Dodaj do ulubionych

delta contact - dobra firma?????

IP: *.chello.pl 31.10.07, 16:38
Może ktoś może coś podpowiedzieć na temat Delta Contact? Atmosfera, zarobki...
Edytor zaawansowany
  • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 13:24
    Na tle innych - super. Chciaz pewnie jakies tam wada są, a to szatni
    nie ma, a to na fajkę trzeba na dół schodzić - a windy jakoś nie
    widać. Ale poza tym - very pozytywnie
  • Gość: miś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 21:31
    firma ok,jest tylko jeden problem,uciekłem od nich bo pierwszego dnia dostałem taki wycisk że miałem dość ,dostajesz skrypt i jeszcze na 1,30 bierze cię na kołczing Iwona,nawet miła ale to jest mobingg, Panie kierowniku daj jej inną robotę bo uciekną Ci nowi ludzie.Taka mądra ma książkową wiedzę ,dam jej te 3 kartki co mi napisała i skrypt i zobaczymy co sprzeda.
  • Gość: konsultant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 22:23
    firma spoko tylko drażni mnie ostatnio złe zarządzanie.Pracuje 10 osób a kadry jest 8 osób.Jedną teraz oddali na drugi projekt ,tam to liderzy dostają w kość widać jak zasuwają przy konsultantach .Pani Dyrektor polecam kurs z zarządzania zasobami ludzkimi ,bo coś nie tak z tym zarządzaniem.Jak można narobić tyle kadry co snuje się bez sensu albo po zwolnieniach łazi a my musimy na nich zarobić,wkurza nas to.Piszę to co wszyscy po cichu szepczą.Niech Pani Dyrektor weźmie sobie do serca że firmę utrzymują pracownicy a nie kierownicy.Niech Pani już przestanie tworzyć stanowiska.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.13, 00:12
    to co było to pikuś ,teraz to jest jazda ,na NC+ tragedia ,były dwie dziewczyny co ogarniały temat to jedna teraz siedzi na słuchawkach i chyba za karę słucha ,drugą z niewiadomych przyczyn wywalili z tego projektu, w zamian dali chłopaka spoko,choć marny z niego lider, no i mamy Panią I. "od uśmiechniętych buziek"dla Niej Pani Prezes powinna założyć oddział przedszkolny akurat będzie nalepiać kółka i krzyżyki,ja mam skończone 18 lat i chcę wiedzieć za o pracuję a nie mam zamiaru bawić się w kółko i krzyżyk
  • Gość: Były pracownik IP: *.chello.pl 06.02.08, 08:20
    Średnia ta firma....Najlepiej maja kierownicy i koordynatorzy, dla nich są
    wyjazdy,bale i wyjścia, a reszta niech dogina...
  • Gość: Wiki IP: 217.153.60.* 27.02.08, 14:26
    Witma pracowałam w tej głupiej firmie, nie dość że daleko to jeszcze
    zaczynałam pracę o godzinie 15. beznadzieja. zarobki marne umowa
    zlecenie, no i do tej pory nie moge się doprosić rozliczenia
    podatkowego. Nie polecam tej firmy są poprostu przereklamowani....
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 22.05.09, 15:24
    W przypadku, gdy w trakcie roku podatkowego ustał obowiązek poboru
    zaliczki (pracownik odszedł z firmy) do dnia 15 miesiąca
    następującego po miesiącu, w którym pobrana została ostatnia
    zaliczka. Art. 39 ust.1.

    Ta informacja jest na każdym druku NIP-11/8B i dziwię się że jeszcze
    tego faktu nie zgłosiłaś do Urzędu Skarbowego. Łaski nie robią a za
    błędy niekompetentnych pracowników (kadry-płace) odpowiada
    właściciel firmy.
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 22.05.09, 16:22
    Ktoś musi pracować aby niepracować musiał ktoś :)

  • Gość: pirat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 21:36
    powiedziala bym przeciętna można się czegoś nauczyć na przyszlość, ale w
    porównaniu do innych obóz pracy, a jeśli chodzi o zarobki i prowizie to poniżej
    przeciętnej,nie jest tragicznie ale nie jest też super dobra na okres 2-3
    miesięcy by zdobyć doświadczenie
  • Gość: Wiktor IP: *.acn.waw.pl 26.04.08, 13:27
    A ja uważam, że jest ok. Przynajmniej dotrzymują słowa-zarobki
    podobne jak w pozostałych call center-nie obcinają za niewyrobienie
    normy i nie narzucają kar. Atmosfera super i jak ktoś chce pracować
    i czegoś się nauczyć to właśnie tam. A jeśli chodzi o odległość-
    dobry jest dojazd z centrum.
  • Gość: cypisek00 IP: *.acn.waw.pl 06.08.08, 14:35
    człowieku.... co ty w ogóle tu wypisujesz??
    zupełnie nie zgadzam sie z Twoją wypowiedzią

    po pierwsze: firma NIE JEST ok!!!
    Ludzie w tej firmie są niesłowni, zatajają różne informacje przed pracownikami, wręcz posuwają sie do kłamstwa
    np. proponuja nam pracę 8 h dziennie, potem przydzielają do projektu, ktory trwa 7 h dziennie, na dodatek odsyłają po 2 h jesli nie wyrobi się 1 wniosku i w efekcie często pracujesz nie 8 h tylko 2 - 3 h. Oczywiście nikt przy rozmowie rekrutacyjnej ani przy przydzieleniu do projektu o tym nie wspomni, bo po co??

    po drugie: nie dotrzymują słowa!!!

    pracowalam na projekcie mbanku (karty kredytowe Visa Orange mBank), oczywiście kierownictwo ciągle mówiło o prowizjach, które możemy dostac za dobrą pracę, ale co?? ustanowili takie progi, że tylko nielicznym ludziom CZASAMI udawalo sie je zdobyc:
    7 kart/dzien= 10 zl brutto, za każdą następną 2 zl brutto

    Jest to nie możliwe do osiągnięcia ze względu na bazę no i czas. Jedna taka rozmowa z klientem, z którym wypelnia się wniosek trwa ok 30 min a takich klientów jest BARDZO MAŁO, większość rzuca nam słuchawkami albo obraża. Tak więc jak mielismy sprzedać tyle kart skoro po 3 h mowili nam: prosze sie wylogowac!

    Ponadto kierownictwo zapewnialo nas, że jesli klient, z którym wypełniliśmy wniosek weźmie karte dostaniemy 5 zl brutto, co też jest klamstwem, ponieważ tych prowizji nie wypłacają. Doświadczyłam tego na własnej skórze.

    po trzecie: AMTOSFERA DO DUPY!!

    Kierownictwo, mam tu na myśli Anetę, jest bardzo nie uprzejme w stosunku do swoich pracowników. Wyzywa, ubliża, przeklina!!! I jak tu można mówić o porządnej firmie??
    Już na samym szkoleniu Aneta pokazała swoją "klasę":/. Cały czas przeklinała, porównywała nas do małp itp itd??

    po czwarte: dojazd???

    ok. Mogę sie zgodzić z tym, że z centrum jest dobry dojazd, ale jedzie sie strasznie długo wśród śmierdzących emerytów i rencistów. Nic tylko sama przyjemność :/

    OSTATNIE SŁOWO DLA TYCH CO SZUKAJĄ TAM PRACY

    Jesli chcecie byc ponizani, oszukiwani, nie wporządku traktowani to zapraszam do delty. Znajdziecie tam wszystko co najgorsze.

    pozdrawiam: BYŁY pracownik
  • ajax-1988 08.09.08, 18:23
    cypisek, ja Cię chyba kojarzę? - albo wyleciałaś za wałki(i wtedy jesteś
    brunetka) albo złożyłaś papier po tygodniu pracy, bo nie dawałaś rady i
    domagałaś się odsetek za poświęcony czas dla firmy :-)(wtedy to ta blond)? Coś
    mi się zdaje, ze kojarzę jakieś spotkanie z Kierownikiem i całą górą z Twojego
    powodu.
    Nie wiem co tak pijesz do tej firmy, bo jak dla mnie jest OK. No chyba, że nagle
    byłbym cienias i nie miał wyników ;-) - wtedy sorka ale rzeczywiście proponują
    inny projekt albo wypad (ale gdzie nie proponują).
    Ale mozna z nimi wszystko załatwić, tylko trzeba być przygotowanym, jak się
    przyjdzie z pyskiem, to się tu nic nie wskóra. Ale jak człowiek pójdzie jak do
    człowieka to wiele można ugadać.
    Co do wyzywania, to póki co najbardziej rzucają qwy Agenci, jak im ludzie
    rzucają słuchawki, do mnie nie doświadczyłem, a byłem też na szkoleniu
  • pieszczynskalilia 09.09.10, 21:08
    jak można obrażać emerytów i rencistów,że smierdzą.a czy ty nigdy nim nie będziesz?i mam nadzieję,że kiedyś to odczujesz na własnej skórze.i naucz się pisać poprawnie.
  • Gość: Emeryt IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.09.10, 00:39
    TY też (jeśli doczekasz) będziesz "śmierdzącym" emerytem a może rencistą. Nigdy nie wiesz co Cię czeka. Z takim stasunkiem do ludzi w mojej firmie nie dostałbyś/dostałabyś pracy. Moja mama zawsze mówiła "jeśli nie chcesz być stary, powieś się za młody".
  • Gość: młoda IP: 46.113.47.* 18.11.10, 23:00
    Dlaczego piszesz, że emeryci i renciści śmierdzą? A ty co? Pachniesz proszkiem do prania dla dzieci cypisek? Napisałaś, że jakaś tam Aneta to chamka - ale posłuchaj siebie, z ciebie to dopiero chamka!!!
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 10.06.09, 01:05
    A szanowny kolega raczy spisywać sobie zamówienia do kajecika ?
    Radzę uważnie podliczyć, bo możesz kociej mordy dostać przy
    następnej wypłacie ta to lizusostwo.

  • Gość: piwowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:38
    Jaki obóz? Z czym do ludzi? Pracuję od tygodnia i póki co jest OK.
    Opycham gacie i mam luz, o 15 do 20 czasem 21.
    Kasa, kasa jest podobnie jak u innych - tyle co tu można prowizje
    wziąć. A i zlecenie, a nie jakieś chore dzieło, co jak patrzysz na
    umowe, to nic z niej nie rozumiesz.
    Na czym był ten obóz?
  • Gość: anulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 23:05
    jak mniej wiecej wygladaja zarobki czy jest szansa wyciagnac 2ts???
  • Gość: piwowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 11:11
    2 tyś? - za godzinę 10,5 w pierwszych 2 miesiacach pracy - jak
    przychodzisz od poniedziałku do piatku to masz z godzin jakieś 150
    zeta, a 5 stów prowizji możesz spoko zrobić - jak 10 razy masz
    target to 5 stow wpada i masz luz. A za dwa miechy stawka za godzinę
    masz 11 pln.
    Możesz sobie zaplanować na ile się wysilasz, bo prowizje są
    naliczane dzień po dniu. Jak masz juz taką jak chcesz to możesz
    sobie odpuścić. Najwyższa wypłata jaką zaliczyłem to 3700 - ale
    wtedy cisnąłem jak creazy, bo potrzebowałem kasy na szkołę.
  • Gość: anulka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:30
    no to chyba wybiore sie na rozmowe potrzebuje kasy a nie chce
    pracowac za jakies marne grosiny
  • Gość: sfrustrowany byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 16:55
    wież mi pracowałem tam trochę nie zarobisz wiele.........
    ja dostałem jakieś grosze nie powiem ile bo to śmiech na sali jest, atmosfera i
    ludzie owszem sympatyczna.
    Jeżeli chcesz poznac fajnych ludzi to idź, jeżeli zaś zarobic lepiej poszukaj
    czego innego..........
  • Gość: darla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 16:37
    piwowar a ty czasami nie pracujesz tam od ok 2 tyg sam tak wczesniej
    napisales a tu patrze ze teraz piszesz ze zarobiles 3700???
  • Gość: kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 17:13
    to pytanie bardzo konkretne;) w jakich granicach kształtują sie zarobki??? bo
    nie wiem czy jest sens zaczynać tam pracę, a w tym roku zdalam maturę;)
  • Gość: amadeusz IP: *.mlociny.waw.pl 27.05.08, 14:17
    w tym roku zdałaś maturę? no to powodzenia, młodziaków tutaj się pcha głównie na
    najgorsze i najmniej intratne zlecenia. 10.50 zł/godzinę brutto dalej masz, ale
    o premiach możesz przez pierwsze 3-4 miesiące zapomnieć.
  • Gość: piwowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:25
    amadeusz, na czym siedzisz człowieku, najgorsza to chyba jest praca na
    infolinii, ale tam akurat to raczej emeryci.
    młodzieżówka teraz siedzi na HBO - premie średnie - tak 20 - 50 pln dzień, ale
    za to nagrody w konkursach wypas - kina domowe, ipody, inne bzdety.

    Pracuję tu do końca lipca i spadam na zieloną trawkę, ale wrócę od października.

    Dla ściemniaczy na forum - to nie sztuka być na etaciku w kadrach w jakimś CC i pisać, że u innych jest dupnie. Sztuka to siedzieć tyłku 7 h na dzień w słuchawkach i gadać przez cały dzień - i chcieć przychodzić w kolejne dni. Ja chce tu przychodzić - nie tylko dla kasy, ale też dlatego, że lubie. Prawda, że jest kilka CC co mają bardziej wypasione biura, lepszy dojazd i inne, ale tu jest tak, że mi się chce tu przychodzić - ello dla Ani - mojej kierowniczki
  • Gość: Były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 07:50



    Osoby,które nazwane są kluczowymi czyli dyrekcja oszukuja,dla nich
    to norma,a gdzie chociaz odrobina honoru,
  • Gość: jut IP: *.centertel.pl 31.08.09, 21:00
    zawsze mnie zastanawia skąd ktoś może mieć takie wiadomości???
  • Gość: były pracownik IP: *.chello.pl 20.07.08, 10:01
    prawda jest taka, że to firma której nie należy wierzyć - mnie zwyczajnie oszukano. Zrobiłam dla tej firmy wiele dobrego a gdy chciałam coś w zamian to usłyszałam, że niestety. Uwaga na p. Anetę!!! Kłamczucha i manipulator!!!
  • Gość: cypisek00 IP: *.acn.waw.pl 06.08.08, 14:10
    tez sie zgadzam ze ta firma to jedna wielka farsa. Mowią co innego, robią co innego, ponadto obrażają swoich pracowników - mówię tutaj o Anecie!!
  • Gość: dziama IP: 78.133.208.* 07.08.08, 13:11
    a na jakim jest projekcie kierownikiem?
  • Gość: Marta <mikeaa@wp.p IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.08.08, 18:57
    W Delcie rozpoczęłam pracę w momencie gdy firma powstawała, pomimo
    tego, ze po kilku miesiącach pracy zrezygnowałam, to mogę szczerze
    powiedzieć, że to naprawdę Dobra Firma. Od momentu odejścia trochę
    poznałam branżę i konkurencję Call Center i doszłam do 1 wniosku.
    Jeżeli dają Ci 10, 11 czy 12 zł na początek, gdzie inni dają 16 czy
    18, to wcale nie znaczy, że ten kto lepiej płaci - jest lepszy.
    Lepiej mieć pensji 2000, ale pracować w warunkach godnych człowieka,
    niż mieć 3000 czy 4000 i być pomiatanym, mieszanym z błotem, mieć
    kata nad głową i słuchać 8h dziennie, ze ma się słabe wyniki, do
    tego pensja wiecznie spóźniona, podnoszone wymagania i same
    obietnice bez odniesienia do rzeczywistości... Jak teraz patrzę na
    tą firmę to żałuję, że odeszłam... No i chyba nieświadomie reklame
    zrobiłam :-)
  • Gość: ściema IP: *.eranet.pl 23.08.08, 14:15
    2000 pensji? jak tu sie nie da do 1000 dojsc. wyrzucaja nawet po 2
    godz. pracy.
  • Gość: abba IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 17.09.08, 01:56
    nie strasz nie strasz bo się ze...asz. Lepiej napisz uczciwie dla kogo rekrutujesz.
    Mnie jak narazie nikt nie odesłał, a jak czytam, co różni frustraci pokręceni tu wypisują, to mnie śmiech zabija. Ludziki - się do roboty weźcie gdzie indziej to zobaczycie, co wypisujecie.
    Albo może niech te kolesie z innych call center zajmą się rekrutacją u siebie, a nie że mają siebie chrzan i nas..r..ane to muszą pisać paszkwile na konkurencje.
    Firma jest spoko, nie żadna floryda i wypas, ale jest normalna i co ważne - płaca na czas i ciągła praca.
    Prawda jest taka, że jak nawet jedna akcja sie kończy to dają robotę na drugiej. Nie komentuje tego co tu piszą, bo mnie śmiechem zabijają cypiski i inne ściemy - własne sciemy!
  • Gość: Rafał IP: *.eranet.pl 04.10.08, 10:38
    Firma jest bardzo dobra. Moim zdaniem Ci co narzekają sami niejednokrotnie byli nie w porządku wobec Delty. Atmosfera super, ludzie wspanali, zwłaszcza współpracownicy. Zarobki w porządku. Gorąco polecam tę firmę tym którzy chcą zdobyć doświadczenie i się czegoś nauczyć. Sam odszedłem z nutą żalu, bo mam inne zobowiązania od października. Jednak gdybym mógł to bym został.
  • Gość: konsultantka IP: *.111.136.154.static.crowley.pl 20.02.09, 16:00
    My uciekłyśmy w ostatniej chwili...ostatniego dnia szkolenia kiedy
    okazało się, że zarobki są zależne od twoich sprzedaży...np jeżeli
    do godziny 12tej każdego dnia nie masz żadnej sprzedaży, to każą Ci
    się wylogować i idziesz do domu, bo za kolejne godziny i tak kasy
    nie dostaniesz.Więc zarobki marniutkie. Obawiałyśmy się, że różnie
    to zarobkami będzie, bo nie zawsze trafiają się Ci dobrzy klienci,
    który w rannych godzinach zechcą coś kupować. Ogólnie każda praca w
    call center jest specyficzna i trzeba mieć do niej odpowiednie
    predyspozycje. Ale atmosfera na szkoleniach była w porządku, do
    prowadzących nie mam zastrzeżeń.
  • Gość: Obiektywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 23:11
    Jak chcesz zarobić grosze
    to ta firma jest dla ciebie,natyrasz się
    a wypracowane zyski nie dla Ciebie
    domyśl się sam dla kogo
  • Gość: obiektywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 10:26
    To zwykły obóz pracy.
  • sizeplus 17.11.08, 23:08
    Przełożeni są ok, na prawdę można się dogadać w każdej kwestii, umowę o pracę z
    chęcią podpisują, ale musisz wykazać zaangażowanie w pracy, jeśli ci nie zależy,
    to trudno, szukaj dalej. Dogodny system dwuzmianowy i co najważniejsze możliwość
    "dorobienia" na innym projekcie. Premie zależą tylko od ciebie, a gwarantuję, że
    są!!! Oprócz premii ( mamony ) są też bilety do kina, startery i różne gadżety.
    No i jest szansa na awans. Wypłata na koncie jest zawsze przed czasem.
    Nie wiem co chcecie od Pani Anety, fajna, pewna siebie kobieta, z której warto
    brać przykład. Ci co piszą, że przeklina pewnie co niedziela biegną do
    konfesjonału :)
    Podczas pracy w Delcie nigdy nie spotkałam się z negatywnym nastawieniem do
    telemarketerów od nikogo z przełożonych.
    Atmosfera jest ok.
    Dojazd z Centrum ok 25 min, a tym, którym śmierdzą emeryci w tramwaju polecam
    własne auto :)

  • Gość: ewelinka IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.09, 14:16
    ciekawe piszecie że obóz pracy ja pracowalam 6 miesiecy w call center w górze kalwari i to jest dopiero obóz pracy i do tego marne grosze zeby zarobic tam 1800 zł trzeba było odsiedzieć ponad 200h i do tego głównie siedziało sie po 12h sprzedaz marna prowizje do dupy do tego atmosfera tez czesto bywało ze własnie po 2h kazali sie wylogowac i wypad do domu kasa ciagle opózniona wybieram sie w najblizszym czasie właśnie na rozmowe do firmy6 delta contact i zobaczymy ale z tego co słyszałam od znajomych mi osób to firma jest spoko
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 09.06.09, 23:56
    Czy tak po palcu do d... włazisz ?
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 30.11.08, 15:26
    Ile ludzi tyle opinij !!! Nie ma co sie pieklić nie pasuje zabieram zabawki i
    idę do innej piaskownicy!!! Ja pracuje tam od 2tygodni i jak narazie nie ma
    tragedii !!! Robisz normę i jest ok!!! A to już jest w twoim interesie czy
    zarobisz więcej czy chcesz odbębnić godziny i nic nie zarobić!!!
  • Gość: pracownik IP: 212.76.37.* 04.01.09, 21:55
    Z czym się zgadzasz?Jakie ty brednie piszesz.A w jakiej firmie
    będziesz miał lepiej.Pracuję już długo i nie słyszałam,żeby ktoś
    tam obrażał pracowników.A napewno nie P.Aneta.To jest kompletna
    bzdura.......
  • Gość: socjolog IP: *.aster.pl 11.12.08, 06:54
    niesamowite sa te Wasze wrazenia i pretensje odnosnie pracy w roznych firmach
    ale szczyt znalazlem tutaj trzeba jeździc wśród śmierdzoących emerytów i
    rencistó. Ile pani chciałaby dodatku aby to zrekompensować sądze że biorąc Pani
    kfalfikacje to jakieś 4000 PLN oczywiście netto
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl 21.01.09, 12:49
    a czy osoby karane przyjmuja?
    ja mialem wpadke za pobicie jak mialem 19 lat. i teraz niewiem czy sie dostane
    przez glupote do takiej firmy?
  • Gość: kklkk IP: *.rawamaz.mm.pl 21.01.09, 14:50
    do baku nie idziesz pracowac...a wpis po ilus latach ulega anulowaniu
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl 21.01.09, 15:42
    w moim przypadku jeszcze 1 rok i jestem czysty , ale mialem ostatnio pracowac w
    arterii to dali mi takie cos do wypelnienia ze udzielam wgladu do krajowego
    rejestru skazanych w moje akta - wtedy podziekowalem i powiedzialem ze sie nie
    nadaje do takiej pracy i wyszedlem...
  • Gość: niania IP: *.eranet.pl 22.01.09, 22:42
    jak chcesz pracować na projekcie dla firm finansowo-ubezpieczeniowych, to musisz
    mieć świadectwo niekaralności, po 10 latach wpisy od końca wyroku lub
    zawieszenia są zacierane, czyli nie ujawnia się ich pytającym. Inna sprawa czy
    ujawnisz to jak zapytają w ankiecie personalnej. Jak zataisz to jakbyś miał
    awansować, to stracisz pracę, z drugiej strony nawet rejestr skazanych po tym
    okresie nie ujawnia danych. Trzeba by prawnika spytać
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 22.05.09, 16:35

    Spoko. Wal śmiało.
    Sztuka jest sztuka. Ważne abyś dobrze przewałki na klientach robił i
    broń Boże nie mówił z jakiego wydawnictwa dzwonisz bo od razu
    rozmowa na łacinę się przestawia.
  • Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:29
    tak tak kFalfikacje, kolejny idiota ...
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 22.05.09, 16:31
    Jaką Ty uczelnię kończyłeś ?
    Zaocznie w Delta Contact ?
    Marsz do szkoły powszechnej i powtórzyć zajęcia z ortografii.
  • Gość: damianodeejay IP: *.biz 22.01.09, 13:46
    delta contact to oszusci mówia ze po miesiacu masz umowe o prace i 14zl\h a to
    nie prawda poniewaz bylem na rozmowie i mówiono ze po miesiacu umowa o prace a
    okazalo sie potem ze po 3 miesiacach. ludzie z którymi rozmawialem mówili ze
    zaabiaja po niecaly 1000zł razem z prowizjami i premiami czyli to jest nic. na
    rozmowie pytano mnie na jaki projekt chce isc podalem ING na popoludnia a
    okazuje sie nagle ze zostalem prydzielony zupelnie gdzie indziej. firma jest
    mala i slabo reprezentatywa. a co do siedziby to jest bardzo zla. pracowalem juz
    w call center ale to jest najgorsze. jednym słowem PORAŻKA! a drugim slowem
    OSZUSCI!! nie polecam
  • anonymusbeauty 28.01.09, 10:15
    Całkowita racja!!! Zgadzam sie z tym.
    Opowiem wam moja historie...
    Z Delta Contact zadzwonili zaraz po tym jak mialam rozmowe w PCM -
    tez call center, tam siedziba lepsza ale szkolenia trwaja tydzien, a
    pozniej trzeba pracowac 3 miesiace, jak sie nie przepracuje to kaza
    oddawac kase za szkolenia 300zl.
    Wracaja do Delta Contact, poszlam na rozmowe w styczniu tego roku,
    pieknie napisali na swojej stronie jak to dbaja o pracownikow,no i
    na rozmowie - to samo. Umowa zlecenie bedzie trwac 1 miesiac, po
    czym sie zmienia na umowe o prace. 3 dnia szkolenia posadzili mnie z
    ludzmi na tzw. podsluchach i co sie okazalo ze ludzie tam pracuja
    juz ponad 3 miesiace i na umowe zlecenia....caly czas.. nastepnie na
    rozmowie mowili tak pojdziesz to konkretnego projektu powiedzmy XXX
    a tu okazuje sie ze idziesz do innego projektu i nie pracujesz 8h
    tylko wychodzi na to ze 7h ...z czego w czasie szkolenia prosze o
    umowe zeby ja zobaczyc ( UWAGA szkolenia nie sa platne) to mowia ze
    nie pokarza - mimo ze sie zaczelo juz pracowac!!!! szkolenia to
    czesc pracy przy zatrudnieniu!!! Bo kierownika nie ma czy co. Jak
    tak mozna traktowac ludzi????? Pracowalam w czesniej w firmie "ala"
    call center, w dziale HRu. I MOWIE wam wszytkim na przyszlosc. Jak
    sie zatrudnia (mowie o porzadnych firmach) to zanim sie przyjdzie na
    szkolenia podpisuje sie umowe na okras szkolenia chyba ze na
    pozniejszy okres itd. Jest sie informowanym ile szkolenia trwaja
    godzin i jaki czas (tydzien, 2 tyg...) A w Delta Contact - szkolenia
    zaczynaly sie o 15 do 19.30 pierwszy dzien. A grugi dzien kazali
    przyjsc na 09 rano, a nastepnie mowia ze nie ma dla nas miejsca
    (szkolenia trwaly do 15:00) to dali nas na podsluchy (ludzie bardzo
    narzekali mowili ze obiecuja cuda a tu przychodzi pensja i dostajesz
    600 zl, bo okazuje sie ze to taki projekt i za plecami godziny sie
    zmieniaja...) nastepnie po podsluchach okazuje sie jest godzina
    14.40 i mamy szkolenia 20 min...I co o 15.00 konczymy i nastepnego
    dnia do pracy ile osob przychodzi - kontynuowac szkolenia (z mojej
    grupy z poczatku stycznia? ZERO bo kazdy szanujacy sie pracownik
    nie wroci do firmy gdzie nie poniewieraja i sie nim nie interesuja i
    klamia. Szkolenia mialy trwac 2 dni a tu sie okazuje ze ponad
    tydzien, i co ty z tego masz, nic bo sa nie platne... Budynek tez
    porazka...o tym nawet nie chce pisac. Mam juz duze doswiadczenie ale
    TEJ firmy nikomu nie polecam.
  • Gość: krolowasniegu IP: *.chello.pl 04.02.09, 19:17
    No błagam, nie wypisujcie takich farmazonów o firmie, w której nie zaczęliście
    nawet pracy!!!W Delcie pracuje długo i wiem, ze 600 zl to zarabia konsultant,
    który w firmie pokazuje sie 2 razy w tygodniu. Dobry telemarketer, któremu chce
    sie pracować( liczy na coś więcej niż stawka godzinowa) może wyciągnać nawet 2-
    2,5 tys w miesiącu. Są osoby, które pracują pare miesięcy na zleceniu- bo same
    tak chcą( np studenci, ktorym bardziej sie taka umowa opłaca). Też pracuje na
    umoe zlecenie, bo przy takiej więcej zarabiam:)jak ktoś chce umow o prace to
    trzeba przyjść i powiedzieć kierownikowi - wtedy podpisuje ja po miesiącu.
    Co do szanowania pracowników- pracowałam juz w paru call center i NIGDZIE nie
    spotkalam tak fajnej atmosfery i zyczliwego podejscia do pracownika. A budynek?
    Hm, nie jest to Bristol, ale to akurat mało wazne- popatrzcie lepiej na to, ze
    wyplate macie zawsze na czas i pracujecie z naprawdę fajnymi ludźmi:) Pozdro dla
    wszystkich, którzy pracuja w Delcie:)
  • Gość: kolce IP: *.chello.pl 05.02.09, 15:30
    piszcie prawde caly czas oszukuja i klamia tu sie nie zarabia tak
    jak powino
  • Gość: dawnypracownik IP: *.chello.pl 05.02.09, 20:56
    pracowalem na projekciembanku tu dopiero klamia nie pracuje sie tu
    od 9 do15 wylatuje sie nawet po 2 godzinach a jak traktuje sie tu
    pracownikow to dopiero historia ktos powinien sie tym zainteresowac
    nie warto tu pracowac
  • Gość: ptyś IP: 212.76.37.* 05.02.09, 21:19
    Masz całkowitą rację.I tu sie zgadzam z Tobą.Właśnie tak jest na
    mbanku.
  • Gość: eryka01 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 11:02
    Nikomu nie polecam tego badziewia. Strata czasu i nerwów, oszukańcy.
    I ta rozlazła Kasia na projekcie mbanku. Nie polecam nigdy nie
    zarobisz pełnej stawki, bo utną ci godziny.
    Pozytywne komentarze piszą koordynatorzy i kierownicy projektów,
    typu Hubert, Kasia, Magda, których jest tam więcej niż pracowników.
  • Gość: Blackscrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 20:12
    Powiem tak: wczesniej pracowałem jako specjalista ds. sprzedaży w Play-u zanim
    trafiłem do Delty.
    Jeszcze wcześniej robiłem w PCM.

    Przede wszystkim co do moich oczekiwań - wiem jakie są realia jeśli chodzi o
    bazy danych, ale nie oszukujmy się - są lepsze niż w PCM.

    Po 2 umowy: zdenerwowało mnie to, że dostałem o świadczenie usług, a nie
    zlecenie, ale po porównaniu progów opodatkowania okazało się, że dostanę ciut
    więcej niż na UZ.

    Godziny pracy: owszem na razie pracuję 5h na ING, ale grunt to chcieć pracować i
    mieć w dupie złośliwych klientów. Przez pięć godzin spokojnie wyrabiam 100%
    normy jeśli chodzi o ilośc i jakość sprzedaży, mimo, że w PCM telemarketerem
    byłem dni 3.
    Wiem ile pracuję i za co dostaję kasę, gdyż w P4 na Taśmowej, za 12 godzinne
    tyrania od 8 do 22 dostawałem niecałe 1.9 net na rękę, a bawiłem się w układanie
    taryf czy też wprowadzanie nowych modeli na rynek.

    Jeśli chodzi O DC, praca owszem jest męcząca, ALE wiem za co dostaję 2.5 na
    rękę. Pracuję w DC od miesiąca. Tak, wiem - jest tam kółko wzajemnej adoracji,
    ale na to nie zwracam uwagi - udało mi się zyskać sympatię kluczowych ludzi w
    firmie i przynajmniej nie narzekam.

    Telemarketer to specyficzny zawód i podsumowując praca w DT w prownaniu do PCM
    jest łatwiejsza, przyjemniejsza i bardziej profesjonalna, przynajmniej na ING
    nie ma ciśnienia na sprzedaż (sprzedajesz tyle ile możesz), trenerzy i
    kierownicy są sympatyczni. Wiele zależy od specyfiki projektów (WIP jest
    prowadzony w PCM).

    Jeśli chodzi o samo porównanie z PCM: jeśli liczysz na autonomie, jestes
    zmotywowany i wiesz zcego chcesz, ale tez masz mocne nerwy, i skladasz wizyte
    czlonkowi zarzadu ws. wymuszenia pewnych warunkow na rozmowie - no problemo.
    Prawo pracy nie zakazuje indywidualnego ustalania warunkow pracy na poczatku
    wspolpracy.

    Nie placisz kar, masz bazy automatyczne (tzw. autocalls) - przerwy - kiedy
    chcesz - i nikt cie za to nie opie... jak w pcm.
  • Gość: amba IP: 78.133.208.* 17.02.09, 11:32
    to nie czaję, jest lepiej w delta, czy w PCM, bo dostałam prace i tu i tu, tylko
    muszę się teraz zdecydować.
  • Gość: facet IP: *.chello.pl 06.03.09, 11:29
    fajnie bylo pracowac ale gdy tyko zniknela Pani Anieszka zaczyna
    widac komu bardzo zalezy na opini niech wraca i to jak najszybciej
    bo jej firma pujdzie na dno
  • Gość: facetka IP: 212.76.37.* 07.03.09, 21:09
    Masz rację kolego.Jak była p.Agnieszka było ok.Teraz dzieją się
    jakieś dziwne rzeczy,których nie można zrozumieć.Niech ona wraca jak
    najszybciej bo firma rzeczywiście pójdzie z ogniem
  • Gość: gość IP: 212.76.37.* 07.03.09, 21:11
    Tylko nie w Delta bo będziesz żałować.
  • Gość: były pracownik IP: 212.76.37.* 07.03.09, 21:19
    Wydaje ci się tak.Może tak jest na ing.Natomiast na mbanku jest
    trochę inaczej.Musisz mieć sprzedanych 5 kart kredytowych bo inaczej
    idziesz do domu.Z przerw jesteś też wyliczany.Trafiłeś na dobry
    projekt poprostu.Życzę sukcesów.
  • Gość: byly pracownik IP: *.chello.pl 08.03.09, 10:18
    Utrzymuje kontakty z ludzmi ktorzy pracuja w delta jak zniknela P
    Agnieszka do P Aneta pokazuje na ca ja stac niszczy pracownikow ze
    wszystkich projektow a najgorsze ze najbardiej to dotyka ludzi
    starszych ktorzy zajmowali rozne stanowiska i sa w szoku ze tak sie
    traktuje ludzi a przeciez (zawsze pamietaj nie postepuj tak zeby
    nikt z toba tak nie postepowal) dobrze ze juz tam nie pracuje
  • Gość: pigwin IP: *.chello.pl 12.03.09, 13:04
    Dlaczego oklamuja w sprawie pracy a nie mowia ze sie wylatuje jak
    sie nie ma sprzedazy co jest grane
  • Gość: nowypracownik IP: *.chello.pl 25.03.09, 19:05
    przyjmuja ludzi i nie ma ich gdzie sadzac chyba chodzi o wyrzucenie
    starych bo oni za duzo wiedza a nowi popracuja troche nie ciekawa
    firma
  • Gość: obecny pracownik IP: *.eranet.pl 26.03.09, 18:55
    E nie - firma nie jest nieciekawa. Po prostu call center.

    Wszystko zależy gdzie trafisz, bo prawda jest taka, że jak masz dobrego kierownika to pracuje się lepiej. Ludzie chwalą: Anię, Tomka, Irenkę, Dominika.
    Nie wiem o co chodzi z p. Anetą - może kierownicy mają z nią trudno, bo dla Agentów to przeważnie jest miód, chociaż potrafi zjechać, jak się jej zbyt często głowę zawraca. Ale ostatnio to mało w ogóle ją widać na sali, jak odeszła p. Agnieszka.
    Tak sobie myślę, że na tym forum to akurat opinie agentów są ważniejsze, a kierownicy niech sobie biorą swoje ciepłe wypłaty i układają relacje ze swoimi szefami sami.

    Aneta wywaliła ostatnio chyba dwóch kierowników, to widzę, że lament na forach i dobrze wam, że czasem sami się przekonacie, jak to jest kiedy ktoś wam powie, że "Tobie na dzisiaj dziękujemy i możesz iść do domu ;-)"
  • Gość: nowa IP: *.chello.pl 05.04.09, 19:37
    kogo wywalono nic takiego nie widaac wszscy kierownicy pracuja
  • Gość: knkenbkefb IP: 85.222.87.* 15.02.10, 19:53
    stawka godzinowa smiesznie niska,budynek porazka,zaplecze socjalne jak masz kase
    to wszytsko płatne kawa itp,w innych firmach nie placisz za takie
    rzeczy,szkolenie nie sa płatne czyli 3 dni chodzisz a pieniedzy nie zobaczysz
    czyli klasyczny wyzysk po POLSKU
  • Gość: exWIP IP: *.chello.pl 16.11.09, 21:59
    Co Ty Powiesz ?
    Cały czas napieraja na bezpłatnych portalach że poszukują
    pracowników +50, +60

    Wiem jedno. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że to OSZUŚCI
  • Gość: ost IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.11, 11:50
    brak organizacji bije oszustwem,a ten idiota w okularkach-sexuolog haha trener czemu nadal tam jestes nie prosze
  • Gość: lipa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.11, 11:54
    rasowy leszcz handlu pozdro
  • Gość: gość IP: *.centertel.pl 04.05.09, 00:32
    Najlepszy projekt to IMP,nieważne czy masz zamówienia,czy nie,a i
    tak siedzisz 6 godzin i masz za nie płacone,a jak masz zamówienia to
    masz prowizje.Wiadomo,że jak Ci sprzedasz nie idzie to
    masz "rozmowy","odsłuchiwanie",ale jest ok.Jak ktoś chce w miare
    dobrze zarobić to niech nie bierze dni wolnych,tylko przepracuje
    cały miesiąc i wtedy wypłata będzie całkiem,całkiem.Jak się dogada z
    Tomkiem,to można też mieć bez problemu umowę o pracę.Polecam ta
    firmę i ten projekt.
  • Gość: młody IP: *.chello.pl 14.05.09, 10:03
    Moze i masz racje ale wiem jedno pracujac tu od niedawna zobaczylem
    ja sie traktuje tutaj starszych pracownikow mowi sie sie jest to
    przyjazna fima dla ludzi po 50 a to nie prawda moze taK ZMIENIC
    KOORDYNATOROW KTORZY ODSLUCHOJA od tego nalezalo by zmienic
    kierownicy sa ok
  • Gość: nieznany IP: 212.76.37.* 20.05.09, 22:17
    masz rację.Nie traktuje sie dobrze pracowników 50+.Wcale tak nie
    jest jak mówił poprzednik.Niestety musisz mieć te 12 zamówień na 6
    godzin co najmniej.Inaczej wypad robisz z firmy.To nie jest tak ,ze
    siedzisz sześć godzin i nic nie masz.Nie opowiadaj bzdur koleś.
  • Gość: KAKA IP: *.chello.pl 21.05.09, 20:57
    mASZ RACJE PO DZISIEJSZEJ PRACY WIDZE ZE FIRMA DALA CIALA I TYLKO
    PATRZEC JAK POWIEDZA NIE PRACUJECIE
  • Gość: gość IP: *.centertel.pl 25.05.09, 13:40
    Nie jest trudno wyrobić 12 zamówień,zależy od dnia i od bazy.Raz
    jest lepiej,raz jest gorzej.Ogólnie lubię projekt IMP,ale teraz
    przegieli.Na 3 miesiące pozbawili nas pracy.Na inne projekty też nie
    mamy co liczyć,bo ponoć ich nie będzie,albo nie ma dla nas
    miejsc.Dopiero od września rusza IMP.Więc trzeba poszukać czegoś
    innego.Do du...
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 22.05.09, 16:09
    Patrząc na te posty ślepy na oba oczy zauważy, iż bałwochwalcze
    epistoły na temat pracy w DC wypisuje koordynatorskie kierownictwo
    trzęsące swoimi czterema literami, aby nie stracić cieplutkich
    stołeczków. Jest to ich szczyt wypasionych marzeń tak, więc będą
    robić wszystko aby tego korytka się utrzymać.

    A warto tam przywędrować chociażby z ciekawości zobaczenia jak
    NIE POWINNO zarządzać się firmą i pracownikami.

    Klimat - brak klimatu a raczej klimatyzacji. Na wiosnę śmierdzi na
    sali jak w kurniku w lato klimat piekarnika. Pot cieknie po dupie a
    serwery, co i rusz padają z przeciążenia.
    Nie da się oddychać. Gdzieniegdzie poustawiane wiatraczki ledwo, co
    dychając mielą śmierdzące powietrze przez cały dzień. Do stołów i
    klawiatury komputera można się przykleić. Gąbczaste nakładki na
    słuchawki swój kolor straciły w ubiegłym stuleciu. Kleją się od
    pudru, potu, usznych wydzielin i Bóg wie jeszcze czego. MASAKRA !!!

    Kasa - robi się przewałki na najlepszych pracownikach tak więc po
    kilku miesiącach wściekli odchodzą do konkurencji. Średnia kasa to
    ok. 1000 zeta jak z mordy cholewę zrobisz i sprzedasz niewidomym bez
    czucia w ręku bawełnopodobne gacie lub brodaczowi maszynkę do
    golenia (model z ubiegłego wieku) za prawie cztery dychy.

    Kierownictwo - koordynatorzy zmian to modele reprezentujący przerost
    formy nad treścią. Brak kompetencji i doświadczenia w zarządzaniu
    zespołem ludzkim. Są to byli telemarketerzy którzy w ten czy inny
    sposób dochrapali się takiego stanowiska i za bardzo nie wiedzą co z
    tym fantem zrobić.
    Rozpacz ogólna nad formą wypowiedzi, składni zdań, etc. Bez kartki
    (skryptu rozmowy z pracownikiem) nie są wstanie wyartykułować
    jakiegokolwiek poglądu czy zwięzłej myśli.

    Egzaminy - na dziennej zmianie średnio 3-4 razy w miesiącu śmieszne
    egzaminy do których z wielkim przejęciem podchodzą koordynatorzy
    grup. Ogólnie jest to podszyte zastraszaniem, stresem, brakiem
    wynagrodzenia i stratą czasu.

    Przerwy – są 2 x 15 min ze stoperem w ręku. Jak ktoś pali to ma
    przegwizdane. Musi wybierać – albo żarcie na tempo albo jaranie.
    No chyba że połączy obie konsumpcje w jedno.

    Rada – to trzeba zobaczyć bo z opowieści trudno uwierzyć. Jak ktoś
    ma wolny miesiąc i zapędy masochistyczne to będzie nadawał się na
    miesiąc czy dwa bo zarobić tu na pewno nie zarobi.
    JEST TO GWARANTOWANE W UMOWIE - 9,5zł/godz plus jakieś max 100 zł
    brutto za sprzedane produkty tak więc chyba lepiej w wakacje zbierać
    truskawki na polu. Większa kasa i bezstresowe spędzienie czasu na
    wolnym powietrzu.
  • Gość: kaka IP: *.chello.pl 24.05.09, 14:43
    ZGADZAM SIE ZE WSZYSTKIM TU PRACUJA NA STANOWISKACH KIEROWNIKOW I
    DYREKTOROW TYLKI CI CHCA ZAROBIC NA LUDIACH TYLKO ZAPOMINAJA ZE TU
    PRACUJA LUDZIE PO STUDIACH ARAZ TACY CO PRACOWALI ILES LAT MOZE
    ZROBIC WKONCU TAM PORZADEK NP K O N T R O L A
  • Gość: wip IP: *.chello.pl 25.05.09, 20:00
    Dzisiaj bedac w pracy zobaczylem jak sie zwalnia ludzi po 50
    wygladalo to okropnie a mowilo sie taka przyjazna firma Aneta
    zwalnia ludzi niewygodnych brawo trzeba zrobic jej reklame na
    miescie i moze byc o to spokojna szkoda mi tych osob jestem mlody
    ale niechcialbym byc tak potraktowanym gdy bede w ich wieku ale kij
    ma dwa konce
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 25.05.09, 21:53
    piszecie ale czy dyrekcja to czyta watpie im nie zalezy na
    pracownikach ale na wlasnych stolkach wiem ze ma sie ta firma ma
    zajac sie in!!!!! pracy ale sie bedzie dzialo
  • Gość: Delta IP: 78.133.208.* 03.06.09, 20:55
    Dyrekcja czyta i przegląda. Zależy jej również na pracownikach. Dyrekcja
    dołożyła wszelkich starań, aby każda z Pan, które otrzymały wypowiedzenia mogła
    łatwiej znaleźć pracę. Dyrekcja dołożyła również starań, aby każda z Pań: Wanda,
    Krysia, Małgosia mogły się z tym oswoić - dyrekcja nie rzuciła wypowiedzeń bez
    słowa, w piątek, tylko spotkała się w poniedziałek (4 dni wcześniej) poświęciła
    czas na spokojną rozmowę, zadbała o godność każdej ze zwalnianych osób.
    Dyrekcja prosi teraz Panie z IP chello o minimum sprawiedliwości w
    wyrażaniu ocen. Dodam, że dyrekcja ma świadomość upływającego czasu i wie, że 50
    blisko.
  • marcs5 05.06.09, 18:32
    Czytać to mało... Trzeba to jeszcze robić ze zrozumieniem i
    realizować swoje deklaracje... Słuchy bowiem chodzą, że wspomniana
    p. Wanda, jeszcze przed tym całkowitym wyautowaniem, została wysłana
    na przymusowe zwolnienie lekarskie, bo lekarz, tj. kierownik
    projektu stwierdził, że to wpłynie lepiej na jej skuteczność
    sprzedażową... A ten zaszczyt spotkał ją tylko dlatego, że miała
    stałą umowę o pracę... Natomiast Ci co mieli tylko umowy o
    świadczeniu usług bez względu na ich termin ważności zostali
    zawieszeni w próżni, dopóki się jakiś niby nowy projekt nie
    pojawi...Śmiech na sali... A prawda jest taka, że się te całe
    deltowe kółko różańcowe pogubiło w tej swojej polityce pracowniczej
    typu "fair trade”, jak na swojej stronce interesowej zręcznie
    wypisują wraz z innymi laurkami, typu "tato chwalum nas...", w celu
    przyciągnięcia nowych naiwniaków... Dla tych co nie wiedzą co to
    znaczy dodam, że polega to m.in. na tym iż taka firma preferuje:
    szacunek, troskę o ludzi i stawia ich przed zyskiem... Jeżeli ta
    troska ma polegać tylko na kulturalnym pozbawianiu ludzi środków do
    życia, bo tak niestety z tych słów wynika, to jest to niestety
    pseudo "fair trade", prawda?
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 10.06.09, 00:47
    Obiektywnie rzec ujmując jesteście fenomenem na rynku.
    Publikujecie ogłoszenia rekrutacyjne, ale miejsc pracy nie
    potraficie zagwarantować.
    O poranku rozgrywa się swoista batalia o siedzisko i działający
    komputer.
    Jak już szczęśliwiec usadowi swoje cztery litery na siedzisku (pod
    warunkiem że na ryj nie spadnie bo akurat oparcie się wyłamało),
    kolejnym problemem jest zalogowanie się do systemu i praca na
    powierzonej bazie klientów. Nie wnikam, że aktualizację przeszła z
    zeszłym stuleciu, ale przy mnogości nieistniejących firm lub
    zmarłych właścicieli n-ty telefon do wdowy po właścicielu iż mamy
    dla niego rewelacyjny produkt/poradnik/biuletyn/serwis dla jej
    małżonka zakrawa na totalną żenadę. Rekordem jest firma, która
    plącze się po bazie od kilku miesięcy a nie istnieje od 10 lat lub
    chińska budka z psim żarciem gdzie właściciel siśko ma, siśko wi, i
    siśko zje.

    Po wtóre zadziwiający jest sposób zarządzania firmą, a mam tu na
    uwadze koordynatorów.
    To jedyne osoby, które zainteresowane są fluktuacją w firmie.
    Bez mnogości rotacji osoby te po prostu nie miałby racji bytu tak,
    więc robi się swoiste podchody do pracowników, aby zmniejszyć im
    wynagrodzenie. A to nagminne źle naliczane prowizje, a to
    bezpodstawne zarzuty i przedziwne retreningi dla osób, które
    wyrabiały 120% normy li tylko po to, aby wprowadzić zamieszanie i
    niepokój zabierając czas, który można by spożytkować na kolejne
    zamówienie a tym zwiększyć dla siebie prowizje.
    Jestem takim przypadkiem kiedy po podpisaniu kilkunastu zamówień i
    nieudolnym retreninu a tym samym wyprowadzeniu z równowagi
    efektywność spadła niemalże do zera. Tylko pogratulować !

    Warto przy nominacjach z telemarketerów na koordynatorów brać pod
    uwagę predyspozycje danej osoby czy aby na pewno będzie nadawać się
    do zarządzania zasobami ludzkimi.
    Nie zawsze wirtuoz oślej łączki w Szczyrku będzie Małyszem. Z
    karteczki (skryptu) nie rozwiąże się problemów zarządzania zasobami
    ludzkim a tego od nich się wymaga i powstają problemy
    niedoprzeskoczenia. Ludzie odchodzą do konkurencji a smród i
    negatywna opinia pozostaje. Bez tej wiedzy będzie prowadzona radosna
    twórczość z minimalnymi wynikami a przecież nie o to chodzi
    Udziałowcom.
  • Gość: Wiktoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 07:37

    Dobrze rolują,dyrekcja dba o siebie,zeby miec b.duze
    pensje inni
    pracownicy muszą na nich pracować-tyrac dlatego mają
    tyle ile mają,poproście zeby wam pokazali ci tzw.kluczowi swoje
    listy płac
    to się wtedy przekonacie o co tam chodzi.
  • Gość: przyjaciel IP: 212.76.37.* 27.05.09, 19:21
    Przyjazna firma.Ale dla kogo?Pracownicy w wieku 50+ już nie są
    nikomu potrzebni.Ale zobaczymy jak pani A N E T K A będzie w tym
    wieku.A może nie będzie????????Ale masz rację kij ma dwa
    końce.Niestety.
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 30.05.09, 20:22
    Zgadzam sie p Agnieszka nie ma do czego wraca nie ma co sprzedawac
    sprzedajemy maszynki do golenia moze zaczniemy sprzedawac podpaski
    bo ubezpieczenie tez padna
  • Gość: obecny pracownik IP: *.chello.pl 01.06.09, 20:03
    Kiedy przeczytalem ze jest to przyjazna firma dla ludzi po 50 i 60
    nawet sie ucieszylem ale gdzy zobaczylem jak sie zwalnia ludzi w
    srednim wieku bo za dlugo pracuja i wiele widza to sie przerazilem
    wcale tak super tu nie jest jest to firma ktora widzi tylko swoje
    stolki a zwalniaja tylko dlatego ze sa tu niewygodni
  • marcs5 02.06.09, 12:34
    Zgadzam się z Tobą, bo też zostałem tam wyrolowany, tj. czasowo
    wyautowany... I to z dnia na dzień... Choć te ich wynagrodzenia były
    mi tylko potrzebne na cele reprezentacyjne, to mimo to: nie
    zamierzam się dalej tylko dziwić, jak polityk.. W końcu honor, no i
    mocne poczucie sprawiedliwości społecznej, mi na to nie pozwalają,
    aby te zgromadzenie, bardzo mocno zadufanych w sobie nieopierzonych
    młokosów z olbrzymim przerostem ambicji, dalej szkodziło innym i
    sobie... Niech w końcu inni wspaniali, inteligentni i bardzo ambitni
    ludzie, z którymi się w tej delcie już skontaktowałem, bądź mógłbym
    ewentualnie w przyszłości, biorą udział w "castingach", ale tam,
    gdzie nie uprawia się "rolingu", a rzeczywiście zapewnia godziwe
    wynagrodzenie za uczciwą pracę...
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 02.06.09, 20:55
    zupelnie sie zgadzam zwalniaja ludzi a nowych przyjmuja bo oni nic
    nie wiedza o tej firmie ale wystarczy miesiac pracy i uciekna bo tu
    sie nie zarob nawet na prowizjach oszukuja
  • Gość: nowa IP: *.chello.pl 07.06.09, 18:56
    Zupelnie odradzam tam prace nic tu sie nie zarobi a jak sie
    poslucha co mowia pracownicy to lepiej uciekac naprawde odradzam
  • orik1 11.06.09, 19:29
    Czytam wypowiedzi i widzę, że kryzys dotyka wszystkich poziomów gospodarki -
    Delta nie jest żadnym panaceum i czemu się dziwić, że jet tak jak jest. W dużo
    większych firmach, korporacjach też zwalniają, z tym że traktowanie pracowników
    jest nieporównywalnie lepsze, a tu to jest jeden z wielu "małych obozów pracy"
    więc po co tam idziecie a później żalicie sie jak jest choćby to forum gdzie są
    opinie w jakimś stopniu mówiące o firmie i sytuacji w niej panującej.
    --
    Mam prawo nosić to co chce...
  • marcs5 13.06.09, 12:35
    Żebym wcześniej poczytał te opinie, to bym nie podjął tam pracy..
    Uważam więc, że warto o tym pisać, chodźby dlatego, żeby inni, jak
    ja, nie uczyli się na własnych błędach...
  • Gość: robotna IP: 78.133.208.* 15.06.09, 19:01
    Chlapać jęzorem, że nie warto to każdy pierwszy potrafi. Ja tam pracuję - jest
    teraz średnio, bo widać, że firma ostro oszczędza. Ale póki co przelew na konto
    idzie i mam na czynsz i tzw. życie. Może skromnie, ale lepsze to niż nic.
    A tym co tak odradzają, radzę się zastanowić, bo teraz z pracą krucho jest i
    trzeba cenić co się ma.
    Panie Wandzie i inne to same siedziały na lewych zwolnieniach, bo im się nie
    chciało na książeczkach pracować. Mało to w kuchni było słychać, jak opowiadają,
    jak kombinują... A teraz takie pokrzywdzone, ło matko! No i co, jak je
    zwolniono? Inni pracują i mają się tak jak wcześniej.
    Jak znajdę coś lepszego to pryskam, ale póki pensję przelewają, pracę mam, i
    mogę szukać pracy w sprzedaży - już nie na słuchawkach, ale czegoś tu się mogłam
    nauczyć.
    nie ma się co bać pracy tutaj.
    Chyba że ktoś wyżej s.a niż du.ę ma.

  • marcs5 15.06.09, 23:48
    Gość portalu: robotna napisał(a):

    > Chlapać jęzorem, że nie warto to każdy pierwszy potrafi. Ja tam
    pracuję - jest
    > teraz średnio, bo widać, że firma ostro oszczędza. Ale póki co
    przelew na konto
    > idzie i mam na czynsz i tzw. życie. Może skromnie, ale lepsze to
    niż nic.
    > A tym co tak odradzają, radzę się zastanowić, bo teraz z pracą
    krucho jest i
    > trzeba cenić co się ma.
    > Panie Wandzie i inne to same siedziały na lewych zwolnieniach, bo
    im się nie
    > chciało na książeczkach pracować. Mało to w kuchni było słychać,
    jak opowiadają
    > ,
    > jak kombinują... A teraz takie pokrzywdzone, ło matko! No i co,
    jak je
    > zwolniono? Inni pracują i mają się tak jak wcześniej.
    > Jak znajdę coś lepszego to pryskam, ale póki pensję przelewają,
    pracę mam, i
    > mogę szukać pracy w sprzedaży - już nie na słuchawkach, ale czegoś
    tu się mogła
    > m
    > nauczyć.
    > nie ma się co bać pracy tutaj.
    > Chyba że ktoś wyżej s.a niż du.ę ma.
    >
    To w końcu jesteś Pani "dyrekcją" Delty, czy też "robotną", bo już
    nie wiem? :-O
    Ja na książeczkach pracowałam i potrafię skumać, że to jest to samo
    IP... Przecież to jest formalnie żenada, typu: tato chwalom nas, ja
    Ciebie, a ty nas... Nie trudno się połapać, że jedyne pozytywne
    wpisy pod adresem tej firmy pochodzą spod tego samego adresu...
    -Jeszcze raz powtarzam, że czytać, to mało, trzeba jeszcze to robić
    ze zrozumieniem... A od dyrekcji powinno się oczekiwać logicznego
    myślenia i sensownego wyrażania swoich myśli na piśmie, prawda? ;-)
    - Cały sen mojej wypowiedzi nie dotyczy tyle charakteru i warunków
    pracy, a właśnie tego, że w firmie jest uprawiana wolna amerykanka,
    w zakresie polityki kadrowej w stosunku do szeregowych pracowników,
    tj, telemarketerów... Zgodzi się dyrekcja ze mną, że młodymi ludźmi,
    którzy są ambitni i łasi na awanse zawodowe, dużo lepiej się steruje
    niż starszymi i bardziej doświadczonymi ludźmi, prawda?
    Dlatego też do tej młodej kadry kierowniczej nie mam pretensji o to,
    że z uwagi na przerost ambicji stali się takimi, jakimi teraz są, bo
    stanowią tylko narzędzie w ręku nad wyraz cwanej i skłonnej do
    manipulacji dyrekcji, która pod różnymi nickami na wszystkich
    możliwych forach internetowych, gdzie rozprawia się na temat
    zatrudnienia, prowadzi sobie bezpłatną rekrutację do swojej firmy...
    A wiadomo, jeżeli jest więcej pracowników niż miejsc pracy, to kogoś
    tam mniej wygodnego można pod byle pozorem zwolnić... I tak się to w
    tej Delcie kręci... Ale zapewniam, że takie tanie cwaniactwo ma
    bardzo krótkie nogi i prędzej, czy później to pęknie, a wtedy można
    ponieść niewyobrażalne w skutkach konsewkwencje, czego oczywiście
    szanownej "robotnej" nie życzę... :-D

  • Gość: rogal IP: *.chello.pl 19.06.09, 20:37
    a mógłby ktoś krótko i na temat ile się zarabia i ile można zarobić, z
    prowizjami premiami itd itp nie interesuje mnie czy wypłacają czy nie, tylko
    j.w. ile płacą i ile się da zarobić min i max ?
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 01.07.09, 21:27
    WOW. Właśnie na takich tam czekają. Ale ja dam Ci lepszą
    propozycję. Mam do skopania działkę 100h. Stanowisko: operator
    koparki ręcznej. Płacę 100 razy więcej za godzinę niż w Delta.
    Ile chcesz na miesiąc: 1tys.? 10 tys.? 20 tys?
    Przecież i tak nie jesteś zainteresowany wypłatą tak więc mogę Ci
    zaoferować każdą kwotę.
    Napisz do mnie: praca@szukamfrajera.pl
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 01.07.09, 21:18
    Ja tylko jeszcze dorzuciłbym łyżeczkę dziegciu w postaci
    koordynatorów projektów. Bractwo to w żalu nieotulonym unosząc się
    na poziomie lamperii, pomrukując odbytnicą robi skuteczny zamęt
    obniżając wyniki. A po co ? Prosta sprawa jak drut w kieszeni. Nie
    chodzi o to aby złapać króliczka tylko o to aby gonić go. Im większa
    fluktuacja tym częstsze re treningi tak więc robota jest i karuzela
    się kręci. Firma tnie koszty, szuka oszczędności a koordynatorzy
    tnąc głupa robią skuteczne podchody do pracowników aby usr... im
    życie co w konsekwencji doprowadza do trzaśnięcia za sobą drzwi.
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 20.06.09, 20:04
    co do tej wypowiedzi widze ze to pisze ktos z kierownikow brawo
    mozna tak mowic na tych co sie zwolnilo nawet wiem kto tak pisze no
    coz boimy sie co
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 21.06.09, 12:24

    tutaj sie tak zarobi jak kierownik danego projektu chce wyplacic sam
    nigdy nie bedziesz wiedzial a to zle sprzedalej a to nie tk mowilej
    i po prowizji pogadaj z tymi co tu pracuja jak to napisal ktos ze w
    kuchni mozna sie wszystkiego dowiedziec ja tez sluchalam co mowila
    pAneta do ludzi ze nie wplywaja prowizje i nie ma to znaczy ze
    g;;;;ci sie nalezy
  • Gość: dawnt pracownik IP: *.chello.pl 22.06.09, 20:27
    masz racje pracowalem na mbanku wczsie wakacji potem odszedlem a za
    moje wypelnione wnioski nie dostalem prowizji dlaczego bo pAneta mi
    powiedziala ze mi sie nie nalezy bo niepracuje lepiej dla niej
    niech troche poczta kodeks pracy to jej wyjdzie na zdrowie bo jak by
    wszyscy co juz nie pracuja zaczeli szalec to by miala problem wiec
    moze zalatwi takie sprawy z honorem co wy na to
  • Gość: janeczka IP: *.chello.pl 24.06.09, 17:00
    zupelnie sie z ta wypowiedzia zgadzam ale tak jest na wszystkich
    projektach jak tylko sie upomnisz o swoje to zaraz jestes usuniety z
    pracy i jeszcze jedno uwaga dla wszystkich co maja zamiar odesc
    czytajcie swiadectwo pracy ja dopiero po 3 miesiacach i to w nowej
    pracy zobaczyli ze sa bledy dlatego uprzedzam tych co odchodza
    czytajcie wogole sie znaja na przepisach pozdrawiam
  • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 24.06.09, 19:36
    Naprawde to trzeba sprawdzac swiadectwo pracy napisz co wiecej bo
    mam zamiar zmienic prace i nie moge w to uwierzyc ale numer od maja
    tyle osob zostalo zwolnionych i jestem ciekaw czy to jest prawda
  • Gość: ha IP: *.chello.pl 24.06.09, 21:11
    ale numer moze ktos wkoncu zdrobi z dyrekcja porzadek wiedzialem ze
    sa tam machloje ale taki numer
  • Gość: mlody IP: *.chello.pl 25.06.09, 19:58
    szukam pracy znalzlem ogloszenie ze potrzebuja ale jak poczytalem co
    pisza ludzie rany to chyba najgorsza firma odpada
  • Gość: zapytanie IP: *.lewandow.net.pl 13.04.10, 16:42
    Jak przeczytałam ofertę pracy to przesłałam aplikację. Jednak po
    telefonie na rozmowę kwalifikacyjną postanowiłam sprawdzić jakie sa
    opienie na temat Delta contact. Jestem w szoku!!!! Oczywiście
    rezygnuję ze spotkania,nie mam zamiaru prosić się o premię itd...
    Ps. Czy istnieje w Polsce uczciwy pracodawca? Czy można znaleźć
    pracę w POlsce ot tak sobie,a nie po znajomości? Jestem załamana...
  • Gość: były pracownik DC IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.10, 20:07
    czasema aż trudno patrzć jak się przemecza Prezez naszego klubu
    Delta Tęcza i są ludzie co wbijają mu szpilki - to nie ludzie to
    wilki. Łubu ddubu łubu dubu niech żyje nam przes naszego klubu niech
    żyje nam! a kto Stanisław!!!
  • Gość: niezapłacona kasa IP: 194.169.228.* 10.05.10, 07:12
    bo trzeba tylko w krawatach zatrudniać - wiadomo w krawacie mniej awanturujący się jest...
    szkoda gadać.
  • Gość: Była pracowniczka IP: *.hsi2.kabelbw.de 31.07.10, 23:07
    Hmm... Czytam i wiele się zgadza... Ja byłam na projekcie WiP w 2008 r. Ciekawa
    jestem czy ktoś z tamtych czasów tam przetrwał...
    Oprócz tych narzekań, które były powyżej ja ostrzegam jeszcze przed czymś
    opisując jedną ze swoich przygód w DC.
    Otóż pewnego pięknego dnia padły serwery. Nie mogliśmy pracować. Koordynatorka
    naszej grupy kazała nam w tym czasie zrobić nowy projekt konspektu rozmowy,
    który mógłby być bardziej skuteczny. Serwery nie działały jakieś 2,5 h...
    Otrzymując wypłatę zauważyłam z koleżanką, że nie zapłacili mi za te 2,5 h. Nic
    nie powiedziałam, ale porządnie się wściekłam...
    Za jakiś czas sytuacja się powtórzyła i koordynatorka znowu chciała dać nam
    jakieś zajęcie. Wściekłam się i powiedziałyśmy z koleżanką jej, że jak jest
    awaria to ja idziemy do Maca na kawę. Ma telefon i niech puści mi jak już będzie
    po awarii bo nie zamierzamy siedzieć i robić jakieś pierdoły, typu konspekty,
    które i tak idą do kosza. A w dodatku jeszcze nie płacą nam za to, że siedzę w
    firmie podczas awarii a ja nie mam zwyczaju pracować za darmo...
    W przerwach lepiej przy koordynatorach trzymać buzię na kłódkę, ponieważ mogą
    oni te słowa obrócić przeciwko Wam. Atmosfera pomiędzy telemarketerami była
    fajna. Sympatyczni ludzie, tylko ta firma nam smrodziła i psuła nastroje...
    Polecam mieć włączony dyktafon w kieszeni w sytuacjach gdyby koordynator/ka
    poprosił/aby na rozmowę. Potrafią wycinać numery i warto mieć jakieś "kontra".
    Również pilnujcie swoich zamówień- skrupulatnie notujcie sobie i podliczajcie.
  • Gość: Caroline IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.10.10, 06:26
    Witam!

    Pracowałam w tej firmie w 2008 roku.
    Na prawdę odradzam!
    Strasznie duża rotacja. Zarobki nie były zadowalające jak na warunki w Warszawie (1200-1300 zł netto to zdecydowanie za mało jak się mieszka w wynajmowanym pokoju na stancji za 600-800 zł z oplatami).
    Do tego straszna presja ze strony przełożonych.
    I uwaga! W trakcie awarii systemu kierowniczka projektu zabierała moją grupę do ciasnego pokoiku i kazała robić nowe skrypty rozmów, które i tak nie były wykorzystywane a potem okazało się, że nie dostaliśmy za to wynagrodzenia!
    Z zamówieniami dawałam sobie radę. Może nie byłam jedną z lepszych, ale też nie byłam z tych najgorszych. Mieściłam się w średniakach mając zamówień 8-12 dziennie. Średnio wychodziło 10/ dzień.
    Uważajcie na tą firmę. Ogólnie to niewiele firm call center chyba szanuje pracowników i jest spora rotacja...
    Pozdrawiam
  • Gość: beata IP: *.centertel.pl 04.10.10, 10:13
    byłam tam w lipcu, koszmar, kasia gruba dupa na IMP chamska, bez kompetencji, potrafi tylko drzeć się, w niczym nie pomoże, nie odpowie na pytanie

    organizacja beznadziejna, ciasno, do firmy może wejść każdy, wynieść co tylko będzie chciał, zero recepcji, ja szukałam jednej osoby jak byłam tam pierwszy raz, weszłam na 3 piętro, chodziłam po biurze, nikt nie zwrócił uwagi, że jakiś "obcy" chodzio po biurze, mogłam wziąć i wynieść cokolwiek, nikt by nie zwrócił uwagi, dane klientów nie są chronione


    system komputerowy bez zabezpieczeń - włamać się może każdy średnio uzdolniony informatyk
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 29.06.09, 13:14

    Jeśli miałeś umowę o pracę to zgłoś ten fakt PIP (bezpłatne
    zgłosenie e-mailem). Otrzymasz stosowną zaległość wraz z odsetkami.

    Jeśli miałeś umowę o dzieło to w tym wypadku na podstawie KC
    wygrywasz każdą sprawę w sądzie wraz z większymi odsetkami, Deltę
    zgłaszasz do KRD a ja jeszcze wystąpiłbym o upadłość.


  • Gość: mlody IP: *.chello.pl 13.07.09, 21:07
    pracuje tam i widze ze to co pisza ludzie na forum to prawda robie
    wypad tu sie nie zarobi
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 11.08.09, 20:07
    Nie rób tego!
    Niech zostanie chociaż ten jeden pracownik i ... ze czterech
    koordynatorów.
    Ktoś musi się przecież dowartościować przez pseudo re trening nie
    mające nic wspólnego ze wzrostem sprzedaży a jedynie z wnerwieniem
    pracowników i doprowadzeniem do rezygnacji z pracy.

    Nie chodzi o to aby złapać króliczka (podnieść sprzedaż) ale o to
    aby gonić go (bezustanna rotacja pracowników) . Wówczas
    koordynatorzy mają baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo ważną misję.
    Przeczytać z karteczki zdanie : co możesz zrobić aby podnieść swoją
    sprzedaż.

  • Gość: Baba Jaga IP: *.aster.pl 11.08.09, 20:45
    Drogi exWIPie, coś Cię strasznie Ci koordynatorzy bolą.... Prawie o niczym innym
    nie piszesz, tylko o nich.. I chyba bardziej przeszkadza Ci to, że sam takim
    koordynatorem nie zostałeś a nie atmosfera, zarobki czy jeszcze coś tam innego.
    A, i dla wyjaśnienia- ja koordynatorem ani nikim ważnym w tej firmie nie jestem,
    tylko wkurza mnie Twoja monotematyczność.
  • Gość: exWIP IP: *.mgsp.pl 11.08.09, 21:32
    Najświeższe ogłoszenie Delty dla strategicznego klienta ING.
    Priorytetowym wymogiem podjęcia pracy w Delata Contact jest
    niekaralność.
    Qurna mania. Chłopaki z Wronek czy Iławy stracili szanse.

    P.S.
    Nie interesowała mnie praca koordynatora bo była to praca
    przejściowa. Już się nakierowałem ludźmi i szczytem moich marzeń
    nie jest koordynowanie jakiegoś projektu. Zapewniam Cię o tym.

    Wkurzył mnie (tak jak i wielu innych którzy odeszli) brak możliwości
    współpracy poprzez nieudolne zarządzanie zespołem. Kantowanie na
    prowizjach (skrzywdzili jedną z koleżanek na kilkaset złotych),
    czepianie się byle g ... w przypadku wysokiej sprzedaży aby tylko
    obniżyć skuteczność.

    Atmosfera była OK, bo tworzyli ją naprawdę fajni ludzie a tylko
    dlatego że niestety nie mogli tego spieprzyć koordynatorzy.
    Na zarobki też nie narzekałem bo jak już wspomniałem nie wiązałem
    się z tą firmą na stałe. Miałem jedne z wyższych sprzedaży które
    natychmiast po nieudolnych re treningach spadały do zera tak więc
    bez żalu powiedziałem pa, pa. Ot, cała historia.

    Po wtóre nie wiem czy wiesz ale Internet jest otwartym forum .
    Jeżeli Ci przeszkadza moja monotematyczność to po prostu nie wchodź
    na ten portal. Nikt nie zmusza Ciebie do czytania moich wypocin.
    Sorry, ale ja nie czytam forum robótek ręcznych moherowych beretów
    bo wcale mnie nie interesuje ta dyscyplina chociaż jak mniemam
    monotematyczność podnoszenia oczek czy obciągania guzików na tym
    forum będzie statystycznie o wiele większa.
  • Gość: Baba Jaga IP: *.aster.pl 12.08.09, 19:31
    No super, że tak Ci się w życiu przyfarciło:) W każdym razie nurtujące jest to,
    że prawie w każdej Swojej wypowiedzi nawiązujesz do pracy koordynatorów. Ja
    jakoś na nich nie narzekam- normalni, fajni młodzi ludzie, którzy starają się
    pomóc robić lepsze wyniki.
  • Gość: pracownik IP: *.aster.pl 25.08.09, 10:15
    zgadzam sie z praca koordyntorow sa naprawde do d.... a co do
    kierownictwa mam nadzieje ze to co robia z pracownikami to kiedys
    ich to samo spotka a pAneta jej zycze naprawde tego zeby wylecia z
    tej roboty nie nadaje sie na prace z ludzmi jak odejdzie firma
    zacznie naprawde pracowac lepiej i nie bedzie takiej rotacji
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl 25.08.09, 21:06
    Narecie widac co wyprawia szanowna pAneta z ludzmi brawo mam
    nadzieje ze znajdzie sie taka osoba co powie glosno o niej potrafi
    usmiechac sie a jednoczesnie podklada swinie jest poprostu dwulicowa
  • Gość: pracownik IP: *.aster.pl 27.08.09, 22:15
    narescie zaczynaja glosno mowic o naszej dwulicowej Anecie i nie
    tylko
  • exdelciak 05.09.09, 20:51
    Dwulicowości w tej fabryce obłudy jest całe mnóstwo. Pani Aneta jest tylko
    "małym miki". Prawdziwa dwulicowość to chociażby "przesympatyczna" pani kadrowa
    Monika, której słodki jad wlewa się w uszy tak, że zwykle wychodzi, jakaż Ona
    jest dobra i słodka i że właśnie "ta Aneta" to taka jędza...ale dzięki Jej
    staraniom zamiary Pani dyrektor zostały udaremnione. Podczas rekrutacji słodko
    się uśmiecha i opowiada o perspektywie pracy i zarobków, choć już za kilka dni
    nie pamięta co mówiła i sama gubi się we własnych kłamstwach...Za dużo ich
    najwyraźniej.
    Powiem Wam jedno, każda godzina w tej firmie przepracowana to godzina stracona.
    Z całą pewnością to nie jest miejsce dla ludzi, którzy chcą szanować swoją pracę
    i siebie. Wiele osób, które zakończyło pracę w Delcie i tych, którzy nadal są
    tam pracownikami z przyczyn niezależnych od siebie to powie, tylko zwykle nie
    głośno...To przykre, lecz niestety prawdziwe.
  • Gość: Asterix IP: 78.133.208.* 10.09.09, 07:15
    wiesz kolega są gusta i guściki! nikt na silę Cię przecież do tej firmy nie ciagnął. Zyjemy w wolnym kraju i każdy może robić to na co ma ochote a szukanie dziury w całym i opowiadanie jaki to ktoś jest zły dowodzi tylko tego, że nie była to praca dla Ciebie nie sprawdziłweś się w sprzedawaniu produktów przez telefon przez co żalisz się teraz do całego świata jaka to fabryka jest zła.
    W gruncie rzeczy masz pewnie max 23 lata o ile nie jestes swiezo po maturze i guzik wiesz a jeszcze mniej widziałeś.
    Ale głowa do góry nim skończysz 67 lat i przejdziesz na emeryture rozczarujesz się jeszcze wiele wiele wiele WIELE razy :)
  • exdelciak 10.09.09, 10:45
    Zdziwił i rozbawił mnie ten wpis ostatni. Drogi Asterixie - nie trzeba być w
    wieku emerytalnym, aby odróżniać dobro od zła, prawdę od kłamstwa...są to
    elementarne pojęcia...Skąd założenie o wieku, nieradzeniu sobie ze sprzedażą?
    Czy w menu spoglądasz tylko wtedy, gdy jesteś głodny? Chyba tak nie jest,
    prawda? Skoro ktoś ma odwagę, aby wypowiedzieć swoją opinię to wypadałoby to
    uszanować - i przedstawić swoją wizję. Zawsze mnie to dziwiło w tej firmie, że
    trzeba było uważać na to, co mówi się w kuchni, kto jest w łazience i jaka
    wymiana zdań między pracownikami była "na słuchawkach", żeby nie było z tego
    afery, która rozbije się o pokój dyrektora lub jeszcze wyżej.Może warto zamiast
    takich działań przemyśleć popełnione błędy i z tych wniosków zbudować coś, co
    zmieni sposób postrzegania całej polityki zarządzania? Pamiętam ten układ
    managerski, gdzie "w kupie" wszyscy się uśmiechają i starają się zachować
    pozory...Jednak tak jak w życiu - kłamstwo ma krótkie nogi...
    Moja szefowa czytała to forum i przyznała, że aż razi w oczy fakt,
    że każda wypowiedź niepochlebna jest atakowana przez kadrę managerską. Zapytam:
    po co to robicie? Skoro coś takiego ma miejsce, czy nie lepiej zwrócić się do
    administratora z prośbą o zniesienie tego forum? Chyba to uczciwsze
    rozwiązanie...Pozdrawiam.
  • nabitywbalon 10.09.09, 20:57
    Moja historia jest ciekawa dla tych, którzy podobnie jak ja usłyszeli obietnicę
    zostanie koordynatorem w krótkim czasie. Byłem kilka miesięcy temu na rekrutacji
    w Delcie, gdzie wielkooka pani kadrowa Monika, właśnie wspomniana wcześniej,
    rozwiodła się nad perspektywą zostania w firmie koordynatorem. Zainteresowało
    mnie to - nie powiem, więc przeszedłem szkolenia i usiadłem do pracy na
    słuchawkach jako telemarketer. Szybko okazało się, że koordynatorów to raczej
    tam nie brakuje, a wyszło na jaw -zwolnienia, degradacje koordynatorów do
    stanowisk telemarketerów. Czyli jak widać firma miała wielki zamiar na pewno
    słowa dotrzymać. Życzę powodzenia wszystkim tym, którzy jeszcze na to liczą, bo
    że liczą tego jestem pewien...
  • niedoszlypracownik 13.09.09, 21:50
    A to dobre.Miałem podobnie.Ja byłem w tej firmie na rozmowie wiosną w sprawie
    właśnie pracy koordynatora.Najpierw było spotkanie grupowe a za kilka dni byłem
    na spotkaniu tylko z szefową kadr właśnie o niej była wyżej mowa.Pani kadrowa
    rzeczywiście ściemniać to potrafi, firma rozwojowa bla bla bla. Tyle że też
    miałem najpierw usiąść na słuchawki jak cała reszta, no oczywiście po to aby
    sprawdzić, co potrafię. Potem obiecała mi ustalić spotkanie z dyrektorem działu
    sprzedaży. Telefon w tej sprawie miał być w ciągu 2 tygodni. Kiedy minęły 3
    zadzwoniłem sam grzecznie pytając o decyzję. Dowiedziałem się, że wszystko się
    przeciąga itp, itd. Do dzisiaj, żadnej informacji nie było. Jeśli tak się
    traktuje ludzi, to powodzenia i szerokiej drogi. A pani kadrowa swoją drogą
    niech zważa na to, co obiecuje a jak nie jest pewna to lepiej niech trzyma język
    za zębami.
  • Gość: ja-była pracownica IP: *.warszawa.mm.pl 17.09.09, 16:50
    Pracowałam tam w ubiegłym roku, miałam nadzieję, że będę tam dłużej ale gdy zobaczyłam ten "krąg wzajemnej adoracji" i układziki, to zmieniłam zdanie. Mnóstwo obietnic, fałszu i wykorzystywania najlepszych pracowników do maksimum. Niektórzy liczyli, że drużyna managerska docenia pracę. Działo się jednak odwrotnie, awans czy jego obietnicę składano wtedy, gdy pracownik decydował się odejść. W taki sposób awansowano dziewczynę, która stała się koordynatorem na pewnym projekcie - mniejsza oto jakim. Ona się zgodziła, byli tacy, którzy jednak omamić tak się nie dali. Z tego, co widzę to nic się w tej kwestii nie zmieniło. Szkoda mi tych, których tam poznałam (były osoby naprawdę wybitne pod względem umiejętności i pracowitości), a im dłużej tam siedzą tym gorzej. Piszę, bo wiem że jest część osób, która od takiej formy chce zacząć. Ja też myślałam, że to na początek dobre, jednak nie w tej firmie. Szczególnie studenci, tacy jak ja naprawdę szukajcie innego miejsca.
  • Gość: byly pracownik IP: *.aster.pl 21.09.09, 12:00
    czytalam wpisy i teraz wiem ze nie tylko starsi ludzie widza co sie
    tam dzieje pracowalam tam i wylecialam za co nie powiedzieli
    znalazlam prace gdzie indziej i co uslyszalam ze jest to firma znana
    z oszykanstwa i zarabia na siebie oszukuja na prawizjach i nie
    tylko dam dobra rade uciekajcie niech sami zaczna pracowac na
    siebie i wtedy zobaczymy co sie stanie i sprawdzajcie zapisujcie
    sobie ile godzin pracowaliscie i rozliczajcie Monike co do zlotowki
    oraz kierownictwo i nie bojcie sie o to walczyc
  • Gość: ja też tam byłem IP: *.warszawa.mm.pl 22.09.09, 10:04
    Zgadza się, że firma DC znana jest właśnie ze swojego "profesjonalnego"
    podejścia do pracownika. Pracowałem tam dosyć długo jeszcze za czasów
    kierownika Wipa który wiele dla tego projektu jakby nie było wiodącego zrobił.
    Wyleciał choć na zebraniu miesięcznym tak mu szefostwo dziękowało, że odbudował
    ten projekt. Krótka w tej firmie jest pamięć i szacunek do dobrej pracy idobrych
    pracowników tyle wiem. A potwierdzę że zauważa się osobę kiedy składa
    wypowiedzenie właśnie tak nie inaczej. Owszem są wyjątki gdzie sypnie się gestem
    żeby pozory zachować. Nie mam żadnego szacunku do tego miejsca i tyle
  • Gość: gość IP: 62.153.75.* 17.11.09, 13:14
    Nie wiem po co wałkujecie wątek, nie pracowałam w tej firmie, moja koleżanka od
    niedawna (z powodu kryzysu nic innego nie znalazła), biurowiec mojej firmy
    sąsiaduje z budą Delty Contact, nawet budynek to niezły syf, więc co tu więcej
    oczekiwać, zresztą czy firmy z obszaru call center, telemarketingu są atrakcyjne
    ? bo jakoś nie sądzę...
  • Gość: Pipi IP: 193.0.117.* 11.12.09, 17:10
    zgadzam się co do obłudy, ja miałam rekrutacje z Magdą C. co to słodziła tak, że
    przedszkole by się porzygało i każde jej słowo to kłamstwo. Szkoda czasu i
    nerwów ale pisać to by można było dużo.
    Najlepsza była jednak Agata, na szczęście odeszła ku radości wielkiej. to była
    dopiero "wizytówka" firmy pod każdym względem.
    w normalnej formie takie teksty jakie ona rzucała do ludzi ani ten bazarowy styl
    by nie przeszły...
  • Gość: dyzio IP: 212.76.37.* 30.09.09, 16:36
    Praca w Delta Contact jest pracą dla masochistów,którzy uwielbiają
    wciskać ludziom ciemnotę,bronić tak naprawdę żenującej
    firmy,wypruwać żyły dla kierownictwa,które i tak ma nas
    gdzieś.Rozwoju tu nie ma rzadnego.Powtarza się jak małpa te same
    teksty skomponowane przez kierowników.To jest naprawdę żenujące
  • Gość: pracownik delty IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.10, 11:59
    jestem pracownikiem delty przestrzegam osoby które chcą tam prac
    ować przed jednym z kierowników Jest to kierownik od projektu gdzie
    są sprzedawane golarki - Dominik wygląda jak niedorozwinięty ale
    jest bardzo sprytny Jeśli chcecie pracować w tej firmie i coś
    zarobić i do tego być choć trochę szanowanym unikajcie tego
    człowieka i jego projektu To największy oszust z tej firmy
  • Gość: famagusta IP: *.chello.pl 18.03.10, 20:10
    Dostać premie w tej firmie to masakra, zapomnij o tym bo za wszystko Ci obetna,
    pracować sie nie da bo znalezienie sprawnego kompa to mission imposible.
    Kierownik Ania to młoda piczka, która ma przerost formy nad trescia. Plus firmy,
    fajni ludzi na słuchawkach
  • Gość: dawny pracownik IP: *.olsztyn.mm.pl 06.01.10, 17:12
    niech nikt nie liczy na zaplate za wnioski po zwolnieniu tam tylko okradaja
    pracownikow moze macie racje zakladamy sprawe i na pewno wygramy
  • Gość: pracownik delta IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.10, 04:16
    cześć jestem pracownikiem delta contakt Pracuje tam jeszcze z powodu
    kryzysu i dlatego że chce zmienic prace na cos lepszego niz isc do
    podobnego gówna Chce przestrzec wszystkich przed ta firmą To jest
    firma oszustów i nieudolnych manipulatorów Ostrzegam szczególnie
    przed kierownikiem Dominikiem z projektu na którym sprzedaje się
    golarki Jest to nieudolny, kierownik niekompetentny i najbardziej
    fałszywy z całej firmy Kompletnie nie zna się na sprzedaży Nie
    szanuje pracowników Jeśli już ktoś zdecyduje się na pracę w tej
    firmie proszę wystrzegać się tego Chudego typa w okularach bo do
    niczego nie dojdziecie ,nic nie zarobicie i jeszcze będziecie się
    okropnie stresować Ten kierownik ma okropne kompleksy które leczy
    wyżywajac się na pracownikach
  • Gość: aktualny pracownik IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.13, 14:01
    Wielkie zamieszanie ze wszystkim.
    Jedni mówią co innego a drudzy co innego.
    Obiecana stawka 11zł/h brutto a na umowie 10zł/h brutto.
    Dostałam stawkę brutto ale nie podano mi stawki netto z rozpiską za co potrącają na to brutto.
    W wypełnianym formularzu zaznaczyłam że nie chce odprowadzania składek zdrowotnych gdyż to załatwione mam prywatnie.
    Dodatkowo pracując na 16 nie miała gdzie usiąść gdyż nie było miejsc wolnych.
    Istny wyścig po kasę.
  • Gość: Bear IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 10:33
    Pracowałem tam do niedawna.
    Odszedłem gdyż dostałem lepszą ofertę pracy jakoś trzykrotnie lepszą.
    Chciałem złożyć wymówienie ale zostałem totalnie olany.
    Wiec pod koniec dnia poszedłem i po prostu położyłem im rezygnację na biurko,po czym usłyszałem skamłanie szefowej,że jak to odchodzę, że nie mogę bo ona nie ma ludzi do pracy,żebym ją zrozumiał itd.
    Szkoda,że ona nie rozumie tego iż mam rodzinę na utrzymaniu a przy takiej pensji jak oni tam dają no sorry ale nie da się wyżyć.

    Zacznę od tego,że podczas rozmowy zaproponowano mi 11zł/brutto a na umowie mam 10zł/brutto.
    Zrezygnowałem ze składek ZUS by więcej zarobić.
    Okazało się że po miesiącu przepracowanym gdzie miały być jeszcze jakieś prowizje od sprzedaży (od 3 sprzedaży - 2zł) moja pensja którą otrzymałem na konto to 717,42zł.
    Z moich obliczeń powinienem otrzymać ponad 800zł gdyż 10zł/brutto to 9zł do ręki bez ZUSu.
    Oszuści niesamowici.A gdzie moje prowizje od sprzedaży ?
    ODRADZAM POWAŻNIE GDYŻ OBIECUJĄ ZŁOTE GÓRY A DOSTAJE SIĘ KUPKĘ PIASKU.
    Sprawę kieruję do sądu pracy.
  • Gość: delta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.13, 20:43
    popieram ,nie podoba mi się obgadywanie wyglądu ludzi,waźny jest środek,każdemu trzeba dać szansę.Opisać wiedzę można ,wiadomo każdy ma swoje uwagi.Faktem jest jednak że praca na NC+ to tragedia kierownik-to chyba nie ma za dużo do powiedzenia (pojawiam się i znikam...),liderzy -o Boże jest ich tylu że z nudów siedzą na 4 literach i gruchają jak gołąbki (a nam wszytko jedno...) jedyny postrach to Pani Prezes ,jak Ją zobaczą to od razu są przy konsultantach,a to liski farbowane.Pani Prezes proponuję założyć małą kamerkę i zobaczy Pani swoich największych leni.Czy aż tyle ludzi potrzebuje kierownik do pomocy? Dziwny projekt,życzę powodzenia..............
  • Gość: stary pracownik IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.01.14, 22:37
    Pracuję na Murmanskiej od ponad 2 lat i uwazam,że Delta contact jest jednym z Najlepszych call center. Kierownictwo zawsze idzie na ręke jak jest jakiś problem . I naprawde mozna zarobic. Ja zarabiam tak koło 2000 netto. Tylko ja siedze po 7/8 godzin .Zależy mi na pracy, a nie jak ci młodzi siedzą po 3 godziny i myślą jakie kokosy zarobią.Moja opinia pozytywna jesli chodzi o delte contact.
  • Gość: pik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.15, 21:11
    ludzie nie polecam tych osustow.A pracowac z kier.Asia to tragedia !!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:44
    Mało profesjonalna firma i mało profesjonalna kadra np. koordynatorka/trenerka magda czuba.

    Otóż, ta 24 letnia pannica (ukrywa swój wiek, bo boi się, że ludzie nie będą jej poważnie traktować - i słusznie) w czasie swych godzin pracy podrywa pracujących tam facetów: wzywa na "pouczające" rozmowy, wypisuje intymne maile i smsy!
    Osacza!
    Kiedy facet wiedzący do czego zmierza mówi jej STOP, to ona zaczyna zwracać się do niego "BRACIE" - czy to właściwe zachowanie kadry zarządzającej???)!!!

    Czaruje ich, roztaczając przed tymi "wybranymi" wizje wielkiej kariery, w rozwoju której może pomóc!

    O zgrozo pomaga: ciągając na fajkę niepalących! Wyczekując na przystanku przesiadkowym "Galeria Mokotów" na swą "ofiarę" i każe po bratersku się przytulać.
    Paranoja!!!

    Nęka telefonami i smsami przez całą dobę (smsy przysyła i o 1, 2 w nocy a poranne od 6 - może zatruć życie)!!!

    Kariera? Pieniądze? TO NIE TU!
    Mój facet przynosił 500, 800 i jedyne co mieliśmy z tej pracy to tę dziewusię na karku, KOSZMAREK.
  • Gość: bobas IP: 212.76.37.* 04.10.09, 20:52
    Nie jest to dobra firma .Nie polecam jej.Ta firma to ładownie
    ludzi.Kierownictwo to sami oswzuści.Co innego oferują a co innego
    robią.A więc dobrze zastanów się zanim zaczniesz tam pracować.
  • Gość: dawny pracownik IP: *.aster.pl 29.10.09, 20:05
    zgadzam sie pracowalam tam przez rok i bylam duzo starsza od kierownictwa
    wylecialam bo zaczelam mowic glosno o tym ze klamia nie placa jak sie nalezy o
    te wylatywanie po dwoch godzinach pracuje w podobnej firmie i wiecie co mowia o
    tej ze to zlodzieje oszusci a MOnika tak liczy zeby wyszlo na jej korzysc
    uciekajcie nie warto tu pracowac
  • Gość: pieprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 19:33
    praca w delta contact to praca dla studentów lub młodzieży na utrzymaniu
    rodziców którzy chcą chyba na kino mieć swój hajs, zarobki śmieszne ludzie
    niekompetentni, laska prowadząca rekrutację poziomem inteligencji i kompletnym
    brakiem profesjonalizmu po prostu człowieka może dobić. porażka. powodzenia tym
    którzy mają ochotę tam pracować
  • t.ciechomski 04.11.09, 19:03
    Gość portalu: Kamila napisał(a):

    > Może ktoś może coś podpowiedzieć na temat Delta Contact? Atmosfera, zarobki...


    niestety nic


    ------------------------------
    wieczor panienski warszawa www.panienskie.pl
  • Gość: Gość Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 09:05
    Jeśli ktoś z obecnych pracowników DC chce przekonać się, że można w cc pracować w warunkach godnych człowieka, sprzyjających pracy i jej wynikom, nie czuć nad sobą oddechu kierownika za plecami - proszę o kontakt. Propozycja jest poważna. Podaję adres krolowa471@wp.pl
  • Gość: kretek IP: *.aster.pl 28.11.09, 00:49
    ho hooo to krety podkopuja sie juz nawet tutaj :D niezle
  • Gość: niestety pracownik IP: 193.0.117.* 11.12.09, 16:49
    kilka słów prawdy ku przestrodze gdyby komuś przyszło do głowy przyjść na
    rekrutacje:
    już na dzień dobry rekrutująca dziewczyna słodzi i kłamie jak z nut aby was
    nakłonić do dalszego etapu:
    stawki są brutto a wam obcinają od tych marnych 9,50 brutto na godzinę za co się
    tylko da, a to mała awaria a to baza nagle się skończyła i dzwonicie w ciągu
    godziny do tych samych ludzi po 10 razy. KATASTROFA!!!ja sie nie przyznaję
    znajomym, że tam pracuję.
  • Gość: były pracownik IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.10, 12:03
    Największy krętacz to ten anorektyczny okularnik- Dominik Jeśli
    chcesz lizać dupe idz do niego na projekt
  • Gość: ghining IP: *.aster.pl 14.04.10, 01:12
    zadna praca nie hanbi ! zapamietaj to sobie bo moze wyjdzie tak ze w zyciu bedziesz robic jeszcze gorsze rzeczy i bedziesz dziekowac losowi ze masz to co masz!
    wszyscy wiecznie narzekacie marudzicie i anonimowo oczerniacie wszystkich dokola
    Ludzie przeciez nikt was do pracy tu czy tam nie zmusza - cos sie nie podoba siedziec prosze w domu i pierdziec w kanape.
    Wieczne narzekanie ludzie nie potraficie sie odnalezc w epoce w ktorej zyjecie
    w podstawowce tesknicie za przedszkolem w gimnazjum za podstawowka w liceum za gimnazjum na studiach za liceum po studiach w pracy za studiami a na emeryturze za praca - puknij sie jeden z drugim w glowe i zastanow co chcesz w zyciu robic! a potem to rob :)
  • Gość: KrisTGK IP: 83.143.136.* 17.11.09, 00:55
    Projekt IMP to oszustwo !!!!!!!!


    Witam wszystkich ,
    Opisuje tu jak widzę projekt "IMP" w Delcie. Moja współpraca z delta zaczęła się
    20.10.2009 wtedy moje zdanie o firmie było super aż do dzisiejszego dnia jak z
    projektu "PLAY" wrzucili mnie na "IMP" i kazali nam kłamać ze do paczki
    powitalnej dajemy książkę i płytę "MISTRZOWIE MUZYKI KLASYCZNEJ" , Książka nie
    można nazwać opakowania do płyty z trzydziestoma kartkami w środku !!! Jest to
    moim zdaniem przegięcie ....
    Jeszcze jak kazali mi to wciskać osobą starszym co mówią ze czekają na śmierć ,
    lub pani co ma dość takich telefonów i mówi mi ze jest chora psychicznie , bym
    dał jej spokój lecz po chwili gdy powiedziałem ze tak muzyka jej pomorze , to
    powiedziała ze tak na prawdę ma obok siebie swoją mamę co ma 101 lat i nawet ni
    ma tych 10-ciu złotych na tą paczkę bo wydaje wszystko na lekarzy , stwierdziłem
    ze coś jest nie tak bo nie można takich wciskać tak zwanej "Książki" i płyty cd.

    ciekaw jestem waszego zdania ?? czekam na wasze wypowiedzi .... pozdrawiam
  • Gość: Ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 12:03
    Drogi Krisie, miło wiedzieć, że pracownicy na stanowiskach telemarketerów mają
    kręgosłup moralny i potrafią myśleć. Pozdrawiam i życzę, abyś znalazł pracę, na
    jaką zasługujesz.
  • Gość: nowa IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 17:07
    witam wybieram sie na rekrutacje, ale po przeczytaniu tych kilku opinii jestem zalamana strasznie potrzebuje pracy, ale chyba se odpuszcze
  • Gość: Grzesiek IP: *.aster.pl 28.11.09, 00:47
    tak tak drogi kolego sprzedac komus ksiazke zplyta za 20 czy 30 zl gdzie moze zresygnowac z kolejnych wysylek to znacznie TRUDNIEJSZA sprawa niz sprzedac dodatkowy telefon z nowum numerem, kolejny juz zreszta uzytkownikowi zupelnie innej sieci z umowa na 24 miesiace - jestes strasznie utalentowany z tego co widze - gdybym interesowal sie ta branza to wybralbym sie do Ciebie na techniki sprzedazy!
  • Gość: zdesperowana IP: 193.0.117.* 11.12.09, 16:57
    na pytanie dobra firma odpowiedzieć można pytaniem- a czy to coś można nazwać
    firmą? bo dla mnie to jest śmiech, że biorą kogo leci, możesz być po podstawówce
    ale ci co wylądowali z powodu kryzysu mają najgorzej bo mają traumę, że ich
    kwalifikacje są dużo większe niż całej kierowniczej kadry a muszą słuchać ich
    tekstów w stylu "musisz..., słabiusieńko, jak nie zrobisz 10 to dostaniesz
    warunek itd, itp" może jakieś szkolenie dla tych panienek bo nie rozmawiają z
    dzieciakami w podstawówce i nikt nic nie musi.
    jednym słowem do profesjonalizmu to im daleko a o prawach pracowników to można
    zapomnieć.
    i jeszcze te teksty na plakatach - najwyższe stawki na rynku, mniej niż 40 osób
    na sali, halo ktoś tu chyba nie umie liczyć bo na sali jest ponad 110 osób
    siedzimy jak śledzie!
  • Gość: kandydat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 10:08
    W ogłoszeniu piszą "przejrzysty i osiągalny system prowizyjny". Jest tak naprawdę? Bo w takich firmach za samą pensję godzinową nie ma co pracować. Czy sprzedawanie / sprzedanie jakichś założonych ilości jest tam w ogóle realne?
    Podpowiedzcie bo nie wiem czy warto tam startować
  • Gość: Prosty Człek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.09, 14:39
    Taak..W tej firmie wszystko jest bardzo klarowne i czytelne. Zwłaszcza obietnice
    bez pokrycia. Na papierze wszystko jest osiągalne, ogłoszenia mają cud-miód,
    szkoda tylko, że nijak ma się to do rzeczywistości...
  • kobietapracujaca_only 22.12.09, 14:59
    Pracowałam w Delcie ponad 2 lata, w życiorysie zawodowym były to 3 etapy.Gdy emocje opadły po tym, jak moje i Delty drogi się rozeszły stwierdzam, że wypuszczono mnie z paszczy lwa.Po tym, jak dotarły do mnie kulisy rozwiązania umowy czuję kompletny brak szacunku (żeby nie używać ostrych słów) do ludzi, którzy byli moimi przełożonymi, którym niestety ufałam.Jedyną osobą wartą miana przełożonego był były kierownik WIPa Piotr, wcześniej wspominany przez kilka osób, jednak to niestety zamierzchła przeszłość. Wiele ostrych słów padło na temat dyrektor, Pani Anety, a z perspektywy czasu myślę, że być może to jedna z niewielu osób, która przynajmniej nie udaje kogoś innego. Co mi się kojarzy z Deltą? Plotki, nieszczere uśmiechy, chora rywalizacja między kobietami i to, że na każdym kroku musisz uważać na to, co mówisz - bo ściany mają uszy. Dalej - obłudny stosunek do tych, którzy mają wizję swojej pracy zawodowej (jej rozwoju) i pomimo trudności na rynku starają się konsekwentnie dążyć do tego celu. No i to, że szefowa ma zawsze rację, a jak nie ma - to i tak patrz punkt wyżej. Firmą przyjazną pracownikowi są na papierze, bo ten wszystko przyjmie. Zwracam się do wszystkich tych pracowników, którzy mają wykształcenie nierzadko lepsze od przełożonych, zdesperowanych - jak 3 wpisy wyżej. Wierzcie mi, nawet dziś można znaleźć normalnego pracodawcę. Po prostu bądźcie aktywni i nie poddawajcie się, aż do upragnionego skutku. Ja po niespełna 1,5 miesięcznym poszukiwaniu trafiłam do miejsca, gdzie czuję się naprawdę "jak u siebie". Nie musząc nikomu udowadniać, że wielbłądem nie jestem - na dzień dobry dostałam więcej,niż w Delcie po 3 podwyżkach i rozmowach o formie pracy. I okazuje się, że w dobie wielkiego kryzysu dla call center jest to jednak możliwe. Dlatego Wam też może się udać! Nie pozwólcie na to, aby sfrustrowani własną niekompetencją przełożeni wmówili Wam co innego.
  • Gość: tema IP: *.147.194.187.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.10, 10:38
    a ile wyciagalas na reke?? bo tam sie pracuje od pon do piatku tez
    mozna w soboty a pracuje sie po 6 godzin to jak wyrabialas taly
    tydzien plus jedna sobote to ile dostawalas po miesiacu wyplaty ?
  • Gość: kobietapracująca_o IP: *.warszawa.mm.pl 11.02.10, 19:20
    Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, po pierwsze nie pracowałam w soboty - tylko od poniedziałku do piątku po 7 godzin. Moje wynagrodzenia wahały się w przedziale 850-2500 PLN. Dla konsultanta jest to zależne przede wszystkim od możliwości premiowych, jakie dawał konkretny projekt.
  • Gość: życzliwi IP: 194.169.228.* 10.05.10, 07:15
    Agnieszko! Także życzymy Ci wszystkiego najlepszego!
  • Gość: kobietapracująca_o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 13:25
    Dziękuję wszystkim Życzliwym. To możliwe, aby ktoś z Was ("starych" wyjadaczy) jeszcze pracował w Delcie? Pozdrawiam serdecznie - Agnieszka
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 10:56
    A w ogłoszeniu piszą, że stawka = 9 - 11,5 zł (umowa zlecenie):

    www.up.warszawa.pl/szczegoly.php?id=354080

    Ale już nie piszą, ze to brutto...
  • Gość: INFOLINIA WiP IP: 87.204.156.* 06.03.10, 10:41
    Pracowałam na infolinia WiP'a i to jest dobre miejsce gdzie można zarobić,
    zarobki sięgają od 1500zł netto(siedzisz i nic nie robisz) do nawet 3500zł netto
    (odbierasz połączenia i proponujesz oferty zastępcze= bezpłatne publ. na próbę
    jednak trzeba sie napracowac). Jeżeli chodzi o prace w delcie to pchajcie się
    tylko tam, możecie porozmawiać z pracownikami infolinii, mogą wam powiedzieć jak
    jest. Jak wchodzimy na główną salę Call Center to prawa cześć sali i siedzą na
    samym końcu, zajmują 3 stanowiska (obok sali informatyków)
  • Gość: Stary IP: 87.204.156.* 06.03.10, 10:52
    Też pracowałem kiedyś na tej infolinia jednak nie długo. no zarobki w porównaniu
    z innymi znacznie lepsze, jednak trzeba się napracować:
    Należy pamiętać że to stanowisko wiąże się z:
    = dostawaniem opierdol od klientów
    = wyjaśnianiem zamówień od A do Z
    = rozliczaniem faktur
    = wprowadzaniem zmian
    = proponowaniem ofert (ktoś rezygnuje proponujesz coś innego)
    = tłumaczenia za beznadziejnych telemarketerów
    itd.
    Na to stanowisko trzeba być twardym,pewnym siebie, mocnym psychicznie i mieć
    podzielność uwagi. Najlepiej płatne stanowisko ale najtrudniejsze, dlatego tam
    trafiają najlepsi, wybrańcy:)
    Stawka niby nie byłą zła choć mogłaby być lepsza, bo jest mało adekwatna co do
    stanowiska dla mnie 2500netto(podstawa+premia) było mało, w innym Call Center
    samej podstawy mam 2000 netto podstawy i moja minimalna premia jaka udało mi się
    wyciągnąć to 600zł netto a największa 1700netto.

    Moim zdaniem Infolinia tam powinna mieć własna salę, choć nie wiem jak jest teraz.
  • Gość: Krzysiek IP: *.aster.pl 14.04.10, 01:02
    "Też pracowałem kiedyś na tej infolinia jednak nie długo"
    "Na to stanowisko trzeba być twardym,pewnym siebie, mocnym psychicznie i mieć
    podzielność uwagi. Najlepiej płatne stanowisko ale najtrudniejsze, dlatego tam
    trafiają najlepsi, wybrańcy:)"

    to wiadomo dlaczego juz nie pracujesz hahaaha :D
  • Gość: ewcia IP: *.chello.pl 16.03.10, 17:04
    dokładnie, ja tez miesiąc temu rozstałąm się z infolinią i szczerze polecam!:)
  • Gość: pracownik delty IP: *.subscribers.sferia.net 11.03.10, 11:13
    Kto napisał takie bajki że w delcie można zarobić 2000, chyba ktoś z
    kierowników to napisał. Zarobicie tu góra 1200 zl Poza tym niemiła
    atmosfera Jeśli ktoś pracuje tylko tutaj i nie ma dodatkkowych
    pieniędzy i zarobków to może przewegetować. Dodatkowo trzeba znosić
    humory zakompleksionych kierowników po np szkole zawodowej Jesli
    chcecie tylko dorobic jakies grosze to polecam
  • Gość: ewcia IP: *.chello.pl 16.03.10, 17:02
    to powiem Ci, że się z Tobą nie zgadzam...
    Ja pracowałam tam pół roku, i tak naprawdę zawsze miałam pensję w granicach
    2000-3000:)
    Zawsze można było się dogadać, nie robili problemów:]
    Praca fajna, mile wspominam całą infolinię i oczywiście Martę Szmalec!!:)
    No, ale życia przesiedzieć w Call Center...;)
  • Gość: Anetka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 11:02
    Osoby tzw.kluczowe to sami oszukancy,brak godnosci własnej i
    honoru,brak poszanowania dla innych,a telemarketerzy jak musicie to
    tyrajcie na nich.Niech wam pokaża swoje listy płac i przelewy ,to
    sobie sami dpowiecie.
    Powodzenia Pa
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 18:45
    sorry ale bardzo często zbaczacie z tematu. Faktycznie niektórzy ludzie sa
    zdesperowani ponieważ szukają pracy a konkurencja jest ogromna więc aby jakąś
    kase mieć idą do call center. czytałam różne fora o różnych call center , ja mam
    do was pytanie. Jak już musieli byście wybierać, to na jakim projekcie tam
    najlepiej pracować i jak kształtują się zarobki tak średnio. Wiem , że jedni
    zarabiali mniej niż 1000 zł a inni np. 1500 zł ale jak jest faktycznie jak sie
    przepracuje już te chociazby 140 h? czekam na konkretne odpowiedzi.
  • Gość: pracownik IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.10, 01:23
    140 h ? To zalezy
    Szary pracownik zarobi ok 1500 netto
    Co lepsi to pewnie z 2000
    To na moim projekcie, nie wiem jak na innych
  • Gość: illa IP: 94.254.143.* 06.05.10, 00:04
    ja byłam, zobaczyłam i żałuje.
  • pervvv6 11.05.10, 16:23
    Po przeczytaniu wszystkich postów chyba ucieknę po 2óch dniach szkoleń. Coś w
    tym musi być skoro 90 % wypowiedzi jest negatywnych:/
  • Gość: miki IP: 94.254.204.* 11.05.10, 23:37
    Nie uciekaj. Teraz jak już odeszła wizytówka firmy - krzywozębna Madzia może
    być już tylko lepiej. W końcu nie trzeba będzie patrzeć na tego bazyla z
    odstającymi uszami i oponą od tira zamiast brzucha:) To był mózg operacyjny
    Delty, patrzyła tylko kogo do Zarządu podkablować i komu tyłek za plecami
    obrobić. Taaaak, plotki były priorytetem w harmonogramie dnia pracy. I ten
    nieszczery uśmieszek.... Żałosne
  • Gość: kati83 IP: 193.238.12.* 13.05.10, 18:55
    Ja mam jutro elzamin, szkolenia to luzik. Tylko moze byc ciężko na
    projekcie, choc to też zależy od osoby z którą będzie się gadac. Co
    ma byc to będzie. Jak mnie wywalą po paru dniach to płakac nie będę.
    Tylko ludziska są spoko. Fajna atmosfera.
  • Gość: olga IP: 85.222.87.* 18.05.10, 21:53
    praca na 2-3 miesiace,pracownika maja dalekto gdzies,juz po siedzibie widac co
    to za lipna firma
  • Gość: bleble IP: 78.133.208.* 25.08.10, 14:47
    Jeden paszkwil odszedł przyszedł drugi gorszy...Pani I. która wyżej
    sra niż tyłek ma i nic sobą nie reprezentuje...kierowniczka wielka.
    Śmiech na sali...
  • Gość: sprzedawca IP: *.aster.pl 14.05.10, 00:04
    ja tez przeczytalem wszystkie posty i faktycznie 90% ludzi negatywnie ocenia firme ale zauwaz ze sa to ludzie ktorzy nie dali sobie rady w tej pracy - teraz porbuja zgonic na to i na tamto a po prostu sie do tego nie nadaja
  • Gość: kati83 IP: 193.238.12.* 14.05.10, 15:34
    Egzamin mam za sobą, ciężko nie było. O każdym call center krążą
    legendy. Wiadomo róznie bywa, raz pójdzie lepiej raz gorzej. Ale nie
    ma co później gadac głupot jeśli nam w tej pracy nie wyszło.
  • Gość: iiiii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 12:20
    atmosfera a coś ją zepsuło
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 11:56
    Dziwna firma. Dali ogłoszenie i wysłałem Cv. Byłem na ich pierwszym szkoleniu
    wstępnym na którym było 10/20 osób. Gdy zaczęło się szkolenie produktowe okazało
    się że na 35 wolnych miejsc zaprosili 60. Ludzie ledwo tłoczyli się w tej ich
    małej salce tak jak bydło do wagonów ale oczywiście nie wszyscy weszli no bo jak
    ? Ci co nie weszli muszą czekać aż ktoś zrezygnuje. Co to za firma ? codziennie
    wystawiają ogłoszenie że potrzebują pracowników podczas gdy miejsca nie mają.
    Ten co prowadzi tą rekrutację liczyć chyba nie umie albo nie wiem. Na dzień
    dobry straszny tam bałagan
  • Gość: jola IP: *.warszawa.mm.pl 06.07.10, 18:21
    zgadzam się też byłam na tm szkoeniu
  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 04.08.10, 19:37
    Ja bylam na szkoleniu, pracowalam i nie mam nawet jednego dobrego slowa o tej
    firmie.
    Kadra zarzadzajaca - dziwni ludzie, dziewnie sie zachowuja... dziwnie wygladaja.
    ogolnie nie najlepiej
    Sprzedaz majtek - malo ambitnie. Firma niby dobra ale zrezygnować z ich uslug
    totalna porazka... ciezko tak ludziom klamac.
    Miejsca - brak! Przchodzisz na zmiane popoludniowa, nie ma miejsca... logujesz
    sie o 15:20 conajmniej no i zeby zaroic normalnie trzeba zostac do 21:20.
    pieniadze - mi w ogole nie wyplacili.
    Czyli ogolnie rzecz biorac, kiepsko.
    Ciasno, duzo ludzi... i nieprzyjemy zapach.
    Mi osobiscie sie nie podobal w tej firmie nic. Nawet atmosfera przyjazna nie byla.

    Ale to tylko moje zdanie ;)
    idz i przekonaj sie sam.
  • Gość: rezygnacja IP: *.centertel.pl 06.08.10, 13:48
    mnie powaliło coś innego - na jednej zmianie siedzą ludzie i sprzedają gacie
    dwóch rożnych firm, ja odpadam, bo miałam szkolenie na jedne gacie, a potem
    miałam siadać na słuchawki na drugie gacie.
    Zrezygnowałam, ciekawe co będzie jak się sprzeda gacie provea do bazy courlux,
    albo na odwrót?
    A poza tym, dokładnie taki sam skrypt - zero kreatywności - widać ten kierownik
    tylko takie gnioty potrafi produkować.
  • Gość: kati83 IP: 193.238.12.* 12.08.10, 18:13
    Jak wam się podoba nowy "kapo" w formie terenera wewnętrznego??
    Dziala na ludzi jak płahta na byka. Robi sie coraz gorzej w tej
    firmie. Ludzi będą rezygnowac co chwilkę.
  • skuller 14.08.10, 00:05
    A dlaczego jak płachta na byka, zdenerwował cię czymś??


    Gość portalu: kati83 napisał(a):

    > Jak wam się podoba nowy "kapo" w formie terenera wewnętrznego??
    > Dziala na ludzi jak płahta na byka. Robi sie coraz gorzej w tej
    > firmie. Ludzi będą rezygnowac co chwilkę.
  • Gość: kati83 IP: 193.238.12.* 14.08.10, 12:33
    Mnie nie, bo tam już nie pracuje. Ale z paroma starymi znajomymi
    gadalam i oni mi opowiadali. Może trener jest dobrym rozwiązaniem.
    Jeśli będzie mial fajne rozwiązania co do obiekcji klienta i da je
    ludziom, a sprzedaż wzrośnie, to zatrudnienie trenera było strzałem
    w 10.
  • Gość: nowy gość IP: *.cdma.centertel.pl 16.08.10, 16:35
    Ja dostałam telefon z rekrutacji, że mam sie stawić na spotkanie.
    Tylko zdziwiło mnie okropnie to, że ja wysyłałam CV może z miesiąc
    temu i po takim czasie zadzwoniono do mnie.Czytając opinie coraz
    bardziej negatywnie się nastawiam do pracy w tej firmie.
  • Gość: Kasia IP: *.home.aster.pl 17.08.10, 17:04
    Nie nastawiaj się negatywnie. Jest naprawde fajnie. Mili ludzie. A że trzeba
    pracować i tego pilnują, to tak jest wszędzie przecież. Tylko, że tutaj są
    ludzie, którzy nie tylko wymagają, ale przedewszystkim pomagają
  • Gość: Ola IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.10, 15:25
    Pracowałam w DC dosyć długo , firma była ok . Teraz nastały nowe rządy
    rozbudowana biurokracja którą trzeba utrzymywać podejrzewam że to znajomki
    nowego Prezesa . Ludzie uciekają ,tej firmie nie zależny na pracownikach to
    typowy kołchoz . I projekty to lepsze przekręty pracowałam dla wydawnictwa WIP
    . To oszuści i naciągacze działają na granicy prawa . Proszę się zastanowić nim
    ktoś podejmie współpracę.
  • Gość: kate IP: 109.243.193.* 31.08.10, 23:16
    Dokładnie, zgadzam się z tym.Pracuje na projekcie Wip, Nawet agenci
    coachingujący i koordynatorzy narzekają... Widziałam jak dwie agentki płakały z
    powodu nowego kierownictwa i mówiły, że za czasów Ani Mazurek, która była
    wcześniej kierownikiem nie było takich problemów i była lepsza atmosfera. A
    teraz te dwie piękne kierowniczki terroryzują wszyskich. Z anielskim głosem
    rozkazują i rozstawiają po kątach. Z pewnych względów muszę tu siedzieć ale
    niedobrze mi się robi codziennie rano jak wchodzę do tego śmietnika..
  • Gość: pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 11:14
    Ania Mazurek to była osoba ze zbyt rozbudowanym EGO rozpuściła w firmie
    towarzystwo .tzn robiła wszystko żeby nikt nie podważył jej wątpliwego
    autorytetu a tym samym panie się rozleniwiły . Na początku dziennym było
    informowanie jej co kto mówi w firmie jej wierna wasalka Magda ciągle coś knuła
    i oczywiście pierwsze ucho w firmie Agata ploteczki to jej specjalność. Cieszę
    że już nie muszę oglądać jej dziwnej fryzury oraz miny grabarza .
    Obecnie Nowe kierowniczki projektu to normalne kobiety jak pracujesz zgodnie
    ze standardami wip( bo to oni płacą ) to zarabiasz a jak masz się za lepszą od
    innych do po prostu odejdź z firmy .
  • Gość: Kasia IP: 193.238.12.* 02.09.10, 17:27
    Moim zdaniem kierowniczki na WIPie są spoko, mi zawsze pomogą. Fakt,że nie długo kończę już tą
    pracę. Powód jest prosty, zmęczyłam się nagabywaniem ludzi ,to raz, a dwa nie podoba mi sie to
    co teraz robi wydawnictwo, czyli obcinanie kasy za błędnie zaznaczony status. Tylko czasem
    człowiek już głupieje i nie wie co zaznaczyc. Ale jeśli chodzi o atmosferę w pracy mi pasuje.
  • Gość: sergio IP: 188.33.15.* 05.09.10, 22:22
    Ania Mazurek kiedyś powiedziała, że nie ma ludzi niezastąpionych, myliła się.
    Ona jest niezastąpiona. Obecne kierowniczki po prostu nie dają rady.. I dlatego
    jest taka atmosfera jak jest. Tylko niepotrzebnie piszą jakieś głupoty o EGO
    Ani:) przecież wszyscy wiedzą jak było kiedyś a jak jest teraz. I nie chodzi tu
    o samą atmosferę, wyniki na akcjach są gorsze, ludzie uciekają. Tak, ale
    najlepiej szukać winnych swojej nieudolności.
  • Gość: Michał IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 15:57
    No tak następna sierotka po Annie M. prawda jest taka że WIP się chwieje finansowo i wymyśla sztuczki jak by tu oszczędzić pieniądze na Delcie . Anka widziała co się święci i postanowiła spróbować szczęścia u P.Anety . Proponuje poszukać innej firmy i płakać nad rozlanym mlekiem . Marek
  • Gość: Kasia IP: 78.133.208.* 13.09.10, 08:19
    WIP nie chwieje sie finansowo. Po prostu zaczal egzekwokwac to czego wymaga na swoich projektach. Przecież my tak naprawdę, pomimo tego, że pracujemy w Delcie, pracujemy tak naprawdę dla WIPa, więc nie wiem skąd wziął ci się pomysł o sztuczkach. Skoro ludzie nie potrafią czegoś po prostu przeczytać jeśli ich się o to prosi po 100 razy, to trzeba znaleźć sposób, żeby to od nich wyciągnąć. A kary ja się nie boje, bo nie mam czego. Skoro czytam wszystko jak należy, to wszystko jest ok i nikt nic do mnie nie ma.
    A kierownictwo jest naprawdę OK. Wymagają to czego muszą wymagać, ale zawsze z uśmiechem i wytłumaczą czemu jest tak, a nie inaczej. Dodatkowo zawsze pomogą, więc naprawdę jest fajnie
  • Gość: komentator IP: 78.133.208.* 15.09.10, 18:34
    ucz sie gamoni jeden z drugim jak zazradzac ludzmi to bedziesz to robic za jakies 100 lat!
    wtedy zrozumiesz jak ciezko pracowac i byc milym dla takich polglowkow jak Wy!
  • Gość: gosc IP: 78.133.208.* 24.09.10, 18:14
    Słuchajcie, dostałam propozycję pracy na ING, tylko zastanawiam się czy to dobry projekt... możecie mi cos doradzić?
  • Gość: Konsultant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 21:22
    to gratulacje. Na pewno lepiej niż na Wip-ie. To jest w tej chwili najgorszy projekt w Delcie. Najbardziej wałują na kasie
  • Gość: Monia IP: 78.133.208.* 30.09.10, 23:50
    Chyba nie pracowales na ING czlowieku, to moze lepiej sie nie wypowiadaj. Przez dwa miesiace szanowna pani kierownicza wzywala nas do pracy, a potem po godzinie albo dwoch kazala isc do domu. Pensje dostalismy glodowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szkoda, ze sama bierze taką kase, że aż sie w glowie nie miesci. A jej szanowny przydupas jak tylko szanowna pani kierowniczka wychodzi siedzi na gg albo na fejsbuku, a ty glupi dzwon i rob spotkania.

    Nie polecam!!!
  • Gość: była pracownica IP: *.sekocin.pl 27.08.13, 18:03
    Zgadza sie!! A Ci niby coache ( K.M i S.O) z courluxa nic nie robią tylko siedzą na fb i w necie szperają a ty szary pracowniku siedz i rób za marne grosze !!! zenada!!!!!!
  • Gość: dcnt IP: *.home.aster.pl 15.10.10, 01:17
    he naucz się pisać a później pouczaj;p
  • Gość: zenek89 IP: 62.29.253.* 06.10.10, 18:00
    Ja tam pracowałem przez jakis czas, ale szczerze mówiąc zarobki słabe, atmosfera taka sobie. Poźniej się przeniosłem do Data Broker, ale tam to już wyzysk wogóle, zdarzało się, że jak nie sprzedałem, to mi nie płacili za ta godzinę. Teraz jestem w Arterii na popołudniowym projekcie i musze przyznać, że z tych wszytskich to call center tu jest najbardziej przyjazna atmosfera no i jesli ktos dobrze sprzedaje to można niezle zarobić, ostatnio oprócz kasy za godziny to dostałem łacznie ok 760 zł (netto) premii dodatkowo !!! POLECAM
  • Gość: Delta to kołchoz IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.10, 17:02
    Jeżeli ktoś jest naprawdę nie może znaleźć pracy to niech szuka dalej ta firma to kompletne nieporozumienie oszukują na zarobkach . Wszystko się spieprzyło rok temu jak nastał nowy Prezes tak mówią ludzie którzy pamiętają poprzednie kierownictwo , to jest totalny Kołchoz ,a zresztą kto nie wieży niech tam popracuje i zobaczy jak można kłamać , że pensja rośnie że super pakiet socjalny –Bzdura tam nie ma socjalu !!!!!!!!!!! Premie zabierają za byle g….
    W razie awarii ludzie do domu nie jest ta przerwa płatna .Totalny Syf……
  • Gość: Wiola IP: 78.133.208.* 18.11.10, 20:10
    Co ty gadasz człowieku? Ostatnio jak były awarie to wszystkim zapłacili. Widać, że w Delcie nie pracowałeś.
  • Gość: kevin IP: *.copypartner.pl 24.11.10, 16:00
    Tym cymbałom z IT to ciągle sie przydażają jakieś awarie. Łaskawy administrator łazi jak Panisko tylko na papieroski i robi mądre miny jak przechodzi przez sale.
  • Gość: zenek89 IP: 62.29.253.* 06.10.10, 18:06
    Ja tam pracowałem przez jakis czas, ale szczerze mówiąc zarobki słabe, atmosfera taka sobie. Poźniej się przeniosłem do Data Broker, ale tam to już wyzysk wogóle, zdarzało się, że jak nie sprzedałem, to mi nie płacili za ta godzinę. Teraz jestem w Arterii na popołudniowym projekcie i musze przyznać, że z tych wszytskich to call center jest najbardziej w porzu tu jest najbardziej przyjazna atmosfera no i jesli ktos dobrze sprzedaje to można niezle zarobić, ostatnio dostałem łacznie ok 760 zł premii dodatkowo !!!
  • Gość: barak IP: *.chello.pl 14.11.10, 18:12
    Absolutnie NIE .Dobrze traktują Cię przez pierwsze cztery m-ce jak wytrzymasz i przywykniesz do haosu.Potem przesuwają cię z projektu na projekt abyś za dużo nie zarobił .Dodatkowo wprowadzono weryfikację rozmów , przez weryfikatorki które ocenę robia w/g własnej koncepcji która niczemu nie służy.Jak nie masz nic lepszego zatrudnij się ,ale nie jest to praca za kt.órą możesz normalnie żyć .powodzenia Barak ..
  • Gość: Ania IP: 78.133.208.* 15.11.10, 19:11
    wiec krotko i na temat - co kto lubi - praca w ktorej byloby lekko i przyjemnie i jeszcze za to zarabiac duze pieniadze to mazrenie kazdego ale nie kazdy umie rozmawiac przez telefon - moze po tych czterech miesiacach po prostu sie wypaliles i stad te rotacje migracje i inne przenoszenia.
    Ja obecnie jestem w Arterii a byłam w Call One - tam to dopiero gó....
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.10, 09:28
    Pracowałem w tej firmie ale to już dawno było w latach 2006-2007. Wtedy jeszcze była tylko jedna sala :). Za czasów Kierowniczki Pani Agnieszki było super. Konkursy, imprezy. Pracowałem nie tylko jako telemarketer ale też jako koordynator i couch. Uważam że jedynym najnormalniejszym Kierownikiem projektu jest Tomek... i tylko on wie o co tam chodzi. Teraz podobno już sie atmosfera zepsuła i duzo ludzi odchodzi, razem koordynatorami. Aha i uważajcie na Artura Pochwałe , oszukuje ludzi na projekcie, kradnie im godziny i dopisuje innym
  • patoos 17.11.10, 19:44
    siema. jak się okazuje po rozmowie rekrutacyjnej to całkiem nowy projekt mają, a mianowicie Infolinia-BOK. Z tego co mi powiedziano, praca ma polegać na obsłudze infolinii, odpisywaniu na listy klientów - więc wolę to niż sprzedaż przez telefon. Zobaczy się jak to będzie w praktyce. Na początek zapraszają na szkolenie które trwa 3tyg i jest ono na podstawie umowy zlecenia. A po 3tyg szkolenia, egzamin i jeżeli się go zda, to zaczynasz pracę i zmieniają ci umowę ze zlecenia na umowę o pracę. Zarobki średnio 2000-2500 netto ? CIEKAWE !! Czy może drodzy forumowicze wiecie coś na temat tego nowego projektu ? Jest to jakaś ściema, czy faktycznie tak to będzie wyglądało. Pozdro600.
  • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:34
    Ściema!!!! Pracowałam na tym badziewiu 3 miechy. Szkolenie zaczęło się z początkiem lipca. Na początku było nas tak dużo, że kilka osób wpisali na listę oczekujących- może jak ktoś odejdzie to się odezwiemy. Nieźle, prawda? Człowiek szuka pracy a zostaje wpisany na listę oczekujących. Szkolenie i tak zostało przeprowadzone w warunkach ekstremalnie złych. Dlaczego? W pokoju gdzie jest 16 stanowisk komputerowych męczyło się codziennie po 8 h ponad 30 osób! Duchota, gorąco i weź tu ogarnij program komputerowy. Teraz się zmieniło, bo na szkoleniach jest góra 10 osób, więc jest trochę lepiej. Ale praca to bujda na resorach. To co powiedziała Tobie miła Pani na rozmowie i to co piszą w ogłoszeniu obróć o 180 stopni. Nie dostaniesz umowy o pracę, nie zarobisz 2500 . Chyba, że uwielbiasz ludziom wciskać kit i to jeszcze pod presją i słysząc nad głową krzyki pseudokierownika, że niby kolejki itp. Nie ciesz się tak, ze to nie sprzedaż. Mylisz się, będą od Ciebie wymagali, abyś zatrzymał klienta za wszelką cenę, nie ważne w jakiej sprawie. Od razu będziesz musiał im zaprezentować "zalety" kolekcji (nie wiem jak ludzie mogą kupować takie śmieci T_T), zmianę częstotliwości wysyłki,a może przejście na inną formę wysyłki paczek, za niby mniejszą kwotę. Piszą, że praca w godzinach 8-17. Bzdura. Będą od Ciebie wymagali żebyś został po godzinach i odpisywał na masę maili. Jak byłam tam ostatni raz to było ich ponad 2 tys, a wciskają ludziom, że na maila odpisują wciągu 3 dni. Przygotuj się na ciężką pracę i dwie maluśkie przerwy po 15 minut, nawet kanapki nie zjesz spokojnie, nie mówiąc o czymś bardziej sycącym, bo koordynatorzy mają podgląd na Twój profil i zaraz zaczną Ciebie szukać i gadać, że jesteś już ponad 1 minutę za długo na przerwie. Klienci są straszni- w sumie się nie dziwię, też bym się wkurzyła jak by mnie IMP tak perfidnie oszukiwało. Najgorzej jest jak wysyłają upomnienia do klientów, teraz to się chyba odbywa 2x w miesiącu. Wtedy telefony wpadają co sekunda dosłownie i od razu z awanturą. Każdy klient podminowany, jesteś pierwszą linią frontu. A jak Ciebie podsłucha koordynator to jeszcze przylezie i będzie Tobie mówił, co masz powiedzieć klientowi, heh, w jednej słuchawce drący się klient, a nad głową gadający przełożony. Pomijam fakt, że będzie kazał Tobie zakończyć rozmowę bo są kolejki. Miało być pięknie- prywatna służba medyczna, umowa o pracę, motywacyjne, premie. Nic z tych rzeczy. W tej chwili ze starego składu- od czasu kiedy ruszyła nowa infolinia czyli od sierpnia, zostały 4 osoby. Rotacja duża, co chwila nowe szkolenia i narzekanie że ludzie odchodzą i nie chcą pracować. Nie dziwię się, w takich warunkach nikt by nie chciał. Nie polecam. Chyba, że jesteś strasznie zdesperowany i nie możesz znaleźć pracy, tak jak ja nie mogłam. Jak ja zaczynałam to opinie o delcie były ok. Dlatego do nich poszłam. Nie ładuj się w bagno. Już lepiej iść do sklepu, a jak już koniecznie call centre to może Eniro? Mój kolega ma tam znajomą i bardzo sobie chwali. Ja się wyrwałam i nigdy w życiu na infolinię nie pójdę, ani do żadnego call center.
  • Gość: Kinga IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.10, 20:19
    Witam odeszłam z tej firmy to jest koszmar mówię o projekcje WIP-a totalne oszustwo ale dla tych co pamiętają Anię M oraz resztę '' starej załogi '' zapraszam do nas :))
    podaję link do strony
    www.callone.pl/kontakt.html
    UCIEKAJCIE Z DELTY bo oszukują .......
  • Gość: Michał IP: 78.133.208.* 25.11.10, 20:22
    Wszedzie oszukuja.
  • Gość: kevin2 IP: 89.76.249.* 26.11.10, 08:24
    no jak wszedzie to wszedzie wiec matka tez Cie oszukala:-) wkoncu jak wszedzie to wszedzie
  • Gość: Michał IP: 78.133.208.* 12.12.10, 15:42
    A to zalezy co dokladnie chcesz wiedziec?>
    praca w godzinach 8-16 , lub dluzej to zalezy ile czasy chcesz byc w pracy- firma jest otwarta na nadgodziny.
    Zarobki faktycznie siegaja tych granic aczkowliek wiadomo, że na dla kazdego - uzaleznione to jest do tego czy chcesz pracowac czy nie? proste:)
    ogolnie z tego co napisales to potwierdzam tak jets to prawda - szkolenie platne
  • Gość: Normalny IP: *.home.aster.pl 14.12.10, 01:30
    Pracuje w Delcie od ponad roku (na WIPIE)i nie podzielam negatywnych opinii o tej firmie. Może dlatego, że nie mam nastu, czy dwudziestu lat i traktuje pracę na poważnie. Jak pracę, a nie jak zabawę.
    Największym problemem na tego typu forach jest to, że jakby nie było w rzeczywistości, to i tak zawsze można przeczytać, że w firmie są oszuści, że kradną premię, że niesprawiedliwie oceniają, że wprowadzają systemy weryfikacji rozmów wg. Własnego „widzimisię”, że atmosfera jest do bani, że kierownictwo do 4 liter itp. Itd. I najlepsze jest to, że autorami takich postów są osoby, które „zostały pokrzywdzone” przez firmę. Bo zostały upomniane za notoryczne przekraczanie przerw. Bo pomniejszono im premie za to, że średnio przez godzinę swojej pracy rozmawiały aż 15 minut (fenomenalny rezultat jak na przeciętnego telemarketera) , bo zamówienie, które pozyskały zostało usunięte, ponieważ nagadały takich głupot klientowi, że nawet nie można było tego wyprostować oddzwaniając do niego, że za korekty zamówień zostało im coś potrącone, że ktoś ma do nich pretensje, jeśli nie poinformują, dlaczego nie ma ich w pracy. No po prostu kołchoz.
    Ludzie, otwórzcie oczy. Problem pracy w callcenter polega na tym, że przychodzą ludzie, którzy nie traktują pracy na serio. Myśla, że posiedzą, powychodzą sobie na przerwę z koleżankami, kolegami, pogadają towarzysko i zarobią niewiadomo ile. A tu nagle ktoś zaczyna od nich wymagać. Kierownik, trener, coach i świat się wali, To Wy macie problem, wszyscy którzy narzekacie, a nie firma. Niech każdy kto chce przyjdzie do nas i poobserwuje co się dzieje. Wiadomo, że nie zawsze jest sielankowo, jak wszędzie zdarzają się trudne i nieciekawe momenty, ale najważniejsze jest to, że nigdy kierownictwo nie zostawi Was na lodzie. Zawsze pomogą, nieważne czy masz problem ze sprzedażą, czy po prostu problem osobisty, można po prostu przyjść i porozmawiać. Wiadomo, że jak trzeba to opieprzą, ale i motywują ludzi do pracy. Nie spotkałem się z sytuacją, żeby spotkała mnie jakaś niesprawiedliwość z ich strony, czy ze strony osób prowadzących akcję, kierowników, trenera, a nawet kadr z dwiema pracującymi tam babeczkami można się zawsze dogadać. Jak było źle z wynikami, to przychodziliśmy na 7 na szkolenie i wcale nie było na nim miło, ale po prostu pokazano nam nasze błędy, które mogliśmy naprawić. U nas praktycznie nie ma zwolnień wręczanych przez kierownictwo pracownikom, a szkoda. Może czegoś byście się nauczyli. Życia np.
  • Gość: -.- IP: *.u.itsa.pl 16.12.10, 15:49
    Buhahaha, jak ludzie mają traktować tę pracę na serio, skoro tak nie traktuje ich firma? Obudź się i spójrz na to z innej strony. gdyby komuś zależało na pracownikach, miałby do niech inne podejscie i by ich szanował. człowiek, do którego odnosi się w chamski sposób, będzie miał agresywne nastawienie. znam ludzi w tej pseudofirmie, którzy sie na prawdę do pracy przykładają a i tak uważają, że jest ona koszmarna. Nie masz pojęcia jak to wygląda, więc nie pouczaj.
  • Gość: Marcel IP: *.home.aster.pl 18.12.10, 21:58
    Poziom Twojej wypowiedzi Maćku zapewne odzwierciedla poziom Twojego zaangażowania i jednocześnie podejścia do pracy. Ortografia, przekłada się pewnie na wpsaniałą swobodę wypowiedzi w rozmowach z klientami. Tak więc nie dziwie się, że reprezentując taki poziom miałeś kłopoty z pracą.

    A na jakiej podstawie piszecie, że firma nie traktuje pracownika na serio? Bardzo mnie to ciekawi. Bo znam wiele osób, które przykładają się do pracy, starają, są zaangażowane i owszem nie wychwalają Delty pod niebiosa, (bo nie ma na tym świecie firmy której pracownik byłby w 100% zadowolony) ale cieszą się, że pracują w takiej firmie a nie w innej.

    I nigdy, przenigdy nie spotkałem się z olewaniem przez kierownictwo kogoś kto przykłada się do pracy. Jeśli okazujesz szacunek i zaamgażawonie zawsze jesteś traktowany na poważnie i kierownictwo patrzy na Ciebie z sympatią, więc jeśli spotkałeś się z innym traktowaniem, to znaczy, że odzwierciedlało ono Twoje podejście do pracy i szacunek jaki okazywałeś przełożonym.

    A i jeszcze coś. Ludzie myślą, że praca na słuchawkach to łatwy sposób żeby zarobić parę groszy nie męcząc się. Taka niby praca. A to błąd. Bo trzeba się starać jak w każdej innej pracy. Wkładać dużo wysiłku w to aby osiągać dobre wyniki.

    I jestem przekonany kolego, że kwalifikujesz się do ludzi tak myślących

    Pozdrawiam

  • Gość: obiektywny gość IP: 213.25.97.* 20.12.10, 12:56
    urzeka mnie, jak na tym forum wytyka się ortografię i inne elementy osobom, które tę firmę krytykują w taki albo inny sposób... Bardzo mnie zastanawia, co ma pisownia do zaangażowania w pracę???
  • Gość: Grzesiek IP: 78.133.208.* 20.12.10, 13:29
    Ma to wspólnego, że bardzo często idzie to w parze z niedorozwojem umysłowym osób wypowiadających się. To z kolei przekłada się na brak umiejetności konstruktywnego myślenia i wypowiadania się. To natomiast bardzop utrudnia pracę takim osobom - a jest to praca gdzie na poczekaniu trzeba umieć odbijać przysłowiową piłeczkę w rozmowie z klientem.
  • Gość: obiektywny gość IP: 213.25.97.* 20.12.10, 14:59
    To jak już jesteś takim znawcą, to zapewne wiesz, że istnieje coś takiego jak " dysortografia" Szanowny Panie. I jako pedagog, który w czasie studiów dużo czasu na słuchawkach spędził, również w tej firmie, jakoś nie potrafię połączyć tego z niedorozwojem umysłowym, Panie Intelektualisto. Czyli każdy, kto poprawnie nie potrafi napisać np. rzeżucha jest Twoim zdaniem debilem, idiotą i powinien szorować kible w Delcie a nie pracować z Klientem? No tak, bo faktycznie, ortografia w rozmowie przez telefon zajmuje kluczowe miejsce!!!! A jeżeli Pańskie konstruktywne myślenie i formułowanie myśli ogranicza się do nazwania kogoś " niedorozwojem umysłowym" to naprawdę zazdroszczę wielkiej inteligencji. Pozdrawiam
  • Gość: Grzesiek IP: 78.133.208.* 20.12.10, 18:34
    Krótko i na temat: W chwili gdy ktoś jako jedynego argumentu używa słów obraźliwych i jednocześnie popełnia w tym błędy dla mnie nie jest kandydatem do dyskusji i nie reprezencuje sobą nic co dla mnie może mieć jakiekolwiek wartości.
    Podejmując decyzję o wymianie zdań na forach gdzie każdy może być kim tylko chce łatwo jest sobie pozwolić praktycznie na wszystko ale ludzie jak już chcecie coś pisać to okażcie troche oleju w głowie.
    Przecież ja, będąc pracownikiem tej firmy zostałem nazwany CHUJEM - wystarczy zgłoszenie i po adresie IP można znaleźć tą osobę ale czy tędy droga?
    Odpowiedzcie sobie sami - pozdrawiam.
  • Gość: obiektywny gość IP: *.home.aster.pl 21.12.10, 13:12
    Jednak nazywając kogoś " niedorozwojem umysłowym" również tego kogoś obrażasz... Tylko w bardziej wyrafinowany sposób... Więc znowu nie rozumiem, tym razem wytykania cudzych wad, gdy się zachowuje podobnie.
    Każdy ma prawo komentować w taki sposób, jaki uważa za stosowny, jednak zgadzam się, że argumenty "k.." i " ch.." są mało merytoryczne. Trzeba tylko pamiętać, że takie słownictwo też z czegoś wynika, pewnie z ostrego wkurzenia.
  • Gość: . IP: *.u.itsa.pl 08.01.11, 16:02
    A kto Tobie zezwolił na obrażanie innych osób? Innych pouczasz? Zacznij od pracy nad sobą.
  • Gość: Maciek IP: 178.73.48.* 01.03.11, 22:44
    Facet - ile dziś masz wazelinki przy sobie? Co za bzdety piszesz - ludzie na ogół szanują pracę pod warunkiem że i oni są w niej szanowani. Warunki pracy - totalny syf, małe i duszne sale szkoleń, syf w "kuchni" - budynek pamięta chyba czasy cara Mikołaja...
  • Gość: gosc IP: 78.133.208.* 01.12.10, 19:11
    Ludzie odchodzą, bo w każdej firmie tego typu jest dość spora rotacja, praca nie jest łatwa i nie każdy nadaje się do pracy na słuchawkach.
    Jesli chodzi o Artura, kto nagadał Ci takich głupot?
    Nikomu nie odbiera godzin, zawsZe jeśli masz jakiąś niepoprawna ilość godzin wyjaśniasz to z nim i jest ok.
    Chyba nie pracowałeś na projekcie gdzie się tym zajmuje.
    Atmosfera w firmie?
    Mega przyjazna, ludzie są dla siebie mili zawsze Ci pomogą jeśli masz problem.
  • Gość: obiektywny gość IP: 213.25.97.* 02.12.10, 08:58
    oho, po ostatnim wpisie widać, że ktoś z Kierownictwa na forum zawitał :) dobrze, dobrze, ktoś musi bronić honoru firmy :)
  • Gość: Maciek IP: 194.54.86.* 15.12.10, 15:04
    Masakra tragedia ,obiecuja złote góry ,pakiet luxmedu,premie ,imprezy integracyjne ,talony na święta i nic z tego nie widziałem.
    Jakiś hu j nabija sobie kase na czyjejś krzywdzie.
    Zeby zarobic u nich 1 tyś to się musisz ostro namęczyć .
    Mam dość tego syfu odchodze o nich .
    DELTA CONTACT to k u r w y i z ł o d z i e j e .
  • Gość: załamka IP: 78.133.208.* 15.12.10, 19:47
    chuj sie pisze przez CH gamoniu.
    Jeżeli Twoje zaangazowanie było tak samo silne jak ortografia i głębia wypowiedzi to nic dziwnego, że nie możesz zarobić więcej niż tysiąc złotych.

    pozdr
  • Gość: KG IP: 91.199.127.* 31.12.10, 12:31
    Wiam,
    Pracowałem tam trochę czasu i nie mam zamiaru nikogo obrazić, ale napisac kilka słow od siebie. Praca jest jak każda inna- jeśli ktoś potrafi sprzedawać, to może dobrzea zarobić i mieć naprawdę duża prowizję. Oczywiście nie ma nic za darmo, a więc trzeba się starać, poprawnie rozmawiać z klientami, czasem ich trochę "przydusić" zeby kupili coś od was, bo ludzie często nie potrafią podjąć decyzji, więc trzeba zrobić do za nich:) Ogromnym plusem jest atmosfera, jaka panuje między telemarketerami. Są to świetni ludzie, którzy zawsze Ci pomogą. Problem robi sie wyżej. Agenci coachingujący są naciskani przez przełożonych i cały czas im się powtarza :większa sprzedarz, motywujcie agentów, wyniki są marne itd... Dlatego zamiast pomagać- chodzą niczym chmury gradowe,cisną agentów i przyznają "warunki", które dla mnie były zawsze jakims żałosnym przedstawieniem. Widziałem jak wielu agentów zamiast się mobilizować, to jescze bardziej się stresowali, a w rezultacie odchodzili z pracy. Kierownictwo, które jest na dość niskim poziomie, to bardzo zakłamane Panie, które nigdy nie powiedzą, co naprawdę myślą. Będą miłe, a kiedy sie odwrócisz- przewrócą ostentacyjnie oczami i obrobią dupę mając cię tylko za niewiele znaczącego, małego(patrząc z Ich Wysokości) pajajaca, który nie ma żadnych praw oprócz napędzania sprzedarzy.
    Ale najlepszy numer jaki tam jest grany to kłamstwa, jakimi karmią ludzi, odnośnie bazy danych. Otóż to, że kierowniczki robią spotkania i mówią: "Przykro nam, że wpadają wam cały czas te same połaczenia, to musi być wina systemu albo bazy","zapisujcie ID rekordow, które się powtarzaja", to bujda!! One same, specjalnie, ręcznie odblokowują wam zamknięte rekordy, takie jak:odmowa rozmowy, posiada ta publikacje itd, bowiem firma ma z tego pieniądze im dłużej siedzicie na jednej i tej samej akcji, a to oczywiście dzieje się kosztem tego, ze klienci obrzucają WAS bluzgami za to, ze dzwonicie do nich po raz 50, choc oni juz mowi ze nie chca!I to jest uczciwa firma?? Poza tym zakup nowej bazy kosztuje, więc dzwonicie do fitm, które nie istnieją od 8 lat. I nie myslcie, ze takie sytuacje to zadkosc- nie, to jest regularma sytuacja.
  • Gość: Coach Agent IP: 178.73.63.* 03.01.11, 00:30
    2 sprawy zeby bylojasne bo cos o tym wiem, bylam tam Coachem.
    1-baze dostarcza klienta -firma sama jej nie ukupuje.
    2-jaki sens ma odblokowywanie rekordow skoro na odmowach i tak sie RACZEJ nic nie sprzeda? Napisalam raczej poniewaz takie domowy czesto nie sa odmowami - jak napisales wszystko zalezy od podejscia i rzetelnosci w pracy.
    Więcodblokowywanie i klepanie tematu milion razy z tym samym klientem mija sie z celem kiedy jestes rozliczany za wynik.

    pozdr
  • Gość: hmm IP: 91.199.127.* 04.01.11, 10:54
    Po co to robią- odpowiedź jest prosta- dostają wtedy więcej pieniędzy od WIPa! Pomyśl, skonczyliby po 8-12 dniach(zależy od bazy, ale tyle dni na tylu agentów spokojnie wystarczy, żeby obdzwonic baze), a przeciągną wszystko do 22 i Rachunek jest prosty- Delta zarabia więcej, ale za wyniki czepiają się Was!! Ironia, czyż nie? A co do sprzedaży, to owszem zawsze dzwoniąc 5 razy można coś komuś wcisnąć, ale na tą 1 czy 2 osoby, które kupią- dostaniesz opier..., czy nie miłe słowo od 30. Rachunek i tak wychodzi na minus(dołacz do tego pretensje kierowniczek, że nie robisz wyniku i ich wielkie zdziwienie ze do Pana X dzwoniłeś juz 8 razy, a robi się naprawde nieprzyjemnie...) Ale zawsze jest jakis plus- tu są to fajni ludzie, choć myślę, że wszyscy myślący prędzej czy pozniej odejda.
  • Gość: ehhh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 20:49
    w końcu ktoś napisał całą prawdę:)
  • Gość: 1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 21:13
    DC przyjmuje ludzi którzy siedza i nic nie robia, np. nowa Pani trener I. siedzi caly dzien przy kompie i udaje ze slucha rozmow konsultantów a tak naprawde po sluchawkami deltowymi ma swoje i caly czas pracy poswieca na sluchanie muzy. Niezla fucha, nie wiecie czy potrzebuja jeszcze kogos na takie stanowisko? Chętnie skorzystam, bo nudzi mi sie juz wciskanie kitu...
  • gosior78 17.02.11, 19:39
    Jak się komuś robić nie chce to wszędzie będzie mu coś nie pasowało...bez względu jaka to będzie firma...
  • Gość: Krzysiek IP: *.play-internet.pl 22.02.11, 16:29
    Z tym sie zgodze
    Natomiast co do Delty sporo da sie powiedziec fajni ludzie tam pracują, projekty są rózne jedne lepsze drugie gorsze, najgorsze są natomiast awarie serwerow, obdzwanianie 50 razy tych samych baz, no i ta umowa o pracę dla najlepszych, wybranych :)
    Pozdrawiam cieplo wszystkich konsultantów, jestem pewny że dla wielu z was to tylko przejściowe zajecie w znalezieniu czegoś lepszego czego wam z całego serca życzę
  • Gość: Maciek IP: 178.73.48.* 01.03.11, 22:52
    Nie polecam tam pracy - totalna partyzantka!!! Nie warto tracić czasu - warto szukać czegoś lepszego. Cały czas pojawiają się ich ogłoszenia o naborze - to też o czymś świadczy. Dziś ludzie nie rezygnują z dobrej pracy - a tylko z takiej gdzie po prostu już nie mogą wytrzymać.
  • Gość: kandydat IP: *.centertel.pl 09.03.11, 16:15
    jaki tam jest projekt telekomunikacyjny, bo podobno coś mają, a większość to chała na kółkach.
  • Gość: P IP: 31.60.28.* 10.03.11, 02:47
    a ty co anetko nie umiesz zapytac wprost? tylko na forum szpiegujesz?
  • Gość: Gość Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 11:47
    Szukam osób zainteresowanych telefoniczną sprzedażą pozycjonowania stron internetowych w wyszukiwarce Google. Kontakt pod adresem krolowa471@wp.pl.
  • Gość: były pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 11:01
    Powiem krótko kiedyś czyli rok temu atmosfera w Delcie zaczęła schodzić na psy odeszli wszyscy konkretni ludzie , mowie tu o projekcje WIP-a wprowadzono systemy potrąceń itd. zastanawiam się co za dureń to wymyślił albo Pan Prezes czy też może nowa pani Dyrektor która tak się nadaje na te stanowisko jak świnia do baletu . Jeżeli ktoś myśli że ma szansę na rozwój poznanie nowych technologi to jest w błędzie . jeżeli chodzi o jakie kol wiek minimum socjalne np: herbata to nic z tego za luks med płaci w 100% pracownik , jest brudno i latem upał ok. 45 stopni . Na około 200 osób jest mały stół i jakieś 8 krzeseł gdzie można podobno spokojnie zjeść 2 -gie śniadanie ewent. posiedzieć na przerwie to kpina ciekawe kiedy przyjdzie kontrola z Państwowej Inspekcji Pracy ( zapewniam że nie długo)
    Piszę to po to żeby ostrzec wszystkie osoby szukające pracy żeby tą firmę omijać szerokim łukiem szkoda waszego potencjału na takie nic jakim jest DC
    Ciekawe co teraz odpisze jakiś sługus pana prezesa , zapewne że jest fajnie tylko się bydłu pracować nie chce lub inny kawałek propagandy
    Pozdrawiam tych co przeszli przez ten burdel
  • Gość: Monika IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 20:55
    Tak delta to Gówno ..........
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 00:51
    pracowałem krótko jakoś na przełomie 2008/2009 na projekcie ING,
    to był jeden wielki koszmar
    warunki pracy urągające człowieczeństwu - wszędzie brud, smród, małe i duszne powierzchnie, nędzna pseudokuchnia, straszna lokalizacja w rozsypującym sie budynku. obrazu nędzy i rozpaczy dopełniał brak klimatyzacji i jakiejkolwiek kontroli (recepcja, ochroniarz - nikt nie pilnował wejścia do budynku)
    jak przez parę godzin nic się nikomu nie wcisnęło to szło się do domu
    zero motywacji
    pseudo-szkolenia prowadzone przez jakieś rozwydrzone lasencje, które słowa 'ku...' używały jako przecinki, posiadające zerową wiedzę na temat technik sprzedaży, motywacji pracowników czy zarządzania talentami - sprawialy wrażenie jakby dostaly się do tej pracy z łapanki na centralnym.
    pensje głodowe ale to akurat norma w call center, mnie na premii akurat nie oszukano nigdy.
    odszedłem, gdy pewnego pięknego dnia zakomunikowano mi nagle, że zamiast ing mam wciskać ludziom jakieś pseudo-książkowe badziewia - po 5 min od momentu jak to usłyszałem byłem już w drodze do domu.wracałem z uśmiechem na ustach że juz nigdy tam nie wrocę.

    szczerze odradzam wszystkim choćby zbliżać się do tej 'firmy' - na rynku jest wiele innych możliwosci zarobienia w normalnych warunkach pieniedzy, wszystkim zyczę powodzenia w znaleznieniu pracy - tylko na Boga - z dala od DC!!!
  • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 22:04
    jeszcze niedawno pracowałam w deltacontact,ale zrezygnowałam-porażka przerzucają z projektu na projekt ale to jeszcze nic .Najgorsze są tzw.LIDERKI to dopiero lenie.MARLENKA lata z projektu na projekt i udaje że pracuje,Agnieszka o Boże to dopiero jest typ-zero pracy i wiadomości.Pilnują 4 osób na projekcie.Patrycja to dopiero zarozumiały typ.Nie wiem za co im płacą.Nam zrywają każdą sekundę clericala,a One tylko papierosek i łażenie.Pani Dyrektor niech Pani się obudzi i weźmie się za tych nierobów za co Pani im płaci.WSTYD Najlepszy projekt to IMP,fajnie pracowało mi się z Asią i Tomkiem-to są odpowiedni ludzie na odpowiednich miejscach(przyznaje nie pasowały mi u nich godziny pracy)bo z chęcią z nimi bym została.Firma wypłacalna,zawsze kasa na czas była.
  • Gość: niunia IP: *.infolan.pl 08.04.11, 12:28
    pracowałam w tym roku w delcie. na wstępie podpisują umowę na okres 2 miesięcy. 2 tygodnie przed czasem bez wczesniejszych informacji zamkneli projekt, z dnia na dzien zostalam bez pracy pomimo ze umowa nadal trwala.zaproponowali prace w innym wymiarze godzin sprzedajac inne uslugi. oczywiscie szkolenie z nowego produktu bylo bezplatne! nie polecam tej firmy! bardzo male stawki godzinowe bo 9 zl brutto do tego dochodza prowizje ktore wynosza okolo 10 zl brutto w zaleznosci od sprzedanych produktow prowizja wzrasta. maja wiele haczykow z pieniedzmi. np za 1 szkolenie placone mialam 100 brutto po przepracowanych 140 godzinach. przyszlam do pracy w polowie miesiaca wiec nie bylo mozliwe abym przepracowala 140 h w pol miesiaca. dlatego pieniadze na szkolenie dostalam dopiero 2 miesiaca od zaczecia pracy. ogolnie atmosfera jest fajna i sympatyczni ludzie ale nie polecam ze wzglegow finansowych!
  • Gość: gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 21:21
    SŁOWA OPISUJĄCE FIRMĘ DELTA CONTACT(projekt wip) - przekręty, przekręciki, hochsztaplerstwo, hochsztaplerka, krętactwo, kręcenie, nabieranie, kombinacje, kombinatorstwo, kombinowanie, machlojka, oszukaństwo, szwindel, wyłudzanie.

    Robią wszystko żeby pracownika wycyckac a sobie przywłaszczyc jego prowizje, bo powie dwa słowa za dużo, albo za mało i już z prowizji cięcia. I gdzie idą te "ucięte" pieniążki??? Hmm.... do kieszeni kierownicta - nieźle ustawione panienki, ale jeszcze dostaną za to po dupie, hehehehehe :D:D:D:>:>:>
  • Gość: gość IP: 217.153.99.* 29.04.11, 09:20
    co za ciotka to pisała -pewnie po dupie dostała już nie raz.jak masz ochote straszyć to bądz bardziej odważny-a i się przedstaw
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 01:34
    tak, ciota!!! Ciotą nie jest na pewno Marta Sz. z projektu WIP. Nawet własna rodzina nazywa ją karierowiczką:)))) Najlepsze są jej krokodyle łzy... Bardziej fałszywej Osoby nie spotkałem!!!, i ta jej sługa Moniczka!!! Uczy się od swojego mentora. Zobaczymy jak skończą:)))
  • Gość: PIOTR IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 09:21

    Pracowałem z Martą kiedy jeszcze była szefem infolinii czyli znam ja przeszło trzy lata i naprawdę rzadko się zdarza żeby ktoś miał tak dobre podejście do zespołu była i myślę że jest nadal szanowana za to że potrafiła zrozumieć człowieka a z drugiej strony dla leserów być surowa . Moment kiedy odchodziła z info . na rzecz przejmowania obowiązków kierownika projektu był przez dziewczyny potraktowany bardzo łzawo , może to potwierdzić długoletni pracownik Ewa R. . Wiadomo że sama Wiedza i praktyka jest firmą kontrowersyjną i obecnie bardzo’’ cisną,, wszystkie call centra z którymi wydawnictwo współpracuje . Żadnym wyjątkiem nie jest Delta panuje zasada płacę i wymagam . Marta i Monika musza się podporządkować stawianym przez wydawnictwo kryteriom , dlatego nazywanie jej osoby karierowiczka i używanie innych dosyć niesprawiedliwych określeń jest fałszywe .
    Z reguły nie zabieram głosu na żadnych forach itp. jednak tym razem uważam że obrażanie
    moich byłych przełożonych powinno się spotkać z moim sprzeciwem .
    Pozdrawiam wszystkie osoby z którymi miałem przyjemność współpracować


    Grądziel Piotr
  • Gość: julka IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.11, 09:32
    Sprawy oceny kierowników projektów to indywidualna sprawa każdego z pracowników .
    Mam pytanie to P.Prezesa co z obietnicami klimatyzacji , rozumiem że jest to co roku obietnica bez pokrycia albo kupno kliku wiatraczków o które plebs się mało nie pozabija .
    Jeżeli w tak zwykłych sprawa nie dotrzymuje pan obietnic , to ciekawe jak pana oceniają pracownicy. Sam krawat i koszula to za mało na szacunek ..........
  • Gość: Domin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 00:28
    Oj, Piotrze, chyba nigdy nie pracowałeś na sprzedaży. Wiem, że na infolinii była inna... Jednakże na sprzedaży pokazała swoje drugie oblicze. Nie pisze tego, ze względu na to, że mi nie szło i mama żal... Po prostu, jeśli się kogoś obgaduje i się z niego naśmiewa to trzeba spojrzeć czy nikt nie stoi z plecami... a potem gadka, iż wszyscy jesteśmy jak jej dzieci. Poza tym oszukiwanie samego wydawnictwa, tylko po to, żeby firma dostała więcej kasy za wygadane minuty też się kłóci z jej nieskazitelnym wizerunkiem... w oczach takich Osób jak ty Piotrze G.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 19:12
    BEZNADZIEJNA FIRMA, A W SZCZEGOLNOSCI PROJEKT WIP. ZERO SZACUNKU DLA PRACOWNIKOW. KIEROWNICTWO HERMETYCZNE.POTRAFI BRAC OD KONSULTANTOW A NIC NIE DAJE W ZAMIAN.
  • Gość: Wojtas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 18:56
    A teraz rąbią na Plusie, nowy projekt i zaczynają ostro motać, za czerwiec ZERO !!! prowizji bo sie nie przygotowali, ale kase za zawarte umowy zgarneli. Mysle że bedzie to ich największy przekręt. Zgarną kase, a konsultanci zostaną z reką w nocniku.
  • Gość: magda IP: *.aster.pl 21.07.11, 14:18
    Prawda jest taka że kiedy była inna dyrektor i prezes dopiero zaczynał urzędowanie firma kwitła ludzie rezerwowali sobie fotele do siedzenia szczególnie kiedy się spotykaly dwie zmiany .
    Obecnie to jest cień tej firmy którą była kiedyś Delta ludzi mało projekty do bani , z tego co słyszałam to zarobki poniżej średniej na Białorusi ....
  • Gość: Lenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 08:18
    Dlatego przewala się tam masa ludzi i po paru dniach wiecej się nie pojawia,sama wytrzymałam tam prawie m-c, zarobki na Białorusi to Eldorado w porównaniu z Deltą.
  • Gość: Krewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 08:06
    Przede wszystkim to brak tam organizacji i informacji, bepłatne szkolenia i niejasne zasady wynagrodzenia, co innego piszą, a co innego obiecują, a potem sie dziwisz jak na koniec dostajesz wypłatę biołoruską
  • Gość: ter IP: *.ip.netia.com.pl 01.08.11, 09:35
    ja nie rozumiem, skoro wszyscy wiedza jak tam jest, dlaczego dalej tam pracuja, ? Czy idac na rozmowe do jakiejkolwiek firmy nie sprawdzacie co to za firma, i jakie sa o niej opinie?Szkoda nerwow przeciez, i czasu, zdrowia.
    Jesli dalej ludzie beda do nich przychodzic to to bagno bedzie trwalo, a jak zaczna miec problemy z rpacownikami, z inspekcja pracy to albo padną, albo sie zmienia.
  • Gość: Anetek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.11, 21:08
    haha, własnie dlatego dłuzej tam nikt nie pracuje,pare dni, oprócz kadry która wymyśla jak uciąć godz. i premie aby jak najmniej wypłacić pracownikom. Zalozenie jest proste , kazdy jak przyjdzie to cos sprzeda i pojdzie po paru dniach ale sprzedaz jest. Wykorzystują ze w W-wie jest masa ludzi, a o prace coraz trudnij
  • Gość: paula IP: *.centertel.pl 04.08.11, 18:01
    Witam! Mam umówioną jutro rozmowę na ul. Murmańskiej w Delta Contact, ale jak tak czytam te opinie to zastanawiam się czy tam zawitać... Czy zdarzają się wyjątki i jest tam dobrze ?
  • Gość: Ania IP: 78.133.208.* 19.08.11, 20:42
    wiesz, to jest call center a tutaj jest jakies 250 wpisow glownie osob ktore sie nie nadawaly a teraz szukaja ujscia emocji piszac jak to zle i nie dobrze itd - praca jak kazde inne call center.
    Pracuje na Wipie i jest trudno owszem bo to taki projekt ale nigdy nie spoznili sie z kasa - a ze zarobki niskie hmmm sa takie jak wszedzie - roznia sie zazwyzcaj o 100 czy 200 zł dla mnie studentki jest ok
  • Gość: Lunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 20:47
    Skoro 250 osób pisze źle o nich to coś znaczy, jak jestes zadowolona ze rzuca ci jakies ochlapy na koniec miecha to twoja sprawa. Jestem teraz w collu gdzie kazdy dostaje swoje nowe! słuchawki, a w delcie kazdy te syfy nakłada na uszy, nawet nie wiesz po kim. Jak lubisz dostawac co laska to stan pod kosciolem, wiecej nazbierasz i bedzie tez ok. Zobacz tez poziom tych pseudo couchow,ktorzy z glupkowata mina sluchaja twoich rozmow i mysla ze jednym slowem podpowiedzi odmienia losy rozmowy, bo sa wybrani, zwykly kabaret
  • Gość: Mewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 20:32
    Wojtas mial racje na Plusie rabią każdego na maxa i udaja głupich. Niedlugo zostanie tam tylko szwendajaca sie bez celu kadra. Praktyczne zabierają ci ponad 50% twoich zarobków.
  • Gość: Anna IP: *.play-internet.pl 11.09.11, 03:41
    Ta firma to jakaś porażka. Zero organizacji pracy i rzetelnych informacji. Kierownicy mają wszystko w dupie i połowę dnia albo słuchają muzyki albo siedzą na facebooku.

    W kiblach nie ma nawet papieru toaletowego. Co to za firma, w której człowiek nie ma czym d.... podetrzeć???

    Porażka. Nowa pani dyrektor jak buldożer - wyżej sra niż dupę ma, a jej menadzerowi się z niej nabijają i nawet się z tym nie kryją, bo wystarczy posiedzieć w tej firmie tydzień i już wiesz, że Deltą zarządzają "dwie idiotki".

    Nie polecam.
  • Gość: Pati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 22:47
    W projekcje Plus - Polkomtel, szukają jeleni, którym coś obiecuają, a płacą dużo mniej. Szefowe wypinają cycki i nimi nadrabiają brak kwalifikacji. W normalnej firmie gdzie teraz jestem, to kadra dzwoni pare godz. a potem pomaga nowym, a w tym szajsie Delcie szwendaja sie bez celu pokrzykujac, że mała jest sprzedaż. Nie potrafią wytworzyć klimatu sprzedaży, dno kompletne. Omijajcie ich, albo podajcie do sądu o utracone dochody.
  • Gość: Qlka IP: *.ipredate.net 20.09.11, 15:04
    Zadzwonili dziś do mnie z 2 firm z zaproszeniem na rozmowe, z Delty też . Z nudów tak czytam te wpisy i nie wiem czy iść czy nie...o każdej firmie same narzekania, zero konkretów, az nie chce sie wierzyc, że wszędzie jest źle i nie dobrze...
  • Gość: Qlka IP: *.formlessnetworking.net 21.09.11, 16:55
    ha! byłam, zobaczyłam i wróciłam z mega zdziwem;) Pani na rekrutacji jakaś taka miła, przedstawiła regulamin firmy, powiedziała jaki jest system premiowy i jakie kary, bez owijania w bawełne a to sie liczy. Ludzie na fajku też jakoś nie narzekali, troche podpytałam fajna atmosferka i ponoc kasa zawsze na czas! zaryzykowałam i mam nową pracę:) teraz wiem, ze nie ma co sie powoływać na fora, bo mogą być bardzo mylne opinie!
  • Gość: Welta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 21:19
    Mnie też pięknie tłumaczyli system premiowy, potem wypłacili połowe i wtedy już nikt nic nie tłumaczył.Szefowa przestała się pokazywać, a jakieś pionki rozliczeń dokonywały nic specjalnie nie wiedząc.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 13:09
    pracuję w tej firmie długo i znam ją od podszewki (biorąc pod uwagę że w call ceter jest duża rotacja to jestem jednym z najstarszych pracowników); ludzie zamieszczają tu tyle nieprawdziwych informacji i subiektywnych nieuczciwych opinii, że nie mogę przejść obok tego obojętnie; jeśli chodzi o system wynagrodzeń i system motywacyjny sa one szczegółowo omawiane zarówno na rozmowach kwalifikacyjnych jak również podczas szkolenia więc wypłata nie jest dla nikogo zaskoczeniem - chyba że w drugą stronę -bo firma docenia ludzi którzy mają wyniki; szkolenia są rzeczywiście bezpłatne (o czym informuje rekrutacjia) ale przygotowują do pracy rzetelnie; w trakcie pracy nikt nie jest pozostawiony sam sobie, jeśli ktoś sobie nie radzi otrzymuje pomoc; nie wierzycie przyjdźcie na Murmańską i pogadajcie z ludźmi
    ps. często się zdarza, że ludzie którzy trochę popracują przyprowadzaja za sobą znajomych gdyby było tak jak piszą ci rozczarowani to chyba nie polecanoby DeltyContact przyjaciołom
  • Gość: Mania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 22:45
    Prawda jest jak zwykle po środku. Wszystko zależy na jaki projekt trafisz. Też troche tam przepracowałam i było ok. dopóki nie trafiłam na projekt Plus. Kompletnie źle przygotowany i myślę, że większośc głosów jego własnie dotyczy.Kumpela która tam została mówi że już druga kadra go prowadzi, a wynagrodzenia obcinają bez uprzedzeń bo sami chcą coś zarobić.
    A znajomych przyprowadzają bo Delta płaci im jak przyprowadzony przepracuje ileś tam godz. Jakby było dobrze to nie byłoby takiej rotacji jak sama piszesz, czyli więcej odchodzi niz przychodzi, pewnie jesteś z kadry i boisz się że sama zostaniesz, hi.hi.hi...
  • Gość: elzbieta.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.11, 09:34
    pracuję w Delcie od kwietnia 2011r. Atmosfera jest wspaniała dzięki ludziom, którzy ją tworzą.
    Moim kierownikiem jest Tomek, który jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi, troszczy się o nich pomaga natomiast Asia która zastępuje Tomka to cudowna kobieta, która wierzy w ludzi i jest jak matka nie da nikogo skrzywdzić. Potrafi człowieka tak zmotywować, że aż się chce tutaj przychodzić. Zapraszam wszystkich chętnych na Murmańską przekonajcie się osobiście o tym co mówię. Pozdrawiam. Ela
  • Gość: Dery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 23:36
    Łupu cupu, łupu cupu, niech żyje nam prezes naszego klubu to pisze powyżej ja Elżbieta couchmenka z przypadku, ale jaja.
  • Gość: elzbieta.pl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.11, 22:56
    Pracuję w delta contact od kwietnia 2011r. i jestem konsultantem telefonicznym i nigdy nie zdarzyło się żeby z opóźnieniem wpłynęły mi pieniądze na konto. Zawsze dostaję je wcześniej niż powinnam więc proszę wszystkich, którzy złośliwie piszą nieprawdę, żeby się zastanowili nad tymi oszczerstwami bo to NIEPRAWDA I KOMPLETNA BZDURA. Co się tyczy atmosfery w pracy to na Murmańskiej 25 jest super przynajmniej dla mnie, a jeśli chodzi o pracę ogólnie to nikt nie mówił,
    że będzie łatwo jak się jest pracowitym i systematycznym w pracy to połowa sukcesu. Zresztą ASIA nie da nikomu zginąć. Każde oszczerstwo będę dementować . Jeszcze raz zapraszam wszystkich chętnych do pracy .Przekonajcie się osobiście, że mówię prawdę. Pozdrawiam,E.L.
  • Gość: Beti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 20:31
    Nie zauważyłam żeby ktoś pisał, że Delta nie płaci, tylko że nie płacą tyle, ile obiecywali. A przez Asie to już pare osób wyleciało, mimo że Asia może to robić od niedawna, to działa skutecznie.
  • Gość: Ada IP: *.play-internet.pl 03.10.11, 22:38
    Dajcie sobie siana ludzie.

    Na rozmowie rekrutacyjnej panie z rekrutacji wyliczają bajońskie kwoty, a pierwsza wypłata weryfikuje życie. 9 zł brutto za godzinę. Do tego stawka prowizyjna w zależności od projektu między 10-15 zł max. dziennie zarobisz 50-70 zł brutto z prowizji. Pracuje się na 6 godzin, więc....... w miesiącu zrobi się 120 godzin od pn do pt co daje 1080 zł brutto. Do tego kasa z prowizji jakieś 600 zł brutto. 1500-1700 brutto to max.

    Kadra jest średnia. Kierownicy mają wszystko w d... i zajęci są swoimi interesami albo plotkami i kręceniem kolejnych afer. Coach agenci robią wszystko, żeby nie dzwonić, ale też jak najmniej słuchać rozmów, czy pomagać. Po prostu każdy w tej firmie chce odbębnić swoje i wyjść, a konsultant zarabia grosze a pracuje na wszystkich.

    Od roku w tej firmie nie ma nowych projektów, a Rządy Prezesa, które w końcu wyrzucili doprowadziły firmę Delta Contact na skraj bankructwa. Przynajmniej tak twierdzą sami kierownicy w rozmowie przy piwie.

    Nowa Pani Dyrektor robi złą minę do złej gry, sypie chamstwem na prawo i lewo prowadząc politykę zastraszania.

    Ogólnie nie polecam tej firmy na żadnym stanowisku.
    Jak ktoś pisze, że na 17 stycznia jest brud, syf i mogiła, to ma rację. Na podłodze w niektórych miejscach widać beton, a nie wykładzinę. Krzesła się rozpadają pod człowiekiem. W boksach brudno. Brak kubków, herbaty socjalnej itd.

    Żeby wyciągnąć powyższe wnioski samemu:
    1. wyślij CV
    2. idź na zbiorową rozmowę rekrutacyjną
    3. przejdź szkolenie - NIEODPŁATNE - z ludźmi, którzy nie umieją szkolić, bo ich też nikt nie przeszkolił
    4. popracuj kilka dni, rozejrzyj się, popytaj i the end.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Kinga IP: *.centertel.pl 04.10.11, 20:00
    Ktoś ma stare informacje na temat stawek , generalnie każdy projekt rozliczany jest inaczej, do tego są stawki za wypracowane godziny , opinie wygłaszane tutaj zależą od tego czy ktoś chce przyjsć pracować czy sie obijać. Opinie dotyczace tego , że ktoś dostaje połowe wynagrodzenia , jeżeli nie przychodzi do pracy to tak nie otrzymuje cześci wynagrodzenia .
    Nowa p dyrektor zaczeła w końcu wymagać i rozliczać ludzi z pracy i Ci kierownicy i ich zastępcy , którzy własnie sie obijali musieli sie pozegnać z firmą ..
    Co do innych kwestii jest to po prostu praca do ktorej trzeba przychodzić i osiagać wyniki, projekty nie są trudne no może jeden wip ale tam są super prowizje , kierownicy nie stosuja zasady zwalniania do domu po nie osiaganiu wyników , pracuja z ludzmi naprawde daja im szanse na prace..a jak juz ktoś sie totalnie nie nadaje na dany projekt to jest mu proponowany inny .

    pozdrawiam
  • Gość: Ada IP: *.play-internet.pl 04.10.11, 20:49
    Pracowałam w Delcie 3 miesiące temu. Był to okres, w którym Prezes wszystkim konsultantom obciął stawki o 50 groszy, bo jak stwierdził firma przechodzi kryzys i szukają oszczędności.

    Żenada!

    Mamy październik. Stawki nadal są jednymi z najniższych na rynku. 9 zł brutto/9,50 brutto. Maksymalnie do 13 zł brutto u konsultanta. Proszę nie oszukiwać i nie wmawiać ludziom, że zarobią więcej, bo potem przychodzi rozczarowanie. Owszem za przekroczenie 126 zł do każdej godziny przepracowanej dolicza się 1 zł brutto, ale nie są to przecież oszałamiające pieniądze bo aż 126 zł brutto.

    Większość projektów pracuje na 6 godzin, więc siłą rzeczy więcej nie da się zarobić. Troche uczciwości przed samym sobą.

    Nowa pani Dyrektor chyba powinna zapoznać się z tym co za jej plecami mówią jej kierownicy skoro ich opinie na temat chamstwa i prostactwa pani Dyrektor dochodzą do zwykłych konsultantów (informacja z 30 września).

    Cała ta ekipa kierowników powinna zostać zwolniona za nieróbstwo, ale to już inna kwestia na inny wątek.

    Generalnie chodzi o to, że praca w Delta Contact to żaden prestiż i na prawdę można znaleźć lepiej płatną pracę jako konsultant np. w Call One.

    Pozdrawiam.

  • Gość: Piotrek IP: *.home.aster.pl 05.10.11, 21:04
    Do tych wszystkich wpisów należy dodać jeszcze jedną informację.
    Prywatna opieka medyczna Lux Med w tej firmie nie istnieje.

    Konsultant jak chce korzystać z Lux Med'u musi sobie sam zapłacić za pakiet.
    Za podstawowy pakiet płacisz 50 zł z własnej kieszeni, a Delta dokłada Ci 5-7 zł i twierdzi, że oferuje opiękę medyczną.

    Kpina.

    Chodźcie lepiej do Call One. Wyższe stawki, lepsza atmosfera.
  • Gość: Marta IP: 62.29.253.* 11.10.11, 15:40
    Ja przeszłam do Arterii ( na Kabatach koło metra)i na razie jestem zadowolona. Ja jestem na popołudnie i mam 12zł za godzinę do ręki.
  • Gość: Gośka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.11, 19:47
    No ja uciekłam z Arterii, z resztą nie sama i jestem zadowolona. Lepsza atmosfera i nie ma tego chorego ciśnienia. Nie wywalają Cie do domu jak nic nie sprzedaż, nikt się nie wydziera i nie naciska. Z Kierownikami zawsze można się dogadać. Jak ich nie olewasz to oni Ciebie tez nie. No i dodatkowo podwyższyli stawki!!
  • Gość: Ola IP: *.centertel.pl 11.10.11, 22:34
    ten kto pisał to Arterii musi być z arterii , tam jest tragedia ,zero szacunku dla ludzi , terror i obóz pracy , w delta nie jest idealnie jak to w każdym cc , trzeba tą robote lubić , jednak jak k chce to naprawde moze wypracować dobre prowizje i kierownicy sa bardzo fajni , wogóle dużo pozytywnych zmian widać typu: zwiekszyli stawki i własnie po zmianie zarządu , z tego co wiem szykuja jeszcze kilka fajnych rzeczy wiec ja na razie polecam:)

    Ola
  • Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 22:50
    Co z tego że zwiekszyli stawki jak tak zaostrzyli kryteria że jeszcze wiecej ci zabieraja /za przerwy i inne prace poza czasem/. Aż strach pomyśleć co jeszcze szykuja "fajnego". Widocznie jestes z bliskiego kierownictwa dc skoro masz takie dobre info.
  • Gość: Kati IP: 78.133.208.* 12.10.11, 10:32
    W arterii wytrzymałam 1 miesiąc, była beznadziejna atmosfera i to własnie oni kręcili na stawkach, obiecują dużo a jak nie wyrobisz godzin to ci obcinają
    w call one też pracowałam na początku roku przez 3 miesiące, ale tam atmosfera też była beznadziejna, ja akurat nie polecam, odeszłam jak nie policzyli mi wszystkich godzin które przepracowałam i nawet nie było się do kogo odwołać
    w delcie jestem już 6-ty miesiac i jest tu najlepiej ze wszystkich innych CC, przede wszystkim da się normalnie pracować, bo są normalni i fajni ludzie. Pierwsza stawka godzinowa jest niższa, ale potem trochę wzrasta a ja wyciągam kilkaset zł na prowizjach więc w sumie na koniec mam podobnie jak w arterii i call one. A tu póki co, ani razu mnie nie okantowali. No i wczoraj dowiedziałam się, że podnoszą stawki wiec zawsze bedzie kilka groszy wiecej.
    nie jest idealnie ja nie wierzę w idealne miejsca ale jest po prostu ok.
  • Gość: Marek IP: 78.133.208.* 12.10.11, 13:36
    Dla mnie tez jest ok. Jeszcze ani razu nic mi nie ucieli. Stawki podniessli a że podniesli jakies wymagania to ja nic nie słyszałem. Żadne inne kryteria nie zostały zmienione.
  • Gość: Jola IP: *.play-internet.pl 12.10.11, 20:47
    nie wiem co wy wypisujecie tutaj za bzdury pracowałam w tej firmie przez 4 miesiące było fajnie konsultanci w porządku kierownictwo tez. Znalazłam parcę w innej branży związanej z moimi studiami i tylko dlatego odeszłam. Byłam przed tem w innym CC itam dopiero było umowę dostawałam dopiero po przepracownaiu miesiąca razem z rachunkiem atmosfera od strony przełozonych fatalna, pomoc? własciwie brak pomocy. W Delcie było wsparcie i atmosfera super. Wypłata na czas a to ważne!!!
  • Gość: Kacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.11, 10:13
    Ja też pracowałam w delcie ok.2 m-cy ale jak mi ucielli jeden cały dzień!!! z m-ca pracy to olałam ich bo nigdy nie wiesz za ile casu ci ostatecznie zapłacą. A jak zaczniesz sie pytać to ci pokażą wskaźniki, progi itp tak że zawsze wyjdzie na ich. Fakt że zapłacili terminowo.
  • Gość: eM IP: *.play-internet.pl 13.10.11, 10:57
    Terminowe płacenie to chyba nie wszystko. Przede wszystkim liczy się to ile się zarobi kasy miesięcznie, a w Delcie tej kasy nie zarobisz.

    Początkujący konsultant dostanie 9 zł, 9.50 zł, 10 zł, 10.50 zł, 11 zł, 12 zł i tak jak mówiłem max. 13 zł BRUTTO! Wszystkie kwoty są kwotami brutto, od których trzeba odliczyć składki itd. Na rękę zostaje niewiele.

    Nawet jeżeli płaciliby 10 zł brutto na starcie, to pracując przez 6 godzin dziennie 5 razy w tygodniu przez cały miesiąc zarobi się 1200 BRUTTO!!!

    Owszem można pracować we wszystkie soboty co daje dodatkowe 240 zł BRUTTO, ale student nie jest w stanie pracować we wszystkie soboty, bo ma wykłady, a normalny człowiek też nie chce pracować we wszystkie soboty, bo chce mieć jakieś życie.

    Po przepracowaniu 126 zł do każdej przepracowanej godziny dostanie 1 zł BRUTTO.

    Jak to się wszystko podliczy wychodzi jasno, że 1200 zł brutto (120 godziny w miesiącu) + 240 zł brutto (24 godziny z wszystkich sobót) + 144 zł z dodatkowej premii (1 zł do każdej godziny) = 1584 zł BRUTTO!!! Plus system motywacyjny max. 300 - 500 zł BRUTTO.

    Szkoda, że jak człowiek przychodzi na spotkanie rekrutacyjne to nikt nie powie mu prawdy tylko roztacza wizję bajońskich sum, a potem wypłata weryfikuje i ludzie są wkurzeni i rozpisują się tutaj.

    Trochę uczciwości jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
  • Gość: ko IP: *.play-internet.pl 13.10.11, 21:00
    Człowieczku zaraz widac że nie pracujesz w Delcie bo takich stawek nie ma masz nieaktulane informacje lepiej daj sobie spokój i przestań oczerniac innych. To już staje sie nudne. Nie psuj atmosfery na forum, ja tam pracuję już pół roku i jest ok. Stawki są zupełnie inne zaznaczam.
  • Gość: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 09:28
    Niestety, ale stawki są właśnie takie jak pisze eM, tez pracuje tam juz troche. Nie wprowadzaj błędnych informacji na forum bo stąd bierze się późniejsze rozgoryczenie tych którzy czują się oszukani. Podobno mają się troche zmienić niedługo, ale to tylko zapowiedź. Jak do tej pory to nawet obniżyli niektóre stawki. A atmosfery na tym forum to juz chyba nie da sie bardziej popsuć.
  • Gość: eM IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 11:25
    Stawki mają się podnieść nieznacznie od 1 listopada. O 50 gr lub 1 zł brutto. W porównaniu z innymi call center to nadal będzie głodowa stawka.

    Trochę uczciwości jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
  • Gość: ola IP: 78.133.208.* 14.10.11, 17:19
    @eM- stawki w delcie już zostały podniesione, masz jakieś nieprawdziwe info i za wszelką cenę starasz się wszystkich do tego przekonać, oj nie ładnie, nie ładnie...
  • Gość: ko IP: *.play-internet.pl 15.10.11, 19:08
    No nie sa takie jak pisze em, bo są dwufazowe. A co do stawek od 1 listopada do jest 10/11 i 11/12 w zalezności ile godzin przepracujesz. A na rynku to własnie sa takie stawki. Za nim ktos zacznie się wypowiadac na ten temat nalezy to sprawdzić. Owszem są cc w których stawki sa większe ale tez na to wpływa wiele czynników. W tej branży to najbardziej popularne stawki.
  • Gość: GOŚĆ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.11, 04:06
    ATMOSFERA FAJNA FAJNI LUDZIE, ALE PRACA B. CIĘŻKA. SĄ RÓWNI I RÓWNIEJSI TZN ZNAJOMKI DOSTAJĄ DOBRĄ BAZĘ I CODZIENNIE MAJĄ DOBRĄ PROWIZJĘ NATOMIAST RESZTA PRACUJE NA TAKIEJ BAZIE ŻE PŁAKAĆ SIĘ CHCE. JEŻELI KTOŚ POWIE ŻE JEST INACZEJ TO SKŁAMIE TAK SKŁAMIE.
  • Gość: Kamil IP: 78.133.208.* 25.10.11, 13:25
    GOŚCIU smiac się chce z tego co piszesz o dobieraniu bazy pod ludzi ponieważ połączenia zestawia system a nie kierownictwo, baza ładowana jest np raz na 2 tygodnie w wielkości np 30 tysiecy rekordów i tak się miesza wydzwania wybiera i wpada - każdy ma równe szanse po prostu jedni są lepsi inni muszą się jeszcze pouczyć :) Możliwe, że należysz do tej drugiej grupy - jeszcze.
  • Gość: Gosciu II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 20:26
    Gościu ma racje , długonoga blondynka nagle tłucze po 30-40 umow a inni ledwo do 12 dochodzą. Poza tym jest pare świętych krów, które robia wszystko, a dzwonią tylko symbolicznie. Tak jak możesz decydować na które stanowisko idzie dany projekt, tak decydujesz komu dasz odrzuty, a komu pierwszy kontakt.
  • Gość: Kamil IP: *.aster.pl 26.10.11, 01:44
    powiem tak:
    W TEJ FIRMIE NIE MA ZADNEJ DLUGONOGIEJ BLONDYNKI! - zauwazylbym!

    pozdrawiam
  • Gość: Robert S IP: 212.160.172.* 26.10.11, 14:01
    A ja mam wszystko w gdzieś. Siedzę sobie w robocie i w trakcie pracy pykam w pokerka on-line :-) i robie mądre mini że coś robie :-)
  • Gość: Haq IP: 78.133.208.* 28.10.11, 14:17
    ja jeszcze lubie angry birds ;)
  • Gość: Ker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:51
    A ja oglądam gołe panienki
  • Gość: ejf IP: *.play-internet.pl 07.11.11, 11:17
    a kierownicy siedza na facebook'u :))
  • Gość: Bera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 22:26
    Hej, ludzie mam propozycje podjęcia pracy na projekcie Plus na Murmańskiej podajcie co myślicie o tym temacie, jakie są najlepsze tam projekty?
  • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 21:08
    ZAPOMNIJ o telefonach PLUS ,tragedia-kierownik tylko siedzi nosem w komputerze i ludzi ma w poważaniu a jej "prawa ręka MĄDRA PATRYCJA"wymyśliła kary 20 zł za błąd w rozmowie a za jedną sprzedaż masz 1 zł -dobre co.W ciągu dnia sprzedaż 5 telefonów tj. 5 zł a kary za te rozmowy wyjdzie 50 zł.Wynik jest prosty zarobisz 25 a zabiorą Ci 50 zł.MISTRZOWSKIE POSUNIĘCIE DLA FIRMY.Pozdrawiam PANIĄ KSIĘGOWA W FIRMIE -CIEKAWE Z CZEGO TO ODLICZY BO W UMOWIE ZLECENIU NIE MA TAKIEGO PUNKTU-KARY,które przewyższają zarobek.Może w końcu Ona potrząśnie Panią Dyrektor,chyba że kierownicy dają Pani procent od zarobku ale nie bardzo w to wierzę,widziałam Panią 3 razy i odniosłam wrażenie że jest Pani rozsądną konkretną babką.Szkoda mi Pani ,bo traci Pani dużo a czym dalej tym to gorzej.Ale to nie mój problem.Znalazłam fajna pracę,a DELCIECONTACT dziękuje za szkolenie.PANI DYREKTOR POWODZENIA I ŻYCZĘ NIECH PANI SIĘ OBUDZI ZE SNU JAK ŚPIĄCA KRÓLEWNA.POWODZENIA
  • Gość: MIŁOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 21:11
    PRAWDA,PRAWDA,PRAWDA,PRAWDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 23:20
    A mnie wystarczyło jak zobaczyłam ten syf w szatni na Murmańskiej, gdzie sterta ubrań lezała na podłodze, bo chyba oszczedzają na stojakach i wycofałam sie z kolezką. Ciekawe czy kadra tez tam się wiesza?
  • Gość: prawda IP: *.play-internet.pl 17.02.12, 09:31
    NIESTETY NIE POLECAM PRACY W DELTA CONTACT. ZAROBKI BARDZO NISKIE DLA NORMALNYCH KONSULTANTÓW, NATOMIAST PREFEROWANI SĄ POZOSTAJĄCY W UKŁADACH Z KIEROWNIKIEM PROJEKTU. DOSTAJĄ LEPSZA BAZĘ I MAJĄ WIĘKSZE PROWIZJE I NAGRODY. NA PROJEKCIE SĄ SUBPROJEKTY DLA WYBRANYCH.. OBECNY "PRZYJACIEL" CIĘŻARNEJ TRENERKI DO TEGO STOPNIA ZAWŁADNĄŁ PROJEKTEM, ŻE POTRAFI WYŁĄCZYĆ KONSULTANTOWI PROWADZONĄ PRZEZ NIEGO ROZMOWĘ! BEZ KONSEKWENCJI ZE STRONY KIEROWNIKA PROJEKTU.
    OZNACZA TO, ŻE W TRAKCIE TRWAJĄCEJ ROZMOWY Z KLIENTEM KONSULTANT JEST ROZŁĄCZANY, TYLKO DLATEGO, ŻE FACET CHCE ZROBIĆ KONSULTANTOWI ŚWIŃSTWO !!!! NIEDOPUSZCZALNE W CALL CENTER!!!
  • Gość: admin IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 08:03
    Szanowna "Prawdo"
    uprasza się o nie kopiowanie negatywnych wpisów z innych forów, widać że masz osobisty problem i lecisz hurtem co by tylko opinie zepsuć ludziom- zero obiektywu:///

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka