praca biurowa - jakie zarobki

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    czesc. mam 22 lata, skonczylam PSSiJO w Warszawie, studiuje zaocznie na SGH.
    Do tej pory pracowalam w sekretariacie firmy uslugowej, mam 1000 zl. netto.
    Chcialabym zmienic prace, rowniez na biurowa, niekoniecznie w sekretariacie.
    Ile zarabia pracownik biurowy? Zapewne wiecej niz te moje 1000 zl?
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: mloda 29.05.07, 14:13 Odpowiedz
      no 1000 to rzeczywiscie kiepsko...
    • IP: 193.178.143.*

      Gość: fragles 29.05.07, 16:14 Odpowiedz
      co masz na myśli poprzez "pracownik biurowy"?
      To zarówno sekretarka, jak i asystent/ka, księgowa, finansista, pracownik
      działu obsługi klienta... itd...

      Rozrzut płacowy jest kolosalny.
      • IP: 213.77.35.*

        Gość: gosc 30.05.07, 12:47 Odpowiedz
        kiepsko, zarobki w biurze spadly zobacz wyborcza oferty pracy w biurze, 1000 zl
        najczesciej pisza, 1200, czasami 1500, a zobacz zarobki ekspedientek 1100, 1200,
        1300, praca na myjni 1500, ogolnie beznadzieja
      • IP: *.crowley.pl

        Gość: niusia 31.05.07, 13:26 Odpowiedz
        Ja jestem asystentką w kancelarii. Znam 2 języki obce i mam magistra.Zarabiam
        3000 netto za 8h pracy.
    • 05.06.07, 14:35 Odpowiedz
      Sekretarka po studiach: 1800netto na początek przy umowie na czas nieokreślony,
      proponowano mi pracę w TPSA ale na umowę zlecenie 4500netto. Rozrzut jest duży,
      ale sekretarka/asystentka z biegłym angielskim do tego bezwzrokowe
      maszynopisanie to 2tys chyba na początek? Ja za jestem asystentką i za 8h mam
      3tys. netto plus angielski i studia od firmy i komórkę, która odpoczwa razem ze
      mną. Ale pamiętaj, żeby sie zaczepić gdzieś na początek, bo doświadczenie i
      obycie to podstawa. powodzenia!!
      • 11.06.07, 13:13 Odpowiedz
        Tez jestem po PSSiJO ale konczylam 6 lat temu. Pracowalam 7 lat w duzej firmie
        jako asystentka generalnego, biegly francuski, maszynopisanie i te inne bajery
        ktorych ucza na Ogrodowej. W miedzyczasie zrobilam pare papierow z francuskiego
        i kurs zarzadzania nieruchomosciami (placone przez firme). Jak odchodzilam
        mialam 3tys na reke, sluzbowa komorke, dyspozycyjnosc 24h, ciezka nerwice i
        12kg mniej kochanego cialka;)
        Sa plusy i minusy.
        --
        Jestem inna mamo, tato, czy dostanę w mordę za to?
        KOTY i PIES

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.