Dodaj do ulubionych

ACP Pharma - jaka atmosfera?

IP: *.eranet.pl 07.07.08, 23:09
Witam,

Jak się pracuje w ACP Pharma - jaka tam jest atmosfera?
Czy może się wypowiedzieć ktoś z obecnych/byłych pracowników?

Dzięki,

Tomek
Obserwuj wątek
        • Gość: Good Work Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.c34.178.msk.p.34.178.95.in-addr.arpa 29.04.11, 23:12
          Wy młodzi, wam urok nie zaszkodzi, ale praca TAK !!!

          Wszędzie najpierw sie liczy praca na zasadniczej stawce
          a potem dopiero wasze chęci i zdolności.

          Nigdzie tak nie jest, że na początku dostaniesz stawkę
          a potem od razu po paru tygodniach podwyższkę, nawet tak nie jest na zachodzie.

          Najpierw pokaż na co cię stać, praca u podstaw, podstawa to zaangażowanie w pracy
          i ważna twoja postawa w ogóle do dalszej chęci w tej pracy !
          A potem możesz mieć szanse, aby twoje otoczenie i kierownictwo w pracy mogło cię zauważyć
          i ewentualnie skupić się na tobie i docenić twoje zaangażowanie.

          Widzisz, na tym forum nie ma ludzi niezadowolonych z pracy w tej firmie i nie tylko tej, ale jednak tacy są !


          Wy młodzi najpierw byście chcieli się dorobić, a potem dopiero na to ewentualnie zapracować.
          ale niestety najpierw, gdziebyście nie pracowali, najpierw trzeba zapracować aby zarobić.

          To nie jest jak kredyt w banku w którym najpierw dają tobie kasę a potem musisz ją spłacić.

          Praca w twoim życiu to jest to od czego trzeba zacząć aby potem spłacać twoje kredyty.

          Ja widziałem już wiele po wielu latach w pracy , ale wiem że jak ktoś jest pracowity
          i ma szczere chęci, a za to Polaków doceniają na zachodzie, to w Polsce też nie będzie miał źle.

          Niestety ale na zachodzie tacy maruderzy jak wy też nie mają szans, bo albo marudzisz albo pracujesz.

          A tutaj masz, pierwsza twoja firma, jesteś medialny bo masz dostęp do internetu i od razu taka krytyka.

          Powiem tak, gdzie byś nie pracował to tak będiesz pisał, dlatego że ci się robić nie chce
          tylko wolisz siedzieć w necie i pisać takie paszkwile.

          P.S.
          Tylko dobra PRACA daje maksimumu zadowolenia !
        • Gość: Mistrzu Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.11, 01:17
          Cefarm.Rzeszów. Każdy z kierowników hurtowni i oddziałów ma po kilka aptek skoligaconych , gdzie pchają leki po niższych cenach z wysokimi rabatami, jeszcze ich firma kredytuje. Siedzą na posadkach za większe pieniądze niż szary pracownik i kręcą dodatkowe lody.A jak zwęszą aptekę, która ma większą rentowność to otwierają własną. Jak posiedzisz na tele to się dowiesz ile to razy w roku za granicą oczywiście w sprawach służbowych na pijaństwie z farmaceutami. ACP i Cefarm Rzeszów ci sami dyrektorzy ,których CBŚ ścigało kilka lat temu. Dyrektor ma 15tyś , a zwykły pracownik na tele 1300 Pln i jedną posadę.
      • Gość: Miśka Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.182.63.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.07.11, 23:58
        Tak powinno brzmieć motto tej firmy! "Wykorzystaj, upodlij i nie doceniaj" albo "H.j wie za co, h.j wie gdzie to acp" tak jakoś się zrymowało...

        a teraz

        DO KIEROWNICTWA, DYREKCJI I JESZCZE WYŻEJ!

        My naprawdę się staramy - ZAUWAŻCIE TO W KOŃCU... - może nowy Pan główny KIEROWNIK .... macie problemy finansowe to oznajmijcie nam to.... nam waszym pracownikom ( bialym murzyna ) będziemy szukać nowej pracy...
          • Gość: B Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.play-internet.pl 15.07.11, 13:07
            Miśka.... ich, czyli gore nic nie obchodzi zwykly szary robol na dole, przykre bo tak naprawde na stronie ACP tak pieknie sie pisze, ze to wlasnie ludzie buduja ta firme.... buahahahaha

            Szkoda tylko, ze pan Adam B. ktory wywodzi sie jeszcze z czasow ORFE SA nie potrafi powiedziec zarzadowi prawdy, ze wyrzucaja ludzi, ktorzy od poczatku budowali ta firme, ale coz.... pieniadze i pozycja widac wymusila na nim krakanie tak jak dzisiejszy zarzad chce, szkoda tylko ze nie ma wlasnego zdania a nawet jesli ma, to boi sie glosno powiedziec.

            W NDC jest taki b...... jakiego jeszcze nigdy nie bylo w tej firmie, zostalo zepsute wszystko co jeszcze funkcjonowalo, ale tak jest jak przyjmuje sie niekompetentnych ludzi, ktorzy potrafia robic tylko balagan i upychac swoich znajomkow, niekoniecznie znajacych sie na pracy.

            Szkoda patrzec na to jak firma pograza sie w kolejnych kosztach (zupelnie niepotrzebnych), ktore podobno mialy byc ograniczane, akurat w NDC rozwala sie pieniadze, stwarza sie etaty zupelnie niepotrzebne a to dodatkowy koszt dla firmy i PYTAM CZY NIKT TEGO NIE WIDZI?? Czy naprawde na gorze siedza ludzie, ktorym zalezy, aby ta firma zniknela z powierzchni ziemi?? Bo obecne ruchy do tego prowadza....

            Nie wierzycie ludziom, ktorzy pracuja wiele lat, macie ich w nosie, najwazniejsze jest jak byle kto przyjdzie i powie "ZAOSZCZEDZE" choc w efekcie okaze sie, ze nie udalo sie to i wtedy nadchodzi czas refleksji: a moze szaraczki z dolu mieli racje?? ale wtedy wstyd sie przyznac do tego, prawda?? No bo jak gora - wyksztalcona, inteligentna moze przyznac ze zwykly robol mial racje.

            ZALOSNE to wszystko, ale czas refleksji chyba pora rozpoczac i zastanowic sie: CO DALEJ!!!!!!
      • Gość: :-) Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 14.01.09, 17:09
        też pracowałam w oddz katowickim na szczęście mam to za sobą, bolesne i przykre doświadczenie.Praca w nerwach, stresie lęk przed nockami które niestety trwają po 10,11 godz. i zastanawianie się ile człowiek może jescze znieść i jak w takiej sytuacji można być wydajnym i wartościowym pracownikiem,a ze strony kierownictwa zupełny brak szacunku dla pracownika, jego pracy, zaangażowania,ogromnego wysiłku i poświęcenia. Przypuszczam że gdyby znalazł się człowiek który umiałby pokierować pracą na magazynie i miał odpowiednie podejście do ludzi, każdy chętnie by tam pracował dzięki czemu oddział przynosił by zyski a nie straty,a tak pracują tam ludzie którzy albo nie mają innego wyjścia, albo lubią się torturować, albo mają nadzieję...... albo nowi którzy nie mają pojęcia że jescze za życia trafili do piekła
        • Gość: O TAAAK! Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 15.01.09, 17:43
          może macie rację, spójrzcie jednak na dobre strony pracy w tej firmie. Nieustające napięcie towarzyszy Ci każdego dnia. Zwłąszcza przed nockami. Nigdy nie wiesz czy skończysz o ósmej, o siódmej, czy może Ci się poszczęści i wyjdziesz już o szóstej a kończąc o czwartej bądź piątej nad ranem jesteś pełen euforii, szczęście wylewa się ze Ciebie litrami masz ochotę skakać i tańczyć i ju nie możesz doczekać się następnej nocki żeby móc znowu uczestniczyć w tym ekscyyującym wyścigu szczurków. A dzień??? A dzień jest pełen niespodzianek. Pamiętaj żeby przynajmniej trzy razy dziennie sprawdzić grafik.Nigdy nie wiadomo czym szef Cię zaskoczy. To takie podniecające!!! I nie sluchaj tych plotek, że ta praca negatywnie wpływa na psyhikę człowieka. ;)
          Wielki ciumaszek dla wszystkich ;*
          • Gość: pracownik Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 82.160.239.* 19.01.09, 19:21
            WIELKA KUPA GNOJU. WYZYSK ,ZAKŁAMANIE ,DONOSICIELSTWO ,WYŚCIG
            SZCZURÓW O WSZAWE GROSZE. IM LEPIEJ DONOSISZ TYM LEPIEJ DLA CIEBIE.
            SPĘDZASZ 25 NA MOŻLIWE 24 GODZ. W CZWORAKACH I SE ZA TO MOŻESZ ZA
            TAK ZWANĄ<< NAGRODĘ>> BUŁEK NA TYDZIEŃ KUPIĆ .POZDRAWIAM WSZYSTKICH
            (CIERPIĄCYCH)SZEREGOWYCH PRAC.ACP PHARMA SA.(PO CZYMŚ TAKIM CZEKA
            NAS NIEBO)
            • Gość: biedrona Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 19.01.09, 19:51
              W ACP PHarma pracuje od kilku miesięcy. Zaczynało się od magazyniera, ale na
              obecnym stanowisku(nie mogę zdradzić jakie ze względu na jako takie
              bezpieczeństwo mojej osoby)nie jest lepiej. O szefostwie nie będę się
              wypowiadać, bo tu panuje zasada wykorzystać na maxa. W tej firmie może przetrwać
              tylko pracownik odporny psychcznie. W naszym oddziale panuje paskudna atmosfera,
              a większość pracowników znajduje się poniżej normy kulturalnej. i Wiecznie
              straszenie zwolnieniami. Jęsli pracownikom coś się uda nikt nie chwali, ale nie
              daj boże jak coś pójdzie nie tak. A pozytywna sprawa to nabycie dobrej kondycji
              fizycznej za free no i ładnie w cv wygląda...
        • Gość: MYSZKA Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 217.153.99.* 27.09.10, 09:57
          JA PRACUJĘ W OŁTARZEWIE I SYTUACJA JEST BEZNADZIEJNA!!! ZMIANY DO KITU ,LUDZIE MAJĄ NAWET 3 ZMIANY W TYGODNIU, ZAKOŃCZENIE NOCKI O 2 W NOCY I BRAK MOŻLIWOŚCI POWROTU DO DOMU!!! KIEROWNICY TO TOTALNA KICHA!!! ZERO ZAANGAŻOWANIA W FIRMIĘ I ZERO SZACUNKU DLA PRACOWNIKÓW,KTÓRYCH TRAKTUJĄ JAK PSY,TYLKO TYLE ,ŻE PIES MOŻE UGRYŚĆ A LUDZIE SIEDZĄ CICHO BO IM ZALEŻY NA PRACY! PODSTAWASUKCESU TEJ FIRMY TO JEST CAŁKOWITA WYMIANA KIEROWNICTWA I NAWET TEGO Z WYŻSZEGO SZCZEBLA!!!
            • Gość: gość Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:24
              Drogi gościu - pracujemy bo przepracowaliśmy w tej firmie kilka,
              kilkanaście lat, towrzyliśmi i budowaliśmy od podstaw i żal jest nam
              się rozstawać, a serce się kraje kiedy widać jak wali się to
              wszystko na co latami pracowaliśmy.
              Ja miałam przyjemność pracować we Wrocławiu. od kiedy zarządza tam
              pewien dyrektor( zainteresowani wiedzą o kogo chodzi) brak słów.
              Kłamstwo,obłuda, brak jakichkolwiek zasad, liczy się tylko szeroko
              pojęte "dobro własne" dyrektora. Dyrektor motywuje swoich
              pracowników ofertami donosów ( kto donosi ten ma).
              Ogólnie nie polecam, Praca dla osób o mocnych nerwach.
                • Gość: Magda Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 12.02.09, 21:18
                  Otóż to... ludzie...niestety katastrofalny poziom
                  Byłam optymistką, gdy przepracowałam tam rok byłam realistką teraz ludzi postrzegam gorzej niż kiedykolwiek myślałm , że będę...
                  Trzeba zmienic tę prace żeby nie zatracic własnej osobowości, można teżnie próbowac jej nie stracic tam pracując ale to już wymaga dużo bardzi dużo siły ...narazie walczę z ludzmi(pracownikami i nie tylko) mówię co myślę, nie ulegam wpływom ale płace za to cene -pracuje w pojedynkę. Nie znosze obłudy, donosicielstwa prostactwa i cwaniactwa a już nade wszystko tandety dlatego mam siłę, ale odejde gdy tylko space krefyt:-) pozdrawiam was wsztstkich
    • Gość: JK Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.centertel.pl 27.02.09, 00:21
      No coz... o tej firmie i panujacych tam układach etc. możnaby tomy
      książek napisac....
      Firma jeszcze kilka lat temu - za starych Prezesów to było COŚ,
      praca w niej to był pewnego rodzaju prestiż... te czasy minęły
      bezpowrotnie, normalni ludzie odeszli lub zostali wywaleni, bo
      normalny to "szkodliwy"... I powstała firma, w której to zaczęto
      zatrudniac "wazeliny" lub jak kto woli "plecaków" (dla mnie, ludzi
      którzy nie umieją nic a stołki dostali za to że mają ciotkę tu a
      wujka tam) no i firma z prestiżowej przeistoczyła się w firmę, w
      której już nikt z normalnych pracowników starej kadry nie chciał
      pracowac. Zaczęły dziac sie tam cuda rodem z komuny, albo jeszcze
      gorzej. Ludzie pracuja ponad normy w fatalnych warunkach za
      pieniadze?? Hahaha to zapomogi raczej. Tak wiec zaczeto w prasie i
      na portalach szukac ludzi do pracy, a nawet w posredniakach....
      rozne twory przychodzily, a nawet Panowie karani, inni przepracowali
      1 dzien i nastepnego juz sie nie pojawiali, bo w tym g.... mowili
      nie beda pracowac. Takich "akcji" mozna opisywac i opowiadac
      tygodniami i tez czasu zabraknie.... No, ale kolejni "pracownicy"
      tej firmy na cieplych posadkach to niedowartosciowani mafiozi,
      ktorzy sobie kreca na boku pod szyldem tej firmy niezly BIZNES... ot
      po polskiemu mowiac łapóweczki sa mile widziane. Panowie Kierownicy
      ciesza sie, no bo ich nie obchodzi co tam sie dzieje i skutecznie
      tuszuja nieprawidlowosci, naduzycia etc. przed Zarzadem i Prezesami,
      a Ci nieswiadomi tego co tak naprawde dzieje sie w firmie kaza ciac
      koszty, ktore sa sztucznie zawyzane.... (nie bede pisac o ile, bo
      byc moze ktorys przeczyta i zawalu dostanie, jakby sie dowiedzial
      ile domow i samochodow zasponsorowala ACP PHARMA prywatnie swoim
      KEROWNIKOM)...
      Tak wiec Moj Mily jesli potrafisz wazelinowac, dawac i brac (tylko
      banknociki) daleko w tej firmie zajdziesz!!!! Jesli nalezysz do
      normalnych to poszukaj sobie normalnej pracy!!!!
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      PS. Jezeli ktos z Zarzadu chcialby podyskutowac - ZAPRASZAM. Chetnie
      podziele sie informacjami, dowodami na to o czym pisze zeby wreszcie
      zakonczyc ta farse i ukarac tych ktorzy zniszczyli ta firme.

          • Gość: Pracownik ACP Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 08.04.09, 18:30
            To wszystko co tu piszecie to szczra prawda. Ludzie sa
            wykorzystywani maxymalnie do wyczerpania sił.Nie wypłaca sie im
            naleznych pieniędzy. Gdy była inwentaryzacja to wypłaty były
            obkrojone o 200zł-wytłumaczenie-bo dorobiliście sobie te 200zl na
            inwentaryzacji a pozatym jest kryzys.Tym sposobem nie dorobisz sobie
            pracując w weekend.Za kapowanie i wchodzenie kierownikowi w d.....
            mozna wiele osiągnąć i robić sobie co sie chce.A jak dobrze
            wejdziesz to cie nawet szef bedzie odwoził.Problemem jest to ze na
            niektórych stanowiskach są nieodpowiedzialne osoby, które nie znają
            sie na swojej pracy.W ACP pracownik powinien robic wszystko i
            najlepiej zeby robil po 16h i nie narzekał.A wiadomo ze jesli ktos
            jest od wszystkiego to jest od niczego.Motto firmy-byle
            zgnoic,zniszczyc,złamac,wykonczyc,nie zaplacic-a kase zabrac dla
            siebie.Przydalaby sie tam kontrola ale taka która cos zrobi a nie
            taka która przyjdzie i wyjdzie.Niech ktoś w koncu cos tam zrobi.Czy
            ratunkiem moze byc program UWAGA??????pozdrawiam wszystkim
            pracowników tej firmy!!!!!Trzymajcie sie!!!!!
      • Gość: amla Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 06.04.09, 18:31
        ja już wyleciałam, czego raczej nikomu nie mam za złe bo ludzie którzy tam pracują tak wiele poświęcają, tyle wyrzeczeń, zaangażowania, wysiłku, pracy - ciężkiej pracy a mogą tylko usłyszeć że są nieudolni albo mało wydajni albo wręczą Ci wypowiezenie. Czego jednak można się spodziewać po "kierowniku" który uważam jest zbyt mlody, niedoświadczony, niewiele jescze widział i przeżył, nie potrafi słuchać a tym bardziej rozumieć ludzi, niekonsekwentny, nieuczciwy, niesłowny,złośliwy itd.......... a kiedy przychodzi do konkretów zasłania się zarządem " ja tylko przekazuję..." żeczywiście przekażnik idealny. Wspólczuję wam dziewczyny, pozdrawiamy gorąco:-)))
            • Gość: Pracownik ACP Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 02.05.09, 16:09
              W czwartek grupa ludzi postawiła sie Łowcy.Nie wiadomo co z tego
              wyjdzie,ale prosimy wszystkich pracowników oddziału katowickiego ACP
              Pharma o wspracie.Trezba zakonczyc ten cyrk raz na zawsze.Nie bójcie
              sie.Duża grupa ludzi może wiele zdziałać.Niechcecie godnie
              zarabiać,byc należycie traktowani,dostawac uczciwe pieniadze za
              przepracowane tam godziny.Chcecie zyc w strachu,w niepewnosci ile w
              danym miesiacu dostaniecie pieniedzy?Pamietajcie firme (każdą firme)
              tworzą pracownicy a nie kierownicy.To od nas zalezy ci kierownictwo
              kupi sobie nowe autko,czy mieszkanie,czy pojedzie do tunezji.My
              pracujemy n nich-ale mamy pracowac godnie.W poniedzialek zostanie
              poinformowana derekcja.Prosimy nie bójcie sie i pomóżcie
              nam.Walczcie o swoje.Należy wam sie to.W grupie siła!!!!!!Zróbmy w
              ACP Katowice portzadek.powiadomcie wszystkich.
    • Gość: ... Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 29.04.09, 17:17
      nie przychodżcie tutaj do pracy nie ze względu na warunki... owszem są ciężkie, nigdzie jednak za leżenie nie płacą chociaż tutaj to"""płacą""" ... wszystko co piszecie to prawda itd... ale ze względu na ludzi. Pracując tam dojsć można do wniosku że ludzie to najbardziej okrutne i bezwzględne istoty na ziemi. W pewnym momencie możesz poczuć się tak jakby goniło Cię stado wściekłych wilków a przed Tobą... pzrepaść
      • Gość: taki sobie gość Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 195.68.192.* 04.05.09, 16:01
        Przeczytałem opinie tu zamieszczone i sam nie wiem: śmiać się czy
        płakać. Poziom większości wypowiadających się osób pozostawię bez
        komentarza (analfabetyzm, negatywne emocje i obrzucanie innych
        błotem - im go więcej tym lepiej). Sam pracowałem w katowickim
        oddziale ACP i wiem jak to wszystko wyglądało "od kuchni", większość
        się tu wypowiadających oczekiwania ma bardzo wygórowane ale żeby coś
        od siebie wymagać (np rzetelnego i na czas wykonywania swoich
        obowiązków...) - wyciągać rękę po kasę każdy potrafi. Może zarobki
        nie są największe ale czego wymagać za prostą (nie wymagającą
        myślenia pracę), chcesz zarabiać dużo szukaj pracy bardziej
        odpowiedzialnej. Najłatwiej jest wszystko krytykować i żądać by to
        inni "coś" zrobili, tak było zawsze. Pamiętam pierwszego szefa tego
        oddziału jeszcze jak pracował to był najgorszy **** bo wymagał.
        Odszedł z firmy to okazało się, że osoba po nim jest do niczego, na
        niczym się nie zna a ten poprzedni to był dopiero super szef.
        Na koniec pozostaje mi po prostu napisać: spójrzcie i osądźcie
        siebie byście sami nie byli źle osądzeni.
        • Gość: Gość Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 195.114.177.* 04.05.09, 18:32
          Powiem tak skoro tam pracowałeś i było ci tak dobrze to dlaczego już
          tam nie pracujesz jasne każdy szef powinien wymagać ale nawet za
          prostą pracę należy się udśćiwa zapłata a to że w ACP jakieś tam
          śmieszne pieniążki płacą to tylko to nas odróżnia od niewolników bo
          im nie płacono, a i jakiś szacunek się człowiekowi należy bo tam
          pracują ludzie a nie bydło które można gnojić i opie...ć no cóż na
          każdego przyjdzie pora nie ma ludzi nie do ruszenia a pozostałym
          życzę wytrwałości itp..........
          • Gość: :) Re: ACP Pharma - jaka atmosfera?Dupiata IP: *.chello.pl 05.05.09, 16:52
            Tempy kierowniku-nawet za grosz nie masz szacunku, ani poszanowania
            dla ludzi, którzy tam pracują,a ludzie ci poświęcili się w całości
            dla firmy, w której pracują.Za każdą pracę należy się godziwe
            wynagrodzenie jak i poszanowanie dla godności człowieka,a nie
            wymyślanie, że ktoś jest analfabetą, nieudacznikiem lub niemyślącą
            istotą, bo w każdej pracy trzeba myśleć.Wiemy również w jaki sposób
            Pan pracował jako magazynier, pijąc wódkę w szatni,siedząc za
            regałami i w nagrodę zrobili z Pana kierownika.Twierdzi pan, że
            traktuje wszystkich jednakowo, ale niestety tak nie jest. Ciekawi
            tylko jesteśmy dlaczego małżonka, pracująca od 2 miesięcy, otrzymała
            bony na święta,karnet na siłownie i inne przywileje jakie
            przysługują pracownikom np z 3 letnim stażem i posiadającym umowę na
            stałę.Pan mówi, że to jest wyrażanie swoich emocji, duzo by pisac i
            mowic, ale poprostu nie ma do kogo, pan jest jednym z wielu ludzi
            tzw bezmózgowców, więc szkoda słów do pana, bo i tak nic pan nie
            pojmie i nie zrozumie.
        • Gość: G Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 05.05.09, 15:09
          Ty - taki sobie - widzę już zostałeś osądzony i domyślam się że nie zbyt dobrze, po tym co i jak piszesz nie można nawet myśleć o Tobie dobrze a co dopiero osądzać. Jeżeli uważasz że jakaś praca nie wymaga myślenia to uważam że to Ty jesteś tępym i bezmyślnym analfabetą, a czy oczekiwania szacunku i godnego traktowania to takie wygórowane wymagania??? A od siebie każdy daje tutaj wszystko albo prawie wszystko, ale po pewnym czasie kiedy widać że nie jest to w żaden sposób doceniane a wręcz wykorzystywane, a pracownik jest traktowany jak maszyna do tłuczenia pieprzonych linijek to każdy ma prawo do takich opinii jakie tutaj przeczytałeś!!!
        • Gość: Siwy Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 188.33.48.* 05.05.09, 18:39
          "Mam się śmiać czy płakać?" Koleś, Ty to masz dopiero tupet...
          I właśnie dzięki takim tekstom z Twojej strony, można się odrazu zorientować że to tylko i wyłącznie jakiś zwolennik lub On we własnej osobie czyli Nasz Najwspanialszy Don Presidento napisał... Na te słowa, które na samym początku zacytowałem mogę odpowiedzieć tylko i wyłącznie w ten sposób: Ty powodów do płaczu nie masz (uwierz mi malutki człowieku...) natomiast Ja sam byłem niejednokrotnie świadkiem łez które zostały wylane przez niektóre osoby (mające tą "przyjemność" pracować w ACP) właśnie dzięki Twojej wspaniałej działalności..
          Powinieneś się czasami zastanowić zanim coś zrobisz... Mogę zrozumieć Twoje rozgoryczenie faktem jak bardzo dostajesz po d... na tym forum, lecz czy jesteś w ten sposób upoważniony do wypowiadania się w ten sposób? Ja sam nie liczę na nikogo więc nie pisz (proszę...) takich "opowieści dziwnej treści" typu, że krytykuję wszystkich i że żądam aby to inni coś za mnie zrobili jak to samemu ująłeś, a tyczy się wszystkich osób pracujących w ACP niekoniecznie wygłaszających jaką kolwiek opinię na tym forum o Twojej osobie, jak i o pracy i atmosferze panującej w niej...
          Ujmując to króciutko: Owca i Balbinka-Wspaniała Rodzinka:/
        • Gość: JK Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.centertel.pl 05.05.09, 23:04
          Musze przyznac ze bardzo mnie zafascynowala Twoja wypowiedz, dlatego
          postanowilam napisac i podzielic sie swoimi refleksjami.
          Otoz TAKI SOBIE GOSCIU na Twoim miejscu to... zapadlabym sie pod
          ziemie i nie smiala sie a szlochala wrecz.
          Piszesz o analfabetyzmie, negatywnych emocjach, obrzucaniu sie
          blotem... A czy Ty przypadkiem nie piszesz o tym co sam robisz w
          stosunku do innych wspolpracownikow??!! (zamiast pacierza proponuje
          wieczorem zrobic szczery rachunek sumienia).
          Rozumiem, iz (wnioskuje to z pozostalych wypowiedzi) jestes swietnie
          zapowiadajacym sie kierownikiem i Te obrzydliwe nieroby nie chca sie
          Ciebie sluchac....hahahahaha, no tak to masz problem GOSCIU!!!!
          Tylko z tego co czytam to raczej Ty ich "nagradzasz" wyzwiskami i
          traktowaniem gorzej niz swinie w oborze....

          No, ale dosc.... mam nadzieje, iz w koncu wyladujesz na wozeczku
          widlowym i Twoj nastepca bedzie Cie gnoil tak jak Ty to robisz.

          Po wielu latach pracy nasuwa mi sie tylko jeden wniosek: Ludzie
          ktorych mianuje sie kierownikami, dyrektorami powinni najpierw
          przechodzic szereg badan u psychologow i psychiatrow czy sie w ogole
          nadaja na te stanowiska, bo jak widac studia niewiele wiedzy
          dostarczaja, a pozniej skutki sa oplakane.

          Ludzi moj drogi TAKI SOBIE GOSCIU nalezy szanowac, psim obowiazkiem
          firmy jest odpowiednio wynagradzac ich prace, uzywac czesciej slow:
          PROSZE czy moglbys zostac godzinke dluzej??; PRZEPRASZAM, ze
          podnioslem glos, choc nie powinienem.; a przy wyplatach odpowiednio
          nagrodzic za wklad ktory Ci ludzie wkladaja posrednio dajac Tobie
          darmozjadzie robote.... Tak, tak.... pamietajmy o tym ze to szara
          eminencja pracuje na cala mafie kierownicza i dyrektorska... Tak
          wiec SZACUNECZEK Panowie wiekszy dla tych niby na dole, ale tak
          naprawde rownie waznych jak WY NA GORZE!!!!!!

          Podziwiam Panow i PAnie, ktorzy w koncu zbuntowali sie w Oddziale
          ACP, mysle, ze to tylko kwestia czasu jak rusza kolejne oddzialy i
          co wtedy Panie Prezesie, Dyrektorze, Kierowniku?? Wbrew pozorom na
          rynku nie ma dobrych pracownikow, wiec kto bedzie pracowal??

          Wiele firm juz nie istnieje, bo.... byla zle zarzadzana przez
          nieodpowiednie osoby. To wlasnie w tej chwili dopadlo ACP PHARMA....
          obyscie obudzili sie Panowie Prezesi w odpowiednim momencie, bo moze
          byc za pozno.....

          Milej nocy KEROWNIKOWI-PLECAKOWI, a buntownikom zycze POWODZENIA i
          SILY DO WALKI
    • Gość: Nasza Klasa Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.domainunused.net 05.05.09, 19:35
      Niedługo to forum będzie popularniejsze niż NASZA KLASA, może zdjęcie szefa ktoś wklei? Krótka refleksja – jest taki film <Milczenie owiec> i mam nadzieje, że tytuł filmu znajdzie odniesienie w realiach ACP. Poza tym co jak co, ale chamstwo i kur***** trzeba zwalczac. Pozdro dla Wszystkich karierowiczów za 2zł z ACP, a Tomek, który założył te forum na PREZESA!!!
      • Gość: Pracownik ACP :) Co ciekawego w ACP IP: *.chello.pl 06.05.09, 17:34
        Waldi w którym ACP ty pracujesz?Bo chyba nie w tym co my!!!Może jest
        jakieś inne ACP, albo poprostu jesteś prawą ręką Łowcy.Co by
        bardziej pasowało.Wynagrodzenie sprawiedliwe!?Jasne.Jak jest wypłata
        to z ochroną idę do bankomatu,a wogóle to nie wiem co robić z taką
        ogromną kasą.Atmosfera przyzwoita jest w kiblu jak się człowiek
        pójdzie załatwić-a nie na magazynie.Z tego co się dzieje w ACP mozna
        nakręcić kolejną Mode a Sukces!!!!!! :)
          • Gość: Pracownica Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 16:32
            Pracuje na magazynie przy WZ i nie narzekam, atmosfera ok z wypłatą
            jak wpadną nadogodziny wychodzę od 1500-1800 na rękę więc jak na
            sytuację na rynku całkiem nieźle..
            W PGF i Farmacolu zapieprzają tak jak my na nocce ale podstawę mają
            dużo mniejszą od naszej i prawie non stop bez premii latają...
            wychodzę z założenia, że albo pracuje tu bo mi się podoba albo
            szukam nowej roboty i tego Wam proponuje..
            • Gość: Joga Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 07.05.09, 18:28
              Pracownica a w którym oddziale? Tutaj każdy pracuje przy WZ albo z WZ. Jak wpadną nadgodziny???:-))) jestem po trzech nockach i już mamy 8,5 nadgodzin i co z tego, czy te 1800 ma mi wynagrodzić moje zmęczenie i wyczerpanie organizmu??? Czy to jest twoim zdaniem normalne??? Atmosfera ok??? GDZIE??? Tutaj każdy za jedną pir.... linijke zagryzłby drugiego, a ty mówisz atmosfera ok??? Sprubój pracować normalnie i nie daj Bóg wyjść ponad przeciętną to Cię zgnoją, i w imię czego??? tej wielkiej 100-tu złotowej premii??? Tutaj każdy na dzień dobry odradza pracę nowo przybyłym i trzeba być naprawdę twardym i odpornym psychicznie żeby pracować. A sprubój powiedzieć głośno że jesteś zadowolona ...
              • Gość: Obesrwatorka Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 19:49
                Ja napiszę obiektywnie w porównaniu do większości tu obecnych
                Pytanie od razu czy większość wie co znaczy słowo obiektywnie:) bo nie wydaje mi się patrząc na poziom kultury aktywnej większości..

                Robota nie jest łatwa, ale nigdy! nie była, pracujemy na nockach po godzinach ale zawsze pracowałyśmy czy to był Cefarm, ACp za Bachaja czy Dąbka...
                Zawsze był też pęd i walka o linijki - to chyba normalne bo opiera się na tym system premiowy więc nie qmam zdziwienia jak wychodzę średnio 200-300 z premia wiec 100 musisz dostawac bo nie wyrabiasz normy.
                Szkoda ludzi ktorzy trzaskaja po 1200 linii a inni w tym czasie po 800 i jeszcze narzekaja jak im to źle jest, jaka krzywda sie dzieje
                Premia jest uznaniowa więc trzeba na nią zapracować..
                Najprosciej pojechac po szefie..
            • Gość: Gość Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 19:56
              czysta farsa te komentarze...:)
              argumenty są tak porażające, że mozna dojść do wniosku, żeby szef się zamknął w pokoju i nie pilnowal dobytku, i hulaj dusza pogaduchy 2 godzinny i fajka co 5 minut.

              Popatrz na tych debili z komory ktorzy juz nie pracuja jak prosiłam o śćiągnięcie zapasów to jak grochem w ściane jeszcze ci spie...j powie..

              Gratuluje teatrzyku...
              • Gość: Pracownik ACP :) Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 07.05.09, 20:11
                Witamy zmianowe na forum ACP. Czekalismy na wpis od Pani T. i jak
                podejrzewamy również Pani D.Najprościej jest wyzywać ludzi
                od "debili".Człowiek nie zasługuje na takie traktowanie,zwłaszcza że
                prywatnie się ich nie zna.Pani nie rozumiem znaczenia słowa Debil-tu
                odsyłam do słownika.Smutne bo Pani ma być autorytetm dla
                pracowników.A skoro Pani traktuje nas w taki sposób to czego sie
                Pani spodziewa????A poza tym jak Pani zna wogóle magazyn?Jak Pani
                stojąc obok regału 61L, pyta pracownika gdzie on jest.A może inny
                przyklad?Gdy wpada Pani na komore i krzyczy, że zginął towar a
                pracownik podchodząc do regału stwierdza,że towar jest na polu-to
                kto w tym momencie odstawia teatrzyk,a raczej cyrk,w którym Pani
                jest główną gwiazdą....!!!!Takich przykładów jest mnóstwo.Życzymy
                dalszych sukcesów w donoszeniu itp......!!!!!
                • Gość: ... Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:32

                  prawde znaja ci co pracuja a jest taka, ze zaczelo sie od nierobow na komorze ktorzy mysleli ze czy sie stoi czy sie lezy to sie nalezy,
                  bakam po 11 godzin i to razi!! a jeden z drugim obibokow (jak to ladnie ujela wczesniej inna osoba)przyjeli we dwoch osiem palet i sie zmeczyli i nie daj boze zostac 5 minut dluzej w pracy bo to najgorsza kara

                  Ta kupa pustych miesni jak rozkladala towar raz to jak weszla do wewntrznych to pol godziny wyjscia szukala ubaw byl cala noc, dobrze ze juz ich nie ma
                  podszywanie sie pod cala grupe i pisanie na forum was pozostalo zalosne istoty wasz apel przeszedl bez echa mysleliscie ze porwiecie tlumy!!! hehee
                  nam na robocie zalezy bo pracujemy tu juz wiele lat i utozsamiamy sie z ta firma w przeciwienstwie do was wspolczuje pracodawcy ktory was zatrudni i naszej kolezance za bezmozga miesniaka ktoremu caly swiat przeszkadza
                  kierownik blad popelnil ze was zatrudnil bo srac do gniazda to upadek
                • Gość: :-( Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 08.05.09, 17:06
                  prawda jest taka że nasze zmianowe (te świeżo upieczone) mają większy przerost ambicji nad możliwościami niż kierownik (a same wyrażały o nim taką opinię)tylko że kierownik pozwala sobie na kierowanie sobą właśnie przez zmianowe i kółeczko się kręci... więc nie narzekajcie na kierownika a na jego dwie "służki"
                  • Gość: Siwy Re: O wszystkim i o niczym... IP: 89.108.211.* 10.05.09, 03:07
                    W wypowiedziach co po niektórych osób mogę wywnioskować że są starej daty... Dalej żyją "komuną"... "czasem trzeba popatrzec z punktu widzenia pracodawcy a nie swojego
                    czubka nosa"...no nieee... A pracownik zatrudnia się dla przyjemności czy dla pieniędzy?
                    Nie interesuje Mnie dobro firmy...no bo z jakiej racji miałoby Mnie interesować?
                    Żyjemy w państwie kapitalistycznym i nikt nie odda duszy ani zdrowia za ACP...A przynajmniej nikt z pracowników bardziej ogarniętych w realiach dzisiejszego świata...
                    Co do wypowiedzi na tym forum jednej z pań dotyczącej pracowników kp.od.katowickiego...Odnośnie debilizmu...Specjalnie dla tej Pani-"Debilizm - stan upośledzenia umysłowego w stopniu lekkim" (Źródło:Wikipedia) Nie przypominam sobie żeby był ktoś zatrudniany z upośledzeniem umysłowym w ACP... Dziwi mnie ten brak jakiej kolwiek kultury osobistej w wypowiedziach co niektórych osób "Ta kupa pustych miesni...", "...debili z komory...", "bezmozga miesniaka", "jesteście nierobami i obibokami", "Tempy kierowniku..." Można by tak jeszcze długo wymieniać...A w rzeczywistości te obelgi, obrażanie jeden-drugiego, wyzwiska etc. to puste słowa którymi osoby wypowiadające się w ten sposób chcą uzyskać siłę przebicia wśród innych postów... Dlatego też składam najserdeczniejsze pozdrowienia dla niejakiej JK która potrafi siłą argumentów przemawiać za Swoimi racjami, a nie próbować mocnymi słowami przeforsować wypowiedzi innych osób... Trzeba pamiętać też "że to najsłabsze psy najgłośniej szczekają"...
                    Tyczy się to wypowiedzi na tym forum jak i również rozmowy na temat pracy w samej pracy...
                    Wszyscy mają bardzo dużo do powiedzenia a jak przychodzi szansa lub okazja żeby się odezwać i powiedzieć przy wszystkich co jest złe, to właśnie wtedy ci najbardziej "wyszczekani" milczą...
                    Tak było, jest i będzie...
                    Szanuję tylko te osoby które potrafią się odezwać i powiedzieć cokolwiek im nie pasuje, czy to szefowi czy zmianowemu, czy innemu pracownikowi... A takie osoby na szczęście wciąż tam pracują (jest nas mało, ale ważne jest to, że wciąż jesteśmy i mamy siły tam dalej pracować) Jeżeli nikt już nie będzie pracował w tej firmie kto potrafi się wypowiedzieć i głośno mówić na tematy związane z mankamentami związanymi z pracą w ACP to wtedy zawita pod szyldem tej hurtownii właśnie "komuna"-"Dobro firmy najważniejsze!!", "ACP za siebie, Wszyscy za ACP!!", "Oddamy życie za Swego Przywódcę!!", "Niech żyje Nasz Ukochany Don Presidento!!"etc. Wszyscy będziecie wtedy biegać DALEJ z wózeczkami, będziecie DALEJ narzekać, DALEJ nic w tej kwestii nie będziecie robić, szefostwo będzie DALEJ robić co chce, a Wy będziecie DALEJ się "rolować" na każdej nie wypłaconej nadgodzinie... I do kogo wtedy będziecie mieć pretensje?? Już teraz możecie mieć pretensje do samych siebie!!
                    Drogi "..." "pisanie na forum "was pozostalo zalosne istoty wasz apel przeszedl bez echa mysleliscie ze porwiecie tlumy!!! hehee" Nie jestem wstanie stwierdzić po tym co piszesz jakiej jesteś płci, dlatego też użyję rodzaju nijakiego, dzięki czemu odrazu mogę zripostować w troszkę dosadny sposób Twoją ogólnie-rzecz-biorąc NIJAKĄ wypowiedź... Pisząc takie rzeczy stwierdzić mogę, że to właśnie Ty jesteś "żałosne" a utożsamianie się z taką firmą należy do nielada wyczynów!! Jesteś "boskie"!! Naprawdę!! Zapewne to co zostało przeze mnie napisane w tym poście nie będą w stanie nawet troszkę bardziej dogłębnie przeanalizować Twoje szare komórki... Właśnie takie osoby mam na myśli jak Ty!! Jeżeli ktoś ma chęci wyciągnąć jakieś "brudy" związane z tą pracą na światlo dzienne i nikt nie chce iść w jego ślady...a Ty masz jeszcze czelność się z tego wyśmiewać świadczy tylko i wyłącznie o Tobie... Jest mi Ciebie szkoda... Piszesz "bakam po 11 godzin i to razi!!"?? Czyli możesz być też "złe" o to na całe biuro, komorę, a jak dobrze pójdzie to wkońcu będziesz mieć też pretensje o to do kioskarza, taksówkarza, tragarza, dziennikarza telewizyjnego i kto wie jeszcze kogo... Ale na szczęście nie będziesz mieć pretensji o to do Siebie:/
                    Po Moim poście ktoś nazwał mnie "Bogiem" (thx i pzdr.:])... Określę to w ten sposób: sytuacja w ACP jest "że pożal się BOŻE", ale nie wszyscy chcą cokolwiek z tym zrobić i nawet im już nieodpowiada że ktoś chce się wypowiedzieć w zły (aczkolwiek treściwy i prawdziwy) sposób o tej firmie na forum... Jest to bardzo smutne i tyle osób już przez nich wycierpiało że to właśnie te osoby zasługują na takie traktowanie jak do tej pory:/
                    Pzdr dla "Ruchu Oporu" hihi:D
              • Gość: Pracownik ACP :) Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 07.05.09, 20:25
                krótki komentarz do wczesniej wypowiedzi "argumenty są tak
                porażające, że mozna dojść do wniosku, żeby szef się zamknął w
                > pokoju i nie pilnowal dobytku, i hulaj dusza pogaduchy 2 godzinny
                i fajka co 5minut.": pod nieobecność szefa zmianowa nadużywa swojej
                władzy,sama nie stosuje się do podstawowych przepisów wychodząc na
                papierosa co 5,10min na ekspedycje lub przed wejście główne.To jest
                teatrzyk!!!!!!


              • Gość: Pracownik acp Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.3s.pl 07.05.09, 20:34
                Odpowiedz do wypowiedzi gość,gość.Cud sie chyba stał bo znalazł się ktoś kto
                broni pana kierownika bo on sam niema argumentów,wiec pani w ten sposób chyba
                stara sie przypodobać,dostać premie lub być jego osobistym kapusiem.Wszyscy
                wiedzą że nigdy nie traktował pracowników z szacunkiem,należytą godnością tylko
                jak bydło,niewolników,i ludzi którzy jak sie zepsują to sie ich eliminuje,bo są
                nieudolni i najgorsi,nie są w stanie pracować na pensje dla kierowników. A skoro
                tam wszyscy są tacy jak pani pięknie pisze to dlaczego płaczą pracownicy po
                katach,komentują jak im źle.A na domiar jak w takim razie pan kierownik i
                kierownicy zmiany pozwolili aby w takiej wspaniałej firmie o nieskazitelnej
                opinii i atmosferze cud zostali zatrudnieni"debile" np:"Poszedł po bułki i nie
                wrócił"
                • Gość: GH Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.chello.pl 07.05.09, 20:50
                  skoro tak tam jest cudownie i wspaniale jak piszą osoby które są
                  blisko szefa,które zachwalają zarobki i atmosfere to dlaczego jest
                  taka duża rotacja pracowników.dlaczego odeszły osoby które robiły po
                  kilka tysięcy w linijkach i odeszły z tej firmy.Nie bede wymieniać
                  nazwisk tych osób (ochrona danych osobowych),ale zainteresowani
                  wiedzą o kogo chodzi.głosy sa podzielone,ale to dobrze.każdy ma
                  prawo wypowiedzi-wolny kraj.tylko prosze sobie policzyć ile jest
                  wypowiedzi negatywnych a ile pozytywnych.wynik wyjdzie zaskakujący!
                  • Gość: Gość Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 21:48
                    Nie ma się co licytować.Tym co są blisko szefa jest dobrze,ale porażające to
                    jest to,że naprawdę człowiek się tam nie liczy,ludzie pracują po
                    dziesięć,jedenaście godzin w nocy,w soboty,niedziele za bardzo marne
                    pieniądze,na których i tak jak tylko się da są
                    oszukiwani/np.nadgodziny/.Atmosfera podła,mobbing,nepotyzm i ciągły
                    stres.Normy??? przecież wszyscy wiemy.że są sztucznie stale zawyżane,żeby ładnie
                    w statystyce wyglądało,a zadowoleni?no cóż punkt widzenia od miejsca siedzenia!!!
          • Gość: JK Drogi Obserwatorze i reszta zadowolonych..... IP: *.centertel.pl 07.05.09, 21:07
            A dlaczego ludzie maja sie zwalniac?
            Nie maja prawa pracowac w tej "prestizowej" firmie?
            Nie maja prawa wypowiadac sie jesli cos im nie pasuje?
            Nie maja prawa zadac godziwych i sprawiedliwych wynagrodzen?
            Nie maja prawa zadac i wymagac szacunku dla wlasnej osoby?

            Zalosne.... bo sa to podstawowe prawa kazdego czlowieka, ktory jest
            normalny i szanuje innych ludzi, traktujac ich normalnie, nie
            podp.... kolegi z pracy, nie donosi na innych etc., jednym slowem
            zyjac w zgodzie z pewnymi zasadami.

            Nikt po nikim tutaj nie "jezdzi", ludzie po prostu przedstawiaja
            swoje racje, ktore ich "bola" i przeszkadzaja w normalnych
            stosunkach miedzyludzkich.

            Przez ostatnie kilka lat ludzie sie nie odzywali, jak komus cos nie
            pasowalo to odchodzil z pracy, ale zostawali kierownicy, ktorzy byli
            z siebie bardzo dumni ze kolejna osobe tak zgnoili ze odeszla (mowie
            tutaj o wieloletnich pracownikach, z ktorych "starzy" kierownicy
            byli zadowoleni... dlaczego wiec nagle NOWI kierownicy nie byli??).
            Pewnie dlatego ze dotychczasowy kierownik nie wyzywal, a nowy uwaza
            to za normalnosc.

            Do obowiazkow kierownictwa z tego co mi wiadomo nie nalezy:
            ublizanie, wyzywanie, wyroznianie niektorych pracownikow (tych co
            sa "grzeczni")... nie ma rownych szans w zarobieniu, ten ktorego
            sie "nie lubi" dostaje ciut ciut... ten ktory dobrze donosi dostaje
            full.... Sprawiedliwe wynagradzanie??

            Na koniec ciekawi mnie sytuacja w magazynie ACP WARSZAWA. Jak
            racjonalnie wytlumaczyc fakt, ze ludzie ktorzy pracuja w magazynie i
            rzekomo sa zadowoleni z pracy i przelozonych nie wyrazili
            zainteresowania przejsciem do nowego magazynu?? I to wiekszosc
            zalogi!!!! Ci co wyrazili chec przejscia sa do tego zmuszeni,
            obawiajac sie iz w dobie kryzysu moga miec problemy ze znalezieniem
            czegos innego w krotkim czasie, niestety Warszawa jest ciezkim
            rynkiem, a zwlaszcza teraz, kiedy wszyscy do nie wala drzwiami i
            oknami. Ci ludzie nie utozsamiaja sie z ta firma.

            Co z tego ze ludzie sie zwolnia i odejda, przyjda nowi. Jednak na
            stanowiskach pozostaja Ci sami kierownicy i nowi ludzie ktorzy
            przychodza tutaj do pracy tez narzekaja, jednak nie na prace ze jest
            ciezka, tylko wlasnie na kadre kierownicza.
            Dopoki kadra kierownicza bedzie ta sama nic sie nie zmieni! I czy to
            bedzie ACP Rzeszow, czy ACP WArszawa i reszta nie ma to wiekszego
            znaczenia, zawsze jakas wsza bedzie...

            Niedopuszczalne jest natomiast to, aby szeregowy pracownik mial
            wieksza wiedze niz jego przelozony!! To kierownik uczy pracownika i
            tryska wiedza a nie odwrotnie!!!!!!!! A to ma miejsce jak widac w
            roznych oddzialach ACP.

            Ktory dobry kierownik z glowa na karku "bierze" do swojej zalogi
            recydywiste z wyrokiem i gania go pozniej pol firmy bo kradnie
            karton leku??? (rozumiem, musial zjesc sniadanie...)

            Czyz to nie absurd??
            Nie!! To rzeczywistosc w ACP WARSZAWA!!

            Tak, przezylismy juz teksty: "na Twoje miejsce stoi 40-tu za
            brama..." Jakich 40-tu??!! Wlasnie takich z posredniaka i wiezien!!
            Przyjmujcie ich do pracy, Ci napewno nie beda narzekac i sie skarzyc
            na zle traktowanie, atmosfere i zarobki, a dla Dyrekcji Szanowne
            PAnie Kierowniczki i Kierownicy (bo mnostwo ich nas podglada i
            czyta) dalej stosujcie kreatywna ksiegowosc.

            Bo gdybyscie poszli do Dyrekcji i przyznali sie ze jest problem z
            nowymi ludzmi do pracy, dobrymi i sumiennymi, wiec nalezy dac
            obecnym ludziom podwyzki aby nie uciekli to byscie polecieli z
            pracy, wiec musicie tuszowac rozne sprawy by ocalic wlasne d.....


            Niestety nie wierze w ten obiektywizm o ktorym te Panie ponizej
            pisza, ale wierze w to iz donosza, wazelinuja i dlatego nie
            narzekaja, bo jest im dobrze. Za slowo co dzieje sie na zmianie
            dostaja pare linijek gratis, dzieki czemu maja zapewniona premie
            UZNANIOWA!!!!!
              • Gość: Pracownik acp Re:Specjalne podziękowania dla JK :) IP: *.3s.pl 07.05.09, 21:51
                Dziękujemy JK za zainteresowanie oraz wsparcie w słusznej sprawie,chodzi nam
                nie tyle o ciężką prace którą wykonujemy i jesteśmy jej świadomi co o
                szacunek,godność człowieka,poszanowanie dla trudu włożonego w prace oraz godziwe
                traktowanie i wynagrodzenie.Mamy nadzieje że będziemy mieć wsparcie również w
                innych oddziałach.Pozdrawiamy i dziękujemy.
                • Gość: nie pseudo pracow. Re:Specjalne podziękowania dla JK :) IP: *.acppharma.pl 08.05.09, 07:18
                  dacie się dymać i tyle, skoro wylewacie tu swoje smutki i zale.
                  nadgodziny sa platne albo do wybrania, jak jest problem to sie idzie
                  do szefa i go rozwiazuje czy to niezgodnosc w nadgodzinach, czy
                  urlop, czy wolne, owszem sa nadgodziny trzeba przyjsc 3 weekendy w m-
                  cu ale gdzie tak nie ma???
                  czasem trzeba popatrzec z punktu widzenia pracodawcy a nie swojego
                  czubka nosa, i nie pisze tu poto zeby sie komukolwiek przypodobac
                  poza tym wszyscy wiedze o zamrozonych placach i stawkach ktorych
                  lokalnie nie da sie przeskoczyc bo warunki dyktuje warszawka, wiec
                  nie srajcie w swoje gniazdo bo to upadek.
                  nie wierze ze chcielibyscie dalej pracowac w acp gdyby pojawil sie
                  nowy szef, wiekszosc z was zapewne wychodzi z zalozenia ze kasza
                  manna bedzie wtedy z nieba leciala, sprowadze was na ziemie, bedzie
                  tak samo lub gorzej.
                  latwo jest kogos oskarzac na forum, skoro was tak wyzywaja i cwicza
                  mobbing idzcie z tym do sadu pracy - to wlasciwa instytucja, czemu
                  tego nie zrobicie - proste nie macie argumentów, tylko szef je mial
                  i dlatego was zwolnil, najlepiej anonimowo pisac swoje kompleksy. a
                  tak wogole nie bede sie licytowal z pseudopracownikami bo ta
                  dyskusja sprowadzila sie na samym poczatku do poziomu przedszkola.
                  Kazdy wiedzial do jakiej pracy przychodzil i jakie sa oczekiwania,
                  ludzie z biedronki to dopiero moga narzekac, ja sie ciesze ze tu
                  pracuje i sie tego nie wstydze.
                  • Gość: JK Specjalnie dla NIE PSEUDO... i innych... IP: *.centertel.pl 10.05.09, 13:39
                    ...specjalnie dla Ciebie NIE PSEUDO postanowilam napisac i wyplakac
                    sie na forum....

                    Poziom Twojej wypowiedzi jest nad wyraz najwyzszy... masz racje...
                    my nie uzywamy slow "wydymac" etc.

                    Ale do rzeczy....

                    Czy jestes/byles pracodawca??
                    Jesli tak to chetnie wysluchamy Twoich argumentow (ja jestem
                    otwarta, jak wiekszosc mysle na tym forum); jesli natomiast nigdy
                    nim nie byles to temat zamkniety!!!
                    Bo jak mozesz sie wypowiadac na ten temat i wysuwac nam konkretne
                    przyklady, jesli nie masz o tym zielonego pojecia??

                    Warszawka - jak to piszesz - nie dyktuje podwyzek, obnizek,
                    wysokosci zarobkow... Jesli by tak bylo, w wielu dzialach nie byloby
                    podwyzek, a takowe sa wiec jak widac nie wszystko i nie dla
                    wszystkich jest zamrozone.

                    Co do skladania pozwow do sadow pracy (kolejna sprawa poruszona
                    przez Ciebie):
                    Czy wiesz ile w ostatnich latach bylo spraw, ktore wygrywali
                    pracownicy??
                    Ale wedlug Pana/Pani NIE PSEUDO... napewno niezawisle sady wydajac
                    wyroki opieraly sie na ladnych oczach poszkodowanych, a nie na ich
                    konkretnych argumentach.

                    A czy slawne "sranie do gniazda", ktore przytacza i powoluje sie na
                    nie kilka osob, nie dotyczy rowniez w duzej mierze kadry
                    kierowniczej??

                    O wielu rzeczach nie wiesz i nie masz nawet pojecia, co dzieje sie i
                    mowi na spotkaniach kierownictwa z dyrekcja.
                    Jak kierownicy roznych dzialow broniac siebie mowia personalnie o
                    tym, ze ten to powiedzial to, a tamten mowil ze tamten to....
                    Donosiciele sa i beda...
                    Jednak pamietajcie o tym, ze Wasze "informacje" Wasi przelozeni
                    wykorzystuja nie aby Wam "lojalni" bylo lepiej, a do wlasnej obrony,
                    czesto ubarwiajac je, aby przedstawic SIEBIE w lepszym swietle i
                    zapunktowac u szefa.
                    Oczywiscie przez "towarzystwo lojalne" cierpia tak naprawde
                    wszyscy... i ten ktory donosi i ten co tak naprawde jest bogu ducha
                    winien, przez Was MARIONETKI tak to wszystko wyglada i psuje firme
                    od wewnatrz.

                    A jak przyjdzie co do czego to kierownicy nie beda mieli zadnych
                    skrupulow, aby WAS wydymac (przepraszam, ale tutaj musze zapozyczyc
                    i skorzystac z zasobu slow NIE PSEUDO...) i wywalic, bo koziol
                    ofiarny byc musi!!!

                    A donosicielstwo, klamstwo i postepowanie nie fair maja krotkie
                    nozki...
                    Nigdy nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznosciach wyjda na jaw!!!
                    Co do tego, iz wyjda nie mam zadnych obaw, bo zawsze wychodza....
                    tak to juz ten swiat jest urzadzony.... wczesniej czy pozniej, ale
                    zawsze....

                    Tak wiec dobra rada:
                    Uwazaj komu i na kogo donosisz, bo ta sama osoba donosi na Ciebie
                    tylko szczebel wyzej!!

                    Kolejna sprawa ktora poruszasz dotyczy kompleksow i wylewania zali:
                    Owszem ludzie szeregowi wylewaja lzy na forum, niektorzy swoim
                    bliskim, samotni wieczorami w poduszke... a kierownicy gdzie??
                    (z zycia wziete ACP):
                    Jakis czas temu jeden z kierownikow pewnego dzialu ACP z
                    powodow .... (roznych) byl na tzw. "wylocie" i co zrobil??
                    Poszedl do Dyrekcji i wylewal (doslownie!!) potoki lez uzywajac przy
                    tym argumentow "z czego ja kredyt splace" "to nie moja wina, to
                    tamtych"....
                    Dyrekcja, ktora w wiekszosci jest OK, tylko wielu rzeczy nieswiadoma
                    (kiedy sie mowi o pewnych sprawach to oczy szeroko im sie otwieraja
                    ze zdziwienia), wrecz zlitowala sie nad nim i zostal na stanowisku
                    (nie zostal za swoje osiagniecia ale zostal bo inny czlowiek sie nad
                    nim zlitowal!!). Pozostaly na stanowiskun Pan Kierownik doslownie
                    kilka minut pozniej rozmawiajac z innymi osobami smial sie i
                    opowiadal, ze nawet nie musial sie przed nimi-Dyrekcja mocno
                    gimnastykowac zeby zostac na swoim stanowisku.
                    Co wiecej, kierownik pograzal wtedy ludzi, ktorzy mowili mu o
                    problemach w dzialach, bronil wlasnej d.... "sprzedajac" innych,
                    notabene kolegow swoich.
                    I CO!! To sie nazywa lojalnosc?? Pewnie tak wg. niektorych Osob z
                    tego forum, to jest wlasnie definicja lojalnosci.

                    Wysun prosze NIE PSEUDO mi argumenty takie konkretne, osoby ktore
                    nie godza sie z pewnymi "rzeczami" "nieprawidlowosciami" podaja Ci
                    konkretne przyklady!! A Ty??
                    Niestety u Ciebie NIE PSEUDO nie doczytalam sie takowych, wiec z
                    przykroscia stwierdzam, ze....
                    "....polac wode kazdy umie, gorzej z konkretnymi przykladami".

                    A ja uwierz mam ich tyle, ze dobra ksiazke bym wydala. Poki co
                    zaczelam od tych najnizszych, zalosnych, widocznych golym okiem
                    kazdemu z pracownikow z roznych dzialow.

                    Jak narazie sprawia mi ogromna przyjemnosc patrzec jak co
                    poniektorzy wyrywaja sobie wlosy z glowy, siwieja, lykaja
                    uspokajacze, bo pewne sprawy wymknely sie spod kontroli i ujrzaly
                    swiatlo dzienne... a zapewniam ze wiekszosc z nich jest niewygodna
                    dla wielu osob - gdyby dotarla do Prezesow firmy.

                    I na koniec: Czy uwazasz ze gdybym nie miala poparcia na to co
                    pisze, cokolwiek bym tutaj napisala?? ZA powazna jestem na
                    takie "gierki" i zbyt "z zasadami", a dla mnie pewne ZASADY to motto
                    mojego zycia i nie lamie ich, bo komus tak sie marzy abym tak
                    zrobila!!!!
                    Zreszta po co mialabym wypisywac jakies bzdury?? Nikt by tego nie
                    potwierdzil, a jak widac wiele osob potwierdza i zgadza sie ze takie
                    sprawy maja miejsce w roznych oddzialach ACP.

                    Nie zalezy mi na oklaskach, a tylko na przywroceniu normalnosci jaka
                    kiedys panowala w tej firmie za rzadow niemieckiego Prezesa K. -
                    tutaj chyle czola. Byly to czasy kiedy dobrego i lojalnego
                    pracownika docenialo sie i wynagradzalo odpowiednio, darmozjadow
                    wywalalo sie z pracy....

                    I tym milym akcentem koncze i zycze powodzenia....
                    Pozdrawiam specjalnie tych "od podziekowan specjalnych".... zycze
                    wytrwalosci w dazeniu do celu.... poparcie macie ;-)


                    PS. Apeluje o naglasnianie i opisywanie wszelkich nieprawidlowosci
                    ktorych jestescie swiadkami. Tylko prosze pisac prawde - prezesi to
                    czytaja i byc moze juz niedlugo zaczna wyciagac konsekwencje.
                    Im wiecej takich przykladow, tym wieksza wiarygodnosc i szansa na
                    uratowanie prestizu jakim kiedys cieszyla sie ta firma.

                    Ufffff... na dzis wystarczy;-)
                    • Gość: koleżanka Re: Specjalnie dla NIE PSEUDO... i innych... IP: *.chello.pl 10.05.09, 19:24
                      Witam wszystkich.:))
                      Od kilku dni obserwuję forum ACP PHARMA i jestem pełna podziwu, uznania dla
                      grupy pracowników która wreszcie zaczęła mówić i mam nadzieję że nie tylko mówić
                      - bo w grupie jet siła pamiętajcie. Ja pracuję również kilka lat w tej firmie i
                      widziałam, słyszałam jaki zawsze był problem z kierownictwem i tzw. kapusiami.
                      Wiem że nikt tutaj nie wylewa łez bez podstaw. Wręcz widzę że kadra kierownicza
                      "kierownictwo zmian" stara się kpić z informacji uzyskanych na tym forum, jak i
                      również z pracowników w swoim oddziale.Po informacjach uzyskanych przez osoby
                      "NIE PSEUDO", wnioskuję że w tej firmie jest naprawdę nie dobrze, skoro nawet w
                      was pracownicy nie znaleźli wsparcia. Zastanówcie się panie/panowie czy warto aż
                      tak nadstawiać swoją "dupę" przepraszam za wyrażenie.
                      Jeżeli również czyta to forum dyrekcja, prezes to mam nadzieję że wreszcie
                      stanie się tak ,że ktoś postanowi porozmawiać z pracownikami osobiście i
                      dojdziemy do celu jaki zamierzamy uzyskać.
                      Starajmy się coś zrobić, nie zostawiajmy tego bez dalszej walki.
                      Życzę powodzenia i wytrwałości w swoim zamierzonym celu:))
                      Popieram JK i jej apel:
                      . Apeluje o nagłaśnianie i opisywanie wszelkich nieprawidłowości
                      > których jesteście świadkami. Tylko proszę pisać prawdę - prezesi to
                      > czytają i być może już niedługo zaczną wyciągać konsekwencje.
                      > Im więcej takich przykładów, tym większa wiarygodność i szansa na
                      > uratowanie prestiżu jakim kiedyś cieszyła się ta firma.
                      • Gość: :):):) Re: IP: *.c201.msk.pl 11.05.09, 09:33
                        pracowałem w ACP prawie trzy lata!Chciałem dużo zmienić i niestety się nie udało
                        i wniosek jest tylko jeden: trzeba zmienić kadrę kierowniczą bo to ona ma
                        największy wpływ na to co się dzieję na magazynie! Bo co z tego jak zmianowym
                        zostanie osoba z pośród ludzi magazynu!Władza niszczy człowieka!Pracując na
                        magazynie i potem zostać kierownikiem to najgorsza rzecz dla niego samego!Ja
                        niestety nie chciałem poddać się zasadom tam panującym i musiałem odejść!
                        Wolałem sam odejść bo praca z 'debilną' zmianową mnie wykańczała!Ustąpiłem jej
                        bo jak mówi przysłowie głupi zawsze ma racje.Pozdrawiam!P.s macie moje wsparcie
                        i postaram się wam pomóc!
    • Gość: JK Polecam Wszystkim!!! IP: *.centertel.pl 10.05.09, 13:50
      JAK WLADZA ZMIENIA CZLOWIEKA!!!!
         
      Jeśli powiemy, że władza deprawuje, chyba nie miniemy się z prawdą -
      wystarczy poczytać o aferach korupcyjnych, w które uwikłane są osoby
      na tzw. „stanowiskach”, lub sięgnąć pamięcią do historii świata i
      wspomnieć takie postaci jak Stalin czy Hitler.
      Nie ma wątpliwości co do tezy, którą po raz pierwszy zasugerował
      Lord Acton. Mianowicie, stwierdził on, że "władza deprawuje, a
      władza absolutna - deprawuje absolutnie".

      Okazuje się, że osoba posiadająca jakąkolwiek władzę wywiera duży
      wpływ na swoich podwładnych. Widząc skutki ich działań lub
      kreatywność, traktuje je jako swoją niebywałą zdolność kierowania
      zespołem.
      Ponadto liderzy chętnie przyjmują rolę pana i władcy, od którego
      zależy czyjeś być albo nie być.
      Im dłużej taka relacja utrzymuje się w zespole, tym zwierzchnik
      myśli o sobie coraz lepiej. Ale, niestety, odbija się to na
      wykonawcach, którzy najkonstruktywniej pracują.

      Inna kwestią jest fakt, że osoba posiadająca władzę ma lepszy dostęp
      do wszelakich dóbr, co może wywołać konflikty na stopie społecznej.
      Rozważmy przykład grupki znajomych, z której jedna osoba dostaje
      dobrą pracę i obejmuje ważne stanowisko w dużej firmie PR,
      zajmującej się eventami. Tak chce się popisać władzą, że wręcz każe
      zabiegać o swoje względy w zamian za zaproszenie, np. na promocję
      perfum, tym samym dyskwalifikując w hierarchii innych znajomych.
      Takich przykładów jest bez liku. O kim i o czym świadczą? Chyba nie
      trzeba mówić.

      W każdym razie osoba posiadająca władzę uruchamia w sobie tzw.
      system dążenia, który prowadzi do interesowania się tylko i
      wyłącznie swoimi osobistymi sprawami. Skutkuje to sytuacjami, w
      których osoba posiadająca władzę angażuje się w realizowanie swoich
      celów, nie zwracając uwagi na potrzeby i uczucia innych.

      Dzieje się tak często w prywatnych firmach, które wyrobiły sobie
      jakąś markę. W takich miejscach płaci się minimalne stawki i
      wychodzi z założenia, że jak komuś się nie podoba, to w minutę
      znajdzie się ktoś inny na miejsce niesubordynowanego pracownika.
      Proste i szybkie.

      Nikt się zbytnio nie przejmuje pogwałceniem norm społecznych czy
      niekiedy prawnych, bo "władca" nie baczy na ewentualne konsekwencje.

      Liczy, że nikt nie ośmieli mu się przeciwstawić.

      Dlatego nie powinien nikogo dziwić fakt, że osoba sprawująca władzę
      jest agresywna wobec swoich współpracowników, bardziej im dokucza,
      wymaga rzeczy niemożliwych lub czegoś, co nijak nie odzwierciedla
      obowiązków podwładnego.

      Niekiedy zdarza się, że osoby podlegające „władcom” wytaczają im
      procesy o mobbing, nadużycia społeczne lub prawne. To, oczywiście,
      rozsądne posunięcie, gdyż manifestuje, że szef nie ma siły
      nieograniczonej.

      Co ciekawe, osoby sprawujące władzę mają problemy z savoir-vivrem.
      Dowiedziono, że ludzie na stanowiskach zachowują się bardziej
      niewłaściwie niż ci z niższego szczebla zawodowego. Według tego
      samego badania, osoby mające władzę bardziej kruszą na stół, jedzą z
      otwartą buzią i częstują się niezliczoną ilością jedzenia.

      Zastanawiacie się pewnie, co generuje takie zachowania osób u
      władzy?
      Dlaczego bez mrugnięcia okiem i najmniejszego zawahania żerują na
      ludzkiej słabości oraz wrażliwości, doprowadzając niekiedy
      podwładnego na skraj załamania nerwowego?

      Z badań wynika, że osoba u władzy, mimo najszczerszych chęci, nie
      potrafi dostrzec niczego poza czubkiem własnego nosa, swoim punktem
      widzenia i nie jest zdolna do jakichkolwiek kompromisów.

      Innym aspektem jest fakt, iż osobom u władzy brakuje motywacji i
      możliwości, aby być niezawisłymi oraz formułować rzetelne sądy o
      podwładnych.
      W ten prosty sposób łatwo stracić dobrych pracowników, a firma -
      zamiast się rozwijać, idzie w dół, czego oczywiście „władca” nie
      zauważa, bo jest przekonany o swojej racji.

      Żeby nie generalizować, trzeba przyznać, że nie każda osoba u władzy
      musi być despotą, który doprowadza do rozpaczy swoich podwładnych.
      Zwierzchnik, jeśli tylko chce, może poczuć odpowiedzialność za
      zespół, a nie kierować się jedynie prywatą.
      Liderzy społeczni, którzy zawsze znajdą czas i chęć, by pomóc
      podwładnym, są bardzo pożądanymi osobami.
      To oni wzbudzają prawdziwy szacunek i motywują do kreatywnej pracy.

      Władza nie zawsze zmienia, czasem pokazuje po prostu prawdziwe
      oblicze człowieka, wzmacnia skrywane zachowania.


      (Zrodlo: artykul ze strony internetowej, potwierdzony wieloma
      pozytywnymi odpowiedziami)
          • Gość: ... Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: 83.143.102.* 17.05.09, 10:11
            łowca!!! prawda jest taka.. zawsze sie narzeka na swojego szefa ale teraz to juz
            przesada co sie dzieje! ludzie wysyaja na cieie skargi chodza do dyr wiec to
            chyba nie jest juz zaden wymysł !!! jestes nagorszym kierownikiem jakki
            kiedkolwiek by w historii acp k-ce !!a pracuje tak juz dobrych kilka lat! jestes
            najbardziej znienawidzona osoba jaka tam pracowała! nie radzisz sobie w ogole z
            ludzmi! jestes zamnkniety na wszystko..najgorsze, ze ich nie sluchasz! nie ubisz
            sprzeciwow nawet gdy nei masz racji - a zazwyczaj jej nie masz bo jestes
            niedouczonym....! kazdy z nas to wie i smieje sie z ciebie i to ne jest juz
            smianie po katach tylko oficjane :)hehehehe



            Pozdrawiam
            • Gość: nowy Re: ACP Pharma - jaka atmosfera? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.09, 22:08
              widzę, że ruch na tym forum robią 3, no może 4 osoby;P i jedyne co
              potrafią to naubliżać kierownikowi, ależ odwaga - szacun wielki dla
              nich;P, no dobra szafują jeszcze dwoma czy trzema nazwiskami,
              domyślam się że poprzedniego kierownictwa, jeden podobno do dziś tam
              rządzi mimo że nie pracuje w ACP, super gość z niego musi być skoro
              ma czas na takie zajęcie. Ludzie nie dajcie sobie robić wody z
              mózgu, jeśli byłoby tak źle w ACP to ci co tu najgłośniej "ryczą",
              już dawno powinni sobie poszukać lepszej pracy za "godziwe
              pieniądze". Zastanawiam się czemu żaden z nich poza pyskówką nie
              potrafi niczego konkretnego zaproponować, przedstawić lepszy pomysł
              na wynik katowickiego oddziału - ja takiego nie mam - nie wychylam
              się ale i nie pyskuję, to co zarabiam za taką robotę może być,
              skończę studia pewnie zmienię pracę na ambitniejszą za lepsze
              pieniądze. Ale nie ukrywam się za związkami zawodowymi w trosce o
              własną d**ę ani nie uciekam na L4 i nie podburzam stamtąd ludzi,
              tyle to każdy *** potrafi, a gdzie byli ci wszyscy krzykacze jak
              przyjechał dyrektor z warszawki? czemu nie potrafili z nim
              porozmawiać i powiedzieć mu tego wszystkiego? nie mają cywilnej
              odwagi? jedna dziewczyna tylko miała śmiałość podejść i zapytać i
              tutaj wyrazy uznania:-). Każdy może tu pisać co mu się podoba i
              mówić że to "konkrety" zachęcając innych do pisania takich
              samych "konkretów". Natomiast jak jeden z drugim chcesz mówić czy
              pisać o konkretach to przynajmniej miej odwagę nazwać rzeczy po
              imieniu a potem jeszcze się pod tym podpisać, nawet jeśli nie na tym
              forum, bo ono chyba nie jest odpowiednim miejscem, to poprzez
              odpowiednie służby lub bezpośrednio do Prezesa. Łatwo kogoś
              znieważać pozostając w cieniu...