Dodaj do ulubionych

Polbita drogerie "Natura"

IP: *.stansat.pl 24.01.08, 11:45
Odradzam pójścia na rozmowę kwalifikacyjną do tej firmy.
Osobiście byłam i mam okropny niesmak.
Dwie panie wypytywały mnie o wszystko co możliwe,a ja czułam się jak pajac!!!
Rozmowa kwalifikacyjna była na miarę poważnej,renomowanej firmy,a kandydat,czyli ja,jakbym ubiegała się o stanowisko conajmniej szefa działu,a nie zwykłej ekspedientki,których poszukują w wielu sklepach.
Sprawa zatrudnienia się rypła,po zapytaniu mnie o wynagrodzenie.
I wcale nie byłam wymagająca,bo powiedziałam nie mniej niż 1.000zł.
Przytaknęły głowami,po czym powiedziały,że skontaktują się do danego dnia.
Oczywiście się nie skontaktowały!!!
Teraz wiem dlaczego!Bo tam się zarabia mnie niż 1.000 i to sporo mniej,a rekrutacja odbywa się nadal,ogłoszenia widnieją w necie,choć od mojej rozmowy minęło już kilka miesięcy!!!
To się nazywa W Y Z Y S K!!!!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: (.)L(.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:13
    Dobrze, że o tym napisałaś,bo wahałam się czy odpowiedzieć na ich ogłoszenie.
    Też bym chciała zarabiać nie mniej niż 1000zł i to nie ze względu na chęć
    szastania kasą,ale dlatego, że trzeba z czegoś żyć. Nie wiem co myślą sobie
    ludzie ustalający tak żenująco niskie pensje dla pracowników. Na pewno nie mają
    empatii za grosz i nie potrafią się wczuć w sytuację zwykłego pracownika.
  • Gość: sabcia7222 IP: *.nj.pl 06.08.09, 22:41
    Ja dostałam ofertę pracy , od poniedzałku mam zacząć , ale obawiam się po tym co
    przeczytałam tutaj , bo rozmowa kwalifikacyjna wydawała się w porządku. Jakieś
    porady ? byłabym wdzięczna za szczerą odpowiedź .
  • Gość: Gordon 43 IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 09.08.09, 10:41
    Ostrzegam wszystkie dziewczyny przed pracą w tej firmie.Popracujesz trzy lata na umowach na czas określony, wyciśniesz z siebie kawał życia a potem gdy zbliży się termin podpisania umowy na stałe to poprostu dowiesz się że nie masz tej umowy.Oczywiście umowa o pracę jest tak napisana że bez podania przyczyny mogą Ci jej nie przedłużać i mają do tego prawo ,ale styl w jaki to robią to kpina z pracownika.I jeszcze jedno, wszystko tam robisz bez mrugnięcia ( najlepiej za trzy osoby ) a przy tym nie możesz wyrażać swojego zdania bo to jest niewygodne i niemile widziane, kto się odawży ten zostaje zwolniony.
  • Gość: pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:37
    "...a przy tym nie możesz wyrażać swojego zdania bo to jest
    niewygodne i niemile widziane, kto się odawży ten zostaje
    zwolniony..."


    dobre...buahahaha
  • 16.03.10, 22:12
    Też jestem pracownikiem w tej firmie i sądzę,że zamiast narzekać i
    dawać przyzwolenie na wyzyskiwanie Nas zrzeszmy się i załóżmy
    Związki Zawodowe!!!!!!Pozdrawiam i czekam na odzew
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 06:01
    Jeszcze raz prosze powiedzcie cos o rekrutacji w Płocku
  • Gość: stenia IP: 83.2.197.* 24.07.10, 14:43
    a co myślisz, że w Rossmannie jest inaczej? taki sam korporacyjny syf i ludzie
    bez wykształcenia na wysokich stanowiskach tylko dzięki układom i plecom, jeden
    wielki wyzysk i robienie kariery tyłkiem i plecami
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 09:12
    ..Nie wiem jak jest w Rossmanie,natomiast wiem jak jest w Naturze.Zostaje taka
    kierownikiem regionalnym i przewraca jej się w SUCHEJ DUPIE. Uważa się za
    "kogoś" i podejmuje kretyńskie decyzje.A tak na prawdę jest nikim.No ale tak to
    jest ,jeśli ktoś ,kto zawsze był nikim dostanie trochę władzy.To się pieprzy w
    główce.
  • Gość: XX IP: *.pila.vectranet.pl 24.10.09, 11:34
    Dziewczyny powiem krótko: Nie pakujcie się w to... !! stracicie
    tylko swoje zdrowie i nerwy w tej pracy... długo można by wymieniać
    negatywy a pozytywów brak. pozdrawiam
  • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 12.12.12, 09:57
    nie słuchaj głupot, to ludzie robia sobie atmosfera:)
  • Gość: mar IP: 83.1.50.* 24.01.08, 12:26
    Ja już nawet zostałam tam zatrudniona ,ale po dwóch tygodniach w
    sklepie zrezygnowałam .Takiego bałaganu nigdzie nie widziałam.Sama
    teraz nie wiem czy postapiłam właściwie ,ale w pracy trzeba sie
    dobrze czuć a tam czułam sie jak pracownik do wykładania towaru na
    pólke
  • Gość: sliczna IP: *.broker.com.pl 28.03.08, 12:30
    Rowniez nie polecam!!!!!tragiczna praca wyzysk,obietnice bez pokrycia poprostu
    porazka!dziewczyny nie dajcie sie wpakowac!!!i do tego te marne zarobki!JEDYNYM
    SLOWEM NIGDY PRACA W DROGERI NATURA!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 10:45
    Zgadzam sie z przedmówczyniami!
    Ja równiez bylam pracownikiem tej Drogerii i jestem przekonana że juz nigdy w
    zyciu nie poszłabym tam pracować.Po pierwsze śmieszna pensja - kto w
    dzisiejszych czasach chce pracowac za 850 zł?!
    Niewypłacanie pieniędzy za nadgodziny-trzeba bylo dopiero sie prosic i upominac
    zeby wypłacili "moje pieniądze" <paranoja>
    Nieuzasadnione podejrzewania o kradziez pieniedzy-wydaje mi sie że wspólna praca
    polega na zaufaniu miedzy pracownikami a nie na wzajemnym oskarżaniu!!!
    Idac do tej pracy myślałam że rzekomo "pracownik Drogeri" to nie jest tylko i
    wyłącznie wykładanie towaru, ścieranie i zamiatanie podłóg ani też mycie okien i
    drzwi wejściowych!!!!LUDZIE - od tego są wynajęte ekipy sprzątające a nie
    pracownik drogierii ktory ma miec schludny i czysty ubiór ale przy takich
    czynnosciach nie da sie wygladac czysto!!!
    Jednym zdaniem totalny wyzysk !
  • Gość: obiektywna IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 20:22
    kto chciałby pracować za 850,00? pewnie nikt. Ale ile jest rodzin,
    które za taką kasę muszą przetrwać miesiąc we czwórkę.
    Laski, które zgłaszają się do pracy w drogeriach myślą, że przyjdą,
    postoją, ładnie będą wyglądać i to wszystko. Jednak praca w drogerii
    to nie tylko to. Za ładny wygląd i zero pracy nikt nie płaci.
    Ty pewnie będąc właścicielem takiej drogerii- głowę daję uciąć- też
    nie zatrudniałabyś firmy do umycia podłogi i szklanek na koniec
    dnia.Bardzo często robię zakupy w Naturze i nigdy nie widziałam,
    żeby konsultantki tam zatrudnione miały brudne koszule, czy z
    niechęcią robiły to co robią. Zawsze są dwie strony medalu, a ty
    ewidentnie spojrzałaś tylko na jedną z nich. Gdybyś spojrzała na to
    wszystko z drugiej strony nie napisałabyś tego.
  • Gość: szalona IP: *.wro.vectranet.pl 08.10.08, 18:47
    kobieto, one muszą sie uśmiechać, bo za tajemniczego klienta, który
    będzie niezadowolony mogą wylecieć z pracy... a strój ocenia szef
    ptrzy każdek wizycie!!!
  • Gość: naturalna IP: 212.244.129.* 05.02.09, 20:25
    w tej firmie nie dzieje sie dobrze. zostawanie po pracy za darmo.
    wykorzystywanie ludzi a i tak zawsze przelozeni nie sa zadowoleni. a o placy nie
    wspomne. to niektore ekipy sprzatajace maja wiecej....
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 17:08
    Ta firma to tragedia,i tu naprawde dzieje sie żle.Ja w tej chwili jestem u kresu wytrzymałości psychicznej. Można sie żalić na kierownika,że nie potrafii zająć sie sklepem,mobbinguje pracowników,ale AM-ka tak naprawde tylko mówi,że pomoże,ale nic z tego.MOBBING trwa nadal i jak tu liczycz na przelożonych.
  • Gość: Była pracownica IP: *.timplus.net 21.02.10, 18:59
    zgadzam się z tobą. Oni nie lubią jak pracownik ma coś do powiedzenia, liczy się
    tylko kierowniczka (wielki leń) i jej bajeczka jak to ona dba o sklep!!!haha!!!
    ale żeby nie my to byłby wieki syf. Zwróć na to komuś uwagę to od razu wylatujesz.
  • Gość: Bardzo obiektywna IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.14, 23:09
    A ile zarabiają modelki za stanie i ładny wygląd? Baaardzo dużo. Te pensje w Naturze to jakaś masakra. Wyzysk straszny i zero życia prywatnego. AM-ki to jakieś lalunie, którym poprzewracało się w głowach. Jak najdalej od Natury. Pisanie o tym, że tyle ludzi musi przeżyć za 850 zł jest po prostu brakiem szacunku do siebie i swojej pracy. Brak obiektywizmu w Twojej wypowiedzi. Jest raczej subiektywizm, jesteś właścicielem firmy? W każdej porządnej firmie jest zatrudniana firma sprzątająca, nikt z pracowników nie myje podłóg, no może szklanki.
  • Gość: d IP: *.metronet.pl 10.03.09, 21:02
    nie wiesz dziecko co mówisz. Ty zapewne chciałabyś siedziec na dupie przez 8
    godzin i nic nie robic. nioe masz pojęcia o pracy więc się pacanie nie
    wypowiadaj. a mozeidź do BIEDRONKI tam Ci będzie lepiej!!!!!
  • Gość: ja IP: *.wejherowo.vectranet.pl 17.03.09, 22:21
    znam kilka osób które właśnie poszły pracować do tej podobno
    złej "Biedronki", dostają jako kasjerki 1600 zł netto (prawie 2x
    więcej) więc się nie pień jak nie znasz faktów
  • Gość: ruda666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 17:04
    ciekawe stwierdzenie i mysle ze to ty jestes pacanem ktory niewiele
    wie w naturze stoi sie 12 godzin w tym masz pol godziny przerwy na
    aby zjesc ,pojsc do kibelka itp.swietnie prawda???w biedronce
    siedzisz na kasie badz wykladasz towar i zarabiasz 1200 badz
    wiecej ,natura proponuje najnizsza krajowa czyli netto 960zl,smiech
    na sali .mysle ze pracodawcy maja tam ogromne wymagania i faktycznie
    jest sie do wszystkiego lacznie z roznoszeniem gazetek,robieniem
    makijazu,popisywaniem sie wiedza na temat kosmetykow jakiej nie
    powstydzilaby sie kosmetyczka i duzo by wymieniac.i cos jeszcze
    powiedz kto przy zdrowych zmyslach nie chce sie nie narobic i
    zarobic he???
  • Gość: ola IP: 194.181.62.* 10.02.10, 22:37
    W Biedronce bynajmniej nie muszą tak jak tutaj klientów nieomal w tyłek całować
    i siedzą przy kasie- a to robi wielką różnicę.
    O pensji już nie wspomnę. Więc "dziecko" nie mówi a pisze prawdę.
    I co?? zatkało kakao "pacanie"
  • Gość: liliaaaa IP: *.legnica.vectranet.pl 17.03.10, 23:01
    pracowałam tam !!!! to jeden wielki syf lizać dupe każdemu to podstawa!!!
    wszystko musi być na błysk, rówwwniutko do kreseczki lista zadań grafik
    czystości,produkt dnia polecać wszystko żeby wcisnąć towar najlepiej 3 produkty
    łazić za kliente żeby coś kupił bo jak nie chce pomocy to już złodziej
    kierownik jest najlepszy bo siedzi na zapleczu i niby coś robi(pakuje do torby
    gratisy)a jak ci nie pasuje coś to notke dyscyplinarną dostaniesz w
    nagrode!!!!!!!!!bądz posłuszna jak pies a wytrzymasz w naturze
  • Gość: BYŁY KLIENT IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.11, 20:31
    ODRADZAM DROGERIE W BIAŁYMSTOKU UL. SURASKA ZE WZGLĘDU NA KIEROWNICZKĘ.PO PROSTU WREDNA SUKA!!! ŻLE ODNOSI KLIENTÓW.TRAKTUJE PERSONEL JAK BYDŁO. WYZYWA OD BARANÓW DURNI.BYŁEM ŚWIADKIEM JAK PRACOWNICĘ WYZWAŁA OD K-REW. PO PROSTU NIEWOLNICTWO WYZYSK.
  • Gość: gość IP: 194.181.62.* 18.12.11, 21:11
    znam ją i popieram opinię
  • Gość: Krakers IP: *.hsd1.ct.comcast.net 20.11.12, 19:35
    Tez ja niestety znam. TO NIE TYLKO SUKA, ALE TUMAN bez szkoly, ZERO WYKSZTALCENIA - TAKICH W DROGERI NATURA CHETNIE WIDZA NA STANOWISKU KIEROWNICZYM. Malo tego - sama kiedys brylowala w srodowisku zlodziejskim na miescie,kradala na potege, wypie...li z pracy za zlodziejstwo i przekrety a teraz sama szuka zlodziei na sklepie - smiechu warte! Widocznie wlasnie takich jak ona DNO I WODOROST Polbita docenia. A firma to takie wielkie gowno - co zreszta widac na forum.
  • Gość: ja IP: *.internetia.net.pl 24.03.12, 10:01
    w biedronce i w lidlu lepiej traktuja calz personel po 2 pieniadze sa niebo lepsze a robisz praktycznie to samo....a pacanem to mozesz nazwac tylko siebie i swoja glupote.
  • Gość: Barbara IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 18:27
    Odradzam pojscia nie tylko na rozmowe ale w ogole do pracy w "Naturze". Za
    najnizsza krajowa kazda osoba musi umieć: sprzatać,obslugiwać i pilnować
    klientow,przyjmować towar,ksiegować,uzupelniac towar na polkach zgodnie z
    kodami, przygotowywać sklep/wystroj/ towar do promocji,kasować,przy kasie nie
    mozna usiaść- zakaz. Nogi odpadają,kręgosłup się kurczy. Wracalam do domu
    chwiejąc się za najniższa krajową. Po 16 dniach podziekowałam.Barbara
  • Gość: dzienkujem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:05
    to straszne tyle tżeba się nałuczyć !!!!!
    jak dobże rze są firmy w kturych wystarczy wiedzieć gdzie cos postawić na pulce,
    zapamiętać gdzie to stoji i skasować to na kasie z pozycji obserwatora pempka
    ufffffffff... jurz myslalam, że będę się uczyć nowych rzeczy do konica rzycia
    dobże, rze to piszesz napewno tam nie pujdę- zbyt duże ryzyko rze dowiem sie
    czegos wiencej nirz jurz wiem
  • Gość: lila IP: 91.123.166.* 27.05.09, 17:10
    Biorąc pod uwagę twój iloraz inteligencji proponuję aplikować na
    stanowisko Area Managera - wymarzona posadka dla dyslektyków :)
  • Gość: l IP: 91.123.166.* 27.05.09, 18:20
  • Gość: p IP: *.insat.net.pl 09.04.10, 22:51
    ty kapojak nie rozumiesz kontekstu zdania to idz na dozorce jak
    ANIOŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak ktoś pisze w ten sposób to chcę żeby wszyscy to
    przeczytali!!!!!!!!!!!!!!!!,a więc zastanów się co piszesz ty wielce
    szkolona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 11.05.10, 11:30
    Do gościa p.Mam prawo wyrażać swoją opinię,prawda jest taka że coraz częściej
    pracują w drogeriach osobny które nie mają zielonego pojęcia co sprzedają,i to
    jest najsmutniejsze.A jak się napiszę prawdę to człowieka zablokują.
  • Gość: Lisa IP: 89.161.22.* 06.09.09, 14:56
    To straszne!!! Jaką szkołę kończyłaś? Przepraszam,że zapytałam, ale
    lekcji JĘZYKA POLSKIEGO unikałaś... Myślę, że taka osoba jak Ty, nie
    powinna pracować w Drogerii Natura.
  • Gość: GOŚĆ XX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 13:09
    Po pierwsze:
    Zarabia się tu całkiem nieźle!!! (Nie narzekam)
    Pod drugie:
    Jeśli Pani powiedziała na rozmowie, że chce zarabiać ok. 1000, to
    gwarantuję,że nie dlatego nie zaproszono Pani do współpracy.
    Widocznie nie dopuszcza Pani do myśli, że po prostu był ktoś lepszy.
    I tu wcale nie chodzi o wykształcenie czy wiedzę. Tu chodzi o
    kontakt z przyszłym klientem, o to co i w jaki sposób Pani mówiła.
    Po trzecie:
    Nasza firma JEST firmą poważną i renomowaną!!!
    Po czwarte:
    Ogłoszenia w necie są cały czas tak na wszelki wypadek. Na pewno
    ktoś już został zatrudniony ponieważ nie możemy sobie pozwolić na
    stratę jednego etatu.

    Serdecznie pozdrawiam
  • Gość: GOCHA IP: 193.138.241.* 28.06.08, 14:18
    Pani wyżej napisała, że widocznie trzeba być kimś lepszym, żeby pracować w
    drogerii Natura. Myślę, że miała tu na myśli kogoś lepszego w sensie
    wykształcenia, doświadczenia i umiejętności, czyli raczej nie wystarczy mieć
    wykształcenie średnie handlowe, miłą aparycję, chęć do pracy i jakieś tam
    doświadczenie w handlu. Droga pani osoba wykształcona z wieloma fakultetami na
    pewno nie pójdzie do pracy w drogerii Natura! Wy chyba chcecie mieć personel z
    kosmosu! Oprócz tego nie podoba mi się traktowanie ludzi, pracowników, przez
    osoby zarządzające zasobami ludzkimi i pracujące dla drogerii Natura. Popracuj
    dwa tygodnie, a jak sam nie zrezygnujesz, to my Cię zwolnimy, żeby nie płacić za
    Ciebie podatku, potem zatrudnimy kolejną naiwną osobę, również na jakiś czas,
    nigdy na stałe i koło fortuny się kręci,oczywiście na korzyść dla drogerii.
    Ogłoszenie o pracę jest zawsze aktualne, a co to za bzdura, że na zapas. Tego
    typu zachowania powinny być karalne. Pozdrawiam wszystkie zawiedzione osoby,
    które pracowały, albo myślały do tej pory o pracy w drogerii Natura, polityka
    nie z tej ziemi,)
  • Gość: xxl IP: 193.138.241.* 28.06.08, 23:59
    dobry kontakt z klientem jest tu wprost niedoceniany, moja koleżanka była
    chwalona przez klientki za miłą obsługę, umiejętność doradzania, a mimo to
    została zwolniona, także przy doborze personelu jednak nie chodzi o rzekomy
    kontakt z klientem, ani o sposób wyrażania się. Druga znajoma pracowała nieco
    dłużej, bo szybko wykładała towar na półki, a praktycznie nie miała
    doświadczenia w kontaktach z klientami, była wręcz cicha i zamknięta w sobie,
    ale za to robotna.
  • Gość: Mirka IP: *.chello.pl 30.06.08, 14:47
    Wiecie ja się od długiego czasu zastanawiam dlaczego mnie nie zatrudniono-
    zawsze chciałam pracować w firmie kosmetycznej, pracowałam na stanowisku
    managera i przedstawiciela handlowego, znam język angielski perfekt i
    francuskiego podstawy, mam prawo jazdy, 7-letnie doświadczenie zawodowe,
    referencje... i pomimo wysłania 4x aplikacji do Polbity na kierownika sklepu i
    1x na z-ce nie otrzymałam odpowiedzi, nie zaproszono mnie na rozmowę... czy
    jestem tak słaba na rynku pracy? NIE! Dostałam pracę w agencji nieruchomości
    jako asystentka prezesa i zarabiam 8tys m-cznie... może dla Polbity jestem
    kiepska, na szczeście tylko dla nich!!!
    Uwielbiałam ich drogerię.. ale się zniesmaczyłam, bo skoro mnie traktują jak
    powietrze, to innych pracowników tym bardziej... "ogłoszenia na zapas"-
    współczuję włascicielowi spółki skoro ma taka kiepska kadre HR-u że nie potrafi
    utrzymac pracowników tylko pisze ogłoszenia "w razie czego..."
    Porażka Pani i Panowie! Radzę iść na kurs "szanuj pracownika swego!"
  • Gość: Jola IP: 217.97.192.* 01.07.08, 22:43
    Zgadzam się oczywiście z dziewczynami!!! Ja tam pracowałam troszke
    lat i nigdy nie miałam dobrego zdania o firmie.Jak czegoś chcą to
    musisz stać na głowie za 850 zł! Ale jak Ty czegoś potrzebujesz od
    nich to mają Cię gdzieś!!! za takie pieniądze niech nas pocałują
    gdzieś!Niech oni tak przyjdą i popracują na stanowisku konsultanta!
    A! Jeszcze sobie wymyślili cichego klienta jakoby z CBŚ!Szacunku
    zero! Odradzam wszystkim pracę w tej drogerii!!!!
  • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 23:00
    Popieram Twoje zdanie. Polbita ma kiepski - HR, przekonałam się po
    spotkaniu, sposób zachowania i prowadzenia rozmowy...szkoda czasu...
  • Gość: supra gość IP: *.spray.pl 12.10.08, 21:10
    Bojkot drogerii natura
  • Gość: kaczuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:53
    Właśnie jestem po rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kierownik
    sklepu i jestem zdegustowana :( zadawanie durnych pytań i
    oczekiwanie jeszcze durniejszych odpowiedzi. A poza tym, to oni
    potrzebują nie kierownika tylko osoby tzw. "chłopca do bicia", bo
    kierownik ma 80% czasu pracy poswięcić na sali sprzedażowej a na
    koniec wydrukować raport kasowy. A najważniejsze jest wypracowanie
    targetu, czyli wpychanie klientom rzeczy do których sami nie mamy
    przekonania. Porażka
  • Gość: kamka IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 15:05
    A czy mogłabys mi podać parę pytań,jakie zadawali Ci na tej rozmowie kwalifikacyjnej.Bo właśnie wysłałam podanie na stanowisko kierownicze i chcę się trochę przygotować:)Pozdrawiam
  • Gość: ania IP: *.resetnet.pl 31.01.09, 19:50
    szczerze? to maglowanie - pytają podstępnie i kilka razy o to samo,
    tylko innymi słowami. Pytają głównie jak zachowałabyś się w takiej
    czy innej sytuacji, a odpowiedź nie jest prosta, jeśli nie znasz ich
    standardów.Ale życzę powodzenia
  • Gość: Pinia IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 15:13
    Dziewczynki czy mozecie mi napisac o co i jakie pytania zadawali Wam na rozmowie kwalifikacyjnej w Drogerii Natura na stanowisku kierowniczym??Bardzo proszę o pomoc.
  • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 23:26
    Widać miałaś nieodpowiednie doświadczenie , gdybyś popracowała kilka miesięcy w
    Mc Donalds jako tzw. manager, umiała tylko i wyłącznie wyżywać się na
    pracownikach, pogardzała nimi i traktowała jak śmieci z pewnością byłabyś
    idealną kandydatką ,tak jak moja była już całe szczęście " SZANOWNA" kierowniczka.
  • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:40
    a wspaniały AM zawsze jest niezadowolony i szuka winy w nas.traktuje jak pionki
    i gra tak jaki ma humor.można wykończyć sie psychicznie
  • Gość: 3.kataryna IP: *.centertel.pl 07.04.09, 16:25
    o dobrym humorze AM mozna zapomniec!ja pracuje w tej firmie od roku
    i niestety pracuje bo musze.najlepsze jest to ze zapieprzasz nawet
    nie wiesz za co, wieczne niezadowolenie, robisz planogramy co rusz
    to nowe, obslugujesz klientow, sprzatasz, rozladowujesz towar, a
    najlepsze jest to ze jeszcze w tym czasie podesla ci tajnego klienta
    ktory potem obsmaruje twoj sklep w raporcie bo nikt go w tym czasie
    nie obsluzyl bo kazdy ma milion rzeczy do zrobienia.masakra-
    odradzam kazdemu.ostatnio nawet nasz AM zostal zwolniony bo
    stwierdzili ze jest malo wydajny.tu sie mozna wszystkiego spodziewac
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 20:21
    nie mam słów na tą firmę.bezpodstawnie oskarżają o kradzież nasyłają policję.co
    to wogóle jest.a potem zastraszają i każą pisać wypowiedzenie bo zwolnią
    dyscyplinarnie.CHORE!jestes w szoku tu policja która wyśmiewa sie z kierowniczki
    bo bezpodstawnie wezwala .podpiszesz wszystko.szkoda bo po przemysleniu żałujesz
    przecież nic nie mieli.DZIEWCZYNY DAJCIE SOBIE SPOKOJ Z TA FIRMa
  • Gość: BABCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 20:26
    NIE ZNAM GORZEJ WREDNEJ AM NIZ PAAANI....TYLKO ZE DO PANI TO JEJ DALEKO.NIECH
    SAME SIE WEZMA ZA ROBOTE.WREDNE I BEZCZELNE NIE POTRAFIA NAWET SPOJRZEC W OCZY
    TYLKO WYRECZAJA SIE KIM MOGA
  • Gość: dora IP: *.plock.mm.pl 02.05.09, 22:56
    to nie zna pani am-ki z W-wy ta to dopiero wyrachowana s... nawet czesciowej inwentaryzacji nie potrafi zrobic i znalezc na zapleczu towaru, ludzi ma za nic ,nic jej sie nie podoba , i ciagle za maly koszyk,szkoda slow na ta firme i jej kierownikow.W tej firmie mozna tylko nabawic sie nerwicy,tam jest wyzysk ludzi!
  • Gość: do dory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 20:55
    chyba wiem o kim piszesz byla tez moja am ale na szczescie juz tam nie pracuje.u
    nas byla taka sama sytuacja nie mogla czegos znalezc i wychodzily braki.niech
    sie cifnie do podstawowki i nauczy liczyc p "aaaaaaa"
  • Gość: była pracownica IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 12:49
    pracowałam w drogerii dwa lata. zwolniłam się dopiero kiedy po raz
    trzeci zmienili nam Am-kę. Dwie pierwsze to były panie "przynieś
    wynieś pozamiataj, jesteś cyferką dla firmy" ale gdy odeszła na
    zwolnienie nasza kochana pani ...... i dowiedzieliśmy się o zmianie
    wtedy się zwolinłam. Z panią...... można było zawsze pogadać o
    wszystkim. Nie bałyśmy się że przekaże to wszystko dalej. Zawsze nas
    broniła, nigdy nie widziałam jej w złym humorze i nigdy nie
    podniosła na nas głosu. Pracowałam z nią przez osiem miesięcy i
    stwierdzam, że był to najlepszy czas w tej firmie. Do dnia
    dzisiejszego utrzymujemy kontakt prywatnie:)) Takich ludzi brakuje w
    Polbicie.
  • Gość: m IP: *.tvk3.pl 30.09.09, 12:43
    powiem tylko tyle omijajcie tą firmę z daleka ! Tu nikt nie doceni waszych
    starań i poświęceń, tego że będziecie zostawać po godzinach charytatywnie
    itd..na koniec obiecają awans a dostaniecie wypowiedzenie i przykleją do was
    opinie, że na niczym się nie znałyście i byłyście złodziejkami...
    czytając wielokrotnie to forum a będąc jeszcze pracownicom Polbity myślałam, że
    mnie to nie dotyczy, że moja sytuacja jest inna..
    nie prawda wszystkich gnojom tak samo...
  • Gość: mała IP: 78.154.89.* 19.04.09, 23:41
    ja tez mam dosc pracy tam!oj zle sie dzieje w DN!!!!
  • Gość: Lisa IP: 89.161.22.* 06.09.09, 15:05
    Ciekawa jestem kto był Twoją AM??? Od kilku lat pracuje na
    stanowisku kierownika w Drogerii Natura i zawsze mogłam liczyć na
    swoją przełożoną.
  • Gość: es IP: *.timplus.net 21.02.10, 19:05
    A pracownicy też, bo u nas AM nie rozmawia wcale z pracownicami.Ich zdanie na temat kierownika się nie liczy.
  • Gość: nigdy więcej!! IP: 217.96.3.* 05.03.10, 14:30
    Ja kilka dni temu wyleciałam za to, że "nie potrafiłam" ( bo nie jestem typem
    lizusa) dogadać się z moją pożal się boże SZANOWNĄ kierowniczką, która nie
    robiła nic oprócz tego, że pomiatała swoimi podwładnymi choć sama nie nadawała
    się do niczego oprócz popijania kawy i plotkowania na pozostałe dziewczyny.
    Szkoda zdrowia na Drogerię Natura!!! Jeszcze za takie śmieszne pieniądze.
  • Gość: september14 IP: *.core.ynet.pl 20.02.09, 10:51
    Ja byłam wczoraj na rozmowie ws pracy i...cisza:))Mam wykształcenie Wyższe
    Zarządzanie i Marketing doświadczenie w Handlu i Obsłudze Klienta.Aplikowałam na
    Kierownika Sklepu(wysłałam kilka swoich CV i L.M.:))).Praca wydawała mi bardzo
    ciekawa pod każdym względem("Harówki" się nie boję)Sama rozmowa:Pan ds.
    rekrutacji opisał po krótce Firmę następnie przeszedł do zadawania pytań,na
    które zwięźle odpowiadałam(nie wspomnę,że ze swojej strony byłam przygotowana na
    temat firmy jak i wyglądu i zachowania),Pani,która jest nad Kierowniczkami tylko
    obserwowała.Zastanawiam się,"Jakich osób" poszukują na to stanowisko???Wymagane
    wykształcenie przez Pracodawcę to min.Średnie???Pozdrawiam.
    Szukam dalej pracy:))))
  • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:14
    Odpowiadam - kogoś ze średnim wykształceniem. A że walą wszyscy... Skoro Twoje
    ambicje sięgają stanowiska Kierownika w sklepie drogeryjnym - to nie trzeba było
    się tyle uczyć.
  • Gość: magda IP: 91.123.166.* 19.05.09, 20:41
    Iwona daj spokój z tymi morałami wyczytanymi z podręcznika dla akwizytorów.
    Mleko się rozlało, nie naprawisz już krzywd które wyrządziałaś, zajmij się
    lepiej ratowaniem małżeństwa, bo twojej opinii już nie dasz rady.
  • Gość: l.c.h IP: *.chello.pl 20.05.09, 10:32
    Iwonka jest na tyle perfidna kobieta , że nawet jak jej grunt usuwa sie pod
    nogami to tylko tego jadu ma więcej...a co do małżeństwa...to nawet mąż z nią
    nie wytrzymał..uła..no coż musiałby być masochistą, żeby być z takim wrednym
    człowiekiem...chłopie nie marnuj sobie życia, uciekaj gdzie pieprz rośnie...
  • Gość: xxx IP: 91.198.15.* 20.05.09, 13:29
    Wiecie co...to już trochę przesada......dlaczego mieszacie do spraw zawodowych sprawy prywatne. To akurat nie powinno Was kompletnie obchodzić!!!!
    To co się dzieje coś u kogoś w domu to tylko i wyłącznie sprawy Ich, a nie Wasze.
    Więc pokażcie, ze macie w sobie trochę klasy i nie mieszajcie w ta całą sytuacje spraw prywatnych.
  • Gość: ex polbita IP: *.chello.pl 20.05.09, 21:49
    No cóż droga Pani jak Kuba Bogu......
    Nie lubisz i nie szanujesz ludzi więc niech Cię nie dziwi, że oni też nie będą
    się liczyć z Twoimi uczuciami.
    Pamiętaj, świat ani się na Polbicie nie zaczyna ani nie kończy,
    a każda krzywda którą wyrządzisz innym, powróci do Ciebie ze zdwojoną siłą.
    Szczerze życzę nabrania dystansu,w przeciwnym razie zwariujesz.
  • Gość: anonim666 IP: *.chello.pl 16.05.09, 23:49
    A może po prostu nie zatrudnił Cię bo któraś z Twoich "znajomych" wygadała na
    jakimś forum, że jesteś księżniczką która strasznie lubi krytykować miejsca w
    których pracuje.
  • Gość: kk IP: 195.8.216.* 24.10.08, 15:18
    > Popracuj wa tygodnie, a jak sam nie zrezygnujesz, to my Cię zwolnimy, > żeby
    nie płacić za Ciebie podatku, potem zatrudnimy kolejną naiwną > osobę, również
    na jakiś czas,

    a co ma dwa tygodnie do podatku???
  • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:43
    jak sie skupić na pracy jak ciągle wisi ogłoszenie o przyjeciu do pracy a co z
    nami ?czy ktoś nam powie.chcą nas wykorzystać przetrzymać do świąt a potem
    wszystkich zwolnić tylko dlatego że zawiniła kierowniczka
  • 23.10.08, 14:49
    Po pierwsze:
    Skoro zatrudnionym się jest na stanowisku kierowniczym albo menagerskim to może
    zarabia sie dobrze!!! ...niestety znam rzeczywistość w drogeriach natura i wiem,
    że 850,- netto to standard i proszę tu nie wyskakiwać z takim lakonicznym - Nie
    narzekam, bo również bym nie pogardził paroma tysiącami "na rękę".
    Po drugie:
    Zapewniam anonimowego GOŚĆ XX, przedstawiciela tak renomowanej i poważnej firmy,
    że nikt w dzisiejszych czasach nie jest pozbawiony pewnych oczekiwań i poziomu
    zarobków, a 1000 zł nie jest wygórowaną gratyfikacją za ponadnormatywny czas
    pracy z umiejętnościami omnibusa (konsultant musi umieć wszystko - doradzać,
    kasować, księgować, przyjmować towar, sprzątać, itd.)
    Po trzecie:
    Może czas przyjrzeć się własnej firmie, skoro jest taka rotacja pracowników na
    tym szczeblu ?? Znaleźć przyczynę i wysunąć wnioski, a nie zasłaniać się
    sloganami z prania mózgów ze szkolenia firmowego - Nasza firma JEST firmą
    poważną i renomowaną!!! ...bełkot!!!

    Serdecznie pozdrawiam,
    GOŚĆ XXX
    alias teos33
  • Gość: milusia IP: 88.156.230.* 24.10.08, 11:14
    ja również jestem po rozmowie kwalifikacyjnej z 2 przemiłymi paniami.. raczej po
    2 rozmowach które nie wiadomo do czego prowadzą.. wiele różnych pytań
    dotyczących marketingu i zarządzania które z pozycja kierownika sklepu w tej
    firmie niewiele mają wspólnego! Jak było opisane kierownik spędza 80 % czasu na
    sali sprzedaży, zamówieniami zajmuje się ktoś z centrali a rozliczyć kasjerkę to
    nie taka znowu poważna sprawa wymagająca szczególnych kwalifikacji. aha i
    dopilnować żeby towar był na półkach i ładnie był wyeksponowany.. tez mi coś!
    według mnie kierownik sklepu w tej firmie niewiele ma do powiedzenia.
    druga rozmowa niewiele wniosła nowego przynajmniej dla mnie i mam nadzieję, że
    już nie zadzwonią z zaproszeniem na trzecią rozmowę.. bo ja po tych 2 rozmowach
    nie dowiedziałam się ile będę zarabiać .
    ciekawe kogo one szukają? kasjera sprzedawcy z wyższym wykształceniem?
  • Gość: kaczuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 14:38
    Oni szukają sprzedawcy z mozliwością opierdzielania go, a wymagań
    mają tyyyyyyyyyyyyyle ,że ho ho. Kierownik podobno nie przeskoczy
    kwoty 1500 zł., więc lepiej zatrudnić się jako niania, przynajmniej
    pieniżąki lepsze i robota lżejsza :)))
  • Gość: anka_anka IP: *.tvkdiana.pl 05.11.08, 14:14
    pracuje w drogeri natura i u nas kierownik co prawie nic
    nierobi,siedzi na zapleczu, cały czas ma pierwsze zmiany a my prawie
    cały czas drugie i zarabia 2500 a my nie całego tysiaka...
  • Gość: kiero IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.08, 17:20
    tak Słonko, 2400 zł ale brutto, co daje jakieś 1700 na rękę... A
    praca beznadziejna. Tyle wymagań i obowiązków, ile ma Kierownik, to
    same byście nie chciały nawet za te pieniądze. I co rusz pod presją
    Am i RM'a, którzy Cię kontrolują, żadnych szans rozwoju i
    reazlizacji własnych pomysłów, a gdy nie daj Boże spróbujesz się
    poskarżyć wyżej na swojego przełożonego, po cichu usuwają Cię z
    pracy pod byle pretekstem. U nas tak poleciały już 2 kierowniczki.
    Najpierw nakładają na Ciebie jeszcze więcej obowiązków, których
    nawet 5 osób nie jest w stanie przerobić, a potem okazuje się, że
    jesteś mało efektywna... Kierownik to taki mały pionek,
    popychadło... Jak chcesz, to idź-sama się przekonasz! Powodzenia.
    P.S. Moja najgorsza praca...
  • Gość: o wiele za długo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:55
    Racja praca w drogerii jest koszmarem konsultant ma wyglądać schludnie przy takich obowiązkach jak wykładanie towaru, mycie witryn, sprzątanie no i do tego uśmiech i obsługa klienta , praw żądnych nie ma tam tylko same obowiązki za taka kasę odradzam tam prace. ja pracowałam tam ponad rok i o wiele za długo........ Jak była zgrana ekipa to zwalniali bo w grupie miałyśmy większą siłę przebicia co im się nie podobało. zapierdziel za najniższa krajowa i pot po tyłku żeby premii choć trochę było,powrót do domu kolacjo-obiad , łazienka i spać bo na nic więcej siły ani ochoty człowiek nie miał i tak codzień. nie nie nigdy więcej DN
  • Gość: kama IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 22:32
    Dziewczynki czy mozecie mi napisac o co i jakie pytania zadawali Wam na rozmowie kwalifikacyjnej w Drogerii Natura na stanowisku kierowniczym??Bardzo proszę o pomo
  • Gość: gwiazdeczka21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 13:41
    Dajcie sobie spokój, to było najgorsze BAGNO w jakim pracowałam, na szczęście
    mam to za sobą. Uciekajcie!!!!!
  • Gość: gość IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 20:35
    Powiem , a właściwie napiszę krótko : Polbita to tak - dziś jesteś
    wielka , jutro jesteś nikim , ( a wciąż pracujesz tak samo ).
    Jedyne fajne wspomnienie to ludzie z którymni miałam przyjemność
    pracować , ale to trwa , bo wiele z tych dziewczyn , zatrudniłam w
    mojej nowej firmie, ( i wcale nie musiałam ich namawiać ).
    Jeżeli jesteś człowiekiem to nie ważne , czy jesteś kierownikiem ,
    Am , czy Rm , jeżeli szanujesz ludzi i ich poglądy to oni szanują
    ciebie ,
    niestety w Polbicie , takich ludzi jest niewielu , ale i tam się
    zdażają i takich przełożonych wam życzę...




  • Gość: isseut IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:22
    ja miałam rewelacyjną kierowniczkę poświęcała sie jak głupia dla tego porąbanego
    sklepu, podniosła sprzedaż sklep naszymi rękami błyszczał klientki chodziły
    szczęsliwe i dobrze obsłużone my miałyśmy fajna zgarna załogę... i co? i
    wywalili ja po 2 latach bez podania przyczyny bo maja takie prawo...
    odeszłam za nia bo nie wyobrażam sobie dłuższej pracy w tej firmie wyzyskiwaczy...
    na palcach jednej ręki jest w stanie policzyc godziny wolne w ciągu dnia dla
    mojej rodziny...
    porażka..
  • Gość: nika IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.09, 11:00
    Popieram wypowiedz Kiero:) to co pisała to cała prawda . Ja byłam w Firmie przez
    7 lat dorobiłam sie silnej nerwicy :( przezyłam tam taki magiel że nikomu z was
    nie życze od sprzątaczki, ochroniarza , popychadła do kierownika. Miałam trudną
    sytuacje życiową i tam tkwiłam po jaką cholerę to nie wiem:( dziewczyny!!!!!!
    uczciwie powiem wam tak odradzam pracy w DN JEśLI CHCECIE żYć GODNIE JAK
    CZłOWIEK poszukajcie innej pracy bo mogłabym tu opowiadać w nieskończoność.
  • Gość: pracownik IP: *.devs.futuro.pl 20.04.09, 07:44
    ja rowniez bylam pracownikiem dn prze 2 lata ... i wspomnienia z tej firmy mam
    tylko zle... podejscie rm-ów i am-ów top juz wovgole masakra... co oni sobie
    wyobrazaja ze ktos za 1100zl bedzie sprzedawca sprztaczka ochroniarzem ... hehe
    te czasy juz dawno minely ze ludzie daja sie wyzyskiwac bezgranicznie...nasza
    zaloge zwolnili cal... bo ponoc nie nadajemy sie do pracy z ludzmi.... szkoda bo
    odwidzajac ostanio dn sytalam o krem z algami morskimi.. na co pani eskpednietka
    zatrudniona na nasze miejsce stwierdzila ze kremow z małpami morskimi nie ma:) a
    \hehe stanowczo odradzam prace tam... bylam tam zwylkym sprzedacwa , z -ca
    kiero. stanowczo dziekjue..
  • Gość: pirania IP: *.centertel.pl 22.04.09, 22:27
    ale ściemniasz,nawet dziecko wie,że nie ma czegoś takiego jak małpy
    morskie.Chcesz sie dowartościować i pokazać
    jakiego "profesjonalnego" pracownika jak ty stracili.żenada
  • Gość: do pirani IP: *.plock.mm.pl 02.05.09, 23:11
    bo tylko takich pracownikow traca czyli bardzo dobrych bo takich jak ty co siedza cichutko jak mysz pod miotla to wiedza ze moga zbyc milymi slowkami.A pracownik ktory sie szanuje nie popracuje dlugo w tej firmie bo nie da zgnoic.Ciekawe jak cie zwolnia bez podania przyczyny czy tez tak bedziesz pisac.Pozyjemy zobaczymy piranio a moze plotko
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 14:16
    Witam 2 dni temu byłam na rozmowie na kierownika sklepu,rozmowa była
    w duzym pomieszczeniu z 3 Paniami z których dwie tylko mnie
    obserwowały,niby były miłe ale czułam sie okropnie.Po tym co tu
    przeczytałam to ciesze sie ze mi sie nie udało bo niby mieli
    zadzwonic w ten sam dzien,a mozliwe ze 2tys które powiedziałam ze
    chce zarabiac to dla nich za duzo,ale bez przesady tyle to ja
    zarabiam jako menager w rossmanie.Wiem ze szukaja 3 kierowników do
    róznych sklepów,pewnie tamte zostały zwolnione bo sklepy nie sa
    nowe.Rozmowa mam duzy niesmak,bo na niektóre pytanie ciezko
    odpowiedziec.Czyli szukam dalej,pozdr.
  • Gość: gosc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 15:40
    chyba niektóre z nich same zrezygnowały, co mnie wcale nie dziwi ciesz się ze
    nie dostałaś tej pracy bo o 2tys, w polbicie możesz zapomnieć powodzenia
  • Gość: rm stefańska IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 11:34
    a co laski napiszecie o Pani Magdalenie - zwalnia stare załogi i
    wprowadza swoje rządy..........
  • Gość: dziękuję IP: *.chello.pl 28.08.09, 10:49
    i nareszcie ma ktoś odwagę ruszyć śpiące królewny, które udają że
    pracują... dzięki Niej teraz z chęcią chodzę do pracy..od 6 m-cy
    moja kierowniczka kradła a ja musiałam za to płacić..dziękuję
  • Gość: lgx IP: 83.238.144.* 01.12.09, 20:22
    Jest kobietą bardzo energiczną. Mam z nią mały kontakt, chociaż jestem
    kierowniczka sklepu,a ona moim RM, może dla tego,że robię to co do mnie należy.
    Z "moimi" dziewczynami żyję ok! i przykro mi,że czytam takie głupoty.
  • Gość: Coralie IP: *.aster.pl 19.06.10, 18:59
    Jakim cudem zarabiasz 2tys w rossmannie.tez jestem asystentem w rossmannie i
    tyle nie zarabiam,a pracuje na cały etat.
  • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:08
    Życzę awansu. To sobie też posiedzisz.
  • Gość: olaxd IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 12:13
    powiedz w której DN kierownik zarabia 2500???????????????
  • 25.11.09, 18:32
    Netto. Nie wiem w której- tak przeczytałam na tym Forum ;]
  • Gość: unia IP: *.slupsk.vectranet.pl 10.02.10, 21:38
    kochane dziewczyny nie ma lekko wszędzie trzeba się napracować a im
    prędzej zdacie sobie z tego sprawę tym łatwiej uporacie się z
    wyzyskiem, trochę optymizmu
  • 22.01.09, 20:00
    ja jestem po 1 rozmowie i sama nie wiem co myslec, xzeka mnie jeszce
    2, mozesz napisac jakie pyt zadawali bo ponoc cos z zarzadzaniu i
    marketingu
  • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 13:35
    I jak tam "misia598"po drugiej rozmowie,jak ci poszło?Trudne pytania zadawali?Pozdrawiam
  • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 19:34
    Widocznie albo jesteś AM-ką albo z grupy wspracia bo nikt inny tego
    by nie napisał!!!!!!!!!!!!!!!111
  • Gość: Aggie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 14:52
    To może "renomowana i poważa firma" zacznie mówić kandydatom, jakie
    sa tu płace, zamiast robić z ludzi durniów. A jak dziewczyna nie
    wiedziała ile może zażądać? Gdyby powiedziała, że chce zarabiac 1500
    zeta, to może w ogóle jej kandydatura nie byłaby brana pod uwagę?

    Zacznijcie wreszcie myślec i mówcie kandydatom uczciwie, ile
    jesteście w stanie im zaoferowac, chocby nawet podając widełki
    placowe.
  • Gość: do pani GOŚĆ XX IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 01:55
    Buhahahahahahahahaha.... Koń by się uśmiał ! :D :D
    A pani RM, AM, czy z "renomowanego" błonia ? :D
    Dobre! szkoda, proponuję pana Urbana na rzecznika prasowego Polbity nieźle
    radził sobie swego czasu z propagandą :)
  • Gość: p IP: *.insat.net.pl 09.04.10, 22:54
    B Z D U R A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Wtajemniczona IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:34
    Ta drogeria to totalne DNO. Pracuje tam moja przyjaciółka. Nie
    dosypia, nie dojada, nie ma czasu nawet pordapać się w tyłek. Żylaki
    na nogach, cisi klienci, wciskanie klientom na siłę tzw. "linii
    wyłącznych" oraz wiele inniych pseudo wynalazków (dla
    wtajemniczonych)typu: TOLERANCJA, ATMOSFERA, INNOWACYJNOŚĆ itp.

    UWAGA K O Ł C H O Z !!!!!!!!
  • Gość: kierownik IP: 80.50.236.* 30.01.09, 19:37
    chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
    Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
    wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
    wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
    tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
    ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
    nie wiesz.
  • Gość: julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:38
    Szanowna Pani kierownik , nie sprzdać lecz sprzedać i nie sory a sorry. Być
    może ta firma wymaga poprawnej polszczyzny od pracowników , ale szkoda że zasada
    ta nie dotyczy kierownictwa-czego Pani zdaje się być ewidentnym
    przykładem!Rzeczywiście pensja jest znacznie wyższa, bo przecież znacznie
    wzrosła najniższa krajowa.
    P.S.Z takim poziomem ortografii proponuje pracę w Mc Donalds.
  • Gość: keba52 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 22:24
    praca w drogeriach to raj w porównaniu z magazynem
  • Gość: łuki IP: *.icpnet.pl 13.05.09, 16:52
    Witam

    Pracuję jako "magazynier" na tak zwanym składzie ,który znajduje się w każdym
    większym mieście w Polsce.Każdy skład obsługuje co najmniej 14 drogerii na swoim
    terenie.W większości składów pracuje jeden magazynier do którego obowiązków
    należy utrzymanie całego składu w kupie,rozładunki tirów oraz załadunki
    ,sortowanie towaru co rano,papiery ,logistyka,wózek,rozporządzanie kierowcami
    ,ewidencja ,sprzątanie ,dyspozycyjność ( potrafią dzwonić nawet w nocy
    ),załatwianie spraw zleconych przez logistyka oraz kierownika przekraczające
    obowiązki naszego stanowiska,kontakty i sprawy z BOK i innymi działami firmy
    oraz drogeriami i mnóstwo pomniejszych rzeczy- i to za -uwaga wynagrodzenie
    zwykłego magazyniera pierdzącego w siedzenie wózka 8 godz. np. w TESCO albo i
    mniej -1600 zł .Obowiązków dokładali systematycznie aby maluczcy tak tego nie
    odczuwali.Oczywiście prosimy się ciągle o jakąś podwyżkę ale zostajemy spławiani
    przez nasze bezpośrednie kierownictwo ,że nie mogą,nie mają ,czekają,że zarząd
    nie daje itp. co trwa czasem i 2 lata.Paradoksalnie kryzys uratował Polbitę bo
    gdyby nie obecna sytuacja na rynku pracy-dmuchany przez krawaty- dawno większość
    z nas olała by temat i chyba olejemy wystarczy że w jednym momencie zwolni sie z
    6 i leżą,ale mają to w du....
  • 15.05.09, 18:54
    Bardzo prawdopodobne, że zwolni się większa grupa osób jak tylko poprawi się sytuacja. Po takiej niesławie trudno będzie im znaleźć dobrych pracowników za tak śmieszne pieniądze. Pracownicy zaczną uciekać z tak kiepskiej firmy. Brakuje wam związków zawodowych :)
  • Gość: gwwiz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:28
    zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
    stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, któte nie mają
    wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
    tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
    powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
    że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
    jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
    jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
  • Gość: JA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.10, 15:19
    Dokładnie :) w Błoniu w Centrum Dystrybucyjnym POLBITA kierownikami są ludzie po podstawówce i skończonych kursach zarzadzania zasobami ludzkimi. A jeden kierownik musiał zrobić maturę pod tym warunkiem dostał awans :) żałosne najpierw pracował z ludzmi a teraz ich jebie jako ich przełożony. A zapomniał kto mu pisał do szkoły wypracowania na maturę :DDD
  • Gość: marta IP: *.szczecin.mm.pl 01.07.11, 21:16
    Witam. Tak jak ktos wczesniej napisal - najlepszy moment w trakcie pracy w tej firmie to rozwiazania umowy. Najnizsza krajowa dla sprzedawcow za nieziemskie obowiazki,zdobycie premii graniczace z cudem. Pensja kierownika zalezy od wielu czynnikow, ci z zewnatrz(ja w tym przypadk) naprobnym dostalam 1600, po 3 miesiacach 1800 do ręki...A dla wszystkich ktorzy sie zastanawiają-przejzyjcie ile pracownikow i z jaką czestotliwoscia szuka polbita. nie zdazylam zapamietac nazwiska jednej osoby a juz pojawialasie kolejna na miejsce poprzedniej.organizacyjnie syf..ciagle pomylki w dostawach,w dokumentach itp...
  • Gość: WikiLeaks IP: 91.208.182.* 20.12.10, 13:15
    A wiecie co zarząd Polbity wymyślił ostatnio?

    Otóż zmiana cen w związku ze zmianą stawki VAT miała odbywać się w Niedzielę 02-01-2011 i sklepy w centrach handlowych miały być zamknięte dla klientów na ten czas.
    No cóż niestety tak nie będzie gdyż pracownicy drogerii w centrach handlowych dostali przykaz aby przyjść w Nowy Rok o 24:00 i zmieniać ceny do rana, a potem normalnie otworzyć sklepy.

    I co ma zrobić ktoś kto chciał wyjechać na Sylwestra i wrócić w nocy z soboty na niedzielę?

    Poza tym kto przyjdzie na zakupy w niedzielę po Nowym roku, przecież wszyscy będą odpoczywać po Sylwestrze.
  • Gość: Ja IP: *.147.254.206.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.11, 21:00
    Jest to wierutna bzdura.
    Zaden pracownik Drogerii w żadnym miescie w żadnym CH nie zmieniał cen w Nowy Rok.
    Ceny byly zmieniane systematycznie od 27 grudnia do 2 stycznia tylko i wyłacznie w godzinach pracy.
  • Gość: xxxx IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 20:07
    Zgadzam się.metki były wymieniane od 27 grudnia.
  • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 21:29
    Byłam dziś na rozmowie kwalifikacyjnej w Janowie Lubelskim, na stanowisko kierownik. Rozmowa przebiegała bardzo swobodnie i bez stresu. Miła atmosfera. Mnóstwo pytań związanych odnośnie obowiązków. I ogólnikowych co byś zrobiła gdyby...... ktoś kradł, był konfliktowy itd. Ale nie przeszłam dalej, ciekawe dlaczego czy doświadczenie za małe, czy oczekiwania finansowe za duże powiedziałam 1600 zł na rękę.
  • Gość: yakor IP: *.marsoft.net 05.03.13, 21:38
    Może byłaś zbyt miła - do tej firmy poszukują zazwyczaj twardych, agresywnych osób, które krzykiem i zastraszaniem zarządzają pracownikami...
    Mam pytanie - skoro kierownik godzi się na pracę za 1600 zł to ile powinien zarabiać szeregowy pracownik?
    Ceńcie się troszkę ludzie!
  • Gość: Przykro IP: 194.181.98.* 12.09.11, 20:35
    Cyrk to mało powiedziane. Moim szefe był Stanisław Błażejewski. Taki palant że szok. Znęcał się nade mną. Kiedyś zostałam sama na 3 etatach i jak mu powiedziałam że nie daje sobie rady że nie potrafię się rozdwoić to stwierdził że go to nie obchodzi i że mam sobie dac radę bo po to tam jestem. Zarobki są gorzej niż śmieszne najniższa krajowa. A jak pójdziesz o podwyżkę to niby nie mają pieniędzy a jak się potem dowiadujesz to jego znajomi podwyżki dostali. Jeśli ktoś jest po znajomości to ma dobrze w tej firmie. Miałam okazje pracować z sąsiadką a raczej córeczką bardzo dobrego kolegi Błażejewskiego. Totalna idiotka w dodatku bezczelna i nic nie robiła. A kiedy wynikł przez nią jakiś błąd twierdziła że to nie jej wina. Jakaś totalna masakra serdecznie współczuje ludziom którzy muszą tam pracowac bo to jest totalny wyzysk, a na słowo pochwały nie masz co liczyć, jeżeli coś źle zrobisz to na pewno dostaniesz za to. Nie polecam!! Najgorsza praca jaką miałam!!
  • Gość: jola IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:30
    zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
    stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, które nie mają
    wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
    tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
    powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
    że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
    jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
    jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
  • Gość: kierownnik IP: *.resetnet.pl 31.01.09, 19:37
    Przykro mi to mówić ale większośc ma rację. Polbita to machina,
    która wciąga młode, naiwne dziewczyny i... wykorzystuje. Wymagania
    są badzo duze, jestem tu bo mam stanowisko, tylko dlatego. Moje
    pracownice po prostu zasuwają- a ja razem z nimi. Trudno, ze od 2
    lat nie miałam urlopu, że jem ciepły posiłek tylko w niedziele, że
    siedze przy komputerze w domu prawie co dzien. Wiecie za ile? 1700!
    Koszmarem są managerowie i dyrektorzy, którzy zupełnie nie szanują
    nas jako ludzi, nie chcą płacić za nadgodziny. Jeśli nie chcecie
    przefiutać młodości nie zatrudniajcie się tu. Pozdrawiam Was
  • Gość: ania Z.G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 16:26
    nie zgadzam sie z dziewczynnami. ja pracowałam w tej firmie w zielonej gorze i
    bardzo sobie chwalilam.gdyby nie to ze zamkneli sklep dalej bym tam byla. moze
    to sprawa kierownika ale u nas ludzie nad nami byli w porzafdku i jesli bedzie
    taka mozliwosc na pewno tam wroce. pozdrawaiam
  • Gość: do ani Z.G. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 01:45
    Masz rację bywało w polbicie tak, że było miło :) moje 5 lat to ta firma a Z.G.
    to faktycznie było fajne miejsce i szefowie byli OK tyle tylko, że już 3 AM'ów i
    RM mający Zieloną G. nie pracują :(
    Ale tak rację masz było tak, że było miło... Przed wielkim sprzątaniem po
    "wielkich" nieobecnych :)
  • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 10:08
    pracowałam tam 6 lat i nie mogę uwierzyć że jest aż tak żle.jak
    zmienili mi rm i am to poprostu odeszłam chociaż dotąd było super
    nawet na skalę polski proponowali mi awans na am ale nie miałam
    prawa jazdy teraz natura to zakala w moim mieście
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 11:04
    Nie tylko w twoim mieście,uwierz mi!!!!
    To nagabywanie klientów,ktoś mądrze napisał "W ROSSMANIE nikt klientów nie
    osacza jak w naturze a i tak cały czas mają ruch i stałych klientów". Jakiś
    kretyn wymyśla całe te standardy obsługi klienta.
    Ja nienawidzę jak ktoś mi włazi do d......,jak robię zakupy, i to wciskanie
    przysłowiowych "rolek do huśtania jajek".Wiem,że ekspedientki muszą się tak
    zachowywać,bo inaczej mogą wylecieć z pracy.
    Ale może ktoś tam na "górze" zastanowi się nad tym wszystkim????,ruszy
    mózgownicą i wprowadzi takie zasady żeby to był normalny sklep.A nie obóz pracy
    z zastraszonym personelem.
  • Gość: driv IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 21:55
    BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA!!!!!!
  • Gość: isseut IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:25
    chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
    > Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
    > wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
    > wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
    > tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
    > ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
    > nie wiesz.

    a ty chyba jestes idotą/ka ja pracowałam i skończyło sie to kiepsko...
    tochyba pisał jakis pracownik z biura...
    tzw biurwy to mają raj na ziemi apracownika normalnego sie nie szanuje a to my
    doginamy na wasze tłuste dupska szanowne panie biurwy!
  • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:48
    I tu się mylisz kobieto.Pracowałam w Polbicie rok i 6 miesięcy i
    wiesz za co zwolnili mnie?Za to,że przyłapałam kierowniczke na
    kradzieży testerów(perfum)sprzedawała je.Zrobiła się z tego
    afera,kierowniczka ostarżyła mnie o pobicie(pomówienie) i
    doprowadziła do zwolnienia.I kto tu kradnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgadzam się z osobami,które twierdzą że dobrych pracowników
    zwalniają bo to prawda jestem dobrym sprzedawcą.W Polbicie zostają
    złodzieje, krętacze i intryganci.
  • Gość: kierownik IP: 80.50.236.* 31.01.09, 17:33
    Każy chciałby zarabiać najlepiej 3 tysiące i nic nie robić, ludzie
    tak się nie da. W małych firmach kilku osobowych jest dopiero
    wyzysk. OK. nie ma u nas kokosów, ale są ewidencjonowane wszystkie
    godziny pracy, są premie do wypracowania, jest ekwiwalent za odzież
    i każda nadgodzina płatna. Pracowałam w nie jednej firmie, ale
    nigdzie tak długo jak w "polbicie" i nie żałuję, bo każy grosz,
    który zarabiam mam na papierze, a nie pod stołem, mam 26 dni urlopu
    w roku i wszystkie odbieram. Zawsze może być lepiej, nie przeczę,
    ale to, że któraś z was miała trzepniętą kierowniwczę, która się
    wami wysługiwała to nie znaczy ,że każdy taką ma.Chyba czas
    przeczytać kodeks pracy i sprawdzić co można a czego nie.
  • Gość: Gość IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 22:23
    Ja byłam na takiej rozmowie, kobiety pytały mnie o rzeczy związane z pracą w drogerii i tym co moge wnieść do zespołu jako pracownik,nie powtarzały tego samego pytania w kółko, podkreślały,że jest to ciężka praca i wymaga się dużo od pracownika, a pozatym były bardzo miłe i się nie wymondżały...
  • 23.02.09, 10:44
    jestesmy z Wami dziwczyny!myslalysmy ze tylko my mamy jakies takie
    dziwne odczucia...a jednak nie...wszystko tutaj jest chore!
    wykorzystuja nas jak tylko sie da za marne grosze:/jak tu jedna z
    Was napisala kierowniczki boja sie tych z gory i nawet nie staja w
    obronie personelu...szkoda ze Am chodzi z glowa do gory i nie
    porozmawia z nami przynajmniej moglybysmy bronic swoich racji i moze
    cos by sie w koncu wywalczylo a tak...kierowniczka podkula ogonek a
    Ci z gory tylko podnosza wymagania!paranoja!!!
  • Gość: elle IP: 195.116.43.* 26.02.09, 21:02
    ja pracuje w tej drogerii i wierz mi głupstwa opowiadasz....zresztą
    nie wszystko od razu
  • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:13
    nie rozumiem kto wogóle może jeszcze stawać w obronie polbity...na początku
    pracy też myslałam że wszystko bedzie fajnie i nawet mi się podobało.i już nie
    chodzi o małe pieniądze ,ale o to że za taką kase można pracować w zupełnie
    innym miejscu gdzie nikt toba nie pomiata i nie masz masy roboty!tutaj wymagania
    tylko rosną i zawsze jest coś źle!najbardziej jednak podoba mi się to że oni
    wszycy tak pięknie umieją mówić....jakie to nie są możliwosci,kariera ,premia
    itp naprawdę śmiechu warte!!!!dziś żałuje całego wysiłku jaki włożyłam w tą pracę!
  • Gość: pracownica IP: 94.254.130.* 10.03.09, 20:07
    Znam wasz ból... ja pracuje tam już pół roku i mam szczerze dosyć ale mam kredyty i gdzieś pracować trzeba...
  • Gość: pracownik IP: *.tomaszow.mm.pl 14.03.09, 19:44
    Pracuje ponad rok w tej firmie i myśle,że niedługo zakończe
    wspólprace z Polbitą.Wymagania sa nieproporcjonalne do zarobków,1050
    zł z premia;bez premii nie masz nawet 1000 zł,a robisz
    wszystko,obsługujesz klientów,pilnujesz aby nie kradli,sprzątasz
    półki,non stop zmieniasz ulożenia produktów na pólkach,wykładasz
    towar a co jest żałosne wciskasz ludziom produkt dnia przy
    kasie,wciskasz linie wylączne bo tak każą ci z góry,a i jeszcze
    jedno musisz namawiać klientów na zakupy bo klient powinien mieć
    minimum trzy produkty w koszyku,tak wymyślili.Jesteś nic nie wartym
    pionkiem,a jak przyjeżdża a-mka to jeszcze pyta cie o promocje
    gazetkowe.I caly czas na nogach,siedzisz tylko na przerwie.
  • Gość: wtajemniczona IP: 80.48.95.* 17.03.09, 22:35
    TA FIRMA OSACZA LUDZI KTÓRZY W NIEJ PRACUJĄ. NIE MASZ CZASU NA ŻYCIE
    PRYWATNE. MUSISZ BYĆ WIERNYM I ODDANYM PRACOWNIKIEM. SEKTA!!!!!
  • Gość: marta IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.09, 11:50
    witam wszystkich!
    kAŻDY KTO MYŚLI O PRACY W HANDLU MUSI MIEĆ SWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE
    TRZEBA PRACOWAĆ W WEEKENDY (NIE JEST TO PRACA BIUROWA OD PON. - DO
    PIĄTKU). W dodatku eśli chcecie pracować w sklepie, to kto
    powiedział, że to łatwa praca? Wszędzie są dostawy,masa towaru,
    który trzeb na półki rozłożyć a jeśli to komuś nie odpowiada to nie
    powinien aplikować do sklepu. Bo w każdym sklepie jest harówka i
    wymagany plan do wyrobienia. Pracowałam w innej firmie i było tak
    samo. Ciągle narzekanie na niskie wskaźniki i obroty. Tak po prostu
    wygląda praca w handlu, dlatego jak ktoś nie lubi pracować to niech
    lepiej aplikuje do biur tam to mają labę, siedzą z nogami na biurku
    i w pasjansa non stop grają i też 1000zł. MOŻNA ZAROBIĆ;)
  • 20.03.09, 12:41
    absolutnie zgadzam sie z wypowiedzia "pracownika"ja juz zakonczylam
    wspolprace z ta firma i jestem na dwutygodniowym wypowiedzeniu ale
    nie wiem jak to wytrzymam...nie moge juz patrzec na ta robote...te
    polki opakowania codziennie przecierane...zygac sie chce!i wiecej
    czasu poswieca sie sprzataniu niz obsludze to jest praca w
    handlu...??moja mama pracuje w handlu juz lata i wiem jak to powinno
    wygladac wiec (tu zwracam sie do "marty")nie wygaduj glupot
    dziewczyno. Mysle ze ta praca jest jedynie dla tych ktorzy nie maja
    innego wyjscia albo lubia jak ktos nimi pomiata. Zmuszanie do
    realizacji premii, wlasnej premii!to jest poprostu chore...a-mki
    boja sie o wlasna kieszen...jakbym ja dostala za to1000zl to bym
    wciskala to kazdemu a za ta kase moga mnie cmoknac...
  • Gość: pracownik IP: *.tomaszow.mm.pl 21.03.09, 09:49
    praca w handlu zdecydowanie nie jest łatwa ale i tez nie nalezy do
    najciezszych.Praca w Drogerii wydawała by sie praca czysta,lekka i
    przyjemna ale taka nie jest...Oprócz doradzania(co w drogerii jest
    bardziej osaczaniem klienta)jest wieczne sprzatanie,wykladanie
    towaru,cały czas na nogach.,,Wciskanie" klientom produktu dnia,o
    konkursach nie wspomne i tylko stoisz przy tej kasie i musisz
    nadawac jak ,,katarynka"to jest poprostu smieszne,nie tylko dla nas
    ale i dla klientów.Obiecuja wiele ze niby wypłata plus premia a w
    rzeczywistosci sa to smieszne pieniadze,nie adekwatne do
    wykonywanych tam staran i poswiecen.Zdecydowanie odradzam!!!!!!
  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.09, 22:23
    byłam tam kierownikiem niecały rok, w poprzedniej firmie 6 lat...
    oczekiwałam czego innego... Rozmowa wstępna sugerowała poważną
    firmę, ale to tylko pozory... nauczyli mnie niczego (jeśli chodzi o
    tą firmę), oczekiwali wszystkiego. Zniszczyli moją ambicję...
    Zwlonili jednego dnia całą załogę... Same decydujcie czy warto...
  • Gość: gosc1 IP: *.xdsl.centertel.pl 22.03.09, 22:52
    moja współpraca z firma polbita trwała miesiac.zostałam zatrudniona na caly etat
    na okresie probnym,po czym zostałam zwolniona18marca,bez konktretnego
    uzasadnienia,a najlepsze jest to ze o moim zwolnieniu nie decydowła kierowniczka
    tylko jakas osoba z zewnatrz,ze wzgledu na to ze moja kierowniczka była zbyt
    krótko na tym stanowisku nie mogla sie temu przeciwstaic powiedziała mi tylko ze
    straciła najlpeszego parcownika z doswiadczeniem i załuje tego ze tak to sie
    wszystko potoczyło.ja wiem ze zostałam zwolniona z zemsty tej osoby zewnatrz tzw
    osoby z wsparcia ktora ponoc była oczami kierowniczki regionalenej,miałam z nia
    na pienku od samego poczatku nie rozumiałysmy sie nawzajem i dochodziło do
    czestych spiec;/ale nie mysłalm ze ona ma jakie kolwiek prawo do tego by
    decydowac o zwolnieniu jakiego kolwiek pracownika,.mysłam ze jej zadaniem jest
    pomaganie nam w pracy(przyswajanie wiedzy na temat obowiązkow).a najlepsze jest
    to ze ja juz sie z ta osoba nigdy w zyciu nie spotakam,moze i dobrze bo jeszcze
    za duzo bym jej mogła nagadac.teraz moja kierowniczka powiedziła mi ze musze isc
    na tzw.urlop przymusowy pierwszy raz słysze o takim urlopie,po czym sama mam dac
    wypowiedzenie,co tez wydaje mi sie absurdalne.najgorsze jest to ze na dobra
    sprawe na swoim sklepie pracowałam 2tyg i naprawde ciezko pracowłam
    zatowarowanie i pierwsze dni byly najgorsze dla nas wszytskich,i załuje ze
    podjełam sie tej pracy bo nie mysłałam ze zwalaniaja ludzi ktorzy stoja w swojej
    obronie i nie pozwalaja soba manipulowac i maja cos do powiedzienia.a i umowe o
    parce podipsałam dopiero po3tyg pracy,a moja kumpela ktora doszła do naszego
    zespołu 2dni pozniej ma umowe na zlecenie i cały czas przekałdaja jej podpisanie
    umowy o prace,wiec cos jets nie tak z ta cała firma.na poczatku podjecia pracy
    najsmieszniejsze byly te szkolenia w moim przypadku musiłam jezdzic do swicia w
    ktorym miałam miec tak owe szkolenie, a w gruncie rzeczy polegao ono na
    sprzatniu sklepu i normlanej obsłudze klienta,gdyby nie to ze pracowałam dosc
    długi czas w rossmanie to bym nie miała zielonego pojecia jak doradzic klientowi
    w wyborze produktu,fakt uczono mnie jak robic cenki na kolektorze ale to tylko
    tyle;/.generalnie ja tak tej sprawy nie zosatwie i mam zamiar sie odwołac do
    sadu pracy w koncu mam do tego prawo.
  • Gość: f_lavia2 IP: *.metronet.pl 24.03.09, 18:41
    Polbita to jedno wielkie bagno. Do osoby o loginie gość1 - masz zupełną rację
    nie odpuszczaj im tego nie mają prawa żądać od ciebie złożenia wypowiedzenia
    jeśli to oni cię wywalają, w razie pytań pisz na f_lavia@gazeta.pl
  • Gość: gosc1 IP: *.xdsl.centertel.pl 24.03.09, 22:10
    ja dziewczyny wiem jedno ja tak tej sparwy nie zostawie.
  • Gość: szefo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 09:12
    pracuje w tej firmie od 2 lat nie nażekam wy dziewczyny chyba nie wiecie co to
    jest praca , a co towar jak rozkładasz to ci korona z głowy spadnie , porzadek
    też trzeba utrzymać bo to o nas świadczy,za mojej 2-letniej kadencji mam 4 AM
    każdą wspominam dobrze przecież one też wykonują swoja prace , a ze są
    wymagające ,ja idę do pracy z chęcią ,trzeba sobie zgrać ekipę być fer z
    kierowniczką i będzie ok
  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.05.09, 20:49
    jak piszesz "nażekam" to się nie dziwię, że nic Ci nie przeszkadza...
  • Gość: Ivi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:19
    Oj widać kobieto,że sprali Ci mózg.Takich jak Ty właśnie oni
    potrzebują podatnych pranie.
  • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:28
    Przepraszam tak się zdenerwowałam Twoją wypowiedzią,że zjadłam
    słówko "na".Miało być "Oj kobieto widać,że sprali Ci mózg.Oni takich
    jak Ty potrzebują, podatnych na pranie.Przemyśl to sobie.Pozdrawiam.
  • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:23
    Zgadzam się
  • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:26
    Weźcie się za robotę a nie za knucie.
  • 17.05.09, 10:35
    Czy to że ktoś pisze na forum o sytuacji jaka go dotyka w miejscu pracy,
    poniżaniu, mobbingu ze strony przełożonych, można nazwać
    ..."knuciem"?...Szczerze wątpię.
    Powiedziała bym raczej, że osoby te nie bardzo wiedzą, jak powinny zachować
    się w takiej sytuacji. Boją się odezwać głośno, aby nie stracić pracy, a z
    drugiej strony muszą znosić te wszystkie upokorzenia.
  • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:41
    Mycha doskonale wie o czym pisze.......moze nawet lepiej niz któraś
    z Was!!!!
    Siedziała w tym od wewnatrz i zna bardzo dobrze ta sytuacje. Ale to
    nie znaczy, ze przekreśla innych, kogos kto zrobił coś niewłaściwie.
    PRZESTAŃCIE OCENIAĆ INNYCH....
  • 17.05.09, 14:35
    Skąd wiesz miki, że Mycha wie o czym pisze?
    Wygląda na to, że "Mycha miki" musi bronić swoich racji sama przed sobą...
    Forum służy między innymi temu, aby móc wyrazić własną opinię na wiele tematów, także jeśli jest ona negatywna. Pochwała też jest opinią, jednak trudno ją dostrzec na tym forum. Widocznie coś jest na rzeczy?!
  • Gość: Gość IP: 194.156.44.* 29.10.09, 14:03
    Oj tak mobing jest bardzo duży! Pracowałam tam 7 lat wiem, co mówię.
    Trzeba mieć bardzo gruba skórę i brak zasad, aby tam przetrwać. O
    wszystko trzeba walczyć nawet o to, co ci niby przysługuje. A jak
    nie walczysz i nie umiesz się postawić to po Tobie. Na Am-ów
    wybierają osoby aroganckie oni mówią „przebojowe”. Ja miałam taką
    przebojową, która całkiem dobrze sobie radziła w handelku na
    allegro. Jak już nie miała, co wydrapać od przedstawicieli to
    wyciągała ze sklepów? Bardzo się cieszę, że udało mi się odejść
    teraz jestem szczęśliwym człowiekiem.
  • Gość: misia IP: 212.160.111.* 08.04.09, 19:24
    zrób to odwołaj się wreszcie ktoś pokazałby że ludzi i pracowników należy
    szanować wiem jak to wszystko wygląda ,człowiek jest nikim szkoda słów .
  • Gość: LILA IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 18:01
    TA FIRMA TO JEDEN WIELKI KOSZMAR.NA POCZATKU WSZYSTKO PIEKNIE CI PRZEDSTAWIA,
    OMAMIA PIEKNYMI WIZJAMI, PREMIAMI,KONKURSAMI,MOZLIWOSCIAMI AWANSU.A POZNIEJ
    WYCISNA JAK CYTRYNE I ALBO ZWOLNISZ SIE SAMA BO SIE SZANUJESZ ALBO ZWOLNIA CIE
    ONI.NIE NALEZE DO OSOB KTORE DAJA SOBA POMIATAC WIEC MIALAM Z TEGO POWODU
    NIEPRZYJEMNOSCI.WYPISZE PEWNE SPRAWY W PKT:
    -PLACE SMIESZNIE NISKIE,AWANSUJAC DOSTALAM 100ZL PODWYZKI NA REKE(SZOK)!
    -KONKURSY SA OBOWIAZKWE!!CO TO ZA KONKURS JESLI JEST PRZYMUSOWY?
    -CICHY KLIENT 1 NA 3 MIESIACE WIEC NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY,JESLI COS BEDZIE
    NIE TAK NOTATKI SLUZBOWE GWARANTOWANE
    -W MOIM REGIONIE BYLA PSYCHICZNA AM-KA ZERO SZACUNKU DLA LUDZI ALE I TAK JEJ
    PARE RAZY DALAM DO WIWATU
    -PRODUKT DNIA PRZY KASIE POLECASZ KAZDEMU KLIENTOWI WIEC OGADASZ SIE PRAWIE TYLE
    CO NA SLUCHAWCE W CALL CENTER
    -PRACUJESZ JAKO SPRZATACZKA,MAGAZYNIER,KSIEGOWA,MANAGER,SPRZEDAWCA,OCHRONIASZ
    ALE PENSJE DOSTAJESZ TYLKO JEDNA
    -JESLI NIE MA KTO PRACOWAC TO CZEKAJA CIE NADGODZINY I PRACA ZA 2 OSOBY A NAWET 3
    -KLIMATYZACJA W SKLEPIE NIE ZAWSZE JEST SPRAWNA WIEC W LECIE POT CIEKNIE PO
    PLECACH GDY ROZKLADASZ TOWAR
    -UROCZE FIOLETOWO-OBERZYNOWE KOSZULE WYKONANE SA Z SZTUCZNEGO MATERIALU A ZATEM
    JEST W NICH BARDZO GORACO
    -EKWIWALENT ZA ODZIEZ TO ZALEDWIE 25 ZL MIESIECZNIE JESLI PRZEPRACUJESZ W DANYM
    MC MIN 120GODZ.TYLKO ZE TE 25 ZL NIE POKRYWA KOSZTOW PRANIA UBRANIA ROBOCZEGO CO
    3 DNI. OCZYWISCIE SPODNIE/SPODNICE ORAZ BUTY KUPUJESZ WE WLASNYM ZAKRESIE I NIKT
    CI KASY ZA TO NIE ODDA A NIE MA CO UKRYWAC ODZIEZ SZYBKO SIE NISZCZY
    -NIE MA BRAMEK PRZY WEJSCIU DO SKLEPU WIEC O KRADZIEZE POLBITA SAMA PROSI
    -MASZ 15 MINUT PRZERWY.JESLI PALISZ TO MASZ KROTSZA PRZERWE.
    -KOBIETY Z WYKSZTAŁCENIEM I SZANUJACE WLASNA OSOBE DLUGO TAM NIE
    POPRACUJA.ZRESZTA PRACOWNICE PRACUJACE KILKA LAT(A JEST TAKICH NIEWIELE)NIE MOGA
    SIE POCHWALIC WYKSZTALCENIEM WYZSZYM NIESTETY.TO CHYBA O CZYMS SWIADCZY
    -MUSISZ POSWIECIC DOM I RODZINE DLA PRACY BO NIGDY NIE WIADOMO CZY NA DNIU
    WOLNYM NIE BEDZIESZ MUSIALA PRACOWAC W INNYM SKLEPIE BO TAM AKURAT KTOS SIE ZWOLNIL
    -ROTACJA OGOLNIE JEST BARDZO DUZA
    -POZA TYM CZY TO JEST NORAMLNE ZE TAK DUZA FIRMA NIE MA ZWIAZKOW
    ZAWODOWYCH??WYSTARCZYLOBY IM NASLAC INSPEKCJE PRACY PARE RAZY TO MOZE BY SIE
    USPOKOILI.POZA TYM AM-EM POWINNA BYC OSOBA NA POZIOMIE, KULTURALNA KTORA POMOZE
    COS PODPOWIE A NIE TYLKO WYTYKA ZE TO ZLE TAMTO ZLE ITD.PRZY CZYM NIE PATRZY CI
    W OCZY, KLAMIE GDY TYLKO JEST TAKA POTRZEBA.
    A W OGOLE TO KU... TWOJA MAC JEBAC TA FIRME I TE ICH DEBILNE STANDARDY.LADNIE TO
    WYGLADA ALE W SRODKU JEST JEDEN WIELKI BURDEL!!!SORY ZA WYRAZENIA ALE INACZEJ
    SIE NIE DA TEGO OKRESLIC.
    NA SZCZESCIE JUZ SIE Z NIMI NIE UZERAM:)))JESTEM SZCZESLIWA.
    -

    -
  • Gość: snobka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:52
    Powiem tylko tyle... pracowałam w innej firmie i po miesiącu,
    kierownik zapytał: jak myślisz ile zarobiłaś? dostałam 400 zł i
    żadnej umowy o pracę. W zanadrzu, gdyby przyszła jakaś inspekcja,
    miałam skłamać, że moja umowa jest w domu i ją przyniosę do ich
    biura jutro lub pojutrze. W tym czasie miała mi zostać wypisana
    umowa zlecenie. Przyznam, że było mi ciężej niż w Polbicie (również
    praca fizyczna)i do tego ogromny stres. Wytrzymałam 3 m-ce. Nikomu
    nie życzę trafienia do tej firmy.
    W Polbicie, dostałam umowę o pracę na dzień dobry. Pensję i premię
    jasną miesiąc w miesiąc. Co by się nie działo w środku, w firmie,
    przed każdym 10-tym miałam pieniądze na koncie.
    Nie powiem, że nie było stresu, a praca była lekka i przyjemna.
    AM'ki także nie zawsze były pomocne, ale był też czas, że nikt nie
    słuchał personelu, a teraz zaczęło się to w końcu zmieniać.
    Miałam świetny zespół i to dla nich, i z nimi pracowałam, a nie dla
    Polbity, bo te relacje były dla mnie najważniejsze.
    I wiem, że jeżeli się włoży minimum wysiłku, można osiągnąć wiele.
  • Gość: lila IP: *.nplay.net.pl 11.10.09, 23:31
    sprostowanie-ekwiwalent za odziez to 15 zl miesiecznie:P a zatem nie mozliwe do
    realizacji:P
  • Gość: pracownik IP: 212.160.111.* 08.04.09, 19:45
    wiem że nie warto pracować w Polbicie.Dzieje się żle.Czy możesz napisać czemu
    cała załoga została zwolniona? Co w takim wypadku robią przacież ktoś musiał
    pracować ,bo sklepu chyba nie zamkneli?boimy się wszystkie.A jak wasza
    AM-ka?była człowiekiem? czy do człowiczeństwa jej daleko?
  • Gość: długa IP: 79.162.167.* 17.07.09, 18:26
    POLBITA TO SYF JAKICH MAŁO, ALE NA SZCZĘŚCIE KONIEC TEGO KOSZMARU:)
  • Gość: pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 22:09
    praca jest pracą- nie przyszłyśmy tu odpoczywać, więc na to akurat nie możemy
    narzekać. Jednak tak jak nasi przełożeni jesteśmy ludźmi i oczekujemy , że
    będzie się nas traktowało z należytym szacunkiem. Pomiatanie nami i wmawianie
    nam , że nie nadajemy się do niczego nie motywuje nas do pracy,przez co zapewne
    spada nasza "wydajność", bo zamiast skupić się na tym co najważniejsze,
    zastanawiamy się , co tym razem będzie źle,co niezgodnie z kolejną procedurą
    wymyśloną przez pracownika centrali, który nie ma zielonego pojęcia o
    funkcjonowaniu drogerii....Szkoda, że "papierowe" ambicje wielkiej prężnie
    rozwijającej się firmy , kończą się w dziale "procedury" i nijak nie mają się co
    codzienności w DN. Nie zapominajmy, że to My jesteśmy filarem tej firmy- NIE
    CENTRALA, NIE AM, NIE RM!Bez nas nic z tego nie będzie.
  • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:39
    Nie ma to jak Internet, świetne miejsce na wylewanie żalu. Tylko
    dlaczego żadna z Was się nie odezwie w realu, bo tak jest łatwiej,
    bezpieczniej? Nie wiem kto się ośmiesza, ta firma czy Wy.
  • Gość: wiem o co chodzi IP: 91.123.166.* 30.06.09, 10:58
    Jesli nie masz nic konkretnego do powiedzenia w tej sprawie to po co
    zabierasz głos? Tu nie chodzi o odwagę, tylko lęk przed utratą
    pracy, bo jasne, że wolelibyśmy aby firma zadbała o nasz komfort
    psychiczny, niż pozbawiała nas zatrudnienia. Może to jedyny sposób,
    aby wpłynąć na ICH morale?
  • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 15:58
    Skarbie nikt cię nie zwolni za to, że dobrze pracujesz,a jeśli boisz
    się utraty pracy to albo się obijasz i odebranie tej wygody cię
    przeraża, albo nie masz się czym pochwalić u nowego pracodawcy. Nie
    ma nad czym płakać, serio, przecież jest masę innych firm. Droga
    wolna! Pamiętaj jednak, że wszędzie dobrze... gdzie nas nie ma.
    Powodzenia.
  • Gość: do owieczki IP: 91.123.166.* 29.07.09, 13:05
    do owieczki: na prawdę nie masz pojęcia o czym mówisz, polcema Ci
    samej spróbowac jakie wygody czekają na Ciebie w Polbicie, bardzo
    szybko stracisz swoją sarkastyczną pewnośc siebie.
  • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 15:40
    jaką masz pewność czy tam nie pracowałam/ nie pracuję?
  • Gość: do owieczki IP: 91.123.166.* 31.07.09, 09:53
    jeśli masz lub miałaś do czynienia z Polbita i prezentujesz takie
    opinie, to sama widzisz jak to o Tobie świadczy- nie będę tego
    komentować.
  • Gość: do owcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:46
    ysle ze mozliwe ze pracujesz i jestes kierowniczka ktora wkreca nowe
    osoby ze super praca ekstra perspektywy premie i cuda na patyku
    tymczsem pensja to najnizsza krajowa miodzio normalnie ,premia za
    linie marna za plan tez sie nie popisali ,oczywiscie kierownik ma
    wszystko x2 wiec wtedy sie to oplaca.ja jestem pracownikiem i szukam
    pracy w innym miejscu,wiem tez czego sie moge spodziewac gdyz nie
    jestem 19tka z brakiem doswiadczenia,tym bardziej akwizycja w
    pomieszczeniu mi nie odpowiadazaluje ze podjelam tu prace rezygnujac
    z lepszych ofert dalam sie zlapac na lep slow kierowniczki
  • Gość: ruda666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:37
    wyobraz sobie ze nic nie zmienia gadanie w realu droga zwolenniczko
    polbity mysle ze net jest swietnym miejscem aby ostrzegac kobietki
    przed praca w tym miejscu gdzie wiele obiecuja a nic z tego nie jest
    przwda niestety.pensje smiesznie niskie w porownaniu do wymagan
    sprzataczki wiecej zrabiaja a sprzedawca w naturze ma wiecej
    obawiazkow i odpowiedzialnosci
  • 20.06.09, 18:35
    ja od niedawna pracuje w DN to prawda pracy jest dużo a ty na jakim stanowisku pracujesz?
  • Gość: Agnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 15:32
    Bardzo Cię proszę jeśli nie znasz jakiegoś tematu to się może nie wypowiadaj!!
    W całej swojej karierze zawodowej zdążyłam już pracować w niejednym sklepie i
    nie było wcale tak strasznie, harówka była owszem, ale tylko jak była dostawa, a
    tak to to było naprawdę super :) A co do pracy biurowej- to właśnie teraz mam
    takową i powiem Ci, że nie ma czasu na układanie pasjansa, czy obijanie się bo
    zawsze jest coś do zrobienia. A przerwę, która zależy się każdemu zgodnie z
    prawem spędzam przed komputerem.

    Więc proszę ponownie nie pisz głupot!!!!
  • Gość: Agnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 15:40
    Ale do handlu już nie wrócę, no chyba że nie będę miała wyjścia- ale to tylko ze względu na klientów, są okropni. Nerwicy się można przez nich navbawić...:/
  • Gość: jojo IP: 89.108.255.* 05.04.09, 10:22
    ja pracuje w tej smiesznej drogerii nie caly rok i nie polecam! na
    początku było ciężko bo byłam tam od otwarcia, awiec musielismy
    wszystko sprzatac i wylozyc ale nie narzekalam bo myslalam ze bedzie
    pozniej ok. bylam konsultantem ochroniarzem wykladaczem towaru i
    kierownikiem w jednej osobie poprostu wszystko musisz robic!!a kasa?
    niby premie itd jak mowia to jakby full wypas a w sumie w dobrym
    miesiacu 1200 a teraz jeszcze lepiej! wymyslili kilka konkursow na
    pr dnia marki wlasne itd i poprostu wyscig szczurow o marne 100 zl
    np...poprostu wstyd i hanba
  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.04.09, 16:30
    nic dziwnego, że jest wyścig szczurów. Wy w sklepie dostaniecie 100
    zlotych za konkurs, ale wasza AM dużo więcej... i oto w tym
    wszystkim chodzi. Powodzenia
  • 20.06.09, 18:33
    Cześć dziewczyny ! ja od niedawna pracuje w DN jako kierownik, fakt pracy jest bardzo dużo ale czy jest taka tragedia jak mówicie to chyba nie, biorąc pod uwage jak długo pracują inni kierownicy!!!
  • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:00
    nie wiem jak wy ale ja juz zaczelam robic porzadek z ta firma.opisze w gazecie
    jak traktuja pracownikow szanowne kierowniczki i am.napewno nie zostawie tak
    tego po tym w jaki sposob zostalam zwolniona.i mam nadzieje ze uda mi sie
    osiagnac cel
  • Gość: anonim IP: *.chello.pl 11.05.09, 17:20
    ja tez pracuje w tej firmie, chociaz krótko, ale zdazyłam poznać juz ja
    ..niestety tylko od tej najgorszej strony, jedyny pozytyw to te 1000 zł za ta
    harówke..wszystko jest tam nie tak jak powinno być w profesjonalnie kierowanej
    firmie..szczególnie o pomste do nieba woła AM, jest to osoba z wiekim problemem
    w sferze psychicznej ktora włase ułomności, i kompleksy leczy wyżywaniem sie i
    drenczeniem swoich podwładych, zarówno mojej kierowniczki jak i innych
    pracownic, z tego co wiem nie tylko naszego sklepu ale i innych na terenie
    lubelskiego.. co gorsze robi to w obecności nietylko innych pracowników ale w
    obecności klientów..najwieksza przykrościa było dla mnie taka awantura w
    obecności mojego wykładowcy ze studiów, ktory przy najblizszym spotkaniu
    powiedział, zebym jak najszybciej zrezygnoawała z takiej pracy bo pozbawia ona
    człowieczeństwa, a przede wszystkim poczucia własnej wartości..i szukam nowej i
    mam nadzieje ze to oststnie moje dni w DR, a AM Iwonie zycze aby zycie kiedyś
    odwróciło karty..
  • 12.05.09, 14:47
    WIEM co tam się dzieję ale wierzcie Mi,zaczynałam tam bardzo dawno
    temu-na samym początku - i BYWAŁO PIĘKNIE.Byłam i sprzedawcą i
    kierownikiem .
    TO szystko ma swoje podłoże.Cała walka zaczyna się już na
    górze.Ciągły bieg!!!Wojna szczurów!! Im niższe stanowisko tym
    większe ciśnienie.Najgorszę przeżywają AM i Kierownicy (ci pozytywni
    którzy wszystko co złe biorą na siebie).Ale są i tacy którzy
    naciskają tych biednych sprzedawców.Wierzcie ,że bycie w tej firmie
    kierownikiem to ciężka praca.Z każdej strony zbiera się joby.
    Współczuję kierowniczce z Chełma.Z tego co wiem to Iwona nigdy nie
    miała dobrych relacji ze swoimi pracownikami nawet będąc
    kierownikiem.Oboje z RM mają problemy osobiste - on tyran i
    pracoholik perfekcjonista nie znający się na ludziach
    a Ona zakompleksiona złośliwa zołza co za wszelką cene chce coś w
    życiu osiągnąć.
    Ale i w tej ich centrali nie dzieje się dobrze.Ludzie boją się ze
    sobą rozmawiać bo jeden drugiego sprzedaje.
    Również moja osoba nie jest mile widziana w tej firmie.Gdyby mógł
    mój przełożony to pozbyłby się Mnie jednak nie takie to proste.
    POZDRAWIAM KIEROWNICZKĘ Z CHEŁMA 9CHOĆ SIĘ NIE ZNAMY)I WSPÓŁCZUJĘ.
    ZNAM JEJ ŻALE.
  • Gość: to_ja IP: *.chello.pl 13.05.09, 20:42
    ja też miałam do czynienia z tą firmą i pożal się boże AM Iwoną, żałosna
    kobieta..ja nie wiem jak w człowieku może się mieścić tyle nienawiści do innych
    ludzi, nienawiści, braku szacunku..czy jak to zwał..powiem jedno..współczuje
    każdemu kto w dalszym ciągu musi "współpracować" z nią..i ludziom którzy ją
    zatrudnili..bo i oni powinni ponosić konsekwencje błędnie podjętych decyzji, a
    taki niewątpliwie jest zatrudnianie osób, nie mających najmniejszych
    predyspozycji do pełnienia swoich stanowisk..
    bez poważania do AM z Chełma, bez poważania Firmie Plobita
  • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 21:14
    Dajcie już spokój.
    Każdy ma prawo popełniać błędy.
    Ja oczywiście nie bronie postępowania AM-ki, cze RM-ma, bo tu
    ewidentnie nie ma czego bronić. Nie traktowali ludzi poważnie, wręcz
    przeciwnie jako maszyny do robienia obrotów i tu w tym momencie nie
    ma na to, żadnego usprawiedliwienia. Człowiek nie jest przedmiotem,
    którym można poniewierać i robić z nim co tylko się chce. Nawet
    każdy przedmiot źle traktowany przestanie być użyteczny, czy tez
    zniszczy się.
    A już nie mówię to o człowieku.
    Każdemu należy się szacunek.................
    A atmosfera w pracy jest jednym z czynników, które pozytywnie
    wpływają na wydajność każdego z nas.
    Do czego zmierzam.....?
    Myślę, ze jeśli osoby, które są w tym momencie tak oczerniane i
    opisywane w sposób negatywny zrozumiały swój błąd. Mam na myśli tu
    AM-ke z Lubelskiego. Oczywiście, jeśli kierują się jakimiś zasadami
    moralnymi.
    „Kodeks moralny” – myślę, ze Iwona wie o czym mowa.
    Dlatego dajcie już spokój, bo myślę, ze nikt nie chciałby się teraz
    znaleźć w Jej sytuacji.
    Nienawiść do niczego nie prowadzi...wręcz przeciwnie niszczy, nie
    tylko siebie , ale tez środowisko które nas otacza.
    Z nienawiści rodzą się pewne postawy, lub konkretne
    uczynki :pogarda, obmowa, oszczerstwo, plotki, złośliwości, intrygi,
    kłótnie, niezgoda.
    I chyba w pewnym stopniu te czynniki wpływają na zachowanie takie a
    nie inne. – a co za tym idzie zagrożenie poczucia własnej wartości

    Nie można zatkać wybuchającego wulkanu. Nie można też zakorkować
    złości, nienawiści w skrzywdzonej osobie. I jedno i drugie w końcu
    wybuchnie, powodując straszliwe spustoszenia. Im silniej będziemy tę
    słuszną złość represjonować, tym potężniejszy wybuch ona spowoduje,
    a co gorsze – z całą pewnością detonacja nastąpi w najmniej
    odpowiednim momencie.
    Złość jest potężną i nieokiełznaną energią.
    Niestety, złość zabija nie tylko złośnika, ale i jego otoczenie
    Dlatego wydaje mi się, ze już starczy. Jeśli miało co składnic o
    myślenia i zachowań ludzkich to już tak się stało, natomiast jeśli
    nie, to już nic tego nie zmieni.

  • 15.05.09, 19:25
    Dużo w tym prawdy, chociaż.......... Widać komuś zależy na "jako takim" PR tej firmy. Informacja podana w tzw. kanapce, czyli - tak, tak jest jak piszecie, zgadzamy się, okropne zachowanie, ale......... i tak naprawdę liczy się tylko to co jest po ale :) Stary jak świat sposób przekazywania informacji, a w tej sytuacji próba uspokojenia pracowników i usprawiedliwienia przełożonego. Naprawdę bardzo ładnie napisane, ale........ trudno uwierzyć że ludzie mogą się zmienić z dnia na dzień ;)
  • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:10
    u nie chodzi o usprawiedliwiane kogos...............tylko o fakt, ze
    nikt nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji w jakiej jest teraz
    tak Am-ka.
    Troche empatii..Ona jest tez tylko człowiekiem, który w swoim zyciu
    popełnił mnóstwo błędów. Każdemu nalezy dać szanse.
    Może Ona ja wykorzysta we właściwy sposób................
  • Gość: livka IP: *.chello.pl 15.05.09, 22:49
    koleżanka to musi tą słynna już Iwonke dobrze znać skoro WIE ze ona to "szanse
    wykorzysta we właściwy sposób" mówisz empatii? a masz ją w stosunku do tych
    ludzi, którzy popadaja w depresje?!, a co do zmiany..moja droga, agresja jest
    jak alkoholizm, mozesz ja tłumic, ale zawsze pozostanie w Tobie....ludzie mają
    prawo wyzwolić raz swoje emocje, dzięki jednemu forum..powtarzam raz-1 forum, za
    każdy dzień nienawiści, poniżenia, obdzierania z poczucia godności, i siedzenia
    cicho, bo straci się marne grosze.. bo takie też rzeczy się czyta na poniższych
    postach...i słynna Pani I. niech dziękuje Bogu, że w Polsce jest mało odważnych
    ludzi, (a może własnie ta odwaga została sprytnie stłamiona przez Pania I.), bo
    ja bym już dawno oskarżyła ją o mobbing, i dziwię się że ludzie tego nie robią,
    i nie walczą o swoją godność, poczucie człowieczeństwa..
    nie bojcie sie..tylko głośno mówcie o takich przejawach agresji,wykorzystywania,
    życie jest jedno, skutecznie walczcie o swoje..
  • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 10:42

    Tu nie chodzi akurat o to czy znam , czy tez nie. To jest mało
    istotne.....
    Ale chodzi juz zupełnie o co innego.!!!! O chowanie urazy....
    Odpłacanie tą samą monetą może tylko skomplikować sytuację, a czasem
    nawet pociągnąć za sobą dotkliwą szkodę. a sami pomyślcie co to Wam
    teraz da........
    Chowanie urazy nikomu nie daje pożytku. A życzliwość i pomocna dłoń
    jest w stanie zabliźnić wszystkie rany.I nasz i tej drugiej strony.
    Przeszłość lepiej puścić w niepamięć, a tym, którzy nas może i
    skrzywdzili, nie powinniśmy odmawiać życzliwości, bo one potrzebują
    jeszcze bardziej pomocy niz my......
    Ale chowanie urazy bardzo obciąża — mogłoby pochłaniać nasze myśli i
    ograbiać nas ze spokoju.W rezultacie pozwalamy, by dana osoba stała
    się panem naszych emocji. Dlatego powinniśmy przebaczać (bez względu
    na poniesione szkody) , to znaczy nie chować urazy, nie tylko dla
    ich dobra, ale także dla własnego, gdyż dzięki temu będziemy mogli
    wieść spokojne życie.Jeżeli nie będziemy próbować „odbić sobie” tego
    na kimś, kto nas może obraził, to na pewno z biegiem czasu rana się
    zagoi i będziemy w stanie puścić w niepamięć dawne żale.
    Pisząc to bronie tu nikogo......ale staram się, aby w każdym z nas
    odezwały sie ludzkie uczucia.

  • Gość: gość123 IP: *.chello.pl 16.05.09, 12:35
    Mycha-Samerytanka...na ambone wejdz i głoś te pierdoly..jestes taka osoba, która
    stała by nad pedofilem,mordercą i mówiła, jestes dobrym czlowiekiem,zeszłes z
    dobrej drogi..wybaczcie mu ludzie bo nie wie co czyni...ZAŁOSNE..!! zycze
    powodzenia..i wytrwałość,jak bedziesz mieć szefa tyrana, to zniszcy Cie w 5
    min..a Ty bedziesz patrzeć jak w obrazek..
  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.05.09, 23:23
    zgadzam się z Tobą, gość123..
    mycha chyba nie wie o czym pisze... chyba, że to sama słynna Iwona
    próbuje coś nieskładnie naprawić
  • Gość: magda IP: 91.123.166.* 19.05.09, 19:53
    Ona niczego nie żałuje,jej zachowanie temu dowodzi. Może nie wiesz jak to jest
    być niedouczonym dyslektykiem, mieć problemy z poprawnym wyrażaniem myśli,
    nieporadnie udawać elokwentnego managera. Wtedy ubytki intelektualne i
    interpersonalne zastępuje się krzykiem, tłamszeniem i ogłupianiem, a to się
    dzieje na ogromną skalę.W Polbicie mawładzę ten kto robi wokół siebie więcej
    zamieszania, nie trzeba mieć wyższego wykształcenia, czy doświadczenia. Dlaczego
    wszyscy pracownicy sklepów nie maja nawet 30-stki? Bo takimi łatwiej
    manipulować, łatwiej wcisnąć wizję i misję firmy!
  • Gość: a IP: *.tvk3.pl 17.05.09, 22:31
    czesc wszystkim
    na poczatku pozdrowienia dla bylej pani kierownik z chełmia czytałam pożegnanie
    :) i w 100% zgadzam sie ze wszystkim, pracuje w jednej z drogerii na dolnym
    slasku. wprawdzie mam inna am-ke ale rownie wspaniala jak wasza..tez musialam
    robic wszystko od sprzataczki przez obowiazki kierownika i posiadac fakultet z
    ekonomi i przewidywania przyszlosci zeby moc odpowiadac na pytania typu czemu
    zostal wykonany plan i czemu nie bylo wystarczajacej ilosci klientów...
    teraz wprowadzili nowe zasady premiowania..na papierku wygladaja imponujaco..ale
    kazdy wie ze beda nie do zrealizowania..
  • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 21:15
    nie tylko ta iwona jakpiszecie jest zołzą.w sklepie w któryn ja
    pracowałam am tez była okropna,zołza ,egoistka.ale mam nadzieje po
    ślubie jej przejdzie.cchociaz teraz mam to gdzies
  • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.10, 19:30
    Przeczytałam wszystkie komentarze i tak sobie myślę...zastanawiam się...gdzie w
    dzisiejszych czasach można dobrze zarobić żeby się nie narobić...Niestety takie
    są realia, że wszędzie teraz liczy się aktywna sprzedaż, tajemniczy klient i
    miła obsługa...
    Nigdy tam nie pracowałam. Narazie się zastanawiam co do złożenia podania.
  • Gość: Gość IP: 80.48.68.* 07.01.10, 14:29

    Pracuję w Polbicie juz 3 lata, zaczynałam od sprzedawcy, od dwóch
    lat jestem kierownikiem, dodatkowo dostalam awans na kierownika
    szkolącego. Moja epipa jest od dwóch lata stała!!!!!
    Nikogo nie zwalnia sie bez przyczyny!!!!
    Urlopy, dni wolne za prace w soboty, wszystko zgodnie z KP.
    Nadgodziny wyplacane kwartalnie i nigdy ale to przenigdy nie było
    tak zeby tego nie wypłacili!!!!! Do tego dochodzi ekwiwalent za
    odież!
    Jak sie wyrabia plany pensje zwyklego pracownika z dodatkami to moze
    byc nawet 1400zł.
    Taka prace po prostu trzeba lubic.
    Praca na nogach owszem, ale jest wiele zawodów gdzie sie stoi,
    lepiej na rozbiórce miesa pracować????
    Wiekszosc po prostu jest wygodna i moze chce zarobic ale zeby sie
    nie narobic.

    Pozdrawiam
  • 25.10.12, 11:51
    Pierdo**lisz jak potłuczona! NIgdy nie otrzymałyśmy pensji 1400 zł miesięcznie - jakiś żart? A 1136? 1200 ? MAX.
  • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:32
    a może wreszcie cos z tym zrobimy tylko musiałaby się znależć chęc do walki? ale
    na forum wszyscy sa mocni w gębie a jeśli pójśc ich zaskarżyć to nikt sie nie
    odważy...
    a wystarczy zacząc pisac do inspekcji pracy donosy...
    ruszcie glowa dziewczyny!
  • 21.04.09, 19:18
    jestem za!!! zróbmy z tym coś czekam na kontakt f_lavia@gazeta.pl
  • Gość: xxx IP: 89.231.67.* 05.05.09, 07:13
    DN najgorsza firma w której pracowałam. To jest firma totalnych wyzyskiwaczy gdzie za małą kasę chcą nie wiadomo czego a najgorsze w tym wszystkim jest to że obojętnie jak będziesz pracował to nie licz na to że długo tam popracujesz.
    Nie bez powodów są ciągłe ogłoszenia że przyjmą do pracy popatrz uważnie na różne linki ogłoszeń. Nooo chociażby i ten:

    www.praca.egospodarka.pl/ogloszenia/Polbita
    i pomyśl sobie jaka normalna firma zmienia tak często ludzi....
    bo w moich oczach to tak postępuje firma krzak bo nie szanuje ludzi

  • Gość: gość IP: *.pub.sarocom.net 06.05.09, 18:33
    Wiem cos o tym jak traktuja pracowników, bo obecnie sama ta pracuje
    i tez nie moge nic zrobić z ta okropna sytuacja. Co do kierowniczek
    to sie nie wypowiadam bo to beznadzieja totalna.Przeciez oni
    zwalniaja dobrych pracownków nie wiadomo za co.Ale wiem, że tak tego
    nie zostawie..
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:40
    ja juz zaczelam dzialac i wam tez radze to zrobic
  • Gość: nina85 IP: 79.162.136.* 16.05.09, 14:01
    Polbita to bezradni ludzie , którzy nie potrafią odpowiednio
    zarządzac firmą hehe ;).Awansowanie AM - smieszne (na jakiej
    podstawie pan A.S awansuje tych ludzi : obroty , a może
    wazelina .Prawdziwy AM - jest ambitny lecznie nie do tego stopnia
    aby iść po trupach .Szukanie kosztów , kodeks wartości hehe tyle
    kasy poszło na wydrukowanie książeczek hehe .Zabawne , ale firma
    Polbita ma dziwne pomysły na wydawanie kasy nie tam gdzie trzeba,
    ale oczywiście głupie pomysły w tej firmie są nagradzane.Mam
    przyjemność już od 2 lat nie pracować w tej firmie .Jestem
    kierownikiem w innej firmie - też jest ciężko , ale kasa inna, dbają
    o pomysły zwykłych ludzi czyli nas .Dobry pomysł na sprzeaż to jest
    kasa nie tylko dla firmy , ale też dla pracowników .Dziewczyny
    załuzcie Związki Zawodowe - polecam - można ich udupić
    wtedy .Zbierajcie argumenty i zaskarżyć prześladowców .Naganne jest
    to ,że wszyscy wiedzą ,że źle sie u was dzieje i nikt nic nie robi .

  • Gość: gość 1 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 12:48
    to co sie dzieje w drogerii to jest masakra obowiązki kierowniczki
    wykonuje starszy konsultant a kierowniczka tylko zbiera pochwały nic
    sama nie potrafi zrobic to my wszystko za nia robimy a ona zgarnia
    za to premie. nie wiem jak mozna wybierac tak nieodpowiednie osoby
    na takie stanowisko. kierowniczka patrzy tylko na siebie przylizuje
    sie do AM i kabluje na inne kierowniczki drogerii dziewczyny
    uwazajcie co komu mówicie!!!!
  • 09.05.09, 18:52
    Też miałam nieprzyjemność pracwać w Drogerii... I jako kierownik
    robiłam wszystko - łącznie z malowaniem ścian, bieganiem na ksero,
    naprawianiem popękanych rur. W ciągu dwóch tygodni schudłam 5 kg i
    byłam tak zesresowana, że spałam po dwie, trzy godziny dziennie.
    Uznałam, że wolę być zwykłym sprzeawcą w innym sklepie, niż
    kierownikiem w Naturze. Minął ponad rok. Jako starszy sprzedawca
    zarabiam więcej jako kierownik w Naturze i za miesiąc będzie awans
    na zstępcę kierownika. To byłą najepsza decyzja jaką mogłam podjąć,
  • Gość: edia IP: *.wejherowo.vectranet.pl 11.05.09, 20:53
    Nie wierzyłam, że może być tak źle jak piszecie na tym forum. Los chciał, że
    mogłam na własnej skórze odczuć piętno Polbity! Nie narzekam, że ciężko i dużo
    obowiązków choć tak jest naprawdę. Dla mnie najgorsza była atmosfera jaką panie
    Am-ki,a szczególnie Rm-ka wprowadzały zupełnie niepotrzebnie!!! Jeśli lubisz być
    straszona, upokarzana przez przełożoną przy klientach i przez klientów, pisać
    nawet kilkanaście wyjaśnień w tygodniu, nie chwalona za osiągnięcia a tylko
    karna za niepowodzenia, a to wszystko za niewiarygodnie śmieszne wynagrodzenie
    to w miejscu pracy jakim jest Drogeria Natura znajdziesz wymarzone miejsce
    pracy! Zapraszam wszystkich sadomasochistów!
  • Gość: gość1 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 10:22
    problem jest w tym że pracując w mniejszym miescie nie ma możliwości
    zmiany pracy i siedzisz dopuki ktoś gdzies sie nie zwolni a
    kierownictwo dojeżdza Cię, nie szanuje i wykorzystuje jak tylko może
    nie wiem jak mozna tak poniewierać ludzmi
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 21:46
    ale wiecie co wam powiem jest jedna am ktora jest w
    porządku.stanowcza wynagajaca ale super babka.to p.małgosia w szkoda
    ze nie mialam okazji dluzej z nia pracowac ale to fajna kobietka
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 14:27
    Myślę że chodzi Ci o Panią Małgosię Wróblewską. Zgadzam się ,to bardzo
    wymagająca ale przede wszystkim rozsądna ,normalna kobieta. Miałam przyjemność
    pracować z nią kilka miesięcy , odeszłam gdy zmienili mi AM.
  • Gość: xx IP: *.tvk3.pl 21.05.09, 17:16
    czy ktoś wie jakim RM-em jest A Wierzbicka? i czego się można po niej spodziewać?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 21:32
    ja znam pania anie wierzbicka pracowalam z nia prawie rok.chociaz
    przez ten czas byla tylko pare razy ale moje odczucia sa bardzo
    mile.to fajna kobieta i nigdy nic zlego nam nie powiedziala.jest
    wyrozumiala i mila.
  • Gość: Wesołka IP: *.torun.mm.pl 24.05.09, 23:01
    po co więc są trenerzy wewnętrzni? czego Was szkolą?
  • Gość: l IP: 91.123.166.* 27.05.09, 18:31
    mmmmmmmh
  • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:53
    Witam! Mam pytanie do Kierowników : ponieważ jestem zainteresowana
    pracą na Stanowisku Kierowniczym w Firmie Polbita chciałam się
    dowiedzieć czy sama wybieram personel i przeprowadzam rekrutację,
    czy robi to może osoba za to odpowiedzialna ( Dział HR ) lub
    Kierownik Regionalny ? I jak wygląda sprawa z zwolnieniem pracownika
    który mimo rozmów i upomnień nie rokuje dobrze na przyszłość ? Nie
    ukrywam , ze jeżeli miałabym podjąć tam pracę chciałabym stworzyć
    Fajny zespół :) i mieć wpływ na to kto pracuje ze mną . Dziękuję za
    odp, pozdrawiam !
  • Gość: współczujący IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.09, 23:26
    Jak ktoś mógł się nie odezwać po rozmowie z tobą z pewnością jesteś wartościowa
    osoba jak oni mogli nie zadzwonić wyzysk na MAX !!! poświęcić twój czas prywatny
    na rozmowę i nie przyjąć cię do pracy nie do pomyślenia, bo przecież powodem
    tego, że nikt się nie odezwał nie mogło być to, że się nie nadajesz, strasznie
    cię potraktowano nie do pomyślenia jak po kilkudziesięciu rozmowach pewnie na
    max 6 etatów mogli się nie odezwać pogrążam się z tobą w smutku, Trzymaj się
    jakoś dasz radę i nie toleruj takiego W Y Z Y S K U ! ! !

    Ps. w ilu jeszcze firmach spotkałaś się z takim wyzyskiem ? czy sytuację
    uratował deficyt na pracowników w kraju ?
  • Gość: Pppp. IP: *.samsonowicza-f1.lublin.pl 25.06.09, 00:33
    Szkoda, ze nie znalazłam tego forum/postu zanim wysłałam swoje Cv do Polbity...
    dziś dostałam zaproszenie na rozmowę, jeszcze w tym tygodniu. Po przeczytaniu
    tych wszystkich postów...zastanawiam się czy w ogólę się na nią udać. Jestem
    przerażona. Przyznam całkiem szczerze, że potrzebuję pracy, akurat na wakacje. A
    jeśli faktycznie zaproponują 850 zł...za taką 'harówę'... ;/
    Nie wiem co robić, naprawdę aż tak odradzacie?
    Szkoda czasu i całego wysiłku... ?
  • Gość: kas IP: *.netland.3s.pl 06.07.09, 21:58
    daj se spokój dziewczyno. Jako kelnerka zarobisz co najmniej dwa razy więcej i
    to bez napiwków. szkoda się w takie bagno pchać
  • Gość: byla pracownica IP: 91.193.160.* 10.07.09, 19:50
    odradzam kontakty z tą firma. ja niestety popełniłam ten błąd w swoim życiu i zostałam kierownikiem jednego ze sklepów tej sieci. na szczęście po kilku miesiącach pracy, kiedy mój mąż przestał mnie już prawie widywać przyszło opamiętanie. bałagan, brak jakichkolwiek standardów pracy, wyzysk i niejasny system premiowania. nie wspomnę już o półkach sklepowych, które ciągle świeciły pustkami, bo nie można się było doprosić o dostawę towaru.

    pozostaje mieć jedynie nadzieję, że ta POLSKA firma o standardach rodem z PRL w końcu zostanie przez kogoś wykupiona, kto wprowadzi tam jakieś zmiany i jakiś standard europejski. mówi się, że będą przejęci przez schleckera... i dobrze! może ktoś powywala w końcu stamtąd tą niekompetentną bandę nieudacznikow i zastąpi ją kadrą specjalistów, ale nie takich "specjalistów" jak do tej pory.

    życzę powodzenia wszystkim, którzy starają się tam o pracę, bo będzie wam ono potrzebne, nawet bardzo potrzebne, jak już uda się wam ją dostać. młodym dziewczynom radzę podejmować zatrudnienie jako kelnerki jeśli już mają stać gdzieś przez 8 godzin! stanie w tym sklepie 8 godzin to stanie okupione frustracja i koniecznością wiecznego udawania w wniebowziętej. już nawet nie wspomnę, że pracować za te pieniądze przy takim nakładzie sił się po prostu nie opłaca.

    po traumie pracy tam, nawet nie chodzę już na zakupy do drogerii, choć swojego czasu bardzo ją lubiłam. nie dawanie zysków tej firmie to najlepszy sposób, żeby pokazać swój sprzeciw przeciw traktowaniu pracowników w ten sposób. byłym pracownicom polecam to samo.
  • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 08:59
    A pracowałaś kiedyś jako kelnerka? Myślisz, że w barze się siedzi?
    Zastanów się, czy jest tam lepiej, przynosisz, donosisz i wynosisz,
    zmywasz, sprzątasz i szarpiesz się z klientami. Jak ci ktoś nie
    rzuci obelgami, to dzień minie całkiem nieźle, a jak przy okazji nie
    obmacają cię po tyłku przyjemni klienci, to możesz być dumna ze
    swojej pracy. Płaca także jest tam mała, a 8 godzin to często
    minimum o umowie nie wspominając. I tam na pewno masz zachowane
    standardy.
  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.07.09, 10:42
    jeżeli nigdy tam nie pracowałaś to nie wiesz co tam
    oznacza "standart"... ja miałam tą wątpliwą przyjemność... tam
    ciężko było nawet wyjść do toalety, bo na sklepie musiały być non
    stop dwie osoby personelu!
  • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:15
    Nie ma problemu z wyjściem do toalety i zachowaniem 2 osób na
    sklepie. To tylko odpowiednia organizacja grafiku pracy.
  • Gość: amator IP: *.lewandow.net.pl 17.07.09, 22:53
    Ajak tam praca w biurze głownym tej firmy? Warto?Jak traktują człowieka? Jakie
    płace?
  • Gość: były pracownik IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 31.07.09, 15:42
    a więc jeśli chodzi o pracę w polbicie to dobrze że już koniec;-)
    polbita powoli się już kończy i będą nam ściemniać że niby wszystko
    ok!!!każą sprzedawać marki wyłączne jakieś szampony bo co dostaniemy
    depilator.......lub 100 zł brutto premii. nie ma poszanowania dla
    ludzi przyjeżdza ci do sklepu szczerbata Aśka AMka i nawet nie powie
    dzień dobry bo się panoszy jakby pozjadała zmysły,wogóle
    kierownikiem regionalnym nie powinien zostać ktoś kto ma
    wykształcenie średnie-i to nie pełne....hi hi. RM jak się łaskawie
    pojawi to też po 3 minutach ocenia prace i każe
    zwolnić.....śmiech.nie polecam pracy lepiej iść do rosmanna......
  • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:01
    zgadzam sie jak najbardziej tez juz tam nie pracuje, z tego co wiem
    to ww pani juz dlugo nie bedzie pracowac;-);-)
  • Gość: gość 12 IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.09, 11:18
    a skąd wiesz że niedługo?ja na razie nie narzekam na współpracę ale
    kto to wie....?
  • Gość: xx IP: *.tvk3.pl 11.08.09, 16:20
    słyszałam ze polbita jest na sprzedaz wystawiona..ale czy to prawda?
  • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:04
    no i tak jak pisalam okolo 2 tyg temu szczerbata juz nie pracuje
    oczywiscie rozpowiada ze niby ma prace w opolu.......hi hi a tak
    naprawde dostala wybor albo sama sie zwolni albo oni ja zwolnia i co
    wymiekla wolala sama to zrobic bo co , bo myslala ze wyjdzie z
    twarza ...hi hi smiech na sali;-)
  • Gość: kasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 12:34
    Nic już mnie nie zdziwi w Polbicie. Ostatnio doznałam szoku widząc ogłoszenie na
    stronie natury że szukają kogoś na moje miejsce, kiedy ja jeszcze nie dostałam
    wypowiedzenia. Tak chyba Polbita rozumie "uczciwość" według kodeksu wartości z
    którym kazano nam się zapoznać. A co do pani szczerbatej AM to chyba dobrze ze
    odeszła... i już mniejsza z tym czy była uprzejma czy nie.Chyba w żadnej pracy
    nie powinno się tak traktować ludzi...
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.09, 00:02
    to czemu szukają nowego Am?widziałam ogłoszenia-warto odpowiedzieć ?Czy Am-ów
    zwalniają ot tak sobie bo już nie wiem o co chodzi?
  • Gość: byla pracownica IP: 94.254.246.* 16.08.09, 22:11
    chcesz zostac AM? zeby pozniej tez idiotyzmy o tobie na forach wypisywali? to
    jest zalosne... marta borek, kobieta, ktora odsuneli od obowiazkow wylewa swoje
    zale na forum, oczywiscie nie odwazy podpisac sie nazywskiem, tylko "xxx", a
    pozniej plotki sie rozchodza. no idzie z fotela spasc ze smiechu jak sie czyta
    niektore bzdury. a ciekawa jestem swoja droga czy ktoras z was, "moje drogie",
    raczyla kiedykolwiek spojrzec na prace drogerii oczami AM, ktora tez ma swoje
    obowiazki z ktorych jest rozliczana. najlepiej zeby w drogerii panowal chaos, co
    ? zero obowiazkow, wszystko w d... ? no. i duze wyplaty zeby dawali. kazda praca
    to obowiazek. a skoro wybralyscie taka to po co narzekacie? rownie dobrze za te
    same pieniadze mozna sie starac o posade sprzataczki... a o ile mniej osob
    bedzie wami dyrygowalo! heh...
  • Gość: obecna kierownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 18:07
    zgadzam się w zupełności z przedmówcą
  • 24.08.09, 13:36
    czytam i jestem zdenerwowana, czy to prawda co wypisujecie? właśnie jestem po
    rozmowach na kierownika, było zupełnie miło! ale po tym co czytam nie wiem czy
    chcę nim być? czy jest ktoś kto jest zadowolony z pracy w tej firmie?
  • Gość: kropka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:17
    ja jestem :)
  • Gość: przecinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 17:59
    ciekawe jak długo;) jak długo tam pracujesz?
  • Gość: kropka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 11:28
    jeszcze chwila i będzie 6 lat :)
  • Gość: zainteresowana IP: 79.139.119.* 27.08.09, 09:53
    dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko kierownika, jednak po przeczytaniu wpisów na tym forum sama nie wiem czy warto jest czas marnować...?
    dziwne jest też dla mnie, że firma która jak piszą w swoich ogłoszeniach posiadająca ponad 200 sklepów w jednym czasie poszukuje ponad 20 kierowników w całej Polsce, czy to jakaś epidemia na ich kierowników padła, nie uwierzę że wszystkie te sklepy są nowo otwieranymi - proszę osoby które wiedzą coś na w/w temat o info, nie chciała bym trafić do jakiejś g******ej firmy
  • Gość: ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:08
    G......a firma to dobre określenie, decyzja należy do ciebie, czy chcesz tam
    pracować, na pewno są osoby które ślepo zapatrzone w AM i wszystko co on
    mówi.Wierząc,że popracują w firmie mając możliwości rozwoju, elastyczny grafik,
    i oczywiście stabilną pracę. Elastyczny grafik polega na ciągłym byciu pod
    prywatnym telefonem w dzień wolny bo może pani AM będzie cie pilnie potrzebować
    i z wolnego nici. Stabilna praca - według polbity -może w najlepszym przypadku
    popracujesz rok potem dowiesz się z internetu ze kogoś szukają na twoje miejsce,
    lub sama zrezygnujesz bo ileż można znieść upokorzeń.
    Tak czy inaczej życzę powodzenia
  • Gość: fuck you IP: *.enterpol.pl 17.03.10, 21:10
    jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy
    ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na
    krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech
    spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!

    :)))))))))))))))))))))
  • Gość: as IP: 188.33.172.* 17.03.10, 22:29
    a kogo masz na mysli?....czyżby Juraszczykową....co sie dzieje,
    dalej szaleje?
  • Gość: h IP: *.nplay.net.pl 18.03.10, 17:02
    jaszczurczyk:PP pusta jak but albo i gorzej
  • Gość: region lubelski IP: 91.123.166.* 27.08.09, 14:09
    Jeśli chodzi o powiat lubelski, to dziewczyno nie rób sobie tego,
    chyba że jesteś bardzo zdesperowana. Może w innych częściach Polski
    jest inaczej, ale nasz AM z początku sprytnie cię omami, potem
    wykorzysta i "wypluje" - są tu przykłady co najmniej 4 kierowników
    tak potraktowanych i to w tym samym czasie.Zamiast docenić,
    wykorzysta cię i przypisze twoje zasługi sobie, a jeśli się w końcu
    postawisz, to za twoimi plecami umiesci ogłoszenie na kierownika,
    tak jak zrobiła to w Puławach, Radzyniu. Więc odradzam szczerze.
  • Gość: alicja IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 28.08.09, 11:03
    Region opolski. Też odradzam! Pani AM która ma ten region to osoba fałszywa.Słodki uśmiech a za plecami robi swoje.W tej firmie nigdy nic się nie mówi oficalnie,bo ty się człowieku nie liczysz.Jak ktoś jest w desperacji to będzie tam pracował,ale nie minie wiele czasu i jeśli nie ma mocnych nerwów to wysiądzie prędzej czy później.
  • Gość: edik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.11, 11:10
    pozdrowionka
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 20:27
    dobre słowa i mocne słowa-też nie mogę sobie odmówić żeby się nie zgodzić.A co
    do Marty Borek była do niedawna moim Am i generalnie po dwóch wizytach ma
    których głównie słuchałam o jej chorej macicy i domku na kredyt(jak by nikt w
    życiu nie kupował domu na kredyt)stwierdziłam że jedyną częścią jej ciała jaka
    wymaga leczenia to jest głowa.Szkoda że nie błysnęła inteligencją jak
    potrzebowałam jej pomocy jako Am-a chociaż ona w ogóle miała problem aby
    błysnąć-kartę robiła w 2 godziny i miała wszystko w d.....e(no chyba ze
    opowiadała o macicy -swojej oczywiście) więc nie zdziwiłam się ze w końcu ją
    wywalili a że biedulka ma problem z emocjami no cóż.......jak już pisałam ma
    chorą głowę
  • Gość: andy IP: 79.139.119.* 18.08.09, 16:54
    takich AMek o jakiej piszesz jest w polbicie więcej, takich co to inteligencją
    zabłysnąć nie potrafią, tu za przykład stawiam tę z lubelskiego
  • Gość: xxx-Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 19:36
    u jaki szum, widze ze Pani Joanna dorwala sie do kompa,a wiec prosze
    Pani podpisalam sie zeby nie bylo ze to mb;-) tak naprawde jestescie
    wszystkie takie same dopoki pracujecie w polbicie to siedzicie cicho
    i skarcie przed dyrka, a teraz nie zmienia sie podejscie . hi hi
    wiedzialam ze ze stwierdzenie szczerbata zaboli-no ale coz taka
    prawda -nie stac na paste do zebow-prosze podeslac nr konta to
    przeleje jakies 15 zl
    pozdrawiam,
    ania-jednak nie byly pracownik
  • Gość: region trzeci IP: 91.123.166.* 18.08.09, 21:31
    Za to ty jesteś taka odważna,że się " były pracownik" podpisujesz.
    Swoją drogą pewnie dla wielu dobrze, że były, bo z takim podejściem
    do ludzi i taką wiedzą o zarządzaniu, dajesz o sobie wyobrażenie
    niewykształconej w tej dziedzinie gąski- przepraszam, ale jak ty mi
    przypominasz pewna pania AM, która nie potrafi nawet podstawowego
    programu firmy obsługiwać...może to nawet TY?
  • Gość: była pracownica IP: 94.254.134.* 18.08.09, 22:33
    uhm.. moja wiedza o zarzadaniu jest znikoma, haha, bylam zwykla sprzedawczynia.
    ale jesli uwazasz ze bylam am-ka, coz.. nie wiem czy powinnam to jako obelge
    odebrac. xxx-ania- jestes zwyczajnie smieszna. piszesz o szczerbatosci i pascie
    - swoich problemow nie masz? za duzo masz pieniedzy? to znajdz sobie jakies
    ekstramalne hobby
    ! np. graj w szachy...

    po prostu smiech na sali... nawet wiecej mi sie nie chce tu zagladac.. skad sie
    takie idiotki biora na swiecie za przeproszeniem ;/
  • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.09, 19:43
    PRZESTAŃCIE DO JASNEJ CHOLERA SIE BABY WYKŁOCAC JAK PRZEKUPY...
    miałam ochote poczytac o opiniach a nie o wykłocaniu się dwóch bab...

    po raz enty pisze że jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
    zobaczymyco te same osoby będa mówiły jak wylecą z hukiem za kawał życia i poświęcenia a jeszcze wpisza ci w papiery jakiegoś dziadostwa...
    polak mądr po szkodzie...
    zobaczymy panie pracownice co wtedy powiecie?
    za wasza ciężka i solidna prace odpłacom wam tak jak nam...
    nie chcemy nic za darmo ,wysokich pensji za nic nierobienie..
    ale uczciwego traktowania za dobra pracę...
    i stwierdzicie to samo jak was pozwalniają...

    co rozmowy kwalifikacyjnej, do rossmana tez nie jest łatwo i pytania też są z kosmosu!
  • Gość: Gordon43 IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 19.08.09, 20:56
    Jak się czyta te wypowiedzi to nic tylko pełno jadu dookoła.Niektóre osoby ze swoją gramatyką i ortografią lepiej wogóle niech się nie wypowiadają.Jeśli chodzi o Panie AM to pewnie większość z nich to fajne kobiety ale niestety są takie,które chyba przeszły pranie mózgu.Żadnych ludzkich uczuć tylko tabelki,procenty,sprzedaż,produkt dnia,marki wyłączne,karty AM,tajemniczy klient,formułki kasjerek i plany do zrealizowania żeby dostać premię.Pewnie że to jest ich praca,ale nie znaczy to iż można personel traktować jak woły za 1000-1200 zł i ma się jeszcze z tego cieszyć.Paranoja i wyścig szczurów.Pozdrawiam wszystkich :)
  • Gość: kaśka IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 11:36
    a co sądzicie o Pani RM Magdalenie- wprowadza swoje panowanie i
    zwalnia ludzi za brzydkie oczy...........
  • Gość: do kasi IP: *.chello.pl 28.08.09, 11:28
    czy chciałbyś pracować ze złodziejami ....Kasiu z brzydkimi
    oczami????
  • Gość: :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 09:47
    Hmmmm... czasem poczytam co tu piszecie Panie bo zdarzy się komuś błyskotliwa
    myśl ale to co umieszczacie ostatnimi czasy coś wydaje mi się sięgnęło rynsztoka
    ! Pisać o kimś "szczerbata" ! - to faktycznie macie rzeczowe argumenty w
    dyskusji :-/ albo jeszcze lepiej wymieniać ludzi z nazwiska....
    yyyyyyyyyyyyyy... KOMPROMITACJA !!!
    zastanawiam się mocno na ile pisanie do osób zamieszczających takie posty
    "Panie" jest obraźliwe dla Pań !
    Sorki ale poziok poniżej poprzeczki :-/
  • Gość: :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 10:02

    A jeszcze wywlekanie komuś "problemów z macicą"
    Sorki -MASAKRA- nasuwa mi się pytanie kto powoduje, że w tej firmie dzieje się
    źle "Warszawka" - jak piszecie czy ludzie z takim poziomem :-/
    WOW! ja też troszkę polbitę znam i chyba największy problem to pracownicy którzy
    na forach w swych inteligentnych wywodach zahaczają o zęby lub macicę :-/
    Gratuluję poziomu.
    Dziewczęta skoro takie to wszystko rozpaczliwie straszne może przy uboju świń
    popracujecie, albo przy przerzucaniu gnoju ?
    jakoś po tym co piszecie wydaje mi się, że było by wam tam łatwiej i mięsem
    porzucałybyście sobie do woli :)
  • Gość: GOŚC IP: *.skierniewice.vectranet.pl 20.03.10, 13:18
    CZY PRACOWALIŚCIE W MAGAZYNACH POLBITY ? CO MYŚLICIE O TAKIEJ PRACY?
  • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 29.04.11, 12:49
    Powiedzcie czy cos się zmieniło w firmie, czy jest nadal tak źle jak było? Jak działa słynna AM z Chełma? Nadal traktuje ludzi przedmiotowo?
  • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 11:04
    powiem tylko tak śmiac mi się chce z tych co zaczynają gadać że w pracy sie nie
    leży itd że w handlu wymaga sie pracy od poniedziałku do soboty itd... robicie z
    nas niewiadomo jakie lenie bo ja równiez jestem przeciwnikiem Polbity...
    poniewaz zmarnowałam tam 2 lata!!! co z tego że robiłam szkołę kosmetyczną żeby
    wiedzieć wiecej jak oni olewali zagadnienie i słyszałam chcesz to rób...
    poświecałam się tej pracy i bardzo chwaliły mnie klientki bo uwielbiam dzielic
    się wiedza... jednak co z tego jak szefostwo jest z kosmosu bo warszawa przeciez
    daleko i nawet nie wiedza co sie dzieje w tych mniejszych sklepach... żlodzieji
    nałapałysmy mnóstwo ijaka wdzięcznośc ze strony firmy? raz nie złapałam jednego
    pana moja wina i nagana z wpisem do akt... to jakas porażka... a to że
    udaremniłysmy kradzieże na grube pieniądze to się nie liczy... albo że złapałyśm
    kolesia co nas na 1000 zł opierdzielił...
    zmieniłam pracę sprzedawcy na prace kosmetyczki jak tylko ukończyłam szkołe i to
    było najmądrzejsze co można zrobić... Musze dojeżdzać do pracy a w życiu bym nie
    wróciła do drogerii... szefostwo super dba o pracownikw, docenia, pochwali od
    czasu do czasu, po 2 miesiącach w spa mam 1300 gdzie miałam tyle po 2 latach w
    drogerii i oczywiście w polbicie musiałam pozdawać egzaminy na konsultanta i
    starszego konsultanta...
    poprostu ksiązke można by napisac co się tam dzieje...
    ale zwolenników jest paru bo to sama firma broni sie poprzez swoich
    pracowników... Polbita nie docenia dobrych pracowników i nie mówie tu o sobie
    ale mojej kierowniczce...
    gwoli ścisłości nikt mnie nie zwolnił więc nie mszczę się za wywalenie mnie z
    pracy, sama uciekłam jak tylko nadarzyła się okazja...
  • Gość: Ja :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 10:10
    Hmmmm... czasem poczytam co tu piszecie Panie bo zdarzy się komuś błyskotliwa
    myśl ale to co umieszczacie ostatnimi czasy coś wydaje mi się sięgnęło rynsztoka
    ! Pisać o kimś "szczerbata" ! - to faktycznie macie rzeczowe argumenty w
    dyskusji :-/ albo jeszcze lepiej wymieniać ludzi z nazwiska....
    yyyyyyyyyyyyyy... KOMPROMITACJA !!!
    zastanawiam się mocno na ile pisanie do osób zamieszczających takie posty
    "Panie" jest obraźliwe dla Pań !
    Sorki ale poziok poniżej poprzeczki :-/
    A jeszcze wywlekanie komuś "problemów z macicą"
    Sorki -MASAKRA- nasuwa mi się pytanie kto powoduje, że w tej firmie dzieje się
    źle "Warszawka" - jak piszecie czy ludzie z takim poziomem :-/
    WOW! ja też troszkę polbitę znam i chyba największy problem to pracownicy którzy
    na forach w swych inteligentnych wywodach zahaczają o zęby lub macicę :-/
    Gratuluję poziomu.
    Dziewczęta skoro takie to wszystko rozpaczliwie straszne może przy uboju świń
    popracujecie, albo przy przerzucaniu gnoju ?
    jakoś po tym co piszecie wydaje mi się, że było by wam tam łatwiej i mięsem
    porzucałybyście sobie do woli :)
  • Gość: pracownica polbity IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 09:42
    bardzo się cieszę, że teraz wykorzystuje Pani w pełni swoje
    możliwości i wiedzę. Zawsze ceniłam osoby, które wbrew wszystkiemu
    znały swoją wartość i nie pozwoliły się stłamsić. pozdrawiam :)
  • 12.09.09, 11:26
    W środę mam rozmowę na zastępcę kierownika. Jak możecie to napiszcie czym się
    taki zastępca zajmuje w sklepie i o co pytają na rozmowie? Ile zarabia zastępca?
  • Gość: :)))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.09, 15:23
    Dobrze się przygotuj najlepsza byłaby praktyka w SB będziesz przeszukiwać
    torebki udawać sympatyczną koleżankę przy czym szpiegować na rzecz UB sorki AM.
    Jak nauczysz się zwalniać matki kilkorga dzieci zostawiając je bez środków do
    życia dostaniesz medal na konferencji od furera :)
    DUUUUUUUUUUUUUUUUUUŻO POWODZENIA
  • Gość: FF IP: *.enterpol.pl 01.10.09, 12:34
    chuj a nie robota!!!!OBOZ PRACY I TYLE!!!
  • Gość: ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.09, 00:20
    ostro i zwięźle ale... jak szczerze !
    Zgadzam się :) i pozdrawiam
  • Gość: podkarpacki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:51
    Włos mi się jeży na głowie jak czytam opinie o Polbicie!
    Pracowałem tam prawie dziesięć lat! Zaczynałem w 1992r. jeszcze za
    czasów gdy Polbita należała do Pana Modzelewskiego.
    Praca zawsze była przyjemna i w miłej atmosferze, pracownik ceniony
    i szanowany, a zarobki OK!
    Polbita była cenionym i poważanym dystrybutorem kosmetyków w
    Polsce. I tak mogło być z powodzeniem do tej pory! Jednak
    rzeczywiście gdy nastała "epoka" Drogerii Natura, zaczęto likwidować
    dystrybucję, a w centrali nastała nowa władza z pomysłami i
    wymaganiami żywcem z księżyca to nawet ludzie, którzy budowali tą
    firmę kosztem kilku lat swojego życia i wielu poświęceń zaczeli
    sami odchodzić!
    Znałem bardzo dobrze jednego kierownika sklepu i On sam
    niejednokrotnie żlił mi się, że to wstyd jak można tak marnie
    wynagradzać dziewczyny za ich ciężką pracę!
    Wygląd na to, że Polbita zmieniła się obóz pracy!
    Bardzo mi żal i smutno, że jako były pracownik Polbity czytam tak
    złe rzeczy o firmie,z którą mam tyle miłych wspomnień i którą zawsze
    uważałem za wzór pracodawcy!
    Jeśli jeszcze ktoś ze "starej gwardii" pozostał w Polbicie to
    serdecznie wszystkich pozdrawiam!
  • Gość: region lubelski IP: 91.123.166.* 21.10.09, 20:05
    Tak ma Pan rację w zupełności- kiedyś Polbita była konkurencją dla
    wielu firm, teraz się rozpada. Pracownicy odchodzą regularnie, czyli
    filar firmy się po prostu zawal, tylko czemu ci, których prawa są
    łamane, a płace konsekwetnie obniżane, nie zbiorą się i nie zawalcza
    o swoje?
    Czemu w ogóle mają walczyć, przecież nie powinni- gdzie jest
    poszanowanie dla ludzi i pracy?
    Polbita to STAJNIA AUGIASZA.....
  • Gość: Rozczarowana IP: *.ostrowmaz.mm.pl 23.10.09, 10:12
    Pracowałam w tej firmie kilka lat, często stawiając ją wyżej od rodziny. Obenie jestem w ciąży i dowiedziałam sie że dla mnie już nie ma powrotu do pracy.......
  • Gość: Dagmara IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 19:03
    Najlepiej jest anonimowo wyrażać swoje opinie...Dziecinada.
    W Polbicie nie pracowało się źle do momentu kiedy moimi przełożonymi byli
    ludzie , potrafiący docenić to , że ich podwładni mają własne zdanie i prawo do
    wyrażania opinii nie zawsze zgodnych z wolą firmy.Teraz szefostwo oczekuje, że
    jak powie : " zrób kupę na środku sklepu" personel z uśmiechem na twarzy zapyta
    "a w jakim kolorze Pani sobie życzy?" .... To wcale nie jest śmieszne, to jest
    smutne, że ludzie którzy ciężko pracują na sukces firmy traktowani są w ten
    sposób. Albo są pokorni, albo mówią :"NIE" i stają się niewygodni.Po prawie
    pięciu latach pracy i odejściu części kadry zarządzającej stałam się nagle
    bardzo niewygodna.Cóż, wcześniej nie była potrzebna umiejętność włażenia w
    tyłek-wystarczało doświadczenie i zaangażowanie.....Teraz nie można pytać , nie
    można się nie zgadzać, nie można też chorować- stajesz się tą niewygodną i
    momentalnie widzisz ogłoszenie na swoje miejsce...Zwalniają też załogę, bo
    przecież zaraziła moim złem... No i oczywiście byłyśmy złodziejami i mało
    efektywnymi pracownikami. To , że wcześnie wg zasady "gdzie diabeł nie może
    ...." wysyłano mnie, to się nie liczy...To , że cała załoga narażała swoje
    bezpieczeństwo łapiąc złodziei ,ograniczając straty o ponad 3% , to też nie jest
    wielkie osiągnięcie, bo przecież nie ograniczyłyśmy ich do zera...
    To chyba tyle....Nie ma już tych, którzy ciężko pracowali na to, co w chwili
    obecnej nie ma już żadnego znaczenia.
  • Gość: Dagmara IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 19:06
    Najlepiej jest anonimowo wyrażać swoje opinie...Dziecinada.
    W Polbicie nie pracowało się źle do momentu kiedy moimi przełożonymi byli
    ludzie , potrafiący docenić to , że ich podwładni mają własne zdanie i prawo do
    wyrażania opinii nie zawsze zgodnych z wolą firmy.Teraz szefostwo oczekuje, że
    jak powie : " zrób kupę na środku sklepu" personel z uśmiechem na twarzy zapyta
    "a w jakim kolorze Pani sobie życzy?" .... To wcale nie jest śmieszne, to jest
    smutne, że ludzie którzy ciężko pracują na sukces firmy traktowani są w ten
    sposób. Albo są pokorni, albo mówią :"NIE" i stają się niewygodni.Po prawie
    pięciu latach pracy i odejściu części kadry zarządzającej stałam się nagle
    bardzo niewygodna.Cóż, wcześniej nie była potrzebna umiejętność włażenia w
    tyłek-wystarczało doświadczenie i zaangażowanie.....Teraz nie można pytać , nie
    można się nie zgadzać, nie można też chorować- stajesz się tą niewygodną i
    momentalnie widzisz ogłoszenie na swoje miejsce...Zwalniają też załogę, bo
    przecież zaraziłam ich moim złem... No i oczywiście byłyśmy złodziejami i mało
    efektywnymi pracownikami. To , że wcześnie wg zasady "gdzie diabeł nie może
    ...." wysyłano mnie, to się nie liczy...To , że cała załoga narażała swoje
    bezpieczeństwo łapiąc złodziei ,ograniczając straty o ponad 3% , to też nie jest
    wielkie osiągnięcie, bo przecież nie ograniczyłyśmy ich do zera...
    To chyba tyle....Nie ma już tych, którzy ciężko pracowali na to, co w chwili
    obecnej nie ma już żadnego znaczenia
  • Gość: yakor IP: 94.72.100.* 30.10.09, 17:35
    Ale firma to ludzie i jesli ludzie są beznadziejni to automatycznie
    firma też jest beznadziejna. Co do wypowiedzi o AM-ce o imieniu
    Iwona - kto nie zna tej osoby nie wie, jak potrafi paskudnie łączyć
    swoje życie prywatne ze służbowym - ile razy słuchałam jak
    przychodziła do mojego sklepu jej kłótnie z mężem, ile razy wyżywała
    sięna mnie za to że jej sięw życiu prywatnym nie udaje - a jak
    zmarła moja babcia i miałam potworny dzień to co się dowiedziałam?
    Że życie prywatne mam zostawić za drzwiami... Jak tak można
    traktować ludzi?
  • Gość: chyba nie .. IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.09, 14:20
    Witam serdecznie Wszystkich.

    To co wyczytałam o POlbicie przechodzi ludzkie pojęcie!
    POstanowiłam włączyć się do rozmowy. Od kilku tygodni zastanawia
    mnie fakt, iż ogłoszenie na stanowisko kierownicze Natury pojawia
    się systenatycznie co kilka dni. Oczywiście składam aplikacje, za
    każdym razem.
    Mimo, że włączam potwierdzenie odbioru, ( chyba z 6 razy
    wysyłałam , 2 otrzymałam potwierdzenie odbioru ).

    Ani razu nie otrzymałam zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną, mimo,
    że posiadam duże doświadczenie jako kierownik. Widocznie jest tak
    jak piszecie.

    Znajoma , mająca o wieeele większe predyspozycje niż ja na to
    stanowisko, do dziś "czeka" na odpowiedź, a aplikacje wysyłała z pół
    roku temu...


    Ja już dziękuję za tą pracę, poczta pantoflowa jest najważniejszym
    przesyłem informacji. Tych dobrych , ale i też TYCH ZŁYCH.


    POZDRAWIAM!
  • Gość: kk IP: *.tktelekom.pl 16.11.09, 12:22
    O Matko!!! Włos się jeży na głowie!!! A ja (pełna optymizmu i nadziei) miałam
    się stawić jutro na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kierownika drogerii.
    Napiszcie coś dobrego. Nie róbcie mi tego ;)
    Nie bardzo nadaję się na heterę zwalniającą ludzi na podstawie donosu
    tajemniczego klienta czy innego bzdurnego powodu :(

    pierniczę! nie idę!
  • Gość: chyba nie IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 15:59
    i co? bylas na rozmowie?? jak bylo?? co mialas w CV ze CIę
    zaprosili? Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • Gość: pracownica Polbity IP: 91.193.160.* 16.11.09, 18:50
    Jestem bardzo zawiedziona pracą w tej firmie. Szłam do niej, bo dobrze mi się
    kojarzyła, ale zetknięcie z firmą od wewnątrz było po prostu maksymalnym ciosem
    w policzek.
    Coraz mniej zostaje w tej firmie ludzi wartościowych. Ci, którzy poświęcali się
    jej, byli pracownikami wykształconymi i kompetentnymi uciekają z tej firmy w
    popłochu. Dlaczego? Bo szerzy się w niej rzesza ludzi z przypadku. Kto ich
    rekrutuje, nie mam pojęcia, bo żaden personalny nie powinien zatrudniać ludzi
    tak mało wartościowych dla firmy. Może to też kwestia tego, że tylko ci mniej
    wartościowi godzą się na taką pensję, jaką oferuje nie sklep w małym mieście,
    ale centrala gigantycznej firmy pod Warszawą!

    Jestem zawiedziona. Szukam nowej pracy. Nie da się pracować z taką bandą
    partaczy!
  • Gość: ina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:44
    ludzie na stanowiskach w polbicie np. RM-ka kopiąca skrzynki ,.
    Straszenie zwolnieniami ,przeklinanie,zmuszanie do pracy po
    kilkanaście godzin dzinnie najlepiej przez "8" dni w tygodniu i
    wiele wiele innych przykładów. o tej firmie jeszcze będzie głośno
    tak jak kiedyś o "biedronce" .firma jest odpowiedzialna za swojego
    pracownika i to co on robi i jak w imieniu firmy traktuje podwładnych
  • Gość: nieznajomy IP: 193.59.33.* 18.11.09, 11:44
    mam pytanie ... czy wie moze ktos jaka firma ochroniarska pracuje w polbicie w
    błoniu??
  • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 13:59
    No cóż to jest taka firma w której pracownicy nie mogą mówić że jest kryzys i
    spadają obroty ale władze mówią ze jest kryzys i na święta dają pracownikom ..... g
  • 24.11.09, 14:22
    Ojoj...w czwartek mam rozmowę na kierownika Drogerii...i powiem szczerze, że się
    przeraziłam opiniami na temat tej firmy...Pójdę na pewno,bo każda rozmowa, to
    kolejne, nowe doświadczenie...Ale nie ukrywam, że po tym co tu przeczytałam-
    przestało mi chyba zależeć...tym bardziej, że do pracy musiałabym dojeżdżać
    prawie 50km w jedną stronę, a z tego co Państwo piszecie wynika, że za 1700 zł
    całkowicie mi się to nie opłaca:/ poza tym nie jestem bezwzględną i konfliktową
    Osobą, z moimi podwładnymi zawsze żyłam na przyjacielskiej stopie..Ale widać, że
    w Polbicie chyba preferują inny model..Mam jeszcze prośbę do Wszystkich Państwa,
    którzy byli na rozmowie- jakich pytań można się spodziewać? z góry serdecznie
    dziękuję i pozdrawiam!

  • Gość: Gordon IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 29.11.09, 22:31
    A kto Pani obiecał takie pieniądze ??? 1700 to chyba brutto i jeszcze proszę sobie odliczyć dojazdy. Szybko licząc to zostanie około 1200(jak zrobi pani założony plan i otrzyma premię)
    Życzę powodzenia.
  • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:59
    nie wierz we wszystko. to zależy od ciebie i od twojej załogi po
    moim odejściu zwolniły się wszystkie moje dziewczyny mam tam kontakt
    i wiem że nowa kierowniczka popsuła to co ja przez te lata budowałam
    tak więć wszystko od ciebie zależy spróbój. fakt że po 6 latach
    bycia kierownikiem zwolniłam się ale tego żałuję prawda że mają
    durne procedury ale nie jest tak żle praca napewno ciężka ale uwierz
    że rossmann i schlecker to po prostu piekło
  • 27.11.09, 18:32
    Już jestem po:) dwie miłe Panie, fajna, swobodna rozmowa bez pytań typu "co Pani
    zrobi jak zajdzie w ciążę":)
  • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:39
    tam się nigdy o takie rzeczy jak ciąż nie pytalo to na plus dla tej
    firmy
  • Gość: żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:07
    Czytam i nie mogę uwierzyć!!!!!!!!!- a ja do dnia dzisiejszego walczę z depresją, płaczę,analizuję- dlaczego tak mnie potraktowano,czemu z dnia na dzień pozbyto się mnie?-czyli taki system ,polityka menadżerów dotknęła bardzo wielu pracowników Polbity Niektóre wątki to jakby mój kawałek życiorysu.Myślałam ,że pracowitość,zaangażowanie,uczciwość ,zgrany personel,lojalność wystarczą ,aby utrzymać się w tej firmie i normalnie pracować, cieszyć się że mam ulubioną pracę....a jednak nie.Wystarczy zmiana AM,RM-i możesz być dzisiaj chwalonym a jutro wrogiem z zakazem wstępu.Dzisiaj walczysz o koszyk,o sprzedaż ,o klienta, z kradzieżami narażając się złodziejom, a jutro każą wzywać na ciebie ochronę, gdybyś nie mogła pogodzić się z faktem ,że nie należysz do zespołu-wszak wypowiedzenie zostało wręczone nagle jakbyś obuchem w łeb dostała.Wysyłają cię na koniec Polski, że niby masz kogoś podszkolić,pomóc, wesprzeć a to pułapka,bo przypiszą ci bzdurną odpowiedzialność za coś na co nie masz wpływu.Tu nie liczy się człowiek,pracownik oddany z powołaniem ( czyt.nie lizus i nie sługus).Kodeks wartości -to tylko puste słowa,wytarte slogany,które ładnie brzmią.Jaki mają cel ci ,którzy tak bardzo krzywdzą ludzi zwalniając ich,bo trzeba wprowadzić swoje rządy, po co ma zostać zespół po poprzedniej AM i RM?-Ambicje,wyścig,rywalizacja pomiędzy Regionami!Na pewno nie w imię sukcesu Firmy. Czy to ważne ,że włożyłaś tyle trudu ,zarwanych nocy,wolnych dni poświęcając nawet życie rodzinne?Celem moim była normalna ,uczciwa praca w Polbicie-bardzo ją lubiłam..doceniam to, że pewna AM dała mi możliwość tej pracy -ale czyimś celem było rozwalenie naszej grupy, a owocem tego jest bezsens- wstajesz i nie widzisz sensu życia i każdego dnia jest gorzej-kilka z nas ma problem ze znalezieniem pracy-małe miasto ,duże bezrobocie no i nasz wiek-określany już jako niemłody.Dziękuję pewnej ambitnej Pani - pozbawiła mnie(oraz parę osób) najważniejszej podstawy egzystencji,źródła utrzymania mojej rodziny ,mojej ulubionej pracy,bez której nie wyobrażam sobie dalszego życia-śmieszne, ale ja tak czuję.Nie życzę nikomu,nawet Jej takiego" podziękowania"za pracę.Straszne przeżycie.
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 09:02
    Do gościa portalu "żal"
    Współczuję Ci,ale nie powinnaś się załamywać,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    Ja tez bardzo lubiłam swoją pracę,i cały czas to powtarzałam,że się nie zwolnię bo lubię to co robię i wydawało mi się że jestem w tym dobra.Pracowałam w Polbicie dość długo i co ,przyszła nowa AM-ka ,a wraz z nią jakieś idiotyczne zasady,kretyńskie rozporządzenia ,no i oczywiście jej priorytet DONOSICIELSTWO!!!!!!!! Nigdy nie lubiłam obłudy i po miesiącu patrzenia na tą chorą kobietę i na to co ona wyprawia powiedziałam DOŚĆ!!! Zwolniłam się.
    Wcześniej atmosfera w pracy była w porządku,trzymałyśmy się razem,był zgrany personel,każda robiła co do niej należało,starałyśmy się żeby było jak najlepiej, a przez taką kretynkę wszystko ,na co pracowałyśmy jako personel szlag trafił.Zaczęła jątrzyć ,podburzać,jedna drugą by w łyżce wody utopiła.Zaczęło się donoszenie,,podpi....nie i ogólna dezorganizacja pracy.Przez jedną taką "WSZE" ,najważniejsza stała się nie praca,ale DONOSZENIE jedna na drugą.
    W tej firmie nie liczy się człowiek,tylko dwulicowe świnie mają tu rację bytu.Te wszystkie cech które wymieniłaś,zaangażowanie,pracowitość ,i inne nie mają żadnego znaczenia.W żadnej normalnej firmie nie zwalnia się wyszkolonego,dobrego pracownika,który długo pracuje i przyjmuje nowego który nie ma zielonego pojęcia o niczym.Dla mnie to absurd!!!
    A ambicje AM-ów ??? to są chorzy ludzie,z chorym pojęciem ambicji.Niszczą ludzi z dnia na dzień i wydaje im się ,że są tacy ważni,bo trochę władzy dostali???Nic bardziej mylnego ,w życiu prywatnym są NICZYM ,nie mają kultury ,inteligencji,ani żadnego poszanowania.
    Tak że nie przejmuj się ,podnieś glowę i spluń na polbitę, a przynajmniej na tą szmatę która Cię tak potraktowała.Nie jest warta twoich nerwów.Znajdziesz inną pracę,gdzie będziesz szanowanym pracownikiem.
    Powodzenia ,trzymaj się;)
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 11:30
    I jeszcze jedno ,o zwolnieniach w naturze decyduje w większości KIEROWNIK danego sklepu,w porozumieniu z AM,ale to kierownik "gra główne skrzypce".I uwierz mi ,że słowa : egzystencja,utrzymanie rodziny,są dla tych osób zupełnie obce.To nie są ludzie,przystosowani do normalnego życia( o ile można ich w ogóle określić mianem czlowieka).Na kierowniczki i AM-ów w Polbicie wybierane są przeważnie panny,albo bezdzietne mężatki,dla których pojęcie "RODZINA","DZIECI" to abstrakcja,bo nie mają o tym bladego pojęcia.To są istoty pozbawione zwykłych ludzkich odruchów,nie mające ŻADNYCH zasad i uczuć.One po prostu wegetują kosztem innych.
  • Gość: Polbinia IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.01.10, 20:33
    to prawda ze kiedys bylo lepiej niz teraz,ale tak do 2000roku a potem to juz d...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:48
    hej pracowalam tam 6 lat jako kierownik i pierwsze 3 lata były jak z
    bajki caly swoj czas poświęcalam sklepowi nawet w niedziele
    przyjeżdzalam aby wszystko było super dostawalam pochwaly miałam
    wspaniały zespół dziewczyn stałych klientow którzy przychodzili
    pomimo wysokich cen i co???????????? zmienił się regionalny i z dnia
    nadzień wszystko było nie tak. wytrzymałam tam jeszcze 3 lata ale
    nabawiłam się nerwicy. pomimo wszystko mam miłe wspomnienia bo
    zatrudniłam się w Schleckerze jako kierownik i to dopiero jest
    kosmos. praca za 1300 zl praktycznie cały dzień jestem SAMA, i robię
    o wiele więcej niż w naturze a o upilnowaniu sklepu nie wspomnę po 1
    i pół miesiąca mam tyle co w naturze nakradli przez pół roku. nie
    daruję sobie że się stamtąd zwolniłam.
  • Gość: GOŚĆ XX /ania Z.G. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 02:02
    do pani GOŚĆ XX

    Buhahahahahahahahaha.... Koń by się uśmiał ! :D :D
    A pani RM, AM, czy z "renomowanego" błonia ? :D
    Dobre! szkoda, proponuję pana Urbana na rzecznika prasowego Polbity nieźle
    radził sobie swego czasu z propagandą :)


    do ani Z.G.

    Masz rację bywało w polbicie tak, że było miło :) moje 5 lat to ta firma a Z.G.
    to faktycznie było fajne miejsce i szefowie byli OK tyle tylko, że już 3 AM'ów i
    RM mający Zieloną G. nie pracują :(
    Ale tak rację masz było tak, że było miło... Przed wielkim sprzątaniem po
    "wielkich" nieobecnych :)
  • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.09, 14:51
    ludzie nie bijcie mnie!
    polbita jest super a my byli pracownicy powinniśmy popracować przy uboju żeby
    sobie porównać i zdać z tego sprawę???
    ale ja nie po to kończyłam wszelkiego rodzaju szkolenia za swoje pieniądze
    łącznie ze szkołą kosmetyczną prawda?
    i tu nie chodzi o lenistwo bo pracy sporo ale chodzi o nagrodzenie za ta
    pracę!!! i nie mówie o jakichś podwyżkach ale czasem dobre słowo wystarczy,
    jakis gadżet w postaci gratisu albo cokolwiek aby pracownik poczuł się doceniany...
    i jak na 2 m2 mozna w pół godziny zjeśc sniadanie jesli wstawi sie tam 50 szt
    plastikowych pudeł wypełnionych towarem? wtedy to sie je na stojąco w ubikacji
    albo po tajniacku za kasą kiedy akurat klienta brak... dziewczyny w pierwszych
    tygodniach zrzucały po 10 kilo nawet te najchudsze!
    a najlepsze jest to knowanie. Pani RM W. przypieprzyła się do mnie to że
    ziewnęłam na sali sprzedaży i w ogóle jej zdaniem nic nie robie bo obejrzała
    kawałek filmiku, gdzie ja zasuwałam jak durna i zawsze ale to zawsze dzieliłam
    sie moja obszerną wiedza z kazdym klientem, usmiech z twarzy mi nie znikał.
    Jeszcze za czasów pana Roberta(RM), pani Małgosi(AM), pani Marzeny(AM) wszyscy
    bez wyjątku chwalili mnie za otwartość i ogrom wiedzy i nagle ta otwartośc praca
    z klientem i ogrom wiedzy skończył się kiedy tylko pojawiła się RM W.? tej pani
    powiedziałam że nie zgadzam sie na takie traktowanie ponieważ dobrze wykonuje
    swoje obowiązki. A niedawno dowiedziałam się że wtedy obie razem z panią AM
    która była juz tu wymieniona powiedziały że tak uprzykrza mi życie że się
    zwolnie bo nie będę zabierać głosu kiedy one maja rację...
    nie udało im sie bo dwa dni później pracowałam już w normalnych warunkach...
    i nie narzekam na pracę tylko na ludzi!!!!!!!!
    co mi po regularnej wypłacie, warunkach rozwoju (tylko w zakresie szkoleń firmy
    nie ma mozliwości robienia żadnych studiów) skoro ciągle za pierdoły jesteśmy
    rypane a za duże rzeczy słychać 'to twój zasrany obowiązek?' ale w obowiązku nie
    miałam byc tak traktowana i cenie teraz swoja pracę gdzie mam dużo mniej ale
    dużo spokojniej...
  • Gość: :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 17:38
    Coś wprawdzie jest w tym co piszesz nie zapominajmy jednak, że tą firmę tworzą
    tacy jak RM W. są jej nierozłączną częścią i wiele osób (w tym Ja) nie ma ochoty
    być w jakikolwiek sposób wiązanymi z takimi osobami.
    Babeczka jest mistrzynią wizerunku i zakłamania. Nawet za 5tysia nie chcę z kimś
    takim pracować i czekać tylko na nóż w plecy...
  • Gość: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 17:40
    Coś mnie się wydaje... że są w polbicie wiernie uczący się od Pana Jerzego :D
    piarowcy (RMowcy)
  • Gość: asia IP: *.interq.pl 11.12.09, 17:08
    Szukasz pracy w domu?

    Chciałabym zaoferować Ci pracę za pomocą internetu.
    Wystarczy poświecić 1-2 godzin dziennie.
    Jeśli jesteś zainteresowany wyślij e-maila
    w temacie wpisując "praca" na adres
    asiawoj22@wp.pl



  • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 30.12.09, 00:42
    Witam wszystkich serdecznie. Pracowałam w Naturze około 1,5 roku bywało
    różnie,zapiernicz był niesamowity.Ale były też plusy miałyśmy do wykorzystania
    co miesiąc talony na 200 zł,paczki świąteczne,towar miałyśmy dwa razy w
    tygodniu,nasza AM Pani Małgosia Mazik to super kobitka,była wymagająca,jak była
    potrzeba to stawiała nas do pionu,najważniejsze że również chwaliła za pracę.Pan
    Robert Lebioda to super przełożony tylko więcej takich ludzi spotykac na swej
    drodze.Niestety Ci wspaniali już nie pracują w firmie byli zbyt ludzcy i
    trzymali stronę pracowników a to firmie się nie podobało Dzisiejsza Natura nie
    przypomina tej za czasu kiedy ja pracowałam.Zwolniłam się sama a miało to
    niestety zwiazek z dojazdami do pracy.Pozdrawiam
  • Gość: xxx IP: 188.33.177.* 31.12.09, 01:01
    Wiesz co w sumie masz racje Nie ma lepszego RM od M.S. a gorszego AM
    od A.W. Nigdy nie spotkałam się z takim banalem i bałaganem mam
    nadzieje że wkrótce nadejdą zmiany...........................
  • Gość: ////////////////// IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.10, 23:23
    ale laski naiwne jesteście i sądzisz, ze zabójczy RM nie ma żadnego związku z
    tym, że AM się czepia... Buhahahahahahahahahaha
    Ktoś już tam wspominał o pracy nad wizerunkiem... "dobry policjant" (czytaj RM)
    przecież nie zwolni cię za bzdurę ma od tego ludzi- "Złego policjanta" (czytaj
    AM) :) a reszta nadal myśli jaka to AMka straszna a RMka bosska Buhahaha...
  • Gość: były pracownik IP: 194.181.62.* 12.09.11, 17:58
    To prawda AM A.W jest mało inteligentna, fałszywa i przede wszystkim leniwa. Kierowniczki odwalają za nią brudną robotę, a ona zbiera całą chwałę.dziwne, że jeszcze nikt "na górze się na niej nie poznał"
  • Gość: były pracownik IP: 194.181.62.* 12.09.11, 17:58
    To prawda AM A.W jest mało inteligentna, fałszywa i przede wszystkim leniwa. Kierowniczki odwalają za nią brudną robotę, a ona zbiera całą chwałę.dziwne, że jeszcze nikt "na górze" się na niej nie poznał.
  • 24.09.11, 11:43
    to prawda ale jest juz lepsza od RM A.J. ta to juz jest kompletna porazka- pusta i glupia lalunia ktora nie ma wlasnego zdania a prace dostala pewnie za..., mysli ze ma prawo ponizac ludzi .
  • 31.01.10, 19:12
    Droga Aniu dobrze, że napisałaś o dobrych czasach polbity... które niestety
    minęły. teraz nie ma żadnych paczek ani bonów na święta a życzenia od AM-ki
    otrzymałyśmy wtedy kiedy pierwsze same jej wysłałyśmy. Zero zainteresowania
    pracownikiem, liczne pomówienia, plotki i wyzysk poprzez absurdalne uwagi
    załączone w karcie AM-a. Przez cały okres mojej pracy nikt nie zapytał się mnie
    jak mi się pracuje czy mam problemy z załogą czy z czym sobie nie radzę,wręcz
    przeciwnie-nikogo nie obchodzi jak funkcjonuje sklep do momentu kontroli na
    której nie masz nic do powiedzenia bo nie dopuszczą cie do głosu.
    Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką strukturą jak w Naturze nikt nigdy mnie
    w tak prymitywny i chamowaty sposób nie traktował w żadnej firmie, w której
    pracowałam.Moje zwolnienie nie traktuje jako policzek w twarz wręcz przeciwnie
    jako nagrodę. Pozdrawiam
  • Gość: Beatka IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.10, 18:12
    Ja bardzo miło wspominam Panią Izę, i wiele Kierowniczek miło Ją wspomina,
    potrafiła bronić Kierowników, a Kierownicy mogli sami decydować o osobach z
    którymi ma pracować. I tak powinno być !!! Wtedy wiemy jakich ludzi mamy i z kim
    mamy do czynienia.
  • Gość: pracownik IP: 188.33.177.* 31.12.09, 00:48
    Najpierw miła pani zatrudnij sie w tej firmie i zapoznaj sie z jej
    polityka i procedurami a potem wystawiaj błedne komentarze, jeśli
    nie masz bladego pojecia o czym piszesz to nie pisz , to znaczy
    tylko i wyłącznie o twojej inteligencji a w w tym momencie jej nie
    posiadasz!
  • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 01.01.10, 20:15
    Akurat tak się składa ,że w firmie pracowałam i mam prawo wyrażac swoją opinię o
    swoich przełożonych.Pani Małgosia Mazik i Pan Robert Lebioda to wspaniali
    ludzie,a że firma nie docenia ludzi wykształconych i ludzkich to strata dla
    firmy.Wszyscy szanujący się i inteligentni ludzie odchodzą z Drogerii.A
    komentarz gościa mam gdzieś...,kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada
  • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 16:10
    Aniula oni byli było dobrze...
    potem jak pani Małgosi zabrakło każdy nowy AM próbowal na sile absurdalnymi
    pomysłami sie wykazać...
    Niestety jesli chodzi akurat o RM W. ie wykazał sie ani troche wiedza przy
    kolorówce choć próbowała. Potrafiła za to rewelacyjnie krytykować...
    teraz dowiaduje sie ze ponoć wiele osób poleciało ponieważ chcieli pensje
    poobniżać a pracownik ma prawo pozwac pracodawce jeśli obnizy pensje a tym samym
    standard jego zycia :D
    łatwiej wyszkolić sobie nowe mrówki za jałmużnę..
    u mnie kierownik z premia miał 2000 starszy konsultant koło 1300 młodszy koło
    1100... oczywiście jesli była premia wypracowana...
  • Gość: Gosc IP: 80.48.68.* 07.01.10, 14:56
    Pracuję w Polbicie juz 3 lata, zaczynałam od sprzedawcy, od dwóch
    lat jestem kierownikiem, dodatkowo dostalam awans na kierownika
    szkolącego. Moja epipa jest od dwóch lata stała!!!!!
    Nikogo nie zwalnia sie bez przyczyny!!!!
    Urlopy, dni wolne za prace w soboty, wszystko zgodnie z KP.
    Nadgodziny wyplacane kwartalnie i nigdy ale to przenigdy nie było
    tak zeby tego nie wypłacili!!!!! Do tego dochodzi ekwiwalent za
    odież!
    Jak sie wyrabia plany pensje zwyklego pracownika z dodatkami to moze
    byc nawet 1400zł.
    Taka prace po prostu trzeba lubic.
    Praca na nogach owszem, ale jest wiele zawodów gdzie sie stoi,
    lepiej na rozbiórce miesa pracować????
    Wiekszosc po prostu jest wygodna i moze chce zarobic ale zeby sie
    nie narobic.

    Do zadnego z moich AM tez nic nie mam, zawsze moglam liczyc na pomoc.

    A do narzekających " Wszędzie dobrze...tam gdzie nas nie ma"

    Pozdrawiam

  • Gość: BASIEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 19:55
    Witam! Wątpię by byli pracownicy byli po prostu wygodni, ja przynajmniej taka
    nie byłam. Na każde zawołanie w dzień wolny byłam w pracy, jak trzeba było
    zostawałam dłużej. Człowiek starał się by było wszystko dobrze i co wszystko na
    nic bo ktoś stwierdził ze trzeba zmienić całą załogę na nową, wiec pytanie do
    "GOSCIA" jaka była przyczyna? Pracodawcy są cwani bo nawet nie podają powodu dla
    którego zwalniają pracownika. Wiem jedno POLBITA nie jest taka super, i na niej
    życie się nie kończy
  • 21.01.10, 14:29
    Witam
    pracowałam tam pół roku na stanowisku kierownika.firma pod swoją prześliczną
    nazwą kryje upokarzający każdego pracownika reżim, wyzysk i feministyczną
    strukturę.nie szanuje się ani pracowników ani kierowników.Pracujące tam osoby
    wyrzucane są z dnia na dzień bez podania przyczyny- mnie również tak
    potraktowano, mimo, że sklep wyrabiał plany sprzedażowe a karta AM-a była na
    poziomie 50 punktów.Zwolniono mnie bo byłam nie "wygodna":)Najgorszemu wrogowi
    nie życzę pracy w tak toksycznej firmie.Jeśli jesteście pracownikami to
    uciekajcie z Drogerii Natura jeżeli macie taką możliwość.
    Pozdrawiam
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 22.01.10, 19:56
    Witajcie
    Ja byłam zatrudniona na stanowisku kierownika 9 dłuuuuugich lat.
    Jest jedna wielka zaleta pracy w tej firmie.
    Każda następna praca jest o niebo lepsza,lżejsza i lepiej płatna,tam przechodzi
    się taka ścieżke zdrowia, że reszta kariery to miód i mleko.
    Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych pracowników Polbity.
  • Gość: xxx IP: 109.243.8.* 23.01.10, 19:21
    Polbita....to jedno wielkie bagno,w którym wszyscy sie topia, a na
    powierzchni utrzymuja sie tylko Ci, którzy umieja pływac w tym
    bagnie. Ewidentnym przykladem tego jest sytuacja, która miała
    miejsce kilka miesięcy temu. List napisany przez jedna z
    kierowniczek.....wszyscy Jej gratulowali, cieszyli sie, ze ktos w
    końcu miał odwagę powiedziec prawdę i co z tego....NiC....żadnch
    efektow, sprawa ucichła, jakby nie było problemu. A osoby takie jak
    Iwona AM dalej truje innym zycie, uprzykrzaja prace.
    No tak, trzeba mieć dobre plecy, żeby dalej pracować w tej firmie.
    To jest własnie polityka firmy Polbity....wszyscy wszystkich kryja,
    bo maja jakieś z tego korzyści czy przyjemności. A gdzie jest
    szacunek dla innych ludzi, szacunek dla samych siebie.Czy osoby
    postepujac w ten sposób moga spojrzeć w lustro bez mrugnięcia
    oka??????
    Pewnie niech dalej AM Iwona kopie doły......
  • Gość: Błysk w oku ;) IP: *.chelm.mm.pl 17.02.10, 20:39
    Pamiętam ten list...znam tą kierowniczkę.Miałam nadzieję,że
    faktycznie coś się ruszy po jej opowieści.Ale niestety nic....Iwona
    nadal taka sama....postępuje jak w amoku.Tak naprawdę za to wszystko
    odpowiada jej przełożony...
  • Gość: były pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 11:02
    czytam od pewnego czasu to forum i wiecie co ludzie-śmiać mi się
    chce.Pracowałam dla Polbity 8 lat.Zajmowałam w tym czasie różne
    stanowiska.Zaczęło sie dziać żle odeszłam do innej pracy w której
    faktycznie jest o wiele lżej.Ale nawet na myśl by mi nie przyszło
    wyciągać takie sprawy jakie tu są poruszane.Jacy wszyscy są biedni i
    wyzyskiani,jaki wszyscy mieli wkład w rozwój firmy a teraz nikt im
    nie podziękował-a czego się spodziewaliście?To jest korporacja-tu
    się patrzy przez cyfry.Nie podoba się wam-ma prawo -ale odejdżcie i
    nie szczujcie bo to tylko świadczy o waszej niskiej samoocenie.Jest
    lżej w innej pracy i ja to potwierdzam i zarabia się inaczej -to
    fakt,więc życze wszystkim tu plującym znalezienia takiej posady a
    nie wystawiania własnych frustracji na widok publiczny-pozdrawiam
    obecnych i byłych pracowników zarówno tych niedowartościowanych
    jak i zadowolonych i niech wam się wiedzie
  • Gość: Do Pani gosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 14:47
    Droga Pani ta sytuacja o której Pani pisze to jaki to region polski ?? bo...
    przyznam się, że pracowałam w polbicie lat 5 i... hmmmmmmmmmm... jedyny sklep w
    którym przez 3 lata nie wymieniono załogi to modelowy w podziemiach Błonia
    chociaż pewności 100% nie mam, że tam ludzi nie wymieniono :D
    Ale ciekawe rzeczy pani pisze to w polbitowskich realiach brzmi jak lądowanie
    ufo ale cóż życzę kolejnych 3 lat :D
  • Gość: KILKA PRZYKŁADÓW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 15:25
    POWIEM WAM JAK TO JEST PRACOWAŁAM PONAD 5 LAT I WIERZCIE WIEM O CZYM PISZĘ :)

    -- KIEROWNIK DO ZWOLNIENIA-- to osoba którą ktoś obgadał do RM i nie ważne czy
    jest plan, koszyk, czy pani kier. jeździła naprawiać syf po innych sklepach, czy
    spędzała sylwestra w drogerii na kolanach bo sklep zalewa. Ważne jest wtedy, że
    kosz wyprz. stoi nie tam gdzie RM się podoba mimo rzutu- jest to przecież powód
    żeby w niego kopać !

    -- PRACOWNIK DO ZWOLNIENIA-- to zaś ktoś kto jest inteligentny, reszta może
    pracować.

    -- AM DO ZWOLNIENIA-- to zaś osoba która ma przebłyski ludzkiego myślenia i
    stara się negocjować bezduszne decyzje!

    -- RM DO ZWOLNIENIA-- to człowiek który nie tylko powtarza regułki o zrozumieniu
    i chęci pomocy w trudnych dla pracowników i sklepów sytuacjach ale taki który
    zaczyna tak myśleć.

    Pozdrowienia dla całego Obozu Pracy :))
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 21:54
    po prostu zgadzam sie z Tobą w 100%
    jestem żywym przykładem KIEROWNIK DO ZWOLNIENIA.
    Jeszcze nigdy nie spotkałam sie z takim fałszem u AM i cały szacunek do niej zanikł w sekundy.
    Praca wydawała sie fajna, byłam bardzo chwalona u innych kierowniczek. I co??? Jedna wizyta RM, mnie nie ma w pracy z ważnych powodów, które AM doskonale znała i sama kazała mi nie przychodzić i do widzenia - degradacja. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak wstawienie sie za pracownikiem, a juz w ogole nie ma opcji przyznania sie ze pracownik mial przyzwolenie. A dwa dni późnie jedna wielka ściema dlaczego musimy Cie zdegradować
  • Gość: axa IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.11, 18:49
    W tej firmie obłuda i fałsz to PRIORYTETY, a w śród AM-ek to norma.Donosicielstwo,pokazywanie "co to ja nie jestem,mam władzę,mogę rządzić",niejednokrotnie poniżanie innych starszych pracowników,brak szacunku ,to reguła.W rzeczywistości AM-kami w Polbicie są gó...ary,co w d..pie były i g...wno widziały.Nie mają pojęcia o niczym,sa nie douczone i posiadają ZEROWĄ kulturę osobistą.Zwykłe "szczępy" ,to najodpowiedniejsze określenie dla takich istot.
    No ale cóż, niech sobie myślą że są kimś,i żyją w świecie kłamstwa,donosicielstwa i obłudy,do czasu,aż któregoś pięknego dnia ktoś potraktuje je tak samo jak one traktują pracowników i może wtedy przejrzą na ślipia.
  • Gość: xxx IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 15:44
    hmmmm.....to ciekawe co tu piszecie. A która z AM-ek jest najgorsza?
  • Gość: bea IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.11, 10:29
    Co zapytanie? Chce nas wszystkie podpuścić. Śmiechu warte. Chyba ty nią jesteś a większość sie domysla która to taka, jak mówisz najgorsza : wścibska plotkara i donosicielka. Kłamie prosto w oczy. Niedouczona pani A.M. z wiochy zabitej dechami co ledwo po polsku umie mówić a udająca wielką panią dyrktor menagera - niewiadomo czy się smiać czy płakać. Ale już się znudziła pewnie komuś i nie martwcie się dziewczyny chodzą słuchy, że na nią przyjdze w krótce czas. Zapamięta wielka A.M. bo napewno podziękują jej w takim momencie, że się niespodziewa i takim pięknym stylu jak to ona nam dziekowała za naszą ciężką prace.
  • Gość: axa IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.11, 18:32
    Czyli żadna nowość;)))
    Paniusie AM-ki już na forum mieszają.Mało im wśród personelu sklepów ,to i na forum swoje mordy wciskają.Po prostu żalllll.Nawet tu sobie nie darują i nie oszczędzą,co za istoty , tylko podjudzać,kłamać,donosić,robić zamieszanie,i wtedy są w swoim żywiole.
    W sumie to mi ich żal,są tak perfidnie zakłamane w swoim donosicielstwie,że żywią się tylko tym pasożyty i już same straciły resztki człowieczeństwa.
    Ale....zbliżają się Święta,wigilia i może którejś uda się przemówić LUDZKIM głosem;)))
    A swoją droga to jestem bardzo ciekawa,z jaka reklamą w tym roku "WYSTRZELI" Polbita;))
  • Gość: Gosc IP: *.metrointernet.pl 30.01.10, 20:18
    Rejon Polski - wschód.
    I z tego co wiem to nie naleze raczej do osób "wygodnych"
    Zawzse mówie to co myslę i zdarza mi sie powiedziec cos co nie jest
    wygodne.....
    Licze sie z tym ze jak bedzie cos nie tak, usłyszę pani juz
    dziekujemy i ze własnie "ktoś moze sie na mnie uwziąc"
    Ale rozpatrywalam tylko pozycje pracownika w mojej Drogerii, i zaden
    AM jeszce nigdy nie mial wpływu na to czy kogos zatrudniam czy np
    mialabym zwolnić, moze trafiaja mi sie caly czas po prostu "ludcy".
    Fakt nie raz pisalam wyjasnienia np odnosnie eksperta pozal sie boże
    w postaci tajemniczego klienta, czy nie wykonania pewnych poleceń
    jak mnie nie było w pracy, byc moze byly one na tyle rozsądne ze
    nikt nie mial mozliwości ich podważenia.
    Jesli ktos zaprzestał pracy w Polbicie a czuje sie pokrzywdzony, są
    przeciez jeszce sądy pracy, bezpłatne. Mozna tam dochodzic swoich
    praw i wygrać tez mozna (zdarzyło mi sie z poprzednim pracodawcą)
    Cóz mogę powiedzieć, rozumiem zdania nie przychylne, moze po prostu
    ja jestem za duzą optymistką.
    Ostatnio nawet uslyszalm ze "dostosują sie do moich dni wolnych
    spowodowanych sytuacją rodzinną" w kwestii mojego wyjazdu do innej
    Drogerii.
    Ja naprawde nie mogę narzekać i nie mam powodów, moje dziewczyny też.
    Pozdrawiam


  • Gość: ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:46
    kochani obecni i byli pracownicy polbity.sledze forum juz okolo
    roku.....oczywiscie tez spedzilam tam troche lat i nie ma co pisac
    ile zrobilam dla firmy, wiem ze wiekszosc z Was tak tez uwaza i
    oczywiscie mamy racje.Zaluje tego co robilam tzn. wykonywalam
    polecenia Am i Rm, dopiero teraz jak juz nie pracuje widze ze to co
    mialam robic, i wtedy wydawalo mi sie sluszne, bylo zwyklym
    czyszczeniem-pozbywanie sie osob ktore juz za duzo rozumialy.po
    latach pracy zapewne slyszycie ze: siedzialyscie na zapleczu,
    obijalyscie sie ....ble ble.Zapewne nie wolno Wam wchodzic do Dn ,
    jest zakaz rozmawiania z Wami itd.....a i jeszcze najlepsze
    jestescie zlodziejami.Taka prawda to jest schemat dzialania polbity-
    a raczej ludzi tam pracujacych.teraz troszke o rm'ach.
    1.pani magda.....zakompleksiona byla Am z ktorej wysmiewaja
    sie w centrali za jej profesjonalizm ( tak tez ja olewali jak byla
    Am -biedna az zalila sie i plakala do RL )
    2.pan robert.....wyrwal sie z d..y AS rewelacyjnie
    potrafi .....w sumie chyba tylko przechwalac sie razem AS jakiej to
    ziemi ostatnio nie kupil i jak wielki ma dom
    3.pani ania(najlepsze na koniec)rewelacyjnie kreuje sobie
    wizerunek jako 'przyjaciel'pracownikow tak naprawde zimna i
    wyrafinowana samotna matka ktorej poprostu nikt dawno dobrze.....no
    chociaz nie wiadomo po co jezdzi do londynu;-)ktos zajmujacy takie
    stanowisko zrobil studia dopiero rok temu i to w prywatnej uczelni -
    zalosne.
    pewne jest to ze wszyscy z Was powinni traktowac zwolnienie z
    polbity jako nagrode, a jesli sami odeszliscie tzn ze
    pojeliscie ten burdel wczesniej.
    POWODZENIA Polbitowicze
  • Gość: Tesia IP: *.eltronik.net.pl 12.02.10, 19:54
    Czy ktoś z was pracuje na terenie warmińsko mazurskim? Mam rozmowę
    kwalifikacyjną na stanowisko kierownika i nie wiem czy warto sobie glosę
    zawracać. Tym bardziej, że na chwilę obecną dostałam się już do innej pracy
    (fizycznej). Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
  • Gość: rozbawiony IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.10, 12:29
    No Martusia widać że nadal nie możesz dojść do siebie po tym jak Firma zwolniła Cię za brak profesjonalizmu...... BIEDACTWO.. WSZYSCY SĄ WINNI TYLKO NIE TY... i nawet mi Ciebie nie szkoda
  • Gość: mazowsze IP: *.timplus.net 21.02.10, 19:37
    ty masz ok. ale u nas się wylatuje za zwrócenie uwagi, że kierowniczka popełnia
    błędy. normą jest błędne wpisywanie godzin pracy do ECP, źle ułożony grafik, po
    urlopie sobota jest pracująca, jeśli masz wolny dzień za sobotę to resztę
    tygodnia pracujesz od 11 lub 13, a jeśli nie masz wolnego dnia to cały tydzień
    zasuwasz od 9 do 18.30, nie wolno wyjść wcześniej nawet 5 minut (chociaż rano
    jesteś wcześniej). Kierowniczka całe dnie spędza na zapleczu, wychodzi tylko
    wydać kolejny rozkaz co ma być umyte, nie ważne że na pułkach nie ma towaru.
    Dopiero gdy zginęło od groma kolorówki zrozumiała dlaczego jej chciałyśmy
    pilnować (ważniejsze było kolejny raz odkurzanie pod szufladami). Ale przechodzi
    samą siebie w obsłudze klienta, opryskliwa, nie miła, jeszcze klient nie
    odejdzie a usłyszy na swój temat uwagę.
  • Gość: ines IP: 194.181.62.* 17.02.10, 19:44
    polbita oszukuje pracowników jak tylko może. zmusza do zasuwania dzień, noc a po
    tym wszystkim rano znów do pracy. nadgodziny gdzieś przepadają albo są oddane
    rzekomo na prośbę pracownika. delegacja wygląda tak, że jedziesz gdzieś przez
    kilka godzin i nikt ci za ten czas nie płaci. O urlop trzeba się prosić i też
    nic z tego nie wychodzi- może zapłacą po kilku latach ..lub też nie
  • Gość: olga IP: 194.181.62.* 17.02.10, 19:46
    WYZYSK szczera prawda. Moja rodzina prawie nie pamięta jak wyglądam. I za co ??
    Za marny 1000.
  • Gość: mirella IP: *.subscribers.sferia.net 28.02.10, 11:17
    Witam,
    a czy ktoś może wypowiedzieć się jaka atmosfera panuje w warszawskich "naturach"?
    Wysłałam CV na za-cę kierownika, jak wyglądają zarobki w wa-wie na tym stanowisku?
    Pozdrawiam
  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 09:14
    Profesjonalny DEBILIZM!!!!!!!!Nie wiem czy kadrę kierowniczą szkolą na
    spotkaniach???Jak być większym kretynem???
    O wszystko musisz się prosić:o wolne,o urlop,o wyjście do toalety .Przyjeżdża
    "GOGUŚ" i sprawdza jak masz w szafce,dla mnie to jest żenujące grzebać
    pracownikowi w jego prywatnych rzeczach,jeszcze trochę to majtki nam będzie
    sprawdzał,czy mamy czyste.Nie zajmie się tym ,że przydała by się ochrona,czy
    powiedzmy towar na półkach,tylko jakimiś zupełnie nie istotnymi sprawami.
    Wszystko to poj....jedziesz na inwentare na koniec województwa i zapieprzasz
    całą noc.Nikt Cię nie pyta czy możesz,czy nie.A na drugi dzień do pracy i na
    kasę,brakuje Ci na koniec zmiany bo ledwo stałaś po całej nocy harówki ,twój
    problem.Jedyne na co możesz liczyć to opieprz....bo akurat byłaś pod ręką.
    Elastyczny grafik pracy???zapomnij!!!! Jest dla uprzywilejowanych,tzn dla
    kierowniczki,bo robi go pod siebie,żeby jej było wygodnie,a "biały murzyn" ma
    robić,bez zbędnych pytań,poprosisz o wolne ,bo masz wizytę u lekarza,albo coś do
    załatwienia to dostaniesz jeszcze opieprz.No bo jakim prawem śmiesz się odzywać?
    No i te idiotyczne planogramy:robisz po kilka w miesiącu,bo ktoś je wymyśla, a
    nie ma o tym bladego pojęcia.
    Warto też wspomnieć o "TRENERKACH" ,te to dopiero mają nasr...w
    głowach,przechodzą jakieś pranie mózgu,czy są specjalnie selekcjonowane z grupy
    nawiedzonych osób.Czysta teoria,zero praktyki z klientem,bladego pojęcia nie
    mają o pracy w sklepie,no ale najmądrzejsze bo dostały trochę władzy i odbiła palma.
    Rea sumując cały ten BAŁAGAN jeśli nie musisz ,nie pchaj się tam,bo zrobią z
    Ciebie zwykłą szmatę,pozbawią Cię godności ,wykorzystają i....wyrzucą jak śmiecia.
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 13:22
    czy ktos wie cos o rekrutacjach w Płocku?????
  • Gość: Błysk w Oku ;) IP: *.chelm.mm.pl 22.03.10, 21:42
    Co do szanownych trenerek to podpisuję się rękoma i nogami ;)
    Szczególnie ubóstwiam Aleksandrę S. Ta to ma nie równo pod
    sufitem...A najgorsze jest to,że ma wielki wpływ na decyzje
    dyrektora regionu. Żenua ;)
  • Gość: była pracownica IP: *.centertel.pl 20.03.10, 11:32
    pracowałam w naturze 2lata i bardzo się cieszę ze odeszłam i nigdy więcej takiej
    firmy nie chciałabym spotkać tam nie ma normalnych już ludzi.
  • Gość: zuza IP: 212.160.111.* 24.03.10, 14:26
    też tam pracowałam..........na szczęście przygodę z tą firmą mam już za sobą. Najgorsza praca jaką miałam, okropni ludzie, fizycznie bardzo ciężko sprostać ich wymaganiom, psychicznie jeszcze trudniej.
  • Gość: :] IP: *.chello.pl 29.03.10, 21:28
    Ja również mam tą przygodę na szczęście za sobą. Chore są tu m.in.:
    1.Nadgodziny, za które nikt nie płaci i których nie można odebrać, czyli
    robienie tzw. gazetki do późna w nocy po 12 h spędzonych na nogach. Rano i tak
    trzeba być w pracy...po 4-5 godzinach snu.
    2. Bezsensowne grafiki, gdzie pracuje się po 10 i więcej godzin kilka dni z
    rzędu a później ma się 1 dzień wolnego- czegoś takiego jak wolny weekend nie
    pamiętam. Rodzina może zapomnieć jak wyglądacie. 3.Kasjerowi nie wolno odejść od
    kasy, więc na całe 12 h pracy i dodatkową godzinę na mycie podłogi, rozliczenie
    się i zaksięgowanie( tak wszystko robi kasjer)macie 15 minut przerwy w trakcie
    której kierowniczka na was krzywo patrzy, bo uważa, że pracownikom się przerwa
    po prostu nie należy.
    4.Chamskie kierownictwo -np. zwracanie sie do Ciebie na per "ty" przez każdą
    osobę z kierownictwa, nawet całkowicie obcą- z zewnątrz, kiedy ty musisz
    "paniować"; chodzisz za kierowniczką a ona nogą pokazuje, którą szufladę masz
    otworzyć. To już był szczyt choć tego typu sytuacji jest więcej!!!!Grzebanie w
    prywatnych rzeczach, torebkach, szafkach, kieszeniach.Boisz się zwrócić komuś
    uwagę, dyskutować o tym co jest złe w obawie, że przy wyjściu znajdą przy Tobie
    podrzucony krem czy szminkę i wylecisz z wilczym biletem.
    5. Ceni sie donosicielstwo- dobry pracownik to taki, który siedzi z kierowniczką
    na zapleczu i obrabia innym tyłek. Liczą się tylko układy, nawet grafik tworzy
    się ze względu na osoby a nie na logikę. Ja na mycie półek czy kolorówki miałam
    wyliczony czas- koleżanka mogła to robić cały dzień, a i tak to ja sprzątając
    półki w godzinę się guzdrałam...Bez względu na to jak intensywnie pracujesz i
    tak zawsze usłyszysz, że można lepiej.
    5 Doradzasz, choć kompletnie sie na tym nie znasz- powinni to robić konsultanci
    a nie sprzedawcy, ale konsultantem sie nie zostaje, bo wtedy musieliby więcej
    zapłacić., tak więc korzystasz z własnej wiedzy bądź "ściemniasz", bo podejść do
    klienta i tak musisz- nawet jeśli ogląda papier toaletowy. Tak więc doradzanie,
    roznoszenie nowych cen - co dzień, sprzątanie, dokładanie towaru i sprawdzanie
    pudeł z wymieszanym towarem naraz, gdyż pracowników zawsze jest za mało na
    zmianie (dostawa 2 razy na tydzień po czterdzieści 30kg pudeł)

    Być może miałam pecha i trafiłam na taki sklep... Mam porównanie w innych
    miejscach i na prawdę mogę stwierdzić, że każda kolejna czy poprzednia praca
    wydaje się sielanką. Cieszy mnie, że spędziłam tam jedynie 4 miesiące, bo na
    moje miejsce regionalna dość oficjalnie wprowadziła czyjąś znajomą. Wychodząc po
    ostatnim dniu z tego sklepu czułam ogromną ulgę- jakbym wychodziła z jakiegoś
    obozu, pomimo że nie miałam na oku innej pracy. Nie bądźcie głupie jak ja byłam
    i nie bójcie się odchodzić- pracę, gdzie płacą najniższą krajową znajdziecie
    wszędzie, czasem lepiej nie mieć 2-3 miesiące żadnego zatrudnienia niż pozwolić
    się traktować jak niewolnik.
  • Gość: Gosc IP: 91.189.24.* 05.04.10, 19:56
    Chyba pracuje w takim razie na odludziu i chyba jednak moze mi sie
    wydaje ze w Polbicie, po tym co tutaj czytam!!!!!!
  • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 07.04.10, 09:44
    Kochane dziewczyny, już dawno nie brałam udziału w dyskusji na forum /ostatni
    raz w grudniu 2009r/Ale widzę,że jest coraz gorzej z Naturą.W sklepach personel
    zmienia się z szybkością światła i żeby było śmieszniej,to zatrudnia osoby które
    nie mają zielonego pojęcia o kosmetykach.Bo co może powiedzieć Pani która
    pracowała w Żabce,ma plakietkę konsultant,a jeszcze nie zdała egzaminu.Ja na
    konsultanta zdałam konkretny egzamin,czekał mnie kolejny na starszego
    konsultanta,w planach miałam zrobienie Studium kosmetycznego.W moim przypadku o
    odejściu z pracy zadecydowały tylko dojazdy.A teraz jak czytam na forum co się
    dzieje to po prostu wierzyć się nie chce.Ale chwilami nie ma się co
    dziwić,słyszałam od dziewczyn o pewnej AM-ce,która robiła sobie demakijaż twarzy
    chusteczkami do higieny intymnej.Nic dodać,nic ująć.Pozdrawiam serdecznie
  • Gość: :] IP: *.chello.pl 11.04.10, 15:00
    niestety to prawda, że jest coraz gorzej. tak jak wcześniej pisałam całkowity
    brak szacunku dla pracownika, najniższa krajowa stawka, ale za to wygórowane
    wymagania. żałuje, że nie odeszłam wcześniej, najlepiej rzucając tą okropną
    bluzką pod nogi kierowniczki lub jej zastępczyni, kiedy po raz kolejny zostałam
    bezczelnie potraktowana.to chyba jedyna sieć sklepów, w których kierownik uważa,
    że jest prezesem jakiejś firmy i nie ma żadnych innych obowiązków niż siedzenie
    na zapleczu przy telefonie, dodam, że prywatnym- dokumenty zarówno rano jak i
    wieczorem wypisywałyśmy również same. stali klienci doskonale wiedzą, że w tej
    firmie liczy się każdy tylko nie pracownik- mogłabym tu wyliczać klientów,
    którzy przychodzili do sklepu po prostu się wyładować, byli opryskliwi, chamscy,
    wręcz kazali nosić za sobą koszyk i trzeba było zacisnąć zęby nawet na najgorszą
    odzywkę, bo od razu skarga do kierowniczki, która nigdy nie była w stanie
    zachować obiektywizmu. parę razy słyszałam od klientów pytanie dlaczego jesteśmy
    takie zestresowane, czy nic nam nie jest, bo źle wyglądamy- w końcu praca 10 czy
    12godz. pod rząd przez kilka dni robi swoje. dwie dziewczyny na zmianie muszą
    robić dosłownie wszystko naraz- liczenie towaru, wykładanie,sprzątanie, obsługa
    klienta przy kasie i tzw. doradztwo- tu pojawia się podstawowe pytanie- jakie
    doradztwo skoro nie jestem konsultantem i nikt mi za to nie płaci ani nie szkoli
    w tym zakresie? to porażka a nie firma. To nie jest butik z paroma ciuszkami ale
    duży sklep z ogromną ilością towaru i nie wiem jak można obarczać 2 osoby
    obowiązkami, które starczyły by na 5 ludzi.
  • Gość: mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 19:38
    wiem, jest tragicznie w tej firmie, ale nie każdy kierownik jest
    taki że ciągle siedzi i nic nie robi. U nas kierownik jest ok,
    naprawdę. Chora jest firma i dziękuję, że kierowniczka ma ludzkie
    podejście i nie wyżywa się na nikim, a dużo nam pomaga.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 12.04.10, 14:31
    to dobrze,że są sklepy w których jeszcze "da sie wytrzymać". ja miałam
    nieszczęście pracować w drogerii w CH Plejada w Sosnowcu- żenada, stres, brak
    szacunku, stań na głowie a i tak będzie źle, o ile jesteś z zewnątrz, bo jeśli
    jesteś koleżanką kierowniczki możesz z powodzeniem siedzieć na zapleczu i mieć
    na obiad godzinę zamiast 10 - 15 minut przerwy na cały dzień. najlepiej też do
    nikogo się nie odzywać, bo 2 razy zostanie przekręcone to co powiedziałaś. teraz
    jest nowa regionalna, pewne zmiany już zaszły, może ten sklep wreszcie zacznie
    funkcjonować tak jak powinien a nie tak jak do tej pory.
  • Gość: selen IP: *.220.123.241.dsl.dynamic.eranet.pl 30.04.10, 14:23
    Fakt jest taki, że zarobi są poprostu fatalne. niedopomyslenia jest
    zarabianie najnizszej krajowej w tych czasach. Mi az wstyd sie
    przyznac ze pracuje na 1/2 etatu za 500zł - no porazka. zwłaszcza za
    prace jaka sie tam wykonuje. Szkoda gadac, pracuje bo musze ale jak
    mnie zwolnia to trudno. staram sie niemyslec o tym wszystkim, robie
    co mi każą, potem wyłączam myśli o naturze. Innym też tak radze, bo
    sie wykończą psychicznie. Ja mam jedyny plus to super kierowniczke i
    fajne laski w pracy, gorzej z AM, ale co tam, trudno wszystkiego
    mieć nie można.
    trzymajcie sie i powodzenia w dalszej pracy. Jest nowy dyrektor to
    może wspomni mu sie wkońcu o podwyżkach, których nigdy nie było w
    tej firmie ;)