Poczta Polska - Praca Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam Wszystkich
    Mam pytanie: może ktoś wie, co konkretnie kryje się pod ofertą pracy w Poczcie
    Polskie pod nazwą stanowiska ds. ekspedycji i rozdzielni przesyłek.
    Na czym ta praca konkretnie polega (ale w takich krótkich żołnierskich
    słowach, bo te enigmatyczne hasła w ofercie niewiele mówią), w jakich
    godzinach, i oczywiście wynagrodzenie ;-)

    Pozdrawiam
    • Gość: natasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:11
      PRACOWAŁAM!!!!!
      Jeśli nie jesteś studentem to masz 4,75 netto za godzinę!
      Praca 24 na dobę!!!!!
      Zapierniczasz przy dzieleniu listów i paczek!!!!!
      Zero perspektyw!!!!!!Praca na umowę cywilno-prawną!!!
      • Gość: sesjaa IP: 82.139.33.* 02.01.08, 12:18
        Ta praca to tylko w Wawie?
        • Gość: natasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:38
          Tak tylko Warszawa!
          Poczta Polska nie zatrudnia sama tego typu pracowników!!!
          Są dwie firmy PAMAR i AFA którm poczta zleca zatrudnianie tych
          pracowników.
          A te firmy działają tylko na terenie Warszawy!
          • Gość: herman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:09
            A gdzie jest fizyczne miejsce pracy. Na Wyczółkach?
            No i jak wygląda godzinowo ta praca - jakaś norma, czy ile kto wyrobi do oporu?

            Ps. A co do formy zatrudnienia, to teraz ludzi szuka sama Poczta, a nie
            zewnętrzne firmy. Więc może i stawka lepsza.
            • Gość: Bad Santa IP: *.acn.waw.pl 03.01.08, 02:45
              Pracowałem ponad rok tylko że raczej przy wprowadzaniu danych, jednka i tak nie uniknąłem rozdzielania paczek, nawet i na infolinii byłem.
              Praca jest na terenie całej warszawy.Wysyłają na większe poczty.zazwyczaj na 3 zmiany i nawet 6 dni w tygodniu.Raczej nie awansujesz.To jest umowa zlecenie, a prace na umowe stała dostaniesz tylko i wyłacznie jak masz znajomosci.A nawet jesli to max 1200 zł na ręke.niestety wiem co mówie.Poczta to firma rodzinna, czyli całe rodziny tam pracują :P
              Warunki kiepskie, praca marna, wyposażenie jak w srednioweczu.Plus jest taki że naprawde, ale to naprawde trzeba podpasc żeby cie wyrzucili z pracy.
            • Gość: Bad Santa IP: *.acn.waw.pl 03.01.08, 13:33
              Z godzinami to jest różnie.
              Normalnie po 8 godzin dziennie, an niektórych pocztach jak sie zrobi to sie wyjdzie, na niektórych tak nie można, a na innych można i po 5-6 godzin.Pracowałem przez tą agencje chyba na 6 placówkach PP.
              napisz coś więcej o rekrutacji na Pocztę Polską.
      • Gość: henia-53@wp.pl IP: *.chello.pl 16.12.09, 15:45
        mam 56 lat od listopada przeszłam na emeryturę.37lat pracowałam w jednym dziale
        na poczcie.--przelewy-Chciała bym znowu podjąć pracę na Poczcie choć na pół
        etatu, żeby być wśród ludzi. Jestem wdową i 24godz, bez pracy to coś okropnego.
        Nie bardzo wiem gdzie składać ofertę pracy , gdzie dzwonić -bo ofert pracy na
        poczcie 99dla emerytów pocztowych ) prawie nie ma .Jeśli ktoś wie coś na ten
        temat proszę się odezwać.
    • Gość: pracownik poczty IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 22:31
      porostu dzielisz listy na rożne rejony w mieście i w kraju...a tandze wozisz na
      placówki pakiety...to znaczy listy....dzielisz paczki dla poczteksu i tym
      zajmuje sie spedycja...
    • Gość: hhyycc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 12:35
      pewnie kryje się pod tym rozdzielanie od 7 rano listów,np według
      nazw ulic itd a potem ich rozniesienie do popołudnia a i
      wynagrodzenie to pewnie 1200 zł:)
      • Gość: adrian IP: *.rad.vectranet.pl 13.03.08, 14:55
        praca po 12 h puzniej po nocce 48 odpoczynku i zmiana na rano praca
        monotonna bardzo strasznie i cierzko n cmlc
        pozdro
        • Gość: Natala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:49
          To jest wyzysk i jeszcze mądre panie ,,POCZTOWE" traktują Cię jak
          SMIECIA zwykłego. Ja sie tylko dziwie że ktoś się za to jeszczem nie
          zabt\rał. Ale widocznie dyrektor dotaje za to swoją część płaci
          pamarowi za godzine naszej pracy ponad 20 zl a my z tego dostajemy
          nie całe 3
          • Gość: nk IP: *.chello.pl 29.09.09, 11:28
            Witaj widze ze konkretnie wiesz co tam sie dzieje ja równiez pracowalam
            zarabialam po 600 zl w najlepszym miesiacu pracowalam czasem po 22 godziny bez
            przerwy masakra panie pocztowe wielkie krolowe masakra PAMAR to firma ktora
            wyzyskuje, oszustwa krentactwa teraz kiedy potrzebuje zaswiadczenia o zarobkach
            od nich to nie dadza bo boja sie wystawic tego na papierze i sie pod tym
            podpisac. a w urzedzie pracy nie dostane zasilku bo nawet nie zarabia sie tam
            najnizszej sredniej krajowej tak mi powiedziano.cos trzeba z tym zrobic bo tam
            ludzie oczywiscie ida bez przymusu ale sa tak traktowani jhak smiecie
    • Gość: pola la IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 06.06.08, 21:32
      to znaczy ze bedzie do przezucenia jakies sto worków dziennie gdzie jest ok 100
      listów w kazdym, rozdzielenie ich, potem przyjecie listonosz z rejonów (zalezy
      od urzedu ale ok 20), kazdy z nich ma jakies 50 listów, które musisz wprowadzic
      do komputera. potem przejsc sie po okienkach zebrac przesyłki, odesłac je na
      kartach odsyłkowych na rozdzielnie. poetm zrobic jakies 6 odpraw. czyli zyc nie
      umierac, lepiej tam nie idz człowieku, bo z a marne grosze bedziesz zapierszał
      jak dziki osioł. ale to twój wybór
      • Gość: fantasticbaby IP: *.chello.pl 22.08.08, 09:27
        A może mi ktoś powiedzieć jak wygląda praca w okienku, tzn. jako
        ASYSTEN :), jakie jest wynagrodzenie i jak wygląda socjal na
        poczcie, bede wdzieczna. Niebawem mam rozmowe w sprawie pracy i nie
        wiem czego sie spodziewać? ODEZWIJCIE SIĘ!!
        Pozdrawiam
    • Gość: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.08, 16:34
      ekspedjęt to osoba która rozdziela przesyłki wpisuje je w specjalne
      karty,zajmuje sie spożądzeniem listy którą mają listonosze (napewno
      posdpisywałeś taką liste jak odbierałęś list polecony)na koniec
      zmiany robi coś w stylu raportu z dnia pracy.
      • Gość: pocztówka IP: *.enterpol.pl 29.09.08, 10:59
        Średnie płace nowo przyjetego na poczcie to ok 1400 zł z dodatkiem
        kasowym i premią.
        Mam przy okazji pytanie. Czy płacą Wam za noce?
        Czy poczta może łamać prawo i nie płacić nic ludzim za pracę w
        godzinach nocnych?
        Wyzysk w bialy dzień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Każdy siedzi cicho w obawie utraty pracy.
        • bez przesady że ludzie się boją w obawie utraty pracy... lekka przesada. Ja
          pracuję na poczcie i widzę jaka samowolka tam panuje cóż okradają nas na każdym
          kroku... jednego miesiąca nie naliczą kasowego innego znów za mało nocek wezmą
          pod uwagę... itd... ale nikt sie nie boi o prace nie popadajmy w paranoje...
      • Gość: mmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 23:29
        Takim imbecylom, którzy nie potrafią sklecić jednego zdania bez
        błędów, też bym dała góra 1200 zł...
      • Gość: Były naszczęście IP: *.devs.futuro.pl 24.10.08, 15:25
        FUCK YOU POCZTO POLSKA niech te słowa będą przestrogą dla wszystkich
        co chcą sie tam zatrudnić to jest WYZYSK a nie praca!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Były pracownik PP IP: *.devs.futuro.pl 24.10.08, 15:15
      Pracowałem na poczcie w Warszawie jako lisonosz wytrzymałem rok i
      naprawdę nie życzę takiej pracy nawet wrogowi nawet za karę bo to
      była by kara niehumanitarna
    • Gość: ~była asystentka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:30
      Pracowałam na poczcie , nie warto!! Ciągłe krzyki, przykre słowa od
      naczelnika i małe pieniądze, wręcz bym powiedziała że bardzo małe.
      Wytrzymałam nie cały miesiąc. Inne koleżanki czy listonosze to
      bardzo mili ludzie ale naczelnik - porażka. Po 5 dniach dostałam
      polecenie aby usiąść sama przy okienku i gdy czegoś nie wiedziałam i
      poszłam zapytać koleżanki to naczelnik zabronił dziewczyną mówić mi
      czegokolwiek. Bo przecież powinnam to wiedzeć! Ciężka praca , trzeba
      rozliczać listonoszy , co w pierwszych tygodniach nie jest łatwą
      sprwawą, pamiętać pod jakim kodem jest co w komputerze, nie mówić
      głośniej niż szeptem , bo takie są wymogi. Koszmar! Nie raz się
      płakało bo gdzieś zniknęły pieniądze i dokładasz z kieszeni.
      Obsługujesz klienta a tu przychodzi listonosz i prosi żebyś mu
      rozmienił pieniądze , zaraz koleżanka z tym samym problemem. Więc w
      takim chaosie nie trudno o utrate pieniędzy. Wszyscy czegoś chcą.
      Nie polecam i ostrzegam przed "tą" pracą.
    • Gość: domi IP: *.centertel.pl 26.02.09, 23:02
      to znaczy że poszukują osoby do pracy fizycznej przy rozdzielaniu
      paczek i listów na rozdzielni na która trafiają paczki ze wszystkich
      urzędów i trzeba je odesłaś do poszczególnych miast
    • Gość: www.praca4u.net IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 10:35
      Jak szukasz pracy to odwiedź: www.praca4u.net
      • pracowalam na poczcie i to byla tragedia naczelniczka traktowala
        inaczej albo kogos lubila albo nie i wtedy dopiero ciagle sie
        czepiala krzyczala wyzywala naszczescie wyleciala z pracy bardzo
        sie ciesze moze sie ocknie i klienci ciagle niezadowoleni wyzwiska
        oszusci podpuszczaja asystentki zeby tylko dostac list albo wyplacic
        pieniadze na ladne oczy straszac ze napisza do dyrekcji fatalne.
        • Gość: fran- IP: *.aster.pl 27.05.09, 17:38
          zgadzam się!!! ten cały pamar to najgorszy wyzysk!!! nie dość, że płacą tragicznie, to jeszcze naczelniczka cie pogania, jak za malo wpisujesz.. nie polecam!!! i ciesze sie ze stamtad odszedlem! mam teraz znacznie lepsza prace, gdzie mnie SZANUJĄ!
          • Gość: benek IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 09:30
            Witam nie polecem nikomu pracy w firmie Pamar w Wraszawie. Od pracowników wymaga sie 300% normy , pensje są bez powodu ucinane razem z 2 kolegami opuściliśmy tą firmy ponieważ obcieli wszystkim po 1000zł. bez podania powodu. Po czym kiedy chcielismy porozmawiać z kims kto może nam wytłumaczyć dlaczego nie wypłacono nam naszych pieniędzy na wszystkie pytania usłyszeliśmy jedna odpowiedź \"nie moge panom udzielić takich informacji\" Jednym słowem szczerze nie polecam firmy!!! i nie radze podisywac umowy na 1040 zł Netto(najniższa krajowa) gdyz napewno to wykorzystają
            • Gość: były pracownik IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.11, 11:10
              Witam wszystkich. Odradzam wam pracę w tej firmie. Są to oszuści i złodzieje. Jeśli usłyszycie kiedyś nazwe tej firmy to uciekajcie jak najdalej. Firma (Kr)żak-zib obcina pracownikom pensje. Ja +5 osób z mojej budowy dostało niecaę 1000zł za miesiąc pracy Prezes pozabierał ludziom nawet po 1200zł bo tak mu się podobało. Ciągły brak materiałów które w pierwszej kolejności jadą na budowę domu prezesa. Brak odzieży roboczej podpisujesz ,że dostaniesz a tu nawet butów nie ma. Kierownictwo nie potrafi określić zakresu robót jednym słowem brak odpowiedniego nadzoru. Pensje ucinane są co miesiąc. Pani kadrowa na pytanie czy jest to normalne ,że ucięto 500zł z pensji odpowiedziała "Tak w tym miesiącu prezes ucina od 300 do 500zł" Jest to zwykłe złodziejstwo bo człowiek zap..la cały miesiąc a tu taki ch.j ci zabierze twoje pieniądze i to przed świętami. Wesołych świąt prezesino żeby ci karp w gardle stanął za te pieniądze. Proponuje pozew zbiorowy . Zapraszam chętnych do pisania na maila technikcatv@wp.pl
    • Gość: pola IP: *.serv-net.pl 27.07.09, 19:28
      Powiem wam szczerze, że trochę jestem przerażona tym co piszecie. Może taka sytuacja na poczcie jest w dużych miastach, ale nie zawsze jest źle. Nie twierdzę, że czasami nie jest ciężko, ale jeśli się załapiesz chociażby na asystenta okienkowego i widzą, że się starasz to potrafią docenić. Ja pracuję na poczcie już 5 lat i właśnie awansowałam na kontrolera. Co prawda nie jest to praca, którą uwielbiam, ale mam umowę na stałe a z pieniążków z pensji jakoś starcza. I od razu zaznaczam, że nikt z mojej rodziny na poczcie nie pracuje. Zostałam zatrudniona z "ulicy".
      • Gość: naczelniczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 23:13
        czytam z przerażeniem wasze wypowiedzi jestem naczelnikiem w urzedzie gminnym
        mamy wspaniałą atmosferę, szanuję swoich pracowników , jesteśmy jak rodzina /
        Ludzie życie jest takie trudne bądżcie dobrzy dla siebie / Naczelnicy kochajcie
        podwładnych chwalcie i doceniajcie bez nich nie mieli byście tego stanowiska .
        Pracownicy powinni was szanować a nie się was bać.
      • Gość: .................. IP: *.chello.pl 16.10.10, 19:20
        czyste bzdety pewnie panna z biura podszywa się i komentuje w takie bajki to nawet dzieci nie uwierzą.
    • Gość: Madzius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 11:32
      ekspedient rozdzielni paczek zajmuje sie kierowaniem paczek wedlug kodu i
      ladoawnie w kontener za pomoca skarera no i wysylanie na dana placowke nic
      trudnego zmiany sa po 12 godzin dzien nioc i 2 dni wolnego zarobki 1400 plus premia
      • pewnie nie jednemu sie marzy taka atmosfera o jakiej pisze
        naczelniczka ... moja mama pracuje na poczcie, ciocia, 2
        kolezanki ... Rozne urzedy i miasta a atmosfera fatalna ...
        Wszystkie zestresowane, znerwicowane, bez humoru ... Ciagle coraz
        wyzsze wymagania, zadnych premii i nagrod a tylko wyzysk ... Zapisz
        sie do Pocztylionu, zaloz konto w banku pocztowym, zaloz lokate w
        pocztowym, zamow prenumerate na minimum 3 gazetki, kup 200 kartek na
        swieta Bozego Narodzenia i na Wielkanocne ( a potem robimy ognisko
        na wiosne ... ) ...kup proszek do prania, tabletki od bolu gowy ....
        i tak w kolko Przykladow tysiace ... Dlaczego tak sie dzieje, skad
        to sie bierze ? czy tylko dlatego ze Ci najwyzsi, nie mam tu na
        mysli naczelnikow bo oni sami dostaja po d .. wiec potem sie
        wyzywaja na podwladnych - nie maja pojecia o kierowaniu ?
    • Gość: marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 17:35
      szukam pracy w zakładzie pracy chronionej. polecono mi pamar.
      • Gość: pracownik PP IP: *.tktelekom.pl 20.11.09, 19:08
        unikaj tej firmy jak ognia. sama przez nią pracuje i są 2 dni urlopu
        bezpłatnego. Panie w firmie też nie przyjemne.
        • Gość: ktos IP: *.subscribers.sferia.net 26.01.10, 13:21
          tak to prawda, kobiety z pamaru sa okropne masz w miesiacu do wykorzystania 2
          dni bezplatnego urlopu a jesli zalezy ci zeby go wykorzystac np. na szkole tak
          jak w moim przypadku to robia ci wielkie problemy...
          • Gość: ... IP: *.subscribers.sferia.net 26.01.10, 13:22
            pracowalem przez jakis czas na dziale oon- nadawczy nie jest zle kierowniczki spoko, atmosfera tez, na wiekszosc ludzi mozna liczyc tylko gdyby nie ten pamar... wszystko byloby dobrze ;/
            • Gość: Bomba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 18:23
              A teraz Pamar wykopała z Poczty firma Leasingteam i teraz pracuje się za 300-600
              zł na m-c przy normach 160 listów/h. I nie możesz odejść przed końcem umowy,bo
              zapłacisz karę.Pamarze wróć!!!
    • Gość: ann IP: *.chello.pl 25.06.10, 19:22
      Pracuję na Poczcie 5 lat... Ekspedycję znam na wylot i napiszę tylko jedno!!!
      NIE PCHAJ SIĘ W TO GÓWNO!
    • Gość: kac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 21:29
      ciężka praca tak jak wszędzie
      • Gość: chance IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.10, 19:20
        Jak tak czytam wasze wypowiedzi to słabo mi sie robi.Pracuję na poczcie ponad 15 lat i nigdy w życiu nie widziałam takich sytuacji jak tu opisujecie.Owszem ludzie są różni, ale nie sądzę,żeby naczelnik który ma ok 3500 zł na rękę, był ciągle niezadowolony. Ja osobiście zarabiam ok. 2500 netto i nie narzekam.Osiem godzin i fajrant.Socjal też bogaty, dwa razy w roku dofinansowanie do wypoczynku dla dziecka, dofinansowanie do wczasów do 70%,bilety do teatrow za grosze.Ja jestem bardzo zadowolona.Pozdrawiam
        • Gość: pysiaczek1 IP: *.warszawa.mm.pl 25.10.10, 22:25
          Pytanie w którym mieście i gdzie(czy na okienku???)są takie zarobki.
          • Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale jakiś czas temu był napad na placówkę Poczty Polskiej w Grodzisku Mazowieckim. Bandyci obrobili placówkę w której nie było nawet alarmu ( Solid, Skorpion lub jakiś inny patrol interwencyjny - koszt około 80zł/m-c) bo szanowny pan dyrektor JERZY LASKOWSKI oszczędza. Szkoda że nie oszczędza na kwocie wynajmu tej placówki ponieważ ten koszt jest około 40.000 zł/m-c!!!! Najlepsze jest to ze ten śmieszny pan dyrektor Laskowski obarczył konsekwencjami finansowymi pracowników placówki!!!! Ukarał ich naganą i jawnie UKRADŁ pieniądze potrącając im z pensji która średnio wynosi jakieś 1300-1500 zł!! Pytam się ZA CO??? Z tego co wiem sprawa ma trafić na forum. Czyli będzie kierowana do Sądu Pracy, a co najważniejsze mają być o całej zaistniałej sytuacji poinformowane media - prasa i TV!! Ludzie tam pracujący naprawdę ciężko pracują za marne grosze a jakiś frajerski dyrektor broni sobie tyłek obwiniając zwykłych pracowników!!! Ludzie nie bójcie się pisać prawdy...
            • Gość: pracownik IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.11, 07:58
              Wszystkie dyrektorki są na takim samym poziomie umysłowym , najczęściej to ludzie z awansu po zaocznych szkółkach i byłymi listonoszami
          • Witam. Szykuję się do pracy na poczcie. Czekam na telefon od firmy Leasing Team. Muszę przyznać że po tym co tu przeczytałam jestem w szoku. Mam się zajmować wpisywaniem tych listów. Naprawdę nie ma nikogo kto mógłby napisać coś dobrego o tej pracy?
        • Gość: listonosz IP: *.ip.netia.com.pl 09.05.11, 07:56
          Nie bajeruj takie zarobki to osiągają pociotki naczelników z długim stażem, pracownicy nowi maja ok 1200zł na rękę
        • Gość: goga IP: *.17-1.cable.virginm.net 27.04.14, 12:26
          Nic dodać nic ując ! Wiedziałam to!
    • Gość: tt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 22:00
      ciężka praca
    • Gość: chance IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.10, 22:25
      Witam ponownie.Juz jakis czas temu pisalam.Na poczcie nie jest źle tzn. jest tak jak w kazdej innej pracy.Spotyka sie fajnych ludzi, spotyka się i mendy.Ja nie pracuję na okienku, bo jakby ktoś nie wiedział to na poczcie nie tylko okienka i eksoedycja jest.Są przerozne działy .Ja akurat pracuję od 8 do 16 mam około 2500 netto, teraz przed świetami są większe premie i różne nagrody więc dostaję 3000-3200 netto, a mam jedną z mniejszych pensji.
      • Gość: Bomba IP: 188.33.96.* 23.12.10, 23:04
        A pracownikom pomocniczym każą harować przy normach jak dla cyborgów po 2h/dziennie za 300 zł. miesięcznie. I wielu pracowników tych firm przewyższa intelektualnie etatowych z Poczty.
      • Gość: Bea IP: *.subscribers.sferia.net 08.08.11, 22:33
        A jakie to mniej?więcej jest stanowisko,jakie wymogi?Zarobek niczego sobie.JA staram się o stanowisko asystenta(okienko) - 1800 brutto+ premia.Ale może nie ma innych ofert,bo wcześniej ktoś znajomy się znajdzie.Sama wychowuję dziecko-skoro mnie nie ma w domu to może zdałoby się więcej zarabiać. :)
    • Stanowisko na Poczcie jest takie,że sortujesz przesyłki do odpraw do worków lub kaset.....
    • A co do wynagrodzenie to chyba kiepsko................Pozdrawiam
      • Gość: katka363 IP: *.hell.net.pl 05.11.11, 15:08
        Witam!! ja właśnie tez mam pytanie ale trochę z innej beczki ale na ten temat.Pracuje 3 dni na pocznie jako "ekspedient pocztowy " Jestem zatrudniona na 2 miesiące -umowa o dzieło czyli długo tam nie zagrzeje .
        Zastałam posadzona na komputerze gdzie się wpisuje do specjalnego programu np.przekazy pocztowe .Zaznaczyłam że szybko pisze na komputerze ale nie bardzo szybko .Ale już pierwszego dnia kazali mi bardzo szybko pisać i zaznaczyli że muszę jeszcze szybciej pisać.Nowy program,nie wyraźne pismo klientów ,no i małe cyferki np.pobrania .Starałam się jak mogłam ale zawsze coś nie tak .Jestem zatrudniona za 6,40zł.brutto za godzinę a czuje się jakbym miała pracować za stawkę i w takim tempie jak moja współpracownica z kilkuletnim stażem .Dodam że dziewczyna która została ze mną przyjęta w tym samym czasie robi tam gdzie ja ale zajmuje się min. stemplowaniem zwrotnych listów ,wpisuje od czasu do czasu paczki do kompa ale wolniutko na ile potrafi .Nie wiem co robić bo mi się wydaje że ja jestem tylko do pomocy na te dwa miesiące
        Dodam jeszcze że prze praca miałam szkolenie z BHP i pan który to prowadził powiedział że nie powinni nas pospieszać a jakie coś zaistnieje mamy się zgłosić i będzie interweniował .No ale przecież nie będę jak małe dziecko się skarżyła a chce być wiarygodnym pracownikiem ale niewykorzystana !!!!!poradźcie co mam zrobić i czy maja prawo takie aby wymagać ode mnie jak od siebie ?
        • Gość: Bea IP: *.subscribers.sferia.net 06.11.11, 09:39
          trzeba było nie mówić,że szybko piszesz,wykorzystują Cię na maxa-a sami piszą jak mucha w smole,bo to starsze baby,ale cwane.Wcale to nie jest skarżenie tylko bhp-wi,a po prostu nie robienie z siebie frajera.Też mi stawka swoją drogą.Jakie rządy takie zarobki w POlsce.
        • Gość: Bomba IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 13:48
          Droga Katko, pracownik pomocniczy to dla pocztowców zwykły śmieć. Nie szkodzi, że Ty będziesz mieć wyższe wykształcenie, a pocztowiec po zawodówce. On, choć będzie pisać w ślimaczym tempie będzie "ich". A Ty tylko z formy zewnętrznej, więc Cię zachetają.
          • Gość: z innego miasta IP: *.warynski.net 22.11.11, 10:22
            Czy ktoś z was pracował przy wprowadzaniu listów itp. do komputera, na akord? Po ile średnio wpisów wychodziło wam w ciągu dniówki?
          • Gość: katka363 IP: 195.149.100.* 26.11.11, 20:44
            Jeszcze pracuje na poczcie,I faktycznie jestem zaharowana.Nie rozumie całej tej naszej polityki to znaczy rozumie tzn.wycyckać szarego człowieka ile wejdzie.Jestem zmęczona psychicznie .Ale od początku - pracowałam na początku z dziewczyną z 4letnim stażem .Ona pisała szybko tego nie można jej zarzucić.Teraz jednak nie rozumie co naczelniczka miała za cel odsuwając ją na inne stanowisko a ja zaczęłam pracować z facetem z 15letnim stażem na poczcie ale na innym stanowisku i to co ja robiłam on nie miał pojęcia. Kurde zaczęła się gorączka świąteczna i coraz to więcej przelewów .W prawdzie wszyscy pracownicy przyjemni i miła atmosfera ale ja do jasnej ciasnej codziennie przelewam ponad 50 000 zł. pod czym się podpisuje .I jak na początku szło mi dobrze ,nie robiłam błędów to teraz mało że przelewów coraz to więcej to ze stresu robię błędy a szukanie niezgadzającej się gotówki trzeba szukać po godzinach.Dzisiaj się dowiedziałam że mój współpracownik ma 2200zł. miesięcznie .Oczywiście nie wymagam takiej zapłaty ale do cholery nie 6.40zł. na godzinę za tak odpowiedzialną pracę. I zamiast robić szybciej to przez stres moja wydajność spada .Moi znajomi-rodzina mówią że to może jakaś szansa na stałe zatrudnienie w co ja raczej wątpię.Nawet zaufanym ludziom na poczcie powiedziałam że chciałabym aby podeszła do mnie kierowniczka i mi podziękowała za pracę :P Sama trochę mi żal ale nie tej harówy OCZYWIŚCIE tylko ludzi których co spotkałam - gdyby nie oni to już dano bym ta robotą rzuciła ale przez nich dużo się pośmieje i nawet jak ciężko w pracy się nie załamuje :)
            PRZEPRASZAM ZA PISOWNIE ALE JA JESTEM ZMĘCZONA .AHA PRACUJE W DZIALE POBRAŃ
    • Czy ktoś był na rozmowie rekrutacyjnej w poczcie polskiej na stanowisko Doradca Klienta ds. sprzedaży produktów bankowych i ubezpieczeniowych??
    • nie polecam, harówka za grosze
      lepiej jest znaleźć sobie lepszą prace
      przede wszystkim nie w panstwowej firmie
      poczta to firma, w ktorej przede wszystkim racuja osoby po 40stce, a to niesie ze soba pewne konsekwencje wmentalnosci tych ludzi
      nie polecam z całego serca, bo to porażka i mozna nabawic sie nerwicy albo niepełnosprawnosci

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.