz (albo nawet dwa) przed podjęciem pracy w Royalu!!! To smutne, ale te wszystkie niepochlebne komentarze o tej firmie to SAMA PRAWDA, TYLKO PRAWDA I JESZCZE RAZ PRAWDA!!! (ps- gdzie moja premia??? Może Rosa ma zamiar kupić sobie kolejne Porsche... tylko na co mu 7 samochodów??? Może ma zamiar się sklonować?!!! To by dopiero była katastrofa:)
                          • Gość: Sprawiedliwośc IP: *.aster.pl 17.02.09, 12:25
                            Słuchajcie czas mija jest juz kilkanaście osób ,którzy chcą walczyc
                            o swoje .
                            Przypominam raz jeszcze adres
                            royalblle@poczta.onet.pl
                            • 17.02.09, 12:45
                              Słuchaj Sprawiedliwość: fajnie, że podajesz tego maila, ale trzeba
                              Cię jakoś zweryfikować. Zapewne część ludzi która tutaj pisze
                              jeszcze tam pracuje i boi się czy to nie jest jakaś podpucha. Ja
                              skądinąd wiem, że parę redakcji już pracuje nad tematem "Royal
                              Collection", zapewne do ciekawych wniosków dojdą.
                  • Gość: były pracownik IP: *.acn.waw.pl 16.02.09, 10:09
                    To akurat prosta sprawa. RC to marka. Firma jest zarejestrowana jako Agencja JAR
                    - nr wpisu to 197513.
                  • Gość: miko IP: 212.160.248.* 18.02.09, 16:40
                    Firma nazywa się "Agencja J.A.R.". Royal Collection to tylko nazwa
                    sklepów.
                • 17.02.09, 17:26
                  Andrzej is the best !!! odwalić sie od Endrju. Endrju LOVE NA MAXA !!!
                  • Gość: pucybut IP: *.devs.futuro.pl 18.02.09, 10:04
                    tak trzymać. Może i Pan R. ma wiele wad (domena większości szefów)
                    ale myślę, że jest przyzwoitym pracodawcą
            • Gość: anitka. IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 15:47
              Ale się usmiałam z tego co napisałaś,jak bym słyszała samą
              siebie.Będę Ci dopingować.Wiele jeszcze nie zostało powiedziane,ale
              szkoda gadać.pozdrawiam.hahaha
            • Gość: PRACODAWCA IP: *.chello.pl 04.06.08, 14:27
              SZUKAM PEWNEGO PANA KTÓRY PRACUJE W R.Collection W STARYM BROWARZE W
              POZNANIU,CHCIAŁEM ZAPROPONOWAĆ MU OFERTĘ PRACY NIE DO ODRZUCENIA ALE
              NIESTETY NIKT NIE CHCE MI POMÓC SIĘ Z NIM SKONTAKTOWAĆ.CZY JEST MI
              KTOŚ W STANIE W TYM POMÓC????BARDZO PROSZĘ O POMOC...
              MÓJ MAIL vip2@onet.eu
              • Gość: fulerenove IP: *.gprs.plus.pl 02.12.08, 22:03
                czy już go odnalazłeś?
            • Gość: axial IP: *.it-net.pl 21.06.08, 09:17

              To co wypisujesz to poprostu porażka!!! a wymienianie osób z imienia
              i nazwiska to świadczy o Twojej kulturze osobistej-albo jej braku...
              A co do Pani Ani to moim zdaniem jest osobą jak najbardziej
              wporządku!!!!!! każdy miewa gorsze dni, ona tez jest człowiekiem i
              miewa humory, ale summa sumarum jest OK...
          • Gość: były kierownik IP: 80.51.196.* 14.05.08, 00:56
            Ja się wcale nie ukrywam :)
            I tak ważę słowa, żeby ci, którzy chcą się domyśleć- domyślili się o
            kogo chodzi, bo wyrażam swoją opinię i naprawdę nie jest ona tajna

            Sprzedaz na allegro swoich uzywanych rzeczy nie jest zadnym
            przestepstwem ( tak w ogole to ciekawe jak ktos moze miec swoje
            uzywane sukienki w rozm od 34 do 42) - ale moj poglad na ta sytuację
            jest taki ze nie jest to prawidłowe zachowanie jakie przystoi
            kierownikowi regionalnemu i nie jest to moim zdaniem zdrowa sytuacja.

            Na firmie sie nie wyzywam, inni robią to lepiej i pisza dosadniej
            ode mnie rowniez prawdziwe rzeczy, ja nie mam kompleksow, bo w
            obecnej firmie, NORMALNEJ, czyli takiej, która dobrze traktuje
            pracownika, powodzi mi sie znakomicie. Przypominam, że to nie ja
            założyłam ten wątek i nie ja zaczęłam. Wchodze na to forum zeby
            obserwowac jak kolejny sfrustrowany pracownik który ma zabraną
            premie z byle powodu, którego poniżono kolejny raz (prawie
            niemozliwy do udowodnienia przed sadem pracy mobbing) lub nie
            wypłacono mu pieniedzy za nadgodziny tak jak mi, pisze o was rozne
            rzeczy i to tak sie zbiera i zbiera i zbiera az w koncu wybuchnie.
            Nie chcę przegapic tego momentu z przyczyn osobistych. pozdrawiam,
            ania

            PS. Kto powinien byc zwolniony słusznie, ten został w kwietniu,
            ciekawe czy oddacie nam pieniadze za te inwentury, zreszta, sprawa
            jest w toku, wiec nie bede sie wypowiadała na ten temat.
      • Gość: manager IP: *.chello.pl 08.04.08, 22:58

        jesli mozesz to podaj swoje gg, chętnie dowiem sie szczegółów.
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 01:01
          ogolnie,wszytskie panie pracujace w RC nosza wysoko glowy,no
          niestety taka prawda.a jesli chodzi o managerow to wszedzie to
          samo.ups..czyzbym urazil czyjas dume?jesli jestes chetna pracy w RC
          to chetnie podam swoje gg,pod warunkiem ze jestes przyszla
          pracownica ,z pracownikami rc nie gadam,zakonczylem swoja kariere w
          tej firmie i nie mam zamiaru zawracac sobie glowy
          oszustami.wykorzystujecie ludzi na maxa,placac krocie,niestety
          spojrzmy prawdzie w oczy.
          • Gość: gość IP: *.chello.pl 10.04.08, 02:57
            podaj swój numemer gg , ja negocjuje stanowisko managera sklepu,
            chetnie dowiem się jakiś nie ujawnianych rzeczy .
            • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:52
              nie pracowalem jako manager czyli nie wiem jakie sa warunki jako
              takie.Stwierdzam tylko to co zauwazylem pracujac tam jako
              ekspedient.no pewnie to co ci oferuja na poczatku bedzie ok ale
              gwarantuje ci ze beda lamac te warunki na prawo i lewo.
              • Gość: były pracownik rc IP: *.gprs.plus.pl 10.04.08, 14:55
                RC to miejsce gdzie można tylko liczyć na to że nauczysz się dobrze układać
                koszule, przewieszać ubrania, ścierać kurze i co najważniejsze będziesz
                pomiatanym przez personel, nie wolno rozmawiać stać ,należy udawać że sie coś
                robi to wtedy sie nikt nie czepia!
                A najciekawsze jest to że nie wypłacają pieniędzy za pracę , ja pracowałam na
                umowę zlecenie i zrezygnowałam w trakcie i pani manager mi powiedziała ze nie ma
                aktualnie osoby która się tym zajmuję i ktos się ze mną skontaktuje i co
                tygodnie mijają i nikt się nie skontaktował.
                A praca w magazynie to juz parodia by ludzi ze sklepu do magazynów wozili!
                • Gość: manager royal IP: *.chello.pl 11.04.08, 12:43
                  No wożą ludzi do Magazynu , a tam sfrustrowana pani Bożenka na
                  okragło krzycząca że trzeba pracować ...tylko przy takim zamieszaniu
                  chyba sie da tego zrobić.

            • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:55
              ale jesli jest ktos chetny zapraszam moje gg 4370921
              • Gość: gość 2 IP: *.gprs.plus.pl 10.04.08, 14:59
                pracownicy rc gdyby mogli to by wzrokiem pozabijali nowych, wyścig szczurów w rc!
                • Gość: anonim IP: *.chello.pl 11.04.08, 12:47
                  zgadzam się , wyscig szczurów....czy nikt nie widzi tego na górze ,
                  a może oni tylko wymagają a nie patrza realnie.
                  Dobrym przykładem jest RC Blue , tam nie ma ludzi do pracy a noty
                  sie dostaje. Tylko kto ma pilnowac towaru gdy nie ma presonelu.
                  Ciekawe ile nowe osoby tam wytrzymaja bo jak ja pracowałam to było
                  okromna rotacja.
                  • Gość: były pracownik IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 16:55
                    RC naprawdę jest szokujące i co się dzieje tam to przechodzi wszelkie granice,
                    dziwne że inspekcja pracy się tym nie zajęła a powinna ponieważ nie jestem w
                    stanie zrozumieć jak można tak traktować ludzi.
                    Przypuszczam że dalekiej przyszłości ta firma nie ma z takim podejściem do
                    pracowników.
                    A czy wykorzystywanie ludzi to ich specjalność?

                  • Gość: były pracownik rc IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 16:58
                    Miejsce destrukcyjne i ludzie którzy tam pracują też już przesiąkli do cna.
                    • Gość: ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:32
                      Czy ktoś z Was wie jak wygląda to we wrocławskich arkadach..? Taki sam bajzel..?
                      • Gość: gość IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 20:59
                        Nic mi nie wiadomo my piszemy o rc w Warszawie (miejmy nadzieję że tak jest
                        tylko tu )
                        • Gość: ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 10:00
                          Zaczynam we wtorek. zobaczymy...
                          Zdam sprawozdanie ;)
                          Jestem dobrej myśli :)
            • Gość: ..... IP: *.chello.pl 22.05.08, 15:29
              ....szkoda słów....
    • Gość: uratowana IP: *.infinity.net.pl 16.04.08, 16:18
      witam wszystkich ktorzy to przeczytaja.Ja rowniez skusilam sie na prce w
      RC.ekskluzywny sklep swiatowe marki kazdy mlody czlowiek dalby sie skusuc.Tym
      bardziej ze proponuja stanowisko asystenta sprzedazy w tak mlodym wieku w
      papierkach notatka asysten to jakos ladnie brzmi.osoby ktore na tym forum maja
      zle doswiadczenia z firma mowia sama prawde.I dziwie sie ze nadal sie to
      wszystko u nich kreci.ja wytrzymalam tam bardzo krotko ale na wlasnej skorze
      poczulam co to znaczy praca w RC.Pierwsze dnia sa okropne.Ciagle skladanie
      ciuchow.idealnie na kartkach roznymi stylami.Nawet jak wszytko jest ulozone na
      2krottnie scieranym stole to i tak trzeba poprawiac bo patrza sie na
      rece.Uwazaja ze jak sie nic nie robi to to strata czasu i ze w sklepie jest
      zawsze cos do robienia.To prawda nie mozna nawet na chwile sobie kucnac lub
      nawet sie oprzec bo uslyszy sie za chwile ze..."to sie nie przewroci nie musisz
      podpierac..haha...nie wolno sie opierac tak?" pomimo tego ze czasmi bylo ciezko
      bo klimatyzacja nawalala i czasami bylo okolo 26'C jak nie wiecej.Jak czlowiek
      pilo wode to po katach zeby nie pokazywac sie z butelka.W tygodniu bylo wiele
      zadan.Ukladanie stolow, nowych scian, gondol itp.a w tych dniach bylo wiecej
      klientow niz w weekend na ktory do pracy przychodzilo okolo 5 osob na jeden
      dzial...a klientow momentami 2...Ciagle zycie na grafiku bo pracownicy ustalaja
      wczesniej jakie dni ewentualnie chcieliby miec wolne ale kiedy cos komus wypadlo
      to nie bylo zmiluj sie.Zmian w grafikue nie uwzgledniaja...ale jak kierowniczce
      cos niepasowalo to sama robila zmiany.Ile razy bylo tak ze osoba mialma w
      grafiku na 7 i czekala godzine az kotos sie pojawi bo maly blad w grafiku sie
      pojawil.Smiech na sali a jak czlowiek sie spoznij 4 minuty to musial osiedziec
      po pracy i wysluchwiac ze to niedpouszczalne takie spoznienia sa...Nie wspomne
      nic o inwentaryzacjach...Sama sie przekonalam jak robialm inw. tobebek i na paru
      sztukach na czytniku byly bledy.To na skale calego sklepu...Szkoda slow.A
      czlowiek podpisuje papiery na odpowiedzialnosc materialna.Inna sprawa to ciuchow
      sluzbowych.I ich smieszne wymogi...Nowej pracownicy zwrocili uwage ze jej buty
      sa za blyszczace(czarne lekko lakierowane) i natychmiast ma isc kupic sobie
      jakies czarne ciuchy bo w tych w jakich byla nie moze zostac na sklepie.Dobrze
      ze miala jakas kase to kupila.najsmieszniejsze bylo to jak kierowniczka kazala
      mi kupic nowes spodnie bo te nie nadaja sie do pracy bo sa z materialu
      przypominajacego czarny jeans.a musza byc materialowe klasyczne.Jedna koszula
      pracownicza ktora wyglada jak z jakiejs restauracji co podaja fast food.Jka
      ktos mial swoj golf to bylo dobrze bo w sobote sie ponosilo a w ndz swoja
      koszula biala.Koszty zakupienia ciuchow,podkolanowek,dbania o
      paznokcie,wlosy(zeby nie bylo odrostow bo to obciach zeby w takim sklepie ktos
      je mial) itp to spora czesc tych wspanialych pensji 900zl lub nawet 770zl.Musze
      powiedziec ze ekipa jaka byla wpracy to byli i sa fajni ludzie.Kiedy kazdy z nas
      mial dosyc to sie wspieralismy.Nawet po pracy sie spotykalismy i super sie
      spedzalo czas.Jak tak sobie siedze i mysle o tej pracy i co moglabym tu jeszcze
      napisac lista sie wydluza...rabaty,nadgodziny,same
      ciuchy,magazyny,kontrole,awanse...dluga czarna lista.Najwiekszy zal mam do
      jednej osoby z RC.Do "Pani" z poludnia Polski...ktora do nas przyjechala i
      udawala wielka kierowniczke,osobe ktorej mozna zaufac, przyjsc z
      problemami...Kiedy powiedzialam pewnego dnia ze odchodze na wspolenej rozmowie
      powiedzial mi zebym sie jeszcze zastanowila i wieczorem jej powiedzial czy na
      100% chce zrezygnowac.Mialm dosyc po spieciach z jednym "BOSS'em" z firmy co
      nawet po angielsku nie umie odpowiedziec do klienta kupujacego ciuchy.Moja
      decyzja byla nieodwracalna z ostatnim dniem miesiaca mialam odejsc.jedyne co
      wieczorem powiedziala dobrze dziekuje Pani...A nigdy sie tak nie zwracala do
      nikogo z nas.Minely dwa tygodnie.Wiedzialm ze nie ma mnie w grafiku na nastepny
      miesiac.Ona oni slowiem nie wspomniala ze sa jeszcze jakies papiery do
      zalatwienia.Wyjechala...ostatniego dnia pracy jeszcze sie dopytywalam czy
      wszystko jest zalatwione.na grafiku mnie nie ma na liscie obecnosci tez nie
      czyli kadry wiedza...po tygodni jak nie wiecej dostaje telefon ze grozi mi
      dyscyplinarne zwolnienie bo prawidlowo powinnam byc w pracy."Pani z poludnia"
      chciala za wszelka cene uprzykszyc mi zycie.I udalo jej sie to.Zeby wszystko
      zalatwic zabrali mi pare dni urlopu i wypisalam wymowienie. Tak cenia lojalnego
      pracownika...Dla mnie RC.to syf.Niech wszystkie upadna a szczegolnie ten jeden i
      ten ktorym sie opiekuje w.w 'Pani"
      • 16.04.08, 20:46
        a w którym royal collection pracowałaś? bo ja jestem umówiona na
        dzień próbny w Arkadii
        • Gość: uratowana IP: *.infinity.net.pl 17.04.08, 12:38

          nie pracowalam w warszawie...chyab w kazdym takie cyrki sie dzieja.Ja pracowalam
          na pomorzu.
          • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 20:24
            wszystko sie zgadzaq i jesli ktos sie łudzi ze bedzie inaczej niech
            o tym zapomni..przejdziecie tam pieklo,chyba ze chcecie byc
            traktowani jak podludzie i wyzywani od ciap..
            • Gość: były kierownik IP: 80.51.196.* 20.04.08, 20:51
              Ja jestem tez spoza. Jak gdyby ktos z bylych/ przyszłych pracownikow
              mial pytania słuze pomoca. moje gg 3368690
              Czy macie jakis pomysł na odzyskanie kasy za nadgodziny? szczegolnie
              jak byl zadaniowy czas pracy? Odezwijcie sie
          • Gość: gosc IP: *.gprs.plus.pl 24.04.08, 19:16
            kochana, chyba coś kręcisz.. Na Pomorzu nie ma sklepów RC, a
            centrala jest w Warszawie, więc raczej w centrum niż na południu..
            Boss, jak go określasz nie bywa w sklepach więc nie obsługuje
            klientów.
            • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 22:50
              jak to nie ma rc na pomorzu,chyba nigdy nie bylas w tak slawnym
              miescie jak Gdansk..przejdz sobie po Matarni i innych centrach
              handlowych.Rc to kupa..
              • Gość: gość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.08, 20:59
                Byłam i ciągle jestem! Chetnie się przejdę po Matarni tylko nie
                znajdę tam RC, bo go tam nie ma. Jest w Manhattanie, a tak na
                marginesie, Gdańsk jest na Wybrzeżu, nie na Pomorzu. Zamiast siać
                dezinformację najpierw upewnij się, czy to Ciebie ktoś nie wkręca. B
                • Gość: pomorzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:27
                  kretynko,naucz sie geografii Gdansk jest i na Wybrzezu i na Pomorzu
                  pochodze stamtad..pomorze to obszar nad morzem,wybrzeze dotyczy lini
                  brzegowej obszaru morza i ladu.przydala by sie nauka
                  geografii..teraz widac jaki poziom reprezentuja pracownicy
                  RC,tragedia.
            • Gość: ania!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:12
              pPomorze na poludniu?pierwsze slysze haha.. oj chyba jestes z RC bo
              wiedza fatalna..
          • 14.05.08, 02:15
            nie mówił po angielsku,niby mam iść tam do pracy, język obcy mile widziany, a
            mam być sprzedawcą.kim jest ten manager ze bez znajomości j. obcego dostał prace??
      • 14.05.08, 11:25
        mam pracować w tym sklepie, co to jest za kobita i o co chodzi z tym gościem,on
        tam jest na stałe??nie mam mowy o porozumieniu???
    • Gość: pati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 11:05
      hej ja mam zamiar starac sie o prace w rc w promenadzie w warszawie
      czy ktos moze mnie jakos poinstruowac?jakie sa tam warunki,jakie
      towarzystwo,kadra,zarobki?bede wdzieczna za pomoc,pozdrawiam!!
      • Gość: lion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 11:42

        jedna wielka tragedia
      • Gość: Yoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 17:22
        A mi sie w promce bardzo dobrze pracuje. świetna i zgrana ekipa i
        naprawde normalny kierownik. liit cieżko zrobić ale jest naprawde
        realny do zrobienia tylko trzeba sie troszke postarać.
        • Gość: kolega andrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 13:46
          kolego Yoda czy moze panie P??w promce nie jest za fajnie limity sa ale niewiem
          czy do wyrobienie oprucz kilku osób jak pani Agnieszka czy Marzena. U LUB
          MArzena A one zrobia bo sa cwane a inni to juz sie martwcie sami o siebie
          • Gość: gosc IP: *.chello.pl 05.05.08, 09:50
            kolego andrew widac ze jestes osoba ktorej nie powiodlo sie w tej firmie.Ja tez tam pracowalam i nie zgadzam sie z toba. Limity sa jak w kazdym sklepie,i sa do wyrobienia pod warunkiem ze nie podpierasz scian i nie chowasz sie po kątach:)juz tam nie pracuje,ale musze powiedziec ze pracowalo mi sie tam dobrze,limity rowniez wyrabialam,wiec nie trzeba byc cwanym zeby tam pracowac,trzeba po prostu lubic ta prace,a jezeli tak nie jest to nie mecz sie nikt ci nie kazal tam pracowac!!!i nie obwiniaj innych za swoje niepowodzenia!!!
      • Gość: gość 3 IP: *.chello.pl 25.04.08, 23:34
        Powiedz że chcesz min 1700 brutto, mają taką rotacje ludzi ze
        spokojnie Ci dadzą
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 10:47
          co??17oobrutto?oszalalas dziewczyno??chyba we snie..ja oczekiwalem
          1200netto a stawka moja wynosila 1200brutto..zenada..i na co to na
          lizaka|??no niestety sam z takiej pensji sie nie utrzymam.w
          Promenadzie nie polecam,kupa glupich bab nic wiecej..sa madre tylko
          w ukladaniu ciuchow.nie polecam.
    • Gość: aaa IP: *.chello.pl 25.04.08, 16:34
      praca trudna-trzeba byc naprawde odpornym psychicznie najgorsze jest to ze ci
      ktorzy sa tacy zgorzkniali i tworza zla atmosfere musieli sie od kogos tam tego
      nauczyc....temat rzeka a wypowiedzi ludzi to czysta prawda...a ci ktorzy biora
      za to grube pieniadze zawsze beda sie usmiechac do zlej gry nawet jesli sie im
      powie zeby skakaly jak zaby lub robily popmki:)...i trzeba naprawde z tym isc do
      sadu bo pisanie tutaj nic nie da zaraz znajdzie sie taki od tych grubych
      pieniazkow dostanie troszke wiecej i za to bedzie siedzial przed kompem i pisal
      same superlatywy....
      • Gość: uuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:40
        pracujesz w Promenadzie?jak tam jest?tez trzeba kursowac do magazynu?
        i wogole gdzie ten magazyn sie miesci??czy mozesz mi powiedziec
        przed kim najbardziej powinnam sie wystrzegac w tym rc?chce sie
        przygotowac psychicznie zeby nie podpasc od razu.
        • Gość: yoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 10:43
          Tak pracuje w promenadzie. Jaki magazyn?? Nie trzeba jeździć do
          żadnego magazynu. A w Promenadzie jest naprawde fajnie. Lepszego
          kierownika nie można trafić. I raczej na początku nie da sie komuś
          podpaść.
          • Gość: daisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 17:39
            trzeba,trzeba..kierownik kierownikiem nie jest zle,za to reszta
            ekipy do bani.w kazdym royalu trzeba jezdzic do magazynu Promenada
            to nie wyjatek.
          • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:28
            Ja ci nie radze Promenady,najgorsze sa te madre panie ktore uwazaja
            sie za niewiadomo co a ksztalca sie tylko w ukladaniu rzeczy.powiem
            tak jest tam pare osob takie jak p.Marzena z dzialu damskiego i
            jeszce moze z dwie osoby ale reszta jest odpychajaca.Swoja glupota
            przebijaja starsze panie z dzialu meskiego..
        • Gość: aaapsik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 13:53
          no z promki były wyjazdy do magazynu bo nie maja ludzi do pracy.jak jestes cwana
          lub cwany to dostaniesz na dzień dobry asystenta stoisk czyli 1700 brutto a
          obawaic to mozna sie magdy R hehe lub Joanny S zastepcy kierownika panny która
          jest sfrustrowana udaje mądrą myśli ze jest bogiem i sama nie wie co ma robic na
          sklepie bo podobno było kasjerką hahahah.kierownikiem jest Marcin P ktury jest
          DUŻYM CHŁOPCEM ale co z tego trzesia portami jak wpadnie Magda R lub Andrzej R
          • Gość: gość portalu IP: *.centertel.pl 28.04.08, 23:38
            który pisze się przez o zamknięte sfrustrowany człowieczku
            • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 10:53
              Mój chłopak pracuje w Royalu i nie nażeka.
          • Gość: KTOŚ IP: *.aster.pl 05.05.08, 22:17
            Aaapsik szkoda mi Ciebie... nie masz zielonego pojęcia o pracy
            kierownika ani asystenta sklepu, ani tego ile takie osoby w sklepie
            mają na głowie i że za każde niepowodzenie ekspedienta sporo się
            tłumaczą i często gęsto kryją Wasze dupy.
            Tak naprawdę to jedne z nielicznych osób w firmie, którym zależy na
            tym abyście prócz nędznej podstawy otrzymali również i premie, więc
            wypisują, co miesiąc na zebrania z działem sprzedaży mnóstwo
            wniosków o jej przyznanie, wymyślając przy tym stertę kłamstw, jacy
            to nie jesteście cudowni i czym to sobie na nią nie zasłużyliście.
            Nie wspomnę już o tym jak muszą wałczyć o awanse dla swoich
            pracowników i jak są przy tym zwodzeni.
            A noty???
            Noty obciążeniowe, przeciągają ile się da zanim je otrzymacie do
            podpisania tak, aby nikt z głównej księgowości nie mógł ich potrącić
            przed momentem wypłat.
            Pewnie też nie zdajesz sobie sprawy z tego, że za ta prace dostają
            marne grosze (momentami takie jak podstawa ekspedienta) a za
            nadgodziny oraz czas spędzony w domu przed komputerem nikt Im nie
            płaci.
            Więc moja dobra rada na przyszłość, jak nie ogarniasz tematu to się
            na ten temat NIE WYPOWIADAJ


            I JESZCZE JEDNO PISZ ZE SŁOWNIKIEM ORTOGRAFICZNYM
            • Gość: pyton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 10:08
              Ja tam jestem zadowolony z pracy w Royalu. Można troszke zarobić jak sie tylko
              chce. Pracuje rok i już udało mi sie na sklepie nieźle awansować. Pozdrawiam.
              • Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:51
                Ty Pani(e) Ktoś Apsik
                Następna ''podstawiona zadowolona''istoto. Gó.. wiesz jak walczą
                kierownicy o swoich pracowników.Nie mówiąc już o M.i M.(Pradami)
                więc nie wypisuj głupot że kierownicy a tym bardziej (Prady)
                zarabieją tyle co ekspedienci.
                • Gość: ja IP: *.chello.pl 07.05.08, 09:27
                  A Tobie Aniu to pojecia sie pomylily. kierownik a menager to sa dwa rozne pojecia.Menagerami jest np. Magda, i to oni odpowiadaja za sklepy,nawet kilka z calej Polski,kontaktują się z firmami, i dbaja o to aby sklepy funkcjonowaly jak najlepiej, i ich pensje sa wyzsze,co jest zrozumiale bo maja duzo wieksza odpowiedzialnosc. Natomiast kierownicy pracuja w poszczególnych sklepach i dbaja o to aby sprostac wymaganiom menagerow, a ich wyplata zalezy w wiekszosci od staran wszystkich ludzi pracujacych w danym sklepie,i rzeczywiscie kokosow to oni nie zarabiaja. Wiec nastepnym razem zanim kogos skrytykujesz to gleboko sie zastanow,bo widze ze nie masz zielonego pojecia o tym co piszesz. A jezeli krytykowanie tak latwo ci przychodzi to widocznie cos z Toba jest nie tak a nie z royalem, wiec moze warto wybrac sie do psychologa!!!
                  • Gość: ewa23 IP: *.centertel.pl 07.05.08, 21:19
                    sama idź do psychologa, a najlepiej do psychiatry na kompleksowy
                    przegląd dyni
          • Gość: daisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 17:52
            pracowalas w promenadzie??jakie tam warunki?jaka atmosfera?ogolnie
            chozi mi o towarzystwo;;kolezanki,koledzy..
            • Gość: kam IP: *.chello.pl 10.07.08, 20:09
              a co ze sytanowiskiem koordynatora sprzedaży.co robi taki
              człowiek,ile zarabia
              • Gość: ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:14
                Witam. Czy ktoś może coś napisać o pracy w centrali, szczególnie
                interesuje mnie stanowisko analityka sprzedaży. Czy w centrali też
                jest tak źle jak na sklepach???
                • Gość: ))))) IP: *.aster.pl 06.08.08, 21:46
                  Witam,
                  pracowałam w centrali i jest tragedia jeszcze gorsza niż na
                  poszczególnch sklepach... wszystkie negatywne wypowiedzi które są
                  zamieszczone tutaj na forum są prawdopodobne w 98%... nie ma sensu
                  wchodzić w jakiekolwiek układy a tą firmą....
                  Pozdrawiam:)
                  Kiedy reportaż w UWADZE??????
                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 23:42
                    A ja Wam powiem tak , praca jak praca ... w każdym sklepie należacym
                    do większych sieci są salony lepsze i gorsze... ja pracuję w jednych
                    z salonów śląskich stosunkowo od niedawna i obserwując Wasze
                    wypowiedzi nie twierdzę że wszędzie jest super ale też nie jest
                    źle... jeśli chce się pracować i ma się dobre nastawienie to i normę
                    da się wyrobić i z kierownikiem dogadać i jeszcze nieźle zarobić...W
                    każdej pracy są lepsze i gorsze dni ale moi drodzy zastanówcie się
                    zanim coś napiszecie bo ja sama jak widzę jak ktoś siedzi 8 godzin
                    nad swoim zadaniem i jeszcze zostawia niedokończone to mnie
                    trafia...każdy tylko umie narzekać . Gdyby każdy wziął sobie do
                    serca że w pracy się pracuje a nie tylko je, pije kawkę i myśli co
                    by tu zrobić , że by się nie narobić to myślę że narzekających
                    byłoby o 3/4 mniej... Pozdrawiam wszystkich i życzę wysokich
                    utargów...
                    • Gość: ... IP: *.centertel.pl 10.09.08, 10:45
                      Cześć wszystkim!!!Czy w Arkadi też jest tak tragicznie?Jestem tam
                      umuwiona na rozmowe za dwa dni i niewiem czy sie opłaca tracić
                      czas???
              • Gość: DUMNA IP: *.chello.pl 16.07.08, 12:14
                TAK SOBIE CZYTAM TE WSZYTSKIE ŻALE, ALE OGARNIA MNIE OCHOTA NA
                ZWYMIOTOWANIE ... KAŻDY Z WAS NARZEKA ALE NIKT NIE MA ODWAGI NIC
                ZROBIĆ.
                PISANIE NA TAKICH FORACH UŻYWAJĄC IMION I NAZWISK JEST RACZEJ BARDZO
                NISKIE.
                MOZE LEPIEJ POPROSTU NAPISAC MAILA DO TEJ KONKRETNEJ OSOBY..
                ALE MOZE JUZ KAŻDY Z WAS TAK BARDZO SIE BOI ŻE BRAK MU ODWAGI....
                PRACA W ROYALU TO COŚ KOSZMARNEGO...TE WSZYSTKIE GŁUPIE MAILE
                PRZYCHODZĄCE Z CENTRALI , NALOTY PANI PREZES (NAZWISKO NIE POTRZEBNE)
                A POTEM 15 KAŻDEGO MIESIĄCA ODCZUWA SIE WIZYTY Z FAŁSZYWYM USMIECHEM
                NA SWOJEJ PREMII.

                JA MAM SPOKOJNE SUMIENIE A ONI NIGDY NIE ZAZNAJA TAKIEGO UCZUCIA.
                • Gość: nadal pracownik IP: *.chello.pl 20.07.08, 23:56
                  Magda Rytka to panna która jest koszmarnie pusta....
                  Współczuję wszystkim kto musi z nia pracować....
                  • Gość: gość IP: *.chello.pl 22.07.08, 22:08
                    ...szkoda tylko że Pan Andrzej nie odwiedza swoich sklepów...popatrzył by jak ma
                    nie kompetentne osoby stojące na stanowiskach kierowniczych pewnie załamałby
                    ręce ale z drugiej strony wcale mu się nie dziwię że nie chce jeżdzić po
                    sklepach po co się denerwować...
                  • Gość: zaryzykowac? IP: *.bsk.vectranet.pl 15.10.08, 10:43
                    witam.
                    sluchajcie, ja tak czytam i czytam, i o czy mi wychodza z orbit ze zdziwienia.
                    czy tam naprawde jest tak strasznie? kurde, bo az sie podlamalam czytajac to :/
                    kilka dni temu zlozylam wypowiedzenie w sklepie zeby przejsc do royal collecton,
                    umowe mam podpisac za tydzien. a teraz jak Was slucham to juz nie wiem co robic.
                    mam byc asystentem stoiska (1200 podstawa+premie). co mam robic, prosze pomozcie.
                    • Gość: były kierownik IP: 82.177.130.* 15.10.08, 10:56
                      Coś nie halo z tą stawką.Asystenci stoisk w tej firmie maja podstawy
                      1700 zł brutto.Stawka,którą podajesz dotyczy ekspedienta czyli
                      stanowiska najniższego w hierarchii sklepu.
                    • Gość: DOBRA RADA IP: 212.59.249.* 16.10.08, 17:38
                      Kochani, tak sobie czytam te wszystkie wpisy i zastanawiam się po co to wszystko??Po co ta cała nagonka na tego czy tamtego??To wszystko nie ma sensu i nic nie zmieni.Powiem tylko, że ci niezadowoleni i poszkodowani powinni zacząć działać,polecam dokładne przeczytanie umowy i skożystanie z rad prawnika. To rada dla tych odważniejszych, a ci, którzy są mądrzy tylko na forum i stac ich tylko na jakieś anonimowe aluzje niech się wezna w garść i napiszą np.maila do Andrzeja z prośba o jakieś zmiany, albo zasugeruj który kierownik pracuje tak, żeby nic nie robić a zarobić.Może tędy droga????
                      Pozdrawiam wszystkich :):)
                      • Gość: BYŁY KIEROWNIK IP: 82.177.130.* 17.10.08, 09:57
                        Dawanie dobrych rad nic nie kosztuje,prawda? Każdy kto pracował dla
                        RC i ma odrobinę orientacji jak działa firma,zdaje sobie sprawę,że
                        pisanie maili do właściciela nie wniesie absolutnie nic,sam
                        niejednokrotnie próbowałem coś zmienić,używając naprawdę sensownych
                        argumentów.To walka z wiatrakami i system autorytatywnego
                        zarzadzania,który dyktuje własne prawa.Nikt mi przecież nie powie,że
                        przepracowywanie po 300 godz. w miesiącu pod przykrywką zadaniowego
                        czasu pracy jest zjawiskiem powszechnym i często stosowanym.Forum
                        jest głównie ostrzeżeniem dla osób przed którymi (tak jak przede
                        mną )roztacza się wizje błyskotliwej kariery,rozwoju zawodowego w
                        prestiżowej firmie i zarobków o jakich można tylko pomarzyć.To się
                        zwyczajnie nie sprawdza.Rzeczywiście imienne nagonki na forum nie są
                        w porządku,ale cała reszta z pewnością niejednego uchroniła od
                        błędnej decyzji i zmarnowania czasu i energii.

                        p.s."skorzystać" piszemy przez "rz" DOBRA RADO
                        • Gość: DOBRA RADA IP: 212.59.249.* 22.10.08, 13:27
                          Dzięki za podpowiedz w sprawie pisowni :):) następnym razem jak najdą mnie jakieś ,,dobre rady ''skorzystam ze słownika :) pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.