Dodaj do ulubionych

Medicover - opinie na temat tej firmy

29.05.08, 10:43
Witam
Chciałabym się dowiedzieć coś odnośnie tej firmy (atmosfera, zarobki
itpp..). Praca w biurze. Może ktoś wiem lub pracował???
Edytor zaawansowany
  • Gość: ca IP: *.chello.pl 30.05.08, 21:59
    słyszałam ,ze nie jest za dobrze
  • karolina1777 04.06.08, 13:31
    Może się zmieniło... oby! Ja poszukałabym innego ogłoszenia:)
  • Gość: ana IP: *.connecta.pl 08.11.08, 22:18
    a mozna wiedziec cos wiecej? zarobki atmosfera?
  • Gość: meg IP: *.toya.net.pl 27.01.09, 16:40
    wszystko jest objete wielka tajemnica w sumie nie wiadomo po co pracownicy
    dostaja liste z zaleceniami do ktorych pracownicy musza sie stosowac np jakich
    perfum uzywac...
  • kaska82 09.03.09, 13:57
    Pracowałam we Medicover we Wrocławiu w dziale dokumentacji. Żałosne
    zarobki (1000-1100 na rękę), wymagana gigantyczna dyspozycyjność,
    dorabianie wielkiej ideologii do g..., "Jakie ty masz szczęście, że
    możesz pracować w tak cudownej firmie". Rotacja bardzo duża. Na
    stanowiskach biurowych (dział dokumentacji, recepcja) pracują
    głownie 19-letnie zdesperowane studentki lub nie mające innej
    alternatywy samotne matki. Za mojej kadencji łamano przepisy BHP.
    Np. 4 dziewczyny pracowały w pomieszczeniu 2 metry na 2 metry, w 35
    stopniowym upale bez klimatyzacji. Praca w systemie zmianowym przy
    czym często stosowano zasadę pracy z drugiej zmiany na pierwszą w
    dniu następnym (niezgodne z kodeksem pracy!). Nie polecam. Wszystkie
    moje koleżanki dały sobie spokój przy pierwszej okazji.
  • Gość: axa IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 14:20
    Pozdrawiam z działu Cubik z Warszawy :D BHP ? u nich takiego pojęcie nie
    istnieje :) Nas siedziało 6 osób w pomieszczeniu 3x2 , roboty mnóstwo a zarobki
    do dupy.
  • Gość: yołłłł IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.12, 21:32
    Właśnie po cichu góra ustaliła że pracownicy DDM-ów idą do zwolnienia, bo są likwidowane działy dokumentacji medycznej, ale pracownicy jak zwykle nic nie wiedzą . Dowiedzą się jak dostaną wypowiedzenie. Ta firma to żenada zarobki marne to jeszcze do tego kierownictwo w ogóle nie nadaje się na swoje stanowiska, trzymają się stołków po znajomości.
  • Gość: AG84 IP: *.gprs.plus.pl 10.03.09, 21:47
    Cześć.
    Ja pracowałam w Medicover we Wrocławiu na recepcji jakieś pół roku
    temu i moje wrażenia nie są najlepsze ;/ firma nastawiona na zysk,
    obiecują pacjentom coś co jest nierealne, nie szanują pracowników...
    wręcz traktują ich jak śmieci. Kierownictwo beznadziejne, nie można
    na nikogo liczyć.. zbiera się tylko zjebki za wszystko, także
    atmosfera w pracy jest beznadziejna. Ponadto zarobki poniżej normy:
    1000 zł netto, ogromna rotacja... każdy kto się tylko zorientuje jak
    tam jest- od razu się zwalnia i ja żałuję, że zrobilam to dopiero po
    1,5 roku pracy. Można by książkę napisać o tym co tam się dzieje!!!
    Nikomu nie polecam pracy w tej firmie ani też korzystania z jej
    uslug bo strasznie się zawiedzie... uwierzcie, wiem co mówię.
  • Gość: Sapieżyńska IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.08.09, 22:57
    Pracowałam do zeszłego roku, w Wawie, najpierw na Sapieżyńskiej potem w Atrium.
    Tragedia, obietnice bez pokrycia, kiepscy lekarze, tłumy wściekłych ludzi,
    gorzej niż w zozie bo za pieniądze. To wszystko odbijało się na nas i na
    pielęgniarkach. Jak ktoś ma w karcie, że czeka 10 minut na wizytę, a ja
    najbliższą proponuję mu za 14 dni to nie ma się co dziwić że zjebki dostaję.
    Miałąm na tyle złą sytuację życiową, że musiałąm trzymać się tej pracy. Na
    szczęśćie to się już skończyło. Ciekawe jak tym tłumokom z Oriflame'u (bo ta
    firma ma większość udziałów) uda się zarządzanie szpitalem.
  • Gość: aaaaa IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.13, 22:15
    hej
    ja pracowałam w Warszawie w nowym centrum w wilanowie na recepcji. To była masakra!!!! praca do 24 a najbliższy autobus nocny ok 3 km od medicoveru. Zarobki baaaardzo kiepskie a wymagania i obowiązki baaardzo duże.
    mimo to męczyłam sie tak ponad 2 lata dawałam z siebie wszystko , praca po godzinach, za koleżanki które były chore itp. Moja wiedza na temat pracy była większa niż kierowniczki centrum itp.
    A na sam koniec jak sie okazało ze jestem chora i muszę mieć operacje to zamiast wsparcia dostałam wypowiedzenie. Żenada!!!!!!

  • kaska82 13.03.09, 15:47
    Chciałam jeszcze coś dodać. Pracy w dziale dokumentacji medycznej
    szczególnie nie polecam. Jest to zwykłe fizyczne zapierniczanie.
    Latasz 8-10 godzin (nadgodziny to norma jak się nie wyrobisz) po
    całym Centrum z wynikami pacjentów, o wyjsciu do toalety zapomnij,
    nastaw się na to, że wszyscy będą cię poganiać, 10 osób naraz bedzie
    coś od ciebie chciało i zawsze ktoś będzie mieć pretensje. Wyjdziesz
    z pracy spocona jak szczur, a na pierwszy posiłek bedziesz miała
    czas o 21 w drodze powrotnej do domu. Jeszcze nie tak dawno miałam
    stawkę (umowa-zlecenie) 9 brutto czyli jakieś 6,30 na rękę za
    godzinę. Roznosząc ulotki zarobilabym wiecej... Przy czym
    kierownicto niewiele obchodzi forma twojej umowy, bo i tak dadzą ci
    do zrozumienia, że masz pracować w takim samym systemie jak
    koleżanki na etacie. Dla dziewczyn na etacie są jakieś szkolenia w
    Warszawie. Bilet na pociąg kupujesz za swoje, a potem przez dłuuugi
    czas się upominasz, żeby ci zwrócili. Praca do 21. Jak kiedyś
    poszłam się przebrać do szatni o 20.55 to kierownictwo zwróciło mi
    uwagę, że pracujemy do 21. Nie miałam tego dnia czasu na toaletę,
    śniadanie, do pracy i tak przyszłam wcześniej niż ustawa przewiduje,
    ale uwagę mi zwrócić musieli o te 5 minut, bo nie byliby sobą. W
    mojej następnej pracy na dzień dobry zarabiałam o 1/3 więcej niż w
    Medicover, a tam po roku pracy podwyżki (choćby symbolicznej) nie
    uświadczysz.
  • Gość: Gość IP: *.kielce.vectranet.pl 29.07.09, 21:38
    Pracuję w Kielcach w Medicover od 2 lat.Praca nie jest zła, ale trzeba upominać
    się o swoje.Zarobki jak na Kielce średnie.
  • Gość: kwaskowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 09:59
    A jak sie kształtuje wynagrodzenie dyrektora regionu ds. sprzedaży?
  • Gość: vv IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.08.09, 23:03
    najpierw powiedzą, że zależy im na takim pracowniku, ze widzą w Tobie szanse na
    poprawę firmy, ze wile od Ciebie zależy. Potem Twoimi rękami dokonają czystek,
    będziesz miec wszystkich przeciw sobie. A na końcu z uśmiechem, tuż po Twojej
    zmianie Ci podziękują. Ten schemat ma już kilka lat i działa świetnie. Chcesz
    wdepnąć to rób to na własne ryzyko.
  • Gość: kwaskowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 15:47
    dla każdego "dobrze" oznacza co innego...
  • Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 23:59
    ??
    Z góry dziękuję :)
  • Gość: neo IP: *.toya.net.pl 16.10.09, 17:32
    poogladajcie sobie tylko fotki z imprez medicovera np osob na naszej klasie,
    zalosne tak jak wszyscy ktorzy tam pracuja, obiecuja zlote gory a tak naprawde
    kazdy dba o swoj tylek, robia numery osobom, ktore zapisaly sie na kursy cos w
    rodzaju ciagniecia zapalek, jezeli chcesz byc pionkiem w tej grze prosze bardzo
    na wlasne ryzyko
  • Gość: Malwi IP: 109.243.234.* 26.07.10, 17:55
    Zarobki średnie?tzn.jakie???????????? jutro ide tam na rozmowe kwalifikacyjną na
    stanowisko konsultant call center i się zastanawiam.. odp.
  • Gość: gosc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.09, 17:24
    Medicover? kiedyś firma nastawiona na jakość teraz na ilość. Pracowałam tam
    ponad dwa lata (Wrocław). Atmosfera miła, współpracownicy b.fajni, ale mimo
    wszystko nie polecałabym M. jako dobrego miejsca pracy. Wymagania ogromne,
    zarobki marne (1000-1100 netto, przy dobrych wiatrach 1200, a 1400 to już
    szaleństwo). Zmiana wynagrodzenia proponowana po okresie próbnym, a w
    rzeczywistości mało kto dostaje podwyżkę (trzeba na nią zapracować - wchodzeniem
    w ... Kierownikowi Centrum) ewentualnie min roczną niewolniczą pracą. Prawa
    pracy cały czas są tam łamane - pracownicy muszą się prosić o urlop, praca po
    godzinach i w soboty za które nie płacą. Na dywaniku ląduje się prawie ciągle-
    pracownik nie ma prawa do nawet jednej pomyłki. Do tego Kierownictwo raczej mało
    kompetentne- całą swoją prace zwala na szaraczki.
    Pewnie wiele osób zastanawia się dlaczego pracowałam tam dwa lata skoro jest tak
    źle. Otóż decyzja o odejściu nie była łatwa, bardzo związałam się z pracującymi
    tam ludźmi. Więc można powiedzieć że pracowałam tam tak długo z sentymentu do nich.
  • Gość: re IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 22:26
    kiepsko traktują pacjentów- umawiasz go np. za 10 dni bo inni są nieobecni, mała
    szansa na stałego lekarza
  • Gość: D IP: *.chello.pl 14.11.10, 18:23
    zgadzam się, jeszcze 1,5 roku temu z umówieniem się na wizytę nie było dużego problemu. Na dzien dzisiejszy czas oczekiwania na wizyt e do lekarza prowadzącego - 2 miesiace. Tak rozlegle reklamują się, że ułatwiony kontakt z lekarzem przez stronę www, wysłałam e-maila do lekarza z prośba o wyznaczenie dodatkowej wizyty - od tygodnia czekam na odpowiedź, więc zrezygnowana umówiłam się do innego internisty. Nastawieni są jedynie na ilość, kolejki rażą, czas oczekiwania na połączenie z konsultantem przechodzi ludzkie pojęcie. Co raz częściej zastanawiamy się z mężem o zmianie kliniki. W Warszawie jest kilka CM Medicover i w każdej jest tak samo. Powinni pomyśleć o zwiększeniu personelu!!!!!!
  • Gość: pacjent IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.09.11, 18:48
    Byłem ciakawy jakie opinie nt tej firmy mają inni klienci a tu okazuje sie, że i jako pracodawcy są kiepską firmą. Ja na szczęście jestem tylko ich klientem i tylko dlatego, że żona ma u nich pakiet ochronny od swojego pracodawcy, więc za neiwielką opłata korzystamy z nich cała rodziną. Kiedyś było dobrze, teraz jest na poziomie państwowej służby zdroia. Niestety firma fatalna przez wielkie F. Niewiele różnią się od państwowej służby zdrowia, tyle że im trzeba jeszcze zapłacić. Juz kilkukrotnie gdy któreś z nas potrzebowało lekarza to ławtiej było uzyskac pomoc od pańswtowego lekarza niż u nich, bo termin wizyty jaki proponują jets nie tyle odległy co baaaaardzo odległy. Raz ja a raz córka byliśmy na tyle chorzy, że oczekiwaliśmy ;ilnie lekarza, a pracowników medicoveru nie interesowałl że się ma gorączkę 40 st tylko z uśmiechem proponują najbliższa wizytę na za tydzień. Byłem w szoku, ale zadzwoniłem do zwykłej przychodni i wizyte miałem w ciągu kilku godzin.
    Można by jeszcze duzo pisac i pisać, ale
  • Gość: she IP: *.play-internet.pl 10.11.11, 13:12
    Tragiczne podejście do pacjenta ! jeszcze w życiu nie zostałam tak potraktowana ! miesiac czasu czekałam na wizytę u ginekologa. Okazało się, że w tym samym dniu rozchorowałam się ale nie zrezygnowałam z pójścia do pracy i potem umówionej wizyty. Gdy zbliżał się czas mojej wizyty bałam się, że mogę się spóźnić i chcąc być fair postanowiłam zadzwonić do placówki, że prawdopodobnie mogę się spóźnić i zapytałam się Pani z Infolinii jaki jest dopuszczalny czas spóźnienia pacjenta. (otrzymałam odpowiedz że do połowy planowanej wizyty pacjenta - 8min) Jednak jak się okazało nie spóźniłam się ! udało mi się zjawić w placówce punktualnie. Trafiłam na "nowego recepcjonistę" zwróciłam uwagę, że moja wizyta właśnie się zaczyna wysłał mnie do położnej, która po konsultacji z umowionym lekarzem poinformowała mnie, że już lekarz mnie nie przyjmie. Skandal. Nie pierwszy raz zdarzyło się że lekarz się spóźniał i nawet bez słowa przepraszam, a mnie odwołano wizytę przez zwykły bałagan. Wymieniłam z Panią kilka stosownych zdań po czym udało się ustalić wizytę tego samego dnia. Nikomu tego nie życze bo trafiłam na Panią która obsłużyła mnie w 2 minuty !! bez badań !! wystawiła mi receptę na podstawie "archiwum badań"...bez komentarza. Mnie wtedy ręce opadły. Jeszcze chwila z Internistą. Czekałam na dodatkową wizytę bo bardzo źle się poczułam. Lekarz zupełnie zlewczy stostunek do pacjenta w dodatku przepisał mi lek odkrztuśny przy czym mam potworny ból gardła. Nie majac ani kataru ani kaszlu tylko przestraszny ból gardla. Wszystko to działo się w Atrium... o już nigdy tam moja noga nie postanie. Personel w ogóle nie przeszkolony. Zero szacunku do klienta. Lekarze jakby łaskę robili że pracują :( strasznie ale to strasznie się zawiodłam. Kiedyś zachwalałam placówkę zanim podpisała zbyt duzo umow z firmami. Nie radza sobie i tym samy sobie szkodza. Jak państwówka tylko jeszcze kase ciagną.
  • Gość: Oburzona IP: 178.73.49.* 21.11.11, 21:09
    Zdecydowanie popieram! Byłam dziś na wizycie u dr.Opalińskiego w prywatnej przychodni Medicover i zdecydowanie ODRADZAM! Jestem po artroskopii kolana i urazie, przy chodzeniu (zwykłym, codziennym) odczuwam stały ból, a mam 19 lat. Przyszłam do tego "specjalisty" z wynikami USG kolana (na którym wyraźnie było widać, że jest dość poważny problem) po skierowanie na pilną rehabilitację i zwolnienie z forsownych zajęć wfu na studiach. Lekarz od początku wizyty odnosił się do mnie lekceważąco. Powiedział, że zwolnienia nie da, ponieważ "przecież jeszcze chodzę" a poza tym "to nie jest koncert życzeń". Powiedział (cytuję dokładnie): "Mój boże, nikt nie kazał przecież pani studiować! Ja byłem na studiach, na MEDYCYNIE!, a pani?!". Jak odpowiedziałam, że na Prawie, wtedy bezczelnie wykrzyczał, że to żadne studia, że na Prawie to się leży i nic nie robi. Krzyczał, że jestem oszustką, manipulantką, on "nie wierzy, że mnie boli" i "ból to nie jest jego sprawa". Ten człowiek NIE POWINIEN być lekarzem, bo się do tego zwyczajnie nie nadaje. Znalazł sobie ciepłą posadkę i nadużywa swojej pozycji. Zlekceważył mój ból (w ogóle się niczym nie przejął),obraził oraz upokorzył mnie jako pacjenta i osobę. Bezczelny, kłótliwy, nieprofesjonalny. Jestem oburzona tym, jak mnie potraktowano! Po wyjściu z gabinetu natychmiast złożyłam oficjalną skargę do dyrekcji przychodni. Zdecydowanie NIE POLECAM.
  • Gość: kk IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.14, 17:25
    Mialem podobna sytuacje. ten czlowiek traktuje ludzi przedmiotowo i z gory jak tylko nie idzie cos po jego mysli lub zada mu sie pytanie zwiazane z urazem, rehabilitacja itp.
    kultura pozostawia wiele do zyczenia i oczywiscie on ma tylko racje.
    szkoda nerwow.. jakbym rozmawial z robotem..
  • Gość: zawiedziony IP: 62.121.72.* 11.11.11, 20:34
    Dokładnie, problem w tym że niespecjalnie muszą się starać, mamy na tym rynku duopol i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić. Każda korporacja uważa za stosowne opłacać opiekę lekarską swoim pracownikom, w grę wchodzi LuxMed lub Medicover. Niezależnie oferty, prezentowanej jakości baza im się powiększa. Z drugiej strony za przyrostem bazy klientów nie idzie zwiększenie się ilości placówek (raczej jedna jest wymieniana na drugą, w gorszej lokalizacji - vide likwidacja CM Ochota), Medicover te swoje centra ma na dodatek w dość nieszczęśliwych lokalizacjach. O szpitalu nie wspomnę - w czasie ciąży żony USG obowiązkowo musiało być tam (niby dlaczego?) - korki, zadupie na maksa, jechaliśmy 1,5h. Widać, że szpital nie działa nawet na 20% swoich mocy przerobowych, trochę wody w Wiśle upłynie zanim zacznie na siebie zarabiać.

    Jakieś 3 lata temu Medicover to była prywatna klinika z prawdziwego zdarzenia, teraz przez braki terminów nie nadaje się do żadnego nagłego czy przewlekłego zachorowania. Co z tego że zapiszę się do fajnego lekarza, jestem na wizycie, poleca mi kontrolę za 5 dni, gdy termin następnej wizyty u niego jest np. za 10 dni?
  • Gość: Kasia IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.12, 23:37
    To jest NAJGORSZA FIRMA MEDYCZNA W POLSCE!
    Byłam u ginekologa, nie mógł mi zlecić badania bo .... było za drogie! A ja je mam w karcie niebieskiej prestige. Uczciwy jednak człowiek, bo otwarcie powiedział, że muszę je wykonać, ale on nie może mi go zlecić. Oznacza to, że płacisz za coś, czego nie ma. Chciałam się umówić do endokrynologa - termim .... 26 marca!!!! To jakaś kpina, okulista - za 3 tygodnie. To u mnie w NFZ-cie okulista jest w ciągi 9 dni.
    Jak firmy i pacjenci dają się nabijać w butelkę............... coś niesamowitego.
  • Gość: weronika IP: 195.69.80.* 13.01.12, 23:16
    Witam, przeczytalam Pańska opinie na temat firmy medicover, mam 25 lat i sama musze sie zatroscic o moja opieke, gdyz rodzina zagraniccą i nie bardzo jestem w stanie czuc sie pewnie bez konkretnego, powiedzmy pełnego pakietu zdrowotnego. Dzisiaj rozmawialam z konsultantem Medicver..najpierw zaczynal mnie przekonywac, ze musze z nim te transakcje email, telefon...przeprowadzic bo w placówce moze nie byc osoby kompetentnej, czy tez przedstawiciela handlowego, do tego upoważnionego( zeby podpisac umowe nie ma nikogo w tak wielkiej klinice?)))) w momencie mojej irytacji, pan uzal ze musi sie doinformowac i za 2 sekundy okazalo sie ze mog,e...no prosze....potem zaczelismy rozmawiac o moim pakiecie, uznalam ze prestige to pakiet na tyle ``fool`` i na prawde moze byc mi przydatny w razie jakiejs katastrofy..mniejszej lub wiekszej, ze powinnam sie na niego zdecydowa....romowa zajęła kolejne 30mminut,...pan wypytywal mnie o przeróźne sczególy z zycia zdrowotnego...plus czy palilam papierosy malo czy duzo...szczerze to jak mialam 18 lat popalałam fajkę na prywatce i w szkolnym kiblu...typowo nieswiadomie, boo tak naprawde nigdy mnie to nie interesowalo, natomiast jako osoba szczera, mowie to co jest w istocie prawda...to pan ojojoj mam nadzieje, ze to nie podniesie zbyt ceny naszego pakietu( przypominam na ich stronie cena 0d 190 cos złotych, wydawało mi sie ze nie bedzie to o wiele wiecej....zwazajac ze jestem zdrowa jak ryba i mloda) chyba zadko zdarza sie ze osoba majaca 25 lat przejmuje sie o takie sprawy i funduje sobie pakiet medicover, a nie np lux med albo w ogole nic...bo po co...ja postanowilam sie sprawa zajac....zwazajac na moj wiek 25 lat mialabym zaplacic 250złotych..okolo...stwierdzilam, no ok, niech bedzie, (tak czy inaczej umowa przesyłana jest na maila wiec mozna od wszystkiego sie odwolac) pozniej podczas ankiety myslalam ze nie wyrobie.....wyczytywane byly przeróźniaste choroby...normalne, ale nigdy nie widzialam takiego czegos, w sensie....jedyna moja odpowiedz na nie(poza papierosami, co i tak bylo smieszne i mozna by pominac w moim przypadku- mysle ze nie ma zadnego sladu mojego popalania w mlodosci no ale niech tam...) bylo stwierdzenie ze mam cos na skorze, cozreszta tego samego dnia odkryłam będac w Luxmedzie..) jeszcze tydzien mam u nich ubepeczenie, teraz musze podjac decyzje co robic) natomiast plamki sa malutki, powiedzmy ze nawet nie pierwssze stadium albo i 1sze..cos na miare grzybicy, dostalam szampon i krem....po czym pan( nie odejmujac bardzo miły i jak mysle pionek w rekach podsłuchających rozmowe, wiem kiedys w takiej firmie pracowałąm...teeleaderze wyprują ci wnetrzności jak zaprzepaścisz sprzedaż danej usługi przez głupia mega szczera odpowiedz..zawszde musza kręcic jakby tak nie bylo biznes by zamarl)...stwierdził ze sytuacja moich plamek( za ktore poki co i tak sie wzieli Lux med...i nie sadze ze za te kremy ani midecover ani oni mieliby mi placic, jedynie co to 2 minuty wizyty moze w przyszlosci jakby mi to nie zeszlo.....ale przepraszam, normale ze kazdy cos tam ma......w kazdym razie pan troszeczke wzdechnal mowiac ze on teraz te ankiete wysyla do kogos tam kto ma wycenic moj pakiet no i niestet wydaje mi sie ze to jest oczywiste ze on od razu taka cene na swojej ankiecie ma....i po prostu mega profesjonalnie jest powiedziec, ze to jakis tam specjalista a mozde i kierownik z plaz bahama.....wyobrazi sobie na ile ta mloda pani, jest frajerka zeby w ogole zakladac sobie taki pakiet i na ile ja tu wycyckac,..no tak kto bedzie na tyle szczery i przyzna sie do jakis plamek ktorych i tak by nie zobaczylu i za pewne nzanim zacznde tam chodzic i tak ich nie bedzie....bze mam nadzieje, ale nie wyobrazam sobie placic 300złotych...ciezko powiedziec ile zawołają.....w pon mam wynik hahhaa. nie bede i nie zgodze sie na to mam 25 lat do cholery, i studiuje, jak mozna tak ludzi robic w balona, smiac mi sie chce juz nie moge sie doczekac jak zadzwoia z tej firmy, przejrze doslownie caly internet i pozniej zadam konkretne pytania, bardzo sie ciesze ze znalazlam wpis Pani widze ze swiezy bo juz z tego roku i doslownie o ten pakiet sie rozchodzi, wielki kurna prestige, ...wiedzialam ze tak bedzie....rok temu mialam karte od taty.....z firmy do lux medu wlasnie mi sie konczy stad moje poszukiwania.....ale w sumie nie wiem czy zmienie, chodz oni tez sa ponizej krytyki, ale z dwojga zlego juz lepiej cos tanszego, kto wie..... w kazdym razie mialam dosc dlugi zwiazek z mezczyzna ktoremu pozniej niezbyt wiedzialam ..ufac czy nie zreszta smiech na sai w takich sprawach decydowac o zrobieniu cytologi ....chcialam sprawdzic( nawet jak robilam ja 4 miesiace wczesniej, ale prywatnie nie w Luxie) czy wszystko ok wiec poprosilam pani, widzac ze mam tez tez pakiet i naprawde wczesniej mialam jakies interesujace objawy, ktore niby zniknely ale odczuwalam dyskomfort...u mnie w rodzinie jest masa chorob genetycznych, non stop rak, nowotwór tego czy tamtego, nasz byly lekarz z warszawy ktory robil nam badania genetyczne rodziny, powtarzal, ze musze naprawde czesto sie sprawdzac poniewaz nie mamy wesolo....zwlaszcza zs mam pakiet, moj tata musiala sie o niego starac.....tylko bratu 3 letniemu dali karte bez krzyku....mimo wszystko cytologi ów ksieżna doktor nie zrobiła, bo znowu głupio szczerze mówiąc bylam fair mowiac zgodnie z prawda kiedy i co, ale czy ja mma mowic wprost, nie wiem, bylam z facetem w zwiazku, wydaje mi sie ze od 3 miesiecy jest nie tylko ze mna itp......potrzeba wiele słów...upokarzać sie czy co...masakra matko... jestem w zwiazku z tym ciekawa pani,, pana_ rzzepraszam juz nie pamietam do kogo sie zwracam, bo tak mnie to poruszyło...o cene Pańskiego pakietu prestige....robię mały internetowy wywiad, zeby miec dobry powod aby nie wziac ich opieki i po prostu sobie przedłuyc tak gdzie jestem....natomiast luxmed tez masakra, dzisiaj czekalam godzine, pani bardzo fajna, oczywiscie jej nie znam....ona mnie tez, nie wiem po co oni tam zapisuja cos w kompie jak pozniej milion pytac od kazdej z lekarek od nowa, chodz pani swietna az mi sie przykroo zrobilo ze moze bede musiala sie z nia rozstac....chodz nigdy nie wiadmo....sama mnie przepraszala mowiac ze to nie jej wina, bo ona doo 16pracuje a na moja godzine wpisali jej 7 osob i ze to paranoja i sama juz nie ma sily i chce do domu....a moj dziadek skomentowal niestety ludzie jak chca w ogole miec robote to odzywac sie dużo nie moga....co za porażka ten kraj..ratunkuu......niedlugo bedziemy latac samolotem zagranice...i bedzie siebardziej oplacalo..mam znajomego ktory z mediolanu( spod miasta) ata az do rumuni samolotem, do dentysty, bo ceny usług Włochów e tym zakresie są dla milionerów..a on przy okazji milio i tanio plus weekend zrobi w kraju gdzie ma juz nawet paru znajomych....no cos....=] czekam na Panstwa opinie i pomoc...bo czuje ze ktos chce mnie wycyckać..co jest bankowe,, ale co w zwiazku z tym gdzie sie zapisac i co robic. pozdrawiam
  • grupa_medicover 19.01.12, 14:58
    Dzień dobry. Będziemy wdzięczni za opisanie danego zdarzenia ze szczegółami (miasto, placówka, data, imię i nazwisko lekarza / osoby z którą odbyła się rozmowa) i przesłanie tej informacji na adres mailowy dok@medicover.pl. Osoba odpowiedzialna za obsługę w Medicover zajmie się Państwa zgłoszeniami.
  • Gość: Ojciec 22 m chłop. IP: 5.172.252.* 08.02.14, 20:55
    Dramat w 3 aktach. Czekam 3 godziny na dyżurze pediatrycznym w szpitalu !!!! w Warszawie. Ludzie nie wykupuje opieki tutaj.
    Ta firma była dobra do pewnego czasu. Piszę tego posta z poczekalni.
    Nie jest to pierwszy weekend kiedy tak przyjmują, ale 3 godz. !!!!????
  • Gość: mama IP: 178.73.48.* 20.01.12, 18:53
    W pełni się zgadzam z krytyką tej firmy, beznadziejna!!
    nie dajcie się zwieść. Wykupiłam indywidualny pakiet dla synka, żeby w razie potrzeby mieć szybką i profesjonalną obsługę medyczną, pakiet prestige). Synek zachorował, a ja do lekarza prowadzącego dziecko dostałam termin za trzy tygodnie! To w przychodni rejonowej dostaję się tego samego dnia... to samo z wizytą u laryngologa-3 tygodnie, do ortopedy 4 tygodnie. Jest dostęp niby do wszystkich lekarzy, ale jakie terminy, nie będę za coś takiego płacić, dałam się nabrać na piękne zapewnienia, dlatego przestrzegam
  • Gość: Login IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 23:31
    Atmosfera do duszy, wyzysk i postepujacy mobbing. Mali tego posuwaja sie do zastraszania pracownika . Generalnie zgnoha Cie i wysluza sie Toba.
  • Gość: Feniksette IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 01:45
    Pracowałam w Medicover ledwie kilka tygodni. Tyle wytrzymałam. Szef - arogancki gnojek, chamstwem podbijał sobie ego. Od początku w zespole powstało kółko wzajemnej adoracji, oczywiście trzymające z szefem. Mobbing na porządku dziennym. Osoby do tzw. odstrzału były konsekwentnie monitorowane i "gnojone" - na zasadzie "powód się zawsze znajdzie".
    Odradzam, mimo dobrej renomy tej firmy, warunki pracy i sprawiedliwego traktowania pracowników do niczego.
  • Gość: klient IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.12.12, 07:49
    w medicover
    kiedy wreszcie zamówiono mi wizytę dodatkową , bo oczywiście nie mam terminów do internisty przez najbliższy tydzień - przyjęło mnie babsko, które moje dolegliwości :"zawroty głowy, złe samopoczucie rozbicie itd..." skwitowała chamskim tekstem " NIECH PAN NIE ŻARTUJE!"

    potem wymądrzała się w temacie szczepionek, że skoro nie szczepię się na grypę to mam co chciałem.
    na koniec kiedy poprosiłem o L4 - skwitowała to tekstem -" NA CO? na katar?"

    ŻENADA. rezygnuje z tego unezpieczenia i życzę aby ta firma szybko upadła
  • Gość: Stachu IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.13, 12:04
    LUDZIE MIJAĆ Z DALEKA !!! NIE POLECAM !!! ZA DUŻO PISANIA, OGÓLNIE ŻAL TOTALNY!
  • Gość: totoja IP: *.180.207.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.02.13, 17:37
    Witam, Ja chodzę do Medicover w Krakowie...są tu dwie albo trzy przychodnie. W jednej na ul Podgórskiej byłam u endokrynologa. Gdyby nie to, że lekarz idzie na ilość, a nie na jakość byłoby całkiem miło. Panie rejestratorki i panie pielęgniarki naprawdę miłe, dobrze zorganizowane i profesjonalne. Natomiast na Bora Komorowskiego, gdzie mam blisko i bywam często, za każdym razem ta sama farsa. Rejestratorki nigdy nie wiedza co się dzieje...jakby z choinki spadły. Pielęgniarki gorzej niż w państwowym szpitalu. Przyszłam na zmianę opatrunku, rejestracja przez 15 min próbowała nieudolnie znaleźć jakąś pielęgniarkę chętną do pracy...ale gdzie tam...Po jakimś czasie z gabinetu wytoczyła się wesoła gromadka pielęgniarek w szpilkach i króciutkich spódniczkach, tak jakby wyszły z imprezki. Wszystkiemu towarzyszyły niewybredne żarty lekarzy. Ubawione i rozanielone panie były tak zajęte swoimi kolegami z pracy, że żadna nie raczyła zapytać na co czekam od 20 min pod gabinetem.
    Dwie przychodnie pod tym samym szyldem a taka różnica.
  • Gość: Agata IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.13, 19:27
    Ja miałam wątpliwą przyjemność chodzić do Medicover w Warszawie na Pradze Południe. Wszystko było ok do czasu. Ostatnio gdy chciałam się zapisać do lekarza okazało się, że mam czekać miesiąc. Gdyby to była przychodnia rejonowa to rozumiem, mogliby mnie nawet zwyzywać, wszak to państwowe i każdy ma w d... Ale w Medicover za który płacę, trochę mnie to zdziwiło. Gdy wysłałam do nich zażalenie ( w zakładce podziel się swoją sugestią, hehe) zadzwoniła do mnie jakaś Pani tłumacząc, że pani doktor, która miała do mnie zadzwonić, dzwoniła, ale ja byłam poza zasięgiem! Ciekawe, że kurier z DHL-u zawsze może sie do mnie dodzwonić a doktor ginekolog nie... Generalnie lipa że hej! Nie polecam nikomu tej beznadziejnej opieki medycznej. Taką samą możecie mieć za darmo we własnej przychodni, zwłaszcza, że nie wszędzie jest tak beznadziejnie jak się powszechnie uważa.
  • Gość: Kasieńka IP: *.medicover.pl 03.01.14, 19:25
    Witam:)
    Jestem Pielęgniarką,pracownikem tej Firmy.Pracuję już ponad 5 lat. Jest jaka jest...ale ci którzy głośno krytykują, przeważnie są to pacjenci przez małe "p". Arogancy, roszczeniowi, znający tylko swoje "prawa" a apsolutnie pomojający obowiązki wynikające z podpisania umowy.Nie czytając jej-podpisują.
    To nie "koncert życzeń"...i jeżeli przychodząc do Medicover, myśli się, że wszystkie badania,skierowania, wizyta "na wczoraj"- po prostu mi się należy(!), są w błędzie.
    To Firma medyczna, i póki co, decyduje tu jeszcze Lekarz i Kadra medyczna. Jeżeli Pacjent "chce i już", może zrobić np. badanie, ale odpłatnie, bo taki podpisał Abonament.
    Pomijam kwestię zarobków (bo i o tym co nieco pisano), czy atmosferę, i kierownictwo. To inny temat. Jednak taka krytyka po prostu BOLI. Jako Pielęgniarka "z powołania", wstydzę się, moich Pacjentów Medicover...Którzy to kłamią, obrarzają, i nierzadko potrafią nawet coś "pożyczyć"... Macie rację, często wtedy czuję się "jak w NFZ"...
    To nieprawda, że Pacjent w Medicover czeka na wizytę np."4 tyg." jeżeli tylko jego stan zdrowia tego wymaga, by został przyjęty. Umawiam wizyty z dnia na dzień. Jest też dyżur w CM Wilanów całodobowy. Nierzadko, mimo iż jestem pracownikiem, sama tam jeździłam z Dzieckiem. (a mam do tego CM 52 km).Bo tak Firma funkcjonuje.
    Pozdrawiam Moich Pacjentów, i życzę wiele, wiele zdrowia:)
  • oliwia244 05.01.14, 22:55
    no wiec ja wieloletnia klientak luxmedu, ostatnio mam okazję bywać w medicover z moją mamę (ma kartę) i chylę czoła!
    jakoś obsługi. lekarze. pielęgniarki. panie w rejestracji.
    największy szacunek i mówię o tym wszystkim.
    tak właśnie powinien być zaoopiekowany każdy chory człowiek, wówczas choruje się łatwiej.
    --
    Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
  • Gość: Pola IP: *.lo13.wroc.pl 03.02.14, 14:50
    wizyta u lekarza medycyny pracy w al. Jerozolimskich trwa 5 minut, wywiad z pacjentem i wydanie zaświadczenia. Firma otrzyma stosowną fakturę za wykonaną usługę .
  • Gość: niki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.14, 15:14
    Pola, która się wypowiada na temat Medycyny Pracy to chyba opłacony pracownik Medicover, bo normalny człowiek w tak reklamujący sposób by nie napisał, zresztą widać, że Medicover próbuje zniwelować druzgocące opinie pacjentów, takie same pozytywne opinie zamieszczają na swojej stronie, jacy to pacjenci są zadowoleni, i jeszcze wydają kupę kasy na pozycjonowanie, żeby opinie zamieszczone na ich stronie pojawiały się jako pierwsze. Jak ktoś się chce przekonać jak jest naprawdę, to niech sobie poczyta watki fatalne podejście do pacjenta i inne podobne wątki na forach
  • Gość: mag IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.14, 12:05
    ja na razie mam krótkie doświadczenia z Medicaverem ,byłam u okulisty i było ok . z synem u dermatologa też było ok . do tej pory korzystałam z L.M. i też bez fajerwerków ale wybór specjalistów duży, choć tuż przed odejściem miałam czekać 4 tyg .do okulisty i gastrologa także kicha chyba jest wszędzie . generalnie i tak krócej niż na nfz ,bo w styczniu umawiają na pażdziernik ,ale szczerze mówiąc jak się dzieje coś poważnego to prywatni ubezpieczyciele rozkladają ręce . i zostaje "państwówka " niestety.
  • Gość: Antoni IP: *.internetunion.pl 04.09.14, 17:05
    Medicover to beznadzieja, dno i metr mułu. Na nieszczęście korzystam z ich usług we Wrocławiu już ponad rok. Jak decydowałem się na zakup u nich pakietu gdyż w swojej firmie usłyszałem, że na wizytę u specjalisty czeka się max 2-3 dni. Rzeczywistość jest taka, że czeka się minumum 12-14 dni i to nie do jakiegoś wybitnego specjalisty w swojej dziedzinie, bo do tych w ogóle nie można się zapisać gdyż grafik w Medicoverze planują na jakieś 3-4 tygodnie do przodu więc jak już zatwierdzą grafik to wolne miejsca do najlepszych specjalistów rozchodzą się błyskawicznie. Firma Medicover jak dla mnie jest firmą, która po prostu oszukuje ludzi. Widać, że ewidentnie oszczędza na ilości lekarzy co odbija się bezpośrednio na czasie oczekiwania na wizytę dla pacjenta. Jak dla mnie to oszukiwanie klientów i żerowanie na pacjentach i tak tą firmę postrzegam. Medicover! Pamiętajcie że pacjenci to nie są barany do strzyżenia i przy takiej polityce jaką prowadzicie daleko nie zajedziecie.
  • Gość: Ona IP: 94.42.176.* 31.01.15, 23:32
    Bardzo mnie dziwią te wszystkie negatywne opinie. Ja wraz z rodziną korzystam z medicover w Trójmieście już ponad 3 lata, wliczając w to opiekę w ciąży i opiekę pediatryczną mojego dziecka. Jestem bardzo zadowolona i nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń (choć wiadomo czasem zdarzy się mniej rzeczowy lekarz) no może oprócz tego że lekarze pediatrzy/interniści nie przyjmują codziennie (jak dopadnie infekcja to można nie trafić na swojego lekarza tylko na innego). Rotacja pracowników jest bardzo mała, a kontakt z lekarzem jest bardzo ułatwiony (korzystam często z czata i z wiadomości do lekarzy jak są jakieś wątpliwości). Polecam, a mam porównanie z LuxMedem z którego byłam tak niezadowolona że mimo ubezpieczenia w pracy korzystałam z NFZ.
  • antosiczek 31.05.16, 22:40
    Odpowiem jednym zdaniem. Medicover to dramat, ściema. Myślę jednak, niestety, że ściemą jest cała współczesna medycyna a znaleźć dzisiaj lekarza z tzw. powołaniem graniczy z cudem.
  • Gość: Obi IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.16, 20:45
    Nie polecam beznadzieja!
  • Gość: natalia IP: *.krus.gov.pl 08.08.18, 12:50
    dziś byłam na rozmowie o pracę, żenada.....................nie polecam.
    na początek zadanie w grupie, później pani ustala kolejność osób na rozmowę -
    początek rozmowy 9:30 godzina na zadanie a rozmowę miałam mieć dopiero o 12:30, powiedziałam iż nie mogę tak długo czekać bo jestem w pracy zwolniłam się na 2 godziny tak jak mi mówiono,
    Pani Agnieszka bez żadnego tematu podziękowała mi nawet nie próbowała przestawić kolejności rozmowy. w czasie gdy czekaliśmy jedna z pań, która też startowała do pracy powiedziała że nie wie czy chce tu pracować ale pani Agnieszka ją na mawia i jako pierwsza ta osoba weszła na rozmowę. Można podsumować tą rekrutacje jako farsę - osoba była już wybrana.
  • Gość: dret IP: *.43.170.148.ipv4.supernova.orange.pl 22.08.18, 22:28
    a na jakie stanowisko aplikowałaś?
  • Gość: mych80 IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.18, 23:01
    a jakie miałaś zadania? możesz coś o nich więcej napisać?
  • janka203 02.02.19, 16:40
    Chwalę sobie bo nawet nie zakłądałam ze zostane juz cztery lata. Podoba mi sie i atmosfera i traktowanie ludzi i to ze jest wyraźny podział obowiazkow. Kazdy wie co ma robic, a i jest tez doceniany bo jest program motywacyjny. Mozna sie rozwijac i podnosic swoje umiejetnosci. Co tez plusuje jesli sie ktos stara bo sa spore szanse na awans
  • kivvvi 13.09.19, 22:45
    Raz jest lepiej raz gorze. No wiadomo jak to w robocie zwłaszcza na recepcji bywa stresująco - taka specyfika zawodowa. Najwazniejsze to móc polegac na zespole. Zawsze jest wsparcie a w razie potrzeby śmialo mozna liczyc na pomoc przełozonej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka