• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Lux Med dział obsługi klienta Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 10.10.07, 21:16
    Jak wygląda praca w dziale obsługi klienta w Lux Med. Jaka atmosfera
    i zarobki? Czy to prawda że pracuje się po 12 godzin dziennie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Basia IP: *.chello.pl 10.10.07, 21:23
      n/t
    • Gość: oko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:43
      hmm słyszałem, że po 6 godzin ale i noce. a propos ile teraz trzeba
      krzyknąć w call center w takiej firmie jak Lux Med?
    • Gość: dema IP: *.gprs.plus.pl 16.11.07, 23:47
      jesli chodzi o pracę w Call Center to radzę nie zawracać sobie głowy
      przychodzeniem na rozmowę do tej firmy. 90% pracowników ma staż
      poniżej roku, bo warunki pracy są na pozimoie co gorzej rozwiniętych
      krajów trzeciego świata. Jeśli chcesz zarobić więcej to pracuj przy
      kebabach, jeśli chcesz lżejszej pracy rozdawaj ulotki na mrozie.
      Praca na zmianach 12h, oczywiście też w nocy, święta, weekendy,
      zapomnij o podwyżkach, nawet jeśli będą się zarzekali, że tak
      będzie. Jeśli potrzebujesz planowego urlopu prośbę składasz
      przynajmniej pół roku wcześniej. Na 12h pracy przysługują dwie 15-
      minutowe przerwy. Kolejka połączeń jest non stop, wiec przez
      pozostałych 11 i pół godziny musisz nawijać do słuchawki. Cały czas
      rozmawiasz z rozeźlonymi (z resztą słusznie) pacjentami. To wszystko
      za ok 1100 zł na rękę miesiecznie. Praca dla prawdziwych twardzieli.
    • Gość: kika IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.07, 19:00
      witam,
      czy mowa o luxmed z siedzibą przy domaniewskiej?
      mam pytanie, czy trzeba tam do pracy przychodzic codziennie czy jest
      grafik i pewna dowolność, i ile naprawdę płacą?

      • Gość: matryca211 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.07, 18:27
        Tak, chodzi o ten ekskluzywny zielony wieżowiec ;) Poniewaz praca
        jest na zmianach 12h, wiec nie przychodzi sie codziennie. Na
        przykład 2-3 dni pod rząd, potem 1-3 dni wolnego. Tak, żeby ilość
        godzin miesięcznie się zgadzała. Dowolność jest o tyle, że można się
        z kimś zamienić - generalnie obowiązuje grafik. Jeśli chodzi o
        zarobki to nędza. Od 950 do 1200 na rękę w zależności od
        doświadczenia i znajomości angielskiego. Warunki ciężkie. Zero
        socjalu (talonów, premii, dodatków).
        • Gość: Oburzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 17:05
          powiem Wam,że to co tu wyczytuję na temat pracy w Call Center Lux Med to rzeczy
          z jakimi nigdy w Lux Medzie się nie spotkałam. Być może informacja o niskich
          zarobkaw - z tym jako tako mogę się zgodzić, ale TYLKO NA POCZĄTKU PRACY!!!!
          Każdej osobie chcącej podjąć tu pracę mogę zagwarantować, że osoba sumienna,
          pracowita, i przede wszystkich chcąca pracować w tego typu obsłudze klienta,
          jest tu sowicie wynagradzana. Podstawa pensji jest RUCHOMA - im bardziej się
          starasz tym więcej pieniędzy dostajesz. PREMIE??? Dostawałam je na okrągło,
          także informacje na temat tego że nie ma ich w ogóle są jakąś bzdurą. Ponadto
          wydaje mi się,że te wszystkie złe rzeczy wypisują osoby, którym tylko wydaje
          się, że pracują tak jak należy.... A te 950-1200zł na rękę??? Nie pamiętam kiedy
          dostawałam taką pensję.. Chyba na początku pracy.
          Fakt faktem - praca nie jest bardzo lekka, dla chcących się nie narobić nie
          polecam. Przypominam też że w tej chwili okres jesienno-zimowy, jest najcięższym
          okresem pracy, tzn. ludzie chorują, marudzą - lekko nie jest. Ale nie zawsze tak
          jest.
          To co jeszcze mogę dopowiedzieć to następująca rzecz - mam za sobą duży staż
          pracy, zaczęłam już w liceum. CC Lux Medu to pierwsza praca, w której byłam
          doceniana nie tylko w słowach, ale i w wynagrodzeniach. Poza tym zarobki w
          jednym dziale firmy dla każdego pracownika po równo to sytuacja jakiej
          doświadczałam przez lata w poprzednich pracach - tutaj nie było o tym mowy. Moja
          praca była doceniana!!! Ja sama tak jak i każdy inny pracownik byłam oceniana
          indywidualnie!!! nigdy nie patrzyłam na innych pracowników, tylko skupiałam się
          na sobie i tutaj w końcu przyniosło to efekt!!!
          • Gość: angielski IP: *.aster.pl 11.12.07, 18:01
            Jedź za granicę jako opiekunka osób starszych. Nie narobisz się i zarobisz kokosy patrząc na polską płacę . Oczywiście radze sprawdzić pośrednika i warunki jakie zapewnia :)
          • Gość: czerwona kropka IP: *.aster.pl 11.12.07, 22:07
            Właśnie zaczęłam pracę w CC.Jest naprawdę ciężko,dodam że pracowałam
            już kiedyś w takich warunkach.Nie ma wolnych terminów do
            specjalistów i ludzie się denerwują.A co do kasy ...hmmmm...1700
            zł.brutto to nie jest współmierna kasa za taką pracę.Nie wiem ile
            tam wytrzymam
            • Gość: l IP: *.play-internet.pl 24.05.11, 12:18
              1700 brutto - normalnie trzeci swiat. za chwile zaoferuja 1000 brutto. Wspolczuje i zycze powodzenia.
          • Gość: info IP: *.spray.net.pl 13.12.07, 23:41
            Chyba oburzona szefowa jakaś - co p. kierownik albo nawet dyrektor?
          • Gość: marycha IP: *.ghnet.pl 15.12.07, 22:08
            Proszę cię nie pisz takich głupot, każdy kto pracował lub pracuje w
            Luxie wie jak płacą, jak często dają i z chęcią;) premie. w każdym
            razie nie siej propagandy, że jest to firma, która płaci
            proporcjonalnie do wkłady włożonego.
            A te 950-1200zł na rękę??? Nie pamiętam kied
            > y
            > dostawałam taką pensję.. Chyba na początku pracy.
            Teraz może dostają dziewczyny górne widełki, ale to już z premią, a
            ty na początku pracy już miałaś takie, wiesz fascynujące jeśli z
            twego maila wynika, że pracujesz kilka lat tam. Jak wiem , że jakieś
            3 lata temu dawali 1200 brutto. Widać, że jesteś zafascynowana
            firmą, to życzę ci abyś się nie zawiodła i dalej cię doceniali:)
            pozdrawiam
            • Gość: lolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 19:30
              pracowalam na Racławickiej, beznadziejna harówka za marne
              grosze,nikomu nie polecam,lepiej juz w supermarkecie sie meczyc
              • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:29
                Witam!
                Pracowałam tam 3lata temu, zarobki z kosmosu, 1.000 brutto,
                wytrzymałam 3 miesiące, harówka straszna, po 12 godzin,
                odpowiedzialność jeszcze większa, każda źle zrobiona rzecz
                wytknięta, owszem atmosfera bardzo fajna, kierowniczka Ala bardzo
                życzliwa, wszystko się dało z nią załatwić, wolny dzień, urlop, nie
                było problemu, koleżanki też miłe, ale za taką kasę, i taką
                odpowiedzialność-za mało płacili, pacjenci roszczeniowi, wszystko na
                teraz, na już, bo mieli abonament, żadnego poszanowania człowieka,
                bo my pracujący w CC nie mamy wpływu na terminy do lekarzy.Teraz
                podobno poprawiło się.Ale ludzie-miejcie trochę zrozumienia dla nas,
                pracowników, my nie jesteśmy maszynami, robotami do pracy po tyle
                godzin, ciągle się uśmiechać, i siły, żeby wysłuchiwać waszyc
                problemów, mamy swoje.
                Ogólnie podsumowując-za mała kasa, za duża odpowiedzialność, zespół
                był fajny, odeszłam, nie mogąc wytrzymać napięcia, chociaż na koniec
                zaproponowano mi 500 zł podwyżki, nie skorzystałam.Pozdrawiam.
            • 12.05.08, 22:44
              z ust mi to wyjełaś. ja zaczynałam 4 lata temu i nawet 1200 brutto nie miałam, nie wspomnę jaka mam obecnie stawkę....
              starzy pracownicy mają nieporównywalnie niskie zarobki do nowo przyjetych, praktycznie nie sa doceniani.
              od stycznia jest program premiowy więc zobaczymy jak to bedzie... na papierze pieknie wygląda...
              a do tej pory nieliczni mieli dodatkowe pieniązki (przeważnie za szkolenia nowych pracowników i to też grosze)...
              bony były dawno temu...
          • Gość: zażenowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 21:01
            Ta praca to horror!Jest masa nowych osób i większośc z nich
            przechodzi chrzest bojowy,mocniejsze ryczą,zaciskają zęby i próbują
            dalej,ale i tak wkońcu uciekają.TAK NAPRAWDĘ TO JEST GRUPA
            UPRZYWILEJOWANYCH OSÓB,które mają przywileje w postaci dodatkowych
            przerw,czy obijania się na zapauzowanym a także premii,które
            pojawiają się wtedy,gdy pracownicy hurtowo składają
            wypowiedzenia.Osoby z małym stażem mają tylko te 2x15min.przerwy i w
            trudnych sytuacjach niekiedy wielką łaskę,że koordynator
            pomoże.Klimat fatalny,zazdrość o nowych
            pracowników,którym"jakby"daje się większe szanse i pieniądze.Ale nie
            łudźcie się,po okresie próbnym do podstawy 1700brutto,dochodzi
            zazwyczaj podwyżka w wys.100zł też brutto.No chyba,że znasz język,to
            tyci więcej.Najgorsza praca w moim życiu.przychodzisz do pracy
            niewyspana,bo śni się po nocach,a potem 11 i pół godz.nawijasz aż
            sucho w gardle.Na prośbę wyjścia na chwilę na powietrze(bo smród i
            duchota totalna)przy ciągłych połączeniach nie masz na to szans.Do
            dyrektyw europejskich firma nie stosuje się nawet w 1 stopniu.Dziwię
            się,że nikt jeszcze nie nagłośnił w mediach tego wyzysku i olewanie
            norm unijnych.Powinien pojawić się inspektor z IP.
            • Gość: pepsi IP: *.aster.pl 14.01.08, 12:50
              Skoro już napisałaś,że sytuacją w firmie powinien zająć się
              inspektor pracy to na co jeszcze czekasz-zgłoś to w
              końcu.Ludzie,potraficie tylko narzekać,zamiast gadania,róbcie coś
              konkretnego.
            • Gość: pracownik IP: *.derby.waw.pl 16.01.08, 14:39
              Nie zgadzam sie z tym co piszesz, ja pracuje tutaj juz ładnych parę
              miesięcy i nie mam takich odczuć. Wg mnie atmosfera jest ok, a że
              telefony wciąż dzwonią, cóż - taka praca. Uwierz mi ze w pracowałam
              w CC gdzie było głośniej, ciaśniej, gorzej płacili i ogólnie warunki
              dużo gorsze więc chyba nie wiesz o czym mówisz. Tu wbrew temu co
              piszesz dbają o pracownika. Z resztą nikt nikogo nie trzyma na siłę,
              dlaczego nie poszukasz czegoś innego jak ci się nie podoba?
              • Gość: zażenowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 08:31
                Dziękuję ci za troskę.Już znalazłam pracę,więc nawet nie boję się
                poinformować inspekcję pracy,jakie w LM są doskonałe
                warunki.Dostałaś talony na święta?A może choć długopis?
                Przypuszczam,że nadal piszesz ołówkiem lub własnym długopisem,bo w
                LM zawsze był z tym problem.
                • Gość: 999 IP: *.gprs.plus.pl 22.01.08, 16:46
                  e tam, w LuxMedzie fajnie jest ;P
            • Gość: czerwona kropka IP: *.aster.pl 23.01.08, 18:54
              Brawo Zażenowana !!!!!Mam takie same odczucia i przeżycia jak
              Ty.Atmosfera fatalna,socjalu brak i cała reszta to kibel...Masz w
              100 % rację trzeba tam wysłać IP.Pozrawiam Cię.
              • Gość: kirrrriiii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:31
                narzekalem na swoja prace ale jak tak czytam to zaczynam odczuwac ze u mnie
                wcale nie jest tak zle...co prawda nie siedze na sluchawie ale obsluguje
                klientow vip, to jednak mam ponad 2400 brutto,pracuje po 8 godzin dziennie ,
                kazdy weekend wolny z urlopem nie ma problemu a i dodatki swiateczne sa:) co
                prawda mimo wszystko uwazam ze zarobki jak na to odpowiedzialne stanowisko sa za
                niskie, to jednak was bardzo wykorzystuja bo wiem jaka jest ciezka praca na call
                center - widze po kolezankach...czytalem ze obsluga klienta to pensje w
                przedziale 2000-5500, a srednia to 3500...kurcze gdzie tak placa?
                • Gość: A MOżNA INNACZEJ IP: *.aster.pl 28.01.08, 01:23
                  moi drodzy. już drugie forum czytam o fatalnym klimacie w call center. niestety
                  fakty są takie jak piszecie. niekiedy zarządzający zapominają, że realizujący
                  ich cele ludzie z call center, są naprawdę wyjątkowi. rzeźbią w grafikach (mam
                  na myśli centra medyczne) żeby jakoś pacjenta umówić i jednocześnie wywiązać się
                  z umów swoich szefów jakie podpisali na abonamenty z innymi firmami czy też
                  prywatnymi osobami.
                  A MOżNA INNACZEJ.
                  naprawdę można. idealnie to nigdy i nigdzie. ale lepiej - zawsze :)
                  w niektórych portalach (info....pl) można znaleźć rozwiązanie. trzeba szukać i
                  działać. za spotkanie się nie płaci :).
                  ciekawi i zaangażowani ludzie zawsze są potrzebni :) !!
                  może do zobaczenia ;)


                  • Gość: pyzia IP: 213.25.195.* 29.01.08, 02:34
                    praca w lux-med
                    1200 netto
                    zmiany 12 godzinne święta weekendy
                    urlopy na pół roku przed zamawia się na okres wakacyjny
                    2 przerwy po 15 minut
                    żadnego pakietu socjalnego, nawet bonów na święta
                    • Gość: Mazak IP: 213.25.195.* 08.02.08, 13:56
                      a w której firmie nie ustala sie planu urlopowego wcześniej?
                    • 10.03.08, 13:14
                      Święta racja Pyziu.
                      żadnego socjalu.
                      Kurde to już w tesco bardziej się opyla mimo to że pensja taka sama i
                      zapierdziel też, ale przynajmniej jak idą święta to dostaniesz bon a nie figę z
                      makiem.
                      Poza tym zawsze można się przyłączyć do koleżanek które pracują w tesco już
                      jakiś czas i pomóc im w strajkowaniu - (można mieć szanse że będzie się na
                      zdjęciu na 1 stronie jakiejś gazety).
                  • Gość: twardziel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 12:32
                    Myślę,że trzeba być pełnym optymizmu,żeby wierzyć,że się uda.W LM
                    każdy czeka na pracę,aż ktoś mu MOŻE załatwi,a firma niestety na tym
                    bazuje.To nieuczciwe,żeby pracownik CC zdzierający sobie
                    gardło,znerwicowany od natłoku inforacji i telefonów od
                    zniecierpliwionych pacjentów,mający problem z oczami po 12godzinnej
                    pracy przy komputerze,narzekający na bóle kręgosłupa i po kilku
                    miesiącach pracy już trochę przygłuchy,DOSTAWAŁ PENSJĘ 1300 NETTO.A
                    gdzie szkodliwe?Może właśnie jakieś bony?A wczasy pod gruszą?
                    Przecież zysk firmy wzrasta z roku na rok!To operatorzy CC przez
                    całą dobę dbają o dobro pacjenta,sprawdzają terminy,szukają dobrych
                    rozwiązań,cierpliwie wysłuchują skarg od wściekłych i niekiedy
                    chamskich pacjentów,przekazują wszelkie uwagi koordynatorom.To
                    infolinia ogólnopolska więc jest co robić.Rynek pracy zmienia
                    się,więc WALCZMY o godne warunki.Jest konkurencja!Czy wiecie,że na
                    info...naprawdę są dobre oferty w naszej branży?Opiekun klienta
                    dostaje do 1500-3500netto i to w systemie 8godzinnym,bez pracy w
                    weekendy.I że są dodatkowe bonusy?A WŁADZE FIRMY NIECH SIĘ
                    ZASTANOWIĄ DLACZEGO LUDZIE ZWALNIAJĄ SIĘ W TAK ZASTRASZAJĄCYM
                    TEMPIE.I,ŻE JAKA PŁACA TAKA PRACA.I,CZY ZAPEWNIAJĄ ODPOWIEDNIE
                    WARUNKI A WŁAŚCIWIE STANDARDY PRACY.I,CZY KTÓRYKOLWIEK ODCHODZĄCY
                    PRACOWNIK JEST W STANIE POWIEDZIEĆ COŚ POZYTYWNEGO O FIRMIE.A NA
                    KONIEC,ŻE DOBRY PRACOWNIK TO TEŻ"TOWAR"ZA KTÓRY TRZEBA DOBRZE
                    ZAPŁACIĆ.POZDRAWIAM
                    • Gość: 421 IP: 61.153.145.* 01.02.08, 18:48
                      Lux-Med to taka "Biedonka" tylko w wersji medycznej. Prędzej, czy później
                      przejedzie się na tym, że co prawda ma 41% wzrost zysków, ale kosztem wyzysku
                      pracowników i oszukiwania klientów.
                      • Gość: 123 IP: *.ghnet.pl 01.02.08, 23:32
                        Zgadzam się z tym całkowicie, zobaczymy czy kiedys docenią ludzi,
                        którzy pracuja na dole i stwierdzą, że od tych ludzi zależy bardzo
                        dużo i docenią....
          • Gość: złowieszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 16:11
            Ciekaw jestem w takim razie, jak łączyłaś pracę w Lux Med z chodzeniem do
            szkoły, skoro pracuje się tu po 12 godzin... Jeśli to faktycznie łączyłaś to
            zbyt dużym "orłem" w szkole nie byłaś, bo może wieczorowo, albo zaocznie do LO
            uczęszczałaś. Więc, uważam, że Twoje postrzeganie tej pracy może być z goła
            odmienne od reszty świadomych ludzi.
    • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:15
      Ja nie narzekam.Uważam,że o problemach trzeba rozmawiać,informować
      przełożonych.Jest możliwość "dogadania"zmian,można pracować np.
      tylko w nocy,w weekendy,na pół etatu.Dobry pracownik może też
      negocjować pensje.Może nie są to kokosy,ale miło wiedzieć,że firma
      jednak cię docenia.Minus w firmie jest taki,że w dzisiejszych
      czasach powinien być zapewniony socjal.To taka smycz na
      pracownika,wiążąca go z firmą
      • Gość: pracownik IP: *.derby.waw.pl 05.02.08, 12:18
        Nie rozumiem dlaczego piszecie że nie ma socjalu, nie było bonów na
        święta i to wszystko, a stałe umowy o pracę, bezpłatna opieka
        medyczna, możliwość wykupienia taniego abonamentu dla członków
        rodziny, system motywacyjny, możliwość brania dobrze płatnych godzin
        nadliczbowych, szkolenia...przecież to wszystko socjal! Ja nie
        zamierzam rezygnować z tej pracy bo wiem, że jak będę dobra to mnie
        docenią, również finansowo, poza tym czuję się tu po prostu dobrze.
        • Gość: strachy IP: *.coditel.be 05.02.08, 15:18
          > Ja nie
          > zamierzam rezygnować z tej pracy bo wiem, że jak będę dobra to
          > mnie docenią

          Nie mylmy pojęć, nie "wiem, że mnie docenią", a "wierzę, że mnie
          docenią". Wiara rodzi się tam, gdzie brakuje doświadczeń
          empirycznych.
          Co do bogatej oferty socjalnej o ktorej mówisz:
          - abonament - wszyscy wiemy na jakim poziomie świadczy usługi LM
          - system motywacyjny - którego wypełnienie jest technicznie
          niemożliwe
          - dobrze płatne nadgodziny - człowiek nie powinien pracować więcej
          niż etat
          - szkolenia - uściślam, szkoleNIE - jedno, jedyne w historii CC
          przeznaczone dla szeregowych pracowników
          A tak swoją drogą to faktycznie zależy co kto lubi. Może komuś ta
          praca odpowiada. Zarobki faktycznie nie są już takie najgorsze,
          przeraża tylko atmosfera obozu pracy. Ale tak jak mówię, wszystko to
          kwestia motywacji, jeśli masz nad sobą widmo głodu to będziesz
          pracować.
          • Gość: obiektywista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 17:54
            świetny komentarz i bardzo obiektywny.
            Pozdrawiam
            • 07.02.08, 19:24
              Czytam i oczom nie wierzę, dlaczego ludzie są tak podli. Wiem , że
              łatwo jest napisać na forum co nam się nie podoba , co nas boli ale
              nie rozumiem Tego czemu nie mówicie WY odważni o TYM swoim
              przełożonym … proszę czekam na odpowiedź.
              Potraficie tylko narzekać , płakać , biadolić ale nic w tym kierunku
              nie robicie . TO ŻAŁOSNE słyszycie ŻAŁOSNE !!!
              BONY jest to tylko i wyłącznie dobra wola firmy … NIK nigdzie nie
              powiedział , że będziecie dostawać prezenty.
              Pomyślce bardziej o swoim nastawieniu do pracy … widzę , że dla was
              to najlepiej nic nie robić ale brac za to kasę , dużą kasę.
              Znam wiele osob pracujących w innych działach call center i wcale
              nie jest tam tak kolorowo … jak piszecie.
              Nie warto pisać , zaznaczam jeszcze raz dla MNIE osoby które
              ukrywają się pod pseudonimami a nie potrafią otwarcie przyznać i
              powiedzieć co je boli i co jest nie tak są ŻAŁOSNE !!!!
              • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 17:39
                Piszesz,że inni pod pseudonimem to tchórze.Widzę cię przejętą swoją
                rolą i być może pozycją w firmie,ale sama wypierasz środowisko z
                którego wyszłaś.Teraz wyżej sr..sz niż d..ę masz.A gdzie twoja
                cywilna odwaga.Przedstaw swoje prawdziwe imię i nazwisko.A
                integracja z firmą nie polega na piciu piwa z kadrą zarządzającą ale
                na zrozumieniu tej drugiej w stosunku do tej pierwszej,i pewnej
                akceptacji.Jeśli jest podział-my tu,wy tam-to nigdy nie będzie
                dobrze.Każda LUDZKA osoba rzadząca nie znikała w niesławie,a wręcz
                przeciwnie-zyskiwała szacunek i zaufanie tych"maluczkich",zwykłych
                ludzi.Postawa PONAD świadczy o niedojrzałości i dużych kompleksach.
                Czasami z pewnych niedoskonałości należy wyciągnąć wnioski,a nie
                brnąć w zaparte.Acha!Mądrość ludowa mówi:"Jaki Pan,taki kram".
                I zanim ocenisz innych pomyśl sama jaką odwagą się wsławiłaś i ile
                zrobiłaś podłych rzeczy dla swojej wygody
          • Gość: pracownik IP: *.derby.waw.pl 08.02.08, 14:01
            Nie mam nad sobą widma głodu, pracuję tu o chcę a Tobie bardzo
            współczuję bo z takim podejściem i negatywnym nastawieniem do
            wszystkiego to z żadnej pracy nie będziesz zadowolona. Powodzenia!
            • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 17:45
              Pracuj,rozwijaj się i rób tu karierę.Nikt Ci tego nie broni.Ale
              jeśli nie pracujesz tu tylko przejściowo,to zrozum innych,że taki
              rodzaj pracy jest poniżej ich ambicji i dlatego są
              sfrustrowani.Dobrze,że są tacy ludzie jak ty,którzy potrafią się
              cieszyć z ochłapu.Aby więcej takich,firma będzie miała jeszcze
              większy dochód a kierownicy dużą satysfakcję,że są w stanie
              zapanować nad załogą.Nic tak nie budzi lęku,niż bunt pracowników
        • Gość: biedronka1508 IP: *.gprs.plus.pl 24.08.08, 16:55
          chyba w głowie ci się poprzewracało
      • Gość: Mazak IP: 213.25.195.* 08.02.08, 07:46
        Ja tylko dodam, że narzekają tylko Ci którzy nie potrfili sie
        dopasować... Jakoś 80 osób tam pracuje i nie odchodzi. Takie
        narzekanie anonimowe, na forum jest śmieszne. Odmieńcy, którzy
        wyrażają się negatywnie mogą w każdej chwili odejść z pracy. Firma
        zapewniła super bezpłatne szkolenia, poza tym wiem, że wielokrotnie
        organizowane były przez dział imprezy (poza firmą). Lista była
        otwarta a trafiały na nią poszczególne osoby. Dlaczego? Jeżeli ktoś
        nie integruje się z firmą to nie ma sie co dziwić, że firma nie
        integruje sie z nim. Wszyscy tylko wymagają... Na imprezy
        pozafirmowe chodzą osoby, które chcą pozytywnego "współżycia" w
        dziale. Nie ma wtedy podziału kierownik->pracownik. WYSTARCZY
        TYLKO... chcieć!
        Chcesz podwyżki - powiedz to!
        Chcesz bonów - powiedz to!
        Należy mówić o tym co jest ok i o tym co jest nie tak - ale myśle,
        że forum na gazecie nie zapewni Nam jak to nazywacie socjalu.
        Kierownicy mogą wnioskować wyżej . . . ale też nie na gazecie!
        • Gość: HA HA HA IP: *.aster.pl 08.02.08, 20:34
          A normalnie uśmiałam się do łez...super szkolenia...jedno.Imprezy
          integracyjne przy pustym stole bo firmie szkoda..ale zabawa.Pracuje
          80 osób..ha ha ha co tydzień zwalnia się 5.Ale super firma.Zastanów
          się co piszesz.
          • Gość: gość IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:01
            dziwną matematykę przedstawiasz. w ciągu 3 miesięcy zwolniło się może 5-7 osób nie koniecznie z własnej woli. nie którzy się poprostu nie nadają do takiej roboty. a imprezy bywają. i organizowane przez zarząd i przez samych pracowników. cc często robiło wypady po za lux med gdzie nie było podziału kierownik pracownik. wszyscy się super bawili.
        • Gość: kol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 17:56
          Kilka nowych osób zostało jednak w LM z nadzieją umowy na stałe.Ile
          z nich ją dostało?A jak dużą podwyżką dysponują po okresie próbnym?
          Dobrze wiesz,że doszli do wniosku,że nie opłaca się angażować,bo
          firma ich zawiodła.Może przydałby się w LM na CC kadrowiec-dusza
          człowiek-ktoś,kto będzie występował w interesie pracowników,bo jak
          widać w tej chwili,ten co coś uzyskał dla siebie,nigdy nie zrozumie
          maluczkich,którzy boją się otwrcie powiedzieć jak ich
          skrzywdzono.Ale polityka nędzna,bo z niewolnika nie ma pracownika,a
          tacy ludzie i tak uciekną,to jest tylko kwestia czasu.
          • Gość: Salsa IP: 213.25.195.* 13.02.08, 15:53
            Wiecie co? tak słucham tego co mówicie i nie rozumiem.... Przecież
            nikt nikogo do tej pracy nie zmusza. Przecież sa zapewne rozmowy
            rekrutacyjne. Ktos coś opowiada na temat specyfiki pracy. Ogólnie
            uznaje się, że praca w call center jest prosta. Nie wszędzie jak
            widac. Jak komus nie pasuje to niech zmieni firmę a nie gada. Poza
            tym może warto byłoby zastanowic się nad swoim zaangażowaniem w
            pracę a nie tylko stawiac wymagania. Czy ktos pomyślał, że
            LUX MED cały czas sie rozwija, cały czas imwestuje. To firma która
            ma przyszłość. Teraz może i pensje są małe ale w końcu pieniądz robi
            pieniądz i jest ogromna szansa na to , ze to się zmieni. Przestańcie
            więc ciągle narzekac i albo się ogarnijcie i zacznijcie pracować
            (gdziekolwiek by to było i cokolwiek mielibyście robić) a nie tylko
            zrzędzić i narzekać. To naprawdę żenujące......
            • Gość: kkk IP: *.ghnet.pl 14.02.08, 16:41
              Masz rację ludziom nie należy się godziwe wynagrodzenie za pracę, za
              swoje zaangażowanie, tylko mają się poświęcać dla firmy,"bo firma
              się rozwija" i czekać... może coś dostanie ktoś w przyszłym roku
              więcej, żenujące...Ile lat można czekać i zyć na debecie?
              Poza tym nie wiem, dlaczego uważacie, że jeżeli ktoś narzeka na
              adekwatnośc odpowiedzialności i obowiązków do pensji,to na pewno nie
              angażuje się w to co robi, każdy człowiek ma prawo pisać to co chce,
              nie ważne, że anonimowo, a to nie znaczy, że jest złym pracownikiem.
          • Gość: Aylit IP: *.netfala.pl 26.05.08, 10:57
            hejka:)) Właśnie zaczęłam prace w tej klinice powiedzcie jakie macie opinie na
            temat pracy,słyszałam że zarobki są koszmarne:((
            • Gość: były pracownik IP: *.chello.pl 26.05.08, 17:31
              a w której placówce pracujesz???
              powiem Ci tak, to jest dobra praca na chwile, na przetrzymanie, bo na dluzsza
              mete sie nie nadaje. nie dosc, ze nie placa dobrze, to jeszcze
              wykorzystuja.nawet nie masz szans na jakis awans, no chyba ze popracujesz tam z
              10 lat - to bedzie naturalna kolej rzeczy, ze z powodu stazu pchna Cie gdzies
              wyzej, ale na duzo wieksza kase tez nie masz co liczyc. kierownictwo i
              koordynatorki (napewno na Raclawickiej i CC) na poczatku sa dla Ciebie mile i
              sympatyczne, ale po jakims czasie pokazuja na co je naprawde stac. atmosfera
              przez nie wprowadzana tez jest koszmarna. sporo osob sie zwalnia (z tego co
              slyszalam to na Raclawickiej tylko w tym miesiacu odeszly trzy stale pracownice
              i pare nowych osob poprostu zrezygnowalo).
              wiec, pisze Ci szczerze, zacznij sobie szukac powoli nowej pracy, to w Lux
              Medzie niczego sie nie dorobisz, no chyba ze garba na plecach i nerwicy.
              pozdrawiam
            • Gość: Czasowykurfiacz IP: *.acn.waw.pl 26.05.08, 23:42
              Jeżeli dysponujesz IQ małpy, to zapewniam Cię, że Twoje współpracownice będą
              zachwycone.
    • Gość: ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 08:59
      Praca na recepcji w tej firmie jest "boska". Spędziłam ponad 3 lata. Tak jak
      inni piszą, 12 godzin pracy, 2 przerwy po 15 minut (na które czasem trzeba się
      naczekać dłuugo, szczególnie na stanowisku na górze - tak się składa że często
      ktoś z dołu zapomina przyjść na zmianę)
      Warunki ekstra. Nie można ze sobą na stanowisku pracy nawet mieć wody do picia,
      bo gdy ktoś zauważy że pijesz, to zaraz wielka awantura.

      Szczerze mówiąc, to nie chcę więcej pisać bo mnie ponosi...

      Aha, na recepcji pracuje teraz tylko kilka osób, kolejki po 40 osób
      oczekujących, a do tego firma podpisuje coraz więcej umów więc i ludzi więcej
      przychodzi...

      Firma ma za to jeden plus. Uczy jak mieć twardą dupę...
      • Gość: IXI IP: *.aster.pl 15.02.08, 21:07
        Prac w Lux-Med a konkretnie w CC to nieporozumienie.Oprócz stresu
        związanego z nieludzką ilością połączeń,dochodzi jeszcze stres ze
        strony przełożonych tzw.koordynatorów.Połowa z nich(są naszczęście
        wyjątki)jest tak niedostępna i pewna siebie że szok.Osoby z krótkim
        stażem są traktowane w dziwny sposób...są poprostu zlewane z
        wodą...Poza tym same zakazy i nakazy i nic w zamian.Na wyjście na
        papierosa trzeba czekać nawet godzinę.
        • Gość: 999 IP: *.gprs.plus.pl 15.02.08, 22:05
          > Na wyjście na papierosa trzeba czekać nawet godzinę.

          Porażające fakty... Nie przypuszczałem, że może w tym miejscu
          dochodzić do takich tragedii :)
          • Gość: IXI IP: *.aster.pl 18.02.08, 22:07
            Jakbyś odbierał(a)tysiące telefonów przez kilka godzin i jeszcze
            prosił(a) o wyjście na zewnątrz to zrozumiał(a)że to naprawde
            problem.Twoja ironia jest zupełnie niezrozumiała.
            • Gość: salsa IP: 213.25.195.* 20.02.08, 11:36
              Ja dalej nie rozumiem.... Przeciez jak jest tak źle to po co tam
              siedzisz?????
              Ktoś cos mówił o osobach zarządzających. Ludzie, przeciez w każdej
              firmie są szefowie. Ich rolą nie jest głaskanie po głowach
              cierpiących pracowników. Poza tym, w mojej przynajmniej firmie jest
              tak, że jak ktos ma cos do kogoś, nawet do szefa to mówi o tym.
              Przecież to tez człowiek. Pogadajcie.
              • Gość: ка IP: *.sgmk-group.ru 25.02.08, 16:26
                >Poza tym, w mojej przynajmniej firmie jest
                >tak, że jak ktos ma cos do kogoś, nawet do szefa to mówi o tym.

                To skoro ta Twoja firma jest taka super, to czemu się nie przyznasz,
                gdzie pracujesz :)))
                • Gość: salsa IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.08, 12:20
                  I co tak ucichło???????
                  Czy zby wszyscy nagle byli zadowoleni???????
                  Ciekawostka.......
            • Gość: ania IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:08

              zapytaj o statystyki rozmów a dowiesz się że srednio odbieramy ok 300 - 400 max rozmów na osobę (i to raczej dłużej pracującą)
        • Gość: ania IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:06
          bo to praca a nie bar (względem papierosów), osoby palące i tak mają więcej przerw niż ci niepalący. a tefony nie dzwonią 12 godzin non stop, nawet w poniedziałki. gadanie że nie ma się czasu na toaletę albo szklankę wody to bzdura. przyznaję nie którzy koordynatorzy mają cięzki charakter ale każdy ma gorsze i lepsze dni.
    • Gość: Zen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:08
      wszyscy chwala
    • Gość: ??? IP: *.chello.pl 04.03.08, 19:55
      Lux Med to jedna z najgorszych klinik jaka moze byc. Nie dosc, ze wykorzystuje
      sie tam pracownikow, to jeszcze oszukuje pacjentow. Firma podpisuje coraz wiecej
      umow, ma coraz wiecej pacjentow, a nie moze im zapewnic opieki medycznej godnej
      prywatnej kliniki. To jest smieszne, zeby np. na usg ortopedyczne czekac do
      polowy kwietnia. Tak samo jest z rehabilitacja czy z dostepnoscia do dobrego
      kardiologa.
      Nie dosc, ze Lux Med oszukuje pacjenotw, to jeszcze pracownikow. Np w przychodni
      na Raclawickiej z powodu braku personelu, mozna bylo brac godziny nadliczbowe.
      Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze polowa pracownikow nie dostala za to
      pienidzy, bo ktos tam siedzacy w zarzadzie stwirdzil, ze sa nipotrzbnie
      przyznawane dodatkowe godziny.
      W kolejc do recepcji stoi ponad 40 osob, a koordynatorki (czesto sa trzy na
      zmianieee) tylko chodza i poganiaja, a zadna nie usiadzie sama zeby choc troche
      odciazyc. Same jeszcze niedawno siedzialy na recepcji i powinny wiedziec jak to
      jest. Ale coz sodowa uderza do glowy.
      Na Raclawickiej jest istny horror. Wiecznie tylko reprymendy, teksty typu :
      siadaj, nie gadaj, pacjent stoi. Normalnie gorzej jak w szkole. Jak ktoras z
      dziewczyna ma swoje zdanie i nie spodoba sie to pani kierownik, to jest
      prznoszona na inna placowke. Koordynatorzy zamiast pomoc w jakiejs trudnej
      sutuacji, to sa zniecierpliwieni, ze przychodzimy do nich z jakims problemm, bo
      podobno wszystko powinnismy wiedziec. Ponizanie tu jest na pozadku dzinnym.
      Jedna z koordynatorek (K.)jak sie na kogos uwezmie, to koniec. Potrafi rozliczyc
      nawet z czasu jaki spedza sie w toalecie.
      Z tym piciem, to tez prawda. Nie mozna miec przy stanowistu kubka z piciem, bo
      od razu jest afera, a jak chce sie wyjsc napic lub chwile odetchnac swierzym
      powietrzem, to zazwyczaj slyszy sie tekst : siadaj, bo jest kolejka.
      Ostatnio nawet dziewczynie, ktora jest w ciazy i zle sie poczula nie pozwolily
      na chwile odejsc, bo kolejka, bo pacjenci.
      Moze niektorym jest ciezko w to uwierzyc, ale taka jest prawda. Trzeba przyjsc i
      przekonac sie na wlasne oczy
      • 05.03.08, 11:11
        Ciekawa sprawa .....
        Kto nie dostał kasy za nadgodziny na Racławickiej ????
        Pierwszy raz słyszę ..
        Ciekawe również jest to poniżanie - jeśli uważasz, że przychodząc do
        pracy, przychodzisz na pogawędki to jesteś w błędzie
        Jesteś osoba która miała zawsze najwięcej nadgodzin.... Czy nie
        miałas kiedykolwiek zapłacone za nie ????
        Co do picia to lekka przesada ...
        Jak sie siedzi i uchyla od pracy i żąda sie za to pieniędzy - to
        sorry ale chyba jesteś chora psychicznie
        dziewczyna w ciąży - no tak przecież to choroba ....
        Jak ktoś się żle czuje to idzie na zwolnienie - czyz nie ...
        Więc wszystko co jest napisane to absurd, totalna bzura - mogła to
        napisać tylko osoba która jest śmierdzącym, ochydnym kłamczuchem ...

        Pozdrawaim,
        • 03.04.08, 21:10
          oj oj ktoś się poczuł, prawda w oczy kole
          • 03.04.08, 21:39
            jestes smierdzacym klamczuchem, ojej zaraz sie zesram ze smiechu i kto to mowi?
            len smierdzcy !!! sama prawda co napisane , pracowalam i wiem co tam sie dzieje,
            samowola totalna,nawet mi sie nie chce opisywac dodatkowych sytuacji,
            przenioslam sie stamtad i moge powiedziec, ze bez porownania jednak to zalezy od
            ludzi, praca nie jest taka tragiczna troche marne te zarobki ale jak ktos byl na
            raclawickiej i uciekl do innej to ma porownanie i nie narzeka tak, jedyne co
            moge powiedziec ,ze czytajac te wypowiedzi a na pewno sa one miedzy pracownikami
            i kadra raclawickiej, przeraza mnie ze hamstwem czuc na 1000m,dziewczynki z
            raclawickiej uciekajcie gdzie indziej jest o wiele lepiej, hamstwo nadal czuje
            czytajac a wy macie wciaz na zywo, starajcie sie o przeniesienie, bo tam jak
            kadry nie zmienia to nic lepiej nie bedzie dziewie sie tylko ,ze nikt nie
            zwrocil uwagi dlaczego tyle ludzi odchodzi, glownie z raclawickiej, to ze ciezko
            i duzo ludzi to sciema dla dyrekcji , nie oszukujmy sie chodzi o klimat, a
            glownie kierow......,ale zaraz mi pojedzie he he mam to gdzies bo juz nie patrze
            na jej r.. trzymam za was kciuki moje bidulki
            • Gość: bIEDRONECZKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 00:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: XXXXX IP: *.chello.pl 19.04.08, 18:26
          polemizowalabym czy to taka bzdura.
          czarny buziaczku, widze ze bronisz sie jak mozesz, ale malo Ci to da, bo wszyscy
          ktorzy tam pracowali ub pracuja wiedza jak jest naprawde i pewnie gdyby trzeba
          bylo, to nie zawachali by sie napisac do odpowiednich osob. wystarczy jedna
          kontrola i...
          co do picia - to jest to wielki problem na Raclawickiej, bo jak tylko sie pije
          to jest zwracana uwaga i nawet pacjenci zie z tego smieja, ze mamy gorzej jak w
          jakis obozach pracy.
          dziwczyna w ciazy - tak to nie choroba. piszesz o pojsciu na zwolnienie - pomysl
          czasami co piszesz. kobieta w ciazy ma prawo sie zle poczuc, ale to tez nie
          oznacza, ze ma od razu latac na zwolnienia.
          to wcale nie jest absurdem, to jest prawda, a klamczuchem mozesz byc TY czarny
          buziaczku, bo widze ze za wszelka cene probujesz oczernic innych, zeby tylko
          Tobie nie dobrai sie do tylka.
        • Gość: Marza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 19:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Łooo IP: *.acn.waw.pl 24.05.08, 08:37
            ale zaleciało pumeksem

            Dziewuchy, przestańta się brandzlić nienawiścią do się nawzajem.
            Kochajta się. W tej firmie jedynie miłość pozwoli przetrwać kiłę na
            comiesięcznym przelewie.
      • Gość: pracowinik Luxmed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 12:58
        Witam,

        Jak masz odwagę napisac oszczerstwa to miej cywilną odwagę się pod
        tym podpisać.
        Jak to mówią -papier wszystko przyjmie.
        Wracając do twojego watku-no cóż widać ,że jesteś bardzo
        sflustrowana ?
        Zatrudniając się w takiej klinice jak Racławicka-zostałaś uprzedzona
        o tym że praca jest cieżka-nikt tego nie ukrywał.
        Zasada jest taka: w pracy się pracuję a nie plotkuje, ponieważ ktoś
        Ci za to płaci lub płacił- a zasada jaką wyznajeszjaka płaca taka
        praca...świadczy tylko o tobie.
        • Gość: ??? IP: *.chello.pl 05.03.08, 17:18
          Co do nadgodzin, to slyszalam, tak od osob ktore je biora, ze byly problemy z
          zaplata za styczen. Ja osobiscie nie biore i nigdy nie bralam dodatkowych
          dyzurow, bo nie mialam takiej potrzeby, a podpisywac sie nie bede, bo do tej
          pory pracuje w Lux Medzie(naszczescie od jakiegos czasu nie na raclawickiej, bo
          musialam sie przeniesc) a informacje o tej placowce i co sie tam dzieje, mam na
          bierzaca od zanjomych, ktore tam dalej pracuja.
          • Gość: pracowinik Luxmed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:36
            I co zamiast pracowac,pozwalają tam plotkować..hm rozumiem
            rewelacja! Zanim coś następnym razem napiszesz -upewnij się,czy to
            jest prawda.Nie lubie kłamczuchów!!!
            • 03.04.08, 21:17
              no no pani kierownik pelna geba
            • Gość: ... IP: *.chello.pl 19.04.08, 18:17
              a kogo to obchodzi czy lubisz klamczuchów czy nie.
              a jezeli chodzi o upewnienie sie - to jest wiele osob ktore pracuja badz
              pracowaly na Racawickiej, ktore sa w stanie wszystko potwierdzic co zostalo
              wczesniej napisane o tej placowce, bo to najszczersza prawda. sama tam kiedys
              pracowalam i wiem jak bylo, tylko to bylo jeszcze za czasow kiedy obecna pani
              kierownik byla koordynatorka i miala malo do gadania.
              moim zdaniem, osoba ktora najezdza na osobe i wyzywa ja od smierdzacych
              klamczuchow, poczula pewna obawe, ze wreszcie wyjda na jaw wszelkie machlojki,
              ktore sa tam robione i jak tam sie naprawde pracuje.
            • Gość: ala IP: *.chello.pl 19.04.08, 18:34
              oj tak, z cala pewnoscia to wypowiedz szanownej pani kierownik z Raclawickiej,
              ktora zaczyna czuc smrod przy dupie, bo wreszcie ktos sie odwazyl napisac o niej
              i tej placowce prawde.
              takie chamskie wypowiedzi sa typowe dla PANI KIEROWNIK i "swity koordynatorek" z
              Raclawickiej...powoli zaczynaja bac sie o stolki i slusznie, bo moze ktos
              wreszcie zrobi z tym pozadek
          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:54
            Skoro nadal jest tak żle - to dlaczego twoi znajomi się nie
            przeniosą, tak jak ty.
            • Gość: ??? IP: *.chello.pl 05.03.08, 19:10
              Teraz z przeniesieniem sie jest ciezko, bo na Raclawickiej jest mala obsada i
              nikogo nie puszcza na inna placowke. Czesc dziewczyn przeszla na nowa klinike na
              al. St Zjednoczonych( mi tez sie udalo), a na ich miejsce przyjeto malo osob,
              wiec sa braki.
              Nie mam powodow, zeby nie wierzyc w to co mowia.
              • Gość: Follow me IP: *.cache.telstra.net 05.03.08, 20:10
                A ja mam takie pytanie do koordynatorów - czy to jakieś odgórne
                wytyczne, abyście podawali się za zadowolonych pracowników? Bo to na
                prawde żałosne, kiedy "szeregowy pracownik" wypisuje peany na czesc
                LuxMedu, ruga niezadowolonych, żądając ujawnienia się, ewentualnie
                pisze, że w jego firmie jest inaczej, zostawiając przy tym swoje IP,
                które jest numerem Luxmedowskim. Moje kochane, szeregowi pracownicy
                LM nie mają na swoich stanowiskach dostępu do internetu.
                No sory, ale jeśli wymagacie odwagi od innych to sami ją miejcie.
                Poza tym zachowujecie się jak były premier mówiący o czarnym i
                białym. Dla mniej rozgarniętych, którzy nie wiedzą o czym mówię, w
                tym pani od "flustracji" kilka postów wyżej, przypomnę, że mówił, iż
                żadne krzyki nie przekonają go, że białe jest białe, a czarne czarne.
                Nie czarujmy się, większość dobrych pracowników już dawno z tej
                firmy uciekło, pozostali ci, którzy szukają, desperaci i osoby,
                które nie znajdą innej pracy.
                Szanowna Salso, pisząca w godzinach pracy ze służbowego komputera,
                napisz proszę, ile osób w Twoim dziale ma staż pracy powyżej roku,
                ile osób nowoprzyjętych odchodzi w pierwszych dniach szkolenia? Tu
                nie chodzi o pieniądze. Tu chodzi o podejście do pracowników i
                warunki pracy. Czekam na chwilę, kiedy nad wejściem do CC LuxMedu
                pojawi się napis, znany z innych firm o takiej organizacji pracy -
                "Arbeit Macht Frei".
                Jeśli nie zmienicie swojej mentalności też skończycie na śmietniku
                historii.
                • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 08:28
                  Jak masz pytanie do koordynatorów - to do nich zadzwoń..
                  zdziwisz się ale na Racławickiej jest dostęp do internetu i nie
                  tylko u koordynatorów,no tak ale to przecież nie możliwe -przecież
                  tam tylko trzeba pracować- a to jest nowośc dla Ciebie.
                  Powtarzam jak sie komuś nie podoba to nikt go nie trzyma na siłę!
                • Gość: Inform@tyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 16:41
                  Siedzę, czytam i leje ze śmiechu... <hahaha> Debilizm okazany w postach
                  atakujących firmę jest poniżający również dla niej. Kto zatrudnił kiedykolwiek
                  takie łajzy ??? Gdybym zarządzał firmą, której pracownicy byli lub aktualni
                  wypisują na forach takie rzeczy to wydałbym sporą kasę na prawników. Apropos IP
                  komputerów to sprawdzić tego nie może każdy. Co ty zatem "Followku" - tak będę
                  do Ciebie pisać, próbujesz osiągnąć tym gadaniem. Domyślam się, że wyżalenie się
                  na forum to najwyższa forma wypowiedzi na jaką Cię stać... To przykre, że
                  polskie społeczeństwo tak się opóźniło. A może "Followku" wyjedź do Irlandii czy
                  GB bo obniżasz poziom inteligencji w kraju. Wiem, że wszystkie odmiany forum czy
                  chatu są dla ludzi, którzy odwagą dorównują ratlerkowi. Słowa te kieruje do
                  wszystkich, którzy uczepili sie tego forum... Zaczynacie być nudni! Pracownicy,
                  koordynatorzy... A swoją drogą -> Pracowniku, nie odpowiada Ci wynagrodzenie?
                  Zwolnij sie lub zostań kierownikiem (jak sie nie uda to się zwolnij) teraz jest
                  mnóstwo pracy. Albo sam załóż firmę.

                  Apeluję: LUDZIE NIE PONIżAJCIE SIę WIęCEJ NA TYM FORUM!

                  PS - sprawdziłem IP komputerów z których płynęły wypowiedzi na tym forum...
                  Zaskakująco często pojawiał się jeden... bynajmniej nie z LM. Ktoś się chyba
                  wkręcił/a i kogoś mocno skrzywdzono. A może się nie nadawał/a bo był za durny!!!

                  Followku sprawdź moje IP, napisz na forum skąd piszę... Sprawdzimy jaki jesteś
                  dobry... A może tchórzysz?
                  • Gość: Follow me IP: 201.234.80.* 06.03.08, 20:51
                    Hoho, toż to jakiś prawdziwy hacker się odezwał. Człowieku, gdybys
                    miał choć cień pojęcia o tym co piszesz, to byś się nie odzywał.
                    Gdybys miał choć cień pojęcia, to nie używałbyś neostrady :)))
                    Jakakolwiek argumentacja kierowana pod adresem osoby Twojego pokroju
                    jest nonsensem, ale żebyś mógł zajrzeć w google i nauczyć się kilku
                    nowych trudnych pojęć to napiszę, czemu się skompromitowałeś/aś:

                    1. Na podstawie końcówki ICMP, którą wyświetla forum, możesz sobie
                    sprawdzić pogodę na jutro, a nie czyjeś IP.
                    2. Na podstawie początku numeru IP osoba, o poziomie inteligencji
                    porównywalnym z ziemniakami oferowanymi na promocji w Tesco widzi,
                    że to numer LM.

                    To tyle z mojej strony - na koniec apel do kierownictwa -
                    napuszczajcie bardziej rozgarniętych prowokatorów.
                  • Gość: Follow me IP: 201.234.80.* 06.03.08, 21:03
                    Aha, jeszcze celem oszczędzenia Ci czasu na pisanie kolejnych
                    mądrości poniżej zamieszczam opis.

                    Nazwa sieci: LUX-MED
                    Kraj: PL
                    Pula adresów IP: 213.25.195.32 - 213.25.195.39

                    Opis sieci:
                    LUX-MED S.A.
                    ul. Raclawicka 132 B
                    02-634 Warszawa
                    TPNET
                    for abuse: abuse@tpnet.pl

                    Dane adresowe sieci:
                    ul. Raclawicka 132
                    02-634 Warszawa
                    POLAND
                    ul. Raclawicka 132
                    02-634 Warszawa
                    POLAND

                    Dziękuję, miłego obmyślania kolejnej prowokacji
                    • Gość: czerwona kropka IP: *.aster.pl 18.03.08, 21:56
                      ale mu dałaś..informatyk z Bożej łaski...ha ha ha .ale dziwi mnie że
                      tak umilkło szanowne forum.słyszeliście co wprowadzono w CC ???
                      głupie grafiki na przerwy i kolejne na wyjście na papierosa.czuję
                      się jak osaczone zwierządko w klatce.nawet wychądząc do toalety
                      muszę to zgłosić.ale jaja..ciekawe co na to PIP
            • 03.04.08, 21:24
              no wlasnie ja sie przenioslam i na szczescie udalo mi sie, swieta racja o
              raclawickiej to oboz pracy i nie chodzi, ze praca ciezka ja sie jej nie boje ale
              nie do zniesienia jest atmosfera, a glownie zachowanie niektorych, i rowniez sie
              nie przedstawie a to dlatego, ze nie wchodze w dupe dyrekcji tylko sumiennie
              pracuje, a zlosliwosc niektorych moglaby mi zaszkodzic bo zamiast zajac sie
              robota to intrygi obmysla (ja).
        • 03.04.08, 21:15
          prosze prosze ktoz to pisze? czyz nie pani kierownik? jakos znajomo hamstwem
          zalecialo
          • Gość: eks... IP: *.chello.pl 19.04.08, 00:52
            dokladnie, szanowna Pani kierownik, wypisz - wymaluj
      • Gość: ania IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:12
        odnośnie "W kolejc do recepcji stoi ponad 40 osob, a koordynatorki (czesto sa trzy na zmianieee) tylko chodza i poganiaja, a zadna nie usiadzie sama zeby choc troche odciazyc. Same jeszcze niedawno siedzialy na recepcji i powinny wiedziec jak to jest. Ale coz sodowa uderza do glowy."

        na cc jest 20-30 oczekujących długie minuty na połączenie a koordynatorzy zamiast samemu odebrać, wołają, odblokować się, czemu tyle osób jest na pauzie!

        koordynatorzy szybko zapominają jak sami odbierali telefony i co wtedy mysleli o swoich koordynatorach...
    • Gość: tyuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:35
      htn
      • Gość: .... IP: *.crowley.pl 20.03.08, 18:53
        normalnie Lux Med spada na psy...
        nowych pracownikow nie przybywa, a starzy palnuja zmane pracy...
        • Gość: pacjent IP: *.chello.pl 01.04.08, 00:09
          Mam od paru lat wykupiony abonament w Centrum Medycznym Lux Med. Kiedys to byla
          klinika na poziomie, a teraz co sie tam wyprawia to przechodzi ludzkie pojecia.
          Korzystam z kliniki na u. Raclawickiej i z przykroscia musze stwierdzic, ze z
          miesiaca na miesiac jest tam coraz gorzej. Do lekarza specjalisty trzeba
          niekiedy czekac ponad tydzien, terminow na usg ortopedyczne czy rehabilitacje
          nie ma do konca kwietnia, a do lekarza dyzurnego czesto trzeba czekac i ponad
          trzy godziny. Ludzie, to jest poprostu smieszne, zeby tak funkcjonowala prywatna
          klinika. Nawet do recepcji sa kolejki, nawet trzeba czekac po pol godziny zanim
          podejdzie sie do recepcjonistki. Ale wcae sie nie dziwie, ze tak skoro na 10
          stanowisk funkcjonuje 7 lub 8. Nie mam za zle recepcjonistka, ze czasami to
          wszystko tak wolno trwa. To sa ludzie, ktorzy maja prawo do przerwy w czasie
          pracy, a nie do ciaglej pracy bez wytchnienia. Panie na recepcji sa sympatyczne
          i zawsze pomocne, to chyba jedyni pracownicy w tej firmie na ktorych mozna
          liczyc. Ostatnio zauwazylem, ze czesto musza liczyc na siebie same, to nawet ich
          przelozone nie racza w trudnych sytuacjach pomoc. Nie raz bylem swiadkiem takiej
          sytuacji. Sa bardzo niemile w stosunku do swoich podwladnych, a Pani kierownik
          czy osoba ktora czuwa nad praca calej recepcji (siedzi gdzies tam z tylu i Jej
          nie widac) nawet nie ma szacunku do pacjentow. Kiedys jak czekalem w kolejce do
          recepcji to ta Pani kierownik tak glosno z kims rozmawiala, ze slychac Ja bylo
          na calym parterze. To jest nie do pomyslenia, zeby tak sie zachowywac. Mnie jak
          i zapewne innych pacjentow malo obchodzi Jej zycie osobiste.
          Tak wiec z przykroscia stwierdzam, ze jestem coraz mniej zadowolony z uslug Lux
          Medu. Zastanawiam sie nad rozwiazaniem umowy. Jak dalej bedziecie stawiac na
          jakosc, a nie ilosc, to bedziecie tracic pacjentow. Zrobcie wreszcie cos z tym!!!
          • Gość: pacjent IP: *.chello.pl 01.04.08, 00:12
            W ostatnim zdaniu mojej wypowiedzi przejezyczylem sie - chodzilo mi, ze jak daej
            bedziecie stawiac na ilosc, a nie jakosc, to bedziecie tracic pacjentow. Nie raz
            slyszalem negatywne opinie na temat LuxMedu.
          • Gość: Biedroneczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 00:26
            To se wykup abonament mendo gdzie indziej
            Jak Ci coś nie pasuje to nie przychoć
            Pieprzenie jak gdzieś mi sie nie podoba to nie chodzę.
            • Gość: :))) IP: *.chello.pl 19.04.08, 18:44
              widze, ze biedroneczka nauczyla sie jednego stwierdzenia - MENDO - i tylko je
              umie uzywac w swoich wypowiedziach.
              prawda w oczy kole, bo ktos napisal prawde o Raclawickiej i zachowaniu
              przelozonych recepcjonistek.
              Biedroneczko jestes zalosna - jedyne co, to umiesz ponizac ludzi i byc wobec
              nich chamska, ale moze to normalne zachowanie w miejscu, w ktorym mieszkasz. a
              moze ty nam sie przedstawisz, zeby osoby ktore cie nie znaja, wiedzialy z kim
              maja do czynienia. przeciez lubisz upubliczniac czyjes nazwiska (wczesniejsza
              wypowiedz), to podaj i swoje.
              • Gość: :))) IP: *.chello.pl 19.04.08, 18:52
                a co do rzekomej premii 600zl, to watpie zeby ktos taka dostal. byly kiedys
                jakies jednorazowe premie i fakt - pare osob je dostalo, ale nigdy nie bylo
                premii 600zl. sa premie 500zl brutto podobno za zaangazowanie, ilosc osob
                odrejestrowanych itd, ale dostaja je nieliczni. na raclawickiej te najwyzsze
                premie dostaly pupilki, rodzina i blizsi znajomi pani kierownik. te ktore byly
                mniej lubiane dostaly, i to nie wszystkie, jednorazowo 200zl brutto.
                no, ale tak to juz jest, ze rodzina i zanjomi sa bardziej faworyzowani, a ci
                ktorzy naprawde sie wykazuja, to sa niedoceniani i dostaja po dupie.
                • Gość: Malutka IP: *.chello.pl 20.04.08, 15:57
                  Ja napiszę tylko jedno-na Racławickiej jest kołchoz jakiego nie ma w żadnej
                  innej placówce LUX MEDU.Nie dziwię się,że tyle pracowników ucieka i cały czas
                  brakuje osób do pracy.
                  Ogólnie praca naprawdę fajna,szkoda tylko,ze tak źle to wszystko jest
                  zorganizowane i rzeczywiście stawiają na ilość a nie jakość.Do kierownictwa nie
                  mogę się przyczepić bo nigdy nie miałam z nikim żadnego zatargu.Az włos się jeży
                  jak się to czyta..........
                  :(((((((((((((((((((((((((((((((((((
                • Gość: OJ PREMIE PREMIE IP: *.aster.pl 21.04.08, 22:05
                  W każdej komórce Lux Med są premie.Np.w CC pupilki koordynatorów
                  dostaja od 250-600 zł.brutto.ale jak trafnie stwierdziłaś są to
                  nieliczni.Trzeba mieć dobre plecy ,aby zostać wyróżnionym..Bez
                  komentarza...
                  • 22.04.08, 22:57
                    wiecie co dziwi mnie jedno, że nikt nie stara się nic zmienić, cała
                    ta farsa na racł... trwa już tak dlugo i ........... trwa. Ile
                    jeszcze zależy od was, a swoją drogą dziwię się osobom na
                    stanowiskach wyżej niż kierownik, że nie zrobili jeszcze porządku ze
                    swoją kadrą zarządzającą rcepcją, taki przykład z góry, nie dziwię
                    się pracownikom. Swoje na ten temat wiem, ale zacowam dla siebie,
                    nie będę komentować na forum, mam tylko nadzieję, że kiedyś
                    sprawiedliwości stanie się........... jak mówi przysłowie
                    • Gość: brązowa IP: *.jelonki.robbo.pl 23.04.08, 11:00
                      Czytam i jestem zszokowana!!! Pracuje tam juz jakis dluzszy okres
                      czasu i jak do tej pory nie mam problemow z kadra zarzadzajaca. Ani
                      z Pania Kierownik jak ja tu nazywamy ani z koordynatorami. Jesli sie
                      popelnia bledy to trzeba sie do nich przyznac i umiec lub probowac
                      je rozwiazac, z tego co wiem jest to zasada nie tylko w pracy ale
                      tez i w zyciu prywatnym. Co do picia, to codziennie biora sobie kawe
                      i stawiam na biurku normalnie pijac. Jeszcze nikt nigdy mi nie
                      zwrocil uwagi, moze osoba ktora pisala o piciu robila to w sposob
                      niedelikatny. Co do przerw na papierosa, to tez nigdy nie mam
                      problemu, jesli chce zapalic, to samam wiem w ktorym momencie moge,
                      poprostu mysle kategoriami ze glupio mi jes tak wstac i pojsc
                      zapalic jesli widze ze kolejka dluga. Szkoda mi tych pacjentow(!
                      Jedni sa chipochondrykami ale sa tez tacy ktorzy sa naprawde chorzy
                      i trzeba im pomoc. Jesli chodzi o premie to z tego co wiem to nie sa
                      one przyznawane przez Pania Kierownik tylko przez wyzsze instancje,
                      wiec jakie kolwiek tresci dotyczace ze po rodzinie i tak dalej sa
                      wrecz glupie. Pani Kierowni nie ma na to zadnego wplywu!!!!
                      Fakt ze place sa niskie i nie relatywne co do pracy ale jest to nie
                      tylko problem pracownikow obslugi recepcji ale tez i samych lekarzy.
                      Dlatego moze jest taka rotacja w kazdym z dzialow LM. Wiec mysle ze
                      najezdzajac tu na Pania Kierownik, Koordynatorow nic nie sie nie
                      zdziala bo i tak nie od nich zaleza pensje. Powiem jedno, jesli ktos
                      pracowal z wczesniejszym kierownikiem ktory byl na Raclawickiej to
                      wie ze wtedy to byl problem z podwyzka!!! Ale jak na razie to mam
                      wrazenie ze wypowiadaja sie tylko osoby ktory byly tam przejsciowo
                      lub chwilowo.
                      • Gość: OJ PREMIE PREMIE IP: *.aster.pl 24.04.08, 21:17
                        Od kiedy to kierwonik czy koordynator nie ma wpływu na Twoją premie
                        czy podwyżkę.Myślisz że kto o to wnoskuje ..anioły...Więc jak dobrze
                        żyjesz z w/w osobami to i masz kasę....
                        • Gość: ... IP: *.chello.pl 06.05.08, 23:13
                          zapewne "brązowa" dobrze zyje z kierownictwem , pewnie to jedna z ich pupilek,
                          dlatego tak stara sie wszystko sprostowac i przedstawic wszystko w lepszym swietle.
                          wiekszosc osob, ktore pracuja badz pracowaly na raclawickiej moga smialo
                          stwierdzic, ze kierowniczka i koordynatorki sa chamskie i wredne, tam nie trzeba
                          nawet pracowac, zeby wiedziec jakie jest zachowanie kierownictwa
                          • Gość: była pracownica CC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 21:49
                            Pracowałam w CC i złego słowa nie dam powiedzieć na koordynatorki,
                            grafik układały zawsze fajny, dopasowywały do potrzeb, nie było
                            problemów z zamianami, gdy coś wypadło, ale to było wtedy gdy w CC
                            pracowało 20 osób, po 10 na zmianie. Fakt, płacą bardzo marnie i
                            dlatego odeszłam, wytrzymałam krótko, ale dla pocieszenia powiem, że
                            gdy chciałam się zwolnić, zaproponowano mi 500 zł brutto podwyżki.
                            Niestety nie wytrzymywałam napięcia, telefonów dzwoniących bez
                            końca, z żalem odchodziłam, atmosfera przynajmniej 3 lata temu była
                            super. I nie jestem, jak niektórzy piszą jedną z pupilek, nie
                            pracuję już tam, do chwili obecnej,gdy dzwonię i potrzebuję
                            cokolwiek załatwić spotykam sie z życzliwością koordynatorów,
                            pozdrawiam serdecznie.Była pracownica CC
                            • Gość: ania IP: *.chello.pl 12.05.08, 23:35
                              szkoda że nie wiem kto pisął. pewnie razem pracowalyśmy. mas zrację jakbyło nas 20 na grafiku to było niebo. nawet wspołpraca z innymi działami była spoko. koordynator był jeden i Ala. teraz jest ich 7-mioro i nie z każdym można normalnie pracować. atmosfera jest beznadziejna porównując do tamtych czasow, nie mamy już chwilki aby zamienić więcj niż kilka zdań ze sobą, nawet w wiekszości nie znamy swoich imion... a kiedyś kazdy prawie był nabierząco z sytuacją koleżanek w cc...

                              szkoda że te czasy mineły...

                              były niższe pensje ale i mnie pracy, stresu, chamstwa, podkładania świń, stwarzania nie potrzebnych trudności...

                              zazdroszczę że w odpowiednim momęcie zmieniłaś pracę i zachowąłaś dobre wspomnienia...

                              pozdrawiam serdecznie
                              • Gość: Smiechu warte IP: *.aster.pl 21.05.08, 20:22
                                A co powiecie na to ..Mimo że w CC jest aż 7 koordynatorów na czas
                                nie obliczyli nadgodzin.Hmm byli tak zarobieni że szok.A ludzie
                                czekają na swoją kasę.Połowa z nich nic nie robi.Siedzi i kasę
                                zarabia za nic.Super firma.Polecam.
                                • Gość: Czasowykurfiacz IP: *.acn.waw.pl 24.05.08, 00:52
                                  Widzę, że na tym forum bardzo podobne nastroje panują jak w samej pracy. Ze
                                  wszystkich stron ziejące nienawiścią pacjenty, nierzadko koleżanky i kolegy z
                                  pracy, ale czemu się dziwić, jeżeli oczekiwania za wkład pracy nie zostają w
                                  umiarkowanym nawet poziomie zaspokojone. Tak już jest na świecie, że Ci na górze
                                  dążą do maksymalizacji zysków więc tym na dole zazwyczaj pozostaje kałuża
                                  zdechłej nadzieji na lepsze i bogatsze jutro. Taki jest SYSTEM. Niema co
                                  narzekać, zawsze mogliśmy się urodzić w fabryce Adidasów na Tajwanie i do końca
                                  życia wąchać kauczuk lub inną gumę za dolara dziennie.

                                  A ja wam powiem dziatki moje, że się luxmedowych whores już nie boję.
                                  Zastanawiam się jakiego zaćmienia czy innej półpomroczności jasnej doznać
                                  musiałem, że się tu zatrudniłem. Na szczęście w porę się obudziłem i
                                  poczęstowałem brać słodkim NARA. Niewątpliwie polecam pracę w tej firmie,
                                  poprzednie moje doświadczenia pracownicze nigdy nie były tak extremalne. Wysoki
                                  poziom zahartowania i bonusowe rotawirusy są niewątpliwie nieodzownym elementem
                                  bagażu otrzymywanym podczas tej pracy. Każda nowo przyjmowana osoba cechuje się
                                  niższym IQ. Zaryzykuję stwierdzeniem, iż nie jest to funkcja liniowa, wręcz
                                  logarytmiczna. Strach pomyśleć co dzieje się w tym momencie. Bombardowanie
                                  nowymi pomysłami przez głupie koleżanki, słuchanie życiowych problemów,
                                  oglądanie wytapetowanych mórd potrafi uodpornić człowieka na zarazę, rzeżączkę
                                  jak i atak waleni kolumbijskich.
                                  • Gość: Obiektywna IP: 80.54.108.* 28.05.08, 19:14
                                    A moje zdanie jest takie,ze o kwesti wynagrodzen decyduje zarzad,a
                                    nie zadni koordynatorzy czy jacys kierownicy.Przeciez niektorzy na
                                    tym forum popadli w jakoms chora paranoje najezdzajac na
                                    nich,przeciez wiadomo ze "z niewolnika nie ma dobrego pracownika" i
                                    napewno(koordynatorzy i kierownictwo) chca,aby im podlegli
                                    pracownicy byli zadowoleni z pracy oraz z zarobkow!Ja zostalam
                                    wychowana tak,ze do pracy przychodzi sie pracowac,a nie
                                    pogadac,napic sie kawki czy herbatki,bo od tego mam czas po pracy.A
                                    jesli mi praca nieodpowiada to zwalniam sie i znajduje sobie nowa,a
                                    nie wszystkie swoje frustracje wyladowuje na ludzi,ktorzy tak
                                    naprawde niemaja zadnej wladzy w LM.Charuja tak samo jak my!
                                    To jest pozatym bardzo specyficzna praca,poniewaz jest to praca z
                                    ludzmi chorymi,badz uwazajacy ze sa chorzy i potrzebuja jak
                                    najlepszej zajac sie nimi poniewaz za to placa i wymagaja!Czasem
                                    maja dobry humor a czasem zly.Oczywiscie kazdy z nas inaczej reaguje
                                    na awanture za cos co tak naprawde niejest jego wina!Musimy sie
                                    wspierac razem a nie wyzywac i szukac dziury w calym(jesli
                                    oczywiscie macie zyczenie dalej tu pracowac).Mam nadzieje ze
                                    niektore osoby dadza sobie juz spokoj z pisaniem jakis totalnych
                                    bzdur,bo naprawde koordynatorzy nie sa winni ze sie tu zatrudniles
                                    (as) i zgodziles(as) sie na Takie ZAROBKI i warunki pracy!!!
                                    Pozdrawiam Tych,ktorzy normalnie podchodza do specyfiki pracy w LM:)
                                    • Gość: kasiaxxx IP: *.centertel.pl 28.05.08, 22:45
                                      ładnie to napisałaś pani kierowniczko!
                                      • Gość: podwyżki IP: *.crowley.pl 29.05.08, 21:46
                                        moja koleżanka przeniosła sie do placówki na St.Zjednoczonych i
                                        podobno tam już szykuje się druga podwyżka. wiekszość dziewczyn
                                        zarabia tam po 1600zl na rękę i w najbliższym czasie dostana kolejną
                                        podwyżke. na Racławickiej natomiast podwyżek nie ma i nic nie
                                        wskazuje na to, żeby były. jak to jest, że inne placówki maja kase
                                        na podwyżki, a Racławicka, gdzie jest najwięcej pacjentów i ma
                                        najwięcej pracy, nie. to jest niesprawiedliwe wobec osób tam
                                        pracujących. nacharują się one dwa, a nwet ze trzy razy, bardziej
                                        niż osoby w pozostałych klinikach, a mają najniższe stawki.
                                        wcale się nie dziwie, że ludzie się zwalniaja. ostatnio odeszły trzy
                                        osoby. dobrze zrobiły, mam nadzieje że wiekszość osób tak zrobi.
                                        nie dość,że atmosfera w pracy jest okropna, to jeszcze kasa mała.
                                        poprostu koszmar!!!
                                        jeśli czytają to forum osoby, które w przyszłości miałyby zamiar
                                        zatrudnić się w Lux Medzie, to odradzam.
                                        • Gość: wredna IP: *.centertel.pl 29.05.08, 22:07
                                          na Racławickiej nie będzie podwyzek, ponieważ na podwyżki trzeba
                                          sobie zasłużyć!!!!!!!!!!!!!!!!! Najlepiej rzetelną pracą!
                                          • Gość: podwyżki IP: *.crowley.pl 30.05.08, 10:51
                                            to życze Wam powodzenie w utrzymaciu personelu!!!!!!bardzo dobrze,
                                            że ludzie się od Was zwalniaja. spodziewajcie się kolejniego
                                            zwolnienia!!!!
                                            • Gość: tajny agent IP: *.2a.pl 31.05.08, 22:52
                                              tak naprawdę, to te podwyżki powinny być znacznie wyższe niż jakieś 400zł. Poza
                                              tym zależy co kto w życiu chce osiągnąć, ja w tej firmie nie widzę dla siebie
                                              przyszłości, Ta praca jest dobra na rok, na dwa, jak ktoś chce sobie dorobić, bo
                                              jak pomyślę że miała bym do końca życia podawać tylko wydruki i wysłuchiwać
                                              czasem nieprzyjemnych uwag pacjentów to mi się wszystkiego odechciewa;( Ale
                                              jeśli ktoś nie ma ambicji na jakąś ciekawszą i lepszą pracę to podwyżka w tym
                                              przypadku załatwia sprawę:)
                                        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:56
                                          Jeśli w Al. St.Zjednoczonych sa takie , podwyżki to dlaczego nagle
                                          zwoliniły się 4 osoby?
                                          • Gość: ??? IP: *.crowley.pl 30.05.08, 13:12
                                            4 osoby to sie zwolnily z RACŁAWICKIEJ i kolejne maja zamiar to
                                            zrobic w najblizszym czasie
                                      • Gość: mrówka IP: *.chello.pl 26.01.09, 20:03
                                        Dołączam się do grona osób, ktore twierdzą że lux med jest
                                        beznadziejny i nie szanuje pracownika. Naiwnie myślalam, że
                                        pracownik sie liczy,bo przecież pracuje na sukces i renome
                                        firmy...firma bazuje na "świeżej krwi" - rotacja personelu jest
                                        wpisana w "plan" funkcjonowanaia firmy, nie liczy się pracownik...
                                      • Gość: jaga IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.15, 06:42
                                        Kierowniczka? I tyle błędów ortograficznych w wypowiedzi? Jestem klientką, nie pracownikiem. Ale jeśli macie tam tak nieogarniętych kierowników, to co oni tam robią? Współczuję ludeczkom z działu obsługi. Niestety to koszmarna praca, najbardziej obciążająca i niewdzięczna. Niewarta tak marnych pieniędzy i wiecznego stresu. Trzymajcie się i szybko podejmujcie decyzje zmiany na lepszą pracę:)
                          • Gość: brązowa IP: *.robbo.pl 13.09.08, 00:58
                            Powiem jedno, sama sobie wypracowałam taką pozycję że mogłam się z i
                            Kierownictwem i z Koordynatorami dogadać. Jak Kuba Bogu tak Bóg
                            Kubie. Jest to prosta zasada. Jeśli Ty nie idziesz im na rękę to
                            dlaczego liczysz na to że ktoś Ci pójdzie, wcale nie mam na myśli
                            poświęcania się w ramach robienia nadgodzin. Nie wiem kto tu tak
                            wogóle kadzi, po co to komu? Myślisz że jak pójdziesz gdzie indziej
                            to będzie lepiej? Naprawdę lubię to co robię, oraz szanuję
                            Kierownika bo jak na razie jest Ona najlepszym kierownikiem jakiego
                            miałam!!! Nigdy nie da zrobić krzywdy komuś ze swojego zespołu a
                            jest to jedna z ważniejszych cech!! Co ważniejsze sama siada na
                            recepcję i pracuje razem z nami!!!!
                            • Gość: maxi IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 20:42
                              Kierowniczka z Szernera napewno nigdy nie usiadła i nie usiądzie na recepcji bo
                              się boi, nie ma wiedzy tyle co dziewczyny z obsługi.
                              • Gość: edycia IP: *.spray.pl 14.09.08, 16:07
                                kierowniczka recepcji to nic w porównaniu z kierowniczka
                                dokumentacji. Trzy dziewczyny zwolniły się na raz. Burdel mają na
                                kółkach, Pacjenci chodza ciagle wściekli bo brak kart w gabinetach.
                                Przy tak marnej obsadzie nie sposób obrobić wszystkiego zreszta komu
                                sie chce za te marne grosze..... Praca w pomieszczeniu bez okien po
                                kostnicy i drzwi zamykane na plastelinę.
                                Zgadzam sie, że w sekretariacie panie sie nie przemęczają ciągle
                                tylko słychać jakie ploty idą i wiecznie tylko kawki i herbatki. Aż
                                dziw bierze że Luxmed stać na utrzymanie takich pracowników
                                pieniądze.
                                Szernera to trzeci świat luxmedowy- niezbyt trzeźwy Pan od kanapek,
                                śmierdzące toalety, podłogi w całej przychodni czarne od brudu. Czy
                                to jest obraz prywatnej służby zdrowia? TRAGEDIA!!!
                                • Gość: ha ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 13:31
                                  takie bzdury wypisujecie, że tragedia. osoby , które to piszą muszą być naprawdę skrzywdzone. inne firmy są na 100 % lepsze - gratuluję naiwności ha ha ha. kierownik z sz. nie raz już uratowała wiele tyłków, z syfu zrobiła jako takie miejsce pracy, z tego co ją znam dyskwalifikuje słabym pracowników, którzy tu się właśnie chyba uzewnętrzniają ha ha ha
                                  • Gość: miki IP: *.jmdi.pl 19.09.08, 20:58
                                    W końcu ktoś pisze coś pozytywnego o kier. z szer.
                                    Uważam, że jest to bardzo dobra osoba i zawsze chciałabym mieć tak
                                    dobrego i wyrozumiałego przełożonego.( zawsze można na nią liczyć),
                                    a te pokrzywdzone istoty, które piszą takie głupoty...żal mi WAS.
                                  • Gość: gość IP: 80.51.66.* 20.09.08, 19:05
                                    można na nią liczyć ? kiedy gdy się maluje, czesze, rozmawia przez telefon ze
                                    swoim mężem ona świetnie improwizuje i nic więcej nie potrafi
                                    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 19:25
                                      jestem klientem kliniki przy szernera i odkąd są nowe koordynatorki i kierowniczka wiele się zmieniło choc stare twarze w recepcji nadal są naburmuszone, ale na szczęście jest coraz więcej nowych osób, miłych, pomocnych.
                                      • Gość: optymistka:) IP: *.nettelinwestycje.pl 20.09.08, 22:31
                                        klient nasz pan:)))))))))))))))))))))
                                      • Gość: optymistka:) IP: *.nettelinwestycje.pl 21.09.08, 09:58
                                        A jescze jedno..gdyby nie stare,to by nowych też nie było!!!
                                • Gość: była IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 22:03
                                  Nie rozumiem tych sfrustrowanych ludzi, którzy się tu wypowiadają. Jeśli mi nie
                                  odpowiadają warunki pracy to się na nią nie godzę! Jeśli jest rzeczywiście tak
                                  tragicznie to zawijam się i odchodzę, a nie wyrzucam tu wszystkie swoje smutki.
                                  To tylko Lux-Med, a nie kancelaria prawnicza albo prywatne biuro rachunkowe. Co
                                  niektóre osoby siedząc na recepcji czy na dokumentacji utożsamiają prace z
                                  ekskluzywnymi standardami.To jest przychodnia, gdzie przychodzą zwykle chorzy
                                  ludzie. ..
                                  • Gość: gość1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 22:06
                                    Ś M I E C H
                                  • Gość: GOŚĆ IP: *.chello.pl 27.09.08, 18:15
                                    JA TEŻ NIE ROZUMNIEM TYCH WSZYSTKICH CO UCZESTNIKÓW TEGO FORUM
                                    • Gość: lala IP: *.aster.pl 01.10.08, 22:44
                                      A ja nawet rozumiem,

                                      to poprostu rozczarowanie i brutalnie zetknięcie z rzeczywistością..
                  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:53
                    idz się lecz człowieku ;| bo na CC to jest największy zapierdziel ;| i jeszcze sie CC czepiasz, zapraszam poodbieraj tutaj to przestaniesz z jakaś głupią zawiścia gadać, poza tym system premiowy jest zmieniony na kwartalnie juz.
          • Gość: pracownik LM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 10:42
            uwierz ze jeden czy nawet stu pacjentow w jedna czy druga strone jest nam bez
            roznicy, odejdziesz ty to przyjda inni, taka prawda, kierownictwo dobrze o tym
            wie i dlatego maja w glebokim powazaniu dostepna terminow :] osobiscie pracuje w
            obsludze klienta i zebys ty wiedzial jakie my mamy o was zdanie...
    • 02.06.08, 14:22
      witam wszystkich:)
      jak tak czytam te wypowiedzi to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że
      LUX MED firma rozwijająca się kosztem pracowników.
      chce by najlepsza ale jakim kosztem:(
      jeszcze nie spotkałam tu nikogo z Działu Dokumentacji Medycznej,
      nie wiem jak w innych placówkach ale u mnie jest tragicznie.
      maximum pracy przy minimum zatrudnienia(a nawet poniżej)
      rozumiem,że Lux Med chce mieć ten ISO ale my tak naprawdę nie spełniamy jeszcze
      wymogów.
      co z tego że będę miała wszystkie podpisy lekarzy w zeszycikach jak w archiwum
      leżą karty w kartonikach na wierzchu z braku miejsca w szafach,a szaf już nie ma
      gdzie wstawiać bo pomieszczenie malutkie.

      Do tego wszystkiego te głupie scalanie-gratuluje osobie która to
      wymyśliła-powinna dostać nagrodę idioty roku!!!
      tylko nie pomyślano jak np.znaleźć dokumentację pacjent jak system nie
      działa(przecież pacjenci nie znają swojego ID)my wtedy musimy wysłuchiwać
      pacjentów i "robić dobra minę do złej gry".
      A pensja jaką otrzymujemy to stanowczo za mało,ale o tym to każdy wie:(
      • Gość: bibaaa IP: *.chello.pl 11.06.08, 18:41
        Pierwszy raz słysze,ze na Wiatraku takie pensje sa.To chyba plota jakas...
        • Gość: Mika IP: *.spray.pl 23.06.08, 20:51
          Lux Med to najgorsza firma! nie dba o pracowników, stawia na ilość pacjentów.
          Obiecują podwyżki i na obietnicach się kończy. Pracuję niestety jeszcze na
          Szernera i szczerze nie polecam tej pracy w tych koszmarnych warunkach i
          bałaganie jaki tu panuje.Ciągłe fochy Pani Kierowniczki! i informowanie jej
          nawet o wyjściu do WC porażka!!!!! Już nic nie wspomnę że nie można mieć nawet
          kubka z wodą do picia przy stanowisku pracy przy 12 godzinnym systemie pracy.
          Traktują nas niewolników, niedługą zakupią nam pampersy i przykleją tyłek do
          krzesła. ODRADZAM PRACę W PIEPRZONYM LUXIE!!!!!!!!!
          • Gość: Kicia IP: *.2a.pl 27.06.08, 22:21
            SPALIĆ LUX MED ;)
            • Gość: aj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 20:36
              "fochy kierowniczki" na szernera ? proszę o szczegóły .. chętnie poczytam o
              swoich fochach.
              • Gość: ktoś... IP: 213.25.195.* 30.06.08, 14:05
                Tu niestety droga koleżanko nie ma odważnych żeby powiedzieć
                cokolwiek wprost....
                Mówi się o róznych osobach ale kazdy jest mocny tylko za plecami i
                oczywiście anonimowo...
                Poza tym jak ktos sie męczy to po jaka cholere siedzi w LM....????
                Nie rozumiem tego, przeciez tu nikt nikogo nie zmusza do pracy.!!!!
                • 03.07.08, 16:03
                  bo jak ktoś Wam powie prawdę wprost to później ma w pracy przejeb...
                  traktowany gorzej,więc na co komu dodatkowe nieprzyjemności w tej pracy? a
                  niektórym trudno zmienić jest prace i porzuci ten pieprzony LUX MED z różnych
                  powodów...
                  • Gość: gość IP: 212.160.71.* 05.07.08, 15:53
                    z niewolnika nie ma pracownika,co te osoby trzyma w Lux Med? dlaczego jeżeli
                    praca w Lux Med jest tak "ciężka" osoby niezadowolone nie zwolnią się i nie
                    znajdą sobie "super świetnej ekstra płatnej pracy" najlepiej takiej w której się
                    nic nie robi!a zarabia się 2000-3000
                    • Gość: Śmiech IP: *.aster.pl 07.07.08, 22:32
                      Tak prężna firma ,a szuka koordynatora zespołu call center???Wszyscy
                      pracownicy tego działu odmówili?I ciekawe dlaczego?Może zbyt dużo
                      obowiązków,a lichutko płacą.Powodzenia w szukaniu naiwnych.
              • Gość: Koko IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 20:36
                Wielka Pani Kerownik hahah koń by się uśmiał! z 27 grupy specjalistów ds.
                obsługi klienta na chwilę obecną zostało 15 osób. To mówi samo za siebie jak
                Sz.Pani Kerownik motywuje pracowników TRAGEDIA!!!! Nowe osoby szybciej odchodzą
                z pracy niż przychodzą.
                • Gość: mika IP: *.jmdi.pl 30.08.08, 07:25
                  Ta osoba, która pisze o Pani Kierownik z szer., jak dla mnie to
                  kretynka, czy uważasz, że to ona jest temu winna, najpierw się
                  zastanów, a później osądzaj, a jak komuś nie pasuje atmosfera i
                  szefowa to poprostu niech się zwolni.Czemu nie jesteś taka odważna i
                  nie mówisz tego w pracy.
                  • Gość: Koko IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 21:48
                    "jak komuś nie pasuje atmosfera i
                    > szefowa to poprostu niech się zwolni" Słowa, którymi Pani Kerownik motywuje
                    swoich pracowników BRAWO:) A Szanowna Pani Kerownik nigdy nie raczy pomóc swoim
                    pracownikom w obsłudze gdy jest kolejka pacjentów a nas brakuje w obsadzie tylko
                    przez 8 godz. siedzi w necie nasza-klasa, grono itd.. w innych firmach
                    kierownictwo pomaga pracownikom. Natomiast nasza Pani Kerownik woli sobie zrobić
                    makijaż, nową fryzurę pogadać przez tel w celach prywatnych. Sporadycznie umie
                    odpowiedzieć na zadane jej pytanie związanie z medycyną ( i nie tylko ) Osoba
                    nie kompetentna, nie umiejąca zmotywować grupy ani jej wesprzeć. Faworyzuje
                    kilka osób a resztę uważa za śmieci. Niestety takie są realia i niech Pani
                    Kerownik popracuję nad sobą a potem zwraca uwagę innym.Jeżeli chce wprowadzić
                    zmiany to niech zacznie najpierw od siebie.
                    • Gość: mika IP: *.jmdi.pl 31.08.08, 18:36
                      Mam nadzieje, że już nie pracujesz, a tak wogóle to jeżeli Tobie by
                      kierowniczka nie pomogła lub nie pomagała to ją popieram.
                      • Gość: Koko IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 22:59
                        A jak pracuje to co?
      • Gość: ??? IP: 80.51.224.* 10.07.08, 10:23
        mam pytanie odnośnie pracy na al. jerozolimskich w luxmedzie? i
        zarobkach??
        • Gość: niepewniak IP: *.eastwest.com.pl 19.07.08, 14:13
          witam, u mnie jest różnie czasami mam wrażenie, że jest w miarę ok.
          czasami wręcz odwrotnie, najgorsze jest to, że sytuacja w pracy
          zmienia się jak w kalejdoskopie, jakoś trudno się ludziom zdecydować
          jak to czy tamto ma wyglądać i co najważniejsze jak to zastosować w
          praktyce, potem wszyscy w recepcji są wygłupieni i ściemniają coś
          pacjentowi, aby tylko jakoś wyjść z sytuacji cało i bez skargi na
          siebie bo tego nigdy nie można być pewnym. mój apel do osób, ktore
          coś tu ustalają: ZDECYDUJCIE SIĘ NA JEDNĄ W MIARĘ STAŁĄ WERSJĘ DANEJ
          PROCEDURY!!! a obsługa się zdecydowanie polepszy
          • Gość: Kukunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:09
            Hej wam!czekam na szybka odpowiedż. Jak jest w dziale dokumentacji
            medycznej????Chodzi mi o Lux Med w Krakowie na wadowickiej????????
            • 15.08.08, 13:46
              nie wiem jak w Krakowie ale w Warszawie nie za dobrze.
              Mamy więcej pracy niż recepcja,jednym słowem zapieprz!!!
        • Gość: WIRTŁO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 17:34
          DLA LEKARZY, PIELĘGNIAREK, RECEPCJONISTEK ZAROBKI NĘDZNE :(
          • 19.08.08, 18:21
            najbardziej śmieszy mnie ten certyfikat ISO który dostaliśmy :)
            Lux Med nie powinien go dostać,to wszystko to jedna wielka szopka.Choćby
            pomieszczenia DDM są tak małe że obijamy się o szafy,na szafach karty po które
            wchodzi się po wysuniętej dolnej szufladzie,(o wypadek niełatwo)obiecano
            rozbudowę ale w bliżej nieokreślonym terminie,bo teraz nie ma pieniędzy,ale na
            imprezę w Złotych Tarasach to znalazły sie pieniądze! Absurd!!!
            • Gość: lux med IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 20:26
              BEZNADZIEJNA FIRMA KTóRA SIę BOGACI A NIESTETY O PRACOWNIKACH ZAPOMINA:( TYLKO
              ZA MARNE 1.500 TRZEBA W OBSłUDZE PRACOWAć JAK Wół I UżERAć SIę Z KLIENTAMI
              NIEZADOWOLONYMI. LUDZIE UCIEKAJCIE Z LUXA I SZUKAJCIE INNEJ PRACY BO W TEJ
              FIRMIE NIKT WAS I TAK NIE DOCENI!!!!!!
              • Gość: dokładnie IP: *.chello.pl 30.08.08, 00:14
                w luxie balagan niemozliwy ale jest audyt i wszystko gra......kiedy ktos w koncu
                przejrzy na oczy?????tutaj kontrole powiny byc codziennie-wyszlo by szydlo z
                worka-jaki pierdzielnik jest w kazdej placowce luxa....
          • Gość: niewidoma IP: *.spray.pl 03.09.08, 21:27
            w Luxiku na Szernera warunki pracownicze są tragiczne. Socjalny
            mieści się koło pomieszczenia na odpadki medyczne. Nasza szatnia
            brzy większej ulewie pływa... wody mamy po kostki. Pan Dyrektor ma
            nas w dupie i jak to kiedyś sam powiedział trzyma ostro za mordy!
            Nie potrafi nam dyrektorzyna zaproponować ani bonów na święta a o
            nadgodziny trzeba żebrać.
            W sekretariacie mamy kawiarnie gdzie obrabia sie tyłki reszcie
            personelu. Panie wyraźnie nie maja co robić.Pacjentów traktuje się
            tu jak Bogów- mają zawsze racje. Przełożony nigdy nie stanie za
            pracownikiem tylko pozwoli by Pacjent robił z obsługa co chciał. Z
            powodu trwonienia kasy nie ma elektronicznej dokumentacji a 5 osób w
            dokumentacji to troche za mało by obskoczyć całą przychodnie!
            Recepty wystawia sie na prawo i lewo i Pacjent ma wszystko i zawsze
            kiedy chce! Nie warto tu pracować! Zal patrzeć!
            • Gość: ona24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 21:57
              Lux med to tragedia.
              • Gość: była IP: *.chello.pl 11.09.08, 19:08
                To prawda, praca w luxie to koszmar. Ja na szczęście już tu nie pracuje, w ogóle
                żałuję, że się zatrudniłam, bo tylko straciłam czas i nerwy.
                Ludzie, jeśli tylko możecie to zwalniajcie się, bo co to za praca.
    • Gość: lalunia IP: *.spray.pl 02.10.08, 19:30
      z Szernera odeszli już najwięksi opie...cze.. jeśli chodzi o
      recepcję. Kierowniczka może nie jest idealna.. ale kto jest?
      Przynajmniej walczy o recepcje o pensje itd. Potrafi zrozumiec błędy
      czy niedociagniecia. Pani Aniu jest Pani naprawdę fajna!!!
      • Gość: Barbi IP: *.nettelinwestycje.pl 02.10.08, 22:23
        buhaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bo sie zsikam
        laluniu!!!!!Pani Aniu....hehe.....liż tyłek,może podwyżkę
        dostaniesz....
      • Gość: cc IP: *.chello.pl 02.10.08, 22:41
        jestem nieprzyjemnie zaskoczona a nawet mocno zdegustowana przeczytawszy wypowiedzi na forum, jest mi niezmiernie przykro, że ludzie którzy zgodzili się tu pracować potrafią tak ordynarnie a często bardzo niesprawiedliwie wypowiadać się o swoich współpracownikach. czytając te wypowiedzi natknełam się na wypowiedż pacjenta. uświadomiłam sobie iż przecież wszyscy mają dostęp do tego forum, nie tylko pracownicy i pracodawcy lux medu i było mi bardzo wstyd za tych co się tak negatywnie wywnętrzniają. jak taka postawa świadczy o was samych? skoro tak wam źle to czemu tu pracujecie? taka postawa to brak szacunku i nie do innych tylko do siebie. sami siebie nie szanujecie. i jest mi was żal.

        jestem pracownikiem cc, gdzie jest największy przemiał informacji, pacjentów, warunki bardzo stresujące, non stop nowi ludzie, nowe wiadomości na skale całej Polski, a mimo to nie narzekam... no może nieskaczę z radości przy wypłacie ale nie rzucam "mięsem" na wszystkie strony.
        dużo się zmieniło odkąd zaczełam tu pracę (5 lat prawie) i jest dużo lepiej... a niepowiem sama niegdyś byłam mocno niezadowolona z większości aspektów naszej pracy.
        mam nadzieje że będzie coraz lepiej, nietylko u nas w cc ale w całej firmie, i niedługo nie będzie na forum gazety.pl samych chamskich, wulgarnych, niesprawiedliwych, żenujących a niekiedy załamująco śmiesznych wypowiedzi.

        pozdrawiam wszystkich optymistów
        a.
        • Gość: gość IP: *.chello.pl 13.10.08, 20:43
          jestem z tobą
          Pozdrawiam wszystkich pracowników Luxmed
          • 29.10.08, 12:33
            Witam,
            mam pytanko: czy ktoś z Was pracuje/pracował w Lux Med w dziale Obsługi
            Pacjenta /chyba będzie to obsługa bezpośrednia/ ? Jak wygląda czas pracy,
            godziny, umowa no i oczywiście zarobki ? W mojej miejscowości niedługo będzie
            otwarta placówka Lux Med'u i poszukują osób do pracy, więc zastanawiam się, czy
            wysłać CV.
            Z góry dziękuję za odpowiedzi.
            • 29.10.08, 13:03
              myshha napisała:

              > Witam,
              > mam pytanko: czy ktoś z Was pracuje/pracował w Lux Med w dziale Obsługi
              > Pacjenta /chyba będzie to obsługa bezpośrednia/ ? Jak wygląda czas pracy,
              > godziny, umowa no i oczywiście zarobki ? W mojej miejscowości niedługo będzie
              > otwarta placówka Lux Med'u i poszukują osób do pracy, więc zastanawiam się, czy
              > wysłać CV.
              > Z góry dziękuję za odpowiedzi.

              Zapomniałam dodać, że w ofercie pracy nie ma wzmianki na temat zmianowego czasu
              pracy ani pracy w telefonicznej obsłudze klienta. Stąd twierdzę, że jest to
              obsługa bezpośrednia.

              • 30.10.08, 17:58
                W Warszawie przeważnie pracuje się po 12 godzin,chyba że się dogadacie z
                koordynatorem inaczej,ale to powinni Ci powiedzieć na rozmowie
                kwalifikacyjnej.Nie ukrywam że jest czasami "zapierdziel" ale i są momenty że
                się można ponudzic.Dużo zależy też od współpracowników.
                Ja miło wspominam moją roczną pracę na recepcji.
                Pozdrawiam :)
                • 30.10.08, 20:14
                  Dzięki, a jak z zarobkami?
                  • Gość: Eveline IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.08, 19:31
                    Zarobki 1.500netto już po podwyżce więc niewiele
        • Gość: JA IP: 82.113.121.* 07.03.09, 15:33
          "niepowiem", "nietylko" - to tylko kilka z bledow ortograficznych, ktore
          popelniles, drogi pracowniku CC :-( A tak nawiasem mowiac uwazam, ze praca w
          call center to wyzysk i pracownicy Lux Med slusznie sie skarza!
          • Gość: piękna lola IP: *.centertel.pl 07.03.09, 17:21
            coraz mniej wpisów,chyba kryzys was dopadł.Praca zaczyna się podobać
            i już mniej narzekania.Boimy się o swoje tyłeczki...i po co tyle
            gadania,ech.........wyszła odwaga.....
    • Gość: klientka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 21:05
      ja tylko chciałam napisać jako klientka że raz widziałam jak w godzinach
      wieczornych do salonu wszedł bardzo opalony pan, miał na szyi złoty łańcuch a
      narękach kilka sygnetów, i pracownik dał mu coś w kopercie, i on włożył do
      kieszeni i wyszedł. aha zaciągał po rosyjsku.
      • Gość: klientka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 21:06
        przepraszam, pomylilam tematy.
        • Gość: Lola z pornola IP: *.chello.pl 02.01.09, 22:29
          hehe Ciekawe co by było gdyby taki ktoś przyszedł do Lux'a, chyba by go wszyscy
          wyśmiali:P
          Albo dostałby długopis Lux Med'owy, których itak wiecznie brakuje:P
          • Gość: Jack IP: *.acn.waw.pl 28.02.09, 10:25
            A czy w dziale obslugi klienta na recepcji dalby rade pracowac student
            dzienny?da sie tam pracowac np na pol etatu?
            W ogole powiedzcie czy to jest dobra praca dla studenta,zeby sobie troche
            dorobic i miec w miare dobrze ulozony grafik,czy ludzie tam pracujacy to tez w
            czesci studenci,czy ludzie ktorzy zdecydowali sie na sama prace w tym czasie?
            Pozdrawiam
            • Gość: wolna IP: *.chello.pl 04.04.09, 12:04
              nie słyszałam by ktoś pracował na pól etatu czy w jakikolwiek inny niż na pełen
              etat sposób. tak przynajmniej jest na recepcji na Racławickiej,zespół
              pracowniczy składa się w większości ze studentek zaocznych studiów.
              • Gość: tea IP: 195.187.250.* 06.04.09, 14:39
                Napiszcie coś więcej na temat pracy na recepcji w lux med na
                szernera. Chodzi mi o stanowiska bezposredniej obsługii klienta, nie
                o call center.
                • Gość: kitty IP: *.chello.pl 06.04.09, 21:05
                  a co chcesz wiedzieć??
                • Gość: dzidza IP: *.aster.pl 07.04.09, 11:52
                  siemka ja rowniesz bede pracowała na szernera :-)
                • Gość: DLA TEA IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.09, 15:05
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: koko IP: *.jmdi.pl 13.04.09, 20:26
                    To lekka przesada ja na szernera pracuje juz przeszło trzy lata i
                    pracuje mi sie dobrze, a ta osoba co pisze, że jest tragicznie dawno
                    już nie pracuje i to bardzo dobrze takich osób jak ona nie
                    potrzebujemy. Poprostu nie którzy są leniwi i nie chce im się
                    pracować, a co do kierowniczki to uważamy, że jest spoko i można się
                    z nią dogadać.Całe szczęście, że wśród nas nie ma już takich ....
                    pozostawie to bez komentarza:)
                    • Gość: dzidza IP: *.aster.pl 15.04.09, 13:14
                      Droga koko kurcze powiedz mi szczerze jak ta praca wygląda? Całe Zycie pracowałam w sklepach od spożywczych do kosmetycznych i było koszmarnie to była bardzo ciężka praca fizyczna. Jak dostałam to prace LM to się bardzo ucieszyłam z warunków które proponują a dlatego ze tylko 1 sobota pracująca a jak pracowałam w sklepie to w każde soboty i niedziele .Zawsze był problem ze szkołom bo studiuje zaocznie i zawsze pracodawca i dziewczyny z poprzednich prac miały focha było mi przykro!
                      Teraz jak trafiłam na to forum to się przeraziłam wiem ze są ludzie i ludziska ale wierze ze ta praca zacznie wreszcie mnie rozwijać. Droga koko napisz mi cos wiecej?pozdrawiam
                      • Gość: koko IP: *.jmdi.pl 16.04.09, 08:47
                        Na szernera pracuje się po 12 godz. i wypada jedna czaem dwie
                        sobowty w miesiącu, ale niedziele i pozostałe dni kiedy wypadają
                        święta są wolne.
                      • Gość: do koko IP: *.aster.pl 16.04.09, 15:15
                        Droga koko kurcze powiedz mi szczerze jak ta praca wygląda? Całe Zycie
                        pracowałam w sklepach od spożywczych do kosmetycznych i było koszmarnie to była
                        bardzo ciężka praca fizyczna. Jak dostałam to prace LM to się bardzo ucieszyłam
                        z warunków które proponują a dlatego ze tylko 1 sobota pracująca a jak
                        pracowałam w sklepie to w każde soboty i niedziele .Zawsze był problem ze
                        szkołom bo studiuje zaocznie i zawsze pracodawca i dziewczyny z poprzednich prac
                        miały focha było mi przykro!
                        Teraz jak trafiłam na to forum to się przeraziłam wiem ze są ludzie i ludziska
                        ale wierze ze ta praca zacznie wreszcie mnie rozwijać. Droga koko napisz mi cos
                        wiecej?pozdrawiam
                  • Gość: koko IP: *.jmdi.pl 13.04.09, 20:27
                    te wcześniejsze wpisy pisała jedna nie dowartościowana istota, żal
                    mi Ciebie....
                    • Gość: tea IP: 195.187.250.* 14.04.09, 12:57
                      Dzieki za wszystkie info. pozdrawiam cieplo.
                      • Gość: szary IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 20:39
                        LuxMed - czyli wielka sekta. Jeśli się nie dopasujesz, nie kłamiesz,
                        nie oszukujesz, zadajesz pytania przy bezsensownych poleceniach - to
                        niestety nie masz szans. Potraktują cię jak przeszkodę w "rozwoju".
                        Wszystkich pracowników przejmowanych firm traktują jak gorszych,
                        pomiatają i przestawają - a na dodatek jeszcze obniżają poprzednie
                        pensje. Za marne grosze musisz być o prostu niewolnikiem. A jak
                        myślisz - to jeszcze za to dostaniesz po głowie - bo nie możesz być
                        mądrzejszy od przełożonych. Premie nie ma mowy, nadgodziny - nigdy
                        płatne,co nawyżej odbiór dni - ale nigdy wtedy kiedy tego
                        potrzebujesz. Jeśli chcesz się nauczyć jak przeżyć w piekle -
                        polecam!!! Gorzej chyba nie ma nigdze!!!
                        • Gość: HIT IP: *.chello.pl 26.09.09, 15:21
                          jedna wielka klika poklepujących się po ramieniu ludzi, którzy forsują wszystko
                          swoją pozycją. Bez układów nie ma większych szans na awans czy rozwój. Jedyne co
                          jest pewne to praca, która przewyższa możliwość wydolności człowieka i ciągła
                          atmosfera nagonki, nie ma wartości etycznych.
                    • Gość: Do dzidzia IP: 195.187.250.* 16.04.09, 14:32
                      Droga dzidzu a ty już dostalas telefon z dzialu kadr? Bo ja czekam i
                      czekam.
                      • Gość: Do dzidza IP: 195.187.250.* 16.04.09, 14:51
                        Mój nr gg 6275697. Dzidzu napisz to pogadamy na spokojnie.
                        pozdrawiam:)
                        • Gość: Zuźka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 12:17
                          Witam,czy może mi ktoś napisać jak jest(atmosfera,zarobki itp) w recepcji na
                          Puławskiej??
                          Pozdrawiam
            • Gość: Pantofelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 00:46
              Witam, ja pracuję na recepcji w jednej z klinik LUX MED. Może w porównaniu se
              spożywczakiem ta praca wydaje się być lżejsza, ale w ogólnym rozrachunki wcale
              nie jest fajna. Najbardziej męczące na dłuższą metę są zmiany 12h, oraz
              pracujące soboty i niedziele.
              Można pracować tu na mniej niż etat, i dostosowywać sobie w miarę możliwości
              grafik do zajęć na uczelni, ale musisz wiedzieć że będziesz wtedy narażony na
              niezadowolenie innych współpracowników co w ogólnym rozrachunku bywa uciążliwe.
              Dodatkowo praca jest dość męcząca i wcale nie jakoś specjalnie płatna, więc
              zastanów się czy dasz radę. Żebyś nie chodził potem jak cień człowieka, bo
              pamiętaj że mamy odpowiedzialność finansową. Czyli jak pomylisz się w zmęczeniu
              w wydawaniu to będziesz musiał dołożyć do kasetki z własnej kieszeni.

              Poza tym ogólnie nie jest źle. Myślę że praca w Lux na recepcji jest dobra jako
              praca przejściowa, w trakcie studiów lub w czasie poszukiwania innej (lepszej)
              pracy.
    • Gość: ftg IP: *.acn.waw.pl 09.10.09, 12:16
      a ja to widzę tak, bo trochę popracowałem w LM i widzę, że to dla desperatów -
      pracujecie na angoli i bezlitosny zarząd, który coś z tego jeszcze ma, a oni
      mają was za śmieci :), sory taka prawda.
      zaraz mi tu odpisze przydup.... zarządu, że niby racji nie mam
      • Gość: kaha IP: *.tktelekom.pl 21.10.09, 11:54
        A ktoś pracował lub pracuje w call center w ENEL-MED?? jak wrażenia?
        właśnie byłam na rozmowie, ale chyba niezbyt wypadłam :( ale panie
        bardzo miłe które mnie rekrutowały, teraz mam czekać ok 1,5 tygodnia
        na odpowiedź.
        • Gość: Lux med IP: *.chello.pl 27.10.09, 22:44
          Pracuję już długo i mogę tylko stwierdzić,że jest coraz gorzej...
          Po wejściu nowego systemu jeden wielki burdel,wiesza się system,drukarki nie działają,narzekają lekarze,narzekają pracownicy niższego szczebla-tragedia...
          Ale liczy się pieniądz,nie ludzie którzy na ten pieniądz dla góry tyrają.Nie liczą się też pacjenci,którzy na wizytę muszą czekać dłużej niż w rejonowej przychodni.Liczy się ilość podpisanych umów...ch....j z jakością.
          Gratuluję zarządowi-to wszystko się na Was odbije...
          • Gość: Lola z pornola IP: *.chello.pl 24.11.09, 20:24
            Praca w Lux Med jest ciężka, wyczerpująca, ogłupiająca i przeokropna.
            Siedziałam długo na recepcji (kilka lat) i miałam już dosyć łajania mnie za winy
            wszystkich, recepcja to tacy "chłopcy do bicia". Wynagrodzenia to też żaden
            luksus, jedyną zaletą jest dobry dostęp do lekarzy....
            Nienawidziłam tej pracy i postanowiłam dłużej się nie męczyć. Od razu wróciłam
            do życia. Polecam wszystkim terapię odizolowania:P
            • Gość: Hajs IP: *.acn.waw.pl 18.12.09, 23:47
              Praca w CC Lux Med jest dla cyborgów, ch...a pensja, premie dla
              wybranych dupolizów i mośków którzy zap...ą jak maszyny i udają że
              ta praca jest fajna i że są bardzo zadowoleni, albo są tacy ułomni
              że im się naprawdę podoba. Premie wypłacane kwartalnie, więc bądźcie
              pewni że przez 3 mies. zawsze znajdą jakiś powód żeby cię z niej
              wykluczyć, dostają je wiecznie te same osoby. Jak jest kolejka
              połączeń(czyli zazwyczaj) to naprawdę sztuką jest wysiedzieć tam 12h
              na dupie i nawijać do słuchawki. Po drugim z rzędu 12h dyżurze
              wychodziłem stamtąd tak wymóżdzony że czułem się jakbym wracał z
              zakrapianej imprezy. Na 12h dyżur przysługuje w sumie 6 przerw,
              czyli 80 min, jak dla mnie przy tym natężeniu pracy to zdecydowanie
              za mało, jakiś czas temu pracowałem w firmie gdzie na 12h pracy
              przysługiwało 120 min. przerwy i nikt się z tego powodu nie
              podniecał, a tu wręcz mówili że i tak dają nam więcej niż kodeks
              pracy nakazuje. Jedyny bonus to abonament na wizyty u lekarzy.
              Koordynatorki wszystkie ze wsi, myślą że Pana Boga za pięty złapały
              i mogą ustawiać ludzi po kątach, śmiechu warte :) Człowiek powinien
              paść na pysk za te marne grosze. Bardzo mi ulżyło że już mnie nie ma
              w tej fabryce. Jedyny bonus to abonament na wizyty u lekarzy.
              Pozdrawiam znajomych którzy pozostali na CC, 3majcie Się !!!
              • 31.12.09, 13:35
                Maćku, dziękujemy Ci bardzo za wszystkie pochlebne słowa na temat
                pracy w Dziale Call Center. Byłeś oceniany tak, jak na to
                zasługiwałeś. Niewątpliwie osiągnąłeś mistrzostwo w charakterze
                LESERA ROKU! Nikt nikogo do pracy nie zmusza. Jeżeli rzeczywiście ta
                praca aż tak Ci nie odpowiadała, to po co zatruwałeś nam życie aż
                przez 10 miesięcy.

                P.S. Pamiętaj, że w związku z Twoimi problemami z pęcherzem, a co za
                tym idzie związanym z tym bardzo częstym opuszczaniem stanowiska
                pracy, w dalszym ciągu możesz korzystać z opieki medycznej w LM :-)!
            • Gość: magda IP: *.warszawa.mm.pl 10.06.14, 14:07
              pracowalam w tej firmie 4 lata, zero szacunku do pracownika, zero premii, podwyzki o umowie o prace nie wspomne, pracownik recepcji opowiedzialny jest za wszystko natomiast nie ma zadnych praw. tej fimie klania sie sad pracy.
    • Gość: Piotrek IP: 217.153.187.* 06.01.10, 10:08
      hehe no to powiem wam ze w LIM nie jest lepiej,mozna sie piąć ale po
      ch**ach kariery , albo tez np przyzwyczaic sie do smaku g*wna i
      lizac bez opamietania d*pe przełozonemu w nadzieji ze dostaniesz w
      koncu umowe o prace , pieniadze marne jak na prace jaka masz
      wykonywac, nalezy posiadac nadprzyrodzone zdolnosci- np jak wyjasnic
      pacjentowi ze dzial sprzedazy wydymal go po calosci opowiadajac
      bajki o dostepnosci i zajebistosci przychodni skoro on biedny
      czlowieczek chce dzieciaka zarejestrowac - a termin jest np za 3-4
      dni a jego gowno warta umowa bełkocze cos o 24 godzinach... juz nie
      wspominam o dostepnosci do lekarzy typu kardiolog,endokrynolog-
      zal.pl , ale najlepsze sa maile od zarzadu - tygodniami patrzysz na
      ten gnoj i burdel a tu nagle radosny mail o tym jakie to totalne
      sukcesy odnosimy :)po czym dowiadujesz sie ze po tych galaktycznych
      wyssanych z palca sukcesach podwyzki nie bedzie po roku obiecywania -
      bo nie . nikomu nie polecam - jeden wielki burdel , powyzej dzialu
      obslugi klienta-pacjenta - nikt za nic nie odpowiada.
      • Gość: załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 19:20
        Też mam ten "zaszczyt" pracować w cc luxmed, i standardy dostępności
        to praktycznie czysta fikcja. Ale to przecież nie dział sprzedaży
        wysłuchuje sfrustrowanych klientów, którzy w państwowej przychodni
        mają podobne terminy, tylko "robociki" na call center którzy muszą
        przyjąć te pomyje na siebie za nie swoje winy. I to za 1600 zł m-
        cznie, przy aplauzie sfochowanych koordynatorów którzy przy każdej
        pomyłce ze zmęczenia, wręczają jakiś smieszny raport do podpisu -
        żenada.. No ale do pracy na szczęście, jak przeczytałam powyżej nikt
        nikogo nie zmusza. Liczy się zysk a nie jakośc.
        • Gość: ss IP: *.chello.pl 07.01.10, 14:46
          witajcie,
          proszę WAS napiszcie i od ktróej godziny do której są zmiany,
          bardzooooo dziękuje
          • Gość: robocik ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 01:21
            zmiany są 7-19, 8-20 i 9-21 i nocne 19-7. noce są do przeżycia, pacjenci również
            jeśli umie sie do nich dobrze podejść, fakt ich historie zycia są naprawdę nam
            nie potrzebne, ale da się to znieść ;) nikt nas do pracy tam nie zmusza:) jak
            ktoś nie chce pracować niech szuka szczęscia w innych firmach ;) plus pracy w cc
            to fajni ludzie, umowa na czas nieokreślony z okreslona pensja i ubezpiecznie
            zdrowotne prywatne ;) pozdrawiam :)
            • Gość: pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 20:42

              Poprzedni post jest pewnie autorstwa jednej z koordynatorek lub
              jakiegoś pupilka czyt. lizuska, ewentualnie jakiegoś świeżaka
              pełnego entuzjazmu. Jeśli tak to pogadamy za 3-4 mies. jak już
              poodbierasz 100 tys. telefonów. Zapał może ci minąć. He he he.. Po
              co pisać bzdury typu nikt nas tam do pracy nie zmusza? Przecież
              wiadomo że to nie obóz pracy człowieczku, ludzie tu wchodzą żeby
              dowiedziec się jak wyglądają warunki, więc daruj sobie. Premi ani
              awansu za to nie dostaniesz.
              • 09.01.10, 10:23
                Ja tam sam nie wiem, pracuje w LM w Warszawie, może nie jest za
                kolorowo, ale nie jest tak tragicznie (przynajmniej w tej placówce),
                zarobki... bez rewelacji ale zawsze to pieniądz a system pracy nawet
                mi pasi 12h i teoretycznie co 2 dzień wolny wypada. Niech mi tu nikt
                nie mowi zaraz ze jestem marionetą zarządu albo jednym z dupolizów,
                pisze jak wg. mnie wygląda sytuacja dla nieogarnietych. Co do
                koordynatorek, kto dziś jest doskonały? Może czasem nie sa zbyt
                miłe, ale ogolnie chyba mozna bylo duzo gorzej trafic. Dyrekcja
                natomiast czasem daje plamę. No i te podwyżki... ale tak jest
                wszedzie :P

                PS. Praca pracą ale da się jednak czasem zaobserwować swego rodzaju
                wyścig między głowami działów cóóóóżżżyyy... może to i lepiej hy hy
                hyyyyhyhy
                • Gość: ss IP: *.chello.pl 10.01.10, 09:01
                  nie wiecie moi Kochani czy teraz potrzebują ludzi do cc??
                  ile na początek można dostac pensji??dlugo trwaja szkolenia??ile razy w mscu
                  występują noce??można z nich zrezygnowac??
                  bardooooo dziekuje,
                  aha a osoba po studiach ma sznase pracowac?:)
              • Gość: gfsdbc IP: *.chomiczowka.waw.pl 12.01.10, 20:47
                to po h... pracujecie jak Wam się tak nie podoba. Jak chcecie iść na łatwiznę to
                może zajmijcie się odśnieżaniem chodników, to będzie bardziej przydatne niż
                wasze głupie komentarze. Trzymajcie się dzielne zuchy!!!
                • Gość: ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 17:29
                  tez tak uwazam, ale cóz społeczenstwo polskie zawsze kochalo narzekać i zawsze
                  tak bedzie, jeszcze nie znalazł się taki co by dogodzil kazdemu, nie jestem
                  jakimś dupolizem w lux med, a daję sobie rade i pracuję tam naprawde dosć długo,
                  a jak serio komus sie cos nie podoba to niech spada gdzie indziej, bo jedyne co
                  umiecie to narzekac, zamiast w twarz powiedziec przelozonemu co wam nie pasuje i
                  tyle ;/


                  co do zatrudnienia to z nocek raczej zrezygnowac nie mozesz, a pracuja tam osoby
                  nawet po samej maturze, dopiero studiujace, wiec przyjecie zalezy chyba jak w
                  wiekszosci pracy jak wypadniesz na rozmowie.. teraz chyba nie ma naboru, ale
                  trzeba sprawdzic na stronie netowej.. pozdrawiam
                  • Gość: ss IP: *.chello.pl 14.01.10, 14:38
                    dziekuje bardzo za cenne informacje,
                    ogłoszenie na pracownika call center jest, więc powinny być przyjęcia??

                    pliss ile na początek bruttu??

                    kurde mam małe dziecko pasowała by mi ta praca co drugi dzień wolne..ehhh
                    może zadzwonia, cv wysłane
                    • Gość: teawhoyouyeahbunny IP: 217.153.187.* 14.01.10, 19:15
                      hehehe najbardziej mnie smieszy ze forum na stronie Lux-med powstaje
                      juz od jakichs 2 lat .... i jak nie było tak nie ma ... widac
                      uczciwa,szanowana firma - krytyki sie nie boi :)
                      • 15.01.10, 11:44
                        poszukuję lekarzy ginekologów z lux med pracujących w szpitalu św zofii
                      • Gość: ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 14:34
                        Niedawno znalazlam niezalezne forum o lux-med, moze tam warto byloby dzielic sie
                        opiniami o tej placowce;)
                        lux-med.com.pl/index.php
                        • Gość: ss IP: *.chello.pl 19.02.10, 11:06
                          ,Witajcie nie wiecie czy sa przyjęcia??
                    • Gość: idalejwtobrne IP: *.acn.waw.pl 11.02.10, 23:27
                      Ja na początek dostałam 1900 brutto.. Ale to było około 2 lat temu, nie
                      wiem jak jest teraz. Jeżeli chodzi o atmosfere w pracy uważam, że jest
                      nie najgorzej. Można nawiązać różne ciekawe znajmości :) Szkoda tylko,
                      że po prawie 2 latach ma sie z 1600 zł do ręki. Jak były te premie co
                      miesiąc to miało się z 1900 zł - dało sie pożyć. Teraz co trzy miesiące
                      i wyliczając wychodzi mniej niż wtedy jak sie miało co miesiąc ...
                      Super motywacja. A teraz odliczanie od grosza do grosza ... Przykre :/
                      Na call center więcej niz 2500 brutto nie dostaniesz - Szkoda, że nawet
                      tyle nie mam :( Czasami czuje sie jakbym pracowała w jednym z
                      najgorszych działów skoro zarobki sa takie a nie inne i wogóle nie jest
                      sie docenianym, ale to przecież my w 90% pracujemy na pierwsze wrażenie
                      klienta.. Przez tą pracę nie wyrabia sie czasami nerwowo.. I nie
                      koniecznie jest to związane z tym nażekaniem pacjentów a raczej z tym
                      jak sie jest nie docenianym, no i że niby ten kryzys haha :P to chyba
                      Nas wszystkich moi drodzy bardzo śmieszy ... w tamtym roku 15% wzrost
                      zysków ... Ale ok niech im będzie kryzys :P haha Dlaczego nadal tu
                      jeszcze pracuje ? Sama zadaję sobie to pytanie.. Reasumując - źle nie
                      jest, ale mogłoby być znacznie lepiej.
                      • Gość: lissy IP: *.aster.pl 20.02.10, 23:35
                        Zgadzam się z poprzedniczką postu.Atmosfera w pracy jest ok,nie biorąc
                        oczywiście pod uwagę szanownych koordynatorów(z małej litery bo ich nie można
                        szanować).Pracy jest coraz więcej a zarobki stoją w miejscu od wielu
                        miesięcy.Na rozmowie obiecywano mi umowę na czas nieokreślony i wiele
                        podwyżek.To jedno wielkie kłamstwo.Pracuję dalej na umowę i podwyżka była jedna
                        200 zł(brutto).To dobra praca dla studentów,nie planuję związać się z tą
                        "dziwną"firmą dłużej.Pracownik nie jest szanowany,fatalnie opłacany,a wymagania
                        z miesiąca na miesiąc większe.
                        • Gość: ss IP: *.chello.pl 22.02.10, 13:44
                          Kochani, a nie wiecie czy szukaja tera pracowników??prosze o odp
                      • Gość: smile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 14:25
                        Najlepiej zatrudnij się w LUX MED KEN .Tam przełożonej pielęgniarek
                        często nie ma patrzy tylko,zeby spłynąć z pracy na randevu /ponoć ma
                        nienormowany czas pracy /i jest luzik,możesz robić co chcesz>.
                      • Gość: pracownik IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.14, 12:26
                        Pracuje na dziale obsługi klienta na umowę zlecenie, żeby dostać umowę o pracę musisz przepracować min. rok, wtedy możesz liczyć na to stałe 1600 miesięcznie. Milion procedur, audyty, mówienie maszynowo jak robocik. Na zlecenie częste zmiany od godz. 7 do 20 - 13 h WELCOME.
                        • Gość: mi IP: *.146.44.5.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.07.15, 11:49
                          Dlaczego nie zglosicie sytuacji do Inspekcji pracy, można też anonimowo
        • Gość: gość1234567890 IP: 213.192.88.* 03.06.10, 22:51
          Mam zaszczyt pracować od niedawna w placówce LUXMED. jeżeli chodzi o pracę
          przerwy itd to wszystko zależy od tego jak się dogada z współpracownikami, nikt
          mi nie zabrania picia na recepcji, mam to tylko robić dyskretnie i uważać by nie
          zalać jakiś papierów, czy sprzętu.
          Ale co do współpracy to różnie bywa, pracuje nas na recepcji 8 dziewczyn z
          czego 5 to kompletne leserki, nic poza ramy zwykłej obsługi pacjenta nie wyjdą,
          tylko się ślizgają.
          KOORDYNATORKA SUPER ZAWSZE POMOŻE W KAŻDEJ SYTUACJI.
          Z tym że koordynatorka wychodzi o 15.30, po tej godzinie jak jestem na zmianie
          to zapi**dalam za nią i muszę wspierać koleżanki które pracują tak samo długo
          jak ja i teoretycznie powinny posiadać taką samą wiedzę jak ja, ale to są
          gwiazdy i często nawet dupska z krzesła nie chce im się ruszyć by poprosić o
          pomoc. Zero dyskrecji - problemy nierzadko roztrząsane przy pacjentach. Wielki
          szacunek dla koordynatorów wszystkich recepcji i CC, im po prostu czasem ręce
          opadają jak pracownik przyjdzie po raz kolejny z tym samym problemem, gdzie po 1
          lub 2 razach powinien się już nauczyć i zapamiętać.Koordynatorzy naprawdę mają
          masę swojej pracy, raporty, liczenie kasy zamawianie konwojów, ustalanie
          grafików,kontrolowanie grafików, rozliczanie czasu pracy, odbieranie służbowego
          telefonu, odpowiadanie na maile itp.
          • Gość: gość1234567890 IP: 213.192.88.* 03.06.10, 22:58
            Do tego mamy super kierownika i dyrektora, jak ktoś coś zawali, źle zrobi,
            będzie skarga od pacjenta to nikt nie krzyczy na pracownika, sytuacja zawsze
            jest wyjaśniana spokojnie i dyrekcja zawsze się wstawia za pracownikami.

            Poza tym DRODZY PACJENCI jeżeli chodzi o długie terminy oczekiwania do
            niektórych specjalistów to sami jesteście sobie winni, na umawiacie się
            zajmujecie terminy a potem nie przychodzicie na wizytę i nie raczycie jej
            wcześniej odwołać!!!
            POTEM MACIE CZELNOŚĆ MIEĆ PRETENSJE DO RECEPCJI LUB CC ŻE TAK DŁUGO TRZEBA CZEKAĆ.
            • Gość: pacjent IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 16:39
              > POTEM MACIE CZELNOŚĆ MIEĆ PRETENSJE DO RECEPCJI LUB CC ŻE TAK DŁUGO TRZEBA CZEK
              > AĆ. Miła Pani z pod znaku alfy i omegi nie ,,macie czelność,, bo to Ja płacę za wizytę a nie pani więc prosta rzecz WYMAGAM. A umawiacie wizyty na określoną godzinę ja przyjeżdżam i czekam jakby nie było za swoje pieniądze. Dlatego jęsli mogę coś doradzić,--- bez tych ,,namolnych,,pacjentów nie będzie dla was pracy, i trzeba będzie wrócić do swojej ukochanej wioski.
              • Gość: Alfa IP: *.ip.netia.com.pl 15.11.11, 11:07
                Ale Pani płaci za usługe - a nie kupuje możliwości dowolnej interpreacji zasad jej świadczenia. Umowa obowiązuje dwie strony.
    • Gość: mikiii IP: 94.75.121.* 01.03.10, 02:04
      Witam,
      Jeśli pracować przy bezpośredniej obsłudze klienta to TYLKO na
      Szernera:)Atmosfera koleżeńska w porządku.
      Wzajemna lojalność.
      Można odreagować stresy z wspaniałą kierowniczką która jest otwarta na nasze
      problemy i co najważniejsze jest dobrym człowiekiem.Każdemu życzę takiego szefa.
      • Gość: mikuś IP: *.jmdi.pl 03.03.10, 10:46
        Popieram kierowniczka na Szernera jest wspaniałym człowiekiem:)
        Zawsze można na nią liczyć, nigdy nie odmówi pomocy:)
        • Gość: ss IP: *.chello.pl 12.03.10, 21:20
          Witajcie, nie wiecie czzy jest tera nabór pracowników do cc??ile brutto na
          początek dają??będę wdzięczna
        • Gość: ss IP: *.chello.pl 12.03.10, 21:20
          Witajcie, nie wiecie czy jest teraz nabór pracowników do cc??ile brutto na
          początek dają??będę wdzięczna
      • Gość: t.w bolek IP: 217.153.187.* 22.03.10, 13:06
        Pacuje juz od dawna w Lux Medzie w DOK'u i o atmosferze na szernera
        słyszałam tylko żle!!!! Atmosfer-tragedia!! Znam kilka dziewczyn
        które tam pracowały i pracują i żadna nigdy nie powiedziała mi
        dobrego słowa o pracy na szernera i przełozonych!!!!
        Błagam!!!
        • Gość: zola IP: *.jmdi.pl 23.03.10, 19:01
          Dziwne ja pracuje na szernera juz ponad trzy lata i uważam, że
          atmosfera jest super, a przełożona wymarzona.
          • Gość: Laura IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 08:12
            Szukam osoby pracującej w Lux Med w Warszawie, która pomoże mi
            dostać się tam do pracy (obsługa pacjenta)
            • Gość: pracownik IP: *.aster.pl 27.04.10, 11:34
              Laura,
              A może byś tak sama spróbowała?
              najlepiej mieć wszystko podane,( czytaj załatwione) na tacy.,
              żenada
              wszystko im załatwić, tym ludzion to już się z tego dobrobytu w
              dupach poprzewracało..
              a i na marginesie LuxMed to obóz pracy , dziewczyno!
              • Gość: Laura IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.10, 08:08
                A skąd wiesz że nie próbowałam ? Może jak się nie zna szczegółów to
                lepiej się nie mądrzyć, to tak na przyszłość...
                • Gość: masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 15:08
                  a po co chcesz tu pracowac ? zakładka kariera na ich stronie i tyle, jesli nikt
                  sie nie odezwał do Ciebie jak wysłała cv to znaczy ze cie tam nie chcą, i nawet
                  jak ktos inny przesłał by Twoje cv do osoób zajmujących sie tym to i tak wisi im
                  czy to czyjś znajomy czy nie ;/
                  • Gość: pracownik IP: 109.243.201.* 07.05.10, 15:46
                    Ludzie jadem plujecie....chyba mozna inaczej?? Tonący brzytwy sie chwyta tak!!!!!!!cieszcie sie w takiej sytuacji nie jestecie, tylko narzekacie na formu umiecie jaki to lux med jest peeee a i tak kurczowo sie trzymacie!!!!!
                    Ale jedno sie zgada jeśli wysłałaś CV i nikt nie odpowiedział to male sa szansy ze jak ktos z pracowników przyniesie osobiscie przyniesie to odezw bedzie! raczej przyjęć ostatnio nie ma za dużo!! możesz też sama do jakies placówki podrzucic nikt cie napewno nie pogoni...:)Szernera omijaj!!!
                    powodzenia
                    • Gość: Kasia IP: *.warszawa.mm.pl 17.06.10, 22:03
                      Proszę napiszcie jak naprawdę się pracuje..być może trafię właśnie
                      do tej firmy...bo moja dotychczasowa...to istne PIEKŁO...myślałam
                      więć,że tu znajdę...możliwość uczciwej pracy i płacy....a teraz
                      zaczynam się bać...a więc ile naprawdę dostaje się na rękę?..ile
                      godzin się pracuje?..i czy dają umowę na czas określony?
                      • Gość: piel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 23:27
                        Jak to jak wyglada luz bluz np.na Kenie w Lux -med pani wielka
                        kierownik pielegniarek ciągle w godzinach pracy spływa na prywatne
                        spotkania a jej szefowa myśli,że pracuje..taka cwaniutka i robi ja w
                        balona
            • Gość: somada IP: 217.153.187.* 08.08.10, 14:47
              Ja szczególnie dużych problemów w dostaniu się do CC Luxmedu nie miałem, 4 osoby
              "wprowadziłem" ale tak naprawdę jak miał ktoś jakiekolwiek doświadczenie w
              obsłudze klienta to zapraszają na rozmowę i tyle. Czasami czeka się na
              odpowiedź 2 tygodnie , ale to w kwestii tworzenia nowej grupki do szkolenia.
              Obóz pracy piszą ci co nie pracowali w hipermarketach. 4x10 + 2x20 minut to
              ilość przerw na 12h.
              Jak dla mnie wypasiony obóz.
              • Gość: ola IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 16:38
                dokładnie. hipermarkety to całkowite podporządkowanie, bycie numerkiem a nie osobą. w luxmedzie jest "intensywnie" ale w porządku, nikt się na tobie nie wyżywa. jak poprzednik, twierdzę że taki obóz pracy to ja lubię.
    • Gość: ds IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 21:05
      nie wiem
      • Gość: go3a IP: *.chello.pl 22.06.10, 13:07
        Hej! Niedawno dostałam telfon od nich z zaproszeniem na rozmowe
        kwalifikacyjną. (dział call center). I teraz mam pytania:
        -jakie są zarobki
        -jak tam wygląda rozmowa kwalifikacyjna
        Osoba, która do mnie dzwoniła, powiedziała, że praca od
        lipca/sierpnia, bo to będzie nowa placówka. Może ktoś udzielić mi
        informacji?
        • Gość: anka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.10, 22:33
          jaka nowa placówka ? To Ci już jakąś ścieme zapuścili... Zresztą to tutaj normalne. Ludziom podwyższki obiecują już od stycznia a mamy wrzesień i nic. 3/4 pracowników musi kożystać z rehabilitacji bo stanowiska są nie przystosowane do pracy, nawet nie stać ich żeby dać nam podkładki pod myszkę. Oj biedna firma.. Śmiechu warte i tyle ! To OBÓZ PRACY - nikomu nie polecam !!!!!!!
          • Gość: ww2 IP: *.acn.waw.pl 17.09.10, 09:54
            hej. a czy ktos moze dostal prace w call center i wybiera sie na szkolenie 22.09.10 ?
            • Gość: ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:00
              proponuję nie przychodzić, a szukac dalej roboty, chyba ze masz zajebiste gardło i nie przeraza Cię rozmowa 12h z ilością oczekujących np 170 w kolejce... ;]
              • Gość: Artek IP: *.chello.pl 20.09.10, 20:15
                Od pewnego czasu pracuję w Recepcji Medycyny Rodzinnej- to jedna z placówek Sieci Lux Med.
                Zarobki niskie,premii nie ma, o podwyżkach nie ma co marzyć.Wymagania b. wysokie, papierologia ,procedura goni procedurę.Kierowniczką recepcji jest młoda dziewczyna,straszna zołza,chamska wobec podległych pracowników. Sama pół dnia spędza pod przychodnią na papierosku lub rozmowach z kochankiem.Większość myśli żeby z tond prysnąć.
                Nie polecam.

              • Gość: ww2 IP: *.acn.waw.pl 21.09.10, 09:47
                chyba jednak musze sie przekonac czy rzeczywiscie jest tam tak strasznie;P
          • Gość: melka IP: 89.230.166.* 30.09.10, 00:25
            Praca beznadziejna, nie szanują tu człowieka, pieniądze marne. Wchodząc tam powienien wiieć napis "JAKA PRACA TAKA PŁACA". Mówi samo za siebie
            • Gość: Yasmine IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.10, 22:28
              Byłam na rozmowie w sprawie pracy w Lux Med w nowo otwartym szpitalu jako rejestratorka medyczna praca po 12 h w ruchu ciągłym czyli noce soboty niedziele i święta, zarobki max. 1600 netto. Umowa 3 miesiące zlecenie potem na rok i dopiero na stałe. Chyba nie warto...
              • Gość: Ewa IP: *.chello.pl 06.11.10, 16:45
                bzdury!!!
                • Gość: Ona IP: *.warszawa.mm.pl 08.11.10, 18:23
                  Hej;) ja idę na rozmowę w środę i myśle, ze tak zle nie bedzie w tej pracy jak tu wypisujecie a ide na cc. Zobaczymy. Nastawiam się pozytywnie;)
                • Gość: Yasmine IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 15:28
                  Tak Ewo, mam bujną fantazję i wymyśliłam to sobie a potem postanowiłam opisać na forum.
                  • Gość: Ewa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.10, 14:56
                    Tak właśnie myślę. I myślę, że podczas rozmowy nie wysłuchała Pani do końca tego, o czym mówiłam w sprawie zatrudnienia :)
                    Pozdrawiam,
                    Ewa
                    • Gość: haha IP: 217.153.187.* 11.12.10, 06:44
                      hahaha :) idealna odpowiedź... tego nikt się nie spodziewał :) trafiony zatopiony!
                      Pozdrowienia dla Pani Ewy :)
                      • Gość: Yasmine IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.10, 21:55
                        Fakt tego się nikt nie spodziewał, taka duża rozpoznawalna firma i zarudniać ludzi na umowę zlecenie. Żenada !
                        A tak na marginesie w Lux Med napewno wiedzą że praca wykonywana w określonym miejscu, w określonym czasie i pod czyimś kierownictwem powinna być poparta umową o pracę a nie cywilnoprawną, więc zlecenie jest tu jak najbardziej nie na miejscu i każdy Sąd Pracy przyzna tu rację pracownikowi :)
                        • Gość: czerwona IP: 94.75.121.* 18.12.10, 00:09
                          Dziecko kochane,poczytaj kodeks.Godzisz sie lub nie na warunki jakie proponuje firma.
                          • Gość: Yasmine IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 23:08
                            Na szczęście wcześniej poczytałam, większość nie czyta i daje się wykorzystywać.
              • Gość: DARIA IP: unknown 20.12.10, 15:11
                Słuchajcie wszyscy zainteresowani pracą w luxie to jest dobra szkoła życia, nigdzie nie znajdziecie takiej, docenicie potem inną pracę. Szczerze to polecam chociaż na kilka miesięcy, a potem zobaczycie jak dawaliscie się wykorzystywać.
    • 03.03.11, 14:18
      Hej, mam parę pytań odnośnie pracy w CallCenter LuxMedu
      1.) jak aktualnie prezentują się zarobki dla nowych pracowników? nie pytam o współmierność do nałożonej pracy także frustratom dziękuję za odpowiedzi, tylko konkretnie o kwoty, przedział liczbowy.
      2.) czy proponowana jest od razu umowa o pracę, czy są jakies okresy próbne?
      3.) czy grafik jest turbosztywny, czy np. po potrzymaniu grafiku miesięcznego/tygodniowego można wprowadzać zmiany? jak wyglądają kwestie urlopowe?
      4.) ile czasu trwa na pewno konieczne szkolenie przed podjęciem zatrudnienia i czy wliczane jest do czasu pracy?

      Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.
      • Gość: poinformowana IP: 81.15.170.* 07.03.11, 21:45
        Niestety proponują tylko umowę zlecenie.... też chciałam tam aplikować, ale moim zdaniem umowa zlecenie nie jest w porządku, jeśli sposób wykonywanej pracy spełnia przesłanki umowy o pracę, a pracodawca proponuje tylko umowę zlecenie!!!
        • 08.03.11, 01:23
          a wiesz coś więcej? jakie stawki, inne warunki etc.?
          • Gość: poinformowana IP: 81.15.170.* 08.03.11, 21:32
            niestety żadnych bliższych szczegółów nie znam. Z tego co się orientuję to jakieś dwa lata temu proponowali 2200 brutto. Myślę, ze jednak ze względu na tą nieszczęsną umowę zlecenie, nie warto do Lux Medu aplikować. Jeśli jesteś zainteresowana praca na infolinii medycznej to lepiej złożyć CV do ENEL-MEDU, bo tam proponują umowę o prace. Myślę, że to bardzo ważne, żeby pracując, mieć zagwarantowane wszystkie prawa pracownicze (między innymi prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego).
            • 09.03.11, 14:32
              jestem facetem:)
              i dziękuję Ci poinformowana za informację. wysłałem dokumenty aplikacyjne do Enel-Medu. a pracowałaś w Enel-Medzie może i coś możesz mi powiedzieć na temat pracy tam, choćby tyle, gdzie mieści się ich call-center?
              szukam pracy na gwałt, na telefonie złapać można najszybciej, ale właśnie miło byłoby, gdyby to była praca cywilizowana a czy już umowa o pracę, czy umowa zlecenie - już jeden pies - byleby nie pracować za darmo i nie sprzedawać wina, szkoleń, telefonów, sronów.
              pozdrawiam.
              • Gość: tere fere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 16:31
                nie polecam - oboz pracy za marne grosze i nieustajace kolejki. Zero poszanowania dla konsultanta. Nawet pracownicy innych dzialow nie szanuja konsultantow :/ Ktos sie w koncu wkurzyl i wyslal donos do PIPu.. Higiena pracy - tragedia, traktowanie pracownikow - tragedia.
                Szkoda gadac...
            • Gość: mlynek IP: *.emea.ibm.com 10.03.11, 16:11
              Tiaaa...
              Enel - cud miód i maliny - jedna któraś tam etatu, 1300 do ręki i praca codziennie.
              A dla personelu medycznego na początek nawet nie zlecenie tylko WOLONTARIAT. Ciekawe czy wielu frajerów mają...
              • Gość: Ziuta IP: *.ip.netia.com.pl 16.03.11, 16:03
                W porównaniu z MEDICOVEREM LUXMED to jakby porównac mercedesa z trabantem.
                • Gość: przejety IP: *.cdma.centertel.pl 03.05.11, 16:28
                  Witam LUX MED ludzie ja tam nie pracowalem i niechce pracowac ktos bliski tam pracuje to jest oboz nie firma 24h pracy zadnych swiat nic niczego tam nie ma!!!!!!!
                  • Gość: klk IP: *.jmdi.pl 06.05.11, 22:19
                    ktoś tu przesadza ja w Lux Medzie pracuje przeszło 4 lata i nigdy nie pracowalismy w święta.
                    Ludzie jak WAM nie pasuje to po co pracujecie,najlepiej jest tylko GADAĆ.
                    • Gość: Obcy IP: *.aster.pl 13.05.11, 23:23
                      Po co dalej w tej firmie siedzicie. Nie pasuje to wystarczy zabrać zabawki i po prostu wyjść. Gadacie, gadacie a i tak każdy czeka na pensję.... Żenada.....
                      • Gość: Iza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.11, 22:39
                        brutto 2200 po dwoch latach pracy,teraz tylko umowa zlecenie i to juz zalezy od widzi mi sie pani dyrektor i pani kierownik(naprawde "wlasciwe" osoby na "wlasciwym" miejscu) jaka bedzie stawka, siusia sie na czas, tzn przychodzisz na 12 godzin i ustalasz przerwy na caly dzien których pilnujesz co do minuty bo donoszenie wsrod pracownikow jest na porzadku dziennym a i koordynatorzy leczas swoje kompleksy sie w ten sposob dowartosciowuja tzn nie puszczajac cie wczesniej siusiu i ponizajac rozmowami prowadzonymi w dziwny sposob jak nie zapytasz i wyjdziesz minute wczesniej,pacjenci nie uprzejmi a musisz im wchodzic w tylek,teraz byla kontrola PIP tylko czy cos dala...nie sadze.
                        Tam pracownik jest smiec. Nie ten to nastepny na krotko ale zawsze jakis glupich znajduja.Rotacja niesamowita.
                        • Gość: Anka IP: *.aster.pl 20.05.11, 00:04
                          To okropne!!! dlaczego nie zmienisz pracy? nie można przecież tak traktować ludzi... Nie wiem dlaczego na to pozwalacie...
                          Pozdrawiam i życzę szybkiego podjęcia decyzji o zmianie :)
                          • Gość: Świeze informacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.11, 08:52
                            A teraz cos zabawne:
                            Przelozeni Lux Med maja poczucie humoru...
                            Kiedys ktoś z pracowników wziął kotka i wysłał maile do pracowników z prosba o podslanie pomysłów na imie Pani Kierowniczka!!!odpisala ze skrzynka firmowa słuzy do zalatwiania spraw sluzbowych...nie wiele pozniej sama wyslala do wszystkich maila ze zgubila blyszczyk do ust (za dobre 100 zl)i jak ktos znajdzie zeby jej zwrocil...
                            Prosby grafikowe to fikcja...na zlosc wpisuja dni ktore chcesz miec wolne...
                            ale jak cie lubia to wpisuja i zmiany malo zgodne z kodeksem i procedurami wewnetrznymi firmy, jedna osoba bedaca na zlecenie za kazda nieobecnosc musi L4 przynosic...
                            Folwark prywatny...

                            • Gość: Ja IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 14:14
                              W obozie pracuję już kilkanaście miesięcy, tak wiem zaraz padnie pytanie dlaczego. Odpowiedź jest banalna - jak się raz w gó... wdepnie to smród się ciągnie baaardzo długo - mam namyśli pracę w cc) a inne firmy jakoś nie biją się o pracowników lux med'u. Jak większość przyszłam na chwilę i pracuję do dzisiaj;( a na zostanie bez pracy pozwolić sobie nie mogę. Tyle krótkiego wstępu. A teraz powrót do głównego wątku. Praca ciężka - zarobki marne. Możliwośći awansu za solidnie wykoywaną pracę - brak. Oczywiście można być dupowłazem i wtedy awans gwarantowany ale jak ktoś ma odrobię honoru to nie poniży się do robienia z siebie błazna. Jak się idzie po podwyżkę to tekst jest jeden "przecież nikt Ciebie tutaj nie trzyma" więc wraca się z niczym. Innfolinia czynna 24h przez okrągły rok - to jest jakiaś kpina. Kolejny żart - przerwy, których trzeba pilnować a żeby było śmieszniej trzeba zaprogramować swój organizm na "siusiu", jedzenie i zmianę podpaski. Wyjść wtedy kiedy się chce nie można bez zapytania o zgodę dużo młodszego koordynatora - to uwłacza godności. Na 12h pracy odbiera się ok 200telefonów, przerwa między jednym połączeniem a drugim to 3sek. Od 7ej rano codziennie "wisi" kolejka. Pacjenci się burzą o brak terminów, wyzywają, krzyczą a my musimy być mili i uprzejmi. Jeżeli ktoś sobie wyobraża, że na infolinii się siedzi i "pije kawkę" to mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości. Mogłabym tak wymieniać bardzo długo ale po co? Co to zmieni? Była inspekcja i co? Nic. ZERO. Pytanie podsumowujące: jakie plecy musi mieć zarząd tej firmy skoro wszyscy wiedzą, że łamane są tam wszystkie możliwe przepisy i prawa pracownika a konsekwencji dla firmy BRAK.
                    • Gość: max IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.11, 19:43
                      ciekawych rzeczy można się tutaj dowiedzieć zgoła nie prawdziwych, np o pracy w święta i nie tylko ha ha
    • Gość: michał IP: *.play-internet.pl 25.05.11, 17:00
      To prawda szczera ,nie tylko po 12 h pracy bywa że dyżury są przeciągane po 24h personel jest przemęczony .
      Nagminnie łamane są prawa pracownika prak przerw w pracy mobing jest na pożądku dziennym
      • Gość: Ja IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 17:21
        Dokładnie. Ludzie już rozpoczynając prace i mając w perspektywie dyżur 12 lub 24-godzinny są zmęczeni panującą atmosferą i warunkami. Do tego dochodzi pomieszczenie w jakim pracujemy - klimatyzacja, brak możliwości otwierania okien i jeszcze ostatnia nowość - sektory. Nie wiem komu zależy na wprowadzaniu takiej atmosfery. Z niewolnika nie ma pracownika!
        • Gość: Pracownik IP: *.warszawa.mm.pl 28.05.11, 15:04
          A mi się wydaje, że wam się w du*ach poprzewracało. Przerwy są ustalane na początku dnia, bo nie może być tak, że nagle połowa pracowników idzie na przerwe obiadową bo ktoś musi telefony odbierać. Co do waszego programowania się na siusiu to jest to taka bzdura, że większej nie słyszałam, przecież w każdej chwili można się zablokować machnąć koordynatorom, że idzie się do toalety i nikt nie robi z tego problemu. Koordynatorzy jak koordynatorzy są różnymi ludźmi niektórzy są zajebiści inni o kant d**y potłuc, ale są ludźmi mają prawo mieć gorszy dzień, wku...ć się jak przychodzi się po raz setny z tym samym pytaniem. Brak możliwości otwarcia okien ? myślę, że to już skarga do zarządu budynku i projektantów. Btw. w każdym nowym biurowcu jest tylko klima i nie ma otwierania okien, więc rzeczywiście u nas jest to na pewno ewenement na skalę światową. Jak komuś nie odpowiada to złożenie wymówienia jest bardzo proste.
          Pisaliście o mailu ad błyszczyka, a ile jest maili w Waszych sprawach ? znaleziono okulary, telefon, klucze dzięki temu nie szukacie jak potłuczeni tylko wiecie gdzie Wasza rzecz jest do odbioru. Jak zostawiłam kartę bankomatową na stanowisku to koordynatorzy dzwonili do mnie cały dzień aż się obudziłam i odebrałam, żeby mi powiedzieć, że jest, nie martw się, nie okradli Cię nie musisz blokować.
          Mnóstwo jest sytuacji kiedy koordynatorzy nas bronią przed skargą, kiedy coś co jest niejednoznaczne wyciągane jest na naszą korzyść.
          Tak jak wspominałam, jak różni są ludzie tak różni są koordynatorzy szkoda tylko, że krzywdzicie tych fajnych ogólnikami.
          Wiadomo, że praca nie jest fajna, że jesteśmy sfrustrowani i mamy dość, nie jest to też pewnie niczyj szczyt marzeń pracować na cc, ale do ch*** pana piszcie o faktach, a nie wymyślacie.
          Ktoś też pisał o wymaganiu l4 od osób na umowę zlecenie, z tego co wiem, bo jestem jedną z takich osób, zostaliśmy poproszeni o przynoszenie zaświadczeń lekarskich co było związane z bardzo niską frekwencją i częstym zgłaszaniem nieobecności, zostaliśmy poinformowani, że duża ilość nb jest dla nas niekorzystna przy rozpatrywaniu przedłużenia umowy więc gdy coś się dzieje to lepiej przedstawić zaświadczenie i tyle. jak ktoś ma w nosie przedłużenie umowy to nie pokazuje zaświadczenia, nikt tego nie wymaga.
          jest mnóstwo złych i głupich rzeczy na cc, ale jest też trochę fajnych. Krzywdzicie ludzi pisząc tylko o tym co złe, doskonale wszyscy wiemy, że jak nie ma kolejki gadamy, żartujemy i jest naprawdę super atmosfera, wiemy kto z pracowników/ przełożonych jest równy, a kogo omijać. Omijajmy więc te mniej fajne osoby i cieszmy się pracą w towarzystwie świetnych ludzi.
          Chociaż wiem, że to bardzo trudne nie narzekać, bo leży to w naturze Polaka ;)
          Postarajmy się mieć lepsze nastawienie do pracy, a wtedy nawet najtrudniejszy pacjent nie popsuje nam nastroju ;)
          Pracownik CC od roku z kawałkiem
          • Gość: zaskoczony byly pr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.05.11, 22:44
            Super ze na kilkaset osob chociaz jedna miala mozliwosc "zablokowac sie machnac do koordynatora i wyjsc na siusiu".
            Napewno trzeba bylo duzo w tylek sie za to nawlazic.
            • Gość: Pracownik IP: *.warszawa.mm.pl 02.06.11, 22:03
              Nie przypominam sobie żeby ktokolwiek miał z tym problem. Zawsze blokowało się i tylko albo machnęło w kierunku toalety, albo po drodze rzucało "łazienka" i TYLE ! nikt nie robił nikomu problemów i nie trzeba było włazić nikomu w tyłek ! Wy chyba pracowaliście w jakiejś innej firmie! A nie pamiętacie już jak tej zimy jedna z koordynatorek przy kolejkach po 150 osób kiedy nie mieliśmy siły chodziła i sprawdzała czy mamy coś do picia i robiła kawę, herbatę przynosiła wody. Nie musiała, nie należy to do jej obowiązków, a pracownik powinien sam sobie zagwarantować picie. Owszem nie jest łatwo nie każdy z przełożonych jest święty i też mogłabym narzekać godzinami na milion sytuacji, ale do k*** nędzy nie zmyślajcie !
              • Gość: ha ha ha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.11, 14:57
                to chyba ktoras koordynatorka napisala.
                Zaden nawet najglupszy pracownik nic takiego by nie wymyslił.
                Jedyna co jest prawda to 150 osób w kolejce na linii, a jezeli już pozwalali laskawie wyjsc na siusiu miedzy przewami to pozniej to odliczali z przerw co do sekundy.
                • Gość: xxxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.11, 21:27
                  ...a dzisiaj pani dyrektor zwolnila pracownika który pracował w firmie wiele lat, matke dwojki dzieci...ale tak to jest jak sie umie byc "otwartym" wzgledem niektórych osób to i dyrektorem sie jest i wszystko mozna bezkarnie na tym stanowisku robic...
    • Gość: Wladimir IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 21:42
      Nie chcę już korzystać z ich usług, zawsze trafiam na tłumoka z plakietką "uczę się", powinna rozpocząć od nauki czytania, to że potrafi zaorać dwa morgi pola i wydoić krowę nie znaczy że może pracować w kontakcie z klientami.

      były klient
      • Gość: tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 10:32
        To niestety prawda
        Firmie nie zalezy na jakosci tylko na ilosci.
        Co chwile sa nowi pracownicy czesto nie umiejacy sie wysłowic.
      • Gość: gośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:15
        Myślę, że nikt nie chciałby ciebie obsługiwać. Moim zdaniem jesteś osobą, która w obrażaniu innych czerpie satysakcję. Czy wiesz jaki to stres siedzieć na recepcji, gdzie nie znasz jeszcze wszystkich procedur, czynności jakie powinnaś wykonać ? Nazywanie kogoś takiego tłumokiem dowodzi, że osoba pisząca takie rzeczy sama nim jest. Życzę ci Wladimirze sam znalazł się w takiej sytuacji i trafił na kogoś takiego jak ty sam.
    • Gość: dr.nesteruk IP: *.play-internet.pl 27.06.11, 20:10
      mobing i wyzysk
    • Gość: passionplace2 IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.11, 00:50
      pracujesz po 8h w systemie 2 zmian.

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: ala IP: *.play-internet.pl 12.07.11, 16:33
      Kieruję to do wszystkich pracowników. Ostatnio pisałam pracę na temat prywatnych placówek. I powiem wam, że rozmawiałam z ok 10 osobami - waszymi klientami (starymi lub obecnymi), którzy mi powiedzieli, że obsługa na infoliniach w Lux Med jest najlepszą z jaką się spotkali. Jesteście mili,kulturalni,rzeczowi i bardzo profesjonalni. Niektórzy z moich rozmówców płacili sami sobie abonament i powiedzieli, że nawet jak lekarz zmienił termin, potrafiliście bardzo grzecznie i zaproponować inny termin.
    • Gość: lwica IP: *.centertel.pl 30.09.11, 14:44
      Praca w Lux Medzie jest dla desperatów. Specyficzna hierarchiczność ( nawet klientów - vip), przesadna powaga i psychomanipulacja stosowana na szeroka skalę, praca po 12 godzin z dziwnie układanym grafikiem np dwa dni pod rząd po 12 w tym raz od 9-21 a na drugi od 7-19, udawanie systemu amerykańskiego - tu mówimy sobie wszyscy po imieniu ale jak niektórzy lekarze nie chcą to usznować to - nie obowiązuje w druga stronę i fałsz i obłuda całą gębą.Płace niskie. szkoda czasu i nerwów.
      • Gość: mlynek IP: *.europe.hp.net 25.10.11, 13:19
        @lwica: fakty, fakty.. kazdy moze wylewac pomyje, uzasadnij co znaczy "specyficzna hierarchicznosc", wytlumacz mi tez prosze, bo nie rozumiem co jest w tym niestosownego, ze lekarz, ktory moglby byc Twoim dziadkiem, nie zyczy sobie mowienia do niego na "Ty".
        Co do stawek, to jakie by Cie satysfakcjonowaly? Czy gdybys dostala 10 tys za wybitna prace siedzenia na sluchawce byloby to wystarczajace, czy to jakby Ci napluc w twarz?
        • Gość: byly pracownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.11, 10:54
          Praca nie jest wybitna ale jest bardzo ciezka. Zycze osobie ktora to napisała zeby popracowala chwile na takich zasadach i z takimi ludzmi.
          250 tel odebranych w ciagu dnia czesto pracuje sie kilka 12tek pod rzad a nieraz 24 godziny i nie zawsze na sluchawkach tylko odbiera sie tel reka (słuchawki dla wybranych), siusiamy na zawolanie,jemy i pijemy tez, a jak chcemy minute (dosłownie|)wczesniej na siusiu to idziemy z blagalna mina prosic i albo sie KOORDYNATOR (czytaja najwiekszy lizodup i podpie...cz )zgodzi albo nie...
          • Gość: byly pracownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.11, 10:58
            A odnosnie stawek 1500 zł to chyba troche mało za kazda prace???
            I grafiki układane po znajosmosci.
            Jak koordynator nie lubił np osoby studiujacej zaocznie to specjalnie dawał jej zmiany 12 godzinne w ten weekend kiedy miała zajecia...
            • Gość: RozumuTroche IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 14:00
              Czytam to i oczom nie mogę uwierzyć jak straszna jest praca przy obsłudze klienta. Czy to Call Center czy Recepcja ciągle tylko narzekanie, pretensje, roszczenia i szereg niesprawiedliwości. Zarobki za małem, kadra kierownicza zła, zarządzanie fatalne. Naród malkontentów, wiecznie niezadowolonych z życia i otaczającego świata, gdzie wszędzie jawią się układy, szara strefa i przełożony, który chce Was wybatożyć za każde przewinienie, za każdy czyn - oczywiście niesłusznie bo jesteście bez winy, czyści jak łza wspaniali jak oliwa extra vigrin. A może zamiast wylewać jad na forach zastanówmy się czemu opinie są takie złe, klienci usług medycznych wiecznie niezadowoleni i roszczeniowi ?, dlaczego kierownictwo się wścieka i coraz więcej wymaga ?. Panienki i kawalerowie po licencjacie roboty w swoim " wystudiowanym " fachu znależć nie mogą, zatrudniają się w KORPORACJI już ze swoim "wyższym wykształceniem" a potem już tylko oczekują - wzrostu płac, wzrostu komfortu pracy, socjala, równego traktowania i godnych warunków bo przecież JA tu pracuję dla WAS. Pierwsza praca dla dzieci z początku lat 90tych, gdzie bez doświadczenia życiowego, bo o zawodowym trudno wspomnieć powinna być już idealna, łatwa i przyjemna, a jak coś idzie pod górkę, to najlepiej kogoś opluć i zrzucić na niego winę, że jest źle. Zacznijmy wymagać od siebie, zaangażujmy się w pracę i dajmy poznać po sobie, że jesteśmy wartościowi, pracowici, oprócz tego DAJ pokażmy, że coś mamy w zamian. Do pracy w Obsłudze Klienta nikt nie zmusza i nigdzie nie jest napisane, że to jest prosta praca. Czy to po studiach, czy w trakcie albo całkowice bez wykształcenia jest ciężko!. Jak nie masz predyspozycji do bezpośredniej obsługi czy też do telefonicznej nie szukaj jej na siłę a potem nie narzekaj. Tego wyuczyć się nie da, a jak masz pracować i robić coś czego nienawidzisz tylko po to by potem szargać nerwy wszystkim do okoła - odpuść sobie. Wolną wolę i rozum każdy ma. Myślenie nie boli.
              • Gość: mlynek IP: *.europe.hp.net 11.11.11, 08:35
                > Czytam to i oczom nie mogę uwierzyć jak straszna jest praca przy obsłudze klien
                > ta. Czy to Call Center czy Recepcja ciągle tylko narzekanie, pretensje, roszcze
                > nia i szereg niesprawiedliwości. Zarobki za małem, kadra kierownicza zła, zarzą
                > dzanie fatalne.

                Nie no wiesz, takie sa fakty... jak juz raz sie zapiszesz do tajnego kregu luxa, to juz nie ma odwrotu, musisz tam zostac cale zycie. Dlatego ludzie tam siedza, cierpia nieziemskie katusze, bo sie boja ze jak odejda to tajne sily luxmedu przyjda i sie zemszcza okrutnie. A forum to jedyne miejsce, gdzie moga sie podzielic swoim cierpieniem, a sytuacja rzeczywiscie jest tam nieciekawa - drut kolczasty dookola budynku, wszystkie wyjscia zaminowane, jak ruszysz nie ta reka, ktora odbierasz telefon, to koordynator na wiezyczce strzela z CKMu.


                A tak na powaznie - bardzo dobry post, zgadzam sie w 100%
          • Gość: mlynek IP: *.europe.hp.net 11.11.11, 08:13
            > Praca nie jest wybitna ale jest bardzo ciezka. Zycze osobie ktora to napisała z
            > eby popracowala chwile na takich zasadach i z takimi ludzmi.

            Dziekuje za zyczenie, jednak jest ono wszelako nieaktualne, bo pracowalem w CC luxa od Raclawickiej przez Domaniewska, skonczywszy na Ilzeckiej, czyli hoho albo i dluzej...

            > 250 tel odebranych w ciagu dnia czesto pracuje sie kilka 12tek pod rzad a niera
            > z 24 godziny

            Warto zauwazyc, ze po kilku 12tkach, nastepuje kilka dni wolnych.

            >A odnosnie stawek 1500 zł to chyba troche mało za kazda prace???

            Takie sa w Polsce stawki, jak na "sluchawke" to calkiem przyzwoicie. Operator centrum powiadamiania ratunkowego obslugujacego numer 112 w Lodzi zarabia 1700 do reki, a odpowiedzialnosc, kaliber spraw i ilosc polaczen nieporownywalne w zaden sposob do luxa.

            >I grafiki układane po znajosmosci.
            >Jak koordynator nie lubił np osoby studiujacej zaocznie to specjalnie dawał jej zmiany 12 >godzinne w ten weekend kiedy miała zajecia...

            A w umowie stoi, ze prace wykonuje sie wedlug planu ulozonego przez przelozonego, czy przez panie z dziekanatu?

            >siusiamy na zawolanie,jemy i pijemy tez.

            No niestety, taka specyfika pracy - jak na tasmie - nikt nie zatrzyma dla ciebie fabryki, bo musisz wyjsc na kawke, albo wlasnie dopadl cie przyslowiowy "maly glod". Wszystko trzeba sobie trzeba umiec rozplanowac i dopoki sie nie jest dyrektorem, prezesem, czy zaje**stym specjalista ds. jakichstam, przyjac trzeba do wiadomosci, ze pracuje sie wedlug ustalonego planu pracy.
            Trzeba miec troche samokrytyki i przyjac, ze pracuje sie na najnizszym stanowisku w firmie. Nie oczekiwac zaszczytow, kasy i uznania, bo to nie ta liga. Jesli ktos oczekuje, ze koordynator przyjdzie do niego z grafikiem i zapyta czy aby Szanowna/y Pani/Pan reflektuje na dyzur tego dnia, czy raczy w swej laskawosci chciec inny to chyba troche sie przeliczyl.

            Niestety, nawet general w wojsku zaczyna od czyszczenia kibli, wiec jesli komus ambicja nie pozwala pracowac na takim stanowisku to kariere jego czarno widze.

            A co do samej organizacji pracy... Dopoki CC liczy 20 osob to mozna sobie pozwolic na wszystko, na traktowanie wszystkich po kolezensku, na przymykanie oka na rozne rzeczy, ale w momencie kiedy tak jak teraz liczy grubo ponad setke, to fizycznie niemozliwe jest, zeby dac ludziom wolnosc, bo wiekszosc z nich najzwyczajniej w swiecie tego nie doceni i zaraz okaze sie, ze jedna osoba musi siku, druga zrobic sobie herbate, trzecia kawe, czwarta wyjdzie zapalic, piata zrobic kanapke itp itd... No niestety, ale Polacy pracuja albo pod batem, albo nie pracuja w ogole.

            Na zakonczenie, odnoszac sie do tych nieludzkich warunkow pracy to po co sie meczyc i siedziec w tej firmie, a potem wylewac zale na forum...
            Nie chce - nie pracuje.
            Praca jest ponizej moich kwalifikacji - ide do innej.
            Nie chca mnie do innej? - uuups... chyba przeceniam swoja wartosc
            Uwazam, ze teamleader jest nie w porzadku - mowie o tym, podajac fakty co jak i kiedy, ale nie na forum, tylko ide do akwarium, siadam i rozmawiam face to face z kierownictwem. Proste? No pewnie.
            • Gość: antymlynek IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 14:53
              mlynek, żal mi cię, ale to na co cierpisz, to chyba nieuleczalne...
              • Gość: mlynek IP: *.europe.hp.net 14.11.11, 10:16
                Gość portalu: antymlynek napisał(a):

                > mlynek, żal mi cię, ale to na co cierpisz, to chyba nieuleczalne...

                Hmm... niewykluczone...
                Ale zeby to stwierdzic, podaj objaw chorobowy, bo sam sie niedopatruje.
                • Gość: !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.11, 20:06
                  Kierownicto a akwarium jest na tyle inteligentne ze nawet pewnie tel nie umiałoby odebrac... nadaje sie do jednego... dl tego dlaczego jest kierownictwem...i nie jest to tajemnica...moze dlatego kazdy akwarium omija szerokim łukiem.
    • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 22:07
      Witam,

      Bardzo proszę o rzetelne informacje na temat zarobków w Lux med oraz wymiaru godz. Dzięki góry i czkeam na odp.
      • Gość: xx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.12, 06:47
        ok 1500 zl netto (pol roku temu, teraz nie pracuje juz ale mysle ze wie le sie nie zmienilo).
        Sikanie na czas,po uzyskaniu pozwolenia przelozonego,wszechobecny mobbing.
        Ogromna rotacja pracownikow. Niektorzy po dwoch dniach szkolenia rezygnuja,
        nie wytrzymuja ponizania trenerow.
        Pozdrawiam
        • Gość: tyGłąbie IP: *.ip.netia.com.pl 17.05.12, 14:52
          wypowiadasz się za cały lux med ? czy popracowales 2 msce na cc. pracujac w klinikach tez sikanie za pozwoleniem ? onanisci i narzekacze do łopat !!!
          • Gość: xxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.12, 12:38
            Generalnie cały Lux Med to jedne wielkie układy i układziki.
            Dobrze ma ten kto ma odpowiednie znajomosci ew umie wlazic w tyłek tym wyzej odpowiednio, bo to też nie kazdemu sie udaje.
            • Gość: pracownik obozu pr IP: *.147.2.131.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.13, 23:19
              I mamy rok 2013, a w lux medzie jak było tak jest. BARDZO CIĘŻKA praca po 12 godzin, płaca tak marna, że nie wystarcza na przeżycie osobie która w Warszawie wynajmuje pokój i studiuje zaocznie. Pacjentów coraz więcej obsady na recepcji coraz mniej. Możesz sobie żyły wypruwać a i tak nikt tego nie doceni. Pracuje tam od roku. Pierwsza umowa zlecenie na 3 miesiące i stawka 11 zł brutto, wiec za 156 godzin pracy dostałam pensje 1250 zł, później umowa na rok i 2200 burtto co mniej więcej na rękę wynosi 1600 zł. Ogromna odpowiedzialność, brak możliwości walczenia o swoje prawa. Szkolenie polega na wpajaniu pracownikom, że pacjent może nasr... Ci na głowę, a Ty musisz przeprosić że jest opóźnienie. Za opóźnienia wizyt lekarskich czy badań musi dopowiadać recepcja ( nie ważne że nie ma na to wpływu) a jak jest skarga to recepcjonistka musi się z tego tłumaczyć na dywaniku. W każdej placówce pewnie jest trochę inaczej, ale standardem w lux medzie jest to, że ta największa medyczna korporacja zatrudnia ludzi do pracy w obozie za upokarzające pieniądze.
              • Gość: nowa IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.13, 11:43
                jeżeli ktos chce zarobic wiecej czy może więcej godzin przepracowac?czy sa jakieś ograniczenia co do ilosci przepracowanych godzin?gdzie mieści się call center w warszawie?ile netto można zarobic w miesiącu?z góry dziekuje za odpowiedz
                • Gość: rrrrrr IP: *.dynamic.mm.pl 29.10.13, 21:58
                  Cal center mieści się na Iłżeckiej, jeśli chcesz więcej godzin, owszem możesz mieć, ale jeśli jest takie zapotrzebowanie..... w placówce w której ja pracuje, przyjęli ostatnio za dużo osób w związku z czym osoby zleceniowe będą miały po 100 h w miesiącu..... Co do pracy w rejestracji, to w obecnym okresie jest to tragedia. Lux med połasił się na pieniądze, mają pod swoją opieką ogromną liczbę pacjentów a lekarzy stanowczo za mało, stąd długie terminy oczekiwania. Pacjenci krzyczą, denerwują sie i wyżywają na pracownikach rejestracji.
                  • Gość: voila IP: *.158.216.90.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.11.13, 11:51
                    Czy orientuje sie ktos ile wynosi pensja na stanowisku asystentki ds obslugi pacjenta we Wroclawiu? czy jest to praca na recepcji czy cc? jesli na recepcji to czy tez pracuje sie po 12h?
              • Gość: iks IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.13, 16:23
                Witam,

                jestem już parę lat po studiach, ostatnio straciłam pracę i szukałam czegoś na szybko, odezwali się z Lux Med Diagnostyka cc. Na rozmowie kwali. dowiedziałam się, że pensja wynosi 11 zł brutto/h, praca po 12h dziennie, najchętniej widzą mnie w pracy w weekendy, 3 m-ce próbne zlecenie, czyli 1250 zł i jeszcze nie wiadomo czy dostałam tę fuchę, bo Pani odezwie się w przyszłym tyg.. Powiadomiła mnie, że szukają pracowników którzy zwiążą się z nimi na dłużej (no pewnie kłopot z tymi pracownikami - ciągła rotacja). Co ciekawe w 2007 roku pracowałam w CM LIM (przejęte przez LUX MED) i dawali wtedy umowę o pracę i w końcowym wyliczeniu około 1450 zł na rękę. Nie boję się ciężkiej pracy ale jestem zszokowana, że tak bogata międzynarodowa firma traktuje ludzi jak wyrobników w Bangladeshu. STOP Arogancji!!
                • Gość: x IP: *.play-internet.pl 17.12.13, 23:08
                  Nikomu szanującemu się nie polecam pracy w tym obozie. Przełożeni nie szanują pracowników, poniżają ich. W Lux Medzie panuje wieczny mobbing. Tzw. "kadra zarządzająca" wyżywa się na pracownikach, wyzyskuje ich. Ludziom obiecuje się prowizje, a pracują za najniższą krajową. Na szkoleniach robią wodę z mózgu, bajki opowiadają, a rzeczywistość jest przerażająca. Tak duża firma, a pracowników jak murzynów traktuje.
                  • Gość: lilo IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.13, 23:47
                    jakie wy bzdury wygadujecie. pracuje w cc w warszawie i jest w porządku, harówka bo zmiany 12h ale można sobie ułożyć grafik. większoć koordynatorów jest w porządku, sami byli kiedyś na naszym miejscu - niektórzy to idioci z kompleksem większości, ale tacy wszędzie są. najniższa krajowa? na zleceniu ponad 10zł za h - pracowałam za mniej... przecież to call center idioci, czego wy się spodziewacie...
                    • Gość: elo IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.01.14, 20:00
                      Zgadzam się, poprzedni komentarz to jakieś brednie - prawdopodobnie niedowartościowanego frustrata... pracuje się za najniższą krajową? Gdyby taka była najniższa krajowa, to każdy Polak byłby zadowolony. Tak jak w każdej pracy są obowiązki i cele do osiągnięcia. Ale jak pracujesz pełną parą i się starasz to je osiągasz. Jednak niestety większość polaczków chciałaby mieć wszystko darmo...najlepiej dostać 3000 netto za siedzenie i pierdzenie w stołek,nie?
                      Mobbing? Ty człowieku chyba nie widziałeś mobbingu. Jak w Lux Medzie miałeś mobbing, to życzę powodzenia w dalszej karierze zawodowej. Chociaż takie nastawienie nikomu kariery nie wróży.
                    • Gość: pytanko IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 18:47
                      Hejka!Jestem z Wawy- gdzie moge złożyć CV aby pracować na infolini. Z góry dzieki za odpowiedz.
                      • Gość: x IP: *.play-internet.pl 12.03.14, 21:55
                        Widzę zaczęli się przełożeni wypowiadać:-D By dobry PR zrobić. Największemu wrogowi nawet nie polecam pracy w Lux Med!!! Zero szacunku do ludzi, wieczne poniżanie, ludzie co chwilę odchodzą, nie zna się większości zespołu bo co tydzień przychodzą nowe osoby, mega rotacja. Kasa bardzo marna, prowizje nierealne.
                        • Gość: ksss IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.14, 21:04
                          To idżcie pracować na Jana Pawła 78 tam Pani Dyrektor Monika Woźniak na pewno nie będzie się czepiać bo zamiast pracować zajmuje się 10 lat młodszym kochankiem - swoim lektorem języka angielskiego :)
                          • Gość: OLO IP: *.static.ip.netia.com.pl 26.06.15, 15:28
                            Miałam przyjemność pracować z Dyr Moniką Woźniak. Porażka wielka. Podejmuje nieprzemyślane decyzje i nie uzgadnia tego z nikim tylko "to mi się należy i koniec", "Ja tak każę i nie ma rozmowy". Osoba bardzo nieprzystępna, która udaje, że ciebie nie zna. Nie jest to miłe i fajne ponieważ tak własny przełożony nie powinien się zachowywać. Ma swoich wybrańców i ulubieńców. Najlepsi są tacy, którzy się nic nie robią i chodzą na L4 natomiast ci, którzy uczciwie pracują są najgorsi - tak są traktowane takie osoby przez Dyrektor Monikę Woźniak.
                            • Gość: Cv IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.15, 10:39
                              Zgadzam się zuplenie z wpisem osoby na temat Dyrektor Wozniak. Zadziera wysoko nosa bo awansowała na Dyrektora i ludzi nie poznaje. Sprawa i wrażenie osoby zimnej i wyrafinowanej aby osiągnąć własne cele po trupach.
                        • Gość: klaudia p IP: *.play-internet.pl 09.01.15, 17:15
                          Wszystko prawda, ale najgorsze, że żeby tam pracować i mieć jaki taki spokój musisz być z polecenia, potem grać dobrą minę do złej gry w towarzystwie wzajemnej adoracji mimo że lewizna na lewo i prawo. Umowa o pracę po 3-5 latach dla wyjątkowych lizusów albo po roku dla dobrych znajomych lub ich dzieci. Chyba, że ktoś (znam taki przypadek) jest bdb. p.o. Koordynatora już od ponad roku to w przypływie łaski zostanie KDOPem i dalej musi być świętszy od papieża bo zazdrość, knowania i podkładanie świni są na porządku dziennym.
                          Standardowe KDOPy (czyli gruboskórne sprzedawczyki z pod Grójca najczęściej) wychodzą sobie o godz 15.30 i zostawiają dział bez jakiegokolwiek wsparcia do godz. 21 a zazwyczaj od 16 właśnie zaczyna się młyn na rejestracji. Oczywiście telefon mają wyłączony i szafkę zamykają biorąc kluczyk ze sobą (nierzadko beztrosko gubiąc) a za dzwonienie do nich po godzinach można tylko iść do dyrekcji na dywanik ewentualnie zostać pouczonym o własnej nieprofesjonalności i nieprzydatności w sytuacjach stresowych. Gdyby jednak do beztroskiej dyrekcji (Kierownictwa przychodni) dotarły twoje racje to poradzą żeby dzwonić do samej jej wysokości kierowniczki w takiej sytuacji ? czego oczywiście żaden rozsądny pracownik nie zrobi bo one to już wychodzą zazwyczaj o godz.11-12 rzekomo na obiad i obchód przychodni i nie wracają więc tym bardziej nie wiedzą co się w tym burdelu wyprawia. Jak ten sołtys - wysoko, najedzony i za nic nie odpowiada? Totalna spychologia wszystkiego i pod każdym względem na szeregowego pracownika.
                          Niby Koordynator Działu powinien wcześniej pracować na recepcji ale bardzo często zdarzają się spadochroniarze, którzy nie mają pojęcia o niczym innym poza głębokim przekonaniem o własnej ważności i potrzebności.

                          Kiedyś był wprowadzany tzw. TOP - że niby "troska o pacjenta" sprowadzało się to jedynie tego, że poza wszechobecną propagandą, pracownik DOP nie mógł nic powiedzieć własnymi słowami do pacjenta ani w sposób empatyczny odnieść się do danej sytuacji tylko recytował kretyńskie formułki bo z tyłu stał KDOP spadochroniarz i podsłuchiwał a potem zamiast poinstruować pracownika co było źle leciał ze swoimi gryzmołami do kierownictwa które to dopiero wzywało na dywanik i łajało jak kozę za obierki.
                          Podwyżki to marzenie ściętej głowy. Co jakiś czas zakłamane kierownictwo placówki puszcza pocztą pantoflową taką wieść coby sie pośród pospólstwa rozniosło a potem cisza jak po śmierci organisty, a może przed świętami? a może po świętach dadzą? i tak w kółko. Jeśli jakiś donosiciel ma większą stawkę niż ty to i tak jest ogólny i ?surowo wzbroniony? zakaz rozmawiania o tym ile kto zarabia. Jeśli pracownicy są zgrana ekipą, trzymają sztamę, radzą sobie itd to kierownictwo szybko przenosi jakiegoś dupka co by rozbić zalążek związku zawodowego :) Nie ma się komu poskarżyć jeśli w pracy coś nie działa albo czegoś niema - wtedy albo jest to twoja wina albo po prostu nie ma na to pieniędzy, tak ma być i koniec - głupie fotele które się psują bo są najtańsze, drukarki, xero, myszki do PC czy inny sprzęt można zgłaszać tygodniami. Pracownicy najniższego szczebla odrywani od swoich obowiązków latają i załatwiają nierzadko prywatne sprawy kierowników bądz koordynatorów, lataja po przysłowiowe bułki, dorabiają np. zgubione przez lekarzy klucze do gabinetów czy szafek itp. Godziny pracy tez są liczone w zależności od upodobań i preferencji pryncypała. Był taki przypadek, że niby przez pomyłkę (jak potem tłumaczono) dziewczynie (wyjątkowy słoik kabel i lizus) dopisano 60 dodatkowych godzin i gdyby nie jeden uczciwy KDOP i powszechny sprzeciw załogi sprawa nie ujrzałaby światła dziennego.
                          Jak to w LUXMEDzie są gorsi i lepsi pacjenci, terminy dla wybranych, a na porządku dziennym, fikcyjni pacjenci-widmo przypisani do lekarza aby zająć termin i aby miał on przerwę lub przyjął zamiennie kogoś znajomego lub jakiegoś pracownika po znajomości. Generalnie jeśli ktoś nie ma dobrej cioci w zarządzie albo wujka lekarza najlepiej w tej samej jednostce organizacyjnej to wycisną jak cytrynę, obgadają i doprowadzą do depresji a potem wyplują z niesmakiem pod byle pretekstem jak nie będziesz chciała współpracować kryjąc brak kwalifikacji, lewizny, kombinacje i chamstwo które w tym obozie pracy dla słoików jest na porządku dziennym.
                          • Gość: Keya IP: 78.10.54.* 10.03.15, 21:34
                            Zgadzam się z koleżanką poniżej. W placówce przyzakladowe-jednej z kilku obecnie funkcjonującychp pracuje tam jedna pielęgniarka, zazdrosna o czyjeś sukcesy jak cholera. Wredny rudy basztyl. Uśmiecha się do ciebie, słodzi itp., a tylko się odwrócisz to tylek obrabia. Jak nie masz takiego samego zdania co ona na jakiś temat to potrafi gnebic druga osobę. Stosuje mobbing w pracy jak jakaś osoba jej popadnie. Chodząc na urlop wypoczynkowy zdarza jej się nie wypisać wniosku urlopowego pod pretekstem -odbioru nadgodzin. Nie trzyma się godzin pracy:przychodzi i wychodzi, o której chce wiec skąd te nadgodziny?! . Bardzo utrudnia prace stosując podstępne swoje zachowania. Nastawia lekarzy i innych współpracowników negatywnie do danej osoby.
                            • Gość: L IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.15, 06:13
                              Jeśli się domyślam to chyba musi chodzić o ta sama ruda Panią co miałam sama styczność. Jak pracowałam tam mi też dołki kopala pod nogi. Donosiła i mówiła niestworzone historie o mojej osobie bo może czuła się zagrożona poza tym mówiła o mnie nieprawdę innym pracownikom lux med-przykra sprawa. Ciesze się, że już z ta Panią nie mam dożywiania i przestrzegam innych w razie czego.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.