• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Polbita drogerie "Natura" Dodaj do ulubionych

  • IP: *.stansat.pl 24.01.08, 11:45
    Odradzam pójścia na rozmowę kwalifikacyjną do tej firmy.
    Osobiście byłam i mam okropny niesmak.
    Dwie panie wypytywały mnie o wszystko co możliwe,a ja czułam się jak pajac!!!
    Rozmowa kwalifikacyjna była na miarę poważnej,renomowanej firmy,a kandydat,czyli ja,jakbym ubiegała się o stanowisko conajmniej szefa działu,a nie zwykłej ekspedientki,których poszukują w wielu sklepach.
    Sprawa zatrudnienia się rypła,po zapytaniu mnie o wynagrodzenie.
    I wcale nie byłam wymagająca,bo powiedziałam nie mniej niż 1.000zł.
    Przytaknęły głowami,po czym powiedziały,że skontaktują się do danego dnia.
    Oczywiście się nie skontaktowały!!!
    Teraz wiem dlaczego!Bo tam się zarabia mnie niż 1.000 i to sporo mniej,a rekrutacja odbywa się nadal,ogłoszenia widnieją w necie,choć od mojej rozmowy minęło już kilka miesięcy!!!
    To się nazywa W Y Z Y S K!!!!!!!!!
    Edytor zaawansowany
    • Gość: (.)L(.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 12:13
      Dobrze, że o tym napisałaś,bo wahałam się czy odpowiedzieć na ich ogłoszenie.
      Też bym chciała zarabiać nie mniej niż 1000zł i to nie ze względu na chęć
      szastania kasą,ale dlatego, że trzeba z czegoś żyć. Nie wiem co myślą sobie
      ludzie ustalający tak żenująco niskie pensje dla pracowników. Na pewno nie mają
      empatii za grosz i nie potrafią się wczuć w sytuację zwykłego pracownika.
      • Gość: sabcia7222 IP: *.nj.pl 06.08.09, 22:41
        Ja dostałam ofertę pracy , od poniedzałku mam zacząć , ale obawiam się po tym co
        przeczytałam tutaj , bo rozmowa kwalifikacyjna wydawała się w porządku. Jakieś
        porady ? byłabym wdzięczna za szczerą odpowiedź .
        • Gość: Gordon 43 IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 09.08.09, 10:41
          Ostrzegam wszystkie dziewczyny przed pracą w tej firmie.Popracujesz trzy lata na umowach na czas określony, wyciśniesz z siebie kawał życia a potem gdy zbliży się termin podpisania umowy na stałe to poprostu dowiesz się że nie masz tej umowy.Oczywiście umowa o pracę jest tak napisana że bez podania przyczyny mogą Ci jej nie przedłużać i mają do tego prawo ,ale styl w jaki to robią to kpina z pracownika.I jeszcze jedno, wszystko tam robisz bez mrugnięcia ( najlepiej za trzy osoby ) a przy tym nie możesz wyrażać swojego zdania bo to jest niewygodne i niemile widziane, kto się odawży ten zostaje zwolniony.
          • Gość: pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:37
            "...a przy tym nie możesz wyrażać swojego zdania bo to jest
            niewygodne i niemile widziane, kto się odawży ten zostaje
            zwolniony..."


            dobre...buahahaha
            • 16.03.10, 22:12
              Też jestem pracownikiem w tej firmie i sądzę,że zamiast narzekać i
              dawać przyzwolenie na wyzyskiwanie Nas zrzeszmy się i załóżmy
              Związki Zawodowe!!!!!!Pozdrawiam i czekam na odzew
              • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 06:01
                Jeszcze raz prosze powiedzcie cos o rekrutacji w Płocku
          • Gość: stenia IP: 83.2.197.* 24.07.10, 14:43
            a co myślisz, że w Rossmannie jest inaczej? taki sam korporacyjny syf i ludzie
            bez wykształcenia na wysokich stanowiskach tylko dzięki układom i plecom, jeden
            wielki wyzysk i robienie kariery tyłkiem i plecami
            • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 09:12
              ..Nie wiem jak jest w Rossmanie,natomiast wiem jak jest w Naturze.Zostaje taka
              kierownikiem regionalnym i przewraca jej się w SUCHEJ DUPIE. Uważa się za
              "kogoś" i podejmuje kretyńskie decyzje.A tak na prawdę jest nikim.No ale tak to
              jest ,jeśli ktoś ,kto zawsze był nikim dostanie trochę władzy.To się pieprzy w
              główce.
        • Gość: XX IP: *.pila.vectranet.pl 24.10.09, 11:34
          Dziewczyny powiem krótko: Nie pakujcie się w to... !! stracicie
          tylko swoje zdrowie i nerwy w tej pracy... długo można by wymieniać
          negatywy a pozytywów brak. pozdrawiam
        • Gość: aga IP: *.devs.futuro.pl 12.12.12, 09:57
          nie słuchaj głupot, to ludzie robia sobie atmosfera:)
    • Gość: mar IP: 83.1.50.* 24.01.08, 12:26
      Ja już nawet zostałam tam zatrudniona ,ale po dwóch tygodniach w
      sklepie zrezygnowałam .Takiego bałaganu nigdzie nie widziałam.Sama
      teraz nie wiem czy postapiłam właściwie ,ale w pracy trzeba sie
      dobrze czuć a tam czułam sie jak pracownik do wykładania towaru na
      pólke
      • Gość: sliczna IP: *.broker.com.pl 28.03.08, 12:30
        Rowniez nie polecam!!!!!tragiczna praca wyzysk,obietnice bez pokrycia poprostu
        porazka!dziewczyny nie dajcie sie wpakowac!!!i do tego te marne zarobki!JEDYNYM
        SLOWEM NIGDY PRACA W DROGERI NATURA!
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 10:45
          Zgadzam sie z przedmówczyniami!
          Ja równiez bylam pracownikiem tej Drogerii i jestem przekonana że juz nigdy w
          zyciu nie poszłabym tam pracować.Po pierwsze śmieszna pensja - kto w
          dzisiejszych czasach chce pracowac za 850 zł?!
          Niewypłacanie pieniędzy za nadgodziny-trzeba bylo dopiero sie prosic i upominac
          zeby wypłacili "moje pieniądze" <paranoja>
          Nieuzasadnione podejrzewania o kradziez pieniedzy-wydaje mi sie że wspólna praca
          polega na zaufaniu miedzy pracownikami a nie na wzajemnym oskarżaniu!!!
          Idac do tej pracy myślałam że rzekomo "pracownik Drogeri" to nie jest tylko i
          wyłącznie wykładanie towaru, ścieranie i zamiatanie podłóg ani też mycie okien i
          drzwi wejściowych!!!!LUDZIE - od tego są wynajęte ekipy sprzątające a nie
          pracownik drogierii ktory ma miec schludny i czysty ubiór ale przy takich
          czynnosciach nie da sie wygladac czysto!!!
          Jednym zdaniem totalny wyzysk !
          • Gość: obiektywna IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 20:22
            kto chciałby pracować za 850,00? pewnie nikt. Ale ile jest rodzin,
            które za taką kasę muszą przetrwać miesiąc we czwórkę.
            Laski, które zgłaszają się do pracy w drogeriach myślą, że przyjdą,
            postoją, ładnie będą wyglądać i to wszystko. Jednak praca w drogerii
            to nie tylko to. Za ładny wygląd i zero pracy nikt nie płaci.
            Ty pewnie będąc właścicielem takiej drogerii- głowę daję uciąć- też
            nie zatrudniałabyś firmy do umycia podłogi i szklanek na koniec
            dnia.Bardzo często robię zakupy w Naturze i nigdy nie widziałam,
            żeby konsultantki tam zatrudnione miały brudne koszule, czy z
            niechęcią robiły to co robią. Zawsze są dwie strony medalu, a ty
            ewidentnie spojrzałaś tylko na jedną z nich. Gdybyś spojrzała na to
            wszystko z drugiej strony nie napisałabyś tego.
            • Gość: szalona IP: *.wro.vectranet.pl 08.10.08, 18:47
              kobieto, one muszą sie uśmiechać, bo za tajemniczego klienta, który
              będzie niezadowolony mogą wylecieć z pracy... a strój ocenia szef
              ptrzy każdek wizycie!!!
              • Gość: naturalna IP: 212.244.129.* 05.02.09, 20:25
                w tej firmie nie dzieje sie dobrze. zostawanie po pracy za darmo.
                wykorzystywanie ludzi a i tak zawsze przelozeni nie sa zadowoleni. a o placy nie
                wspomne. to niektore ekipy sprzatajace maja wiecej....
                • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 17:08
                  Ta firma to tragedia,i tu naprawde dzieje sie żle.Ja w tej chwili jestem u kresu wytrzymałości psychicznej. Można sie żalić na kierownika,że nie potrafii zająć sie sklepem,mobbinguje pracowników,ale AM-ka tak naprawde tylko mówi,że pomoże,ale nic z tego.MOBBING trwa nadal i jak tu liczycz na przelożonych.
                  • Gość: Była pracownica IP: *.timplus.net 21.02.10, 18:59
                    zgadzam się z tobą. Oni nie lubią jak pracownik ma coś do powiedzenia, liczy się
                    tylko kierowniczka (wielki leń) i jej bajeczka jak to ona dba o sklep!!!haha!!!
                    ale żeby nie my to byłby wieki syf. Zwróć na to komuś uwagę to od razu wylatujesz.
            • Gość: Bardzo obiektywna IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.14, 23:09
              A ile zarabiają modelki za stanie i ładny wygląd? Baaardzo dużo. Te pensje w Naturze to jakaś masakra. Wyzysk straszny i zero życia prywatnego. AM-ki to jakieś lalunie, którym poprzewracało się w głowach. Jak najdalej od Natury. Pisanie o tym, że tyle ludzi musi przeżyć za 850 zł jest po prostu brakiem szacunku do siebie i swojej pracy. Brak obiektywizmu w Twojej wypowiedzi. Jest raczej subiektywizm, jesteś właścicielem firmy? W każdej porządnej firmie jest zatrudniana firma sprzątająca, nikt z pracowników nie myje podłóg, no może szklanki.
        • Gość: d IP: *.metronet.pl 10.03.09, 21:02
          nie wiesz dziecko co mówisz. Ty zapewne chciałabyś siedziec na dupie przez 8
          godzin i nic nie robic. nioe masz pojęcia o pracy więc się pacanie nie
          wypowiadaj. a mozeidź do BIEDRONKI tam Ci będzie lepiej!!!!!
          • Gość: ja IP: *.wejherowo.vectranet.pl 17.03.09, 22:21
            znam kilka osób które właśnie poszły pracować do tej podobno
            złej "Biedronki", dostają jako kasjerki 1600 zł netto (prawie 2x
            więcej) więc się nie pień jak nie znasz faktów
          • Gość: ruda666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.09, 17:04
            ciekawe stwierdzenie i mysle ze to ty jestes pacanem ktory niewiele
            wie w naturze stoi sie 12 godzin w tym masz pol godziny przerwy na
            aby zjesc ,pojsc do kibelka itp.swietnie prawda???w biedronce
            siedzisz na kasie badz wykladasz towar i zarabiasz 1200 badz
            wiecej ,natura proponuje najnizsza krajowa czyli netto 960zl,smiech
            na sali .mysle ze pracodawcy maja tam ogromne wymagania i faktycznie
            jest sie do wszystkiego lacznie z roznoszeniem gazetek,robieniem
            makijazu,popisywaniem sie wiedza na temat kosmetykow jakiej nie
            powstydzilaby sie kosmetyczka i duzo by wymieniac.i cos jeszcze
            powiedz kto przy zdrowych zmyslach nie chce sie nie narobic i
            zarobic he???
          • Gość: ola IP: 194.181.62.* 10.02.10, 22:37
            W Biedronce bynajmniej nie muszą tak jak tutaj klientów nieomal w tyłek całować
            i siedzą przy kasie- a to robi wielką różnicę.
            O pensji już nie wspomnę. Więc "dziecko" nie mówi a pisze prawdę.
            I co?? zatkało kakao "pacanie"
            • Gość: liliaaaa IP: *.legnica.vectranet.pl 17.03.10, 23:01
              pracowałam tam !!!! to jeden wielki syf lizać dupe każdemu to podstawa!!!
              wszystko musi być na błysk, rówwwniutko do kreseczki lista zadań grafik
              czystości,produkt dnia polecać wszystko żeby wcisnąć towar najlepiej 3 produkty
              łazić za kliente żeby coś kupił bo jak nie chce pomocy to już złodziej
              kierownik jest najlepszy bo siedzi na zapleczu i niby coś robi(pakuje do torby
              gratisy)a jak ci nie pasuje coś to notke dyscyplinarną dostaniesz w
              nagrode!!!!!!!!!bądz posłuszna jak pies a wytrzymasz w naturze
          • Gość: BYŁY KLIENT IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.11, 20:31
            ODRADZAM DROGERIE W BIAŁYMSTOKU UL. SURASKA ZE WZGLĘDU NA KIEROWNICZKĘ.PO PROSTU WREDNA SUKA!!! ŻLE ODNOSI KLIENTÓW.TRAKTUJE PERSONEL JAK BYDŁO. WYZYWA OD BARANÓW DURNI.BYŁEM ŚWIADKIEM JAK PRACOWNICĘ WYZWAŁA OD K-REW. PO PROSTU NIEWOLNICTWO WYZYSK.
            • Gość: gość IP: 194.181.62.* 18.12.11, 21:11
              znam ją i popieram opinię
              • Gość: Krakers IP: *.hsd1.ct.comcast.net 20.11.12, 19:35
                Tez ja niestety znam. TO NIE TYLKO SUKA, ALE TUMAN bez szkoly, ZERO WYKSZTALCENIA - TAKICH W DROGERI NATURA CHETNIE WIDZA NA STANOWISKU KIEROWNICZYM. Malo tego - sama kiedys brylowala w srodowisku zlodziejskim na miescie,kradala na potege, wypie...li z pracy za zlodziejstwo i przekrety a teraz sama szuka zlodziei na sklepie - smiechu warte! Widocznie wlasnie takich jak ona DNO I WODOROST Polbita docenia. A firma to takie wielkie gowno - co zreszta widac na forum.
          • Gość: ja IP: *.internetia.net.pl 24.03.12, 10:01
            w biedronce i w lidlu lepiej traktuja calz personel po 2 pieniadze sa niebo lepsze a robisz praktycznie to samo....a pacanem to mozesz nazwac tylko siebie i swoja glupote.
    • Gość: Barbara IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.08, 18:27
      Odradzam pojscia nie tylko na rozmowe ale w ogole do pracy w "Naturze". Za
      najnizsza krajowa kazda osoba musi umieć: sprzatać,obslugiwać i pilnować
      klientow,przyjmować towar,ksiegować,uzupelniac towar na polkach zgodnie z
      kodami, przygotowywać sklep/wystroj/ towar do promocji,kasować,przy kasie nie
      mozna usiaść- zakaz. Nogi odpadają,kręgosłup się kurczy. Wracalam do domu
      chwiejąc się za najniższa krajową. Po 16 dniach podziekowałam.Barbara
      • Gość: dzienkujem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.09, 00:05
        to straszne tyle tżeba się nałuczyć !!!!!
        jak dobże rze są firmy w kturych wystarczy wiedzieć gdzie cos postawić na pulce,
        zapamiętać gdzie to stoji i skasować to na kasie z pozycji obserwatora pempka
        ufffffffff... jurz myslalam, że będę się uczyć nowych rzeczy do konica rzycia
        dobże, rze to piszesz napewno tam nie pujdę- zbyt duże ryzyko rze dowiem sie
        czegos wiencej nirz jurz wiem
        • Gość: lila IP: 91.123.166.* 27.05.09, 17:10
          Biorąc pod uwagę twój iloraz inteligencji proponuję aplikować na
          stanowisko Area Managera - wymarzona posadka dla dyslektyków :)
          • Gość: l IP: 91.123.166.* 27.05.09, 18:20
          • Gość: p IP: *.insat.net.pl 09.04.10, 22:51
            ty kapojak nie rozumiesz kontekstu zdania to idz na dozorce jak
            ANIOŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak ktoś pisze w ten sposób to chcę żeby wszyscy to
            przeczytali!!!!!!!!!!!!!!!!,a więc zastanów się co piszesz ty wielce
            szkolona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 11.05.10, 11:30
              Do gościa p.Mam prawo wyrażać swoją opinię,prawda jest taka że coraz częściej
              pracują w drogeriach osobny które nie mają zielonego pojęcia co sprzedają,i to
              jest najsmutniejsze.A jak się napiszę prawdę to człowieka zablokują.
        • Gość: Lisa IP: 89.161.22.* 06.09.09, 14:56
          To straszne!!! Jaką szkołę kończyłaś? Przepraszam,że zapytałam, ale
          lekcji JĘZYKA POLSKIEGO unikałaś... Myślę, że taka osoba jak Ty, nie
          powinna pracować w Drogerii Natura.
    • Gość: GOŚĆ XX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 13:09
      Po pierwsze:
      Zarabia się tu całkiem nieźle!!! (Nie narzekam)
      Pod drugie:
      Jeśli Pani powiedziała na rozmowie, że chce zarabiać ok. 1000, to
      gwarantuję,że nie dlatego nie zaproszono Pani do współpracy.
      Widocznie nie dopuszcza Pani do myśli, że po prostu był ktoś lepszy.
      I tu wcale nie chodzi o wykształcenie czy wiedzę. Tu chodzi o
      kontakt z przyszłym klientem, o to co i w jaki sposób Pani mówiła.
      Po trzecie:
      Nasza firma JEST firmą poważną i renomowaną!!!
      Po czwarte:
      Ogłoszenia w necie są cały czas tak na wszelki wypadek. Na pewno
      ktoś już został zatrudniony ponieważ nie możemy sobie pozwolić na
      stratę jednego etatu.

      Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: GOCHA IP: 193.138.241.* 28.06.08, 14:18
        Pani wyżej napisała, że widocznie trzeba być kimś lepszym, żeby pracować w
        drogerii Natura. Myślę, że miała tu na myśli kogoś lepszego w sensie
        wykształcenia, doświadczenia i umiejętności, czyli raczej nie wystarczy mieć
        wykształcenie średnie handlowe, miłą aparycję, chęć do pracy i jakieś tam
        doświadczenie w handlu. Droga pani osoba wykształcona z wieloma fakultetami na
        pewno nie pójdzie do pracy w drogerii Natura! Wy chyba chcecie mieć personel z
        kosmosu! Oprócz tego nie podoba mi się traktowanie ludzi, pracowników, przez
        osoby zarządzające zasobami ludzkimi i pracujące dla drogerii Natura. Popracuj
        dwa tygodnie, a jak sam nie zrezygnujesz, to my Cię zwolnimy, żeby nie płacić za
        Ciebie podatku, potem zatrudnimy kolejną naiwną osobę, również na jakiś czas,
        nigdy na stałe i koło fortuny się kręci,oczywiście na korzyść dla drogerii.
        Ogłoszenie o pracę jest zawsze aktualne, a co to za bzdura, że na zapas. Tego
        typu zachowania powinny być karalne. Pozdrawiam wszystkie zawiedzione osoby,
        które pracowały, albo myślały do tej pory o pracy w drogerii Natura, polityka
        nie z tej ziemi,)
        • Gość: xxl IP: 193.138.241.* 28.06.08, 23:59
          dobry kontakt z klientem jest tu wprost niedoceniany, moja koleżanka była
          chwalona przez klientki za miłą obsługę, umiejętność doradzania, a mimo to
          została zwolniona, także przy doborze personelu jednak nie chodzi o rzekomy
          kontakt z klientem, ani o sposób wyrażania się. Druga znajoma pracowała nieco
          dłużej, bo szybko wykładała towar na półki, a praktycznie nie miała
          doświadczenia w kontaktach z klientami, była wręcz cicha i zamknięta w sobie,
          ale za to robotna.
          • Gość: Mirka IP: *.chello.pl 30.06.08, 14:47
            Wiecie ja się od długiego czasu zastanawiam dlaczego mnie nie zatrudniono-
            zawsze chciałam pracować w firmie kosmetycznej, pracowałam na stanowisku
            managera i przedstawiciela handlowego, znam język angielski perfekt i
            francuskiego podstawy, mam prawo jazdy, 7-letnie doświadczenie zawodowe,
            referencje... i pomimo wysłania 4x aplikacji do Polbity na kierownika sklepu i
            1x na z-ce nie otrzymałam odpowiedzi, nie zaproszono mnie na rozmowę... czy
            jestem tak słaba na rynku pracy? NIE! Dostałam pracę w agencji nieruchomości
            jako asystentka prezesa i zarabiam 8tys m-cznie... może dla Polbity jestem
            kiepska, na szczeście tylko dla nich!!!
            Uwielbiałam ich drogerię.. ale się zniesmaczyłam, bo skoro mnie traktują jak
            powietrze, to innych pracowników tym bardziej... "ogłoszenia na zapas"-
            współczuję włascicielowi spółki skoro ma taka kiepska kadre HR-u że nie potrafi
            utrzymac pracowników tylko pisze ogłoszenia "w razie czego..."
            Porażka Pani i Panowie! Radzę iść na kurs "szanuj pracownika swego!"
            • Gość: Jola IP: 217.97.192.* 01.07.08, 22:43
              Zgadzam się oczywiście z dziewczynami!!! Ja tam pracowałam troszke
              lat i nigdy nie miałam dobrego zdania o firmie.Jak czegoś chcą to
              musisz stać na głowie za 850 zł! Ale jak Ty czegoś potrzebujesz od
              nich to mają Cię gdzieś!!! za takie pieniądze niech nas pocałują
              gdzieś!Niech oni tak przyjdą i popracują na stanowisku konsultanta!
              A! Jeszcze sobie wymyślili cichego klienta jakoby z CBŚ!Szacunku
              zero! Odradzam wszystkim pracę w tej drogerii!!!!
            • Gość: Ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 23:00
              Popieram Twoje zdanie. Polbita ma kiepski - HR, przekonałam się po
              spotkaniu, sposób zachowania i prowadzenia rozmowy...szkoda czasu...
              • Gość: supra gość IP: *.spray.pl 12.10.08, 21:10
                Bojkot drogerii natura
                • Gość: kaczuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:53
                  Właśnie jestem po rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kierownik
                  sklepu i jestem zdegustowana :( zadawanie durnych pytań i
                  oczekiwanie jeszcze durniejszych odpowiedzi. A poza tym, to oni
                  potrzebują nie kierownika tylko osoby tzw. "chłopca do bicia", bo
                  kierownik ma 80% czasu pracy poswięcić na sali sprzedażowej a na
                  koniec wydrukować raport kasowy. A najważniejsze jest wypracowanie
                  targetu, czyli wpychanie klientom rzeczy do których sami nie mamy
                  przekonania. Porażka
                  • Gość: kamka IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 15:05
                    A czy mogłabys mi podać parę pytań,jakie zadawali Ci na tej rozmowie kwalifikacyjnej.Bo właśnie wysłałam podanie na stanowisko kierownicze i chcę się trochę przygotować:)Pozdrawiam
                    • Gość: ania IP: *.resetnet.pl 31.01.09, 19:50
                      szczerze? to maglowanie - pytają podstępnie i kilka razy o to samo,
                      tylko innymi słowami. Pytają głównie jak zachowałabyś się w takiej
                      czy innej sytuacji, a odpowiedź nie jest prosta, jeśli nie znasz ich
                      standardów.Ale życzę powodzenia
            • Gość: Pinia IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 15:13
              Dziewczynki czy mozecie mi napisac o co i jakie pytania zadawali Wam na rozmowie kwalifikacyjnej w Drogerii Natura na stanowisku kierowniczym??Bardzo proszę o pomoc.
            • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 23:26
              Widać miałaś nieodpowiednie doświadczenie , gdybyś popracowała kilka miesięcy w
              Mc Donalds jako tzw. manager, umiała tylko i wyłącznie wyżywać się na
              pracownikach, pogardzała nimi i traktowała jak śmieci z pewnością byłabyś
              idealną kandydatką ,tak jak moja była już całe szczęście " SZANOWNA" kierowniczka.
              • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:40
                a wspaniały AM zawsze jest niezadowolony i szuka winy w nas.traktuje jak pionki
                i gra tak jaki ma humor.można wykończyć sie psychicznie
                • Gość: 3.kataryna IP: *.centertel.pl 07.04.09, 16:25
                  o dobrym humorze AM mozna zapomniec!ja pracuje w tej firmie od roku
                  i niestety pracuje bo musze.najlepsze jest to ze zapieprzasz nawet
                  nie wiesz za co, wieczne niezadowolenie, robisz planogramy co rusz
                  to nowe, obslugujesz klientow, sprzatasz, rozladowujesz towar, a
                  najlepsze jest to ze jeszcze w tym czasie podesla ci tajnego klienta
                  ktory potem obsmaruje twoj sklep w raporcie bo nikt go w tym czasie
                  nie obsluzyl bo kazdy ma milion rzeczy do zrobienia.masakra-
                  odradzam kazdemu.ostatnio nawet nasz AM zostal zwolniony bo
                  stwierdzili ze jest malo wydajny.tu sie mozna wszystkiego spodziewac
                  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 20:21
                    nie mam słów na tą firmę.bezpodstawnie oskarżają o kradzież nasyłają policję.co
                    to wogóle jest.a potem zastraszają i każą pisać wypowiedzenie bo zwolnią
                    dyscyplinarnie.CHORE!jestes w szoku tu policja która wyśmiewa sie z kierowniczki
                    bo bezpodstawnie wezwala .podpiszesz wszystko.szkoda bo po przemysleniu żałujesz
                    przecież nic nie mieli.DZIEWCZYNY DAJCIE SOBIE SPOKOJ Z TA FIRMa
                    • Gość: BABCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 20:26
                      NIE ZNAM GORZEJ WREDNEJ AM NIZ PAAANI....TYLKO ZE DO PANI TO JEJ DALEKO.NIECH
                      SAME SIE WEZMA ZA ROBOTE.WREDNE I BEZCZELNE NIE POTRAFIA NAWET SPOJRZEC W OCZY
                      TYLKO WYRECZAJA SIE KIM MOGA
                      • Gość: dora IP: *.plock.mm.pl 02.05.09, 22:56
                        to nie zna pani am-ki z W-wy ta to dopiero wyrachowana s... nawet czesciowej inwentaryzacji nie potrafi zrobic i znalezc na zapleczu towaru, ludzi ma za nic ,nic jej sie nie podoba , i ciagle za maly koszyk,szkoda slow na ta firme i jej kierownikow.W tej firmie mozna tylko nabawic sie nerwicy,tam jest wyzysk ludzi!
                        • Gość: do dory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 20:55
                          chyba wiem o kim piszesz byla tez moja am ale na szczescie juz tam nie pracuje.u
                          nas byla taka sama sytuacja nie mogla czegos znalezc i wychodzily braki.niech
                          sie cifnie do podstawowki i nauczy liczyc p "aaaaaaa"
                        • Gość: była pracownica IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 12:49
                          pracowałam w drogerii dwa lata. zwolniłam się dopiero kiedy po raz
                          trzeci zmienili nam Am-kę. Dwie pierwsze to były panie "przynieś
                          wynieś pozamiataj, jesteś cyferką dla firmy" ale gdy odeszła na
                          zwolnienie nasza kochana pani ...... i dowiedzieliśmy się o zmianie
                          wtedy się zwolinłam. Z panią...... można było zawsze pogadać o
                          wszystkim. Nie bałyśmy się że przekaże to wszystko dalej. Zawsze nas
                          broniła, nigdy nie widziałam jej w złym humorze i nigdy nie
                          podniosła na nas głosu. Pracowałam z nią przez osiem miesięcy i
                          stwierdzam, że był to najlepszy czas w tej firmie. Do dnia
                          dzisiejszego utrzymujemy kontakt prywatnie:)) Takich ludzi brakuje w
                          Polbicie.
                          • Gość: m IP: *.tvk3.pl 30.09.09, 12:43
                            powiem tylko tyle omijajcie tą firmę z daleka ! Tu nikt nie doceni waszych
                            starań i poświęceń, tego że będziecie zostawać po godzinach charytatywnie
                            itd..na koniec obiecają awans a dostaniecie wypowiedzenie i przykleją do was
                            opinie, że na niczym się nie znałyście i byłyście złodziejkami...
                            czytając wielokrotnie to forum a będąc jeszcze pracownicom Polbity myślałam, że
                            mnie to nie dotyczy, że moja sytuacja jest inna..
                            nie prawda wszystkich gnojom tak samo...
                • Gość: mała IP: 78.154.89.* 19.04.09, 23:41
                  ja tez mam dosc pracy tam!oj zle sie dzieje w DN!!!!
                • Gość: Lisa IP: 89.161.22.* 06.09.09, 15:05
                  Ciekawa jestem kto był Twoją AM??? Od kilku lat pracuje na
                  stanowisku kierownika w Drogerii Natura i zawsze mogłam liczyć na
                  swoją przełożoną.
                  • Gość: es IP: *.timplus.net 21.02.10, 19:05
                    A pracownicy też, bo u nas AM nie rozmawia wcale z pracownicami.Ich zdanie na temat kierownika się nie liczy.
              • Gość: nigdy więcej!! IP: 217.96.3.* 05.03.10, 14:30
                Ja kilka dni temu wyleciałam za to, że "nie potrafiłam" ( bo nie jestem typem
                lizusa) dogadać się z moją pożal się boże SZANOWNĄ kierowniczką, która nie
                robiła nic oprócz tego, że pomiatała swoimi podwładnymi choć sama nie nadawała
                się do niczego oprócz popijania kawy i plotkowania na pozostałe dziewczyny.
                Szkoda zdrowia na Drogerię Natura!!! Jeszcze za takie śmieszne pieniądze.
            • Gość: september14 IP: *.core.ynet.pl 20.02.09, 10:51
              Ja byłam wczoraj na rozmowie ws pracy i...cisza:))Mam wykształcenie Wyższe
              Zarządzanie i Marketing doświadczenie w Handlu i Obsłudze Klienta.Aplikowałam na
              Kierownika Sklepu(wysłałam kilka swoich CV i L.M.:))).Praca wydawała mi bardzo
              ciekawa pod każdym względem("Harówki" się nie boję)Sama rozmowa:Pan ds.
              rekrutacji opisał po krótce Firmę następnie przeszedł do zadawania pytań,na
              które zwięźle odpowiadałam(nie wspomnę,że ze swojej strony byłam przygotowana na
              temat firmy jak i wyglądu i zachowania),Pani,która jest nad Kierowniczkami tylko
              obserwowała.Zastanawiam się,"Jakich osób" poszukują na to stanowisko???Wymagane
              wykształcenie przez Pracodawcę to min.Średnie???Pozdrawiam.
              Szukam dalej pracy:))))
              • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:14
                Odpowiadam - kogoś ze średnim wykształceniem. A że walą wszyscy... Skoro Twoje
                ambicje sięgają stanowiska Kierownika w sklepie drogeryjnym - to nie trzeba było
                się tyle uczyć.
                • Gość: magda IP: 91.123.166.* 19.05.09, 20:41
                  Iwona daj spokój z tymi morałami wyczytanymi z podręcznika dla akwizytorów.
                  Mleko się rozlało, nie naprawisz już krzywd które wyrządziałaś, zajmij się
                  lepiej ratowaniem małżeństwa, bo twojej opinii już nie dasz rady.
                  • Gość: l.c.h IP: *.chello.pl 20.05.09, 10:32
                    Iwonka jest na tyle perfidna kobieta , że nawet jak jej grunt usuwa sie pod
                    nogami to tylko tego jadu ma więcej...a co do małżeństwa...to nawet mąż z nią
                    nie wytrzymał..uła..no coż musiałby być masochistą, żeby być z takim wrednym
                    człowiekiem...chłopie nie marnuj sobie życia, uciekaj gdzie pieprz rośnie...
                    • Gość: xxx IP: 91.198.15.* 20.05.09, 13:29
                      Wiecie co...to już trochę przesada......dlaczego mieszacie do spraw zawodowych sprawy prywatne. To akurat nie powinno Was kompletnie obchodzić!!!!
                      To co się dzieje coś u kogoś w domu to tylko i wyłącznie sprawy Ich, a nie Wasze.
                      Więc pokażcie, ze macie w sobie trochę klasy i nie mieszajcie w ta całą sytuacje spraw prywatnych.
                      • Gość: ex polbita IP: *.chello.pl 20.05.09, 21:49
                        No cóż droga Pani jak Kuba Bogu......
                        Nie lubisz i nie szanujesz ludzi więc niech Cię nie dziwi, że oni też nie będą
                        się liczyć z Twoimi uczuciami.
                        Pamiętaj, świat ani się na Polbicie nie zaczyna ani nie kończy,
                        a każda krzywda którą wyrządzisz innym, powróci do Ciebie ze zdwojoną siłą.
                        Szczerze życzę nabrania dystansu,w przeciwnym razie zwariujesz.
            • Gość: anonim666 IP: *.chello.pl 16.05.09, 23:49
              A może po prostu nie zatrudnił Cię bo któraś z Twoich "znajomych" wygadała na
              jakimś forum, że jesteś księżniczką która strasznie lubi krytykować miejsca w
              których pracuje.
        • Gość: kk IP: 195.8.216.* 24.10.08, 15:18
          > Popracuj wa tygodnie, a jak sam nie zrezygnujesz, to my Cię zwolnimy, > żeby
          nie płacić za Ciebie podatku, potem zatrudnimy kolejną naiwną > osobę, również
          na jakiś czas,

          a co ma dwa tygodnie do podatku???
          • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:43
            jak sie skupić na pracy jak ciągle wisi ogłoszenie o przyjeciu do pracy a co z
            nami ?czy ktoś nam powie.chcą nas wykorzystać przetrzymać do świąt a potem
            wszystkich zwolnić tylko dlatego że zawiniła kierowniczka
      • 23.10.08, 14:49
        Po pierwsze:
        Skoro zatrudnionym się jest na stanowisku kierowniczym albo menagerskim to może
        zarabia sie dobrze!!! ...niestety znam rzeczywistość w drogeriach natura i wiem,
        że 850,- netto to standard i proszę tu nie wyskakiwać z takim lakonicznym - Nie
        narzekam, bo również bym nie pogardził paroma tysiącami "na rękę".
        Po drugie:
        Zapewniam anonimowego GOŚĆ XX, przedstawiciela tak renomowanej i poważnej firmy,
        że nikt w dzisiejszych czasach nie jest pozbawiony pewnych oczekiwań i poziomu
        zarobków, a 1000 zł nie jest wygórowaną gratyfikacją za ponadnormatywny czas
        pracy z umiejętnościami omnibusa (konsultant musi umieć wszystko - doradzać,
        kasować, księgować, przyjmować towar, sprzątać, itd.)
        Po trzecie:
        Może czas przyjrzeć się własnej firmie, skoro jest taka rotacja pracowników na
        tym szczeblu ?? Znaleźć przyczynę i wysunąć wnioski, a nie zasłaniać się
        sloganami z prania mózgów ze szkolenia firmowego - Nasza firma JEST firmą
        poważną i renomowaną!!! ...bełkot!!!

        Serdecznie pozdrawiam,
        GOŚĆ XXX
        alias teos33
        • Gość: milusia IP: 88.156.230.* 24.10.08, 11:14
          ja również jestem po rozmowie kwalifikacyjnej z 2 przemiłymi paniami.. raczej po
          2 rozmowach które nie wiadomo do czego prowadzą.. wiele różnych pytań
          dotyczących marketingu i zarządzania które z pozycja kierownika sklepu w tej
          firmie niewiele mają wspólnego! Jak było opisane kierownik spędza 80 % czasu na
          sali sprzedaży, zamówieniami zajmuje się ktoś z centrali a rozliczyć kasjerkę to
          nie taka znowu poważna sprawa wymagająca szczególnych kwalifikacji. aha i
          dopilnować żeby towar był na półkach i ładnie był wyeksponowany.. tez mi coś!
          według mnie kierownik sklepu w tej firmie niewiele ma do powiedzenia.
          druga rozmowa niewiele wniosła nowego przynajmniej dla mnie i mam nadzieję, że
          już nie zadzwonią z zaproszeniem na trzecią rozmowę.. bo ja po tych 2 rozmowach
          nie dowiedziałam się ile będę zarabiać .
          ciekawe kogo one szukają? kasjera sprzedawcy z wyższym wykształceniem?
          • Gość: kaczuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 14:38
            Oni szukają sprzedawcy z mozliwością opierdzielania go, a wymagań
            mają tyyyyyyyyyyyyyle ,że ho ho. Kierownik podobno nie przeskoczy
            kwoty 1500 zł., więc lepiej zatrudnić się jako niania, przynajmniej
            pieniżąki lepsze i robota lżejsza :)))
            • Gość: anka_anka IP: *.tvkdiana.pl 05.11.08, 14:14
              pracuje w drogeri natura i u nas kierownik co prawie nic
              nierobi,siedzi na zapleczu, cały czas ma pierwsze zmiany a my prawie
              cały czas drugie i zarabia 2500 a my nie całego tysiaka...
              • Gość: kiero IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.08, 17:20
                tak Słonko, 2400 zł ale brutto, co daje jakieś 1700 na rękę... A
                praca beznadziejna. Tyle wymagań i obowiązków, ile ma Kierownik, to
                same byście nie chciały nawet za te pieniądze. I co rusz pod presją
                Am i RM'a, którzy Cię kontrolują, żadnych szans rozwoju i
                reazlizacji własnych pomysłów, a gdy nie daj Boże spróbujesz się
                poskarżyć wyżej na swojego przełożonego, po cichu usuwają Cię z
                pracy pod byle pretekstem. U nas tak poleciały już 2 kierowniczki.
                Najpierw nakładają na Ciebie jeszcze więcej obowiązków, których
                nawet 5 osób nie jest w stanie przerobić, a potem okazuje się, że
                jesteś mało efektywna... Kierownik to taki mały pionek,
                popychadło... Jak chcesz, to idź-sama się przekonasz! Powodzenia.
                P.S. Moja najgorsza praca...
                • Gość: o wiele za długo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:55
                  Racja praca w drogerii jest koszmarem konsultant ma wyglądać schludnie przy takich obowiązkach jak wykładanie towaru, mycie witryn, sprzątanie no i do tego uśmiech i obsługa klienta , praw żądnych nie ma tam tylko same obowiązki za taka kasę odradzam tam prace. ja pracowałam tam ponad rok i o wiele za długo........ Jak była zgrana ekipa to zwalniali bo w grupie miałyśmy większą siłę przebicia co im się nie podobało. zapierdziel za najniższa krajowa i pot po tyłku żeby premii choć trochę było,powrót do domu kolacjo-obiad , łazienka i spać bo na nic więcej siły ani ochoty człowiek nie miał i tak codzień. nie nie nigdy więcej DN
                  • Gość: kama IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 22:32
                    Dziewczynki czy mozecie mi napisac o co i jakie pytania zadawali Wam na rozmowie kwalifikacyjnej w Drogerii Natura na stanowisku kierowniczym??Bardzo proszę o pomo
                    • Gość: gwiazdeczka21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 13:41
                      Dajcie sobie spokój, to było najgorsze BAGNO w jakim pracowałam, na szczęście
                      mam to za sobą. Uciekajcie!!!!!
                • Gość: gość IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 20:35
                  Powiem , a właściwie napiszę krótko : Polbita to tak - dziś jesteś
                  wielka , jutro jesteś nikim , ( a wciąż pracujesz tak samo ).
                  Jedyne fajne wspomnienie to ludzie z którymni miałam przyjemność
                  pracować , ale to trwa , bo wiele z tych dziewczyn , zatrudniłam w
                  mojej nowej firmie, ( i wcale nie musiałam ich namawiać ).
                  Jeżeli jesteś człowiekiem to nie ważne , czy jesteś kierownikiem ,
                  Am , czy Rm , jeżeli szanujesz ludzi i ich poglądy to oni szanują
                  ciebie ,
                  niestety w Polbicie , takich ludzi jest niewielu , ale i tam się
                  zdażają i takich przełożonych wam życzę...




                  • Gość: isseut IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:22
                    ja miałam rewelacyjną kierowniczkę poświęcała sie jak głupia dla tego porąbanego
                    sklepu, podniosła sprzedaż sklep naszymi rękami błyszczał klientki chodziły
                    szczęsliwe i dobrze obsłużone my miałyśmy fajna zgarna załogę... i co? i
                    wywalili ja po 2 latach bez podania przyczyny bo maja takie prawo...
                    odeszłam za nia bo nie wyobrażam sobie dłuższej pracy w tej firmie wyzyskiwaczy...
                    na palcach jednej ręki jest w stanie policzyc godziny wolne w ciągu dnia dla
                    mojej rodziny...
                    porażka..
                • Gość: nika IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.04.09, 11:00
                  Popieram wypowiedz Kiero:) to co pisała to cała prawda . Ja byłam w Firmie przez
                  7 lat dorobiłam sie silnej nerwicy :( przezyłam tam taki magiel że nikomu z was
                  nie życze od sprzątaczki, ochroniarza , popychadła do kierownika. Miałam trudną
                  sytuacje życiową i tam tkwiłam po jaką cholerę to nie wiem:( dziewczyny!!!!!!
                  uczciwie powiem wam tak odradzam pracy w DN JEśLI CHCECIE żYć GODNIE JAK
                  CZłOWIEK poszukajcie innej pracy bo mogłabym tu opowiadać w nieskończoność.
                  • Gość: pracownik IP: *.devs.futuro.pl 20.04.09, 07:44
                    ja rowniez bylam pracownikiem dn prze 2 lata ... i wspomnienia z tej firmy mam
                    tylko zle... podejscie rm-ów i am-ów top juz wovgole masakra... co oni sobie
                    wyobrazaja ze ktos za 1100zl bedzie sprzedawca sprztaczka ochroniarzem ... hehe
                    te czasy juz dawno minely ze ludzie daja sie wyzyskiwac bezgranicznie...nasza
                    zaloge zwolnili cal... bo ponoc nie nadajemy sie do pracy z ludzmi.... szkoda bo
                    odwidzajac ostanio dn sytalam o krem z algami morskimi.. na co pani eskpednietka
                    zatrudniona na nasze miejsce stwierdzila ze kremow z małpami morskimi nie ma:) a
                    \hehe stanowczo odradzam prace tam... bylam tam zwylkym sprzedacwa , z -ca
                    kiero. stanowczo dziekjue..
                    • Gość: pirania IP: *.centertel.pl 22.04.09, 22:27
                      ale ściemniasz,nawet dziecko wie,że nie ma czegoś takiego jak małpy
                      morskie.Chcesz sie dowartościować i pokazać
                      jakiego "profesjonalnego" pracownika jak ty stracili.żenada
                      • Gość: do pirani IP: *.plock.mm.pl 02.05.09, 23:11
                        bo tylko takich pracownikow traca czyli bardzo dobrych bo takich jak ty co siedza cichutko jak mysz pod miotla to wiedza ze moga zbyc milymi slowkami.A pracownik ktory sie szanuje nie popracuje dlugo w tej firmie bo nie da zgnoic.Ciekawe jak cie zwolnia bez podania przyczyny czy tez tak bedziesz pisac.Pozyjemy zobaczymy piranio a moze plotko
                  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 14:16
                    Witam 2 dni temu byłam na rozmowie na kierownika sklepu,rozmowa była
                    w duzym pomieszczeniu z 3 Paniami z których dwie tylko mnie
                    obserwowały,niby były miłe ale czułam sie okropnie.Po tym co tu
                    przeczytałam to ciesze sie ze mi sie nie udało bo niby mieli
                    zadzwonic w ten sam dzien,a mozliwe ze 2tys które powiedziałam ze
                    chce zarabiac to dla nich za duzo,ale bez przesady tyle to ja
                    zarabiam jako menager w rossmanie.Wiem ze szukaja 3 kierowników do
                    róznych sklepów,pewnie tamte zostały zwolnione bo sklepy nie sa
                    nowe.Rozmowa mam duzy niesmak,bo na niektóre pytanie ciezko
                    odpowiedziec.Czyli szukam dalej,pozdr.
                    • Gość: gosc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 15:40
                      chyba niektóre z nich same zrezygnowały, co mnie wcale nie dziwi ciesz się ze
                      nie dostałaś tej pracy bo o 2tys, w polbicie możesz zapomnieć powodzenia
                      • Gość: rm stefańska IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 11:34
                        a co laski napiszecie o Pani Magdalenie - zwalnia stare załogi i
                        wprowadza swoje rządy..........
                        • Gość: dziękuję IP: *.chello.pl 28.08.09, 10:49
                          i nareszcie ma ktoś odwagę ruszyć śpiące królewny, które udają że
                          pracują... dzięki Niej teraz z chęcią chodzę do pracy..od 6 m-cy
                          moja kierowniczka kradła a ja musiałam za to płacić..dziękuję
                        • Gość: lgx IP: 83.238.144.* 01.12.09, 20:22
                          Jest kobietą bardzo energiczną. Mam z nią mały kontakt, chociaż jestem
                          kierowniczka sklepu,a ona moim RM, może dla tego,że robię to co do mnie należy.
                          Z "moimi" dziewczynami żyję ok! i przykro mi,że czytam takie głupoty.
                    • Gość: Coralie IP: *.aster.pl 19.06.10, 18:59
                      Jakim cudem zarabiasz 2tys w rossmannie.tez jestem asystentem w rossmannie i
                      tyle nie zarabiam,a pracuje na cały etat.
              • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:08
                Życzę awansu. To sobie też posiedzisz.
              • Gość: olaxd IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 12:13
                powiedz w której DN kierownik zarabia 2500???????????????
                • 25.11.09, 18:32
                  Netto. Nie wiem w której- tak przeczytałam na tym Forum ;]
            • Gość: unia IP: *.slupsk.vectranet.pl 10.02.10, 21:38
              kochane dziewczyny nie ma lekko wszędzie trzeba się napracować a im
              prędzej zdacie sobie z tego sprawę tym łatwiej uporacie się z
              wyzyskiem, trochę optymizmu
          • 22.01.09, 20:00
            ja jestem po 1 rozmowie i sama nie wiem co myslec, xzeka mnie jeszce
            2, mozesz napisac jakie pyt zadawali bo ponoc cos z zarzadzaniu i
            marketingu
            • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 13:35
              I jak tam "misia598"po drugiej rozmowie,jak ci poszło?Trudne pytania zadawali?Pozdrawiam
      • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 19:34
        Widocznie albo jesteś AM-ką albo z grupy wspracia bo nikt inny tego
        by nie napisał!!!!!!!!!!!!!!!111
      • Gość: Aggie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 14:52
        To może "renomowana i poważa firma" zacznie mówić kandydatom, jakie
        sa tu płace, zamiast robić z ludzi durniów. A jak dziewczyna nie
        wiedziała ile może zażądać? Gdyby powiedziała, że chce zarabiac 1500
        zeta, to może w ogóle jej kandydatura nie byłaby brana pod uwagę?

        Zacznijcie wreszcie myślec i mówcie kandydatom uczciwie, ile
        jesteście w stanie im zaoferowac, chocby nawet podając widełki
        placowe.
      • Gość: do pani GOŚĆ XX IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 01:55
        Buhahahahahahahahaha.... Koń by się uśmiał ! :D :D
        A pani RM, AM, czy z "renomowanego" błonia ? :D
        Dobre! szkoda, proponuję pana Urbana na rzecznika prasowego Polbity nieźle
        radził sobie swego czasu z propagandą :)
      • Gość: p IP: *.insat.net.pl 09.04.10, 22:54
        B Z D U R A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Wtajemniczona IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:34
      Ta drogeria to totalne DNO. Pracuje tam moja przyjaciółka. Nie
      dosypia, nie dojada, nie ma czasu nawet pordapać się w tyłek. Żylaki
      na nogach, cisi klienci, wciskanie klientom na siłę tzw. "linii
      wyłącznych" oraz wiele inniych pseudo wynalazków (dla
      wtajemniczonych)typu: TOLERANCJA, ATMOSFERA, INNOWACYJNOŚĆ itp.

      UWAGA K O Ł C H O Z !!!!!!!!
    • Gość: kierownik IP: 80.50.236.* 30.01.09, 19:37
      chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
      Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
      wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
      wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
      tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
      ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
      nie wiesz.
      • Gość: julka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:38
        Szanowna Pani kierownik , nie sprzdać lecz sprzedać i nie sory a sorry. Być
        może ta firma wymaga poprawnej polszczyzny od pracowników , ale szkoda że zasada
        ta nie dotyczy kierownictwa-czego Pani zdaje się być ewidentnym
        przykładem!Rzeczywiście pensja jest znacznie wyższa, bo przecież znacznie
        wzrosła najniższa krajowa.
        P.S.Z takim poziomem ortografii proponuje pracę w Mc Donalds.
        • Gość: keba52 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 22:24
          praca w drogeriach to raj w porównaniu z magazynem
          • Gość: łuki IP: *.icpnet.pl 13.05.09, 16:52
            Witam

            Pracuję jako "magazynier" na tak zwanym składzie ,który znajduje się w każdym
            większym mieście w Polsce.Każdy skład obsługuje co najmniej 14 drogerii na swoim
            terenie.W większości składów pracuje jeden magazynier do którego obowiązków
            należy utrzymanie całego składu w kupie,rozładunki tirów oraz załadunki
            ,sortowanie towaru co rano,papiery ,logistyka,wózek,rozporządzanie kierowcami
            ,ewidencja ,sprzątanie ,dyspozycyjność ( potrafią dzwonić nawet w nocy
            ),załatwianie spraw zleconych przez logistyka oraz kierownika przekraczające
            obowiązki naszego stanowiska,kontakty i sprawy z BOK i innymi działami firmy
            oraz drogeriami i mnóstwo pomniejszych rzeczy- i to za -uwaga wynagrodzenie
            zwykłego magazyniera pierdzącego w siedzenie wózka 8 godz. np. w TESCO albo i
            mniej -1600 zł .Obowiązków dokładali systematycznie aby maluczcy tak tego nie
            odczuwali.Oczywiście prosimy się ciągle o jakąś podwyżkę ale zostajemy spławiani
            przez nasze bezpośrednie kierownictwo ,że nie mogą,nie mają ,czekają,że zarząd
            nie daje itp. co trwa czasem i 2 lata.Paradoksalnie kryzys uratował Polbitę bo
            gdyby nie obecna sytuacja na rynku pracy-dmuchany przez krawaty- dawno większość
            z nas olała by temat i chyba olejemy wystarczy że w jednym momencie zwolni sie z
            6 i leżą,ale mają to w du....
            • 15.05.09, 18:54
              Bardzo prawdopodobne, że zwolni się większa grupa osób jak tylko poprawi się sytuacja. Po takiej niesławie trudno będzie im znaleźć dobrych pracowników za tak śmieszne pieniądze. Pracownicy zaczną uciekać z tak kiepskiej firmy. Brakuje wam związków zawodowych :)
        • Gość: gwwiz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:28
          zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
          stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, któte nie mają
          wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
          tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
          powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
          że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
          jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
          jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
          • Gość: JA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.10, 15:19
            Dokładnie :) w Błoniu w Centrum Dystrybucyjnym POLBITA kierownikami są ludzie po podstawówce i skończonych kursach zarzadzania zasobami ludzkimi. A jeden kierownik musiał zrobić maturę pod tym warunkiem dostał awans :) żałosne najpierw pracował z ludzmi a teraz ich jebie jako ich przełożony. A zapomniał kto mu pisał do szkoły wypracowania na maturę :DDD
            • Gość: marta IP: *.szczecin.mm.pl 01.07.11, 21:16
              Witam. Tak jak ktos wczesniej napisal - najlepszy moment w trakcie pracy w tej firmie to rozwiazania umowy. Najnizsza krajowa dla sprzedawcow za nieziemskie obowiazki,zdobycie premii graniczace z cudem. Pensja kierownika zalezy od wielu czynnikow, ci z zewnatrz(ja w tym przypadk) naprobnym dostalam 1600, po 3 miesiacach 1800 do ręki...A dla wszystkich ktorzy sie zastanawiają-przejzyjcie ile pracownikow i z jaką czestotliwoscia szuka polbita. nie zdazylam zapamietac nazwiska jednej osoby a juz pojawialasie kolejna na miejsce poprzedniej.organizacyjnie syf..ciagle pomylki w dostawach,w dokumentach itp...
          • Gość: WikiLeaks IP: 91.208.182.* 20.12.10, 13:15
            A wiecie co zarząd Polbity wymyślił ostatnio?

            Otóż zmiana cen w związku ze zmianą stawki VAT miała odbywać się w Niedzielę 02-01-2011 i sklepy w centrach handlowych miały być zamknięte dla klientów na ten czas.
            No cóż niestety tak nie będzie gdyż pracownicy drogerii w centrach handlowych dostali przykaz aby przyjść w Nowy Rok o 24:00 i zmieniać ceny do rana, a potem normalnie otworzyć sklepy.

            I co ma zrobić ktoś kto chciał wyjechać na Sylwestra i wrócić w nocy z soboty na niedzielę?

            Poza tym kto przyjdzie na zakupy w niedzielę po Nowym roku, przecież wszyscy będą odpoczywać po Sylwestrze.
            • Gość: Ja IP: *.147.254.206.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.11, 21:00
              Jest to wierutna bzdura.
              Zaden pracownik Drogerii w żadnym miescie w żadnym CH nie zmieniał cen w Nowy Rok.
              Ceny byly zmieniane systematycznie od 27 grudnia do 2 stycznia tylko i wyłacznie w godzinach pracy.
              • Gość: xxxx IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 20:07
                Zgadzam się.metki były wymieniane od 27 grudnia.
                • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.13, 21:29
                  Byłam dziś na rozmowie kwalifikacyjnej w Janowie Lubelskim, na stanowisko kierownik. Rozmowa przebiegała bardzo swobodnie i bez stresu. Miła atmosfera. Mnóstwo pytań związanych odnośnie obowiązków. I ogólnikowych co byś zrobiła gdyby...... ktoś kradł, był konfliktowy itd. Ale nie przeszłam dalej, ciekawe dlaczego czy doświadczenie za małe, czy oczekiwania finansowe za duże powiedziałam 1600 zł na rękę.
                  • Gość: yakor IP: *.marsoft.net 05.03.13, 21:38
                    Może byłaś zbyt miła - do tej firmy poszukują zazwyczaj twardych, agresywnych osób, które krzykiem i zastraszaniem zarządzają pracownikami...
                    Mam pytanie - skoro kierownik godzi się na pracę za 1600 zł to ile powinien zarabiać szeregowy pracownik?
                    Ceńcie się troszkę ludzie!
          • Gość: Przykro IP: 194.181.98.* 12.09.11, 20:35
            Cyrk to mało powiedziane. Moim szefe był Stanisław Błażejewski. Taki palant że szok. Znęcał się nade mną. Kiedyś zostałam sama na 3 etatach i jak mu powiedziałam że nie daje sobie rady że nie potrafię się rozdwoić to stwierdził że go to nie obchodzi i że mam sobie dac radę bo po to tam jestem. Zarobki są gorzej niż śmieszne najniższa krajowa. A jak pójdziesz o podwyżkę to niby nie mają pieniędzy a jak się potem dowiadujesz to jego znajomi podwyżki dostali. Jeśli ktoś jest po znajomości to ma dobrze w tej firmie. Miałam okazje pracować z sąsiadką a raczej córeczką bardzo dobrego kolegi Błażejewskiego. Totalna idiotka w dodatku bezczelna i nic nie robiła. A kiedy wynikł przez nią jakiś błąd twierdziła że to nie jej wina. Jakaś totalna masakra serdecznie współczuje ludziom którzy muszą tam pracowac bo to jest totalny wyzysk, a na słowo pochwały nie masz co liczyć, jeżeli coś źle zrobisz to na pewno dostaniesz za to. Nie polecam!! Najgorsza praca jaką miałam!!
        • Gość: jola IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.09, 20:30
          zgadzam się z Tobą w zupełności. W większości przypadków na
          stanowiskach kierowniczych w Polbicie są osoby, które nie mają
          wykształcenia(są po jakiś śmiesznych szkołach albo zawodówkach),
          tylko po to, że takimi tłumanami można łatwo manipulować. Co Am nie
          powie to dla nich jest świętością i boją się sprzeciwić, bo wiedzą
          że nigdzie z takim wykształceniem ich nie wezmą. Przynajmniej tak
          jest w Naturze w której ja pracuje i nie tylko w mojej.Polbita to
          jedyna szansa dla takich osób bez porządnej szkoły!!!
      • Gość: kierownnik IP: *.resetnet.pl 31.01.09, 19:37
        Przykro mi to mówić ale większośc ma rację. Polbita to machina,
        która wciąga młode, naiwne dziewczyny i... wykorzystuje. Wymagania
        są badzo duze, jestem tu bo mam stanowisko, tylko dlatego. Moje
        pracownice po prostu zasuwają- a ja razem z nimi. Trudno, ze od 2
        lat nie miałam urlopu, że jem ciepły posiłek tylko w niedziele, że
        siedze przy komputerze w domu prawie co dzien. Wiecie za ile? 1700!
        Koszmarem są managerowie i dyrektorzy, którzy zupełnie nie szanują
        nas jako ludzi, nie chcą płacić za nadgodziny. Jeśli nie chcecie
        przefiutać młodości nie zatrudniajcie się tu. Pozdrawiam Was
        • Gość: ania Z.G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 16:26
          nie zgadzam sie z dziewczynnami. ja pracowałam w tej firmie w zielonej gorze i
          bardzo sobie chwalilam.gdyby nie to ze zamkneli sklep dalej bym tam byla. moze
          to sprawa kierownika ale u nas ludzie nad nami byli w porzafdku i jesli bedzie
          taka mozliwosc na pewno tam wroce. pozdrawaiam
          • Gość: do ani Z.G. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 01:45
            Masz rację bywało w polbicie tak, że było miło :) moje 5 lat to ta firma a Z.G.
            to faktycznie było fajne miejsce i szefowie byli OK tyle tylko, że już 3 AM'ów i
            RM mający Zieloną G. nie pracują :(
            Ale tak rację masz było tak, że było miło... Przed wielkim sprzątaniem po
            "wielkich" nieobecnych :)
            • Gość: była pracownica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 10:08
              pracowałam tam 6 lat i nie mogę uwierzyć że jest aż tak żle.jak
              zmienili mi rm i am to poprostu odeszłam chociaż dotąd było super
              nawet na skalę polski proponowali mi awans na am ale nie miałam
              prawa jazdy teraz natura to zakala w moim mieście
              • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 11:04
                Nie tylko w twoim mieście,uwierz mi!!!!
                To nagabywanie klientów,ktoś mądrze napisał "W ROSSMANIE nikt klientów nie
                osacza jak w naturze a i tak cały czas mają ruch i stałych klientów". Jakiś
                kretyn wymyśla całe te standardy obsługi klienta.
                Ja nienawidzę jak ktoś mi włazi do d......,jak robię zakupy, i to wciskanie
                przysłowiowych "rolek do huśtania jajek".Wiem,że ekspedientki muszą się tak
                zachowywać,bo inaczej mogą wylecieć z pracy.
                Ale może ktoś tam na "górze" zastanowi się nad tym wszystkim????,ruszy
                mózgownicą i wprowadzi takie zasady żeby to był normalny sklep.A nie obóz pracy
                z zastraszonym personelem.
      • Gość: driv IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 21:55
        BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA BZDURA!!!!!!
      • Gość: isseut IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:25
        chyba nic dziwnego, że nie chcemy zatrudniać idiotów i złodzieji.
        > Nikt nie chce mieć pracownika obsługi, który nie potrafi się
        > wypowiedzieć po polsku, a tym bardziej sprzdać produktu. Sory nie
        > wiem gdzie byłaś na tej rozmowie, ale moi pracownicy zarabiają ponad
        > tysiąc. Rozumiem że nie dostałaś pracy,( widocznie się nie nadajesz)
        > ale nie oczerniaj firmy, z którą nie współpracowałaś, bo nic o niej
        > nie wiesz.

        a ty chyba jestes idotą/ka ja pracowałam i skończyło sie to kiepsko...
        tochyba pisał jakis pracownik z biura...
        tzw biurwy to mają raj na ziemi apracownika normalnego sie nie szanuje a to my
        doginamy na wasze tłuste dupska szanowne panie biurwy!
      • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:48
        I tu się mylisz kobieto.Pracowałam w Polbicie rok i 6 miesięcy i
        wiesz za co zwolnili mnie?Za to,że przyłapałam kierowniczke na
        kradzieży testerów(perfum)sprzedawała je.Zrobiła się z tego
        afera,kierowniczka ostarżyła mnie o pobicie(pomówienie) i
        doprowadziła do zwolnienia.I kto tu kradnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Zgadzam się z osobami,które twierdzą że dobrych pracowników
        zwalniają bo to prawda jestem dobrym sprzedawcą.W Polbicie zostają
        złodzieje, krętacze i intryganci.
    • Gość: kierownik IP: 80.50.236.* 31.01.09, 17:33
      Każy chciałby zarabiać najlepiej 3 tysiące i nic nie robić, ludzie
      tak się nie da. W małych firmach kilku osobowych jest dopiero
      wyzysk. OK. nie ma u nas kokosów, ale są ewidencjonowane wszystkie
      godziny pracy, są premie do wypracowania, jest ekwiwalent za odzież
      i każda nadgodzina płatna. Pracowałam w nie jednej firmie, ale
      nigdzie tak długo jak w "polbicie" i nie żałuję, bo każy grosz,
      który zarabiam mam na papierze, a nie pod stołem, mam 26 dni urlopu
      w roku i wszystkie odbieram. Zawsze może być lepiej, nie przeczę,
      ale to, że któraś z was miała trzepniętą kierowniwczę, która się
      wami wysługiwała to nie znaczy ,że każdy taką ma.Chyba czas
      przeczytać kodeks pracy i sprawdzić co można a czego nie.
      • Gość: Gość IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 22:23
        Ja byłam na takiej rozmowie, kobiety pytały mnie o rzeczy związane z pracą w drogerii i tym co moge wnieść do zespołu jako pracownik,nie powtarzały tego samego pytania w kółko, podkreślały,że jest to ciężka praca i wymaga się dużo od pracownika, a pozatym były bardzo miłe i się nie wymondżały...
    • 23.02.09, 10:44
      jestesmy z Wami dziwczyny!myslalysmy ze tylko my mamy jakies takie
      dziwne odczucia...a jednak nie...wszystko tutaj jest chore!
      wykorzystuja nas jak tylko sie da za marne grosze:/jak tu jedna z
      Was napisala kierowniczki boja sie tych z gory i nawet nie staja w
      obronie personelu...szkoda ze Am chodzi z glowa do gory i nie
      porozmawia z nami przynajmniej moglybysmy bronic swoich racji i moze
      cos by sie w koncu wywalczylo a tak...kierowniczka podkula ogonek a
      Ci z gory tylko podnosza wymagania!paranoja!!!
    • Gość: elle IP: 195.116.43.* 26.02.09, 21:02
      ja pracuje w tej drogerii i wierz mi głupstwa opowiadasz....zresztą
      nie wszystko od razu
      • Gość: pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:13
        nie rozumiem kto wogóle może jeszcze stawać w obronie polbity...na początku
        pracy też myslałam że wszystko bedzie fajnie i nawet mi się podobało.i już nie
        chodzi o małe pieniądze ,ale o to że za taką kase można pracować w zupełnie
        innym miejscu gdzie nikt toba nie pomiata i nie masz masy roboty!tutaj wymagania
        tylko rosną i zawsze jest coś źle!najbardziej jednak podoba mi się to że oni
        wszycy tak pięknie umieją mówić....jakie to nie są możliwosci,kariera ,premia
        itp naprawdę śmiechu warte!!!!dziś żałuje całego wysiłku jaki włożyłam w tą pracę!
    • Gość: pracownica IP: 94.254.130.* 10.03.09, 20:07
      Znam wasz ból... ja pracuje tam już pół roku i mam szczerze dosyć ale mam kredyty i gdzieś pracować trzeba...
      • Gość: pracownik IP: *.tomaszow.mm.pl 14.03.09, 19:44
        Pracuje ponad rok w tej firmie i myśle,że niedługo zakończe
        wspólprace z Polbitą.Wymagania sa nieproporcjonalne do zarobków,1050
        zł z premia;bez premii nie masz nawet 1000 zł,a robisz
        wszystko,obsługujesz klientów,pilnujesz aby nie kradli,sprzątasz
        półki,non stop zmieniasz ulożenia produktów na pólkach,wykładasz
        towar a co jest żałosne wciskasz ludziom produkt dnia przy
        kasie,wciskasz linie wylączne bo tak każą ci z góry,a i jeszcze
        jedno musisz namawiać klientów na zakupy bo klient powinien mieć
        minimum trzy produkty w koszyku,tak wymyślili.Jesteś nic nie wartym
        pionkiem,a jak przyjeżdża a-mka to jeszcze pyta cie o promocje
        gazetkowe.I caly czas na nogach,siedzisz tylko na przerwie.
        • Gość: wtajemniczona IP: 80.48.95.* 17.03.09, 22:35
          TA FIRMA OSACZA LUDZI KTÓRZY W NIEJ PRACUJĄ. NIE MASZ CZASU NA ŻYCIE
          PRYWATNE. MUSISZ BYĆ WIERNYM I ODDANYM PRACOWNIKIEM. SEKTA!!!!!
          • Gość: marta IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.03.09, 11:50
            witam wszystkich!
            kAŻDY KTO MYŚLI O PRACY W HANDLU MUSI MIEĆ SWIADOMOŚĆ TEGO, ŻE
            TRZEBA PRACOWAĆ W WEEKENDY (NIE JEST TO PRACA BIUROWA OD PON. - DO
            PIĄTKU). W dodatku eśli chcecie pracować w sklepie, to kto
            powiedział, że to łatwa praca? Wszędzie są dostawy,masa towaru,
            który trzeb na półki rozłożyć a jeśli to komuś nie odpowiada to nie
            powinien aplikować do sklepu. Bo w każdym sklepie jest harówka i
            wymagany plan do wyrobienia. Pracowałam w innej firmie i było tak
            samo. Ciągle narzekanie na niskie wskaźniki i obroty. Tak po prostu
            wygląda praca w handlu, dlatego jak ktoś nie lubi pracować to niech
            lepiej aplikuje do biur tam to mają labę, siedzą z nogami na biurku
            i w pasjansa non stop grają i też 1000zł. MOŻNA ZAROBIĆ;)
            • 20.03.09, 12:41
              absolutnie zgadzam sie z wypowiedzia "pracownika"ja juz zakonczylam
              wspolprace z ta firma i jestem na dwutygodniowym wypowiedzeniu ale
              nie wiem jak to wytrzymam...nie moge juz patrzec na ta robote...te
              polki opakowania codziennie przecierane...zygac sie chce!i wiecej
              czasu poswieca sie sprzataniu niz obsludze to jest praca w
              handlu...??moja mama pracuje w handlu juz lata i wiem jak to powinno
              wygladac wiec (tu zwracam sie do "marty")nie wygaduj glupot
              dziewczyno. Mysle ze ta praca jest jedynie dla tych ktorzy nie maja
              innego wyjscia albo lubia jak ktos nimi pomiata. Zmuszanie do
              realizacji premii, wlasnej premii!to jest poprostu chore...a-mki
              boja sie o wlasna kieszen...jakbym ja dostala za to1000zl to bym
              wciskala to kazdemu a za ta kase moga mnie cmoknac...
              • Gość: pracownik IP: *.tomaszow.mm.pl 21.03.09, 09:49
                praca w handlu zdecydowanie nie jest łatwa ale i tez nie nalezy do
                najciezszych.Praca w Drogerii wydawała by sie praca czysta,lekka i
                przyjemna ale taka nie jest...Oprócz doradzania(co w drogerii jest
                bardziej osaczaniem klienta)jest wieczne sprzatanie,wykladanie
                towaru,cały czas na nogach.,,Wciskanie" klientom produktu dnia,o
                konkursach nie wspomne i tylko stoisz przy tej kasie i musisz
                nadawac jak ,,katarynka"to jest poprostu smieszne,nie tylko dla nas
                ale i dla klientów.Obiecuja wiele ze niby wypłata plus premia a w
                rzeczywistosci sa to smieszne pieniadze,nie adekwatne do
                wykonywanych tam staran i poswiecen.Zdecydowanie odradzam!!!!!!
                • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.09, 22:23
                  byłam tam kierownikiem niecały rok, w poprzedniej firmie 6 lat...
                  oczekiwałam czego innego... Rozmowa wstępna sugerowała poważną
                  firmę, ale to tylko pozory... nauczyli mnie niczego (jeśli chodzi o
                  tą firmę), oczekiwali wszystkiego. Zniszczyli moją ambicję...
                  Zwlonili jednego dnia całą załogę... Same decydujcie czy warto...
                  • Gość: gosc1 IP: *.xdsl.centertel.pl 22.03.09, 22:52
                    moja współpraca z firma polbita trwała miesiac.zostałam zatrudniona na caly etat
                    na okresie probnym,po czym zostałam zwolniona18marca,bez konktretnego
                    uzasadnienia,a najlepsze jest to ze o moim zwolnieniu nie decydowła kierowniczka
                    tylko jakas osoba z zewnatrz,ze wzgledu na to ze moja kierowniczka była zbyt
                    krótko na tym stanowisku nie mogla sie temu przeciwstaic powiedziała mi tylko ze
                    straciła najlpeszego parcownika z doswiadczeniem i załuje tego ze tak to sie
                    wszystko potoczyło.ja wiem ze zostałam zwolniona z zemsty tej osoby zewnatrz tzw
                    osoby z wsparcia ktora ponoc była oczami kierowniczki regionalenej,miałam z nia
                    na pienku od samego poczatku nie rozumiałysmy sie nawzajem i dochodziło do
                    czestych spiec;/ale nie mysłalm ze ona ma jakie kolwiek prawo do tego by
                    decydowac o zwolnieniu jakiego kolwiek pracownika,.mysłam ze jej zadaniem jest
                    pomaganie nam w pracy(przyswajanie wiedzy na temat obowiązkow).a najlepsze jest
                    to ze ja juz sie z ta osoba nigdy w zyciu nie spotakam,moze i dobrze bo jeszcze
                    za duzo bym jej mogła nagadac.teraz moja kierowniczka powiedziła mi ze musze isc
                    na tzw.urlop przymusowy pierwszy raz słysze o takim urlopie,po czym sama mam dac
                    wypowiedzenie,co tez wydaje mi sie absurdalne.najgorsze jest to ze na dobra
                    sprawe na swoim sklepie pracowałam 2tyg i naprawde ciezko pracowłam
                    zatowarowanie i pierwsze dni byly najgorsze dla nas wszytskich,i załuje ze
                    podjełam sie tej pracy bo nie mysłałam ze zwalaniaja ludzi ktorzy stoja w swojej
                    obronie i nie pozwalaja soba manipulowac i maja cos do powiedzienia.a i umowe o
                    parce podipsałam dopiero po3tyg pracy,a moja kumpela ktora doszła do naszego
                    zespołu 2dni pozniej ma umowe na zlecenie i cały czas przekałdaja jej podpisanie
                    umowy o prace,wiec cos jets nie tak z ta cała firma.na poczatku podjecia pracy
                    najsmieszniejsze byly te szkolenia w moim przypadku musiłam jezdzic do swicia w
                    ktorym miałam miec tak owe szkolenie, a w gruncie rzeczy polegao ono na
                    sprzatniu sklepu i normlanej obsłudze klienta,gdyby nie to ze pracowałam dosc
                    długi czas w rossmanie to bym nie miała zielonego pojecia jak doradzic klientowi
                    w wyborze produktu,fakt uczono mnie jak robic cenki na kolektorze ale to tylko
                    tyle;/.generalnie ja tak tej sprawy nie zosatwie i mam zamiar sie odwołac do
                    sadu pracy w koncu mam do tego prawo.
                    • Gość: f_lavia2 IP: *.metronet.pl 24.03.09, 18:41
                      Polbita to jedno wielkie bagno. Do osoby o loginie gość1 - masz zupełną rację
                      nie odpuszczaj im tego nie mają prawa żądać od ciebie złożenia wypowiedzenia
                      jeśli to oni cię wywalają, w razie pytań pisz na f_lavia@gazeta.pl
                      • Gość: gosc1 IP: *.xdsl.centertel.pl 24.03.09, 22:10
                        ja dziewczyny wiem jedno ja tak tej sparwy nie zostawie.
                      • Gość: szefo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 09:12
                        pracuje w tej firmie od 2 lat nie nażekam wy dziewczyny chyba nie wiecie co to
                        jest praca , a co towar jak rozkładasz to ci korona z głowy spadnie , porzadek
                        też trzeba utrzymać bo to o nas świadczy,za mojej 2-letniej kadencji mam 4 AM
                        każdą wspominam dobrze przecież one też wykonują swoja prace , a ze są
                        wymagające ,ja idę do pracy z chęcią ,trzeba sobie zgrać ekipę być fer z
                        kierowniczką i będzie ok
                        • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.05.09, 20:49
                          jak piszesz "nażekam" to się nie dziwię, że nic Ci nie przeszkadza...
                        • Gość: Ivi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:19
                          Oj widać kobieto,że sprali Ci mózg.Takich jak Ty właśnie oni
                          potrzebują podatnych pranie.
                          • Gość: Ivi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:28
                            Przepraszam tak się zdenerwowałam Twoją wypowiedzią,że zjadłam
                            słówko "na".Miało być "Oj kobieto widać,że sprali Ci mózg.Oni takich
                            jak Ty potrzebują, podatnych na pranie.Przemyśl to sobie.Pozdrawiam.
                        • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:23
                          Zgadzam się
                          • Gość: gość666 IP: *.chello.pl 17.05.09, 00:26
                            Weźcie się za robotę a nie za knucie.
                            • 17.05.09, 10:35
                              Czy to że ktoś pisze na forum o sytuacji jaka go dotyka w miejscu pracy,
                              poniżaniu, mobbingu ze strony przełożonych, można nazwać
                              ..."knuciem"?...Szczerze wątpię.
                              Powiedziała bym raczej, że osoby te nie bardzo wiedzą, jak powinny zachować
                              się w takiej sytuacji. Boją się odezwać głośno, aby nie stracić pracy, a z
                              drugiej strony muszą znosić te wszystkie upokorzenia.
                              • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:41
                                Mycha doskonale wie o czym pisze.......moze nawet lepiej niz któraś
                                z Was!!!!
                                Siedziała w tym od wewnatrz i zna bardzo dobrze ta sytuacje. Ale to
                                nie znaczy, ze przekreśla innych, kogos kto zrobił coś niewłaściwie.
                                PRZESTAŃCIE OCENIAĆ INNYCH....
                                • 17.05.09, 14:35
                                  Skąd wiesz miki, że Mycha wie o czym pisze?
                                  Wygląda na to, że "Mycha miki" musi bronić swoich racji sama przed sobą...
                                  Forum służy między innymi temu, aby móc wyrazić własną opinię na wiele tematów, także jeśli jest ona negatywna. Pochwała też jest opinią, jednak trudno ją dostrzec na tym forum. Widocznie coś jest na rzeczy?!
                              • Gość: Gość IP: 194.156.44.* 29.10.09, 14:03
                                Oj tak mobing jest bardzo duży! Pracowałam tam 7 lat wiem, co mówię.
                                Trzeba mieć bardzo gruba skórę i brak zasad, aby tam przetrwać. O
                                wszystko trzeba walczyć nawet o to, co ci niby przysługuje. A jak
                                nie walczysz i nie umiesz się postawić to po Tobie. Na Am-ów
                                wybierają osoby aroganckie oni mówią „przebojowe”. Ja miałam taką
                                przebojową, która całkiem dobrze sobie radziła w handelku na
                                allegro. Jak już nie miała, co wydrapać od przedstawicieli to
                                wyciągała ze sklepów? Bardzo się cieszę, że udało mi się odejść
                                teraz jestem szczęśliwym człowiekiem.
                    • Gość: misia IP: 212.160.111.* 08.04.09, 19:24
                      zrób to odwołaj się wreszcie ktoś pokazałby że ludzi i pracowników należy
                      szanować wiem jak to wszystko wygląda ,człowiek jest nikim szkoda słów .
                    • Gość: LILA IP: *.nplay.net.pl 03.10.09, 18:01
                      TA FIRMA TO JEDEN WIELKI KOSZMAR.NA POCZATKU WSZYSTKO PIEKNIE CI PRZEDSTAWIA,
                      OMAMIA PIEKNYMI WIZJAMI, PREMIAMI,KONKURSAMI,MOZLIWOSCIAMI AWANSU.A POZNIEJ
                      WYCISNA JAK CYTRYNE I ALBO ZWOLNISZ SIE SAMA BO SIE SZANUJESZ ALBO ZWOLNIA CIE
                      ONI.NIE NALEZE DO OSOB KTORE DAJA SOBA POMIATAC WIEC MIALAM Z TEGO POWODU
                      NIEPRZYJEMNOSCI.WYPISZE PEWNE SPRAWY W PKT:
                      -PLACE SMIESZNIE NISKIE,AWANSUJAC DOSTALAM 100ZL PODWYZKI NA REKE(SZOK)!
                      -KONKURSY SA OBOWIAZKWE!!CO TO ZA KONKURS JESLI JEST PRZYMUSOWY?
                      -CICHY KLIENT 1 NA 3 MIESIACE WIEC NIE ZNASZ DNIA ANI GODZINY,JESLI COS BEDZIE
                      NIE TAK NOTATKI SLUZBOWE GWARANTOWANE
                      -W MOIM REGIONIE BYLA PSYCHICZNA AM-KA ZERO SZACUNKU DLA LUDZI ALE I TAK JEJ
                      PARE RAZY DALAM DO WIWATU
                      -PRODUKT DNIA PRZY KASIE POLECASZ KAZDEMU KLIENTOWI WIEC OGADASZ SIE PRAWIE TYLE
                      CO NA SLUCHAWCE W CALL CENTER
                      -PRACUJESZ JAKO SPRZATACZKA,MAGAZYNIER,KSIEGOWA,MANAGER,SPRZEDAWCA,OCHRONIASZ
                      ALE PENSJE DOSTAJESZ TYLKO JEDNA
                      -JESLI NIE MA KTO PRACOWAC TO CZEKAJA CIE NADGODZINY I PRACA ZA 2 OSOBY A NAWET 3
                      -KLIMATYZACJA W SKLEPIE NIE ZAWSZE JEST SPRAWNA WIEC W LECIE POT CIEKNIE PO
                      PLECACH GDY ROZKLADASZ TOWAR
                      -UROCZE FIOLETOWO-OBERZYNOWE KOSZULE WYKONANE SA Z SZTUCZNEGO MATERIALU A ZATEM
                      JEST W NICH BARDZO GORACO
                      -EKWIWALENT ZA ODZIEZ TO ZALEDWIE 25 ZL MIESIECZNIE JESLI PRZEPRACUJESZ W DANYM
                      MC MIN 120GODZ.TYLKO ZE TE 25 ZL NIE POKRYWA KOSZTOW PRANIA UBRANIA ROBOCZEGO CO
                      3 DNI. OCZYWISCIE SPODNIE/SPODNICE ORAZ BUTY KUPUJESZ WE WLASNYM ZAKRESIE I NIKT
                      CI KASY ZA TO NIE ODDA A NIE MA CO UKRYWAC ODZIEZ SZYBKO SIE NISZCZY
                      -NIE MA BRAMEK PRZY WEJSCIU DO SKLEPU WIEC O KRADZIEZE POLBITA SAMA PROSI
                      -MASZ 15 MINUT PRZERWY.JESLI PALISZ TO MASZ KROTSZA PRZERWE.
                      -KOBIETY Z WYKSZTAŁCENIEM I SZANUJACE WLASNA OSOBE DLUGO TAM NIE
                      POPRACUJA.ZRESZTA PRACOWNICE PRACUJACE KILKA LAT(A JEST TAKICH NIEWIELE)NIE MOGA
                      SIE POCHWALIC WYKSZTALCENIEM WYZSZYM NIESTETY.TO CHYBA O CZYMS SWIADCZY
                      -MUSISZ POSWIECIC DOM I RODZINE DLA PRACY BO NIGDY NIE WIADOMO CZY NA DNIU
                      WOLNYM NIE BEDZIESZ MUSIALA PRACOWAC W INNYM SKLEPIE BO TAM AKURAT KTOS SIE ZWOLNIL
                      -ROTACJA OGOLNIE JEST BARDZO DUZA
                      -POZA TYM CZY TO JEST NORAMLNE ZE TAK DUZA FIRMA NIE MA ZWIAZKOW
                      ZAWODOWYCH??WYSTARCZYLOBY IM NASLAC INSPEKCJE PRACY PARE RAZY TO MOZE BY SIE
                      USPOKOILI.POZA TYM AM-EM POWINNA BYC OSOBA NA POZIOMIE, KULTURALNA KTORA POMOZE
                      COS PODPOWIE A NIE TYLKO WYTYKA ZE TO ZLE TAMTO ZLE ITD.PRZY CZYM NIE PATRZY CI
                      W OCZY, KLAMIE GDY TYLKO JEST TAKA POTRZEBA.
                      A W OGOLE TO KU... TWOJA MAC JEBAC TA FIRME I TE ICH DEBILNE STANDARDY.LADNIE TO
                      WYGLADA ALE W SRODKU JEST JEDEN WIELKI BURDEL!!!SORY ZA WYRAZENIA ALE INACZEJ
                      SIE NIE DA TEGO OKRESLIC.
                      NA SZCZESCIE JUZ SIE Z NIMI NIE UZERAM:)))JESTEM SZCZESLIWA.
                      -

                      -
                      • Gość: snobka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:52
                        Powiem tylko tyle... pracowałam w innej firmie i po miesiącu,
                        kierownik zapytał: jak myślisz ile zarobiłaś? dostałam 400 zł i
                        żadnej umowy o pracę. W zanadrzu, gdyby przyszła jakaś inspekcja,
                        miałam skłamać, że moja umowa jest w domu i ją przyniosę do ich
                        biura jutro lub pojutrze. W tym czasie miała mi zostać wypisana
                        umowa zlecenie. Przyznam, że było mi ciężej niż w Polbicie (również
                        praca fizyczna)i do tego ogromny stres. Wytrzymałam 3 m-ce. Nikomu
                        nie życzę trafienia do tej firmy.
                        W Polbicie, dostałam umowę o pracę na dzień dobry. Pensję i premię
                        jasną miesiąc w miesiąc. Co by się nie działo w środku, w firmie,
                        przed każdym 10-tym miałam pieniądze na koncie.
                        Nie powiem, że nie było stresu, a praca była lekka i przyjemna.
                        AM'ki także nie zawsze były pomocne, ale był też czas, że nikt nie
                        słuchał personelu, a teraz zaczęło się to w końcu zmieniać.
                        Miałam świetny zespół i to dla nich, i z nimi pracowałam, a nie dla
                        Polbity, bo te relacje były dla mnie najważniejsze.
                        I wiem, że jeżeli się włoży minimum wysiłku, można osiągnąć wiele.
                      • Gość: lila IP: *.nplay.net.pl 11.10.09, 23:31
                        sprostowanie-ekwiwalent za odziez to 15 zl miesiecznie:P a zatem nie mozliwe do
                        realizacji:P
                  • Gość: pracownik IP: 212.160.111.* 08.04.09, 19:45
                    wiem że nie warto pracować w Polbicie.Dzieje się żle.Czy możesz napisać czemu
                    cała załoga została zwolniona? Co w takim wypadku robią przacież ktoś musiał
                    pracować ,bo sklepu chyba nie zamkneli?boimy się wszystkie.A jak wasza
                    AM-ka?była człowiekiem? czy do człowiczeństwa jej daleko?
                    • Gość: długa IP: 79.162.167.* 17.07.09, 18:26
                      POLBITA TO SYF JAKICH MAŁO, ALE NA SZCZĘŚCIE KONIEC TEGO KOSZMARU:)
                  • Gość: pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.09, 22:09
                    praca jest pracą- nie przyszłyśmy tu odpoczywać, więc na to akurat nie możemy
                    narzekać. Jednak tak jak nasi przełożeni jesteśmy ludźmi i oczekujemy , że
                    będzie się nas traktowało z należytym szacunkiem. Pomiatanie nami i wmawianie
                    nam , że nie nadajemy się do niczego nie motywuje nas do pracy,przez co zapewne
                    spada nasza "wydajność", bo zamiast skupić się na tym co najważniejsze,
                    zastanawiamy się , co tym razem będzie źle,co niezgodnie z kolejną procedurą
                    wymyśloną przez pracownika centrali, który nie ma zielonego pojęcia o
                    funkcjonowaniu drogerii....Szkoda, że "papierowe" ambicje wielkiej prężnie
                    rozwijającej się firmy , kończą się w dziale "procedury" i nijak nie mają się co
                    codzienności w DN. Nie zapominajmy, że to My jesteśmy filarem tej firmy- NIE
                    CENTRALA, NIE AM, NIE RM!Bez nas nic z tego nie będzie.
                    • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:39
                      Nie ma to jak Internet, świetne miejsce na wylewanie żalu. Tylko
                      dlaczego żadna z Was się nie odezwie w realu, bo tak jest łatwiej,
                      bezpieczniej? Nie wiem kto się ośmiesza, ta firma czy Wy.
                      • Gość: wiem o co chodzi IP: 91.123.166.* 30.06.09, 10:58
                        Jesli nie masz nic konkretnego do powiedzenia w tej sprawie to po co
                        zabierasz głos? Tu nie chodzi o odwagę, tylko lęk przed utratą
                        pracy, bo jasne, że wolelibyśmy aby firma zadbała o nasz komfort
                        psychiczny, niż pozbawiała nas zatrudnienia. Może to jedyny sposób,
                        aby wpłynąć na ICH morale?
                        • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 15:58
                          Skarbie nikt cię nie zwolni za to, że dobrze pracujesz,a jeśli boisz
                          się utraty pracy to albo się obijasz i odebranie tej wygody cię
                          przeraża, albo nie masz się czym pochwalić u nowego pracodawcy. Nie
                          ma nad czym płakać, serio, przecież jest masę innych firm. Droga
                          wolna! Pamiętaj jednak, że wszędzie dobrze... gdzie nas nie ma.
                          Powodzenia.
                          • Gość: do owieczki IP: 91.123.166.* 29.07.09, 13:05
                            do owieczki: na prawdę nie masz pojęcia o czym mówisz, polcema Ci
                            samej spróbowac jakie wygody czekają na Ciebie w Polbicie, bardzo
                            szybko stracisz swoją sarkastyczną pewnośc siebie.
                            • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 15:40
                              jaką masz pewność czy tam nie pracowałam/ nie pracuję?
                              • Gość: do owieczki IP: 91.123.166.* 31.07.09, 09:53
                                jeśli masz lub miałaś do czynienia z Polbita i prezentujesz takie
                                opinie, to sama widzisz jak to o Tobie świadczy- nie będę tego
                                komentować.
                              • Gość: do owcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:46
                                ysle ze mozliwe ze pracujesz i jestes kierowniczka ktora wkreca nowe
                                osoby ze super praca ekstra perspektywy premie i cuda na patyku
                                tymczsem pensja to najnizsza krajowa miodzio normalnie ,premia za
                                linie marna za plan tez sie nie popisali ,oczywiscie kierownik ma
                                wszystko x2 wiec wtedy sie to oplaca.ja jestem pracownikiem i szukam
                                pracy w innym miejscu,wiem tez czego sie moge spodziewac gdyz nie
                                jestem 19tka z brakiem doswiadczenia,tym bardziej akwizycja w
                                pomieszczeniu mi nie odpowiadazaluje ze podjelam tu prace rezygnujac
                                z lepszych ofert dalam sie zlapac na lep slow kierowniczki
                      • Gość: ruda666 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:37
                        wyobraz sobie ze nic nie zmienia gadanie w realu droga zwolenniczko
                        polbity mysle ze net jest swietnym miejscem aby ostrzegac kobietki
                        przed praca w tym miejscu gdzie wiele obiecuja a nic z tego nie jest
                        przwda niestety.pensje smiesznie niskie w porownaniu do wymagan
                        sprzataczki wiecej zrabiaja a sprzedawca w naturze ma wiecej
                        obawiazkow i odpowiedzialnosci
                    • 20.06.09, 18:35
                      ja od niedawna pracuje w DN to prawda pracy jest dużo a ty na jakim stanowisku pracujesz?
            • Gość: Agnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 15:32
              Bardzo Cię proszę jeśli nie znasz jakiegoś tematu to się może nie wypowiadaj!!
              W całej swojej karierze zawodowej zdążyłam już pracować w niejednym sklepie i
              nie było wcale tak strasznie, harówka była owszem, ale tylko jak była dostawa, a
              tak to to było naprawdę super :) A co do pracy biurowej- to właśnie teraz mam
              takową i powiem Ci, że nie ma czasu na układanie pasjansa, czy obijanie się bo
              zawsze jest coś do zrobienia. A przerwę, która zależy się każdemu zgodnie z
              prawem spędzam przed komputerem.

              Więc proszę ponownie nie pisz głupot!!!!
              • Gość: Agnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 15:40
                Ale do handlu już nie wrócę, no chyba że nie będę miała wyjścia- ale to tylko ze względu na klientów, są okropni. Nerwicy się można przez nich navbawić...:/
                • Gość: jojo IP: 89.108.255.* 05.04.09, 10:22
                  ja pracuje w tej smiesznej drogerii nie caly rok i nie polecam! na
                  początku było ciężko bo byłam tam od otwarcia, awiec musielismy
                  wszystko sprzatac i wylozyc ale nie narzekalam bo myslalam ze bedzie
                  pozniej ok. bylam konsultantem ochroniarzem wykladaczem towaru i
                  kierownikiem w jednej osobie poprostu wszystko musisz robic!!a kasa?
                  niby premie itd jak mowia to jakby full wypas a w sumie w dobrym
                  miesiacu 1200 a teraz jeszcze lepiej! wymyslili kilka konkursow na
                  pr dnia marki wlasne itd i poprostu wyscig szczurow o marne 100 zl
                  np...poprostu wstyd i hanba
                  • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.04.09, 16:30
                    nic dziwnego, że jest wyścig szczurów. Wy w sklepie dostaniecie 100
                    zlotych za konkurs, ale wasza AM dużo więcej... i oto w tym
                    wszystkim chodzi. Powodzenia
                • 20.06.09, 18:33
                  Cześć dziewczyny ! ja od niedawna pracuje w DN jako kierownik, fakt pracy jest bardzo dużo ale czy jest taka tragedia jak mówicie to chyba nie, biorąc pod uwage jak długo pracują inni kierownicy!!!
          • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:00
            nie wiem jak wy ale ja juz zaczelam robic porzadek z ta firma.opisze w gazecie
            jak traktuja pracownikow szanowne kierowniczki i am.napewno nie zostawie tak
            tego po tym w jaki sposob zostalam zwolniona.i mam nadzieje ze uda mi sie
            osiagnac cel
            • Gość: anonim IP: *.chello.pl 11.05.09, 17:20
              ja tez pracuje w tej firmie, chociaz krótko, ale zdazyłam poznać juz ja
              ..niestety tylko od tej najgorszej strony, jedyny pozytyw to te 1000 zł za ta
              harówke..wszystko jest tam nie tak jak powinno być w profesjonalnie kierowanej
              firmie..szczególnie o pomste do nieba woła AM, jest to osoba z wiekim problemem
              w sferze psychicznej ktora włase ułomności, i kompleksy leczy wyżywaniem sie i
              drenczeniem swoich podwładych, zarówno mojej kierowniczki jak i innych
              pracownic, z tego co wiem nie tylko naszego sklepu ale i innych na terenie
              lubelskiego.. co gorsze robi to w obecności nietylko innych pracowników ale w
              obecności klientów..najwieksza przykrościa było dla mnie taka awantura w
              obecności mojego wykładowcy ze studiów, ktory przy najblizszym spotkaniu
              powiedział, zebym jak najszybciej zrezygnoawała z takiej pracy bo pozbawia ona
              człowieczeństwa, a przede wszystkim poczucia własnej wartości..i szukam nowej i
              mam nadzieje ze to oststnie moje dni w DR, a AM Iwonie zycze aby zycie kiedyś
              odwróciło karty..
              • 12.05.09, 14:47
                WIEM co tam się dzieję ale wierzcie Mi,zaczynałam tam bardzo dawno
                temu-na samym początku - i BYWAŁO PIĘKNIE.Byłam i sprzedawcą i
                kierownikiem .
                TO szystko ma swoje podłoże.Cała walka zaczyna się już na
                górze.Ciągły bieg!!!Wojna szczurów!! Im niższe stanowisko tym
                większe ciśnienie.Najgorszę przeżywają AM i Kierownicy (ci pozytywni
                którzy wszystko co złe biorą na siebie).Ale są i tacy którzy
                naciskają tych biednych sprzedawców.Wierzcie ,że bycie w tej firmie
                kierownikiem to ciężka praca.Z każdej strony zbiera się joby.
                Współczuję kierowniczce z Chełma.Z tego co wiem to Iwona nigdy nie
                miała dobrych relacji ze swoimi pracownikami nawet będąc
                kierownikiem.Oboje z RM mają problemy osobiste - on tyran i
                pracoholik perfekcjonista nie znający się na ludziach
                a Ona zakompleksiona złośliwa zołza co za wszelką cene chce coś w
                życiu osiągnąć.
                Ale i w tej ich centrali nie dzieje się dobrze.Ludzie boją się ze
                sobą rozmawiać bo jeden drugiego sprzedaje.
                Również moja osoba nie jest mile widziana w tej firmie.Gdyby mógł
                mój przełożony to pozbyłby się Mnie jednak nie takie to proste.
                POZDRAWIAM KIEROWNICZKĘ Z CHEŁMA 9CHOĆ SIĘ NIE ZNAMY)I WSPÓŁCZUJĘ.
                ZNAM JEJ ŻALE.
                • Gość: to_ja IP: *.chello.pl 13.05.09, 20:42
                  ja też miałam do czynienia z tą firmą i pożal się boże AM Iwoną, żałosna
                  kobieta..ja nie wiem jak w człowieku może się mieścić tyle nienawiści do innych
                  ludzi, nienawiści, braku szacunku..czy jak to zwał..powiem jedno..współczuje
                  każdemu kto w dalszym ciągu musi "współpracować" z nią..i ludziom którzy ją
                  zatrudnili..bo i oni powinni ponosić konsekwencje błędnie podjętych decyzji, a
                  taki niewątpliwie jest zatrudnianie osób, nie mających najmniejszych
                  predyspozycji do pełnienia swoich stanowisk..
                  bez poważania do AM z Chełma, bez poważania Firmie Plobita
                  • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 21:14
                    Dajcie już spokój.
                    Każdy ma prawo popełniać błędy.
                    Ja oczywiście nie bronie postępowania AM-ki, cze RM-ma, bo tu
                    ewidentnie nie ma czego bronić. Nie traktowali ludzi poważnie, wręcz
                    przeciwnie jako maszyny do robienia obrotów i tu w tym momencie nie
                    ma na to, żadnego usprawiedliwienia. Człowiek nie jest przedmiotem,
                    którym można poniewierać i robić z nim co tylko się chce. Nawet
                    każdy przedmiot źle traktowany przestanie być użyteczny, czy tez
                    zniszczy się.
                    A już nie mówię to o człowieku.
                    Każdemu należy się szacunek.................
                    A atmosfera w pracy jest jednym z czynników, które pozytywnie
                    wpływają na wydajność każdego z nas.
                    Do czego zmierzam.....?
                    Myślę, ze jeśli osoby, które są w tym momencie tak oczerniane i
                    opisywane w sposób negatywny zrozumiały swój błąd. Mam na myśli tu
                    AM-ke z Lubelskiego. Oczywiście, jeśli kierują się jakimiś zasadami
                    moralnymi.
                    „Kodeks moralny” – myślę, ze Iwona wie o czym mowa.
                    Dlatego dajcie już spokój, bo myślę, ze nikt nie chciałby się teraz
                    znaleźć w Jej sytuacji.
                    Nienawiść do niczego nie prowadzi...wręcz przeciwnie niszczy, nie
                    tylko siebie , ale tez środowisko które nas otacza.
                    Z nienawiści rodzą się pewne postawy, lub konkretne
                    uczynki :pogarda, obmowa, oszczerstwo, plotki, złośliwości, intrygi,
                    kłótnie, niezgoda.
                    I chyba w pewnym stopniu te czynniki wpływają na zachowanie takie a
                    nie inne. – a co za tym idzie zagrożenie poczucia własnej wartości

                    Nie można zatkać wybuchającego wulkanu. Nie można też zakorkować
                    złości, nienawiści w skrzywdzonej osobie. I jedno i drugie w końcu
                    wybuchnie, powodując straszliwe spustoszenia. Im silniej będziemy tę
                    słuszną złość represjonować, tym potężniejszy wybuch ona spowoduje,
                    a co gorsze – z całą pewnością detonacja nastąpi w najmniej
                    odpowiednim momencie.
                    Złość jest potężną i nieokiełznaną energią.
                    Niestety, złość zabija nie tylko złośnika, ale i jego otoczenie
                    Dlatego wydaje mi się, ze już starczy. Jeśli miało co składnic o
                    myślenia i zachowań ludzkich to już tak się stało, natomiast jeśli
                    nie, to już nic tego nie zmieni.

                    • 15.05.09, 19:25
                      Dużo w tym prawdy, chociaż.......... Widać komuś zależy na "jako takim" PR tej firmy. Informacja podana w tzw. kanapce, czyli - tak, tak jest jak piszecie, zgadzamy się, okropne zachowanie, ale......... i tak naprawdę liczy się tylko to co jest po ale :) Stary jak świat sposób przekazywania informacji, a w tej sytuacji próba uspokojenia pracowników i usprawiedliwienia przełożonego. Naprawdę bardzo ładnie napisane, ale........ trudno uwierzyć że ludzie mogą się zmienić z dnia na dzień ;)
                      • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:10
                        u nie chodzi o usprawiedliwiane kogos...............tylko o fakt, ze
                        nikt nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji w jakiej jest teraz
                        tak Am-ka.
                        Troche empatii..Ona jest tez tylko człowiekiem, który w swoim zyciu
                        popełnił mnóstwo błędów. Każdemu nalezy dać szanse.
                        Może Ona ja wykorzysta we właściwy sposób................
                        • Gość: livka IP: *.chello.pl 15.05.09, 22:49
                          koleżanka to musi tą słynna już Iwonke dobrze znać skoro WIE ze ona to "szanse
                          wykorzysta we właściwy sposób" mówisz empatii? a masz ją w stosunku do tych
                          ludzi, którzy popadaja w depresje?!, a co do zmiany..moja droga, agresja jest
                          jak alkoholizm, mozesz ja tłumic, ale zawsze pozostanie w Tobie....ludzie mają
                          prawo wyzwolić raz swoje emocje, dzięki jednemu forum..powtarzam raz-1 forum, za
                          każdy dzień nienawiści, poniżenia, obdzierania z poczucia godności, i siedzenia
                          cicho, bo straci się marne grosze.. bo takie też rzeczy się czyta na poniższych
                          postach...i słynna Pani I. niech dziękuje Bogu, że w Polsce jest mało odważnych
                          ludzi, (a może własnie ta odwaga została sprytnie stłamiona przez Pania I.), bo
                          ja bym już dawno oskarżyła ją o mobbing, i dziwię się że ludzie tego nie robią,
                          i nie walczą o swoją godność, poczucie człowieczeństwa..
                          nie bojcie sie..tylko głośno mówcie o takich przejawach agresji,wykorzystywania,
                          życie jest jedno, skutecznie walczcie o swoje..
                          • Gość: Mycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 10:42

                            Tu nie chodzi akurat o to czy znam , czy tez nie. To jest mało
                            istotne.....
                            Ale chodzi juz zupełnie o co innego.!!!! O chowanie urazy....
                            Odpłacanie tą samą monetą może tylko skomplikować sytuację, a czasem
                            nawet pociągnąć za sobą dotkliwą szkodę. a sami pomyślcie co to Wam
                            teraz da........
                            Chowanie urazy nikomu nie daje pożytku. A życzliwość i pomocna dłoń
                            jest w stanie zabliźnić wszystkie rany.I nasz i tej drugiej strony.
                            Przeszłość lepiej puścić w niepamięć, a tym, którzy nas może i
                            skrzywdzili, nie powinniśmy odmawiać życzliwości, bo one potrzebują
                            jeszcze bardziej pomocy niz my......
                            Ale chowanie urazy bardzo obciąża — mogłoby pochłaniać nasze myśli i
                            ograbiać nas ze spokoju.W rezultacie pozwalamy, by dana osoba stała
                            się panem naszych emocji. Dlatego powinniśmy przebaczać (bez względu
                            na poniesione szkody) , to znaczy nie chować urazy, nie tylko dla
                            ich dobra, ale także dla własnego, gdyż dzięki temu będziemy mogli
                            wieść spokojne życie.Jeżeli nie będziemy próbować „odbić sobie” tego
                            na kimś, kto nas może obraził, to na pewno z biegiem czasu rana się
                            zagoi i będziemy w stanie puścić w niepamięć dawne żale.
                            Pisząc to bronie tu nikogo......ale staram się, aby w każdym z nas
                            odezwały sie ludzkie uczucia.

                            • Gość: gość123 IP: *.chello.pl 16.05.09, 12:35
                              Mycha-Samerytanka...na ambone wejdz i głoś te pierdoly..jestes taka osoba, która
                              stała by nad pedofilem,mordercą i mówiła, jestes dobrym czlowiekiem,zeszłes z
                              dobrej drogi..wybaczcie mu ludzie bo nie wie co czyni...ZAŁOSNE..!! zycze
                              powodzenia..i wytrwałość,jak bedziesz mieć szefa tyrana, to zniszcy Cie w 5
                              min..a Ty bedziesz patrzeć jak w obrazek..
                              • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.05.09, 23:23
                                zgadzam się z Tobą, gość123..
                                mycha chyba nie wie o czym pisze... chyba, że to sama słynna Iwona
                                próbuje coś nieskładnie naprawić
                        • Gość: magda IP: 91.123.166.* 19.05.09, 19:53
                          Ona niczego nie żałuje,jej zachowanie temu dowodzi. Może nie wiesz jak to jest
                          być niedouczonym dyslektykiem, mieć problemy z poprawnym wyrażaniem myśli,
                          nieporadnie udawać elokwentnego managera. Wtedy ubytki intelektualne i
                          interpersonalne zastępuje się krzykiem, tłamszeniem i ogłupianiem, a to się
                          dzieje na ogromną skalę.W Polbicie mawładzę ten kto robi wokół siebie więcej
                          zamieszania, nie trzeba mieć wyższego wykształcenia, czy doświadczenia. Dlaczego
                          wszyscy pracownicy sklepów nie maja nawet 30-stki? Bo takimi łatwiej
                          manipulować, łatwiej wcisnąć wizję i misję firmy!
                  • Gość: a IP: *.tvk3.pl 17.05.09, 22:31
                    czesc wszystkim
                    na poczatku pozdrowienia dla bylej pani kierownik z chełmia czytałam pożegnanie
                    :) i w 100% zgadzam sie ze wszystkim, pracuje w jednej z drogerii na dolnym
                    slasku. wprawdzie mam inna am-ke ale rownie wspaniala jak wasza..tez musialam
                    robic wszystko od sprzataczki przez obowiazki kierownika i posiadac fakultet z
                    ekonomi i przewidywania przyszlosci zeby moc odpowiadac na pytania typu czemu
                    zostal wykonany plan i czemu nie bylo wystarczajacej ilosci klientów...
                    teraz wprowadzili nowe zasady premiowania..na papierku wygladaja imponujaco..ale
                    kazdy wie ze beda nie do zrealizowania..
                  • Gość: blondi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 21:15
                    nie tylko ta iwona jakpiszecie jest zołzą.w sklepie w któryn ja
                    pracowałam am tez była okropna,zołza ,egoistka.ale mam nadzieje po
                    ślubie jej przejdzie.cchociaz teraz mam to gdzies
          • Gość: ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.10, 19:30
            Przeczytałam wszystkie komentarze i tak sobie myślę...zastanawiam się...gdzie w
            dzisiejszych czasach można dobrze zarobić żeby się nie narobić...Niestety takie
            są realia, że wszędzie teraz liczy się aktywna sprzedaż, tajemniczy klient i
            miła obsługa...
            Nigdy tam nie pracowałam. Narazie się zastanawiam co do złożenia podania.
        • Gość: Gość IP: 80.48.68.* 07.01.10, 14:29

          Pracuję w Polbicie juz 3 lata, zaczynałam od sprzedawcy, od dwóch
          lat jestem kierownikiem, dodatkowo dostalam awans na kierownika
          szkolącego. Moja epipa jest od dwóch lata stała!!!!!
          Nikogo nie zwalnia sie bez przyczyny!!!!
          Urlopy, dni wolne za prace w soboty, wszystko zgodnie z KP.
          Nadgodziny wyplacane kwartalnie i nigdy ale to przenigdy nie było
          tak zeby tego nie wypłacili!!!!! Do tego dochodzi ekwiwalent za
          odież!
          Jak sie wyrabia plany pensje zwyklego pracownika z dodatkami to moze
          byc nawet 1400zł.
          Taka prace po prostu trzeba lubic.
          Praca na nogach owszem, ale jest wiele zawodów gdzie sie stoi,
          lepiej na rozbiórce miesa pracować????
          Wiekszosc po prostu jest wygodna i moze chce zarobic ale zeby sie
          nie narobic.

          Pozdrawiam
          • 25.10.12, 11:51
            Pierdo**lisz jak potłuczona! NIgdy nie otrzymałyśmy pensji 1400 zł miesięcznie - jakiś żart? A 1136? 1200 ? MAX.
    • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 14:32
      a może wreszcie cos z tym zrobimy tylko musiałaby się znależć chęc do walki? ale
      na forum wszyscy sa mocni w gębie a jeśli pójśc ich zaskarżyć to nikt sie nie
      odważy...
      a wystarczy zacząc pisac do inspekcji pracy donosy...
      ruszcie glowa dziewczyny!
      • 21.04.09, 19:18
        jestem za!!! zróbmy z tym coś czekam na kontakt f_lavia@gazeta.pl
        • Gość: xxx IP: 89.231.67.* 05.05.09, 07:13
          DN najgorsza firma w której pracowałam. To jest firma totalnych wyzyskiwaczy gdzie za małą kasę chcą nie wiadomo czego a najgorsze w tym wszystkim jest to że obojętnie jak będziesz pracował to nie licz na to że długo tam popracujesz.
          Nie bez powodów są ciągłe ogłoszenia że przyjmą do pracy popatrz uważnie na różne linki ogłoszeń. Nooo chociażby i ten:

          www.praca.egospodarka.pl/ogloszenia/Polbita
          i pomyśl sobie jaka normalna firma zmienia tak często ludzi....
          bo w moich oczach to tak postępuje firma krzak bo nie szanuje ludzi

          • Gość: gość IP: *.pub.sarocom.net 06.05.09, 18:33
            Wiem cos o tym jak traktuja pracowników, bo obecnie sama ta pracuje
            i tez nie moge nic zrobić z ta okropna sytuacja. Co do kierowniczek
            to sie nie wypowiadam bo to beznadzieja totalna.Przeciez oni
            zwalniaja dobrych pracownków nie wiadomo za co.Ale wiem, że tak tego
            nie zostawie..
            • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:40
              ja juz zaczelam dzialac i wam tez radze to zrobic
        • Gość: nina85 IP: 79.162.136.* 16.05.09, 14:01
          Polbita to bezradni ludzie , którzy nie potrafią odpowiednio
          zarządzac firmą hehe ;).Awansowanie AM - smieszne (na jakiej
          podstawie pan A.S awansuje tych ludzi : obroty , a może
          wazelina .Prawdziwy AM - jest ambitny lecznie nie do tego stopnia
          aby iść po trupach .Szukanie kosztów , kodeks wartości hehe tyle
          kasy poszło na wydrukowanie książeczek hehe .Zabawne , ale firma
          Polbita ma dziwne pomysły na wydawanie kasy nie tam gdzie trzeba,
          ale oczywiście głupie pomysły w tej firmie są nagradzane.Mam
          przyjemność już od 2 lat nie pracować w tej firmie .Jestem
          kierownikiem w innej firmie - też jest ciężko , ale kasa inna, dbają
          o pomysły zwykłych ludzi czyli nas .Dobry pomysł na sprzeaż to jest
          kasa nie tylko dla firmy , ale też dla pracowników .Dziewczyny
          załuzcie Związki Zawodowe - polecam - można ich udupić
          wtedy .Zbierajcie argumenty i zaskarżyć prześladowców .Naganne jest
          to ,że wszyscy wiedzą ,że źle sie u was dzieje i nikt nic nie robi .

      • Gość: gość 1 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 12:48
        to co sie dzieje w drogerii to jest masakra obowiązki kierowniczki
        wykonuje starszy konsultant a kierowniczka tylko zbiera pochwały nic
        sama nie potrafi zrobic to my wszystko za nia robimy a ona zgarnia
        za to premie. nie wiem jak mozna wybierac tak nieodpowiednie osoby
        na takie stanowisko. kierowniczka patrzy tylko na siebie przylizuje
        sie do AM i kabluje na inne kierowniczki drogerii dziewczyny
        uwazajcie co komu mówicie!!!!
        • 09.05.09, 18:52
          Też miałam nieprzyjemność pracwać w Drogerii... I jako kierownik
          robiłam wszystko - łącznie z malowaniem ścian, bieganiem na ksero,
          naprawianiem popękanych rur. W ciągu dwóch tygodni schudłam 5 kg i
          byłam tak zesresowana, że spałam po dwie, trzy godziny dziennie.
          Uznałam, że wolę być zwykłym sprzeawcą w innym sklepie, niż
          kierownikiem w Naturze. Minął ponad rok. Jako starszy sprzedawca
          zarabiam więcej jako kierownik w Naturze i za miesiąc będzie awans
          na zstępcę kierownika. To byłą najepsza decyzja jaką mogłam podjąć,
          • Gość: edia IP: *.wejherowo.vectranet.pl 11.05.09, 20:53
            Nie wierzyłam, że może być tak źle jak piszecie na tym forum. Los chciał, że
            mogłam na własnej skórze odczuć piętno Polbity! Nie narzekam, że ciężko i dużo
            obowiązków choć tak jest naprawdę. Dla mnie najgorsza była atmosfera jaką panie
            Am-ki,a szczególnie Rm-ka wprowadzały zupełnie niepotrzebnie!!! Jeśli lubisz być
            straszona, upokarzana przez przełożoną przy klientach i przez klientów, pisać
            nawet kilkanaście wyjaśnień w tygodniu, nie chwalona za osiągnięcia a tylko
            karna za niepowodzenia, a to wszystko za niewiarygodnie śmieszne wynagrodzenie
            to w miejscu pracy jakim jest Drogeria Natura znajdziesz wymarzone miejsce
            pracy! Zapraszam wszystkich sadomasochistów!
          • Gość: gość1 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 10:22
            problem jest w tym że pracując w mniejszym miescie nie ma możliwości
            zmiany pracy i siedzisz dopuki ktoś gdzies sie nie zwolni a
            kierownictwo dojeżdza Cię, nie szanuje i wykorzystuje jak tylko może
            nie wiem jak mozna tak poniewierać ludzmi
    • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 21:46
      ale wiecie co wam powiem jest jedna am ktora jest w
      porządku.stanowcza wynagajaca ale super babka.to p.małgosia w szkoda
      ze nie mialam okazji dluzej z nia pracowac ale to fajna kobietka
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 14:27
        Myślę że chodzi Ci o Panią Małgosię Wróblewską. Zgadzam się ,to bardzo
        wymagająca ale przede wszystkim rozsądna ,normalna kobieta. Miałam przyjemność
        pracować z nią kilka miesięcy , odeszłam gdy zmienili mi AM.
        • Gość: xx IP: *.tvk3.pl 21.05.09, 17:16
          czy ktoś wie jakim RM-em jest A Wierzbicka? i czego się można po niej spodziewać?
          • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 21:32
            ja znam pania anie wierzbicka pracowalam z nia prawie rok.chociaz
            przez ten czas byla tylko pare razy ale moje odczucia sa bardzo
            mile.to fajna kobieta i nigdy nic zlego nam nie powiedziala.jest
            wyrozumiala i mila.
            • Gość: Wesołka IP: *.torun.mm.pl 24.05.09, 23:01
              po co więc są trenerzy wewnętrzni? czego Was szkolą?
              • Gość: l IP: 91.123.166.* 27.05.09, 18:31
                mmmmmmmh
              • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:53
                Witam! Mam pytanie do Kierowników : ponieważ jestem zainteresowana
                pracą na Stanowisku Kierowniczym w Firmie Polbita chciałam się
                dowiedzieć czy sama wybieram personel i przeprowadzam rekrutację,
                czy robi to może osoba za to odpowiedzialna ( Dział HR ) lub
                Kierownik Regionalny ? I jak wygląda sprawa z zwolnieniem pracownika
                który mimo rozmów i upomnień nie rokuje dobrze na przyszłość ? Nie
                ukrywam , ze jeżeli miałabym podjąć tam pracę chciałabym stworzyć
                Fajny zespół :) i mieć wpływ na to kto pracuje ze mną . Dziękuję za
                odp, pozdrawiam !
    • Gość: współczujący IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.09, 23:26
      Jak ktoś mógł się nie odezwać po rozmowie z tobą z pewnością jesteś wartościowa
      osoba jak oni mogli nie zadzwonić wyzysk na MAX !!! poświęcić twój czas prywatny
      na rozmowę i nie przyjąć cię do pracy nie do pomyślenia, bo przecież powodem
      tego, że nikt się nie odezwał nie mogło być to, że się nie nadajesz, strasznie
      cię potraktowano nie do pomyślenia jak po kilkudziesięciu rozmowach pewnie na
      max 6 etatów mogli się nie odezwać pogrążam się z tobą w smutku, Trzymaj się
      jakoś dasz radę i nie toleruj takiego W Y Z Y S K U ! ! !

      Ps. w ilu jeszcze firmach spotkałaś się z takim wyzyskiem ? czy sytuację
      uratował deficyt na pracowników w kraju ?
      • Gość: Pppp. IP: *.samsonowicza-f1.lublin.pl 25.06.09, 00:33
        Szkoda, ze nie znalazłam tego forum/postu zanim wysłałam swoje Cv do Polbity...
        dziś dostałam zaproszenie na rozmowę, jeszcze w tym tygodniu. Po przeczytaniu
        tych wszystkich postów...zastanawiam się czy w ogólę się na nią udać. Jestem
        przerażona. Przyznam całkiem szczerze, że potrzebuję pracy, akurat na wakacje. A
        jeśli faktycznie zaproponują 850 zł...za taką 'harówę'... ;/
        Nie wiem co robić, naprawdę aż tak odradzacie?
        Szkoda czasu i całego wysiłku... ?
        • Gość: kas IP: *.netland.3s.pl 06.07.09, 21:58
          daj se spokój dziewczyno. Jako kelnerka zarobisz co najmniej dwa razy więcej i
          to bez napiwków. szkoda się w takie bagno pchać
          • Gość: byla pracownica IP: 91.193.160.* 10.07.09, 19:50
            odradzam kontakty z tą firma. ja niestety popełniłam ten błąd w swoim życiu i zostałam kierownikiem jednego ze sklepów tej sieci. na szczęście po kilku miesiącach pracy, kiedy mój mąż przestał mnie już prawie widywać przyszło opamiętanie. bałagan, brak jakichkolwiek standardów pracy, wyzysk i niejasny system premiowania. nie wspomnę już o półkach sklepowych, które ciągle świeciły pustkami, bo nie można się było doprosić o dostawę towaru.

            pozostaje mieć jedynie nadzieję, że ta POLSKA firma o standardach rodem z PRL w końcu zostanie przez kogoś wykupiona, kto wprowadzi tam jakieś zmiany i jakiś standard europejski. mówi się, że będą przejęci przez schleckera... i dobrze! może ktoś powywala w końcu stamtąd tą niekompetentną bandę nieudacznikow i zastąpi ją kadrą specjalistów, ale nie takich "specjalistów" jak do tej pory.

            życzę powodzenia wszystkim, którzy starają się tam o pracę, bo będzie wam ono potrzebne, nawet bardzo potrzebne, jak już uda się wam ją dostać. młodym dziewczynom radzę podejmować zatrudnienie jako kelnerki jeśli już mają stać gdzieś przez 8 godzin! stanie w tym sklepie 8 godzin to stanie okupione frustracja i koniecznością wiecznego udawania w wniebowziętej. już nawet nie wspomnę, że pracować za te pieniądze przy takim nakładzie sił się po prostu nie opłaca.

            po traumie pracy tam, nawet nie chodzę już na zakupy do drogerii, choć swojego czasu bardzo ją lubiłam. nie dawanie zysków tej firmie to najlepszy sposób, żeby pokazać swój sprzeciw przeciw traktowaniu pracowników w ten sposób. byłym pracownicom polecam to samo.
            • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 08:59
              A pracowałaś kiedyś jako kelnerka? Myślisz, że w barze się siedzi?
              Zastanów się, czy jest tam lepiej, przynosisz, donosisz i wynosisz,
              zmywasz, sprzątasz i szarpiesz się z klientami. Jak ci ktoś nie
              rzuci obelgami, to dzień minie całkiem nieźle, a jak przy okazji nie
              obmacają cię po tyłku przyjemni klienci, to możesz być dumna ze
              swojej pracy. Płaca także jest tam mała, a 8 godzin to często
              minimum o umowie nie wspominając. I tam na pewno masz zachowane
              standardy.
              • Gość: szalona IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.07.09, 10:42
                jeżeli nigdy tam nie pracowałaś to nie wiesz co tam
                oznacza "standart"... ja miałam tą wątpliwą przyjemność... tam
                ciężko było nawet wyjść do toalety, bo na sklepie musiały być non
                stop dwie osoby personelu!
                • Gość: owieczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:15
                  Nie ma problemu z wyjściem do toalety i zachowaniem 2 osób na
                  sklepie. To tylko odpowiednia organizacja grafiku pracy.
                  • Gość: amator IP: *.lewandow.net.pl 17.07.09, 22:53
                    Ajak tam praca w biurze głownym tej firmy? Warto?Jak traktują człowieka? Jakie
                    płace?
                    • Gość: były pracownik IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 31.07.09, 15:42
                      a więc jeśli chodzi o pracę w polbicie to dobrze że już koniec;-)
                      polbita powoli się już kończy i będą nam ściemniać że niby wszystko
                      ok!!!każą sprzedawać marki wyłączne jakieś szampony bo co dostaniemy
                      depilator.......lub 100 zł brutto premii. nie ma poszanowania dla
                      ludzi przyjeżdza ci do sklepu szczerbata Aśka AMka i nawet nie powie
                      dzień dobry bo się panoszy jakby pozjadała zmysły,wogóle
                      kierownikiem regionalnym nie powinien zostać ktoś kto ma
                      wykształcenie średnie-i to nie pełne....hi hi. RM jak się łaskawie
                      pojawi to też po 3 minutach ocenia prace i każe
                      zwolnić.....śmiech.nie polecam pracy lepiej iść do rosmanna......
                      • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:01
                        zgadzam sie jak najbardziej tez juz tam nie pracuje, z tego co wiem
                        to ww pani juz dlugo nie bedzie pracowac;-);-)
                        • Gość: gość 12 IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.09, 11:18
                          a skąd wiesz że niedługo?ja na razie nie narzekam na współpracę ale
                          kto to wie....?
                          • Gość: xx IP: *.tvk3.pl 11.08.09, 16:20
                            słyszałam ze polbita jest na sprzedaz wystawiona..ale czy to prawda?
                          • Gość: xxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:04
                            no i tak jak pisalam okolo 2 tyg temu szczerbata juz nie pracuje
                            oczywiscie rozpowiada ze niby ma prace w opolu.......hi hi a tak
                            naprawde dostala wybor albo sama sie zwolni albo oni ja zwolnia i co
                            wymiekla wolala sama to zrobic bo co , bo myslala ze wyjdzie z
                            twarza ...hi hi smiech na sali;-)
                            • Gość: kasiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 12:34
                              Nic już mnie nie zdziwi w Polbicie. Ostatnio doznałam szoku widząc ogłoszenie na
                              stronie natury że szukają kogoś na moje miejsce, kiedy ja jeszcze nie dostałam
                              wypowiedzenia. Tak chyba Polbita rozumie "uczciwość" według kodeksu wartości z
                              którym kazano nam się zapoznać. A co do pani szczerbatej AM to chyba dobrze ze
                              odeszła... i już mniejsza z tym czy była uprzejma czy nie.Chyba w żadnej pracy
                              nie powinno się tak traktować ludzi...
                            • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.09, 00:02
                              to czemu szukają nowego Am?widziałam ogłoszenia-warto odpowiedzieć ?Czy Am-ów
                              zwalniają ot tak sobie bo już nie wiem o co chodzi?
                              • Gość: byla pracownica IP: 94.254.246.* 16.08.09, 22:11
                                chcesz zostac AM? zeby pozniej tez idiotyzmy o tobie na forach wypisywali? to
                                jest zalosne... marta borek, kobieta, ktora odsuneli od obowiazkow wylewa swoje
                                zale na forum, oczywiscie nie odwazy podpisac sie nazywskiem, tylko "xxx", a
                                pozniej plotki sie rozchodza. no idzie z fotela spasc ze smiechu jak sie czyta
                                niektore bzdury. a ciekawa jestem swoja droga czy ktoras z was, "moje drogie",
                                raczyla kiedykolwiek spojrzec na prace drogerii oczami AM, ktora tez ma swoje
                                obowiazki z ktorych jest rozliczana. najlepiej zeby w drogerii panowal chaos, co
                                ? zero obowiazkow, wszystko w d... ? no. i duze wyplaty zeby dawali. kazda praca
                                to obowiazek. a skoro wybralyscie taka to po co narzekacie? rownie dobrze za te
                                same pieniadze mozna sie starac o posade sprzataczki... a o ile mniej osob
                                bedzie wami dyrygowalo! heh...
                                • Gość: obecna kierownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 18:07
                                  zgadzam się w zupełności z przedmówcą
                                  • 24.08.09, 13:36
                                    czytam i jestem zdenerwowana, czy to prawda co wypisujecie? właśnie jestem po
                                    rozmowach na kierownika, było zupełnie miło! ale po tym co czytam nie wiem czy
                                    chcę nim być? czy jest ktoś kto jest zadowolony z pracy w tej firmie?
                                    • Gość: kropka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:17
                                      ja jestem :)
                                      • Gość: przecinek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 17:59
                                        ciekawe jak długo;) jak długo tam pracujesz?
                                        • Gość: kropka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 11:28
                                          jeszcze chwila i będzie 6 lat :)
                                    • Gość: zainteresowana IP: 79.139.119.* 27.08.09, 09:53
                                      dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko kierownika, jednak po przeczytaniu wpisów na tym forum sama nie wiem czy warto jest czas marnować...?
                                      dziwne jest też dla mnie, że firma która jak piszą w swoich ogłoszeniach posiadająca ponad 200 sklepów w jednym czasie poszukuje ponad 20 kierowników w całej Polsce, czy to jakaś epidemia na ich kierowników padła, nie uwierzę że wszystkie te sklepy są nowo otwieranymi - proszę osoby które wiedzą coś na w/w temat o info, nie chciała bym trafić do jakiejś g******ej firmy
                                      • Gość: ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:08
                                        G......a firma to dobre określenie, decyzja należy do ciebie, czy chcesz tam
                                        pracować, na pewno są osoby które ślepo zapatrzone w AM i wszystko co on
                                        mówi.Wierząc,że popracują w firmie mając możliwości rozwoju, elastyczny grafik,
                                        i oczywiście stabilną pracę. Elastyczny grafik polega na ciągłym byciu pod
                                        prywatnym telefonem w dzień wolny bo może pani AM będzie cie pilnie potrzebować
                                        i z wolnego nici. Stabilna praca - według polbity -może w najlepszym przypadku
                                        popracujesz rok potem dowiesz się z internetu ze kogoś szukają na twoje miejsce,
                                        lub sama zrezygnujesz bo ileż można znieść upokorzeń.
                                        Tak czy inaczej życzę powodzenia
                                        • Gość: fuck you IP: *.enterpol.pl 17.03.10, 21:10
                                          jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy
                                          ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na
                                          krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech
                                          spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!jaszczur niech spada na krzywy ryj!!!!!!!!!!

                                          :)))))))))))))))))))))
                                          • Gość: as IP: 188.33.172.* 17.03.10, 22:29
                                            a kogo masz na mysli?....czyżby Juraszczykową....co sie dzieje,
                                            dalej szaleje?
                                            • Gość: h IP: *.nplay.net.pl 18.03.10, 17:02
                                              jaszczurczyk:PP pusta jak but albo i gorzej
                                      • Gość: region lubelski IP: 91.123.166.* 27.08.09, 14:09
                                        Jeśli chodzi o powiat lubelski, to dziewczyno nie rób sobie tego,
                                        chyba że jesteś bardzo zdesperowana. Może w innych częściach Polski
                                        jest inaczej, ale nasz AM z początku sprytnie cię omami, potem
                                        wykorzysta i "wypluje" - są tu przykłady co najmniej 4 kierowników
                                        tak potraktowanych i to w tym samym czasie.Zamiast docenić,
                                        wykorzysta cię i przypisze twoje zasługi sobie, a jeśli się w końcu
                                        postawisz, to za twoimi plecami umiesci ogłoszenie na kierownika,
                                        tak jak zrobiła to w Puławach, Radzyniu. Więc odradzam szczerze.
                                        • Gość: alicja IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 28.08.09, 11:03
                                          Region opolski. Też odradzam! Pani AM która ma ten region to osoba fałszywa.Słodki uśmiech a za plecami robi swoje.W tej firmie nigdy nic się nie mówi oficalnie,bo ty się człowieku nie liczysz.Jak ktoś jest w desperacji to będzie tam pracował,ale nie minie wiele czasu i jeśli nie ma mocnych nerwów to wysiądzie prędzej czy później.
                                  • Gość: edik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.11, 11:10
                                    pozdrowionka
                                • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 20:27
                                  dobre słowa i mocne słowa-też nie mogę sobie odmówić żeby się nie zgodzić.A co
                                  do Marty Borek była do niedawna moim Am i generalnie po dwóch wizytach ma
                                  których głównie słuchałam o jej chorej macicy i domku na kredyt(jak by nikt w
                                  życiu nie kupował domu na kredyt)stwierdziłam że jedyną częścią jej ciała jaka
                                  wymaga leczenia to jest głowa.Szkoda że nie błysnęła inteligencją jak
                                  potrzebowałam jej pomocy jako Am-a chociaż ona w ogóle miała problem aby
                                  błysnąć-kartę robiła w 2 godziny i miała wszystko w d.....e(no chyba ze
                                  opowiadała o macicy -swojej oczywiście) więc nie zdziwiłam się ze w końcu ją
                                  wywalili a że biedulka ma problem z emocjami no cóż.......jak już pisałam ma
                                  chorą głowę
                                  • Gość: andy IP: 79.139.119.* 18.08.09, 16:54
                                    takich AMek o jakiej piszesz jest w polbicie więcej, takich co to inteligencją
                                    zabłysnąć nie potrafią, tu za przykład stawiam tę z lubelskiego
                                  • Gość: xxx-Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 19:36
                                    u jaki szum, widze ze Pani Joanna dorwala sie do kompa,a wiec prosze
                                    Pani podpisalam sie zeby nie bylo ze to mb;-) tak naprawde jestescie
                                    wszystkie takie same dopoki pracujecie w polbicie to siedzicie cicho
                                    i skarcie przed dyrka, a teraz nie zmienia sie podejscie . hi hi
                                    wiedzialam ze ze stwierdzenie szczerbata zaboli-no ale coz taka
                                    prawda -nie stac na paste do zebow-prosze podeslac nr konta to
                                    przeleje jakies 15 zl
                                    pozdrawiam,
                                    ania-jednak nie byly pracownik
                                • Gość: region trzeci IP: 91.123.166.* 18.08.09, 21:31
                                  Za to ty jesteś taka odważna,że się " były pracownik" podpisujesz.
                                  Swoją drogą pewnie dla wielu dobrze, że były, bo z takim podejściem
                                  do ludzi i taką wiedzą o zarządzaniu, dajesz o sobie wyobrażenie
                                  niewykształconej w tej dziedzinie gąski- przepraszam, ale jak ty mi
                                  przypominasz pewna pania AM, która nie potrafi nawet podstawowego
                                  programu firmy obsługiwać...może to nawet TY?
                                  • Gość: była pracownica IP: 94.254.134.* 18.08.09, 22:33
                                    uhm.. moja wiedza o zarzadaniu jest znikoma, haha, bylam zwykla sprzedawczynia.
                                    ale jesli uwazasz ze bylam am-ka, coz.. nie wiem czy powinnam to jako obelge
                                    odebrac. xxx-ania- jestes zwyczajnie smieszna. piszesz o szczerbatosci i pascie
                                    - swoich problemow nie masz? za duzo masz pieniedzy? to znajdz sobie jakies
                                    ekstramalne hobby
                                    ! np. graj w szachy...

                                    po prostu smiech na sali... nawet wiecej mi sie nie chce tu zagladac.. skad sie
                                    takie idiotki biora na swiecie za przeproszeniem ;/
                                    • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.09, 19:43
                                      PRZESTAŃCIE DO JASNEJ CHOLERA SIE BABY WYKŁOCAC JAK PRZEKUPY...
                                      miałam ochote poczytac o opiniach a nie o wykłocaniu się dwóch bab...

                                      po raz enty pisze że jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
                                      zobaczymyco te same osoby będa mówiły jak wylecą z hukiem za kawał życia i poświęcenia a jeszcze wpisza ci w papiery jakiegoś dziadostwa...
                                      polak mądr po szkodzie...
                                      zobaczymy panie pracownice co wtedy powiecie?
                                      za wasza ciężka i solidna prace odpłacom wam tak jak nam...
                                      nie chcemy nic za darmo ,wysokich pensji za nic nierobienie..
                                      ale uczciwego traktowania za dobra pracę...
                                      i stwierdzicie to samo jak was pozwalniają...

                                      co rozmowy kwalifikacyjnej, do rossmana tez nie jest łatwo i pytania też są z kosmosu!
                                      • Gość: Gordon43 IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 19.08.09, 20:56
                                        Jak się czyta te wypowiedzi to nic tylko pełno jadu dookoła.Niektóre osoby ze swoją gramatyką i ortografią lepiej wogóle niech się nie wypowiadają.Jeśli chodzi o Panie AM to pewnie większość z nich to fajne kobiety ale niestety są takie,które chyba przeszły pranie mózgu.Żadnych ludzkich uczuć tylko tabelki,procenty,sprzedaż,produkt dnia,marki wyłączne,karty AM,tajemniczy klient,formułki kasjerek i plany do zrealizowania żeby dostać premię.Pewnie że to jest ich praca,ale nie znaczy to iż można personel traktować jak woły za 1000-1200 zł i ma się jeszcze z tego cieszyć.Paranoja i wyścig szczurów.Pozdrawiam wszystkich :)
                                        • Gość: kaśka IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 11:36
                                          a co sądzicie o Pani RM Magdalenie- wprowadza swoje panowanie i
                                          zwalnia ludzi za brzydkie oczy...........
                                          • Gość: do kasi IP: *.chello.pl 28.08.09, 11:28
                                            czy chciałbyś pracować ze złodziejami ....Kasiu z brzydkimi
                                            oczami????
                                    • Gość: :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 09:47
                                      Hmmmm... czasem poczytam co tu piszecie Panie bo zdarzy się komuś błyskotliwa
                                      myśl ale to co umieszczacie ostatnimi czasy coś wydaje mi się sięgnęło rynsztoka
                                      ! Pisać o kimś "szczerbata" ! - to faktycznie macie rzeczowe argumenty w
                                      dyskusji :-/ albo jeszcze lepiej wymieniać ludzi z nazwiska....
                                      yyyyyyyyyyyyyy... KOMPROMITACJA !!!
                                      zastanawiam się mocno na ile pisanie do osób zamieszczających takie posty
                                      "Panie" jest obraźliwe dla Pań !
                                      Sorki ale poziok poniżej poprzeczki :-/
                                      • Gość: :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 10:02

                                        A jeszcze wywlekanie komuś "problemów z macicą"
                                        Sorki -MASAKRA- nasuwa mi się pytanie kto powoduje, że w tej firmie dzieje się
                                        źle "Warszawka" - jak piszecie czy ludzie z takim poziomem :-/
                                        WOW! ja też troszkę polbitę znam i chyba największy problem to pracownicy którzy
                                        na forach w swych inteligentnych wywodach zahaczają o zęby lub macicę :-/
                                        Gratuluję poziomu.
                                        Dziewczęta skoro takie to wszystko rozpaczliwie straszne może przy uboju świń
                                        popracujecie, albo przy przerzucaniu gnoju ?
                                        jakoś po tym co piszecie wydaje mi się, że było by wam tam łatwiej i mięsem
                                        porzucałybyście sobie do woli :)
                                • Gość: GOŚC IP: *.skierniewice.vectranet.pl 20.03.10, 13:18
                                  CZY PRACOWALIŚCIE W MAGAZYNACH POLBITY ? CO MYŚLICIE O TAKIEJ PRACY?
            • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 29.04.11, 12:49
              Powiedzcie czy cos się zmieniło w firmie, czy jest nadal tak źle jak było? Jak działa słynna AM z Chełma? Nadal traktuje ludzi przedmiotowo?
    • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 11:04
      powiem tylko tak śmiac mi się chce z tych co zaczynają gadać że w pracy sie nie
      leży itd że w handlu wymaga sie pracy od poniedziałku do soboty itd... robicie z
      nas niewiadomo jakie lenie bo ja równiez jestem przeciwnikiem Polbity...
      poniewaz zmarnowałam tam 2 lata!!! co z tego że robiłam szkołę kosmetyczną żeby
      wiedzieć wiecej jak oni olewali zagadnienie i słyszałam chcesz to rób...
      poświecałam się tej pracy i bardzo chwaliły mnie klientki bo uwielbiam dzielic
      się wiedza... jednak co z tego jak szefostwo jest z kosmosu bo warszawa przeciez
      daleko i nawet nie wiedza co sie dzieje w tych mniejszych sklepach... żlodzieji
      nałapałysmy mnóstwo ijaka wdzięcznośc ze strony firmy? raz nie złapałam jednego
      pana moja wina i nagana z wpisem do akt... to jakas porażka... a to że
      udaremniłysmy kradzieże na grube pieniądze to się nie liczy... albo że złapałyśm
      kolesia co nas na 1000 zł opierdzielił...
      zmieniłam pracę sprzedawcy na prace kosmetyczki jak tylko ukończyłam szkołe i to
      było najmądrzejsze co można zrobić... Musze dojeżdzać do pracy a w życiu bym nie
      wróciła do drogerii... szefostwo super dba o pracownikw, docenia, pochwali od
      czasu do czasu, po 2 miesiącach w spa mam 1300 gdzie miałam tyle po 2 latach w
      drogerii i oczywiście w polbicie musiałam pozdawać egzaminy na konsultanta i
      starszego konsultanta...
      poprostu ksiązke można by napisac co się tam dzieje...
      ale zwolenników jest paru bo to sama firma broni sie poprzez swoich
      pracowników... Polbita nie docenia dobrych pracowników i nie mówie tu o sobie
      ale mojej kierowniczce...
      gwoli ścisłości nikt mnie nie zwolnił więc nie mszczę się za wywalenie mnie z
      pracy, sama uciekłam jak tylko nadarzyła się okazja...
      • Gość: Ja :-/ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.09, 10:10
        Hmmmm... czasem poczytam co tu piszecie Panie bo zdarzy się komuś błyskotliwa
        myśl ale to co umieszczacie ostatnimi czasy coś wydaje mi się sięgnęło rynsztoka
        ! Pisać o kimś "szczerbata" ! - to faktycznie macie rzeczowe argumenty w
        dyskusji :-/ albo jeszcze lepiej wymieniać ludzi z nazwiska....
        yyyyyyyyyyyyyy... KOMPROMITACJA !!!
        zastanawiam się mocno na ile pisanie do osób zamieszczających takie posty
        "Panie" jest obraźliwe dla Pań !
        Sorki ale poziok poniżej poprzeczki :-/
        A jeszcze wywlekanie komuś "problemów z macicą"
        Sorki -MASAKRA- nasuwa mi się pytanie kto powoduje, że w tej firmie dzieje się
        źle "Warszawka" - jak piszecie czy ludzie z takim poziomem :-/
        WOW! ja też troszkę polbitę znam i chyba największy problem to pracownicy którzy
        na forach w swych inteligentnych wywodach zahaczają o zęby lub macicę :-/
        Gratuluję poziomu.
        Dziewczęta skoro takie to wszystko rozpaczliwie straszne może przy uboju świń
        popracujecie, albo przy przerzucaniu gnoju ?
        jakoś po tym co piszecie wydaje mi się, że było by wam tam łatwiej i mięsem
        porzucałybyście sobie do woli :)
      • Gość: pracownica polbity IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 09:42
        bardzo się cieszę, że teraz wykorzystuje Pani w pełni swoje
        możliwości i wiedzę. Zawsze ceniłam osoby, które wbrew wszystkiemu
        znały swoją wartość i nie pozwoliły się stłamsić. pozdrawiam :)
    • 12.09.09, 11:26
      W środę mam rozmowę na zastępcę kierownika. Jak możecie to napiszcie czym się
      taki zastępca zajmuje w sklepie i o co pytają na rozmowie? Ile zarabia zastępca?
      • Gość: :)))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.09, 15:23
        Dobrze się przygotuj najlepsza byłaby praktyka w SB będziesz przeszukiwać
        torebki udawać sympatyczną koleżankę przy czym szpiegować na rzecz UB sorki AM.
        Jak nauczysz się zwalniać matki kilkorga dzieci zostawiając je bez środków do
        życia dostaniesz medal na konferencji od furera :)
        DUUUUUUUUUUUUUUUUUUŻO POWODZENIA
    • Gość: FF IP: *.enterpol.pl 01.10.09, 12:34
      chuj a nie robota!!!!OBOZ PRACY I TYLE!!!
      • Gość: ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.09, 00:20
        ostro i zwięźle ale... jak szczerze !
        Zgadzam się :) i pozdrawiam
        • Gość: podkarpacki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:51
          Włos mi się jeży na głowie jak czytam opinie o Polbicie!
          Pracowałem tam prawie dziesięć lat! Zaczynałem w 1992r. jeszcze za
          czasów gdy Polbita należała do Pana Modzelewskiego.
          Praca zawsze była przyjemna i w miłej atmosferze, pracownik ceniony
          i szanowany, a zarobki OK!
          Polbita była cenionym i poważanym dystrybutorem kosmetyków w
          Polsce. I tak mogło być z powodzeniem do tej pory! Jednak
          rzeczywiście gdy nastała "epoka" Drogerii Natura, zaczęto likwidować
          dystrybucję, a w centrali nastała nowa władza z pomysłami i
          wymaganiami żywcem z księżyca to nawet ludzie, którzy budowali tą
          firmę kosztem kilku lat swojego życia i wielu poświęceń zaczeli
          sami odchodzić!
          Znałem bardzo dobrze jednego kierownika sklepu i On sam
          niejednokrotnie żlił mi się, że to wstyd jak można tak marnie
          wynagradzać dziewczyny za ich ciężką pracę!
          Wygląd na to, że Polbita zmieniła się obóz pracy!
          Bardzo mi żal i smutno, że jako były pracownik Polbity czytam tak
          złe rzeczy o firmie,z którą mam tyle miłych wspomnień i którą zawsze
          uważałem za wzór pracodawcy!
          Jeśli jeszcze ktoś ze "starej gwardii" pozostał w Polbicie to
          serdecznie wszystkich pozdrawiam!
          • Gość: region lubelski IP: 91.123.166.* 21.10.09, 20:05
            Tak ma Pan rację w zupełności- kiedyś Polbita była konkurencją dla
            wielu firm, teraz się rozpada. Pracownicy odchodzą regularnie, czyli
            filar firmy się po prostu zawal, tylko czemu ci, których prawa są
            łamane, a płace konsekwetnie obniżane, nie zbiorą się i nie zawalcza
            o swoje?
            Czemu w ogóle mają walczyć, przecież nie powinni- gdzie jest
            poszanowanie dla ludzi i pracy?
            Polbita to STAJNIA AUGIASZA.....
            • Gość: Rozczarowana IP: *.ostrowmaz.mm.pl 23.10.09, 10:12
              Pracowałam w tej firmie kilka lat, często stawiając ją wyżej od rodziny. Obenie jestem w ciąży i dowiedziałam sie że dla mnie już nie ma powrotu do pracy.......
              • Gość: Dagmara IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 19:03
                Najlepiej jest anonimowo wyrażać swoje opinie...Dziecinada.
                W Polbicie nie pracowało się źle do momentu kiedy moimi przełożonymi byli
                ludzie , potrafiący docenić to , że ich podwładni mają własne zdanie i prawo do
                wyrażania opinii nie zawsze zgodnych z wolą firmy.Teraz szefostwo oczekuje, że
                jak powie : " zrób kupę na środku sklepu" personel z uśmiechem na twarzy zapyta
                "a w jakim kolorze Pani sobie życzy?" .... To wcale nie jest śmieszne, to jest
                smutne, że ludzie którzy ciężko pracują na sukces firmy traktowani są w ten
                sposób. Albo są pokorni, albo mówią :"NIE" i stają się niewygodni.Po prawie
                pięciu latach pracy i odejściu części kadry zarządzającej stałam się nagle
                bardzo niewygodna.Cóż, wcześniej nie była potrzebna umiejętność włażenia w
                tyłek-wystarczało doświadczenie i zaangażowanie.....Teraz nie można pytać , nie
                można się nie zgadzać, nie można też chorować- stajesz się tą niewygodną i
                momentalnie widzisz ogłoszenie na swoje miejsce...Zwalniają też załogę, bo
                przecież zaraziła moim złem... No i oczywiście byłyśmy złodziejami i mało
                efektywnymi pracownikami. To , że wcześnie wg zasady "gdzie diabeł nie może
                ...." wysyłano mnie, to się nie liczy...To , że cała załoga narażała swoje
                bezpieczeństwo łapiąc złodziei ,ograniczając straty o ponad 3% , to też nie jest
                wielkie osiągnięcie, bo przecież nie ograniczyłyśmy ich do zera...
                To chyba tyle....Nie ma już tych, którzy ciężko pracowali na to, co w chwili
                obecnej nie ma już żadnego znaczenia.
                • Gość: Dagmara IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.09, 19:06
                  Najlepiej jest anonimowo wyrażać swoje opinie...Dziecinada.
                  W Polbicie nie pracowało się źle do momentu kiedy moimi przełożonymi byli
                  ludzie , potrafiący docenić to , że ich podwładni mają własne zdanie i prawo do
                  wyrażania opinii nie zawsze zgodnych z wolą firmy.Teraz szefostwo oczekuje, że
                  jak powie : " zrób kupę na środku sklepu" personel z uśmiechem na twarzy zapyta
                  "a w jakim kolorze Pani sobie życzy?" .... To wcale nie jest śmieszne, to jest
                  smutne, że ludzie którzy ciężko pracują na sukces firmy traktowani są w ten
                  sposób. Albo są pokorni, albo mówią :"NIE" i stają się niewygodni.Po prawie
                  pięciu latach pracy i odejściu części kadry zarządzającej stałam się nagle
                  bardzo niewygodna.Cóż, wcześniej nie była potrzebna umiejętność włażenia w
                  tyłek-wystarczało doświadczenie i zaangażowanie.....Teraz nie można pytać , nie
                  można się nie zgadzać, nie można też chorować- stajesz się tą niewygodną i
                  momentalnie widzisz ogłoszenie na swoje miejsce...Zwalniają też załogę, bo
                  przecież zaraziłam ich moim złem... No i oczywiście byłyśmy złodziejami i mało
                  efektywnymi pracownikami. To , że wcześnie wg zasady "gdzie diabeł nie może
                  ...." wysyłano mnie, to się nie liczy...To , że cała załoga narażała swoje
                  bezpieczeństwo łapiąc złodziei ,ograniczając straty o ponad 3% , to też nie jest
                  wielkie osiągnięcie, bo przecież nie ograniczyłyśmy ich do zera...
                  To chyba tyle....Nie ma już tych, którzy ciężko pracowali na to, co w chwili
                  obecnej nie ma już żadnego znaczenia
                  • Gość: yakor IP: 94.72.100.* 30.10.09, 17:35
                    Ale firma to ludzie i jesli ludzie są beznadziejni to automatycznie
                    firma też jest beznadziejna. Co do wypowiedzi o AM-ce o imieniu
                    Iwona - kto nie zna tej osoby nie wie, jak potrafi paskudnie łączyć
                    swoje życie prywatne ze służbowym - ile razy słuchałam jak
                    przychodziła do mojego sklepu jej kłótnie z mężem, ile razy wyżywała
                    sięna mnie za to że jej sięw życiu prywatnym nie udaje - a jak
                    zmarła moja babcia i miałam potworny dzień to co się dowiedziałam?
                    Że życie prywatne mam zostawić za drzwiami... Jak tak można
                    traktować ludzi?
                    • Gość: chyba nie .. IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.09, 14:20
                      Witam serdecznie Wszystkich.

                      To co wyczytałam o POlbicie przechodzi ludzkie pojęcie!
                      POstanowiłam włączyć się do rozmowy. Od kilku tygodni zastanawia
                      mnie fakt, iż ogłoszenie na stanowisko kierownicze Natury pojawia
                      się systenatycznie co kilka dni. Oczywiście składam aplikacje, za
                      każdym razem.
                      Mimo, że włączam potwierdzenie odbioru, ( chyba z 6 razy
                      wysyłałam , 2 otrzymałam potwierdzenie odbioru ).

                      Ani razu nie otrzymałam zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną, mimo,
                      że posiadam duże doświadczenie jako kierownik. Widocznie jest tak
                      jak piszecie.

                      Znajoma , mająca o wieeele większe predyspozycje niż ja na to
                      stanowisko, do dziś "czeka" na odpowiedź, a aplikacje wysyłała z pół
                      roku temu...


                      Ja już dziękuję za tą pracę, poczta pantoflowa jest najważniejszym
                      przesyłem informacji. Tych dobrych , ale i też TYCH ZŁYCH.


                      POZDRAWIAM!
                      • Gość: kk IP: *.tktelekom.pl 16.11.09, 12:22
                        O Matko!!! Włos się jeży na głowie!!! A ja (pełna optymizmu i nadziei) miałam
                        się stawić jutro na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kierownika drogerii.
                        Napiszcie coś dobrego. Nie róbcie mi tego ;)
                        Nie bardzo nadaję się na heterę zwalniającą ludzi na podstawie donosu
                        tajemniczego klienta czy innego bzdurnego powodu :(

                        pierniczę! nie idę!
                        • Gość: chyba nie IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 15:59
                          i co? bylas na rozmowie?? jak bylo?? co mialas w CV ze CIę
                          zaprosili? Pozdrawiam i życzę powodzenia
                          • Gość: pracownica Polbity IP: 91.193.160.* 16.11.09, 18:50
                            Jestem bardzo zawiedziona pracą w tej firmie. Szłam do niej, bo dobrze mi się
                            kojarzyła, ale zetknięcie z firmą od wewnątrz było po prostu maksymalnym ciosem
                            w policzek.
                            Coraz mniej zostaje w tej firmie ludzi wartościowych. Ci, którzy poświęcali się
                            jej, byli pracownikami wykształconymi i kompetentnymi uciekają z tej firmy w
                            popłochu. Dlaczego? Bo szerzy się w niej rzesza ludzi z przypadku. Kto ich
                            rekrutuje, nie mam pojęcia, bo żaden personalny nie powinien zatrudniać ludzi
                            tak mało wartościowych dla firmy. Może to też kwestia tego, że tylko ci mniej
                            wartościowi godzą się na taką pensję, jaką oferuje nie sklep w małym mieście,
                            ale centrala gigantycznej firmy pod Warszawą!

                            Jestem zawiedziona. Szukam nowej pracy. Nie da się pracować z taką bandą
                            partaczy!
                            • Gość: ina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 20:44
                              ludzie na stanowiskach w polbicie np. RM-ka kopiąca skrzynki ,.
                              Straszenie zwolnieniami ,przeklinanie,zmuszanie do pracy po
                              kilkanaście godzin dzinnie najlepiej przez "8" dni w tygodniu i
                              wiele wiele innych przykładów. o tej firmie jeszcze będzie głośno
                              tak jak kiedyś o "biedronce" .firma jest odpowiedzialna za swojego
                              pracownika i to co on robi i jak w imieniu firmy traktuje podwładnych
                              • Gość: nieznajomy IP: 193.59.33.* 18.11.09, 11:44
                                mam pytanie ... czy wie moze ktos jaka firma ochroniarska pracuje w polbicie w
                                błoniu??
                                • Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 13:59
                                  No cóż to jest taka firma w której pracownicy nie mogą mówić że jest kryzys i
                                  spadają obroty ale władze mówią ze jest kryzys i na święta dają pracownikom ..... g
                                  • 24.11.09, 14:22
                                    Ojoj...w czwartek mam rozmowę na kierownika Drogerii...i powiem szczerze, że się
                                    przeraziłam opiniami na temat tej firmy...Pójdę na pewno,bo każda rozmowa, to
                                    kolejne, nowe doświadczenie...Ale nie ukrywam, że po tym co tu przeczytałam-
                                    przestało mi chyba zależeć...tym bardziej, że do pracy musiałabym dojeżdżać
                                    prawie 50km w jedną stronę, a z tego co Państwo piszecie wynika, że za 1700 zł
                                    całkowicie mi się to nie opłaca:/ poza tym nie jestem bezwzględną i konfliktową
                                    Osobą, z moimi podwładnymi zawsze żyłam na przyjacielskiej stopie..Ale widać, że
                                    w Polbicie chyba preferują inny model..Mam jeszcze prośbę do Wszystkich Państwa,
                                    którzy byli na rozmowie- jakich pytań można się spodziewać? z góry serdecznie
                                    dziękuję i pozdrawiam!

                                    • Gość: Gordon IP: *.146.219.142.ip.abpl.pl 29.11.09, 22:31
                                      A kto Pani obiecał takie pieniądze ??? 1700 to chyba brutto i jeszcze proszę sobie odliczyć dojazdy. Szybko licząc to zostanie około 1200(jak zrobi pani założony plan i otrzyma premię)
                                      Życzę powodzenia.
                        • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:59
                          nie wierz we wszystko. to zależy od ciebie i od twojej załogi po
                          moim odejściu zwolniły się wszystkie moje dziewczyny mam tam kontakt
                          i wiem że nowa kierowniczka popsuła to co ja przez te lata budowałam
                          tak więć wszystko od ciebie zależy spróbój. fakt że po 6 latach
                          bycia kierownikiem zwolniłam się ale tego żałuję prawda że mają
                          durne procedury ale nie jest tak żle praca napewno ciężka ale uwierz
                          że rossmann i schlecker to po prostu piekło
                          • 27.11.09, 18:32
                            Już jestem po:) dwie miłe Panie, fajna, swobodna rozmowa bez pytań typu "co Pani
                            zrobi jak zajdzie w ciążę":)
                            • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:39
                              tam się nigdy o takie rzeczy jak ciąż nie pytalo to na plus dla tej
                              firmy
                • Gość: żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:07
                  Czytam i nie mogę uwierzyć!!!!!!!!!- a ja do dnia dzisiejszego walczę z depresją, płaczę,analizuję- dlaczego tak mnie potraktowano,czemu z dnia na dzień pozbyto się mnie?-czyli taki system ,polityka menadżerów dotknęła bardzo wielu pracowników Polbity Niektóre wątki to jakby mój kawałek życiorysu.Myślałam ,że pracowitość,zaangażowanie,uczciwość ,zgrany personel,lojalność wystarczą ,aby utrzymać się w tej firmie i normalnie pracować, cieszyć się że mam ulubioną pracę....a jednak nie.Wystarczy zmiana AM,RM-i możesz być dzisiaj chwalonym a jutro wrogiem z zakazem wstępu.Dzisiaj walczysz o koszyk,o sprzedaż ,o klienta, z kradzieżami narażając się złodziejom, a jutro każą wzywać na ciebie ochronę, gdybyś nie mogła pogodzić się z faktem ,że nie należysz do zespołu-wszak wypowiedzenie zostało wręczone nagle jakbyś obuchem w łeb dostała.Wysyłają cię na koniec Polski, że niby masz kogoś podszkolić,pomóc, wesprzeć a to pułapka,bo przypiszą ci bzdurną odpowiedzialność za coś na co nie masz wpływu.Tu nie liczy się człowiek,pracownik oddany z powołaniem ( czyt.nie lizus i nie sługus).Kodeks wartości -to tylko puste słowa,wytarte slogany,które ładnie brzmią.Jaki mają cel ci ,którzy tak bardzo krzywdzą ludzi zwalniając ich,bo trzeba wprowadzić swoje rządy, po co ma zostać zespół po poprzedniej AM i RM?-Ambicje,wyścig,rywalizacja pomiędzy Regionami!Na pewno nie w imię sukcesu Firmy. Czy to ważne ,że włożyłaś tyle trudu ,zarwanych nocy,wolnych dni poświęcając nawet życie rodzinne?Celem moim była normalna ,uczciwa praca w Polbicie-bardzo ją lubiłam..doceniam to, że pewna AM dała mi możliwość tej pracy -ale czyimś celem było rozwalenie naszej grupy, a owocem tego jest bezsens- wstajesz i nie widzisz sensu życia i każdego dnia jest gorzej-kilka z nas ma problem ze znalezieniem pracy-małe miasto ,duże bezrobocie no i nasz wiek-określany już jako niemłody.Dziękuję pewnej ambitnej Pani - pozbawiła mnie(oraz parę osób) najważniejszej podstawy egzystencji,źródła utrzymania mojej rodziny ,mojej ulubionej pracy,bez której nie wyobrażam sobie dalszego życia-śmieszne, ale ja tak czuję.Nie życzę nikomu,nawet Jej takiego" podziękowania"za pracę.Straszne przeżycie.
                  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 09:02
                    Do gościa portalu "żal"
                    Współczuję Ci,ale nie powinnaś się załamywać,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                    Ja tez bardzo lubiłam swoją pracę,i cały czas to powtarzałam,że się nie zwolnię bo lubię to co robię i wydawało mi się że jestem w tym dobra.Pracowałam w Polbicie dość długo i co ,przyszła nowa AM-ka ,a wraz z nią jakieś idiotyczne zasady,kretyńskie rozporządzenia ,no i oczywiście jej priorytet DONOSICIELSTWO!!!!!!!! Nigdy nie lubiłam obłudy i po miesiącu patrzenia na tą chorą kobietę i na to co ona wyprawia powiedziałam DOŚĆ!!! Zwolniłam się.
                    Wcześniej atmosfera w pracy była w porządku,trzymałyśmy się razem,był zgrany personel,każda robiła co do niej należało,starałyśmy się żeby było jak najlepiej, a przez taką kretynkę wszystko ,na co pracowałyśmy jako personel szlag trafił.Zaczęła jątrzyć ,podburzać,jedna drugą by w łyżce wody utopiła.Zaczęło się donoszenie,,podpi....nie i ogólna dezorganizacja pracy.Przez jedną taką "WSZE" ,najważniejsza stała się nie praca,ale DONOSZENIE jedna na drugą.
                    W tej firmie nie liczy się człowiek,tylko dwulicowe świnie mają tu rację bytu.Te wszystkie cech które wymieniłaś,zaangażowanie,pracowitość ,i inne nie mają żadnego znaczenia.W żadnej normalnej firmie nie zwalnia się wyszkolonego,dobrego pracownika,który długo pracuje i przyjmuje nowego który nie ma zielonego pojęcia o niczym.Dla mnie to absurd!!!
                    A ambicje AM-ów ??? to są chorzy ludzie,z chorym pojęciem ambicji.Niszczą ludzi z dnia na dzień i wydaje im się ,że są tacy ważni,bo trochę władzy dostali???Nic bardziej mylnego ,w życiu prywatnym są NICZYM ,nie mają kultury ,inteligencji,ani żadnego poszanowania.
                    Tak że nie przejmuj się ,podnieś glowę i spluń na polbitę, a przynajmniej na tą szmatę która Cię tak potraktowała.Nie jest warta twoich nerwów.Znajdziesz inną pracę,gdzie będziesz szanowanym pracownikiem.
                    Powodzenia ,trzymaj się;)
                  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.10, 11:30
                    I jeszcze jedno ,o zwolnieniach w naturze decyduje w większości KIEROWNIK danego sklepu,w porozumieniu z AM,ale to kierownik "gra główne skrzypce".I uwierz mi ,że słowa : egzystencja,utrzymanie rodziny,są dla tych osób zupełnie obce.To nie są ludzie,przystosowani do normalnego życia( o ile można ich w ogóle określić mianem czlowieka).Na kierowniczki i AM-ów w Polbicie wybierane są przeważnie panny,albo bezdzietne mężatki,dla których pojęcie "RODZINA","DZIECI" to abstrakcja,bo nie mają o tym bladego pojęcia.To są istoty pozbawione zwykłych ludzkich odruchów,nie mające ŻADNYCH zasad i uczuć.One po prostu wegetują kosztem innych.
          • Gość: Polbinia IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.01.10, 20:33
            to prawda ze kiedys bylo lepiej niz teraz,ale tak do 2000roku a potem to juz d...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: była kierowniczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 09:48
        hej pracowalam tam 6 lat jako kierownik i pierwsze 3 lata były jak z
        bajki caly swoj czas poświęcalam sklepowi nawet w niedziele
        przyjeżdzalam aby wszystko było super dostawalam pochwaly miałam
        wspaniały zespół dziewczyn stałych klientow którzy przychodzili
        pomimo wysokich cen i co???????????? zmienił się regionalny i z dnia
        nadzień wszystko było nie tak. wytrzymałam tam jeszcze 3 lata ale
        nabawiłam się nerwicy. pomimo wszystko mam miłe wspomnienia bo
        zatrudniłam się w Schleckerze jako kierownik i to dopiero jest
        kosmos. praca za 1300 zl praktycznie cały dzień jestem SAMA, i robię
        o wiele więcej niż w naturze a o upilnowaniu sklepu nie wspomnę po 1
        i pół miesiąca mam tyle co w naturze nakradli przez pół roku. nie
        daruję sobie że się stamtąd zwolniłam.
        • Gość: GOŚĆ XX /ania Z.G. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 02:02
          do pani GOŚĆ XX

          Buhahahahahahahahaha.... Koń by się uśmiał ! :D :D
          A pani RM, AM, czy z "renomowanego" błonia ? :D
          Dobre! szkoda, proponuję pana Urbana na rzecznika prasowego Polbity nieźle
          radził sobie swego czasu z propagandą :)


          do ani Z.G.

          Masz rację bywało w polbicie tak, że było miło :) moje 5 lat to ta firma a Z.G.
          to faktycznie było fajne miejsce i szefowie byli OK tyle tylko, że już 3 AM'ów i
          RM mający Zieloną G. nie pracują :(
          Ale tak rację masz było tak, że było miło... Przed wielkim sprzątaniem po
          "wielkich" nieobecnych :)
          • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.09, 14:51
            ludzie nie bijcie mnie!
            polbita jest super a my byli pracownicy powinniśmy popracować przy uboju żeby
            sobie porównać i zdać z tego sprawę???
            ale ja nie po to kończyłam wszelkiego rodzaju szkolenia za swoje pieniądze
            łącznie ze szkołą kosmetyczną prawda?
            i tu nie chodzi o lenistwo bo pracy sporo ale chodzi o nagrodzenie za ta
            pracę!!! i nie mówie o jakichś podwyżkach ale czasem dobre słowo wystarczy,
            jakis gadżet w postaci gratisu albo cokolwiek aby pracownik poczuł się doceniany...
            i jak na 2 m2 mozna w pół godziny zjeśc sniadanie jesli wstawi sie tam 50 szt
            plastikowych pudeł wypełnionych towarem? wtedy to sie je na stojąco w ubikacji
            albo po tajniacku za kasą kiedy akurat klienta brak... dziewczyny w pierwszych
            tygodniach zrzucały po 10 kilo nawet te najchudsze!
            a najlepsze jest to knowanie. Pani RM W. przypieprzyła się do mnie to że
            ziewnęłam na sali sprzedaży i w ogóle jej zdaniem nic nie robie bo obejrzała
            kawałek filmiku, gdzie ja zasuwałam jak durna i zawsze ale to zawsze dzieliłam
            sie moja obszerną wiedza z kazdym klientem, usmiech z twarzy mi nie znikał.
            Jeszcze za czasów pana Roberta(RM), pani Małgosi(AM), pani Marzeny(AM) wszyscy
            bez wyjątku chwalili mnie za otwartość i ogrom wiedzy i nagle ta otwartośc praca
            z klientem i ogrom wiedzy skończył się kiedy tylko pojawiła się RM W.? tej pani
            powiedziałam że nie zgadzam sie na takie traktowanie ponieważ dobrze wykonuje
            swoje obowiązki. A niedawno dowiedziałam się że wtedy obie razem z panią AM
            która była juz tu wymieniona powiedziały że tak uprzykrza mi życie że się
            zwolnie bo nie będę zabierać głosu kiedy one maja rację...
            nie udało im sie bo dwa dni później pracowałam już w normalnych warunkach...
            i nie narzekam na pracę tylko na ludzi!!!!!!!!
            co mi po regularnej wypłacie, warunkach rozwoju (tylko w zakresie szkoleń firmy
            nie ma mozliwości robienia żadnych studiów) skoro ciągle za pierdoły jesteśmy
            rypane a za duże rzeczy słychać 'to twój zasrany obowiązek?' ale w obowiązku nie
            miałam byc tak traktowana i cenie teraz swoja pracę gdzie mam dużo mniej ale
            dużo spokojniej...
            • Gość: :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 17:38
              Coś wprawdzie jest w tym co piszesz nie zapominajmy jednak, że tą firmę tworzą
              tacy jak RM W. są jej nierozłączną częścią i wiele osób (w tym Ja) nie ma ochoty
              być w jakikolwiek sposób wiązanymi z takimi osobami.
              Babeczka jest mistrzynią wizerunku i zakłamania. Nawet za 5tysia nie chcę z kimś
              takim pracować i czekać tylko na nóż w plecy...
          • Gość: :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 17:40
            Coś mnie się wydaje... że są w polbicie wiernie uczący się od Pana Jerzego :D
            piarowcy (RMowcy)
    • Gość: asia IP: *.interq.pl 11.12.09, 17:08
      Szukasz pracy w domu?

      Chciałabym zaoferować Ci pracę za pomocą internetu.
      Wystarczy poświecić 1-2 godzin dziennie.
      Jeśli jesteś zainteresowany wyślij e-maila
      w temacie wpisując "praca" na adres
      asiawoj22@wp.pl



      • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 30.12.09, 00:42
        Witam wszystkich serdecznie. Pracowałam w Naturze około 1,5 roku bywało
        różnie,zapiernicz był niesamowity.Ale były też plusy miałyśmy do wykorzystania
        co miesiąc talony na 200 zł,paczki świąteczne,towar miałyśmy dwa razy w
        tygodniu,nasza AM Pani Małgosia Mazik to super kobitka,była wymagająca,jak była
        potrzeba to stawiała nas do pionu,najważniejsze że również chwaliła za pracę.Pan
        Robert Lebioda to super przełożony tylko więcej takich ludzi spotykac na swej
        drodze.Niestety Ci wspaniali już nie pracują w firmie byli zbyt ludzcy i
        trzymali stronę pracowników a to firmie się nie podobało Dzisiejsza Natura nie
        przypomina tej za czasu kiedy ja pracowałam.Zwolniłam się sama a miało to
        niestety zwiazek z dojazdami do pracy.Pozdrawiam
        • Gość: xxx IP: 188.33.177.* 31.12.09, 01:01
          Wiesz co w sumie masz racje Nie ma lepszego RM od M.S. a gorszego AM
          od A.W. Nigdy nie spotkałam się z takim banalem i bałaganem mam
          nadzieje że wkrótce nadejdą zmiany...........................
          • Gość: ////////////////// IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.10, 23:23
            ale laski naiwne jesteście i sądzisz, ze zabójczy RM nie ma żadnego związku z
            tym, że AM się czepia... Buhahahahahahahahahaha
            Ktoś już tam wspominał o pracy nad wizerunkiem... "dobry policjant" (czytaj RM)
            przecież nie zwolni cię za bzdurę ma od tego ludzi- "Złego policjanta" (czytaj
            AM) :) a reszta nadal myśli jaka to AMka straszna a RMka bosska Buhahaha...
          • Gość: były pracownik IP: 194.181.62.* 12.09.11, 17:58
            To prawda AM A.W jest mało inteligentna, fałszywa i przede wszystkim leniwa. Kierowniczki odwalają za nią brudną robotę, a ona zbiera całą chwałę.dziwne, że jeszcze nikt "na górze się na niej nie poznał"
          • Gość: były pracownik IP: 194.181.62.* 12.09.11, 17:58
            To prawda AM A.W jest mało inteligentna, fałszywa i przede wszystkim leniwa. Kierowniczki odwalają za nią brudną robotę, a ona zbiera całą chwałę.dziwne, że jeszcze nikt "na górze" się na niej nie poznał.
            • 24.09.11, 11:43
              to prawda ale jest juz lepsza od RM A.J. ta to juz jest kompletna porazka- pusta i glupia lalunia ktora nie ma wlasnego zdania a prace dostala pewnie za..., mysli ze ma prawo ponizac ludzi .
        • 31.01.10, 19:12
          Droga Aniu dobrze, że napisałaś o dobrych czasach polbity... które niestety
          minęły. teraz nie ma żadnych paczek ani bonów na święta a życzenia od AM-ki
          otrzymałyśmy wtedy kiedy pierwsze same jej wysłałyśmy. Zero zainteresowania
          pracownikiem, liczne pomówienia, plotki i wyzysk poprzez absurdalne uwagi
          załączone w karcie AM-a. Przez cały okres mojej pracy nikt nie zapytał się mnie
          jak mi się pracuje czy mam problemy z załogą czy z czym sobie nie radzę,wręcz
          przeciwnie-nikogo nie obchodzi jak funkcjonuje sklep do momentu kontroli na
          której nie masz nic do powiedzenia bo nie dopuszczą cie do głosu.
          Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką strukturą jak w Naturze nikt nigdy mnie
          w tak prymitywny i chamowaty sposób nie traktował w żadnej firmie, w której
          pracowałam.Moje zwolnienie nie traktuje jako policzek w twarz wręcz przeciwnie
          jako nagrodę. Pozdrawiam
        • Gość: Beatka IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.10, 18:12
          Ja bardzo miło wspominam Panią Izę, i wiele Kierowniczek miło Ją wspomina,
          potrafiła bronić Kierowników, a Kierownicy mogli sami decydować o osobach z
          którymi ma pracować. I tak powinno być !!! Wtedy wiemy jakich ludzi mamy i z kim
          mamy do czynienia.
    • Gość: pracownik IP: 188.33.177.* 31.12.09, 00:48
      Najpierw miła pani zatrudnij sie w tej firmie i zapoznaj sie z jej
      polityka i procedurami a potem wystawiaj błedne komentarze, jeśli
      nie masz bladego pojecia o czym piszesz to nie pisz , to znaczy
      tylko i wyłącznie o twojej inteligencji a w w tym momencie jej nie
      posiadasz!
      • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 01.01.10, 20:15
        Akurat tak się składa ,że w firmie pracowałam i mam prawo wyrażac swoją opinię o
        swoich przełożonych.Pani Małgosia Mazik i Pan Robert Lebioda to wspaniali
        ludzie,a że firma nie docenia ludzi wykształconych i ludzkich to strata dla
        firmy.Wszyscy szanujący się i inteligentni ludzie odchodzą z Drogerii.A
        komentarz gościa mam gdzieś...,kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada
        • Gość: is IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 16:10
          Aniula oni byli było dobrze...
          potem jak pani Małgosi zabrakło każdy nowy AM próbowal na sile absurdalnymi
          pomysłami sie wykazać...
          Niestety jesli chodzi akurat o RM W. ie wykazał sie ani troche wiedza przy
          kolorówce choć próbowała. Potrafiła za to rewelacyjnie krytykować...
          teraz dowiaduje sie ze ponoć wiele osób poleciało ponieważ chcieli pensje
          poobniżać a pracownik ma prawo pozwac pracodawce jeśli obnizy pensje a tym samym
          standard jego zycia :D
          łatwiej wyszkolić sobie nowe mrówki za jałmużnę..
          u mnie kierownik z premia miał 2000 starszy konsultant koło 1300 młodszy koło
          1100... oczywiście jesli była premia wypracowana...
          • Gość: Gosc IP: 80.48.68.* 07.01.10, 14:56
            Pracuję w Polbicie juz 3 lata, zaczynałam od sprzedawcy, od dwóch
            lat jestem kierownikiem, dodatkowo dostalam awans na kierownika
            szkolącego. Moja epipa jest od dwóch lata stała!!!!!
            Nikogo nie zwalnia sie bez przyczyny!!!!
            Urlopy, dni wolne za prace w soboty, wszystko zgodnie z KP.
            Nadgodziny wyplacane kwartalnie i nigdy ale to przenigdy nie było
            tak zeby tego nie wypłacili!!!!! Do tego dochodzi ekwiwalent za
            odież!
            Jak sie wyrabia plany pensje zwyklego pracownika z dodatkami to moze
            byc nawet 1400zł.
            Taka prace po prostu trzeba lubic.
            Praca na nogach owszem, ale jest wiele zawodów gdzie sie stoi,
            lepiej na rozbiórce miesa pracować????
            Wiekszosc po prostu jest wygodna i moze chce zarobic ale zeby sie
            nie narobic.

            Do zadnego z moich AM tez nic nie mam, zawsze moglam liczyc na pomoc.

            A do narzekających " Wszędzie dobrze...tam gdzie nas nie ma"

            Pozdrawiam

            • Gość: BASIEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 19:55
              Witam! Wątpię by byli pracownicy byli po prostu wygodni, ja przynajmniej taka
              nie byłam. Na każde zawołanie w dzień wolny byłam w pracy, jak trzeba było
              zostawałam dłużej. Człowiek starał się by było wszystko dobrze i co wszystko na
              nic bo ktoś stwierdził ze trzeba zmienić całą załogę na nową, wiec pytanie do
              "GOSCIA" jaka była przyczyna? Pracodawcy są cwani bo nawet nie podają powodu dla
              którego zwalniają pracownika. Wiem jedno POLBITA nie jest taka super, i na niej
              życie się nie kończy
              • 21.01.10, 14:29
                Witam
                pracowałam tam pół roku na stanowisku kierownika.firma pod swoją prześliczną
                nazwą kryje upokarzający każdego pracownika reżim, wyzysk i feministyczną
                strukturę.nie szanuje się ani pracowników ani kierowników.Pracujące tam osoby
                wyrzucane są z dnia na dzień bez podania przyczyny- mnie również tak
                potraktowano, mimo, że sklep wyrabiał plany sprzedażowe a karta AM-a była na
                poziomie 50 punktów.Zwolniono mnie bo byłam nie "wygodna":)Najgorszemu wrogowi
                nie życzę pracy w tak toksycznej firmie.Jeśli jesteście pracownikami to
                uciekajcie z Drogerii Natura jeżeli macie taką możliwość.
                Pozdrawiam
                • Gość: gość IP: *.chello.pl 22.01.10, 19:56
                  Witajcie
                  Ja byłam zatrudniona na stanowisku kierownika 9 dłuuuuugich lat.
                  Jest jedna wielka zaleta pracy w tej firmie.
                  Każda następna praca jest o niebo lepsza,lżejsza i lepiej płatna,tam przechodzi
                  się taka ścieżke zdrowia, że reszta kariery to miód i mleko.
                  Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych pracowników Polbity.
                  • Gość: xxx IP: 109.243.8.* 23.01.10, 19:21
                    Polbita....to jedno wielkie bagno,w którym wszyscy sie topia, a na
                    powierzchni utrzymuja sie tylko Ci, którzy umieja pływac w tym
                    bagnie. Ewidentnym przykladem tego jest sytuacja, która miała
                    miejsce kilka miesięcy temu. List napisany przez jedna z
                    kierowniczek.....wszyscy Jej gratulowali, cieszyli sie, ze ktos w
                    końcu miał odwagę powiedziec prawdę i co z tego....NiC....żadnch
                    efektow, sprawa ucichła, jakby nie było problemu. A osoby takie jak
                    Iwona AM dalej truje innym zycie, uprzykrzaja prace.
                    No tak, trzeba mieć dobre plecy, żeby dalej pracować w tej firmie.
                    To jest własnie polityka firmy Polbity....wszyscy wszystkich kryja,
                    bo maja jakieś z tego korzyści czy przyjemności. A gdzie jest
                    szacunek dla innych ludzi, szacunek dla samych siebie.Czy osoby
                    postepujac w ten sposób moga spojrzeć w lustro bez mrugnięcia
                    oka??????
                    Pewnie niech dalej AM Iwona kopie doły......
                    • Gość: Błysk w oku ;) IP: *.chelm.mm.pl 17.02.10, 20:39
                      Pamiętam ten list...znam tą kierowniczkę.Miałam nadzieję,że
                      faktycznie coś się ruszy po jej opowieści.Ale niestety nic....Iwona
                      nadal taka sama....postępuje jak w amoku.Tak naprawdę za to wszystko
                      odpowiada jej przełożony...
                      • Gość: były pracownik IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 11:02
                        czytam od pewnego czasu to forum i wiecie co ludzie-śmiać mi się
                        chce.Pracowałam dla Polbity 8 lat.Zajmowałam w tym czasie różne
                        stanowiska.Zaczęło sie dziać żle odeszłam do innej pracy w której
                        faktycznie jest o wiele lżej.Ale nawet na myśl by mi nie przyszło
                        wyciągać takie sprawy jakie tu są poruszane.Jacy wszyscy są biedni i
                        wyzyskiani,jaki wszyscy mieli wkład w rozwój firmy a teraz nikt im
                        nie podziękował-a czego się spodziewaliście?To jest korporacja-tu
                        się patrzy przez cyfry.Nie podoba się wam-ma prawo -ale odejdżcie i
                        nie szczujcie bo to tylko świadczy o waszej niskiej samoocenie.Jest
                        lżej w innej pracy i ja to potwierdzam i zarabia się inaczej -to
                        fakt,więc życze wszystkim tu plującym znalezienia takiej posady a
                        nie wystawiania własnych frustracji na widok publiczny-pozdrawiam
                        obecnych i byłych pracowników zarówno tych niedowartościowanych
                        jak i zadowolonych i niech wam się wiedzie
            • Gość: Do Pani gosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 14:47
              Droga Pani ta sytuacja o której Pani pisze to jaki to region polski ?? bo...
              przyznam się, że pracowałam w polbicie lat 5 i... hmmmmmmmmmm... jedyny sklep w
              którym przez 3 lata nie wymieniono załogi to modelowy w podziemiach Błonia
              chociaż pewności 100% nie mam, że tam ludzi nie wymieniono :D
              Ale ciekawe rzeczy pani pisze to w polbitowskich realiach brzmi jak lądowanie
              ufo ale cóż życzę kolejnych 3 lat :D
              • Gość: KILKA PRZYKŁADÓW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 15:25
                POWIEM WAM JAK TO JEST PRACOWAŁAM PONAD 5 LAT I WIERZCIE WIEM O CZYM PISZĘ :)

                -- KIEROWNIK DO ZWOLNIENIA-- to osoba którą ktoś obgadał do RM i nie ważne czy
                jest plan, koszyk, czy pani kier. jeździła naprawiać syf po innych sklepach, czy
                spędzała sylwestra w drogerii na kolanach bo sklep zalewa. Ważne jest wtedy, że
                kosz wyprz. stoi nie tam gdzie RM się podoba mimo rzutu- jest to przecież powód
                żeby w niego kopać !

                -- PRACOWNIK DO ZWOLNIENIA-- to zaś ktoś kto jest inteligentny, reszta może
                pracować.

                -- AM DO ZWOLNIENIA-- to zaś osoba która ma przebłyski ludzkiego myślenia i
                stara się negocjować bezduszne decyzje!

                -- RM DO ZWOLNIENIA-- to człowiek który nie tylko powtarza regułki o zrozumieniu
                i chęci pomocy w trudnych dla pracowników i sklepów sytuacjach ale taki który
                zaczyna tak myśleć.

                Pozdrowienia dla całego Obozu Pracy :))
                • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 21:54
                  po prostu zgadzam sie z Tobą w 100%
                  jestem żywym przykładem KIEROWNIK DO ZWOLNIENIA.
                  Jeszcze nigdy nie spotkałam sie z takim fałszem u AM i cały szacunek do niej zanikł w sekundy.
                  Praca wydawała sie fajna, byłam bardzo chwalona u innych kierowniczek. I co??? Jedna wizyta RM, mnie nie ma w pracy z ważnych powodów, które AM doskonale znała i sama kazała mi nie przychodzić i do widzenia - degradacja. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak wstawienie sie za pracownikiem, a juz w ogole nie ma opcji przyznania sie ze pracownik mial przyzwolenie. A dwa dni późnie jedna wielka ściema dlaczego musimy Cie zdegradować
                  • Gość: axa IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.11, 18:49
                    W tej firmie obłuda i fałsz to PRIORYTETY, a w śród AM-ek to norma.Donosicielstwo,pokazywanie "co to ja nie jestem,mam władzę,mogę rządzić",niejednokrotnie poniżanie innych starszych pracowników,brak szacunku ,to reguła.W rzeczywistości AM-kami w Polbicie są gó...ary,co w d..pie były i g...wno widziały.Nie mają pojęcia o niczym,sa nie douczone i posiadają ZEROWĄ kulturę osobistą.Zwykłe "szczępy" ,to najodpowiedniejsze określenie dla takich istot.
                    No ale cóż, niech sobie myślą że są kimś,i żyją w świecie kłamstwa,donosicielstwa i obłudy,do czasu,aż któregoś pięknego dnia ktoś potraktuje je tak samo jak one traktują pracowników i może wtedy przejrzą na ślipia.
                    • Gość: xxx IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 15:44
                      hmmmm.....to ciekawe co tu piszecie. A która z AM-ek jest najgorsza?
                      • Gość: bea IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.11, 10:29
                        Co zapytanie? Chce nas wszystkie podpuścić. Śmiechu warte. Chyba ty nią jesteś a większość sie domysla która to taka, jak mówisz najgorsza : wścibska plotkara i donosicielka. Kłamie prosto w oczy. Niedouczona pani A.M. z wiochy zabitej dechami co ledwo po polsku umie mówić a udająca wielką panią dyrktor menagera - niewiadomo czy się smiać czy płakać. Ale już się znudziła pewnie komuś i nie martwcie się dziewczyny chodzą słuchy, że na nią przyjdze w krótce czas. Zapamięta wielka A.M. bo napewno podziękują jej w takim momencie, że się niespodziewa i takim pięknym stylu jak to ona nam dziekowała za naszą ciężką prace.
                        • Gość: axa IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.11, 18:32
                          Czyli żadna nowość;)))
                          Paniusie AM-ki już na forum mieszają.Mało im wśród personelu sklepów ,to i na forum swoje mordy wciskają.Po prostu żalllll.Nawet tu sobie nie darują i nie oszczędzą,co za istoty , tylko podjudzać,kłamać,donosić,robić zamieszanie,i wtedy są w swoim żywiole.
                          W sumie to mi ich żal,są tak perfidnie zakłamane w swoim donosicielstwie,że żywią się tylko tym pasożyty i już same straciły resztki człowieczeństwa.
                          Ale....zbliżają się Święta,wigilia i może którejś uda się przemówić LUDZKIM głosem;)))
                          A swoją droga to jestem bardzo ciekawa,z jaka reklamą w tym roku "WYSTRZELI" Polbita;))
              • Gość: Gosc IP: *.metrointernet.pl 30.01.10, 20:18
                Rejon Polski - wschód.
                I z tego co wiem to nie naleze raczej do osób "wygodnych"
                Zawzse mówie to co myslę i zdarza mi sie powiedziec cos co nie jest
                wygodne.....
                Licze sie z tym ze jak bedzie cos nie tak, usłyszę pani juz
                dziekujemy i ze własnie "ktoś moze sie na mnie uwziąc"
                Ale rozpatrywalam tylko pozycje pracownika w mojej Drogerii, i zaden
                AM jeszce nigdy nie mial wpływu na to czy kogos zatrudniam czy np
                mialabym zwolnić, moze trafiaja mi sie caly czas po prostu "ludcy".
                Fakt nie raz pisalam wyjasnienia np odnosnie eksperta pozal sie boże
                w postaci tajemniczego klienta, czy nie wykonania pewnych poleceń
                jak mnie nie było w pracy, byc moze byly one na tyle rozsądne ze
                nikt nie mial mozliwości ich podważenia.
                Jesli ktos zaprzestał pracy w Polbicie a czuje sie pokrzywdzony, są
                przeciez jeszce sądy pracy, bezpłatne. Mozna tam dochodzic swoich
                praw i wygrać tez mozna (zdarzyło mi sie z poprzednim pracodawcą)
                Cóz mogę powiedzieć, rozumiem zdania nie przychylne, moze po prostu
                ja jestem za duzą optymistką.
                Ostatnio nawet uslyszalm ze "dostosują sie do moich dni wolnych
                spowodowanych sytuacją rodzinną" w kwestii mojego wyjazdu do innej
                Drogerii.
                Ja naprawde nie mogę narzekać i nie mam powodów, moje dziewczyny też.
                Pozdrawiam


                • Gość: ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:46
                  kochani obecni i byli pracownicy polbity.sledze forum juz okolo
                  roku.....oczywiscie tez spedzilam tam troche lat i nie ma co pisac
                  ile zrobilam dla firmy, wiem ze wiekszosc z Was tak tez uwaza i
                  oczywiscie mamy racje.Zaluje tego co robilam tzn. wykonywalam
                  polecenia Am i Rm, dopiero teraz jak juz nie pracuje widze ze to co
                  mialam robic, i wtedy wydawalo mi sie sluszne, bylo zwyklym
                  czyszczeniem-pozbywanie sie osob ktore juz za duzo rozumialy.po
                  latach pracy zapewne slyszycie ze: siedzialyscie na zapleczu,
                  obijalyscie sie ....ble ble.Zapewne nie wolno Wam wchodzic do Dn ,
                  jest zakaz rozmawiania z Wami itd.....a i jeszcze najlepsze
                  jestescie zlodziejami.Taka prawda to jest schemat dzialania polbity-
                  a raczej ludzi tam pracujacych.teraz troszke o rm'ach.
                  1.pani magda.....zakompleksiona byla Am z ktorej wysmiewaja
                  sie w centrali za jej profesjonalizm ( tak tez ja olewali jak byla
                  Am -biedna az zalila sie i plakala do RL )
                  2.pan robert.....wyrwal sie z d..y AS rewelacyjnie
                  potrafi .....w sumie chyba tylko przechwalac sie razem AS jakiej to
                  ziemi ostatnio nie kupil i jak wielki ma dom
                  3.pani ania(najlepsze na koniec)rewelacyjnie kreuje sobie
                  wizerunek jako 'przyjaciel'pracownikow tak naprawde zimna i
                  wyrafinowana samotna matka ktorej poprostu nikt dawno dobrze.....no
                  chociaz nie wiadomo po co jezdzi do londynu;-)ktos zajmujacy takie
                  stanowisko zrobil studia dopiero rok temu i to w prywatnej uczelni -
                  zalosne.
                  pewne jest to ze wszyscy z Was powinni traktowac zwolnienie z
                  polbity jako nagrode, a jesli sami odeszliscie tzn ze
                  pojeliscie ten burdel wczesniej.
                  POWODZENIA Polbitowicze
                  • Gość: Tesia IP: *.eltronik.net.pl 12.02.10, 19:54
                    Czy ktoś z was pracuje na terenie warmińsko mazurskim? Mam rozmowę
                    kwalifikacyjną na stanowisko kierownika i nie wiem czy warto sobie glosę
                    zawracać. Tym bardziej, że na chwilę obecną dostałam się już do innej pracy
                    (fizycznej). Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
                  • Gość: rozbawiony IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.10, 12:29
                    No Martusia widać że nadal nie możesz dojść do siebie po tym jak Firma zwolniła Cię za brak profesjonalizmu...... BIEDACTWO.. WSZYSCY SĄ WINNI TYLKO NIE TY... i nawet mi Ciebie nie szkoda
            • Gość: mazowsze IP: *.timplus.net 21.02.10, 19:37
              ty masz ok. ale u nas się wylatuje za zwrócenie uwagi, że kierowniczka popełnia
              błędy. normą jest błędne wpisywanie godzin pracy do ECP, źle ułożony grafik, po
              urlopie sobota jest pracująca, jeśli masz wolny dzień za sobotę to resztę
              tygodnia pracujesz od 11 lub 13, a jeśli nie masz wolnego dnia to cały tydzień
              zasuwasz od 9 do 18.30, nie wolno wyjść wcześniej nawet 5 minut (chociaż rano
              jesteś wcześniej). Kierowniczka całe dnie spędza na zapleczu, wychodzi tylko
              wydać kolejny rozkaz co ma być umyte, nie ważne że na pułkach nie ma towaru.
              Dopiero gdy zginęło od groma kolorówki zrozumiała dlaczego jej chciałyśmy
              pilnować (ważniejsze było kolejny raz odkurzanie pod szufladami). Ale przechodzi
              samą siebie w obsłudze klienta, opryskliwa, nie miła, jeszcze klient nie
              odejdzie a usłyszy na swój temat uwagę.
    • Gość: ines IP: 194.181.62.* 17.02.10, 19:44
      polbita oszukuje pracowników jak tylko może. zmusza do zasuwania dzień, noc a po
      tym wszystkim rano znów do pracy. nadgodziny gdzieś przepadają albo są oddane
      rzekomo na prośbę pracownika. delegacja wygląda tak, że jedziesz gdzieś przez
      kilka godzin i nikt ci za ten czas nie płaci. O urlop trzeba się prosić i też
      nic z tego nie wychodzi- może zapłacą po kilku latach ..lub też nie
    • Gość: olga IP: 194.181.62.* 17.02.10, 19:46
      WYZYSK szczera prawda. Moja rodzina prawie nie pamięta jak wyglądam. I za co ??
      Za marny 1000.
      • Gość: mirella IP: *.subscribers.sferia.net 28.02.10, 11:17
        Witam,
        a czy ktoś może wypowiedzieć się jaka atmosfera panuje w warszawskich "naturach"?
        Wysłałam CV na za-cę kierownika, jak wyglądają zarobki w wa-wie na tym stanowisku?
        Pozdrawiam
      • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 09:14
        Profesjonalny DEBILIZM!!!!!!!!Nie wiem czy kadrę kierowniczą szkolą na
        spotkaniach???Jak być większym kretynem???
        O wszystko musisz się prosić:o wolne,o urlop,o wyjście do toalety .Przyjeżdża
        "GOGUŚ" i sprawdza jak masz w szafce,dla mnie to jest żenujące grzebać
        pracownikowi w jego prywatnych rzeczach,jeszcze trochę to majtki nam będzie
        sprawdzał,czy mamy czyste.Nie zajmie się tym ,że przydała by się ochrona,czy
        powiedzmy towar na półkach,tylko jakimiś zupełnie nie istotnymi sprawami.
        Wszystko to poj....jedziesz na inwentare na koniec województwa i zapieprzasz
        całą noc.Nikt Cię nie pyta czy możesz,czy nie.A na drugi dzień do pracy i na
        kasę,brakuje Ci na koniec zmiany bo ledwo stałaś po całej nocy harówki ,twój
        problem.Jedyne na co możesz liczyć to opieprz....bo akurat byłaś pod ręką.
        Elastyczny grafik pracy???zapomnij!!!! Jest dla uprzywilejowanych,tzn dla
        kierowniczki,bo robi go pod siebie,żeby jej było wygodnie,a "biały murzyn" ma
        robić,bez zbędnych pytań,poprosisz o wolne ,bo masz wizytę u lekarza,albo coś do
        załatwienia to dostaniesz jeszcze opieprz.No bo jakim prawem śmiesz się odzywać?
        No i te idiotyczne planogramy:robisz po kilka w miesiącu,bo ktoś je wymyśla, a
        nie ma o tym bladego pojęcia.
        Warto też wspomnieć o "TRENERKACH" ,te to dopiero mają nasr...w
        głowach,przechodzą jakieś pranie mózgu,czy są specjalnie selekcjonowane z grupy
        nawiedzonych osób.Czysta teoria,zero praktyki z klientem,bladego pojęcia nie
        mają o pracy w sklepie,no ale najmądrzejsze bo dostały trochę władzy i odbiła palma.
        Rea sumując cały ten BAŁAGAN jeśli nie musisz ,nie pchaj się tam,bo zrobią z
        Ciebie zwykłą szmatę,pozbawią Cię godności ,wykorzystają i....wyrzucą jak śmiecia.
        • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 13:22
          czy ktos wie cos o rekrutacjach w Płocku?????
        • Gość: Błysk w Oku ;) IP: *.chelm.mm.pl 22.03.10, 21:42
          Co do szanownych trenerek to podpisuję się rękoma i nogami ;)
          Szczególnie ubóstwiam Aleksandrę S. Ta to ma nie równo pod
          sufitem...A najgorsze jest to,że ma wielki wpływ na decyzje
          dyrektora regionu. Żenua ;)
    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 23:15
      Czy ktoś odpowie mi na pytanie: warto się tym zainteresować?

      REFERENT DS. PERSONALNYCH
      praca.hrk.pl/common/advert_templates/drogerie_natura2.aspx?idA=238765&openerc=0
    • Gość: była pracownica IP: *.centertel.pl 20.03.10, 11:32
      pracowałam w naturze 2lata i bardzo się cieszę ze odeszłam i nigdy więcej takiej
      firmy nie chciałabym spotkać tam nie ma normalnych już ludzi.
      • Gość: zuza IP: 212.160.111.* 24.03.10, 14:26
        też tam pracowałam..........na szczęście przygodę z tą firmą mam już za sobą. Najgorsza praca jaką miałam, okropni ludzie, fizycznie bardzo ciężko sprostać ich wymaganiom, psychicznie jeszcze trudniej.
        • Gość: :] IP: *.chello.pl 29.03.10, 21:28
          Ja również mam tą przygodę na szczęście za sobą. Chore są tu m.in.:
          1.Nadgodziny, za które nikt nie płaci i których nie można odebrać, czyli
          robienie tzw. gazetki do późna w nocy po 12 h spędzonych na nogach. Rano i tak
          trzeba być w pracy...po 4-5 godzinach snu.
          2. Bezsensowne grafiki, gdzie pracuje się po 10 i więcej godzin kilka dni z
          rzędu a później ma się 1 dzień wolnego- czegoś takiego jak wolny weekend nie
          pamiętam. Rodzina może zapomnieć jak wyglądacie. 3.Kasjerowi nie wolno odejść od
          kasy, więc na całe 12 h pracy i dodatkową godzinę na mycie podłogi, rozliczenie
          się i zaksięgowanie( tak wszystko robi kasjer)macie 15 minut przerwy w trakcie
          której kierowniczka na was krzywo patrzy, bo uważa, że pracownikom się przerwa
          po prostu nie należy.
          4.Chamskie kierownictwo -np. zwracanie sie do Ciebie na per "ty" przez każdą
          osobę z kierownictwa, nawet całkowicie obcą- z zewnątrz, kiedy ty musisz
          "paniować"; chodzisz za kierowniczką a ona nogą pokazuje, którą szufladę masz
          otworzyć. To już był szczyt choć tego typu sytuacji jest więcej!!!!Grzebanie w
          prywatnych rzeczach, torebkach, szafkach, kieszeniach.Boisz się zwrócić komuś
          uwagę, dyskutować o tym co jest złe w obawie, że przy wyjściu znajdą przy Tobie
          podrzucony krem czy szminkę i wylecisz z wilczym biletem.
          5. Ceni sie donosicielstwo- dobry pracownik to taki, który siedzi z kierowniczką
          na zapleczu i obrabia innym tyłek. Liczą się tylko układy, nawet grafik tworzy
          się ze względu na osoby a nie na logikę. Ja na mycie półek czy kolorówki miałam
          wyliczony czas- koleżanka mogła to robić cały dzień, a i tak to ja sprzątając
          półki w godzinę się guzdrałam...Bez względu na to jak intensywnie pracujesz i
          tak zawsze usłyszysz, że można lepiej.
          5 Doradzasz, choć kompletnie sie na tym nie znasz- powinni to robić konsultanci
          a nie sprzedawcy, ale konsultantem sie nie zostaje, bo wtedy musieliby więcej
          zapłacić., tak więc korzystasz z własnej wiedzy bądź "ściemniasz", bo podejść do
          klienta i tak musisz- nawet jeśli ogląda papier toaletowy. Tak więc doradzanie,
          roznoszenie nowych cen - co dzień, sprzątanie, dokładanie towaru i sprawdzanie
          pudeł z wymieszanym towarem naraz, gdyż pracowników zawsze jest za mało na
          zmianie (dostawa 2 razy na tydzień po czterdzieści 30kg pudeł)

          Być może miałam pecha i trafiłam na taki sklep... Mam porównanie w innych
          miejscach i na prawdę mogę stwierdzić, że każda kolejna czy poprzednia praca
          wydaje się sielanką. Cieszy mnie, że spędziłam tam jedynie 4 miesiące, bo na
          moje miejsce regionalna dość oficjalnie wprowadziła czyjąś znajomą. Wychodząc po
          ostatnim dniu z tego sklepu czułam ogromną ulgę- jakbym wychodziła z jakiegoś
          obozu, pomimo że nie miałam na oku innej pracy. Nie bądźcie głupie jak ja byłam
          i nie bójcie się odchodzić- pracę, gdzie płacą najniższą krajową znajdziecie
          wszędzie, czasem lepiej nie mieć 2-3 miesiące żadnego zatrudnienia niż pozwolić
          się traktować jak niewolnik.
          • Gość: Gosc IP: 91.189.24.* 05.04.10, 19:56
            Chyba pracuje w takim razie na odludziu i chyba jednak moze mi sie
            wydaje ze w Polbicie, po tym co tutaj czytam!!!!!!
            • Gość: Ania IP: *.maxnet.66.pl 07.04.10, 09:44
              Kochane dziewczyny, już dawno nie brałam udziału w dyskusji na forum /ostatni
              raz w grudniu 2009r/Ale widzę,że jest coraz gorzej z Naturą.W sklepach personel
              zmienia się z szybkością światła i żeby było śmieszniej,to zatrudnia osoby które
              nie mają zielonego pojęcia o kosmetykach.Bo co może powiedzieć Pani która
              pracowała w Żabce,ma plakietkę konsultant,a jeszcze nie zdała egzaminu.Ja na
              konsultanta zdałam konkretny egzamin,czekał mnie kolejny na starszego
              konsultanta,w planach miałam zrobienie Studium kosmetycznego.W moim przypadku o
              odejściu z pracy zadecydowały tylko dojazdy.A teraz jak czytam na forum co się
              dzieje to po prostu wierzyć się nie chce.Ale chwilami nie ma się co
              dziwić,słyszałam od dziewczyn o pewnej AM-ce,która robiła sobie demakijaż twarzy
              chusteczkami do higieny intymnej.Nic dodać,nic ująć.Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: :] IP: *.chello.pl 11.04.10, 15:00
                niestety to prawda, że jest coraz gorzej. tak jak wcześniej pisałam całkowity
                brak szacunku dla pracownika, najniższa krajowa stawka, ale za to wygórowane
                wymagania. żałuje, że nie odeszłam wcześniej, najlepiej rzucając tą okropną
                bluzką pod nogi kierowniczki lub jej zastępczyni, kiedy po raz kolejny zostałam
                bezczelnie potraktowana.to chyba jedyna sieć sklepów, w których kierownik uważa,
                że jest prezesem jakiejś firmy i nie ma żadnych innych obowiązków niż siedzenie
                na zapleczu przy telefonie, dodam, że prywatnym- dokumenty zarówno rano jak i
                wieczorem wypisywałyśmy również same. stali klienci doskonale wiedzą, że w tej
                firmie liczy się każdy tylko nie pracownik- mogłabym tu wyliczać klientów,
                którzy przychodzili do sklepu po prostu się wyładować, byli opryskliwi, chamscy,
                wręcz kazali nosić za sobą koszyk i trzeba było zacisnąć zęby nawet na najgorszą
                odzywkę, bo od razu skarga do kierowniczki, która nigdy nie była w stanie
                zachować obiektywizmu. parę razy słyszałam od klientów pytanie dlaczego jesteśmy
                takie zestresowane, czy nic nam nie jest, bo źle wyglądamy- w końcu praca 10 czy
                12godz. pod rząd przez kilka dni robi swoje. dwie dziewczyny na zmianie muszą
                robić dosłownie wszystko naraz- liczenie towaru, wykładanie,sprzątanie, obsługa
                klienta przy kasie i tzw. doradztwo- tu pojawia się podstawowe pytanie- jakie
                doradztwo skoro nie jestem konsultantem i nikt mi za to nie płaci ani nie szkoli
                w tym zakresie? to porażka a nie firma. To nie jest butik z paroma ciuszkami ale
                duży sklep z ogromną ilością towaru i nie wiem jak można obarczać 2 osoby
                obowiązkami, które starczyły by na 5 ludzi.
                • Gość: mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 19:38
                  wiem, jest tragicznie w tej firmie, ale nie każdy kierownik jest
                  taki że ciągle siedzi i nic nie robi. U nas kierownik jest ok,
                  naprawdę. Chora jest firma i dziękuję, że kierowniczka ma ludzkie
                  podejście i nie wyżywa się na nikim, a dużo nam pomaga.
                  • Gość: gość IP: *.chello.pl 12.04.10, 14:31
                    to dobrze,że są sklepy w których jeszcze "da sie wytrzymać". ja miałam
                    nieszczęście pracować w drogerii w CH Plejada w Sosnowcu- żenada, stres, brak
                    szacunku, stań na głowie a i tak będzie źle, o ile jesteś z zewnątrz, bo jeśli
                    jesteś koleżanką kierowniczki możesz z powodzeniem siedzieć na zapleczu i mieć
                    na obiad godzinę zamiast 10 - 15 minut przerwy na cały dzień. najlepiej też do
                    nikogo się nie odzywać, bo 2 razy zostanie przekręcone to co powiedziałaś. teraz
                    jest nowa regionalna, pewne zmiany już zaszły, może ten sklep wreszcie zacznie
                    funkcjonować tak jak powinien a nie tak jak do tej pory.
                    • Gość: selen IP: *.220.123.241.dsl.dynamic.eranet.pl 30.04.10, 14:23
                      Fakt jest taki, że zarobi są poprostu fatalne. niedopomyslenia jest
                      zarabianie najnizszej krajowej w tych czasach. Mi az wstyd sie
                      przyznac ze pracuje na 1/2 etatu za 500zł - no porazka. zwłaszcza za
                      prace jaka sie tam wykonuje. Szkoda gadac, pracuje bo musze ale jak
                      mnie zwolnia to trudno. staram sie niemyslec o tym wszystkim, robie
                      co mi każą, potem wyłączam myśli o naturze. Innym też tak radze, bo
                      sie wykończą psychicznie. Ja mam jedyny plus to super kierowniczke i
                      fajne laski w pracy, gorzej z AM, ale co tam, trudno wszystkiego
                      mieć nie można.
                      trzymajcie sie i powodzenia w dalszej pracy. Jest nowy dyrektor to
                      może wspomni mu sie wkońcu o podwyżkach, których nigdy nie było w
                      tej firmie ;)
                      • Gość: gosc IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 04.05.10, 23:00
                        pracuję w tej firmie 1,5 roku na poczatku było super ,po niedługim czasie zaczęło dochodzic więcej obowiązków nie raz za głowę się łapałam że 1 osoba ma wykonac tyle zadań a co chwila były wymyslane nowe tj planogramy ,w między czasie towar ,kasa ,obsługa klienta , jedzenie w biegu myslałam ze to chwilowe ale nie jest jeszcze gorzej premii jak nie ma tak nie ma bo plan jest taki ze nie do zrealizowania , a my mróweczki zapierdzielamy bo co innego nam zostało a wszyscy ponad nami się ciesza ,planują nowe wydatki byc może wakacje a my musimy dać sobie radę z niecałym 1000 w ręku przez cały miesiąc ,paranoja , zaczęłam mysleć o zmianie pracy ale jak na razie zero perspektyw więc musze na razie trzymac się tego co jest , praca na ogoł nie jest zła tylko zle wynagradzana i niedoceniana
                        • Gość: mrówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:28
                          to może się przenieś do Lublina z tej Białej Podlaskiej?
                          • Gość: KLIENT IP: *.legnica.vectranet.pl 08.05.10, 22:01
                            Witam
                            Czytam to forum i rozpocznę może trochę inny temat a mianowicie z
                            punktu widzenia klienta. Mam nadzieję, że właściciele też czytają to
                            forum. Kiedyś stale robiłam zakupy w Naturze, w Galerii Piastów,
                            przyciągała mnie obsługa uśmiechniętych dziewczyn. Zawsze doradziły,
                            proponowały promocje do których były gratisy gazetkowe, zawsze była
                            jakaś próbka kremu od wypróbowania. Zostawiałam sporą kasę i nie
                            żałuję ale teraz to zrobiła się straszna porażka aż się nie chce tam
                            wchodzić. Od wejścia jesteś obserwowana jak złodziej, obługa dość
                            dziwna ( pani "z-ca kierownika pyta się podwładnej gdzie leży krem
                            do stóp!!!:)a potem ją opieprza, że półka brudna a może sama by
                            wzieła ścierę do ręki i przeleciała półki to by wiedziała co gdzie
                            leży, druga sytuacja:jedna chodzi po sklepie i rozmawia przez
                            telefon dobre 15 minut podchodzę do niej i co się okazuje to jest
                            cała kierowniczka!!!:))oby tak dalej to jest profesjonalna obsługa
                            klienta haha trzeci przykład: specjalnie przyszłam kupić olay bo
                            był gratis i co się okazało "gratisów już nie ma" a zaznaczam to był
                            pierwszy dzień gazetki! chyba kierowniczki dla siebie biorą
                            gratisy:) ale to szczegół najlepsze jest to, że teraz odczuwam, że
                            klient to twój wróg. Obsługa i atmosfera, którą się czuje po wejściu
                            do sklepu niczym nie zachęcają do zakupów aż wręcz odstraszają.
                            ROZGORYCZONA STAŁA-BYŁA KLIENTKA
                            • Gość: @@@@@ IP: *.legnica.vectranet.pl 12.05.10, 20:35
                              również jestem a raczej byłam klientką sklepu natura w galeri piastów
                              rozczarowałam się bardzo!!!!!!!!! dużo się zmieniło a zwłaszcza personel .Panie
                              które pracowały na początku były bardzo serdeczne miłe i sympatyczne po prostu
                              aż miło było wejść i popatrzeć na tak miłe buzie i w dodatku jeszcze bardzo
                              dobrze dobierały mi kosmetyki z czego byłam bardzo zadowolona:)a teraz te panie
                              to traktują mnie jak złodzieja ,patrzą na ręce co bym nie wżieła do ręki a o
                              gratisach można zapomnieć !!!miałam okazje porozmawiać z kierowniczką tej
                              drogeri pania Joanną to tłumaczy ż takie śą wymogi drogeri żeby pilnować
                              klienta!!!PILNOWAĆ!!! hamstwo podstawą tej drogeri zawsze była dobra obsługa
                              klienta tak mówiły tamte dziewczyny które pracowały na początku a nie zrazanie
                              klienta do siebie i okradanie go z gratisów !!!!
                              • Gość: 0000 IP: *.legnica.vectranet.pl 12.05.10, 20:47
                                proszę zmienić kierownictwo w galeri piastów w legnicy obowiązkowo te panie
                                okradają klientki z gratisów i nie tylko !!!
                              • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 10:57
                                Widać dziewczyno,że nie masz zielonego pojęcia o pracy w handlu!!!!!!!!
                                Tamte Panie widocznie były tak dobre i miłe,że "WSPANIALI I MILI " klienci
                                "wynieśli" im pół drogerii.Nie na tym to polega,że przychodzi miły klient,i tak
                                ci głowę zawróci,że kupi maseczkę za 3 zł,a ukradnie krem za 100-wę, i jeszcze
                                dostanie za to GRATIS!!!!
                                Oczywiście DOBRA!!! obsługa klienta,odpowiedni dobór kosmetyków to podstawa,ale
                                nie można pozwolić na to żeby klienci wynosili wszystko co się
                                nawinie,produkty,testery,i co im jeszcze w ręce wpadnie.Bo kto póżniej za to
                                zapłaci???????Jeśli nie będzie się pilnować,to po 2 dniach wyniosą wszystko
                                łącznie z regałami,i upomną się przy wyjściu o ..GRATIS!!!!
                                Czy według Ciebie na tym polega praca w handlu???? Jeśli tak,to mam propozycję
                                kup za swoje pieniądze towar z hurtowni i...postaw go na rynku,niech każdy
                                bierze co chce i ile chce ,oczywiście za darmo,zobaczymy ile w tedy
                                zarobisz????Powtórz taką sytuację kilka razy.
                                Życzę powodzenia w biznesie!!!! No i wysokich zarobków;))))

                            • Gość: pdn IP: 91.123.166.* 26.05.10, 22:57
                              Szanowna klientko, gdybys na prawdę była tak rozgoryczona jak
                              piszesz, to wypowiedziałabyś sie na stronie drogerii natury, a nie
                              na stronie forum, na której zabierają głos pracownicy Polbity w
                              zupełnie innej sprawie. Jesteś byłym rozgoryczonym pracownikiem i
                              piszesz, bo zazrość Cię zżera, że kto inny jest kierownikiem a nie
                              Ty...... jak łatwo Cię rozgryźć.
                            • Gość: Joanna :) IP: *.legnica.vectranet.pl 14.07.10, 19:33
                              witam chciała bym sie zapytać dla czego w drogeri natura tak czesto zmienia się
                              personel. Złożyłam tam podanie i byłabym zainteresowana pracą w tej firmie ale
                              szukam pracy w miare stałej nie chciała bym być zwolniona po 3 miesiacach okresu
                              prubnego prosz o odpis
                              • Gość: XXX IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.10, 22:04
                                Odpowiedz jest prosta: nikt tam nie wytrzymuje psychicznie.Traktują Cie jak
                                śmiecia,poniżają,pracujesz na 1 etacie a "zasuwasz" za trzy osoby.
                                Poza tym w tej firmie nie znasz dnia ,w którym dostaniesz
                                wypowiedzenie(oczywiście bez podania przyczyny - bo śmieci się wyrzuca).Dziś
                                jesteś,a jutro już Cię nie ma.
                                Tak że sama widzisz ,odpuść sobie i poszukaj normalnej firmy.
                            • 29.09.10, 19:40
                              Witam Panią bardzo serdecznie:) Przykro, mi że spotkała się Pani z takim traktowaniem że klient to twój wróg:(
                              Napisała Pani całą prawdę o tej drogerii i niestety często można spotkać się z niekompetencją w tym miejscu.
                              Co więcej zachęcam do przeczytania moich wypowiedzi na temat drogerii.
                              Pozdrawiam serdecznie:)
                              • Gość: xxx IP: *.tbs-net.rekin.net 29.09.10, 21:02
                                Pracowałam tam dość długo, i wiem jak wygląda tam praca i co sądzą klienci.Praca ciężka ,jak w handlu nic nowego,ale atmosfera w pracy,KOSMOS.Klienci wyrażnie mówią i dośc głośno ,że wchodząc do natury widać zestresowany personel,wyczuwa się atmosferę strachu i tzw.stanie na baczność,sztuczny usmiech.To nie polepsza wizerunku firmy,wręcz przeciwnie niszczy go .No ale regionalna i cała ta reszta uważa ,że tak ma wyglądać normalny sklep.
    • Gość: Justa IP: 188.33.109.* 10.05.10, 09:12
      Witam. Nie ma czego żałować. Ja pracowałam tam przez pół roku i
      masakra. Zostałam zwolniona z dnia na dzień bez żadnego powodu,
      zarabiałam najniższą krajową a o jakichkolwiek pramiach to zapomnieć
      mozna. Jedno wielkie łajno!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: AICJA IP: *.legnica.vectranet.pl 18.05.10, 21:27
        PRACA MOŻE NIE JEST ZŁA BO FAJNYCH ŻECZY MOŻNA SIĘ DOWIEDZIEĆ CO STOSOWAĆ JAKIE
        PRODUKTY I WOGÓLE ALE PREMIE SĄ NIE WIEM GDZIE TY PRACOOWAŁAŚ ALE WIEM ŻE PREMIE
        SĄ I CZASEM NAWET ŁADNE W ZALEŻNOŚCI OD UTARGU I STANOWISKA JAKIE ZAJMUJESZ
    • Gość: xklientka IP: *.legnica.vectranet.pl 12.05.10, 20:23
      kiedyś to może była miła obsługa bo teraz to nie wiem ale od kiedy jest ta nowa
      kierowniczka jakaś pani Asia z resztą bardzo niesympatyczna nie umie dobrze
      doradzić ,a jeśli chodzi o pracowników to byłam świadkiem jak źle traktuje
      personel dziewczyny na prawde się starają a ona jest bardzo nie miła firma
      powinna coś z tym zrobić
      • Gość: mysza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 14:53
        P racuję w tej firmie i prawda jest taka, że gratisy mamy tylko do
        gazetki. Nie jesteśmy nic winne, że nie dajemy gratisów, po prostu
        ich nie mamy. Tak się zastanawiam, dlaczego jest taka nagonka na
        gratisy. Robię w różnych drogeriach zakupy ( nie mówię o Drogeriach
        Natura) i nigdy nigdzie nie dostałam nic w gratisie. Nie mam do
        nikogo o to pretensji bo niby dlaczego? A z drugiej strony, przecież
        to nie są nasze prywatne sklepy i dysponujemy naprawdę tylko
        gratisami do gazetki i to nie jest nasza wina.
        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: klient IP: *.legnica.vectranet.pl 16.05.10, 21:10
          Mysza skoro pracujesz w tej firmie to dlaczego robisz zakupy w
          innych drogeriach? Natura ma co jakiś czas gazetki i do jakiś
          produktów są gratisy i właśnie te gratisy nie są dawane dla klientów
          mino pierwszego dnia gazetki, bo niby nie ma. A ja pracuję w handlu
          i wiem jak to wygląda od środka. Personel a przede wszystkim
          kierownictwo dzieli się gratisami:) a dla klienta już nie ma:(
          Kiedyś w Galerii Piastów było inaczej. Szkoda.
          ROZGORYCZONA STAŁA-BYŁA KLIENTKA
          • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 07:44
            do :ROZGORYCZONEGO STAŁEGO-BYŁEGO KLIENTA.
            Moja droga jeśli faktycznie pracujesz w handlu ,i u was w pracy tak to
            wygląda,że personel i kierownictwo dzieli się gratisami to na prawdę
            GRATULUJĘ!!!!tylko pozazdrościć obsady.
            W drogeriach Natura niestety często bywa tak,że gratisy nie są dowożone na
            czas(pierwszy dzień gazetki),bywa i tak ,że jest ich na prawdę mało,to znaczy
            np:5 szt.wszystkiego.I co wtedy zrobić??? schować i czekać może przyjdzie taki
            sfrustrowany klient jak TY i dać gratis,zastanów się kobieto co piszesz, ile
            jest tyle się wydaje i koniec,z pustego nawet Salomon nie naleje(rozumiesz co
            piszę?)
            Ja tez robię zakupy w innych sklepach,w REALU,LIDLU,czy BIEDRONCE .Płacę wysokie
            rachunki i co???nigdy nic nie dostałam GRATIS.Zresztą nie przyszło by mi do
            głowy żeby się upominać,a tym bardziej robić z tego aferę,zbyt się szanuję.
            Odkąd pamiętam ,wiecznie jest to samo ,pretensje o gratisy.Ludzie co z wami nic
            nie myślicie,z półki wam mamy zdjąć i dać? Prezenty ,gratisy ,przecież to jest
            chore,w warzywniaku tez dostajecie pietruszkę,czy jednego ziemniaka GRATIS????
            Opamiętajcie się ,a nie kłóćcie się o jakąś próbkę kremu której nie ma ,albo o
            kretyńską latareczkę.
            Więcej KLASY drogie klientki.
            • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 08:45
              a ja myślę że nagonka na pracowników Galerii Piastów jest tu celowa
              i wcale nie czytamy opinii rozgoryczonych klientów tylko
              rozgoryczonych byłych pracowników.Tak się składa że znam
              kierowniczkę i nie bedę tu opisywać jakim jest człowiekiem bo to
              jest inna historia natomiast pracownikiem jest całkiem dobrym i
              dobrze sobie radzi z obowiązkami kierownika.I dodam tylko że nie
              byłam jej podwładną chociaż w firmie już nie pracuję.
              • Gość: kicia IP: *.legnica.vectranet.pl 17.05.10, 22:25
                pracownikiem jest dobrym że ją tam trzymają radzi sobie z firmą skoro tak długo
                tam pracuje ale kierownikiem nie jest zbyt dobrym jest antypatyczna i fałszywa.
            • Gość: xxx IP: *.legnica.vectranet.pl 17.05.10, 22:13
              robicie prezenciki dla klientek na różne okazje przy zakupach za daną kwote i
              niepowiesz mi kobieto że nie !!!przy zakupach za 100.150 zł co za podział
              klientek i klientów chore nie dacie czegoś aby ktoś sobie wypróbował bo zrobił
              zakupy za 15zł tylko dajecie komuś kto już ma ten kremik czy żelik i Temu kogo
              lubicie bo dziewczynoM z galeri JAK WY JE NAZYWCIE GALERIANKI to nawet
              zabraniacie kożystać z testerów kosmetyków twierdząc że zabraknie klientom A
              PRZEPRASSZAM A ONE TO NIE KLIENTKI!!!!!!!!SZCUNKU TROCHE KOBIETO !!!!
              • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 08:00
                Jeśli byś miała sama do siebie szacunek to nie pisała byś tych bzdur.
                Czego byś chciała???przyjść do drogerii,"wytapetować" się,"wypsikać" i dostać za
                to jeszcze żel,czy szampon za 10-chę???? Wiesz co ,jak byś na mnie trafiła ,to
                dostała byś do wypróbowania krem "60+" (a wnioskuję,że jesteś młodą "osóbką"
                ),albo żel do higieny intymnej "ziaji",i do tego wkładki
                higieniczne-obowiązkowo(powinnaś wypróbować ,bo nie wiesz co to jest).
                No po prostu ,ręce opadają....
                • Gość: Helena IP: *.legnica.vectranet.pl 18.05.10, 21:43
                  Drogie panie o co tu chodzi?
                  są panie bardzo nie miłe dla siebie !troche wyrozumiałości! klientki dla pań
                  sprzedających i odwrotnie. to wszystko przechodzi ludzkie granice.prosze nie
                  obrażać sie na wzajem to do niczego nie prowadzi .Gratisy niech sobie je wezmą
                  panie z natury w buty wsadzą jak nie mają to nie mają ,i prosze nie obrażać
                  niby młodej osoby że pani jej krem dla starszych pań da i że nie wie co to
                  wkładki bardzo proszę a płyn z ziaji jest bardzo dobry
                  z poważaniem
        • Gość: xxx IP: *.legnica.vectranet.pl 17.05.10, 22:03
          tu chodzi o gratisy do gazetki kobieto!!!!!!!!promocja gazetkowa to promocja coś
          jest gratis i ja jako klient oczekuje tego a same sprzedawczynie nawet próbki
          kremu nie zaproponują a mają wiem że mają karton na zapleczu i wiemm że sobie
          biorą bo przedstawicielki z firm liren i i innych firm przynoszą !!wiadomo że
          parasolek w promocji czy serwetek masz 50 kartonów a masek olaya masz 10 więc
          chodzi mi cały czas o gratisy gazetkowe to czego ich nie dają i niech sie nie
          tłumaczą że nie ma bo wiem że sa!!!!!!111
          • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 07:48
            Tak właśnie ,takie jak ty "KLIENTKI" wszystko wiedzą lepiej.Co trzeba zrobić,a
            co nie ,co jest w sklepie i czego nie ma.No po prostu 100% geniuszu.Weż się
            kobieto ogarnij i przestań z tymi gratisami,takie zachowanie jest żałosne.Nic
            nie masz KLASY??????? Idż do mięsnego i "oczekuj" parówki gratis!!!!!!!!
            • Gość: klient IP: *.legnica.vectranet.pl 18.05.10, 19:53
              O kurczę widzę, że wbiłam kij w mrowisko i winne kierowniczki się
              tłumaczą:) Dzieci.Galeria Piastów jest w centrum Legnicy a Wasza
              drogeria największa porównujecie "swój" sklep do straganu, mięsnego
              i jakiś marketów takich jak lidl, biedronka itp. szczerze mówiąc
              piękną robicie reklamę.Czy właściciele wiedzą o Waszym
              podejściu.Wasze odpowiedzi świadczą o Waszej inteligenji.
              Przeczytajcie pare razy moje posty to może wtedy zrozumiecie istote
              problemu. Żałosne jest to, że klienci są źle traktowani. Kiedyś
              było "dziękujemy za zakupy i zapraszamy ponownie" a teraz "złodziej
              na sklepie" Pieknie tylko tak dalej to życzę Wam wysokich utargów.
              Oj dzieci kto Was awansował na kierowniczki?
              ps. do xxx
              Nie udawaj świętej i nie wmówisz mi, że nie masz jakiś profitów z
              pracy w handlu. Zawsze tak było i tak jest, że przy czym pracujesz
              to, to masz. Może jeszcze powiesz, że nigdy nie wziełaś żadnego
              gratisu:) hahahha dobre sobie. Takie bajki możesz dzieciom na
              dobranoc opowiadać. Obrażać Ciebie nie będę, nie zniżę się do
              Twojego poziomu.
              • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 21:18
                Dla jasności,droga KLIENTKO,nie jestem kierowniczką,tylko zwykłym konsultantem.A sklep nie jest"nasz",czy "mój" tylko firmy POLBITA.Nie porównuję "Natury" do straganu,ale czy Ci się to podoba,czy nie praca w handlu jest podobna ,widocznie nie masz o tym zielonego pojęcia.
                Klient powinien być traktowany z należytym szacunkiem,"dziękuję i zapraszamy ponownie".Jednak nie tylko klient zasługuje na szacunek,ekspedientka również-bo jest człowiekiem.Ty najwyrazniej uważasz,że wszyscy powinni Ci włazić w d....a Ty z góry .
                A skoro nie czujesz się złodziejem ,to dlaczego się tak oburzasz????masz coś na sumieniu???
                A co do profitów z pracy w handlu,to tak mam :8 GODZIN STOJĘ PRZY KASIE!!!Jeśli chodzi o gratisy ,to po co mam je brać???Jeśli coś potrzebuję to po prostu to kupuję ,a nie żebram,czy kradnę.
                Świętej też nie udaję bo nie mam przed kim,a dziecku bajek nie opowiadam ,bo jest już trochę wyrośnięte (ma 19 lat)
                Tak że sama widzisz "KLIENTKO" nie w każdej pracy jest tak jak w twojej,czyli co jest za darmo to się wynosi!!!!!!
                • Gość: klient IP: *.legnica.vectranet.pl 18.05.10, 22:52
                  O proszę jaka uczciwa Pani. Nie uwierzę, że nic nie wziełaś. Piszesz
                  pod publikę. Nie tylko w mojej pracy jest tak, że przedstawiciele
                  firm, z którymi handlujesz dają różne profity dla sprzedawców i
                  klientów. I to nie jest na zasadzie okradania, wynoszenia itp. no
                  ale Ty tego nie rozumiesz. Taki jest urok handlu. Każdy walczy o
                  klienta. Jedno wiem - obrażając, oskarżając nie przyciągniesz
                  klienta wręcz odstraszysz a nawet zniechęcisz jego i wielu jego
                  znajomych.
                  Kończę tą chorą dyskusje bo nie ma ona najmiejszego sensu.
                  • Gość: xxx IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 07:27
                    Nie znasz mnie ,więc nie neguj mojej uczciwości,nie każdy ma takie podejście do
                    swojej pracy jak TY.Jeśli przedstawiciel przywozi np:próbki kremów,to są one
                    wydawane klientkom,np:przy dermo- konsultacji,albo jako gratis do
                    zakupów.Zastanów się kobieto co piszesz ,jak można wziąść "coś" co należy do
                    firmy ,"coś" co nie jest Twoje????To nie jest walka o klienta,tylko zwykła
                    kradzież w miejscu pracy.
                    Czujesz się zniechęcona i obrażona???trudno jakoś to przeżyję. Co z Ciebie za
                    klient ,który wchodząc do sklepu patrzy na ekspedientkę jak na złodzieja??? To
                    nie jest normalne podejście do życia,może jakaś terapia???Zastanów się nad tym
                    co piszesz i gdzie.
              • Gość: pchełka IP: *.legnica.vectranet.pl 18.05.10, 21:24

                PRZY CZYM PRACUJESZ TO TO MASZ!!!!!
                ŚWIADCZY TO O WSZYSTKIM I PODEJŚCIU PANI DO PRACY I JAKICH KORZYŚCI PANI
                OCZEKUJE. WSZYSTKO SAMO MÓWI ZA SIEBIE

                DZIĘKUJĘ BARDZO :)




              • Gość: Pracownik IP: 212.160.69.* 22.05.10, 13:26
                Z tymi gratisami i oskarżaniem to troche przesadza, gratisy czesto
                gęsto przychodzą w ilościach znikomych starcza ich dla paru kilentów.
                Nie bardzo sobie przywłaszczy pracownik gratis ponieważ jest
                wprowadzona ich ewidencjia a firma dokladnie i szcegółowo widzi ile
                ich powinno byc wydanych kilentowi...
                Co sie tyczy dawania garisów dziewczynom to i owszem...to co
                zostanie po skoczeniu gazetki...dlaczego? Ano dlatego ze zasługuja
                na to w 100%. Nie pisze tutaj akurat o Galerii Piastów.
                Faktycznie klient sie zrobił rozpieszcony i niemożliwy, za wydane
                15zł oczekuje gratisu i ma pretensje ze dajemy go osobie która
                wydała 200zł.
                Próbki kremów? Oczywiście są ale nie jako próbki przy kasie tylko
                jako propozycje po dermokonsultacjach - i tak powinny byc wydawane.
                Pilnowanie klienta? Oczywiście jesli lapiesz dziecko 6 latnie
                kradnace perfumy albo kobietę 60 ltenia która kradnie krem polecany
                po wykonaniu dermokonsultacji!!!!!!!!
                Myslisz ze kto za to zapłaci? Kierownik sie musi martwić aby
                zapełnić brakiz kradzieży i nie dostac zjebki po inwentaryzacji!!!!
                Troche szacunku dla innych ludzi i bogu ducha winnych pracowników
                Natur.
                Dziekuję i pozdrawiam
                • Gość: kierownik IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.10, 17:04
                  jest w ogóle totalną głupotą aby ktoś kto nie pracuje w firmie
                  wypowiadał się na temat gratisów,próbek i tego co się z tym dzieje -
                  a już oskarżanie pracowników o kradzież czy przywłaszczanie sobie to
                  jest już jakaś paranoja.Jeżeli sie kogoś nie łapie za rękę to nie ma
                  się prawa wysnuwać takich teorii-droga klientko trochę się chyba
                  zagalopowałaś.Tylko dziwię sie koleżankom z wypowiedzi poniżej że
                  sie tłumaczą-gratisów jest tyle ile jest z próbkami tak samo.To co
                  sie ma to się da.A to czy kierowniczka chce nagrodzić czyjąś pracę
                  dając coś od siebie to jest jej sprawa tym bardziej że przy takich
                  zarobkach jest to niesamowita gratyfikacja dla dziewczyn i nic
                  nikomu do tego!!!!!!!!
                  • Gość: była pracowniczka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.10, 19:38
                    Ej... nawet jeśli Panie pracujące mają to p[rzy czym pracują to w pełni im się należy !
                    taj jak firma okrada ich z życia i osobowości to one nigdy nie okradną tej firmy ! nawet jeśli kradną.
                    Ja tam pracowałam lat kilka i żałuję, że nie kradłam :(
                    Może i sumienie mam czyste ale tyle tylko mi zostało życie się posypało przez poświęcenie dla tej firmy ale... otworzyłam oczy zwolniłam się i może być już tylko lepiej !
                    • Gość: lublin IP: 91.123.166.* 28.09.10, 12:07
                      Nic się w tej firmie nie zmieni dopóki ludzie się nie zmienią- począwszy od samej góry. A jeśli ci, którzy są na samym dole tej chwiejącej się drabiny będą dawać się omamiać wizjami i misjami firmy oraz mimo ciągłych kopnięć w tyłek nadal będą zaglądać w oczy Am-om, nie będzie lepiej. Wyjście jest jedno- uwolnić się z tego koszmaru wykorzystywania, ogłupiania i fałszu, a potem gwarantuję- choćby bez nowej pracy- jest już tylko lepiej. Spokój, spokój, spokój i nareszcie powrót utraconego poczucia własnej wartości. Nie gadajcie tu, tylko uciekajcie.
                      • Gość: xxx IP: *.tbs-net.rekin.net 29.09.10, 17:11
                        Zgadzam się w 100% z "lublinem" !!!! Do tego dochodzi jeszcze lizusostwo,obłuda,i oczywiście priorytet w tej firmie DONOSZENIE jedna na drugą.Byle tylko wleż w d... regionalnej.
                        Oczywiście robią z Ciebie śmiecia i poniżają do granic możliwości,w zalezności ile wytrzymasz psychicznie.Jak nie da rady z-ca kierowniczki to gnoi Cie kierowniczka ,a jak to nie pomaga to regionalna - ta jest w tym mistrzynią!!!!! Poniża ,lekceważy i traktuje jak powietrze.
                        Dlatego przed zatrudnieniem sie w tej firmie trzeba się mocno zastanowic,co tak na prawdę jest ważne, twoje zdrowie????czy te parę groszy które tam zarobisz,ale stracisz godność.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.