Dodaj do ulubionych

Zarobki programistów bazodanowych

02.04.08, 20:32
Jestem niedługo po studiach technicznych, w zawodzie programisty pracuje
dopiero od roku. Jestem programistą bazodanowym (jedna z popularnych baz
danych, ale nie Oracle). Zbieram i wdrażam wymagania biznesu, optymalizuję,
trochę projektuję i jestem też oczywiście wsparciem technicznym. Słowem
obsługuję dość złożony system wykorzystywany na codzień przez (dużych)
kilkadziesiąt osób. Od kilku miesięcy robię to samodzielnie, no i jeszcze nic
się specjalnie nie sypie :)

No i pytanko - ile powinienem zarabiać? Zgadując na podstawie ogłoszeń
mieściłoby się to w granicach 4-10 tys. brutto - i faktycznie tak się mieści -
dostaje 6.5 brutto. Natomiast wzrost pensji w ciągu pierwszych lat po studiach
jest najwyższy - także jak to oceniacie? Zaniżone? Proszę o przykłady!

Miejsce pracy: Warszawa
Edytor zaawansowany
  • Gość: Zofik IP: *.acn.waw.pl 03.04.08, 00:34
    Jestes niedlugo po studiach technicznych i nazywasz sie programista
    bazodanowym ? Podziwiam dobrego sampoczucia i polecam troche pokory.

    Pierwsze 3 lata po szkole (uczelni) tak naprawde uczysz sie pracowac
    i cos tam poznajesz, w szczegolnosci zaczynasz rozumiec jak malo
    umiesz. Kolejne 3-5 lat to jest nabieranie doswiadczenia po czym
    stajesz sie samodzielnym programista, ktoremu mozna powierzyc jakis
    mniejszy projekt.

    Na poczatek uwazam ze zarabiasz niezle i zapewne jest to jedynie
    podyktowane brakiem ludzi na rynku z jakimikolwiek umiejetnosciami.

    Posiadajac doswiadczenie ok. 10-15 letnie mozna na takim stanowisku
    zarabiac spokojnie ok. 20tys brutto.

    Pamietaj ze w tym fachu nie tylko wiedza sie liczy, a w
    szczegolnosci umiejetnosc pracy grupowej, przewidywanie
    potrzeb "klienta" oraz doswiadczenie.
  • Gość: Kifoz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 20:03
    Zofik,
    cos mie sie zdaje, ze ty sie rozwijasz w zolwim tempie
    po 10-15 latach, to juz powinienes byc raczej dyrektorem :) a nie programista
  • Gość: a IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 03.04.08, 20:39

    > Zofik,
    > cos mie sie zdaje, ze ty sie rozwijasz w zolwim tempie
    > po 10-15 latach, to juz powinienes byc raczej dyrektorem :) a nie programista



    celna uwaga

  • programista.3 03.04.08, 22:13
    No cóż, programista to nazwa zawodu, a nie tytuł szlachecki. Uczenie pokory to istne hobby wszystkich szefów, więc po co ich wyręczać?

    Co do zarobków - zgadzam się, są one kształtowane przez rynek. Podczas szukania pracy zawsze dostaję 2-3 nieomal identyczne oferty (+- 100 złotych brutto). To rynkowa ocena moich umiejętności. Wtedy jest jasne, ile powinienem zarabiać, to jest nieomal jak jakaś "zmowa" pracodawców, na nieco różnych stanowiskach tak podobne oferty. Bez szukania pracy jest trudniej się ocenić.

    Na niższych stanowiskach nikt nie zarabia takich ciekawych stawek jak podajesz - absolutny sufit to 10k (a 12k to absolutny sufit dla bardzo zdesperowanych).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka