Dodaj do ulubionych

gdzie praca dla absolwentów, bez znajomosci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:50
i układów. Moja corka skończyla studia prywatne, nigdzie nie może
znaleźć pracy na etat. Albo na czarno albo na umowe zlecenie. Bez
doswiadczenia nie chcą przyjmować. Może macie namiary na jakieś
firmy, kiedyś była akcja - absolwent. Teraz cisza.
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.acn.waw.pl 24.02.08, 20:38
    Niestety w tym kraju na lepsze stanowiska niz call center ,akwizytor w roznych
    postaciach trezba miec znajomosci
  • Gość: pytajnik IP: *.chello.pl 24.02.08, 20:56
    A co córka umie? Czym konkretnym może się wykazać (np. języki obce) oprócz
    papierka ukończenia studiów, który dziś może mieć absolutnie każdy? Najlepiej
    zwalać wszystko na znajomości, tłumaczyć że "w tym kraju...", zamiast przyznać
    się (przed samym sobą), co KONKRETNIE (jakie poszukiwane na rynku kompetencje)
    mogę zaoferować pracodawcy, by ten płacił nam wynagrodzenie.
  • bystra_26 25.02.08, 14:14
    Niestety bez doświadczenia trzeba sobie nieco odpuścić czasami. Na
    etat, jak się dobrze obsługuje komputer i zna choć jeden język obcy,
    można w ciągu miesiąca zacząć pracę jako recepcjonistka lub
    sekretarka.

    W innych zawodach warto wziąć na jakiś czas ZLECENIE albo zostać
    pracownikiem tymczasowym przez agencję oracy (Manpower, Acea,
    Albecon itp.), żeby ZDOBYĆ DOŚWIADCZENIE. Niestety jak się wchodzi
    na rynek pracy, to trzeba zapłacić frycowe - nic na to nie poradzisz.

    Jednak na pracę na szaro/czarno czy z częścią pensji pod stołem
    nigdy bym się nie zgodziła, bo w ten sposób pomagamy pracodawcom-
    przestęcom i okazujemy tolerancję dla takich praktyk.
  • justinehh 25.02.08, 21:18
    Też jestem po prywatnej uczelni, wiem, co się robi z komputerem i jak się
    dogadać po angielsku i na razie wcale nie nastawiam się na etat. Na razie
    wysyłam tylko miliony aplikacji i usiłuję nie zwariować.
    --
    dłubię
    pstrykam
  • bystra_26 26.02.08, 09:25
    - sama stworzyłaś Cv i lm czy wysyłasz gotowce z netu?
    - co jakiś czas ulepszasz list motywacyjny czy wszystkim wysyłasz to
    samo?
    - jak wygląda twoje Cv? jest przejrzyste i profesjonalne? czcionka
    minimum 10? zdjęcie jak do dokumentów a nie modelka?

    Lepiej wysyłać mniej, do firm które ogłaszają się w sieci i np.
    Wybióczej w ogłoszeniach wielkoformatowych, ale trochę pomyśleć nad
    chociaż co drugim listem - naprawde uzasadnić, dlaczego chcesz
    pracować na danym stanowisku i co możesz zaoferować - cechy
    osobowościowe są talk samo ważne jak wiedza i kompetencje.
  • justinehh 29.02.08, 02:22
    -cv i lm napisałam sama
    -lm napisałam jakieś 15 wersji
    -cv uporządkowałam w kolejności dane osobowe,staże, edukacja, umiejętności,
    zainteresowania
    -czcionka dwunastka, zdjęcie dyplomowe
    --
    dłubię
    pstrykam
  • Gość: jye IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:26
    cvbn
  • Gość: majkel IP: 195.188.191.* 17.04.08, 18:14
    zdjęcie jak do dokumentów a nie modelka?

    CV bez zdjecia
  • Gość: w p r a w i o n y IP: *.acn.waw.pl 25.02.08, 22:13
    Jak porobi nieco na zlecenie i da się poznać, jako dobra pracownica, przyjmą ją
    na etat. Jak będzie bardzo dobra, konkurencja ją będzie podkupywać. Samymi
    dyplomami magistra czy tym bardziej śmiesznego licencjata, to można sobie
    toaletę wytapetować.
  • karolinek 26.02.08, 19:32
    A co zlego jest w umowach zlecenie?
    Zwlaszcza jak nie ma sie doswiadczenia, to na takich umowach doswiadczenie mozna wlasnie zdobyc.
    Ja zaczynalam od UZ a po roku pracodawca zaproponowal zmiane UZ na etat.
  • Gość: niusia IP: *.121.225.195.static.bait.pl 26.02.08, 21:01
    Dyplom prywatnej uczelni też nie jest atutem. Pracuję w dużej korporacji,
    dostałam pracę najuczciwiej w świecie- z ogłoszenia i nie mając doświadczenia w
    danej branży. Wiem że osób z dyplomem prywatnej uczelni nawet na rozmowy nie
    zapraszają bo widocznie były zbyt słabe aby się na państwową dostać. Trzeba
    próbować po urzędach. Tam też znajomości się liczą ale przy odrobinie szczęścia
    można pracę znaleźć np. w zusie, skarbówce. Ludzie stamtąd uciekają bo podle
    płacą ale chociaż jakieś doświadczenie można zdobyć. POwodzenia!
  • soraya103 29.02.08, 10:48
    a dlaczego sama zaintersowan czyli corka nie zada na tym forum tego
    pytania? Liczy, ze Mama/Tata jej wszystko zalatwia? Podsuna pomysly
    co dalej??. Troche samodzielnosci!
  • Gość: M. IP: *.chello.pl 29.02.08, 15:51
    Coraz częściej to nie wykształcenie,a faktyczne umiejętności i
    doświadczenie decydują o zatrudnieniu. Nie zgadzam się z opinią o
    prywatynych szkołach wyższych. Ja sama wybrałam naukę w szkole
    prywatnej, gdzie od początku otrzymywałam stypendium za dobre wyniki
    w nauce.Czy rzeczywiście wielu absolwentów publicznych uczelni może
    się pochwalić średnią 5.0? Dodatkowo do szkół prywatnych ida ludzie,
    którzy są zmuszeni łączyć edukację z pracą.
    Trwa teraz program grasz o staż, może weźmie w nim udział,
    zwycięstwo niewątpliwie jest początkiem kariery zawodowej.

    Pozdrawiam,
    M.
  • Gość: matoł IP: 212.76.37.* 29.02.08, 23:21
    Rodzice ją utrzymują i jeszcze pracy szukają , może za rączkę po pracodawcach pochodzcie z nią ;)
    W Polsce jest wyzysk na początku więc niech sie córeczka przyzwyczaja do umowy zlecenia.
    Do Biedronki na kasę może iść , do McDonalds , KFC bo prace biurowe są obstawione przez doświadczonych pracowników. W McDonalds się wyrobi to zrozumie co to praca.
  • Gość: tola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 16:55
    bez układów to nic nie ma na tym świecie. wszysko to jeden wielki
    układ
  • 123456xxx 17.04.08, 17:24
    Dla absolwentow jest bardzo malo pracy a jak jest to za glodowa stawke. Dzieje
    sie tak dlatego bo w tym kraju jest wciaz duze bezrobocie strukturalne czyli
    jest zaduzo ludzi wyksztalconych do odpowiadajacym miejscom pracy w zawodzie.Co
    z tego ze jest duzo ofert w takiej Warszawie jak przewazaja zawody do ktorych
    nie trzeba miec wyzszego wyksztalcenia, a po studiach szukaja specjalistow z
    kosmicznymi wymaganiami. W tym kraju jest po prostu bardzo ciezko zyc. Najlepsze
    sa oferty gdzie trzeba znac jezyk biegle, smiechu warte, jak ktos zna jezyk
    biegle to ma gdzies ten syf.Wyjedzie na zachod pracowac za normalne pieniadze
    majac jednoczesnie dwa razy mniej obowiazkow. W angli np. inzynier dostaje od
    razu wieksza stawke za to ze ma dyplom i jest szkolony nabierajac doswiadczenia
    przez co stawka rosnie tak samo. Niestety taki jest ten kraj, musi jeszce troche
    ludzi wyjechac a zarazem mniej konczyc studia wtedy sytuacja bedzie podobna jak
    na zachodzie ze absolwenci beda przyjmowani bez wiekszego problemu.
  • Gość: nijni IP: *.chello.pl 18.04.08, 12:03
    Często ci, krzy mówią, że bez znajomości nic to frustraci, którymi nie chce się
    porzadnie pracy szukać, albo nie potrafią zrobić dobrego wrażenia, ani nie mają
    ciekawych punktów w CV. Wśród moich znajomych nikt nie miał w wawie zajomości,
    za to cierpliwie robiliśmy praktyki i staże, żeby prócz dyplomu uczelni coś w
    tym CV mieć. I poskutkowało.
  • Gość: kocica IP: 78.149.131.* 19.04.08, 21:21
    a nie wkurzalo cie to ze za prace taka sama jak inni pracownicy nie dostawales
    wynagrodzenia wcale lub bardzo niskie na tych twoich praktykach stazach????nie
    wiem kiedy w tym kraju bedzie normalnie i zaczna podawac ile oferuja zarobkow i
    za prace placic jak trzeba.co to za zmuszanie czlowieka do pracy za darmo w
    ramach praktyk....ja nie mam zadnych i tak mam ciekawa prace za dobra kase znam
    perfekt angielski i tylko w to inwestowalam.
  • lynnl 20.04.08, 00:09
    Na praktyce dostawałam 2 500zł. Uważam ,że ot całiem nieźle jak na studentkę.
    Byłam w stanie zaciągnąć kredyt (200k) na 2 pokojowe mieszkanie w Warszawie w
    2006 r.
  • dcio 20.04.08, 15:39
    powiedz co to za firma, to jutro jade i zglaszam swoja aplikacje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka