Dodaj do ulubionych

Work Service - jak oceniacie?

IP: *.chello.pl 12.09.07, 10:51
Wyslalam tam wiele zgloszen(cv), chyba robie to juz regularnie,czemu
nie jesli jakas dorobkowa praca mnie sie spodoba. Jednak nigdy nie
mialam odzewu, mimo ze spelniałam wymagania. Az tylu mają chętnych?
Jak ich oceniacie? Slyszalam ze konsultanci tam sa strasznie
nieporadni i kiepsko zarabiaja byc moze dlatego nie zalezy im na
pracowniku?.....
Edytor zaawansowany
  • Gość: ałła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:59
    plusy: kasa <bardzo mała niestety>, ale zawsze na czas;
    minusy: ciężko się dodzwonić, by coś załatwić <jak jest się już ich
    pracownikiem>
    ja wysłałam tam swoją aplikację raz i za chwilę miałam odzew,
    zgodziłam się na to co mi oferowali i popracowałam trochę za ich
    pośrednictwem;
    ale tak poza tym, to pracownicy Worka faktycznie nie bardzo
    kompetentni...heh;
    ciekawa jestem czy rzeczywiście wszystkie osoby, które pracują w
    takich agencjach są po psychologii itp...bo jakoś nie chce mi się
    wierzyć, to w jaki sposób przeprowadzają rekrutację jest conajmniej
    śmieszne, też bym tak potrafiła :P
  • Gość: gappa1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:29
    ja dwa lata temu roznosilam cv po agencjach posrednictwa pracy. z
    tym ze bylo to w lodzi. musze przyznac ze work service bylo jedyna
    firma, ktora odpowiedziala i to ... po ok 3 godz od zostawienia im
    cv. dali bardzo fajna propozycje, niestety przez kiepski angielski
    ja stracilam. ale za jakis tydzien, moze nawet nie, zadzwonili
    znowu. tym razem byla to marna praca telefonicznego namawiacza w
    tpsie na "zainstalowaniu" sobie na stale prefixu. i placa strasznie
    marna. no ale przynajmniej sie odezwali. i to dwukrotnie. a z
    pozostalych agencji (ok 5) nikt sie nie odezwal.
    co do profesjonalizmu, faktycznie chyba im brakuje. pani, ktora
    prowadzila ze mna "rozmowe rekrutacyjna" byla tylko mila. nic poza
    tym.
  • Gość: Zdziwsława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 11:49
    Kiedyś starałam się o pracę konsultanta telefonicznego w Orange. Pan
    z Work Service zaprosił mnie na rozmowę, potem sprawdził moją
    szybkość pisania na klawiaturze, orientację w internecie. Nazajutrz
    przesłano mi materiały do nauki na egzamin w Orange. Miałam nauczyć
    się ofert. Na ten egzamin poszłam wyuczona, zdałam i już
    myślałam ,że robota moja. Byłam w błędzie. Okazało się, że po tym
    egzaminie czeka mnie jednak jeszcze jedna rozmowa kwalifikacyjna -
    tym razem z kimś z Orange. Po tej rozmowie obiecano, że ktoś z Work
    Service zadzwoni w przeciągu 3ech dni i powiadomi o wyniku.
    Czekałam, czekałam, aż sama zadzwoniłam do WS i wtedy jakaś pani
    raczyła mnie poinformować, że "Nie zostałam zaakceptowana". Pytanie
    tylko po kiego sprawdzali mnie na tyle sposobów po iks razy, skoro i
    tak decydująca była ta ostatnia rozmowa w Orange? Poczułam się jak
    śmieć. Work Service - "profesjonalni" aż za bardzo. Sprawdzają
    człowieka, by potem go olać.
  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 13.09.07, 15:44
    I po co tyle zachodu, tyle etapów rekrutacji. Aby odbierać telefony
    za marne grosze w piątek, świątek i niedzielę. to najgorsza robota,
    ludzie biora to bi nic lepszego im się nie trafiło. bez sensu...
  • Gość: Zdziwsława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 00:50
    Pewnie, że bez sensu. Tak zwany przerost formy nad treścią, ale jak
    mi matka suszy łeb, że siedzę w domu i kasy nie przynoszę to po 4ech
    miesiącach bezrobocia i takie badziewie jestem, a raczej byłam w
    stanie wziąć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka