Dodaj do ulubionych

OSTC Poland?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 19:44
ktos tam moze pracuje, lub pracowal?
interesuje mnie zwlaszcza jak sprawy wygladaja w praktyce, plus dalsze szanse
na rozwoj zawodowy

dzieki za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • Gość: nothingelse Re: OSTC Poland? IP: 155.140.133.* 01.02.08, 11:54
      hej

      ja dostalem oferte, po wizycie i spotkaniu zadzwonili na poczatku
      stycznia ale juz mialem inna prace, jako analityk w banku
      inwestycyjnym, al edalej sie interesuje rynkiem finansowym.
      firma pomimo ze z londynu wydaje mi sie malo wiarygodna takie jakies
      moje subiektywne wrazenie po wizycie...obawiam sie zeby to nie bylo
      kolejne Capital polska zoo. wyplacaja chociaz ta podstawe dostaje
      sie tam umowe o prace??

      moze ktos sie podzieli wrazeniami?

      pozdrawiam
      • Gość: navy-blue Re: OSTC Poland? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:37
        z tego co zdolalem co powiedziano mi na rozmowie to dostaje sie umowe o prace -
        razem z klauzula lojalnosciowa, co nie oznacza ze nie zwolnia kogos kto nie
        spelnia oczekiwan

        no i stawka to 3000 brutto, a bonus dostanie sie jesli sie zarobi sie dla firmy
        powyzej 35 tys. funtow rocznie

        opinie tam byly rozne bardzo:
        www.futures.pl/index.php5?did=139&wdid=9515
        ja sie nie zdecydowalem, i czas pokaze czy to byla dobra decyzja

        pzdr
        • Gość: wanker Re: OSTC Poland? IP: *.chello.pl 04.02.08, 21:05
          Praca jak każda inna, ale opłaca się tylko wtedy jeżeli jesteś bardzo dobry lub
          chociaż dobry. Na 50 osób bardzo dobrych jest 5, dobrych 8-12. Pokrycie kosztów
          rocznych po 1szym roku pracy nie jest bardzo trudne, ale udaje się 50% ludzi a
          tylko wtedy możesz liczyć na bonus. Jeżeli jesteś bardzo dobry to zarobisz
          milion po 2 latach jeżeli dobry to 4k na reke wypłaty + 30-50k bonus an koniec
          roku. Jeżeli pokryjesz koszty 2 lata z rzędu dostaniesz 6,5k podstawy a bonus
          zależy od Ciebie. Także dysproporcje są niezłe jeżeli chodzi o zarobki. Firma
          napewno nie jest wałkiem i napewno daje dużo satysfakcji.

          Praca jest naprawdę ciężka i potrafi być bardzo stresująca i frustrująca.
          Wynagradza to dobrymi zwrotami w postaci bonusa [jeżeli oczywiście dajesz sobie
          rade].

          Jestem obecnie pracownikiem, ale nie chcę działać na szkodę firmy.

          Podsumowując - dostajesz 3k brutto i szanse żeby zarobić dużą kasę. Ryzyko
          żadne, najwyżej Cię wyleją.
          • Gość: ld Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 07.02.08, 21:33
            Polemizowalbym czy jest to praca jak kazda inna...Umowa jest niby o prace, niby opiera sie na kodeksie pracy... ale juz godziny pracy sa tak sformulowane ze pracodawca moze wymagac od Ciebie i 24h pracy, premia jest ale W PELNI uznaniowa, koszty jakie odlicza sie od Twojej premi horendalne, ZERO pakietow socjalnych, mam wymieniac dalej?

            Ale to wszystko mozna by jeszcze jakos wytrzymac, wychodzac z zalozenia ze jest czas na nauke kiedy trzeba sie poswiecic a potem zbierze sie plony... Najgorszy jest totalny brak profesjonalizmu...niestety przykro mi to mowic ale jesli ktos przesyla mi umowe mailem i po pierwsze jest to mail przekopiowany zywcem z jakiegos innego - widac znaczki ">" to zaczynam cos podejrzewac, jesli mail adresowany jest w liczbie mnogiej to zaczynam czuc sie dziwnie. Ale nic jestem twardy, widac chlopak sie pomylil ot przypadek kazdemu moze sie zdarzyc. Otwieram zalacznik. Wszystko w zipie hm no tak ale czemu jeden plik sie nie otwiera? no tak kots wyslal go w formacie open office. No nic, i z tym sobie poradze, sciagnalem plugina i dziala. Czytam, Czytam i mysle sobie nie no ewidentna pomylka przeciez to nie jest MOJA umowa!!! To jest jakis draft do tego zupelnie nie aktualny z lipca 2007. Nic nie wpisane, nic sie nie zgadza. Ale na koncu maila telefon i informacja ze w przypadku watpliwosci dzwonic. No to dzwonie sie pytam okazuje sie ze to nie pomylka ze tak to wyslano. No ale nic nie zrazony mowie ze chcialby przedyskutowac kilka zapisow nawet na podstawie tego draftu. Pan mowi ze mozemy negocjowac, po czym na kazde pytanie odpowiada ze on nic nie moze zmieniac i ze szczegoly mozna tylko z szefem i ze tylko PODCZAS!!! podpisywania umowy bedzie mozna ewentualnie cos zmienic! Oniemialem. Kiedy? PODCZAS podpisywania? No i podziekowalem. PS zatrudnienie nie jest w firmie OSTC...niby szczegol, ale dziwne nieprawdaz?
            PS2 W Warszawie mozna dostac lepiej platna, mniej stresujaca i absorbujaca,a do tego calkiem ciekawa prace - wiem z autopsji ;-)
            Pozdrawiaja: 8h dzien pracy, opieka medyczna w MediCover, miejsce parkingowe, bezplatne jezyki, siatkowa, basen, ubezpieczenie na zycie, bony na swieta, roczna premia i kilka innych przyjemnosci plus calkiem fajna pensja ;-)
            • Gość: Wanker Re: OSTC Poland? IP: *.chello.pl 14.02.08, 10:37
              Uznaniowa premia? Pitolisz jak potłuczony. Wszystko powyżej kosztów jest do podziału. Progi % nie sa uznaniowe ale wpisane do umowy.

              Boisz się ryzyka jak Kaczyński swojej starej. Rok pracy, rok próby to minimum żeby się wogóle wypowiadać na temat pracy w tej firmie. Wróżysz z fusów gdybasz jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. Dostałeś draft umowy? Popatrz ja też. I co z tego skoro jest on poglądowy a umowa końcowa prawie się od niego nie różni? Najlepiej przyjdź z mamą ona Ci dobrze doradzi.

              Czasami trzeba podjąć ryzyko. W tym przypadku jedyne co ryzykujesz to to, że po roku Ci podziękują albo sam uciekniesz. Ci, którzy zostali nie pracują za średnią krajową a za 6,5 klocka + bonusy. Pakiety socjalne? Baseny? Parking? Ok podliczmy - siłka z basenem w Mariocie - 100pln, parking 250pln, pakiet zdrowotny 150pln, plus 300pln bony = 525 pln. Boże, przecież to są ogromne pieniądze!!! Fakt nie warto próbować.

              Podsumowując - chcesz dać sobie szanse na lepszą pracę i zarobki? Myślę, że trudno o lepszą okazję. Wiadomo ta firma nie jest idealna. Jest trochę problemów na linii pracownicy - kierownictwo, są opóźnienia, niedomówienia, ale to wszsystko z czasem jest wyjaśniane.

              Prosiłbym całą reszte matołków wiedzących lepiej a nie mających doświadczenia na rynku pracy w podobnej firmie o niezabieranie głosu bo mnie to mierzi.
              • Gość: tejk it izi Re: OSTC Poland? IP: 217.168.133.* 14.02.08, 14:15
                Zwyczaja bzdura jest opowiadanie ,ze premia jest uznaniowa. Jest dokladnie
                odwrotnie. Z tego co wiem OSTC ma teraz dni otwarte 26 lutego wiec nic nie stoi
                na przeszkodzie wybrac sie i pogadac. Nie z managerem ale z trejderami. Tak
                chyba najszybciej mozna dostac info z pierwszej reki. Zgadzam sie natomiast z
                tym, ze samochodu nie dostaniesz, basenu tez nie, zegarka tez nie i czego tam
                jeszcze bys nie dostal..w banku np. TO nie jest praca dla kazdego jak wiele
                innych profesji.
              • Gość: Matolek Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 14.02.08, 21:57
                hahaha Naprawde dostales umowe? i co CZYTALES? hahaha A ZE
                ZROZUMIENIEM? Polecam PRZECZYTANIE umowy w szczegolnosci trzeciego
                akapitu pkt nr. 6 "wynagrodzenie" Po zapozniau sie z powyzszym
                prosze o wypowiadaniu sie na temat premii i zasad jej przyznawania.
                Hahahaha.

                Tekst ze umowa koncowa prawie sie nie rozni po prostu rozbraja ;-)
                Czy Szanowny Pan negocjowal kiedys jakas umowe? Pytam powaznie. Bo
                tak sie sklada ze ja nie jedna w zyciu i powiem Ci jedno, jesli byc
                komukolwiek wyslal draft z bledami zamiast umowy, to raczej tej
                umowy byscie nie podpisali. Jesli byc dal komus umowe inna, niz
                wynegocjowana to by uznal Cie za czlowieka niepowaznego w
                najlagodniejszym przypadku. Jesli byc komus powiedzial ze bedzie
                mogl negocjowac warunki PODCZAS podpisywania umowy to zostalbys
                wysmiany. Jesli Ty podpisujesz umowy, w wersjach, ktore pierwszy raz
                widzisz na oczy, to naprawde, życze Ci duzo szczescia w życiu, wierz
                mi, przyda Ci sie.

                "Czasami trzeba podjac ryzyko" - moze i trzeba, tylko po co? praca
                to nie loteria, tylko zrodlo stalego dochodu. Gdybym chcial miec
                ryzykowne zrodlo dochodu zajalbym sie okradaniem bankow, stres spory
                ale zarobki znacznie wyzsze.

                Nie wiem o jakiech 6.5k mowisz? Z tego co wiem oferuja 3k-3.5k
                brutto za mniej wiecje 12h dziennie. Czyli jakies 10-12h brutto na
                godzine. Z calym szacunkiem, ale takie stawki w Warszawie to chyba
                tylko supermarkety...

                Co do sociala to OSTC nie oferuje, bo kiedy niby ten pracownik
                moglby pojsc na basen, silownie, czy nawet do lekarza?... przeiciez
                jak sie pracuje 12h i trzeba dojechac i wrocic z pracy to zostaje
                jakies 10-9h.. w sam raz zeby sie umyc, cos zjesc i pojsc spac.
                Pracownicy zycia prywatnego raczej miec nie moga bo niby kiedy?

                "Trudno o lepsza okazje" piekny pochwalny pean :-)... Tak z
                Ciekawosci placa Wam cos za ten PR?

                Matolek.
                • Gość: tejk it izi Re: OSTC Poland? IP: 217.168.133.* 15.02.08, 16:24
                  Matolek - doskonaly nick. Pasuje
                  A na powaznie. Zgadzam sie, ze w drafcie bledow byc nie powinno, tak jak i w
                  umowie rzecz jasna, to niedopatrzenie. Ciekawe kim byl czlowiek z ktorym
                  rozmawiales? Moze firma nie jest swiadoma, ze on popelnia bledy?
                  Co zas basica sie tyczy. Mowisz, ze supermarkety placa lepiej? Ciekawe
                  stwierdzenie. Wiesz mi, ze w OSTC idioci nie pracuja. A skoro tak, wiedza
                  dlaczego to robia.
                  Odnosnie zas negocjacji - troche zabawne jest to co piszesz bo ja w wielu
                  firmach pracowalem w bardziej badz mniej powaznych i jakos, wielkich negocjacji
                  co do umowy i rodzaju zatrudnienia nie bylo.
                  • Gość: mlody drat a umowa IP: *.4web.pl 03.05.08, 03:45
                    Witam serdecznie, jakie dokladnie roznice sa miedzy wyslanym draftem, a pozniejsza umowa? Czy mozna sobie ta umowe zabrac do domu, przeanalizowac, podpisac i przyniesc nastepnego dnia? Interesuja mnie glownie same roznice miedzy draftem i umowa. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz!
                    • Gość: dd Re: drat a umowa IP: *.4web.pl 03.05.08, 12:11
                      Generalnie, draft umowy zawiera (a przynajmniej powinien) wszystkie istotne
                      szczegóły. Przyjmuje się, że draft to po prostu propozycja umowy:

                      "Treść i kształt umowy mieści się w pewnych standardach i zwykle nie odbiega
                      znacząco od ustalonego przez bank schematu, jednak każdy klient ma prawo
                      poprosić bank o draft umowy, aby się z nią zapoznać."
                      Źródło: www.inwestycje.pl/kredyty/umowa_kredytu_hipotecznego;3286;0.html

                      "I tak jak na giełdzie - przed kupnem spółki analizujemy ją dokładnie, tak i w
                      obszarze stosunków gospodarczych, bierzemy draft umowy i dokładnie analizujemy,
                      najlepiej jeszcze, żeby zapoznał się z nim prawnik"
                      Źródło: www.hotmoney.pl/artykul/1032/1/umowy-uwazaj-co-podpisujesz.html

                      Czytasz draft, następnie rozpoczynasz ewentualne negocjacje z pracodawcą lub
                      akceptujesz warunki w drafcie, który staje się umową.

                      OSTC nie wygląda na "wałek", ma pozytywne opinie na nieco badziej "tematycznych"
                      forach, m.in. mówi się, że jako firma są uczciwi, nastomiast sami traderzy w
                      OSTC są bardzo dobrzi i cenią sobie firmę:

                      "They have offices in Chislehurst and Bromley. I know a couple of the traders
                      down there and they are decent, if they weren't happy I'm sure they would have
                      left by now. I cant comment about the training programme as I have no idea how
                      they go about it now" (liczba postów autora: 37)

                      "Make sue you can add and subtract 3 digit numbes in your head and make sure you
                      can support yourself during your training, do your sums, last thing you need is
                      to be stressing about how to pay the rent while you are spunking somebody elses
                      money up the wall be very clear about how the deal is structured. Most
                      importantly at the interview be very postive about your ability to make it large
                      even though odds are you probably will not. The guys at OSTC that I know are
                      good guys and are not out to screw you over but they are in it to make profit so
                      you better be aware of that. Good luck. (liczba postów autora: 2392, status:
                      legendary member)

                      Źródło obu cytatów (wymagane wcześniejsze założenie darmowego konta):
                      www.trade2win.com/boards/general-career-advice/27648-any-information-ostc.html
                      Zwraca się też uwagę na to, by dokładnie przyjrzeć się konstrukcji umowy, co
                      wydaje się oczywiste w przypadku każdej umowy. Z informacji z wielu postów (nie
                      tylko na tym forum) potwierdzających się wzajemnie, można stwierdzić, iż krążące
                      opisy warunków zatrudnienia są prawdziwe. Tutaj każdy musi sam sobie
                      odpowiedzieć na pytanie, czy jest gotowy włożyć rok czy półtora wytężonej pracy
                      przy tych warunkach, by sprawdzić się czy jest dobry w tradowaniu, czy nie.
                      Oczywiście dobrym trzeba być co najmniej na tyle, by konsekwentnie cześciej
                      zarabiać niż tracić - inaczej nie pokryjesz kosztów i nie wyjdziesz na bonusa.
                      Zdecydowanie nie jest to praca dla każdego, trzeba się liczyć z długimi
                      godzinami pracy (przynajmniej na początku pracy), ale jednocześnie należy
                      pamiętać, że trudno jest zarobić pięniądze będąc leniwym. Raczej nie ma tu
                      miejsca dla mało ambitnych, podobnie jak np. w firmach konsultingowych, takich
                      jak E&Y, gdzie przeciętny dzień pracy trwa ok. 10h.


              • Gość: mumin Re: OSTC Poland? IP: *.ip.media3.com.pl 10.01.10, 12:27
                chłopcze strzep sobie bo ci się w bani pomyliło od patrzenia w monitory jesteś
                tak ślepo zapatrzony w propagandę tej firmy ze az strach pomyśleć co by było
                gdybyś żył w czasach armii czerwonej pewnie byś maszerował w pierwszym rzędzie
                ze sztandarem w dup.. acha zapominałeś dodać że pisałeś o stawkach brutto ;) tez
                pracuje w tej idiotycznej firmie ale do czasu kiedy znajdę coś normalnego bo to
                jest żenada dla biednych chłopców z biednych rodzin którzy myślą że zgarną
                miliony złotych i będą milionerami jak elita za stanów
      • Gość: były pracownik Re: OSTC Poland? IP: *.ip.media3.com.pl 19.01.11, 16:15
        witam wszystkich serdecznie firma ostc jest masowo pozywana do sądu przez byłych pracowników parę procesów już wygraliśmy pozwy się sypia z całej polski muszą wypłacić odszkodowania pracownikom a kwoty są od 20.000 tys w górę wiec jezeli chcecie sie potem z nimi sądzić to zapraszam do pracy w ostc :) jeżeli macie powazne propozycje pracy firmę ostc rozpatrywałbym na szarym końcu pracownicy w mc donalds zarabiają chyba tyle samo co traderzy z ostc z tym ze w ostc pracujesz 12 h a w mc donalds 8. Serdzecznie odradzam wszystkim.
        • Gość: Golf Dizel gazoil Re: OSTC Poland? IP: 69.64.89.* 20.01.11, 22:46
          E tam, malkontenci jacyś na pewno, coby chcieli pracy zgodnie z jakimś tam kodeksem i innymi głupstwami i nie mają pojęcia o nowoczesnych biznesach. 12 h klikania dziennie to nie są żadne nadgodziny, spytaliby się managementu albo szefowej działu HR toby im dopiero wyjaśnili jakie to jest opportunity. Życie osobiste jeszcze by chcieli. Niewdzięczni.
      • Gość: ja Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 19.02.08, 21:13
        Trudno powiedziec od kiedy istnieja, bo pewnie mieli wczesniej rozne inne spolki. Pod nazwa OSTC w companies house znalazlem 2 spolki jedna O.S.T.C. LIMITED powstala 30/09/2004 a druga O.S.T.C. FINANCIALS LIMITED powstala 14/07/2005.
        W Polsce zgodnie z danymi z KRS też są 2 spółki "OSTC POLAND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ" powstała 2005-07-27, a druga "OSTC POLAND SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWA" zarejestrowana przed kilkoma dniami 2008-02-14. Jest jeszcze trzecia "TTC POLAND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ona powstała 2005-09-22. Wszystkie maja ten sam adres i w zarządzie IAN-a FIRLA-a.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Dean Re: OSTC Poland? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 01:21
      Sluchajcie, ja obecnie tam pracuje i jestem na szkoleniu. \jak
      narazie wszystko jest ok i zgodnie z umowa(co do premii 1 mln to
      chlopakow jest 3 a nie jeden, to szczera prawda, jednego z nich znam
      osobiscie). Co do 6.5 k za miesiac, tez jest szczera prawda, ale
      oczywiscie po roku pracy z sukcesami(zaden z was nie wpadl na to, ze
      umowe mozna zmienic w trakcie pracy...widac malo kto z was pracowal,
      a wiecej marzyl o pracy). Jezeli chodzi o godziny pracy, sytuacja
      wyglada tak, ze przez 1 rok pracujesz faktycznie 11,5 godziny
      dziennie...jednak po roku jak zarabiasz...pracujesz w godzinach
      jakie Ci pasuja...jezeli oczywiscie zarabiasz pieniadze. Czy firma
      jest uczciwa...w moim mniemaniu tak...jezeli na szkolenie przyjezdza
      czlowiek, uczy analizy technicznej...a pozniej ogladam go w
      Bloomberg'u gdzie regularnie wystepuje jako ekspert...hmm, o czyms
      mysle to swiadczy.

      Zgadzam sie, praca nie jest dla kazdego...jest stres, sa godziny,
      ale tez sa perspektywy...siedzac przy biurku 8 godzin, nie ponoszac
      odpowiedzialnosci i ryzyka...nie zarobisz miliona albo i wiecej w rok
      (nie w Polsce). Praca nie dla kazdego...nie dajesz sobie rady z
      presja, nawet nie probuj. Na szkoleniu jedna osoba juz dostala
      zalamania nerwowego.

      Jedyne co sie traci, to rok z zycia jak Ci nie pojdzie...ale czy
      tracisz tak naprawde???? Przeciez zbierasz doswiadczenie, nawet jak
      nie dasz rady, wyleja Cie czy sam odejdziesz, masz juz doswiadczenie.

      Dla wszystkich niedowiarkow... dajcie mi przyklad innej pracy, gdzie
      przez jeden dzien mozesz zarobic ponad 50 tys zl
      (legalnie)...najlepsi, pracujacy okolo 2 lat...potrafia, sam
      widzialem. Polecam ta firme kazdemu...jezeli tylko jest w stanie
      zniesc stres i godziny pracy przez rok.

      P.S. Jezeli nie jestes ambitny i nie chcesz byc najlepszy...nie
      startuj tam...zjedza Cie na sniadanie. Jezeli uwazasz, ze mozesz
      osiagnac wszystko...to najlepiej z ta firma, bo daje olbrzymie
      mozliwosci(i siedzac w srodku, widze ze nie sa to tylko obietnice).
      • Gość: Smerf Re: OSTC Poland? IP: *.eranet.pl 06.06.08, 11:17
        Witam mam parę pytań - jeśli nie możesz na forum to proszę na priva (poczta
        kovisfx@gmail.com)

        11,5h dziennie...
        Podobno gra jest tylko na sesji amerykańskie /wiec między 15/22 ?
        Jaki jest początkowy depozyt do grania?
        Czy premia jest uznaniowa? jeśli nie to jaki % z zysku jest dla Tradera- czy
        trzeba przekroczyć jakiś próg zysku ?
        Czy rozwiązanie umowy po 3miesiącach równa się z jakimiś kosztami?

        Pozdrawiam
        • malyrobak Re: OSTC Poland? 23.06.08, 14:26
          Czesc, chcialbym zarabiac miliony, czy to dobre miejsce, jak myslicie, zaznaczam
          ze nie interesuja mnie pieniadz rzedu 6000 na miesiac bo za tyle to ja nigdy nie
          kupie sobie apartamentu na osiedlu Derby 27, jestem w kropce poradzcie co robic
          Stanislaw z Krosna
    • Gość: Insider Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 10.10.08, 21:43
      Pracuje sie bardzo duzo, atmosfera jest bardzo dobra, biura bardzo nowoczesne.
      Jezeli chodzi o pieniadze to wszystko zalezy od tradera. Niektorzy zarabiaja
      doslownie majatek, pieniadze ktorych nie zarobisz chyba nigdzie poza loteria
      (jakies 10%), inni ciagna na podstawie (okolo 20-40%). Jezeli masz jaja zeby sie
      tym zajmowac to aplikuj smialo. Ostrzegam jednak, ze to nie jest praca dla
      kazdego. Niektorych sama rozmowa kwalifikacyjna moze wcisnac zdrowo w siedzenie.
      Tak na marginesie - niektore z komentarzy pojawiajace sie na forum od osob,
      ktore nie maja zielonego pojecia o firmie sa delikatnie mowiac niepowazne.
    • Gość: lolek Re: OSTC Poland? IP: *.aster.pl 02.02.09, 11:48
      dostałem u nich prace, w krakowie, zastanawiam się czy przyjac, bo poczytałem to
      forum, i się zniechęciłem. Ale jak prace po 11,5h za takie pieniądze można
      nazwać, hmmm.... przychodzi mi do głowy jedno słowo= wykorzystywanie.
      • Gość: nieidiota Re: OSTC Poland? IP: *.ostc-pl.com 02.02.09, 15:20
        Jak mozna nazwac wykorzystywaniem prace, w ktorej informacje o warunkach pracy
        dostajesz na poczatku rozmowy? Chyba ze liczysz, ze ktos cie wykorzysta jeszcze
        inaczej w ciagu 11,5h a wiadomo, ze im dluzej tym wieksza szansa, ze ktos sie
        dobierze do ciebie.
        • Gość: tata Re: OSTC Poland? IP: *.aster.pl 02.02.09, 20:21
          Przeczytale wszystkie watki i smiac mi sie chce z 2 powodow- po pierwsze ze ktos bierzew traderskie zarty o oplach w gazie na powazniei sie nimi nakreca niepotrzebnie, a po drugie ze warunki pracy wydaja sie byc nieodpowiednie. Otoz jezeli kandydacie na tradera nie masz zamiaru na poczatku swej kariery pracowac (i to ostro) po 11-12h to daruj sobie te prace, bo nigdy nie bedziesz w niej dobry. Poczytaj sobie zyciorys takich ludzi jak np. George Soros czy Warren Buffet. Myslisz ze oni pracowali krocej na poczatku?? Z pewnoscia nie. Poza tym, ow wyzysk jak to niektorzy nazywaja, jest po to by Ci pokazac jak rynek zachowuje sie o roznych porach i jak (nie raz i nie dwa) caly dzien trzeba probowac i czekac na swietne okazje. Bedziesz dobry- nie ma problemu, bedziesz pracowal po 8h szybciej niz Ci sie wydaje. Wiekszosc tzw. top traderow nie przychodzi do pracy wczesniej, bo im kaza, ale bo chca. Trading to ciezka praca, a gieldy na swiecie nie zamykaja sie o 15 czasu polskiego.
          Pensja- poczatkowo 3tys. brutto, po 3 miesiacach 3.5tys. brutto, potem (bardzo szybko) 4tys. brutto po zrobieniu tzw. targetu miesiecznego, ktory wygorowany nie jest. Po roku pensja zalezy od tego co osiagnales. Najlepsi wyciagaja z tego biznesu naprawde niemalo pensji podstawowej. Do tego bonusy (dziwne, ze ta kwestie niektorzy kwestionuja)- min. 50% tego co zdolasz zarobic powyzej 35k funtow rocznie. To wcale nie sa jakies niemozliwe do osiagniecia cele. Nie wszystkim sie udaje, ale wielu osobom tak i z pewnoscia nie narzekaja, ani na kase ani na czas pracy. Minusem jest slaby tzw. pakiet socjalny, ale naprawde wielu straszych stazem stac na wiecej niz tylko karnet do kina raz na miesiac. Ale drogi HR z OSTC niech o socjalu pomysli.
          Firma organizuje swietne szkolenia z analizy techniczej, spotkania z przedstawicielami gield, konferencje. Swietne imprezy firmowe tez sa, a atmosfera w pracy pelna luzu i smiechu. Rynek jest na tyle duzy, ze nikt nikomu nie bruzdzi i nie ma konfliktow. Trading to jest jak najbardziej, a nie jak niektorzy mowia tzw. scalping. Msuisz msylec i podejmowac decyzje, a nie tylko szybko klikac. To nie sport dla idiotow, czy mistrzow XBox'a. Wybor intrumentow jest naprawde bardzo szeroki i wraz ze stazem i doswiadczeniem dochodzi ich coraz wiecej.
          Generalnie polecam tym ktorzy chca sie czegos nauczyc, a nie tylko siedziec 8h za biurkiem i ew. ksiegowoscia sie zajmowac.
        • Gość: lolek Re: OSTC Poland? IP: *.aster.pl 02.02.09, 21:02
          chodz mi po prostu o to, że ta firma oczekuje całkowitego poświęcenia, powiedz
          mi kiedy bede miał czas np. na spotkanie z dziewczyną, albo jakikolwiek relaks??
          o 20 jak wróce do domu, ekstra. O 7:30 znowu w biurze. Chyba nie o to w życiu
          chodzi. Ale wiadomo, nikt nikogo do niczego nie zmusza.
          • Gość: tata Re: OSTC Poland? IP: *.aster.pl 02.02.09, 21:30
            Stary, zdecyduj sie i tyle. Niemal wszyscy w firmie maja kogos, maja zony i
            dzieci i czas dla nich znajduja. W krotkiej perspektywie to faktycznie robota
            pelna poswiecen. Ale w dluzszej zadna inna praca nie zapewni Ci tyle
            niezaleznosci finansowej i czasowej. Jestes swietny i robisz duzo trejdow- idz
            sobie do domu chodzby po godzinie, albo przychodz na 13 i wychodz o 17. Rob co
            chcesz, jak masz wyniki. Ta praca to nie ciepla posadka, ale robota pelna
            wyzwan, ale i satysfakcji.
            • Gość: Scalper Re: OSTC Poland? IP: 79.191.65.* 04.02.09, 09:02
              Tata widze że tam pracujesz. Możesz mi powiedzieć czy duży nacisk
              kładą na angielski?Ostatnio byłem u Was na rozmowie w sprawie
              pracy.Niestety nie mówiłem po angielsku od paru lat choć rozumiem
              wszystko (calymi dniami leci u mnie bloomberg:-) i miałem troche
              problemów (również gramatycznych) z wyrażaniem myśli.Zastanawiam się
              czy może to zaważyć.Niby odp. mialem dostac do wczoraj, i nic:-(((
              A co do całego wątku to moje zdanie jest takie.Ci co kochają
              wygrywać z rynkiem i piszą się na przyszłość związaną z tradingiem
              to polecam.Chociażby dla samego doświadczenia.Firma dokłada do nauki
              zanim nie stanie się dobrym graczem, a samemu zanim nauczy sie
              dobrze obracać na rykach trzeba trochę kasy wtopić.Grając na własny
              rachunek i tak trzeba godzinami siedzieć przed kompem więc co to za
              różnica gdzie?Ja rzuciłem dobrą pracę by zająć się tradingiem ale
              już mnie strzela jak siedze sam w domu więc dobrze jest tradować
              między ludźmi, choć może to tylko moje przyzwyczajenie z pokoju
              dogrywek:-)Pozdrawiam wszystkich zapaleńców i niech pipsy będą z Wami
              • Gość: ktosik Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 04.02.09, 09:52
                problem z ta firma jest taki ze tam przyjmuja dzieciakow do 26 lat z wiadomych
                przyczyn .

                Szkoda ze nanaszym rynku niema wiecej takich firm ,no i ten angielski szkoda ze
                az tak przykladaja wage bo znam sporo osb ktore nie mowia komunikatywnie a
                siedza w tym rynku juz dlugo.
                • Gość: hard madafaka Re: OSTC Poland? IP: *.ostc-pl.com 04.02.09, 18:27
                  chlopaku jak zamierzasz analizowac maile ktore przychodza z agencji
                  informacyjnych i jak zamierzasz byc na bierzaco jak nie znasz angielskiego to
                  podstawa. Co do godzin pracy to bez pracynie ma kolaczy i nie piszcie bzdur ze
                  to wyzysk bo jest to zalosne, jak lubisz bzykac to bzykasz caly czas jak lubisz
                  trading to robisz to ile sie da a efekty same przyjda narazie sie ucze i wydaje
                  mi sie ze da sie tu zarobic ale na to trzeba czasu od poczatku szkolenia widze
                  bardzo duzy postep a co dopiero bedzie za 2 miesiace az strach sie bac hahaha ja
                  jestemdobrej mysli i zycze tego samego elicie ktora sie dostala :) pozdro dla
                  gradów !!!!!!!!!
                      • Gość: joshua joe Re: OSTC Poland? IP: *.bph.pl 05.02.09, 14:15
                        pracowałem dla nich
                        dwa pisuary na 50 chlopakow to wystarczylo zeby sie szybko poznac
                        niestety geje w tej firmie sa przesladowani i nie dawali mi zyc...
                        moze i nie mialem najlepszych wynikow ale za to staralem sie byc
                        mily.
                        niestety traderzy w warszawie, zwlaszcza z najstarszej grupy
                        wysmiewaja sie z gradow a manager lubi stanac za mlodym i mu
                        dokuczac ze nie wie co robi
                        na szczescie w pracy poznalem swojego chlopaka, wiec milo wspominam
                        te prace ;))
                        • Gość: dawid latawiec Re: OSTC Poland? IP: *.chello.pl 05.02.09, 23:14
                          Zlote czasy polskiej trejderki jak to smialismy sie w ostc : kir royale na dom
                          perignon ewentualnie deutz ale tylko jak manager klubu musial schodzic do
                          piwniczki, cygaro zwijane na udach mlodych kubanek , niebieski jaś do maczania
                          koncowki, podwojny argentynczyk na talerzu i gruby pyton w gaciach. nikt sie nie
                          przejmowal czy ktos placil za ciebie medicover czy chodziles do ksiegowej
                          rozxliczac k...wa wyjscia do kina z wiolka z Reszla. a jest kryzys i pozostal
                          stary dobry golf dwojka diesel w gazie...
                            • Gość: hard madafaka Re: OSTC Poland? IP: *.ostc-pl.com 06.02.09, 16:25
                              życzę owocnej kariery jeśli nie potrafisz na poczatku popracowac 11,5 godz.
                              Słyszałem, że Tesco i Biedronka wita z otwartymi ramionami takich jak ty na bank
                              awansujesz na starszego kasjera :) a będziesz trade'owal tylko na kasie!!! bo
                              nawet na XTB cię stać nie będzie
                              • Gość: lolek Re: OSTC Poland? IP: *.aster.pl 06.02.09, 18:35
                                co ty taki nerwowy, chyba za dużo godzin w robocie siedzisz:) skoro tam jest tak
                                cudownie, to czemu jest tak duża rotacja pracowników?? aaa, już wiem, bo część
                                ludzie się nie nadaje, nie ma talentu do trejdowania. Nie chodzi przecież o to
                                ,że na nic poza pracą nie ma sie czasu i ludzie poorostu sami rezygnują. pozdro
                                600 i zajmij się lepiej liczenime swoich sześciocyfrowych premi:) nie bądz taki
                                sfrustrowany.
                                • Gość: no Re: OSTC Poland? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 16:47
                                  Typowy outsourcing na niewolniczej ziemi...Za kilka(nascie) lat i w Polsce
                                  bedzie im za drogo wiec przeniosa interes do Chin.

                                  Robota dla ludzi, dla ktorych zarabanie kasy jest "lepsze niz seks". Jezeli
                                  pieniadze to najwazniejsza rzecz w twoim zyciu - to miejsce idealne dla ciebie.

                                  Ja wybralem inna droge - prace po 8 h przy kompie (niezbyt absorbujaca) i
                                  trejdowanie w pracy. W ten sposob placa mi za to ze siedze i gram, a calosc
                                  zysku z grania idzie do mojej kieszeni. Nic nie musze oddawac jakims bubkom z
                                  Londynu;) Wynagrodzenie za te 8 h = pensja podstawowa w ostc. Z grania wyciagam
                                  miesiecznie 3 nieraz 4 razy wiecej. W pracy fajni ludzie da sie pogadac o czyms
                                  innym niz tylko pieniadze :)
                                  • Gość: crimson skies Re: OSTC Poland? IP: *.chello.pl 08.02.09, 22:46
                                    Nigdy tego nie rozumialem : wyciagasz 3-4 pensje dodatkowo miesiecznie tak? to
                                    po kiego grzyba marnujesz swoj talent pracujac 40 h za marne 3 tysiaki? zeby moc
                                    pogadac sobie z ludzmi w pracy? Choelra jak ja mam ochote sobie pogadac to ide z
                                    przyjaciolmi na piwo a nie garbie sie 8 h przed kompem;)
                                    • Gość: marek łupek Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 09.02.09, 21:24
                                      A czy golf w dieslu na oleju z biedronki pojedzie?? Bo ja zawsze w niedziele do
                                      frytek takiego używam no i szkoda to troche wylewać potem. Rysiek z taksi wawa
                                      mówił, że tylko tu znajdę odpowiedź na te życiowe kondinąd dylematy, bo jego
                                      golf w dieslu już 3-ci sezon na taryfie śmiga, no więc sie pytam sie...???
                    • Gość: Stachu z Pragi Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 00:12
                      Spoko maroko, zobaczysz jakie bedziesz mial ciepelko w gaciach jak
                      przyjdzie do placenia bonusa...gówienko że mucha nie siada...

                      Coz mlodzi, niedoświadczeni, naiwni...szkoda mi Was...szczerze.
                      Wy naprawde wierzycie że ktoś Was altruistycznie czegoś sensownego
                      nauczy i jeszcze da Wam miliony zarobić...eh. Gdyby istotnie prawdą
                      było że ludzie robią tam wielką kase po roku czy dwóch to przecież
                      nikt przy zdrowych zmysłach by nie siedział w tej firmie chwili
                      dłużej a natychmiast jak tylko zdobędzie kapitał szedł na własny
                      rachunek.
                      Problem w tym, że prawdziwej wiedzy o rynkach finansowych,
                      instrumentach pochodnych, itd.. nie zdobedziesz na kilku szkoleniach
                      ani na rocznym klikaniu...

                      Niestety tu potrzeba poprostu stada murzynów, co będa zapie...ć na
                      wymarzone złote góry, za przysłowiową miskę ryżu i... nabijać kasę
                      szefowi. Pomyślcie choć trochę jaki sens ma otwierania tych
                      wszytkich biur w PL...

                      Jest kryzys więc i pewnie znajdą nowe stado jelonków... Za rok dwa
                      przeczytacie ten wpis i przyznacie mi racje, ale na razie cieszcie
                      sie jacuzzi w mariocie...

                      PS Lepiej naprawde na golfy w gazie sie przerzucić, joł!
                      PS2 Co so stawek za prace po 12h dziennie: w MC'Donalds na start
                      zarobilibyście więcej:
                      10zl brutto na start czyli za nadgodziny 15zl

                      Zatem dniówka 80+60=140zl brutto przy pracy przez 20 dni daje 2800.
                      a że pracuje się zawyczaj 22-23 dni w miesiącu to mniej więcej 3100-
                      3300 Brutto w MC'Donalds (!) Tyle że MC zapewne dałby Wam umowę o
                      pracę więc nie moglibyście zapie...ć po 12h na dobe non stop...bo
                      to sprzeczne z naszym prawem...


                      Pozdro 600!
                      Stach
                      • Gość: radom rulez Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 11:46
                        Stachu z Pragi patrze widze wie co i jak w temacie, rozgryzł ich, obnażył,
                        wskazał słaby punkt, podobno traderzy z ostc wyszli dziś rano z pracy
                        przygnębieni marnością swego losu i poszli pić pod parasole na mrozi vis a vis
                        KDT , pozniej wsiada do swoich golfów w dieslu przełączą na gas i rozjadą się do
                        swoich świdników, chełmów, stalowych wól, sufczynów, kościanów przeklinając
                        dzień w który zaczeli pracę dla ostc. Aleś nas Stachu wszystkich urządził.
                        Krucabomba
                        • Gość: Paweł Janusz Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 11:56
                          Czy moderator może w końcu zrobić porządek na tym forum, miało być o
                          alternatywnych źródłach napędu dla golfa drugiej generacji (diesel w gazie) a
                          coraz więcej osób pisze tu o jakimś ostc, jakby to było ważne i kogokolwiek na
                          ty forum interesowało.
                          Janusz z Kobyłki do wczoraj w dieslu od dzisiaj na gazie.
                          Zawsze golf, zawsze gaz!!!!!
                          • Gość: StefanzLubaczowa Re: OSTC Poland? IP: *.chello.pl 11.02.09, 14:46
                            witojcie chłopy

                            jo sie tam nie znom na tym trejdowaniu cy jak wy to nazywocie ale jednom wiem nikt tak nie przerobi golfa ja chłopoki z ostc, cytołem to forum i postanowiłem sie wybrać, przyjechołem gzycnie sie zapytołem cy do sie przerobić mojego golfa II z 91 roku chłopoki wzieły i normalnie jak na pit-stopie u Kubicy sacher macher i juz, tak do końca to nie wiem cy to były sekundy cy godziny bo troche zawiony byłem i mi sie zdrzemło

                            dobra końce to pisanie bo mi minuty lecą na tym sakramenckim modemie
                                  • Gość: goooość Re: OSTC Poland? IP: 79.162.174.* 21.02.09, 23:11
                                    A oto moja historia:). Kupilem golfa w gazie... Hhehehe, No dobra,
                                    bez takich;))).

                                    Zainteresowalem sie ogloszeniem ostc z wyborczej, oddzwonili...
                                    poszedlem na interview i co by nie mowic, byla to konkretna,
                                    ponadgodzinna rozmowa o moich kwalifikacjach, ale wlasciwie glownie
                                    o tym czym się firma zajmuje. Koles dokladnie wyjasnil jak wyglada
                                    sytuacja, ze praca jest ciezka jak cholera i w ogole mialem wrazenie
                                    jakby chcial mnie ta praca nastraszyc, tak, abym przypadniem jej nie
                                    wzial. Nie obiecywal tez zlotych gor, jak tutaj nie raz juz
                                    przeczytalem. Zamiast tego normalnie jak czlowiek powiedzial, ze
                                    jedni sie do tego nadaja, inni nie, i sa tacy, ktorzy wyciagaja z
                                    tej pracy naprawde niemale pieniazki. Do tego niektorzy z Was pisza,
                                    ze nieeee, ta firma to tzw. liquidity provider, wiec ogolnie dupa,
                                    bo trzeba nastukac 20tys transakcji, gra sie na poczatku tylko na
                                    spread'ach na kontraktach STIR itd... Ale przeciez to jest wlasnie
                                    to, przeczytajcie sobie chocby ksiazeczke Trading STIR Futures (czy
                                    jakos tak, nie pamietam;)) i może inaczej spojzycie na ten biznes.
                                    Przeciez sa ludzie, ktorzy na wlasna reke graja wlasnie w ten
                                    sposob, trzepiac trade'y, dostaja mega znizki na prowizje od giald
                                    (albo nawet bonusy za duza ilosc transakcji), ale niestety w
                                    polskich warunkach raczej nie kazdy moze sobie na to pozwolic (m.in.
                                    25tys funtow na poczatek, taki wymog euronext.liffe, i odpowiednie
                                    polaczenie z gieldami). Z tego co wiem ostc ma polaczenie
                                    swiatlowodowe, dzieki czemu zlecenia docieraja na gielde po ok.
                                    30milisekundach, kiedy siedzac przed kompem w budynku gieldy w city
                                    opoznienie jest rzedu 20milisekund. Nie wiem ile z tego prawdy, ale
                                    wiem, ze w tego typu tradowaniu, szybkosc czesto sie liczy. Mnie
                                    osobiscie na swiatlowod nie stac, a chcialbym sobie troche w ten
                                    sposob pograc i sie sprawdzic.

                                    Dobra, bo za bardzo sie rozpisalem...

                                    Tak czy inaczej... pojechalem na drugi etap do Warszawy, rozmowa
                                    byla konkretna i przyjemna, wiadomo... oni tam wszyscy chca, zeby
                                    nowy klient mial w glowie duze bonusy, siano, siano, mamone i siano
                                    i pelne zaangazowanie i jeszcze najlepiej, zeby im dziekowac, ze
                                    mozna w pracy siedziec ile sie chce (ale nie mniej niz 12h;)))), ale
                                    poki co, mnie to na prawde odpowiada. Z poczatku wcale sie nie
                                    cieszylem, ze mnie przyjeli, no bo jednak ta wizja 12h... hmm...
                                    sami rozumiecie, ale przemyslalem sprawe i calkiem mi sie odmienilo.
                                    Po prostu chce sie w tym sprawdzic. I skoro piszecie, ze bonus
                                    dostalo 1 lub 2 traderow na 100, to nie widze przeszkod, zebym byl
                                    wlasnie w tej minigrupce szczesciazy:). A jak sie nie uda to
                                    trudno... Chyba nie bede plakal:). Slysze dookola, ze tylko
                                    zwalniaja i zwalniaja ludzi, a gieldy na swiecie beda istniec
                                    jeszcze dluuuugie lata, chyba...;))). Moja druga pasja to muza, wiec
                                    jak mi nie pojdzie w ostc, to moze nagram jakas extra plyte i tez
                                    bedzie zajebiscie:))). No, ok... zarty zartami:). Ludzie, przeciez
                                    wyzwania sa faaajne, na prawde:). Hmm... za kilka miesiecy moze
                                    odezwe sie na tym forum z zaawansowana depresja, ale na razie mysle
                                    pozytywnie!!!:)

                                    Pozdro dla wszystkich maniakow rynkow
      • Gość: Flavor Flave Re: OSTC Poland? IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 22:34
        Wy nie lubieć ostc, ja patrzeć widzieć, ostc dobra. Flavor Flave przyjechać z
        Afryki, dostać prace, zarobić, źli ludzie pisać o ostc brzydkie rzeczy, Flavor
        Flave osobiście łby z płucami powyrywać jak ktoś jeszcze coś brzydkiego napisze,
        ja wiedzieć gdzie was szukać i skalp zdjąć po czym na pal wbić, anyone fancy???