Dodaj do ulubionych

Praca na stacji BP ???

08.01.08, 14:38
Witam, pracował ktoś może na takiej stacji np. jako kasjer?

jakie doświadczenia?
warto? :)
jakie zarobki?
i jak wygląda system pracy?

za wszelkie informacje bardzo dziękuję

pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: statuś IP: *.satfilm.net.pl 15.01.08, 22:29
    jeżeli już to polecam pracę w Statoil,pewniejsza,lepsza i na pewno lepiej płatna
  • Gość: jeti IP: *.telpol.net.pl 03.11.08, 20:35
    pracuje na stacji bp.w katowicach juz ponad rok i jestem coraz
    bardziej rozczarowana.po pierwsze manka kasowe,nadgodziny za ktore
    nie placa duze wymagania a place pozal sie boze.ni polecam najgorsza
    firma w ktorej do tej pory pracowalam.ale juz niedlugo bo mam zamiar
    sie zwolnic.a premie??to fikcja
  • Gość: jaaaaaaAAA IP: *.play-internet.pl 28.09.12, 13:31
    oj jak widze takie wypowiedzi to smiac mi sie chce... nadgodziny ??? o czym ty mowisz bp stara sie aby nie wyrabiac nadgodzin a jesli juz takowe sa to placa za nie bardzo dobrze ... po drugie jak sie nie umie wydawac pieniedzy to twoj jest problem z mankami... płaca zawsze na czas i wcale nie jest tragicznie... ja pracuje siedem lat i cos na ten temat moge powiedziec... a ktos kto mowi ze ta praca jest tragiczna to wychodze z załozenia ze ze sprzataniem we własnym domu nie mial nigdy do czynienia... czy oproznienie kosza na smieci czy tez umycie pogłogi to taki tragizm. ???? zastanow sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: negro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 19:54
    Hej!!!!! JAK JESTEŚ TAKI MĄDRY CZY MĄDRA TO ZAPRASZAMY DO CIESZYNA PRZY GRANICY Z CZECHAMI TO DOWIESZ SIĘ JAKI TO ZAPIERDOL NIEROBIE , NO CHYBA ŻE JESTEŚ KIEROWNIKIEM LUB ZASTĘPCĄ TO TŁUMACZY TWOJĄ UWAGĘ DO POPRZEDNIKA > RANY ALE PACAN!!!!!
  • Gość: Magda91107 IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 18:59
    Jutro mam rozmowę o prace w Warszawie i zastanawiam sie jak to będzie wyglądać. Z tego co piszecie na temat pracy tam to mam mieszane uczucia, ale jak wrócę to napisze Wam jak poszło.
  • Gość: zenada IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.14, 15:35
    a szorowanie piecy mycie ekspresu robienie kanapek i praca na same nocki za 1000 zł z dodatkiem nocnym dlaczego o tym nie piszesz i o tym że jak ci klient spie... z pod dystrybutora to ty płacisz za jego tankowanie i h... że zatankował za 300 zł co nie
  • Gość: czarownica IP: *.centertel.pl 12.03.08, 10:13
    Magdula ja pracuje na bp , placa tak kolo 1400 na reka ,z tym ze
    zalezy czy to sieciowka czy stacja partnerska,ja na partnerskiej
    jestem. System pracy dzien nocka 48 wolne ale czesem jest inaczej.
    Srednio w miesiacu pracuje 15 dni po 12 godzin.Na tygodniu oprocz
    pniatku bo wtedy najwiecej ludzi spimy nanocce tak po 3 godzinki
    kazdy,i trzeba nad ranem kibel sprzatnac.Nie jest strasznietylko ja
    mam ostatnio ludziowstret poprostu ludzie mnie wk.............
  • Gość: była biperka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 11:41
    to istna szkoła życia, ja pracowałam 6 lat...
  • pianchi 16.03.08, 22:05
    Cześć mam ważna sprawę, czy możesz dać znac na maila gazetowego?
    --
    It is a double pleasure to deceive the deceiver.
    Nothing is wonderful when you get used to it.
    CSI Forum!!!
  • Gość: kaska IP: *.chello.pl 20.03.08, 07:42
    Byłam na rozmowie na BP. Zaproponowali mi 1700 brutto max w Warszawie na jednej
    z większych stacji. Do tego premia ok 100 zł Niech spadają z takimi zarobkami.
  • Gość: bzdurka IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.13, 21:11
    jak mogli Ci zaproponować 1700zł brutto skoro mi płacą za godziny?????????
  • Gość: bzyyyk IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.14, 15:38
    no nie mi też
  • Gość: Marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:38
    Nikomu nie polecam w szczegolnosci stacji sieciowych Bp to istny oboz pracy. W
    umowie mialem kasjera-sprzedawce a wykonywalem prace w stylu Koszenie trawnikow
    mycie szyb podlogi, mycie myjni a w zime odsniezanie Nie wspomne o pracy w
    swieta kiedy jest nawalnica ludzi a o manko nie jest trudno -ODRADZAM
  • Gość: Tast IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.08, 15:41
    Marcin, a jak długo wytrzymałeś? Bo ja wiem, o czym ty mówisz. Dokłądnie wiem,
    na własnej skórze mam to teraz. Od prawie miesiąca. Cholerne roboty głupie i
    męczące. Zamiast, tak jak obiecali. No i się zastanawima, kiedy odejść. Bo cały
    czas sobie mysle, że może to się zmieni. Ile wytrzymałeś? Nic się nie zmieniłło.
  • Gość: krych IP: *.bu.edu 02.08.08, 22:10
    normalnie jakbym siebie slyszal. tast, jezeli ci to pomoze, ja wytrzymalem dwa
    miesiace. uwazam, ze to za dlgo. chcialem odejsc po tygoniu, ale skrajie
    potrzebowalem kasy. ale i tak mialem wyrzuty, ze sie nie szanuje. dopiero
    ostatecznie zdecydowalem, ze to rzucam, jak leciałem juz na tak silnych
    przeciwbolach, ze normalnie nie moglem juz. bralem mega dawki refastinu, bo moje
    plecy chcialy normalnie mi podziekowac za wspolprace.
  • Gość: Tast IP: *.globenet.org 02.08.08, 23:49
    Dzięki za odpowiedź. Może jeszcze trochę wytrzymam. Ale nie wiem, ile. Krych, a
    co ci się stało? Coś poważnego? Silne te prochy brałeś?
  • Gość: krych IP: *.om.om.cox.net 03.08.08, 10:47
    w sumie to nic takiego, po prostu pracowalem w miare rzetelnie. i tak po dwoch
    tygodniach zaczely mnie plecy pobolewac, po miesiacu bolaly, po poltora… lzy mi
    ciekly jak mialem z lozka wstac. lekarz powiedzial, ze to w sumie nic powaznego,
    ale ze troche pocierpie, bo po prostu ponadwyrezalem sie strasznie. no i mi
    przepisal mascie i dal recepte na refastin (silne – to to samo, co ketonal
    forte). i powiedzial, ze jeszcze troche do tej pracy pochodze, to sobie krzywde
    zrobie. ja wiem, ze to przeciez nie tak, ze to jakas do konca ich wina. po
    prostu cos tam mi sie stalo. ale praca straszna.
  • Gość: Szpaner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 07:11
    Jesteś Leniem i tyle , ledwo pstrykie Ci coś w pleckach i już lecisz
    do lekarza . Może to Kożonki i tyle ale co tam lepiej nic nie robić
    i kasa żeby Sama leciała każdy by tak chciał !!
  • Gość: heniek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.04.09, 14:42
    co ty krych za głupoty gadasz!cienias jestes i tyle,albo jakiś
    ważniak żałosny... praca lekka nie jest,ale nie przesadzaj z tymi
    bólami!kobiety dają rade a ty co?a juz z tym ,ze sie nie szanujesz
    to w ogole przesadziles,zadna praca nie hanbi.
  • dzika.suka 21.04.09, 00:09
    Praca na Bp to jedno wielkie zero ,;
    po pierwsze wyzysk
    po drugie marne grosze
    po trzecie premia żałosna
    po czwarte nadgodziny których niema
    po piąte 12 godzin na nogach ( w tym obchodzi cię sklep,kibel,tankowanie
    gazu,podjazd )
  • pierogi_z_jagodami 10.09.11, 14:54
    nie głupoty i nie cienias, jeśli faktycznie oszukują to znaczy że nie liczą się z ludźmi, zapewne istnieje tam rodzaj mobbingu czy po prostu przedmiotowe traktowanie pracowników, organizm bardzo często po czym takim wpada w psychosomatyczne choroby, plecy? typowe, mnie tez rypią czasem i często przy okazji większych problemów
  • Gość: Khell IP: *.itcomp.pl 15.02.11, 13:24
    hej ja też pracuje dla tej śmiesznej firmy i z dnia na dzień się zastanawiam jak to może istnieć. Na całą stacje mamy 1 krzesło, jeśli mam czas coś jest to zazwyczaj na stojąco albo jeśli niema kierownictwa to sobie klepnę na podłodze. Grafik jest koszmarny, w kratę, np. parę nocek po rząd później dniówki. Rozregulowanie organizmu na maksa, jak wracam do domu to czasami nie chce mi się nawet ubrania ściągnąć. A co do pracy to koszmar, jak pisał przedmówca, sprzedaż to tylko jakiś odsetek tej pracy głównie polega ona na czyszczeniu czego popadnie. Kibel co godzina chyba, że ktoś ci zostawi stolec to możesz i co 10min latać. W kiblach wiszą kartki, że jak coś się nie podoba to klient ma przyjść i ci powiedzieć a ty lecisz szorować :D, Jak się zajmiesz jakąś pracą to i tak musisz patrzyć czy niema klientów za dużo bo musisz wszystko rzucić i iść do kasy, albo tankować gaz. W skrócie, jak stawiasz się na zmianę to albo zamiatasz wokoło stacji + myjnie i resztę albo jedziesz kible i w środku stacji. Noooo i do tego nocki :D Mycie szafek, ściąganie całego towaru, zmienianie worów na śmieci, szorowanie kibla na błysk, mycie szyb itd..ogólnie pot się po dupie leje i za h...a nie masz czasu np. wykorzystać swoje 30min przerwy. Aaaa i co ciekawe, w pracy zazwyczaj będziesz dłużej ale nikt za nadgodziny ci nie zapłacić. "Niektóre rzeczy robi się po prostu z grzeczności" buhahahahaha Na koniec zostawiam megaprofesjonalny pakiet szkoleń właściwy dla wszelkiej maści kierowników, kierowniczków itd. - JAK CI SIĘ NIE PODOBA TO WYPIERDALAJ NA TWOJE MIEJSCE JEST 50 OSÓB. |Więc jeśli masz nóż na gardle, i nie masz się gdzie zaczepić, to wal. Zaciśniesz zęby i przetrzymasz to czasu jak znajdzie się coś normalnego bo ta firma Cię zabije.
  • Gość: ja IP: *.play-internet.pl 12.12.11, 09:43
    zgadzam sie ..masakra
  • Gość: ornak IP: *.aster.pl 25.04.08, 15:52
    pracuje w warszawie na jednej z mniej uczeszcznych stacji(w miare daleko od
    przejazdówek, klienci głównie firmowi i "miejscy") nie powiem zebym byl
    wniebowziety praca, ale praca za 1300-1400 miesiecznie na okresie próbnym(nie
    liczac premii) przy pracy 3-4 dni w tygodniu to całkiem uczciwy układ. czasem
    bywa ciezko, ale praca jak kazda inna. nigdzie nie ma lekko:)
  • Gość: młody IP: *.acn.waw.pl 27.04.08, 18:44
    Zarobki 10,50 brutto, po 3 miechach jak przedłużą umowę 10,82 brutto/h.
    Kierownik daje też premie uznaniowe (100-300 zeta)
    Ile masz godzin w miesiącu zależy od grafiku. Ja w jednym miesiącu miałem 108 a
    w następnym 180. Zmiany 12h.
    W dzień głównie obsługa klienta, proste prace porządkowe. W nocy dokłada się
    towar i gruntowniej czyści stacje. Praca lekka nie jest (12h na nogach) ale da
    się przyzwyczaić.
    Plusem jest to że możesz się z kolegami lub koleżankami pozamieniać na zmiany i
    w tym czasie załatwiać jakieś swoje sprawy. Jak masz dobrego kierownika to
    ustawi Ci tak grafik że będzie tydzień wolny bez urlopu. Elastyczność grafiku
    jest duża.
    Przy przyjęciu specjalnych wymagań nie mają. Z większością przedłużają umowy po
    okresie próbnym. Wywalają za wybitne obijanie się, złodziejstwo i kanty na kasie.
  • Gość: ribo22 IP: *.acn.waw.pl 04.10.08, 10:52
    pracuje ktoś z was na okęciu? stacja wilga! da się wytrzymać?
  • Gość: młody IP: *.acn.waw.pl 05.10.08, 21:56
    Słyszałem, że na Okęciu jest niezły zapieprz, ale czy konkretnie o Wilgę chodzi
    to nie wiem
  • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 11:46
    na wildze jest duzy ruch ale i zarobki ok a przynajmniej tak slyszalam tam gdzie
    ja pracuje to jest straszna cienizna i mysle o ucieczce gdzie indziej a tak dla
    tych co chca sie zatrudnic to choc by sie mialo walic i pali jak kibel bedzie
    czysty to 3/4 sukcesu :-)
  • Gość: arti IP: *.chello.pl 11.11.08, 21:16
    witam.ja pracowałem na warszawskiej bp 6 lat i nikomu nie polecam! zarobki
    nieadekwatne do wykonywanej pracy. duzo zależy na jakiego kierownika się trafi.
    najgorsze są nocne zmiany, zazwyczaj było tak że przez 12 godzin nie było czasu
    aby usiąść i normalnie posiłek zjeść:( jeżeli pracujecie na stacji to uciekjacie
    z niej jak najszybciej!!! jak bedzie im naprawdę brakować pracowników to może
    ludzie pokroju P.Noculi zastanowią się nad warunkami pracy "kasjerów" na
    stacjach...pozdrawiam
  • Gość: ktoś IP: *.mmpnet207.tnp.pl 17.11.08, 11:33
    ja pracuje na bp to wszystko prawda
  • Gość: polbp IP: *.acn.waw.pl 17.11.08, 23:00
    plusem tej roboty jest to, że można ją szybko dostać - ok. dwóch tygodni po
    rozmowie kwalifikacyjnej, już pracujesz, masz umowę o pracę i.... to chyba
    wszystko :)
  • Gość: zNIESMACZONy IP: 88.220.68.* 23.04.09, 15:07
    witam. pracowałem na stacji BP w Kośnie i nie za Ciekawie... ZERO premii ciągła
    aktywna sprzedaż za co NIC nie dostajesz.. ogólnie praca nie jest ciężka tylko
    nocki męczą i święta za które NIC nie dostajesz a o robisz się jak głupia krowa
    ludzie łażą ciągle i nie masz czasu się nawet poskrobać po dup**..;/ zarobki
    1000zł na rękę teraz może ze stówkę więcej ... co to jest? to jest całe gów**..
    wymagają podpisów w kiblu i przy bistro to jest ważne dla nich a pracownik NIE
    niestety...;/ odradzam na dłuższą metę.. już lepszy Statoil lepiej płacą a to
    samo robisz.. pozdraawiam
  • Gość: dzika.suka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 00:17
    Cała prawda o BP .ja również pozdrawiam i trzymajcie się od tej stacji z daleka ;)
  • Gość: pracownikBP IP: *.n4u.airbites.pl 24.04.09, 14:37
    na nieszczescie tez jeszcze tam pracuje... w krakowie na rogatce. praca nie
    zaciekawa... ciagle wymagania i nic wzamian. a kibel to by chcieli zeby czyscic
    co 15minut
  • Gość: mała IP: *.skierniewice.vectranet.pl 21.01.10, 10:15
    Ja pracuje na bp - stacja partnerska i tam nie ma mowy o tym zeby nie zaplacili
    Ci dodatkowej kasy za jakiekolwiek swieto, wszystko jest jasno określone. Mysle
    ze wszystko to co piszecie - jednemu sie podoba innemu nie zależy od stacji,
    kierownictwa i wspolpracownikow. A zarobki w Wawie na poczatek 11,55 a po
    okresie probnym 11,9 brutto. Ok 1500 do łapki wychodzi, plus premia za sprzedaz.
    Ja nie narzekam i daje rade.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:23
    U nas w Poznaniu sprzedawcy mają teraz przes...ne od ponad roku jest nowa
    regionalna, jak to mówi moja kierowniczka z rozumu i nazwiska baranica. Ona
    ciśnie kierasów ( o ile się pokaże na stacji bo jedyną formą komunikacji jaką ją
    nauczyli jest mail"słowa kierowniczki") , a że ma przyzwolenie szefostwa to
    zwalnia kierowników, oczywiście tych co mają pojęcie o pracy - bo się boi o
    własną dupę, to nasi kierownicy też się boją i wyżywają na nas, a my jak jełopy
    musimy zapier...ć.Może trzeba zacząć lizać regionalnej i szybko awansować, jedna
    osoba już tak zrobiła i ma się nieźle tylko ja tak nie umiem
  • Gość: pgb IP: 95.108.21.* 01.04.10, 04:54
    tak tak grasuje jakas lasico-baranica po POZNaniu,nie rozumie
    jednego, skad ma pozwolenie by zwalniac tylu ludzi? wspolczuje jej
    szkoda mi takich ludzi jak ona:( wladza i pieniadz robia
    swoje..łatwizna..:P bo ambicja ..wyglada inaczej niz ona:)
    hm..rodzine ma za nic??? tyle czasu w pracy?? i tylko po to by
    zatrudniac sowich? a niszczyc to budowali poprzednicy?
    gdzie jest pan boski?? ON byl normalny!! ludzki!! zapraszam pania
    b. na nocki i dniowki bo chyba nie wie co to jest praca :/(a moze
    oboz pracy, ktory tworzy )
  • Gość: donatello IP: *.itcomp.pl 23.09.10, 14:57
    Witam,

    Tyram na BP już jakiś czas, jedyne co mogę potwierdzić z całą odpowiedzialnością to, że prace można dostać dość szybko, 1-2 tyg. i można zakasać rękawy. Rozmowa kwalifikacyjna to kpina, wciskają ci bajer, żebyś tylko się zgodził a później mają Cię już w dupie ! Do mnie kobita z rekrutacji mówi, że ogólnie chodzi o sprzedaż produktów stacji + od czasu do czasu jakieś prace porządkowe. W rezultacie, klop trzeba szorować co 1h, pociskać po podjeździe, zbierać kiepy, papiery, słonecznik, liście + sezonowo odśnieżanie w dziedzinie rodzynka występuje tutaj kilkugodzinne szorowanie lodówy w której ciepło nie jest. Dodatkowo pod każdą czynnością musisz się podpisać - brak podpisu = bura i powtórka z rozrywki bo skoro nie podrapałeś kwitu to znaczy, że nie zrobiłeś. Najpiękniejszą rzeczą całego syfu są maile, i karty czynności podsyłane przez jaśnie oświecone kierownictwo i dział marketingu. Baran potrafi tam napisać, że obsługiwać klienta musisz "czysto, schludnie z uśmiechem" no i spoko, tylko ciężko mi się uśmiechać do jakiegoś mruka skoro właśnie wróciłem z podjazdu gdzie mocowałem się przez 20 min. z worami na śmieci, jebie klopem, z nieba ciskało "żabami" a ten chce żebym mu jeszcze hot-doga z kabanosem podał. Z zachowaniem czystości i schludności w takiej sytuacji też jest mocno skomplikowana sprawa. NO ale barany z "wysokich krzesełek" mają to głęboko w dupie. Naślą na ciebie bandę tajemniczych kutasów od wszystkiego, którzy to sprawdzą twoje starania na rzecz "cudownego" BP od podszewki, zmierzą numer buta, fiuta i narobią ci gnoju za byle pierdołę. Kolejna sprawa, szanowne kierownictwo pisze, że KAŻDY pracownik BP pracuje na wizerunek tej firmy i tworzy opinie o innych pracownikach. To w wolnym tłumaczeniu, robi z szeregowego wyrobnika, podstępnego krętacza, złodzieja parającego się dodatkowo korupcją państwową i truciciela, bo za to wszystko BP płaci wielomilionowe kary a do takiego stanu doprowadzili przecież pracownicy koncernu - prezesi.
    Co do zarobków - premii nie widziałem nigdy, nadgodzin płaconych też nie, ściąganie manka jest powszechne nawet jeśli nie są z twojej winy. Ciepłe ubrania, to rarytas i jeszcze się nie dosłużyłem ale może niebawem, namiętne straszenie, akceleracją (czyli, tajemniczymi ch...ami którzy węszą wszędzie i szukają haków), noooo i perełka....MOTYWACJE rodem od najlepszych chyba wykładowców NLP i Psychologii - JAK CI SIĘ COŚ NIE PODOBA TO WYPIERDALAJ, NA TWOJE MIEJSCE JEST 10 CHĘTNYCH, albo DZIŚ SPRZEDAJESZ 10 PŁYNÓW, ALBO SAM SOBIE JE KUPISZ. Podobna sytuacja ze zwrotami z gazet, co się nie zwróci trzeba kupić, składka na szczęście w kolektywie pracowniczym bez kierowników oczywiście więc nie ma aż takiej tragedii. Słowem, jeśli bardzo potrzebujesz kasy, możesz iść na "przeczekanie" i ciągle szukać innej roboty do tego akurat chwalebna służba na BP zmotywuje cię doskonale, ale ja nie poleciłbym tej roboty nawet najgorszemu wrogowi bo nawet wróg ma niezbywalne prawo do godności.
    Mam nadzieje, że naświetliłem chociaż trochę jakość pracy na BP. Chociaż stacja od stacji się różni ale ogólny zarys jest taki sam. Pomyślcie 20 razy zanim się zdecydujecie
    Pozdrawiam wszystkich ciężko pracujących i PIERDOLE CAŁĄ KADRĘ KIEROWNICZĄ, NIECH WAS DALEJ STARY Z CYCKA KARMI...
  • Gość: gość IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:19
    Podpisuje się chłopie pod tobą rękami i nogami.
  • Gość: a IP: *.net.stream.pl 03.09.13, 08:26
    ja tez
  • Gość: pracownik:):) IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 17:41
    czytając wszystkie wasze wpisy doszlam do wniosku ze nadajecie sie
    do pracy za biurkiem ale nie kazdy bo jak jakis pan wyzej napisal ze
    go plecy bola to tak samo bedzie siedzac!!!!!!!!!!
    Praca nie jest lekka na poczatku wystarczy sie troszke
    zaangazowac!!!!!!! Ja dostaje premie prawie co miesiac po 400-
    600zl!!!!!!!!! mam po 180 godzi pracuje i jest ZAJEFAJNIE

    Jak kolega napisal ze zadna praca nie hanbi to zgadzam
    sie !!!!!!!!!!!
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 03.09.09, 14:18
    To,że ktoś krytykuję pracę na BP nie znaczy,że jest leniwy czy nie umie
    fizycznie pracować.Ja przez całe swoje życie pracowałam w ten sposób ale
    zupełnie inna była organizacja pracy i naprawdę między stacjami są bardzo duże
    różnice w warunkach pracy więc potrafię zrozumieć,że komuś jest dobrze a inni
    narzekają to zależy od usytuowania stacji,ilości osób zatrudnionych,kierownictwa
    czy stacja jest coco,cofo czy dodo.U mnie był taki nawał pracy(przy małej
    liczbie pracowników),że na przerwie byłam tylko 3 razy na pól roku pracy.
  • Gość: elvis_2004 IP: *.ip-point.pl 25.04.10, 20:28
    Ja pracowałem na stacji BP w Warszawie na ul. Ostrobramskiej w 2006
    roku. 8,57 brutto za godzinę, współpracownicy - gorszych nie miałem
    nigdzie, jedno wielkie donosicielstwo, przydupas kierowniczki (
    kierowniczka była bardzo w porządku ) Rafał P. był chamski i
    wulgarny w stosunku do nowych ludzi, również Iwona z Ząbek, szm...ta
    i ważniaczka, która sama później wyleciała za kradzież papierosów.
    Nikt sięze sobą nie kolegował, nikt z nikim nie rozmawiał, bo się
    bał donoszenia kierowniczce i Rafałowi P. Jedno wielkie dno. Po
    miesiącu, kiedy dostałem 600 zł.- pensji zastępca kierowniczki
    stwierdził, że powinienem być zadowolony z takiej pensji bo w końcu
    przepracowałem "tylko" 13 dni. Najgorsze były cotygodniowe zebrania.
    Rzuciłem tą pracę kiedy po jednym z nich ta Iwona i Rafał napadli na
    mnie przy wszystkich i zeszmacili mnie jak psa. Bo nie podobało im
    się, że po 2 tygodniach pracy nie wchodzę im w dupę. Gówniana
    angielska firma, ale to Polak Polaka szmaci.
  • dzika.suka 22.09.09, 18:53
    Napisz mi na jakiej stacji taka premię dostajesz ???
    Ja kuźwa góra 100 zł
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:28
    To widocznie ma pani dobre stosunki z kierownikiem :):):) i tacy właśnie zarabiają najlepiej. No cóż jeżeli nie ma się honoru to można i w ten sposób. Jeżeli mamy przykładowo 100 opinii i 80 procent z nich jest negatywna to na sam zdrowy rozum coś z tego wychodzi, ale pozostaje jesszcze to szczęśliwe 20 procent opinii pracowników liżących ciepłe dupki szanownego kierownictwa :)
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:35
    taak taak ludzie pani przecież Wam wszystkim napisała co trzeba zrobić na sam początek ,,trzeba się zaangażować'' . No cóż blondynka ,długie nogi, krótka spódniczka to właśnie jest to zaangażowanie potem już tylko z górki:)
  • Gość: ona IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 11:43
    ja pracuje tam 2 lata i jeszcze zyje. tak naprawde to poznałam tam
    bardzo fajnych ludzi a pracować trzeba wszędzie pozdrawiam
  • Gość: kaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:48
    praacowac trzeba wszedzie:) trzeba sie troche na poczatku postrac, i
    nie olewac, generlnie jest ok...
  • Gość: asia IP: *.tktelekom.pl 06.06.12, 19:44
    czy ktoś pracuje na stacji bp na modlińskiej 195 w Warszawie ja zaczynam i nie wiem co mam o tym myśleć , i czy warto tam iść. pomóżcie
  • Gość: Bibi IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 20:12
    to masz szczęście że trafiłeś na stację niskoobrotową, chociaż mniejsze dostawy
    mniej klientów się przewija upierdliwych , mniejszy stres
    jeszcze jak kiero wyrozumiały to da sie pracować
    Generalnie kadra menago na BP to porażka!
    mobbing mobbing i jescze raz mobbing
    byłem świadkiem jak mobbingowali mojego kiero-przesrane miał i my też
  • Gość: barney IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 09:33
    czasami jeździłem tankować na statoil ale ostatnio spotkała mnnie taka sytuacja, że pracownik zanim zaczął mi tankować gaz to postawił pachołka (jako blokadę) przed moim samochodem, tak jakbym był jakimś przestępcą. Później musiałem sam tą blokadę odstawiać na bok żeby wogóle odjechać.
  • Gość: barnej debilu IP: 193.200.232.* 30.12.08, 00:06
    jezu co za debil
    ten pacholek stawiaja ze wzgledow bezpieczenstwa

    taki regulamin i przepisy baranie
  • Gość: daga IP: 77.87.124.* 16.02.09, 12:30
    dokładnie pachołek musi być ... niestety upierdliwi klienci czepiają sie o to a to tylko i wyłącznie dla bezpieczeństwa jego i naszego :) były sytuacje u nas na stacji gdzie klient wycofał i odjechał pomimo ze był pachołek :))) niestety były później problemy z dystrybutorem i jego autkiem ...:))
  • Gość: pracownik BP IP: *.n4u.airbites.pl 24.04.09, 14:39
    kolega z naszej stacji dostal 'nagane' bo nie postawil pacholka. ps dwie
    nagany=dyscyplinarka
  • Gość: marek IP: *.n4u.airbites.pl 24.04.09, 15:29
    w sosnowcu identycznie to samo
  • Gość: dzika.suka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 23:02
    Widać że w całej Polsce wszyscy narzekają ,
    Ale taka prawda
    Nie wiem jak długo wytrzymam ,
    Ale na pewno jak znajdę coś innego to pier..... to BP
    to na pewno wiem ;)
  • Gość: WKURZONY IP: 88.220.68.* 05.05.09, 11:51
    robię na tym BP w każde świeta ku** ** i nic w zamian nie mam , przy wypłacie
    sie osłucham jakie to są straty i tyle .. a w świeta to jest parodia ludzie
    kupują jak matoły zero przerw wychodzisz jak byś kopał rowy co najmniej 15 gdz.
    żadnych bonów podwyżek nic na świeta nie masz nic!! jeszcze Ci potrącają za
    kradzieze to jest już przesada..!!!!! ludzi o słabych nerwach , spokojnych
    OSTRZEGAM też taki byłem a teraz wszystko MNIE WGRZA DENERWUJE I jestem
    strasznie wredny.z resztą wszyscy tak mają.
  • Gość: martyna IP: *.chello.pl 06.06.09, 14:35
    ja pracowałam na stacji Bp przez trzy miesiące,ale zrezygnowałam,bo nie mogłam
    ze względu na zmiany nocne,poz zatym miałam kiepską atmosfere w
    pracy,kierownictwo super,ale koledzy ech masakra jakaś.
    Tak naprawde dużo zalezy od tego z kim współpracujesz...
    Pracowałam na stacji w Warszawie,nie było zadnych zwrotów z wypłaty za
    kradzieże,jedynie z premii potrącali jak były jakies ogromne,ale u nas i tak
    ciągle te same osoby mogły liczyć na premiee więc ja z tym problemu nie miałam.
    To prawda,ludzie w takiej pracy sie zmieniają...
    praca jak praca tragicznie nie jest,chociaz wrazliwa osoba chyba sie nie nadaje...

  • Gość: martyna IP: *.chello.pl 06.06.09, 14:40
    aha i miałam te cholerne manka,jeden kod do wszytkich kas...ciągłe rozmienianie
    sobie w kasach...generalnie praca na stacji jest cieżka czy to bp czy orlen...

  • iwazbp 28.07.09, 23:43
    Praca jak praca,ale ku... premii przez 8 miesięcy ani widu ,ani słuchu .A w
    umowie jak wół pisze że premia jest .Atmosfera różna ,są jedni co by w łysce
    wody utopili , z drugimi nawet na browca można iść .Ogólny zarobek od 1400 zł
    do 1600 .Co to jest ,ale za coś trzeba żyć .Jak by co to nie polecam .
  • lukasz_klu 01.08.09, 13:16
    ja pracuje na stacji BP od miesiaca. 1200 na reke - ale to nie warszawa wiec nie
    narzekam. Od razu w pierwszym miesiacu pracy dostalem 400 zł premii za
    zwyciestwo w 2 z 3 konkursów aktywnej sprzedaży - i to wszystko udało mi się
    zrobić będąc cały miesiąc technicznym... Nie rozumiem czemu tak narzekacie,
    praca wcale nie jest ciezka, a 12 godzin stania to nie jest jakas tragedia...
    Co do chlopaka piszącego o bolu plecow - pewnie pierwsza praca, tatus biznesmen
    odcial srodki i dzieciak narzeka bo nie wie jak prawdziwe zycie wyglada
  • Gość: m_poznan IP: 77.252.99.* 26.02.10, 15:23
    Praca ciężka, może i da się wytrzymać ale zapierdzielasz cały miesiąc a okazuje
    się że kiedyś tam jakichś gazet nie zwróciłeś i potrącenie, że znaleźli towar
    przeterminowany na sklepie - potrącenie (jakbym miała czas sprawdzać ten towar!)
    klient nie powiedział że tankował gaz i paliwo a tylko że gaz - potrącenie, bo
    nie spytałam. Po ośmiu godz. zapier... na kasie i obrocie ponad 30tyś. można się
    zakręcić... I na koniec okazuje się że Ci ze stówkę potrącą, no to szlag mnie
    trafia...No chyba że koleś od gazu i paliwa wlał za konkretną sumę i nie dam
    rady go znaleźć, bo nie jest to zgłaszane na Policję. Zauważyłam nawet że na
    naszej stacji niektórzy klienci chyba celowo nie mówią że tankowali bo pewnie
    wiedzą że to my za to płacimy i nie jest to zgłaszane.
  • Gość: ghgfhgf IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.10, 22:41
    Czy jeszcze pracujesz? Premia jest za 3 produkty. Nie ściemniaj.
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 14:00
    Odezwał się syn tatsia bizmesmena, popracował miesiąc i już wystawia opinie i krytykuje wszystkich za krytyke. Człowieczku niektórzy tutaj pracują na stacji po pare lat więc chyba mają troche więcej do powiedzenia niż Ty. Po zatym na każdej stacji jest inaczej, no cóż może Ty masz to szczęście albo raczej nieszczęście że jesteś zatrudniony po znajomości zacząłęś lizać tyłki kierownictwu no to skapneli się że pracowniczek nie będzie się stawiał to trzeba go jakoś uhonorować za to że nie ma honoru i ciapie pupy góry. Ja też pracuje na stacji już pare lat i coś wiem na ten temat i rzeczywiście można się nabawić jakiś problemów z kręgosłupem od ciągłego obsługiwania przez dwanaście godzin na stojąco. Pożyj troszke a pewnie życiu Ci troche utrze noska. pozdro
  • Gość: ... IP: 81.15.212.* 07.04.10, 07:58
    na stacji pracuję już długo i wiele rzeczy widziałam, ale to co wypisujecie to
    stek bzdur. zarabiam ok. 1800 na rękę, premia co miesiąc od 200-400 (wysokość
    zależy od mojego zaangażowania), zapłacone za pracujące święta (np. wielkanoc
    150zł za dniówkę/nockę), nadgodzin brak ale jak się zdarzą to mam zapłacone, to
    tyle w kwestii pieniędzy. jasne jest ciężko (kibel, WBC, podjazd, sklep) ale to
    już nie te czasy, że czy stoi czy leży dwa tysiące się należy. w najbliższej
    przyszłości nie zamierzam zmieniać pracodawcy
  • Gość: hghg IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.10, 22:59
    Zapiekanka góralska ci zaszkodziła.
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 14:10
    Widocznie ma Pani dobre kontakty z kierownictwem:) ale chyba nie pracowała Pani na wszystkich stacjach paliw w polsce a sytuacja na nich zależy od tego jakiego ma się pracodawcę(chodzi o stacje partnerskie ) bądź kierownika, zależy również od tego z jakimi ludźmi się pracuje. Pani jak widze opisuje sytuacje z własnej strony i nie ma szerszego pojecia o temacie. Także gratuluje krótkowzroczności. I proponuje bardziej poznawać i obserwować świat a nie tylko patrzeć na koniec swojego noska.
  • Gość: PMB IP: 95.108.21.* 01.04.10, 05:09
    BULL SHIT jesli kierowca jest na stacji to po co pacholek???
    jesli jest w aucie to ok ! poza tym tankujac gaz, wiesz o tymm by
    odlaczyc pistolet ,takze pacholek to malwersacja i by z obslugi
    zrobic kretynow!!(potem za takich nas mają) ot co!!za granica
    tankujesz samodzielnie...ale w obozie pracy w bp to
    niedozwolone...zalosne i przykre. Powinien byc napis jesli umiesz
    tanokowac gaz tankuj, ale na swoja odpowiedzialnosc jesli nie wezwij
    obsluge.. proste? proste!
  • Gość: Prezes IP: *.xdsl.centertel.pl 23.04.10, 21:25
    Bardzo proszę przesyłać skargi na mój adres mailowy jerzy.brniak@bp.com
    Jestem Prezesem BP
  • Gość: hgfhgf IP: *.xdsl.centertel.pl 16.05.10, 22:20
    Podawajcie bp do sądu
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 14:49
    Co Pan może zrobić, nie możecie bezpośrednio wpływać na pracodawców stacji partnerskich, po zatym sami stworzyliście tą paranoje (ten obóz pracy), odpowiada Wam to i tyle, dotyczy się to wszystkich rodzajów stacji. Taka Polska dla Was najważniejsze jest to żeby jak najwięcej zarobić jak najmniejszym kosztem, jest ogólnie problem z pracą więc zawsze jakiegoś głupka znajdziecie który będzie dla was harował a jak mu się znudzi to przyjdzie inny i tak w kółko. Nie trzeba mieć wyjątkowych zdolności żeby zostać kasjerem więc jest dużo chętnych do tej pracy, ale jak ktoś popracuje troche to jego spostrzeżenie co do tej pracy zmienia się. Ludzie pchają się na stacje bo w społeczeństwie panuje pogląd że na stacji nic się nie robi a zarabia się olbrzymie pieniądze. Więc nie musicie się starać o pracowników, nie musicie również ich dobrze traktować i dobrze im płacić. Ale kiedyś się to skończy i jeszcze za wszystko zapłacicie!!!
  • Gość: daymonfrey IP: 77.87.1.* 17.12.10, 13:47
    Bo może nie miał innego wyjścia, jak przyjeżdża cycsterka z gazem to trzeba postawić pachołka na stanowisku gazowym i w tym czasie nie wolno tankować żadnych samochodów, takie są po prostu przepisy. I tak jest na wszystkich stacjach w polsce. Więc nie dąsaj się tylko zrozum bidnego pracownika stacji, taka po prostu procedura. A jak jesteś upierdliwcem to rzeczywiście lepiej nie tankuj tam, uwierz mi będą Bogu dziękować że jednego klienta ciecia mają mniej. Będą też przynajmniej troche zdrowsi (chodzi o zdrowie psychiczne).
  • Gość: bppppow IP: 94.254.180.* 25.04.10, 21:22
    moja kuzynka pracowała w gdańku w BP i miała chyba 1800
  • Gość: xxx IP: 95.108.117.* 31.08.11, 23:32
    Ale chyba brutto??????
  • Gość: u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 19:40
    a może polski kuwejt = paliwo z łupków
  • Gość: smutna IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.10, 19:18
    Wytrzymałam tam 3 msc.Tyrałam po 12 godz(nocki i dniówki) za 1200 na rękę a
    robiłam wszystko:od przyjmowania towaru,wykładania go na półki,mycie wszystkiego
    czyli korytarzy,łazienek i półek,obsługa klientów i robienie tysiąca hot
    dogów...za nocki nie ma żadnych dodatków tylko marne ok 6zł za godz...tak samo w
    święta...nie idź tam bo się wykończysz...pzdr
  • Gość: ert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 23:19
    praca jak praca
  • Gość: beka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 20:48
    aoże własny sklepik
  • Gość: Asiek 21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 00:06
    Witam ....
    pracuję na stacji paliw BP od ponad 2 lat lekko nie jest, ale nikt nie mówił że będzie lekko. Co Wy ludzie myślicie że będą wam płacić za stanie ... wybaczcie ... mam przyjemność pracować na stacji z ruchem dużym a że jest to miasteczko turystyczne to w sezonie jest masakra ale cieszy nawet i taki sajgon bo mam super ekstra wypasioną ekipę! Zarobki mogły by być większe ale ja nie narzekam, trzeba dziękować Bogu że są co miesiąc i niema takiej opcji że nie wypłacą.
    Co do zmęczenia to przyznam rację jak przyjdzie rozłożyć dostawę z 30 wózków to wie człowiek że żyje ale proszków przeciwbólowych nikt z racji tego nie bierze! Chore są przeglądy i TK ale to wina tych co robią bo jak chcą to uje*** i koniec nie udowodnisz mi tego że było inaczej!

    ja polecam BP!!!!
  • Gość: postęp IP: 77.87.1.* 22.12.10, 19:50
    Jak nie stać Was na żadną inną pracę to do kogo macie pretensje, praca może nie najlepsza ale i kwalifikacji też wielkich nie potrzeba, więc za co niby chcecie zarabiać dużo pieniędzy???Cieszcie się że jest chociaż taka możliwość zarobku a nie kopanie dołów czy zbieranie puszek i innych śmieci po imprezach. Nie macie innych pomysłów na życie to gnijcie na stacjach i dalej marudźcie że jest Wam źle i niedobrze. Brnijcie do przodu uczcie się języków, róbcie różne kursy i wtedy wymagajcie czegoś od życia. Zapyziołkom leniwym gnijącym w jednym miejscu zawsze będzie źle...
  • Gość: eustaty ujebany po IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.12.10, 23:16
    w życiu w bp bym nie pracował!!
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.10, 14:40
    Prawda jest taka, że osób wykonujących zawody które nie wymagają jakichś specjalnych kompetencji, i może je wykonywać każdy po drobnym przeszkoleniu nikt nigdy nie szanował i nie szanuje. Szczególnie teraz gdy jest takie bezrobocie, i tłum chętnych.
  • Gość: TT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 14:53
    pracowałem tam 5 lat, nie wiem jak moglem tyle!!!! jeden syf. a ludzie którzy pracowali na stacji i szyli jak h..j, siedzą teraz w centrali!!!! nie pamietają jak wynosili ze stacji. taki kierownik z kielc to połowe stacji wynosil i dalej pracuje. poznałem kiedys goscia o inicjałach p.w. to jest kompletny debil. ludzie nie przyjmujcie sie tam. wszystko jest oki na początku.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 15:01
    a kto taki z centrali? jest tu ich pełno.
  • Gość: TT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 21:26
    ciesek tomczewski anwailer i paru innych
  • Gość: kaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 21:29
    a slyszeliscie jak w krakowie na stacji bp zejebali sejf? i nikt nie widzial nic. hihihihihihi
  • Gość: kongo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 21:54
    słyszalem, kierownikiem tam podobno byl ten radon,co teraz jest szefem w castrolu
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 19:28
    kiła mogiła pracowalem w centrali!!!!! robicie na nich. na darmozjadów
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 15.09.11, 02:15
    Też miałam tą NIEprzyjemność pracować na BP :(((
    Wg. mnie to jest Obóz Pracy. Zawsze wykonywałam swoje obowiązku rzetelnie i się przejechałam, bo jak sie chcę sprostać wymaganiom postawionym przez kierownictwo (nota bene byli kasjerzy, woły co zapomnieli, jak cieletami byli), obsługa klienta, dbanie o sklep, kibelki, podjazd, pomoc na bistro, tankowanie gazu itd., to czasu i sił brakuję! Wielokrotnie wychodziłam ze łzami w oczach ze zmęczenia, a nie jestem mega delikatną kobietą. Jeżeli mogę doradzić, to zdecydowanie bardziej polecam stację francheze (ja pracowałam na Orlenie). Pracy mniej, wymagania realne i szef na miejscu, z którym mozna sie dogadać.

    Chociaż prawda jest taka, że praca na stacjach paliw jest ciężkim chlebem i niezależnie od szyldu trzeba się narobić, za psie pieniądze.

    Ja swoją przygodę ze stacjami zakończyłam na dobre. Teraz siedze w osiedlowym sklepiku za takie same pieniądze i ze zmiany schodzę z uśmiechem na twarzy :)
  • Gość: Kochaś IP: 78.9.32.* 17.01.12, 17:33
    Chciałem się zapytać jak wygląda obecnie sytuacja na stacjach BP, ponieważ jestem zainteresowany pracą na jednej ze stacji w mojej mieścinie. Prawda jest taka, że kandyduję na stanowisko Pracownik Techniczny - Sprzedawca i mam wobec tego pytanie? Jaki zakres obowiązków ma Pracownik Techniczny - Sprzedawca? Rozumiem, że oprócz stania za kasą to jeszcze inne obowiązki?

    Proszę o odpowiedź...
  • Gość: olala IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 22:26
    Moja koleżanka ostatnio dostała naganę za to, że... nie powiedziała klientowi "dzień dobry" tylko "zapraszam", a zamiast "do widzenia" powiedziała "dziękuję"... Bez komentarza.
  • Gość: olala IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 15:33
    Szorowanie kibli, sprzątanie podjazdu, odkurzacza, myjni, mroźni, regałów, szyb. Przygotowywanie jedzenia, którego na stacji jest więcej niż w McDonaldzie(!), wiedza na temat zasad przechowywania i przydatności jedzenia, dokładna opisywanie w kilku miejscach co, kiedy się zrobiło i do której jest zjadliwe. Płacenie manka a także wszystkich pomyłek dystrybutorów, także te z winy klienta- gdy klient podał zły dystrybutor. Płacenie za gazety, które przez przypadek się nie oddało dostawcy- a znalezienie ich na stacji 400m to też nielada sztuka. Tankowanie gazu przy mrozie -30. Naprawa, uzupełnianie i serwis myjni. Jeżdżenie na własny koszt na policję w przypadku kradzieży paliwa- nawet wtedy gdy się nic nie widziało. Praca w święta- no niby jest extra płatna, ale przecież są osoby, które zamiat kasy wolą te dni spędzić z bliskimi- nie ma takiej opcji. Stale nacisk na aktywną sprzedaż- czyli wciskanie. Tajemniczy klient kilka razy w roku, ciągle kontrole, audyty. Co chwilę nowa promocja- często trudno się połapać w tym wszystkim. Skomplikowane procedury i chore standardy. Premia- żeby dostać marne 100zł brutto trzeba się nieźle nachapać, inne premie to fikcja. Grafik na miesiąc a zmieniany co 3-4 dni. Znajomość płynów, żaróweczek i innych pierdołek, na życzenie klienta wymiana tych rzeczy. Viatoll- czyli opłaty drogowe dla ciężarówek- pracownicy doładowują konta, podpisują umowy jak w urzędach, oczywiście wszystkie pomyłki idą na koszt pracownika, a to są kwoty nawet kilkutysięczne. I TO WSZYSTKO ZA 1400 ZŁ NA RĘKĘ. WARTO????
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 08.02.12, 12:07
    Na początku stycznia bieżącego roku ukazało się ogłoszenie z informacją, że stacja BP w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko Pracownik Techniczny-Sprzedawca, więc zainteresowała mnie to ogłoszenie i złożyłem swoją aplikację za pomocą e-maila. Prawie minął miesiąc od ukazania się tego ogłoszenia i ani widu ani słychu ze strony Kierownictwa Stacji Paliw BP. Dodam, że to jest prywatna stacja paliw i z ciekawości dzisiaj zadzwoniłem. Odebrał Kierownik Stacji i powiedział mi, że cały czas rozpatrują złożone papiery, bo... swoje papiery przysłało 200 osób. W jednym słowie jestem zszokowany ilością złożonych papierów, ponieważ spodziewałem się, że to będzie góra 20 osób, a tutaj taka niespodzianka. Najlepsze jest to, że poszukują... jednej osoby, więc 199 osób zostanie nadal bez pracy.

    Tak się zastanawiam, czy jeśli do mnie zadzwonią (o ile tak zrobią) zgodzić się na ich warunki, które czytając ten temat są takie sobie. Wiadomo, że praca na stacji paliw to szorowanie kibli, dokładanie towaru, mycie podłogi, obsługa Klientów, tankowanie gazu itp., więc na pewno kokosów nie zarobię. Osobiście uważam, że jeśli zgłosiło się aż 200 chętnych osób na jedno stanowisko to czasem nie powinny być przeprowadzane spotkania grupowe, podczas których zostaną przeprowadzone rozmowy kwalifikacyjne w grupach po 20 osób? Dla mnie taki krok ze strony Kierownika Stacji wiąże się z dobrym krokiem jako Kierownika Stacji. Przeglądając same CV oraz listy motywacyjne bez osobistego kontaktu ze wszystkimi kandydatami to minus ze strony Kierownika Stacji, ale takie jest tylko moje zdanie. Podejrzewam, że wybiorą tylko wybrane osoby i z nimi się skontaktują.

    Co sądzicie o takim posunięciu ze strony Kierownika Stacji i czy uważacie, że przy takim zainteresowaniu pracą na jego stacji to jest dobre posunięcie z jego strony, czy powinien wysłać informację drogą mailową lub się skontaktować ze wszystkimi i zrobić grupowe spotkania?
  • Gość: 666 IP: *.com.pl 29.02.12, 16:55
    witam

    od jakiegoś czasu pojawia się ogłoszenie o pracę na sprzedawce-pracownika bistro. czy do zadań takiej osoby należy to co do zwykłych pracowników czy raczej chodzi tu o inne zadania?
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 04.03.12, 10:30
    Na pewno będziesz odpowiedzialny za sprzedaż hod-dogów i wszystkich innych rzeczy, które można przygotować na gorąco. Ponadto będziesz odpowiedzialny za rozliczenia kasowe i porządek na Bistro. Szczerze odradzam, ale jeśli masz na utrzymaniu rodzinę to radzę Ci tą ofertę przyjąć.
  • Gość: 666 IP: *.com.pl 04.03.12, 11:38
    dzięki za odpowiedź. nie mam noża na gardle ale wiadomo, że z pracą nie jest łatwo w dzisiejszych czasach... nie ukrywam, że chyba wolałbym wszystkie obowiązki "zwykłego" sprzedawcy niż tego pracownika bistro. a wiesz może jak z zarobkami na takim stanowisku? gdzieś wyczytałem, że na bistro pracuję się tylko na dwie zmiany tzn. rano i popołudnie a nie ma nocek to prawda?
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 05.03.12, 15:36
    Niestety nie wiem jak wygląda tam z zarobkami oraz zmianami. Na pewno nie pracuje się tam tylko na dwie zmiany tj. rano i popołudnie. Pracujesz jak każdy pracownik na dniówki i na nocki, ponieważ właściciele stacji nie mogą pozwolić sobie na to, żeby Bistro zostało bez obsługi na noc ani na to, żeby przy kasie stała jedna osoba, a druga była na bistro. Z reguły na BP są 12 godzinne zmiany jak na każdej innej stacji. Dokładniej będzie jak zadzwonisz do głównej siedziby BP i tam się wszystkiego dowiesz. Jak Ci tam nie wytłumaczą lub nie będą chcieli powiedzieć nie pozostaje nic innego jak udanie się osobiście na stację BP i zapytanie o szczegóły prowadzącego stację, czyli głównego kierownika stacji.

    Sam osobiście Ci odradzam, ponieważ u mnie w mieście, gdzie jest stacja BP i na niej również jest Bistro to jest straszna rotacja z pracownikami, gdyż wymienia się ludzi raz na 3 miesiące. Osobiście polecam Ci inne stacje takie jak Orlen, Bliska, Lotos lub Lotos Optima.

    Najlepiej będzie, jeśli poszukasz sobie informacji o pracy na BP na Bistro.
  • Gość: 666 IP: *.com.pl 05.03.12, 16:14
    masz rację, zawsze najlepiej dowiedzieć się wszystkiego u źródła. można złożyć cv i na ewentualnej rozmowie zawsze przedstawią swoje warunki.

    a tak z ciekawości jeszcze zapytam czemu polecasz inne stacje? lepsze warunki tam są?
    czy Twoim zdaniem nie warto pracować na bp bistro czy ogólnie na stacjach bp?
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 06.03.12, 12:38
    Moim zdaniem powinieneś udać się na tę stację BP i poprosić o kierownika stacji. Jak poprosisz kierownika stacji to wręczasz mu CV oraz LM. Jeśli okaże się, że jest on spoko lub na luzie to poprosi Ciebie na rozmowę i o wszystko się Ciebie wypyta. Potem przedstawi wynagrodzenie oraz zmiany (od której do której odbywa się zmiana).

    Czego polecam inne stacje? Dla przykładu podam Ci, że jakiś czas temu na stacji BP, która znajduje się w moim mieście ukazało się ogłoszenie o pracy do tejże stacji. Może w tym nie powinno być nic dziwnego, że na ogłoszenie odpowiedziało 200 osób, a wybrano... 1 osobę. Poza tym na stacjach BP nie polecam pracować, ponieważ tam panuje całkiem spora rotacja pracowników, a i warunki pracy nie są najlepsze. Dla przykładu podam Ci, że w umowie o pracę możesz mieć napisane, że jesteś pracownikiem Bistro, a równie dobrze możesz latać do tankowania LPG oraz innego paliwa, sprzątać kible, dokładać towar, dbać o czystość na stacji paliw lub nawet robić za Kasjera-Sprzedawcę. Wszystko zależy od tego, czy Bistro jest oddzielne z resztą sklepu, czy też jest połączone. Jeśli jest ono połączone to niestety, ale oprócz przygotowywania posiłków, kawy, hod-dogów będziesz musiał obsługiwać innych Klientów poza Bistro, a nawet szorować kible, dokładać towar oraz tankować LPG, więc sam się zastanów i zdecyduj.

    Dla przykładu podpowiem Ci, że na innych stacjach typu PKN Orlen, Lotos, Statoil, Shell masz swój wyznaczony teren działania. Czyli dla przykładu będąc na stanowisku Kasjer-Sprzedawca odpowiadasz za towar przykasowy oraz terminy ważności produktów, dokładanie asortymentu będącego w sprzedaży, szorowanie kibli, mycie podłogi. Natomiast jeśli masz stanowisko Podjazdowy to obchodzi Ciebie tylko podjazd, czyli oferowanie lepszych paliw, tankowanie gazu, zachowanie czystości na placu stacji paliw, koszenie trawy itp. Jak widzisz po tym, co Ci "naskrobałem" na BP jesteś od wszystkiego, dlatego jeśli mieszkasz w miejscowości, w której jest parę stacji paliw działających pod różnymi szyldami, a już tak bardzo chcesz pracować na stacjach paliw poskładaj tam papiery. Tylko pamiętaj, że jeśli chcesz lepiej wypaść w oczach głównego kierownika stacji zawsze staraj się chodzić na stacje paliw w godzinach, w których obecny jest szef stacji. Jakie to są godziny tego Ci nie powiem, ponieważ nie orientuję się w godzinach pracy szefów stacji.
  • Gość: 666 IP: *.com.pl 07.03.12, 17:59
    z tego wszystkiego co napisałeś to teraz troszkę ciężki orzech do zgryzienia ;) bardzo Ci dziękuję za podzielenie się swoimi informacjami.

    pozdrawiam
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 08.03.12, 07:35
    Nie musisz dziękować. Zawsze staram się pomagać jak tylko mogę. Prawda jest taka, że nawet sam szukam pracy na stacjach paliw, ponieważ muszę się czegoś czepić. Dla mnie praca na stacji paliw jest czymś o wiele lepszym niż zapiernicz w Biedronce, Lidlu, Tesco, Carrefourze, czy innych sieciówkach, w których musisz zasuwać z prędkością światła na wysokości lamperii. Skąd to wiem, bo przepracowałem w Carrefourze oraz Tesco ponad pięć lat. Plusem na stacji jest to, że masz 12 godzinne zmiany, a nie tak jak w marketach 8 godzinne. Ponadto na stacji pokazujesz się 3 lub góra 4 razy w tygodniu na zmianie, a w marketach jest nawet tak, że musisz przyjść nawet na cały tydzień w pracy... Nie polecam pracy w marketach, ale bardziej polecam pracę na stacji paliw.

    To od Ciebie zależy, czy zaryzykujesz i pójdziesz na BP złożyć papiery lub dasz sobie odbój. Pamiętaj, że w czasie pracy na BP możesz szukać pracy na innych stacjach, a jak przepracujesz w BP ileś tam czasu i przejdziesz do konkurencji to uwierz mi, że masz szansę załapać pracę na innej stacji, bo będziesz miał doświadczenie.

    Nie mniej życzę Ci powodzenia i napisz jaką decyzję podjąłeś w sprawie stacji BP. Jednak nie radzę długo zwlekać, bo może być już za późno, jeśli wybierzesz się na tą stację jutro lub w późniejszych dniach.
  • Gość: 666 IP: *.com.pl 08.03.12, 19:15
    masz rację, praca na stacji paliw ma swoje plusy i minusy. na pewno plusem jest to, że pracując na stacji paliw po 12h człowiek pracuje 15-16 dni w miesiącu, minusem zapewne jest to, że trzeba pracować świątek piątek i niedziela, dzień i noc. no ale cóż każda praca ma jakieś swoje wady i zalety...

    złożyłem cv przez internet bo było ogłoszenia na stacje bp, na bliskiej mam znajomego, który da mi znać jak coś się zwolni. Tobie też życzę powodzenia i pozdrawiam.
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 08.03.12, 20:32
    Ty chyba chcesz zgarnąć ode mnie operę? Nie zastanawiaj się tylko szoruj z papierami na Bliską, bo ktoś Ci z przed nosa może "sprzątnąć" dla siebie etat, a sam wiesz jak jest z pracą na naszym posranym rynku pracy. Owszem na stacji paliw zasuwasz świątki piątki i święta, ale przynajmniej masz spokój, bo od bimbasz swoje 12 godzin i sajonara do domu. Każda praca ma swoje minusy oraz plusy.

    Dobrze zrobiłeś składając papiery przez internet, ale również dobrym posunięciem z Twojej strony będzie, jeśli pofatygujesz się i osobiście złożysz papiery na BP, które wręczysz samemu kierownikowi stacji, a wtedy widok kierownika stacji jest bezcenny.

    Co do pracy na Bliskiej to osobiście Ci polecam, bo działa ona pod szyldem PKN Orlen, a to ma za sobą duże plusy, ponieważ tam nie będziesz musiał zasuwać tankować gazu, o ile postarasz się, żeby przyjęto Ciebie na stanowisko kasowe. Działaj i pomyśl również nad Bliską, bo wydaje mi się, że na Bliskiej będziesz miał o wiele lżej niż na BP, ale decyzję pozostawiam Tobie.

    Co do życzenia powodzenia to pozwól, że ich nie przyjmę i Ty ode mnie też nie przyjmuj, bo nie chcę zapeszyć. Jednak pozdrawiam i trzymaj się. Mam nadzieję, że wszystko Ci wyjaśniłem na tyle, ile byłem w stanie.
  • Gość: sonia7 IP: 82.132.248.* 09.03.12, 00:34
    Ajj narobiliscie mi smaku na chrupkiego hot-doga ze stacji bp!
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 28.03.12, 11:42
    Sonia7 i tak najlepsze hot-dogi sprzedają na Statoilu, a w szczególności z chili oraz salsa mexicana :). To jest dopiero wybuchowa mieszanka ;-).

    Wracając do rozmowy o pracy na stacji BP to dalej jest tak jak było?!
  • Gość: czanto IP: *.18.25.213.easy-com.pl 12.04.12, 21:29
    Najlepsze hot-dogi sa na Bliskiej robiłem tam 3 lata powiem tak rekawów sie nie wyrwie na nockach luzik chyba ze wekend pospac sie posapało ale kiero pojeb,,,,,, i wymysla co troche cos nowego masz TK 100% prze ponad rok jestesmy w lidze orłów ale odchodze niestety bo kiero mnie wku......... liczy sie tylko z dupowłazami
    Niedługo zaczynam na BP prywatna stacja na reke z premia cos koło 1700-1800 i mam nadzije ze drugie tyle z kwitów na bliskiej tak było kwity leciały na lewo i prawo i to podstawa na stacji kto nie pisze to idiota
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 13.04.12, 13:41
    Jasne, 1 700 - 1 800 zł z premią na rękę? Powiedz mi, gdzie jest ta stacja to chętnie zacznę na niej pracować!!! Coś mi się nie chce wierzyć, że kiedykolwiek ujrzysz te 1 700 - 1 800 zł na rękę w swojej karierze na BP.

    Nie oszukujmy się wzajemnie, ale na BP zostałeś przyjęty tylko i wyłącznie dlatego, że do tej pory pracowałeś na Bliskiej, więc masz doświadczenie w tych sprawach, ale gdybyś nie pracował na Bliskiej to na pewno nie zostałbyś wybrany spośród tłumu ludzi, którzy szturmowali tą stację z papierami jak się dowiedzieli o przyjęciach na nią.
  • Gość: czanto IP: *.18.25.213.easy-com.pl 13.04.12, 21:53
    wiem od pewnych zródeł ze na tej stacji zarabia sie cos okolo 1800zł + duze mozliwosci wiadomo jakie
    stacja partnerska to nie sieciowa gdzie faktycznie obozy pracy sa za mniejsza kase
    na stacji trzeba zarabiac conajmniej 2000-2500 wiekszy naciska na 2500 jak to zrobic to kazdy kto pracowal na sp to wie
  • Gość: abcd1 IP: *.box3.pl 16.04.12, 11:37
    Ciekawe, na ile te źródła są pewne, że tam będziesz zarabiał 1 800 zł na rękę plus duże możliwości? Powiem Ci, żeby zarabiać te 1 800 zł na stacjach paliw musi zostać wyrobiony plan sprzedaży, a ponadto aktywna sprzedaż, dzięki której dostajesz dodatkową kasę do swojej wypłaty.

    Może wyjaśnisz mi, czemu według Ciebie na stacjach partnerskich jest o wiele lepiej niż na stacjach sieciowych? Znam paru znajomych, którzy są zadowoleni z tego, że pracują na stacji sieciowej i jakoś nie uważają tego za obóz pracy, a pracują jako Sprzedawcy i co miesiąc mają 1 600 zł na rękę. Dla chcącego nic trudnego, bo wiadomo, że muszą zostać zachowane standardy obsługi Klienta i do tego dochodzi aktywna sprzedaż oraz masa obowiązków, więc sorry Winnetou, ale jeśli nie stacja, na której pracowałeś nie wyrabiała planów sprzedażowych to niestety przez to, że na pewno nie stosowaliście aktywnej sprzedaży oraz zachowania standardów obsługi Klienta. Chyba, że Twój były (lub obecny) pracodawca robił Was w konia.
  • Gość: premium IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.05.12, 18:09
    W takim razie zapraszam do pracy na stacjach Orlen ,w Orlenie pracowałem pięć lat tam wszystkich przyjmują jak leci szczególnie młodzież , tylko jedna uwaga ajenci stacji będą was traktować jak śmieci i bandę debili coś na ten temat wiem . Poza tym są to ludzie którzy w swoim zyciu nic nie potrafią NIEUDACZNICY , więc jak ktoś jest po politechnice i jest osobą inteligentną ,pracowitą dla ajenta będzie DEBILEM i złym pracownikiem , wiele spraw widziałem i słyszałem aż ŻAL ,rotacje są i będą ,decyzje nalezą do was , zresztą sami się przekonacie jak jest .
  • Gość: dzikus IP: *.play-internet.pl 12.05.13, 20:03
    Napiszę od siebie. Pracę na stacji rozpocząłem w 2003r. na stacji Orlen, później od połowy 2007 miałem 3 lata przerwy. Nigdzie zarobki nie były tak niskie jak na stacji. Niestety praca była wszędzie gorsza niż na stacji. Tam pracowało mi się najlepiej. Dlatego postanowiłem wrócić. Tym razem padło na BP. Nie będę pisał jakie zarobki były w poszczególnych latach. Napiszę ile wynoszą teraz. Praca pełen etat stacja przelotowa w Poznaniu zarobki z drobnym dodatkiem za dojazd to 1400zł netto + premia którą średnio wyrabiam w wysokości 100zł tzw. sprzedażowa. Oczywiście dla ambitnych jest premia od kierownika stacji tzw. uznaniowa, która opiewa na 100zł. Najlepsi sprzedawcy mogą załapać się na premie sprzedażowe nawet na 300zł co w połączeniu z premią od KS daję nam 1800zł całości. Jeśli lubimy robić nocki i dogadamy się z KS to przy przerobieniu całego etatu na nocnych zmianach + 2 premie można sięgnąć 2000 zł. Jest to jednak bardzo trudne i mocno uzależnione od szczęścia i układów. Jeżeli ktoś lubi pracę na stacji tak jak ja i nie wyobraża sobie innego miejsca pracy to mu współczuje. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta na stacji się niczego nie dorobi, a dokładnie nie w naszym kraju. Ostatnio, bo w zeszłym tygodniu rozmawiałem z Amerykaninem. Mieszka na Florydzie i pracuje na stacji ;) Moje zdziwienie było jeszcze większe jak powiedział ile zarabia. No to wszystkich pracowników stacji czeka szok. Jego zarobki to 8,5$/h. Przy dzisiejszym kursie 3,18zł to 27 zł/h. W skali miesiąca bo mówił, że pracuje na pełen etat to około 4500zł.
    Ale każdy sobie myśli Anglia, Ameryka, Irlandia drogie życie. Co do niektórych państw to się zgodzę lecz nie co do stanów tam paliwo jest po 2 zł/L, mieszkania o co najmniej połowę tańsze, spożywka podobnie do nas, a elektronika i odzież dużo, dużo taniej. O ciekawostka pracując na stacji Orlen, to było około roku 2004, a 2005 Prowadzący Stację poinformował nas, że nasz chlebodawca otwiera stacje w Niemczech. To niestety nie wszystko, bo tam za granicą nasza Polska firma Panu Helmutowi da zarobić około 1000e/mc !!! Gdzie my w tym czasie zarabialiśmy też 1000 ale polskich złotych.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich lubiących pracę na stacji paliw ;D
  • Gość: kierownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.13, 22:34
    Jako były pracownik sieciowej stacji benzynowej a obecnie częsty gość, powiem Wam że na żadnej z nich nie dostaniecie więcej niż najniższą krajową. Koncerny traktują szeregowego pracownika jak tanią siłę roboczą, chwalą się "wypracowanymi", milionowymi zyskami a sprzedawca na kasie czy podjeźcie za swoją ciężką pracę otrzymują wciąż tyle samo. Taki to kraj, pozwala na umowy śmieciowe, pozwala na głodowe stawki za pracę, pozwala w końcu na niejasny sposób rozliczania przepracowanych godzin. A biedny młody chłopak czy dziewczyna godzi się na to świadomie lub nie. Bo przecież nie ma innej pracy a jedynym dobrem narodowym staje się tania siła robocza. Pracownik przestaje mieć jakiekolwiek prawa a tych które jeszcze zostały nie zna, bo młody, bo przecież na tej stacji tylko na chwilę póki "nie znajdę czegoś lepszego", nie skończę studiów itp itd. A prawda jest brutalna, nie
    znajdziesz czegoś lepszego, bo nic lepszego w Polsce nie ma. Czas coś zmienić. I albo się ten naród ocknie i coś z tym zrobi albo jedyną szansą na lepsze życie pozostanie emigracja.
  • Gość: kara IP: 83.238.241.* 10.04.14, 17:05
    Ale bzdury piszesz Dawid;-) Nocki to układy?!? I 2000 za pracę w nocy? Ciekawe kto tyle zarabia,ja przez 3 lata pracy na nockach raz tylko miałem 2000 i to w grudniu,razem z dodatkiem świątecznym. Normalna pensja z nockami i wszystkimi dodatkami to 1500-1600.
  • Gość: kilort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.14, 11:29
    Na stacji bh w Krakowie przy ul Komorowskiego nie dbają o bezpieczeństwo swoich pracowników zostawiając na zmianie nocnej same młode kobiety narażając ich na ataki pijanych lumpów z nowej huty którzy zaopatrują się w alkohol na stacji w godzinach nocnych i niejednokrotnie pijąc go na miejscu
  • Gość: była na szczęście IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 17:14
    nie warto na bp na pewno nie umowa na 3/4 etatu za 900 zł i whuj roboty zapie...sz jak wół i jeszcze wciskasz klientom towar którego nie koniecznie potrzebują myjesz kible brudne półki piece żrącymi płynami tak że kasjer- sprzedawca nie raczej sprzątaczka naprawde sami klienci gadają że na innych stacjach nie ma czegoś takiego jak na bp sprzątania zapie...sz na podjeżdzie wymieniasz wode syf na myjni wybierasz łopatą i to wszystko my kobiety bo żaden facet nie bedzie robił za 900 zł omijajcie te obozy z daleka inne stacje tak tam sie docenia pracowników na bp nie wystarczy że wiedzie regionalny albo tajemniczy klient same kontrole za 900 zł miesięcznie a zrące płyny przez pory w skórze wchłaniają sie do organizmu a wybieranie syfu z myjni łopatą też nie jest bezpieczne ale na bp najważniejsze jest co?????????bezpieczeństwo chyba kierowniczek hehehehe odradzam serio pracy tam ja robiłam rok i za długo teraz na innej stacji zarabiam dwa razy więcej i fakt nie zapie...m jak sprzątaczka tylko jako kasjer-sprzedawca
  • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.14, 15:03
    Przykro mi Cie doinformować ale na każdej stacji sprzata się tak jak piszesz kible,podjazd i jak jest to myjnie ;) pracowałam juz w 3 korporacjach ;) pozdrawiam
  • Gość: gosc25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.12, 21:45
    ja dopiero zaczęłam pracę na bp. powedzcie mi jak wyglada praca w świeta i sylwestra?
  • Gość: HaHa IP: *.box3.pl 01.11.12, 06:10
    Robisz jak Ci wypadnie w grafiku i nie ma żadnych przywilejów, że święta lub Sylwester.
  • Gość: Patryk IP: *.dynamic.lte.plus.pl 02.11.12, 19:28
    Za święta jest dodatkowa kasa
  • Gość: Ja IP: *.play-internet.pl 03.11.12, 18:19
    Praca na tej stacji to jedna , wielka masakra. Masz do zrobienia to , to i jeszcze to ,ale czasem zdążysz tylko podjeść do półki i już musisz wracać do kasy, bo klient przyszedł. Szef jest niezadowolony i nie interesuje go to,że był ruch, a ty nawet nie masz czasu iść do kibla, nie mówiąc już o chociaż 10 minutach przerwy na zjedzenia kawałka chleba. Ludzie mają co ciebie pretensje,że nie masz jak im rozmienić 100 o 7 rano. Generalnie dość często cie czepiają się o coś co nie jest twoją winą ( np. nie wystawiona faktura, kierownik nie zadzwonił w sprawie jakiejś reklamacji) , a ty musisz świecić oczami i przepraszać . Na niektórych stacjach nie ma nawet jednego krzesełka,usiąść choć na 5 minut. Zresztą jak można siedzieć? Jest tyle do zrobienia na sklepie... No i manka, nie wiadomo skąd...
  • Gość: ktoś IP: *.szczecin.mm.pl 14.03.13, 23:51
    hej. mam prośbę czy ktoś mógłby opisać pracę kierownika i zastępcy stacji bp
  • Gość: dor IP: *.net.stream.pl 03.09.13, 08:43
    PRACEUJEsz 8 albo 12 godzin co zalezy od stacji. jestes od wszystkiego, nawet kran bedziesz wymienial jesli zajdzie taka potrzeba. Nie zwrocisz gazet musisz placic. jesli chodzi o premie to zalezy od stacji, stacje tranzytowe to premie 100 zl masz bez najmniejszego wysilku, w zime 200 bo ida plyny. W miescie nie ma szans, bo przyjezdzaja sami miejscowi zatankowac sie za 30 zl i tylko sie nawkurzasz. Gora ma na Ciebie wy.....ne. Szczerze mowiac wszystko zalezy od kierownictwa i wspolpracownikow. Jesli dogadujesz sie z nimi to dasz rade i przeczekasz szukajac innej pracy. jesli nie to uciekaj stamtad. Umowa na 1/2 lub 3/4 z moliwoscia dorobienia do calego etatu to standard. jako student jest dobrze, ale jesli chcesz zarobic na zycie to porazka. Sa momenty gdzie praktycznie nic nie robisz caly dzien badz noc, a czasami w wakacje albo swieta co zalezy od stacji gdzie jest polozona nie zjesz nic nawet sie nie wysrasz. jak chcecie to pytajcie pracuje juz 3 lata na stacji gdzies w Polsce.
  • Gość: mała IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.14, 03:17
    Praca jest tragiczna. Pracuję tam dopiero miesiąc a pojutrze jadę wypowiedzenie złożyć.Praca nie jest mi straszna ale kur*wa jaka praca takie pieniądze. Tu zapie...sz jak wół za psie pieniądze, 1000zł ? co to jest? odejmij mańka, kradzieże papierosów i kradzieże paliwa. Oprócz tego ciągłe dogryzanie starych wyjadaczy, czyli pracowników którzy siedzą tam po 15 lat. Ciągły opie...za to , za tamto bo kierowniczce ciężko fakturę wystawić , o nockach nie wspomne, jedna osoba od wszystkiego i jeszcze na bistro pomagać. Podłoga źle umyta, dlaczego to nie zrobione , tamto nie zrobione? I ciągłe zmiany grafików, rzygać się mi chce za każdym razem jak tam ide. Wiem że to będzie najlepsza decyzja w moim życiu, bo wiem że znajdę coś co lubię i z komfortem psychicznym. Pozdrawiam, wiem że ciężko wytrzymać tym którzy zawsze zarabiali w miarę normalne pieniądze. Dla mnie wymówka że ciężko z pracą jest głupią wymówką, trzeba wierzyc w siebie! :)
  • Gość: ... IP: *.unknown.vectranet.pl 05.10.14, 01:43
    pracuje tu od 2 lat na stacji wlasnej bp nie jest tak źle moze dlatego że ekipa zajebista kierownik tez spoko, pieniądze nie są takie złe w sumie podwyżki co rok jakieś są:P no i premie w sumie 100 jest zawsze jak sie postarasz bardziej to i wiecej, nie jest to praca marzeń ale bez przesady , mnie najbardziej irytuja swieta ale u nas jakoś zawsze szło sie dogadać komu jak pasuje:P

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka