Dodaj do ulubionych

Informedia Polska - jak tam się pracuje?

IP: 213.134.135.* 05.09.07, 12:04
Edytor zaawansowany
  • Gość: miso IP: *.net-serwis.pl 30.11.07, 08:29
    a może ty już tam pracujesz?? Nie ma żadnej odpowiedzi a też jestem
    ciekaw. Pozdrawiam
  • Gość: lal IP: *.net-serwis.pl 02.12.07, 13:32
    Może ktoś coś wie o tej firmie??
  • Gość: fielino IP: *.net-serwis.pl 06.12.07, 13:52
    nikt nie widział, nikt nie słyszał?
  • Gość: Informedianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 18:25
    bardzo miła atomosfera pracy dogodne warunki i wynagrodzenia zywiołowy młody
    zespół polecam gorąco i zapraszam
  • Gość: ordowik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 19:20
    Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej prowadzonej przez 2 laski młodsze ode mnie (a
    mam 23 lata). Dla ludzi którzy się szanują - nie polecam. Dla tych którzy myślą
    że dobrze zarobią - nie polecam. Generalnie przyjmują studentów - wiadomo
    dlaczego. Aha rozmowa kwal. 2 etapowa. Zarobki?? Takie jak zawsze dla PH -
    wciśniesz zarobisz, zjesz i opłacisz rachunki, nie wciśniesz to tylko opłacisz
    rachunki.
  • Gość: goguś IP: *.net-serwis.pl 16.12.07, 20:23
    Byłem, spróbowałem i nie polecam!
    Jeśli chodzi o rozmowę i zarobki zgadzam się z przedmówcą.
    W moim przypadku warunki współpracy, w podsuniętej do podpisania
    umowie, różniły się od tych przedstawionych po drugiej rozmowie
    kwalifikacyjnej. Zostałem oszukany.
    Podczas szkolenia sprzedażowego otrzymałem "materiały", które ciężko
    w ogóle nazwać materiałami szkoleniowymi, m.in. ze względu na ilość
    błędów ortograficznych.
    Po kilku dniach zrozumiałem dlaczego w firmie, szczególnie w dziale
    sprzedażowym, jest taka rotacja. Stanowisko menedżerskie można
    prędzej nazwać koordynatorem lub supervisorem w instytucji na
    kształt call-center, bo z sales managerem nie ma ono NIC wspólnego.
    Oczywiście określenie stanowiska "sales specialist" to też ostra
    przesada.
    Poza tym w firmie panuje niezdrowa propaganda sukcesu. I jeszcze ten
    dzwoneczek...;)
    Jeśli ma to być pierwsza praca lub brak innych perpektyw można
    próbować.
    Jeśli macie już jakieś doświadczenie w sprzedaży i mierzycie wyżej
    niż przysłowiowe "siedzenie na słuchawce" zdecydowanie ODRADZAM.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
  • Gość: Rapidez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 12:56
    rzeczywiście muszę się zgodzić z moim przedmówcą
    Pracowałem w tej firmie przez ponad rok i przewinęło się tam strasznie dużo
    ludzi straszna rotacja, musisz wyrabiasz "norm" albo się nie nadajesz.
    Poza tym wszystkim jak ja pracowałem nie wiem jak jest teraz na początek
    dostajesz umowę zlecenie co najmniej na trzy miesiące a później dopiero umowę na
    czas próbny.
    Praca polega na jak to zgrabnie kolega nazwał "siedzenie na słuchawce" przez
    bite 8 godzin.
    Oczywiście jeśli ktoś to lubi i się sprawdza w takiej formie pracy to jest to
    praca dla niego, atmosfera jest ok dużo młodych ludzi tam pracuje czasami jest
    wesoło :), tylko niektórzy (na szczęście nie wszyscy) na wyższych stanowiskach
    mają nasrane w głowach delikatnie mówiąc.
    Istniej szansa awansu, w tym przypadku mam na myśli sprzedaż powierzchni
    targowych w hali Expo XXI również w dużej części przez telefon.
    i jeszcze raz zacytuję mojego przedmówcę "Jeśli ma to być pierwsza praca lub
    brak innych perspektyw można
    próbować"
    Pozdrawiam
  • Gość: łehehe IP: *.autocom.pl 15.11.08, 21:15
    Dzwoneczek jest the best - jak na tonącym okręcie - w Krakowie np przy drzwiach
    do kibla :) i to jakiś symbol tego, gdzie casper i reszta holenderskiej władzy
    ma pracowników :)

    firma niepoważna, nadmuchana i sztuczna

    atmosfera wiecznej niepewności, spisków i tajemnic...

    trzeba było wiać, żeby nie zwariować :)

    ale wspomnienia - bezcenne :D
  • Gość: Wykorzystana IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 11:17
    w ostatnich dwóch miesiącach zwolnili ponad 80% ludzi,i to w jakim
    stylu. Sama pracowałam tam ponad półtora roku, ale widzialam jak
    obchodzili się z ludzmi pracującymi po kilka lat i wypruwającymi
    sobie żyły dla "globalnej potęgi", która pada w ciągu dwóch
    miesięcy. Ostatnio zabrali nas tj. trzydzieści parę osób z ponad
    120 na pseudoszkolenie. Jak wróciliśmy, tych co zostali,
    kilkadziesiąt osób ...juz ich nie było.... Poprostu jak bydło na
    rzeź i to bez komentarza, o pozegnaniu nie wspominajac. Tak jakbyśmy
    mieli nie zauważyć ze kilkadziesiąt biurek stoi pustych. Po tym byla
    koleja fala i znowu kilkadziesiąt osób i to młaczajac managerów,
    producentów, i to prawie wszystkich, sprzedawców.... bezmyślnie,bez
    perspektywy na nowe projekty na nic... Po tym sama odeszłam. Wszyscy
    moi znajomi którzy znaleźli pracę poprostu sa wdzięczni ze ich
    wyrzucono.... Teraz pracuję w tej samej branzy ale w innej firmie i
    widzę że to było więzienie emocjonalne.. i ten Pseudo Dyrektorek w
    wieku 25 lat z karkiem ... tylko dresu mu brakuje, dyplomu wyższej
    uczelni tez co wiem na bank, chciaz sama się czasem zastanwiam czy
    matury też nie.... Ostatnio to jakis koszmar, odwołane impreza za
    imprezą, sprzedaży nie ma podstawa mizerna była, i dyrektor
    Przemysław który odbija na nas swoje frustracje... bo nad niczym nie
    panuje. Przepraszam ze tak sie rozpisałam, ale pękło to we mnie...
    poprostu mam już dosyć tego pospulstwa którw nie motywuje, nie
    zachęca nie buduje dobrej atmosfery tylko swoje kompleksy i braki w
    umiejetnściach przywódczych rekompensuje wyładowując się na swoich
    podwładnych... W sumie to jedno jest dobre, że zaraz to wszystko
    padnie... a jak ludzie trafia tak jak ja na normalnych przełozonych
    podziękuja Bogu ze już ich nie ma na tej Pasiece Biurek.
  • Gość: ranked IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 15:42
    Witam, jeśli ktoś chce zobaczyć jak się pracuje w prawdziwej firmie szkoleniowej i/albo odbyć szkolenie menedżerskie z prawdziwego zdarzenia, polecam zapoznać się z ofertą tej firmy -> szkolenie menadżera
    Pozdrawiam
  • Gość: Ropa IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 10:51
    Warszawa
    Re: Informedia Polska - jak tam się pracuje?
    Autor: Gość: mi IP: *.tktelekom.pl 19.02.09, 14:24
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    pracuje w informedii od dwóch lat i muszę przyznać że firma upada. nie ma
    zgłoszeń, zostało odwołanych 10 konferencji a w krakowie obecnie sprzedajemy 2
    co oczywiście jest porażką
  • Gość: nie informedia IP: *.net-serwis.pl 10.01.08, 11:29
    I tak co jakieś 2-3 tygodnie wychodzi ogłoszonko na stanowisko sales
    specialist.
    Bardzo duża fluktuacja pracowników dobrze nie świadczy o firmie:/
    wwww.pracuj.pl/oferty/1138743.html
  • Gość: Sales Specialist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 15:47
    Tak sobie czytam te wasze opinie i naprawde nie wiem o co kaman!
    Ja pracuje w informedia ze 4 miesiąc i ani razu nie wziąłem gołej
    podstawy!!to nie jest sprzedawanie odkurzaczy przez telefon tylko
    poważnych eventów kierowanych do konkretnej grupy ludzi. Co do
    rotacji to wydaje mi się że to jest kwestia podejścia człowieka do
    pracy!ej tak jak wszędzie jak się nie sprawdzasz to NARA nie ma co
    trzymać człowieka który nie potrafi wykręcić numeru telefonu, jąka
    się podczas przedstawiania się a co tu mówić o sprzedaży!Atmosfera
    jest naprawdę zajebista!!!Gorąco polecam


    Gorąco pozdrawiam
    Sales Specialist
    informedia-polska
  • Gość: misio IP: *.net-serwis.pl 17.03.08, 09:35
    Wiesz wszystko można wytłumaczyć jednym króciutkim przysłowiem.....
    "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"
    Praca na stanowisku sales specialist (jak to można wogóle tak
    nazwać) jest wciskaniem kitu przez telefon. Czy tego chcesz czy nie
    z prawdziwą sprzedażą nie ma to nic wspólnego.
  • Gość: realista IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 11:26
    Mam pytanie, pracujesz tam jeszcze??? A jak tak to co ostatnio
    sprzedałes i nie odwołali???
  • Gość: ba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:39
    ade
  • Gość: gośc portalu IP: 83.1.100.* 21.03.08, 06:46
    Jak na początek zapowiada sie dłuższa wypowiedź o tej firmie

    z tego co widzę najdłuższy staż maja tam menadżerowie -około roku czasem ponad
    rok , ciągle jest rotacja pracowników , co też o firmie dobrze nie świadczy

    Po drugie -obietnice pracodawców -zwłaszcza finansowe sa różowe tylko na
    rozmowie kwalifikacyjnej, codzienność weryfikuje te mrzonki

    sadzę , że ludzie z wykształceniem wyższym długo tu nie wytrzymają bo 8 bitych
    godzin rozmów telefonicznych resetuje umysł i doprowadza do ogłupienia
    kompletnego i schematyzmu całkowitego-nie mówiąc o czymś takim jak
    rozwój-patrz-stanowisko sales specilaist

    Jeśli ktoś ma większe ambicje długo tu nie popracuje
    reszta sales specalist z tego co widzę nie powinien pokazywać takowych ambicji

    sprzedaż tak naprawdę zależy tu od szczęścia a nie od ciagłego pozytywnego
    nastawienia które wtłaczane jest zwykłym sales specialist do głów każdego dnia

    najbardziej irytująca jest właśnie propaganda sukcesu,ktorą jest jakoś
    nieadekwatna do polskiej mentalność-a cóż sales spesialist może osiągnąć

    Oczywiście jeśli szef darzy cie sympatia lub masz szczęście trafi sie baza
    konkretna i ludzie z kasa którzy pojada na kongres za 5 tysiecy złotych --jednak
    normy które musisz wyrobić dla firmy sa chore i naprawdę zależy a w pierwszej
    mierze od szczęścia w drugiej od bazy

    Szkolenia które się odbywają sa śmieszne ,rzadko można sie dowiedzieć czegoś
    naprawdę przydatnego


    zarobić tam można więcej przy sprzedaży dobrego projektu, ponadto przy dobrej
    bazie , co jest rzadkością-niestety
    Puenta jest taka , jeśli masz siłę żeby wyłącznie dzwonić codziennie robić to
    samo to praca dla ciebie

    jeżeli masz żyłkę sprzedawcy to także coś dla ciebie

    Bedzie ci tam dobrze jak chwycisz bakcyla będziesz zgadzała sie z założeniami
    firmy i ulegniesz propagandzie

    ps dobrze ze że choć można tam spotkać fajnych ludzi

    Polecam ta pace jako coś tymczasowego nic ponadto

    a kto tu pracował może tez zawsze dorzucić cos o dzwonku -to na koniec
  • Gość: Informediówka IP: *.eranet.pl 28.03.08, 10:30
    Skoro uważacie że zostaliscie oszukani i tak źle się wam pracowało
    to czemu wypisujecie te bzdury w internecie a nikt z was nie miał
    cywilnej odwagi żeby to komukolwiek zgłosić. Żenada.
  • Gość: gosc-y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:40
    jakby ktos zglosilto pewno zaraz by dostal najgorsze bazy na swiecie
    i podejrzewam, ze predzej niz inni by skonczyl prace ze wskazaniem
    ze sie nie nadaje.
    Ta firma to jedna wielka klika , gdzie super zyje sie ososbom na
    wyzszym stanowisku. Oni sales specialistów maja za nic.
    Jedynym ogromnym plusem sa naprawde fantastyczni ludzie , ktorych
    mozna tam poznac -nie mowie o kadrze zarządzajacej.
    Informedia wykorzystuje pracownika -ciagle rotacja- dobrze maja sie
    tam tylko menadzerowie. Nawet jesli komus uda sie nareszcie otrzymac
    stała umowe to tez na 3 miesiące potem trzeba juz coraz wieksze
    niebotyczne sumy sprzedazy uzyskac-i tak osoby ktore maja wyzszy
    staz pracy-nie utrzymaja sie tam dluzej niz maksymalnie 8 miesiecy-i
    tez musza zegnac sie z firmą.
    Na rozmowie wizje swietlanej przyszlosci a potem praca jako
    szaraczek sales specialist-z wyksztalceniem conajmniej wyzszym
    licencjackim, ktore ma tam wiekszosc pracownikow.
    Po co na zwyklego sprzedawce wciskajacego kongresy przez tel takie
    wymagania ?Chyba nie po to czlowiek studiuje zeby wisiec wylacznie
    na teelfonie.-Stad tez nieustajace dobrowolne rotacje pracownikow,
    ktorzy oczekiwali czegos wiecej a stali sie zwyklymi telemarketerami
    pod angielską nazwą - sales specialist
    Tam nie osiagniesz nic więcej niz stanowisko menadzera--jak jestes
    juz super sprzedawcą, potem juz nie jestes w stanie osiagnac
    wiekszego poziomu.Takze prace ta polecam ososbom studiującym ktorym
    przyda sie grosz do oplat na studia. Jesli ktos mysli ze to praca
    stala niech lepiej nie probuje , nie ma to wiekszego sensu.














  • Gość: informediówka IP: *.eranet.pl 02.04.08, 15:35
    Nie masz najmnieszego pojecia o czym piszesz! Wypowiadaja sie tu
    osoby bez szkoły i talentu które przyszły do pracy na dwa tygodnie
    bo na więcej się poprostu nie nadawali. Radzę się bardzo duzo
    uczyć... dopiero później mieć wymagania odnośnie pracodawcy i
    równoważyć je z umiejętnościami i doświadczeniem.
    Wyżalcie się na czacie, bo nikt was inaczej nie zauważy...
    śmieszne....
  • Gość: gosc specjalny :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 16:05
    co za bzdury!Kto to wypisuje......chyba pseudo-konkurencja która nie
    poradzila sobie w pracy u nas bo sie niczym nie potrafiła
    wykazać..no cóż...zdarzali się tacy..pozdrawiam :-)
    Zapraszam do pracy do nas.
    -atmosfera przesympatyczna!!
    -umowa o pracę
    -zarobki?przyjdź,sprawdź a sie napewno nie rozczarujesz!
    -mozliwośc rozwoju(dla ogarniętych a nie dla tych co duzo mówia a
    nic nie robią)
    -darmowy angielski
    -studia za które placi firma(MBA)w POU
    -prywatna opieka medyczna
    -wyjazdy integracyjne średnio 2 razy w roku(na 2-3 dni-firma płaci!!)
    -imprezy targetowe co miesiąc
    ja naprawde nie rozumiem po co ludzie wypisuja bzdury na temat
    pracy w tej firmie.Z zawiści?


  • Gość: Dziabag IP: *.chello.pl 13.04.08, 23:09
    Prawda jest taka, że:
    Po pierwsze umowę o pracę można dostać jeśli zdobędziesz dla firmy w
    ciągu 2 pierwszych miesięcy niebanalną sumke 20 tys zł, co jest
    możliwe tylko i wyłącznie przy dobrym projekcie i przy dobrej bazie,
    czyli to czy zdobędziesz umowę zależy w dużej mierze od szczęścia.
    Po drugie należy dodać, że umowa ta jest na 3 miesiące, podczas
    których trzeba zdobyć 60 tys dla firmy aby dostać umowę na czas
    nieokreślony. Niewielu osobom się to udaje, często z pracy wylatują
    naprawdę dobrzy sprzedawcy, którym niestety zabrakło szczęścia aby w
    tej pracy się utrzymać. Ludziom nie przedłużają umowy, inni znudzeni
    monotonią wykonywanej pracy sami odchodzą- stąd ta rotacja. Ludzie
    się bez przerwy zmieniają, co jak już ktoś wcześniej wspomniał, nie
    świadczy dobrze o firmie. Zarobki również zależą od bazy i projektu-
    czyli od szczęścia! Na darmowe lekcje ang mogą uczęszczać tylko
    menagerowie, i to tylko Ci wybrani- którzy siedzą w tej firmie
    najdłużej. Podobnie jest ze studiami w POU. Prywatna opieka medyczna-
    tylko przy umowie na czas nieokreślony ( którą niewielu udaje się
    zdobyć).Co do imprez targetowych, raz na kilka miesięcy udaje się
    osiągnąć target i jest impreza- w ciągu prawie roku mojej kariery w
    Informedii odbyły się 2 takie imprezy. Sami widzicie- kolorowo nie
    jest. A gość specjalny to zapewne któryś z menagerów, który nie może
    się pogodzić z faktem, że ktoś odważył się na forum wyjawić całą
    prawdę o Informedii. Cóż, i w tym przypadku sprawdza się
    powiedzenie, że „prawda w oczy kole”...
  • Gość: pracownik Informed IP: *.chello.pl 18.04.08, 21:14

    wypisywanie tych bzur świadczy o wysokim poczuciu humoru :)
    szkoda tylko że takich opinii nikt nie miał odwagi powiedzieć prosto
    w oczy, a tylko pod pseudonimem wypisywać takie komentarze na
    forum...
    zarobki świadczą od umiejętności a nie od szczęścia :) jak ktoś jest
    dobrym sprzedawcą to sprzeda wszystko a nie liczy na świtną bazę i
    dobry projekt.
    pozdrawiam tych co odwage mają jedynie piać anonimowo - a to
    świadczy sami wiecie :)
  • Gość: handlowiec IP: *.acn.waw.pl 19.04.08, 13:59
    Witam

    Jakie jest wynagrodzenie w tej firmie ?

    Jaka podstawa i jaka prowizja na poczatek ? ile max wedlug was mozna wyciagnac.
  • Gość: zulugula IP: *.chello.pl 22.04.08, 17:01
    wynagrodzenie na poczatek jest mizerne - 1000 zl na reke, niby jest
    prowizja od sprzedazy ale tak jak juz wczesniej pisano - jestes
    szczesciarzem, dostanie Ci sie dobra baza to i kasa bedzie wieksza,
    nie masz szczescia, dostaniesz kijowa baze czy projekt, to chocbys
    na glowie stanal, nie zarobisz wiecej niz te 1000 zl podstawy..na
    dluzsza mete szkoda sobie zawracac glowe praca w tej firmie bo
    najprawdopodobniej po 2-3 miesiacach i tak Ci podziekuja, zrobienie
    normy graniczy z cudem..
  • Gość: uuuuuuuuu IP: *.autocom.pl 15.11.08, 21:27
    Rany... Jak zarobki mogą świadczyć "od czegoś"?!
    Świadczy się "o czymś" a nie "od czegoś"
    I po tych postach widać, kim są najstarsi pracownicy firmy - niedouczeni, ale
    sprytni i oswojeni z wazeliną...
  • Gość: do gość specjalny IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 12:25
    Przepraszam czy to aktualne.... Przecie Was juz prawie nie ma
    hahahahaha
  • Gość: observator IP: *.chello.pl 12.05.08, 01:49
    wydaje mi sie ze jestes tam jakims kimkolwiek wyzej niz ci biedni
    konsultanci ktorzy sie wypowiadaja. a jesli tak, to wnioskujac na
    podstawie poziomu zwiezlosci i elokwencji twojej wypowiedzi,
    wspolczuje wszystkim twoim podwladnym.

    moze sie myle ale takie odnosze wrazenie
  • Gość: Anty-info IP: *.autocom.pl 15.11.08, 21:23
    A ja Tobie radzę jakiś kurs ortograficzny :)
    Może informedia organizuje jakiś kongres pod hasłem ortografia dla słabszych?

    "po prostu" należy pisać oddzielnie.... Kto tu jest bez szkoły i talentu...? I
    pusty jako ten dzwoneczek :D

    Ludzie piszą prawdę - firma to ferment...
    I te szkolenia sprzedażowe z panem P. - żałosne...
  • Gość: do informediówki IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 12:23
    Magda,

    a ty znowu swoją mantę a\la Caspe które i tak nie rozumiesz bo on po
    zagramanicznemu mówi a ty ani be ani me ani goodmorning, a wrazajac
    do Twojej wypowiedzi ...zauważy, zauważy nawet takie "szychy" jak ty
    odpisują,bo prawda w oko kole. A talent.... prestań, jakoś dziwnie
    koleżanki które siedza obo ciebie maja najwieksze firmy i najlepsze
    projekty a reszta tłucze końcwki nieaktualnych baz, do projektów pt.
    nieruchomosci które zostaja odwołane przez niefraobliwośc takich
    upasionych nygusów jak Ty.

  • Gość: dO INFORMEDIÓWKI IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 12:13
    MAGDA,

    SAMA JESTEŚ ZENADA, I TY TWÓJ STYL I TWÓJ PRZEŁOZONY....
    ZEBY BYĆ MANAGEREM TO TRZEBA UMIEĆ ZARZĄDZAĆ A NIE WYŁĄCZNE CZYTAC
    CZYJEŚ MAILE... NORMALNA ESBECJA
  • Gość: byly pracownik IP: *.chello.pl 30.05.08, 17:11
    Ja miałem styczność z tą firmą i nie polecam. Akurat nie pracowałem w sprzedaży
    tylko w produkcji, praca była ok, ale warunki traktowania pracownika poniżej
    jakiejkolwiek krytyki. Nie możesz być pewien dnia ani godziny kiedy szef wezwie
    Cię bez ostrzeżenia na dywanik i wywali, niezależnie od tego jak pracujesz i ile
    zarobiłeś dla firmy. Ciągłe reorganizacje firmy kończą się właśnie wymianą
    pracowników na nowe mięso. O rotacji w sprzedaży nawet nie wspomnę. A szanse na
    awans minimalne, chyba że idziesz po trupach albo lubisz najpodlejsze
    wazeliniarstwo jakie sobie można wyobrazić. Jak ma się stalowe nerwy i haruje do
    upadłego to można śmiało stratować do Informedia Polska:]
  • guba00 06.06.08, 10:43
    Mam dziś rozmowę kwalifikacyjną, ale czytając niektóre komentarze zastanawiam
    się czy przypadkiem nie szkoda mojego (cennego!) czasu...
    O co chodzi z tym dzwonkiem ? Bo jeżeli ktoś na mnie zadzwoni albo będzie mi
    kazał coś zrobić na dźwięk dzwonka o mogę zareagować niekontrolowaną agresją :)

    Proszę o szybką odpowiedź :)
  • Gość: lalicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 19:13
    Guba i co bylas na rozmowie w piatek?
  • Gość: gosc IP: 83.1.100.* 19.06.08, 17:14
    jak byłem na romzowie to wydawało mi sie ze to profesjonalna firma
    niestety w trakcie sie okazalo ze tak nie jest--a z dzwonkiem chodzi
    o to ze jak sprzedaz udział w konferencji musisz zadzwonic w
    specjalny dzwonek a wszyscy bija brawo---jakies amerykanskie
    wyglupy tylko ze w firmie traktowane na serio

    juz nigdy wiecej nie poswiecilbym cennegoczasu na wspolprace --
    porazka po porstu i wciskanie kitu przez 8 godzin--dzika rywalizacja
    ludzi bez ambicji --nigdy wiecej--pracownika tu sie nie szanuje --a
    szefostwo zazwyaczaj ma nizsze kwalifikacje niz pracownik--to jest
    najzabawniejsze
  • Gość: fifti IP: 83.1.100.* 19.06.08, 17:18
    wlasnie jeszcze wezwania na dywanik za wszystko i za nic jesli sie
    nie podlizujesz i znasz swoja wartosc dlugo tam miejsca nie
    zagrzejeszz-nie polecam nikomu--bo to smiech na sali 00ja mialem
    watpliwo przyjemnosc pracowac w sprzedazy --szkoda słów-
    menadzerowie --to po prostu idioci w wiekszej mierze

    ludzie ktorzy mja olej w glowie sa dyskryminowani--musisz udawac ze
    sprzedaz to twoj cel w zyciu
  • Gość: mia IP: *.aster.pl 21.06.08, 22:35
    Jak w takim razie wyglada w tej firmie rozmowa kfalifakacyjna?
    Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
  • Gość: v IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 20:56
    po tych wszystkich wypowiedziach masz ochote isc na rozmowe kwalifikacyjna?
    lepiej przejrzyj inne oferty pracy a tu sie nie pchaj bo firma zaczyna upadać i
    wszyscy stad uciekają
  • Gość: kiterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 10:14
    Wszyscy wypowiadają sie o sells specialist a do mnie zadzwonili z zaproszeniem
    na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko ankieter czy ta posada jest równie
    "niewdzięczna" co sells specialist? Proszę o szybką odpowiedź bo jestem umówiona
    na pojutrze i chę wiedzieć czy jest sens żebym szła.
    Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź
  • Gość: informediantka IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.08, 20:36
    moim zdaniem ankieterzy są ok.. tak samo jak i sales specialist ... super praca tylko trzebamieć talenty ;]
  • Gość: ... IP: *.u.itsa.pl 25.07.08, 15:24
    jak sobie nie radzą to uciakają a firma ma sie doskonale
  • Gość: stary wyjadacz IP: *.u.itsa.pl 25.07.08, 15:22
    Czytałem wszystkie wypowiedzi na forum i jedno mnie zastanawia? Jak
    ludzie którzy SZUKAJĄ PRACY i UDAJE im się wytrzymać 2-4 miesiące w
    firmie mogą się wypowiadać na temat tego czego tak na prawdę
    ZUPEŁNIE nie znają..?
    Jestem tu od kilku lat i cały czas mi się tu jakoś dobrze pracuje.
    Jak ktoś PRÓBUJE sprzedać uczestnictwo w spotkaniu o którym nie ma
    pojęcia i nawet nie zna programu czy prelegentów biorących udział a
    przez to sprzedaż jest ZEROWA to wcale się nie dziwie OSTRYCH SŁÓW
    KRYTYKI.
    Śmieszą mnie takie wypowiedzi bo to poniżające. Ktoś tu napisał
    mając racje, że wszędzie jest tak samo. Są pewne założenia i trzeba
    je spełniać a jak się tego nie robi to nie znam firmy, która trzyma
    nie dających przychodów pracowników.
    Pozdrawiam więc ludzi którzy nie myślą i nie mają zacięcia - krzyżyk
    na drogę i powodzenia w zamiataniu ulic, choć nawet to trzeba robić
    dobrze i z godnością.
  • Gość: Jaco IP: *.centertel.pl 09.09.08, 11:17
    Nie obchodzi mnie koluniu z falistej co mówisz o tej firmie, bo i tak jest to
    wielka ściema, trzymają tam człowieka miesiąc i bezpodstawnie zwalniają, jeszcze
    każą się nie żegnać, do tego wciskają kit innym że ta osoba sama zrezygnowała.
    Informedia to jedna wielka ściema i nic więcej, różowo jest na początku jak Ci
    przedstawiają warunki pracy a potem już się wszystko diametralnie zmienia!!!
  • Gość: Ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 08:28
    Czyli generalnie nie warto? Wysłałam Cv na stanowisko ankietera, zadzwoniła Pani
    i umówiłam się na rozmowę. Ale po tych wszystkich wypowiedziach mam mętlik w
    głowie.
  • Gość: informedia IP: *.centertel.pl 23.09.08, 13:34
    O czym wy piszecie? Jaka atmosfera? Żenada.
    Pracuje w infor już jakiś czas, wpisują się tu również osoby z firmy
    zachwalając sobie atosfere, która tam panuje, wynika z tego że
    sytuacja, która miała miejsce niedawno z P. N. też jest
    normalna,pozbycie sie Osoby, która wkładała przez wiele lat serce w
    rozwój firmy w taki sposób (zrobiono to w pięć minut, bezczelnie
    kłamiąc, że zobowiązują sie pomóc w uzyskaniu nowej pracy - WSTYD).
    A droga koleżanaka na rownoległym stanowisku w przeciwnej drużynie
    nawet nie znalazła w Sobie tyle odwagi aby zadzwonić i wesprzeć
    koleżanki.
    Macie coś jeszcze do powiedzienia?
    ZERO POSZANOWANIA CZŁOWIEKA...
    Ktoś wspominał o imprezach targetowych owszem można poszaleć za
    darmo jednak czy widać na nich zgrany zespół - raczej nie,
    ewentualnie małe grupki osób, które wchodzą w dupę swoich
    przełożonych i spiskują przeciwko sobie.
    Ps. Przy lużnych rozmowach 80% pracowników podziela moje zdanie
    jednak nikt nie wyjdzie przed szereg bo wiadomo jak to sie zakończy.
    To tyle jeżeli chodzi o atmosferę!!!

    Nie napisze że nie warto tam pracować, ponieważ już jestem tam
    dłuższy czas - jeżeli któs lubi rozmawiać przez telefon i sprawia mu
    to przyjemność to da sobie radę.

    Jednak nie znasz dnia ani godziny...

    Pracownik Wielkiej Międzynarodowej Firmy Informedia...


  • Gość: po prostu IP: *.u.itsa.pl 24.09.08, 15:55
    nie powiem, 3 msc w tej firmie lasują mózg.
    tak- oczywiście wszystko było by ładnie,pięknie..
    ale jak to mówią życie jest jak Miriam, no i praca w Informedia też..
    nie wiem jak jest w sprzedaży- nie tam byłam,
    ale weryfikacja to jest masakra.. nie to żeby było to coś złego,
    skąd..ale ciągle lata mięso że coś trzeba, że cos jest zle...
    tylko zeby zrobic porządne przeszkolenie- o to nikt nie zadba...
    pozniej sie dowiaduje to, to, to zle - i wielka pretensja-
    KTO CIE SZKOLIL??!!!!
    nie polecam osobiście pracy, jednak jeżeli chodzi o ludzi- spoko.
    jezeli chodzi o takie towarzystwo, luz...
    przełozeni- fakt- muszą trzymać fason i poganiać- bo cos sie musi
    dziac...
    no ale na tyle co sie narobilam w ostatnich miesiącach i premie chcą
    mi zabrać- bo odchodzę...
    ze tak powiem- coś tu nie tak...
    i z tej pensji- nie idzie wyżyc- na moją samodzielność, rachunki..
    100 zł do Matki Boskiej Pieniężnej... eee.. porównująć pracę
    ochroniarza- ma lepiej.
    Pozdrawiam MojąWielkąByłąPrzełożoną-!
    I wszystkich z Informedia...
  • Gość: ktoś IP: *.u.itsa.pl 25.09.08, 14:57
    powiem tak : po co pisać takie posty na forach??? nie masz odwagi
    powiedziec tego komuś w oczy? to tacy właśnie ludzie wypisują takie
    głupoty i bzdury, plotki kóre tworzą sie na papierosie - tylko po co?
    uważam że to bardzo dziecinne i mało profesjonalne
    jeżeli wymagasz od pracy i pracodawcy czegos więcej sam zachowuj sie
    tak jakbyś chciał aby ciebie traktowano

    pozdrawiam
  • Gość: ja czyli ja IP: *.chello.pl 26.09.08, 21:04
    ja sie nie kryłem ze Swoim zdaniem wobec innych. byłem i jestem szczery. nie
    trawie lizusów i ludzi którzy tego wymagają. kilka osób "pożegnano" tylko za to
    że mieli swoje zdanie. nikomu nie polecam tej firmy, chyba że chcesz zmarnować
    troche czasu i zobaczyć jak "szefowie" niszczą tych co mają pomysły
  • Gość: szeffirmy IP: *.net-serwis.pl 30.09.08, 23:13
    Powiem tak - Informedia to ściema na maksa ! Ani nie zarobisz, ani
    nie zostaniesz uszanowany, musisz mieć wyprany mózg i wierzyć w
    wielką idee która nie istnieje....... Oooooo P.N. już nie pracuje -
    jaka szkoda - mi np. naściemniała z umową o prace itp..... Co innego
    było na rozmowie a co innego okazało się potem. Na rozmowie różowo -
    rzeczywistość niestety marna. Ludzie na stanowiskach (bardzo
    śmiesznie nazwanych) sales specialist (czytaj: telemarketer) bardzo
    przyjemni. Patrząc na to z perspektywy długofalowej nie wróży
    dobrze. Duża fluktuacja pracowników może pogrążyć tych ściemniaczy i
    oby tak było to może nauczą się szanować ludzi.
  • Gość: someone IP: 81.210.21.* 01.10.08, 22:51
    Sorrry ale musze sie wtrącic... ok, zgodzę sie ze Informedia nie
    jest idealna firma - praca na słuchawkach to praca dla zapaleńców, i
    tacy naprawde moga tu cos osiagnac - z tym ze w porównaniu do
    innych call centers tu sam jestes Panem wlasnego losu - jak
    naprawde sie zaangazujesz, i zawalczysz o tych klientów to
    osiągniesz swój cel - awansujesz, rozwiniesz sie itd. ale jesli
    patrzysz na to przez pryzmat 'szybko zarobic' to sorrry nie tędy
    droga...... tu wszystko przychodzi z czasem i trzeba uzbroic sie w
    cierpliwosc..
    a jesli chodzi o P.N. to mialem okazje z nią wspolpracowac i napisze
    jedno - takiej przelozonej ze swieca szukac - to jest osoba ktora
    naprawde dbala o swoich ludzi - nie tylko w sprawach 'firmowych' i
    zareczam Ci - jakby mogla to na pewno by Cie nie przekrecila jesli
    chodzi o te warunki finansowe - niestety polityka firmy nakazuje
    inaczej...:/
    a jesli chodzi o ludzi to zgadzam sie - są przezajebisci...
    Pozdro dla Informedii:)
  • Gość: nie ważne IP: *.chello.pl 17.10.08, 20:24
    wszyscy którzy się negatywnie wypowiadają słuchajcie... macie zdrowo
    naje.... widać że idziecie tylko na łatwizne i nie potraficie
    docenić pracy. praca jak każda inna trzeba charować żeby coś mieć. i
    nie wypisujcie bzdur bo za przeproszeniem gów... wiecie o tej firmie
    i o ludziach trzeba to poznać i przebywać wśród nich.
    zycze wam wszystkim powodzenia w kopaniu rowów.
  • ciam-ciam 17.10.08, 22:43
    Powyższa wypowiedź świadczy o poziomie intelektualnym wspaniałych ludzi
    pracujących w Informedia (mówię o tych burakach, które tam pracują z własnej
    woli, nie tych, których zmusza do tego życiowa sytuacja). Haruje piszę się przez
    samo h. To po pierwsze. Po drugie, po co tyle agresji? Uważasz, że każdy kto nie
    pracuje w Informedii nadaje się tylko do kopania rowów? A tak szczerze, to mam
    większy szacunek do tych, którzy kopią rowy, przynajmniej robią coś
    pożytecznego, a nie trują ludziom dupę. Miłego "charowania" w Informedii na
    słuchawce 8 h i hodowania hemoroidów zlasowane móżdżki:)
  • Gość: nie ważne IP: *.chello.pl 18.10.08, 10:27
    zlasowany móżdżek to masz ty i wszystkie osoby które nie szanują
    pracy i idą na łatwiznę. najpierw ludzie dają wam szansę a później
    właśnie tak ich oczerniacie. Dobrze piszcie sobie co tam chcecie,
    wygadujcie głupoty, obrażajcie innych mam to głęboko w poważaniu.
    a moja wypowiedź poprzednia była odpowiedzią na wszystkie kłamstwa
    bluzgi i obelgi w strone osób z informedia/
  • Gość: hehehe IP: 217.73.186.* 21.10.08, 17:44
    pozdrowienia...charujcie sobie tam do woli ;)
  • Gość: me_and_me IP: 83.238.175.* 24.10.08, 13:02
    Przeprany mózgu, zmień sobie nicka, bo "nieważne" też pisze się razem. No, ale
    jak ktoś tak "charuje" non stop, to czego się spodziewać... Jeśli Ci się zdaje,
    że za te nakręcone banialuki (zwane przez Ciebie "szansą") ludzie powinni tej
    firmie jeszcze dziękować, to widać sam jesteś z gromadki tych, którym IP płaci
    właśnie za to, by "podwładnych" tak kołowali jak najdłużej (nie głupio Wam tak
    na dłuższą metę tego robić?). Ta firma to dom wariatów, w którym wszystko dzieje
    się z hukiem i bez rozsądnego planu. Najlepiej zachowywać się jak nawiedzony
    świr, to zauważą, żeś entuzjastyczny. Zrób coś rzetelnie i od początku do końca
    - to zignorują albo z kwaśną miną oznajmią, że mogło być lepiej i szybciej. Co
    do traktowania pracowników - Informedia zatrzymała się z 10 lat temu. Gadki o
    "szanowaniu pracy" możecie sobie wsadzić gdzieś. Teraz obowiązuje szacunek
    obustronny. To jest firma nastawiona na rotację i wyciśnięcie wszystkiego z
    pracownika, zanim ten połapie się, że tak nie będzie "tylko na początku", tylko
    że taka po prostu jest zasada działania tego pracodawcy. Ale ucieczki będą coraz
    szybsze, nie łudźcie się.
  • Gość: Edek Złomiarz IP: *.mobile.playmobile.pl 17.11.08, 22:47
    Jak się pracuje w tej firmie? Oby nikt z czytających się o tym osobiście nie
    przekonał. Przede wszystkim traktują pracowników jak zwierzęta a cała ta
    'company' to istny cyrk. By nie być gołosłowną. Wyobraź sobie drogi
    wykształcony, niedoszły pracowniku Informedia, że o 14.30 dostajesz maila z
    gratulacjami wyśmienitych wyników a o 15.55 kończysz współpracę na zawsze.
    Strzeżcie się.
  • Gość: siska IP: *.leszno.waw.pl 18.11.08, 15:47
    popieram Edka firma lubi wykorzystac czlowieka robia wszystko zeby z
    niego wycisnac co sie da a pozniej zwalniaja nie polecam
  • Gość: medintka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:44
    może choć trochę się czegoś nauczyłeś, będzie ci łatwiej w nowej firmie
    na stres jesteś już odporny, umiesz kontaktować się z ludźmi, masz dużą bazę
    klientów zawsze możesz to wykorzystać
  • Gość: ola^23 IP: *.net.autocom.pl 19.11.08, 14:12
    no to ładnie Cie załatwili. Czy było jakies wyjaśnienie tej decyzji?
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 18:26
    ta krach na giełdzie...
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 18:27
    ta krach na giełdzie
  • Gość: TH IP: *.tktelekom.pl 20.11.08, 16:16
    a może podpisz się skoro tak ich bronisz? Widać ludzie mają powody tak pisać!!
  • Gość: Team IP: *.multi-play.net.pl 20.11.08, 18:18
    Halo, jesteśmy ekipą z Krakowa, która pracowała dla Informedia (tudzież Bridge
    Business Media, ECU Marketing itp.) jako ankieterzy. Pracowała, bo zwolnili nas-
    24 osoby(!!!), jak wszystkich z powodu "kryzysu globalnego" we wtorek. 2 dni
    temu. Nasz projekt miał trwać 6 miesięcy, co powtarzano nam cały czas.
    Rzeczywistość okazała się inna. Uważali nas za idiotów i tak nas też
    potraktowali podczas zwolnienia. Ciągłe oszukiwanie, niepewność i presja to
    norma w tej firmie. Nie można nie wspomnieć o śmiesznych systemach motywacyjnych
    (batoniki, Tigery dla lepszej wydajności) i żenującym zachowaniu "kadry
    zarządzającej"). Żeby zobrazować stosunek do pracowników dla przykładu sytuacja
    z wspomnianego wtorku: dwie minuty wcześniej, przed tym jak podziękowali nam za
    współpracę, każdy z nas robił ankiety, żeby wyrobić normę. Żaden z nas nie był
    świadomy tego, co nas czeka, i tego, że decyzja o naszym losie już zapadła.
    Reasumując OSTRZEGAMY PRZED PRACĄ W FIRMIE INFORMEDIA POLSKA!!!
  • Gość: zero zaskoczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 19:36
    A jak sie wam podobała Anna Szczurek w roli szefowej?;)
  • Gość: Team IP: *.multi-play.net.pl 20.11.08, 19:46
    Jeżeli znasz tą osobę z imienia i nazwiska, to jesteś w stanie sobie wyobrazić
    ją w roli szefa...więc pozostawimy to bez komentarza...
  • Gość: szpadel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 19:38
    wszystkie te negatywne opinie są od ludzi na zlecenie
    jak sami odchodzicie z dnia na dzień, albo nawet nie pojawiacie się
    w pracy - to wszystko OK, ale jak to firma z Wami sie rozstaje - to
    źle
    moralność Kalego
    nikt oczywiście nie wspomnial, że ludzie dostali pensje za extra 2
    dni - to oczywiście się nie liczy
    moralność Kalego

    a od Ani Szczurek wara, bo do pięt nie sięgacie
  • Gość: bulwers IP: *.gemini.net.pl 24.11.08, 11:52
    Chwała mądrym ludziom, którzy odchodzili z dnia na dzień, bo jak
    można wiązać przyszłość z firmą, która zwalnia z minuty na minutę 24
    osoby!!!???Istny absurd!!!konkluzja jest krótka; Brawa dla tych,
    którzy odeszli!!!;)
  • Gość: klakier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 14:08
    No właśnie, BRAWO i jeszcze raz brawo!!! Szkoda tylko,że nie każdy mógł sobie na to pozwolić...:(
  • Gość: kolega IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 19:09
    popieram. Jak ktoś tam trafi to trzeba szybko uciekać i nie tracić
    czasu w takiej firmie. Szczęśliwi ci, którym sytuacja "życiowa"
    pozwala się zwolnić.
  • Gość: prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:28
    A gzie całe morale zarzadu, dyrekcji, jak mozna zwolnić natychmiast tyle osób
    to się nadaje do sądu.
    Ludzie obudźcie się dlaczego się boicie, tak się dać wykorzystywać,
    praca po godzinach, wyrabianie normy co to znaczy? Kto tam rządzi?
    chyba ten co przychodzi ostatni.....
  • Gość: Lolita IP: 80.50.235.* 23.11.08, 12:55
    A co powiesz prawniku na unieważnienie w połowie miesiąca 3
    miesięcznej umowy na okres próbny na miesięczną umowę zlecenia z
    przykazaniem zarobienia 25 000 dla firmy...
  • Gość: informediantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:39
    Nie "płaczcie" nie warto ja się cieszę,ze już nie pracuje w cyrku!!!!
  • Gość: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:57
    A co z Panią Karoliną?
    słyszałem,że podziękowała...
    to mądra kobieta, marnowała sie w tej firmie
    choć ciągle podnosiła poprzeczkę to była super wzorem do naśladowania
    dzięki niej robiłem sprzedaż, motywacja w jej wydaniu była super
    firma nie wie co straciła
  • Gość: Lolita IP: 80.50.235.* 23.11.08, 13:05
    Informedia jest jak titanic... tonie a orkiestra jeszcze gra...
    Prawie 30 zwolnień w Krakowie w ostatnim tygodniu plus prawie cały
    warszawski marketing, to chyba wszystko mówi za siebie. Zbliża się
    kolejny koniec m-ca i kolejne zmiany.
    Kto ma ochotę na darmowy wylot z Bombaju(wtajemniczeni wiedzą o co
    chodzi) zapraszamy do Informedia, osobiście nie polecam!!!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:18
    Tam się nie pracuje,tam si e za- dala,
    rzadzą wszyscy i nikt
    szkoda tych ludzi z których wyciska sie co najlepsze

  • Gość: ZWOLNIONY IP: *.chello.pl 26.11.08, 18:23
    I POMYŚLEĆ ŻE JAKIŚ CZAS TEMU PISAŁEM ŻE JEST TO ZAJEBISTA PRACA I
    BRONIŁEM HONORU INFORMEDI.
    DZIŚ JAKO JEDEN Z WIELU ZOSTAŁEM ZWOLNIONY
    MIAŁEM DWIE OPCJE DO WYBORU
    ALBO MINIE ZWOLNIĄ ALBO SAM SIĘ ZWOLNIE :)
    SUPER EXTRA
    FAKT JEST FAKTEM ŻE ZOSTAŁEM ZWOLNIONY NA ROZSĄDNYCH WARUNKACH
    ALE...
    CZY NAPRAWDĘ NA TO ZASŁUŻYŁEM??
    NIESMAK POZOSTAŁ
    NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY
  • Gość: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 23:02
    A co z Panią Karoliną?
    słyszałem,że podziękowała...
    to mądra kobieta, marnowała sie w tej firmie
    choć ciągle podnosiła poprzeczkę to była super wzorem do naśladowania
    dzięki niej robiłem sprzedaż, motywacja w jej wydaniu była super
    firma nie wie co straciła
  • Gość: kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 23:13
    to pewnie ktoś na stanowisku się wali
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 18:44
    Nic nie warta współpraca z tą firmą. Nie są doceniani, ani nie awansują Ci
    którzy pracują, tylko Ci co włażą po palcu w d... kierownictwu. Szczególnie
    widać to teraz przy akcji zwalniania pracowników. A czemu tak zwalniają? Każdy
    ma swoje wytłumaczenie na ten temat. Nie ma tam szacunku do pracowników, każdy
    jest dobry jak jest dużo roboty, a potem ni z tego ni z owego dziękują Ci za
    współpracę udając zrozpaczonych...żałosne.
  • Gość: wiewiorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 19:07
    Wspolpraca z ta firma mnie nalezy do najprzyjemniejszych.Rzeczywiscie liczy sie
    tylko sprzedaz. Szef nawet nie wie jak wygladasz, a ty nie wiesz kiedy nastapi
    wylot do Bombaju.Za to ludzie z ktorymi tam sie pracuje sa rewelacyjni. Dlatego
    mam nadzieje,ze takie fajne babeczki jak: Krecik, Jeden but, E smiejesz sie,
    Manager pomidorek, Chora nozka, Szczoteczka, Pszczolka, Boroweczka, Dziewczynka
    mojego chlopaka czy Dziewczynka z Bolkowa beda o mnie pamietac:)Wypalcie za mnie
    papieroska, a natretnemu klientowi powiedzcie Spadaj Kocie:)
  • Gość: rozczarowana IP: *.chello.pl 26.11.08, 13:52
    Pracy tam nie polecam. To jest firma, która nie szanuje ludzi. Te
    masowe zwolniena to wielka katastrofa. Szkoda,ze poświęciłam dla tej
    firmy czas. Ich motto tak zakręcić pracowników, żeby pracowali po
    godzinach za darmo. A co najlepsze wymyślali za co zwolnić. I ta
    udawana rozpacz podczas zwolnień.
  • Gość: ZWOLNI IP: *.chello.pl 26.11.08, 18:26

    I POMYŚLEĆ ŻE JAKIŚ CZAS TEMU PISAŁEM ŻE JEST TO ZAJEBISTA PRACA I
    BRONIŁEM HONORU INFORMEDI.
    DZIŚ JAKO JEDEN Z WIELU ZOSTAŁEM ZWOLNIONY
    MIAŁEM DWIE OPCJE DO WYBORU
    ALBO MINIE ZWOLNIĄ ALBO SAM SIĘ ZWOLNIE :)
    SUPER EXTRA
    FAKT JEST FAKTEM ŻE ZOSTAŁEM ZWOLNIONY NA ROZSĄDNYCH WARUNKACH
    ALE...
    CZY NAPRAWDĘ NA TO ZASŁUŻYŁEM??
    NIESMAK POZOSTAŁ
    NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY
  • Gość: hihi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 18:47
    no widzisz stary jak Ciebie nie dotyczyło to mega nie w porządku traktowanie, to
    wszystko było ok? a teraz co? nagle przejrzałeś na oczy? to było do
    przewidzenia, ta firma to jedno wielkie dno, nie szanuje sie tu pracownika. i
    bardzo dobrze, ze maja takie klopoty,czekam tylko na spektakularna plajte
  • Gość: ktoś IP: *.u.itsa.pl 27.11.08, 10:31
    jak pracownicy mają wszystko gdzieś, oszukują, kombinują i udają że
    pracuja to wszystko jest dobrze - ale tylko z punktu widzenia
    pracownika, jednak rzeczywistośc jest inna, zastanów sie jeden z
    drugim nad słowami i na tym czy rzeczywiscie byłeś dobry aby zostać
    w tej firmie, bo chyba raczej skoro stało sie tak a nie inaczej to
    byłeś mało produktywny, a teraz potrwfisz jedynie narzekac.
  • Gość: bibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 13:31
    Dam sobie reke odciac, ze tekst o malej produktywnosci napisal Paczek:)manager
    Dragonsow.
  • Gość: Don'tWorryBeHappy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 18:44
    Bardzo wam wszystkim współczuję.. :(
    nie martwcie się rynek pracy jest bardzo obszerny..zarówno w Wawie jak i w Krakowie.
    Moim zdaniem to wszystko wina kadry zarządzającej....C.H im zaufał a teraz są
    tego wyniki...to było do przewidzenia.
    n.p->Pani Anetka S.(zaznaczam słowo "Anetka" heheh Pani dyrektor do której
    wszyscy tak się zwracają...śmiech na sali..nic nigdy nie wie
    zeeeero inicjatywy własnej...(ktoś zna tą sytuację???z pewnością..)
    przepraszam gdzie to zarządzanie?
    a gdzie Pan P.P ? za jego czasu wszystko funkcjonowało i trzymało się kupy!!!
    Rada dla Pana Haringa:
    zwolnić to trzeba Państwa dyrektorów..wtedy to i kryzys ekonomiczny nie
    podskoczy :) no ale teraz wymyślili sobie powody że to kryzys...fiu fiu...
    pozdrowienia dla wszystkich szczęściarzy którzy już tam nie pracują :)
  • Gość: ruda IP: *.net.autocom.pl 27.11.08, 08:31
    niestety to wszystko prawda. Dobrze, że nie muszę już tam pracować.
    Taka atmosfera nie sprzyja jakbyś nawet chciał się nie przejmować.
  • Gość: ktoś inny IP: *.chello.pl 27.11.08, 15:12
    ktoś ty kur**wo
  • Gość: ktoś IP: *.u.itsa.pl 27.11.08, 15:25
    też cie uwielbiam :) ty tchórzu :)
  • Gość: ktoś inny 2 ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 16:39
    Rafale....a ja pomimo tego,że już nie pracuję bardzo Cię lubię i szanuję :)
    weź tylko pod uwagę,że to co piszą na tym forum byli pracownicy to niestety
    "prawie" wszystko prawda...
    uwierz mi,że nigdy nie wiesz kiedy nastanie Twój dzień...myślisz że jest pięknie
    i cudownie,że firma nie da rady bez Ciebie...po czym to
    szlachetne.....buuuuuuuuuuuuum
    pozdrawiam gorąco.
  • Gość: JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 18:00
    tak wogóle to może zorganizujemy jakiś zlot byłych pracowników Informedia
    Warszawa ...to było by ok pewnie 100 osób hehe (z okresu ostatnich 3 lat)... :/
    Proponuje wyjątkowe miejsce...SłYNNY BAR LOT CATERING na Prądzyńskiego hehehe
    obiadek zjemy z rabatem... ;)
    działo by się....działo.. ;)
    ekipa gdzie się podziewacie ? ;)
    <żarcik taki>
  • Gość: Rafał IP: 89.174.106.* 27.11.08, 18:48
    Pojawiam się na tym forum tylko dlatego, że "ktoś" wprowadził moje
    imię do dyskusji i są mi przypisywane słowa, których nigdy nie
    napisałem. To nie ja kryję się pod nickiem "ktoś".

    To jest mój pierwszy i ostatni post tutaj - nie chcę nikogo bronić
    ani nikogo atakować. Nie będę się wdawał w żadne dyskusje, na pewno
    nie będę nikogo obrażał.

    Mam odwagę podpisać się imieniem jako jedyny na tym forum dlatego
    proszę skończcie mój temat.

    Pozdrawiam.
  • anonnimus 28.11.08, 16:20
    Ta firma jest porażką... zwalniają z sekundy na sekundę bez słowa
    wyjaśnień, walą tylko głupa i tyle. Np. w Warszawie osoby pracujące
    jako SS mają wyższe wyksztacenie niż osoby na wyższych
    stanowiskach... Warunki umowy zmieniaja w trakcie pracy, managerowie
    a w szczególności FT nie potrafią pisać maili poprawnie po polsku
    więc o znajomość języków obcych nawet nie ma sensu pytać... Zresztą
    śmieszne jest to że pani SM z FT. Nie widzi że managerowie niższego
    szczebla obgadują ją co chwilę. Nikt jej nie lubi bo za co ...
    Jeżeli szukasz pracy w Informedia - UCIEKAJ :)

    Więc zapraszamy do pracy w MMC polska :)
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 17:36
    dzięki za zaproszenie...kroki zostały podjęte ;)
  • Gość: aurora IP: *.subscribers.sferia.net 29.11.08, 16:19
    Jeżeli chodzi o miejsce kaźni, potocznie zwane informedią, to
    faktycznie możnaby nią niegrzeczne dzieci straszyć!To istny Meksyk,
    co tam się dzieje. Polecam służbom specjalnym jakąś tajną misję "od
    środka"...tyle paragrafów w jednym miejscu na raz.. aż żal marnować
    taki potencjał kryminalny:D A że przyciąga nie wiedzieć czemu takich
    fajnych ludzi..to fakt. serdeczne pozdrowienia dla wszystkich,
    którzy się tamtędy przewinęli bez wiadra wazeliny.. Kocham Was,
    buziaki!
  • Gość: Marian IP: *.xdsl.centertel.pl 25.10.13, 11:26
    w 100% pisał to Piotr Zesiuk "Prezes zarzadu MMC POlska" dlaczego ? przecież to jest dokładnie to samo gó..., klon Informedia. W informedia była jednak osoba normalna na czele tu jest inaczej.
  • Gość: obserwator IP: *.chello.pl 05.12.08, 17:01
    Odradzam pracę w tej firmie. Ludzie są bardzo wykorzystywani-szczególnie w
    dziale sprzedaży. Nie ma profesjonalnych szkoleń - dla żadnego z działów. O
    awansach decyduje nepotyzm lub czas "zasiedzenia" w firmie. W zarządzie pracują
    osoby nie mające pojęcia o tym jak radzić sobie z tak dużą firmą (wykluczając MK
    z Marketingu). Ciągłe reorganizacje i zmiany struktur - to jedyne wdrażane
    rozwiązania, które po około 2/3 miesiącach wypierane są przez "nowe" genialne
    pomysły mające "uzdrowić" chory system. Dodatkowo masowe zwolnienia, w sytuacji
    ogromnej fluktuacji pracowników. Prawda jest taka, iż od czasu wyjazdu Kacpra-
    firma chyli się ku upadkowi a pracownicy uciekają jak z tonącego statku... O
    poziomie zarobków powiem tylko tyle-"zarząd" nie ma służbowych samochodów i do
    pracy często dojeżdża autobusem (ale jaki zarząd takie traktowanie...hihihihi)
  • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 21:30
    HEHEHEHEHE
    dobra opcja z tym "zarządem" ;)
    na pewno nie czuli sie dobrze jak osoby na niższych stanowiskach dojeżdżały do
    pracy prawdziwymi "furami" ,gula latała hehe :))))))
    ....a ja już pracuje w nowej firmie..i wszystkim polecam to samo..i kasa jest i
    towarzystwo fajne...i stabilizacja.....
    ale to fakt...zgadzam się..osoby które rządzą pojęcia nie mają o zarządzaniu...a
    słowo "WSPóŁPRACA" jest im obce..




  • Gość: happy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:54
    Tyle wazeliniarstwa, obłudy, nieprofesjonalizmu i ciemnoty można znaleźć tylko w
    tej firmie :) Mówię wyłącznie o zarządzie - wiocha straszna aż przerażająca,
    momentami była polewka na maxa z niektórych pomysłów z dupy, wypowiedzi czy
    ubioru tych pajaców ale z drugiej strony przerażenie gdzie człowiek pracuje i
    kto nad nim stoi....Jeżeli jesteś osobą która jest w stanie udawać entuzjazm,
    fałszywie się uśmiechać i podlizywać to może się uda, ale wszystkim normalnym,
    szczerym, mającym własne zdanie i nie bojących się mówić na głos tego co myślą
    ODRADZAM!
  • Gość: obserwator IP: *.chello.pl 09.12.08, 12:55
    Macie rację. W Informedii dobrze widziany jest wszechobecny entuzjazm. Każdy pomysł (nawet głupi)powinien być przyjęty salwami radości.Każde sprzedane uczestnictwo natomiast - skwitowane uderzeniem dzwonka i głupim pseudo "motywującym" mailem najczęściej od "Anetki" :):)
    "Zarząd" nigdy nie wygląda profesjonalnie - do dziś pamiętam wizualny gwałt w postaci czerwonych lub zielonych rajstop- Szefowej działu Konferencji - JJ (nigdy nie przygotowanej pod względem stosowności ubioru na niespodziewane spotkania... ponoć o gustach się nie dyskutuje, ale w biznesie są zasady-tym bardziej na pewnych stanowiskach...)
  • Gość: żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 13:12
    Firma-tragedia. Jeden plus-wiem, gdzie migdy nie chce pracowac i jakich ludzi
    nalezy sie wystrzegac. Dziwi mnie tylko, że niektóre osoby są w tej firmie tak
    długo. Tak dobrze im placą, że znoszą tą obrzydliwą atmosferę? Trzeba nie mieć
    do siebie szacunku, żeby tam pracować z własnej woli, a nie z powodu
    okoliczności zewnętrznych (szukanie pracy, praca tymczasowa itp). Banda
    niedouczonych tupeciarzy. Każdy ss ma więcej w głowie niż Ci wielcy sm. a
    najlepszy jest angielski w wydaniu Pana P.P:)TRAGEDIA
  • Gość: exankieterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 14:19
    "W Informedii dobrze widziany jest wszechobecny entuzjazm. Każdy pomysł (nawet
    głupi)powinien być przyjęty salwami radości.Każde sprzedane uczestnictwo
    natomiast - skwitowane uderzeniem dzwonka"

    A w dziale ankieterów w Krakowie utworzonym na potrzeby chwili wszechobecne były
    brawa. Brawo dla tego, kto ma najwyższą średnią, brawa dla tego, kto "awansował"
    na "team leadera", brawa dla grupy,która wyrobiła normę i w nagrodę może zajadać
    się snickersem albo wzmocnić się pożywnym Tigerem na tyle, by następnym razem tę
    normę przekroczyć. Ale entuzjazmu nigdy za wiele...Nawet nasi koledzy zwalniani
    byli na forum z gromkimi brawami!!!! Przyznacie,że pomysł przedni? Nie ma to
    jak wyrazić swoje uznanie dla kogoś, komu właśnie publicznie podziękowano za
    pracę! Nie pozostaje mi nic innego jak zainicjować brawa dla Informedii.
    Oczywiście poprzez te brawa wyrazimy zachwyt nad polityka personalną firmy;))))
  • Gość: happy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:50
    Nie no pani JJ to klasa sama w sobie, gust, smak i profesjonalizm w pełni
    buahahaha i ta jej wiecznie naburmuszona mina bleee. No niestety ile by kasy nie
    zgarnęła i ile szkoleń nie przeszła to ZAWSZE będzie jej słoma z butów wychodzić :)
  • Gość: .... IP: *.eranet.pl 11.12.08, 15:25
    Przeczytałam skrupulatnie wszystkie wasze wypowiedzi i na usta
    ciśnie mi się tylko jedno słowo - ŻENADA. Bardzo sie cieszę że
    Informedia pozbyła się ludzi tak sfrustrowanych i pozbawionych
    kultury osobistej. W zespole który pozostał napewno wszystkim bedzie
    pracowało się lepiej. Irytujecie sie faktem że okazaliście się
    gorsi, proponuje - zamiast ośmieszać się wypisując komenatrze na tym
    forum - iśc dalej, tylko tym razem spuścić głowę... i tyłek bo
    niewygonie jest wydalać wyżej niz nosi sie cztery litery. I przed
    następna rozmowa kwalifikacyjną ( najlepiej od razu na Dyr.
    generalego - bo chyba tego sie spodziewacie ) lepiej się przyjrzeć
    temu co widzicie w lustrze.
  • Gość: na pewno raczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 17:31
    Sama sobie spuść swoją głowę, najlepiej w klozecie.
  • Gość: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:37
    jak Cię wypierd...to może zrozumiesz :)
    tylko jak Ty będziesz wtedy ten kredyt hipoteczny spłacała? :)
    jedno mnie zastanawia...
    skrupulatnie przeczytałaś te wypowiedzi...w czasie pracy...hehehehe
    naprawdę nie macie tam co robić chyba,nie dziwne że targetów nie ma
    biegnij lepiej do sklepu po "tigery" :)
    no ale co sie dziwić..taki MANAGMENT :)
  • Gość: hm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:10
    A tak by the way skąd wiadomo, że to K.P napisała?:)
  • Gość: 1st class IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:58
    kto wie co się dzieje obecnie z informedia i jak to się zakończy ?:D
  • Gość: t. IP: *.net.autocom.pl 11.02.09, 12:35
    czy dostaliście pit 11?
  • Gość: realista IP: *.net.autocom.pl 12.12.08, 09:19
    chyba lekko przeginasz. Nie ma się co oszukiwać ze informedia to
    jest specyficzna firma i zasady tam obowiązujące sprawiają pozory
    profesjonalnie zarządzanej firmy......jednak po jakimś czasie
    człowiek odczywa, że jest to swego rodzaju masakryczna bomba, która
    niedługo wybuchnie.
    Jestem osobą, która zwolniła się sama po kilku miesiącach pracy. Nie
    mam zamiaru marudzić bo zdaje sobie sprawę, że żeby coś osiągnać
    trzeba czasem trafić do takiego bagienka....
  • Gość: zaciekawiony IP: *.chello.pl 12.12.08, 14:11
    Kim że jest K.P ???
  • Gość: hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:15
    tak drogą dedukcji, tigersi, manager, kredyt hipoteczny, tylko sie zastanawiałam
    skąd ktoś wie, ze to ona napisała tego wpasniałago posta, ze mamy spuścić swoje
    głowy
  • Gość: pewniak ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:25
    to Managment Warszawski sie wypowiedział ;)
    Pewniak :)
    poznaję po sposobie wypowiedzi ;)
  • Gość: jesus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 11:19
    To było do przewidzenia ze jakaś mądra się odezwie z tekstem ze biedni
    zgorzkniali ludzie zwolnieni z informedi z żalu i poczucia porażki zaczną
    wypisywać 'głupoty' o reszcie tych 'lepszych' którzy pozostali. Zrozum to ze
    każdy myślał i komentował w taki sam sposób was i tą firmę od samego
    praktycznie początku gdy zaczynał tam pracę. To że ja teraz piszę to na tym
    forum to tylko dlatego żeby ludzie z zewnątrz mieli jasny pogląd na pracę tutaj
    i nie popełniali tego błędu co my. Po prostu robimy sobie z was podśmiechujki
    barany bo jest z czego się polewać. Zobacz ile osób ma takie samo zdanie,to nie
    jest atak histerii czy zmowa, po prostu ludzie wypowiadają własne opinie. A
    zostali sami oddani nawiedzeni czytaj M.P. albo którzy są w trakcie poszukiwania
    pracy. Zdziwicie się jeszcze jak zaczną was opuszczać już niebawem ci normalni
    oj zdziwicie się pajace hehe
  • Gość: qrcze IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.09, 14:10
    Przyznaję, wierzyłam, broniła, starałam się i .... wczoraj
    wylecieałam... cholera a miałam kilka propozycji, odrzuciłam bo
    wydawało mi się ze małe firmy, a dzisiaj okazuje się ze ludzie co
    odeszli rok temu i załozyli firmy sa więksi io to o wiele od nas.
  • Gość: J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 12:43
    Szczerze powiedziawszy to mi pracowało się tam bardzo dobrze, byłam
    weryfikatorką może praca nie zbyt ciekawa ale za to osoby, z którymi
    współpracowałam wynagradzały wszystko z nawiązką ;), panowała tam bardzo
    przyjazna atmosfera, której towarzyszyło mnóstwo śmiechu i dobrego humoru, więc
    to nie prawda że człowiek musi być cały czas uśmiechnięty on po prostu nie może
    się nie uśmiechać pracując tam ;P.
  • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:49
    hihihihihihi
    fajny komencior :)
  • Gość: dryndryn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 16:05
    JJ, po tej kwestii z rajstopami sie podku...ła:)
  • Gość: obserwator IP: *.chello.pl 15.12.08, 20:18
    ...należy dodać, że za kubek , tigera i kulki antystresowe... :)
  • Gość: JaToJa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 23:13
    Braaawoooo!!!
    bardzo trafna uwaga i ciekawa wypowiedź :)
    czasem tu zaglądam...i przyznaje,że forum jest świetne..działa na mnie jak dobre
    lekarstwo :)
    Drogi "Zarządzie"
    ...dziękuję,że mnie zwolniliście...sama nigdy nie miała bym odwagi
    odejść...smutne ale prawdziwe!
    a nowa praca dodaje mi skrzydeł
    Pozdrawiam wszystkich "byłych" i "obecnych"(chociaż nie,obecnych nie wszystkich ;) )

  • Gość: JaToJa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 23:15
    aha-Kubek mi sie potłukł,
    Tigera już nie piję,
    a kulki antystresowe nie są mi już potrzebne ;)
  • Gość: inwektyw IP: *.chello.pl 16.12.08, 17:08
    coś mnie ominęło
    kto to jest M.P??
  • Gość: uczciwy IP: *.aster.pl 17.12.08, 21:46
    fatalnie prokurator powinien sie tym zajac
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 23:05
    czym? firmą czy wypowiedziami? :)
  • Gość: k.z IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 08:39
    wypowiedzi odzwierciedlają to co tam się działo...niestety
  • Gość: 19 IP: *.eranet.pl 21.12.08, 20:03
    No cóż. Macie pewnie dużo racji w tym co piszecie. Ale zaręczam Wam,
    że nie ma firmy idealnej. Ja nie narzekam. Grunt to działać z głową.
    Nie mieszać się w nic, wypracować sobie stabilne stanowisko, nie
    uczestniczyć w żadnych sztucznych wyjazdach integracyjnych (w każej
    firmie wyjazdy, imprezy firmowe to jakaś pomyłka - w pracy nie ma
    kumpli), nie wiedzieć za dużo, robić swoje, kierować sę tylko swoim
    rozumem i zarabiać dobrą kasę - dokładnie jak ja. Nigdzie nie jest
    różowo. Każda firma przeżywa różne złe/dobre sytuacje i wszędzie
    spotkacie ludzi fajnych, z którymi się zaprzyjaźnicie i tych,
    których będziecie uważać za skończonych idiotów. Pozdrawiam Was i
    życzę powodzenia w obecnym lub przyszłym miejscu pracy.
    P.S.: dołączam się do opinii na temat P. Karoliny i robię dalej
    swoje bo warto... przynajmniej w moim przypadku.
  • Gość: kr IP: *.eranet.pl 21.12.08, 20:58
    ... czytam Wasze komentarze na temat AS. Odpuście proszę. Moim
    zdaniem to jest jedyna inteligentna i rozsądna osoba w całym zespole
    zarządzającym. Ja postrzegam ją jako osobę wyjątkowo normalną i
    sądzę, że wszystko co złe to polecenia służbowe, na które nie ma się
    czasami wpływu.
  • Gość: lips IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:55
    ????
    jaką osobą ??? hehehehehehehehhehehehhe
    tak,co do poleceń służbowych to ona nie ma na nie wpływu bo ich nie wydaje tylko
    kopiuje albo przytakuje :)
    w końcu jej stanowisko "do niczego" nie zobowiązuje :)))))
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 19:02
    o którą karolinę chodzi?
  • Gość: kr IP: *.u.itsa.pl 23.12.08, 10:39
    To jest osoba, która mnie bardzo pomogła w pracy i wiem, że gdy
    tylko się da walczy o ludzi, a bywa też tak, że nie ma wpływu na coś
    co przychodzi z góry. Mało wiecie ... i kierujecie się pojedyńczymi
    sytuacjami. Z resztą zejdźmy z tematu tej osoby, ponieważ uważam, że
    jest ostatnią, która może być komentowana w takiej tonacji.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 11:32
    to chyba jakieś nieporozumienie bo najpierw czytam o A.S a Ty piszesz o jakiejś
    Karolinie :) to dwie chyba inne osoby :)
  • Gość: prawiepracownik IP: *.net-serwis.pl 28.12.08, 13:30
    Krótko i na temat. Informedia to złodzieje i oszuści. Rozbieżność
    warunków proponowanych na rozmowie z tymi podstawionymi w umowie do
    podpisania. Oczywiście na początku jest wszystko cud malina a potem
    hmmm wielkie rozczarowanie. Co można się spodziewać po firmie, która
    oszukuje od samego początku?
    Pozdrawiam
  • Gość: niespodzianka IP: *.gprs.plus.pl 28.12.08, 15:39
    czytam..czytam i oczom nie wierze.. widze ze nie tylko u nas w mt
    polska tak jest.. mam nadzieje ze znajde cos innego :(
  • Gość: toja IP: 78.133.200.* 08.01.09, 10:36
    czyżby we firmie się aż tak dobrze zrobiło?
    czyżby podstępny zarząd informedi zblokował stronkę?
    czy może nikt nie ma już ochoty wypisywać już tych wszystkich świństw na firmę :):P

    nudno tu
    ponarzekajmy troszkę :)


  • Gość: toja IP: 78.133.200.* 09.01.09, 11:40
    podobno warunki STRAAAAASZNIE uległy znowu zmianie ?
    Podobno ludzie znowu zaczynają masowo odchodzić ?
  • Gość: OLA_23 IP: *.net.autocom.pl 12.01.09, 10:36
    NUDZI CI SIĘ?
  • Gość: toja IP: 78.133.200.* 12.01.09, 11:39
    A dlaczego pytasz oleńko??
    Chcesz w jakiś miły sposób mi ten czas zająć??
    chciałem porozmawiać
    podyskutować
    tak
    właśnie tego chciałem :)

  • Gość: Były pracownik2 IP: *.chello.pl 29.01.09, 11:09
    Najgorsza firma w jakiej kiedykolwiek pracowałem. Szansę na
    pseudorozwój miały tylko osoby bezwzględnie podlizujące się pani S.
    Dodatkowo konspiracja i tajemnice tzw. menedżerów (czytaj osoba
    mająca do wykonania 25 zamiast 30 telefonów docelowych dziennie).
    Straszna żenada i poniżające podejście do pracownika. Osoby będące
    na tzw wyższym stanowisku to zazwyczaj ludzie bez szkoły i żadnych
    kompetencji. Całkowity brak ambicji i głupota. Szkoda gadać. Gorąco
    odradzam pracę w tej firmie. Strata czasu i nerwów. Nie chciałbym
    znowu patrzeć na mordy tych pseudomenedżerów. Pozdrawiam i polecam
    szukanie pracy w innych bardziej wartościowych firmach.
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:03
    To czemu nie odszedłes sam tylko czekałes aż sami cie zwolnią?
  • Gość: Byłypracownik2 IP: *.chello.pl 29.01.09, 23:13
    Sam odszedłem. Nawet próbowali mnie zatrzymać. Kończyłem studia i
    nie miałem za bardzo czasu na szukanie innej pracy dlatego zeszło mi
    się dłużej w tej "firmie".
  • Gość: 220V IP: 213.77.7.* 22.01.09, 16:59
    Witam Was - nie byłem,nie jestem i nie będę na pewno pracownikiem
    w/w firmy - to tak na początek. Z zaciekawieniem przeczytałem
    wszystkie posty i zauważyłem uderzające podobieństwo do firmy w
    której pracowałem równo 8 lat - był to jeden z operatorów telefonii
    komórkowej (jeśli ktoś pamięta "KOPYTKO" to wszystko jasne) i muszę
    powiedzieć,że mechanizm działał bardzo podobnie - pracownicy
    niższego szczebla byli traktowani czysto instrumentalnie,można było
    słychać słowa zachęty do "wydajniejszej pracy" pod postacią słów "na
    twoje miejsce czeka 10 kandydatów więc"…
    Moja żona dowiedziała się,że dziękują jej za prace w taki sposób,że
    na grafiku na styczeń nie było jej nazwiska - nikt nie raczył jej
    tego powiedzieć twarzą w twarz. Miałem wielki żal z tego powodu do
    moich "znajomych",którzy byli jej przełożonymi o to,to była ta
    kropla goryczy,która się przelała. Po tylu latach z dnia na dzień
    podjąłem decyzję,że nie będę brał udziału w tej farsie jaką była
    praca w firmie,która w ten sposób traktuje pracowników. I dzięki
    temu mam nową pracę,robię podobne rzeczy ale z tą różnicą,że tu
    gdzie jestem szanują ludzi. Apeluję do wszystkich,którzy macie choć
    odrobinę dość pracy w "KOMBINACIE" aby natychmiast odeszli - szkoda
    WASZEGO zdrowia.
    Życzę powodzenia w szukaniu pracy,która oprócz satysfakcjonujących
    zarobków będzie też dla Was przyjazna :)
  • Gość: byłyMiłypracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 22:55
    90% pracowników do mnie dzwoni i pyta o pracę...coś nie tak?
    podobno "KTOś" ludzi zastrasza? ;) nieźle...coraz lepiej..
    chyba nie tędy droga do "rozwoju"
    pozdrowienia dla działu sprzedaży :)
    miejcie sie tam na baczności drogi "zarzadzie" bo pracownicy działu sprzedaży (i
    nie tylko mają dużo ciekawych ofert w sprawie pracy)...kwestia miesiąca i
    znikną najlepsi :)
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 23:32
    a reszta pójdzie na zw. lekarskie :)
    i dobrze !!! :)
    i to jest sposób na rozwój firmy ;)
  • Gość: Kasia IP: *.chello.pl 28.01.09, 23:28
    Cóż Rafale. Ja też mam odwagę się podpisać. Pracowałam w Informedia krótko. Nie
    w sprzedaży. o tym, że dłużej tam nie pracuje poinformowano mnie dokładnie trzy
    dni przed ostatnim dniem mojej pracy... Bez okresu wypowiedzenie bo to koniec
    umowy. Trzy tygodnie prosiła o decyzję, wciąż mi mówiono, że decyzja nie podjęta
    itd. Ja zostałam z trzema dniami na znalezienie nowej pracy. A po wszystkim
    dowiedziałam się, że decyzja był podjęta trochę wcześniej... Dziś mogę
    powiedzieć, że decyzja o przyjęciu posady w informedia była najgorszą w moim
    życiu...
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 02:18
    przykro na to patrzec , firma informedia idzie na dno
    powodzenia wszystkim

  • Gość: Paula IP: *.u.itsa.pl 31.01.09, 12:35
    Wpisy śledzę na bieżąco..z czystej ciekawości...cała ja ;)
    zawsze chciałam dodać coś od siebie :) ale zawsze gryzłam się w
    język bo to nie mnie oceniać :)
    jedno co mi przychodzi na myśl,po tych wszystkich telefonach
    odebranych od moich byłych pracowników...info,że po kolei są
    systematycznie zwalniami..
    .....przykro patrzeć jak taka firma tonie... :(
    dużo jej zawdzięczam...dużo się tam nauczyłam..
    sami wiecie że były super chwile wspólnie tam spędzone :)
    aż do czasu...
    jestem wdzięczna Przemkowi za ogólne "wszystko"
    (rozwój,wiara,wsparcie) ale to raczej nie jest miejsce do
    podziękowań ;)
    ..ale najbardziej jestem wdzięczna Anecie...że się mnie pozbyła
    hehe ! :)
    dzięki temu rozwijam skrzydła bo znalazłam nową,świetną pracę ! :)
    Jestem pewna,że Wy-te wszystkie osoby które straciliście pracę
    spojrzycie na ten fakt za kilka miesięcy i się uśmiechniecie...i
    równierz podziękujecie że zostaliście zwolnieni :)
    powodzenia!!!
    trzymam za was kciuki...i dzięki za wspólne piffoooo ;)
    KEEP IN TOUCH :)
    aha-nie wstydźcie się podpisywać imieniem...nie ma co.. :)
  • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 21:18
    dobrze powiedziane Paula :)
    każdy z nas tak myśli :)
    pozdrawiam
  • Gość: Paula_nie_klam! IP: *.net-serwis.pl 02.02.09, 22:20
    Paula powiedz wprost - dwulicowości się nauczyłaś? Czy może tego jak kłamać
    komuś prosto w twarz bez mrugnięcia okiem? No czego się nauczyłaś? zarządzania
    zespołem? kierowania grupą ludzi? Nie sądzę! Czy ściemnienia? Pochwal się więcej
    co Ci dało Informedia bo ja poznałem Cię tylko od strony ściemniania. Chyba że z
    materiałów szkoleniowych coś wyciągnęłaś - zalecam im za bardzo nie ufać :) bo w
    moich znalazłem bardzo dużo błędów. Jedna wielka obłuda.......żałosne to całe
    Informedia........

    Jeden z tysiąca byłych pracowników działu pseudo-sprzedażowego......
  • Gość: Paula :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 22:54
    dobre....amen ;)
    a czego ja sie nauczyłam...hmmm...myślę że mówienia co myślę i podpisywanie sie
    swoim imieniem :)
    wiem, że Ci co mnie znają to wiedzą że nie jestem "ściemniaczem" i dla tego tam
    już nie pracuję.
    nie mam sobie nic do zarzucenia i nie zamierzam tu dyskutować.
    całuski dla wszystkich :)))) prawie wszystkich :))
  • Gość: była IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 22:30
    Paula nie Anecie tylko "Anetce" heloooł ;p grrr to raz
    a dwa każdy z Nas-Byłych wyniósł mniej lub więcej z tej "firmy", ale przede
    wszystkim Informedia nauczyła Nas jakie "firmy" omijać na rozmowach
    kwalifikacyjnych, amen
  • Gość: maniek IP: *.chello.pl 02.02.09, 23:16
    hmm

    tak tu sobie siedze i czytam i w sumie musze przyznac racje pauli:)
    nie dlatego ze jest moja kolezanka, nie dlatego ze gdyby nie jej pomoc nie pracowal bym napewno tam tyle ile pracowalem.

    co dala mi informedia?
    hmm...
    po chwili namyslu stwierdzm ze gdyby nie informedia i "sciemniara" paula(jak tam ktos napisal zreszta napewno z fire teamu:) to nie doszedl bym tu gdzie jestem.

    firma ta nauczyla mnie pewnosci siebie, otwartosci na ludzi. dala mi dosc solidne podstawy do sprzedazy co tak naprawde w dniu dzisiejszym otwiera sporo drzwi.

    mogę mowic naprawde o wielu rzeczach zlych zwiazanych z informedia (bo było ich dosc sporo)
    ale nie mogę zaprzeczyc ze firma ta dala mi wiele:)

    paula 3m sie i sie wcale sie nie przejmuj.
    pozdro
  • Gość: observator IP: *.net.autocom.pl 03.02.09, 10:29
    Co zrobiliście tutaj nicponie
    Czy nikt nie widzi z was, że okręt tonie?
    Czy każdy zajęty kradzieżą własną
    Uczynił, że jest już tutaj za ciasno?......

    .........

    Klaso próżniacza, wy jakim prawem
    Z domu naszego robicie zabawę?!
    Zabawę głupią bo niebezpieczną
    Przecież rozumie to każde dziecko

    Co zrobiliście tutaj złoczyńcy
    Że nie ma miejsca dla coraz więcej?
    Co zrobiliście tutaj kretyni?
    Żaden z was nie wie, nie wie co czyni.........

  • Gość: były pracownik IP: *.chello.pl 09.02.09, 19:41
    Zadziwiająca ilość osób z Informedii pyta mnie o pracę!? Jest aż tak źle? Dochodzą mnie najróżniejsze słuchy- ponoć z kilkuset osobowej firmy pozostało kilkanaście i wszystkie projekty leżą - czy to prawda?
    Okazuje się, że prognozy z forum się sprawdziły - rok temu wyłoniony Management doszczętnie rozwalił szkoleniowego potentata! Kacper - należało wracać gdy pojawiły się pierwsze symptomy niekompetencji MM, AS i JJ (że o Krakowie nie wspomnę...)
  • Gość: andrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 21:35
    leszek zgasi swiatlo
  • Gość: t. IP: *.net.autocom.pl 11.02.09, 12:36

    czy dostaliście pit 11?
  • Gość: andrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 16:15
    slyszalem ze maja wyslac , ale po tym co sie tam dzieje to moze byc problem z
    tym , nie moge przez nich zlozyc zeznania , bo wszystko oprocz pit 11 z
    informedii mam przygotowane , ktos zna termin ustawowy??
  • Gość: byłypracownik2 IP: *.chello.pl 11.02.09, 21:25
    Z tego co wyczytałem to nareszcie rozpadło się to dziadostwo.
    Chcieli być zbyt pazerni i mieli ludzi za nic. Ciesze się że firmy z
    takim podejściem do pracownika upadają. Oby tak dalej:) Nie
    potrzebujemy takich pseudo-firm na rynku. Czekam na ostateczny
    koniec tego czegoś z niecierpliwością. Z satysfakcją przyjmę
    wiadomość o ich upadku. Wstyd mi się przyznać że tam kiedyś
    pracowałem wśród tych niedouczonych i prostackich "menedżerów"
    (czytaj z ironią). A co do pitu to czekam jeszcze kilka dni. Wpadnę
    tam i porozmawiam po swojemu...
  • Gość: Aga IP: 94.254.141.* 11.02.09, 22:12
    "Bądź człowiekiem dla ludzi,
    Kiedy wspinasz się na szczyt,
    Bo możesz ich spotkać kiedy będziesz
    spadał
    ."


  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 12:48
    tak jest Nasi byli "menedżerowie" będą Nas spotykać gdy będą spadać na dno...
    przyjdą do Nas po prace a My im powiemy że nie potrzebujemy tu takich :D
  • Gość: Maniek IP: 78.133.200.* 16.02.09, 13:21
    A powiem ci Asiu to miłe jest co mówisz...

    Asia ... hmmm

    nie pamiętam Asi żadnej

    Czemu jesteście tak negatywnie nastawieni do managerów?
    nie bardzo rozumiem czy naprawdę wszyscy byli aż tak shitowi??
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:16
    nie no nie wszyscy Paula była jedyna spoko :)
  • Gość: Maniek IP: 78.133.200.* 17.02.09, 15:24

    próbuje sobie przypomnieć asie ale nikt nie przychodzi mi do głowy:)

    pewnie pracowałaś jeszcze wcześniej ode mnie :)

  • Gość: Aneta-gośś IP: 82.177.11.* 18.02.09, 15:01
    chyba nie masz co tak stroszyć piórek..:) Ustawowy termin wysłania
    PIT-11 (stempel znaczka) to 2 marzec. Wiec mają jeszcze sporo czasu.
  • Gość: Ewa B. IP: *.range81-153.btcentralplus.com 19.02.09, 14:17
    Jestem bardzo zdziwiona niskim poziomem i agresja powyzszej
    dyskusji, ktora pokazuje przede wszystkim roszczeniowe podejscie
    mlodego pracownika do rynku pracy. Czas sie obudzic: to normalne, ze
    w kazdej firmie, tym bardziej w obecnych czasach, patrzy sie przede
    wszystkim na wyniki i ciezka prace, wiec zamiast sie uskarzac na
    zwolnienie z powodu slabych rezultatow, polecam troche samokrytyki!

    Ja rowniec pracowalam w Informedia i wcale nie na dyrektorskim
    stanowisku - bylam tam PM od 2005 roku, najpierw w Polsce, a pozniej
    w biurze londynskim, pracujac przy projektach rosyjskich i
    indyjskich. Zostalam rowniez zwolniona pod koniec 2008 roku i
    wierzcie mi - nie odbylo sie to w idealny dla mnie sposob i z
    pewnoscia inaczej bym to sobie wyobrazala, zwlaszcza po tak wielu
    latach w firmie. To prawda - w Informedie nigdy nie bylo latwo i
    trzeba tam ciezko pracowac (co wydaje mi sie czyms zupelnie
    normalnym, w koncu dostajemy za to pieniadze), ale ja osobiscie
    cenie sobie te kilka lat tam spedzonych, mozliwosci rozwoju i ludzi,
    z ktorymi mialam przyjemnosc wspolpracowac. I wierzcie mi - szukajac
    obecnie pracy w Londynie, moje doswiadczenie i etyka pracy sa tutaj
    bardzo cenione w branzy konferencyjnej.

    Pozdrawiam wszystkich rozzalonych praca w Informedia oraz tych,
    ktorzy sa dumni ze swoich doswiadczen w tej fimie. Glowa do gory i
    powodzenia na nowych stanowiskach!

    Ewa
  • Gość: mi IP: *.tktelekom.pl 19.02.09, 14:24
    pracuje w informedii od dwóch lat i muszę przyznać że firma upada. nie ma
    zgłoszeń, zostało odwołanych 10 konferencji a w krakowie obecnie sprzedajemy 2
    co oczywiście jest porażką
  • Gość: Krzy s IP: *.ip.netia.com.pl 20.02.09, 11:54
    bakun to TY ? zapewne , zarabiasz więc zamknij buzie i się nie odzywaj
  • Gość: Andrew - doradca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 15:44
    tak z ciekawosci spojrzalem na ceny i co sie okazalo
    ani drgnely , srednio rozgarnieta malpa odnajdzie przyczyne spadku sprzedazy
    prawie do zera, w gospodarce jest konkretny dolek wiec nikt tyle nie zaplaci ,
    ja teraz np mam pernamentna wyprzedaz w firmie i jakos nie mamy spadku sprzedazy
    wiec dobra rada dla zarzadzajacych tym bajzlem, obnizcie ceny o kilkadziesiat
    procent to moze przetrwacie na rynku,


  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:53
    Ewa, mylisz pojecia. Nie jestesmy banda sfrustrowanych ludzi co teraz
    obsmarowywuja biedna informedie bo zostalismy zwolnieni. Zauwaz ze negatywne
    komentarze siegaja duzo wczesniej nim rozpoczely sie zwolnienia. To ze mozna
    bylo nauczyc sie tam wielu rzeczy, zdobyc cenne doswiadczenie i kontakty to jest
    jedna sprawa temu nie przecze ale nie mialas tej watpliwej przyjemnosci pracowac
    za czasow naszego obecnego kierownictwa ktore bylo okrutnie niekompetentne,
    nieprofesjonalne, kierowalo sie swoimi sympatiami/powiazaniami rodzinnymi i w
    ten sposob doprowadzilo firme do upadku. Wierz mi ze mowilabys to samo.
  • Gość: ............ IP: *.chello.pl 21.02.09, 16:48
    Ale się ciesze że to upadło:) Dobrze że w porę odszedłem z tego
    syfu:)
  • Gość: ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 22:03
    jeszcze nie upadło jeszcze sie trzyma... na ostatnim włosku...
  • Gość: Do gościa IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.09, 14:03
    A Ty jeszcze się trzymasz czy juz nawet na włosku nie wisisz....
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:51
    a wyobraz sobie durna kobieto ze juz dawno mi tak dobrze nie bylo :P
  • Gość: do gościa IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.09, 16:01
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Do Ewki Bakun IP: *.centertel.pl 02.03.09, 22:14
    Ewka,nie ściemniaj o swoich mega doświadczeniach, wyjechałaś do
    Londynu bo z taka macha w Polsce to normalnie celibat do końca
    życia...
  • Gość: CO FAKT TO FAKT IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.09, 13:48
    KONIEC, KONIEC, KONIEC...

    nie wierzyłam, że tafirma może się skońcyć, jeszzce dwa lata temu
    bylismy najwięksi, klienci prosili się o miejsac. Było bardzo dużo
    zarąbistych ludzi. Wyjazdy integracyjne, kumpelstwo, flirty, romanse
    i praca....

    W czuraj faktycznie zrozumiałam, że to nie jest odnowa w celu
    odbudowy jak nam tłumaczą. Czuję się jak polak Żydoiwskiego
    pochodzenia któremu tłumaczą że Ci ludzie co wsiadają do bydlęcych
    wagopnów jada na wczasy. Drastyczne, wiem ale to dokładnie taka sama
    bujda.

    Wszystko tonie, ludzie albo sami odchodzą,albo.. właścicie nie ma
    albo bo Ci co wierzyli i nam tłumaczyli o wielkości Caspra i
    nieomylnosci i konieczności zrozumienia, oddania dla firmy i
    ciężkiej pracy. WCZORAJ WYLECIELI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Oburzające i to jak. Powiem to w końcu LUDZIE JA STAD ODCHODZĘ ASAP.
    Nie mam zaiaru czekać aż m,nie zwolnia, to jakaś psychoza. I tel
    Tyrański Przemek, Głupkowato Usmiechnięty Mariusz i Anetka. Wczoraj
    było widać że oni też nic nie wiedzieli, co sie dzieje. Sami nie
    wiedzą czy będa czy nie, a mi to się wydaje że oni ten biznej
    poprostu zamykaa, albo wynosza na stałe do Krakowa, bo tam taniej. Z
    resztą po co trzymać dwa biura, u nas 90% open space który był pełen
    w pańdzieniku 2008 jest puste a w krakowie nie lepiej. WIęc zgadzam
    sie z kimś kto pisał wcześniej TO KONIEC INFORMEDIA.

    Może i dobrze







  • Gość: Do Szreka IP: *.ip.netia.com.pl 27.02.09, 14:06
    Nie kituj farfoclu jeden że zakładałeś, siedziałeś i w grałeś z
    resztaż was Caspe nie wyrzucił.... Srek a tak poza tym ostatenio CIę
    widziałem, nie doiśc że Ty strasznie brzydki hjesteś to się jeszcze
    roztyłeś .... normalnie masakra. A poza tym Informedi wychodzi z ECU
    kłamczuchu, ale oniteż padaja
  • Gość: TC IP: 212.160.172.* 01.03.09, 16:51
    Witam serdecznie,

    ktoś prawdopodobnie zwrócił się do mnie, więc czuję się upoważniony
    odpowiedzieć. Co prawda nie wiem komu, cóż takie panują tu zwyczaje,
    tylko niejaka Paulina się podpisała. Jeszcze Ewa. Za to o innych
    pisze się tutaj z przyjemnością i szafuje nazwiskami. Domyślam się
    tylko, że pewnie ktoś z dawnego CEE czy IT, kultura i poziom na to
    wskazują. Jeśli dziwnym trafem nie - z góry przepraszam. Tylko
    jeszcze powinien to uczynić głośno i z jakimś dodatkowym określeniem
    na k. czy p. :o) żeby dopełnić obrazu.
    W każdym razie po raz pierwszy się tutaj wypowiadam, żaden
    wcześniejszy post nie był mojego autorstwa.
    Może "autor" się ujawni?? To byłby wielki zaszczyt porozmawiać z
    kimś tak miłym i elokwentym. Nawet niekoniecznie w - zawsze
    bezpiecznej i tutaj prawie zawsze bezosobowej - sieci.

    A co do meritum - Informedii trochę szkoda, targów jakoś nie.
    Choć jeśli prawda, co tu się pisze, to pewnie trochę mniej szkoda..
    Ja myślę, że ta firma przetrwa jednak w jakiejś przejściowej formie
    i wróci wraz z hossą rynkową. Tylko aby było to możliwe, pewnie
    faktycznie dawne kierownictwo powinno wrócić na dobre, pewnie to
    trochę złośliwe.. Ale gwoli sprawiedliwości - problemy tej firmy
    powodowane są sytuacją na rynku i pewnie w mniejszym stopniu
    przerostem zatrudnienia a nie nieudolnym zarządzaniem. Firmy po
    sprzedaży nowemu właścicielowi nie zwalniają wszystkich tylko
    większość. Marka ma pewną wartośc i raczej ktoś będzie chciał to
    jeszcze kiedyś wykorzystać. No ale pewnie to nie koniec zwolnień. Ja
    w każdym razie nie zwalniałbym najlepszych, tylko np. zarabiających
    za dużo.
    TC

    PS Gwoli ścisłości - nas też wywalono..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka