Dodaj do ulubionych

rozmowa kwalifikacyjna w innym mieście

IP: *.chello.pl 09.02.07, 21:40
czy w przypadku rozmowy (II etap)w innym mieście pracodawca powinien zwracać
koszty przejazdu? jak wyglądają wasze doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • Gość: portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:55
    Nie ma takiego obowiązku.
  • Gość: aiii IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 23:00
    Osobiście nie zwracałem, ale przynajmniej się starałem, by osoba przybwająca do
    Warszawy z daleka miała szansę przebrnąć przez wszystkie etapy jednego dnia.
    Tak, jest to możliwe.
  • Gość: a-aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:03
    Dla mnie żenujące jest w ogóle pomyślenie o czymś takim, chyba że aplikuje się
    na stanowisko dyrektora generalnego lub prezesa.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:01
    A to niby dlaczego zenujace? Dowod na to, ze tez pracodawca traktuje cie
    powaznie, i bierze poiprawke na to, ze wydatek na bilet moze byc dla kandydata
    duzym wydatkiem. Zwlaszcza jestli mowimy o studencie/absolwencie/bezrobotnym.
    Mnie zwrocono za bilet w jedna strone.
  • myszz 15.02.07, 14:31
    no prosze o tym bym nie pomyślała
  • Gość: wagabunda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:34
    Przez ładnych parę miesięcy jeździłem po Polsce na różne rozmowy
    kwalifikacyjne. Koszty zwrócono mi w jednej firmie. Ktoś pisał o dyrektorach
    generalnych, ale to nie o to chodzi, że aplikanta nie stać na wyłożenie pięciu
    dych. Chodzi o to, że pracodawca nie ma żadnego samoograniczenia, które
    skłaniałoby go do rzetelnego podejścia do rekrutacji. Jak zapłaci za dojazdy to
    zaprosi tylko tych, których rzeczywiście ma szansę zatrudnić.

    Z moich doświadczeń rozbrajające powitanie:
    "Wie pan, w zasadzie to stanowisko, które proponujemy jest sporo poniżej pana
    kwalifikacji. Ale pomyśleliśmy, że można sie spotkać i porozmawiać."
    Porozmawialiśmy. Nawet było miło. Ale pół dnia i ćwierć baku poszło.
  • Gość: ogog IP: *.chello.pl 20.02.07, 10:47
    jeśli firma jest powazna to wysyła ludzi do miats agdzie ma być stanowisko
    wynajmuje pokój w hotelu i przepytuje kandytatów i wszysko
  • myszz 20.02.07, 13:11
    poznaniu, wroclawiu, krakowie i jedynie kawa częstowali. konkurs na stan.
    dyrektora lub koordynatora ...
  • Gość: Rafi IP: *.aster.pl 22.02.07, 07:02
    raczej nie
  • Gość: Hania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 11:48
    A ja miałam propozycję pracy w Warszawie, ale rozmowa kwalifikacyjna gdzieś pod
    Łodzią, bo tam firma ma siedzibę.

    Dotarcie możliwe tylko samochodem (którego nie mam), albo taksówką.

    Zostałam wyśmiana, gdy zapytałam o zwrot kosztów podróży. Nie pojechałam.

    A było to stanowisko kierownicze w Lidl.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka